Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy wiedza nie ma żadnego znaczenia?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
22-05-2024 23:35Hamerlik Konopka (19903 punktów)Czy wiedza nie ma żadnego znaczenia?
Anonimowy użytkownik tego forum przekonuje mnie od dłuższego czasu, że wiedza nie ma żadnego znaczenia, że niczego nie zmienia a zatem ujawnienie istotnych informacji nie ma żadnego sensu i te powinny pozostać niejawne.

Mówi o tym w kontekście wiedzy roboli o strukturze własności i finansach organizacji w jakich zostali zatrudnieni do pracy najemnej na cudzym. Przekonuje, że udowodnił mi, iż dla robola podczas zawiązywania stosunku pracy najemnej na cudzym liczy się tylko wynagrodzenie i nic poza tym. robola – wg tego anonimowego użytkownika.

Ale mu nie wierzę i przedstawię argument.

Odwróćmy sytuację.

Dla właściciela żadna wiedza o robolu nie ma znaczenia, bo ta niczego nie zmienia, wszelkie informacje o robolu powinny pozostać niejawne, nie ma sensu ich ujawniać albowiem dla właściciela liczy się tylko koszt wynagrodzenia, za które robol wykona najemną pracę. Nie ma znaczenia skąd robol pochodzi, co robił, jak żyje, kim jest i co potrafi liczy się tylko ile chce.

Oczywisty fałsz. Nikomu nie trzeba tłumaczyć.

Dla najemnego robola wiedza jest tak samo ważna jak i dla właściciela ale robol nie ma ani sposobu, ani pozycji, ani nawet odwagi, żeby istotne informacje zdobyć i swoją wiedzę o własności i finansach organizacji rozwinąć. Istotna wiedza zmieniłaby decyzję akceptacji warunków zatrudnienia robola, na korzystniejszą dla niego, lepszą dla społeczeństwa i w efekcie lepszą również dla właściciela, który mógłbym rozwinąć organizację gospodarczą w rozwiniętym społeczeństwie, której nie rozwinie w prymitywnym i skonfliktowanym społeczeństwie.

Co Wy sądzicie?
Czy wiedza ma znaczenie?

Proponuję abyście wyszli na chwilę z naszej kulturowej, ideologicznej normalności i ujrzeli to co się wszystkim opłaca naprawdę a nie to w co nakazują Wam wierzyć ukształtowane w procesie wychowania emocje.

Emocje kłamią i oszukują.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Kolejny raz powtórzę; Nie nazywaj pracowników fizycznych robolami ! - to wyraz pogardy wobec nich.
-Dla pracodawcy nie ma znaczenia nic oprócz tego czy pracownik jest sumienny i czy ma chęci do pracy. Wszelkie inne dopytywania są przejawem dyskryminacji.
Rówież w drugą stronę tak jest, co pracownika fabryki na taśmie produkcyjnej obchodzą dane personalne i majątkowe jego pracodawcy ?
Pracodawca oferuje konkretne warunki zatrudnienia i ktoś zgłaszający się do pracy AKCEPTUJE JE bez względu na to jak bogaty jest np. właściciel fabryki - tu nie ma pola do negocjacji, decyduje rynek i prawo pracy.
Masz zaburzone wyobrażenie o umowach społecznych rynku pracy.
-Wyobraź sobie że idziesz do sklepu kupić kostkę mydła i co.. będziesz się targował bo to duży sklep (a nie osiedlowy) i jego właściciel ma ich całą sieć a więc stać go sprzedawać owe mydło znacznie taniej ?
23-05-2024 11:01 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kolejny raz powtórzę; Nie nazywaj pracowników fizycznych robolami ! - to wyraz pogardy wobec nich.

Czyżby?
Robol zasługuje na to, żeby określić go robolem i dać świadectwo trudnej, niewygodnej prawdzie.
Fałszywe świadectwo byłoby pogardą.

>-Dla pracodawcy nie ma znaczenia nic

Czy to jest koncert życzeń?
Projekcja marzeń?
Wolałbym serio porozmawiać o trudnej rzeczywistości.

>Masz zaburzone wyobrażenie o umowach społecznych

Chcesz mnie przekonać, że błędnie interpretuję ich wynik w różnicach społecznych?
"Po owocach ich poznacie."
Nie przekonałeś mnie.

Nie ja jestem zaburzony leczy Wy.


youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Jacy "Wy" - odpowiadzasz na mój wpis to pisz w liczbie pojedynczej.
>Czyżby ?
Tak. Jak zawołam Hamerlik ty robolu !, to będziesz zadowolony czy urażony ?
Pracodawca nie ma prawa wypytywać o nic pracownika (lub kandytata), bo wtedy może sobie przebierać; tego nie bo łysy, tamtego nie bo katolik, a ten to z żoną się rozwiódł..itd., To dyskryminacja.
Pracodawca może jedynie zadawać pytania powiązane z kompetencjami do konkretnej pracy.
-Nie przekonałem cię bo nie chcesz zrozumieć że się mylisz, chcesz tylko by to Tobie rację przyznano bez żadnych warunków.
>Nie ja jestem zaburzony..
No i widzisz sam podświadomie się przyznałeś nawet nie zdając sobie sprawy..z problemu.
Ja tylko napisałem; "masz zaburzone wyobrażenie o umowach.." a Ty ripostując przypisałeś siebie do grupy osób zaburzonych.
-To się nazywa; "oliwa sprawiedliwa".
Czy zatem negocjujesz ceny towarów w sklepach widząc zamożność ich właścicieli ?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czy zatem negocjujesz ceny towarów w sklepach widząc zamożność ich właścicieli ?

Czy kupiłbyś wiedząc, że 50% to marża na złote klamki i wakacje w zamkniętych ośrodkach, do których nie ma wstępu biedota czy jednak byś się powstrzymał i w ogóle nie skonsumował?

Czy rozwinięta świadomość nie wyciągnąłby Cię z formy bezmyślnej małpy, która chce tylko żreć więcej i więcej?

Nie chodzi mi tylko o to kim jesteś w warunkach tajnego i nieopodkowanego kapitału ale również o to kim się staniesz w obliczu jawnej i opodatkowanej własności.

Nawet tylko ta rozmowa i samo myślenie o tym odmienia osobowość a co dopiero stałoby się gdyby to nie była tylko projekcja lecz twarda rzeczywistość.

Wiem doskonale podobnie do Ciebie i innych co jest źródłem tajemnic to są ich konsekwencje w wadliwych i niszczących umowach.

Nigdy to wasze lanie wody, że wszystko jest w porządku, nie zmieni mojego przekonania o tym jak bardzo jawność i opodatkowanie kapitału zmieniłoby treść każdej umowy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Czy zatem negocjujesz ceny towarów w sklepach widząc zamożność ich właścicieli ?
>Czy kupiłbyś wiedząc, że 50% to marża na złote klamki i wakacje w zamkniętych ośrodkach, do których nie ma wstępu biedota czy jednak byś się powstrzymał i w ogóle nie skonsumował?

Byłoby zabawne, gdyby to był pierwszy raz, kiedy Hamerlik nie rozumie pytania
Niestety....
A mnie też twoja odpowiedź na pytanie Wolnośćmyśli ciekawi

Skoro ty pytasz, to ja odpowiem
Kupuję towar kierując się jakością i ceną (przy większych zakupach dostępnością serwisu, okresem gwarancji i opiniami innych nabywców) Pierwszeństwo mają wyroby czeskie

To, czy sprzedawca producent/zysk ze sprzedaży przeznaczy na chleb dla ubogich czy na złote klamki mam TOTALNIE W DUPIE. Tak samo jak Hamerlikowa

Krystian Hamerlik - Konopka też najmuje mieszkanie (kupuje towar) tam gdzie taniej i lepsza ochrona lokatorów zamiast od prywatnej osoby znzaej z nazwiska i nie jeździ po chleb do małej wiejskiej rodzinnej piekarni.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>czy sprzedawca producent/zysk ze sprzedaży przeznaczy na chleb dla ubogich czy na złote klamki mam TOTALNIE W DUPIE.

Przedstawiasz tu swoje prawdziwe wyznanie wiary pod pseudonimem, czy programujesz wiarę u innych?

Co jeszcze masz W DUPIE?

WSZYSTKO byleby "wara od twojego"?

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,925164#w925224
Znów ucieczka.

>>czy sprzedawca producent/zysk ze sprzedaży przeznaczy na chleb dla ubogich czy na złote klamki mam TOTALNIE W DUPIE.
>Przedstawiasz tu swoje prawdziwe wyznanie wiary pod pseudonimem,
Ile razy pytać?
Czy jeśli przypomnę (!) ci moje nazwisko, przeprosisz za gówno, którym rzucasz?

>czy programujesz wiarę u innych?
Zmyślaj dalej

>Co jeszcze masz W DUPIE?
To, czy ten, który zleca mi robotę ma 10 yachtów ze złotymi klamkami czy kawalerkę w bloku
Dokładnie mi to wisi

>WSZYSTKO
Znowu zmyślasz

>byleby "wara od twojego"?
Tak, nie pozwalam wchodzić obcym do mojego domu. Dokładnie jak twoja matka

Do niej też masz pretensje?
Rozumiem, za trudne pytanie

Pozawalasz bezdomnym spać w swoim samochodzie?
Rozumiem, za trudne pytanie

Wara od hamerlikowego, ale Hamerlik może wejść do cudzego domu, to się nazywa nieuznawanie własności

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Co jeszcze masz W DUPIE?
>To, czy ten, który zleca mi robotę ma 10 yachtów ze złotymi klamkami czy kawalerkę w bloku
>Dokładnie mi to wisi

I także to, że własność będzie publicznie jawna i demokratycznie opodatkowana.

Wisi Ci to, bo to niczego nie zmieni, więc taka czy taka, wszystko jedno.

youtu.be/vhsuNe55yPw?si=7a9H6PgvsR7uIhGV

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>byleby "wara od twojego"?
Tak, nie pozwalam wchodzić obcym do mojego domu. Dokładnie jak twoja matka

Do niej też masz pretensje?
Rozumiem, za trudne pytanie
ZA TRUDNE PYTANIE, bo jakoś nie odpowiedziałeś

Pozawalasz bezdomnym spać w swoim samochodzie?
Rozumiem, za trudne pytanie
ZA TRUDNE PYTANIE, bo jakoś nie odpowiedziałeś

>>>Co jeszcze masz W DUPIE?
>>To, czy ten, który zleca mi robotę ma 10 yachtów ze złotymi klamkami czy kawalerkę w bloku
>>Dokładnie mi to wisi
>I także to, że własność będzie publicznie jawna
Dokładnie mam to w dupie
Tak jak ty masz w dupie to co ja piszę do CIEBIE w TWOIM wątku
Ty też nie potrzebujesz jawności. Dowód: nie interesuje cię nawet za ile sprzedano twoją ziemię

>i demokratycznie opodatkowana.
Tego nie mam w dupie, bo twój system oznacza rujnujące opodatkowanie właścicieli mieszkań i domów i groszowe podatki dla właścicieli rafinerii, a do tego demoralizujący "dochód gwarantowany"

Przykład Płocka

Na szczęście ten twój postulat wyceny "posiadłości" i katastru jako jedynego podatku nie znalazł ANI JEDNEGO zwolennika

Doczekam przeprosin za to co napisałeś o założonych przeze mnie spółdzielniach ?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-05-2024 17:09 
 Ocena 1 na 1
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Wszyscy kupujemy towary doskonale wiedząc, że nawet 80% ich ceny to narzuty pośredników. Sprawdź sobie po ile skupowane jest mleko prosto od krowy a ile kosztuje w sklepie ten sam 1 litr po oddzieleniu od niego, masła, śmietany, sera i maślanki ?
Co z tym możesz zrobić ? NIC.
-Czyli nie targujesz się o cenę mydła w sklepie wiedzą, że właściciel jest majętny - dlaczego ?
Czemu więc uważasz, że znając wartość czyjejś własności coś utargujesz ?
Cała własność jest już opodatkowana, płacimy daninę od nieruchomości, oszczędności a nawet od pojazdów bo w cenie paliwa są głównie podatki.
>Czy rozwinięta świadomość nie wyciągnąłby -/wyciągnęłaby/-Cię z formy bezmyślnej małpy..
Za taką nienażartą małpę mnie uważasz ? A poczytaj sobie co pisuję tu i tam..
-Ja jestem sobą.. bez względu na to czy istnieje jakaś jawność czy tajność.
Powiedz poco miałbym zaglądać Ci do świnki skarbonki i szuflady z aktami własności..?.. na co mi to ?
Wiele rzeczy jest nie w porządku, tylko Ty zamiast pisać o tym wprost gmatwasz sprawy bełkocąc o jakiejś "jawności kapitału i tajnych nieopodatkowanych własnościach".
-Mówiłem Ci już pisz prosto i jasno.
>Opodatkowanie kapitału.
..Poszedłeś do pracy, zarobiłeś ileś tam, zgromadziłeś oszczędności, zapłaciłeś podatek dochodowy, masz pewien kapitał i co teraz znów masz zapłacić podatek ?
Zapomnij o składce na bezwarunkowy dochód. To nie komuna. Każdy pracuje na siebie a bez pracy nie ma kołaczy.
-Podatek płaci się raz.
No co jest źródłem tajemnic (i jakich) ?
Tajemnice to może mieć przemytnik narkotyków lub producent bimbru albo inny oprych, który musi się nakombinować by odpowiedzieć na pytanie; a skąd pan wziął na to pieniądze ?
Każdy inny mniej czy bardziej uczciwy człowiek odpowiada - z pracy własnych rąk lub umysłu.
-Jako konsument masz jedynie prawo wyboru; kupić lub nie i tu albo tam, od tego czy innego producenta.
I teraz uważnie to przeczytaj: Gdyby niewidzialna ręka wolnego rynku, działała bez zarzutu to wszelkie nieuczciwe praktyki producenckie szybko by zostały wyeliminowane drogą selekcji pozytywnej.
Jak ? A tak że świadomy obywatel/konsument/pracownik nie kupowałby, nie wspierał i pracował dla kogoś kto jest nieuczciwy wobec kraju i jego mieszkańców.
Ale tak się nie dzieje..czemu ?
Bo ludzie mają to wszystko w nosie.. a na tym właśnie polega patryjotyzm a nie na wywieszaniu flagi 1 czy 3 maja.
-W drugą stronę też to nie działa.. na każdym produkcie jest adres do kontaktu w sprawie opinii o produkcie i co..?
Napiszę opinię i czasem ktoś coś odpowie a przeważnie nie ma odzewu.. bo przepis, przepisem a trzeba mieć jeszcze chęci by przeczytać i wziąć pod uwagę czyjąś opinię.
A pisałem.. o nadmiarowych opakowaniach (gdzie w dużym pudełku jest mała zawartość) i o podłym smaku jakiejś konserwy czy lichej jakości np. golarek do twarzy.
Skutek ? Żaden.
-A Ty tu pierniczysz o jakiejś "księdze kapitału".. człowieku.. napisz interpelację do radnego czy posła. Zobaczysz czy posłucha.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>..Poszedłeś do pracy, zarobiłeś ileś tam, zgromadziłeś oszczędności, zapłaciłeś podatek dochodowy, masz pewien kapitał i co teraz znów masz zapłacić podatek ?

