Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dowody na nieistnienie Boga.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
06-07-2014 14:14darekxd (69 punktów)Dowody na nieistnienie Boga.
Ocena 1 na 7
Wszystkim którzy próbuja szukac takich dowodów chciałbym powiedziec ze to bardzo łatwe.Bardzo łatwo udowodnic nieistnienie Boga.Dlaczego?
Otóz dlatego ze gdyby istniał Bóg to na świecie nie było by tego co jest.Dobro wcale nie zwycięza a za to zwycięza zło.Oczywiscie w duzym uproszczeniu to pisze.Zło nie moze istnieć bez dobra i odwrotnie.To po prostu część ludzkiej natury i nie mozna tych dwóch pojeć oderwać od siebie tak jak nie mozna oderwać dnia i nocy.Tym samym nie moze byc kogoś tylko i wyłącznie dobrego lub tylko złego.Zło jest "tłem"(kontrastem) dla dobra i odwrotnie.Co by było gdyby przestała istniec noc a byłby tylko dzień? znalibyśmy noc? A czy tym samym rozróznialibyśmy dzień od nocy?Wiec załozenie istoty wyłącznie dobrej jest idiotyzmem ta samo jak wyłącznie złej(szatan,bóg)to szukanie mitycznego winnego jak w stawce wiekszej niz zycie mityczny W.O.L.F.
Skoro zwycięza spryt,szybkośc,siła,agresja itd wiec chyba jest jasne ze od tylu tysięcy lat Boga byc nie może bo skoro on byłby tym dobrem nieskończonym i patrzył na to co sie dzieje (biernie) zaprzeczało by to tym samym ze jest miłoscia i dobrem itd. mozna tu dodac jeszcze troche genetyki.Wiadomo ze człowiek posiada gen agresji.Z tym sie rodzi i te mechanizmy natury którym podlega musiałyby być "dane od Boga" wiec kolejne zaprzeczenie
Inna sprawa ze wszystkie "obowiazujące " religie pochodza od starszych religii zwanych mitologiami.Mozna bardzo łatwo sprawdzic i sie przekonac samemu.Wiec ksiegi typu biblia pisane z "natchnienia Boga" sa typowa bzdurą.
Więc z całą pewnoscią mozna wykluczyć istnienie Boga osobowego a czy istnieje jakaś siła bezosobowa? siła twórcza ,zjawisko? Byc moze tak ale nie nazwał bym tego wiarą w Boga pojmowanego w ludzki sposób.Mogą to być i prawdopodobnie są to siły natury których jeszcze nie znamy i tak szybko nie poznamy.
Proponuje tez zainteresować sie tematem starozytnych kosmitów którzy "dali" ludziom inteligencje(spowodowali nagły rozwój kory mózgowej) prawdopodobnie odpowiedzialny jest za to gen HAR-1.
Temat bardzo ciekawy i pewnie znany głownie z prac E.V.Danikena ale istnieją tez inni autorzy w tym polscy.
Studiowanie mitologii naprawde wiele spraw przedstawia w innym świetle i namawiam gorąco do szukania prawdy tym tropem.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie

PS temat oczywiscie dało by sie jeszcze rozwijać i rozwijac pisząc o kolejnych dowodach i absurdach wiary w Boga wszechmogącego ale mysle ze wystarczy juz tyle.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
#16
08-07-2014 17:18
 Ocena 4 na 6
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi darekxd
>1) Tobie sie teraz zamarzyło ze Bóg jest moralnie istotą nizej rozwinietą niz cżłowiek.
Tobie się uroiło, że jak jest to musi być taki jak sobie roisz.
>Teraz trzeba by poruszyc definicje słowa "Bóg" dla ciebie to po prostu ktos kto stwarza a ja mysle ze to ktoś kto z jakiegos powodu stwarza ludzi obdarzonych sumieniem,moralnoscią itd.
Średnio mnie obchodzi co ty myślisz bo to niczym nie poparte spekulacje. Nie ma żadnego powodu aby bóg (jeśliby w ogóle istniał) miał cechy akurat takie jakie mu przypisujesz.
>Bóg tyran? wiec po co mu w ogóle starzanie kogokolwiek i cokolwiek? zeby sie wyzywać na nich?
Brawo, zgadłeś.
>Wiec uwazasz ze Bóg-sadysta jest mozliwy?
Owszem. Przy czym możliwość istnienia boga sadysty czy jakiegokolwiek innego to jak dla mnie setne procentu, zostawione aby zachować intelektualną uczciwość.
>Moim zdaniem to całkowicie przekresla boskość,jest raczej władcą a nie stworzycielem.
Twoim zdaniem. Poza mniemologią nie masz nic na poparcie swojego zdania.
>Dochodzimy do tego ze istote boskości znamy tylko z ksiąg.Bibli czy koranu itd.
Co to niby jest ta istota boskości?
>Nikt Boga nie widział itd i nie ma zadnych absolutnie dowodów naukowych (czyli wiarygodnych) na jego istnienie.Wiec skąd ta dyskusja?
Sam ją zacząłeś, teraz zaś najwidoczniej masz problemy ze zrozumieniem tego co piszę.
>Wszyscy wiemy to z owych ksiag dlatego daje je za przykład.Mysle ze nie było by tej dyskusji gdyby zadne religie na swiecie nieistniały.
Możliwe, tylko co z tego?
>Dlaczego istnieją? CZy raczej dlaczego zaczeły istnieć?(odsyłam do tematu starozytnych astroanutów)Pod tym wzgledem zgodze sie ze odwiedził nas kiedyś "Bóg" czy raczej "Bogowie"
Ty odsyłasz do starożytnych astronautów ja do pćmukli. Istnienie jedynych i drugich jest mniej więcej tak samo prawdopodobne.
>2) Obrona przed atakujacym człowiekem to tez morderstwo(pozbawienie zycia) udział w wojnie to tez czesto morderstwo( pozbawienie zycia) gdy na dziecko napada dziki tygrys zastrzele go.To tez morderstwo(pozbawienie zycia) czy w tych przypadkach jest to dobre czy złe? Widzisz wiec ze to pojecie względne.
Skoro względne to nie nieistniejące. Elementarne Watsonie, elementarne.
>Więc i dla jakiegokolwiek Boga tez będze to złe a jednak pełno opisów morderstw Bogów.
Dlaczego niby bóg miałby zgadzać się z ludzkimi normami. Zabicie komara albo bakterii raczej to coś złego?
>CZy sa zatem Bogami w takim znaczeniu jak poruszyem? Bogami stwórcami cąłosci? Raczej był by jeden taki Bóg
Znaczenie jakie poruszyłeś jest bez znaczenia Bóg jeśli istnieje wcale nie musi wyglądać tak jak ty to sobie wyobrażasz. I dlaczego niby bóg lubujący się w cierpieniu nie mógłby być bogiem-stwórcą?
>3) Greccy bogowie Bogami nie byli tak samo jak nie był nim starotestamentowy Jahwe czy Allah itd.Nie o takim lokalnym Bogu chce rozmiawiać
Bogowie nie byli bogami. Ot ciekawość.
>4) Istnienie Boga wydaje sie mocno zalezne od istnienia religii.
Może tobie. Istnienie bakterii wydaje ci się mocno zależne od istnienia mikroskopów?
>Skąd człowiek wiedział by w ogóle o bogu skoro nikt by tego nie nauczał ,nie było by sw.ksiag itd?
Według ciebie człowiek coś w ogóle wie o bogu? Istnienie lub nieistnienie boga nie ma żadnego przełożenia na religie. O istnieniu katolickiego boga nic nie świadczy a religia jakoś nie znika.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#17
08-07-2014 17:55
 Ocena 1 na 1
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi darekxd
>Wy katecheci wciskacie im kolejne bzdury mianowicie przeswiadczenie ze gdześ tam jest >osoba wszechmocna która wszystkim kieruje zwana Bogiem.

Posiada Pan stereotypowy wizerunek katechety. Ja na przykład daję dzieciom wybór. Pokazuję różne koncepcje na przykład stworzenia świata.
Świat powstał sam w siebie w aspekcie materii. I Bóg-stworzyciel świata.
Szukam innych koncepcji, im bogatszy wybór tym lepiej.

>Wiara chrzescijańska została narzucona na siłe,

Nie tylko chrześcijańska, każda w zasadzie wiara. Również ateizm. Mordowanie duchownych, profanacja ich zwłok. Zawężanie tematu przemocy tylko do chrześcijan jest płytkie.

>wiemy ze piorunami nie ciska Zeus czy jakikolwiek inny Bóg.

Ten przykład dałam by pokazać że zjawiska niewytłumaczalne człowiek wyjaśnia wiarą.

#18
08-07-2014 18:12
 Ocena 4 na 4
Sygnał (4252 punktów)Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>Posiada Pan stereotypowy wizerunek katechety. Ja na przykład daję dzieciom wybór. Pokazuję różne koncepcje na przykład stworzenia świata.

Interesująca koncepcja, ale czy to nie jest dobry argument za wywaleniem Pani z pracy? W końcu katecheci mają uczyć religii katolickiej (czy innej chrześcijańskiej, jak są znaczne mniejszości), a nie religioznawstwa.

>Świat powstał sam w siebie w aspekcie materii. I Bóg-stworzyciel świata.

W przypadku materii, która stworzyła się sama po co w ogóle Bóg?

>Nie tylko chrześcijańska, każda w zasadzie wiara. Również ateizm. Mordowanie duchownych, profanacja ich zwłok. Zawężanie tematu przemocy tylko do chrześcijan jest płytkie.

Zgadza się, tylko jedna taka mała uwaga. Ateizm nie jest wiarą.

>Ten przykład dałam by pokazać że zjawiska niewytłumaczalne człowiek wyjaśnia wiarą.

I dziwnym trafem żadne wytłumaczenia oparte o wiarę nie okazały się w najmniejszym punkcie prawdziwe. Słaba to metodologia, jakby nie patrzeć.

Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Sygnał
>W przypadku materii, która stworzyła się sama po co w ogóle Bóg?

Wymieniam koncepcje:
materia stworzyła się sama ( na podstawie wiary ateistów w ten sposób powstania świata)
Bóg-stworzyciel stworzył materię

>Ateizm nie jest wiarą.

Ściśle nie jest lecz opiera się na wierze w różne sprawy, np. w aspekcie powstania świata.

#20
09-07-2014 07:19
 Ocena 12 na 12
Fizyk (17637 punktów)Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
> Wymieniam koncepcje:
> materia stworzyła się sama (na podstawie wiary ateistów w ten sposób powstania świata)
To nie jest wiara, to jest solidna wiedza.


> Bóg-stworzyciel stworzył materię
To nie jest koncepcja, to jest bajka.

A jeżeli pod pozorem wiedzy podtyka Pani dzieciom w szkole bajki, to źle, to bardzo źle, to wręcz niemoralne.

