 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-09-2021 11:47 | uxbridge (5980 punktów) | Kolejne oszustwa Henia K
4 na 4 | Nie ma znaczenia, czy Henryk swoim ostatnim wpisem www.racjonalista.pl/forum.php/s,855930oszukuje tylko innych, czy również siebie. "Cytowanie" kłamliwych stwierdzeń, podczas gdy prawdziwe i prawidławe sa łatwo dostępne jest intelektualnym oszustwem. Wymienię dwa podstawowe oszustwa których sprostowanie całkowicie unieważnia "rozumowanie" zawarte w powyższym wątku: 1. Energia potencjalna w centralnym polu grawitacyjnym jest równa ilości pracy jaką trzeba wykonać podczas przemieszczenia ciała o masie m, z odległości r od środka masy M ( wytwarzającej pole grawitacyjne ) do nieskończonej odległości od tej masy.Nieprawda. Jest odwrotnie (praca przy przeniesieniu z nieskończoności do punktu r). Powyżej mamy definicję wymyśloną przez Henryka. Co więcej, tak błednie zdefiniowana energia potencjalna byłaby dodatnia, więc cały "problem" Henryka by nie istniał2. Do obliczenia pracy przy przeniesieniu masy m z orbity r1 (niższej) na orbitę r2 (wyższą) Henryk używa błędnego wzoru: r2->r1∫GMm/r2 dr Czyli rozważa ruch od r2 do r1 - odwrotny! Więc wartość wychodzi mu ujemna, żeby mógł narzekać. Oczywiście w sytuacji w której kierunek siły jest zgodny z kierunkiem ruchu a ruch jest od r1 do r2, wzór ma postać: r1->r2∫GMm/r2 dr A rezultat jest dodatni. Co nie zmienia faktu, że cała reszta henrykowych dywagacji jest upstrzona licznymi innymi absurdami. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Nie ma znaczenia, czy Henryk swoim ostatnim wpisem> www.racjonalista.pl/forum.php/s,855930> oszukuje tylko innych, czy również siebie. "Cytowanie" kłamliwych stwierdzeń, podczas gdy prawdziwe> i prawidławe sa łatwo dostępne jest intelektualnym oszustwem.> Wymienię dwa podstawowe oszustwa których sprostowanie całkowicie unieważnia "rozumowanie" zawarte w> powyższym wątku:> 1. Energia potencjalna w centralnym polu grawitacyjnym jest równa ilości pracy jaką trzeba> wykonać podczas przemieszczenia ciała o masie m, z odległości r od środka masy M ( wytwarzającej> pole grawitacyjne ) do nieskończonej odległości od tej masy.Nieprawda. Jest odwrotnie (praca przy przeniesieniu z nieskończoności do punktu r). Powyżej mamy> definicję wymyśloną przez Henryka. Co więcej, tak błednie zdefiniowana energia potencjalna byłaby> dodatnia, więc cały "problem" Henryka by nie istniał2. Do obliczenia pracy przy przeniesieniu masy m z orbity r1 (niższej) na orbitę r2 (wyższą) Henryk> używa błędnego wzoru:> r2->r1∫GMm/r2 drDobrze, że używa, choć błędnie, jakichś rachunków. W hamerfizyce takich rachunków nie potrzeba. Wszystko jest oparte na jego osobistych przeświadczeniach typu: "Stanowczo zaprzeczam że...", "Jestem przekonany że ....", "Uważam, że....". Niemniej poziom obu naszych "odkrywców" nie różni się specjalnie. Tyle, że Henias daje pseudonaukowy kształt swoich wypowiedzi. W sumie jego błazenadę potęgują stwierdzenia typu, istnieje tylko siła odśrodkowa a grawitacji nie ma, więc ludzie chodzą po wewnętrznej stronie Ziemi. Zdaje się oboje używają tych samych ziół. No zdarzy się więc przedawkować. A Maxa rozsadza od wewnątrz. > Czyli rozważa ruch od r2 do r1 - odwrotny!> Więc wartość wychodzi mu ujemna, żeby mógł narzekać.> Oczywiście w sytuacji w której kierunek siły jest zgodny z kierunkiem ruchu a ruch jest od r1 do r2,> wzór ma postać:> r1->r2∫GMm/r2 dr> A rezultat jest dodatni.> Co nie zmienia faktu, że cała reszta henrykowych dywagacji jest upstrzona licznymi innymi absurdami.Tak więc dowiaduję się od Heniasa, że grawitacji nie ma, a od Hamerlika, że światło to grawitacja. To o napisał KHK 27.08 2021 o godz.10.23 w swoim wątku tytułowanym "Skąd wynika kształt materii". Cytat:Wyobraź sobie, że podczas splątania fotonów dochodzi do wytworzenia właśnie takiego tunelu grawitacyjnego, wyobraź sobie to jako tunel próżniowy, w którym samochód przekracza maksymalną prędkość w atmosferze. Pole grawitacyjne dużych ciał niebieskich jest eterem dla światła. Światło jest falą grawitacyjną. Oświetlając odległy obiekt w kosmosie musisz poruszyć wszystkimi planetami, które znajdują się w pobliżu, dlatego przesłanie fali trwa, bo to jest ten sam mechanizm jak fala akustyczna w atmosferze. Pogrubienie wydruku moje, by nie przegapić, że nie kłamię. Poza tym potwierdza się moja uwaga, że KHK nie operuje żadną matematyką i fizyką nam wszystkim znaną, a tylko jego paranoicznymi wymysłami po przedawkowaniu. Co więc sądzić o tych "odkryciach" w nowatorskiej fizyce? Jak takim wierzyć? I nie wiem w końcu czy mamy światło i skąd, skoro nie ma grawitacji a jednak się świeci. Panowie "naukowcy" zrobią sobie w końcu spotkanie/konsylium by ustalić jak równo bredzić. Bo co jakiś nawiedzony fizyk się trafia na tym forum, to inna fizyka. No wypadało by jednak tak zrobić. Bo tak naprawdę to tworzycie chaos niczym nie uzasadniony.