Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ewolucja ssaków

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
01-07-2016 14:32Max Golonko (1811 punktów)Ewolucja ssaków
Religianci (prywatni, oraz podwładni światowej stolicy pedofilii - Watykanu) tak naprawdę wykrzywiają po głupiemu Teorię Ewolucji tzw "Inteligentym Projektem" który faktycznie jest jej zaprzeczeniem! (nie ma losowości jest zaplanowanie przez boga każdego poronienia - nawet u dinozaurów!)

W ciągu ostatnich 15 lat ruszyła lawina odkryć wczesnych ssaków. Głownie w Chinach.

W brzuchu skamieniałego wczesnego ssaka Repenomamusa żyjacego 130 milionów lat temu znaleziono kości młodego dinozaura (psitakozaura).

Przypomnieć warto, że na ziemi był tylko jeden kontynent gdy dwieście kilkadziesiąt milionów lat temu pojawiły się zwierzęta ssakopodobne.
Podział na kontynenty zaczął się później i wczesne ssaki już w nim, chcąc nie chcąc, uczestniczyły.
Co więcej ówczesne ogromne emisje wulkaniczne "przygasiły" trochę ich wrogów.

Najpierw (210 mln lat temu) były ssakopodobne zwierzęta wywodzące się od ssakokształtnych gadów - drapieżnych cynodontów.

Były generalnie malutkie i podobne do ryjówki ale najważniejsze było ich pokrycie futrem, które zarówno chroniło przed chłodem jak i ułatwiało chłodzenie się podczas upałów. Drugą ważną cechą były wolno rosnące zęby (najpierw mleczne potem stałe) pozwalające na karmienie mlekiem. To właśnie karmienie mlekiem matki pozwala łatwiej żyć i dorosnąć dziecku, które nie musi posilać się jak dorosły osobnik (co ma miejsce u gadów). Ponadto pojawiły się u nich stosunkowo duże mózgi.

Do tej pory sądzono, że do wielkiego impaktu (z kosmosu) 66 mln lat temu nieliczne, drobne ssaki przez sto kilkadziesiąt mln lat przemykały się w królestwie dinozaurów. Nie było tak źle. Było wiele ich gatunków. Losy ssaków odmieniło pojawienie się roślin okrytozalążkowych dostarczających ssakom owoce. Jednocześnie ssaki nauczyły się jeść żerujące na kwiatach i owocach owady!

Dziś tylko nieliczni ludzie jedzą karaluchy (choć znane i stosowane są przepisy kulinarne na nie) ale musimy pamiętać, że pochodzimy od owadożerców.

Ssaki długo były dość drobne i chowały się w poszyciu lasów przed dinozaurami.
Impakt planetoidy (66 mln lat temu) uwolnił planetę od dużych dinozaurów i pozwolił ssakom urosnąć.

Homo sapiens sapiens walcząc o swój komfort lekceważy ekologiczne zalecenia, które mogą ochronić liczne gatunki przed wymarciem ale kosztem pewnych wyrzeczeń i ograniczenia taniej wygody (bezkarne palenie ogromnych ilości węgla w piecach i benzyny w autach).

Miłego dnia
p.s.
Proszę o natychmiastowe wyrzucanie wątków Krystykona z tego działu (rywalizowanie z nimi [pseudointelignetnymi] jest absurdalne - niech on swoją terapię zajęciową realizuje w Bazgrołach)

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
Arminius (25555 punktów)Wykrzywianie Katona
"Religianci (prywatni, oraz podwładni światowej stolicy pedofilii - Watykanu) tak naprawdę wykrzywiają po głupiemu Teorię Ewolucji tzw "Inteligentym Projektem" który faktycznie jest jej zaprzeczeniem! (nie ma losowości jest zaplanowanie przez boga każdego poronienia - nawet u dinozaurów!)".

Po cóż w wątku o kolejnych odkryciach dot. ewolucji, pojawia się na samym początku kwestia watykańskiej pedofilii? Przecież Pan nie jest Katonem Starszym, aby deklamować swoje Ceterum censeo Carthaginem...". Poza tym, on to zawsze robił na koncu swojego wystąpienia.

