 |
Czy można coś zrobić by "forum racjonalisty" stało się... ra Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-10-2021 22:57 | sztejkat (4743 punktów) | Czy można coś zrobić by "forum racjonalisty" stało się... ra
9 na 9 | Witam, Być może, a w zasadzie na pewno, potraktujecie to co napiszę jako aroganckie i wredne przypieprzanie się. Mimo to jednak spróbuję. Miałem okazję korzystać z tego forum kupę lat temu, będzie już z czternaście. Potem przez długi czas odłożyłem je na bok. Ponownie spróbowałem w zeszłym roku i teraz ponownie. Szczerze? Jestem skrajnie zasmucony. Z jednej strony obserwuję zalew króciutkich wątków przypominających w zasadzie ogłoszenia lub "click-baity" nie zawierających ani krztyny informacji o czym szanowni autorzy chcieli by podyskutować. Z drugiej ciągnące się w nieskończoność pyskówki, wymiany wyzwisk i obelg. Czasem nawet trafi się i bełkot bez zdań, składni i sensu. Jedynie z rzadka gdzieś pomiędzy tym wszystkim przebłyskują wątki otwierane z głową, sformułowane w jasnej i przejrzystej formie, jednak, niestety, gdyby wyrazić ich ilość w procentach, to można by ją porównać do zawartości alkoholu we krwi po dwu piwkach  Nie jest dobrze jak na miejsce do dyskusji, które w nazwie niesie "racjonalizm". Trudno tu znaleźć coś, co jest napisane przejrzystym, jasnym językiem. Trudno o coś, co świadczyłoby o tym, że autorzy wypowiedzi poświęcili nań więcej czasu, niż tyle ile zajęło im jej wklepanie. A przecież w racjonalizmie chodzi głównie o myślenie czyż nie? Czyż nie powinno być to forum miejscem wymiany myśli, a nie emocji i opinii? Miejscem w którym można by pozyskać opinię cudzego intelektu, odwołać się do cudzej wiedzy i doświadczenia? Gdzie można by czegoś się nauczyć i coś zrozumieć, a nie li tylko walczyć by przekonać do swojego zdania? Czymś, gdzie w dyskusji mogłyby rozwijać się idee, które warto byłoby wcielać w życie? Ok, tyle tytułem przedstawienia tematu. Teraz to o czym chciałbym, by w tym wątku toczyła się dyskusja. Co można zrobić by "forum racjonalisty" dorosło do swojego imienia? Nie powiem, że "ponownie dorosło", bo nigdy nie było w pełni godne tego imienia, ale tak daleko jak teraz nie było odeń chyba nigdy. A więc, co? Jak sądzicie? A może nie zgadzacie się z moją oceną i tak właśnie waszym zdaniem powinien wyglądać dyskurs racjonalistów? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | skromne początki | >Co można zrobić by "forum racjonalisty" dorosło do swojego imienia?
Zacznijmy skromnie od tego, żeby polemiki nie zaczynać od słów "ty nazisto, ty głąbie, ty kretynie...."
|
|
 | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: skromne początki | > >Co można zrobić by "forum racjonalisty" dorosło do swojego imienia?> Zacznijmy skromnie od tego, żeby polemiki nie zaczynać od słów "ty nazisto, ty głąbie, ty kretynie...."Ja się zgadzam z postulatem otwierającym wątek... a powyższe słowa to szczegół, prawie nie warty wspominania. Bo nie ma to wiele wspólnego z racjonalizmem, a ze zwykłą grzecznością i wychowaniem. Niestety, jak widzę ogólny poziom kraju, to nie wydaje mi się, żeby to forum mogło daleko od tego poziomu odstawać. Tak, że na postawione pytanie nie widzę racjonalnej odpowiedzi  Ale może ktoś, coś... Z ciekawością oczekuję...
|
|
 | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | "Wijesz się pan jak szczupak" | >Zacznijmy skromnie od tego, żeby polemiki nie zaczynać od słów "ty nazisto, ty głąbie, ty kretynie...." Skromnie powiem i użyję twoich słów - "wijesz się pan jak szczupak w sieci". Myślisz, że zaoszczędziłbyś sobie trochę epitetów gdybyś nie otwierał rasistowskich wątków? O czym i o kim byś wtedy pisał ? O romaro i innych forumowiczach którzy, nazywają cię rasistą czy homofobem i... głąbem? Nie, nie miał byś o czym pisać. W myśl definicji jesteś hejterem i nie zrozumiesz, że Hejt skierowany przeciw przedstawicielom konkretnego narodu czy osobom o innym światopoglądzie niż hejter, jest haniebnym występkiem i póki z tym nie skończysz, póty będziesz traktowany jak uliczny nazioł w kominiarce. I na nic ci się zda otwieranie wątków by w zemście dokopać tym, którzy cię upominają.
|
|
| okragly (21676 punktów) | Odp: Czy można coś zrobić by "forum racjonalisty" stało się. |
> Miałem okazję korzystać z tego forum kupę lat temu, będzie już z czternaście. Potem przez długi czas odłożyłem je na bok. Ponownie spróbowałem w zeszłym roku i teraz ponownie.> Jestem skrajnie zasmucony.pantarei czy jakos tak wszystko jest takie jakie ma być, determinizm, no bo cóż innego? > Nie jest dobrze jak na miejsce do dyskusji, które w nazwie niesie "racjonalizm". Trudno tu znaleźć coś, co jest napisane przejrzystym, jasnym językiem.jestem synem potomkow niewolnikow (chlopow panszczyznianych, niepismiennych) trudno żebym umial sie wyrazac jak mieszczanin > A przecież w racjonalizmie chodzi głównie o myślenie czyż nie?czlowiek nie zostal stworzony do myślenia, to defekt mózgu > Czyż nie powinno być to forum miejscem wymiany myśli, a nie emocji i opinii?wtedy nikt by tu nie zaglądał > Co można zrobić by "forum racjonalisty" dorosło do swojego imienia?nic, czas minął, teraz mamy fb, tik taki i inne > A może nie zgadzacie się z moją oceną i tak właśnie waszym zdaniem powinien wyglądać dyskurs> racjonalistów?racjonalizm jest glupii zawsze przegra bo jest glupi chętnie racjonalistka jest mądra
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Co można zrobić by "forum racjonalisty" dorosło do swojego imienia?Na problemy z pyskówkami, sposobem może być np. to, o czym napisałam tutaj, zresztą zacytuję siebie, a co mi tam:Napisz niechcianemu rozmówcy, że nie będziesz z nim dyskutowała z powodu stosowanych przez niego form, a jeśli nadal będzie Ci odpowiadał, to się uchyl od dyskusji powołując się na tę swoją decyzję. Jeżeli jego komentarz czy pytanie do Ciebie będzie wartościowy, to raczej powinien się znaleźć forumowicz gotowy jego argumentację podjąć; poza tym ów wykluczany sam może sobie znaleźć rzecznika. Istotna będzie Twoja konsekwencja w podtrzymaniu wykluczenia, co nie będzie takie trudne, gdy podasz powody, bo dzięki ich ujawnieniu brak merytorycznej odpowiedzi nie będzie Cię obciążał.
cr
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >> Co można zrobić by "forum racjonalisty" dorosło do swojego imienia? >Na problemy z pyskówkami wystarczyło, że napisałem że jesteś mądra, emocjonalnie i dostałem MINUSA racjonalizm jest glupi
|
|
|  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >wystarczyło, że napisałem że jesteś mądra, emocjonalnie i dostałem MINUSA I słusznie. >racjonalizm jest glupi Są inne fora, nie musisz tutaj obrażać racjonalistów.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >wystarczyło, że napisałem że jesteś mądra, emocjonalnie i dostałem MINUSA> I słusznie.na jeden z moch pierwszych wpisów na fR, odpowiedziałeś "ciekawe co na to cr", byłeś ciekaw jej zdania, jest wiedźma (cos pomiedzy człowiekiem a zjawą?) nastosnastosnastos  odpowiedziałeś normalnie  nie racjonalnie, dla mnie OK widac czyms cie musiala nieźle wkurzyć (takie sa wiedźmy  nastosnastosnastos  > >racjonalizm jest glupi> Są inne fora, nie musisz tutaj obrażać racjonalistów.tylko Ty mi dajesz PLUSy, za co? uważam sie za racjonalistę, że rządzi determinizm, na nic nie mamy wplywu, tak że spokojnie, wyluzuj, daj +
|
|
| | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) |
> >>racjonalizm jest glupi> >........> uważam sie za racjonalistę.....Skąd tyle samokrytyki? Choć z drugiej strony trzeba docenić trzeźwe spojrzenie na siebie...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>>racjonalizm jest glupi> >>........> >uważam sie za racjonalistę.....> Skąd tyle samokrytyki? Choć z drugiej strony trzeba docenić trzeźwe spojrzenie na siebie...  racjonalizm nie jedno ma imie, przykladowo, uważasz że PiS to cos najgorszego co moglo nas spotkac, ja uważam odwrotnie i są dane statystyczne, ale racjonalistów nie przekonaja, albo Ty uważasz że do wszystkiego doszedłeś sam, a ja, że odwrotnie, nie miałeś żadnego wkladu w miejsce które zajmujesz, ŻADNEGO, ZERO. Kto jest bardziej racjonalny, wg forum TY ale to ja mam racje wszystko jest takie jakie ma być
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > na jeden z moch pierwszych wpisów na fR, odpowiedziałeś "ciekawe co na to cr", byłeś ciekaw jej zdania,Zalinkuj, sprawdzimy czy to nie było pytanie retoryczne. > widac czyms cie musiala nieźle wkurzyć (takie sa wiedźmy I chamki. > tylko Ty mi dajesz PLUSy, za co?Ręka mi się trzęsie, słabo widzę, to nie trafiam w minus. 
