 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-09-2012 13:12 | Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | świat schodzi na psy.
4 na 4 | Mieszkam w Anglii i dowiedziałem się że moja 15 letnia sąsiadka ma 4h obowiązkowej religii w tygodniu. A historii i geografii żadnej bo nie są obowiązkowe. O fizykę czy biologie nawet nie śmiałem pytać... A ja myślałem że 2h religii tygodniowo w mojej szkole średniej przed laty to było przegięcie. ( przy 1h fizyki,historii i geografii etc). I jak te dzieci mają myśleć racjonalnie.... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#31 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. |
> Pojawia się pytanie, dlaczego katolicy mogą mieć swoje szkoły i nawet utrzymywać w nich wysoki poziom, a ateiści nie?Może dlatego, że nie mają za sobą potężnej organizacji i dużych pieniędzy? |
| Lodowy (1486 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > >Pojawia się pytanie, dlaczego katolicy mogą mieć swoje szkoły i nawet utrzymywać w nich wysoki poziom, a ateiści nie?> Może dlatego, że nie mają za sobą potężnej organizacji i dużych pieniędzy?Na naukę w tych szkołach płacą rodzice, a nie żadna organizacja. Wg mnie zbyt wielu ateistów traci energię i czas na na przyglądanie się i krytykowanie KRK, na czytanie Frondy, Radia Maryja itp. i biadolenie o swoim uciemiężeniu przez wierzących zamiast działać kreatywnie. |
#33 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. |
> Na naukę w tych szkołach płacą rodziceRodzice, budżet i Kościół pospołu. Na publiczne - tylko budżet. > Wg mnie zbyt wielu ateistów traci energię i czas (...) zamiast działać kreatywnie.Możliwe. Ale pojedynczy ateista szkoły nie założy, a pojedynczy klasztor owszem. |
| Konowal (6291 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > Mam tylko nadzieję, że tego nie dożyję.Dożyjesz - przy takiej strukturze wydatków system się zawali wpolityce.(*)dukacje-na-co-ida-te-pieniadzeZadłużone gminy nie sfinansują wszystkiego - z czegoś zrezygnują - jak myślisz co będzie pierwsze?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn |
| Lodowy (1486 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > >Na naukę w tych szkołach płacą rodzice> Rodzice, budżet i Kościół pospołu. Na publiczne - tylko budżet.Kościół nic nie daje. > >Wg mnie zbyt wielu ateistów traci energię i czas (...) zamiast działać kreatywnie.> Możliwe. Ale pojedynczy ateista szkoły nie założy, a pojedynczy klasztor owszem.I właśnie z powodu takiego myślenia wszyscy pojedynczy ateiści (a jest ich trochę) siedzą na d..e i biadolą jak im źle. |
| Selanos (12869 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > Fajnie, ale robi się coś kosztem czegoś. Poświęcenie 4 godzin na religię oznacza zlikwidowanie 4 godzin, które można by poświęcić na naukę.Można poświęcić w-f, połowa uczniów i tak nie chodzi na te lekcje, mają zwolnienia lekarskie ze względu na jakieś mistyczne problemy ze zdrowiem.  |
#37 2 na 2 | Ania. (14138 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > >Fajnie, ale robi się coś kosztem czegoś. Poświęcenie 4 godzin na religię oznacza zlikwidowanie 4 godzin, które można by poświęcić na naukę.> Można poświęcić w-f, połowa uczniów i tak nie chodzi na te lekcje, mają zwolnienia lekarskie ze względu na jakieś mistyczne problemy ze zdrowiem.  Rozwiązanie bardzo na siłę. W dobie rosnącej plagi nadwagi i otyłości, problemów z kręgosłupem itd. wf powinien być popularyzowany. Ale nie tak, jak to jest w różnych szkołach, dajmy im piłkę i niech sobie radzą. A raz w roku ocena, czyli biegi na 2 km. To był horror. Pomijam upodobania osobnicze, bo ja np. nie czuję bluesa do sportów grupowych, łatwiej mnie motywuje się do indywidualnych. Ale jak trafił się nam chłopak z zacięciem, to cała klasa skakała, tworzyła figury, wyginała się i rozpłaszczała na drążkach. Dało się. Tak więc wracając - WF ma sens, może dać pewne korzyści, więc rezygnacja z tego przedmiotu nie byłaby dobrym pomysłem. Przeciwnie - w wielu krajach lekarz, wydający lipne zaświadczenie może iść siedzieć. Czemu nie u nas? Religia nie daje za wiele, a tyle czasu na religioznawstwo? Po co?! |