Nie masz płacić ani podatku od pracy ani podatku od konsumpcji a jedynie demokratyczny podatek od jawnej posiadłości w zasadniczej części na rzecz dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników księgi kapitału.

Zawsze, ten podatek nigdy się nie skończy i dopóki cokolwiek posiadasz będziesz musiał go zapłacić tak samo zresztą jak wszyscy pozostali właściciele.

>Zapomnij o składce na bezwarunkowy dochód. To nie komuna.

Zapomnij o tajnym i nieopodatkowanym prawie własności. To nie dżungla. Lwom, tygrysom i innej dziczy już dziękujemy.

Albo prawo własności prywatnej publicznie jawne i demokratycznie opodatkowane albo żadnego innego. Zapomnij.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>.. demokratyczny podatek od jawnej posiadłości w zasadniczej części na rzecz dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników księgi kapitału.
Co to jest "demokratyczny podatek" ?
Podatek to zawsze jest PRZYMUS.
Załóżmy że jawną posiadłością jest lepianka z błota i patyków.
Jaki mam zapłacić od tego szałasu podatek ?
-Dochód gwarantowany.
Czyli tak.. mam zapłacić składkę, żeby ją potem "demokratycznie" podzielono między wszystkich bogatych i biednych oraz mnie na samym końcu tak ?
A nie lepiej zostawić mi moje pieniądze i się "nie wtrancać" ?
-Żeby coś zabrać a potem podzielić trzeba mieć aparat administracyjny, który część
tych pieniędzy zabierze na poczet własnych kosztów jak wypłaty, nagrody, premie i utrzymanie biur. Ile z tego zostanie do podziału ?
Każdy niech pracuje na siebie.
Jedyną formą dochodu gwarantowanego jaką zaakceptuję i pochwalę jest dywidenda z przedsiębiorstw państwowych produkcyjno wydobywczych.
Surowce, zasoby ziemi są własnością narodu i to on powinien otrzymywać właśnie ten dochód gwarantowany czyli udział w zysku ze sprzedaży np. węgla, drewna, ropy, minerałów i rud metali.
Nie muszą to być pieniądze do ręki - wystarczy tani opał, energia, paliwa itp. A na eksport w normalnej cenie.
Taki system funkcjonuje w wielu krajach jak choćby Wenezuela, gdzie obywatele tam mieszkający mają najtańszą benzynę na świecie.. po 10gr/litr.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co to jest "demokratyczny podatek" ?

To znaczy, że Ty, twoja żona, twoi rodzice, sasiad, szwf, pracownik, wybieracie w demokracji bezpośredniej wysokość podatku od posiadłości i poddajecie swój wybór do wiadomości publicznej, że każdy z największą łatwością w ciągu sekund i po minimalnym koszcie może się dowiedzieć co wybrałeś i na podstawie tego wyboru budować z Tobą stosunek umowny lub nie.

Wybór podatku MUSI być publicznie jawny i informacja o wyborze natychmiast dostępna dla każdego w ciągu 1 sekundy, bez żadnego wysiłku.

>Podatek to zawsze jest PRZYMUS.

Społeczeństwo to zawsze zgniły kompromis.
Możesz próbować żyć bez niego wolna wola, ze wszystkimi jej konsekwencjami.

>Załóżmy że jawną posiadłością jest lepianka z błota i patyków.
>Jaki mam zapłacić od tego szałasu podatek ?

Taki jaki wszyscy określa i jak zostanie wyceniona ta lepianka przez innych. Wycen jest integralną częścią zobowiązania podatkowego. Jeśli twoja lepianka stoi na miejscu planowanego terminalna do startu rakiet jej wartość będzie ogromna i również podatek od niej. Wszystko zależy od właściwości przedmiotu własności i potrzeb innych ludzi.

>Czyli tak.. mam zapłacić składkę, żeby ją potem "demokratycznie" podzielono między wszystkich bogatych i biednych oraz mnie na samym końcu tak ?

Tak, albowiem każdy kto coś posiada, zajmuje przestrzeń, stoi na przeszkodzie czynności innych jest winny dobrobytu pozostałych.

Jeśli pozostali się dla Ciebie nie liczą to dla nich nie powinno się liczyć twoje prawo właściciela.

>A nie lepiej zostawić mi moje pieniądze i się "nie wtrancać" ?

Nie w zorganizowanym społeczeństwie.
Nie jesteśmy społeczeństwem rolniczym, w którym każdy sobie rzepkę skrobie, choć wielu jest właśnie do tego oprogramowaniach.
Próbuję zmienić ten program psychiczny.

>-Żeby coś zabrać a potem podzielić trzeba mieć aparat administracyjny, który część
>tych pieniędzy zabierze na poczet własnych kosztów jak wypłaty, nagrody, premie i utrzymanie biur. Ile z tego zostanie do podziału ?

Dochód bezpośredni. Przeksięgowanie w mechanizmach księgi kapitału z jedynych portfeli bezpośrednio do innych. Nikt tego nawet palcem nie tyka prócz tych, których to dotyczy.

Jestem wrogiem państwowej działalności gospodarczej. Państwo jest odpowiedzialne tylko za utrzymanie porządku prawnego w państwie. Cała gospodarka powinna opierać się na przedsiębiorstwach prywatnych.

Część z podatku idzie wyłącznie na utrzymanie policji i wojska a reszta ląduje bezpośrednio w portfach. Czy za to biedak kupi sobie wódkę czy szkołę dla swojego dziecka to już jego sprawa i jego odpowiedzialność. Ty dałeś mu należną część i nie jest już więcej odpowiedzialny.

>Jedyną formą dochodu gwarantowanego jaką zaakceptuję i pochwalę jest dywidenda z przedsiębiorstw państwowych produkcyjno wydobywczych.
>Surowce, zasoby ziemi są własnością narodu i to on powinien otrzymywać właśnie ten dochód gwarantowany czyli udział w zysku ze sprzedaży np. węgla, drewna, ropy, minerałów i rud metali.

To uznaj, że każde przedsiębiorstwo właśnie takie jest. Uznaj że wszystko jest państwa a własność to tylko dzierżawa za hajs dla całego społeczeństwa. Płacisz to masz, nie płacisz to nie masz.

>Nie muszą to być pieniądze do ręki

Muszą. To jest bardzo ważne, żeby człowiek sam decydował i ponosił konsekwencje swojego wyboru. Żeby nikt nie wiedział od niego lepiej czego on potrzebuje. Jeśli kupi zamiast opału narkotyki to trudno. Będzie musiał rozwiązywać swoje problemy zimą cierpiąc.

Ważne tylko by nie mógł wydawać cudzej kasy na narkotyki, np. własnych dzieci, którym też przysługiwać będzie dochód gwarantowany. W takim wypadku ktoś inny musi wspierać dzieci i starców w wydatkach jeżeli rodzina gotowa jest ściągnąć ich na dno.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Demokratycznie mogę ustalić że od wszystkiego co posiadam będę rocznie uiszczał 1 zł podatku - pasuje ?
W jednym miejscu piszesz o samo wycenie a w drugim o opinii całej reszty co do wartości mojej posiadłości.
-Przestrzeń albo jest wspólna czyli państwowa albo prywatna czyli odkupiona od państwa/społeczeństwa.
Wszystkie dobra krajowe są wspólnotowe; rzeki, lasy, zasoby mineralne/kopaliny itd.
Prywatne mogą być jedynie przedsiębiorstwa je eksploatujące, ale dywidenda od sprzedaży zasobów MUSI być podzielona między społeczeństwo.
-Ty proponujesz nową formę socjalu "dochód gwarantowany". Niemcy dobrze się na tym znają.. macie tam u was najlepiej rozbudowany socjal w europie dlatego tylu murzynów i innej biedoty tam do was ciągnie.
I dlatego Merkelówna tak nalegała żeby się tym nadmiarem "kolektywnie podzielić" z innymi krajami wspólnoty.
-Nie z nami te numery "Bruner".
Podatek od nieruchomości to postać czynszu od najmu, a jak coś raz kupiłem to jest MOJE a nie wynajęte.
Niemcy chętnie wypłacają demokratyczny socjal wszystkim chętnym.. rekordzista inkasuje co miesiąc 30.000€ bo napłodził tyle "bastruków" (23 dzieci) że całe przedszkole by wypełnił.


Jesteś SOCJALISTĄ, który chce wymusić by normalni. uczciwi ludzie utrzymywali całą resztę z zasiłków.
-Moje prawo właściciela jest moim prawem a nie prawem "nie właścicieli" do zajęcia czyjeś własności.
Tobie się chyba systemy pomyliły..?..NRD już nie ma !
Ja wiem że niemiecki rząd jest tak durny, że wydał zezwolenie na wywłaszczenia właścicieli pustostanów (nie wynajętych mieszkań) celem przymusowego przyznania ich imigrantom bez dachu na głową.. ale to problem niemiec. A tu jest POLSKA.
I takie kretynizmy u nas nie przejdą !
Niemcy to najdurniejszy naród na ziemi najpierw mierzyli ludziom głowy suwmiarką, oddzielając ludzi od podludzi a teraz wpuszczają wszystkich jak leci i jeszcze im pieniądze wciskają do łapy.
-Za długo tam siedzisz i nasiąkłeś już tym ich poj****ym socjalizmem.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Demokratycznie mogę ustalić że od wszystkiego co posiadam będę rocznie uiszczał 1 zł podatku - pasuje ?

Twój wybór, do którego masz prawo ale znaczenie mają jeszcze wyboru innych ludzi, w tym także roboli, bez żadnych posiadłości. Ciekawe jaki oni wybiorą podatek od własności, której nie posiadają i nawet 1gr podatku nie zapłacą choćby określili najwyżej.

>-Przestrzeń albo jest wspólna czyli państwowa albo prywatna czyli odkupiona od państwa/społeczeństwa.

Społeczeństwo albo istnieje albo nie istnieje. Albo jesteś jego częścią albo nie.
Skoro jednak społeczeństwo nie istnieje i nie jesteś jego częścią, bo zyjesz tylko we własnym świecie to też nie masz żadnych praw. Nikogo nie będzie obchodzić twoja wizja posiadania czegoś tam, to tylko koncept w twojej głowie i nic więcej.

>-Ty proponujesz nową formę socjalu "dochód gwarantowany".

Formę podziału wspólnie wypracowanego dobra - zgadza się.

>Niemcy dobrze się na tym znają.. macie tam u was najlepiej rozbudowany socjal w europie dlatego tylu murzynów i innej biedoty tam do was ciągnie.
>I dlatego Merkelówna tak nalegała żeby się tym nadmiarem "kolektywnie podzielić" z innymi krajami wspólnoty.

Nie należy też zapomnieć o różnicach w bogactwie spoleczenstwa, które współpracuje i dzieli się oraz biedzie zgrupowania ludzi, bo nie społeczeństwa, w którym każdy rwie tylko do siebie.

>Niemcy chętnie wypłacają demokratyczny socjal wszystkim chętnym.. rekordzista inkasuje co miesiąc 30.000€ bo napłodził tyle "bastruków" (23 dzieci) że całe przedszkole by wypełnił.

Niemcy też chętnie podróżują po całym świecie. Wszystkie najdroższe ośrodki wypoczynkowe wypełnione są Niemcami. Niemiecki paszport uznawany jest za pierwszy na świecie itd. Mimo tego rujnującego ich socjalu,. który Ty chętnie przeznaczyłbys na złote klamki w domu.

>Tobie się chyba systemy pomyliły..?..NRD już nie ma !

Nie sądzę, doskonale wiem z jakim systemem wlacze i do jakiego zdążam. Rozróżniam ideologie przyjazne i wrogie.

>Ja wiem że niemiecki rząd jest tak durny, że wydał zezwolenie na wywłaszczenia właścicieli pustostanów (nie wynajętych mieszkań) celem przymusowego przyznania ich imigrantom bez dachu na głową.. ale to problem niemiec. A tu jest POLSKA.
>I takie kretynizmy u nas nie przejdą !

Oczywiście. Pustostany się zawalą, żeby paru prymitywnych ludzi poczuło się nadludźmi i tym samym robole, którzy zbudowali te pustostany, bo nie ich właściciele, staną się podludźmi, których życie nie było nic warte.

W moim modelu, w którym zapłacisz demokratyczny podatek od jawnej posiadłości, szybko opuszczą twoją głowę pomysły takie, żeby twoje mieszkanie stało puste.

Nie będzie Ci się opłacać, żeby podatek pożerał twoje środki a posiadłość nie dawała żadnego przychodu.

Możesz to uznać za ograniczenie twojego prawa własności na rzecz dobra społecznego, bo tym właśnie jest.

Jest wybijaniem chorym z chciwości ludziom przekonania, że im się należy. Nie, nie należy się.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Niemcy chętnie wypłacają demokratyczny socjal wszystkim chętnym.. rekordzista inkasuje co miesiąc 30.000€ bo napłodził tyle "bastruków" (23 dzieci) że całe przedszkole by wypełnił.

Niemcy nie rodzą dzieci.
Kto będzie pracował w fabrykach, żeby starzy Niemcy na emeryturach mogli uzyskać potrzebne produkty?

Sądzisz, że rozdają prezenty?
Nie, wychowują dzieci, których sami nie urodzili i nie wychowali.

Jak sądzisz za co Niemcy wypłacają hajsy innym krajom UE?

Wyjaśnię.
Za to, że poprzez prawo własności rządzą w tych krajach a robole tych krajów pracują dla nich. Niemcy wpłacają tym krajom wynagrodzenie za pracę, po części bezpośrednio robolom a a po części lokalnym przywódcom roboli. Tak działa ten układ.

