 |
Redukcje paragwajskie - jezuicko - indiański raj na Ziemi Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-02-2022 09:30 | Arminius (25555 punktów) | Redukcje paragwajskie - jezuicko - indiański raj na Ziemi
1 na 3 | Bardzo dawno temu, na łamach "Racjonalisty" pojawił się tekst traktujący o redukcjach jezuickich wśród Indian Guarani. Jest on nadal bardzo aktualny szczególnie w kontekście zaistniałej debaty na temat traktowania ludności autochtonicznej Ameryki przez kościół rzymsko - katolicki. W oparciu chociażby o ów tekst, do którego link podrzucam i którego fragmenty prezentuję - należy dobitnie stwierdzić, iż stosunek KK do ludności autochtonicznej - jakkolwiek odstający od dzisiejszych standardów - na tle epoki był ZDECYDOWANIE lepszy od takowego stosunku ówczesnych władz państwowych i Kościołów protestanckich. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. "Początkowa życzliwość okazana wobec zakonników ustąpiła miejsca napięciom i konfliktom wywołanym wskutek potępienia przez zakon, i Kościół Katolicki w ogóle, metod, jakimi posługiwała się szlachta hiszpańska, konkwistadorzy wobec Indian. W 1604 roku ojciec Lorenzana, superior misji Towarzystwa Jezusowego w Asuncion publicznie potępił wszystkich tych, którzy niewolą Indian, grożąc gniewem Bożym i mękami piekielnymi. Tym zaś, którzy pojmanym w niewolę w czasie wypraw zbrojnych Indianom nie zwrócą wolności zagroził ekskomuniką - karą na owe czasy wyjątkowo surową.Trudno się dziwić, że napięcia narastały. Osadnicy hiszpańscy potrzebowali siły roboczej, a żaden dumny Indianin u kolonistów dobrowolnie pracować nie zamierzał. Przymus wobec Guarani - czyli niewolnictwo - był właściwie jedynym sposobem zdobycia ludzi do pracy przy budowie lub na roli. Tym bardziej, że zyski osiągane z "encomiendas" (królewskich nadań ziemi) były tak mizerne, iż obciążanie ich dodatkowo kosztami robocizny czyniło całe przedsięwzięcie nieopłacalnym. Koloniści dorobili sobie do tego procederu "ideologię", wedle której "encomiendas", osady niewolnicze, miały być dla Indian "błogosławieństwem", miejscem, w którym dokonywało się nawrócenie niepokornych pogan poprzez pracę. Przeciwko takiemu traktowaniu Indian, uznanych oficjalnie przez Koronę w Madrycie i obowiązującą doktrynę kościelną za "istoty wolne choć pozbawione światła wiary", najaktywniej wystąpili właśnie jezuici.Wkrótce skończyła się sielanka; zakonnikom odcięto dostawy żywności i ofiary pieniężne. Świątynie opustoszały, Indianom zaś zakazano zbliżania się do księży i zakonników pod groźbą utraty życia. Generał Zakonu, w obawie przed "niepożądanym echem bojkotu" wyniósł Paragwaj do rangi oddzielnej prowincji, nakazując równocześnie pierwszemu paragwajskiemu prowincjałowi, O. Diego de Torres założenie stałych misji z dala od większych skupisk ludzkich. Ostatecznie doszło do tego w końcu grudnia 1607 roku. W ten sposób, przy pomocy izolacji "usiłowano ochronić moralność, a jednocześnie także i wolność plemion jeszcze nie podbitych" - pisał w swojej pracy Lugon." "Pod troskliwym okiem mnichów, wolny naród Guarani rozmnażał się chętnie i z własnej woli. Już sam ten fakt wydaje się przeczyć rozpowszechnianej w literaturze marksistowskiej tezie o manipulowaniu Indianami. Ludzie żyli bezpiecznie, w atmosferze miłości, wzajemnego szacunku ze strony swoich opiekunów, znajdując w razie trosk oparcie w życzliwości ludzkiej i silnej wierze w Boga. W takich warunkach powstawało i rozwijało się to unikalne w skali globu społeczeństwo i państwo. Nie znaczy to, że osiągnięto ziemski ideał a "królestwo szczęśliwości" trwać miało wiecznie.O przystąpieniu do redukcji decydował "Starszy" czyli indiański kacyk, który tradycyjnie miał więcej władzy, kierował dzielnicami i grupami. W każdym osiedlu ilość kacyków nie przekraczała 50, przy średniej 20-25 tys. mieszkańców "osiedla". Pod koniec istnienia redukcji pośród "tenientes" czyli przedstawicieli średniego szczebla administracyjnego tylko kilka procent stanowili potomkowie kasty kacyków. Podstawową instytucją