 |
Bądźcie zimni lub gorący! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-01-2014 17:51 | Ratatoskr (4439 punktów) | Bądźcie zimni lub gorący!
26 na 26 | Nawiązując do pomysłu MajkelSSa z komentarzy pod "Quo vadis, PSR?", by stworzyć wątek na temat kierunku, w którym zmierzać miałby Racjonalista, pozwolę sobie założyć wątek wyrażający w owej kwestii moją własną opinię, z którą to inni użytkownicy mogą się zgodzić albo nie. Moja opinia zaś jest następująca: Racjonalista powinien zajmować się propagowaniem racjonalistycznego patrzenia na świat, co z definicji wyklucza sympatię dla religii, przy czym brak sympatii dla religii nie musi wcale oznaczać braku sympatii dla osób religijnych. Racjonalista powinien zajmować się propagowaniem racjonalizmu, co oznacza, dyskusję prowadzoną wedle Dawkinsowskiej zasady: "Pokaż mi twoje dowody, ja pokażę ci moje dowody i porównamy swoje dowody". Z definicji wyklucza to publikowanie tekstów umotywowanych "bo ja uważam, że..." Że np. niewierzący też powinni obchodzić święta katolickie. Nie dlatego, że święta i nie dlatego, że katolickie (bo jeśli ktoś mi udowodni, że np. pokrapianie wodą święconą zwalcza alergie, to będę zalecała pokrapianie alergików wodą święconą), dlatego, że publikowanie na portalu dyskursu na takim poziome, bez żadnego odredakcyjnego komentarza, żadnej polemiki, krytyki i domagania się od autora uzasadnienia swoich tez, nie jest zgodne z zasadami racjonalnego dyskursu. Cytat:Taką mam koncepcję prowadzenia serwisu, że będzie on bardziej otwarty na różne nurty wolnej myśli i różne ateizmy - Mariusz Agnosiewicz Ok. Dyskutujmy różne stanowiska, ale trzymajmy się zasad dyskusji i wymogu uzasadnienia swoich tez. W innym wypadku dlaczego nie mielibyśmy tu w ramach światopoglądowego pluralizmu zamieszczać również opinii i zaleceń homeopatów? Doczekaliśmy się ateizmu 2.0, nasz kraj funduje nam świeckość 2.0 i rozdział kościoła od państwa 2.0. Czy potrzebujemy również racjonalizmu z takim numerkiem? ------------------------------ Jak napisałam na wstępie, jest to moja prywatna opinia, z którą to inni czytelnicy portalu mogą się zgodzić lub nie zgodzić. Z którą to mogą (i mają prawo) się zgodzić lub nie zgodzić właściciele portalu, a mogą nawet (i mają prawo) skasować zawierający ją wątek, jeśli taka będzie ich wola. Niemniej takie właśnie jest moje stanowisko i chętnie poznam wasze  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#1 12 na 12 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | Dziękuję za temat, ale trochę wstydliwie i po cichu wywoływałem Pana Mariusza do odpowiedzi, bo on tu ma najwięcej do gadania i oczekuję jego odpowiedzi. Na wstępie, trzeba zadać sobie pytania : -na ile Racjonalista jest autonomiczny, a na ile jest organem PSR -na ile PSR chce rzeczywiście przebić się do opinii publicznej, a na ile chce po cichu bytować jako stowarzyszenie racjonalistów -na ile do tego celu powinno się wykorzystywać właśnie Racjonalistę. -na ile Racjonalistę tworzą jego forumowicze Co do mojej wizji, to