Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kogo uraził poseł Węgrzyn ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
19-02-2011 12:42Agnies (398 punktów)Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
Ocena 4 na 6
Myślę, że gdy opadły już emocje po wypowiedzi pana Posła
możemy wspólnie wypracować jakąś sensowną odpowiedź na postawione w tytule pytanie.
Zarówno ja sama jak i wiele znanych mi osób nie potrafi udzielić jasnej odpowiedzi.

Męska erotyka homoseksualna jest jak wiadomo odrażająca dla większości heteroseksualnych mężczyzn, w tym mojego męża, który podobnie jak poseł woli nie rozmawiać mówiąc mi bym dała mój spokój, ALE erotyka homoseksualna żeńska jest dla niego jak najbardziej atrakcyjną formą rozrywki z czym zgadza się z Panem Posłem jeśli takowy mówiłby to nie tylko w formie żartu.

Czy są tu jacyś mężczyźni heteroseksualni, którzy są odmiennego zdania niż mój mąż ??
Którzy nie oglądaliby z przyjemnością ww materiałów powszechnie dostępnych w internecie ??

Jeżeli redaktor Knapik poczuł się urażony tym, że erotyka gejowska nie jest obiektem zainteresowania pana Posła to czy jako być może heterofob i lesbijkofob ma prawo pastwić się w mediach na pośle Węgrzynie dając podwaliny do upustu zbiorowej hipokryzji ? Jak to możliwe że takie marginalne, niewiele znaczące wydarzenie korytarzowe reporter wykuwa do skandalu narodowego ? Co na to etyka dziennikarska ?

Z drugiej strony poza oczywistą hipokryzją czy zauważyliście Państwo dramat intelektualny na polskiej lewicy a konkretnie w SLD ? To co Ci ludzie zarzucali posłowi Węgrzynowi świadczy o ich niemalże prymitywiźmie, tak że przeraża mnie los mniejszości seksualnych w Polsce skoro tacy nieudacznicy są ich ich sprzymierzeńcami w walce z homofobią w naszym kraju.

Zwykłe drobne hieny dostawszy pożywkę od Knapika czy aby nie połamały sobie zębów jak Piekarska twierdząc, że oglądanie erotyki lesbijskiej jest dewiacją:

wiadomosci(*)iacje,1,4170218,wiadomosc.html

Rzecznik SLD Tomasz Kalita ocenił natomiast, że "encyklopedycznie zachowanie" Węgrzyna jest określane jako "voyeuryzm".

A Państwa zdaniem z czym mamy tu do czynienia ?

Zapraszam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
#16
21-02-2011 00:59
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi DyktaFon
Nie sądzę. Myślę, że każdy inteligentny człowiek szybko dostrzeże, że nie chciałem nikogo urazić.
Zresztą zaraz już minęło

Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch

#17
21-02-2011 08:08
 Ocena 5 na 5
Kowalski4 (762 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
Pewne rzeczy są, ale nie wypada o nich mówić. Tak -- też erotykę lesbijską odbieram jako przyjemną dla oka, a gejowską -- nie. Ale co to ma do rzeczy, jeśli chodzi o związki osób tej samej płci? To trochę tak, jakbym na wypowiedź posła Węgrzyna odparł:
"Nie chce mi się słuchać jego pokrętnych wystąpień w telewizji, ale jakby pokazali domowe porno z nim i jego żoną, to kto wie."
Czy to uraża posła Węgrzyna? Nie wiem, ale na pewno nie wyjąłbym tego z nawiasu, gdyż bez nawiasu i użycia jako przykład, byłoby to zwykłe chamstwo.

Agnies (398 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi liliac
Przyznaję, że to zbyt ostre słowo, niestosowne do opisu tej emocji. Twoja propozycja jest lepsza.

   

#19
22-02-2011 11:06
 Ocena 1 na 1
Agnies (398 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi Marlow
[color=blue]>Ja mam tylko jedno pytanie: znasz li może autorko tematu taki termin jak ''sarkazm''?
>Bo moim zdaniem K. Piekarska tegoż użyła, opisując postawę posła Węgrzyna.

Znam. I w chęci dokopania Węgrzynowi palnęła głupstwo o wiele bardziej niestosowne w mojej ocenie od jego niby żartu. Wyszło więc na to, że spontaniczność wypowiedzi widoczna w "dowcipie" Węgrzyna udzieliwszy się Piekarskiej w jej komentarzu ukazała jej prywartny, pejoratywny stosunek do żeńskich relacji homoseksualnych o ile zgadzamy się z tezą, że oglądanie omawianej tu erotyki kobiecej przez mężczyn nie jest dewiacją seksualną i ona jako tako nie stanowi podłoża czerpania przyjemności estetyczno-erotycznej u większości hetero-mężczyzn, a pójdźmy dalej przyjemność ta wynika z ich natury biologicznej.