#21
09-07-2014 11:04
 Ocena 10 na 10
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Władysława_Rybnik

>Posiada Pan stereotypowy wizerunek katechety.
Kiedy Ty zapewne jesteś katechetką niestereotypową, zatem nie jesteś narzędziem do tumanienia dzieci na katolickie kopyto. No, no, potęga! A co na to biskup i proboszcz?

>Ja na przykład daję dzieciom wybór.
Na przykład "kto jest najlepszym wzorem dla dzieci i dlaczego jest to ochroniarz pedofilów Wojtyła?"

>Pokazuję różne koncepcje na przykład stworzenia świata.
Na razie Twoje wypowiedzi wskazują, że jesteś kompletnym nieukiem, więc cóż poza nieuctwem możesz przekazać?

>Świat powstał sam w siebie w aspekcie materii. I Bóg-stworzyciel świata.
>Szukam innych koncepcji, im bogatszy wybór tym lepiej.
Bajko ty moja, i co? I co?
Bo znając siłę intelektualną i uczciwość intelektualną katolickich katechetów wprost płonę z ciekawości któraż to koncepcja z tych rozlicznych wygrywa i czemuż akurat ta z katolickim Bogiem?
Władysławo_Rybnik, ludzie wiary od dawien dawna produkują maskujący bełkot pozwalający im racjonalizować swa wiarę, stwarzać pozory, że coś tak idiotycznego, tak bezrozumnego jak wiara w jedną z tysięcy wersji niedorzeczności to efekt jakiejś niebywałej pracy mózgowej kiedy jest to tylko efekt prania mózgu które umożliwia zagnieżdżenie się wiary w waszych umysłach. I to wiara po zagnieżdżeniu przejmuje kontrolę, zmusza umysł do działania dla ochrony siebie bez względu na koszta. Ty zapewne nawet nie poczujesz jak się ośmieszasz ględzeniem tych głupstw do ludzi, którzy są sceptyczni i potrafią myśleć samodzielnie.

>Nie tylko chrześcijańska, każda w zasadzie wiara.
O to to! Człowiek musi mieć sprany mózg na jedną, nomen omen, modłę przez całe otoczenie od najwcześniejszego dzieciństwa. Inaczej ryzyko zainfekowania jego umysłu przez wiarę jest znikome.

>Również ateizm.
Ateizm to nie jest wiara. To jest a-teizm czyli brak wiary w theos.
To pojęcie nieraz musi pomieścić i udźwignąć całą głupotę, całą nienawiść religijnych, ale spróbuj zdobyć się na refleksję.
>Ściśle nie jest lecz opiera się na wierze w różne sprawy, np. w aspekcie powstania świata.
Wiara to jest chory, absurdalny sposób odbioru i opisu świata. Jako zjawisko jest w ogóle obca wielu umysłom, nie jest w żaden sposób do niczego konieczna - wbrew bredzeniom wierzących usiłujących uświnić swoją przypadłością wszystkich dookoła

>Mordowanie duchownych, profanacja ich zwłok. Zawężanie tematu przemocy tylko do chrześcijan jest płytkie.
Jasne! Przemoc jest powszechnym środkiem obrony Boga i Prawdy we wszystkich religiach.
A przypisywania ateistom mordowanie duchownych i profanację ich zwłok dokonujesz wyłącznie w ramach nienawistnej głupoty wskazanej w poprzednim akapicie, bo w sposób rzetelny nie potrafisz tego uzasadnić.

>Ten przykład dałam by pokazać że zjawiska niewytłumaczalne człowiek wyjaśnia wiarą.
Dodaj uczciwie, że jedynie człowiek niezbyt rozumny.
A ludzie upośledzeni wiarą nie próbują niczego wyjaśnić tylko wcisnąć swojego Boga-zapchajdziurę gdzie się tylko da.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#22
09-07-2014 13:11
 Ocena 2 na 4
darekxd (69 punktów)Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>>Wy katecheci wciskacie im kolejne bzdury mianowicie przeswiadczenie ze gdześ tam jest >osoba wszechmocna która wszystkim kieruje zwana Bogiem.
>Posiada Pan stereotypowy wizerunek katechety. Ja na przykład daję dzieciom wybór. Pokazuję różne koncepcje na przykład stworzenia świata.
>Świat powstał sam w siebie w aspekcie materii. I Bóg-stworzyciel świata.
>Szukam innych koncepcji, im bogatszy wybór tym lepiej.
>>Wiara chrzescijańska została narzucona na siłe,
>Nie tylko chrześcijańska, każda w zasadzie wiara. Również ateizm. Mordowanie duchownych, profanacja ich zwłok. Zawężanie tematu przemocy tylko do chrześcijan jest płytkie.
>>wiemy ze piorunami nie ciska Zeus czy jakikolwiek inny Bóg.
>Ten przykład dałam by pokazać że zjawiska niewytłumaczalne człowiek wyjaśnia wiarą.
Nie ma zadnego wyboru.Uczy sie dzieci wyłącznie religii katolickiej.Rózne koncepcje ale zawsze przepojone wiarą w Boga czyli nie różne bo wszystko sprowadza sie do jednego.Masz wierzyc w Boga bo on naprawde istnieje a kosciół(kler) jest jego odpowiednikiem na ziemi i co dalej wynika narzucacie rózne płatne obrzędy(nota bene wyssane z palca) czerpiąc z tego zyski.Potem takie zniewolone ,zindoktrynowane dziecko zostaje katolikiem i nie ma juz odwrotu poniewaz nie ma mozliwosci złozenia SKUTECZNEJ apostazji(czyli takiej skutkujacej całkowitym wykresleniem z listy wiernych a tym samym skutkującej nie otrzymywaniem przez kler od państwa pieniedzy"za duszyczke").Wychowujecie sobie przyszłych wiernych piorąc im mózg i wykorzystując naiwośc i niewiedze oraz nieznajomosć prawdziwej historii.Chrzescijaństwo to jedna z najbardziej krwawych organizacji na swiecie.Wybielacie sie rzecz jasna i skrzetnie manipulujecie historą ale jest gro ludzi którzy znają metody inkwizycji czy zdarzenia np w obozie Jasenovac.Współpraca z faszystami,pranie brudnych pieniedzy,morderstwa i tortury oraz oczywiscie wyprawy krzyżowe.Mordowaliście bez umiaru!
Wszystko dla pieniedzy i władzy.

