 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-12-2009 11:05 | rafal3006 (131 punktów) | Nowa teoria implikacji 0 na 8 | Dziękuję adminowi Luka52, za pozwolenie zamieszczenia "Nowej teorii implikacji" na forum matematyka.pl matematyka.pl/post611931.htm#p611931Wstęp do nowej teorii implikacjiAutor: Kubuś - wirtualny Internetowy Miś Wigilijne marzenie Kubusia ... to akceptacja przez człowieka algebry Kubusia Witam ! Jestem absolwentem Politechniki Warszawskiej (1980r) wydział elektroniki, specjalistą w teorii cyfrowych układów logicznych (bramki logiczne). Napisałem podręcznik na temat technicznej algebry Boole'a (bramki logiczne) oraz podręcznik o języku asemblera mikroprocesorów (też 100% algebra Boole'a). Prawie cztery lata temu przypadkowo zainteresowałem się implikacją, kompletnie nieznaną i nie wykorzystywaną w świecie techniki. W świecie techniki implikacja to bezsens i nigdy nie znajdzie tu zastosowania (szczegóły w linku). Człowiek poszukuje matematycznej wersji implikacji którą posługuje się w naturalnym języku mówionym od 2500 lat, jak do tej pory bezskutecznie (Emde). Po wielu latach walki z implikacją Kubuś i przyjaciele wreszcie to wszystko rozszyfrowali. Powstała "Nowa teoria implikacji": www.sfinia(*)ria-implikacji,4368.html#94138Od strony matematycznej nowa teoria jest na 100% bez zarzutu. Poprawność tej teorii można bardzo łatwo udowodnić (sic! - pkt.5.0) w "Laboratorium cyfrowych układów logicznych", przy pomocy nieznanych człowiekowi bramek logicznych "musi" => i "może" ~>. Symboliczna algebra Boole'a (algebra Kubusia) to efekt prawie czteroletniej wojny o implikację na forum ŚFINIA Wuja Zbója. Przy okazji walki z implikacją powstała symboliczna algebra Kubusia, fundamentalnie inna w zakresie pojmowania implikacji oraz "tylko inna" w operatorach AND i OR. Nowością w algebrze Kubusia są nie tylko nowe definicje implikacji prostej => i odwrotnej ~> plus prawa Kubusia, ale także zdefiniowanie i używanie w praktyce logiki ujemnej zarówno w implikacji jak i operatorach AND i OR. Algebra Boole'a bez logiki ujemnej = algebra dziesiętna bez liczb ujemnych Czy ktokolwiek wyobraża sobie dzisiejszą matematykę bez liczb ujemnych ? Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc w upowszechnianiu nowej idei. e-mail: lp.tsop@6003lafarPozdrawiam wszystkich użytkowników forum racjonalista.pl, Rafal3006 P.S. Szczególnie polecam pkt. 1.0, będący kompendium wiedzy "Nowej teorii implikacji". Punkt 5.0 to nowa teoria w bramkach logicznych, czyli dowód absolutnej poprawności matematycznej tej teorii.. To ostanie mocne stwierdzenie jest oczywistością dla wszystkich logików praktyków ... tych od bramek logicznych. Oczywiście nie mam nic przeciwko, aby całą "Nową teorię implikacji" zamieścić na forum racjonalista.pl ... jeśli takie będzie życzenie forumowiczów. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..#1 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | Operatory logiczne można sobie wymyślać dowolne, o ile dają się zapisać formalnie. Wprowadzasz nowy operator- implikacje "musi" wyrzucając jedną sytuację ze zwykłej implikacji. O ile miałeś dobrze zrobioną matmę, to wiesz, że każdą przestrzen można opisać za pomoca wektorów bazowych, musza tylko być one normalne względem siebie. Warunek normalności sprawia, że można zestawów wektorów normalnych wybierać tyle, na ile formalizm pozwala (zwykle nieskończoność). Algebra Boola ma trzy wektory bazowe zdefiniowane odpowiednio: