Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalizm vs. racjonalizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
03-02-2007 10:38zmieszany umysłRacjonalizm vs. racjonalizm
Współczesny człowiek żyje w różnych religiach i światopoglądach, różnych kulturach i różnych systemach społecznych. Nie ma czegoś takiego jak obiektywny światopogląd - tak by się przynajmniej wydawało. Zarówno w ujęciu świeckim, gdzie mamy powiedzmy relatywizm, jak i religijnym, gdzie Prawdę Prawdziwą zna tylko Bóg, a ludzie znają tylko jej odbicia - mniej lub bardziej bliskie ideałowi.
Na przestrzeni owej niejasności, jaśnieje swym blaskiem Racjonalista.pl nie podzielający przekonania, że jego światopogląd ateistyczny, to tylko jedna z wielu ontologii.
Racjonalizm jednak stawia przed umysłem wymagania. Gdy czytamy Habermasa dowiadujemy się, że:
"Każdy przystępujący do dialogu zakłada zdolność obu stron do tworzenia racjonalnej argumentacji i do uznania jej w toku dialogu pozbawionego argumentacji poza racjonalnych. Warunkiem dialogu, który zakładają jego uczestnicy, jest wyrzeczenie się przemocy jako środka narzucającego przyjęcie konkretnych wniosków. Obie strony uznają, że zdolne są zaakceptować wnioski jakie płyną z dobrze uargumentowanej, niczym nie skrępowanej dyskusji. Co więcej przystępując do dialogu skłonne są do zrzeczenia się własnych często wygodnych czy opartych na przyzwyczajeniu poglądów , aby ulec zniewalającej sile racjonalnie dowiedzionych prawd czyli uzasadnieniu. "
Chciałbym poznać owe uzasadnienia. Zastanówmy się przeto czym byłby światopogląd obiektywny, taki który może inne postrzegać jako abberacje umysłu. Otóż w racjonalnym dyskursie powinien móc przedstawić argumenty, na które strona przeciwna nie zdołałaby przedstawić kontrargumentów. Musiałoby być to coś, co wytrzymuje konsekwentny sceptycyzm.
Taką właśnie dyskusję chciałbym zainicjował - bez szans na wycofanie. Mój umysł (nie "rozum" - ten wyraz ma już zbyt duże oświeceniowe naleciałości) został jakby zmieszany przez wielość kultur, wielość ontologii, poczucie braku podstawy i braku Prawdy Prawdziwej. Mogę się więc podjąć badania, czy przedstawione przez Was argumenty, nie mają jakichś kontrargumentów, które je znoszą.
Wyjaśnijcie mi zatem, dlaczego miałbym przejść do Waszej drużyny i powiedzmy złożyć podanie z prośbą o przyjęcie do PSR.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Racjonalizm vs. racjonalizm

@@@

>światopogląd ateistyczny, to tylko jedna z wielu ontologii.
>Racjonalizm jednak stawia przed umysłem wymagania.
Tak szczególnie epistemologiczne.

>Chciałbym poznać owe uzasadnienia.
To należy poczytać nie tylko Habermasa.

>Zastanówmy się przeto czym byłby światopogląd obiektywny, taki który może inne
>postrzegać jako abberacje umysłu.
Nie ma lekko, albo przyjmujemy na wiarę jakieś spekulacje (choćby i najmądrzejsze i najbardziej logicznie uzasadnione), albo domagamy się naturalistycznej weryfikacji wszystkiego.
Wybór zawsze należy do Ciebie!

>dyskursie powinien móc przedstawić argumenty, na które strona przeciwna nie zdołałaby przedstawić kontrargumentów.
Proszę przedstawić mi jakiekolwiek argumenty potwierdzające zgodność religijnych mitów z nauką. A dalej sens zastanawiania się nad jakąkolwiek transcendentalną inteligencją nie mająca żadnego wpływu na rzeczywistość poznawalną przez człowieka. (Miałoby to sens, gdyby taki wpływ można było potwierdzić naukowo). Proszę o naukowe dowody, że ma.

>Musiałoby być to coś, co wytrzymuje konsekwentny sceptycyzm.
Konsekwentny sceptycyzm jest dziś filozoficznym idiotyzmem, a mówię to jako racjonalno-empiryczny sceptyk, czyli ontologiczny naturalista.

