 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-07-2015 09:49 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Ateistyczne dogmaty
-6 na 12 | Często krytykuje się religię za jej dogmatyzm - a to błąd. Każdy wyznaje określone dogmaty, do których nie da się dojść za pomocą rozumu. Pierwszym dogmatem jest to, że świat istnieje realnie. Dowód mam tylko i wyłącznie na istnienie swojej świadomości - reszta rzeczy, łącznie z innymi ludźmi, może być złudzeniem.
Druga sprawa - pojęcie dobra i zła. Jest to idealizm (irracjonalizm) z tego prostego powodu, że za pomocą rozumu uzbrojonego w logikę nie da się ustalić, że zabijanie jest złe.
Rzecz trzecia - wartość życia ludzkiego. Znowu nie ma najmniejszych dowodów na to, że życie człowieka jest więcej warte niż życie myszy. Więc i tutaj mamy do czynienia z dogmatem.
Więc jeśli chce się być racjonalistą, nie można uznawać istnienia dobra i zła jako jakości realnych (obiektywnych). Z perspektywy scjentyzmu i racjonalizmu jest to zabobon - można mówić o korzyściach i stratach, przyjemnościach lub przykrościach, i to wszystko. Co za tym idzie: w oparciu o rozum nie da rady zbudować żadnej etyki - co najwyżej anty-etykę.
Kolejnym dogmatem jest to, że świadomość jest tworem mózgu. Rzecz zupełnie bezzasadna. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..| 4poryroku (951 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | |
#32 5 na 5 | Krewetka (7 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | Czy Autor na pewno rozumie prawidłowo słowo "dogmat"???
czym innym jest wyznawanie dogmatów a więc przekonań przyjmowanych bez dowodu za autorytetem a czym innym przyjmowanie założeń lub rozstrzyganie w oparciu o niepełne informacje a więc uprawianie filozofii.
To, że świat istnieje realnie, bądź nie istnieje jest tzw. podstawowym pytaniem filozoficznym, które rozstrzygamy sobie w zależności od rozważanych argumentów. W tym sensie nawet nieszczęsny pseudo-argument Kartezjusza o nieskończenie potężniejszym od nas dennie który może "produkować nasza świadomość"u niego samego prowadzi od razu do do argumentu, że ponieważ Bóg jest nieskończenie dobry to nie oszukuje. I to jest podstawowy problem bo jednocześnie z wiedzą, że jesteśmy posiadamy z reguły wiedzę o tym kim jesteśmy itd. Czy jest to wiedza wartościowa czy Matrix to już rozstrzygamy przez analizę argumentów za i przeciw jeśli jesteśmy racjonalistą a więc osobą myślącą samodzielnie (tradycja nazywa takich ludzi filozofami). Jeśli jesteśmy osobą wierzącą to przyjmujemy od autorytetów dogmaty żeby w nie wierzyć. Być może są jacyś ateiści dogmatycy, którzy wierzą że boga nie ma bo tak im powiedział tatuś, albo tatuś powiedział im, że świat realny istnieje z tego samego względu ale za zwyczaj ateizm jest wynikiem samodzielnej analizy informacji z zewnątrz. Gorąco polecam jakieś starsze solidne podręczniki do filozofii gdzie znajduje sie wprowadzenie w w zasady myślenia filozoficznego.