pl.wikipedia.org/wiki/Algebra_Boole'a patrz przykłady (+,*,~). Możesz z nich stworzyć całą resztę. Jak już stworzysz sobie 'nowe operatory' (będące kombinacjami wektorów bazowych), to możesz dla nich wyprowadzać prawa i co tam uważasz, ale wszystko to będą prawa już wywiedzione, tylko zastosowane dla kombinacji tworzących przez Ciebie wymyślone operatory. Sens wynajdowania różnego rodzaju układów współrzędnych (proste, biegunowe, sferyczne) leży w tym, że łatwiej w nich liczyć konkretne problemy. Proszę napisz, gdzie u Ciebie jest to ułatwienie. Aha, jesli gdzieś Ci wyszła sprzeczność ze 'zwykłą' logiką (nie przeszedłem tekstów do końca, bo mało dla mnie klarowne były), znaczy popełniłeś błąd! Takie są prawa transformacji między układami wektorów bazowych dla jednej przestrzeni. Tyle. Pozdrawiam |
#2 -1 na 5 | rafal3006 (131 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | > Operatory logiczne można sobie wymyślać dowolne, o ile dają się zapisać formalnie.Nie możesz dowolnie. Operatorów dwuargumentowych jest 16 nic wiecej nie wymyślisz, ani mniej ani wiecej. Są scisle określone, przy czym operatory implikacji, ich rozumienie, to wielka klęska człowieka. > Wprowadzasz nowy operator- implikacje "musi" wyrzucając jedną sytuację ze zwykłej implikacji.> O ile miałeś dobrze zrobioną matmę ...Matma w temacie implikacji to idiotyzm w całym obszarze implikacji ... > Algebra Boola ma trzy wektory bazowe zdefiniowane odpowiednio: pl.wikipedia.org/wiki/Algebra_Boole'a patrz przykłady (+,*,~). Możesz z nich stworzyć całą resztę.Wikipedia jest w błędzie. Jeśli już to wystarczy mi jeden operator NAND albo NOR, z nich zbuduję całą reszte ... ale to bez sensu, bo to nie będzie miało nic wspólnego z naturalną logiką człowieka > Jak już stworzysz sobie 'nowe operatory' (będące kombinacjami wektorów bazowych)...Dwuargumentowych jest 16 i KONIEC ! > Aha, jesli gdzieś Ci wyszła sprzeczność ze 'zwykłą' logiką (nie przeszedłem tekstów do końca, bo mało dla mnie klarowne były), znaczy popełniłeś błąd! Takie są prawa transformacji między układami wektorów bazowych dla jednej przestrzeni.Błąd popełnia cała dzisiejsza logika, jest do kitu, jej rozmumienie implikacji to tragedia Odsyłacz to poziom matematyczny I klasy LO, fakt że nic z tego nie rozumiesz mówi dosadnie w jakim stanie jest dzisiejasza logika Pozdrawiam, Rafal3006 |
| Sylwek (15472 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | Myślę, drodzy państwo, że czas zacząć stawiać minusy. Kolejny zarazek się pałęta i trzeba go szybko potraktować jakimś biocydem. No, to ja rzucę pierwszy kamieniem. dnoterlikowskiego.blogspot.com/ |
#4 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | > Błąd popełnia cała dzisiejsza logika, jest do kitu, jej rozmumienie implikacji to tragediaNie ma dzisiejszej logiki (w liczbie pojedynczej). Jest wiele logik. Którą masz na myśli?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#5 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | > >Operatory logiczne można sobie wymyślać dowolne, o ile dają się zapisać formalnie.> Nie możesz dowolnie. Operatorów dwuargumentowych jest 16 nic wiecej nie wymyślisz, ani mniej ani wiecej.W tej algebrze. > Są scisle określone, przy czym operatory implikacji, ich rozumienie, to wielka klęska człowieka.Dlaczego? > >Wprowadzasz nowy operator- implikacje "musi" wyrzucając jedną sytuację ze zwykłej implikacji.> >O ile miałeś dobrze zrobioną matmę ...