 |
Upadek mitu elit, upadek autorytetów. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-10-2021 13:05 | Jan Rylew (3965 punktów) | Upadek mitu elit, upadek autorytetów.
1 na 3 | W najnowszym 43 numerze tygodnika Do Rzeczy znalazłem ciekawe rozważania Jana Fiedorczuka na temat postawy elit (byłych?) w języku PIS "łże elit" w wojnie domowej polityczno kulturowej w Polsce. Artykuł nosi tytuł "Schamienie mitu", a traktuje o zjawisku o którym już nieraz myślałem i pisałem, o zjawisku które zadziwia i boli jednocześnie. Zjawisko to postrzegałem jako upadek autorytetów, z którym mamy do czynienia właściwie ciągle w okresie powojennym, ale były to upadki pojedyńcze i nie tak oczywiste i masowe jak w ostatnich 15 - 16 latach. Autor "Schamienia mitu" pisze otym tak: "W ostatnich latach mit elit - kulturalnych intelektualistów, myślicieli, artystów - który skrupulatnie budowano przez lata, rozsypał się jak domek z kart. Jeżeli, dajmy na to, Krystyna Janda, Agnieszka Holland czy Adam Michnik dysponowali jeszcze jakimkolwiek autorytetem w 2015 r., to dzisiaj nie pozostał po nim nawet ślad. Jedyna publika, która im pozostała, to wciąż pomniejszające się zaplecze lemingów uzależnionych od TVN24."
Mnie najbardziej razi, nawet nie to bezkrytyczne przystąpienie do antypisowskiej propagandy, ale zwłaszcza jej metody według zasady cel uświęca środki. Gdzie widać pogardę dla "plebsu", nienawiść do osób podzielających wartości i poglądy jakie urzeczywistnia Zjedn.Prawica i także często antypolskie wyziewy mentalne i narracyjne.
Niejako puentą jednocześnie uzupełnieniem mojego odczuwania tego problemu jest poniższy tekst kończący ten ciekawy artykuł: "Niegdyś elity III RP dyrygowane przez Adama Michnika faktycznie celowały wysoko, odwołując się jak nie do Czesława Miłosza czy Jerzego Giedroycia, to do ks. Józefa Tischnera, Leszka Kołakowskiego bądź też Bronisława Geremka. Nawet jeżeli ich dziedzictwo było przefiltrowane, tak by pasowało do aktualnej narracji, to przynajmniej istniał jakiś mit środowiska, które wielu Polakom autentycznie imponowało. Obecnie jednak Geremka zastąpiła Lempart, Kołakowski musiał ustąpić miejsca Jachirze, ks. Lemański okazał się ciekawszy od ks. Tischnera. Z mitu "ludzi na poziomie" już nic nie zostało." | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | dwubiegunowość | > Mnie najbardziej razi, nawet nie to bezkrytyczne przystąpienie do antypisowskiej propagandy, ale >zwłaszcza jej metody według zasady cel uświęca środki. Gdzie widać pogardę dla "plebsu", >nienawiść do osób podzielających wartości i poglądy jakie urzeczywistnia Zjedn.Prawica i także >często antypolskie wyziewy mentalne i narracyjne.Jednakże między Bogiem a prawdą z drugiej strony leje się równie szeroki strumień hejtu i pogardy. Stąd bardzo cenne i pożądane są postawy i poglądy, które przełamują schemat, przebijają komfort funkcjonowania w swoje przytulanej, trybalnej "bańce", dostrzegają u "swoich" te same wady co u "wrażych" i nie boją się o tym mówić. Co do elit z przeszłości - jest niezbitym faktem, iż były on bardzo mocno skur...e i narcystyczne Jak się czyta "dbrązowioną" biografię takiego - na przykład - Zawieyskiego, onegdaj mitycznego herosa opozycji - to się trzewia wywracają na nice i pojawia się odruch wymiotny. Nie tylko z powodu Jego postawy ale także z powodu postawy tych, którzy wiedzieli jak się rzeczy mają ale udawali - jakże obłudnie i dwulicowo - że król nie jest nagi tylko przyodziany w najlepsze sobole i gronostaje. "Tajemnicą poliszynela były skłonności homoseksualne Zawieyskiego. Układając sobie życie ze Stanisławem Trębaczkiewiczem, czyniąc go swoim współlokatorem i współwłaścicielem majątku oraz dążąc do ustanowienia swoim spadkobiercą, pisarz demonstracyjnie podkreślał, że w tej zażyłości nie ma nic, co oddalałoby go od Boga. Nawet pobłogosławienie przez kardynała Wyszyńskiego zamieszkanego przez obu panów domku w Konstancinie, nie ucięło wszakże dyskusji na temat emocjonalnych powikłań psychiki pisarza. Wspólny grób, w którym Zawieyski i Trębaczkiewicz spoczęli na cmentarzu w podwarszawskich Laskach, również nie zamknął tematu. Dawne domysły i doniesienia (także o innych sercowych podbojach pierwszego prezesa KIK) powracają w nowych publikacjach." www.miesie(*)-smierci-jerzego-zawieyskiego/
|
|
 | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: dwubiegunowość | >>Mnie najbardziej razi, nawet nie to bezkrytyczne przystąpienie do antypisowskiej propagandy, ale zwłaszcza jej metody według zasady cel uświęca środki. Gdzie widać pogardę dla "plebsu", nienawiść do osób podzielających wartości i poglądy jakie urzeczywistnia Zjedn.Prawica i także często antypolskie wyziewy mentalne i narracyjne. >Jednakże między Bogiem a prawdą z drugiej strony leje się równie szeroki strumień hejtu i pogardy. Stąd bardzo cenne i pożądane są postawy i poglądy, które przełamują schemat, przebijają komfort funkcjonowania w swoje przytulanej, trybalnej "bańce", dostrzegają u "swoich" te same wady co u "wrażych" i nie boją się o tym mówić. Owszem, ale w tej polskiej rzeczywistości obecnie nie widzę żadnej symetrii. Totalna opozycja zdecydowanie przoduje ilościowo jak i stopniem schamienia. Wystarczy przykład niejakiego Władysława Frasyniuka jak określił żołnierzy polskiej służby granicznej. Nawoływanie zatem do jakiegoś symetryzmu nie pasują w tej wojnie, którą rozpętał Tusk instalując antypisizm w 2005.
|
|
|  | 1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | >(...) >Owszem, ale w tej polskiej rzeczywistości obecnie nie widzę żadnej symetrii. Totalna opozycja zdecydowanie przoduje ilościowo jak i stopniem schamienia (...)
Ach, jakże prawdziwe stało się dziś powiedzenie: "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".
Kupuję sobie od czasu do czasu prasę. Celowo ze skrajów. A to Politykę, a to Newsweeka, a to Gazetę Polską.