Co do meritum sprawy, wbrew owemu apriorycznemu przesłaniu zawartemu na wstepie, KRK w chwili obencje generalnie nie ma problemów z akceptacją teorii ewolucji. Znacznie większe problemy mają z tym betonowi protestanci z The Bible Belt w USA

Max Golonko (1811 punktów)Odp: Wykrzywianie Katona
W odpowiedzi Arminius
ale interpretacja ewolucji przez europejski, polski KrK jest chora.
Jego zdaniem wszystkie przypadki selekcjonujące lepiej przystosowanych były zaplanowane. To jest 100% determinizm narzucony kwantom i barionom przez Jahwe w dniu stworzenia. Bez sensu (ścisły determinizm wyklucza karanie za grzechy).

Dlatego ludzie o przynajmniej w miarę sprawnej inteligencji oczywiście w Jahwe nie wierzą. Nie wierzył też Einstein i nie wierzy Hawking.

bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf

Milej nocy

#3
01-07-2016 21:47
 Ocena 3 na 3
Jacholek (5699 punktów)Odp: Ewolucja ssaków
Przy okazji warto by wspomnieć rolę eksplozji supernowych, bliskich w skali kosmicznej, na przebieg ewolucji na Ziemi. Ostatnie takie wydarzenie o znaczącym wpływie miało miejsce ok 2.8 mln lat temu, o czym świadczy obecność izotopu żelaza Fe-60 w szczególnych warstwach geologicznych.
www.pbs.or(*)ctive-blast-litter-ocean-dust/
W tym sensie ewolucji życia na Ziemi nie można rozpatrywać w oderwaniu od reszty kosmosu.

Max Golonko (1811 punktów)Odp: Ewolucja ssaków
W odpowiedzi Jacholek
właśnie

a rzekomy Jahwe to wszystko zaplonował, z dokładnością do każdego kwantu, neutrina i nawet wimpów ciemnej materii. Żeby na końcu wyszla matka boska i Jezus
też mi ewolucja.

Mógł sobie to wszystko wyobrazić zamiast tworzyć - na jedno by mu wyszło !

:D

#5
01-07-2016 22:09
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi Max Golonko
"właśnie
a rzekomy Jahwe to wszystko zaplonował, z dokładnością do każdego kwantu, neutrina i nawet wimpów ciemnej materii. Żeby na końcu wyszla matka boska i Jezus
też mi ewolucja.
Mógł sobie to wszystko wyobrazić zamiast tworzyć - na jedno by mu wyszło !"

Popełnia Pan typowy błąd - przyjmując, iż Teoria Ewolucji dotyczy także początków życia. Nie dotyczy. Dotyczy ona tego co się z zyciem działo po jego powstaniu.

Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi Arminius
A Pan popełnia błąd nazywając ewolucję teorią, a nie faktem
Takie stawianie sprawy daje kreacjonistom złudne poczucie równoważności - no właśnie - bo tylko teorii.

#7
02-07-2016 00:00
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Wykrzywianie Katona
W odpowiedzi Max Golonko
>ale interpretacja ewolucji przez europejski, polski KrK jest chora.
>Jego zdaniem wszystkie przypadki selekcjonujące lepiej przystosowanych były zaplanowane. To jest 100% determinizm narzucony kwantom i barionom przez Jahwe w dniu stworzenia. Bez sensu (ścisły determinizm wyklucza karanie za grzechy).
>Dlatego ludzie o przynajmniej w miarę sprawnej inteligencji oczywiście w Jahwe nie wierzą. Nie wierzył też Einstein i nie wierzy Hawking.
>bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf
>Milej nocy

Chciałbym żebyś mnie dołączył także. Nie ma gorszego, w tej materii, przeciwnika kreacjonizmu (może przesadziłem, iż wierzący w ewolucję bezdyskusyjnie może być gorszy). Kreacjonizm w moim wyobrażeniu deklasuje wszelkie religie, a bynajmniej chrześcijańską i islam, w szczególności. A kościół instytucjonalny (odmiana katolicka) w sprawie ewolucji nie ma już wyboru i musi się podczepić, za przeproszeniem jak gówno do obcasa oficerskiego buta, ze swoimi "mądrościami" wkładając zawzięcie kij w szprychy toczącego się rozwoju wolnej myśli i nauki, bo inaczej musiałby zlikwidować praktycznie S.T. co z kolei jest niewykonalne, jako że musiałby sam zlikwidować religię. W kwestii ewolucyjnego rozwoju "urodziłem" dość dawno swoją osobistą wypowiedź na tym forum, zdopingowany przez forumowicza, wyznawcy Jehowy, zaprzeczającego ewolucji w ogóle ("miłujący prawdę"), tytułując ją "Powolna ewolucja czy szybka kreacja", wytykając w niej, iż kreacjoniści nie zwracają w ogóle uwagi na czas jaki towarzyszy ewolucyjnym przemianom. To jest "miękkie" miejsce kreacjonizmu.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,692625
Pozdrowienia.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?