>Mogę się więc podjąć badania, czy przedstawione przez Was argumenty, nie mają jakichś kontrargumentów, które je znoszą.
Szanowny Panie, wierzymy Panu na słowo, iż ma Pan najwyższe kwalifikacje do weryfikacji naszych poglądów, ale my sami staramy się swoje poglądy weryfikować i tacy zewnętrzni weryfikatorzy nie są nam do niczego potrzebni.

>Wyjaśnijcie mi zatem, dlaczego miałbym przejść do Waszej drużyny i powiedzmy złożyć podanie z prośbą o przyjęcie do PSR.
Zdecydowanie nie warto! Do PSR powinni wstępować tylko ludzie przekonani o wspólnocie ideałów kierujących ich metodologicznym podejściem do wiedzy o rzeczywistości.
Inaczej mówiąc, przed przystąpieniem do PSR należy swoje poglądy tak zweryfikować tak, aby stały się zgodne z racjonalistycznym poglądem na świat.
Należy to zrobić samodzielnie, co najwyżej korzystając z pomocy innych.
W polskich bibliotekach jest bardzo dużo mądrych książek. Może najpierw zapisać się do biblioteki, a na PSR jeszcze przyjdzie czas.

zmieszany umysłOdp: Racjonalizm vs. racjonalizm
Twoja wypowiedź jest wielce wyniosła. Z punktu widzenia Twojego światopoglądu można było mi napisać, że najpierw powinienem się zapisać do biblioteki, a dopiero dużo później do PSR. Tak głęboką wzgardę może zademonstrować jedynie przedstawiciel "światopoglądu obiektywnego", który sądzi, że dobrze wie jaki jest świat, a każde wątpliwości piętnuje jako odstępstwo od ortodoksyjnej doktryny.

Napisałeś, że powinienem poczytać innych niż Habermasa. Aż tak myśl Habermasa, którą zacytowałem, by 'przystępując do dialogu zrzec się własnych często wygodnych czy opartych na przyzwyczajeniu poglądów, aby ulec zniewalającej sile racjonalnie dowiedzionych prawd czyli uzasadnieniu' ??
Taka postawa, jak ta którą cytowałem, to konieczny i bardzo trudny do realizacji fundament racjonalnego dyskursu. Taki dyskurs opiera się na niestosowaniu przemocy, czyli nie ma w nim miejscu na odsyłanie rozmówcy do biblioteki i sugerowanie mu, że jest idiotą.

Poprosiłeś o jakiekolwiek argumenty potwierdzające zgodność religijnych mitów z nauką. Weźmy pierwszy mit religijny -- Bóg istnieje. I chcemy sprawdzić metodą naukową, czy ten mit jest prawdziwy. Czym byłby dowód istnienia Boga ? Można szukać w świecie jakiegoś śladu jego działania. Takie działanie jest z góry skazane na niepowodzenie, bo trzeba by znaleźć w świecie coś jakościowo różnego od otoczenia. Takie coś z napisem: "Wykonane przez Boga". No więc czegoś takiego nie znajdziemy, bo według monoteizmów cały świat jest ma nalepkę "Wykonane przez Boga". I to jest racjonalna refleksja o możliwości naukowego poznania Boga.

Istnieje też druga ścieżka naukowa, polegająca na oczekiwaniu, że w ostatecznym równaniu świata będzie miejsce dla Boga. Ale tu nawet jeśli to możliwe, trzeba zapewne niewiarygodnie długiego czasu, byśmy napisali równanie świata.

Tak więc widzimy, że oczekiwanie Twoje by domagać się naturalistycznej weryfikacji czegoś nienaturalistycznego nie jest racjonalne. Chyba, że wyjaśnisz mi teraz Ty - dlaczego uważasz, że istnienie Boga musi być potwierdzone naturalistycznie ?

