Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Kultura" chopinowska

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
24-02-2011 08:21Meretseger (61860 punktów)"Kultura" chopinowska
Ocena 4 na 4
Z kilkudniowym opóźnieniem przeczytałam w Internecie wiadomość o wydaniu niebagatelnym kosztem ok. 30 tysięcy euro komiksu, który miał promować muzykę Chopina wśród niemieckiej młodzieży. Niedawno na forum wałkowaliśmy kwestię wulgaryzmów przy okazji bluzgu Durczoka i osobiście byłam zdania, że dalece nie w każdej sytuacji użycie wulgaryzmu jest wskazane. Nadal jestem tego samego zdania, przy czym o ile na Durczoka ostatecznie można machnąć ręką, sam sobie i nikomu innemu świadectwo wystawił, to w przypadku inkryminowanego komiksu ktoś powinien za to odpowiedzieć. Nie mam powodu nie wierzyć Sikorskiemu, że nie miał o treści komiksu pojęcia, trudno, żeby minister sam zajmował się takimi rzeczami, skoro ma od tego ludzi, ale teraz, gdy już mleko się wylało, powinien się domagać od personelu wylania osoby odpowiedzialnej za zmarnowanie pieniędzy na coś, co mogło się stać polską kompromitacją.
Czy musimy się promować w TAKI sposób?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
#1
24-02-2011 08:31
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
Na inny temat, ale w tym samym klimacie: billboard - poniekąd "dzieło" Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Rzeczywiście - haft

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#2
24-02-2011 08:59
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Kultura" chopinowska
Komiksu nie widziałem - ale jeśli wierzyć temu, to znowu z igły widły zrobiono.

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim

#3
24-02-2011 09:42
 Ocena 8 na 8
Hodża (11172 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
>Czy musimy się promować w TAKI sposób?
Poruszasz tu szerszy temat wulgarności w przestrzeni publicznej, natomiast to konkretne zdarzenie z tym komiksem jest dla mnie o tyle przykre, że w dzieciństwie byłem wielkim fanem komiksów, no ale wtedy były to głównie produkty typu "Tytus..." tudzież inne, z założenia promujące praworządność i takie tam "właściwe postawy społeczne". Może warto byłoby założyć w odpowiednim dziale wątek na temat sztuki komiksu, bo pomimo tego, co widzę w internecie, nadal uważam, że to może być sztuka (a nie głupawa bazgranina dla bezmózgich przeżuwaczy papki obrazkowej). Ale też nie każdy rodzaj sztuki nadaje się do przedstawiania określonych tematów. Kilka lat temu w mediach pojawiła się wzmianka o tym, że ktoś ponoć zrobił komiks na temat obozu w Stuthofie. No właśnie. A czy gdyby ktoś zrobił operetkę o Auschwitz, to co by o tym można pomyśleć? Że nieodpowiednia forma dla wyrażenia poważnych treści? A gdyby to była opera, albo oratorium? Chociaż sądzę, że o Chopinie można by zrobić dobry komiks, tylko że brakuje po prostu utalentowanych twórców i tyle.
A cała sprawa z finansowaniem tego rodzaju wypocin kompromituje ministerstwo, pokazuje, że pracują tam ludzie, którzy nie potrafią opanować delikatnej materii promowania Polski za granicą. Może ten mały wstrząs jest dobrą stroną całej tej "afery". Dodam jeszcze, że z pewnością te egzemplarze komiksu, które przetrwają przemiał, będą miały dobre ceny na aukcjach internetowych

#4
24-02-2011 09:43
 Ocena 2 na 2
spellbinder (8577 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
Sam fakt tego, że coś jest wulgarne wcale nie musi świadczyć o tym, że jest beznadziejne. Dlatego też póki nie zobaczę o co tam poszło, nie będę oceniał. Pewnie o jakieś gówno, za przeproszeniem, jakiś skończony dziennikarski luj dorwał "sensacyjnego" niusa, że w komiksie jakiś przestępca powiedział... brzydkie słowo. Pytanie tylko skąd ten dziennikarz znał to brzydkie słowo! Przecież to nie wypada znać!

Nikt komiksu nie widział, ale już są słowa krytyki. Sam minister nie miał pięciu minut na kiblu, żeby to przejrzeć nawet.

No i jeszcze jedna myśl mi do głowy przyszła... absurdalna, świętokradcza, powinni mnie za to rozstrzelać... ale co tam...

Słuchajcie Państwo... a co, jeśli Chopin naprawdę kiedyś powiedział brzydkie słowo?!!!

Jeśli już miał bym jakieś zarzuty tutaj produkować, to raczej takie - dlaczego do ciężkiej cholery nie można było zrobić komiksu, który przyniesie ZYSK?! Jaki to był problem?