I wiesz co?
To są zupełnie obce światy. Świat oglądany przez okulary Polityki i świat Gazety Polskiej mają dokładnie zero ze sobą wspólnego. Nic. Null, zbiór pusty. To co "działo się w Polsce" w jednym czasopiśmie nie istnieje w drugim. I na odwrót. Czytanie tego to już nie jest nabywanie wielostronnego spojrzenia na ten sam problem, to... brak mi słów... UFO? Dwa obce światy? Kraina Muminków kontra Wioska Papy Smerfa?
No tak.... ale to tylko media, prawda? Co to ma wspólnego z tym co mówią politycy? Co to ma wspólnego w obrzucaniu się błotem?
Widzisz, ja nigdy nie byłem na żadnym wiecu politycznym. Raz w życiu uścisnąłem dłoń ministrowi obrony narodowej i to tyle ile miałem osobistych kontaktów z politykami. Wszystko, ale to absolutnie wszystko co wiem o tym co jeden polityk powiedział o drugim wiem z szeroko rozumianych mediów.
A media... no cóż, dwa osobne światy...
Nie mój drogi, to nie jest kwestia upadku autorytetów. To nie jest kwestia zaślepienia i nienawiści tej czy tamtej strony polityki. To prosty rachunek: politycy na nowo odkryli stare prawdy: "dziel ( w sensie wprowadzaj podziały) i rządź" i "w mętnej wodzie i rak ryba". Im więcej gardłują, im ostrzejsze emocje będą pobudzać, tym łatwiej mogą rządzić tak jak chcą. Bo więcej wybacza się "naszym" i "mądrym" niż "tamtym egoistycznym, niebezpiecznym i amoralnym debilom".
Chcesz wiedzieć jak politycy myślą - patrz na projekty ustaw, rozporządzeń. Czytaj uzasadnienia i oceny skutków regulacji... o ile zdążysz je przeczytać przed uchwaleniem. I o ile uda Ci się je znaleźć. To tam widać, że określenie "organizm jednokomórkowy" doskonale pasuje do intelektu naszej klasy politycznej. Choć nie powiem, są też perełki godne podziwu, jak na przykład regulacje dotyczące przeciwdziałania korupcji w wojsku (nie pamiętam dokładnie tytułu, ale to naprawdę doskonała, racjonalna i rzetelna robota. Zadaje się, o dziwo, Maciarewicza, choć mogę się tu mylić).
Tomasz Sztejka
|
|
| |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | > >(...)> >Owszem, ale w tej polskiej rzeczywistości obecnie nie widzę żadnej symetrii. Totalna opozycja zdecydowanie przoduje ilościowo jak i stopniem schamienia (...)> Ach, jakże prawdziwe stało się dziś powiedzenie: "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".Jeśli do mnie celujesz to chybisz niechybnie  . Nie mam bowiem punktu siedzenia, jestem wolnym ptakiem, który całość widzi z góry. > Kupuję sobie od czasu do czasu prasę. Celowo ze skrajów. A to Politykę, a to Newsweeka, a to Gazetę Polską. I wiesz co? To są zupełnie obce światy.Tak, podzielam to odczucie. To samo jest w TV. > Nie mój drogi, to nie jest kwestia upadku autorytetów.(...)Zgodzę się z tym warunkowo. Oczywiście że kwestią główna to zdobycie władzy, ale metoda obrana w Polsce w 2005 roku przez opozycję jest wyjątkowo paskudna i skuteczna w wywoływaniu polaryzacji dwubiegunowej i to nie tylko na scenie politycznej, ale prawie w całym społeczeństwie. W tej aurze następuje przewartościowanie i erozja autorytetów gdy ludzie od których spodziewamy się rozsądku i racjonalnych, godnych człowieka o wysokiej kulturze zachowań, pod wpływem nowych sytuacji zaczynają zachowywać się jak zaplecze intelektualne dla zadymiarzy, kłamców, psujów, anarchistów, antypolaków, itp typów. Za głowę się chwytam czasami gdy widzę jak ludzie których kiedyś szanowałem teraz wypowiadają lub piszą teksty będące echem antypisowskiej propagandy. A wszystko po to żeby było tak jak było. Ale czy było dobrze? Moim zdaniem było całkiem źle dla większości, która w końcu odesłała nicPOni na aut za pomocą wyborczej kartki. > Chcesz wiedzieć jak politycy myślą - patrz na projekty ustaw, rozporządzeń. Czytaj uzasadnienia i oceny skutków regulacji... o ile zdążysz je przeczytać przed uchwaleniem. I o ile uda Ci się je znaleźć. To tam widać, że określenie "organizm jednokomórkowy" doskonale pasuje do intelektu naszej klasy politycznej.Ustawodawstwo nie jest tą dziedziną, którą się zajmuję, nie mam na to czasu. Okazyjnie czytam niektóre komentarze w Gazecie Prawnej i poddaję je krytycznej analizie jeśli potrafię. Wiem, że technika prawodawstwa należy do słabych stron ZP, a co do intelektu to patrząc niekiedy na dyskusje w TVPInfo i TVN i wypowiedzi niektórych posłów z obydwu stron barykady to rzeczywiście pożal się Boże. Tego już się nie da oglądać. Amen. Dlaczego do Sejmu wybrano tak wielu ludzi niepoważnych wręcz durnowatych, trudno powiedzieć. Może w ogóle liczba posłów jest zbyt wielka ?
|
|
| | |  | 1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | Taa.... >(...)Nie mam bowiem punktu siedzenia(...)
Ja ewidentnie jednak mam i d**ę i punkt na którym nią sadzam i z niego patrząc to co widzę nie oceniam dobrze.
Tylko że ja, jakby to ująć, poglądów politycznych za bardzo nie mam. Nie interesuje mnie specjalnie w co wierzy czy czym podnieca się polityk, nie kręci mnie bi-homo-trans i bóg-honor-ojczyzna. Interesuje mnie, by polityk w swoich rutynowych działaniach kierował się literą prawa, a przy stanowieniu prawa kierował się metodą naukową (tak zwane "stanowienie prawa oparte o dowody", a nie o pobożne życzenia). Zależy mi na tym, by pytano nas o zdanie nie tylko w kwestii "jaki światopogląd nam się podoba" (wybory), ale także w kwestiach "jak to osiągnąć" (konsultacje społeczne poszczególnych regulacji prawnych).
Wszelkie granie na emocjach, kopanie podziałów, działania ad-hoc i lekko mówiąc bezmózgie czy sprzeczne z literą prawa oceniam skrajnie negatywnie. Irytuje mnie także ignorowanie prawa, swoboda jego interpretacji i stosowanie metody tworzenia prawa pod konkretny przypadek bez szerszego spojrzenia na problem.