#23
09-07-2014 13:27
 Ocena-1 na 1
darekxd (69 punktów)Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
>>1) Tobie sie teraz zamarzyło ze Bóg jest moralnie istotą nizej rozwinietą niz cżłowiek.
>Tobie się uroiło, że jak jest to musi być taki jak sobie roisz.
>>Teraz trzeba by poruszyc definicje słowa "Bóg" dla ciebie to po prostu ktos kto stwarza a ja mysle ze to ktoś kto z jakiegos powodu stwarza ludzi obdarzonych sumieniem,moralnoscią itd.
>Średnio mnie obchodzi co ty myślisz bo to niczym nie poparte spekulacje. Nie ma żadnego powodu aby bóg (jeśliby w ogóle istniał) miał cechy akurat takie jakie mu przypisujesz.
>>Bóg tyran? wiec po co mu w ogóle starzanie kogokolwiek i cokolwiek? zeby sie wyzywać na nich?
>Brawo, zgadłeś.
>>Wiec uwazasz ze Bóg-sadysta jest mozliwy?
>Owszem. Przy czym możliwość istnienia boga sadysty czy jakiegokolwiek innego to jak dla mnie setne procentu, zostawione aby zachować intelektualną uczciwość.
>>Moim zdaniem to całkowicie przekresla boskość,jest raczej władcą a nie stworzycielem.
>Twoim zdaniem. Poza mniemologią nie masz nic na poparcie swojego zdania.
>>Dochodzimy do tego ze istote boskości znamy tylko z ksiąg.Bibli czy koranu itd.
>Co to niby jest ta istota boskości?
>>Nikt Boga nie widział itd i nie ma zadnych absolutnie dowodów naukowych (czyli wiarygodnych) na jego istnienie.Wiec skąd ta dyskusja?
>Sam ją zacząłeś, teraz zaś najwidoczniej masz problemy ze zrozumieniem tego co piszę.
>>Wszyscy wiemy to z owych ksiag dlatego daje je za przykład.Mysle ze nie było by tej dyskusji gdyby zadne religie na swiecie nieistniały.
>Możliwe, tylko co z tego?
>>Dlaczego istnieją? CZy raczej dlaczego zaczeły istnieć?(odsyłam do tematu starozytnych astroanutów)Pod tym wzgledem zgodze sie ze odwiedził nas kiedyś "Bóg" czy raczej "Bogowie"
>Ty odsyłasz do starożytnych astronautów ja do pćmukli. Istnienie jedynych i drugich jest mniej więcej tak samo prawdopodobne.
>>2) Obrona przed atakujacym człowiekem to tez morderstwo(pozbawienie zycia) udział w wojnie to tez czesto morderstwo( pozbawienie zycia) gdy na dziecko napada dziki tygrys zastrzele go.To tez morderstwo(pozbawienie zycia) czy w tych przypadkach jest to dobre czy złe? Widzisz wiec ze to pojecie względne.
>Skoro względne to nie nieistniejące. Elementarne Watsonie, elementarne.
>>Więc i dla jakiegokolwiek Boga tez będze to złe a jednak pełno opisów morderstw Bogów.
>Dlaczego niby bóg miałby zgadzać się z ludzkimi normami. Zabicie komara albo bakterii raczej to coś złego?
>>CZy sa zatem Bogami w takim znaczeniu jak poruszyem? Bogami stwórcami cąłosci? Raczej był by jeden taki Bóg
>Znaczenie jakie poruszyłeś jest bez znaczenia Bóg jeśli istnieje wcale nie musi wyglądać tak jak ty to sobie wyobrażasz. I dlaczego niby bóg lubujący się w cierpieniu nie mógłby być bogiem-stwórcą?
>>3) Greccy bogowie Bogami nie byli tak samo jak nie był nim starotestamentowy Jahwe czy Allah itd.Nie o takim lokalnym Bogu chce rozmiawiać
>Bogowie nie byli bogami. Ot ciekawość.
>>4) Istnienie Boga wydaje sie mocno zalezne od istnienia religii.
>Może tobie. Istnienie bakterii wydaje ci się mocno zależne od istnienia mikroskopów?
>>Skąd człowiek wiedział by w ogóle o bogu skoro nikt by tego nie nauczał ,nie było by sw.ksiag itd?
>Według ciebie człowiek coś w ogóle wie o bogu? Istnienie lub nieistnienie boga nie ma żadnego przełożenia na religie. O istnieniu katolickiego boga nic nie świadczy a religia jakoś nie znika.
>
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.