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >na jeden z moich wpisów na fR, odpowiedziałeś "ciekawe co na to cr", byłeś ciekaw jej zdania,> Zalinkuj, sprawdzimy czy to nie było pytanie retoryczne.www.racjonalista.pl/forum.php/s,774864#w774901> >widac czyms cie musiala nieźle wkurzyć (takie sa wiedźmy > I chamki. chamki wolą panów  a ja ham z dziada, pradziada
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>wystarczyło, że napisałem że jesteś mądra, emocjonalnie i dostałem MINUSA >racjonalizm jest glupi Co ma racjonalizm do opisanej sytuacji?
cr
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>wystarczyło, że napisałem że jesteś mądra, emocjonalnie i dostałem MINUSA >>racjonalizm jest glupi >Co ma racjonalizm do opisanej sytuacji? Brwi są po to, by nam pot nie zalał oczu podczas gonienia antylopy w raju ale po co kobietom? dziewczyny też miały rajską lekcje w-u, przynajmniej do ciąży, po czym poród był bezbolesny
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Brwi są po to, by nam pot nie zalał oczu podczas gonienia antylopy w raju ale po co kobietom?Albo antylopom? 
cr
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Brwi są po to, by nam pot nie zalał oczu podczas gonienia antylopy w raju ale po co kobietom?> Albo antylopom?  pocenie sie to nasz rajski wynalazek i z niego brwi antylopy, psy, koty czy szympanse sie nie pocą
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Brwi są po to, by nam pot nie zalał oczu podczas gonienia antylopy w raju ale po co kobietom?> >Albo antylopom?  > pocenie sie to nasz rajski wynalazek i z niego brwi> antylopy, psy, koty czy szympanse sie nie pocąBo kobiety nie mają brwi?
cr
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>wystarczyło, że napisałem że jesteś mądra, emocjonalnie i dostałem MINUSA >>racjonalizm jest glupi >Co ma racjonalizm do opisanej sytuacji? nic racjonalni racjonalni byliśmy w raju Żyliśmy prostym życiem w zgodzie z naturą i wszechświatem. co to znaczy w zgodzie z natura? że jesteśmy ssakami (a nie jesteśmy) że jesteśmy stadni (a nie jesteśmy) że jesteśmy terytorialni (a nie jesteśmy)
co to znaczy w zgodzie z wszechświatem? że jesteśmy zdeterminowani (wg praw fizyki, gdzie nic nie dzieje sie bez przyczyny) ze nie mamy wolnej woli (a wierzymy ze mamy) ze nie mamy JA (a wierzymy ze mamy) TAK BYLO W RAJU
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>wystarczyło, że napisałem że jesteś mądra, emocjonalnie i dostałem MINUSA >>>racjonalizm jest glupi >>Co ma racjonalizm do opisanej sytuacji? >nic Czyli nie rozmawiasz ze mną?
cr
|
|
2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > Co można zrobić by "forum racjonalisty" dorosło do swojego imienia?
1 Zakładać merytoryczne wątki i moderować je 2 Być aktywnym w wątkach o racjonalnym przesłaniu
Wystarczy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | >(...) 1 Zakładać merytoryczne wątki i moderować je (...)
Z ciekawości zapytam: ten wątek jest aktywny kilka dni. Nie jest to dużo, ale trochę odpowiedzi zebrał. Gdybym miał go zmoderować, to według Ciebie ile z udzielonych odpowiedzi powinienem odrzucić jako, nazwijmy to z grubsza: "nie na temat"?
A gdyby tak jeszcze dołożyć kryterium klarowności wypowiedzi?
Na moje to po zastosowaniu obu kryteriów na dziś (27.10.2021) zostawiłbym DWIE odpowiedzi. Twoją i "chętnie racjonalistki".
Wzdragam się jednak przed takim postępowaniem bo w moim odczuciu twarda i ostra moderacja leży zbyt blisko cenzury, poprawności politycznej i tego wszystkiego co ociera się o "ja wiem lepiej co jest dobre a co złe".
Swoją drogą dziwi jak mocno mimo upływu czasu uczestnicy tego forum reagują na "minusy". Przecież "minus" czy "plus" nie oznacza ani dania "w buzię", ani dania "buzi". To tylko znak, że wypowiedź została oceniona negatywnie bądź pozytywnie. Wypowiedź, a nie osoba. Wypowiedź, podkreślę raz jeszcze. Ocena mogła być za argumentację, za formę, za trzymanie bądź nie trzymanie się tematu. Do tego, jak sądzę, ten system miał w założeniu służyć. Jako mechanizm miękkiej, "społecznościowej" moderacji. A zadaje się jest odbierany jako krzywdzenie niewiniątek i powód do osobistej urazy.
Owszem, być może lepiej byłoby wyjaśnić za co docenia się lub gani wypowiedź... gdyby nie to, że takie wyjaśnienie spotyka się z jeszcze bardziej emocjonalną reakcją, a od tego już tyci krok do zdryfowania od tematu w stronę zadziobywania się nawzajem.
Tak więc myślę sobie... o boże, co by było, gdybym zdecydował się na twardą moderację w wątku?! Toż to by dopiero było....
Oczywiście możesz rzecz, że jeśli zależy mi na racjonalnym dyskursie powinienem czniać to wszystko. No cóż, może i jest w tym jakaś racja.
Tomasz Sztejka
|
|
|  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>(...) 1 Zakładać merytoryczne wątki i moderować je (...) >Z ciekawości zapytam: ten wątek jest aktywny kilka dni. Nie jest to dużo, ale trochę odpowiedzi zebrał. Gdybym miał go zmoderować, to według Ciebie ile z udzielonych odpowiedzi powinienem odrzucić jako, nazwijmy to z grubsza: "nie na temat"?
Bywa, że rozmowa schodzi na inny temat i jest nadal racjonalna i interesująca, bywa jednak, że zaczyna się wtrącanie w każdy wątek mantr i wtedy warto przemyśleć ich usunięcie
>A gdyby tak jeszcze dołożyć kryterium klarowności wypowiedzi? Twoje prawo
>Na moje to po zastosowaniu obu kryteriów na dziś (27.10.2021) zostawiłbym DWIE odpowiedzi. Twoją i "chętnie racjonalistki". >Wzdragam się jednak przed takim postępowaniem bo w moim odczuciu twarda i ostra moderacja leży zbyt blisko cenzury,
Masz rację. ostra moderacja to cenzura, tego należy unikać, ale można znaczyć na szaro i przywoływać do porządku
Brak moderacji doprowadził jednak do wysiewu irracjonalizmu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | 1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | Na szaro. No tak. Nauczyłem się, użyłem. Słusznie, nie doceniłem tej możliwości. Ten poziom moderacji mi pasuje.
Dzięki.
Tomasz Sztejka
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Na moje to po zastosowaniu obu kryteriów na dziś (27.10.2021) zostawiłbym DWIE odpowiedzi. Twoją i "chętnie racjonalistki". >Wzdragam się jednak przed takim postępowaniem bo w moim odczuciu twarda i ostra moderacja leży zbyt blisko cenzury, poprawności politycznej i tego wszystkiego co ociera się o "ja wiem lepiej co jest dobre a co złe".
W dyskusji jak w życiu rywalizacja gra pierwsze skrzypce. Gdy chcemy się czegoś dowiedzieć to słuchamy a nie dyskutujemy a kiedy rozpoczynamy dyskusję wtedy zaczynamy już definiować świat innym ludziom.
W dyskusji chodzi o znalezienie oponenta, człowieka o sprzecznych poglądach i o pokonanie go.
Dyskusja to rodzaj walki intelektualnej, w której zwycięzca określa wszystkim świat.
Co możesz zrobić, żeby twój światopogląd zwyciężył nad innymi światopoglądami?
Musisz znaleźć takie argumenty, przed którymi inni ugną się a to znaczy, że twoje argumenty muszą być dopasowane do wymagań intelektualnych twojego rywala.
Czy możliwość skasowania / oznaczenia cudzej wypowiedzi cokolwiek daje?
Nic nie daje, bo nie przynosi zwycięstwa intelektualnego nad rozmówcą. To jest tylko środek zapobiegawczy w obronie przed naporem argumentów oponentów. Kiedy argumenty oponenta łamią Cię albo przez treść albo przez formę, no to pozostaje ban na ratowanie swojego światopoglądu.
|
|
| |  | 2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | >(...)Dyskusja to rodzaj walki intelektualnej, w której zwycięzca określa wszystkim świat.(...)
Wolałbym widzieć dyskusję jako sposób na wymianę i wzajemne zrozumienie poglądów, wypracowanie wspólnych pomysłów, poznanie doświadczeń innych ludzi.
Z tego co napisałeś rozumiem, że w Twojej definicji dyskusja jest jedynie formą prezentacji raz na zawsze ustalonych i nienaruszalnych poglądów. Ba, nawet więcej niż prezentacji. Rzekł bym formą walki i narzucenia ich siłą bez pozostawienia nawet najmniejszej możliwości by druga strona miała choć nieco racji.
Według mnie taka dyskusja nie przynosi nic dobrego, a jedynie stratę czasu i pieniędzy. Nie znajdziesz zrozumienia u innych nie pozwalając im znaleźć go u siebie.
Nie pozjadałem wszystkich rozumów, nie żyłem w każdym miejscu na świecie i nie doświadczyłem wszystkiego. Chociażby nigdy nie miałem miesiączki i nie wiem jak to jest. Dlatego w dyskusji chcę poznać jak widzą to inni przez perspektywę ich doświadczenia, wiedzy i umiejętności.