W mojej opinii za władzy PO powolutku i niechętnie wiosłowano w dobrą stronę. Nie sądzę, by wynikało to z planowanego działania politycznego, a raczej z budowy czysto technokratycznej biurokracji, która po prostu musi mieć jasne reguły działania i ustalania odpowiedzialności.
Teraz tego nie obserwuję i z tego powodu jest mi smutno.
>(...)wyjątkowo paskudna i skuteczna w wywoływaniu polaryzacji dwubiegunowej(...)
Niestety, i tu masz oczywistą rację, przyjęta przez opozycję strategia "wszystko jest lepsze od PiS" jest dla mnie odrzucająca, bo poza satysfakcją odgonienia tych, którzy moim zdaniem nie dorośli do pełnionych ról nie daje żadnej nadziei na przyszłość. A wręcz przeciwnie.
>(...)a głowę się chwytam czasami gdy widzę jak ludzie których kiedyś szanowałem teraz wypowiadają (...)
Nadal uważam, że musimy brać pod uwagę to, że to co widzimy i czytamy nie jest tym, co dzieje się naprawdę. Wszystko, ale to dokładnie wszystko co do nas dociera, dociera zawsze za czyimś pośrednictwem. To pośrednik wybiera co z tego co otrzyma zechce przekazać dalej.
Oczywiście nie jest to takie proste i nie polega na tym, że, cytując starą prawdę, "telewizja kłamie".
Także osoby, które wypowiadają się publicznie stają przed wyborem jak ukształtować swoją wypowiedź: czy powiedzieć to co ma się do powiedzenia spokojnie i rzeczowo, czy naładować to emocjami? Czy być nudnie precyzyjnym, czy rzucić jakąś atrakcyjną przenośnię? To tylko jedne z wielu pytań. Wybranie takiej czy innej ścieżki wpłynie nie tylko na to jak intensywnie wypowiedź będzie powtarzana, ale i na to jak długo utrzyma się w polu widzenia mediów i społeczeństwa. A za tym wprost idzie to na jak wiele serc i umysłów zdoła wpłynąć i ile dobrego (w mniemaniu autora wypowiedzi) zrobić.
Obecna sytuacja medialna i wiedza na temat sposobu manipulowania społeczeństwem skłania w zasadzie wszystkich uczestników dysputy publicznej do przyjęcia ścieżki ostrego emocjonalnego konfliktu jako gwarancji nadania słowom odpowiedniego zasięgu.
Nawet i tutaj, na tym forum mógłbym zamiast starać się być stonowany i spokojny napisać: "Kaczor, ty gnoju, oddaj Księżyc co go z Bratem ukradłeś!". Albo: "Tusk, faszysto, wracaj do domu do dziadka z Wermachtu". Nie wątpię, że odpowiednio emocjonalnie i agresywnie formułując wypowiedź uzyskałby zdecydowanie większy zasięg.
>(...)Dlaczego do Sejmu wybrano tak wielu ludzi niepoważnych wręcz durnowatych(...)
W tej kwestii warto spojrzeć na historię polskiego parlamentaryzmu i idee oraz organizacje jakie stały u samego jego początku. Moim zdaniem źródłem problemu jest to, że parlament jest permanentny, a nie zwoływany dla wypełnienia konkretnego zdania.
Tomasz Sztejka
|
|
2 na 2 | romaro (25211 punktów) | Odp: Upadek mitu elit, upadek autorytetów. | > wartości i poglądy jakie urzeczywistnia Zjedn.Prawica i także często antypolskie wyziewy mentalne i narracyjne.Na podstawie wyziewów mailowych można sprawdzić jakie to wartości i poglądy Zjedn.Prawica urzeczywistnia:
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | rwanie w pół? | > >wartości i poglądy jakie urzeczywistnia Zjedn.Prawica i także często antypolskie wyziewy mentalne i narracyjne.> Na podstawie wyziewów mailowych można sprawdzić jakie to wartości i poglądy Zjedn.Prawica urzeczywistnia:>  Pan uważa, że nie należy być "wiernym i honorowym" - bo takie hasło było wygrawerowane na sztyletach SS? Nota bene, jaka była końcówka tego zdania z pańskiej "wklejki", bo tak jakby było ono urwane w pół?
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | Odp: rwanie w pół? | >Nota bene, jaka była końcówka tego zdania z pańskiej "wklejki", bo tak jakby było ono urwane w pół?
Naziołku, udajesz głupa, nie znasz całego tego hitlerowskiego motta?
"W sumie to nawet zabawne, że operacji "für Deutschland" patronują ministrowie Schreiber, Rau, Szefernaker i Müller. Taki gruppenführer Wolf 2.0."
Ciekawe, że nastały takie czasy, że nasz chłoptaś, propagator Hitlerjugend, nawet się nie kryje swoja fascynacją faszyzmem i nazizmem.
|
|
| |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >>Nota bene, jaka była końcówka tego zdania z pańskiej "wklejki", bo tak jakby było ono urwane w pół? >Naziołku, udajesz głupa, nie znasz całego tego hitlerowskiego motta? >"W sumie to nawet zabawne, że operacji "für Deutschland" patronują ministrowie Schreiber, Rau, Szefernaker i Müller. Taki gruppenführer Wolf 2.0." >Ciekawe, że nastały takie czasy, że nasz chłoptaś, propagator Hitlerjugend, nawet się nie kryje swoja fascynacją faszyzmem i nazizmem.
Ostrzegam, że w kolejnych przypadkach używania przez ciebie obraźliwych słów do osób piszących w moim wątku i wypowiedzi nie na temat będę twoje "komentarze" usuwał. Tym razem daję minus chociaż zwykle nie używam tego znaku.
|
|
| | |  | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | >Ostrzegam, że w kolejnych przypadkach używania przez ciebie obraźliwych słów do osób piszących w moim wątku i wypowiedzi nie na temat będę twoje "komentarze" usuwał. >Tym razem daję minus chociaż zwykle nie używam tego znaku. Zwykle używasz, ale nie tłumacz się. Pamiętam twój wątek. który swego czasu zadedykowałeś Szarleyowi i ten pogardliwy ton kiedy zwróciłeś się do niego słowami poducz się. Przedstawiłeś się jako człowiek małostkowy i mściwy, taki niemal drugi Armi. Janie - coś tu wspominasz o lemingach. Qrwa rządzicie już 6 lat, a nadal macie obsesje na ich punkcie. A tak ogólnie - twoja hipokryzja sięga dna.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Berzerac (5671 punktów) | >>Ostrzegam, że w kolejnych przypadkach używania przez ciebie obraźliwych słów do osób piszących w moim wątku i wypowiedzi nie na temat będę twoje "komentarze" usuwał. >>Tym razem daję minus chociaż zwykle nie używam tego znaku. >Zwykle używasz, ale nie tłumacz się. Pamiętam twój wątek. który swego czasu zadedykowałeś Szarleyowi i ten pogardliwy ton kiedy zwróciłeś się do niego słowami poducz się. Przedstawiłeś się jako człowiek małostkowy i mściwy, taki niemal drugi Armi. Janie - coś tu wspominasz o lemingach. Qrwa rządzicie już 6 lat, a nadal macie obsesje na ich punkcie. A tak ogólnie - twoja hipokryzja sięga dna.
