Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ewolucja ssaków

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
01-07-2016 14:32Max Golonko (1811 punktów)Ewolucja ssaków
Religianci (prywatni, oraz podwładni światowej stolicy pedofilii - Watykanu) tak naprawdę wykrzywiają po głupiemu Teorię Ewolucji tzw "Inteligentym Projektem" który faktycznie jest jej zaprzeczeniem! (nie ma losowości jest zaplanowanie przez boga każdego poronienia - nawet u dinozaurów!)

W ciągu ostatnich 15 lat ruszyła lawina odkryć wczesnych ssaków. Głownie w Chinach.

W brzuchu skamieniałego wczesnego ssaka Repenomamusa żyjacego 130 milionów lat temu znaleziono kości młodego dinozaura (psitakozaura).

Przypomnieć warto, że na ziemi był tylko jeden kontynent gdy dwieście kilkadziesiąt milionów lat temu pojawiły się zwierzęta ssakopodobne.
Podział na kontynenty zaczął się później i wczesne ssaki już w nim, chcąc nie chcąc, uczestniczyły.
Co więcej ówczesne ogromne emisje wulkaniczne "przygasiły" trochę ich wrogów.

Najpierw (210 mln lat temu) były ssakopodobne zwierzęta wywodzące się od ssakokształtnych gadów - drapieżnych cynodontów.

Były generalnie malutkie i podobne do ryjówki ale najważniejsze było ich pokrycie futrem, które zarówno chroniło przed chłodem jak i ułatwiało chłodzenie się podczas upałów. Drugą ważną cechą były wolno rosnące zęby (najpierw mleczne potem stałe) pozwalające na karmienie mlekiem. To właśnie karmienie mlekiem matki pozwala łatwiej żyć i dorosnąć dziecku, które nie musi posilać się jak dorosły osobnik (co ma miejsce u gadów). Ponadto pojawiły się u nich stosunkowo duże mózgi.

Do tej pory sądzono, że do wielkiego impaktu (z kosmosu) 66 mln lat temu nieliczne, drobne ssaki przez sto kilkadziesiąt mln lat przemykały się w królestwie dinozaurów. Nie było tak źle. Było wiele ich gatunków. Losy ssaków odmieniło pojawienie się roślin okrytozalążkowych dostarczających ssakom owoce. Jednocześnie ssaki nauczyły się jeść żerujące na kwiatach i owocach owady!

Dziś tylko nieliczni ludzie jedzą karaluchy (choć znane i stosowane są przepisy kulinarne na nie) ale musimy pamiętać, że pochodzimy od owadożerców.

Ssaki długo były dość drobne i chowały się w poszyciu lasów przed dinozaurami.
Impakt planetoidy (66 mln lat temu) uwolnił planetę od dużych dinozaurów i pozwolił ssakom urosnąć.

Homo sapiens sapiens walcząc o swój komfort lekceważy ekologiczne zalecenia, które mogą ochronić liczne gatunki przed wymarciem ale kosztem pewnych wyrzeczeń i ograniczenia taniej wygody (bezkarne palenie ogromnych ilości węgla w piecach i benzyny w autach).

Miłego dnia
p.s.
Proszę o natychmiastowe wyrzucanie wątków Krystykona z tego działu (rywalizowanie z nimi [pseudointelignetnymi] jest absurdalne - niech on swoją terapię zajęciową realizuje w Bazgrołach)

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
#16
02-07-2016 20:25
 Ocena 2 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
Żeby coś rozróżnić wpierw trzeba pojąć. Uznajmy to za pytanie o pojęcie. Jak pojmujesz rzeczywistość?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi krystkon_1976
>Pies świetnie rozumie, że nie przejdzie przed dziurę po sęku w desce ale poradzi obejść płot podkopem a ćma kuma, ze ciemność to nie światło i potrafi w zależności od tej wiedzy ustawić odpowiedni kierunek lotu.

