Stolica apostolska i podlegli jej urzędnicy vatykańscy bez bajek o 'duszy' zwłaszcza w kontekście tego co jest według nich po śmierci są najzwyczajniej w czarnej dupie czyli 'centralnie w kakaowym oku'. Dusza nie istnieje, co stosunkowo łatwo udowodnić, natomiast dzięki temu, że w ramach mniemanologii stosowanej i wierze wadliwie wyedukowanych w ramach religii( w świeckich szkołach) wiernych byt kasty 'sodomickich duchownych' jest zapewniony.