A czego się spodziewasz od pisdeusza. Typowe zachowanie tej zbrodniczej organizacji. Ten usuwa wpisy, które stoją w sprzeczności z ich "prawdą". Pis usuwa z życia społecznego ludzi, którzy myślą inaczej, mają inny pogląd. Jak można się tak zeszmacić. No można, najpierw jednak trzeba przejść ideologiczne pisowskie odmóżdżenie i pozbyć się trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość.
Na temat polskiej praworządności odpowiednio wypowiedział się TSUE, który podważa istnienie takowej w Polsce. I ma rację. To co robią w tej chwili pisdencje to nic innego jak szkodzenie Polsce jako krajowi Unii , jej obywatelom jako członkom UE. Mało tego, pisdzielce szkodzą nawet obywatelom polskim w ich własnym kraju.
Skurwiele ciągle szukają koalicjanta tylko po to, aby utrzymać się przy władzy, i wygrać następne wybory. A kiedy kolejne wybory nastąpią, to multum ludzi odmóżdżonych w typie Rylewa, jak te barany pójdą do urn i spełnią swój "obywatelski obowiązek"
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | >Skurwiele ciągle szukają koalicjanta tylko po to, aby utrzymać się przy władzy, i wygrać następne wybory. A kiedy kolejne wybory nastąpią, to multum ludzi odmóżdżonych w typie Rylewa, jak te barany pójdą do urn i spełnią swój "obywatelski obowiązek" Ale powiem ci. że jak ten tutaj, odmóżdżony Jaś Fasola, coraz częściej prezentuje, że tak powiem - "swoje" poglądy, to sobie myślę, jakim trzeba być aroganckim typem żeby wmawiać ludziom jaka obecna władza jest szlachetna.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > Pis usuwa z życia społecznego ludzi, którzy myślą inaczej, mają inny pogląd. Jak można się tak >zeszmacić. No można, najpierw jednak trzeba przejść ideologiczne pisowskie odmóżdżenie i pozbyć >się trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość. >
Proszę podać nazwiska kilku osób, których PIS usunął z życia społecznego, bo myślą inaczej.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Proszę podać nazwiska kilku osób, których PIS usunął z życia społecznego, bo myślą inaczej.
Podam ci, jak ty odpowiesz na moje poprzednie pytanie, do którego się w ogóle nie odniosłeś.
|
|
| | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>Proszę podać nazwiska kilku osób, których PIS usunął z życia społecznego, bo myślą inaczej. >Podam ci, jak ty odpowiesz na moje poprzednie pytanie, do którego się w ogóle nie odniosłeś. >
Nie wiem o jakie pytanie chodzi??
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>Nie wiem o jakie pytanie chodzi?? >> >O to; >Możesz podać tytuły książek/opracowań na których opierasz swą wiedzę j.w?
Moi dziadkowie i ojciec byli zesłani na Sybir. U mnie w domu był zakaz rozmawiania po rosyjsku. Ja do szkoły poszedłem rok wcześniej. Na wszystkich świadectwach miałem same piątki, oprócz rosyjskiego. Byłem najlepszy z przedmiotów ścisłych. Maturę z matematyki, pisało się 5 godzin ja po dwóch skończyłem i wyszedłem. W pamięci robię obliczenia na liczbach czterocyfrowych, do dziś. W sklepach mnie za to podziwiają. Ostatnie pięć lat sporo czasu poświęciłem na szukaniu książek pisanych przez dyplomatów i osoby mające wpływa na politykę początku XX w. Nie czytam książek pisanych dla szkół. Pierwsza połowa XX w. to same tajemnice i nielogiczne wykładnie. Ktoś coś pisze dla publiki i nikt nie sprawdza czy to się kupy trzyma. Ktoś wydaje na coś miliony dolarów, to trzeba dociec jakich spodziewa się zysków. Ktoś coś zyskał, to trzeba dociec jak to zrobił. Proste logiczne myślenie. Podstawa to trzeba odrzucić wszystko co ktoś nam zasugerował. Są książki, które napisali ludzie z wiedzą a zostały one zniszczone a w ich miejsce pojawiły się wydania z poprawkami. Osoba, która znała Gomułkę i treść jego wspomnień, twierdziła, bo już nie żyje, że to co wydrukowano, to nie są wspomnienia Gomułki. Podobno poprawki zrobił Andrzej Werblan. Dziwne jest, że do tej pory żaden nie zjawił się żaden Sherlock Holmes i nie próbował rozwiązać tych tajemnic i sprzeczności. Ludziom przygotowano najprostsze z możliwych wytłumaczenia, na tysiące skomplikowanych zagadnień i nikt w tym nie widzi sprzeczności. W tej tajemniczej i zakłamanej wykładni historii, pierwszej połowy XX w. MOJA TEORIA jest najbardziej logiczna i daje tym, co mają większy zakres wiedzy z historii logiczne wytłumaczenia. Kilka osób zajmujących się historią naprowadziłem na mój tok rozumowania i dostali olśnienia. Przypomnę, że moja teoria zakłada, że Żydzi użyli komunistów do przejęcia: majątku Rosji, terenów i niewolników by za parawanem komunizmu budować mocarstwo atomowe, Niemy ZSRR. Ogromne koszty badań nad bombą atomową miał pokryć majątek Rosjan. Brytyjczycy skutecznie przeciwstawili się temu projektowi. Jaki był w tym udział Amerykanów to należy badać. Za zbrodnie komunistów odpowiadają Żydzi a za zbrodnie na Żydach Brytyjczycy. Dopóki Brytyjczycy nie ujawnią swoich agentów i PRAWDZIWYCH archiwów, to możemy budować kolejne teorie. Uważam, że dzisiaj powinno się wznowić śledztwo w sprawie kryształowej nocy i operacji Deutsche Physik pod kątem działania brytyjskich służb. Ja nie ulegam żadnym chwytom propagandowym, nie mam w sobie nienawiści, zbieram informację i na ich podstawie wyciągam logiczne wnioski. Jak ktoś MA WIEDZĘ i widzi tu inne rozwiązania to chętnie je usłyszę. Ludzie znają jakąś historię ale szeregowych żołnierzy, co się działo na górze musimy wciąż dociekać. Trzeba prowokować i obserwować, kto i jak na to zareaguje. Tajemnice pierwszej połowy XX w. na pewno nie zostaną ujawnione. Prości ludzie cierpieli i ginęli nawet nie wiedząc czemu.