Kuma dzięki losowości. Mózg musiał rozwinąć się tak żeby coś kumał i dzięki temu jednostka przetrwała. Skąd kumamy, że muchomory trują? Ktoś musiał kilka razy próbować i zachorować, a inni musieli powiązać zjedzenie grzyba z chorobą i właśnie szukaniem takich powiązań jest myślenie przyczynowo skutkowe.

#18
02-07-2016 22:49
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi krystkon_1976
.
>Żeby coś rozróżnić wpierw trzeba pojąć.
Zgoda! Ale aby coś pojąć, to trzeba w to sporo intelektualnej pracy włożyć, a jak Pan już chyba zauważył Bóg nierówno nas swoimi darami obdziela, a do tego w społecznej rzeczywistości wszystko kosztuje i dlatego nie jest tak, iż wszystkich na wszystko stać. Choć w internecie każdy popieprzyć głupoty sobie może, to w nauce nie ma demokracji i nie wszyscy rację mają.

> Uznajmy to za pytanie o pojęcie.
Jakie pytanie, za jakie pojęcie?

> Jak pojmujesz rzeczywistość?
Odmiennie od Wielce Szanownego Pana.
www.racjon(*).php/s,511985/z,0/d,64#w526850
www.racjon(*).php/z,0/d,15/s,492101#w504181
Ale nie święci garnki lepią. Jest ogrom fachowej literatury i lepiej za młodu w naukę zainwestować niż głupoty tu wypisywać. No chyba, iż ktoś jest emerytem, czegoś tam w życiu już się nauczył i ma sporo wolnego czasu.

@@@
.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi olson
>Kuma dzięki losowości.

Przyjmuję to za wyznanie prawd twojej wiary, Nie dasz rady stwierdzić ale wierzysz, że to ma sens. Ja to rozumiem. Człowiek musi w coś wierzyć, żeby obrać kierunek działania. Ćma lecąca w ogień wierzy, że u źródła promieniowania spotka ją coś dobrego.

>Mózg musiał rozwinąć się tak żeby coś kumał i dzięki temu jednostka przetrwała.

Sądzisz, że mrówka nie kuma? Nie dałaby przecież rady ominąć żadnej przeszkody gdyby nie pojmowała rzeczywistych zależności. Sądzisz, że ty pojmujesz zależności inaczej niż mrówka? Może i możesz pojąć bardziej złożone zależności ale u podstaw nie pojmujesz ich inaczej niż mrówka.

>Skąd kumamy, że muchomory trują? Ktoś musiał kilka razy próbować i zachorować, a inni musieli powiązać zjedzenie grzyba z chorobą i właśnie szukaniem takich powiązań jest myślenie przyczynowo skutkowe.

Myślenie przyczynowo skutkowe przedstawiasz jako losowość czy raczej próbowanie i popełnianie błędów?

Przetestujmy tę losowość.
Wyobraź sobie, że widzisz na środku pokoju mysz. Zdajesz sobie sprawę, że obecność myszy w tym miejscu jest konsekwencją, koniunkcją wielu czynników. Masz cel w tym, żeby mysz nie wróciła już na środek twojego pokoju a więc postarasz się znieść jeden z istotnych czynników prowadzący do tej konsekwencji. Zamierzasz znaleźć mysią dziurę i chcesz ją zalepić gipsem.
Podejmujesz próbę znalezienia dziury, idziesz w róg pokoju i sprawdzasz spojenie ściany z podłogą. Dupa, popełniłeś błąd, po dokładnym sprawdzeniu już wiesz, że w tym miejscu żadnej mysiej dziury nie ma.

Dla ciebie błędne znalezienie się w tym jednym konkretnym rogu twojego pokoju jest zdarzeniem losowym dla mnie znalazłeś się w tym miejscu zupełnie nie przypadkiem.