> Matma w temacie implikacji to idiotyzm w całym obszarze implikacji ...Poproszę o argumenty. > >Algebra Boola ma trzy wektory bazowe zdefiniowane odpowiednio: pl.wikipedia.org/wiki/Algebra_Boole'a patrz przykłady (+,*,~). Możesz z nich stworzyć całą resztę.> Wikipedia jest w błędzie. Jeśli już to wystarczy mi jeden operator NAND albo NOR, z nich zbuduję całą reszte ...Z samej definicji algebry potrzebujesz dwóch (jeszcze ~przeczenie). > ale to bez sensu, bo to nie będzie miało nic wspólnego z naturalną logiką człowiekaPrzykro mi, ale nic nie wiem o naturalnej logice człowieka. > >Jak już stworzysz sobie 'nowe operatory' (będące kombinacjami wektorów bazowych)...> Dwuargumentowych jest 16 i KONIEC !W takim razie twój operator już istniał (czyżby to było <=> ?). Musisz tylko nas przekonać dlaczego go używać jako operator implikacji. > >Aha, jesli gdzieś Ci wyszła sprzeczność ze 'zwykłą' logiką (nie przeszedłem tekstów do końca, bo mało dla mnie klarowne były), znaczy popełniłeś błąd! Takie są prawa transformacji między układami wektorów bazowych dla jednej przestrzeni.> Błąd popełnia cała dzisiejsza logika, jest do kitu, jej rozmumienie implikacji to tragediaNa czym polega ta tragedia? > Odsyłacz to poziom matematyczny I klasy LO, fakt że nic z tego nie rozumiesz mówi dosadnie w jakim stanie jest dzisiejasza logikaOczekuję rzeczowej dyskusji, a nie biadolenia. Pozdrawiam |
#6 -1 na 5 | rafal3006 (131 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | > >Błąd popełnia cała dzisiejsza logika, jest do kitu, jej rozmumienie implikacji to tragedia> Nie ma dzisiejszej logiki (w liczbie pojedynczej). Jest wiele logik. Którą masz na myśli?Wszystkie logiki zbudowane na definicjach implikacji materialnej, logicznej albo ścisłe są do kitu ... np. Klasyczny rachunek zdań |
#7 -1 na 5 | rafal3006 (131 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | > >Matma w temacie implikacji to idiotyzm w całym obszarze implikacji ...> Poproszę o argumenty.Argumenty masz w pkt.1.0 tu: www.sfinia(*)ria-implikacji,4368.html#94138> >Dwuargumentowych jest 16 i KONIEC !> W takim razie twój operator już istniał (czyżby to było <=> ?). Musisz tylko nas przekonać dlaczego go używać jako operator implikacji.Nie, implikacja prosta => i odwrotna ~> nie maja nic wspólnego z równoważnością <=>. p=>q = ~p+q p~>q = p+~q p=>q # p~>q Czy widać ? Wszystkie dwuargumentowe operatory logiczne (jest 16) istniały od poczatku naszego Wszechświata > >Błąd popełnia cała dzisiejsza logika, jest do kitu, jej rozmumienie implikacji to tragedia> Na czym polega ta tragedia?Napisałem w linku wyżej Pozdrawiam, Rafal3006 |
| rafal3006 (131 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | P.S > >>Algebra Boola ma trzy wektory bazowe zdefiniowane odpowiednio: pl.wikipedia.org/wiki/Algebra_Boole'a patrz przykłady (+,*,~). Możesz z nich stworzyć całą resztę.> >Wikipedia jest w błędzie. Jeśli już to wystarczy mi jeden operator NAND albo NOR, z nich zbuduję całą reszte ...> Z samej definicji algebry potrzebujesz dwóch (jeszcze ~przeczenie).Bzdura, definicje przeczenia mogą byc takie: pNANDp albo pNORp ... czyli łączysz w dowolnej bramce NOND albo NOR wszystkie wejścia i masz negator ~ |
#9 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | |
#10 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | >Powstała "Nowa teoria implikacji":
Kiedy czytam takie wyznanie:
Łatwo sformułować warunki które musi spełniać poprawna matematycznie teoria języka mówionego. 1. Teoria musi być niezależna od jakiegokolwiek języka świata.