|
| Krewetka (7 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | Bardzo przepraszam w poniższych zdaniacj szło o o nieskończenie potężniejszego demona > W tym sensie nawet nieszczęsny pseudo-argument Kartezjusza o nieskończenie potężniejszym od nas dennie który może "produkować nasza świadomość"u niego samego prowadzi od razu do do argumentu, że ponieważ Bóg jest nieskończenie dobry to nie oszukuje. |
#34 -1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | > >>>To, że nie ma na coś dowodów, nie oznacza jeszcze, że tego nie ma.> >>1. Udowodnij.> >Co mam udowadniać?> Swoje twierdzenie: "nie ma na coś dowodów, nie oznacza jeszcze, że tego nie ma".> Drobner, dowodowyUdowodniłem to już. |
#35 -1 na 3 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | > >W żadnych publikacjach nie będzie niezbitego dowodu na to. Podobnie jak w żadnym podręczniku fizyki nie będzie niezbitego dowodu na istnienie grawitacji.> Skocz Pan z piątego piętra by uzyskać niezbity (pomimo że eksperymentator zabity) dowód na istnienie grawitacji.  > A może to nie grawitacja. Zawsze jest szansa, że prawa przyrody każą przedmiotom szybować w kosmos, ale to Zeus za każdym razem, gdy ktoś wyskakuje przez okno, siłą woli pcha go ku ziemi. Nie obalisz takiej teorii, a więc dowody na grawitację nie są niezbite. |
#36 -1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | > >Często krytykuje się religię za jej dogmatyzm - a to błąd. Każdy wyznaje określone dogmaty, do których nie da się dojść za pomocą rozumu.> Należałoby zacząć od próby zrozumienia pojęcia dogmatu, przekonania o których piszesz nimi nie są.> Z drugiej strony, z satysfakcją obserwuję, jak pojęcia takie jak religia i dogmat nabierają coraz bardziej pejoratywnego znaczenia, i coraz częściej są używane w charakterze deprecjonujących wyzwisk.Oczywiście, że są to dogmaty. |
#37 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | > >>>>To, że nie ma na coś dowodów, nie oznacza jeszcze, że tego nie ma.> >>>1. Udowodnij.> >>Co mam udowadniać?> >Swoje twierdzenie: "nie ma na coś dowodów, nie oznacza jeszcze, że tego nie ma".> >Drobner, dowodowy> Udowodniłem to już.Aha Drobner, zaspokojony... |
#38 6 na 6 | Jacholek (5699 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | > Nie obalisz takiej teorii, a więc dowody na grawitację nie są niezbite.Kto za tym stoi (Zeus czy inny bóg)nie jest istotne bo i tak nierozstrzygalne a w dodatku zbędne majaczenie. Ogólna Teoria Względności funkcjonuje doskonale i tylko to się liczy. Być może ta teoria da się kiedyś zredukować do jeszcze bardziej fundamentalnej teorii ale na pewno nie do Zeusa. Chyba że zrobimy z niego niewolnika skrupulatnie realizującego prawa grawitacji. Ale to by była tylko semantyka bowiem grawitację można by nazwać zeusem, tylko po co ? |
#39 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | > >>To, że nie ma na coś dowodów, nie oznacza jeszcze, że tego nie ma.> >1. Udowodnij.> Co mam udowadniać? Mówienie, że coś nie istnieje, to teza mocna - i to ona wymaga dowodu. Jak twierdzisz, że coś nie istnieje, musisz mieć dowód. Podobnie jeśli twierdzisz, że coś istnieje. Ja tylko mówię, że jak na coś dowodów nie ma, to jeszcze to nie rozstrzyga kwestii istnienia danej rzeczy.> >2. Pozdrów krasnali i Manitu oraz wszystkie Mzimu....> Twierdzenie że krasnale nie istnieją musi być poparte dowodem. Skoro nie jest, to jest wyrazem wiary. Wierzysz w nieistnienie krasnali.### > Mówienie, że coś nie istnieje, to teza mocna - i to ona wymaga dowodu> Jak twierdzisz, że coś nie istnieje, musisz mieć dowód> Twierdzenie że krasnale nie istnieją musi być poparte dowodem B-z-d-u-r-y!Dowód: utwórz sobie fikcyjne, wymyślone, nieistniejące do tej pory słowo mające kształt rzeczownika. Na przykład: brążkulec. Naprawdę uważasz, że trzeba dowodu, by twierdzić, że desygnat tego słowa nie istnieje? Taki właśnie charakter (wysoce hipotetyczny i fantastyczny) ma rzeczownik, o którym mówimy (nawet go nie wymieniając). Drobner, do-słowny |
