 |
Koprenikowska interpretacja pór roku. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-06-2022 20:55 | Henryk.K (2246 punktów) | Koprenikowska interpretacja pór roku. | Zamierzałem zaproponować tytuł ,, Kopernikowska interpretacja zachowania stałego kierunku osi obrotów Ziemi". Był jednak za długi.
W jaki sposób sposób Mikołaj Kopernik uzasadniał zachowywanie stałego kierunku osi obrotów Ziemi, skoro w jego czasach nie znano żyroskopów? Jego dzieło zostało opublikowane w roku 1543, a Jean Foucault wynalazł żyroskop w roku 1852. Teorię do niego opracowano nieco później. Zachowanie stałego kierunku osi obrotów Ziemi jest niezbędne do wyjaśnienia zjawiska pór roku na naszej planecie. Teoria geocentryczna tłumaczyła to zjawisko przemieszczaniem się Słońca obiegającego Ziemię pomiędzy Zwrotnikiem Raka i Koziorożca. Jedyne rozwiązanie, jakie mi przychodzi na myśl polega na dodatkowym obrocie Ziemi wokół osi ekliptyki. Oś ekliptyki jest to oś przechodząca przez środek planety i prostopadła do płaszczyzny ekliptyki. Oś obrotów jest odchylona od niej o kąt 23.5 stopnia. Jeden taki obrót trwałby pełen rok. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Jedyne rozwiązanie, jakie mi przychodzi na myśl polega na dodatkowym obrocie Ziemi wokół osi> ekliptyki.> Oś ekliptyki jest to oś przechodząca przez środek planety i prostopadła do płaszczyzny ekliptyki.> Oś obrotów jest odchylona od niej o kąt 23.5 stopnia.> Jeden taki obrót trwałby pełen rok.Brzmi jak temat sprzed 3 lat (!), na który już odpowiadałem, i to nawet z rysunkami: www.racjonalista.pl/forum.php/s,785959#w786037
|
|
 | | Henryk.K (2246 punktów) | > >Jedyne rozwiązanie, jakie mi przychodzi na myśl polega na dodatkowym obrocie Ziemi wokół osi> >ekliptyki.> >Oś ekliptyki jest to oś przechodząca przez środek planety i prostopadła do płaszczyzny ekliptyki.> >Oś obrotów jest odchylona od niej o kąt 23.5 stopnia.> >Jeden taki obrót trwałby pełen rok.> Brzmi jak temat sprzed 3 lat (!), na który już odpowiadałem, i to nawet z rysunkami: www.racjonalista.pl/forum.php/s,785959#w786037> Dziękuję za przypomnienie. Sprawę Księżyca wówczas zrozumiałem,lecz z Ziemią to jest inny problem. W jaki sposób Mikołaj K. uzasadnił stały kierunek osi obrotów Ziemi w przestrzeni ? Bez istnienia zjawiska żyroskopowego położenie osi będzie się zmieniało wraz ze zmianą położenia planety względem Słońca. Oś jest przecież jej istotnym odniesieniem. Dodatkowy obrót Ziemi względem osi ekliptyki, w kierunku przeciwnym do kierunku obiegu także spełnia tę zasadę.
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|
|
| alsor (3283 punktów) | >Zamierzałem zaproponować tytuł ,, Kopernikowska interpretacja zachowania stałego kierunku osi >obrotów Ziemi". >Był jednak za długi. > W jaki sposób sposób Mikołaj Kopernik uzasadniał zachowywanie stałego kierunku osi obrotów Ziemi, >skoro w jego czasach nie znano żyroskopów? > Jego dzieło zostało opublikowane w roku 1543, a Jean Foucault wynalazł żyroskop w roku >1852. Teorię do niego opracowano nieco później. >Zachowanie stałego kierunku osi obrotów Ziemi jest niezbędne do wyjaśnienia zjawiska pór roku na >naszej planecie. >Teoria geocentryczna tłumaczyła to zjawisko przemieszczaniem się Słońca obiegającego Ziemię pomiędzy >Zwrotnikiem Raka i Koziorożca. >Jedyne rozwiązanie, jakie mi przychodzi na myśl polega na dodatkowym obrocie Ziemi wokół osi >ekliptyki. >Oś ekliptyki jest to oś przechodząca przez środek planety i prostopadła do płaszczyzny ekliptyki. >Oś obrotów jest odchylona od niej o kąt 23.5 stopnia. >Jeden taki obrót trwałby pełen rok.
