www.racjonalista.pl/forum.php/s,888300 dalem pytanie, puszczamy okrągły głaz, 33 tonowy z wysokości 380 tys km (taką mamy odleglość do księżyca). Po ilu minutach dotrze do nas. @uxbridge odpowiedział prawidłowo, (czym wygrał bilet do raju ale wspaniałomyślnie zrezygnował) że w ciągu tygodnia. Głupie pytanie brzmi; czemu księżyc nie dąży do kontaktu fizycznego z naszą ziemią? ciekaw co by z tego sie urodziło?, czy byloby okrągłe, a moze kwadratowe? nasz księżyc to nasz anioł stróż? nadawałby sie na tarcze ziemi, wszystkie ciosy z kosmosu powinienen przyjmowac na siebie, wtedy nie wyginełyby dinozaury |