Wiedząc o tym działacz lewicowy wolny od infantylnych skojarzeń prawicowego mohera wychowanego w przyklasztornej wiosce musi choćby w poczuciu zgodności ideologicznej z oświeceniową frakcją, którą reprezentuje ( jeśli nie w z godności z samym sobą ) unikać rozsiewania bardzo szkodliwych i krzywdzących skojarzeń wobec dyskryminowanych w Polsce mniejsości homoseksualnych poprzez użycie słów: dewiacja, zboczenie nawet w formie pośredniej z jaką mamy tu do czynienia.
   

#20
22-02-2011 11:39
 Ocena 2 na 2
Agnies (398 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi big_zyd
Witam, słuszne uwagi i dodam:

>2. Swoje stanowisko uzasadniał powołując się na jakowąś "naturę", co (pomijam już porażającą niedorzeczność merytoryczną "argumentu") jest skandaliczne podwójnie:
>2.1. jest dla homoseksualnych obywateli obraźliwe samo w sobie, sugeruje bowiem, że są jakimiś "niezgodnymi z naturą" upośledzonymi mutantami wyrodnymi...

2 wynika z 2.1 w stanowisku jak podejrzewam posłów platformy tak i niektórych komentatorów z tytułami profesorskimi, którzy dali się wkręcić ekipie Knapika z TVN24 w publiczne znęcanie się nad posłem.

Stawiam 100 PLN , że również krakowski kolega partyjny posła Węgrzyna swój trzon oburzenia oparł na przekonaniu, że w wypowiedziach publicznych, kto jak kto ale sam poseł nie może, niedopuszczalnym jest, co za cymbał Matko Boska ! , żeby żartować sobie z chorych i upośledzonych.

Być może to tylko moje domysły, być może się mylę...

>3. Wynurzenia posła Węgrzyna o jego życiu popędowym byłyby same w sobie niewinne jako ten Baranek Paschalny, jednak w kontekście punktów 1-1.1 i 2-2.2 są zupełnie nie do przyjęcia jako:

Gdyby przemawiał z mównicy sejmowej byłabym zbulwersowana tym wynurzeniem do szpiku kości.

Dziękuję za trafne wypunktowanie.

Pozdrawiam

#21
22-02-2011 14:26
 Ocena 10 na 10
Sylwek (15472 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?

>Męska erotyka homoseksualna jest jak wiadomo odrażająca dla większości heteroseksualnych mężczyzn,
Uhm, tak jak sztuka żydowska była odrażająca dla aryjskich mężczyzn.

Nie no, ja nie mogę, jak można nie mieć wstydu by wyskoczyć z największym buractwem pod słońcem, zachowując jednocześnie ton powagi?

>Którzy nie oglądaliby z przyjemnością ww materiałów powszechnie dostępnych w internecie ??
Owe materiały to nie "erotyka homoseksualna żeńska, tylko panny za pieniądze wcielające się w wybitnie heteroseksualne fantazje mężczyzn. Zawarte tam przedstawienia mają z seksem lesbijskim tyle wspólnego co pedofilna pornografia z dzieciństwem.

>Jak to możliwe że takie
>marginalne, niewiele znaczące wydarzenie korytarzowe reporter wykuwa do skandalu narodowego ? Co na to etyka dziennikarska ?

"murzynów to już zostawmy, ale murzynki to bym se chętnie rozebrane poglądał"

Jak byś zareagowała, gdyby jakiś poseł zapytany o kwestię rasizmu w Polsce odpowiedział w ten sposób/ Poseł zasługuje żeby go wypierdolić na zbity pysk z sejmu, a ty się dopytujesz o etykę zawodową indagującego go dziennikarza?