kadrową były wybory! Wszystkie funkcje publiczne pochodziły z demokratycznego głosowania, które odbywało się raz na rok, w Nowy Rok. Ustępujące Rady sporządzały listy kandydatów, które zatwierdzali zakonnicy. Była to raczej formalność, gdyż rzadko kiedy poddawano w wątpliwość "wolę ludu". Nie istniały partie polityczne, stronnictwa, dysydenci. Nigdy nie zaobserwowano jakichkolwiek wystąpień "antykomunistycznych" czy chociażby zmiany form posiadania. Mimo iż Indianie na każdym kroku stykali się z prywatną, indywidualną formą własności nigdy nie zakwestionowali "form uspołecznionych". Mianowaniu podlegali jedynie wojskowi, urzędnicy polityczni, organista oraz kościelny. Każde osiedle stanowiło osobny, autonomiczny twór połączony dobrowolnie z Republiką. Zakonnicy w proces administracyjny nie ingerowali, co najwyżej służyli radą. Byli przywódcami duchowymi państwa. Władza znajdowała się, jeśli nie w rękach ludu, to na pewno blisko ludu. Osiągano to chociażby poprzez instytucję zebrań otwartych; w większości posiedzeń gabinetów uczestniczyć mógł każdy chętny." www.racjonalista.pl/kk.php/s,3646 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| romaro (25211 punktów) | Kabotyński cenzor w formie | Armi, to już twoja totalna intelektualna porażka, to kabotyńskie cenzurowanie. Możesz wytłumaczyć dlaczego kasujesz tę odpowiedź?www.racjonalista.pl/forum.php/s,870842> Bardzo dawno temu, na łamach "Racjonalisty" pojawił się tekst traktujący o redukcjach jezuickich wśród Indian Guarani.Tekst nie ma bibliografii i w zasadzie trudno go traktować jako dokument historyczny. W dorzeczu Río de la Plata, dawniej terytorium ludów Guarani (dziś podzielonym między Paragwaj, Argentynę i Brazylię), zbudowano trzydzieści misji w XVII i XVIII wieku. Te misje jezuickie Guarani są również nazywane redukcjami, od łacińskiego reducere, co oznacza, w tym przypadku, gromadzenie pierwotnych ludów w wioskach w celu ich osiedlenia i ewangelizacji. Redukcje te mają wspólną architekturę. Istnieje centralny plac z kościołem, cabildo (siedziba władzy kolonialnej), kolegium, mieszkania jezuitów, cmentarz i, dalej, mieszkania dla rodzin Guarani i działki pod uprawę. Niektórzy przedstawiają redukcje jako pierwszy udany eksperyment kolonialny. Widzieli w jezuitach wykształconych mężczyzn, zdolnych do mówienia rdzennymi językami, takimi jak Guarani i chronić ich przed atakami właścicieli niewolników, aby założyć nową organizację społeczną, która pozwoliła im na pewną stabilność i wzrost. Inni potępiają akt kolonialny, ponieważ jezuici narzucili rdzennym ludom swoją kulturę i sposób życia. Skazali ich również na ciężką pracę, zmuszając ich do budowy redukcji i ich ogromnych kościołów. Ostatecznie pod koniec XVIII wieku, oskarżeni o brak posłuszeństwa koronie hiszpańskiej, jezuici zostali wydaleni ze wszystkich misji. Pozostawiają po sobie ważną spuściznę architektoniczną i historyczną. Teraz wszystkie w ruinie, siedem z tych redukcji jest wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. www.dumond(*)om/missions-jesuites-guaranis/
Nie wiem co chcesz powiedzieć, że małpie w zoo jest lepiej niż na wolności? Jak traktowani byli Indianie? Indianie w filmie "Misja" z Robertem De Niro, nie mówią językiem Guarani, który jest językiem paragwajskich Indian, lecz Wawnana - językiem Indian kolumbijskich, którzy występują w filmie, jednak w filmie chodzi o Guarani. "Oparta na faktach, napisana przez Roberta Bolta historia we wstrząsający sposób pokazuje mechanizmy wielkiej polityki i przeciwstawione im postawy tych maluczkich, gdzie od sumienia jednego człowieka zależy życie setek innych. Przedstawia Kościół zarówno jako bezduszną instytucję wpływającą na układ sił w całym ówczesnym świecie i wykorzystującą imię Boga do własnych, politycznych celów (kiedy ogłoszone zostaje wygnanie Indian, legat usprawiedliwia to wyrokiem boskim), jak i całkowicie oddanych wierze zakonników, poświęcających swoje życie głoszeniu Słowa Bożego."
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|