Tomasz Sztejka
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Wolałbym widzieć dyskusję jako sposób na wymianę i wzajemne zrozumienie poglądów, wypracowanie wspólnych pomysłów, poznanie doświadczeń innych ludzi. >Z tego co napisałeś rozumiem, że w Twojej definicji dyskusja jest jedynie formą prezentacji raz na zawsze ustalonych i nienaruszalnych poglądów. Ba, nawet więcej niż prezentacji. Rzekł bym formą walki i narzucenia ich siłą bez pozostawienia nawet najmniejszej możliwości by druga strona miała choć nieco racji. >Według mnie taka dyskusja nie przynosi nic dobrego, a jedynie stratę czasu i pieniędzy. Nie znajdziesz zrozumienia u innych nie pozwalając im znaleźć go u siebie. >Nie pozjadałem wszystkich rozumów, nie żyłem w każdym miejscu na świecie i nie doświadczyłem wszystkiego. Chociażby nigdy nie miałem miesiączki i nie wiem jak to jest. Dlatego w dyskusji chcę poznać jak widzą to inni przez perspektywę ich doświadczenia, wiedzy i umiejętności. > Tomasz Sztejka
Komunisci też próbowali widzieć społeczeństwo jak zbiór jednostek bez porządku hierchicznego. Zwyciężył kapitalizm w którym kapitał określa hierarchię.
Natura nie przypadkiem wprowadza rywalizację i dominację również do wymiany informacji. Aby grupa podążała w jednym kierunku musi być opanowana przez jedną wiarę. Dwie sprzeczne wiary w grupie doprowadziłyby do rozpadu grupy i do jej sprzecznych działań osłabiając tym wszystkich. Stąd instynktowne uleganie autorytetom.
Nic nie jest na zawsze, wszystko ma swój początek i koniec takze dominacja określonej wiary, określonych memow w grupie.
W końcu pojawi się sprzeczna idea i jej głosiciel, która pokona panującą w grupie wiarę.
Zastanawiałeś się nad tym dlaczego niektórzy ludzie w sieci ukrywają swoją tożsamość?
Podpowiem, bo chcą atakować cudzą wiarę bez ryzyka odwetu.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | Ok., rozumiem.
Co to ma wspólnego z tematem wątku? Za czym proponujesz podążać by osiągnąć założony w wątku cel? Czy też może całkowicie kwestionujesz zasadność racjonalnego dialogu?
Tomasz Sztejka
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Ok., rozumiem. >Co to ma wspólnego z tematem wątku? Za czym proponujesz podążać by osiągnąć założony w wątku cel? Czy też może całkowicie kwestionujesz zasadność racjonalnego dialogu? > Tomasz Sztejka
Może to, że temat wątku powinien brzmieć:
Czy można coś zrobić by na "forum racjonalisty" panowały moje przekonania?
Można.
Zainteresować innych i przekonać. Łatwe to to nie jest.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Czy można coś zrobić by na "forum racjonalisty" panowały moje przekonania? >Można. >Zainteresować innych i przekonać. Łatwe to to nie jest.
Hamerlik zapamiętaj: małp cytujących propagandę z telewizora nie przekonasz do niczego. Małpom wkodowano program a w nim jest zapisany wróg wewnętrzny i zewnętrzny. Ile być nie gadał, to i tak nikt Ciebie nie będzie słuchał. Małpa ma zablokowane przyjmowanie treści spoza telewizora a ma wprowadzony algorytm, który od razu w ich szarych komórkach robi z Ciebie: szpiega Putina, nazistę, komunistę, itd. Małpa może Ciebie tylko opluć i zwyzywać. Jak chcesz zmieniać ludzi, to nie zaczynaj od ZOO. Żeby dyskutować trzeba mieć inteligencję, PLASTYCZNY UMYSŁ i trochę wiedzy.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Małpa ma zablokowane przyjmowanie treści spoza telewizora a ma wprowadzony algorytm, który od razu w ich szarych komórkach robi z Ciebie: szpiega Putina, nazistę, komunistę, itd. Małpa może Ciebie tylko opluć i zwyzywać. Jak chcesz zmieniać ludzi, to nie zaczynaj od ZOO. >Żeby dyskutować trzeba mieć inteligencję, PLASTYCZNY UMYSŁ i trochę wiedzy.
To moi jedyni możliwi sprzymierzeńcy. Próbuję z wrogów uczynić przyjaciół, to jedyna droga.
|
|
 | 2 na 2 | j26c (338 punktów) | Dobry wieczór, > > Co można zrobić by "forum racjonalisty" dorosło do swojego imienia?> 1 Zakładać merytoryczne wątki i moderować jeI nie rozwalać bezsesnowną łupaniną trójkąta Ty, JG i HK sensownych treśći jak to np zrobiliście w dyskkusji o Bitcoin i kryptografii. Naprawdę tej żenującej psychoanalizy nie można skanalizować do jednego miejsca ? Zniechęcacie sensownych dyskutantów i ogólnie wygląda to na sabotaż intelektualny. > 2 Być aktywnym w wątkach o racjonalnym przesłaniuI upomnieć A by nie wywalał ludzi piszących z TOR/VPN  Niech się skupi na kulturze wypowiedzi czy oglnie prawodastwie. > WystarczyNo nie bardzo - patrz wyżej.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Naprawdę tej żenującej psychoanalizy nie można skanalizować do jednego miejsca ?
Dla mnie trochę obraźliwe są twoje wyważone słowa, kierowane do szarleya, jakbyś bagatelizował jego rolę.
Wyczuwam w tym więź w systemach wartości.
No cóż ręka rękę myje.
Na szczęście wyleczyłem się z poczucia żenady i poczucia żenady u innych są mi obojętne.
Trzymajcie ze sobą sztamę, ja Wam tego nie zabronię.
|
|
| |  | 1 na 1 | j26c (338 punktów) | > >Naprawdę tej żenującej psychoanalizy nie można skanalizować do jednego miejsca ?> Dla mnie trochę obraźliwe są twoje wyważone słowa, kierowane do szarleya, jakbyś bagatelizował jego rolę.> Wyczuwam w tym więź w systemach wartości. Wątek jest o poprawie jakości wypowiedzi na portalu a nie o relacjach między dyskutantami. Znowu trolujesz. Opanowałeś to zresztą do absolutnej perfekcji tak jak prowokowanie Szarleja (i nie tylko jego ale statystycznie ma on pierwsze miejsce tak na oko w podatności) który niestety nie odpuszcza nierzadko na żenującym poziomie. Przy czym trzeba wyrażnie zauwazyć że Twoje wypowiedzi HK niekiedy znacznie przekraczają znamiona trollingu i zahaczają o dobra osobiste, przypisywanie przestępstw itp. więc się poniekąd ostrej reakcji S nie dziwię. Do tego dochodzi Okrągły ze swoim rajem i obecnym złem świata, A z fobią antyżydowską i mamy co mamy. Parę przypadków pośrednich jak np. popłuczyny po płaskiej Ziemi to jest niejako inny sort i tego się w ogóle nie czepiam bo Płaskoziemcy mają prawo głosić fizykę z baśni (kiepskich) a cała reszta powinna celem rozwoju mózgu sensownie i kulturalnie to kontrować. Wejdzie (na listę) czy nie wejdzie, oto jest pytanie
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > wypowiedzi HK [...] Do tego dochodzi Okrągły ze swoim rajem i A z fobią antyżydowską i mamy co mamy.bez 3 nóg fR się zawali  widac, że nic nie zbudowałeś, nawet krzesła nawet atom ma 3 nogi; elektron, proton i neutron inaczej koniec świata
|
|
| | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Znowu trolujesz. Opanowałeś to zresztą do absolutnej perfekcji tak jak prowokowanie Szarleja (i nie tylko jego ale statystycznie ma on pierwsze miejsce tak na oko w podatności) który niestety nie odpuszcza nierzadko na żenującym poziomie.
Nikogo nie prowokuję tylko wyrażam swoje szczere przekonania. Ludzie o sprzecznych poglądach i o sprzecznej moralności czują się wyrazem moich przekonań sprowokowani i próbują nade mną dominować. To jest ich problem a nie mój. Moim problemem jest nie pozwolić się innym zdominować i narzucić im sobie ich światopoglądu.
>Do tego dochodzi Okrągły ze swoim rajem i obecnym złem świata,
Nie podoba Ci się wizja raju okraglego to twój problem. Mi podoba się. Lubię gdy okrągły snuje swoje wizje, bo ich wyobrażanie uspokaja mnie i nabieram od tego siły.
Wolabys, żeby wszyscy skupili uwagę na tym co sam masz do powiedzenia a nie na wizjach okraglego? A to pech. Postaraj się być ciekawszy od okraglego, to może zwrócą i na Ciebie uwagę. Nic straconego, zawsze można zacząć od nowa.
>A z fobią antyżydowską i mamy co mamy.
Mamy co ma być. Mix różnych światopoglądów i różnych moralności. To miejsce przeznaczone jest dla nich a nie dla tego co się Tobie uwidziało. Twój światopogląd jest tylko jednym z wielu.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Przy czym trzeba wyrażnie zauwazyć że Twoje wypowiedzi HK niekiedy znacznie przekraczają znamiona trollingu i zahaczają o dobra osobiste
Nie strasz, nie strasz. Szarley straszył i nic nie dało. Sprawdzilo się tylko powiedzenie, że agresja rodzi agresję.
|
|
| | | |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Sprawdzilo się tylko powiedzenie, że agresja rodzi agresję.