Racjonalista powinien przede wszystkim zajmować się propagowaniem nauki i obnażaniem pseudonauki, publikować krytyczne komentarze co do poczynań kościoła na całym świecie i komentarze do międzynarodowych trendów społecznych (jak chociażby katowany do upadłego gender). To czego Racjonalista powinien koniecznie unikać to uczestnictwa w polityce czy analiz ekonomicznych, bo to prosto prowadzi do afirmacji jakiejś opcji politycznej. To co mnie jednak najbardziej kole w oczy to prowadzenie fanpage'a. Nawał artykułów, które są tam linkowane i jakość tych artykułów jest wręcz odstraszająca. Przypominam Jakim jesteś typem lewaka ?, zamieszczanie wywiadów z jakimś pseudomuzykiem, czy moje ulubione 14 najpiękniejszych wagin. Nie wiem, czy te posty przysporzą Racjonaliście takich fanów, na jakich zasługuje.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie. |
#2 13 na 13 | hamp (3461 punktów) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | > To co mnie jednak najbardziej kole w oczy to prowadzenie fanpage'a.idd. Mnie najbardziej swego czasu wkurzało zachwycanie się utworem "My Słowianie". Spodziewałbym się jednak krytycznego podejścia do sprawy i oceny kompozycji pod względem muzyki i niesionego przekazu, miast cieszenia się, że jest o nas głośno w 'Wielkim Świecie'. Według mnie popularność tego utworu i zdobycie posłuchu na zachodzie tylko świadczy o niskim poziomie popkultury (która nie ma być przecież wysoka), i nie jest żadnym powodem do dumy. ------------------ To czym powinien zająć się racjonalista najlepiej uwidacznia się w najnowszej przeprowadzanej ankiecie, w której udział wzięło 669 ludzi (stan z 19:15 01.01.2014). Naprawdę się ucieszyłem widząc w jej wynikach zgrubne odzwierciedlenie moich oczekiwań wobec portalu Racjonalista.pl. - Krytyka religii i Kościoła - 36%
- Tematyka popularno naukowa - 47%
- Analizy historyczne - 21%
- Gospodarka - 24%
- Polityka - 15%
- Konflikt bliskowschodni - 9%
- Ateizm i religioznawstwo - 44%
------------------ To jak powinien się zając tymi tematami też zostało już opisane przez moich przedmówców. Ze swoich przemyśleń dorzucę, że Racjonalista.pl powinien sprawiać wrażenie monolitu - ostoi racjonalizmu i centrum rzetelnej wiedzy z różnych dziedzin i ze szczególnym naciskiem na religioznawstwo. To co moim zdaniem psuje ten wizerunek to sprawy PSR przedstawiane publicznie, szczególnie ich wewnętrzne spory. Pokazywanie sytuacji, w których ludzie uwikłani w racjonalne stowarzyszenia zachowują się nieadekwatnie do głoszonych idei, teorie spiskowe, kłótnie i obrazy... a to oni powinni właśnie umieć dyskutować merytorycznie i z zachowaniem zimnej logiki. Jeżeli jest inaczej, niech to przynajmniej nie będzie pokazywane - sporów nie rozwiąże, a wizerunkowi zaszkodzi. Jeżeli jest potrzeba przedstawiania tych historii, powinno być to robione na stronie własnej Stowarzyszenia. |
