Racjonalista - Strona głównaDo treści
Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
19-10-2015 23:50Grzegorz (5685 punktów)Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
Ocena 4 na 4
Jeszcze raz obie najważniejsze siły pokazały jak głęboko mają wyborców w poważaniu.

Zaczynając od doboru aktorów, czy raczej marionetek. Szydło zamiast Kaczyńskiego. No i Kopacz - formalnie premier, a faktycznie ktoś kto odziedziczył schedę po Tusku po tym jak już wygryzł z PO wszystkie indywidualności i sam postanowił spadać do Brukseli.

Jeśli chodzi o samą debatę to niewiele jest do komentowania. Głównie to jak bardzo można unikać debaty udając że się ją prowadzi, bo sam poziom pseudodebaty był poniżej wszelkich oczekiwań. Rozumiem że można nie mieć wstydu i po 8 latach rządów proponować nagle nowe, podobno przełomowe zmiany bez jakichkolwiek objaśnień czemu wcześniej nic się nie robiło. Ale liczenie na to że "ciemny lud" to kupi to raczej przejaw braku rozumu. Jedyne co było autentyczne to strach przebijający poprzez wypowiedź naszej premier.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2
Grzegorz (5685 punktów)Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
W odpowiedzi finerbijk
>Nie oglądałem debaty (kontestuję telewizję od pewnego czasu)

Ja również nie mam w domu odbiornika, a debatę obejrzałem niejako przypadkiem (byłem u rodziny).

#17
21-10-2015 00:32
 Ocena 1 na 1
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
>Taki żenujący personalny ping-pong, to jedyna forma rozmowy na jaką Pana ze mną stać.
Taki żenujący personalny ping-pong, to jedyna forma rozmowy na jaką stać Andrzeja Bogusławskiego, gdy zostanie przyparty do muru.

#18
21-10-2015 00:34
 Ocena 1 na 1
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
W odpowiedzi finerbijk
>Nie oglądałem debaty (kontestuję telewizję od pewnego czasu)
Internet też kontestujesz?

#19
21-10-2015 11:15
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
W odpowiedzi zaszetka lawendy
>Internet też kontestujesz?

Tak, piszę tu przez żelazko.

#20
21-10-2015 12:02
 Ocena 2 na 2
Andrzej P. Kostecki (80 punktów)Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
>.
>> Dwie baby, które mówiły zupełnie na inne tematy niż zadawane im pytania.
>Dwie panie, ewentualnie dwie kobiety. Jak widać, to nie płeć nasz poziom warunkuje.
>@@@
>.
Szanowny Panie Andrzeju.
Tak szczerze - to rozbawił mnie Pan swoim komentarzem. Broni Pan cały "Babski stan", w podtekście sugerując, że jestem chamem (zapewne niemytym, albo chociaż niekulturalnym ).
Czy jeśli napisał bym zdanie w rodzaju - "A to się chłop zagalopował...", to również czułby się Pan w obowiązku zasugerować, że jestem cokolwiek umysłowo ograniczony, bo powinienem użyć określenia pan (być może jeszcze pisanego dużą literą?), albo facet, albo mężczyzna. Nie bez kozery napisałem "Babski stan", chociaż przecież mógłbym, np. ... tak bardziej poetycko - "Cały stan wszystkich Pań". A poza tym, gdyby był Pan łaskaw się nieco wyluzować, może zreflektował by się Pan, że podpisuję się męskim imieniem i nazwiskiem, a przecież mogę w rzeczywistości być kobietą. (No, może jednak nie jestem.) Pozwolę sobie na odrobinę konfabulacji: gdy osobnik płci przeciwnej przyciągnie moją uwagę, mówię do kolegi - fajna babka; Pan zapewne wolał by poinformować kolegę - "ta Pani pobudza moją erotyczną fantazję". Mam nadzieję, że jeśli obraziłem, to co najwyżej Pańskie ego, a nie Pana samego. A wracając do głównego tematu; debata była tak beznadziejna, że nie lada sztuką było by napisanie komentarza, który byłby bardziej beznadziejny od rzeczonej debaty; mógłby on być co najwyżej bardziej "mojszy". Peace... i do przodu.

