Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wpływ podatków na gospodarkę, a dojrzałość kapitalizmu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
05-11-2015 20:27VonM (709 punktów)Wpływ podatków na gospodarkę, a dojrzałość kapitalizmu
0 na 2
Zastanawiam się nad tym od kilku dni. Mianowicie w krajach, w które dopiero niedawno przeszły z socjalizmu na kapitalizm, wzrost lub spadek podatków ma znacznie mniejszy wpływ na stan gospodarki, niż w krajach z dojrzałym kapitalizmem. A z czego to się bierze? Socjalizm ma to do siebie, że uczy ludzi nieuczciwości i kombinowania, co transformacji ma olbrzymi wpływ na wygląd gospodarki. Powstaje swoisty wzór zachowań socjalistyczny w formie "należy mi się" i kapitalistyczny w treści "sprzedawać za ile chcę" Zobrazuje to na przykładzie.

Mamy dwóch właścicieli stacji paliw - Duńczyka i Polaka. Duńczyk, jest z dziada pradziada nauczony zasad uczciwego kapitalizmu, Polak prezentuje myślenie socjalistyczne w stosunku do swojej wolnorynkowej działalności. Przychodzi wzrost cen hurtowych. Tutaj Duńczyk i Polak od razu podnoszą ceny detaliczne. Ale potem przychodzi spadek cen hurtowych. Duńczyk stosuje analogiczne postępowanie i obniża cenę, Polak z kolei zwleka jak najdłużej, tłumacząc koniecznością wyprzedania starszego, droższego paliwa.

I teraz sytuacja, kiedy Polska i Dania podwyższają podatek dochodowy o taką samą kwotę. Gospodarka duńska ucierpi bardziej niż polska, bowiem Duńczyk może zwinąć interes i przenieść go do Niemiec, podczas gdy Polak, ze swoim postkomunistycznym, na rynku Niemieckim by nie przetrwał.

Z kolei, jeśli Polska i Dania obniżą podatek dochodowy o tyle samo - Duńczyk obniży swoje ceny szybciej i bardziej, przez co spadną koszty transportu i gospodarka będzie rozwijać się szybciej. Nie ma tu wprawdzie dokładnej analogii, ale ekonomia wbrew pozorom jest nauką humanistyczną.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2
#16
09-11-2015 13:23
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Wpływ podatków na gospodarkę, a dojrzałość kapitalizmu
W odpowiedzi DyktaFon

>...a w Ameryce biją Murzynów... i co z tego?
Wobec argumentów to faktycznie nic.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#17
09-11-2015 13:55
 Ocena 1 na 1
Kowalski4 (762 punktów)Odp: Wpływ podatków na gospodarkę, a dojrzałość kapitalizmu
> ma znacznie mniejszy wpływ na stan gospodarki,
> niż w krajach z dojrzałym kapitalizmem.
Nie są mi znane żadne empiryczne dane wskazujące na związek między podatkami a gospodarką.
(Chciałbym być dobrze zrozumiany -- zapewne jakiś związek istnieje, zapewne też jednak faktyczny wpływ zależy od wielu innych, często niewymiernych czynników, choćby takich jak skuteczność administracji w dobrym zarządzaniu mieniem publicznym. Stąd trudność w uchwyceniu takich danych w statystykach.)

> Duńczyk stosuje analogiczne postępowanie i obniża cenę
A dlaczego obniża?
Jeśli robi to z 'uczciwości', to znaczy, że ignoruje siły kapitalizmu
W systemie wolnorynkowym cena powinna wynikać z poszukiwania równowagi między możliwością kupujących, a sprzedających, przy założonej rentowności sprzedaży.
Jeśli więc "Duńczyk" obniża cenę, to nie dlatego, że zdecydował się nie zwiększać swojego zysku, ale dlatego, że ma poczucie, iż klienci przejdą do konkurencji, co sumarycznie zmniejszy jego zysk.
Dlaczego "Polak" nie obniża? Bo nie czuje takiego nacisku. Choćby tego "Duńczyka", który przenosi interes do Polski, gdyż tam nie obniżają cen

PS.
Oczywiście, może być tak, że "w Polsce" dominuje myślenie krótkowzroczne -- dostatecznie wielu sprzedawców opóźnia obniżenie ceny, by nie wytwarzać odpowiedniego nacisku rynkowego.
Zauważyłbym jednak, że w Polsce mamy raczej niskie ceny, przynajmniej tam, gdzie mamy silny rynek. W przywoływanej Danii litr benzyny 95 kosztuje (w przeliczeniu na złotówki) 6,22 (dane na 4 listopada 2015).