"Religia jest jedną ze starożytnych form kultury duchowej, która we współczesnym świecie, podobnie jak w pierwszych wiekach, nadal wywiera potężny i znaczący wpływ na różne sfery życia społecznego. Uderzającym przykładem tego wpływu jest wprowadzenie konfucjanizmu jako ideologii państwowej, która wzmocniła tożsamość narodową cywilizacji chińskiej. Konfucjanizm jest nauką religijną założoną i rozwiniętą przez Konfucjusza (Kun Tzu) w VI wieku p.n.e. i powstał w starożytnych Chinach 3OO lat po śmierci Konfucjusza. Zgodnie z tą ideologią konieczne jest przyczynianie się do zachowania przeszłości i rozwijanie wszystkiego, co z niej najlepsze, ponieważ zawiera ona klucz do teraźniejszości i przyszłości. Konfucjusz był przekonany, że ludzie muszą podążać ścieżką natury, że osiągnięcie harmonii z innymi ludźmi i ogólnie z otaczającym światem jest głównym celem w życiu człowieka. Konfucjanizm zapewnia ludziom świadomość ich praw i obowiązków. Konfucjusz nauczał: "Ojciec niech będzie ojcem, syn - synem, suweren - władcą, urzędnik - urzędnikiem" . Oczywistym jest, że każdy człowiek ma swoje miejsce w hierarchii społecznej. Możemy zatem rozważyć społeczeństwo składające się z dwóch kategorii ludzi: jednej warstwy społecznej, której przedstawiciele myślą i rządzą, oraz przedstawicieli drugiej - pracują i są posłuszni. W tym przypadku kryterium takiego podziału staje się wiedza i cnota, a nie bezpieczeństwo materialne. Ponadto, zgodnie z zapisami doktryny, osoby o wysokich cechach moralnych powinny przewodzić i rządzić państwem. Władca musi pamiętać, że prawa w państwie nie opierają się na surowości kary, ale na cnocie i przestrzeganiu rytuałów w celu utrzymania porządku publicznego. Konfucjusz uważał, że najwyższym celem rządu powinny być interesy ludu, ponieważ ludność nie może obejść się bez władcy i jego opieki. Zgodnie z ideologią państwo chińskie postrzegane jest jako wielka rodzina, na czele której stoi władca-ojciec: przejmuje on odpowiedzialność za opiekę nad swoimi poddanymi, którzy z kolei traktują go z szacunkiem (podobną sytuację obserwuje się w relacji między starsi i młodsi w społeczeństwie). We współczesnych Chinach państwo chroni swoich obywateli i pomaga im w przypadku choroby, niepełnosprawności, bezrobocia.
W latach 8O zaczęto wprowadzać reformy w rolnictwie, gdyż 8O% ogółu ludności mieszka na wsi, a to prowadzi do problemu nadwyżek ludności wiejskiej i jej fizycznego głodu. "Gminy ludowe" zastępowane są przez "kontrakty rodzinne" - system długoterminowej dzierżawy ziemi, zgodnie z którym chłop nie może rozporządzać kupnem i sprzedażą ziemi, ale może kupować i sprzedawać prawo do użytkowania ziemi. Część plonów sprzedaje z rzędu po ustalonej cenie państwu, część brygadzie, a resztę zatrzymuje dla siebie, może sprzedać na rynku. Zjednoczenie chłopów lojalnych wobec swego władcy umożliwiło skuteczniejsze przeprowadzanie reform: oprócz tego, że kraj doświadczył wysokiego tempa rozwoju gospodarczego, Chinom udało się rozwiązać problem wyżywienia dużej populacji i braków żywności oraz zwiększyć dochody pieniężne chłopów. Rozwój gospodarki rynkowej w Chinach opiera się na pewnych zasadach moralnych, zgodnie z którymi wzbogacenie powinno być osiągane uczciwą pracą, a nie oszustwem i rabunkiem. W połowie XX wieku utworzyła się biurokratyczna warstwa "ganbu", składająca się z urzędników, którzy mieli dostęp do rzadkich produktów, mieszkań, władzy nad ludźmi i innych przywilejów. "Ganbu" negocjował z lokalnymi firmami budowlanymi i zabierał ziemię chłopom pod budowę przemysłową i infrastrukturalną bez proporcjonalnych rekompensat, ponieważ nie było rynku ziemi jako takiego. Co więcej, miejscowe "ganbu" wprowadziły własne "wymuszenia", które negatywnie wpłynęły na dochody ludności chłopskiej. Na początku XXI wieku państwo zaczęło rozwiązywać ten problem, wprowadzając nowy system podatkowy, co polegało na podwyższeniu stawki głównego podatku rolnego oraz na zniesieniu opłat "hanbu". Innowacja okazała się jednak nieskuteczna: nie zlikwidowano dodatkowych podatków warstwy uprzywilejowanej. Konieczna była reforma całego systemu podatków rolnych: w 2OO4 r. zniesiono specjalny podatek rolny, a w 2OO6 r. główny podatek rolny. Zgodnie z koncepcją konfucjańską reforma państwa jest niemożliwa bez przemiany człowieka, dlatego ludzie powinni być wobec siebie humanitarni i żyć według zasad wzajemnej pomocy i współpracy. 13 lutego 2OO5 r. sekretarz generalny KC KPCh, prezydent Chińskiej Republiki Ludowej, przewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej Hu Jintao w przemówieniu w Centralnej Szkole Partii podkreślił: a rozwój społeczny Chin w nowym etap nowego stulecia i cechy nowego trendu, który pojawił się w chińskim społeczeństwie, społeczeństwo powinno być demokratyczne i legislacyjne, równe i sprawiedliwe, szczere i przyjazne, pełne witalności. W ślad za zmodernizowanymi postulatami konfucjanizmu państwo podjęło próby rozwiązania problemu nierówności społecznej chłopów: od 2OO3 r. ukształtował się nowy system korporacyjnej medycyny wiejskiej, od 2OO7 r. szkolnictwo średnie stało się bezpłatne dla rodzin chłopskich (w miastach reforma zaczęła funkcjonować w 2OO8 r. , od 2OO9 r. wprowadzono system ubezpieczeń emerytalnych. Sektor prywatny rozwija się: rośnie liczba przedsiębiorstw indywidualnych i prywatnych. Od 2OO3 roku coraz więcej przedsiębiorstw państwowych staje się spółkami akcyjnymi. W 2OO7 r. wprowadzono ustawę ChRL "O prawach własności": wiodącą rolę własności publicznej, podczas gdy własność państwowa, zbiorowa i prywatna są chronione prawem na równych zasadach. Nauki religijne Konfucjusza wywarły wyjątkowy wpływ na naród chiński. Konfucjanizm to nie tylko religia, ale także różne sfery życia chińskiego społeczeństwa, takie jak ekonomia, polityka, procesy społeczne, filozofia: wszystko to, co wpłynęło na rozwój chińskiej cywilizacji i zachowanie konserwatywnych tradycji przez ponad dwa tysiące lat."
Znalazłem
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Zgodnie z ideologią państwo chińskie postrzegane jest jako wielka rodzina, na czele której stoi władca-ojciec: przejmuje on odpowiedzialność za opiekę nad swoimi poddanymi, którzy z kolei traktują go z szacunkiem (podobną sytuację obserwuje się w relacji między starsi i młodsi w społeczeństwie). We współczesnych Chinach państwo chroni swoich obywateli i pomaga im w przypadku choroby, niepełnosprawności, bezrobocia.
To jest patriarchat, podobny charakter ma katolicyzm, którego jestem przeciwnikiem.
Hierarchia powinna opierać się na intelekcie, na wspólnocie interesu a nie na synowskich i ojcowskich emocjach.
Chiński model społeczny mi nie odpowiada, bo jest nieprzejrzysty, niezrozumiały, bardzo dużo w nim tajemnic i ukrytej agresji.
Ja na pewno nie pójdę chińską drogą. Jestem wychowany na amerykańskich filmach i amerykański indywidualizm ma dla mnie istotny.
Wolałem Trumpa od Bidena. W Bidenie wyczuwam katolika na kilka tysięcy kilometrów.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Jestem wychowany na amerykańskich filmach i amerykański indywidualizm ma dla mnie istotny. jesteś zaprogramowany przez amerykanow Chińczycy osiągneli ogromny sukces bo nie oglądali hollywood (programowania goji)
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Jestem wychowany na amerykańskich filmach i amerykański indywidualizm ma dla mnie istotny. >jesteś zaprogramowany przez amerykanow >Chińczycy osiągneli ogromny sukces bo nie oglądali hollywood (programowania goji)
Amerykanie gadaja o czym im się żywnie podoba. Chinczycy trzymają gęby na kłódke.
Wolę kulturę amerykańską, jest mi bliska.
|
|
| | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
> Amerykanie gadaja o czym im się żywnie podoba. Chinczycy trzymają gęby na kłódke.> Wolę kulturę amerykańską, jest mi bliska.> Kolejne bzdury. Amerykanie gadają o dupie Maryny, prymitywny naród roboli. Chińczycy od małego są uczeni dyskutowania na poziomie i nie trzymają gęb na kłódkę. Władze Chin pilnują by obcy psychologowie tłumu nie zlasowali szarych komórek idiotom, tak jak to zrobiono członkom solidarności. Swoich idiotów trzymają z daleka od wpływu na cokolwiek. Amerykański prymitywizm jest bliski ludziom prymitywnym, którym się wydaje, że ich to dowartościowuje. Ta ich "kultura" działa w ten sposób, że najpierw jakiś cwaniak coś tworzy, potem, ktoś to fikcyjnie kupuje za miliony i to nagłaśnia. Automatycznie powstaje w szarych komórkach, spoconych amerykańskich roboli wizja, że to jest wielkie dzieło sztuki. Tak się tworzy modę na tą "sztukę" i się na niej zarabia. Amerykańscy cwaniacy zarabiają na "sztuce", "leczeniu", na wyłudzaniu odszkodowań, kolonizowaniu i dojeniu prostaków. en.wikipedia.org/wiki/Wang_Zhenyi_(astronomer) en.wikipedia.org/wiki/Wang_ZhenyiWang Zhenyi, lekarz, był uczniem francuskich Jezuitów, znał francuski, wyjechał do Paryża, odkrył lekarstwo na ostrą białaczkę promielocytową, rodzaj raka. Sprawdź, ile kosztuje lekarstwo wynalezione przez Chińczyka a ile kosztuje analogiczne wynalezione w Ameryce?
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Kolejne bzdury. Amerykanie gadają o dupie Maryny, prymitywny naród roboli.
I dominuje w świecie.
Uzywam wielu amerykańskich programów komputerowych i prymitywizmu w nich nie dostrzegam a raczej rozwinięty intelekt i wysoką organizację.
Nie wierzę w chiński patriarchat. Nie wierzę w kulturę pełną tabu i wzajemnej kontroli.
Jest mi milion kroków bliżej do Amerykanow niż do Chińczyków.