#5
24-02-2011 09:59
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
W odpowiedzi big_zyd
Widać jestem kołtunem, bo słowo "ch...j" w dymku w komiksie przeznaczonym na eksport dla młodzieży cokolwiek mnie razi. Może dla pana Wielińskiego to słownictwo codzienne, dla mnie nie.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#6
24-02-2011 10:10
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
W odpowiedzi spellbinder
>Sam fakt tego, że coś jest wulgarne wcale nie musi świadczyć o tym, że jest beznadziejne.
Nie mówię, że jest beznadziejne. Artystycznie może być bez zarzutu, nie wiem, nie znam się na komiksach. Za to trochę znam się na kulturze. W tym tomiku jest kilka komiksów. Nikt się reszty nie czepiał, tylko tego jednego, nie z powodu "beznadziejności", tylko wulgaryzmów właśnie.
>Nikt komiksu nie widział, ale już są słowa krytyki.
Widział, widział i dlatego powiadomił dziennikarzy.
>Słuchajcie Państwo... a co, jeśli Chopin naprawdę kiedyś powiedział brzydkie słowo?!!!
Nic. Każdy kiedyś powiedział, nie uwierzę, że nie.
>dlaczego do ciężkiej cholery nie można było zrobić komiksu, który przyniesie ZYSK?!
Można, ale akurat nie ten. To miał być materiał promocyjny, a nie komercyjny.
Na marginesie - w materiale komercyjnym ciężkie słowa by mnie nie raziły.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#7
24-02-2011 10:23
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Kultura" chopinowska
W odpowiedzi Meretseger
>Widać jestem kołtunem, bo słowo "ch...j" w dymku w komiksie przeznaczonym na eksport dla młodzieży cokolwiek mnie razi. Może dla pana Wielińskiego to słownictwo codzienne, dla mnie nie.

Jasno wyłuszczył, że zamieszczone wulgaryzmy miały jedynie przydać realizmu scenom więziennym - nie sugerował wcale, że taki język to normalka.

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim

#8
24-02-2011 10:41
 Ocena 3 na 3
setarkos (10757 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
W odpowiedzi big_zyd
>.. zamieszczone wulgaryzmy miały jedynie przydać realizmu scenom więziennym
Ale co to ma wspólnego z propagowaniem muzyki Szopena? Przecie wśród jego nut nie ma tak prostackich .. dysonansów.

#9
24-02-2011 10:42
 Ocena 3 na 3
rhotax7 (3947 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
Spójrz na mój nick. Rhotax -pochodzi ze świetnego polskiego komixu Funky Koval, prawa do którego ekranizacji zakupili filmowcy z USA.
Ktoś wie kim był Rhotax?

Pewnie nie wielu a Chopin jest znany i powinien kojarzyć się z kulturą o wysokim poziomie językowym a tego powinni dopilnować sponsorzy z ministerstwa by potem nie mielić. I znowu żal mi drzew.
Popieram komixy jako nośnik informacji dla młodych ale bez wulgaryzmów.

Dawno już nie miałem w ręku komixu, choć z sieci zgarnąłem Wilq-a i padam ze śmiechu z pomysłów i skojarzeń prezentowanych przez autorów. Polecam.

#10
24-02-2011 10:43
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
W odpowiedzi big_zyd
Aczkolwiek moim skromnym zdaniem sceny więzienne wraz z przynależnym im językiem to niekoniecznie najlepszy sposób promocji Chopina. Już bardziej Pasikowskiego czy Masłowskiej.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#11
24-02-2011 10:46
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
>Z kilkudniowym opóźnieniem przeczytałam w Internecie
>wiadomość
>Czy musimy się promować w TAKI sposób?
Odpowiedź jest jedna. MUSIMY!!!
Nie potrafi Pani i ja także, odczytywać "znaków czasu".
Odrzuca mnie chamstwo i brak odpowiedzialności za słowo największych celebrytów dziennikarstwa, ale to się ludziom podoba i oglądalność rośnie.
Odrzucają mnie ubeckie metody pracy IPN, ale to rycerze bez skazy realizują sprawiedliwość dziejową.
(np. ostatnia Polityka recenzja książki Romana Graczyka o Tygodniku Powszechnym) Relatywizm moralny: - Pawka Morozow - diabeł wcielony, Graczyk czy Terlecki autorytety moralne. Telewizyjni eksperci biorący pieniądze od tych na których korzyść wydają ekspertyzy.

Prymitywizm i chamstwo przy aprobacie społecznej narasta od dwudziestu lat. Pokrywane jest misją dziejową i odcinaniem się od PRL-u. Zanikneły aspiracje kulturalne i zastąpiły je aspiracje materialne.