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Moi dziadkowie i ojciec byli zesłani na Sybir. U mnie w domu był zakaz rozmawiania po rosyjsku. Ja do szkoły poszedłem rok wcześniej. Na wszystkich świadectwach miałem same piątki, oprócz rosyjskiego. Byłem najlepszy z przedmiotów ścisłych. Maturę z matematyki, pisało się 5 godzin ja po dwóch skończyłem i wyszedłem. W pamięci robię obliczenia na liczbach czterocyfrowych, do dziś. W sklepach mnie za to podziwiają. >Ostatnie pięć lat sporo czasu poświęciłem na szukaniu książek pisanych przez dyplomatów i osoby mające wpływa na politykę początku XX w. Nie czytam książek pisanych dla szkół. Pierwsza połowa XX w. to same tajemnice i nielogiczne wykładnie. Ktoś coś pisze dla publiki i nikt nie sprawdza czy to się kupy trzyma. Ktoś wydaje na coś miliony dolarów, to trzeba dociec jakich spodziewa się zysków. Ktoś coś zyskał, to trzeba dociec jak to zrobił. Proste logiczne myślenie. Podstawa to trzeba odrzucić wszystko co ktoś nam zasugerował. Są książki, które napisali ludzie z wiedzą a zostały one zniszczone a w ich miejsce pojawiły się wydania z poprawkami. Osoba, która znała Gomułkę i treść jego wspomnień, twierdziła, bo już nie żyje, że to co wydrukowano, to nie są wspomnienia Gomułki. Podobno poprawki zrobił Andrzej Werblan. Dziwne jest, że do tej pory żaden nie zjawił się żaden Sherlock Holmes i nie próbował rozwiązać tych tajemnic i sprzeczności. Ludziom przygotowano najprostsze z możliwych wytłumaczenia, na tysiące skomplikowanych zagadnień i nikt w tym nie widzi sprzeczności. W tej tajemniczej i zakłamanej wykładni historii, pierwszej połowy XX w. MOJA TEORIA jest najbardziej logiczna i daje tym, co mają większy zakres wiedzy z historii logiczne wytłumaczenia. Kilka osób zajmujących się historią naprowadziłem na mój tok rozumowania i dostali olśnienia. Przypomnę, że moja teoria zakłada, że Żydzi użyli komunistów do przejęcia: majątku Rosji, terenów i niewolników by za parawanem komunizmu budować mocarstwo atomowe, Niemy ZSRR. Ogromne koszty badań nad bombą atomową miał pokryć majątek Rosjan. Brytyjczycy skutecznie przeciwstawili się temu projektowi. Jaki był w tym udział Amerykanów to należy badać. Za zbrodnie komunistów odpowiadają Żydzi a za zbrodnie na Żydach Brytyjczycy. >Dopóki Brytyjczycy nie ujawnią swoich agentów i PRAWDZIWYCH archiwów, to możemy budować kolejne teorie. Uważam, że dzisiaj powinno się wznowić śledztwo w sprawie kryształowej nocy i operacji Deutsche Physik pod kątem działania brytyjskich służb. >Ja nie ulegam żadnym chwytom propagandowym, nie mam w sobie nienawiści, zbieram informację i na ich podstawie wyciągam logiczne wnioski. Jak ktoś MA WIEDZĘ i widzi tu inne rozwiązania to chętnie je usłyszę. Ludzie znają jakąś historię ale szeregowych żołnierzy, co się działo na górze musimy wciąż dociekać. Trzeba prowokować i obserwować, kto i jak na to zareaguje. Tajemnice pierwszej połowy XX w. na pewno nie zostaną ujawnione. Prości ludzie cierpieli i ginęli nawet nie wiedząc czemu. > Ale w dalszym ciągu nie podałeś źródła swych informacji. Nie interesują mnie rewelacje w stylu Denikenowskimm, czy spiskowe teorie dziejów. Mnie interesują fakty poparte historycznymi, rzetelnymi opracowaniami.
Wiem, że rzeczy nie zawsze są takie, jakie wydają się na pierwszy rzut oka. Ale właśnie dlatego powinniśmy swą wiedzę oprzeć na faktach podanych przez autorytety- głównie historyków. Bo świadków tamtych wydarzeń już nie ma. Ponadto wskazany jest obiektywizm, a nie łykanie jak pelikan wszelakich "rewelacji" pseudobadaczy, którzy chcą mieć swoje 5 minut, lub zarobić jak najwięcej na swych rewelacjach.
|
|
| | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Wiem, że rzeczy nie zawsze są takie, jakie wydają się na pierwszy rzut oka. Ale właśnie dlatego >powinniśmy swą wiedzę oprzeć na faktach podanych przez autorytety- głównie historyków. >
Autorytety dalej twierdzą, że: w Rosji była rewolucja spowodowana tym, że lud był uciskany a Niemcy sami wygonili żydowskich fizyków atomowych. Brytyjczycy nic nie robili, mieli tylko dużo szczęścia. Faktów nie ma i nie będzie, chyba, że ktoś wykradnie brytyjskie archiwa, jeżeli jeszcze istnieją. Można szukać informacji w archiwach Watykanu. Może któryś Żyd, fizyk atomowy, coś zapisał. Beria na pewno wiedział jak mają się sprawy. Żukowa wspomnienia ocenzurowano, może tam była jakaś przesłanka. Dzisiaj młodzi Niemcy i Żydzi powinni przeprowadzić dochodzenie w sprawie kryształowej nocy i operacji Deutsche Physik. Polacy na Wyspach mogliby odszukać śladów jakie mógł zostawić Roman Battaglia. Sprawa jest rozwojowa, potrzeba pracy chętnych AMATORÓW historyków i jak najdalej trzymać się od "AUTORYTETÓW". Rockefellerowie byli zaangażowani w budowę europejskiego mocarstwa atomowego, niestety ponieśli porażkę. Mają wiedzę, ale czy się z nią podzielą?? Komunistów wykorzystano do przejęcia władzy nad Rosją a potem za parawanem komunizmu tworzono mocarstwo atomowe. Szczegóły znało kilkanaście osób, uruchomili machinę, która sama się już toczyła miażdżąc każdego na jej drodze. Plan był genialny dopóki główne cele były znane tylko jego autorom. Jak został rozszyfrowany ten plan, to już trudniej będzie ustalić. Trzeba zorganizować grupę osób z różnych krajów, która zacznie na nowo badać historię XX w. Najlepiej by były to osoby nie skażone propagandą historyczną, którym się po nocach śni Hitler i Stalin.
|
|
|  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Pan uważa, że nie należy być "wiernym i honorowym"
W tym wyrażeniu nie ma żadnego spójnika "i" lecz jest tożsamość mówiąca "mój honor znaczy wierność".