Zbysław Śmigielski (8639 punktów)Odp: Racjonalizm vs. racjonalizm
W odpowiedzi zmieszany umysł
   Widać, że autor wątku ma umysł mocno zmieszany. Ten sarkazm zapewne będzie niemiłym dodatkiem do wyniosłości poprzedniego komentarza, pod którym zresztą podpisuję się bez uwag. To jednak odbywa się według prostej zasady: jaka akcja, taka reakcja.
   Pan Bogusławski, jak widać, ocenił właściwie to, co i dla mnie jest oczywiste: autor wyobraził sobie jakąś krystalicznie jednorodną teorię racjonalizmu, z którą wolno mu będzie racjonalnie podyskutować.
   Proszę wybaczyć, ale stanowi pan autor okaz Don Kichota, w sensie walki z czymś, czego nie ma. Don Kichota można jednak polubić - w wolnym czasie.
   Stąd przyłączam się do sugestii, by zaczął pan od podstaw.
   Łączę wyrazy uszanowania.

zmieszany umysłOdp: Racjonalizm vs. racjonalizm
>   Widać, że autor wątku ma umysł mocno zmieszany. Ten sarkazm zapewne będzie niemiłym dodatkiem do wyniosłości poprzedniego komentarza, pod którym zresztą podpisuję się bez uwag. To jednak odbywa się według prostej zasady: jaka akcja, taka reakcja.
>   Pan Bogusławski, jak widać, ocenił właściwie to, co i dla mnie jest oczywiste: autor wyobraził sobie jakąś krystalicznie jednorodną teorię racjonalizmu, z którą wolno mu będzie racjonalnie podyskutować.
>   Proszę wybaczyć, ale stanowi pan autor okaz Don Kichota, w sensie walki z czymś, czego nie ma. Don Kichota można jednak polubić - w wolnym czasie.
>   Stąd przyłączam się do sugestii, by zaczął pan od podstaw.
>   Łączę wyrazy uszanowania.
Ja nie wyobrażam sobie racjonalizmu jako jednorodnej refleksji nad światem. Racjonalizm jest powinien być raczej pewną postawą polegający na gotowości do podporządkowania swych poglądów rozumnemu uzasadnieniu; do nie osadzania się na wygodnych pozycjach, do dyskusji. Natomiast jasne jest dla mnie, że różni ludzie do różnych wniosków dochodzić mogą. Tak więc zupełnie mylne jest przekonanie, że ja uważam, że racjonalizm jest jednaki.

Uważam zaś, że zwyczajnie zadał Pan cios śmiertelny A.B., gdy powiedział Pan, że racjonalizm nie jest monolitem, gdyż A.B. napisał:

"Do PSR powinni wstępować tylko ludzie przekonani o wspólnocie ideałów kierujących ich metodologicznym podejściem do wiedzy o rzeczywistości.
Inaczej mówiąc, przed przystąpieniem do PSR należy swoje poglądy tak zweryfikować tak, aby stały się zgodne z racjonalistycznym poglądem na świat."


Tak więc to A.B. uważa, że istnieje "jednorodna teoria racjonalizmu", skoro można "swoje poglądy tak zweryfikować, aby stały się zgodne z racjonalistycznym poglądem na świat".

Proponowałbym więcej namysłu i mniej pogardy. Pogarda niszczy umysł.

#5
03-02-2007 18:37
 Ocena-1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Racjonalizm vs. racjonalizm
W odpowiedzi zmieszany umysł
@@@

>Twoja wypowiedź jest wielce wyniosła. Z punktu widzenia Twojego światopoglądu można było mi napisać, że najpierw powinienem się zapisać do biblioteki, a dopiero dużo później do PSR. Tak głęboką wzgardę może zademonstrować jedynie przedstawiciel "światopoglądu obiektywnego", który sądzi, że dobrze wie jaki jest świat, a każde wątpliwości piętnuje jako odstępstwo od ortodoksyjnej doktryny.
Wielce Szanowny "Zmieszany Umyśle", zanim komuś odpiszę, najpierw staram się zrozumieć, co On napisał, a później zastanawiam się czy warto odpisywać.
Pańska wypowiedź - merytorycznie mało ciekawa - była tak protekcjonalna wobec racjonalnego (mojego) światopoglądu aż mnie zirytowała. Tylko dlatego chciało mi się na nią odpowiedzieć.
Ale mam zwyczaj czytania także swojego tekstu przez wysłaniem i twierdzę, że moja świadomie użyta tam "wyniosłość" była jakby trochę słabszą od wyrażonej wobec nas przez łaskawego Pana.

>Napisałeś, że powinienem poczytać innych niż Habermasa.
Napisałem: "należy poczytać nie tylko Habermasa". To bardzo brzydko manipulować czyimś tekstem i najcześciej świadczy o braku innych argumentów.