#22
22-02-2011 15:21
 Ocena 2 na 2
Agnies (398 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
>>>A Państwa zdaniem z czym mamy tu do czynienia ?
>>Z robieniem wideł z igły. Żart był głupi i nieśmieszny, ale żeby zaraz takie gromy rzucać to chyba przesada.
>Tu zgoda, choć nie bardzo, gdyż istnieje jeszcze kultura i poczucie smaku!
Z których wynika że "żart" był głupawy i nieśmieszny. Co jeszcze może wynikać z kultury i poczucia smaku ?
Pełna zgoda na to również, że śmiech posła wprawia w zdumienie bo pasuje do dzieci w podstawówce, które w ubikacji po raz pierwszy oglądają rozbieraną talię kart dla dorosłych. Mogę zrozumieć, że je to bawi bo sama mam kontakt z młodzieżą w wieku szkolnym i nie obce mi są zagadnienia wieku dojrzewania. Proszę mi wierzyć owo "hihihihi" na myśl o omawianej tu erotyce a nawet i wypieki zawstydzenia u młodej, niedojrzałej emocjonalnie osoby w wieku szkolnym, która siedząc obok matki przed włączonym o 18 tej telewizorem z podekscytowanym zdobyczą redaktorem Knapikiem i Morozowskim - owo "hihihi" u tego jeszcze dziecka jest zrozumiałe.
Tu można zadać pytanie zgodne z tytułem wątku - Czy poseł ma problemy emocjonalne, skoro bawi go to co powiedział? Kto wtedy może czuć się urażony?

Zgadzam się z przedmówcą moderatorem, że:
>>Prawdopodobnie posłowie powinni bardziej uważać na to, co mówią i do kogo.

Tak, bo nie tylko nie ma gwarancji, że redaktor Knapik nie zrobi nagonki i nie wytrzyma ze swoim "newsem" do 22 giej, gdy dzieci śpią i w ich małych główkach mogłoby dojść do szkód moralnych po medialnej, nieprzewidywalnej defekacji oburzenia polskiej sceny politycznej nad niestosownością nie_do_końca_wiadomo_czego w wykonaniu posła.

Czemu nie wiadomo czego?
Jako osoba mająca zawodową styczność z psychologią nie mogę przemilczeć tu faktu, że źródłem tej wypowiedzi mogło nie być sugerowane wcześniej niedojrzałe poczucie humoru a objawy skutków zmęczenia organizmu połączonego z frustracją i innym bigosem emocjonalnym jakie mogą dopaść każdego z nas w bezpośrednich kontaktach z posłami PIS a na takowe ten człowiek był mocno wystawiony, być może nie tylko w komisji, w której zasiadał razem z rzekomo faktycznym autorem tego "żartu", posłem Czumą, ale w szerszym zakresie aktywności zawodowej.

>Potwierdza post pani Agnies:
>Która nie potrafi zrozumieć jakim prymitywizmem intelektualnym wykazał się ten reprezentant narodu i to niezależnie od jego i męża pani Agnies orientacji seksualnej.

Dlatego wzbraniam się przed powierzchownym wiązaniem zachowania Pana Posła z prymitywizmem intelektualnym.

Pozdrawiam
   

#23
22-02-2011 17:30
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi Agnies
>>Tu zgoda, choć nie bardzo, gdyż istnieje jeszcze kultura i poczucie smaku!
>Z których wynika że "żart" był głupawy i nieśmieszny. Co jeszcze może wynikać z kultury i poczucia smaku ?
>Pełna zgoda na to również, że śmiech posła wprawia w zdumienie bo pasuje do dzieci w podstawówce, które w ubikacji po raz pierwszy oglądają rozbieraną talię kart dla dorosłych. Mogę zrozumieć, że je to bawi bo sama mam kontakt z młodzieżą w wieku szkolnym i nie obce mi są zagadnienia wieku dojrzewania. Proszę mi wierzyć owo "hihihihi" na myśl o omawianej tu erotyce a nawet i wypieki zawstydzenia u młodej, niedojrzałej emocjonalnie osoby w wieku szkolnym, która siedząc obok matki przed włączonym o 18 tej telewizorem z podekscytowanym zdobyczą redaktorem Knapikiem i Morozowskim - owo "hihihi" u tego jeszcze dziecka jest zrozumiałe.
Tu jeszcze gorzej, gdyż zgadzając się Pani powyższym wywodem zupełnie nie mogę nadążyć za Pani logiką: Dlatego wzbraniam się przed powierzchownym wiązaniem zachowania Pana Posła z prymitywizmem intelektualnym.
Ale pan poseł Lepper też nie rozumiał jak można zgwałcić prostytutkę. Myślę, że Andrzejek i Robuś by sobie pogadali, gdyż reprezentują podobny poziom. Pani uważa go za dostateczny, ja mam wyższe wymagania.