Wynik koniunkcji czynników może mieć alternatywne zestawy czynników.
Znając wynik mnożenia 24 nie wiesz czy w mnożeniu wzięły udział 3x8 lub 4x6 masz wiec o czynienia ze zbiorem alternatywnych zestawień czynników. Sprawdzenie wszystkich zestawień zbioru nie jest przypadkowe.

Gwiazdozbiory ewoluują przypadkowo?
Ta, na pewno.
Gwiazdozbiory nie losowo ale organizmy ziemskie już tak?
Bez jaj.

Ostatnio widziałem na filmie scenkę, w której dwie postacie przewidywały, że kiedy trzecia postać dowie się o ich tajemnicy, myśli tej trzeciej postaci rozwiną się w ściśle określony sposób. Te przewidywania nie wyglądały na dzieło przypadku.

#20
03-07-2016 00:17
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
>Człowiek poznaje świat za pomocą zmysłów i to jest jedyne źródło poznania obiektywnie istniejącej rzeczywistości.

Na słowa "obiektywy", "uniwersalny" włosy mi się jeżą na plecach. Nie można byłoby powiedzieć "powszechny w doznaniach różnych ludzi" albo "podobny w doznaniach"? Takie gadanie może wprowadzić kogoś w błędne przekonanie, że istnieje cokolwiek poza światem ludzkich doznań a stąd już niedaleko do wariactwa.

Co możesz mieć na myśli mówiąc o "obiektywnie istniejącej rzeczywistości"? Nie potrafię tego zrozumieć i bałbym się nawet spróbować to zrozumieć.

>Oczywiście człowiek stopniowo uzbroił swoje zmysły w narzędzia, tak materialne, jak i nie materialne (intelektualne): język, matematykę, logikę.

Jak słyszę słowo "niematerialny" to dostaję czkawki.
Weźmy za przykład dowolne czynności np. podskoki, obroty, ukłony, fikołki. Czy o którejkolwiek z tych czynności mógłbyś powiedzieć, że jest materialna? Czy napisanie przeze mnie niniejszego zdania jest materialne, bo w miarę pisania układ materii zmienia mi się przed oczami?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi krystkon_1976
>>Kuma dzięki losowości.
>Przyjmuję to za wyznanie prawd twojej wiary, Nie dasz rady stwierdzić ale wierzysz, że to ma sens. Ja to rozumiem. Człowiek musi w coś wierzyć, żeby obrać kierunek działania.

W nic nie wierzę. Zobacz sobie na czym opiera się teoria ewolucji, albo jak uczą się sieci neuronowe, jak działa wolny rynek i wynalazki, a także ludzkie myślenie indukcyjne. Jak się szuka w świecie patternów, to jeszcze trzeba umieć łączyć fakty.

To Ty wierzysz w jakiś determinizm, bo dostrzegasz pewne powtarzalne korelacje przyczyn i skutków i to Ty powinieneś się wytłumaczyć z tej wiary. W dodatku nie potrafisz katalogować łańcuchów przyczynowych w odpowiednim porządku, tylko szukasz jakichś dziwnych teorii, które logicznie nie trzymają się kupy.

>Ćma lecąca w ogień wierzy, że u źródła promieniowania spotka ją coś dobrego.

I tak samo jest z Twoimi rozkminami.

>Sądzisz, że mrówka nie kuma? Nie dałaby przecież rady ominąć żadnej przeszkody gdyby nie pojmowała rzeczywistych zależności. Sądzisz, że ty pojmujesz zależności inaczej niż mrówka? Może i możesz pojąć bardziej złożone zależności ale u podstaw nie pojmujesz ich inaczej niż mrówka.

Nie wiem czy mrówka czuje i wie, że żyje. Na pewno mrówka nie rozkminia, tylko działa zgodnie z intuicją, a u człowieka sama złożoność procesów powoduje, że myślimy o różnych opcjach.

>Myślenie przyczynowo skutkowe przedstawiasz jako losowość czy raczej próbowanie i popełnianie błędów?