W Ameryce byłbym pewnie u siebie a w Chinach musiałbym rezygnować z wielu swoich wartości.
Kultura Wschodu do mnie nie przemawia, kultura Zachodu i owszem. W każdym przejwie zachodniego życia dostrzegam intelekt. Pomijam już ludzkie intencje ale te są wyrazem panującego systemu.
Jestem z Zachodu, Wschód jest dla mnie niezrozumiały.
|
|
| | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>Kolejne bzdury. Amerykanie gadają o dupie Maryny, prymitywny naród roboli. >I dominuje w świecie. >
Dzięki złodziejstwu, szantażom i koloniom. John Perkins napisał książkę "Hitman człowiek do zadań specjalnych" opisuje w niej jak był amerykańskim agentem, który na zlecenie władz, okradał narody. Uzbrojony bandyta dominuje, a to nie jest powód do radości, dla tych co coś mają.
>Jestem z Zachodu, Wschód jest dla mnie niezrozumiały.
Jak większość rzeczy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>Kolejne bzdury. Amerykanie gadają o dupie Maryny, prymitywny naród roboli. >>I dominuje w świecie. >Dzięki złodziejstwu, szantażom i koloniom. gdzie dwóch się bije trzeci korzysta. Europa straciła z powodu 1wś, rewolucji, 2wś dzięki dominacji drukują dolary, a my im za te papierki dostarczamy prawdziwe towary.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>>Kolejne bzdury. Amerykanie gadają o dupie Maryny, prymitywny naród roboli. >>>I dominuje w świecie. >>Dzięki złodziejstwu, szantażom i koloniom. >gdzie dwóch się bije trzeci korzysta. Europa straciła z powodu 1wś, rewolucji, 2wś >dzięki dominacji drukują dolary, a my im za te papierki dostarczamy prawdziwe towary.
Z tego prosty moral, który najwyraźniej zrozumieli Szwajcarzy, trzeba unikać walki i pakować w celu osiągnięcia porozumienia.
Z historii nauczylem się czegoś - nigdy nie wszczynać wojny i nigdy nie wszczynać rewolucji.
Dlatego dla mojego modelu społecznego jest tylko jedna droga, taka, że inni ludzie go zaakceptują, bez żadnych gróźb i bez żadnej przemocy.
Nie zaakceptują? To go nie będzie, koniec i kropka. Będzie najwyżej cos innego, coś co być może będzie miało zapożyczenia z mojego modelu albo i nie.
Stąd pomysł eksperymentu społecznego w miejsce dążenia do zmiany prawa.
Zmiana prawa nie interesuje mnie. Nie wybieram tajnie i nie kandyduję. Za odrzucenie moich postulatów i zignorowanie moich dążeń nie będzie żadnej kary, nikogo nie ukaram i też nikomu innemu ukarać nie pozwolę.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
> Z tego prosty moral, który najwyraźniej zrozumieli Szwajcarzy, trzeba unikać walki i pakować w celu osiągnięcia porozumienia.Szwajcarzy produkowali sporo rzeczy dla III Rzeszy. Pod koniec wojny Amerykanie ich bombardowali, chcąc wciągnąć na listę swoich ofiar. Szwajcarom udało się, zamiast być "wyzwolonymi", dostali od Amerykanów odszkodowania. > Z historii nauczylem się czegoś - nigdy nie wszczynać wojny i nigdy nie wszczynać rewolucji.> Wszcząć wojnę czy rewolucję to trzeba lat pracy. Teraz możemy obserwować jak reżim amerykański robi kolejną rewolucję na Białorusi i rozpętuje wojnę w Azji. Obserwuj reakcję na to otumanionych Polaków, identycznie było przed II WŚ. Wszyscy wiedzieli, że będzie wojna tylko Polak był we wrześniu 39 r. zdziwiony. W kwietniu 39 r. skonfiskowano nakład książki Władysławowi Studnickiemu. Otumanionego Polaka posłano na wojnę, nawet nie wiedząc o co się ona toczy. > Dlatego dla mojego modelu społecznego jest tylko jedna droga, taka, że inni ludzie go >zaakceptują, bez żadnych gróźb i bez żadnej przemocy.quotepark.com/pl/autorzy/paul-lafargue/"Proletariusze, ogłupieni dogmatem pracy, nie rozumieją, że nadmierna praca, którą sobie narzucili w okresach rzekomej pomyślności, jest przyczyną ich nędzy podczas kryzysów.(...) Nasza epoka - mówi się - jest epoką pracy. W rzeczywistości jest ona epoką bólu, nędzy i zepsucia.(...) żeby proletariat zdał sobie sprawę ze swojej siły, musi wyzbyć się przesądów chrześcijańskiej, ekonomicznej i wolnomyślnej moralności. Musi odzyskać swe naturalne instynkty, musi ogłosić, że Prawo do lenistwa jest tysiąckroć bardziej szlachetne i bardziej święte niż dotychczasowe Prawa człowieka, wymyślone przez metafizycznych adwokatów burżuazyjnej rewolucji. Musi uprzeć się i nie pracować dłużej niż trzy godziny dziennie, a resztę dnia i nocy próżnować i hulać.(...) Filantropi nazywają dobroczyńcami ludzkości tych, którzy sami nic nie robiąc, dla wzbogacenia się dają pracę biednym. Stokroć lepiej by było szerzyć zarazę, zatruwać źródła, niż zakładać kapitalistyczne fabryki wśród rolniczej ludności. Wprowadzenie pracy fabrycznej kładzie kres radości, zdrowiu, wolności, wszystkiemu, co czyni życie pięknym i godnym przeżycia." Całkowite Twoje przeciwieństwo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Teraz możemy obserwować jak reżim amerykański robi kolejną rewolucję na Białorusi i rozpętuje wojnę w Azji. Obserwuj reakcję na to otumanionych Polaków, identycznie było przed II WŚ. Wszyscy wiedzieli, że będzie wojna tylko Polak był we wrześniu 39 r. zdziwiony. W kwietniu 39 r. skonfiskowano nakład książki Władysławowi Studnickiemu. Otumanionego Polaka posłano na wojnę, nawet nie wiedząc o co się ona toczy.Na żadną wojnę nie pójdę, nawet wezwany do wojny pod groźbą kary i wszelkie idee, które będą nawoływały do nienawiści zwalczał będę całym swoim intelektem. Chciałem Ci pokazać swój ciekawy komentarz pod tym filmem www.youtube.com/watch?v=EY8DnHjgsJYale go oczywiście skasowali, więc nie pokażę ilu wrogów sobie przy tym zrobiłem  ? > Prawo do lenistwa jest tysiąckroć bardziej szlachetne i bardziej święte niż dotychczasowe Prawa człowieka, wymyślone przez metafizycznych adwokatów burżuazyjnej rewolucji. Musi uprzeć się i nie pracować dłużej niż trzy godziny dziennie, a resztę dnia i nocy próżnować i hulać.(...)Nie sądzę. Sam chcę pracować do śmierci i innym tego życzę.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Kolejne bzdury. Amerykanie gadają o dupie Maryny, prymitywny naród roboli. >>I dominuje w świecie. >> >Dzięki złodziejstwu, szantażom i koloniom.
Czyli jednak nie prymitywna głupota?
|
|
| MaxGolonko3 (3459 punktów) | Jak Agnos znajdzie czas na reanimowanie normalnej klasy portalu to zlikwiduje, koledze Arminius, wszystkie jego wcielenia (którymi sam siebie lajkuje) i skasuje wszystkie jego antysemickie wątki!!
Na których przypuszczalnie zarabia wierszówkę od Rydzyka lub tego typu płatnika.