>Taka postawa, jak ta którą cytowałem, to konieczny i bardzo trudny do realizacji fundament racjonalnego dyskursu. Taki dyskurs opiera się na niestosowaniu przemocy, czyli nie ma w nim miejscu na odsyłanie rozmówcy do biblioteki i sugerowanie mu, że jest idiotą.
Racjonaliści, w przeciwieństwie do fideistów, jedynej przemocy jakiej używają to przemocy rozumu. Nie biją, nie palą na stosach, nie zmuszają, nie indoktrynują itp.
Wielce Szanowny Panie, nikt z nas lepiej idioty nie zrobi, jak zrobimy to sami. To Pan napisał:
Mogę się więc podjąć badania, czy przedstawione przez Was argumenty, nie mają jakichś kontrargumentów, które je znoszą.
oraz zechciał, w swej łaskawości stwierdzić:
Na przestrzeni owej niejasności, jaśnieje swym blaskiem Racjonalista.pl nie podzielający przekonania, że jego światopogląd ateistyczny, to tylko jedna z wielu ontologii.

>Poprosiłeś o jakiekolwiek argumenty potwierdzające zgodność religijnych mitów z nauką. Weźmy pierwszy mit religijny -- Bóg istnieje. I chcemy sprawdzić metodą naukową, czy ten mit jest prawdziwy.
Przepraszam: Co to znaczy "Bóg"? Co to znaczy istnieje? Jak jakiekolwiek istnienie możemy potwierdzić?

>Czym byłby dowód istnienia Boga?
Nauka nie zajmuje się dowodami na nieistnienie ani Pana Boga, ani krasnoludków. W nauce dowód spoczywa na twierdzącym, a nie na przeczącym.

>Można szukać w świecie jakiegoś śladu jego działania. Takie działanie jest z góry skazane na niepowodzenie, bo trzeba by znaleźć w świecie coś jakościowo różnego od otoczenia. Takie coś z napisem: "Wykonane przez Boga". No więc czegoś takiego nie znajdziemy, bo według monoteizmów cały świat jest ma nalepkę "Wykonane przez Boga".
Właśnie o to chodzi, gdy nie można znaleźć jakichkolwiek przesłanek o jego działaniu (oddziaływaniu) bezsensownym jest zastanawianie się nad jego istnieniem.

> I to jest racjonalna refleksja o możliwości naukowego poznania Boga.
Całkowicie się z tym zgadzam, ale to elementarz i imię czego mam go Panu jeszcze raz powtarzać, gdy znajdzie Pan te stwierdzenia choćby na naszej stronie wielokrotnie w różnych niuansach powtarzane.

>Istnieje też druga ścieżka naukowa, polegająca na oczekiwaniu, że w ostatecznym równaniu świata będzie miejsce dla Boga.
>Ale tu nawet jeśli to możliwe, trzeba zapewne niewiarygodnie długiego czasu, byśmy napisali równanie świata.
Źle Szanowny Pan tu zechciał się tu wyrazić. Naukowej takiej ścieżki nie ma. To tylko może być SUPERNAUKA, NADNAUKA lub "cosik" takiego.

>Tak więc widzimy, że oczekiwanie Twoje by domagać się naturalistycznej weryfikacji czegoś nienaturalistycznego nie jest racjonalne. Chyba, że wyjaśnisz mi teraz Ty - dlaczego uważasz, że istnienie Boga musi być potwierdzone naturalistycznie?
Niczego Szanownemu Panu nie wyjaśnię.
Mam ogromne wątpliwości, iż jest to możliwe i zdecydowanie nie chce mi się.
Racjonaliści do swoich poglądów dochodzą sami, a fideiści są tak pewni swoich, że przekonywanie ich, iż mogą się mylić jest zdecydowanym bezsensem.
Nie chce się Panu skorzystać z książek (co robiłem przez całe życie i nadal czynię) i uważa Pan za obrazę odesłanie do biblioteki, niech sobie Pan chociaż poczyta, co tu racjonaliści potrafią nawypisywać. Można też przejść na jakąś fideistyczną stronę (których pełno w Internecie) i mieć tam pełne zaspokojenie.