#3 9 na 11 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | > Nawiązując do pomysłu MajkelSSa z komentarzy pod "Quo vadis, PSR?", by stworzyć wątek na temat> kierunku, w którym zmierzać miałby Racjonalista,Zmierzać - to Racjonalista sobie będzie, gdzie spontan użytkowników poniesie. Zadekretować się tu niczego nie da. > pozwolę sobie założyć wątek wyrażający w owej> kwestii moją własną opinię, z którą to inni użytkownicy mogą się zgodzić albo nie.Użytkownik big_zyd sam nie wie, czy zgadza się, czy nie. O czym poniżej. > Moja opinia zaś jest następująca: Racjonalista powinien zajmować się propagowaniem> racjonalistycznego patrzenia na świat, co z definicji wyklucza sympatię dla religii, przy czym brak> sympatii dla religii nie musi wcale oznaczać braku sympatii dla osób religijnych.Już na poziomie słowa sympatia o niezrozumienie łatwo. Po polsku sympatia to tyle, co uczuciowe pozytywne nastawienie do kogoś/czegoś, ale u greckiego źródła jest jednak inaczej. Sym-pathein to współodczuwać - nie musząc koniecznie do tego, z kim się współodczuwa, być jakoś pozytywnie nastawionym. Nie bez powodu o tym piszę. Nawet cienia sympatii (w polskim rozumieniu słowa) do religii nie żywię, jednakowoż jest też i tak, że ja tych religiantów jakby trochę rozumiem. Oni są świry - to jasne, ale i ja tak zupełnie "normalny" nie jestem. Miałem po prostu więcej szczęścia, że mi się obłęd akurat na ogólny światopogląd nie przełożył - nie jestem jednak całkiem odeń wolny; gdzie indziej mi się usadowił jedynie. ...wszyscyśmy trochę tknięci szałem... (Charles Baudelaire) > Racjonalista powinien zajmować się propagowaniem racjonalizmu, co oznacza, dyskusję prowadzoną wedle> Dawkinsowskiej zasady: "Pokaż mi twoje dowody, ja pokażę ci moje dowody i porównamy swoje dowody". Z> definicji wyklucza to publikowanie tekstów umotywowanych "bo ja uważam, że..."Wyklucza?  Chciałbym, żeby tak było, ale nie mogę gwarantować, że nie popełnię tekstów, co do których Słuszności Ostatecznym Argumentem będzie moje własne, Osobiste Tupanie Nóżką. Ludzkie, arcyludzkie  . > Że np. niewierzący> też powinni obchodzić święta katolickie. Nie dlatego, że święta i nie dlatego, że katolickie (bo> jeśli ktoś mi udowodni, że np. pokrapianie wodą święconą zwalcza alergie, to będę zalecała> pokrapianie alergików wodą święconą), dlatego, że publikowanie na portalu dyskursu na takim poziome,> bez żadnego odredakcyjnego komentarza, żadnej polemiki, krytyki i domagania się od autora> uzasadnienia swoich tez, nie jest zgodne z zasadami racjonalnego dyskursu.Jasne, ale to chyba wszyscy wiedzą. > Ok. Dyskutujmy różne stanowiska, ale trzymajmy się zasad dyskusji i wymogu uzasadnienia swoich tez.Jak wyżej. > W innym wypadku dlaczego nie mielibyśmy tu w ramach światopoglądowego pluralizmu zamieszczać również> opinii i zaleceń homeopatów?> Doczekaliśmy się ateizmu 2.0, nasz kraj funduje nam świeckość 2.0 i rozdział kościoła od państwa> 2.0. Czy potrzebujemy również racjonalizmu z takim numerkiem?Ołwer maj ded badi  . > Jak napisałam na wstępie, jest to moja prywatna opinia, z którą to inni czytelnicy portalu mogą się> zgodzić lub nie zgodzić.A nawet ani się zgodzić, ani nie zgodzić, też wolno, jak mniemam? 