staję się nieufny do ciągu dalszego. Myślę, że z historii dwudziestowiecznej filozofii języka wynika iluzoryczność takiego warunku. Wystarczy przypomnieć kolejne fazy poszerzania zainteresowań językiem (syntaktyka, semantyka, pragmatyka), które dowiodły, że program istotowej niezależności teorii, w tym matematycznych, od języka potocznego jest fikcją. Można pokazać to również na przykładzie rozważanej przez Ciebie implikacji. Wiadomo: problem pojawia się (paradoksy implikacji materialnej), kiedy formuły klasycznego rachunku zdań interpretować będziemy jako teorię wynikania. Powstała teoria implikacji ścisłej, która okazała się również paradoksalna (z wypowiedzi niemożliwej wynika każda wypowiedź): a ponadto odwołała się ona do pozornie intuicyjnych terminów możliwości i konieczności. Wtedy zaproponowano teorię implikacji mocnej, która nie dość, że też okazała się paradoksalna (odrzucała intuicyjne formuły klasycznej logiki), to jeszcze odwołała się do terminu treść jako pierwotnego, a nie jest to bynajmniej termin jasny. Ty odwołujesz się do terminu musi, co w sensie metody popełnia ten sam grzech: chcesz teorii niezaleznej od jakiegokolwiek języka, ale sięgasz po termin właśnie z języka potocznego. Potwierdza to tylko to, o czym piszę na początku: język potoczny jest metajęzykiem wszelkiego poznania, naukowego również.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#11 2 na 2 | rafal3006 (131 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | > pl.wikipedia.org/wiki/Algebra_Boole'a> Czy możesz napisac w jednym dwóch zdaniach, co jest u Ciebie odkrywczego/lepszego?> PozdrawiamBardzo proszę. Jeśli bedzie padało to otworzę parasolkę P=>O =1 Padanie deszczu jest wystarczające dla otworzenia parasolki zatem implikacja prosta prawdziwa. Obietnica. Zdanie prawdziwe zarówno w logice Wikipedii jak i logice Kubsia. Logika rodem z Wikipedii - prawo kntrapozycji:P=>O = ~O=>~P =1 czyli: Jeśli nie otworzę parasolki to na pewno => nie będzie padać ~O=>~P =1 Witam w świecie idiotów. Nowa logika Jeśli nie otworzę parasolki to na pewno => nie będzie padać ~O=>~P =0 !!! "Nie otwarcie parasolki" nie jest warunkiem wystarczającym dla "nie padania", zatem implikacja prosta fałszywa. Prawo Kubusia: ~O=>~P = O~>P czyli: Jeśli otworze parasolkę to może ~> padać O~>P = 0 ~!!! Otwarcie parasolki nie jest warunkiem koniecznym dla padania, zatem implikacja odwrotna fałszywa. Jak widzimy, dobre prawo matematyczne z fałszu wyprodukuje wyłącznie fałsz, bo nic innego nie może !!! Podsumowanie:Miejsce dowolnej logiki która dopuszcza aby z fałszu powstała prawda jest w koszu na śmieci np. Klasycznego Rachunku Zdań CND Pozdrawiam, Rafal3006 |
#12 2 na 2 | rafal3006 (131 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | > >Powstała "Nowa teoria implikacji":> Kiedy czytam takie wyznanie:> Łatwo sformułować warunki które musi spełniać poprawna matematycznie teoria języka mówionego.> 1.> Teoria musi być niezależna od jakiegokolwiek języka świata.