#21
21-10-2015 12:57
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
W odpowiedzi Andrzej P. Kostecki

.
>"Debata" to faktycznie totalna żenada. Dwie baby, które mówiły zupełnie na inne tematy niż zadawane im pytania.
>Nie zgadzam się z Panem, że to "przejaw braku rozumu" - to rozumienie głupoty dogłębnie zindoktrynowanego społeczeństwa. Przed "debatą" nawet nie przyszło mi do głowy, że może to być aż tak przeraźliwie zamulone dno.
Dwie panie, ewentualnie dwie kobiety. Jak widać, to nie płeć nasz poziom warunkuje.
____________

>Szanowny Panie Andrzeju.
>Tak szczerze - to rozbawił mnie Pan swoim komentarzem. Broni Pan cały "Babski stan",
To dobrze, iż Pana rozbawiłem, ale każde słowo ma swoją siatkę znaczeniową i rozumie się je w zależności od kontekstu, w którym zostało użyte. Gdyby napisał Pan "mądre baby" wcale bym nie zareagował.

>w podtekście sugerując, że jestem chamem (zapewne niemytym, albo chociaż niekulturalnym )
No właśnie jak ważny jest kontekst. Nawet na myśl mi nie przeszło nic złego pod Pańskim adresem, ale po przeczytaniu tego powyższego zdania, w którym Pan mi to imputuje, zacząłem się zastanawiać?

> Mam nadzieję, że jeśli obraziłem, to co najwyżej Pańskie ego, a nie Pana samego.
Niczego i nikogo Pan tu nie obraził, a skoro Pan jest też pewien, iż o paniach Szydło i Kopacz wyrażał się z należnym im szacunkiem, to w ogóle nie ma sprawy. To tylko kwestia smaku, a o smakach trudno dyskutować.

> A wracając do głównego tematu; debata była tak beznadziejna, że nie lada sztuką było by napisanie komentarza, który byłby bardziej beznadziejny od rzeczonej debaty; mógłby on być co najwyżej bardziej "mojszy". Peace... i do przodu.
Debata była wspaniała, tak wspaniała, jak wspaniała jest nasza cała klasa polityczna, ale prawie jestem pewien,
iż po wyborach będzie jeszcze lepiej. Przyszli najbardziej prawdopodobni zwycięscy już to zapowiadają.
www.plotek(*)649,19038010,jerzy-zelnik.html
www.tokfm.(*)zo-zaangazowany-po-jednej.html

Ani debata, ani debatujące niczym mnie nie zaskoczyły. Nie zaskoczyły mnie też serwilistyczne media. Mało rzeczy już mnie zaskakuje. No, może wczoraj zaskoczyły mnie chłopy: panowie Korwin-Mikke oraz Kukiz, to jest dopiero klasa. Panie do pięt im nie dorastają.

@@@
.

Grzegorz (5685 punktów)Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
>> Dwie baby, które mówiły zupełnie na inne tematy niż zadawane im pytania.
>Dwie panie, ewentualnie dwie kobiety. Jak widać, to nie płeć nasz poziom warunkuje.

Często używa się gorszych określeń na kobiety które mówią dużo i nie na temat, za to same ignorują to co się do nich mówi. Może lepsze byłoby "dwie przekupy, z których jedna na nasze nieszczęście jest premierem, a druga kandydatem na premiera".

Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
W odpowiedzi Grzegorz
.
Dwie baby, które mówiły zupełnie na inne tematy niż zadawane im pytania.
Dwie panie, ewentualnie dwie kobiety. Jak widać, to nie płeć nasz poziom warunkuje.
>Często używa się gorszych określeń na kobiety które mówią dużo i nie na temat, za to same ignorują to co się do nich mówi. Może lepsze byłoby "dwie przekupy, z których jedna na nasze nieszczęście jest premierem, a druga kandydatem na premiera".
Każdy z nas ma swój zasób słów oparty na własnej wiedzy i kulturze oraz poziomowi intelektualnej refleksji, a moim zdaniem, to nie płeć nasz poziom warunkuje. Może warto by było się zastanowić, co niektórzy mówią o mężczyznach, którzy mówią dużo i nie na temat, za to sami ignorują to co się do nich mówi i dlaczego o nich mówi się o nich inaczej. Myśli Pan, iż inne "mówienie", to akurat o nas mężczyznach dobrze świadczy? Gratuluję.

@@@
.