Nie potrzeba chyba wyjaśniać komu czemu ta wierność?
Naziści wyzbyli się całkowicie indywidualizmu, rozumowali stadnie, kto nie był jednym z nich był ich śmiertelnym wrogiem. Coś jak islamiści albo bolszewicy tylko znacznie intensywnej.
Ciężko mi sobie wyobrazić umysł nazisty ale nazizm należy rozumieć jako religię, tyle że znaleźli sobie Boga wśród żywych. Całkowite opętanie.
|
|
| |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Naziści wyzbyli się całkowicie indywidualizmu, rozumowali stadnie, kto nie był jednym z nich był >ich śmiertelnym wrogiem. Coś jak islamiści albo bolszewicy tylko znacznie intensywnej. >Ciężko mi sobie wyobrazić umysł nazisty ale nazizm należy rozumieć jako religię, tyle że >znaleźli sobie Boga wśród żywych. Całkowite opętanie.
Nazistów stworzyły brytyjskie służby. Jak ktoś w to nie może uwierzyć to powinien przypomnieć sobie niedawne czasy w Polsce, jak to CIA stworzyła solidarność. Solidarnościowcy do dzisiaj latają otumanieni. Solidarnościowiec i nazista to ten sam typ, efekt pracy specjalistów od propagandy tłumu. Naziści niczego nie szukali, kilka operacji obcych służb i już mamy tabuny otumanionych: nazistów, solidarnościowców, "ateistów", "demokratów". Kiedyś musiano szkolić i posyłać wśród ludzi speców od otumaniania. Dzisiaj każdy sobie sam do domu przyniósł TELEWIZOR i jest sterowany, jak małe dziecko. Dzisiaj Polak jest otumaniany nienawiścią do sąsiadów zza wschodniej granicy, przez "polską prawicę". Czym ten otumaniony przez obcych Polak różni się od nazisty?? Czy w jakimkolwiek kraju władza uczy ludzi, jak się nie dać propagandzie?? Mamy ogłupioną młodzież bredzącą o rzeczach o których nie mają pojęcia, na utrzymaniu rodziców.
|
|
1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Upadek mitu elit, upadek autorytetów. | . >Niejako puentą jednocześnie uzupełnieniem mojego odczuwania
Rozumiem. Ale w czym problem? Do Rzeczy nie jest reglamentowane.
>Mnie najbardziej razi, nawet nie to bezkrytyczne przystąpienie do antypisowskiej propagandy, ale zwłaszcza jej metody według zasady cel uświęca środki. Gdzie widać pogardę dla "plebsu", nienawiść do osób podzielających wartości i poglądy jakie urzeczywistnia Zjedn.Prawica i także często antypolskie wyziewy mentalne i narracyjne.
Przypomnij mi co skrytykowałeś w PIS. Jaki temat w ostnixh kilku latach założyłeś bo PIS...
|
|
 | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | > Przypomnij mi co skrytykowałeś w PIS. Jaki temat w ostnixh kilku latach założyłeś bo PIS...Aż dziw, że jeszcze jeszcze Kaczor go nie dostrzegł i prezesury mu nie dał. Chyba ciut przysnęło mu się. Przypomina mi dawnych Ziemkiewiczów, co to pisali do komuszych gazet u schyłku dawnego ustroju, a dzisiaj są "prominentnymi" dziennikarzami pisowskimi. Jeszcze tutaj coś o wartościach prawicowców: wiesci24.p(*)obi-pereira-oklamal-komornika/
|
|
 | 2 na 2 | Jan Rylew (3965 punktów) | > >Niejako puentą jednocześnie uzupełnieniem mojego odczuwania> Rozumiem. Ale w czym problem?Nic nie rozumiesz. Problem jest z bólem. Boli mnie to, że ludzie, których szanowałem a nawet nieraz podziwiałem teraz zeszli na manowce totalnej opozycji i łączą się ze szkodnikami wszelkiej maści przyjmują ich nienawistną narrację wobec PIS i jego wyborców chcąc przywrócić do władzy tych którym społeczeństwo przestało ufać. No i w tym co poniżej. > Do Rzeczy nie jest reglamentowane.No więc czytaj. W czym problem? > >Mnie najbardziej razi, nawet nie to bezkrytyczne przystąpienie do antypisowskiej propagandy, ale zwłaszcza jej metody według zasady cel uświęca środki. Gdzie widać pogardę dla "plebsu", nienawiść do osób podzielających wartości i poglądy jakie urzeczywistnia Zjedn.Prawica i także często antypolskie wyziewy mentalne i narracyjne.> Przypomnij mi co skrytykowałeś w PIS.Nie pamiętam, a czy powinienem? Nie było rozkazu  . Jaki temat w ostnixh kilku latach założyłeś bo PIS... Piszę o tym co mnie boli, co rani, ale być może... wszystko możliwe.
|
|
|  | | farmer (22440 punktów) | . > >Przypomnij mi co skrytykowałeś w PIS.> Nie pamiętam, a czy powinienem? Nie było rozkazu .> Bezkrytycznie piszesz o PIS. Taki przynajmniej na ile Cię czytam czasem mam obraz. Moze pokaż jak powinno wyglądać krytyczne spojzenie na PIS.