#8
02-07-2016 00:51
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Ewolucja ssaków
W odpowiedzi Jacholek
>Przy okazji warto by wspomnieć rolę eksplozji supernowych, bliskich w skali kosmicznej, na przebieg ewolucji na Ziemi. Ostatnie takie wydarzenie o znaczącym wpływie miało miejsce ok 2.8 mln lat temu, o czym świadczy obecność izotopu żelaza Fe-60 w szczególnych warstwach geologicznych.
>www.pbs.or(*)ctive-blast-litter-ocean-dust/
>W tym sensie ewolucji życia na Ziemi nie można rozpatrywać w oderwaniu od reszty kosmosu.
>

Oczywiście, że nie można odgradzać Kosmosu od Ziemi jako szczególnego miejsca. Bo po prostu czy chcemy, czy nas to obraża (zwłaszcza zarozumiałych religiantów) czy też nie możemy tego zrozumieć, jesteśmy cząsteczką mikroskopijną Wszechświata, nie wyróżniającą się w ogromie materii we Wszechświecie niczym. Nawet tym, że na Ziemi powstało życie. To tylko daje implikację do całkiem poważnych rozważań o możliwości takich przypadków w innych częściach Wszechświata. Oczywiście najprawdopodobniej nie dowiemy się nigdy (rozważając istnienie życia obdarzonego inteligencją), ze względu na odległości zaiście kosmiczne oraz czas potrzebny do ich pokonania, jak i także zachowanie warunku równoległego czasu rodzenia się innych/obcych inteligencji. Ale znalezienie życia w postaci bakterii czy wirusów mogących wytrwać kosmiczną próżnię i temperaturę bliską zera bezwzględnego jakie mogą dotrzeć do naszej planety w meteorytach, świadczy tylko o tym iż życie we Wszechświecie jest powszechne (podejrzewam, że to się stanie stosunkowo szybko). Oczywiście rozważam tylko życie oparte na związkach białka. Daje to tylko wyraźne i logiczne podstawy do snucia przypuszczeń, a raczej pewników, iż nasza Ziemia nie jest jakimś wyjątkiem i nie została stworzona przez żadne bóstwa nadprzyrodzone. Podlega wszelkim prawom fizyki, jakie panują we Wszechświecie. Stąd i uwaga do Arminiusa, że życie powstaje przy sprzyjających okolicznościach/warunkach. Inaczej mówiąc materia ożywiona. Tak że Kosmos mógł "pomóc" w zawiązaniu się form materii ożywionej przez "dosłanie" związków chemicznych pozwalających na formowanie się chemii organicznej na Ziemi. A dalej? To już ewolucja, czyli rozwój/zmiany zależne od środowiska ziemskiego do jakiego trafiły. Jest to teoria panspermii, której nie można zlekceważyć. A raz zaczęty proces formowania życia był już nie do zatrzymania.
Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?

Wenancjusz (16441 punktów)Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi Arminius
>Popełnia Pan typowy błąd - przyjmując, iż Teoria Ewolucji dotyczy także początków życia. Nie dotyczy. Dotyczy ona tego co się z zyciem działo po jego powstaniu.