| Konowal (6291 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. |
> Religia nie daje za wiele, a tyle czasu na religioznawstwo? Po co?!No ale jak się trafi katecheta z zacięciem to też się da.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn |
#39 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. |
> W dobie rosnącej plagi nadwagi i otyłości, problemów z kręgosłupem itd. wf powinien być popularyzowany. Ale nie tak, jak to jest w różnych szkołach, dajmy im piłkę i niech sobie radzą. A raz w roku ocena, czyli biegi na 2 km. To był horror. Pomijam upodobania osobnicze, bo ja np. nie czuję bluesa do sportów grupowych, łatwiej mnie motywuje się do indywidualnych. Ale jak trafił się nam chłopak z zacięciem, to cała klasa skakała, tworzyła figury, wyginała się i rozpłaszczała na drążkach. Dało się.Może i się dało, teraz najwyraźniej się nie da. Nauczyciele nie mają pomysłu na to, jak zainteresować uczniów, z reguły uczennice nie mają pomysłu na to, żeby pogodzić w-f z tipsami które kładą na łopatki "pazury" wolferine'a z filmu x-men. Za to męska część klasy z bieganiem spotyka się na co dzień tylko w counter strike. > Tak więc wracając - WF ma sens, może dać pewne korzyści, więc rezygnacja z tego przedmiotu nie byłaby dobrym pomysłem. Przeciwnie - w wielu krajach lekarz, wydający lipne zaświadczenie może iść siedzieć. Czemu nie u nas?Co za różnica czy zlikwiduje się w-f odgórnie, czy uczniowie dalej będą traktować ten przedmiot tak jak traktują. Efekt jest ten sam. Rząd oczywiście nie ma pomysłu na naprawę sytuacji. > Religia nie daje za wiele, a tyle czasu na religioznawstwo? Po co?!No jak to po co? Niech nam katecheci wychowują antyklerykałów, są w tym dobrzy. Najlepiej, żeby kazali czytać młodzieży biblię, Stary Testament to sama rozrywka, rozrywka od słowa rozrywać. |
#40 5 na 5 | maruda (5550 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > >Religia nie daje za wiele, a tyle czasu na religioznawstwo? Po co?!> No ale jak się trafi katecheta z zacięciem to też się da.Jak się trafi katecheta z zacięciem i kraju zamiast katechezy będzie dzieciakom robił religioznawstwo to biskup go zwolni. |
#41 2 na 2 | maruda (5550 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > Religia nie daje za wiele, a tyle czasu na religioznawstwo? Po co?!Widzę w tym pewien sens, kulturoznawczy. By w pełni opisać religię trzeba dodać informacje o kulturze, regionu czy społeczeństwa. Trzeba jeszcze dodać to sławetne multi-kulti, pokazanie że świat nie kończy się na moim miasteczku i za góra też są ludzie. Może trochę inni od nas, inaczej myślą, inaczej się ubierają, ale to przecież nie znaczy że inni znaczy gorsi. To jest myślenie odwrotne do nacjonalizmu. |
| Selanos (12869 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > Trzeba jeszcze dodać to sławetne multi-kulti, pokazanie że świat nie kończy się na moim miasteczku i za góra też są ludzie.Multi-kulti przegrywa, bardzo się z tego cieszę. Dzisiaj wmawia się europejczykom, że najważniejsze nie jest to co ich otacza, tylko jakieś głodujące niegodne pożałowania państewko afrykańskie. Nie rozumiem tego. Czamu ma mnie to obchodzić? |