No chyba że jest psychicznie chory - ciężka obsesja antysemicka
Siema
|
|
6 na 6 | Wacław (1038 punktów) | > A więc, co? Jak sądzicie?> A może nie zgadzacie się z moją oceną i tak właśnie waszym zdaniem powinien wyglądać dyskurs> racjonalistów?Racjonalista od wielu lat nie wygląda jak wyglądać powinien. Nie do końca jestem też pewny czy kiedykolwiek był bliżej opisanego przez Ciebie celu niż dalej. Dla mnie osobiście problem składni czy formy, wielkim problemem nie jest. Wiele lat temu, ktoś właśnie tu na fR wyjaśnił mi, że jego pochodzenie i pewne deficyty edukacyjne sprawiają, że wypowiedzi są takie jakie są: mętne od strony wywodu, niegramatyczne, a czasem z masą błędów ortograficznych. Ale czy to skreśla całkowicie przekaz, z jakim wychodzi do innych? Dałem się przekonać, że nie i za to jestem temu miejscu wdzięczny: nauczyłem się słuchać innych zanim wydam jakiś osąd. Niestety, z biegiem lat wiele ciekawych osób zniknęło z forum. Czy to za sprawą słynnych rozłamów w samym środowisku R, może ze względu na momentami zamordystyczną politykę moderacji, wreszcie przez wyrośnięcie z tego miejsca bo wiele wpisów było i jest paplaniną dla samego paplania? Sam doświadczałem odpowiedzi w stylu "co mi tam że cytujesz klasyka tematu, wiem lepiej!", albo jeszcze lepiej usuwania wpisów przez właścicieli wątków bo... no bo tak i tyle. Ciężko powiedzieć gdzie leży źródło problemu, ale faktem jest, że z biegiem lat ciężar gatunkowy tematów przesuwa się z liryki w kierunku słabego dramatu. Kotwicą w plecy jest też coś, co kilka lat temu było w moich oczach swoistym kolorytem tego miejsca tj. antypatie forumowiczów i wywiązujące się z tego ciekawe dialogi. Albo jeśli ktoś woli, dwa monologi spięte luźno kolejnością wypowiedzi, będącą z kolei konsekwencją kliknięcia w "Odpowiedz". Tyle że to co widzę gdy wpadam raz na kilka miesięcy, jest cieniem dawnych potyczek słownych, bo całe tematy poświęcone wyłącznie na słowne pyskówki. Jak to A uważa B za rasistę, a B uważa A za idiotę. Dalekie to od ciekawych wymian jakie widywało się tu, a co było dla mnie impulsem by założyć konto i sporadycznie coś od siebie dodawać. Niestety, dla mnie fR już od dłuższego czasu nie jest miejscem na wymianę poglądów, bo większość użytkowników z definicji nie próbuje dyskutować tylko z marszu dąży do "zaorania" rozmówcy (wiadomo, po trupach do celu), co szybko przeradza się w pyskówki, a w najlepszym wypadku jałowe dyskusje gdzie jedna strona w zasadzie ignoruje przedstawiane argumenty i stara się ciągle zmieniać kwestię na tapecie. Czemu oczywiście wtóruje strona druga i niewiele z tego wynika, poza materiałem do pośmiania się. Co można z tym zrobić? Chyba tylko próbować tworzyć przeciwwagę dla zalewu miałkości, udzielając się w sposób stonowany i bliższy dyskusji naukowej, niż gadki dla samego gadania. Zakładać nowe wątki, starając się utrzymywać poziom wyższy, niż ten widoczny obecnie? Sensownie moderować własne tematy jeśli ma się niezbędne poziomy punktów, pozwalając nawet na mocne odejścia od głównej myśli jeśli wymiana jest interesująca i na poziomie, ale stanowczo czyszcząc zwykłe prostactwo i celowe wykolejenia wątków? Osobiście postawiłem na tym miejscu krzyżyk, wpadam raz na kilka miesięcy zwyczajnie się pośmiać. Dzisiaj, pierwszy raz od kilku lat postanowiłem coś napisać, nawet więcej niż raz. Znając życie, zostanę zjedzony przez troli albo wdeptany w ziemię przez moderację
|
|
 | 1 na 1 | Rowerex (859 punktów) | > Osobiście postawiłem na tym miejscu krzyżyk, wpadam raz na kilka miesięcy zwyczajnie się pośmiać. Dzisiaj, pierwszy raz od kilku lat postanowiłem coś napisać, nawet więcej niż raz. Znając życie, zostanę zjedzony przez troli albo wdeptany w ziemię przez moderację  A Skorzystam! Zacznę jak chciał Arminius: tzn. polemiki nie zaczynać od słów "ty nazisto, ty głąbie, ty kretynie....", a więc jak niżej. Szanowny, Wielce Zajebany Chuju! Gadasz jak Bóg, co to w przypływie swojego nieskończonego miłosierdzia i łaski raczył zstąpić z Rajskiego Ogrodu, co by przemówić do motłochu i wyrazić opinie, że ów motłoch to banda śmiesznych i prostackich kretynów - bo tak dla mnie, niejakiego Rowerex'a, brzmi między słowami treść Twojego wywodu - bo kimże jesteś, że śmiesz pisać o czyichś "deficytach edukacyjnych"? Pokaż swoje CV, to pogadamy. Najpierw piszesz, że ktoś mądry nauczył Cię słuchać, ale potem piszesz o tym, że z tego słuchania jednak Ci wychodzi, że słyszysz tu samych prostaków, co to jedynym ich celem jest pyskówka i zaoranie przeciwnika. Jak dla mnie, to masz bardzo wybiórcze "słuchanie", bo tak jak istnieje różnica między "widzieć" i "dostrzegać", tak samo istnieje różnica między "słyszeć" i "usłyszeć". No dobra, pług po orce podniesiony, świnie nakarmione, więc teraz od rzeczy (tak ma być, "od", nie "do"). Osobiście nie widzę w tym forum niczego co by mnie denerwowało, co by mi przeszkadzało itp. Czytam i piszę tutaj co chcę i kiedy chcę. Jest tu mała grupa bywalców, jest dość specyficzna atmosfera, zresztą każda niewielka grupa taką specyfikę posiada - ale czy fora liczniejsze są lepsze? Czym w ogóle jest "lepisiejszość" jednego forum od drugiego, w czym to mierzyć i jak? Żeby twierdzić, że coś jest tu nie tak, albo coś poprawiać? Ktoś stracił zdrowie lub życie przez to forum, komuś się dzieje krzywda, może organy ścigania trzeba zawiadomić, co by wzięły i wkroczyły? Nikogo stąd osobiście nie znam, zapewne nikogo też nigdy osobiście nie poznam, ale nie chciałbym spalić się ze wstydu, gdyby kiedyś i gdzieś przypadkiem do takiego spotkania doszło, więc nie mam żadnej śmiałości by komukolwiek i cokolwiek zarzucać, narzucać, perswadować i jakkolwiek "naprostowywać na racjonalizm". Każdy kto się tu zarejestrował i każdy kto tutaj pisze i kto to forum czyta wie, że w nazwie tego forum jest słowo "racjonalizm" i "racjonalista", oraz że nigdzie nie jest napisane, że "psom i nieracjonalistom wstęp wzbroniony" - zatem rejestracja była świadoma i bynajmniej nie widzę sensu w tym, by każdy tutejszy bywalec musiał jakoś udowadniać poziom swojego racjonalizmu, a jak go nie będzie trzymał, to się go mówiąc antykolokwialnie "wyjebie". A tak przy okazji, nie każdy zwraca uwagę, że na samej górze jest napisane "ośrodek racjonalistyczno- sceptyczny", a sceptycyzmu na tym forum i w tym wątku nie brakuje - więc ja się zapytowuję, jak się to czasami mówi: o co kaman? Są fora na których za "nieprawomyślne" teksty dostaje się od razu ostrzeżenie i bana - a owa "nieprawomyślność" to zwykłe "widzimisię" garstki stałych bywalców, którzy zdążyli stworzyć własne "towarzystwo wzajemnej adoracji" i albo "nowy" się w nie "wpasuje", albo zmusi się go do niepisania. Na Racjonaliście tego nie ma i jest to warunek absolutnie wystarczający do tego, by móc tu zawsze z przyjemnością zajrzeć. Zna ktoś "lepsze" fora? Jeżeli tak, to proszę o udowodnienie ich "lepsiejszości". Jak zaczynałem tu pisać, to był taki wątek o mądrości, czy czymś w tym stylu, nawet znalazłem linka o badaniach naukowych, w których podjęto się próby zmierzenia poziomu owej "mądrości". Więc co, może wyznaczymy jakieś wskaźniki "racjonalizmu", może stworzymy jakiś "dekalog racjonalisty" i każdy post będzie mierzony, może jakiś skrypt ktoś napisze, sparametryzuje pewne cechy, może jakaś sztuczna inteligencja policzy końcowy wskaźnik, a jak wskaźnik będzie "za mało racjonalny", to wyskoczy komunikat " Twój post jest za mało racjonalny, zwiększ wskaźnik racjonalizmu przynajmniej o 157 punktów bazowych"... A może wydamy "Legitymację Prawdziwego Racjonalisty"? A może partię założymy: Polską Zjednoczoną Partię Racjonalistyczną? Racjonalizm ponad wszystko!
Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Racjonalistycznej WPROWADZIĆ! Racjonaliści wszystkich krajów ŁĄCZCIE SIĘ!!!
