Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dzień pamięci ofiar ideologii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
05-03-2013 13:34Hodża (11172 punktów)Dzień pamięci ofiar ideologii
Ocena 11 na 13
   Dzisiaj, 5 marca, przypada 60 rocznica śmierci jednego z największych ludobójców w dziejach ludzkości, Józefa Wissarionowicza Dżugaszwili "Stalina". Liczba ofiar stalinowskiego terroru nie jest znana, szacunkowe obliczenia zawsze podają liczby powyżej dziesięciu milionów. Istnieją w różnych krajach przypadające w różnych dniach roku "dni pamięci ofiar komunizmu", również są w podobny sposób upamiętniane ofiary nazizmu, ofiary holokaustu czy - ogólniej - ofiary reżimów totalitarnych. Ograniczanie się w nazewnictwie tych sposobów upamiętniania tylko i wyłącznie do jednego typu politycznej opresji, skutkującej masowymi mordami, jest już ze swojej natury przydawaniem czysto politycznego składnika do czegoś, co powinno być rozpamiętywane nie w kontekście polityki, ale wartości kulturowych, których nie sposób sprowadzić do dyskusji nad jednym określonym typem totalitaryzmu.

   Zauważyłem wśród niektórych dyskutantów na tym Forum przykrą a nawet wstrętną manierę retoryczną, która próbuje czasami przedstawiać rozmówcę broniącego postaw racjonalnych i krytycznych wobec wiary czy religii jako pogrobowców minionego systemu, sugerując różnego rodzaju powiązania ze strukturami i ideologią ancien regime. Myśl lewicowa, również reprezentowana na tym Forum, staje się dla wielu dyskutantów tego pokroju okazją do przedstawiania całego Forum w kategoriach czegoś w rodzaju marksistowskiego skansenu. To nie miejsce, by dyskutować z takim niezrozumieniem tego, czym jest wolna myśl. Mam jednak pewną propozycję, którą chciałbym poważnie rozważyć.

   Otóż wydaje się, że na świecie nie ma jak dotąd jednego, międzynarodowego dnia, który by upamiętniał wszystkie ofiary cudzych przekonań, mordowane tylko i wyłącznie z powodu przyjętych za pewnik, nie sprawdzonych w żaden sposób wierzeń. Nie każda ideologia jest zbrodnicza; jednak każda, zwłaszcza ta, operująca radykalnymi dychotomiami między tym, co w danym systemie przekonań jest uważane za dobre a co za złe, jest potencjalnie zdolna do przekształcenia się w formację na wskroś zbrodniczą. Tak działo się z chrześcijaństwem w okresie, kiedy uzyskało swój państwowy i prawny wymiar, tak stało się z marksizmem czy pseudonaukowymi interpretacjami teorii Darwina. Stąd też byłoby, jak mi się wydaje, rzeczą wartą rozważenia, by środowiska racjonalistyczne, nie tylko w Polsce, ale w całym wolnym świecie, wprowadziły jeden dzień jako dzień upamiętniający wszystkie ofiary ideologii, bez względu na to, czy nazywać się będą religiami czy też tylko "historyczną koniecznością". Proponuję na ten dzień wyznaczyć właśnie datę śmierci Stalina - nie tylko ze względu na ogrom zbrodni, które wiążemy z tym dyktatorem, ale również i z tego względu, że dokonywane były w imię ideologii, używającej retoryki racjonalistycznej i odwołującej się do światopoglądu naukowego.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 Dalej..
#1
05-03-2013 14:45
 Ocena 5 na 5
Scorp (5381 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
>... upamiętniający wszystkie ofiary ideologii, bez względu na to, czy nazywać się będą religiami czy też tylko "historyczną koniecznością".

To chyba nie jest dobry pomysł. Żadna ideologia nie strzela i nie macha mieczem. W rzeczywistości celowo i z rozmysłem zabijają ludzi wyłącznie tylko inni ludzie.
-

#2
05-03-2013 17:41
 Ocena 12 na 12
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
.
Znowu - muszę zaznaczyć, że nie odnoszę się do całego postu, tylko tego poniższego zaznaczonego zielenią kawałka:
>   Zauważyłem wśród niektórych dyskutantów na tym Forum przykrą a nawet wstrętną manierę retoryczną, która próbuje czasami przedstawiać rozmówcę broniącego postaw racjonalnych i krytycznych wobec wiary czy religii jako pogrobowców minionego systemu, sugerując różnego rodzaju powiązania ze strukturami i ideologią ancien regime. Całkowita zgoda i warto tu przypomnieć wątek - Religia Hitlera, a ja przy okazji przypomnę swoje tam wypowiedzi:
www.racjon(*)m.php/s,474361/z,0/d,7#w475646
www.racjon(*)m.php/s,474361/z,0/d,9#w475688
www.racjon(*).php/s,474361/z,0/d,10#w475750
Choć wypowiedzi innych dyskutantów mądrzejsze od moich były.