> staję się nieufny do ciągu dalszego. Myślę, że z historii dwudziestowiecznej filozofii języka wynika iluzoryczność takiego warunku. Wystarczy przypomnieć kolejne fazy poszerzania zainteresowań językiem (syntaktyka, semantyka, pragmatyka), które dowiodły, że program istotowej niezależności teorii, w tym matematycznych, od języka potocznego jest fikcją. Można pokazać to również na przykładzie rozważanej przez Ciebie implikacji. Wiadomo: problem pojawia się (paradoksy implikacji materialnej), kiedy formuły klasycznego rachunku zdań interpretować będziemy jako teorię wynikania. Powstała teoria implikacji ścisłej, która okazała się również paradoksalna (z wypowiedzi niemożliwej wynika każda wypowiedź): a ponadto odwołała się ona do pozornie intuicyjnych terminów możliwości i konieczności. Wtedy zaproponowano teorię implikacji mocnej, która nie dość, że też okazała się paradoksalna (odrzucała intuicyjne formuły klasycznej logiki), to jeszcze odwołała się do terminu treść jako pierwotnego, a nie jest to bynajmniej termin jasny.Po pierwsze:Nie przejmuj się wstępem, to jest matematyka ścisła, zatem jeśli dalej będzie cokolwiek źle to łatwo obalisz całą nową logikę. Daję słowo, że jeśli znajdziesz cokolwiek co byłoby sprzeczne z naturalną logika człowieka albo cokolwiek, co byłoby sprzeczne matematycznie to ja Kubuś skasuje wszystkie moje posty na wszystkich forach jakie kiedykolwiek w temacie implikacji napisałem. Zakład stoi ? Po drugie:Dziękuję za piękną krytyka całej dzisiejszej logiki .... Tak masz rację, miejsce dowolnej logiki zbudowanej na fundamencie implikacji materialnej, ścisłej lub logicznej jest w koszu na śmieci. Dlaczego ? Bo te logiki widzą wyłącznie połówkę definicji implikacji (prostej => albo odwrotnej ~>), czyli część totalnie zdeterminowaną operatorem warunku wystarczającego =>, natomiast drugiej części czyli warunku koniecznego ~>, gdzie jest "rzucanie monetą" kompletnie nie widzą. Jak można w matematyce operować wyłącznie na połówce dowolnej definicji np. biorę dwie linie z AND a reszta mnie nie interesuje ??!!> Ty odwołujesz się do terminu musi, co w sensie metody popełnia ten sam grzech: chcesz teorii niezależnej od jakiegokolwiek języka, ale sięgasz po termin właśnie z języka potocznego. Potwierdza to tylko to, o czym piszę na początku: język potoczny jest metajęzykiem wszelkiego poznania, naukowego również.Patrz wyżej w części "po pierwsze", przyjmujesz zakład wyżej ? Przykład: Z nowej teorii implikacji wynika iż bez znaczenia jest czy Chrystus powiedział A czy B niżej: A. Kto wierzy we mnie będzie zbawiony W=>Z Wiara w Chrystusa jest warunkiem wystarczającym dla zbawienia, zatem implikacja prosta prawdziwa czyli: Kto wierzy ten MISI być zbawiony, zgodnie z definicja operatora =>. ... a jak kto nie wierzy Panie ? Prawo Kubusia: W=>Z = ~W~>~Z - prawo zamiany implikacji prostej => na odwrotną ~> B. Kto nie wierzy we mnie nie będzie zbawiony ~W~>~Z "Nie wiara w Chrystusa" jest warunkiem koniecznym dla "nie zbawienia", zatem implikacja odwrotna ~> prawdziwa. O tym czy będzie to warunek konieczny i wystarczający decyduje Chrystus. Skrajne przypadki to wszyscy niewierzący do piekła (psychol) albo wszyscy niewierzący do nieba (piękna idea powszechnego zbawienia) ... Chrystus co by tu nie zrobił to nie ma szans na zostanie matematycznym kłamcą !!! Zdania A i B są matematycznie tożsame, czyli matematycznie bez znaczenia jest czy Chrystus powiedział A czy B. W obu tych zdaniach wierzący w Chrystusa mają gwarancję zbawienia, natomiast z niewierzącymi Chrystus może zrobić co mu się podoba, w skrajnym przypadku wszyscy możemy wylądować w niebie i Chrystus nie będzie kłamcą. Czy wszyscy widzą piękno i prostotę nowej teorii implikacji ? |