>Tu można zadać pytanie zgodne z tytułem wątku - Czy poseł ma problemy emocjonalne, skoro bawi go to co powiedział? Kto wtedy może czuć się urażony?
>Zgadzam się z przedmówcą moderatorem, że:
>>>Prawdopodobnie posłowie powinni bardziej uważać na to, co mówią i do kogo.
A ja nie bardzo. Mój ojciec przez kilkadziesiąt lat pozwalał sobie na wypicie kieliszka wódki tylko na urlopie. Mawiał trudno - taka praca.
Poseł zarabia dużo więcej aby nas reprezentować. Każdemu dziennikarzowi chwała, gdy skompromituje takiego bęcwała. Może drugi pan poseł się zastanowi zanim jakąś swoją mądrość wypowie.

PS.
Wikipedia:
Dewiacja seksualna, parafilia, trudne do precyzyjnego zdefiniowania i różnie opisywane zaburzenie potrzeby seksualnej (popędu płciowego).

Cechą charakterystyczną dewiacji jest wg niektórych autorów dziwaczność potrzeby seksualnej, stałe, bądź okresowo i długotrwale występujące seksualne uzależnienie od czynników niezwykłych albo nie do przyjęcia, np. popęd do dzieci (pedofilia), do zwierząt (zoofilia), do rzeczy (fetyszyzm), do obnażania się przed obcymi (ekshibicjonizm), do doznawania cierpienia (masochizm) lub jego zadawania (sadyzm) itd.

Dewiacja może występować na przemian ze stanem normalnym, zachowanie dewiacyjne może być bardziej pożądane niż zachowanie normalne, ale może też być jedynym podniecającym i zaspokajającym (normalne "nie działa"). Dewiację nazywano dawniej zboczeniem seksualnym.


Tak, proszę Pani oglądanie lesbijek, to dewiacja seksualna i tu rację ma pani poseł, ale mnie nie chodziło nawet o dewiacje pana posła (uważam, że w łagodnej formie prawie wszyscy je mają), a o jego prymitywizm i głupotę. Rozumiem, że nie wszyscy ją zauważają. Przecież ktoś tego pana wybrał.

Pozdrawiam i miłego wieczoru z mężem zainteresowanym dziś głównie Panią życzę.
Myślę, że to On miał rację nie chcąc tej żenady komentować.

@@@
.

Marlow (163 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi Agnies

>Znam. I w chęci dokopania Węgrzynowi palnęła głupstwo o wiele bardziej niestosowne w mojej ocenie od jego niby żartu. Wyszło więc na to, że spontaniczność wypowiedzi widoczna w "dowcipie" Węgrzyna udzieliwszy się Piekarskiej w jej komentarzu ukazała jej prywartny, pejoratywny stosunek do żeńskich relacji homoseksualnych

Coś niesamowitego, naprawdę, naprawdę,naprawdę....
Powiedz mi Agnies, na jakich to kursach można nabyć taką sprawność czy umiejętność, aby na podstawie wypowiedzi sarkastycznej (jednej) wnioskować o prywatnym stosunku wypowiadającego się do jakiekolwiek zagadnienia?
Zdaje się że duch lacano-freudyzmu-gender-absurdalizmu, nadal wiecznie żywy.
LOL.

> o ile zgadzamy się z tezą, że oglądanie omawianej tu erotyki kobiecej przez mężczyn nie jest dewiacją seksualną i ona jako tako nie stanowi podłoża czerpania przyjemności estetyczno-erotycznej u większości hetero-mężczyzn, a pójdźmy dalej przyjemność ta wynika z ich natury biologicznej.
W pierwszej kolejności polecam zatrudnienie korektora, oraz szybki kurs klasycznego rachunku zdań. Skoro jak sama piszesz:
> oglądanie omawianej tu erotyki kobiecej przez mężczyn nie jest dewiacją seksualną i ona jako tako nie stanowi podłoża czerpania przyjemności estetyczno-erotycznej u większości hetero-mężczyzn
to jakim cudem, to może być rezultatem:
>a pójdźmy dalej przyjemność ta wynika z ich natury biologicznej.

jak coś nie jest, to nie jest, nieprawdaż?
Ale pomijając już tą ''chińską składnię'' i ''chińską logikę''.
To zdaje się chyba być odwrotnie. Jak sądzisz dlaczego filmy z udziałem les są tak ''docenianie'' przez facetów hetero?

>Wiedząc o tym działacz lewicowy wolny od infantylnych skojarzeń prawicowego mohera wychowanego w przyklasztornej wiosce musi choćby w poczuciu zgodności ideologicznej z oświeceniową frakcją, którą reprezentuje ( jeśli nie w z godności z samym sobą ) unikać rozsiewania bardzo szkodliwych i krzywdzących skojarzeń wobec dyskryminowanych w Polsce mniejsości homoseksualnych poprzez użycie słów: dewiacja, zboczenie nawet w formie pośredniej z jaką mamy tu do czynienia.