Jako losowe szukanie powiązań i sprawdzanie czy wynik był poprawny. Miesza się ze sobą dużo opcji i ich potencjalnych odgałęzień i na tej podstawie powstaje poczucie prawdopodobieństwa, które potem weryfikują obserwacje i dają więcej narzędzi do takich przewidywań. Wartość człowieka jako jednostki społecznej to inteligencja teoretyczna, moralna i praktyczna zdolność adaptacji do środowiska.

Z tych prób i błędów wyłania się pewien obraz rzeczywistości, który zawsze jest wierzeniem i błędem, ale ma się pokrywać ze skutecznością naszych działań. Dla ludzi ta skuteczność i tak jest przecież śmiesznie niska.

>Przetestujmy tę losowość.
>Wyobraź sobie, że widzisz na środku pokoju mysz. Zdajesz sobie sprawę, że obecność myszy w tym miejscu jest konsekwencją, koniunkcją wielu czynników. Masz cel w tym, żeby mysz nie wróciła już na środek twojego pokoju a więc postarasz się znieść jeden z istotnych czynników prowadzący do tej konsekwencji. Zamierzasz znaleźć mysią dziurę i chcesz ją zalepić gipsem.
>Podejmujesz próbę znalezienia dziury, idziesz w róg pokoju i sprawdzasz spojenie ściany z podłogą. Dupa, popełniłeś błąd, po dokładnym sprawdzeniu już wiesz, że w tym miejscu żadnej mysiej dziury nie ma.
>Dla ciebie błędne znalezienie się w tym jednym konkretnym rogu twojego pokoju jest zdarzeniem losowym dla mnie znalazłeś się w tym miejscu zupełnie nie przypadkiem.
>Wynik koniunkcji czynników może mieć alternatywne zestawy czynników.
>Znając wynik mnożenia 24 nie wiesz czy w mnożeniu wzięły udział 3x8 lub 4x6 masz wiec o czynienia ze zbiorem alternatywnych zestawień czynników. Sprawdzenie wszystkich zestawień zbioru nie jest przypadkowe.

Ale co tu mają do rzeczy alternatywne zestawy czynników? Szukam dziury więc sprawdzę wszystkie możliwe miejsca, więc skoro dziura istnieje to na 100% ją znajdę, ale prawdopodobieństwo dla każdego miejsca jest inne. Przywołuję w pamięci miejsca, które zapamiętałem i wiem, że nie ma tam dziury, więc mogę je ominąć i nadać im zerowe prawdopodobieństwo. To się nie liczy bo to tylko operacja w Twoim mózgu. Chodzi o to, że doświadczany przez nas świat to pomieszanie losowości z determinizmem.

>Gwiazdozbiory ewoluują przypadkowo?
>Ta, na pewno.
>Gwiazdozbiory nie losowo ale organizmy ziemskie już tak?
>Bez jaj.
>Ostatnio widziałem na filmie scenkę, w której dwie postacie przewidywały, że kiedy trzecia postać dowie się o ich tajemnicy, myśli tej trzeciej postaci rozwiną się w ściśle określony sposób. Te przewidywania nie wyglądały na dzieło przypadku.

Na filmie scenkę. Powodzenia

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi olson
Scenka inaczej faza filmu.
Kiedyś zawsze nazywałem to elementem aż uświadomiłem sobie, że element to wynik zbioru a nie czynnik, bo czynnikami zbioru są cechy elementów.
I teraz nie mogę za cholerę zdecydować się czy jedna scenka w filmie jest czynnikiem filmu czy wynikiem filmu. A ty wiesz może?

#23
03-07-2016 09:22
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi krystkon_1976
.
Aby coś pojąć, to trzeba w to sporo intelektualnej pracy włożyć, a jak Pan już chyba zauważył Bóg nierówno nas swoimi darami obdziela, a do tego w społecznej rzeczywistości wszystko kosztuje i dlatego nie jest tak, iż wszystkich na wszystko stać. Choć w internecie każdy popieprzyć głupoty sobie może, to w nauce nie ma demokracji i nie wszyscy rację mają.