Obawiam się że Kopernik już znał tę precesję osi.
Pisał tak: ruch Ziemi składa się z trzech: 1. rotacja dobowa 2. rewolucja dokoła Słońca 3. precesja osi
Sama precesja nie robi pór roku, a jedynie powoduje niewielki odjazd wstecz - 1 doba na 72 lata jakby znika... czyli za około 12 tys lat będzie teraz zima - 25 grudnia, czyli Boże Narodzenie, a nie lato.
|
|
 | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Obawiam się że Kopernik już znał tę precesję osi. >Pisał tak: ruch Ziemi składa się z trzech: >1. rotacja dobowa >2. rewolucja dokoła Słońca >3. precesja osi >Sama precesja nie robi pór roku, a jedynie powoduje niewielki odjazd wstecz - 1 doba na 72 lata jakby znika... czyli za około 12 tys lat będzie teraz zima - 25 grudnia, czyli Boże Narodzenie, a nie lato.
Czytałem, że Kopernik wiedział o precesji osi Ziemi. Jego nowatorstwo polegało na tym właśnie, że przypisał je Ziemi, a nie przemieszczaniem się znaków zodiaku po firmamencie. Mógł założyć, że oś obrotów planety zachowuje stały kierunek w przestrzeni, lecz na pewno nie mógł czegoś takiego uzasadnić. W takim przypadku powstawanie pór roku na Ziemi również oparte było na jego widzi mi się. Skutkowało to za to przyjęciem poglądu, że Wszechświat jest nieruchomy. Dopiero wynalezienie żyroskopu trzysta lat później nadało sens takiemu założeniu. Kiepskie poparcie posiadała ta teoria w logicznej wiedzy. Była ona ciągniona na siłę, chyba dla tego, żeby pogrążyć Kościół. I tak pozostało do dzisiaj. Roczna precesja osi obrotów trwająca 3,3333 sekundy nie tłumaczy obecnie 20 minutowego przemieszczenia się znaków zodiaku po firmamencie nieba.
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|
|
|  | | alsor (3283 punktów) | >Roczna precesja osi obrotów trwająca 3,3333 sekundy nie tłumaczy obecnie 20 minutowego przemieszczenia się znaków zodiaku po firmamencie nieba.
To jest to samo.
za 13 tysięcy lat będzie zima, i ta sama godzina na zegarku:
1 rok na 26000 lat z precesji = 1 doba na 26000 dla spinu... bo spin jest szybszy 365 razy od... rewolucji: 3.333s / 20min = 1/365
proste?
|
|
| |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Roczna precesja osi obrotów trwająca 3,3333 sekundy nie tłumaczy obecnie 20 minutowego przemieszczenia się znaków zodiaku po firmamencie nieba. >To jest to samo. >za 13 tysięcy lat będzie zima, i ta sama godzina na zegarku: >1 rok na 26000 lat z precesji = 1 doba na 26000 dla spinu... >bo spin jest szybszy 365 razy od... rewolucji: >3.333s / 20min = 1/365 >proste? >
Niestety popełnił Pan błąd logiczny. Przekształcę to równanie do postaci iloczynowej.
365 x 3,3333 = 20 x 1
uzgodnię jednostki
365 x 3,3333 = 1 x 1200
Jaki ma sens mnożenie rocznej precesji osi obrotów ( 3,3333 s ) przez liczbę dni w roku ( 365 ) ? Taką operację można przeprowadzić jedynie wówczas gdyby dzienna precesja osi obrotów Ziemi wynosiła 3,3333 sekundy. Mocno Pan namieszał. Dużo czasu zajęło mi dotarcie do meritum sprawy. I w ten sposób potwierdza się prawda, iż roczna precesja osi obrotów jest około 360 razy mniejsza od tej pochodzącej z obserwacji.