| Konowal (6291 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > >>Religia nie daje za wiele, a tyle czasu na religioznawstwo? Po co?!> >No ale jak się trafi katecheta z zacięciem to też się da.> Jak się trafi katecheta z zacięciem i kraju zamiast katechezy będzie dzieciakom robił religioznawstwo to biskup go zwolni.A po co ma prowadzić religioznawstwo? Co to katolicyzm nie ma bogatej i ciekawej historii?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn |
#44 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > >Poziom kształcenia uchodzi za wyższy, bo też studia wyższe w tamtych czasach były znacznie bardziej elitarne niż obecnie. Tylko czy ten poziom przekładał się na jakieś wynalazki, innowacyjność gospodarki etc.?> Wtedy nie stawiano na innowacyjność gospodarki.> Chodzi raczej o tzw. wykształcenie ogólne na poziomie średnim. Osoby kończące liceum miały naprawdę ogromną wiedzę z różnych dziedzin i były elastyczniejsze w wyborze przyszłej drogi zawodowej (właśnie dlatego, że miały wiedzę ogólną). Nie było mowy o tym, by inżynier nie umiał pisać po polsku, a historyk - dodać dwa do trzech.Uważam, że to mit. Gdzie są ci ludzie z "ogromną wiedzą ogólną"? Edukacja jaką pamiętam, a kończyłem jeszcze "po staremu" była nastawiona w większości przypadków na pamięciowe opanowanie materiału, który miał charakter encyklopedyczny. Z tej wiedzy, przeważająca część została zapomniana, a mniejsza część, jaka nie została zapomniana, została zapamiętana źle. Kiedyś przy jakimś spotkaniu w większym gronie absolwentów rozmiatych studiów wyższych odbyła się dyskusja na temat TE. Czego ja się tam nie nasłuchałem. Nawet nie chodzi o to, że były przypadki kwestionowania ewolucji (w czym celowali "techniczni"), ale o to że prawie nikt nie rozumiał mechanizmów doboru naturalnego. > Wylądowałam na archeologii po klasie o profilu mat-fiz, koleżanka z klasy humanistycznej - na chemii. Odmieniło nam się w trakcie liceum. Obecnie jest to niemożliwe, absolwent jednego profilu ma za duże braki w innych dziedzinach. Specjalizację wybiera się zaraz po gimnazjum i potem to już przepadło.W Niemczech, jest jeszcze mniejszy nacisk na wiedzę ogólną, a podział na szkołę zawodową, technikum i liceum odbywa się już po 3 klasach podstawówki, a jednak nikt nie powie, że poziom nauki jest niższy niż w Polsce. Może więc zamiast uczyć wszystkich jak leci, o fizjologii wypławka białego i genezie bitwy pod Płowcami, skupić się na kompetencjach, które można wykorzystać w życiu. |
| Rigoletto (3891 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. |
> >>Trochę absurdalny komentarz. Uczono się porządnie, w tamtych czasach mieliśmy najlepszych absolwentów na poziomie światowym.> >Zgadza się, zaraz po absolwentach uczelni radzieckich i enerdowskich.> Nie tylko, dlaczego nasi absolwenci, jeśli dotarli do świata zachodniego byli wręcz rozdrapywani.Jasne, przez plantatorów truskawek. > >>Musisz być bardzo młody, skoro nie doceniasz poziomu kształcenia tamtych czasów.> >Poziom kształcenia uchodził za wyższy, bo też studia wyższe w tamtych czasach były znacznie bardziej elitarne niż obecnie. Tylko czy ten poziom przekładał się na jakieś wynalazki, innowacyjność gospodarki etc.?> Oczywiście, a sposób zagospodarowania pomysłów nie wynikał ze szkolnictwa, a gospodarki - nie mówię o całym systemie, a o szkolnictwie.Szkolnictwo było niewiele lepsze od reszty. Pamiętam jeszcze swoich nauczycieli z podstawówki, poza dwoma czy trzema wyjątkami, wiedza merytoryczna a przede wszystkim umiejętności dydaktyczne tych ludzi były na miernym poziomie. Nie wiem czy teraz jest gorzej z wiedzą nauczycieli, ale na pewno relacje z uczniami nie są tak autorytarne jak w czasach kiedy chodziłem do szkoły, i stosowanie kar cielesnych jest obecnie nie do pomyślenia, co dawniej nie było takie oczywiście. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|