Grzegorz (5685 punktów)Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
>>Często używa się gorszych określeń na kobiety które mówią dużo i nie na temat, za to same ignorują to co się do nich mówi. Może lepsze byłoby "dwie przekupy, z których jedna na nasze nieszczęście jest premierem, a druga kandydatem na premiera".
>Każdy z nas ma swój zasób słów oparty na własnej wiedzy i kulturze oraz poziomowi intelektualnej refleksji, a moim zdaniem, to nie płeć nasz poziom warunkuje. Może warto by było się zastanowić, co niektórzy mówią o mężczyznach, którzy mówią dużo i nie na temat, za to sami ignorują to co się do nich mówi i dlaczego o nich mówi się o nich inaczej. Myśli Pan, iż inne "mówienie", to akurat o nas mężczyznach dobrze świadczy? Gratuluję.

Ja mówiłem o słabym poziomie debaty, Ty stwierdzasz że mówienie dużo i nie na temat nie jest domeną kobiet (czego ani ja, ani Andrzej Kostecki nigdzie nie sugerowaliśmy... zresztą, chociażby Twój post może służyć jako ilustracja że ta przypadłość dotyczy również mężczyzn ). Co ma piernik do wiatraka?

Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
W odpowiedzi Grzegorz
.
>Ja mówiłem o słabym poziomie debaty,
(Oczywiście, że mówił Pan o debacie a nie o kobietach, to tylko ja zrozumieć szanownego Pana nie umiem: "Często używa się gorszych określeń na kobiety które mówią dużo i nie na temat, za to same ignorują to co się do nich mówi. Może lepsze byłoby " dwie przekupy, z których jedna na nasze nieszczęście jest premierem, a druga kandydatem na premiera").

>Ty stwierdzasz że mówienie dużo i nie na temat nie jest domeną kobiet (czego ani ja, ani Andrzej Kostecki nigdzie nie sugerowaliśmy... zresztą, chociażby Twój post może służyć jako ilustracja że ta przypadłość dotyczy również mężczyzn
(Bogusławski: Może warto by było się zastanowić, co niektórzy mówią o mężczyznach, którzy mówią dużo i nie na temat,
za to sami ignorują to co się do nich mówi
i dlaczego o nich mówi się o nich inaczej. Myśli Pan, iż inne "mówienie",
to akurat o nas mężczyznach dobrze świadczy?
)
Jak widać przyparł mnie Pan do muru, a "Taki żenujący personalny ping-pong, to jedyna forma rozmowy na jaką stać Andrzeja Bogusławskiego, gdy zostanie przyparty do muru".

>Co ma piernik do wiatraka?
No właśnie! Co ma piernik do wiatraka? Ja zwracałem się do Szanownego Pana grzecznie, a Waść sobie koleżki do kłótni szuka. Z Pańskiej wypowiedzi w mojej ocenie wynika, że ze zrozumiem tego co ktoś inny pisze masz Pan łatwość wprost niebywałą. Zresztą to mało ważne, iż ja Pana nie rozumiem - ważne, iż inni Pana rozumieją.

Miłego dnia.

@@@
.

#26
23-10-2015 14:48
 Ocena 2 na 2
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
W odpowiedzi Grzegorz
>> >>> Dwie baby, które mówiły zupełnie na inne tematy niż zadawane im pytania.
>>Dwie panie, ewentualnie dwie kobiety. Jak widać, to nie płeć nasz poziom warunkuje.
>Często używa się gorszych określeń na kobiety które mówią dużo i nie na temat, za to same ignorują to co się do nich mówi. Może lepsze byłoby "dwie przekupy, z których jedna na nasze nieszczęście jest premierem, a druga kandydatem na premiera".<<
Tak "для поддержания разговора": mężczyzna to początkowo był rzeczownik zbiorowy, tak jak dziczyzna czy wołowina.

#27
23-10-2015 14:55
 Ocena 2 na 2
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
W odpowiedzi Rafał Poniecki
>mężczyzna to początkowo był rzeczownik zbiorowy, tak jak dziczyzna czy wołowina.

To znaczyło "mięso samców z gatunku homo sapiens"?

Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Debata przedwyborcza, czyli kolejna odsłona żenady...
Ściąga jeszcze raz, tym razem po polsku
scontent-f(*)46a00e0f2152e7a5ce&oe=56D067F3

1 2

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365