To nie tak łatwo zostać racjonalistą.
Tego nie dostaje się po rodzicach (nawet, gdy są racjonalistami) do tego dochodzi się samemu.
Jak się nie ma silnej takiej potrzeby, to nie warto. Komfort z dopasowania do otoczenia daje większą satysfakcję.
Dlatego odradziłem zapisanie się PSR. Robiłem to z czystej życzliwości.

zmieszany umysłOdp: Racjonalizm vs. racjonalizm
Mój sposób wypowiedzi jest wynikiem doświadczenia, że bardzo często ludzie związani z Racjonalistą.pl są przeświadczeni o tym, że religia jest abberacją umysłu, zaś ich światopogląd jest czymś jakościowo lepszym. Postawiłem więc proste zadanie - porozmawiajmy stosując wymogi racjonalnego dyskursu. Zbadajmy, czy istnieje jakikolwiek argument, który możecie przedstawić, który nie posiadałby już rozumnych kontraargumentów. Zbadajmy co jest takiego wyjątkowego w Waszych poglądach. Z.Ś. słusznie uważa, że racjonalizm nie jest jednaki. Ale racjonalizmy związane z Racjonalistya.pl mają wiele cech wspólnych.

Czy ja zapraszałem do tego wysiłku Pana ?

Postawiłem przed sobą i osobami, które chciałyby się tej rozmowy podjąć b. trudne wymogi. Owszem, nie wierzę by owa pewność która bije z Twych postów miała faktyczne uzasadnienie.

Racjonalizmu nie dostaje się po rodzicach, ale racjonalistą być o wiele trudniej niż sądzisz. Już w miejscu, gdzie piszesz, że: "Racjonaliści, w przeciwieństwie do fideistów, jedynej przemocy jakiej używają to przemocy rozumu. Nie biją, nie palą na stosach, nie zmuszają, nie indoktrynują itp." stosujesz przekłamanie. Wszystkich ludzi religijnych traktujesz jak fideistów. Odrzucasz historyczne fakty, gdzie ludzie oświecenia dopuszczali się przemocy. Podtrzymujesz stereotypy, że ludzie religijny biją, palą, zmuszą i indoktrynują. A przekaz religii rodziców swym dzieciom przedstawiasz w jednej barwie - negatywnej indoktrynacji.
Każde z tych haseł wymagałoby głębokiego namysłu; dłuższej dyskusji. Racjonalnej.
Właśnie dlatego, że stosujesz taki sposób dyskusji (a właściwie: stosujecie, bo to powszechna tu cecha), ująłem swój pierwszy list jak ująłem. I podtrzymuję to.

Pytasz się mnie nagle: Co to znaczy "Bóg"? Co to znaczy "istnienie". Tym samym występujesz jako ateista semiotyczny. Ale nie tworzysz warunków do namysłu nad tym, prawda? Nie dajesz klimatu do racjonalnego, długiego rozważenia tych kwestii. Oczekujesz tylko postawy racjonalnej; ale racjonalnie nie chcesz dyskutować.

Tyle zalecałeś mi czytać... Tyle zapewniałeś o tym, że sam czytasz. Może polecę Ci lekturę. Niedługą. I nie z portalu fideistów.

Wejdź na Ateistę.pl i przeczytaj "Dlaczego ateizm semiotyczny jest teorią fałszywą?". www.ateista.pl/articles.php?id=202

Ja wiem, że na Racjonaliście.pl ostatnimi czasy pojawiło się kilka odkrywczych artykułów o ateizmie semiotycznym. Widać lepiej znam doktrynę

#7
03-02-2007 19:11
 Ocena-1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Racjonalizm vs. racjonalizm
W odpowiedzi zmieszany umysł
@@@

>Uważam zaś, że zwyczajnie zadał Pan cios śmiertelny A.B., gdy powiedział Pan, że racjonalizm nie jest monolitem, gdyż A.B. napisał:
>"Do PSR powinni wstępować tylko ludzie przekonani o wspólnocie ideałów kierujących ich metodologicznym podejściem do wiedzy o rzeczywistości.
>Inaczej mówiąc, przed przystąpieniem do PSR należy swoje poglądy tak zweryfikować tak, aby stały się zgodne z racjonalistycznym poglądem na świat."

>Tak więc to A.B. uważa, że istnieje "jednorodna teoria racjonalizmu", skoro można "swoje poglądy tak zweryfikować, aby stały się zgodne z racjonalistycznym poglądem na świat".