Zupełnie mnie nie rozumiesz no ale ok kazdy moze miec swoje zdanie.Na bicie piany nie mam ochoty.Robisz podstawowe błedy w logice.
Udowodniłem ze Bóg musiał by byc doskonały zeby byc Bogem wiec reszte tego co piszesz juz nie ma sensu.Nie "uczłowieczaj" Boga,przypisując mu cechy ludzkie.W tym sensie napisałem ze Bogowie greccy nie byli bogami(prawdziwymi)Widzisz wszystko zbytnio z "lotu ptaka" taki punkt widzenia pozwala na całkowitą dowolnosć.Nie opietasz sie na niczym.Człowiek nie wiedział by o istnieniu jakiegokolwiek Boga gdyby nie było religii.To nie ma związku z bakterią i mikroskopem:D poniewaz baktrie istnieją naprawde i nie potrzeba uzywając mikroskopu opowiadac bajek ze sie go znalazło( tak jak w przypadku boga(bakteria) i religii(mikroskop)pod mikroskopem zobaczysz bakterie a dzieki religii nie zobaczysz(nie stwierdzisz Boga)

dodaje swoje odpowiedzi które i sie nie zmieściły poprzednio

5) a propos techniki czy jest w powijakach czy nie polecam zapoznać sie ze stanem
a raczej bardziej z jego ograniczeniami(mocnymi) oraz Np stanowiskiem Michio
Kaku(fizyk-teoretyk)niestety jesteśmy jak na cywilizacje jeszcze bardzo
młodzi.Prosze sie tez zapoznać z najnowszymi teoriami odnosnie istniena
materii.Przytocze słowa Einsteina " Wszyscy bylismy w błędzie.To co nazywamy
materią jest energią której wibracja została spowolniona do poziomu odbieranego
przez zmysły" ,"energia protonu jest w centrum atomu,energia elektronu krązy po
jego zewnętrznej stronie,a neutron jest światem fizycznym,stworzonym z
oddziaływania tych dwóch energii"
Wiec prosze zauwazyc jak jeszcze niewiele wiemy o świecie w swietle powyższego.
6) dlatego ze jesli Bóg posiadął by jakiekolwiek organiczenia nie był by
bogiem.Stąd m.in. okreslenie "Bóg" (ktoś kto moze wszystko itd)wszechmoc nie ma
ograniczeń bo inaczej tak by sie nie nazywała.Prawda? jesli mamy rozmawiac o bogu
z ograniczeniami czyli nie dysponujacym wczechmocą to nie będze on "automatycznie"
Bogiem.
7) doskonałość to coś do czego sie dązy.Ładnie i trafnie powiedziane
ale w taki razie jak odróznic doskonałe od niedoskonałego posługując sie
niedoskonałymi zmysłami,zdolnosciami itd? niedoskonałość rodzi pomyłki,próby itd
wiec znowu mamy to samo ze Bog nie mógłby byc Bogiem gdyby robił pomyłki(był
niedoskonały) Doskonałość wiec to nieodłączny atrybut boskości tak jak
wszechmoc.Bez tych 'umiejętnosci" nikt nie jest Bogiem tak jak superman nie byłby
supermanem bez swoich mocy.Najwyżej exsupermanem:D