>Myśl lewicowa, również reprezentowana na tym Forum, staje się dla wielu dyskutantów tego pokroju okazją do przedstawiania całego Forum w kategoriach czegoś w rodzaju marksistowskiego skansenu.
No właśnie fideiści lecą z epitetami:
www.racjon(*).php/z,0/d,21/s,546248#w551680
www.racjon(*).php/z,0/d,22/s,546248#w551821
A my się strasznie boimy, aby przypadkiem ktoś nas marksistami nie nazwał.

Jestem tu parę lat i zauważyłem, że parę osób coś tam o Marksie i marksizmie powiedzieć może. Nie zauważyłem na forum żadnego marksisty, co osobiście uważam za intelektualną szkodę. Marks był mądrym człowiekiem i bez znajomości jego przemyśleń trudno uważać się za inteligenta. Marksiści też parę ciekawych rzeczy wymyślili i poznawać - przynajmniej niektórych - warto. To, że niektórzy wtłaczając elementy marksizmu w swoją ideologię, stworzyli z filozofii religię, nie powinno inteligencji ograniczyć, bądź wprost odciąć, dostęp do filozofii. Na Zachodnich uczelniach marksizm się wykłada i studiuje, a my wciąż jesteśmy zaściankiem.

Nie tylko, że nigdy w żadną religię nie uwierzyłem, to marksistą też nigdy nie byłem.
Mam własną filozofię, którą zbudowałem na barkach wielu gigantów myśli, choć więcej w niej uczonych niż filozofów. Mam większe zaufanie do praktyki niż do spekulacji.
W mojej filozofii nie mam żadnego jednego dominującego autorytetu ani nawet kilku - są ich setki.

Budując swój światopogląd marksizm sam z własnych potrzeb poznałem i dotychczas nie tego żałuję, a tym bardziej mojej znajomości marksizmu się nie wstydzę. Nie mam zamiaru zrezygnować z tak dobrego narzędzia poznania i zrozumienia społecznej rzeczywistości.

Zupełnie odwrotnie tu uważam. Ci którzy od Marksa się odcinają sami na skansen się skazują. Nie ma potrzeby bać się Marksa, to tylko mądry człowiek i jako człowiek błądzący, a nie jakiś tam bóg zła, w którego trzeba wierzyć lub odrzucać go ze wtrętem.

PS. Oczywiście lewica jest i zawsze była także niemarksistowska.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#3
05-03-2013 18:11
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
Ustanowienie takiego "święta" w rocznicę śmierci Stalina da argument do ręki tym, o których piszesz, że racjonalistów i krytyków religii zrównują z "komuchami".


Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.

Jan Grabiński (1015 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
W odpowiedzi kulka_na_mole
>Ustanowienie takiego "święta" w rocznicę śmierci Stalina da argument do ręki tym, o których piszesz, że racjonalistów i krytyków religii zrównują z "komuchami".

Niestety - przyznaję rację Kulce. Ten dzień się źle kojarzy

#5
05-03-2013 19:35
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
W odpowiedzi Scorp
>To chyba nie jest dobry pomysł. Żadna ideologia nie strzela i nie macha mieczem. W rzeczywistości celowo i z rozmysłem zabijają ludzi wyłącznie tylko inni ludzie.

Chyba jednak nie masz racji. A piszę to na podstawie pewnych własnych doświadczeń, tego, jak bardzo zaangażowanie w wiarę, w dogmatykę może człowieka oderwać od rzeczywistości. Ten pakiet oprogramowania, jakim jest ideologia (obojętne, czy religijna, czy polityczna) w pewnych sytuacjach, u osób podatnych na wpływy, posiadających potrzebę akceptacji i przynależności do grupy, niewątpliwie przekształca procesy przetwarzania informacji w mózgu, zakłada filtry poznawcze i determinuje ich dążenia w takim stopniu, że można mówić o pewnej "nakładce systemowej" dostarczonej z zewnątrz. Nie chcę tu nikogo uwalniać od odpowiedzialności za swoje czyny. Ale podniesienie tego tematu w kontekście upamiętnienia ofiar niewątpliwie sprawiłoby, że więcej ludzi przynajmniej zastanowiłoby się, zanim by wysłało swoje dzieci na oazy czy do szkół prowadzonych przez instytucje religijne, więcej ludzi by się przynajmniej zawahało, zanim by oddało swój głos w wyborach na jakiegoś cwanego oszołoma. A w rezultacie, może udałoby się w skali wieków uratować kilka milionów ludzi. To śmieszne, jak małym kosztem można uzyskać tak duże wyniki