>Na słowa "obiektywy", "uniwersalny" włosy mi się jeżą na plecach. Nie można byłoby powiedzieć "powszechny w doznaniach różnych ludzi" albo "podobny w doznaniach"? Takie gadanie może wprowadzić kogoś w błędne przekonanie, że istnieje cokolwiek poza światem ludzkich doznań a stąd już niedaleko do wariactwa.

>Co możesz mieć na myśli mówiąc o "obiektywnie istniejącej rzeczywistości"? Nie potrafię tego zrozumieć i bałbym się nawet spróbować to zrozumieć.

>Jak słyszę słowo "niematerialny" to dostaję czkawki. Weźmy za przykład dowolne czynności np. podskoki, obroty, ukłony, fikołki. Czy o którejkolwiek z tych czynności mógłbyś powiedzieć, że jest materialna? Czy napisanie przeze mnie niniejszego zdania jest materialne, bo w miarę pisania układ materii zmienia mi się przed oczami?
Wrzuciłem tu kilka zdań dla potrafiących zrozumieć to co piszę, a Szanownemu Panu to nie potrafię pomóc. Zupełnie w tych sprawach nie czuję się kompetentnym. Dobrze, iż inni forumowicze mogą wieść z Panem rozmowy tu nieskończenie. www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217 Każdy tu znajdzie partnerów do "dyskusji" i życzę Panu dalszych konkluzywnych rozmów na tematy wszelakie.

@@@
.

#24
03-07-2016 10:14
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
> Bóg nierówno nas swoimi darami obdziela, a do tego w społecznej rzeczywistości wszystko kosztuje i dlatego nie jest tak, iż wszystkich na wszystko stać. Choć w internecie każdy popieprzyć głupoty sobie może, to w nauce nie ma demokracji i nie wszyscy rację mają.

Domniemam, że ty jesteś tym równiejszym i ze święta racją, co czyni świat nie tylko nowoczesnym ale jeszcze wprowadza ludzkość w stan szczęśliwości.

Świętą rację zawsze łatwo uzasadnić, kiedy jej brak wymaga poniżania do obrony swojej egzystencji.

I dlaczego odsyłasz mnie akurat do wątku o wyskrobywaniu niechcianych płodów? Chodzi o to, że rozwój płodu możemy uznać za ewolucję płodu a ty chcesz pokazać, ze dodatkowe czynniki zewnętrzne, jak skrobanie łyżką może proces ewolucji płodu zmienić? To ja uważam, że już sama zmiana temperatury, ciśnienia czy składu chemicznego atmosfery wpłynie na ewolucję płodu i nie potrzeba nikomu łyżki do macicy wkładać.

#25
03-07-2016 11:32
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi krystkon_1976

Wrzuciłem tu kilka zdań dla potrafiących zrozumieć to co piszę, a Szanownemu Panu to nie potrafię pomóc. Zupełnie w tych sprawach nie czuję się kompetentnym. Dobrze, iż inni forumowicze mogą wieść z Panem rozmowy tu nieskończenie. www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217 Każdy tu znajdzie partnerów do "dyskusji" i życzę Panu dalszych konkluzywnych rozmów na tematy wszelakie.
_______

Aby coś pojąć, to trzeba w to sporo intelektualnej pracy włożyć, a jak Pan już chyba zauważył Bóg nierówno nas swoimi darami obdziela, a do tego w społecznej rzeczywistości wszystko kosztuje i dlatego nie jest tak, iż wszystkich na wszystko stać. Choć w internecie każdy popieprzyć głupoty sobie może, to w nauce nie ma demokracji i nie wszyscy rację mają.
>Domniemam, że ty jesteś tym równiejszym i ze święta racją, co czyni świat nie tylko nowoczesnym ale jeszcze wprowadza ludzkość w stan szczęśliwości.
Znowu źle Pan mniema, a ja nic nie mogę poradzić, iż Pan ma takie mniemanie - Wielce Szanowny Panie.