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| Henryk.K (2246 punktów) | > Nie ma znaczenia, czy Henryk swoim ostatnim wpisem> www.racjonalista.pl/forum.php/s,855930> oszukuje tylko innych, czy również siebie. "Cytowanie" kłamliwych stwierdzeń, podczas gdy prawdziwe> i prawidławe sa łatwo dostępne jest intelektualnym oszustwem.> Wymienię dwa podstawowe oszustwa których sprostowanie całkowicie unieważnia "rozumowanie" zawarte w> powyższym wątku:> 1. Energia potencjalna w centralnym polu grawitacyjnym jest równa ilości pracy jaką trzeba> wykonać podczas przemieszczenia ciała o masie m, z odległości r od środka masy M ( wytwarzającej> pole grawitacyjne ) do nieskończonej odległości od tej masy.Nieprawda. Jest odwrotnie (praca przy przeniesieniu z nieskończoności do punktu r). Powyżej mamy> definicję wymyśloną przez Henryka. Co więcej, tak błednie zdefiniowana energia potencjalna byłaby> dodatnia, więc cały "problem" Henryka by nie istniał2. Do obliczenia pracy przy przeniesieniu masy m z orbity r1 (niższej) na orbitę r2 (wyższą) Henryk> używa błędnego wzoru: Nie zauważył Pan, że kiedy jest wykonywana praca z nieskończoności do odległości r, to wykonuje ją pole grawitacyjne, a nie siła zewnętrzna. Zgodnie z logiką powinniśmy wówczas nadać temu działaniu znak minus przed całką. Po wykonaniu stosownych przekształceń wynik będzie przeciwny, niż to Pan założył.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Zacznijmy od prostego pytania. Oto podana przez ciebie definicja: Energia potencjalna w centralnym polu grawitacyjnym jest równa ilości pracy jaką trzeba wykonać podczas przemieszczenia ciała o masie m, z odległości r od środka masy M ( wytwarzającej pole grawitacyjne ) do nieskończonej odległości od tej masy. Więc najpierw odpowiedz krótko na pytanie: Czy ta definicja została wymyślona przez ciebie czy nie? Bo jeśli nie, to pokaż skąd ją wziąłeś - link!
|
|
|  | 2 na 2 | alsor (3283 punktów) | > Zacznijmy od prostego pytania.> Oto podana przez ciebie definicja:> Energia potencjalna w centralnym polu grawitacyjnym jest równa ilości pracy jaką trzeba> wykonać podczas przemieszczenia ciała o masie m, z odległości r od środka masy M ( wytwarzającej> pole grawitacyjne ) do nieskończonej odległości od tej masy.Więc najpierw odpowiedz krótko na pytanie:> Czy ta definicja została wymyślona przez ciebie czy nie?Bo jeśli nie, to pokaż skąd ją wziąłeś - link!Tutaj masz chyba coś takiego: en.wikipedia.org/wiki/Gravitational_energy"To get the total work done by an external force to bring point mass m {\displaystyle m} m from infinity to the final distance R {\displaystyle R} R (for example the radius of Earth) of the two mass points, the force is integrated with respect to displacement:  -GmM/R
|
|
| |  | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | To jest dokładnie definicja energii potencjalnej ciała o masie m w odległości r od centrum pola graw. Henryk podał odwrotną definicję, więc chcę żeby potwierdził albo zaprzeczył, że ją sobie wymyślił.
|
|
| |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
> >Czy ta definicja została wymyślona przez ciebie czy nie?Bo jeśli nie, to pokaż skąd ją wziąłeś - link!> Tutaj masz chyba coś takiego:> en.wikipedia.org/wiki/Gravitational_energy> "To get the total work done by an external force to bring point mass m {\displaystyle m} m from infinity to the final distance R {\displaystyle R} R (for example the radius of Earth) of the two mass points, the force is integrated with respect to displacement:> -GmM/R Wszystko się zgadza, oprócz kasy. Takie stare powiedzenie zacytowałem. I uważa Pan, że ta całka została poprawnie wyliczona?
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | > Wszystko się zgadza, oprócz kasy. >Takie stare powiedzenie zacytowałem. >I uważa Pan, że ta całka została poprawnie wyliczona? Ona została wyliczona poprawnie. To fakt, a nie opinia. Chcesz własną matematyke wymyślać to idź do hamerlika, bo w tym wątku bzdurne, niepoparte niczym twierdzenia będą usuwane. ODPOWIEDZ NA PYTANIE: Energia potencjalna w centralnym polu grawitacyjnym jest równa ilości pracy jaką trzeba wykonać podczas przemieszczenia ciała o masie m, z odległości r od środka masy M ( wytwarzającej pole grawitacyjne ) do nieskończonej odległości od tej masy. Czy ta definicja została wymyślona przez ciebie czy nie? Pytanie zadaję TRZECI RAZ. Posty Henryka które nie odpowiedzą na to pytanie będę usuwał.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|