Abym nie wyszedł na przewrażliwionego przytoczę powiedzenie z mojego podwórka
Prostytutka to zawód i należy je szanować, ale Qrwa to charakter i należy ich omijać. (Forma ich użyta świadomie)
Nie tylko dom mnie kształtował, podwórko także i od tamtych czasów Qrestwa nie lubię, a jakoś nie mam problemów z akceptacją trafnie użytych wulgaryzmów.
Natomiast jeżeli ktoś nie czuje, że miast przyzwoitości i kultury wciska mu się gówno, to niewiele można z tym uczynić. Znacznie gorzej, gdy ludzie uważający się za kulturalną inteligencję, tego bronią. No cóż to tylko "kwestia smaku", a tego dorosły się nie nauczy.

PS. To bardzo kiepski komiks wydany za duże pieniądze i żadna obrona tego nie zmieni. Nie miałbym nic przeciwko temu, aby zgodnie z nowym trendem został wydany za prywatne środki.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#12
24-02-2011 10:52
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Kultura" chopinowska
W odpowiedzi Meretseger
Eee, no przecie Naród słusznie się chlubi, że ony Szopen garściami z ludowej kultury czerpał .


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim

#13
24-02-2011 11:14
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
W odpowiedzi Meretseger
>>Nikt komiksu nie widział, ale już są słowa krytyki.
>Widział, widział i dlatego powiadomił dziennikarzy.

No a dziennikarze rozdmuchali to do poziomu absurdu. To prasa tworzy opinie - no więc stworzyła głupią opinię i zbiera forsę na podsycaniu atmosfery starym sposobem. Więc najpierw piszą o tym, że wulgaryzm był, ale nie wiadomo do końca jaki. Potem piszą o tym, że był taki a taki wulgaryzm. Potem napiszą o tym jakie to niedopuszczalne. Potem o tym co różni ludzie sądzą na ten temat. Potem obowiązkowo postraszą więzieniem. I temat na trzy tygodnie mamy...

>>Słuchajcie Państwo... a co, jeśli Chopin naprawdę kiedyś powiedział brzydkie słowo?!!!
>Nic. Każdy kiedyś powiedział, nie uwierzę, że nie.

Nie, to bluźnierstwo... wybitni ludzie nie mogą znać *brzydkich* słów...

>Można, ale akurat nie ten. To miał być materiał promocyjny, a nie komercyjny.

Materiał promocyjny może jak najbardziej zysk przynosić i tak to się powinno robić. Nie robi się tylko dlatego, że jak nikt nie oczekuje zysku, to można zrobić byle co i być zadowolonym z pensyjki.

>Na marginesie - w materiale komercyjnym ciężkie słowa by mnie nie raziły.

A dlaczego tutaj mają razić? Z jednej strony państwo ma prawo promować pedalskie porno (w Zachęcie było), a z drugiej paru brzydkich słów w komiksie nie można zamieścić? No gdzie tu sens?

#14
24-02-2011 11:17
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
W odpowiedzi big_zyd
>Komiksu nie widziałem - ale jeśli wierzyć temu, to znowu z igły widły zrobiono.
Myślę, że link to trochę mało. Warto tu przytoczyć myśl Pana redaktora Bartosza Wielińskiego:
Zupełnie nie rozumiem tego oburzenia. Być może w Polsce nadal tak jest , że nasi rodzimi kołtuni nie rozumieją sztuki, nie rozumieją komiksu, nie rozumieją tego co się wokół nich dzieje
Jest to czysty przejaw nowego wolnego dziennikarstwa. To, że nie akceptuję, gdy za państwowe pieniądze ch.je mi się wciska jest przejawem mojego kołtuństwa, a nie dobrego smaku. Cholera, taki kołtun ze mnie, że nawet parę erotycznych komiksów z adekwatnym słownictwem trzymam w domu jako dzieła sztuki edytorskiej.
Tylko, że u mnie nikt głów nie pozamieniał.

Proszę się zastanowić, dla jakiego odbiorcy i w jakim celu został ten komiks przygotowany. Gdyby był w normalnej sprzedaży, wydany za prywatne (inwestorów) pieniądze, nie miałbym nic przeciwko niemu, choć raczej bym nie kupił, znam lepszych rysowników i teksty celniejsze.

Pozdrawiam.

@@@

Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: "Kultura" chopinowska
W odpowiedzi big_zyd
>Eee, no przecie Naród słusznie się chlubi, że ony Szopen garściami z ludowej kultury czerpał .
Czerpał to co najlepsze, czy to co najgorsze?

@@@
.

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365