#18
10-11-2015 11:33
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wpływ podatków na gospodarkę, a dojrzałość kapitalizmu
W odpowiedzi DyktaFon
.
>I komu to Panie przeszkadzało?
Wielu, gdyby nikomu nie przeszkadzało to by pozostało.
Ale może też warto zapoznać się z argumentacją Petera Schweizera wyrażoną w książce:
VICTORY CZYLI ZWYCIĘSTWO Tajna historia świata lat osiemdziesiątych CIA i "Solidarność"
Polska Oficyna Wydawnicza "BGW", Warszawa 1994
abelikain.(*)/victory-czyli-zwyciestwo.html
alternews.(*)ized/victory-czyli-zwyciestwo/
www.adamdu(*)2/06/victory-czyli-zwyciestwo/

>Było tak dobrze... a tu bum!
Zawsze byli tacy, którzy z czytaniem ze zrozumieniem mieli kłopot: "Nie wołam nigdzie 'PRL wróć!' Już raczej uważam,
go za 'ustrój słusznie miniony'".
A o tym czym był PRL i demoludy oraz o przyczynach tego "bum" już tu kilkakrotnie pisałem.
www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,621939#w622874
www.racjonalista.pl/forum.php/s,672047#w672122

>Szczególnie urzekła mnie "poezja kulinarna" barów
Nie "barów", a "barów mlecznych", w których zdarzało mi się w czasach studenckich wielokrotnie jadać, a jadało w nich naprawdę wielu mniej zamożnych ludzi. Twierdzi Pan, iż ma smak bardziej wysublimowany niż wielu z tych, którzy poziom kuchni tamtych barów dobrze wspominają? Możliwe, wierzę gdyż muszę, ale zdarzało mi się jadać też w drogich restauracjach w Polsce oraz Europie i pozostanę przy przy własnej ocenie.

>Jeśli było tak dobrze, to dlaczego było tak źle?
A jak było źle?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,617090#w617382
historia.o(*)-1939-urszula-glensk-premiera/
www.empik.(*)k-henryk,prod8570052,ksiazka-p

>Dlaczego ludzie uciekali przez mur berliński na zachód, a nie w przeciwną stronę?
Z przeróżnych powodów, najczęściej ekonomicznych. W RFN był znacznie wyższy poziom życia niż w NRD, a język i historia taka sama. W przeciwną stronę też trochę uciekało, tu najczęściej ze względów ideowych.

> Uciekali i niekiedy tracili z tego powodu życie.
Akurat żyjemy w czasach, gdy ucieka setki tysięcy osób narażając swoje życie i wcale nie ucieka do kapitalizmu, tylko tam, gdzie się lepiej żyje.

> I też mogą to robić tylko dzięki kapitalizmowi: w socjalizmie za nawoływanie do kapitalizmu groziła kara
Ma Pan doskonałą pamięć. Moja wybiórcza pokazuje mi, że koncepcje socjalistyczne, a nawet tylko lewicowe są zwalczane skuteczniej teraz niż kapitalistyczne były po 1956 roku. www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,595666#w596780

>Domyślam się, że to zwalczanie socjalizmu i lewicowości objawia się obietnicami 500 zł na każde dziecko i różnymi innymi akcjami rozdawania nie swoich pieniędzy, prawda?
Pana domyślność jest tak wielka, iż za proroka winien Pan robić. Trzy razy przeczytałem powyższe zdanie i jego sens jest tak głęboki, iż nijak jego treści pojąć nie mogę. Co ma ideologia prawicowej populistycznej partii do kapitalizmu bądź socjalizmu to wie tylko Pan i pan Kaczyński. Co to tu znaczy "nie swoich pieniędzy"?

Każdy rząd lepiej lub gorzej gospodaruje pieniędzmi budżetowymi, do czego upoważniliśmy go swoimi wyborami. Mamy też ustawodawcę, który może nakładać na nas przeróżne daniny i one są pierwsze do zapłacenia aby zarobione pieniądze stały się nasze. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,664981#w665157

Mnie takie gospodarowanie jakie wprowadza PiS się nie podoba i nie na tą opcję głosowałem, ale jestem demokratą i szanuję społeczne wybory. Co sobie wybraliśmy to będziemy mieli.

To co mi najbardziej w PRL-u przeszkadzało, to usiłowania podporządkowania całokształtu życia ideologii, to co mi najbardziej w "wolnej Polsce" przeszkadza to usiłowanie podporządkowania życia ideologii.

Jestem racjonalistą i marzy mi się jak największy udział racjonalistów w zarządzaniu państwem, a racjonalizm opiera podejmowanie decyzji na wiedzy, a nie na wierze. Nigdy nie będziemy mieli pełnej wiedzy o społecznych decyzjach, ale wiemy dostatecznie wiele, aby móc zarządzać państwem ku zadowoleniu jak największej grupy jego obywateli. Żenadą jest w XXI wieku, gdy byle Jasiowi, czy Kasi wydaje się, iż potrafią zarządzać, gdy nawet rządzenie, z powodu braku wiedzy, im nie wychodzi.

Szanowny Panie, to iż chciałby Pan płacić jak najmniejsze podatki, to jest ważnym argumentem głównie dla Pana, dla mnie ważnym jest, aby obciążenia były racjonalne i w miarę sprawiedliwe, a do tego potrzebną jest wiedza, której brak nawet naszym "inżynierom dusz", pomimo iż jest ogólnie dostępną. Wystarczy sięgnąć do fachowej literatury zamiast pieprzyć co się komu zdaje. Polskie biznesmeny w większości na poszerzanie wiedzy czasu nie mają i tylko narzekają jak to im się krzywda dzieje.

Człowiek jest istotą żyjącą społecznie i wartościowe są tylko jednostki społecznie użyteczne. Istnienie pasożytów żyjących tylko dla siebie i najbliższej rodziny należy ograniczać i to niezależnie od ustroju, ale do tego potrzebną jest spora wiedza społeczno-ekonomiczna i mądry system prawa (w tym finansowego). Życzliwy społeczeństwu pragmatyzm a nie oderwane od życia ideologie.

@@@
.

1 2

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365