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#6
05-03-2013 20:12
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
>Jestem tu parę lat i zauważyłem, że parę osób coś tam o Marksie i marksizmie powiedzieć może. Nie zauważyłem na forum żadnego marksisty, co osobiście uważam za intelektualną szkodę.

Trudno się dziwić. Odium zbrodni komunizmu, które ciąży nad tą ideologią, sprawia, że nikt chętnie się do tego nie przyzna, gdyż z dużą dozą prawdopodobieństwa może się spodziewać różnych przykrych pytań i zarzutów. Historia nawet wtedy, gdy poziom tej rzeki opada, zostawia po sobie grube pokłady szlamu.

>Marks był mądrym człowiekiem i bez znajomości jego przemyśleń trudno uważać się za inteligenta. Marksiści też parę ciekawych rzeczy wymyślili i poznawać - przynajmniej niektórych - warto.

Oczywiście! Brak jest jednak pewnej konsekwencji i prób przebudowy tego, co słuszne, choćby wykorzystując bogate osiągnięcia psychologii i socjologii, które nie były w ogóle znane Marksowi. Sama słuszna krytyka wielu koncepcji marksistowskich nie unieważnia wielu ważnych obserwacji. Owszem, uważam, że istnieją możliwości rozwoju filozofii materialistycznej i rzeczywiście naukowej, ale tylko wtedy, gdy Marksa nie będzie się traktować jak proroka, tylko omylnego człowieka.

>To, że niektórzy wtłaczając elementy marksizmu w swoją ideologię, stworzyli z filozofii religię

Obawiam się, że to nie dotyczy tylko marksizmu. Jestem dziwnie pewien, że dowolna koncepcja filozoficzna, im bardziej jest idealistyczna w swoich celach i bezkompromisowa w określaniu przyczyn "wszelkiego zła", tym pewniej prędzej czy później znajdzie swoich siepaczy, dla których będzie wygodnym usprawiedliwieniem ich sadyzmu.

>Mam własną filozofię, którą zbudowałem na barkach wielu gigantów myśli, choć więcej w niej uczonych niż filozofów. Mam większe zaufanie do praktyki niż do spekulacji.
>W mojej filozofii nie mam żadnego jednego dominującego autorytetu ani nawet kilku - są ich setki.

Co do filozofii, jako w ogólności pewnej aktywności intelektualnej, posiadam ambiwalentne uczucia. Z jednej strony materia świata żąda porzucenia zbytecznych wysiłków polegających na próbie zrozumienia i uporządkowania świata, z drugiej - filozofia posiada nieodparty urok - wynikający z nieustającego zadziwienia, od którego nie sposób się uwolnić.

Wielka szkoda, że ostatnio myśl lewicowa nie owocuje (w naszym kraju przynajmniej) jakimiś popularnymi próbami przybliżenia filozoficznych podstaw materializmu, racjonalizmu, ateizmu itd. Tu nie chodzi przecież o jakąś ideologiczną rekonkwistę, tylko najzwyczajniej o pluralizm światopoglądowy. Lewica chyba coraz bardziej daje się zahukać i sprowadzić do narożnika, niestety.
Pozdrawiam

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#7
05-03-2013 20:22
 0 na 2
Hodża (11172 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
W odpowiedzi kulka_na_mole
>Ustanowienie takiego "święta" w rocznicę śmierci Stalina da argument do ręki tym, o których piszesz, że racjonalistów i krytyków religii zrównują z "komuchami".

Dlaczego? Racjonaliści, którzy - w imię zasad (wolności światopoglądowej, walki z wszelkim dogmatyzmem a co najważniejsze - praw człowieka) ustanowią jeden dzień w roku na pamięć o ofiarach ideowych szaleństw, z pewnością nie mają nic wspólnego z komuną czy Stalinem. Owszem, warto by przy tej okazji - chętnym, którzy by chcieli zapoznać się z tym tematem - uświadomić, na ile metody socjotechniczne używane przez religie i polityczne totalitaryzmy są tożsame.