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji |
> Bardzo proszę.> Jeśli bedzie padało to otworzę parasolkę> P=>O =1> Padanie deszczu jest wystarczające dla otworzenia parasolki zatem implikacja prosta prawdziwa.> Obietnica.> Zdanie prawdziwe zarówno w logice Wikipedii jak i logice Kubsia.> Logika rodem z Wikipedii - prawo kntrapozycji:> P=>O = ~O=>~P =1> czyli:> Jeśli nie otworzę parasolki to na pewno => nie będzie padać> ~O=>~P =1> Witam w świecie idiotów.Jak Ty to zrobiłeś, że zamieniłeś miejscami O z P? Na jakiej podstawie?? Przecież to co zapisałeś działa dla Implikacji materialnej pl.wikipedia.org/wiki/Implikacja_materialnaDla zwykłej nie musi działać, bo niby dlaczego miałoby działać. Implikacja zwykła jest nieprzemienna. > Podsumowanie:> Miejsce dowolnej logiki która dopuszcza aby z fałszu powstała prawda jest w koszu na śmieci np. Klasycznego Rachunku ZdańPrzykro mi, ale w realnym świecie otwieram parasolkę, gdy pada. A jak ją mam i nie otwieram, to albo jest dobry powód (silny wiatr, słaby deszcz), albo jestem głupi. W każdym bądź razie ktoś już zrobił to, co Ty i nazwał to Implikacją materialną. Poza tym istnieje wyraźny sens Implikacji: z fałszywych założeń dochodzimy do prawdziwych wniosków! Zakładam, że wszyscy jadący pod prąd kierowcy w Polsce mają problemy ze zdrowiem psychicznym. I wiesz co, mimo bezsensownego założenia w wielu przypadkach okaże się, że doszedłem do dobrych wniosków. W życiu robimy tak cały czas: tworzymy związki założenie - wniosek, nawet jeśli wiemy, że są bzdurne, ważne by były z grubsza prawdziwe. Pozdrawiam |
| modus (16 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | Witam w świecie idiotówPo pierwsze, w tzw. implikacji materialnej nie chodzi o żadne "to na pewno" ani o zależności kauzalne (między tym, o czym mowa w poprzedniku, a tym o czym mowa w następniku). Po drugie, świat, w którym ilekroć zachodzi "padanie", zachodzi "otwarcie parasolki", jest oczywiście taki, że o ile nie zachodzi "otwarcie parasolki", o tyle nie zachodzi "padanie" (gdyby bowiem zaszło "padanie", zaszłoby "otwarcie parasolki") - ponieważ niezachodzenie "otwarcia parasolki" to zachodzenie "nie otwarcia parasolki", w rozważanym świecie ilekroć zachodzi "nie otwarcie parasolki", zachodzi "nie padanie". Otóż w odniesieniu do takiego świata to pierwsze może być zasadnie opisane jako "warunek wystarczający" tego drugiego (oczywiście nie wynika z tego, że chodzi tu o zależność o charakterze kauzalnym). ...z fałszu wyprodukuje wyłącznie fałsz, bo nic innego nie może"Aha! Czyli ze skądinąd fałszywego zdania "wszyscy ludzie noszą okulary" bynajmniej nie wynika na mocy praw logiki skądinąd prawdziwe zdanie "niektórzy ludzie noszą okulary", a za skądinąd fałszywego zdania "kangury są ssakami i wieloryby są płazami" nie wynika na mocy praw logiki skądinąd prawdziwe zdanie "kangury są ssakami"? |