#24
09-07-2014 13:55
 Ocena 4 na 6
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi darekxd
>Zupełnie mnie nie rozumiesz no ale ok kazdy moze miec swoje zdanie.
Oczywiście każdy może mieć własne zdanie, ale ty nie masz nic na poparcie swojego. Podajesz tu tylko twierdzenia bez żadnego uzasadnienia i nie reagujesz na argumenty, które im zaprzeczają. Słowem trolujesz i to niechlujnie. Nie spodziewaj się więc dalszego odzewu z mojej strony, grać w szachy z gołębiem nie zamierzam.
>Robisz podstawowe błedy w logice.
Kpisz sobie. Im więcej piszesz tym mocniej jestem przekonany, że trolujesz.
>Udowodniłem ze Bóg musiał by byc doskonały zeby byc bogem wiec reszte tego co piszesz juz ne ma sensu.
Nic nie udowodniłeś, racz więc bzdur nie pisać. Uroiłeś sobie nie udowodniłeś. Zarzut zaś o braku sensu z twoich ust to komplement.
>Nie "uczłowieczaj" Boga,przypisując mu cechy ludzkie.
Czego mam nie uczłowieczać? Tej dziwnej zbitki słów, które wedle rzetelnej wiedzy nie istnieje. Jeśli zaś jakimś cudem istnieje to skąd wiesz jakie może mieć cechy? Dlaczego niby nie może być krwawym, okrutnym tyranem? Bo nie pasuje ci do tego co sobie wymyśliłeś i co uważasz za konieczne atrybuty boskości?
>Nie opietasz sie na niczym.
Nie? Na czym tym się trollu opierasz? Na swojej mniemologii?
>Człwoek nie wiedział by o istnieniu jakiegokolwiek boga gdzyby nie było religii.
Człowiek nie wie o istnieniu jakiegokolwiek boga, jego istnienie jest jedynie zakładane przez rozmaite religie.
>To nie ma związku z bakterią i mikroskopem:D poniewaz baktrie istnieją naprawde i n ie potzreba uzywając mikroskopu opowiadac bajek ze sie go znalazło( tak jak w przypadku boga(bakteria) i religii(mikroskop)
Ma związek, jedynie ty nie potrafisz go dostrzec, powtórzę więc jeszcze raz - istnienie lub nieistnienie boga jest od religii całkowicie niezależne.
>Wiec prosze zauwazyc jak jeszcze niewiele wiemy o świecie w swietle powyższego.
Gucio prawda, powyższa wklejka w żaden sposób nie świadczy o małym zasobie wiedzy o świecie. Poczytaj literaturę naukową to dostrzeżesz jak wiele o świecie wiemy i jak bardzo nie ma w tym świecie miejsca na boga.
>6) dlatego ze jesli Bóg posiadął by jakiekolwiek organiczenia nie był by
>bogiem.
Bzdura. To tylko twoje założenie, pozbawione jakichkolwiek podstaw. Równie dobrze mógłbym napisać, że skoro pćmukl nie jest zmtrm to świat wyśnił wielki żółw.
>Stąd m.in. okreslenie "Bóg" (ktoś kto moze wszystko itd)wszechmoc nie ma
>ograniczeń bo inaczej tak by sie nie nazywała.Prawda?
Nieprawda. Wszechmoc to tylko puste słowo, cecha przypisywana mniemanemu bogu. Nie ma żadnych powodów aby uznać, że jeśli bóg istnieje to jest wszechmocny.
>ale w taki razie jak odróznic doskonałe od niedoskonałego posługując sie
>niedoskonałymi zmysłami,zdolnosciami itd?
W żaden sposób. Nie ma czego odróżniać bo doskonałość nie istnieje, można jedynie do niej dążyć.
>wiec znowu mamy to samo ze Bog nie mógłby byc Bogiem gdyby robił pomyłki(był
>niedoskonały)
Masz więc co najwyżej swoje niczym nie poparte stwierdzenie, że tak jest. Ot wyimaginowałeś sobie jakiegoś bożka i usilnie starasz się dowodzić, że go nie ma, bo nie ma on cech jakich zapomniałeś czy nie chciałeś mu przypisać.
>Doskonałość wiec to nieodłączny atrybut boskości tak jak
>wszechmoc.
Bzdura. Do doskonałości się dąży,nie ją osiąga. Nie masz też żadnych dowodów na to, że doskonałość (której osiągnąć nie sposób) jest nieodłącznym atrybutem boskości.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#25
09-07-2014 17:32
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Meretseger
.
>>>>Jestem katechetką
>Żadna praca nie hańbi...
Może i tak, ale jest do cholery i trochę prac (zawodów), których za żadne pieniądze nie chciałbym wykonywać.

Przypominam tu jeszcze jedną "katechetkę" z naszego forum. Osobiście - jako minimum intelektualne poważnego partnera do rozmowy, fideistę - uznaję siostrę "Teresę" lub pana "Worka Kości" oni też fideistycznie i antyracjonalnie bredzą, ale przynajmniej coś tam wiedzą i coś nie coś rozumieją.

Pozdrawiam.

@@@
.

#26
10-07-2014 12:01
 Ocena 9 na 9
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
> szukająca porządku w świecie wśród chaosu

Jeżeli rozumiesz słowa, których użyłaś w tym fragmencie, to sprawię, że skojarzysz ich znaczenie między sobą. Skup się.

"świat wśród chaosu", czy błąd interpunkcji? Czy świat jest częścią chaosu czy świat jest chosem? Mamy mały piękny uporządkowany Wszechświat otoczony bezmiarem Chaosu? A może Wszechświat jest Chaosem uporządkowanym?

Pomyśl o tym w taki sposób, że nasz świat to naturalny chaos, który postrzegamy, jako uporządkowany.

Czym jest "szukanie porządku"? Kto znalazł porządek? Kto nie widzi porządku, tylko chaos? I podstawowe pytanie: Czym jest "porządek"?

Fizyka mówi, że wszystkie zdarzenia i zjawiska przebiegają zgodnie z prawami fizyki, od których nie ma wyjątków. Są to tzw. prawa uniwersalne, jak np. prawo zachowania energii, pędu, ładunku...

Religia mówi, że istnieją bogowie zdolni robić cuda, których fizycy nie chcą uznać, bo cuda są wyjątkami od praw fizyki.

Czym są cuda? Czyż nie wprowadzają one chaosu do uporządkowanego świata? Teraz już potrafisz samodzielnie odpowiedzieć na to pytanie. Nie może już dłużej z czystym sumieniem wykonywać pracy katechetki.

Świat człowieka religijnego jest chaosem, w którym nie można znaleźć porządku. Człowiek szukający porządku nazywany jest fizykiem. Jeżeli szukasz "porządku w świecie wśród chaosu", to znaczy, że już niemal straciłaś wiarę w Boga. Witamy więc Cię serdecznie w naszym gronie.

doku (Tomasz Kamiński)