...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit) |
#4 4 na 4 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | > Na wstępie, trzeba zadać sobie pytania :> -na ile Racjonalista jest autonomiczny, a na ile jest organem PSRZgodnie z dzisiejszym komunikatem jak ja go zrozumiałem nie ma już od dziś żadnych oficjalnych powiązań pomiędzy tym portalem a PSR (stosowny punkt statutu został usunięty). PRS publikuje swoje na swoim portalu. Wcześniej, jak mniemam m.in. z powodu tych wszystkich konfliktów oraz wyników ankiety niżej wymienionej, z tego portalu zeszli pp. Koraszewscy i także publikują na swoim portalu mnóstwo rzeczy, zwłaszcza tłumaczenia zagranicznych racjonalistów. Z tego wszystkiego ja wcale póki co nie jestem bardzo zadowolony, gdyż widzę, iż ten portal bardzo zubożał, jak każdy se poszedł w swoim kierunku, a co najgorsze przestał być spoiwem mieszającym i łączącym tygiel różnych aspektów racjonalizmu. |
#5 5 na 5 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | > propagowaniem racjonalistycznego patrzenia na świat, co z definicji wyklucza sympatię dla religiiA gdzie taką definicję spotkałaś i co skłoniło cię do uwierzenia w nią? Są racjonaliści pozytywnie nastawieni do religii. Jest Dawkins, ale jest i Sagan czy Wilson. A jeśli jakaś tam religia odpowiada za coś tam pozytywnego to jak silna powinna być do niej awersja? Czy wystarczy litościwe przymknięcie na to oczu, czy owo dobro należy zdekonstruować jako zakamuflowane zło? Wielu najwybitniejszych ateistów potrafiło miało całkowicie przeciwne poglądy, np. Andrzej Nowicki zachęcał do wydłubywania z religii to, co w niej wartościowe, z drugiej sympatyzował z różnymi formami świeckich religii. Ty proponujesz dogmatyzację rozumienia racjonalizmu. > "Pokaż mi twoje dowody, ja pokażę ci moje dowody i porównamy swoje dowody".Dowody, argumenty, racje, uzasadnienia... > definicji wyklucza to publikowanie tekstów umotywowanych "bo ja uważam, że..." Że np. niewierzący też powinni obchodzić święta katolickie.Przecież na to nie trzeba mieć żadnych argumentów, chyba że ktoś chce dowieść, że obchodzenie tych świąt generuje jakąś wartość dodaną w życiu jednostek bądź grup. Ale zasadniczo nie trzeba argumentować preferowanych stylów życia, gustów estetycznych, preferencji muzycznych. > 2.0. Czy potrzebujemy również racjonalizmu z takim numerkiem?Rozumiem, że opublikowanie tekstu o chęci obchodzenia świąt przez ateistę www.racjonalista.pl/kk.php/s,9480 napełniło cię niepokojem? Boisz się różnorodnych postaw ateistycznych, chcesz, aby inni ateiści współafirmowali się? Mam dla ciebie złą nowinę: pragnienie obchodzenia świąt pobiło rekord popularności w Racjonaliście. Racjonalizm ma wiele odcieni. Trzeba się z tym pogodzić. |
#6 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | > -na ile Racjonalista jest autonomiczny, a na ile jest organem PSRTo dwa różne podmioty współpracujące ze sobą. > -na ile Racjonalistę tworzą jego forumowiczeDobre pytanie. Odpowiedź brzmi, że w za małym. Coś niedobrego dzieje się z forum, że od 2009 z roku na rok traci dynamikę. Każdego roku w ostatnich 4 latach spada istotnie potencjał dyskusyjny. Dlaczego tak się dzieje: może wy mi powiecie? Ja przyznam, że znam forum Racjonalisty bardzo fragmentarycznie. Chciałbym odwrócić ten trend. Liczę na sugestie. > komentarze do międzynarodowych trendów społecznych (jak chociażby katowany do upadłego gender)Czy to jest pogląd dominujący na forum Racjonalisty? Wśród czytelników Racjonalisty dominuje bowiem przekonanie, że gender to temat zastępczy i odwracanie uwagi od ważniejszych rzeczy: www.racjonalista.pl/index.php/s,8Rola kościoła jest tutaj szkodliwa: kościół w tak głupi sposób potępia gender, że wyłącznie powiększa liczbę zwolenników "genderu". Nim biskupi się tym zajęli w środowiskach racjonalistycznych dominowało krytyczne lub nacechowane rezerwą nastawienie do pojęcia gender (szereg publikacji w Racjonaliście), jako do ideologicznego wytworu postmodernistycznego. Obecnie okazuje się, że mnóstwo wolnomyślicieli nagle stało się zwolennikami 'gender', bo kościół jest jego przeciwnikiem. Proponuję lekturę naszych dawnych publikacji na ten temat. > To czego Racjonalista powinien koniecznie unikać to uczestnictwa w polityce czy analiz ekonomicznych, bo to prosto prowadzi do afirmacji jakiejś opcji politycznej.Nie pojmuję, jak ktoś może na poważnie doradzać unikanie analiz ekonomicznych. Analiza to merytoryczna refleksja, dostarczanie faktów, w części także syntez i wniosków, ale te ostatnie można traktować z rezerwą. Grunt to wykazywać zainteresowanie faktami. |
#7 5 na 5 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! |
> To dwa różne podmioty współpracujące ze sobą.Sugeruję więc trochę bardziej ścisłą współpracę, bo cel ten sam. > Czy to jest pogląd dominujący na forum Racjonalisty? Wśród czytelników Racjonalisty dominuje bowiem przekonanie, że gender to temat zastępczy i odwracanie uwagi od ważniejszych rzeczy: www.racjonalista.pl/index.php/s,8> Rola kościoła jest tutaj szkodliwa: kościół w tak głupi sposób potępia gender, że wyłącznie powiększa liczbę zwolenników "genderu". Nim biskupi się tym zajęli w środowiskach racjonalistycznych dominowało krytyczne lub nacechowane rezerwą nastawienie do pojęcia gender (szereg publikacji w Racjonaliście), jako do ideologicznego wytworu postmodernistycznego. Obecnie okazuje się, że mnóstwo wolnomyślicieli nagle stało się zwolennikami 'gender', bo kościół jest jego przeciwnikiem. Proponuję lekturę naszych dawnych publikacji na ten temat.Ależ czytałem je i uważam, że sama idea nie jest zła, jeśli nie doprowadzona na skraje absurdu (jak w jednym z Pańskich artykułów). Sądzę, że Racjonalista powinien tu zająć pozycję naukową, to znaczy wyraźnie pokazywać o co chodzi w gender studies, a o co właściwie chodzi kościołowi. > Nie pojmuję, jak ktoś może na poważnie doradzać unikanie analiz ekonomicznych.Bo jest multum modeli ekonomicznych, a nie da się analizować jakiegoś zjawiska bez podłączenia się pod którykolwiek. Nagromadzenie artykułów o ekonomii nieuchronnie prowadzić może do przeobrażenia Racjonalisty w "Socjalistę" albo "Libertarianina". Nie ma chyba drugiej dziedziny, którą tak łatwo ideologizować jak ekonomia. Pozostaje jeszcze kwestia prowadzenia fanpage'a na facebooku. To jest potężne medium do szerzenia zainteresowania tą stroną i racjonalizmem, ale jeśli będą tam publikowane treści takie jak w ostatnim czasie, to racjonalistyczny narybek będzie poszukiwany wśród tych popularnych w internecie gimboateistów, którzy z racjonalizmem nic wspólnego nie mają.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie. |
#8 2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | > Ze swoich przemyśleń dorzucę, że Racjonalista.pl powinien sprawiać wrażenie monolituRacjonalista będzie twardy jak diament. A może wystarczy swojski beton?  > ostoi racjonalizmu i centrum rzetelnej wiedzy z różnych dziedzin i ze szczególnym naciskiem na religioznawstwo.Niestety znów wymiękam. Religioznawstwo jako oś wiedzy racjonalistycznej? To może jedynie świadczyć albo o jakichś bardzo zindywidualizowanych gustach lub zainteresowania, albo też o zupełnym oderwaniu od rzeczywistych procesów społecznych. Religioznawstwo to temat drugorzędny, ważny wówczas, gdy ujmowany interdyscyplinarnie, np. religioznawstwo + ekonomia, religioznawstwo + socjologia, psychologia itd. Racjonalista rozwijać się będzie w dużej mierze spontanicznie, gdyż ja mam ograniczony wpływ na to, co ludzie przysyłają do publikacji. Jedyne co mogę zrobić, to tekst odrzucić. Mam wpływ jedynie na to, co sam piszę. w ogólnych ramach chcę, aby było mniej monolitycznie, bardziej pluralistycznie. Jednolitość jest usypiająca, różnice i polaryzacje są stymulujące. > To co moim zdaniem psuje ten wizerunek to sprawy PSR przedstawiane publicznie, szczególnie ich wewnętrzne spory.Głosisz punkt widzenia szkodliwy dla społeczeństwa obywatelskiego. Od tego są media, by przeprowadzać proces krytyki instytucji społecznych. Brak krytyki to cecha reżimów totalitarnych. Krytyka może być destruktywna lub konstruktywna. Jedyne zmartwienie, aby była konstruktywna a nie, by jej nie było. > Pokazywanie sytuacji, w których ludzie uwikłani w racjonalne stowarzyszenia zachowują się nieadekwatnie do głoszonych ideiBy tworzyć fałszywy obraz rzeczywistości? > Jeżeli jest potrzeba przedstawiania tych historii, powinno być to robione na stronie własnej Stowarzyszenia.Nie łapię dlaczego chciałbyś zepchnąć do niszy. Trzeba mówić o problemach nie tylko teoretycznego racjonalizmu, ale i zorganizowanego. Problem polega na tym, ze racjonaliści, ateiści nie są póki co w stanie budować stabilnych grup. Ciągle podlegają one silnym procesom dezintegracji. Moim zdaniem to poważny problem, bo bez grup społecznych fikcją jest mówienie o ruchu racjonalistycznych. W szerszym gronie mamy większą szanse coś lepszego wymyślić czy odnajdywać nowe recepty. |
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | > Bo jest multum modeli ekonomicznych, a nie da się analizować jakiegoś zjawiska bez podłączenia się pod którykolwiek.Albo nie znasz ekonomii albo się jej boisz. Zapewniam, że modelarstwo ekonomiczne będzie dość marginalnym obiektem zainteresowania Racjonalisty. Tym czego jest w społeczeństwie największy deficyt to fakty ekonomiczne. Tymi się bardzo będziemy interesować. |
#10 15 na 15 | Ratatoskr (4439 punktów) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | > >propagowaniem racjonalistycznego patrzenia na świat, co z definicji wyklucza sympatię dla religii> A gdzie taką definicję spotkałaś i co skłoniło cię do uwierzenia w nią?Racjonalizm jest oparty na faktach i dowodach, religia jest jego antytezą. Racjonalizm uczy ludzi myślenia, religia uczy przyjęcia na wiarę, a ponadto wyłączania myślenia w sytuacjach, gdy "prawdy wiary" przedłożone do wierzenia implikują logiczne sprzeczności. Racjonalizm generuje rozwój i po prostu działa w praktyce, religia sprzyja stagnacji i nie ma do zaoferowania nic na miarę antybiotyków, komputerów czy choćby psychologii. Racjonalizm ma za sobą długą walkę z religią, walkę w dalszym ciągu niezakończoną, a większość racjonalistycznych sukcesów wydzieranych było religii siłą. Religia jest po prostu przeciwieństwem (i wrogiem) racjonalizmu, dlaczego racjonalista miałby ją zatem darzyć sympatią? > A jeśli jakaś tam religia odpowiada za coś tam pozytywnego to jak silna powinna być do niej awersja? Czy wystarczy litościwe przymknięcie na to oczu, czy owo dobro należy zdekonstruować jako zakamuflowane zło?W pewnych szczególnych przypadkach fałszywe zespoły przekonań wyznawane przez jednostki i grupy mogą się przyczynić do sukcesów odnoszonych na pewnych polach przez te jednostki i grupy. Tak było z religiami, tak było z "brzemieniem białego człowieka" i z komunizmem. Nie powinno nas to jednak