>Świętą rację zawsze łatwo uzasadnić,
Tak, Pan sądzi pomimo kilku lat prób wciskania tu swojego kitu, którego prawie nikt tu nie kupuje? Dlaczego Pan swojej świętej racji dostatecznie nie uzasadnia, tak aby inni z Panem jego wiarę podzielali. To bardzo ciekawe obserwacja, iż tak zupełnie można nie dostrzegać bzdur, które się samemu wypisuje. Nie znane są racjonalne argumenty, które mogłyby przeciwstawić się czyjejś wierze. Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.

> kiedy jej brak wymaga poniżania do obrony swojej egzystencji.
Ej tam, ej tam! Jakby i ktoś bardzo się nie starał to nie zrobi nas głupca dopóki nie uczynimy tego sami. To racjonalistyczne forum i większość potrafi czytać ze zrozumieniem i wydawać samodzielne opinie. Tylko zacietrzewieni głupcy usiłują tu innym nakazać co mają myśleć i jak oceniać

>I dlaczego odsyłasz mnie akurat do wątku o wyskrobywaniu niechcianych płodów?
Choć uważam, iż każdy sobie rzepkę skrobie, to nigdzie Wielce Szanownego Pana nie odsyłam. Po pierwsze dlatego, iż nie mogę, a po drugie nie widzę w tym celu i jeżeli już miałbym Pana gdzieś tam odesłać to do samokształcenia, ale to bezsensowne, gdyż doświadczenie uczy, iż są ludzie teflonowi, po których wszelka argumentacja spływa jak woda po kaczce i Pan to zdecydowanie udowodnił, iż do nich należy. Nie wiem co miałbym tu jeszcze dodawać i na jaki temat?

@@@
.

#26
03-07-2016 11:58
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
Ja za to mam do dodania jeszcze bardzo wiele. Zauważ proszę, ze rzeka zmienia swój bieg powoli. Chyba nie sądzisz, że Amazonka, której bieg skręca w tym miejscu w prawo nagle z całą siłą uderzy w innym kierunku? Zmiana to proces, zmiana to ewolucja. Do rewolucji potrzeba potężnych napięć a ja nie bazuję na takich napięciach.

#27
03-07-2016 12:08
 Ocena 2 na 2
Max Golonko (1811 punktów)Odp: Ewolucja ssaków
W odpowiedzi krystkon_1976
>Zanim mnie stąd wywalą i twoje przemyślenia okażą się ważniejsze od moich odpowiedz choć na 2 pytania:
>1. Jak połączyć koncepcję losowości z koncepcją kwantowego komputera? Wg teorii, w której te same czynniki mogą prowadzić do wielu różnych losowych wyników im większa liczba obliczeń komputera kwantowego tym bardziej powinien być losowy wynik a na Wiki piszą o tym odwrotnie. Przeczytaj.
>2. Skąd pomysł, że brak losowości oznacza istnienie wcześniejszego planu? Istnienie planu oznacza, ze wpierw wszystko musiało zdarzyć się w umyśle planującego a potem ponownie już poza umysłem. Skąd ten wniosek?


No naprawdę jesteś skandalicznie kiepskim w ocenie teorii naukowych i skoro sam piszesz o wywaleniu Cię to ja się przychylam, niech Cię zbanują. Zwłaszcza jeśli znowu zaczniesz cokolwiek pisać w tym dziale.

Komputer kwantowy z założenia dziala deterministycznie więc piszesz bzdury totalne i w dodatku jest to off-top.

Pkt 2 to już kompletna katastrofa rozumowa. Ty nawet nie rozumiesz najprostszego wywodu.

Skoro zakładamy w dyskusji istnienie Jahwe po czym doprowadzamy do sprzeczności to jest jasne, że Jahwe miał jakiś plan jak stwarzał nasz wszechświat. Nie jest on głupszy od jakiegoś bezmyślnego wariata. Ten Jahwe (przy założeniu że jest - oczywiście fałszywym ale na potrzeby dyskusji).