|
|
| |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Farmer: > >>Przypomnij mi co skrytykowałeś w PIS.Rylew: > >Nie pamiętam, a czy powinienem? Nie było rozkazu .Pamiętam tylko, że po przystąpieniu PIS do władzy w 2005 krytykowałem PIS za błędy personalne tzn. powołanie Marcinkiewicza na premiera i pani Z.Gilowskiej z PO na ministra finansów i w ogóle ta żonglerka figurkami na tym stanowisku. > Bezkrytycznie piszesz o PIS. Taki przynajmniej na ile Cię czytam czasem mam obraz.To nie tak, że jestem bezkrytyczny wobec PIS, ale w swoich tekstach na tym i na innych forach staram się i starałem się stawać po stronie tych którzy wydawali mi się najbardziej użyteczni dla społeczeństwa. Najpierw popierałem SLD, krytykowałem AWS z Buzkiem na czele rządu. Platformę od początku przyjmowałem nieufnie (nie znoszę fałszywych liberałów). Krytykowałem ich od początku przejęcia władzy w 2007. W trakcie pełnienia władzy okazali się nicPOniami, ale na tyle sprytnymi (Tusk), że zainstalowali już w 2005 Antypis (rodzaj masowego obrzydzania PIS i jego elektoratu) i zostali wybrani na drugą kadencję. W tym czasie byłem krytycznym zwolennikiem SLD, ale już w kampanii wyborczej po przedstawieniu przez PIS swojego programu i widząc ogromną pracę jaką wykonał kontaktując się ze społeczeństwem, zacząłem myślęć, że PIS wygra wybory i tak się stało. Nieoczekiwanie PIS zaczął realizować swoje obietnice dość sumiennie i zostawił opozycję wyraźnie z tyłu. Dzisiaj pozycja ZP jest dużo trudniejsza gdy do walki politycznej na polskiej scenie włączyła się antypolska frakcja PE, która stosuje narrację totalnej opozycji z Polski i usiłuje wymusić na Polakach posłuszeństwo bez granic. (Prezydent L. Kaczyński podpisał cyrograf to teraz musicie być posłuszni i tańczyć tak jak wam rządzący Unią zagrają - mówią diabliki. (Kto faktycznie rządzi UE - nie mówią. Nie mówią też co było w cyrografie). W tej sytuacji czuję się w obowiązku bronić Polski i Polaków. Jako socjalista zawsze jestem po stronie słabszych, poniżanych, eksploatowanych, zniewolonych. > Moze pokaż jak powinno wyglądać krytyczne spojzenie na PIS.Może pokażę, ale na pewno nie pod wpływem antypisowskiej propagandy.
|
|
| | |  | | farmer (22440 punktów) | . >>Moze pokaż jak powinno wyglądać krytyczne spojzenie na PIS. >Może pokażę, ale na pewno nie pod wpływem antypisowskiej propagandy.
Krytyka to krytyka. Po co ustawiasz jakieś kryteria?
Możesz tez dołożyć jakiś artykuł krytycznie podchodzący do PIS np z gazety .... Do Rzeczy.
|
|
| | | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >. >>>Moze pokaż jak powinno wyglądać krytyczne spojzenie na PIS. Na razie bronię ZP przed niecnym postępowaniem totalnej opozycji. Jak opozycja wróci do przyzwoitości to będę mógł krytykować PIS.
>Możesz tez dołożyć jakiś artykuł krytycznie podchodzący do PIS np z gazety .... Do Rzeczy. Proszę bardzo. Etatowym krytykiem ZP w DoRzeczy jest Łukasz Warzecha. Ostatnio napisał artykuł pt:"Tankuj i płacz"
|
|
| | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>. >>>>Moze pokaż jak powinno wyglądać krytyczne spojzenie na PIS. >Na razie bronię ZP przed niecnym postępowaniem totalnej opozycji. Jak opozycja wróci do przyzwoitości to będę mógł krytykować PIS.
Co ma piernik do wiatraka. Tak to można bez końca.
>>Możesz tez dołożyć jakiś artykuł krytycznie podchodzący do PIS np z gazety .... Do Rzeczy. >Proszę bardzo. >Etatowym krytykiem ZP w DoRzeczy jest Łukasz Warzecha. Ostatnio napisał artykuł pt:"Tankuj i płacz" >
A gdzie tu krytyczne podejście?
Napisałeś o bezkrytycznym podejściu elit . Jak więc pytam o uzasadnienie tego stanowiska poprzez krytykę PISU.
Jeśli jej nie zrobisz Twój zarzut będzie czczym gadaniem.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >>>Moze pokaż jak powinno wyglądać krytyczne spojzenie na PIS. >>Może pokażę, ale na pewno nie pod wpływem antypisowskiej propagandy. >>Na razie bronię ZP przed niecnym postępowaniem totalnej opozycji. Jak opozycja wróci do przyzwoitości to będę mógł krytykować PIS. >Co ma piernik do wiatraka. Jak to, nie wiesz? Nie mogę krytykować PIS, a tym samym bezkrytycznie stawać razem z totalną opzycją, którą uważam za szkodników.
>>>Możesz tez dołożyć jakiś artykuł krytycznie podchodzący do PIS np z gazety .... Do Rzeczy. >>Proszę bardzo. >>Etatowym krytykiem ZP w DoRzeczy jest Łukasz Warzecha. Ostatnio napisał artykuł pt:"Tankuj i płacz" >A gdzie tu krytyczne podejście? Nie pytaj, czytaj.
>Napisałeś o bezkrytycznym podejściu elit . do antypisowskiej propagandy, >Jak więc pytam o uzasadnienie tego stanowiska poprzez krytykę PISU. Zapętliłeś się, Przemyśl to jeszcze raz. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>>Moze pokaż jak powinno wyglądać krytyczne spojzenie na PIS. >>>Może pokażę, ale na pewno nie pod wpływem antypisowskiej propagandy. >>>Na razie bronię ZP przed niecnym postępowaniem totalnej opozycji. Jak opozycja wróci do przyzwoitości to będę mógł krytykować PIS. >>Co ma piernik do wiatraka. >Jak to, nie wiesz? Nie mogę krytykować PIS, a tym samym bezkrytycznie stawać razem z totalną opzycją, którą uważam za szkodników. >>>>Możesz tez dołożyć jakiś artykuł krytycznie podchodzący do PIS np z gazety .... Do Rzeczy. >>>Proszę bardzo. >>>Etatowym krytykiem ZP w DoRzeczy jest Łukasz Warzecha. Ostatnio napisał artykuł pt:"Tankuj i płacz" >>A gdzie tu krytyczne podejście? >Nie pytaj, czytaj. >>Napisałeś o bezkrytycznym podejściu elit . >do antypisowskiej propagandy, >>Jak więc pytam o uzasadnienie tego stanowiska poprzez krytykę PISU. >Zapętliłeś się, Przemyśl to jeszcze raz. >Pozdrawiam. >
Bezkrytycznie popierasz to co wyprawia PiS w tym kraju.
To nie ja się zapętliłem tylko Ty stawiasz się ponad przez brak krytyki.
Robisz to oco innym czynisz zarzut
|
|
| | | | | | | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >>>Napisałeś o bezkrytycznym podejściu elit . >>do antypisowskiej propagandy, >>>Jak więc pytam o uzasadnienie tego stanowiska poprzez krytykę PISU. >>Zapętliłeś się, Przemyśl to jeszcze raz. >>Pozdrawiam. >> >Bezkrytycznie popierasz to co wyprawia PiS w tym kraju. >To nie ja się zapętliłem tylko Ty stawiasz się ponad przez brak krytyki. >Robisz to oco innym czynisz zarzut
Spróbujmy to jeszcze raz przeanalizować. Kwestionujesz moje zdanie odnoszące się do bezkrytycznego (według mnie) przyjmowania przez elity antypisowskiej propagandy
Cytat: "Mnie najbardziej razi, nawet nie to bezkrytyczne przystąpienie do antypisowskiej propagandy, ale zwłaszcza jej metody według zasady cel uświęca środki. Gdzie widać pogardę dla "plebsu", nienawiść do osób podzielających wartości i poglądy jakie urzeczywistnia Zjedn.Prawica i także często antypolskie wyziewy mentalne i narracyjne."