skłaniać do nobilitowania tego typu, z gruntu nieracjonalnego modus operandi. Na podobnej zasadzie samochód pozbawiony okien i reflektorów, kierowany zaś wedle wskazań naćpanego guru może czasami dowieźć bezpiecznie swoich pasażerów do celu podróży. Częściej jednak metoda taka zawiedzie ich w drzewo albo przynajmniej na pobocze, ew. stanie się podstawą synekury dla guru bardziej trzeźwego. Czy metody działania guru, który pomimo zamkniętych oczu dowiódł jednak swoich ludzi w bezpieczne miejsce należy zdekonstruować jako zakamuflowane zło? > np. Andrzej Nowicki zachęcał do wydłubywania z religii to, co w niej wartościowe,Religie są złożonymi zespołami przekonań bazującymi na absurdzie, ale zasysającymi do swojego wnętrza mnóstwo myśli (w tym myśli sensownych), które napotkają po drodze. Jeśli w religijnym mempleksie znajdują się jakieś wartościowe memy, to warto je stamtąd wydłubać i będą to najpewniej memy tyle mające wspólnego z fundamentami religii jako takiej, co elektryfikacja miała wspólnego założeniami komunizmu. > >"Pokaż mi twoje dowody, ja pokażę ci moje dowody i porównamy swoje dowody".> Dowody, argumenty, racje, uzasadnienia...Moje uzasadnienia przedstawiam powyżej. Nie są to z resztą wcale oryginalne myśli, pełno podobnych na tym forum. > >definicji wyklucza to publikowanie tekstów umotywowanych "bo ja uważam, że..."> Przecież na to nie trzeba mieć żadnych argumentów (...)> Ale zasadniczo nie trzeba argumentować preferowanych stylów życia,> gustów estetycznych, preferencji muzycznych.Pytanie brzmi tylko: po co o tym pisać? Paweł Biernacki opublikował dziś genialny tekst w prześmiewczej konwencji przedstawiający jego opinię (której z resztą nie próbował wcale dowieść, bo to tylko jego opinia) na temat Pablizmu. Tekst o świętach (koniecznie w tradycji katolickiej) był dokładnie takim właśnie Pablizem tyle, że podanym najzupełniej serio. Podobnych niedowodliwych Pablizmów każdy z nas może wygenerować od metra. Tylko czemu miałoby służyć pisanie o nich na Racjonaliście? > Boisz się różnorodnych postaw ateistycznych, chcesz, aby inni ateiści współafirmowali się?Boję się, że "sól utraci swój smak". W zalewie otaczającego nas, nieracjonalistycznego przekazu, że "czucie i wiara bardziej mówi do mnie" Racjonalista stanowi (i liczyłabym, że nadal będzie) punkt odniesienia, który jasno mówi, że Ziemia nie jest płaska. Młody człowiek zalewany zewsząd płaskością może odnaleźć tu czytelny komunikat: "to wszystko są bzdury, Ziemia jest kulista i mamy na to dowody". To zwiększa szansę na wyrwanie się spod wszechobecnej "mantry płaskości". Jeśli zamiast tego, nawet tu, znajdzie tu przekaz: "wiecie, Ziemia to niby jest kulista, ale... a poza tym to powróćmy do tradycji stawiania horoskopów" to może od tego wręcz jeszcze bardziej zgłupieć, no bo skoro: "nawet racjonaliści tak myślą...". > Mam dla ciebie złą nowinę: pragnienie obchodzenia świąt pobiło rekord popularności w Racjonaliście. Racjonalizm ma wiele odcieni. Trzeba się z tym pogodzić.Ja nie mam nic przeciwko świętom jako takim (takim czy innym). To rytuał zawłaszczony i wykorzystywany przez kolejne religie. Natomiast wzmiankowany tekst "sprzedawał" nam już bardzo konkretną wersję świętowania jako jedyną tradycyjną i jedyną słuszną z "uzasadnieniem" że tak właśnie trzeba, bo tylko dzięki temu będziemy szczęśliwi. Czemu autor dał później wyraz również w dyskusji na temat jego tekstu. Pomiędzy: "świętujmy przesilenie zimowe, bo świętowanie dobrze nam robi" a "świętujmy Boże narodzenie w tradycji katolickiej i idźmy na pasterkę" jest spora różnica. |