1200 : 3,3333 = 360,036
Wniosek ostateczny, to nie oś Ziemi precesuje. To Kosmos się obraca.
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|
|
| | |  | | alsor (3283 punktów) | > Jaki ma sens mnożenie rocznej precesji osi obrotów ( 3,3333 s ) przez liczbę >dni w roku ( 365 ) ? >Taką operację można przeprowadzić jedynie wówczas gdyby dzienna precesja osi obrotów >Ziemi wynosiła 3,3333 sekundy. > Mocno Pan namieszał. >Dużo czasu zajęło mi dotarcie do meritum sprawy. >I w ten sposób potwierdza się prawda, iż roczna precesja osi obrotów jest około 360 razy mniejsza od tej pochodzącej z obserwacji. > 1200 : 3,3333 = 360,036 > Wniosek ostateczny, to nie oś Ziemi precesuje. >To Kosmos się obraca.
Tam nie 20 minut dokładnie, lecz 50 arcsec co daje 1/26000 roku = 1214s = 20.23 minut
A samo to przeliczanie precesji na oś, czyli 20 minut na 3.33s jest tylko takim śmiesznym przybliżeniem, bo obroty w 3D wcale się nie sumują jak liczby: rotacja dookoła osi z o 90 a potem próbuj to odwrócić obracając dookoła x lub y - to nigdy nie wyjdzie!
Ale dla małych kątów to działa i dlatego można tu stosować te 3.33s, ale tylko na kilka lat, bo potem z tego się robią duże kąty no i już nie wyjdzie tak ładnie.
|
|
| | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >Tam nie 20 minut dokładnie, lecz 50 arcsec co daje 1/26000 roku = 1214s = 20.23 minut >A samo to przeliczanie precesji na oś, czyli 20 minut na 3.33s >jest tylko takim śmiesznym przybliżeniem, bo obroty w 3D wcale się nie sumują jak liczby: >rotacja dookoła osi z o 90 a potem próbuj to odwrócić obracając dookoła x lub y - to nigdy nie wyjdzie! >Ale dla małych kątów to działa i dlatego można tu stosować te 3.33s, ale tylko na kilka lat, >bo potem z tego się robią duże kąty no i już nie wyjdzie tak ładnie. >
Faktycznie to nie jest równe 20 minut, lecz w tym przypadku nie robi to dużej różnicy. Ten czas jest zmienny. Poza tym super dokładne wyliczenie byłoby bardzo pracochłonne. Różnica po między precesją osi obrotu a faktycznym przesunięciem jest tak wielka, że żadne super dokładne liczenia nie zmienią jej w zauważalny sposób. Kopernik dał plamę. U niego to była jedynie zaproponowana teoria. Zegary i nitki były wówczas toporne. Nie mógł nic więcej wskórać. Nie to co jego następcy. Ich nazwiska powinny wisieć na tablicach hańby.
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|
|
| | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > > >Tam nie 20 minut dokładnie, lecz 50 arcsec co daje 1/26000 roku = 1214s = 20.23 minut> >A samo to przeliczanie precesji na oś, czyli 20 minut na 3.33s> >jest tylko takim śmiesznym przybliżeniem, bo obroty w 3D wcale się nie sumują jak liczby:> >rotacja dookoła osi z o 90 a potem próbuj to odwrócić obracając dookoła x lub y - to nigdy nie wyjdzie!> >Ale dla małych kątów to działa i dlatego można tu stosować te 3.33s, ale tylko na kilka lat,> >bo potem z tego się robią duże kąty no i już nie wyjdzie tak ładnie.> >> Faktycznie to nie jest równe 20 minut, lecz w tym przypadku nie robi to dużej różnicy.> Ten czas jest zmienny.> Poza tym super dokładne wyliczenie byłoby bardzo pracochłonne.> Różnica po między precesją osi obrotu a faktycznym przesunięciem jest tak wielka, że żadne super dokładne liczenia nie zmienią jej w zauważalny sposób.> Kopernik dał plamę.> U niego to była jedynie zaproponowana teoria.> Zegary i nitki były wówczas toporne. Nie mógł nic więcej wskórać.> Nie to co jego następcy.> Ich nazwiska powinny wisieć na tablicach hańby.> W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.Wszystko jest Ok. Po prostu nie masz dostatecznie wyćwiczonej wyobraźni w geometrii 3D, i dlatego się w tym gubisz - jak szczur w labiryncie.