Gdyby się zamknęli w swoich granicach, co Ci się jawi jako wspaniałe i najbardziej opłacalne, wtedy musieliby sami wyjść z roli właścicieli i wejść w rolę roboli produkcyjnych, bo robota sama się nie zrobi a dzięki temu, że stworzyli UE wszyscy mogą być właścicielami, bo robolami są inne narodowości.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Skąd niemiecki rząd bierze pieniądze na ten socjal ?
>Niemcy nie rodzą dzieci.
Może nastał czas żeby wymarli, dość już napsuli zdrowia wszystkim wokół.
>Kto będzie pracował w fabrykach, żeby starzy Niemcy na emeryturach mogli uzyskać potrzebne produkty?
Nie ma niemieckich fabryk te już przeniesiono do biednych wyzyskiwanych przez niemieckich kapitalistów krajów III świata.
Niemcy wyzyskują zarówno kraje europy jak i Azji a poza tym najpierw niech wypłacą nam (Polsce) odszkodowanie za II wojnę światową. Francji, Grecji i innym krajom wypłacili a Polska która najbardziej ucierpiała nie dostała NIC.
-Niemcy nie mają absolutnie żadnego prawa łącznie z moralnym do dyktowania warunków życia w europie i ich jak to określają "roli przewodniej" w UE.
A ja jako rodowity Polak wolę już tego niemca za sąsiada (bo to swój, nasz wróg na własnej krwi wyhodowany) niż kalifat islamski, który oni tam pozwalają tworzyć.
-Niemcy coś komuś wypłacają ???
O ile wiem to niemcy są największym beneficjentem w UE.
I właśnie dlatego chcą tu rządzić, aby zostało jak jest.
Jedyną UE jaką akceptuje to wspólnota narodów na zasadzie EWG.
>..wszyscy mogą być właścicielami, bo robolami są inne narodowości.
I to jest kwintesencja definicji europejskiego pasożyta.
-Inni mają robić na niemiecki dobrobyt.
Gdybym był Churchilem nie wahałbym się zamienić ówczesne niemcy po przegranej wojnie w państwo rolniczo-pasterskie jak planowano, co łączyłoby się też ze znaczną ich depopulacją.
I nie byłoby problemu.
Thoter (6650 punktów)

>Gdybym był Churchilem nie wahałbym się zamienić ówczesne niemcy po przegranej wojnie w państwo >rolniczo-pasterskie jak planowano, co łączyłoby się też ze znaczną ich depopulacją.
>I nie byłoby problemu.
>
Upośledzeni zawsze mają problemy i zawsze szukają daleko winnych.
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Upośledzeni zawsze mają problemy i zawsze szukają daleko winnych.
Do kogo to przytyk ?
Kto szuka daleko winnych, winni zła w tej części świata są niemcy. A Ty ciągle gadasz o żydach, którzy mieszkają daleko za morzem.
26-05-2024 15:29 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)

>Kto będzie pracował w fabrykach, żeby starzy Niemcy na emeryturach mogli uzyskać potrzebne produkty?
>
Na to to będą pracować Chińczycy a Polki będą im jak zwykle, tyłki podcierać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Niemcy to najdurniejszy naród na ziemi

A co o tym myśli chat GPT?

Na rok 2024, produkt krajowy brutto (PKB) Niemiec wynosi około 4,1 biliona euro.
Na rok 2024, produkt krajowy brutto (PKB) Polski wynosi około 845 miliardów dolarów.

Szacowana wartość majątku Niemiec, obejmująca zarówno majątek finansowy, jak i niefinansowy, wynosi około 20,8 biliona euro.
Szacowana wartość majątku Polski wynosi około 1,592 biliona dolarów.

Jesteś doskonałym przykładem na to, jak chciwy traci 2x, jak niska jest skłonność Polaków do współpracy, jak Polacy nie rozumieją własnego interesu koncentrując całą uwagę tylko na sobie.

Pewnie uznałeś siebie za centrum wszechświata i wyrocznię, przez to wszyscy wokół jawią Ci się jako durnie.

Zauważ, co ciekawe, że GPT dla Niemiec podaje wartości w EUR - niemieckiej walucie a dla Polski w dolarach - amerykańskiej walucie. Przypadek? Szczerze wątpię.


youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>A co o tym myśli chat GPT?
Pytasz o zdanie program komputerowy ?
Miarą mądrości nie jest zysk. A ja ująłem to stwierdzenie w szerszy kontekst.
W czasach konkwisty najbogatsza była Hiszpania czy to świadczyło o ich mądrości czy zdolności do bezpardonowego wyzysku i mordów ?
-Niemcy też się nachapali na wojnach i koloniach w Afryce. Plan Marschala wpompował w nich setki milionów dolarów a w nas ZSRR wpompował komunizm.
Co tu porównywać ?
A co jest interesem Polski ? Służalcza rola wobec niemiec ?
>Pewnie uznałeś siebie za centrum wszechświata
Aż tak to nie tylko za centrum galaktyki.
A zobacz co o niemcach mówi "internet".

W czasach gdy MY słowianie budowaliśmy cywilizację, germanie spierniczali po puszczy przed niedźwiedziami.
Dlaczego niemcy nas ciągle napadali ?
-Bo było tu co kraść.
Czemu my ich nie napadaliśmy ?
-Bo byliśmy cywilizowanym narodem.
Niemcy to naród barbarzyńców, którzy zbudowali swój dobrobyt na łupieżczych wyprawach i ciemiężeniu sąsiadów.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Niemcy to naród barbarzyńców

Trochę śmieszne i trochę przerażające, że wierzysz w to naprawdę.

W jednym mogę przyznać Ci rację istnieje potężna bariera językowa.
Polacy, którzy nie uczyli się latami, nie rozumieją języka niemieckiego i Niemcy nie rozumieją języka polskiego. Widać, że te narody nie przenikały się wzajemnie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Ależ przenikały się.. głównie za sprawą niemców i ich karabinów.
Uczono nas niemieckiego w szkołach średnich byśmy (jako parobcy) rozumieli co "pan" do nas mówi, oraz rosyjskiego aby z drugim "panem" się dorozumieć.
Nie ma żadnego innego uzasadnienia dla obowiązkowej nauki tych języków.
-Poco mamy rozumieć co gada niemiec ? Niech się "bambus" polskiego nauczy jak coś chce.
Z grubsza rozumiem angielski, podoba mi się hiszpański szczególnie w wersji latynoskiej a niemieckiego nie lubię.
-Tu nie ma w co wierzyć fakty świadczą o prawdzie.
Napadali nas jako prusowie, potem gnębili jako krzyżacy, następnie już jako niemcy po trzykroć rozgrabiali polską ziemię jako zaborcy a na koniec dwie wojny światowe wywolali - czy to normalne ???
Tak robią tylko barbarzyńcy !
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>-Poco mamy rozumieć co gada niemiec ? Niech się "bambus" polskiego nauczy jak coś chce.

Z tego samego powodu, dlaczego robol ma znać rozkład własności w swoim zakładzie pracy, w swoim mieście, w swoim państwie i na świecie.

Żeby rozumieć i przez zrozumienie podejmować decyzje, które budują a nie niszczą.

Najgorsze co się może człowiekowi przytrafić w życiu to nie wiedzieć, nie rozumieć i w tych warunkach podejmować egzystencjalne decyzje. Wtedy to już pewna katastrofa.

Gdyby Polacy i Niemcy rozumieli się w przeszłości, to nie byłoby takiego mordu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Najgorsze co się może człowiekowi przytrafić w życiu to nie wiedzieć, nie rozumieć i w tych >warunkach podejmować egzystencjalne decyzje. Wtedy to już pewna katastrofa.
>
Czyli demokracja. Podejmowanie decyzji, których skutków się nie rozumie a sprowadza się wszystko do tego, że dajemy wolną rękę, komuś kogo nie znamy i nie znamy jego zamiarów.
Wtedy to już pewna proxy war, czyli kolejna nasza katastrofa.
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Z tego samego powodu, dlaczego robol ma znać rozkład własności w swoim zakładzie pracy, w swoim mieście, w swoim państwie i na świecie.
Jako robol wiesz kto jest właścicielem fabryki VW, czyja jest kamienica w której mieszkasz oraz kto jest burmistrzem tej mieściny - to coś zmienia ?
Albo ci pasują oferowane warunki albo nie i tyle.. jakie to ma znaczenie ile kto ma w skarbonce ?
-Jeśli za "rozkład własności w swoim zakładzie pracy" rozumiesz wiedzę, które narzędzia do kogo należą to tak, będziesz podejmował właściwe decyzje nie sięgając po cudze.
Wiedząc że skwer w centrum miast nie jest Twój ale miasta to nie postawisz tam swojej budki ze sznyclem - też podejmiesz właściwą decyzję.
-Rozumiejąc kto jest właścicielem wynajmowanego przez Ciebie mieszkania nie zrobisz przemalowania bez wiedzy właściciela - również słusznie postąpisz.
Coś jeszcze ?
Gdyby niemcy rozumieli że za miedzą nie jest "ich" ale POLAKÓW to by w szkodę nie włazili jak świnie do cudzej zagrody.
Tu nie ma co rozumieć.. trzeba uszanować cudzą własność !
Thoter (6650 punktów)

>-Niemcy też się nachapali na wojnach i koloniach w Afryce. Plan Marschala wpompował w nich setki milionów dolarów

W Niemcy Żydzi amerykańscy wpompowali dwa plany Marshalla.
Pierwszy plan Marshalla to było pompowanie dolarów w Niemcy jeszcze przed planowaną wojną.
Ostatni Niemcy wymierają, którzy jeszcze pamiętali, jak to Hitler, za dolary, miał stworzyć tysiącletnią III Rzeszę.

mises.pl/artykul/288

W latach dwudziestych minionego stulecia Polskę odwiedziła grupa amerykańskich ekspertów finansowych, których zadaniem było ukształtowanie naszego systemu gospodarczego w taki sposób, aby - jak mówiono - przystawał on do nowych amerykańskich standardów i gwarantował bezpieczne włączenie się naszego kraju w sieć międzynarodowych stosunków handlowych. "Nowe standardy" oznaczały przede wszystkim centralizację systemu bankowego i szereg dość zagadkowych reform gospodarczych, za których wprowadzenie nagrodą miał być kredyt, który pomógłby powojennej Polsce stanąć na nogi. Rzecz jednak w tym, że pożyczki zagraniczne - choć powszechnie wychwalane jako wyraz wspaniałomyślności - są na ogół jednak raczej wyrazem pragmatyzmu i służą osiągnięciu określonych celów politycznych. W każdym razie wszystko wskazuje na to, że taki właśnie był cel pożyczek zagranicznych udzielonych Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym.

Do nas też dotarli amerykańscy banksterzy. Banksterzy w odróżnieniu, od szczęśliwych Polaków w "niepodległej" Polsce, rozumieli po co nas "wyzwolił" Żyd Bernard Baruch.
Amerykańscy banksterzy planowali postawić nas na nogi, tylko po to, by no naszym grzbiecie przepędzić nazistowski Wehrmacht by wymordować Żydów niemieckich i zniszczyć ich ZSRR.
Żydom amerykańskich nie poszło tak jak planowali. Po tym jak wymordowali w 1937 r. w ZSRR: funkcjonariuszy administracyjnych, oficerów Armii Czerwonych, 42 tysiące Niemców, 111 tysięcy Polaków, 390 tysięcy Sowietów itd. wydawało się, że Żydzi amerykańscy skolonizują: całą Europę i ZSRR. Plan im ten się nie udał. Niemcy, po klęsce, natychmiast wysłali swoich naukowców i uran do ZSRR i w Suchumi dokończyli budowę bomby atomowej. Już wtedy było wiadomo, że Żydzi amerykańscy dokończą to co planowali. Żyd Baruch wysłał do Stuttgartu Jamesa Francisa Byrnesa, który obwieścił światu amerykańskie plany imperialne.
Żeby zrealizować kolejną imperialną wojnę, kolejny raz Żydzi amerykańscy wpompowali w Niemcy dolary. To był drugo plan Marshalla, którego celem było, to samo co pierwszego.
W marcu 1952 r. ZSRR zaproponował połączenie Niemiec i zagwarantował Niemcom bezpieczeństwo, jeżeli nie będą mieli wojska. Żydzi amerykańscy nie zgodzili się na to.
szarley (54913 punktów)
>-A Ty tu pierniczysz o jakiejś "księdze kapitału".. człowieku.. napisz interpelację do radnego czy posła. Zobaczysz czy posłucha.

Napisał do wszystkich posłów we wszystkich parlamentach Europy. Ich adresy podał na forum
Ot, ciężka praca nad zmienianiem świata, którego się nawet nie chce poznać

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>-A Ty tu pierniczysz o jakiejś "księdze kapitału".. człowieku.. napisz interpelację do radnego czy posła. Zobaczysz czy posłucha.
>Napisał do wszystkich posłów we wszystkich parlamentach Europy. Ich adresy podał na forum
>Ot, ciężka praca nad zmienianiem świata, którego się nawet nie chce poznać

Bez skutku i to właściwie żadnego, co też dowodzi, że wszyscy odczuwacie te same emocje i macie jednakowe myśli.

Praktycznie nikt na świecie prócz mnie nie chce jawności kapitału, od bogacza po biedaka.
Dla Was taka alternatywa nie istnieje.
Wszyscy mentalnie tkwicie w kulturze, która czyni z kapitału tabu. Nawet ci, którzy cierpią niedostatek nie mają zdolności zakwestionować waszej normalności, która czyni ich biedakami.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>-A Ty tu pierniczysz o jakiejś "księdze kapitału".. człowieku.. napisz interpelację do radnego czy posła. Zobaczysz czy posłucha.
>>Napisał do wszystkich posłów we wszystkich parlamentach Europy. Ich adresy podał na forum
>>Ot, ciężka praca nad zmienianiem świata, którego się nawet nie chce poznać
>Bez skutku
I nie wywołało to żadnej refleksji u narcyza

>Praktycznie nikt na świecie prócz mnie nie chce jawności kapitału,
I nie wywołało to żadnej refleksji u narcyza

>Dla Was taka alternatywa nie istnieje.
I nie wywołało to żadnej refleksji u narcyza

>Wszyscy mentalnie tkwicie w kulturze, która czyni z kapitału tabu.
Bredzisz. Po prostu nie masz argumentów innych prócz gówna i ucieczek

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I nie wywołało to żadnej refleksji u narcyza

No takie, że przebieg całego waszego życia jest z góry zaprogramowany emocjonalnie jak u ptaków.