Trzeba moim zdaniem upowszechnić ten pogląd, że wszelkie religie są najzwyczajniej ideologiami. Nie ma w nich nic bezpośrednio sprawdzalnego, istnieją tylko i wyłącznie jako informacja przekazywana ustnie bądź pisemnie. Jak uchwały politbiura albo pisma Lenina. Dziś wielu z nas mogłoby napisać kilka niezłych "świętych wersetów". Niewielu tylko z nas byłoby dość bezczelnych, by wysłać w przestworza historii kolejnego Potwora Spaghetti.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#8
05-03-2013 20:27
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
W odpowiedzi Jan Grabiński
>>Ustanowienie takiego "święta" w rocznicę śmierci Stalina da argument do ręki tym, o których piszesz, że racjonalistów i krytyków religii zrównują z "komuchami".

Zwróć uwagę, że nie piszę o dniu ofiar religii, tylko ideologii. A dzień, cóż - to do dyskusji; związek ze Stalinem, moim zdaniem, jest uzasadniony z uwagi między innymi na wielką liczbę ofiar (przypuszczalnie więcej niż nazizmu) ale i na tę okoliczność, że miało to się dokonywać w imię "ideałów humanizmu", "racjonalizmu". Warto zmierzyć się z tym problemem, bo coś mi się wydaje, że - o ile racjonaliści nie zajmą spektakularnego i bardzo wyrazistego stanowiska w konfrontacji zwłaszcza do zbrodni komunizmu, mogą się niebawem stać ofiarami medialnych nagonek jako komuchy, "czerwona hołota" itd. W pewnym momencie historii każdy wolnomyśliciel może stać się "komuchem" - nienawiść potrzebuje klarownych i prostych etykiet.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

Scorp (5381 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
W odpowiedzi Hodża
>Chyba jednak nie masz racji.

Nie mam? No to pokaż mi jakieś zdjęcie, na którym jakaś ideologia a nie człowiek byłby wykonawcą, zleceniodawcą, projektantem albo inicjatorem morderstwa - czy to na wojnie, w cywilu czy w ataku terrorystycznym.

> Nie chcę tu nikogo uwalniać od odpowiedzialności za swoje czyny.

Zwalając winę na ideologię właśnie to robisz.
-

Scarabaeus (2198 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
W odpowiedzi Jan Grabiński
>Niestety - przyznaję rację Kulce. Ten dzień się źle kojarzy

a może, będzie ostrzeżeniem także dla ludzi racjonalnych, że nawet najszczytniejsze wartości w służbie ideologii prowadzą do zbrodni.
Nie ma znaczenia czy będzie to miłość do bliźniego, troska o najbiedniejszych czy cokolwiek innego. Ideologie nie służą tym wartością lecz je wykorzystują. Nie można którejkolwiek z nich traktować łagodniej tylko dlatego, że zasłania się wartościami przez nas akceptowanymi.

Jan Grabiński (1015 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
W odpowiedzi Scarabaeus
>>Niestety - przyznaję rację Kulce. Ten dzień się źle kojarzy
>a może, będzie ostrzeżeniem także dla ludzi racjonalnych, że nawet najszczytniejsze wartości w służbie ideologii prowadzą do zbrodni.
>Nie ma znaczenia czy będzie to miłość do bliźniego, troska o najbiedniejszych czy cokolwiek innego. Ideologie nie służą tym wartością lecz je wykorzystują. Nie można którejkolwiek z nich traktować łagodniej tylko dlatego, że zasłania się wartościami przez nas akceptowanymi.
>
Jak najbardziej Ciebie rozumiem, ale i tak trzeba będzie się tłumaczyć, że nie chodzi o pociotków Stalina, chociaż...
...
...
...
Chyba jednak lepiej próbować wprowadzić taki dzień dodatkowo, starannie omijając "wątpliwe" rocznice. Oczywiście - zbrodniarzy w przeszłości było tylu, że na każdy dzień się jakiś znajdzie, ale akurat Stalin ma zbyt mocne i świeże konotacje.

#12
06-03-2013 00:22
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
W odpowiedzi Hodża

>>>>Jestem tu parę lat i zauważyłem, że parę osób coś tam o Marksie i marksizmie powiedzieć może. Nie zauważyłem na forum żadnego marksisty, co osobiście uważam za intelektualną szkodę.
>Trudno się dziwić.
Zależy komu? Racjonalistom się dziwię.