|
|
| | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
> Wszystko jest Ok.> Po prostu nie masz dostatecznie wyćwiczonej wyobraźni w geometrii 3D,> i dlatego się w tym gubisz - jak szczur w labiryncie.  Mój zawód sprowadza się do pracy w geometrii trójwymiarowej. Od szkoły średniej, po studia i pracę zawodową miałem z nią do czynienia. Skoro wszystko jest dla Pana OK, to współczuję.
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|
|
| | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Wszystko jest Ok.> >Po prostu nie masz dostatecznie wyćwiczonej wyobraźni w geometrii 3D,> >i dlatego się w tym gubisz - jak szczur w labiryncie.  > Mój zawód sprowadza się do pracy w geometrii trójwymiarowej.> Od szkoły średniej, po studia i pracę zawodową miałem z nią do czynienia.> Skoro wszystko jest dla Pana OK, to współczuję.> W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.Nie ma takiego zwodu - ludzie żyją w 1D: poniedziałek->wtorek->środa->.... Obróć sobie tę oś Ziemi o 45, 90, 180 stopni, wokół osi z - pionowej do orbity, i sprawdź co wyjdzie - z tym spinem. Chodzi o to jak gwiazdy widać na niebie, a nie o jakieś obroty dobowe, do który się przyczepiłeś. Przykładowo: teraz masz Syriusza o północy w sylwestra, dokładnie! no i gdzie on będzie za 100, 1000 i 13000 lat lat, czyli o tej samej porze roku i dnia - godzinie i minucie... w sylwestra o północy?
|
|
| | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | > >>Wszystko jest Ok.> >>Po prostu nie masz dostatecznie wyćwiczonej wyobraźni w geometrii 3D,> >>i dlatego się w tym gubisz - jak szczur w labiryncie.  > > Mój zawód sprowadza się do pracy w geometrii trójwymiarowej.> >Od szkoły średniej, po studia i pracę zawodową miałem z nią do czynienia.> >Skoro wszystko jest dla Pana OK, to współczuję.> > W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.> Nie ma takiego zwodu - ludzie żyją w 1D: poniedziałek->wtorek->środa->.... A projektowanie maszyn,urządzeń oraz procesów technologicznych na obrabiarki to w jakiej przestrzeni ma miejsce? Pisanie liter na kartce papieru odbywa się w przestrzeni dwuwymiarowej. Jednowymiarowej przestrzeni to nie potrafię sobie wyobrazić. Czterowymiarowej również. > Obróć sobie tę oś Ziemi o 45, 90, 180 stopni, wokół osi z - pionowej do orbity, i sprawdź co wyjdzie - z tym spinem.> Istnieją tutaj dwie możliwości. 1. Jeśli Ziemia nie obiega Słońca, to oś obrotów planety przemieści się po nieboskłonie o 45,90,lub 180 stopni. 2. W przypadku, kiedy Ziemia obiega Słońce i obrót wokół osi jest zsynchronizowany z jej ruchem obiegowym, to oś Ziemi będzie wskazywała ten sam kierunek w przestrzeni. > Chodzi o to jak gwiazdy widać na niebie, a nie o jakieś obroty dobowe, do który się przyczepiłeś.> Przykładowo: teraz masz Syriusza o północy w sylwestra, dokładnie!> no i gdzie on będzie za 100, 1000 i 13000 lat lat, czyli o tej samej porze roku i dnia - godzinie i minucie... w sylwestra o północy?> Takie szczegóły mnie nie interesują. Znacznie ciekawszym problemem jest ustalenie położenia Ziemi we Wszechświecie. Tym zagadnieniem zajmę się jako drugim w kolejności.
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|