Nie macie żadnych zdolności do zmiany tego programu, możecie jedynie wykonać kolejny jego cykl.

Wszyscy jesteście wychowani do tego, żeby taić mienie. Wszyscy pewnie chowaliscie słodycze przed rodzeństwem "bo jak wiedzą, to Wam zjedzą". Nie jesteście zdolni do wiary, że w kooperacji możecie się zorganizować i ich zdobyć więcej.

Ciężko mi się żyje w waszym otoczeniu i w prymitywnym społeczeństwie jakie jest szczytem waszych możliwości.

Czuję, że nie zostałem stworzony do wykonania waszego cyklu życiowego, do odtworzenia waszych prymitywnych stosunków społecznych i cierpię.

Zycie to nieustajaca walka.

Powtarzam, nie jestem jednym z Was bez względu na to jak Was dużo. Nic nas nie łączy lecz wszystko nas dzieli.

Dla mnie to ważna deklaracja która mówi, że nie jestem jednym z twórców waszego zgniłego świata. Do tego szajsu palca nie przykładam.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>byleby "wara od twojego"?
Tak, nie pozwalam wchodzić obcym do mojego domu. Dokładnie jak twoja matka

Do niej też masz pretensje?
Rozumiem, za trudne pytanie
ZA TRUDNE PYTANIE, bo jakoś nie odpowiedziałeś

Pozawalasz bezdomnym spać w swoim samochodzie?
Rozumiem, za trudne pytanie
ZA TRUDNE PYTANIE, bo jakoś nie odpowiedziałeś

>>>Co jeszcze masz W DUPIE?
>>To, czy ten, który zleca mi robotę ma 10 yachtów ze złotymi klamkami czy kawalerkę w bloku
>>Dokładnie mi to wisi
>I także to, że własność będzie publicznie jawna
Dokładnie mam to w dupie
Tak jak ty masz w dupie to co ja piszę do CIEBIE w TWOIM wątku
Ty też nie potrzebujesz jawności. Dowód: nie interesuje cię nawet za ile sprzedano twoją ziemię

>i demokratycznie opodatkowana.
Tego nie mam w dupie, bo twój system oznacza rujnujące opodatkowanie właścicieli mieszkań i domów i groszowe podatki dla właścicieli rafinerii, a do tego demoralizujący "dochód gwarantowany"

Przykład Płocka

Na szczęście ten twój postulat wyceny "posiadłości" i katastru jako jedynego podatku nie znalazł ANI JEDNEGO zwolennika

Doczekam przeprosin za to co napisałeś o założonych przeze mnie spółdzielniach ?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>byleby "wara od twojego"?
>Tak, nie pozwalam wchodzić obcym do mojego domu. Dokładnie jak twoja matka

A ja posiadać tajnie i bez opodatkowania na rzecz osób bez posiadłości.

Na razie robicie co chcecie ale to się kiedyś skończy.

>Pozawalasz bezdomnym spać w swoim samochodzie?

W końcu poznają moją posiadłość i wypłacę im cząstkę dochodu od posiadania tej części świata i rządzenia w nim.

>Rozumiem, za trudne pytanie

Tu są same trudne pytanie o prawdę, którą w waszej kulturze każdy próbuje ukryć.

>>I także to, że własność będzie publicznie jawna
>Dokładnie mam to w dupie

Ale zachowujesz się jakbyś nie miał.
Mam wierzyć twoim słowom czy czynom?

>>i demokratycznie opodatkowana.
>Tego nie mam w dupie, bo twój system oznacza rujnujące opodatkowanie właścicieli mieszkań i domów i groszowe podatki dla właścicieli rafinerii,

Bo jak wyjaśniłeś ubogie mieszkania biedoty zostaną wycenione bardzo wysoko, natomiast hale produkcyjne i magazyny bardzo nisko, bowiem każdemu będzie zależało na posiadaniu ubogiego mieszkania i nikomu na posiadaniu fabryki.

W tym jest na pewno wasza "logika", bo inną trudną znaleźć.
Gdybym sam miał do zapłacenia podatek od posiadania to wolałbym posiadać fabrykę generującą dochody od ubogiego mieszkania, które mogę co najwyżej wynająć biedocie za marny czynsz.

a do tego demoralizujący "dochód gwarantowany"

Bowiem moralnym jest pracować w waszych fabrykach na 3 zmiany i naiwnie wierzyć, że można się w ten sposób dorobić. Można ale jedynie garba.

Moralne jest wszystko co prowadzi społeczeństwo do rozwoju, nawet jeśli pozostanie w sprzeczności z wierzeniami i wizjami dziadostwa.

>Przykład Płocka

Przykład Amazonu i 100 maszyn do pakowania, które nie są ze sobą w żaden sposób połączone lecz każda pakuje oddzielnie.

Nikomu poza Amazonem taka maszyna się nie przyda tak jak rura prowadząca z Syberii do Paryża.

Szukasz wyjątków do podważenia reguły ale one ją tylko potwierdzają.

>Na szczęście ten twój postulat wyceny "posiadłości" i katastru jako jedynego podatku nie znalazł ANI JEDNEGO zwolennika

Na szczęście prymitywnych ludzi, którzy zostali wychowani do prymitywnego życia i jedynie to prymitywne życie potrafią uznać za dobre.

Twoje szczęście jest moim nieszczęściem.

>Doczekam przeprosin za to co napisałeś o założonych przeze mnie spółdzielniach ?

Nikt nic nie wie o założonych przez Ciebie spółdzielniach.
Ja nie mam o tym bladego pojęcia.
Coś tam gadasz ale ile w tym prawdy tego nigdy się nie dowiemy, o co zadbałeś.

Nikt tu nie wie nawet kim jesteś.

Przepraszać internetowego Avatara?
Postać jaką wykreowałeś?

Bzdura!

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>byleby "wara od twojego"?
>>Tak, nie pozwalam wchodzić obcym do mojego domu. Dokładnie jak twoja matka
>A ja posiadać tajnie i bez opodatkowania na rzecz osób bez posiadłości.

1 Nawołujesz do nieposzanowania cudzego mienia
Napisz to otwarcie po polsku i PRZEPROŚ ZA NAZYWANIE MNIE ZŁODZIEJEM, skoro to TY nawołujesz do kradzieży
2 Możesz sobie nie pozwalać na posiadanie rzekomo tajnego mieszkania twojej matki, ale :
2.1 Nie sądzę żeby się z tobą zgadzała
2.2 Mimo twoich namów nie wejdę do jej mieszkania

Nie moje - nie ruszam
Tym się różnimy

>Na razie robicie
Skończ z tą liczbą mnogą!
Idioto, rozmawiasz ze mną czy z całym światem?
Nikogo prócz siebie nie reprezentuję DEBILU

>>Pozawalasz bezdomnym spać w swoim samochodzie?
>W końcu poznają moją posiadłość
Pozwalasz bezdomnym spać w swoim samochodzie?
Brak odpowiedzi, a pytanie w mocy
Hipokryzja na poziomie Himalajów
"wara od mojego samochodu, ale ja mam prawo wejść do waszych domów"

>>Rozumiem, za trudne pytanie
>Tu są same trudne pytanie
Dla kogoś na twoim poziomie hipokryzji każde pytanie jest trudne
Pytanie o wybór pracy... 10 lat
Przykład oponiarza ... za trudne

>o prawdę, którą w waszej
Naszej, czyli?

Kolejne za trudne pytanie

>>>I także to, że własność będzie publicznie jawna
>>Dokładnie mam to w dupie
>Ale zachowujesz się jakbyś nie miał.
To twoja projekcja, patrzysz w lustro i widzisz szarleya

>Mam wierzyć twoim słowom czy czynom?
A znasz moje czyny?
Zmyśliłeś je

Ogłosiłeś, że oszukałem robotników na wypłacie
To jest mój "czyn"
Ogłosiłeś, że pożyczyłem pieniądze na lichwę
To jest mój "czyn"
Zmyśliłeś spółdzielnię pracy którą założyłem
Zmyśliłeś kumpli w biznesach

Zmyśliłeś sobie chochoła i stąd te "czyny"
Nie znasz nawet moich poglądów i słów, a co dopiero czynów
Wszystko zmyśliłeś

Domagam się argumentów na rzecz jawności mienia, a debil rozumie, że jestem wrogiem jawności
Dlaczego?

Bo jest debilem zdolnym tylko do ucieczek i rzucania gównem

>>>i demokratycznie opodatkowana.
>>Tego nie mam w dupie, bo twój system oznacza rujnujące opodatkowanie właścicieli mieszkań i domów i groszowe podatki dla właścicieli rafinerii,

>Bo jak wyjaśniłeś ubogie mieszkania biedoty zostaną wycenione bardzo wysoko, natomiast hale produkcyjne i magazyny bardzo nisko,
Tak, UDOWODNIŁEM to obliczając wg twoich założeń
Przykład Płocka

Co odpowiedziałeś?
że z kopalni można sprzedać taczkę

>W tym jest na pewno wasza...
Dalszy ciąg zdania pomijam

>a do tego demoralizujący "dochód gwarantowany"
>Bowiem moralnym jest pracować w waszych fabrykach
Nie mam fabryki debilu. dalej nie czytam

>>Przykład Płocka
>Przykład Amazonu i 100 maszyn do pakowania
Tak podałem przykład amazonu,
Ucieczka

Maszyny do pakowania można podzielić, choć gdybym był właścicielem podzieliłbym je tak, że teren wokół nich byłby małymi działeczkami. Mógłbyś maszynę kupić, ale nie mógłbyś się do niej zbliżyć

Kopalni, rafinerii, elektrowni, huty nie podzielisz.

>Szukasz wyjątków do podważenia reguły ale one ją tylko potwierdzają.
Wyjątek nie potwierdza reguły tylko ją obala

>>Na szczęście ten twój postulat wyceny "posiadłości" i katastru jako jedynego podatku nie znalazł ANI JEDNEGO zwolennika
>Na szczęście prymitywnych ludzi
Gówno jest jedynym na co cię stać
Argumentów brak

>Twoje szczęście jest moim nieszczęściem.
Wisi mi to.

>>Doczekam przeprosin za to co napisałeś o założonych przeze mnie spółdzielniach ?
>Nikt nic nie wie o założonych przez Ciebie spółdzielniach.

Nikt nie wie z czego żyje twoja żona
Handluje narkotykami w szkole a otumanione dzieci sprzedaje pedofilom
Twoja logika

>Ja nie mam o tym bladego pojęcia.
Nie mam bladego pojęcia czym się zajmowała twoja matka
kradła
Twoja logika

>Nikt tu nie wie nawet kim jesteś.

Nikt nie wie kim był twój ojciec
Był stręczycielem niewolnic, którym proponowano pracę pokojówek
Twoja logika

>Przepraszać internetowego Avatara?
Ile razy mam powtarzać pytanie:
czy jeśli przypomnę (!!!) ci moje nazwisko to przeprosisz?

Kolejne pytanie którego nie ogarnia twoja "inteligencja"
Wiem dlaczego nie odpowiesz: bo straciłbyś "argument" do rzucania gównem

Rozumiem, że skoro nie wiesz z czego żyje facet, który właśnie przechodzi pod twoimi oknami to pozwalasz sobie krzyczeć za nim, że podpalił Reichstag

Twoja logika


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przykład Płocka
>Co odpowiedziałeś?
>że z kopalni można sprzedać taczkę

Wyszukałeś rurę z gazem i szyb kopalni prowadzący do węgla, od których zależnych są tysiące ludzi, żeby dowodzić, że nie da się wycenić środków produkcji.

Ale aktualnie myśli się nawet o małych reaktorach atomowych albowiem każdy już rzyga zależnością od waszych wielkich fabryk i dominacją jaką kształtujecie wśród ludzi w oparciu o nie.

Trochę prądu w zamian za zatrucie życia, w którym nie da się już niczego osiągnąć ani zrealizować, bowiem o całokształcie życia decyduje kilku chciwych i zmówionych dziadów, którzy czują się Panami świata.

Weź sobie tę rurę i wsadź se ją, nie chcę od Was nawet jednej kropli gazu.
Nie chcę być od Was w żadnym stopniu zależny, choć miałbym cierpieć z niedostatku, byleby z dala od waszej wizji świata i społeczeństwa.

>Nie mam fabryki debilu. dalej nie czytam

Ale jesteś zapraszany przez tych, którzy je mają i dla nich tu pracujesz, licząc na nowe zaproszenia.

>gdybym był właścicielem podzieliłbym je tak, że teren wokół nich byłby małymi działeczkami. Mógłbyś maszynę kupić, ale nie mógłbyś się do niej zbliżyć

Chciałbyś w ten sposób zakwestionować nabyte przeze mnie prawo własności, choć uzyskałbyś zapłatę, zostałbyś zwolniony od podatku a ja do podatku zobowiązany?

A ja mam dziś uznawać twoje prawa, choć wyraźnie już pokazujesz ja na cudze prawa miałbyś wyjebane?

Może nie zmienię systemu społecznego i będę gnił w waszym prymitywnym systemie społecznym, do którego zostaliście stworzeni i wychowani, mając za zadanie powtórzyć cykl życia waszych rodzicieli ale przynajmniej napsuje Wam trochę krwi tak jak i Wy zatruliście moją.

Przynajmniej nie będziecie tkwić w samozachwycie i w spokoju, że nikt Wam nie podskoczy.

Oko za oko, ząb za ząb, pogarda za pogardę, trucizna za truciznę i niepokój za niepokój.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Odpowiedz na mój wpis
Bez ucieczek

>>>byleby "wara od twojego"?
>>Tak, nie pozwalam wchodzić obcym do mojego domu. Dokładnie jak twoja matka
>A ja posiadać tajnie i bez opodatkowania na rzecz osób bez posiadłości.