>Odium zbrodni komunizmu, które ciąży nad tą ideologią, sprawia, że nikt chętnie się do tego nie przyzna, gdyż z dużą dozą prawdopodobieństwa może się spodziewać różnych przykrych pytań i zarzutów.
Zaraz, zaraz, a o czym Pan chce mówić? O religijnej doktrynie nawiązującej fasadowo do Marksa, a podawanej do wiary, czy o filozofii? W swojej wypowiedzi wyraźnie rozgraniczyłem filozofię od wywodzącej się z niej ideologii, czy wprost politycznej religii.

>No właśnie, gdy tak myślą głęboko wierzący wyznawcy konkurencyjnych religii, to wcale mnie to nie dziwi, ale gdy to piszą ludzie uważający się za racjonalistów, to jednak jestem zdziwiony. Czy Jezus jest odpowiedzialny za to co z jego naukami uczynili chrześcijanie.
Zbrodnie Komunizmu!
Tak, były! O tym pisałem i w linkach się do tego odwołałem, ale czy w Carskiej Rosji był raj na ziemi i ta wstrętna czerwona zaraza napadła z zewnątrz na dobro czyniący carat i burżuazje. Czy jednak w Rosji sytuacja ludu była już nie do zniesienia i komuniści pokierowali i wykorzystali gniew ludu. Czy Marks nie miał racji ostrzegając: www.filozo(*)/publikacje/marks-engels01.pdf Tak, lekarstwo stalinowskiego , a później radzieckiego komunizmu okazało się gorsze od choroby, ale to jednak choroba je wyzwoliła i to carat dał siłę komunistom. Świat nie jest czarno-biały i trzeba go widzieć i oceniać w całej jego złożoności.

>>>>Marks był mądrym człowiekiem i bez znajomości jego przemyśleń trudno uważać się za inteligenta. Marksiści też parę ciekawych rzeczy wymyślili i poznawać - przynajmniej niektórych - warto.
>Oczywiście! Brak jest jednak pewnej konsekwencji
Czyjej konsekwencji - Marksa?
Facet urodził się w 1818, a zmarł w 1883 roku. Jak na nie najdłuższe życie przemyślał i napisał sporo, ale to zwyczajny mądry człowiek, żyjący w XIX wieku, a nie żaden prorok. Nawet świętym nigdy nie zostanie, gdy jego imiennik prawie na pewno. Dla mnie tworzenie nadętych autorytetów z myślicieli, choćby i geniuszami byli jest intelektualną żenadą, choć to takie ludzkie: od wodza do wodza, od Boga do Boga - byleby samemu nie myśleć, zdając się na autorytety.

>i prób przebudowy tego, co słuszne, choćby wykorzystując bogate osiągnięcia psychologii i socjologii, które nie były w ogóle znane Marksowi.
Pan raczy żartować, a nie wystarczyła mu znajomość tego:
Biblioteczka Naukowa Ruchu Chrześcijańsko-społecznego, gdzie S. Włoszczewski broniąc ośmiogodzinnego dnia pracy podaje przerażające przykłady bezwzględnego wyzysku: W fabrykach i w kopalniach, w rzemiośle i w handlu, na kolejach i w portach pracowano po 18 godzin. Wyzysk był tak wielki, że nierzadko robotnik musiał obsługiwać maszynę przez 30 i 40 godzin z rzędu. (...) Nie ograniczono się przy tem do pracy robotników dorosłych. (...) tańszym robotnikiem okazały się kobiety i dzieci, (...) Pracowały więc kobiety po 18 godzin w fabrykach i warsztatach, półnago pod ziemią w kopalniach, podczas ciąży i miesięcznej słabości, pracowały dzieci od lat najmłodszych, (...) dzieci już w czwartym roku życia rozpoczynają pracę w kopalniach, zazwyczaj jednak w ósmym i dziewiątym roku życia.

Polecam tu artykuł Izdebskiego, także w kontekście naszej rozmowy o humanizmie chrześcijańskim. Był i owszem humanizm, ale jak szeroki i jak popularny? [Załącznik]

>Wielka szkoda, że ostatnio myśl lewicowa nie owocuje (w naszym kraju przynajmniej) jakimiś popularnymi próbami przybliżenia filozoficznych podstaw materializmu, racjonalizmu, ateizmu itd. Tu nie chodzi przecież o jakąś ideologiczną rekonkwistę, tylko najzwyczajniej o pluralizm światopoglądowy. Lewica chyba coraz bardziej daje się zahukać i sprowadzić do narożnika, niestety.
Zgadzam się tu z Panem, ale mamy sporo tłumaczeń bardzo ciekawych książek z całego świata, choć głównie anglojęzycznego. Jest co czytać i nad czym samodzielnie myśleć.