>Otóż nie Aminiusie! Dotykasz kwestii już filozoficznych. Ewolucja (określenie wymyślne przez człowieka będącego produktem ewolucji) istnieje zawsze i od zarania istniał. Z chwilą powstania życia w jakiejkolwiek postaci i co przez to rozumiemy, proces ewolucji już się zaczął był długo przed.
Poza tym podaj mi definicję życia, bo jak dotąd to wiem, że robi to kłopot najtęższym filozoficznym głowom. Czy życie musi być oparte na związkach łańcuchowych węgla? Ludzkość zna inny pierwiastek potrafiący tworzyć duże łańcuchowe cząsteczki, którym jest krzem. Jak może wyglądać życie oparte na krzemie i w jakich warunkach może powstać? Czy konieczność istnienia wody jest niezbędna? Jak działać będą funkcje życiowe? Tak jak w białkowym? Czy potrzebna jest woda? Bo przecież wg. znanych nam już dość dawno, to pojęcie życia, opiera się na dużych cząsteczkowo formach związków chemicznych.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ewolucja ssaków
W odpowiedzi Max Golonko
>właśnie
>a rzekomy Jahwe to wszystko zaplonował, z dokładnością do każdego kwantu, neutrina i nawet wimpów ciemnej materii. Żeby na końcu wyszla matka boska i Jezus
>też mi ewolucja.
>Mógł sobie to wszystko wyobrazić zamiast tworzyć - na jedno by mu wyszło !
>:D

No to może sobie pomyślał i my jesteśmy tymi myślami Ale to przeczyłoby teorii mówiącej, że Bóg stworzył świat z niczego. Nie mógł z niczego, bo jego myśli musiały się skądś wziąć, więc dla Boga byłyby one aprioryczne. To jest ostateczne obalenie osobowej bozi.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ewolucja ssaków
Zanim mnie stąd wywalą i twoje przemyślenia okażą się ważniejsze od moich odpowiedz choć na 2 pytania:
1. Jak połączyć koncepcję losowości z koncepcją kwantowego komputera? Wg teorii, w której te same czynniki mogą prowadzić do wielu różnych losowych wyników im większa liczba obliczeń komputera kwantowego tym bardziej powinien być losowy wynik a na Wiki piszą o tym odwrotnie. Przeczytaj.
2. Skąd pomysł, że brak losowości oznacza istnienie wcześniejszego planu? Istnienie planu oznacza, ze wpierw wszystko musiało zdarzyć się w umyśle planującego a potem ponownie już poza umysłem. Skąd ten wniosek?

#12
02-07-2016 19:22
 Ocena 5 na 5
Lilly Amina (4723 punktów)Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi Stefanowicz
>A Pan popełnia błąd nazywając ewolucję teorią, a nie faktem
> Takie stawianie sprawy daje kreacjonistom złudne poczucie równoważności - no właśnie - bo tylko teorii.
Popełniasz typowy błąd, myląc fakt z jego opisem - otóż ewolucja jest faktem, a teoria ewolucji ten fakt opisuje. I nie "to tylko teoria" - to AŻ teoria - oczywiście w naukowym, a nie potocznym tego słowa znaczeniu. Natomiast IP to nie fakt, a jego opis to nie teoria. Kreacjoniści mogą sobie na ten temat myśleć, co im się podoba - nie oni pierwsi i nie ostatni mylą się okrutnie.

#13
02-07-2016 19:55
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi Lilly Amina
Lilly skąd wywodzi się matematyka w ludzkich umysłach? Jakie jest jej źródło?
Jakim cudem odróżniasz prawdę od fałszu?

Zresztą nie tylko ludzkich. Pies świetnie rozumie, że nie przejdzie przed dziurę po sęku w desce ale poradzi obejść płot podkopem a ćma kuma, ze ciemność to nie światło i potrafi w zależności od tej wiedzy ustawić odpowiedni kierunek lotu.

#14
02-07-2016 20:11
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi krystkon_1976
.
>Lilly skąd wywodzi się matematyka w ludzkich umysłach? Jakie jest jej źródło?
A jak Pan myśli? Dlaczego inni mają myśleć za Pana.
www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,532005#w536001

@@@
.

#15
02-07-2016 20:17
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi krystkon_1976
.
>Jakim cudem odróżniasz prawdę od fałszu?
Sądzę, iż podobnie do mnie. Bez żadnych cudów! Największe zaufanie mam do dorobku nauki, a szczególnie nauk przyrodniczych, dopiero gdy one się w jakiejś materii nie wypowiadają sięgam do rozważań rozumowych i opieram się w nich na sceptycyzmie racjonalizmu światopoglądowego. Ale to tylko moje podejście i pani Lilly najlepiej tu Panu odpowie jak Ona odróżnia.

@@@
.

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365