1 Nawołujesz do nieposzanowania cudzego mienia
Napisz to otwarcie po polsku i PRZEPROŚ ZA NAZYWANIE MNIE ZŁODZIEJEM, skoro to TY nawołujesz do kradzieży
2 Możesz sobie nie pozwalać na posiadanie rzekomo tajnego mieszkania twojej matki, ale :
2.1 Nie sądzę żeby się z tobą zgadzała
2.2 Mimo twoich namów nie wejdę do jej mieszkania

Nie moje - nie ruszam
Tym się różnimy

>Na razie robicie
Skończ z tą liczbą mnogą!
Idioto, rozmawiasz ze mną czy z całym światem?
Nikogo prócz siebie nie reprezentuję DEBILU

>>Pozawalasz bezdomnym spać w swoim samochodzie?
>W końcu poznają moją posiadłość
Pozwalasz bezdomnym spać w swoim samochodzie?
Brak odpowiedzi, a pytanie w mocy
Hipokryzja na poziomie Himalajów
"wara od mojego samochodu, ale ja mam prawo wejść do waszych domów"

>>Rozumiem, za trudne pytanie
>Tu są same trudne pytanie
Dla kogoś na twoim poziomie hipokryzji każde pytanie jest trudne
Pytanie o wybór pracy... 10 lat
Przykład oponiarza ... za trudne

>o prawdę, którą w waszej
Naszej, czyli?

Kolejne za trudne pytanie

>>>I także to, że własność będzie publicznie jawna
>>Dokładnie mam to w dupie
>Ale zachowujesz się jakbyś nie miał.
To twoja projekcja, patrzysz w lustro i widzisz szarleya

>Mam wierzyć twoim słowom czy czynom?
A znasz moje czyny?
Zmyśliłeś je

Ogłosiłeś, że oszukałem robotników na wypłacie
To jest mój "czyn"
Ogłosiłeś, że pożyczyłem pieniądze na lichwę
To jest mój "czyn"
Zmyśliłeś spółdzielnię pracy którą założyłem
Zmyśliłeś kumpli w biznesach

Zmyśliłeś sobie chochoła i stąd te "czyny"
Nie znasz nawet moich poglądów i słów, a co dopiero czynów
Wszystko zmyśliłeś

Domagam się argumentów na rzecz jawności mienia, a debil rozumie, że jestem wrogiem jawności
Dlaczego?

Bo jest debilem zdolnym tylko do ucieczek i rzucania gównem

>>>i demokratycznie opodatkowana.
>>Tego nie mam w dupie, bo twój system oznacza rujnujące opodatkowanie właścicieli mieszkań i domów i groszowe podatki dla właścicieli rafinerii,

>Bo jak wyjaśniłeś ubogie mieszkania biedoty zostaną wycenione bardzo wysoko, natomiast hale produkcyjne i magazyny bardzo nisko,
Tak, UDOWODNIŁEM to obliczając wg twoich założeń
Przykład Płocka

Co odpowiedziałeś?
że z kopalni można sprzedać taczkę

>W tym jest na pewno wasza...
Dalszy ciąg zdania pomijam

>a do tego demoralizujący "dochód gwarantowany"
>Bowiem moralnym jest pracować w waszych fabrykach
Nie mam fabryki debilu. dalej nie czytam

>>Przykład Płocka
>Przykład Amazonu i 100 maszyn do pakowania
Tak podałem przykład amazonu,
Ucieczka

Maszyny do pakowania można podzielić, choć gdybym był właścicielem podzieliłbym je tak, że teren wokół nich byłby małymi działeczkami. Mógłbyś maszynę kupić, ale nie mógłbyś się do niej zbliżyć

Kopalni, rafinerii, elektrowni, huty nie podzielisz.

>Szukasz wyjątków do podważenia reguły ale one ją tylko potwierdzają.
Wyjątek nie potwierdza reguły tylko ją obala

>>Na szczęście ten twój postulat wyceny "posiadłości" i katastru jako jedynego podatku nie znalazł ANI JEDNEGO zwolennika
>Na szczęście prymitywnych ludzi
Gówno jest jedynym na co cię stać
Argumentów brak

>Twoje szczęście jest moim nieszczęściem.
Wisi mi to.

>>Doczekam przeprosin za to co napisałeś o założonych przeze mnie spółdzielniach ?
>Nikt nic nie wie o założonych przez Ciebie spółdzielniach.

Nikt nie wie z czego żyje twoja żona
Handluje narkotykami w szkole a otumanione dzieci sprzedaje pedofilom
Twoja logika

>Ja nie mam o tym bladego pojęcia.
Nie mam bladego pojęcia czym się zajmowała twoja matka
kradła
Twoja logika

>Nikt tu nie wie nawet kim jesteś.

Nikt nie wie kim był twój ojciec
Był stręczycielem niewolnic, którym proponowano pracę pokojówek
Twoja logika

>Przepraszać internetowego Avatara?
Ile razy mam powtarzać pytanie:
czy jeśli przypomnę (!!!) ci moje nazwisko to przeprosisz?

Kolejne pytanie którego nie ogarnia twoja "inteligencja"
Wiem dlaczego nie odpowiesz: bo straciłbyś "argument" do rzucania gównem

Rozumiem, że skoro nie wiesz z czego żyje facet, który właśnie przechodzi pod twoimi oknami to pozwalasz sobie krzyczeć za nim, że podpalił Reichstag

Twoja logika


>>Przykład Płocka
>>Co odpowiedziałeś?
>>że z kopalni można sprzedać taczkę
>Wyszukałeś rurę z gazem i szyb kopalni prowadzący do węgla, od których zależnych są tysiące ludzi, żeby dowodzić, że nie da się wycenić środków produkcji.

Łżesz jak zwykle
Napisałem, że nie da się PODZIELIĆ kopalni, a skoro nie da się podzielić, to jej wycena będzie śmiesznie niska bo nikogo nie będzie na nią stać, a skoro wycena niska to i podatek niski

Pytałem jak podzielić kopalnię
Oczywiście ucieczka

>Nie chcę być od Was
Dalej nie czytam.
Skończ tym kretyńsko stosowanym zaimkiem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Wyszukałeś rurę z gazem i szyb kopalni prowadzący do węgla, od których zależnych są tysiące ludzi, żeby dowodzić, że nie da się wycenić środków produkcji.
>Łżesz jak zwykle
>Napisałem, że nie da się PODZIELIĆ kopalni

No i kontynuujesz, budujesz fałszywy obraz rzeczywistości, żeby wszczepić innym błędne przekonania, żeby podejmowali decyzje w błędzie na swoją szkodę i dla twojej korzyści.

Jaki środek produkcji jako następny przedstawisz, którego nie sposób wycenić?

Sieć satelitów tworzących system GPS?

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>Wyszukałeś rurę z gazem i szyb kopalni prowadzący do węgla, od których zależnych są tysiące ludzi, żeby dowodzić, że nie da się wycenić środków produkcji.
>>Łżesz jak zwykle
>>Napisałem, że nie da się PODZIELIĆ kopalni
>No i kontynuujesz,
Odpowiedz na cały mój wpis.

Łącznie z tym, że pozwalasz mi wejść do mieszkania twojej matki. Wie o tym?

>budujesz fałszywy obraz rzeczywistości,
Nie da się podzielić kopalni, rafinerii, huty elektrowni
Po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz i stąd ucieczki

>żeby wszczepić innym błędne przekonania, żeby podejmowali decyzje w błędzie na swoją szkodę i dla twojej korzyści.

korzyści zmyślonych przez Hamerlika
szkody zmyślone przez Hamerlika

Oczywiście nie podasz tej korzyści, bo je zmyśliłeś

>Jaki środek produkcji jako następny przedstawisz, którego nie sposób wycenić?
Nie piszę o niemożności wyceny, czytaj co piszę. Piszę o niemożności cząstkowej WYCENY z powodu niemożności podziału

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Piszę o niemożności cząstkowej WYCENY z powodu niemożności podziału

Nie, Ty piszesz w kółko o tym, że nie chcesz płacić podatku od swoich posiadłości, że chcesz zajmować cząstkę świata tylko dla siebie bez względu na inne osoby i jeszcze o tym, że inne młode osoby bez żadnych posiadłości część owoców swojej pracy na cudzych mają Ci oddać w postaci świadczenia emerytalnego, żebyś zajmował cząstkę świata tylko dla siebie, był przez innych karmiony, nic dla nikogo nie zrobił prócz obrażania, gardzenia, pozbawiania osobistej wartości i ludzkiej godności.

Tylko to jest istotne.

Cała reszta to pieprzenie wokół tej istoty "BEZ ŻADNEGO ZNACZENIA"!

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Odpowiedz ma cały mój wpis

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Odpowiedz ma cały mój wpis

Wciąż odpowiadam, tylko nie piszę tego co chcesz przeczytać.

Piszę, że jesteście w emocjach zaprogramowani do określenego zycia, do określonych stosunków społecznych, do określonej konstrukcji społeczeństwa i nie sposób tego zmienić. Musicie wykonać swój program.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Odpowiedz ma cały mój wpis
>Wciąż odpowiadam, tylko nie piszę tego co chcesz przeczytać.

Chcę przeczytać jak podzielić kopalnię
i reszta:

>>>byleby "wara od twojego"?
>>Tak, nie pozwalam wchodzić obcym do mojego domu. Dokładnie jak twoja matka
>A ja posiadać tajnie i bez opodatkowania na rzecz osób bez posiadłości.

1 Nawołujesz do nieposzanowania cudzego mienia
Napisz to otwarcie po polsku i PRZEPROŚ ZA NAZYWANIE MNIE ZŁODZIEJEM, skoro to TY nawołujesz do kradzieży
2 Możesz sobie nie pozwalać na posiadanie rzekomo tajnego mieszkania twojej matki, ale :
2.1 Nie sądzę żeby się z tobą zgadzała
2.2 Mimo twoich namów nie wejdę do jej mieszkania

Nie moje - nie ruszam
Tym się różnimy

>Na razie robicie
Skończ z tą liczbą mnogą!
Idioto, rozmawiasz ze mną czy z całym światem?
Nikogo prócz siebie nie reprezentuję DEBILU

>>Pozawalasz bezdomnym spać w swoim samochodzie?
>W końcu poznają moją posiadłość
Pozwalasz bezdomnym spać w swoim samochodzie?
Brak odpowiedzi, a pytanie w mocy
Hipokryzja na poziomie Himalajów
"wara od mojego samochodu, ale ja mam prawo wejść do waszych domów"

>>Rozumiem, za trudne pytanie
>Tu są same trudne pytanie
Dla kogoś na twoim poziomie hipokryzji każde pytanie jest trudne
Pytanie o wybór pracy... 10 lat
Przykład oponiarza ... za trudne

>o prawdę, którą w waszej
Naszej, czyli?

Kolejne za trudne pytanie

>>>I także to, że własność będzie publicznie jawna
>>Dokładnie mam to w dupie
>Ale zachowujesz się jakbyś nie miał.
To twoja projekcja, patrzysz w lustro i widzisz szarleya

>Mam wierzyć twoim słowom czy czynom?
A znasz moje czyny?
Zmyśliłeś je

Ogłosiłeś, że oszukałem robotników na wypłacie
To jest mój "czyn"
Ogłosiłeś, że pożyczyłem pieniądze na lichwę
To jest mój "czyn"
Zmyśliłeś spółdzielnię pracy którą założyłem
Zmyśliłeś kumpli w biznesach

Zmyśliłeś sobie chochoła i stąd te "czyny"
Nie znasz nawet moich poglądów i słów, a co dopiero czynów
Wszystko zmyśliłeś

Domagam się argumentów na rzecz jawności mienia, a debil rozumie, że jestem wrogiem jawności
Dlaczego?

Bo jest debilem zdolnym tylko do ucieczek i rzucania gównem

>>>i demokratycznie opodatkowana.
>>Tego nie mam w dupie, bo twój system oznacza rujnujące opodatkowanie właścicieli mieszkań i domów i groszowe podatki dla właścicieli rafinerii,

>Bo jak wyjaśniłeś ubogie mieszkania biedoty zostaną wycenione bardzo wysoko, natomiast hale produkcyjne i magazyny bardzo nisko,
Tak, UDOWODNIŁEM to obliczając wg twoich założeń
Przykład Płocka

Co odpowiedziałeś?
że z kopalni można sprzedać taczkę

>W tym jest na pewno wasza...
Dalszy ciąg zdania pomijam

>a do tego demoralizujący "dochód gwarantowany"
>Bowiem moralnym jest pracować w waszych fabrykach
Nie mam fabryki debilu. dalej nie czytam

>>Przykład Płocka
>Przykład Amazonu i 100 maszyn do pakowania
Tak podałem przykład amazonu,
Ucieczka

Maszyny do pakowania można podzielić, choć gdybym był właścicielem podzieliłbym je tak, że teren wokół nich byłby małymi działeczkami. Mógłbyś maszynę kupić, ale nie mógłbyś się do niej zbliżyć

Kopalni, rafinerii, elektrowni, huty nie podzielisz.

>Szukasz wyjątków do podważenia reguły ale one ją tylko potwierdzają.
Wyjątek nie potwierdza reguły tylko ją obala

>>Na szczęście ten twój postulat wyceny "posiadłości" i katastru jako jedynego podatku nie znalazł ANI JEDNEGO zwolennika
>Na szczęście prymitywnych ludzi
Gówno jest jedynym na co cię stać
Argumentów brak

>Twoje szczęście jest moim nieszczęściem.
Wisi mi to.

>>Doczekam przeprosin za to co napisałeś o założonych przeze mnie spółdzielniach ?
>Nikt nic nie wie o założonych przez Ciebie spółdzielniach.

Nikt nie wie z czego żyje twoja żona
Handluje narkotykami w szkole a otumanione dzieci sprzedaje pedofilom
Twoja logika

>Ja nie mam o tym bladego pojęcia.
Nie mam bladego pojęcia czym się zajmowała twoja matka
kradła
Twoja logika

>Nikt tu nie wie nawet kim jesteś.

Nikt nie wie kim był twój ojciec
Był stręczycielem niewolnic, którym proponowano pracę pokojówek
Twoja logika

>Przepraszać internetowego Avatara?
Ile razy mam powtarzać pytanie:
czy jeśli przypomnę (!!!) ci moje nazwisko to przeprosisz?

Kolejne pytanie którego nie ogarnia twoja "inteligencja"
Wiem dlaczego nie odpowiesz: bo straciłbyś "argument" do rzucania gównem

Rozumiem, że skoro nie wiesz z czego żyje facet, który właśnie przechodzi pod twoimi oknami to pozwalasz sobie krzyczeć za nim, że podpalił Reichstag

Twoja logika

>>Przykład Płocka
>>Co odpowiedziałeś?
>>że z kopalni można sprzedać taczkę
>Wyszukałeś rurę z gazem i szyb kopalni prowadzący do węgla, od których zależnych są tysiące ludzi, żeby dowodzić, że nie da się wycenić środków produkcji.