Ty Krystykonie jednak już nie dyskutuj w dziale nauka bo ryzykujesz banem.

Miłego dnia

#28
03-07-2016 12:24
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: co jest przedmiotem teorii ewolucji.
W odpowiedzi krystkon_1976
.
>Ja za to mam do dodania jeszcze bardzo wiele.
To dodawaj Pan do woli, może głowa nie zaboli, gdy wciąż ktoś tu ..... swoje mądrości wypisuje.

@@@
.

#29
03-07-2016 13:33
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ewolucja ssaków
W odpowiedzi krystkon_1976
.
>Zanim mnie stąd wywalą i twoje przemyślenia okażą się ważniejsze od moich odpowiedz choć na 2 pytania:
>1. Jak połączyć koncepcję losowości z koncepcją kwantowego komputera? Wg teorii, w której te same czynniki mogą prowadzić do wielu różnych losowych wyników im większa liczba obliczeń komputera kwantowego tym bardziej powinien być losowy wynik a na Wiki piszą o tym odwrotnie. Przeczytaj.
>2. Skąd pomysł, że brak losowości oznacza istnienie wcześniejszego planu? Istnienie planu oznacza, ze wpierw wszystko musiało zdarzyć się w umyśle planującego a potem ponownie już poza umysłem. Skąd ten wniosek?
Pan Jacholek: Niestety nie tak prosto to wygląda...
Pochodzenie porządku we Wszechświecie, losowość a kierunkowość jego ewolucji, z punktu widzenia najnowszej fizyki oraz teorii złożoności, wszystko to jest ciekawie dyskutowane w książce znanego fizyka i kosmologa Paula Davisa:

allegro.pl(*)os-astronomia-i5643320470.html

@@@
.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ewolucja ssaków
>>jasiuuu:
>>Takie mam argumenty, że badając zachowanie układu wiem, że może on się potoczyć tylko "po jednej drodze".

>Pan Jacholek: Niestety nie tak prosto to wygląda...
>Pochodzenie porządku we Wszechświecie, losowość a kierunkowość jego ewolucji, z punktu widzenia najnowszej fizyki oraz teorii złożoności, wszystko to jest ciekawie dyskutowane w książce znanego fizyka i kosmologa Paula Davisa:

>allegro.pl(*)os-astronomia-i5643320470.html
>@@@

Natomiast w tym miejscu piszą tak:
www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,40255
Cytat:
To, że zarejestrowaliśmy pęd cząstki podczas pomiaru, nie znaczy, że możemy zakładać, że ta cecha istniała przed pomiarem. W ogóle nie powinniśmy sobie wyobrażać, że przed pomiarem jakieś właściwości >>były<<


Wg mnie to wszystko nie jest znowu aż tak trudne do rozwikłania

Wystarczy raz na coś spojrzeć a drugim razem nie patrzeć ażeby COŚ potoczyło się odmiennymi torami, bowiem "obserwacja" jak i każda inna czynność jest oddziaływaniem fizycznym ciał, które ciało obserwowane i obserwujące zmienia.

Inną ilość energii wyemituje żarówka w otoczeniu skierowanych na nią wielu kamer przed ich włączeniem i po włączeniu ich, bowiem zmianie ulegnie potencjał pola wokół żarówki i zdolność otoczenia żarówki do absorpcji promieniowania.

-----
Wystarczy zrozumieć, że doznawanie, stwierdzanie czegokolwiek jest fizycznym oddziaływaniem.
Stwierdzenie prędkości samochodu zmienia prędkość samochodu a więc inną prędkość będzie miał samochód przed i po spojrzeniu na wskaźnik prędkościomierza.

Można zatem przyjąć, że jednym spojrzeniem na istniejące w rzeczywistości ciało przeniesiemy je w niebyt, pochłaniając jego całą energię.

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365