To zdanie napisałem na początku tego wątku. Ty na to, przez analogię, zarzucasz także i mnie brak krytycyzmu: "Bezkrytycznie popierasz to co wyprawia PiS w tym kraju." To zdanie nie jest prawdą, bo ja podchodzę do PIS krytycznie, widzę jego słabe strony, błędy i skandale, staram się je oceniać sprawiedliwie i obiektywnie na podstawie faktów i przesłanek logicznych. Stąd wynika, że nie przyłączam się do ZP bezkrytycznie, ja tylko bronię ją przed antypisem, bo wiem (bo doświadczam) czym jest antypis, jakie ma cele i metody. Poza tym z moich obserwacji życia w tej części Europy wynika, że PIS przyjął kierunek na naprawę w Polsce tego co naprawione być musi i na rozwój jeśli chcemy żeby Polska była demokratycznym państwem dobrobytu. Z drugiej strony, znam alternatywę dla PIS i życzę jej dalszej skutecznej zapaści.
|
|
| | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | : >"Bezkrytycznie popierasz to co wyprawia PiS w tym kraju." >To zdanie nie jest prawdą, bo ja podchodzę do PIS krytycznie, widzę jego słabe strony, błędy i skandale, staram się je oceniać sprawiedliwie i obiektywnie na podstawie faktów i przesłanek logicznych.
Możliwe. Ale tego krytycznego podejścia na tym forum nie zauważyłem.
Możliwe że Twoi idole gdzieś tam krytykują ale Ty nic o ty nie wiesz.
|
|
|  | 1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | >(...) Nic nie rozumiesz. Problem jest z bólem. Boli mnie to, że ludzie, których szanowałem a nawet nieraz podziwiałem (...) przyjmują (...) nienawistną narrację wobec (...) wyborców (...)
Masz rację.
Choć, jak pewnie zauważyłeś, pozwoliłem sobie dokonać dość wrednego skrótu Twojej wypowiedzi. Prawda jest bowiem taka, że mnie to też boli. Tyle, że w nawiasy wstawię o drobinkę inną treść.
Ale co tam, swoje lata mam, trochę się uodporniłem. Mogę być "łże elitą", "lemingiem", mogę nie być "prawdziwym Polakiem". Mogę być "foliarzem" i "zabójcą" (to a'propos szczepień). Chrzanić to, taka już jest teraz "kultura". Niech sobie mówią. Słowa to tylko propagacja drgań powietrza.
Bardziej bolą mnie rozporządzenia wchodzące w życie przed ich publikacją i pomysły, których irracjonalizm może wykazać rozgarnięty przedszkolak. Boli mnie to, że prawo sobie, a praktyka sobie, i to, że "zasad przestrzegają tylko idioci".
A już najbardziej wnerwia mnie to, że politycy którzy stawiają między nami zasieki z drutu nienawiści usiłują zbudować je w prost przez środek mojego domu.
Tomasz Sztejka
|
|
| |  | 2 na 2 | Jan Rylew (3965 punktów) | >>(...) Nic nie rozumiesz. Problem jest z bólem. Boli mnie to, że ludzie, których szanowałem a nawet nieraz podziwiałem (...) przyjmują (...) nienawistną narrację wobec (...) wyborców (...) >Masz rację. >Choć, jak pewnie zauważyłeś, pozwoliłem sobie dokonać dość wrednego skrótu Twojej wypowiedzi. Prawda jest bowiem taka, że mnie to też boli. Tyle, że w nawiasy wstawię o drobinkę inną treść. >Ale co tam, swoje lata mam, trochę się uodporniłem. Mogę być "łże elitą", "lemingiem", mogę nie być "prawdziwym Polakiem". Mogę być "foliarzem" i "zabójcą" (to a'propos szczepień). Chrzanić to, taka już jest teraz "kultura". Niech sobie mówią. Słowa to tylko propagacja drgań powietrza. >Bardziej bolą mnie rozporządzenia wchodzące w życie przed ich publikacją i pomysły, których irracjonalizm może wykazać rozgarnięty przedszkolak. Boli mnie to, że prawo sobie, a praktyka sobie, i to, że "zasad przestrzegają tylko idioci". >A już najbardziej wnerwia mnie to, że politycy którzy stawiają między nami zasieki z drutu nienawiści usiłują zbudować je w prost przez środek mojego domu.
Ładnie napisane, ale niestety (a może i dobrze) nie pokazujesz się dość wyraziście. Wyczuwam z tego gładko napisanego tekstu, że lokujesz się po drugiej stronie barykady (zasieków z drutu) niż ta gdzie ja stoję. Może jednak będziemy mogli sensownie porozmawiać.
|
|
1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > Obecnie jednak Geremka zastąpiła Lempart, Kołakowski musiał ustąpić miejsca Jachirze, >ks. Lemański okazał się ciekawszy od ks. Tischnera. Z mitu "ludzi na poziomie" już nic nie >zostało."
Jak trzydzieści lat temu mówiłem, że amerykańska "demokracja" to jest pułapka i jak nam zainstalują u władzy swoją agenturę to będziemy im finansować bazy wojskowe, społeczeństwo nam skłócą, zadłużą i wprowadzą poziomy podział pomiędzy głupimi a mądrymi, to wszyscy się ze śmiali. Dzisiaj już kilka osób dostrzega skutki działania poziomego podziału pomiędzy głupimi a mądrymi ale nie rozumie ich przyczyny. Nikt nie wie, co to jest pionowy podział pomiędzy mądrymi a głupimi i od kiedy jest ten podział niszczony. Poziomy podział pomiędzy głupimi a mądrymi pozwala skolonizować naród i nikt się przeciw temu nie będzie buntował. Z narodem, w którym funkcjonuje poziomy podział pomiędzy głupimi a mądrymi okupant może robić co tylko się chce. Wątpię by kiedykolwiek, mądrzy mogli zrzucić jarzmo okupanta, stosującego poziomy podział pomiędzy głupimi a mądrymi.
|
|
2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >Upadek mitu elit, upadek autorytetów. niema elit a patoelity, ida po trupach taki kochany przez pato mas-media (ręka ręke myje) Tusk wyciął wielu mądrych, otaczając się potakiewiczami
jest tak jak ma być, marnotrawstwo jest istotą natury (boga), ile ja się naprodukowałem plemników a ile z nich zostało wykorzystane. katastrofa
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|