#15 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Nowa teoria implikacji | > Nie przejmuj się wstępem, to jest matematyka ścisła, zatem jeśli dalej będzie cokolwiek źle to łatwo obalisz całą nową logikę....Wstępami można się nie przejmować w pracach dotyczących przyczynków do czegoś. Wybór logiki nie jest kwestią drugorzędną. Logika Arystotelesa miał u swych podstaw dość wyraźna teorię bytu. Na tyle przekonywującą, że ponad 2000 lat nie wyobrażano sobie, że może być inaczej (nawet przewrót Kanta nie dotyczył logiki). To, o co mi chodzi, dobrze sformułował Günther: "Aby wprowadzić jakiś nowy, prawdziwy formalizm w miejsce starego, należy wcześniej posiadać nowy ontologiczny obraz rzeczywistości. ...Odwrotna droga jest niemożliwa." Tak więc nie chodzi o wprowadzenie takiej czy innej teorii implikacji, ale jej wprowadzenie muszą poprzedzić rozważania ontologiczne. Zanim logikę czy matematykę uprawiamy w sposób formalistyczny, czynimy wiele założeń (np. istnienie odrębnych przedmiotów), które trzeba sobie jasno uświadomić. > Daję słowo, że jeśli znajdziesz cokolwiek co byłoby sprzeczne z naturalną logika człowieka ...Jeszcze raz: nie chodzi tylko o sprzeczność. Wiele rzeczy w nauce przyjmuje się tylko dlatego, żeby cały obrazek grał: nie wiadomo np. czy stałe fizyczne nie zmieniały się w ciągu istnienia wszechświata, ale przyjmujemy, że tak rzeczywiście było, aby cały obraz był niesprzeczny. Mój zarzut pod adresem klasycznej logiki dotyczy właśnie jej ontologii: logika klasyczna wciąż jest logiką substancjalnego widzenia świata (odrębne rzeczy, ich hierarchie, klasyfikacje), chociaż został on definitywnie zastąpiony procesem. W szczególności więc logika dwóch wartości logicznych (której odpowiada ogólniejsze nastawienie naszej świadomości ujmowania rzeczywistości poprzez jej skrajności z wykluczeniem stanów pośrednich i pozytywną oceną jednego z tych stanów) jest narzędziem zbyt topornym, aby opisywać proces, jakim jest rzeczywistość i jej fragmenty. > Kto wierzy ten MISI być zbawiony, zgodnie z definicja operatora =>.Otóż to: zgodnie z formalną definicją - masz rację. Ale co znaczyłoby musi w innych kontekstach? Czy wszyscy je przyjmą? Okaże się, że musi wystąpi w różnych -jakby powiedział Wittgenstein - grach językowych (np. różne znaczenia implikacji w języku potocznym: gdyby p, to q, o ile p, to q, skoro p, to q, z p wynika q, z tego, że p wynika, że q, zawsze gdy p, to q, na pewno gdy p, to q, itd., słowem: galimatias epistemologiczny. www.eioba.pl/a87614/zwiazki_logicznePod uwagę należy wziąć również takie gry, w których Twój przykład ze zbawieniem traci kompletnie sens. Mogę sobie wyobrazić ateistę, który wyrażenia typu musi, jest konieczne, że, jest pewne, że w języku religii uważa za niedopuszczalne. > Chrystus co by tu nie zrobił to nie ma szans na zostanie matematycznym kłamcą !!!Gdzieś w Ewangelii dał wyraz swojej preferencji do logiki dwuwartościowej: niech wasza mowa będzie tak, tak, nie, nie. Skąd wiesz, czy w międzyczasie nie zmienił logiki (takie rozwiązanie zasugerował Tertulian).
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|