***********************************************************

Bardzo nie lubię, gdy ktoś próbuje zrobić ze mnie idiotę, gdy robi to jeszcze dowcipnie i poczuciem humoru, to pół biedy, ale gdy robi to prymitywnie, z wyraźnym niedostatkiem intelektualnym jest to żenujące.
Napisałem:
Do PSR powinni wstępować tylko ludzie przekonani o wspólnocie ideałów kierujących ich metodologicznym podejściem do wiedzy o rzeczywistości.
I uważam iż tylko ktoś nieuczciwy (manipulant) lub niesprawny intelektualnie może na podstawie tego tekstu napisać:
>więc to A.B. uważa, że istnieje "jednorodna teoria racjonalizmu", skoro można "swoje poglądy tak zweryfikować, aby stały się zgodne z racjonalistycznym poglądem na świat".
Czyli najpierw coś chorego samemu stwierdzić, a później próbować przypisać to komuś innemu.
Miedzy metodą a teorią jest zasadnicza różnica. Kto tego nie potrafi rozróżnić musi pójść do czytelni dla mniej rozwiniętych, a nie do normalnej biblioteki. Dlatego bardzo Pana przepraszam za poprzednie skierowanie. Dla mniej rozwiniętych powtórzę: Racjonalizm jest metodą, swoistym podejściem do poznania rzeczywistości. Racjonalistom nie znana jest jakakolwiek "jednorodna teoria racjonalizmu". Wmawianie komuś treści, których on nie wypowiedział jest znacznie bardziej obraźliwe od nazwania go durniem.

>Proponowałbym więcej namysłu i mniej pogardy. Pogarda niszczy umysł.
Cóż mam taką wadę charakterologiczną gardzę głupotą, której w żadnym wypadku proszę nie łączyć z niewiedzą, a namysł przy niesprawnym umyśle jak widać niewiele daje.

zmieszany umysłOdp: Racjonalizm vs. racjonalizm
Jeżeli chodzi o metodę a nie o teorię, to Twoja krytyka traci sens, bo cały czas postuluję stosowanie racjonalnej metody.
Nie wiem czy Ty to dostrzegasz, ale od samego początku postuluję racjonalny namysł nad różnorodnymi tutejszymi poglądami.
Ja jestem racjonalistą. Choćbyś nie wiem jak długo odmawiał mi tego tylko dlatego, że krytykuję.

placownik (17853 punktów)Odp: Racjonalizm vs. racjonalizm
W odpowiedzi zmieszany umysł

>Poprosiłeś o jakiekolwiek argumenty potwierdzające zgodność religijnych mitów z nauką.

>Tak więc widzimy, że oczekiwanie Twoje by domagać się naturalistycznej weryfikacji czegoś nienaturalistycznego nie jest racjonalne.

   Jak mam to rozumieć? Czy chciałeś powiedzieć, że takich argumentów nie ma i być nie może i w związku z tym ich poszukiwanie jest nieracjonalne?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli

zmieszany umysłOdp: Racjonalizm vs. racjonalizm
W odpowiedzi placownik
A.B. postawił wymóg:

"Nie ma lekko, albo przyjmujemy na wiarę jakieś spekulacje (choćby i najmądrzejsze i najbardziej logicznie uzasadnione), albo domagamy się naturalistycznej weryfikacji wszystkiego.
Wybór zawsze należy do Ciebie!"


A następnie zażyczył sobie pokazania zgodności mitów religijnych z nauką.

Wybrałem mit główny - istnienie Boga.

Pokazałem, że odrzucanie tego mitu religijnego w imię kryterium naturalistycznej weryfikacji wszystkiego nie jest racjonalne, gdyż takie kryterium odrzuci Boga nawet jeśli on istnieje.

Jeśli istnieją powody uważać, że naturalistyczna weryfikacja twierdzeń o Bogu, wniesie coś rozsądnego do tej kwestii, a nie będzie tylko odrzucaniem religii en bloc, chętnie dam się przekonać.