#27
10-07-2014 15:20
 Ocena-1 na 1
darekxd (69 punktów)Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
>>Zupełnie mnie nie rozumiesz no ale ok kazdy moze miec swoje zdanie.
>Oczywiście każdy może mieć własne zdanie, ale ty nie masz nic na poparcie swojego. Podajesz tu tylko twierdzenia bez żadnego uzasadnienia i nie reagujesz na argumenty, które im zaprzeczają. Słowem trolujesz i to niechlujnie. Nie spodziewaj się więc dalszego odzewu z mojej strony, grać w szachy z gołębiem nie zamierzam.
>>Robisz podstawowe błedy w logice.
>Kpisz sobie. Im więcej piszesz tym mocniej jestem przekonany, że trolujesz.
>>Udowodniłem ze Bóg musiał by byc doskonały zeby byc bogem wiec reszte tego co piszesz juz ne ma sensu.
>Nic nie udowodniłeś, racz więc bzdur nie pisać. Uroiłeś sobie nie udowodniłeś. Zarzut zaś o braku sensu z twoich ust to komplement.
>>Nie "uczłowieczaj" Boga,przypisując mu cechy ludzkie.
>Czego mam nie uczłowieczać? Tej dziwnej zbitki słów, które wedle rzetelnej wiedzy nie istnieje. Jeśli zaś jakimś cudem istnieje to skąd wiesz jakie może mieć cechy? Dlaczego niby nie może być krwawym, okrutnym tyranem? Bo nie pasuje ci do tego co sobie wymyśliłeś i co uważasz za konieczne atrybuty boskości?
>>Nie opietasz sie na niczym.
>Nie? Na czym tym się trollu opierasz? Na swojej mniemologii?
>>Człwoek nie wiedział by o istnieniu jakiegokolwiek boga gdzyby nie było religii.
>Człowiek nie wie o istnieniu jakiegokolwiek boga, jego istnienie jest jedynie zakładane przez rozmaite religie.
>>To nie ma związku z bakterią i mikroskopem:D poniewaz baktrie istnieją naprawde i n ie potzreba uzywając mikroskopu opowiadac bajek ze sie go znalazło( tak jak w przypadku boga(bakteria) i religii(mikroskop)
>Ma związek, jedynie ty nie potrafisz go dostrzec, powtórzę więc jeszcze raz - istnienie lub nieistnienie boga jest od religii całkowicie niezależne.
>>Wiec prosze zauwazyc jak jeszcze niewiele wiemy o świecie w swietle powyższego.
>Gucio prawda, powyższa wklejka w żaden sposób nie świadczy o małym zasobie wiedzy o świecie. Poczytaj literaturę naukową to dostrzeżesz jak wiele o świecie wiemy i jak bardzo nie ma w tym świecie miejsca na boga.
>>6) dlatego ze jesli Bóg posiadął by jakiekolwiek organiczenia nie był by
>>bogiem.
>Bzdura. To tylko twoje założenie, pozbawione jakichkolwiek podstaw. Równie dobrze mógłbym napisać, że skoro pćmukl nie jest zmtrm to świat wyśnił wielki żółw.
>>Stąd m.in. okreslenie "Bóg" (ktoś kto moze wszystko itd)wszechmoc nie ma
>>ograniczeń bo inaczej tak by sie nie nazywała.Prawda?
>Nieprawda. Wszechmoc to tylko puste słowo, cecha przypisywana mniemanemu bogu. Nie ma żadnych powodów aby uznać, że jeśli bóg istnieje to jest wszechmocny.
>>ale w taki razie jak odróznic doskonałe od niedoskonałego posługując sie
>>niedoskonałymi zmysłami,zdolnosciami itd?
>W żaden sposób. Nie ma czego odróżniać bo doskonałość nie istnieje, można jedynie do niej dążyć.
>>wiec znowu mamy to samo ze Bog nie mógłby byc Bogiem gdyby robił pomyłki(był
>>niedoskonały)
>Masz więc co najwyżej swoje niczym nie poparte stwierdzenie, że tak jest. Ot wyimaginowałeś sobie jakiegoś bożka i usilnie starasz się dowodzić, że go nie ma, bo nie ma on cech jakich zapomniałeś czy nie chciałeś mu przypisać.
>>Doskonałość wiec to nieodłączny atrybut boskości tak jak
>>wszechmoc.
>Bzdura. Do doskonałości się dąży,nie ją osiąga. Nie masz też żadnych dowodów na to, że doskonałość (której osiągnąć nie sposób) jest nieodłącznym atrybutem boskości.
>
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

>
Po pierwsze nie wyzwałem cie od trolla a ty mnie tak.Po drugie opieram sie na wnikliwych studiach tematu(własnych) a najwyraznej ty nie.Po trzecie jestem tego samego zdania ze "grac z gołębiem w szachy nie będe" No i na tym zakończmy ta nieszczesliwa dyskusje z kimś kto mało wie a duzo pisze(mam na mysli ciebie:D)
Mozesz sobie teraz pisac co chcesz bo nie mam zamiaru odpisywać komus kto zaczyna uzywac inwektyw gdy brak mu argumentów.Myslisz od "dupy strony facet":D pa
No ale twoja sprawa i mimo to szanuje twoje zdanie(chociaz z trudem)