PS. Warto korzystać z lektur poleconych, ale niech Pan sobie nie pozwoli, aby inni myśleli za Pana i nakazywali Panu określone książki do przeczytania, a innych zakazywali. Tym bardziej - niech Pan sobie nie pozwoli, aby inni dokonywali za Pana ocen słuszności i moralności.

Pozdrawiam.

@@@
.

#13
05-03-2013 23:52
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
W odpowiedzi Hodża
>związek ze Stalinem, moim zdaniem, jest uzasadniony z uwagi [...] na tę okoliczność, że miało to się dokonywać w imię "ideałów humanizmu", "racjonalizmu".
No to jeszcze dolałeś wody na młyn tych, którzy każdego, kto nie jest fanatycznym katolikiem (a propos Polski) uważają za "komucha". Gdzieś ty wyczytał, że Stalin kierował się ideałami humanizmu i racjonalizmu albo się na nie powoływał?

>o ile racjonaliści nie zajmą spektakularnego i bardzo wyrazistego stanowiska w konfrontacji zwłaszcza do zbrodni komunizmu, mogą się niebawem stać ofiarami medialnych nagonek jako komuchy, "czerwona hołota" itd.
Proponujesz zatem, aby racjonaliści zaczęli udowadniać, że nie są wielbłądami. No cóż, nie sądzę, aby to było potrzebne ani mądre. Religianci zawsze będą mieli "niezbity argument" - nie wierzy w Boga, w Boga nie wierzyli tylko komuniści, a więc jest komunistą.
Do religiantów nie dociera, bo są zbyt prymitywni (lub zakłamani), że stalinizm miał wszystkie cechy religii, jaką oni wyznają - "Święte Księgi", "jedynie słuszny światopogląd", "nieomylnych kapłanów", "Boską Trójcę" (Marks, Engels, Lenin) oraz "papieża" - Stalina.



Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.

Hodża (11172 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
W odpowiedzi kulka_na_mole
>>związek ze Stalinem, moim zdaniem, jest uzasadniony z uwagi [...] na tę okoliczność, że miało to się dokonywać w imię "ideałów humanizmu", "racjonalizmu".
>No to jeszcze dolałeś wody na młyn tych, którzy każdego, kto nie jest fanatycznym katolikiem (a propos Polski) uważają za "komucha". Gdzieś ty wyczytał, że Stalin kierował się ideałami humanizmu i racjonalizmu albo się na nie powoływał?

Retoryka komunistyczna odwoływała się nie tylko do pojęcia walki klas, ale również demokracji, równości, likwidacji biedy, powszechnej i bezpłatnej edukacji i służby zdrowia itd. Nie można mieć też wątpliwości, że wiele z socjalnych celów zostało osiągniętych, zwłaszcza w obszarze edukacji. Tym bardziej zbrodnicze metody, które temu towarzyszyły, powinny być z całą surowością potępiane przez tych, którzy postulują ideały oświeceniowe.

>Do religiantów nie dociera, bo są zbyt prymitywni (lub zakłamani), że stalinizm miał wszystkie cechy religii, jaką oni wyznają - "Święte Księgi", "jedynie słuszny światopogląd", "nieomylnych kapłanów", "Boską Trójcę" (Marks, Engels, Lenin) oraz "papieża" - Stalina.[/color]

Kult jednostki to coś więcej, niż "tylko" papież. W wydaniu wschodnim miało to raczej cechy boskiej epifanii.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#15
06-03-2013 10:53
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Dzień pamięci ofiar ideologii
.
Bardzo przepraszam. Mała errata.

Znowu - muszę zaznaczyć, że nie odnoszę się do całego postu, tylko tego poniższego zaznaczonego zielenią kawałka:
>   Zauważyłem wśród niektórych dyskutantów na tym Forum przykrą a nawet wstrętną manierę retoryczną, która próbuje czasami przedstawiać rozmówcę broniącego postaw racjonalnych i krytycznych wobec wiary czy religii jako pogrobowców minionego systemu, sugerując różnego rodzaju powiązania ze strukturami i ideologią ancien regime.
Całkowita zgoda i warto tu przypomnieć wątek - Religia Hitlera (i dalej już poprawnie, jak w poście).

Pozdrawiam.

@@@
.

1 2 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365