Zbysław Śmigielski (8639 punktów)Odp: Racjonalizm vs. racjonalizm
W odpowiedzi zmieszany umysł
   Jeszcze raz, "Zmieszany umyśle", powolutku.
   Starczy chyba na poziomie podstawowym. Otóż racjonalizm jest jedynie metodą dochodzenia do wniosków z dowolnych przesłanek, mogą one dotyczyć Boga, mogą dotyczyć tego, czy warto śpieszyć się na autobus.
   Natomiast zbiór twierdzeń dotyczących Boga i konieczności pośpiechu to jest po prostu coś jakościowo innego.
   Nie można mieszać metody z przedmiotem rozważań.

placownik (17853 punktów)Odp: Racjonalizm vs. racjonalizm
W odpowiedzi zmieszany umysł

>Jeśli istnieją powody uważać, że naturalistyczna weryfikacja twierdzeń o Bogu, wniesie coś rozsądnego do tej kwestii

   Moim zdaniem takie powody nie istnieją, jeśli mamy na uwadze twierdzenie o istnieniu Boga, czyli mit główny. Jednak oprócz głównego mamy całą gamę mitów pobocznych. Ograniczając się jedynie do religii nam najbliższej - przykładowo - grzech pierworodny, zmartwychwstanie, sąd ostateczny. Mity te w żadnej logiczny sposób nie wynikają z mitu głównego. Są mniej lub bardziej dowolnym dodatkiem do niego. Czy w tych przypadkach widzisz możliwość racjonalnej dyskusji?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli

IQ955 (2355 punktów)Odp: Racjonalizm vs. racjonalizm
Być może Szanowni Dyskutanci zechcą rzucić na to okiem:

racjonalizm 1. przekonanie o sile i możliwościach poznawczych rozumu ludzkiego oraz o konieczności kierowania się nim we wszelkim działaniu. 2. filoz. lierunek filozoficzny w teorii poznania, przyznający rozumowi główną, bądź wyłączną rolę, negujący znaczenie innych źródeł wiedzy.

Słownik Wyrazów Obcych PWN, W-wa 1997.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]

placownik (17853 punktów)Odp: Racjonalizm vs. racjonalizm
W odpowiedzi IQ955

   Zapoznanie się z artykułem współczesny racjonalizm zajmie co prawda więcej czasu, ale efekt może być zdecydowanie lepszy.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli

#15
03-02-2007 21:06
 Ocena-1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Racjonalizm vs. racjonalizm
W odpowiedzi placownik
@@@

>>>>Jeśli istnieją powody uważać, że naturalistyczna weryfikacja twierdzeń o Bogu, wniesie coś rozsądnego do tej kwestii
>   Moim zdaniem takie powody nie istnieją, jeśli mamy na uwadze twierdzenie o istnieniu Boga, czyli mit główny. Jednak oprócz głównego mamy całą gamę mitów pobocznych. Ograniczając się jedynie do religii nam najbliższej - przykładowo - grzech pierworodny, zmartwychwstanie, sąd ostateczny. Mity te w żadnej logiczny sposób nie wynikają z mitu głównego. Są mniej lub bardziej dowolnym dodatkiem do niego. Czy w tych przypadkach widzisz możliwość racjonalnej dyskusji?
Mit główny, w żaden sposób naturalistycznie (naukowo) się nie weryfikuje. Nie spotkano się nigdzie w całym dostępnym naukowo (nauki przyrodnicze) wszechświecie ze śladami istnienia transcendentnej inteligencji. (Mamy tu - i myślę, że jeszcze długo będziemy mieli - pewne luki poznawcze, w które na siłę wpycha się Boga). /"Bóg luk", albo "Bóg zapchajdziura"/.
Jak w naukach przyrodniczych występuje czasowy brak wyjaśnienia jakieś problemu, to natychmiast wkłada się tam interwencję sił nadprzyrodzonych.
Mity poboczne, zależą od religii i wystarczy zestawić je ze sobą, aby zobaczyć, iż wzajemnie sobie przeczą. Dla człowieka, który uznaje tą samą kulturową wartość wszystkich przekazów religijnych, jest to dostaczną racjonalną podstawą do odrzucenia ich wszsystkich.
Racjonalne dyskusje można prowadzić tylko z racjonalistami. (Racjonalista z irracjonalistą się nie dogada). Wszystko jedno, czy będą teistami, czy ateistami.

Nie można racjonalnej dyskusji prowadzić z fideistami (nawet gdy udają /z początku/ racjonalistyczne podejście), gdyż przeciw wierze racjonalista nie ma żadnych argumentów.
Co Pan zrobi z takim ditcum: "My nigdy nie uwierzymy, że białe jest białe, a czarne jest czarne".


Miłego wieczoru życzę i serdecznie pozdrawiam.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365