Łżesz jak zwykle
Napisałem, że nie da się PODZIELIĆ kopalni, a skoro nie da się podzielić, to jej wycena będzie śmiesznie niska bo nikogo nie będzie na nią stać, a skoro wycena niska to i podatek niski

Pytałem jak podzielić kopalnię
Oczywiście ucieczka

>Nie chcę być od Was
Dalej nie czytam.
Skończ tym kretyńsko stosowanym zaimkiem

>Piszę, że jesteście
Dalej nie czytam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>No i widzisz sam podświadomie się przyznałeś nawet nie zdając sobie sprawy..z problemu.

W twoim wyobrażeniu normalności.

Zgadza się jestem "nienormalny" ale to tylko w waszej kulturze, której nie jestem zdolny akceptować i tolerować.

Wasza "normalność" społeczna to dla mnie prymitywny i chory świat, od którego chcę trzymać się jak najdalej ale nie w taki sposób, że muszę od waszego świata uciekać, gdzieś wyjechwc, nie, lecz w taki sposób, że kwestionuję wasze "prawo" i głoszę publicznie pod własnym nazwiskiem, że to coś żadnym prawem nie jest.

To jest "normalność" zbudowana na prymitywnej i brutalnej ideologii kapitalizmu, opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
A w waszej Hamerlik'ów kulturze jakie są standardy normalności ?
Przecież TY SAM się tak określiłeś.. nie ja.
-Kto jest normalny..?.. Ten co wymyśla jakieś niejasne koncepty czy ten kto rozumie na jakim świecie żyje i co jest jego przyczyną.
Bo przyczyną wszystkiego jest chciwość.
Bez chciwości czyli chęći udowodnienia pozostałym że mając coś więcej niż oni jest się od nich "lepszym", nie byłoby nierówności, biedy, wyzysku, korupcji, oszustw itd. etc.
-Podaj w końcu jakiś przykład "tajnej i nieopodatkowanej własności" żebym w końcu wiedział o czym piszesz i bym mógł ew. coś odpowiedzieć na ten pomysł ?
Bo ja nie mam niczego tajnego i nieopodatkowanego, więc nie wiem o czym piszesz.
Zrozum jedno..Wszelkie problemy tego świata spowodowane są niskim poziomem rozwoju duchowego ludzkości.
-Czyli mówiąc inaczej brakiem stosowania etyki i moralności.
A tego żadne dodatkowe prawa nie wymuszą.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>-Podaj w końcu jakiś przykład "tajnej i nieopodatkowanej własności" żebym w końcu wiedział o czym piszesz i bym mógł ew. coś odpowiedzieć na ten pomysł ?

Aktualnie wszelka, np. twoja.

>Bo ja nie mam niczego tajnego i nieopodatkowanego, więc nie wiem o czym piszesz.

W jaki sposób ogłosiłeś swoje posiadłości? Kto o nich wie? Jaki podatek od nich płacisz?

>Zrozum jedno..Wszelkie problemy tego świata spowodowane są niskim poziomem rozwoju duchowego ludzkości.-Czyli mówiąc inaczej brakiem stosowania etyki i moralności.
>A tego żadne dodatkowe prawa nie wymuszą.

Zrozum rozwój duchowy nastąpi wskutek upublicznienia rozkładu własności wśród ludzi, w szczegółowym powiązaniu każdego przedmiotu własności z osobą fizyczną z nazwiskiem i z adresem zamieszkania.

Zmianę duchową wywoła także jawnie określany w demokracji bezpośredniej podatek od posiadłości na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich użytkowników księgi kapitału.

To da końskiego kopa duszy.

A twoje gadanie "ograniczmy swoje potrzeby, miejmy wzgląd na innych" nie zmieni w duszy absolutnie nic.

Nie takie kościoły głoszą już od tysięcy lat o potrzebie wzajemnej miłości i wszyscy mają na te ogłoszenia zupełnie wyjebane. Kiwają główkami "tak, tak" a pod maską "taki wał". Zresztą podobnie do Ciebie czy szerleya, którzy jeśli chwilami się odsłonicie, to zaraz z Was wychodzi "zarób sobie pracując na 3 zmiany w fabryce", nie wiedzą nawet do kogo fabryka należy i czemu służy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>W jaki sposób ogłosiłeś swoje posiadłości? Kto o nich wie? Jaki podatek od nich płacisz?
Czy Ty mieszkasz na planecie "abstrakcja" ? Bo ja na Ziemi w Polsce i tu płaci się podatek gruntowy od gruntu i od nieruchomości na tej ziemi zbudowanej, oba liczone od powierzchni.
Co tu ogłaszać ? Jak wszystko wiadomo.. kto wie ? Wszyscy łącznie z urzędami.
Czy można mieć coś o czym nikt nie wie ? Chyba w dżungli amazońskiej.
-Prawo to sobie możesz zmieniać na lewo i odwrotnie to nic nie daje.
Kto ma ukraść to ukradnie a kto oszukać to oszuka..
Nie takie prawa wymyślano i zmieniło się coś ?
Jak się człowiek nie zmieni to świat też.
23-05-2024 11:15 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie nazywaj pracowników fizycznych robolami ! - to wyraz pogardy wobec nich.
Pewnie, ale wnosząc z postów Twojego przedmówcy ów "robol" raczej jest sarkazmem wymierzonym w pracodawców niż pogardą wobec pracowników.

cr
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Gdyby pisał że pracodawcy gardzą swymi pracownikami to tak bym to rozumiał (inni też). I czasem tak właśnie jest.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Dla właściciela żadna wiedza o robolu nie ma znaczenia, bo ta niczego nie zmienia, wszelkie informacje o robolu powinny pozostać niejawne, nie ma sensu ich ujawniać albowiem dla właściciela liczy się tylko koszt wynagrodzenia, za które robol wykona najemną pracę. Nie ma znaczenia skąd robol pochodzi, co robił, jak żyje, kim jest i co potrafi liczy się tylko ile chce.
>Oczywisty fałsz. Nikomu nie trzeba tłumaczyć.
Mnie trzeba, nie zakumałam tej domniemanej oczywistości. Możesz?

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Mnie trzeba, nie zakumałam tej domniemanej oczywistości. Możesz?

Mogę zwrócić twoją uwagę na wieloetapowy proces rekrutacji, w którym wywiaduje się pracownika na wszelkie sposoby aby zdobyć o nim pełną wiedzę i na podstawie tej wiedzy podjąć decyzję o współpracy.

W trakcie tego wieloetapowego procesu rekrutacji pracownik musi praktycznie przekazać wszystkie informacje o swoich doświadczeniach i zadaniach jakie wykonał.

Jeśli ktoś powie, że w tym procesie testuje się jedynie pracownika to temu zaprzecze. Wypytuje się go o wszystko co ma związek z jego życiem zawodowym i w żadnym razie nie ogranicza się do jednego pytania czy będzie to robił za taką stawkę.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Przeczysz sobie, ale wiem, że cię to nie zaboli i przejdziesz nad tym do porządku

Napisałeś:
Cytat:
Nie ma znaczenia skąd robol pochodzi, co robił, jak żyje, kim jest i co potrafi liczy się tylko ile chce.
Oczywisty fałsz. Nikomu nie trzeba tłumaczyć.


A teraz piszesz:
>W trakcie tego wieloetapowego procesu rekrutacji pracownik musi praktycznie przekazać wszystkie informacje o swoich doświadczeniach i zadaniach jakie wykonał.
>Jeśli ktoś powie, że w tym procesie testuje się jedynie pracownika to temu zaprzecze. Wypytuje się go o wszystko co ma związek z jego życiem zawodowym i w żadnym razie nie ogranicza się do jednego pytania czy będzie to robił za taką stawkę.

Skąd pochodzi, jak żyje, kim jest NIE MA ZNACZENIA
a ty napisałeś, że to oczywisty fałsz

Pracodawcę interesują kompetencje kandydata do pracy. Pracownika interesuje co i za ile będzie robił

Pracodawcy NIE INTERESUJE, czy pracownik ma dom czy mieszka w najmowanej kawalerce. NIE INTERESUJE, czy jeździ autobusem czy porsche

Pracownika też NIE INTERESUJE, czy szef firmy ma yacht

teraz ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pracodawcy NIE INTERESUJE
>Pracownika też NIE INTERESUJE

Mylisz się.

Właściciela interesuje wszystko co prowadzi do odpowiedzi czy może skutecznie zaoferować 1000 zł wynagrodzenia za pracę najemną zamiast 5000 zł a także robola interesuje wszystko, co prowadzi do odpowiedzi czy może zażądać 5000 zł zamiast 1000 zł.

Nawet jeśli w stosunku własności i pracy najemnej kogoś nie interesują informacje, które mogą mieć realny wpływ na jego egzystencję, bo został źle wychowany i w jego psyche panują destruktywne emocje to powinien przez innych zostać tym zainteresowany.

Nie ma znaczenia twoje "nie ma znaczenia" w sytuacji kiedy współczesne umowy generują chore różnice społeczne.

Jeszcze raz powtarzam, że po owocach ich poznacie - w tym wypadku wartość powstających w społeczeństwie umów można ocenić po różnicach społecznych i ogólnym rozwoju społeczeństwa.

Dla Ciebie super, bo do takiego spojrzenia na społeczeństwo zostałeś wychowany, dla mnie syf.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Wytknąłem ci niekonsekwencję, przewidując, że przejdziesz nad nią do porządku
Nie myliłem się

>>Pracodawcy NIE INTERESUJE
>>Pracownika też NIE INTERESUJE
>Mylisz się.
Udowodnij
Mantra nie jest dowodem

>Właściciela interesuje wszystko co prowadzi do odpowiedzi czy może skutecznie zaoferować 1000 zł wynagrodzenia za pracę najemną

p*****lisz jak zwykle
1 Nikt nie pracuje za 1000 złotych przestań swoich emocjonalnych egzaltowanych manipulacji
2 Pracodawcy nie interesuje to co napisałeś czyli skąd pracownik pochodzi i jak żyje

>zamiast 5000 zł a także robola
PRACOWNIKA !
Wiem, twoja matka pracowała na Nadodrzu i nauczyła cię uważania dla ludzi, a mentalność berlińskiego gryzipiórka nie pozwala uważać ludzi, którzy pracują na twój Kindergeld i dopłaty do czynszu

>interesuje wszystko, co prowadzi do odpowiedzi czy może zażądać 5000 zł
Pytanie o wybór pracy
Leżysz i piszczysz od 10 lat

Pracownik może zażądać 5000, lub 50 000 złotych jeśli wie, że jego praca jest tyle warta na rynku. Jeśli niczego nie umie, to choćby pracodawca miał miliardy nie może zażądać więcej niż minimum

Wg twojej koncepcji, jeśli właściciel szpitala ma 1 mld $ na koncie to chirurg może zażądać 50 000 złotych i salowa też

>Nawet jeśli w stosunku własności i pracy najemnej kogoś nie interesują informacje, które mogą mieć realny wpływ na jego egzystencję, bo został źle wychowany i w jego psyche
Skończ te religijne odloty
Nawet jeśli ktoś został "wychowany" to możesz go przekonać ARGUMENTAMI. Twój problem, że ich nie masz

>Jeszcze raz powtarzam
A se powtarzaj
Mantra nie jest argumentem

>, że po owocach ich poznacie - w tym wypadku wartość powstających w społeczeństwie umów można ocenić po różnicach społecznych i ogólnym rozwoju społeczeństwa.
>Dla Ciebie super,

Kolejne gówno hamergówna
Nie akceptuję nadmiernych społecznych różnic. Tym się różnimy

k***a, DEBILU dowiedz się jak działa spółdzielczość pracy

I przeproś za to co o moich spółdzielniach piszesz, bo przypomnę czym się trudnią dzieci twojej suki

Chyba nie muszę przypominać twoich bredni, że wybieram Bundestag nie mając wyborczych praw

Ale z chęcią przypomnę twoje konfabulacje że pracowałeś w dzień po zawale serca w oparach cjanowodru bez prawa do wody do picia 16 godzin na stojąco

Hamerkonfabulator napisał, że nie wolno mu jeździć samochodem ulicami Berlina
Hamerkonfabulator napisał, że w sprawie o zarysowani samochodu był prokurator
Hamerkonfabulator napisał, że pracował przykuty do maszyny
Hamerkonfabulator napisał, że mieszkał w niedogrzanej piwnicy

j****y konfabulator, którego suka - matka nauczyła kłam, a może ci rzucą jałmużnę a nie będziesz musiał pracować i hamerleń wymyślił hamersystem, w którym polski listonosz z minimalną pensją ma harować na jego podróże do Kenii

Ty rzygowino


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wg twojej koncepcji, jeśli właściciel szpitala ma 1 mld $ na koncie to chirurg może zażądać 50 000 złotych i salowa też

Wg mojej koncepcji opartej na świadomości posiadłości własności wartości miliarda jednostek waszego pieniądza przez jedną osobę, wasz tffuu system "prawny" w tym tajemnice kapitału, przymus egzekucyjny, przymusowe opodatkowanie biedy, państwowe dotacje do własności prywatnej, wolność własności od wszelkiego opodatkowania prowadzi do patologicznej wzajemnej wyceny świadczeń jak 1.000.000.000:1.

Dla Was ta patologia jest normlana, bo tak zostaliście wychowani i zaprogramowani, że nie potraficie nawet sobie niczego innego wyobrazić.