|
|
|  | 3 na 3 | Wacław (1038 punktów) | > A Skorzystam! (...) No dobra, pług po orce podniesiony, świnie nakarmione, więc teraz od rzeczy (tak ma być, "od", nie "do").No i widzisz, to jest chyba część problemu tego miejsca. Wiele osób nie chce słuchać rozmówców, lubi sobie pogadać dla samego gadania by ostatecznie odejść z poczuciem że się komuś dowaliło, a tak odbieram całą pierwszą część Twojego wpisu. Bo w tym co napisałem umknęło ci, że właśnie dzięki temu miejscu zmieniłem podejście do ludzi w internecie i dzięki kilku osobom (część z nich jest tu do dzisiaj) zawdzięczam pozytywną zmianę mojej skromnej osoby - najpierw czytam, a dopiero później stawiam osądy, no a już z pewnością nie oceniam wpisów po formie. Zaś opis styczności z osobą która pisała bardzo nieskładnie, to moje osobiste doświadczenie które zakończyło się autentyczną przyjaźnią. Wszystko to, było takim wstęp oraz częściową odpowiedzą do autora wątku, który między innymi takie kwestie też poruszał. Jak wrócisz do jego wpisu, a później raz jeszcze przeczytasz mój, to może zauważysz że właśnie się z nim nie zgadzam tj. uważam że forma jest sprawą drugorzędną, bez względu na czyjeś pochodzenie, wykształcenie itd. Ale spoko, dostało mi się od Ciebie "bogiem zsyłającym łaskę wiedzy na ciemny motłoch", bo albo nie doczytałeś wszystkiego co napisałem i ruszyłeś do odpowiedzi, albo postanowiłeś mi zwyczajnie dowalić. Moje subiektywne odczucie, zrobisz z nimi co Ci się podoba  > Jest tu mała grupa bywalców, jest dość specyficzna atmosfera, zresztą każda niewielka grupa taką specyfikę posiada - ale czy fora liczniejsze są lepsze? Czym w ogóle jest "lepisiejszość" jednego forum od drugiego, w czym to mierzyć i jak?Pełna zgoda, tylko że nie bywając tu regularnie owa specyficzność bardzo mocno bije w oczy. Powiem więcej, pierwsze co się zauważa, to mnogość tematów, w których nic się nie dzieje (większość wpisów w nauce np. newsy dot. astrofizyki) albo gdzie dość szybko rozkręcają się przepychanki spychające meritum wątku na margines, sporo też wątków gdzie niestety nie wiadomo do końca o co chodzi. Znów, moje subiektywne odczucia. Nie wiem też skąd Ci się wzięło ocenianie "lepsiejszości" w kontekście mojego wpisu, bo o niczym takim w sumie nie pisałem. To miejsce jest jednym z dwóch gdzie jeszcze czasem udzielam się w formie pisemnej więc materiału do porównania nie mam. Od dłuższego czasu preferuję rozmawiać z ludźmi na tematycznych serwerach Discord. Polecam! > Żeby twierdzić, że coś jest tu nie tak, albo coś poprawiać? Ktoś stracił zdrowie lub życie przez to forum, komuś się dzieje krzywda, może organy ścigania trzeba zawiadomić, co by wzięły i wkroczyły? Nikogo stąd osobiście nie znam, zapewne nikogo też nigdy osobiście nie poznam, ale nie chciałbym spalić się ze wstydu, gdyby kiedyś i gdzieś przypadkiem do takiego spotkania doszło, więc nie mam żadnej śmiałości by komukolwiek i cokolwiek zarzucać, narzucać, perswadować i jakkolwiek "naprostowywać na racjonalizm".No widzisz, a ja miałem okazję poznać. Inne czasy, w sumie bywam na forum dość sporadycznie i nawet nie wiem czy zdarzają się jeszcze spotkania w realu dla chętnych. Bo kiedyś tak było  > Każdy kto się tu zarejestrował i każdy kto tutaj pisze i kto to forum czyta wie, że w nazwie tego forum jest słowo "racjonalizm" i "racjonalista", oraz że nigdzie nie jest napisane, że "psom i nieracjonalistom wstęp wzbroniony" - zatem rejestracja była świadoma i bynajmniej nie widzę sensu w tym, by każdy tutejszy bywalec musiał jakoś udowadniać poziom swojego racjonalizmu, a jak go nie będzie trzymał, to się go mówiąc antykolokwialnie "wyjebie".Tylko czy ja twierdzę, że jest inaczej? Cały czas wskakują wątki o bogu, gdzie ktoś próbuje udowadniać, że stwórca istnieje, a większość ludzi z fR to idioci i będą się smażyć w piekle. Sam fakt, że pyskówki i rozmowy na niskim poziomie o miałkich sprawach są, dowodzą że masz rację i nikt tego chyba nie kwestionuje, ja również. Tylko że w sumie fajnie byłoby, gdyby forum nie odstraszało nowo przybyłych, a i częściej serwowało ciekawe wątki i fajne wymiany poglądów. Szczególnie więcej tego ostatniego, bo moim subiektywnym zdaniem jest tego zbyt mało. > A tak przy okazji, nie każdy zwraca uwagę, że na samej górze jest napisane "ośrodek racjonalistyczno- sceptyczny", a sceptycyzmu na tym forum i w tym wątku nie brakuje - więc ja się zapytowuję, jak się to czasami mówi: o co kaman?Może o lepsze podejście do innych użytkowników i nieco więcej kultury, bo z tym bywa różnie, a moderacja jest tak mało widoczna. No i nieco więcej treści niż li tylko sceptycyzmu, o którym wspominasz  > (...) Na Racjonaliście tego nie ma i jest to warunek absolutnie wystarczający do tego, by móc tu zawsze z przyjemnością zajrzeć.Twoje subiektywne zdanie, moje jest jak już wspominałem nieco odmienne, podobnie autora wątku. > Zna ktoś "lepsze" fora? Jeżeli tak, to proszę o udowodnienie ich "lepsiejszości". Jak zaczynałem tu pisać, to był taki wątek o mądrości, czy czymś w tym stylu, nawet znalazłem linka o badaniach naukowych, w których podjęto się próby zmierzenia poziomu owej "mądrości". Więc co, może wyznaczymy jakieś wskaźniki "racjonalizmu", może stworzymy jakiś "dekalog racjonalisty" i każdy post będzie mierzony, może jakiś skrypt ktoś napisze, sparametryzuje pewne cechy, może jakaś sztuczna inteligencja policzy końcowy wskaźnik, a jak wskaźnik będzie "za mało racjonalny", to wyskoczy komunikat " Twój post jest za mało racjonalny, zwiększ wskaźnik racjonalizmu przynajmniej o 157 punktów bazowych"...> A może wydamy "Legitymację Prawdziwego Racjonalisty"? A może partię założymy: Polską Zjednoczoną Partię Racjonalistyczną? Racjonalizm ponad wszystko! >Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Racjonalistycznej WPROWADZIĆ!Racjonaliści wszystkich krajów ŁĄCZCIE SIĘ!!! Nie wiem co ci mam napisać... bo nie o "racjonalizm" użytkowników się rozchodzi, a o stan forum i to jak wygląda z perspektywy osób nie siedzących tu regularni
|
|
| |  | | Rowerex (859 punktów) | > No i widzisz, to jest chyba część problemu tego miejsca. Wiele osób nie chce słuchać rozmówców, lubi sobie pogadać dla samego gadania by ostatecznie odejść z poczuciem że się komuś dowaliło, a tak odbieram całą pierwszą część Twojego wpisu.Narzekasz na rzeczywistość nie uczestnicząc aktywnie w rzeczywistości na którą narzekasz, a więc: 1) pomnóż siebie razy wielu sobie podobnych, bo nie wydajesz się być jedynym, czyli od dawna nieaktywnych na tym forum, ale tu zaglądających, ale i takich którzy przestali tu nawet zaglądać - w ten sposób otrzymasz pewien zbiór "A"; 2) potem policz tutejszych stałych i aktywnych bywalców - w ten sposób otrzymasz pewien drugi zbiór "B". A teraz odpowiedz na pytanie, które zadam ja Rowerex, bo wszyscy o nim mówią, ale nikt nie zadał go wprost: w którym zbiorze procentowo jest więcej idiotów?  > Tylko że w sumie fajnie byłobyAj, żebyś Ty wiedział co ja bym to chciał, a czego nie chciał, aby wszędzie było fajnie, czy w sumie, czy w różnicy, czy w całce, czy w pochodnej...
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wacław (1038 punktów) | > w którym zbiorze procentowo jest więcej idiotów?  Brak danych by jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Narzekać zaś mogę, bo o tym ostatecznie jest ten wątek. To tak na wypadek gdyby Ci to umknęło  > Aj, żebyś Ty wiedział co ja bym to chciał, a czego nie chciał, aby wszędzie było fajnie, czy w sumie, czy w różnicy, czy w całce, czy w pochodnej...Nie wiem co byś chciał. Ale jak już napiszesz, tak w kontekście co mogłoby się zmienić na fR żeby miejsce było w Twoim odczuciu fajniejsze, to chętnie przeczytam i podzielę się odczuciami
|
|
|  | | farmer (22440 punktów) |
>Każdy kto się tu zarejestrował i każdy kto tutaj pisze i kto to forum czyta wie, że w nazwie tego forum jest słowo "racjonalizm" i "racjonalista", oraz że nigdzie nie jest napisane, że "psom i nieracjonalistom wstęp wzbroniony" -
Ale ta rejestracja wynikała z proporcji a nie z nazwy miejsca.
Proporcje się zaburzyły dość istotnie.
>Więc co, może wyznaczymy jakieś wskaźniki "racjonalizmu", może stworzymy jakiś "dekalog racjonalisty" i każdy post będzie mierzony, może jakiś skrypt ktoś napisze, sparametryzuje pewne cechy, może jakaś sztuczna inteligencja policzy końcowy wskaźnik, a jak wskaźnik będzie "za mało racjonalny", to wyskoczy komunikat " Twój post jest za mało racjonalny, zwiększ wskaźnik racjonalizmu przynajmniej o 157 punktów bazowych"...
To już jest. To są plusy i minusy.
Dawniej społeczność oznaczała post na -15 albo na +25.
Łatwo było się odnaleźć obu stronom. I to działało. I działa. Ponieważ jest samoregulującym się mechanizmem.
Przez ponad 10 lat nie widziałem żeby nie racjonalny post dostał 10..20.30 plusów.
Natomiast w drugą stronę już tak.
|
|
| |  | | Rowerex (859 punktów) | > Proporcje się zaburzyły dość istotnie.Truizm oparty na niemożliwym do zmierzenia "widzimisię". Wszystko się zmienia, wszystko zalicza wzloty i upadki, wszystko ewoluuje. Bo co, że młodzież i "nowi" się nie garną do forum Racjonalista.pl jak "dawniej"? Jeden z wielu wniosków odnośnie przyczyn byłby taki, że się nie garną, bo "starzy" sami to forum zaorali, bo zwyczajnie się wypalili i skończyły im się teksty, do tego ciekawe jest to, kto i dlaczego owych "niegarnących się młodych" wychował tak, że fora takie jak to są dla nich żałośnie-nudno-śmieszne. > >Więc co, może wyznaczymy jakieś wskaźniki "racjonalizmu", może stworzymy jakiś "dekalog racjonalisty" i każdy post będzie mierzony, może jakiś skrypt ktoś napisze, sparametryzuje pewne cechy, może jakaś sztuczna inteligencja policzy końcowy wskaźnik, a jak wskaźnik będzie "za mało racjonalny", to wyskoczy komunikat " Twój post jest za mało racjonalny, zwiększ wskaźnik racjonalizmu przynajmniej o 157 punktów bazowych"...> To już jest. To są plusy i minusy.Patrz skład parlamentu, skład rządu RP - to jest system plusów i minusów. Sztuczna inteligencja mogłaby być przynajmniej niezależna..., choć być może w szczytowej fazie rozwoju doszłaby do wniosku, że gatunek Homo Sapiens należy czym prędzej zgładzić. > Dawniej społeczność oznaczała post na -15 albo na +25.> Łatwo było się odnaleźć obu stronom.> I to działało.> I działa. Ponieważ jest samoregulującym się mechanizmem.> Przez ponad 10 lat nie widziałem żeby nie racjonalny post dostał 10..20.30 plusów.> Natomiast w drugą stronę już tak.Największe zło na każdym forum to system punktowania postów. Jest to super narzędzie do manipulacji, propagandy i ideał pod względem prania mózgów, udupiania i poniżania. Ciekawe ilu z Was w swoich rodzinach prywatnie stosuje system punktowania - jedno dziecko ma tyle punktów, drugie tyle, żona tyle, mąż tyle. Ranking z punktacją z założenia publicznie udostępniony na drzwiach wejściowych i w internecie - dowolna osoba z zewnątrz może się z tym zapoznać, dowolna osoba może takie punkty przyznawać. Gdybym doszedł do władzy i miał swobodę w rządzeniu, to każdy człowiek dostałby konto z punktami, które to konto decydowałoby o jego pozycji w społeczeństwie, tak zupełnie po za środkami finansowymi, niemniej z czasem by się to ze środkami finansowymi samo powiązało. O liczbie punktów decydowałby teoretycznie każdy, w tym nieoficjalne grupy płatnych klikaczy w służbie mojej rządowej propagandy. W szczytowej fazie moich rządów zostałaby określona minimalna ilość punktów jakie należy posiadać np. przez miesiąc, aby nie zostać poddanym eutanazji w dowolnym wieku. Swoje dyskusje internetowe rozpoczynałem na grupach dyskusyjnych np.: pl.rec.rowery - tam zawsze można było o wszystkim dyskutować, nikt nikomu punktów nie przyznawał i nikt nawet tego nie chciał, ani o tym nie wspominał. Ale gdy wpisałem się na pierwsze forum z punktowaniem, to poczułem jakby ktoś mi założył na łeb to: equista.pl(*)cc69b7d27a5b41a4be4f8a5773.jpgbo jak nie będę lazł gdzie większość i próbował paplać po swojemu, to nastąpi ściągnięcie wodzy i "naprostowywanie", a jak to nie pomoże, to batem do krwi, aż polezie delikwent tam gdzie "większość" chce.