#28
10-07-2014 15:23
 Ocena-1 na 1
darekxd (69 punktów)Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi darekxd
>>>Zupełnie mnie nie rozumiesz no ale ok kazdy moze miec swoje zdanie.
>>Oczywiście każdy może mieć własne zdanie, ale ty nie masz nic na poparcie swojego. Podajesz tu tylko twierdzenia bez żadnego uzasadnienia i nie reagujesz na argumenty, które im zaprzeczają. Słowem trolujesz i to niechlujnie. Nie spodziewaj się więc dalszego odzewu z mojej strony, grać w szachy z gołębiem nie zamierzam.
>>>Robisz podstawowe błedy w logice.
>>Kpisz sobie. Im więcej piszesz tym mocniej jestem przekonany, że trolujesz.
>>>Udowodniłem ze Bóg musiał by byc doskonały zeby byc bogem wiec reszte tego co piszesz juz ne ma sensu.
>>Nic nie udowodniłeś, racz więc bzdur nie pisać. Uroiłeś sobie nie udowodniłeś. Zarzut zaś o braku sensu z twoich ust to komplement.
>>>Nie "uczłowieczaj" Boga,przypisując mu cechy ludzkie.
>>Czego mam nie uczłowieczać? Tej dziwnej zbitki słów, które wedle rzetelnej wiedzy nie istnieje. Jeśli zaś jakimś cudem istnieje to skąd wiesz jakie może mieć cechy? Dlaczego niby nie może być krwawym, okrutnym tyranem? Bo nie pasuje ci do tego co sobie wymyśliłeś i co uważasz za konieczne atrybuty boskości?
>>>Nie opietasz sie na niczym.
>>Nie? Na czym tym się trollu opierasz? Na swojej mniemologii?
>>>Człwoek nie wiedział by o istnieniu jakiegokolwiek boga gdzyby nie było religii.
>>Człowiek nie wie o istnieniu jakiegokolwiek boga, jego istnienie jest jedynie zakładane przez rozmaite religie.
>>>To nie ma związku z bakterią i mikroskopem:D poniewaz baktrie istnieją naprawde i n ie potzreba uzywając mikroskopu opowiadac bajek ze sie go znalazło( tak jak w przypadku boga(bakteria) i religii(mikroskop)
>>Ma związek, jedynie ty nie potrafisz go dostrzec, powtórzę więc jeszcze raz - istnienie lub nieistnienie boga jest od religii całkowicie niezależne.
>>>Wiec prosze zauwazyc jak jeszcze niewiele wiemy o świecie w swietle powyższego.
>>Gucio prawda, powyższa wklejka w żaden sposób nie świadczy o małym zasobie wiedzy o świecie. Poczytaj literaturę naukową to dostrzeżesz jak wiele o świecie wiemy i jak bardzo nie ma w tym świecie miejsca na boga.
>>>6) dlatego ze jesli Bóg posiadął by jakiekolwiek organiczenia nie był by
>>>bogiem.
>>Bzdura. To tylko twoje założenie, pozbawione jakichkolwiek podstaw. Równie dobrze mógłbym napisać, że skoro pćmukl nie jest zmtrm to świat wyśnił wielki żółw.
>>>Stąd m.in. okreslenie "Bóg" (ktoś kto moze wszystko itd)wszechmoc nie ma
>>>ograniczeń bo inaczej tak by sie nie nazywała.Prawda?
>>Nieprawda. Wszechmoc to tylko puste słowo, cecha przypisywana mniemanemu bogu. Nie ma żadnych powodów aby uznać, że jeśli bóg istnieje to jest wszechmocny.
>>>ale w taki razie jak odróznic doskonałe od niedoskonałego posługując sie
>>>niedoskonałymi zmysłami,zdolnosciami itd?
>>W żaden sposób. Nie ma czego odróżniać bo doskonałość nie istnieje, można jedynie do niej dążyć.
>>>wiec znowu mamy to samo ze Bog nie mógłby byc Bogiem gdyby robił pomyłki(był
>>>niedoskonały)
>>Masz więc co najwyżej swoje niczym nie poparte stwierdzenie, że tak jest. Ot wyimaginowałeś sobie jakiegoś bożka i usilnie starasz się dowodzić, że go nie ma, bo nie ma on cech jakich zapomniałeś czy nie chciałeś mu przypisać.
>>>Doskonałość wiec to nieodłączny atrybut boskości tak jak
>>>wszechmoc.
>>Bzdura. Do doskonałości się dąży,nie ją osiąga. Nie masz też żadnych dowodów na to, że doskonałość (której osiągnąć nie sposób) jest nieodłącznym atrybutem boskości.
>>
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

>>
>Po pierwsze nie wyzwałem cie od trolla a ty mnie tak.Po drugie opieram sie na wnikliwych studiach tematu(własnych) a najwyraznej ty nie.Po trzecie jestem tego samego zdania ze "grac z gołębiem w szachy nie będe" No i na tym zakończmy ta nieszczesliwa dyskusje z kimś kto mało wie a duzo pisze(mam na mysli ciebie:D)
>Mozesz sobie teraz pisac co chcesz bo nie mam zamiaru odpisywać komus kto zaczyna uzywac inwektyw gdy brak mu argumentów.Myslisz od "dupy strony facet":D pa
>No ale twoja sprawa i mimo to szanuje twoje zdanie(chociaz z trudem)

Twoja ostatnia odpowiedz cytuje " Do doskonałości się dąży,nie ją osiąga" własnie taka była by róznica między ewentualnym Bogiem a człowiekiem i widac nie mozesz tego
zrozumieć:D

#29
12-07-2014 12:02
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Meretseger
>>Jestem katechetką
>Żadna praca nie hańbi...
Ale można ją źle wykonywać, np haniebnie ateizować pod płaszczykiem katechezy.

Lub w przypadku prostytucji po kurewsku rozkoszować się aktem seksualnym opłaconym przez klienta.

#30
14-07-2014 09:46
 Ocena 4 na 6
diogenes (42753 punktów)Odp: Dowody na nieistnienie Boga.
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>>Praca dla organizacji przestępczych hańbi.
>Zgadzam się. Jednakże nie pracuję dla tego typu organizacji.

Jesteś katechetką (zakładam - katolicką), funkcjonariuszką organizacji o mętnej, w wielu przypadkach zbrodniczej przeszłości; również wiele wpółczesnych jej aktywności nosi znamiona przestępstwa. Z urzędu zajmujesz się indoktrynacją, co bez względu na przekazywaną treść jest zajęciem niemoralnym.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365