 |
racjonalistów marzenia z dzieciństwa o swojej pracy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-03-2025 12:36 | okragly (21676 punktów) | racjonalistów marzenia z dzieciństwa o swojej pracy | czy wasze marzenia z dzieciństwa o swojej pracy się spełniły? moje tak marzyłem by zostać "traktorzystą" i zostałem
w Indiach jest fajnie, urodzeni w kaście najniższej marzą o tym jak będą podcierać tyłki tym z wyższej kasty
PRL nas wyzwolił, ale jego dzici wybrały liberalizm, usazyda, co za ironia losu | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Thoter (6650 punktów) |
> w Indiach jest fajnie, urodzeni w kaście najniższej marzą o tym jak będą podcierać tyłki tym z> wyższej kasty> W Indiach rozwody stanowią 1% zawieranych małżeństw. www.aajtak(*)th-ntc-rptc-2118420-2024-12-10Atul Subhash, 34-letni inżynier sztucznej inteligencji pracujący w prywatnej firmie w Bengaluru, popełnił samobójstwo w swoim domu. Był mieszkańcem Uttar Pradesh. Pozostawił po sobie 24-stronicowy list pożegnalny i 90-minutowe nagranie wideo, w którym oskarżył żonę i jej rodzinę o nękanie go i składanie fałszywych oskarżeń przeciwko niemu. Dziwni są ci Hindusi.
|
|
 | | okragly (21676 punktów) | >Dziwni są ci Hindusi. są dużo bardziej zróżnicowani niż my, europejczycy mają jedno państwo, czemu my nie możemy?
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >czy wasze marzenia z dzieciństwa o swojej pracy się spełniły? naszymi marzeniami sterują patoelity, my możemy sterowac marzeniami dzieci może max w 10%, w 90% sterują patoelity (szkoła, kościół, mas media, rówieśnicy) ale te 10% wystarczy by nasze marzenia żyły wiecznie, w marzeniach naszych dzieci
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
 | 1 na 1 | Thoter (6650 punktów) |
>naszymi marzeniami sterują patoelity, my możemy sterowac marzeniami dzieci może max w 10%, w 90% >sterują patoelity (szkoła, kościół, mas media, rówieśnicy) >
Jak chodziłem do szkoły średniej to amerykańskie spodnie robocze w Pewexie kosztowały miesięczną wypłatę. Na mnie te spodnie nie robiły wrażenia ale dziewczyny szantażowały rodziców i kilka paradowało w spodniach roboczych z Pewexu. W czasie lekcji wuefu ktoś ukradł z szatni spodnie robocze. Milicja była, gruby sierżant w szynelu wydedukował, że ten co ukradł jest nieobecny w szkole. Ja w tym dniu nie byłem w szkole i jego podejrzenie padło na mnie. Byłem oskarżony o kradzież spodni roboczych. Ja miałem ubrania szyte na miarę z najdroższych materiałów. Pamiętam wełnę KING, do tego podszewka, w zimie grzała jak piec. Wtedy były sklepy z tkaninami na metry i na każdej ulicy krawiec. Wszystkie dziewczyny paliły papierosy i te z miasta gardziły tymi, które przyjeżdżały z wiosek. Córka pierwszego gminnego sekretarza PZPR i kilka dzieci nauczycieli chodziło ze mną do szkoły. Piątki mieli za nazwisko. Ja, jako dziecko wrogów ludu, nie miałem prawa chodzić do przedszkola.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Jak chodziłem do szkoły średniej to amerykańskie spodnie robocze w Pewexie kosztowały miesięczną wypłatę. Na mnie te spodnie nie robiły wrażeniaJeansy to ani stricte amerykański wynalazek, ani wyłącznie spodnie, a co do zastosowania, to są kultowym strojem codziennym od drugiej połowy XX wieku.  Tj obsada amerykańskiego serialu "Pełna chata", ile pokazanych osób nie nosi jeansu?  Albo tu?