#11 10 na 10 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | Wątek ciekawy, a czasu u mnie jak na lekarstwo. Tym niemniej wrzucam Wam umowę PSR - Racjonalista, która nie została w pełni uszanowana a propos sprawozdania z Walnego Zjazdu Delegatów w Poznaniu. Ale zdarza się, zmiany etc. Mam nadzieję, że pojawi się do publicznego wglądu, a nie gdzieś ukryta. Tu umowa: www.psr.or(*)-psr-a-portalem-racjonalistaplTu z kolei wrzucam mój program wyborczy, z jakim startowałem na drugą kadencję prezesa PSR. Wrzucam go nie po to, aby się "chwalić", tylko po to, abyście widzieli jaką mam wizję PSR, co jakoś się przekłada na moje pragnienia wobec tego, jaki mógłby być Racjonalista. www.psr.or(*)-tabisza-na-kadencje-2013-2015Jeśli chodzi o tematykę, to uważam, że najcenniejsze w Racjonaliście jest to, czego nie ma gdzie indziej. Czyli racjonalizm, ateizm, humanizm świecki i opisywane pod tym kątem różnorodne zjawiska. Nie uważam, że na bazie obecnego potencjału racjonalista ma szansę stać się liczącym się portalem ekonomicznym, czy historycznym. Bardzo ważne były dla mnie udostępniane przez Koraszewskich głosy dysydentów z tzw. Trzeciego Świata, wolnomyślicieli walczących w niemal średniowiecznych pejzażach o rozum. Naiwność wobec kościelnego PR papieża Franciszka, to moim zdaniem duży błąd - powinno być silnie eksponowane zdanie przeciwne. Nowa lewica to też nie racjonalizm. Czasami tak, czasami nie. Portal nazywa się racjonalista, nie lewicowiec. W razie czego warto, moim zdaniem, zmienić nazwę. Brak racjonalnej krytyki religii sprowadzić może racjonalizm racjonalisty do potocznego znaczenia słowa "racjonalizm", które występuje zarówno w Klubach Inteligencji Katolickiej, jak i w Bractwie Muzułmańskim. |
#12 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | Oczywiście nowinki naukowe są super, mogłoby ich być więcej  Często je czytam i to jest bardzo pożyteczne. |
#13 3 na 3 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | Bardzo miło czytać, Pańska wizja Panie Jacku wydaje się bardzo sensowna, szczególnie prezentowanie opinii wolnomyślicieli z trzeciego świata. Co do PSR, BARDZO fajnie by było organizować więcej spotkań i wykładów otwartych z sławnymi wolnomyślicielami i naukowcami. Gdyby PSR organizował debaty światopoglądowe, zapraszając ludzi z obu stron i obnażał ich brak argumentów światopogląd racjonalistyczny znacznie wyraźniej przebiłby się do mediów. Marzy mi się też Dawkins w Polsce, ale to pewnie marzenie ściętej głowy.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie. |
#14 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | > Ja nie mam nic przeciwko świętom jako takim (takim czy innym). To rytuał zawłaszczony i wykorzystywany przez kolejne religie. Natomiast wzmiankowany tekst "sprzedawał" nam już bardzo konkretną wersję świętowania jako jedyną tradycyjną i jedyną słuszną z "uzasadnieniem" że tak właśnie trzeba, bo tylko dzięki temu będziemy szczęśliwi. Czemu autor dał później wyraz również w dyskusji na temat jego tekstu.Jako odtrutkę na szanownego gloryfikującego tradycję i wartość poświęcenia/umartwiania się autora pozwolę sobie zaproponować całkiem sympatyczny przedświąteczny tekst pana Dehnela (linkowany zresztą w Znalezionych w sieci). Choć sama raczej nie świętuję, wydał się mi się naprawdę do rzeczy 
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" ) |
#15 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Bądźcie zimni lub gorący! | Całkiem realne marzenie. Ściągnięcie Dawkinsa tu wymaga sporo lobbingu, który wciąż się odbywa. Nie wiem, na ile TU będzie się mógł odbywać. |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|