I w ramach tej reprezentacji:
    Stąd absolutna konieczność utrzymania jedności Partii. Musi ona stanowić ideologiczny monolit, być jak z jednego odlewu, przeniknięta duchem ślepej dyscypliny i wewnętrznego zaufania.
A. Koestler:''Ciemność w południe''.

Oedipa settled back,
to await the crying of lot 49

#25
23-02-2011 20:49
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
>Myślę, że gdy opadły już emocje

Okazuje się, że wcale nie "opadły", a przeciwnie - wznoszą się dopiero .

Po Węgrzyna sięgają już nawet najbardziej konserwatywni katolicy w ferworze wzajemnego wyzywania się od pedałów .

Tak oto pisze prof. Jacek Bartyzel pod adresem dr hab. Adama Wielomskiego:

Błazeństwom "realizmu" politycznego w wydaniu koterii gęgającej na www.konserwatyzm.pl nie widać końca. Nic zresztą dziwnego, bo jak raz wejdzie się na równię pochyłą, to można się już tylko z coraz bardziej przyspieszoną prędkością staczać - jak się okazuje, również poniżej wszelkich norm śmieszności.
(...)
Konserwatyzm wyzbyty dwu miar: poczucia wstydu i poczucia smaku, kończy się przymilnym tańcem na rurze przed "Donkiem Katechonkiem". Mimo wszystko, smutny to widok: zamienić portal myśli konserwatywnej w peep-show.


Ten zaś tak mu odpowiada:

prof. Bartyzel (...) snuje obraz mojego "przymilnego tańca przy rurze" przed Donaldem Tuskiem. Mamy tu więc bardzo podobny motyw polityczno-erotyczny co u posła Węgrzyna. I nie byłoby w tych zamiłowaniach nic oryginalnego i zdrożnego, gdyby nie fakt, że jestem mężczyzną, podobnie jak prof. Bartyzel. Nie wydaje się państwu, że w przypadku tradycjonalisty katolickiego takie fantazje należy uznać za lekko perwersyjne?
Wiele osób uważa, że Robert Węgrzyn - przedstawiając swoje marzenia - wygaduje przed kamerami rzeczy sprzeczne z godnością Posła na Sejm RP. Jak więc ocenić homo-erotyczne projekcje prof. Bartyzela? Panie Profesorze, nie wstyd Panu?


Mała rzecz, a cieszy .

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim

Rigoletto (3891 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi big_zyd
Świetne strony. Dzięki.

#27
24-02-2011 00:16
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi Rigoletto
Mam takich więcej .

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim

#28
24-02-2011 00:32
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi big_zyd

>Okazuje się, że wcale nie "opadły", a przeciwnie - wznoszą się dopiero .

Niom...
Mają chłopaki problemy, nie?

Tymczasem na pierwszej stronie "Frankfurter Allgemaine Zeitung" jakieś niedzisiejsze typy o Kadafim piszą... i to jeszcze prze dwa "d" !
co za bezczelnoiść!!!

#29
24-02-2011 00:47
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi spray
>Mają chłopaki problemy, nie?
>Tymczasem na pierwszej stronie "Frankfurter Allgemaine Zeitung" jakieś niedzisiejsze typy o Kadafim piszą... i to jeszcze prze dwa "d" !

Na Konserwatyzmie.pl też . Właśnie ustalili, że jest Żydem .


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim

#30
24-02-2011 02:27
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)Odp: Kogo uraził poseł Węgrzyn ?
W odpowiedzi big_zyd

>Na Konserwatyzmie.pl też . Właśnie ustalili, że jest Żydem .

O ile Żydem jest się z racji urodzenia, to ja nie wiem, z jakiej racji masonem i cyklistą, czego linkowany artykuł nie porusza, a powinien!...
Na rowerku może Caddafi w dzieciństwie pocinał, ale czy Marksa czytał uważnie, jeśli w ogóle?
Ładny portrecik przypadkiem zapodaje konserwatysta.pl...
Frankfurter Allgemeine jest bezlitosna raczej , hehe...

Poważniej : niby niepoważne , a jednak na uniwersalnej zasadzie "głupi lud to kupi" zdaje się , że na tej Arabskiej Wiośnie Ludów zyskają wszysscy poza arabskimi ludami...

Znamy... zmamy...

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365