Wiem, wiem.
Jesteś przeciw a nawet za.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Wytknąłem ci niekonsekwencję, przewidując, że przejdziesz nad nią do porządku
Nie myliłem się

>>Pracodawcy NIE INTERESUJE
>>Pracownika też NIE INTERESUJE
>Mylisz się.
Udowodnij
Mantra nie jest dowodem

>Właściciela interesuje wszystko co prowadzi do odpowiedzi czy może skutecznie zaoferować 1000 zł wynagrodzenia za pracę najemną

p*****lisz jak zwykle
1 Nikt nie pracuje za 1000 złotych przestań swoich emocjonalnych egzaltowanych manipulacji
2 Pracodawcy nie interesuje to co napisałeś czyli skąd pracownik pochodzi i jak żyje

>zamiast 5000 zł a także robola
PRACOWNIKA !
Wiem, twoja matka pracowała na Nadodrzu i nauczyła cię uważania dla ludzi, a mentalność berlińskiego gryzipiórka nie pozwala uważać ludzi, którzy pracują na twój Kindergeld i dopłaty do czynszu

>interesuje wszystko, co prowadzi do odpowiedzi czy może zażądać 5000 zł
Pytanie o wybór pracy
Leżysz i piszczysz od 10 lat

Pracownik może zażądać 5000, lub 50 000 złotych jeśli wie, że jego praca jest tyle warta na rynku. Jeśli niczego nie umie, to choćby pracodawca miał miliardy nie może zażądać więcej niż minimum

Wg twojej koncepcji, jeśli właściciel szpitala ma 1 mld $ na koncie to chirurg może zażądać 50 000 złotych i salowa też

>Nawet jeśli w stosunku własności i pracy najemnej kogoś nie interesują informacje, które mogą mieć realny wpływ na jego egzystencję, bo został źle wychowany i w jego psyche
Skończ te religijne odloty
Nawet jeśli ktoś został "wychowany" to możesz go przekonać ARGUMENTAMI. Twój problem, że ich nie masz

>Jeszcze raz powtarzam
A se powtarzaj
Mantra nie jest argumentem

>, że po owocach ich poznacie - w tym wypadku wartość powstających w społeczeństwie umów można ocenić po różnicach społecznych i ogólnym rozwoju społeczeństwa.
>Dla Ciebie super,

Kolejne gówno hamergówna
Nie akceptuję nadmiernych społecznych różnic. Tym się różnimy

k***a, DEBILU dowiedz się jak działa spółdzielczość pracy

I przeproś za to co o moich spółdzielniach piszesz, bo przypomnę czym się trudnią dzieci twojej suki

Chyba nie muszę przypominać twoich bredni, że wybieram Bundestag nie mając wyborczych praw

Ale z chęcią przypomnę twoje konfabulacje że pracowałeś w dzień po zawale serca w oparach cjanowodru bez prawa do wody do picia 16 godzin na stojąco

Hamerkonfabulator napisał, że nie wolno mu jeździć samochodem ulicami Berlina
Hamerkonfabulator napisał, że w sprawie o zarysowani samochodu był prokurator
Hamerkonfabulator napisał, że pracował przykuty do maszyny
Hamerkonfabulator napisał, że mieszkał w niedogrzanej piwnicy

j****y konfabulator, którego suka - matka nauczyła kłam, a może ci rzucą jałmużnę a nie będziesz musiał pracować i hamerleń wymyślił hamersystem, w którym polski listonosz z minimalną pensją ma harować na jego podróże do Kenii

Ty rzygowino

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-05-2024 15:58 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Mogę zwrócić twoją uwagę na wieloetapowy proces rekrutacji,
Im mniej jest to robol, a bardziej fachowiec, tym bardziej masz rację. Kandydata na kopacza rowów nie będą o nic pytać, na portiera tylko o niekaralność, na informatyka zapytają jeszcze co najmniej o wykształcenie, a na kierownika o doświadczenie... Z tym, że kierownik, to już nie pracownik.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Mogę zwrócić twoją uwagę na wieloetapowy proces rekrutacji,
>Im mniej jest to robol, a bardziej fachowiec,

Nie tylko o odkrycie zdolności chodzi w procesie rekrutacji ale też o odkrycie człowieka. Chodzi także o stwierdzenie jego motywacji, jego wartości, celów a nawet poglądów. Chodzi o zbudowanie kompleksowej oceny człowieka pod kątem odpowiedzi czy warto się angażować i w niego inwestować.

Prawda ma znaczenie wbrew temu co głosi szarley i właśnie przez to "znaczenie" ukrywają prawdę.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>Prawda ma znaczenie wbrew temu co głosi szarley
Pytanie o wybór pracy i mieszkania

Prawda ma znaczenie, ale Hamerlikowi jest do niczego niepotrzebna
Hamerlika nawet nie interesuje ile kasy wpłynęło na jego konto po licytacji jego działki.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)

>Nie tylko o odkrycie zdolności chodzi w procesie rekrutacji ale też o odkrycie człowieka. Chodzi >także o stwierdzenie jego motywacji, jego wartości, celów a nawet poglądów. Chodzi o zbudowanie >kompleksowej oceny człowieka pod kątem odpowiedzi czy warto się angażować i w niego inwestować.
>
Robol stał się zakładnikiem demokratycznego "polityka", który stworzył tzw. urzędy pracy, które mają z robola stworzyć opłacalne narzędzie.
Koło mnie wegetowała firma, która zatrudniała na trzy miesiące, roboli kierowanych z urzędu tzw. pracy, do których "kapitalista" miał jakąś dopłatę. Przez bramę wchodzili do zakładu wygłodzeni robole, ze skierowanie z UP a pod bramą stali zwolnieni robole. Zwolnieni robole razem z kooperantami czekali, pod bramą, na szefa w nadziei, że otrzymają zaległe pieniądze. Szef był cwany, dorobił się na rozkradaniu polskiego pegeeru. Miał sporo kasy z łupów i uwierzył w wizję, że w demokratycznej Polsce, przeobrazi się ze złodzieja polskiego majątku w bezpaństwowego kapitalistę. Firma padła, syn szefa zmarł, córka szefa ma ksywę Algida, podobno robi lody w jakimś burdelu, na cywilizowanym Zachodzie. Syndyk przejął zabudowania i się tuczy, sprzedając po kawałku, tak żeby mieć synekury do emerytury. Robole w kolejce, za zaległymi wypłatami, są na samym końcu. Pierwsze w kolejce jest demokratyczne państwo, którego interes pilnuje dobrze opłacany syndyk.
Ponoszenie przez państwo kosztów w inwestowanie w robola to jest strata kasy. Nie wiadomo, kto i gdzie będzie potem eksploatował robola. Lepiej przejąć roboli, w których ktoś zainwestował. Jak przejąć tych roboli ?? W Polsce nie ma osób mających możliwość intelektulaną i finansową żeby tego dokonać. Ci trochę cwańsi, już ulokowali się przy korycie z unijną kasą i budują kolejną "wielką" Polskę, stawiając barejowskie misie.

nczas.info(*)-poglad-zupelnie-abstrakcyjny/

Wiem, że jest to stanowisko w Polsce kompletnie odosobnione, ale w polityce międzynarodowej mnie interesuje tylko i wyłącznie Polska i jej interes. Nie walczę o demokrację na Białorusi, o obniżkę podatków na Słowacji, prawa kobiet w Indonezji, etc. Oczywiście, w każdej z tych kwestii mam swoje zdanie i nie zawaham się go wyrazić, gdy ktoś mnie o to spyta, lecz nie ma to najmniejszego znaczenia przy zawieraniu sojuszy międzynarodowych. Wiem, że w Polsce to pogląd zupełnie abstrakcyjny, lecz sojusze międzynarodowe wynikają z interesów państw, a nie z podobieństwa poglądów na podatki. I to nie tylko na podatki, lecz także ze względu na wyznawaną ideologię, a nawet religię. Przypomnę, że katolicka Francja w XVI wieku najpierw zawiązała sojusz z islamską Turcją przeciwko katolickim Habsburgom (tzw. sojusz bezbożny), a stulecie później kardynał katolicki Armand de Richelieu w Wojnie Trzydziestoletniej poparł niemieckich protestantów, obawiając się zjednoczenia przez Habsburgów Rzeszy i przekształcenia jej w mocarstwo niemieckie. Dlaczego Richelieu tak uczynił, choć we Francji wysyłał protestantów na galery, traktując jako stronnictwo heretyków i buntowników w jednym? Ponieważ taka była racja stanu Francji w XVIII wieku. Racja stanu to jedyna uznawana przeze mnie polityczna "bogini"

Najważniejsze jest, by KAŻDY rozumiał nasz interes na poziomie międzynarodowym, nawet robol.
Dzisiaj musimy odbić stery władzy z łap agentów Żydów amerykańskich. Oprócz inwestycji w mięsnie robola, trzeba go jeszcze jakoś uświadomić.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie tylko o odkrycie zdolności chodzi w procesie rekrutacji ale też o odkrycie człowieka.
No popatrz, jaki głęboki humanizm w tym kapitalizmie.

>Chodzi także o stwierdzenie jego motywacji, jego wartości, celów a nawet poglądów. Chodzi o zbudowanie kompleksowej oceny człowieka pod kątem odpowiedzi czy warto się angażować i w niego inwestować.
Pracodawca chce pracownika kompetentnego i lojalnego, z tym, że do lojalności musi go przekonać...

>Prawda ma znaczenie wbrew temu co głosi szarley i właśnie przez to "znaczenie" ukrywają prawdę.
Elity inwigilują szukających zarobku roboli, a różni dziennikarze, w tym paparazzi, tropią elity.

cr
Thoter (6650 punktów)

>Elity inwigilują szukających zarobku roboli, a różni dziennikarze, w tym paparazzi, tropią elity.
>

pl.wikipedia.org/wiki/Elita

W XVIII wieku terminem "elita" określano dobra szczególnej jakości.

Dzisiaj nie ma elit. Zostały one zniszczone przez supercwaniaków.
Supercwaniacy mają swoich dziennikarzy i mają monopol na propagandę.
Tuczą się na ogłupianym ochlosie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Elity inwigilują szukających zarobku roboli, a różni dziennikarze, w tym paparazzi, tropią elity.
>pl.wikipedia.org/wiki/Elita [...]
>Dzisiaj nie ma elit.
Oficjalnie w Polsce ich niby nie ma, zwłaszcza, że Konstytucja głosi równość wobec prawa.

Ale zarazem władza wysyła się sygnały o akceptowaniu tego rodzaju wyższości np. przez uznawanie arystokracji w innych państwach czy - już u nas - promowanie takiego np. Związku Szlachty Polskiej przez przyznawanie tej organizacji odznaczeń czy nadania tej elitarnej zrzeszonej grupie statusu OPP.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W XVIII wieku terminem "elita" określano dobra szczególnej jakości.Dzisiaj nie ma elit. Zostały one zniszczone przez supercwaniaków.
>Supercwaniacy mają swoich dziennikarzy i mają monopol na propagandę.
>Tuczą się na ogłupianym ochlosie.

Na podstawie opisów historycznych można się domyślić jak prymitywnie cwane i bezwzględne były historyczne elity i jak trudne życie pod ich rządami.

Dziś przeciwników i rywali ogranicza się pisząc i mówiąc o nich wyłącznie źle a kiedyś odrabywalo się im łeb.

Same wojny, na których ludzie mordowali się bez opamiętania dowodzą jakie to było bydło do samych najświetniejszych głów.

To bydło nie było w stanie pohamować się od wzajemnej agresji, bo było prowadzone na rzeź przez zwierzęce emocje jakie panują nad umysłami ozdobników innych gatunków zwierząt.

Tamten swiat, tamci ludzie, tamte elity byli lepsi od nas, którzy choć w niezgodzie, wszyscy zachowujemy spokój i nikt nikogo nie niszczy, przynajmniej fizycznie, pomijając już niszczenie psychiki?

Bzdura!

Jest jednak spora grupa ludzi, która chciałby się poddać tym prymitywnym emocjom jakie prowadziły naszych zwierzęcych przodków na rzeź.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Na podstawie opisów historycznych można się domyślić jak prymitywnie cwane i bezwzględne były >historyczne elity i jak trudne życie pod ich rządami.

Szwedzi razem z Polakami kradli i mordowali Polaków, którzy się dorobili.
Polacy wozili łupy Szwedom do portu i pomagali załadować na ich statki.

>To bydło nie było w stanie pohamować się od wzajemnej agresji, bo było prowadzone na rzeź przez >zwierzęce emocje jakie panują nad umysłami ozdobników innych gatunków zwierząt.

Co to ma wspólnego ze zwierzętami ??
Konflikt wynikał z dysproporcji pomiędzy bogatymi a biednymi. Kilku bogatych właścicieli ziemskich używało do pracy miliony parobków. Na jeden hektar przypadało kilkudziesięciu parobków a plon pszenicy wtedy był na poziomie 15 kwintali. Wtedy w Polsce, tak samo jak i teraz, nie było pomysłu jak to zmienić. Polska była i jest prymitywnym krajem opartym na: rolnictwie i wywożeniu nieprzetworzonych surowców. Brak pracy i wywożone przez obcych zyski powoduje w Polsce biedę, którą się stara ograniczyć ekonomią Johna Law.



>Tamten swiat, tamci ludzie, tamte elity byli lepsi od nas, którzy choć w niezgodzie, wszyscy zachowujemy spokój i nikt nikogo nie niszczy, przynajmniej fizycznie, pomijając już niszczenie psychiki?
>Bzdura!
>Jest jednak spora grupa ludzi, która chciałby się poddać tym prymitywnym emocjom jakie prowadziły naszych zwierzęcych przodków na rzeź.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co to ma wspólnego ze zwierzętami ??

Zwierzęta też walczą i też się zabijają w walce o terytorium i zasoby.

Też budują hierarchię w oparciu o zwycięstwo i dominację.

Właściwie wszystkie nasze zachowania, to nieco rozwinięte zachowania zwierząt innych gatunków.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Właściwie wszystkie nasze zachowania, to nieco rozwinięte zachowania zwierząt innych gatunków.
>
Ludzkie zachowania raczej przypominają zachowania krów, też ryczą jak są głodni.
Dzikie zwierzęta, nawet jak są głodne, nie ryczą.
To ryczenie jest oznaką zniewolenia, to jest sygnał mój panie, nakarm mnie
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Z tym, że kierownik, to już nie pracownik. //(nie cierpię tej kiwającej mordki)
No jak to nie ? Dyrektor to nie pracownik ale kierownik to jak kierownica w autobusie jest od nadawania kierunku ale trzyma ją ktoś inny.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Z tym, że kierownik, to już nie pracownik.
>No jak to nie ?
Z punktu widzenia podwładnego kierownik jest przedstawicielem właściciela.

> //(nie cierpię tej kiwającej mordki)
A ja spacji przed pytajnikiem.

>Dyrektor to nie pracownik
Bo dyrektor to taki starszy rangą kierownik.

cr
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>A ja spacji przed pytajnikiem.
Jak nie zrobić odstępu przed znakiem zapytania czy wykrzyknikiem ? Przecież nie jest on ostatnią "literą" wyrazu ? Mus jest odstęp dać.
>Bo dyrektor to taki starszy rangą kierownik.
Ale dyrektor kieruje kierownikiem a dyrektorem nikt nie kieruje.
Dyrektor sam sobie sterem okrętem i żeglarzem.
-A pamiętasz kto powiedział; "Mój mąż jest z zawodu dyrektorem."
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jak nie zrobić odstępu przed znakiem zapytania czy wykrzyknikiem ?
>Przecież nie jest on ostatnią "literą" wyrazu ? Mus jest odstęp dać.
A kropka czemu idzie bez spacji?