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| |  | | okragly (21676 punktów) | > >Jak chodziłem do szkoły średniej to amerykańskie spodnie robocze w Pewexie kosztowały miesięczną wypłatę. Na mnie te spodnie nie robiły wrażenia> Jeansy [..] są kultowym strojem codziennym od drugiej połowy XX wieku. ale rodowód maja roboczy, może dlatego sztucznie się je postarza, nawet robi dziury, że niby nosiciel taki zapracowany (kult pracy?) w PRLu podobne szyli (odra?) ale tak ładnie się nie wycierały > [center] Tj obsada amerykańskiego serialu "Pełna chata", ile pokazanych osób nie nosi jeansu? oglądam fR, jest obsada, tylko nie mamy zdjęcia
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> ale rodowód maja roboczy, może dlatego sztucznie się je postarza, nawet robi dziury, że niby nosiciel taki zapracowany (kult pracy?)Dżinsy nosi się dla wtopienia się w otoczenie. > w PRLu podobne szyli (odra?) ale tak ładnie się nie wycierałyWycieralność amerykańskiego denimu pokazuje, że barwnik nie wniknął w głąb materiału, czyli barwienie było tandetne. Ciekawe tylko czy już we Francji XVI wieku robiono taką tandetę, czy dopiero w Ameryce zaczęto odstawiać tę fuszerkę. Uchodzący dzisiaj za tandeciarzy nr 1 Chińczycy mieli, i  swego czasu stosowali uniformy jakościowo chyba nawet lepsze, które jednak jako ideologiczny przymus na dłuższą metę się nie przyjęły. > oglądam fR, jest obsada, tylko nie mamy zdjęciaTo niech każdy napisze czy jest dzisiaj w dżinsach. I już miałam napisać, że nie jestem, ale kurczę, nieprawda, jestem, tyle, że w ich brązowej odmianie.
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| | | |  | | okragly (21676 punktów) | > > ale rodowód maja roboczy, może dlatego sztucznie się je postarza, nawet robi dziury, że niby nosiciel taki zapracowany (kult pracy?)> Dżinsy nosi się dla wtopienia się w otoczenie.w PRL-u nosiło się dla wyróżnienia, mowa o tych z peweksu (kto by placił miesięczną pensję żeby wtopić się w otoczenie?) W Łodzi to chyba był inny świat, pod względem ubioru > >w PRLu podobne szyli (odra?) ale tak ładnie się nie wycierały> Wycieralność amerykańskiego denimu pokazuje, że barwnik nie wniknął w głąb materiału, czyli barwienie było tandetne.może dlatego że materiał był gruby i gęsty? a nasz z PRL był cienki i rzadki? > Uchodzący dzisiaj za tandeciarzy nr 1 Chińczycy mieli, i>  swego czasu > stosowali uniformy jakościowo chyba nawet lepsze, które jednak jako ideologiczny przymus na dłuższą metę się nie przyjęły.drelich  > > oglądam fR, jest obsada, tylko nie mamy zdjęcia> To niech każdy napisze czy jest dzisiaj w dżinsach.zakładam dzinsy tylko jak idę do brudnej roboty > I już miałam napisać, że nie jestem, ale kurczę, nieprawda, jestem, tyle, że w ich brązowej odmianie.też mam dzisiaj brązowe spodnie ale nie dzinsowe > też ma brązowe spodnie, tez lubie niebieskie koszule (innych nie mam)
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Dżinsy nosi się dla wtopienia się w otoczenie.> w PRL-u nosiło się dla wyróżnienia, mowa o tych z peweksu (kto by placił miesięczną pensję żeby wtopić się w otoczenie?)No to żeby wtopić się w elitarne otoczenie.  > W Łodzi to chyba był inny świat, pod względem ubioruCzemu miałby? > zakładam dzinsy tylko jak idę do brudnej robotyA jakbyś miał o, takie z butiku to byś szanował. 
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| | | | | |  | | okragly (21676 punktów) | > >>Dżinsy nosi się dla wtopienia się w otoczenie.> >w PRL-u nosiło się dla wyróżnienia, mowa o tych z peweksu (kto by placił miesięczną pensję żeby wtopić się w otoczenie?)> No to żeby wtopić się w elitarne otoczenie. z kim przystajesz takim się stajesz > >W Łodzi to chyba był inny świat, pod względem ubioru> Czemu miałby? z całego kraju się do was zjeżdżali by wracać z pełnymi torbami (tez raz byłem, ale wróciłem z pustymi rękoma  ) miasta portowe były miejscem mody "zachodu" > >zakładam dzinsy tylko jak idę do brudnej roboty> A jakbyś miał o, takie z butiku to byś szanował.  następny byłby butik z ubraniami po zabitych żołnierzach
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
|  | | okragly (21676 punktów) |
> Jak chodziłem do szkoły średniej to amerykańskie spodnie robocze w Pewexie kosztowały miesięczną wypłatę.dzisiaj nie wolno wyrzucać tekstyliów do śmieci, może być że wyprodukowane w Tajlandii kosztują mniej niż utylizacja > miałem ubrania szyte na miarę z najdroższych materiałów.jak byłem w podstawówce na wsi była krawcowa i uszyła mi z takiego sztucznego, sztywnego, materiału  chyba nazywał się bistor
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| |  | | Thoter (6650 punktów) |
>jak byłem w podstawówce na wsi była krawcowa i uszyła mi z takiego sztucznego, sztywnego, >materiału chyba nazywał się bistor > Bistor nie był sztywny. Naciągał się jak guma i był problem z szyciem go starą maszyną. Nie było owerloków i trzeba było sobie radzić, jak zszyć naciągający się materiał nićmi, które się nie naciągają.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|