|
|
| | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | tak. >Największe zło na każdym forum to system punktowania postów. Jest to super narzędzie do manipulacji, propagandy i ideał pod względem prania mózgów, udupiania i poniżania.
Bzdura.
Nigdy na tym forum nie racjonalny post nie był na plus względem minusów.
I mówię tu o ocenach rzędu kilkunastu. A nie jedna czy dwie oceny.
Punktacja pokrywała zazwyczaj się z rozmową na forum.I jedno wynikało z drugiego. Powtórzę to nie nazwa a ludzie tworzyli to miejsce .Za tym szły punkty.
Proporcje były jasne i klarowne. Zwłaszcza że oceniają cię obcy ludzie których nie znasz.
I powiem to kolokwialnie. Za p*****lenie głupot nikt tu nigdy nie był plusowany 20pkt.
>bo jak nie będę lazł gdzie większość i próbował paplać po swojemu, to nastąpi ściągnięcie wodzy i "naprostowywanie", a jak to nie pomoże, to batem do krwi, aż polezie delikwent tam gdzie "większość" chce.
Ja minusowałem tu ludzi którzy dali mi bardzo dużo plusów. Zwyczajnie się z nimi spierałem. Globalnie proporcje były jednak zachowane. Teraz nie są. Wielu może to cieszyć . Problem w tym że sami nie są wstanie tego pociągnąć a ich aktywność polegająca na powielaniu ma podtrzymać ich na powierzchni.
Ale przyczyn jest oczywiście o wiele więcej. I raczej nie jest to kwestia wyłącznie punktacji.
Ale napewno jest nią zaburzenie proporcji która jest wynikiem.
Rejestrując się kiedyś a dziś to jest jednak spora różnica. Dziś to już faktycznie dla nazwy.
|
|
| | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | . >Ciekawe ilu z Was w swoich rodzinach prywatnie stosuje system punktowania - jedno dziecko ma tyle punktów, drugie tyle, żona tyle, mąż tyle. Ranking z punktacją z założenia publicznie udostępniony na drzwiach wejściowych i w internecie - dowolna osoba z zewnątrz może się z tym zapoznać, dowolna osoba może takie punkty przyznawać.
Widzę że jeszce nie przeżyłeś tej niezręcznej ciszy gdy....opowiesz coś fajnego.... System oceny jest wręcz zakorzeniony w człowieku.
Skąd określania jak nudziarz? Słyszałeś jak ludzie mówią...polać mu dobrze gada?
Powiedz . Jak gospodyni pyta jak smakowało to odpowiadasz zgodnie z prawdą czy dajesz plusika.....manipulacji?
|
|
| | | |  | | Rowerex (859 punktów) | >System oceny jest wręcz zakorzeniony w człowieku.
Zakorzeniony razem z systemem jego wypaczania - albowiem: zazdrość, pycha, nienawiść, chciwość...
>Jak gospodyni pyta jak smakowało to odpowiadasz zgodnie z prawdą czy dajesz plusika.....manipulacji?
Jak nie smakowało, to stosuję minusiki, takie stempelki w kolorze fioletowym widoczne dla wszystkich: lewe oko za pierwsze danie, prawe oko za drugie danie.
W tym nieśmiesznym żarciku jest różnica między światem realnym i wirtualnym - w świecie realnym pewne zachowania, w tym te dotyczące publicznego oceniania kogoś, są po prostu źle odbierane - a w sieci hulaj dusza...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>System oceny jest wręcz zakorzeniony w człowieku. >Zakorzeniony razem z systemem jego wypaczania - albowiem: zazdrość, pycha, nienawiść, chciwość...>Jak gospodyni pyta jak smakowało to odpowiadasz zgodnie z prawdą czy dajesz plusika.....manipulacji? >Jak nie smakowało, to stosuję minusiki, takie stempelki w kolorze fioletowym widoczne dla wszystkich: lewe oko za pierwsze danie, prawe oko za drugie danie. >W tym nieśmiesznym żarciku jest różnica między światem realnym i wirtualnym - w świecie realnym pewne zachowania, w tym te dotyczące publicznego oceniania kogoś, są po prostu źle odbierane - a w sieci hulaj dusza...
Ta rozmowa nie jest prywatną. W ta rozmowę może się włączyć dowolna osoba.
To co napisałeś "przeczytały " Booty całego świata plus kilka osób.
Nie wiem o czym rozmawiasz w domu i czy Ci smakował obiad. To Twoja prywatna sprawa. A jeśli się podzielisz ta informacja zostanie poddana ocenie.
Tak jak Ty poddasz ocenie to co jadłeś.
Ja nie lubię jak ktoś podsłuchuje moje rozmowy. A Ty lubisz?
|
|
| | | | | |  | | Rowerex (859 punktów) | >Ta rozmowa nie jest prywatną. W ta rozmowę może się włączyć dowolna osoba.
I ta dowolna osoba sugerując się rankingiem ocen z góry wyrobi sobie opinie o dyskutantach oraz o tym, co się ludziom podoba, a także podświadomie, co jej się podobać powinno, a co nie powinno, co powinna sądzić i myśleć, a jak myśleć nie powinna, no bo skoro większości się "coś" podoba i większość "tak" myśli, to musi to być prawdziwe, właściwe, racjonalne itp. - czyli efekt podążania za stadem, efekt niezależny od tego kto tym stadem kieruje i dokąd - idealne narzędzie każdej propagandy.
A czy widoczne oceny są prawdziwe, czy wygenerowane sztucznie dla "wzmocnienia" określonego przekazu w jakimś celu? Czyjego, dlaczego i wg jakich kryteriów, obiektywnych, subiektywnych, partykulanych? Kogo to obchodzi, skoro liczy się suma. Wbudowane mamy myślenie pozytywne, więc założenie że coś jest sztuczne, wypaczone, oszukańcze, sterowane itp. schodzi na plan dalszy.
Zauważ, że funkcjonują tutaj (i nie tylko tutaj) trzy rodzaje ocen, nie dwa, tylko trzy:
- plus (zwróć uwagę, przeczytaj, warte zainteresowania, racja, tak powinno być, znajomy, daje mi plusy więc się odwdzięczam, gość z "mojej parafii", zawsze się rozumiemy, zawsze mamy te same poglądy, swój chłop tudzież baba / taki pogląd służy naszym celom, takie poglądy należy promować bo są w naszym interesie i szkodzą naszym przeciwnikom)
- minus (pośmiej się z idioty, bzdury, błędny kierunek myślenia, głupie postępowanie, kretyn, debil, z "nie mojej parafii i wioski", zawsze bredzi, absolutnie zawsze, zawsze mnie minusuje więc oddaję / ten pogląd szkodzi naszym celom, należy go wszelkimi środkami tępić i deprecjonować, to wzmacnia naszych przeciwników)
- brak oceny (nie warto czytać, flaki z olejem, nie znam gościa, dyletant, amator, nowy, nuda / obojętny dla naszych celów, bez oceny zginie w tłumie podobnych i niewielu przeczyta, ważne że tacy są, bo dodają wiarygodności temu miejscu, ot taki darmowy statysta w naszej akcji)
>Ja nie lubię jak ktoś podsłuchuje moje rozmowy. A Ty lubisz?
Ja to akurat podsłuchuję.
Zresztą, to wcale nie milczenie jest złotem - złotem jest nie paplanie głupot, nawet prywatnie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Ta rozmowa nie jest prywatną. W ta rozmowę może się włączyć dowolna osoba. >I ta dowolna osoba sugerując się rankingiem ocen z góry wyrobi sobie opinie o dyskutantach oraz o tym, co się ludziom podoba, a także
Plusy i minusy są tożsame z rozmową. Tak jak ignorowanie.
Nie przypominam sobie żeby ktoś rozmawiając racjonalnie dostał -30
>>Ja nie lubię jak ktoś podsłuchuje moje rozmowy. A Ty lubisz? >Ja to akurat podsłuchuję.
A to nie ładnie. Pewnie jeszce komentujesz? Bo ja komentuje rozmowy innych i oceniam tu na forum.
Ale tak podejść do kogoś i naciągać ucho? I jeszcze jakaś ocenę wystawić? Jednym słowem podziel się jakie noty wystawiasz za obiad gospodyni. Np. gdy wracasz z rodziną i komentujesz jak to było.
>Zresztą, to wcale nie milczenie jest złotem - złotem jest nie paplanie głupot, nawet prywatnie.
To już inna sprawa.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|