>dyrektor kieruje kierownikiem a dyrektorem nikt nie kieruje.
Dyrektor reprezentuje właściciela przed kierownikami, a kierownicy dyrektora przed pracownikami, czyli tymi, którzy kopią rowy, programują, rozliczają pity, montują, kontrolują, pilnują, zawijają w sreberka itd, itp.

>Dyrektor sam sobie sterem okrętem i żeglarzem.
Jak się nie zdradził, to możesz tak myśleć.

>-A pamiętasz kto powiedział; "Mój mąż jest z zawodu dyrektorem."
Bareja.

cr
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>A kropka czemu idzie bez spacji?
Bez odstępu - "spacja" to po anglikańskiemu a bez odstępu bo koniec i kropka.
>Bareja
Ale konkretnie to żona Dąbczaka w filmie; "Poszukiwany poszukiwana".
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A kropka czemu idzie bez spacji?
>Bez odstępu - "spacja" to po anglikańskiemu a bez odstępu bo koniec i kropka.
A Ty w niej. Jako że w obu przypadkach mamy po prostu znak kończący zdanie.

>>Bareja
>Ale konkretnie to żona Dąbczaka w filmie; "Poszukiwany poszukiwana".
A jeszcze konkretniej Barbara Rylska w roli żony Dąbczaka w tym filmie.


cr
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>A Ty w niej.
W czym ? Trzeba jasno pisać o co chodzi. (już nie musisz)
Co do znaku zapytania to zdania są podzielone.
Czy to wygląda estetycznie a więc poprawnie ?

A teraz porównaj to z tym:

Która forma pisemna jest bardziej czytelna ?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A Ty w niej.
>W czym ?
W ostatnio użytym podmiocie.

>Trzeba jasno pisać o co chodzi. (już nie musisz)
Skoro nie muszę, okazało się jasne, a skoro jest jasne, to po co pytasz?

>Co do znaku zapytania to zdania są podzielone.
Wśród amatorów, profesjonaliści mówią tylko to.

>Czy to wygląda estetycznie a więc poprawnie ?
A czy bez spacji nie wygląda bardziej profesjonalnie (że o niezwiązanej z tym estetyce nie wspomnę)?


>
>A teraz porównaj to z tym:
>
>Która forma pisemna jest bardziej czytelna ?
Moja? (Tak, na pewno moja.)

Zajrzyj do jakiejś książki.

cr
26-05-2024 15:25 
 Ocena 1 na 1
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Zajrzyj do jakiejś książki.
Do wielu zajrzałem.
To że coś jest powszechnie stosowane nie oznacza, że to najwłaściwa metoda.
Czytelność tekstu jest tu najważniejsza.
Uważam że brak odstępu przed "wykrzyknikiem i pytajnikiem" jest błędem, pozostałe akceptuję w obecnej formie.
Nie bez spacji tylko bez odstępu i nie wygląda bardziej profesjonalnie tylko za ciasno. Miejsce na ekranie oszczędzasz ?
Poza tym zasady wciąż się zmieniają - co dopiero co nastąpiło - i cieszyłbym się gdyby i ta się zmieniła na "z odstępem".
-Poza tym nie cierpię zaśmiecania języka polskiego anglojęzycznymi wyrazami tak jakby nie było naszych odpowiedników.
>a skoro jasne, to poco pytasz ?
Dla czytelności bo ja się mogę domyśleć ale nie oto chodzi.
A tak w ogóle to większość zasad pisowni jest zbędna bo; czy mówiąc zaznaczasz "dużą literę", "u otwarte i o z kreską", "ż czy rz", "h lub ch" itd. Nie.
Zatem zapisywać powinno się dokładnie tak jak się wymawia bo taka jest rola pisma utrwalanie słów a nie by tekst był "sztuką dla sztuki".
Odmienność zapisu czasem służy rozróżnieniu znaczenia jak; może i morze ale to marginalna sprawa.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Uważam że brak odstępu przed "wykrzyknikiem i pytajnikiem" jest błędem
Trzeba było tak od razu. Wolno Ci. (Choć z tego powodu błędem nie jest.)

A do druku zgoła niepraktyczne, o czym było w linku.

>Miejsce na ekranie oszczędzasz ?
Nie. (Choć spacja to także znak.)

>Poza tym zasady wciąż się zmieniają
Upodobania też.

>>a skoro jasne, to poco pytasz ?
>Dla czytelności bo ja się mogę domyśleć ale nie oto chodzi.
Gdy nie ma innej opcji, nie trzeba się domyślać.

>A tak w ogóle to większość zasad pisowni jest zbędna bo; czy mówiąc zaznaczasz "dużą literę", "u otwarte i o z kreską", "ż czy rz", "h lub ch" itd. Nie.
A Ty robisz przed pytajnikiem spację?




cr
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Trzeba było tak od razu. Wolno Ci.
A dyć przeca mówię od samego początku.
>A Ty robisz przed pytajnikiem spację?
Nie robię bo w moim słowniku takiego słowa nie ma.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Trzeba było tak od razu. Wolno Ci.
>A dyć przeca mówię od samego początku.
Nie zastrzegałeś, że to Tfuj pogląd, a nie fakt.

>>A Ty robisz przed pytajnikiem spację?
>Nie robię bo w moim słowniku takiego słowa nie ma.
To pewnie też, jak Pan Jourdain, 'nie mówisz prozą'...


cr
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Nie mówię wierszem.
A gdy piszę że "coś powinno być" to znaczy, że to moje zdanie/opinia.
Gdybym twierdził; w słowniku, literaturze, encyklopedii itd. jest tak a tak, to co innego.
>..Tfuj..
W takim zapisie od razu rzuca mi się w oczy wyraz "fuj".
Ale gdyby nas tak nauczono pisać fonetycznie to byłoby to dla nas zwyczajne i prawidłowe.
Bo poco nam skomplikowana ortografia ? Żeby belfrzy mieli uciechę z gnębienia uczniów dyktandami ?
-Słowo belfer wstawiłem w znaczeniu umniejszającym fachowość nauczycieli.
Nauczyciel powinien uczyć a nie gnębić stawiając oceny za "byki" itp.
Czy ktoś skończył podstawówkę czy technikum to dzisiaj "jeden pies" - taki sam głąb.
-Co komu po wiedzy czyją córka była żona tego czy innego króla i skąd pochodził ich ród. Myślenia, analizowania, rozumowania, filozofii, psychologii itp. pojęć powinno się nauczać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie mówię wierszem.
Ale prościej uznać pochodzące z łaciny słowo "proza".

>-Co komu po wiedzy czyją córka była żona tego czy innego króla i skąd pochodził ich ród.
Pewnie. I po całej reszcie historycznych opowieści.

>Myślenia, analizowania, rozumowania, [...] itp. pojęć powinno się nauczać.
Tyle, że nie sobie, a muzom, lecz w celu praktycznego tych umiejętności stosowania.

cr
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>>Nie mówię wierszem.
>Ale prościej uznać pochodzące z łaciny słowo "proza". /akyż !/
Co tu uznawać.. wiele słów naszego języka ma obce pochodzenie i nikt się tym nie oburza, że nie wspomnę o regionalnych gwarach.
>Pewnie.
Nie. Są rzeczy ważne i nie ważne.
To o czym wspomniałem to typowa "zapchaj dziura".
Ważna jest nasza historia najnowsza, żeby nie zapomnieć co kto komu wyrządził, jest winien i jak tego uniknąć, a nie to czy Mieszko I nosił gacie czy nie przed ochrzczeniem.
Szkoła nie uczy "życia" nie kształtuje umysłów, postaw, charakterów tam wbija się do głów informacje, które potem weryfikuje się testami i innymi sprawdzianami.
Nie uczy się myślenia lecz zapamiętywania setek, tysięcy zbędnych informacji które się i tak zapomina zaraz po zaliczeniu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Pewnie.
>Nie.
Niech Ci będzie.

cr
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Mogę zwrócić twoją uwagę na wieloetapowy proces rekrutacji, w którym wywiaduje się pracownika na wszelkie sposoby.
Tak robią tylko agencje pośrednictwa pracy (a z nimi się nie rozmawia), żeby dopasować kandydata do oferty pracy jakiegoś pracodawcy oraz ci "rekruterzy" którym funkcji nabiło.. i zamiast zapytać o jakiś konkret pierniczą kocopoły zawracając "gitarę" - żeby wyjść w oczach petenta na mądrzejszych ale JA widzę w takich ludziach głupków.
-Jest to efektem nadmiaru czasu i braku kompetencji, wynikłych z powstania takiego "miejsca pracy" czyli stanowiska które niczemu nie służy poza ględzeniem i krążeniem wokół tematu jak mucha nad psim łajnem.
-Prawidłowa rekrutacja wygląda tak; ktoś się zgłasza i pytają go - znasz się pan/pani na robocie ? Znam.. no to podpisuj umowę wstępną i bierz się do roboty.
Wystarczy przyjąć człowieka na jeden dzień by się zorientować czy "kuma czaczę" czy nabija "w bambuko". A na opowiadać to można wszystkiego co się chce.
szarley (54913 punktów)
>Anonimowy użytkownik tego forum...
Skoro anonimowy jak każdy przechodzień na berlińskiej ulicy, to rzuć w niego gównem. Jesteś w tym najlepszy

Anonimowy, bo nic o nim nie wiesz?
Śmiało!!
Nazwij go złodziejem, lichwiarzem, oszustem.
Nazwij tak przypadkowego, anonimowego pasażera metra.

Zmyśl, że pracował w spółdzielni, żeby oszukiwać na podatkach

Oczywiście przed sądem powiesz "ktoś na forum posłużył się moim nazwiskiem, to nie ja"
Oczywiście nie stać cię na odpowiedź na pytanie:
Czy jeśli przypomnę (!!!) ci moje nazwisko to przeprosisz za zniesławienia?

>Mówi o tym w kontekście wiedzy roboli
ulubione słowo berlińskich japiszonów, którzy na koszt robotników kupują sobie wycieczki do Peru

>Przekonuje, że udowodnił mi, iż dla robola podczas zawiązywania stosunku pracy najemnej na cudzym liczy się tylko wynagrodzenie i nic poza tym.
Ty mnie o tym przekonałeś
Cytat?

Ile razy pytać o przykład najemnej pracy na swoim?

>Ale mu nie wierzę i przedstawię argument.
>Odwróćmy sytuację.
>Dla właściciela żadna wiedza o robolu nie ma znaczenia, bo ta niczego nie zmienia, wszelkie
>informacje o robolu powinny pozostać niejawne, nie ma sensu ich ujawniać albowiem dla właściciela liczy się tylko koszt wynagrodzenia, za które robol wykona najemną pracę.

Liczą się kompetencje (w tym wykształcenie i doświadczenie) i chęć podjęcia pracy.

>Nie ma znaczenia skąd robol pochodzi, co robił, jak żyje, kim jest
Oczywiście nie ma znaczenia, choć wy, Niemcy rozumiecie to inaczej. Po Norimberskich prawach najważniejsze przy zatrudnianiu lekarza było jego czysto aryjskie pochodzenie.

>Oczywisty fałsz. Nikomu nie trzeba tłumaczyć.
Doprawdy?

>Dla najemnego robola wiedza jest tak samo ważna
Wiedza o czym?
Tobie nie jest potrzebna wiedza, czyje jest mieszkanie. Gdyby była ważna wynająłbyś mieszkanie od fizycznej osoby a nie od firmy

>Istotna wiedza zmieniłaby decyzję akceptacji warunków zatrudnienia robola,
Przykład Bezosa
Ucieczka
Przykład oponiarza
Ucieczka
Pytanie o mechanizm tej zmiany
Ucieczka
Pytanie Wolnośćmyśli o kupno mydła
ucieczka

Pytanie o przyczyny twojej nienawiści do formy własności, w której jest jawność
Ucieczka

>emocje.
>Emocje kłamią i oszukują.
To pisz bez emocji. Bez religijnych odlotów i uprzednio przeczytawszy co się pisze do ciebie


Zaczynasz kolejny wątek w tym samym temacie i kolejny raz skończysz w gównie swoich zniesławień, Wielekroć miałeś okazję uzasadnić swoje przekonania i zawsze brakło ci argumentów
Teraz też braknie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
alsor (3283 punktów)
Robota najemna zawsze będzie tym czymś gorszym.

Zakładasz swój biznes i wtedy jest inaczej, ale!:

- musisz sam sobie organizować pracę
- nie masz urlopów
- za swoje chorobowe... sam płacisz

itd.

poza tym: jesteś stale monitorowany przez urzędy.

OK. idziemy z tym dalej: zatrudniasz pracowników!

No i co teraz się dzieje?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Robota najemna zawsze będzie tym czymś gorszym.
>Zakładasz swój biznes i wtedy jest inaczej, ale!:

Albo kwestionujesz waszą normalność i tworzysz nową alternatywę, jakiej nie znacie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Założyłeś kolejny wątek z tym samym tematem
I kolejne ucieczki i kłamstwa


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Założyłeś kolejny wątek z tym samym tematem
>I kolejne ucieczki i kłamstwa

To nie ma żadnego znaczenia, waszych psyche i tak nie odmienie.

Za zadanie macie kontynuować wierzenia waszych rodzicieli i przeżyć ich życie jeszcze raz, sądząc przy tym, że jesteście od nich lepsi będąc dokładnie takimi samymi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wacław (1038 punktów)
>Czy wiedza ma znaczenie?

Oczywiście że ma. Jako robol lubię wiedzieć jakie są szanse na otrzymanie wypłaty, choć pewnie są ludzie co lubią zbędne emocje w stylu "ale jak to firma upadła?". Nie wspominając, że fajnie jest mieć możliwość wpływania na krwiopijcę właściciela, żeby mógł jeździć nowym mercedesem i chciał raz w miesiącu rzucić mi jakiś ochłap na otarcie łez. Bo musi mieć z czego owy ochłap rzucić.

>Emocje kłamią i oszukują.

Akurat emocje są najszczerszą rzeczą jaką można uświadczyć, swoistym oknem na to kim jest człowiek będący pod wpływem owych emocji

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365