#40 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | . > A zastanawiałeś się kiedyś nad treścią religijnych dogmatów? Są tak samo uzasadnione jak każde inne.Pytanie było o treść a nie o uzasadnienie, ale bardzo proszę o uzasadnienie dogmatów katolicyzmu. pl.wikipedia.org/wiki/Dogmat Proszę też o zestawienie z konkretnymi dogmatami ateistycznymi, gdyż przedstawiony tu przez Pana wybór wcale dogmatami nie jest. > Pierwszym dogmatem jest to, że świat istnieje realnie.A rozumie Pan termin, którego tu używa? Dogmat 1. teza podana do wierzenia przez Kościół jako prawda; 2. nienaruszalna, podstawowa teza, pewnikZałożenie, że świat istnieje realnie nigdy nikomu nie zostało przedstawione do wierzenia, jako jakaś tam nienaruszalna, podstawowa teza, pewnik, wprost odwrotnie, czasem bywała kwestionowana, a zawsze była przedmiotem potwierdzania. (Dotyczy to wszystkich przedstawionych tu przez Pana pseudodogmatów ateistycznych).@@@ . |
| Drobner (19539 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | > Bardzo przepraszam w poniższych zdaniacj szło o o nieskończenie potężniejszego demona> >W tym sensie nawet nieszczęsny pseudo-argument Kartezjusza o nieskończenie potężniejszym od nas dennie który może "produkować nasza świadomość"u niego samego prowadzi od razu do do argumentu, że ponieważ Bóg jest nieskończenie dobry to nie oszukuje.Po erracie to już jest nie takie 'fajne'... A ja dałem 'krzyżyka' za tego 'denna' właśnie! Da się to jakoś odkręcić? Drobner, demon denny  |
#42 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | > >>W żadnych publikacjach nie będzie niezbitego dowodu na to. Podobnie jak w żadnym podręczniku fizyki nie będzie niezbitego dowodu na istnienie grawitacji.> >Skocz Pan z piątego piętra by uzyskać niezbity (pomimo że eksperymentator zabity) dowód na istnienie grawitacji.  > >> A może to nie grawitacja. Zawsze jest szansa, że prawa przyrody każą przedmiotom szybować w kosmos, ale to Zeus za każdym razem, gdy ktoś wyskakuje przez okno, siłą woli pcha go ku ziemi. Nie obalisz takiej teorii, a więc dowody na grawitację nie są niezbite.Już obalam Twoim sposobem: to nie Zeus (sam), jeno Uranos nadaje sygnały świadomościowe do ośrodków decyzyjnych Zeusa i wywołuje w nim (Zeusie) imperatyw kategoryczny pchania do ziemi siłą woli (Zeusa) każdego, kto wyskakuje przez okno. Nie obalisz takiej teorii. Twoim własnym sposobem obaliłem Twoją nieobalalną (p. wyżej) Zeusocentryczną teorię, która (wg Ciebie) obalała Newtona teorię grawitacji. [Oczywiście, dalsze iteracje właściwego sprawstwa są dozwolone.] QI: czy w taki sposób dowiadujemy się czegokolwiek? Drobner, Ob. Alacz (ale nie z Nefilimów) |
#43 4 na 4 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateistyczne dogmaty | > Oczywiście, że są to dogmaty.Jesteś tego jakoś dziwnie pewien. Dogmat jakiś, czy co? |
#44 -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | To szersze zagadnienie, ale trafiłeś w sedno, mimo że termin dogmat nie do końca wszędzie pasuje, ale w zasadzie może być.
Ateizm wywodzi się z racjonalizmu. Podstawowym narzędziem racjonzlizmu jest metoda naukowa, a w tej paradygmatów ...
a przeróżne założenia, o których też wspominałeś, zupełnie "z czapy"...
dogmat, paradygmat, założenie a priori - jeden ..j, jedno i to samo. |
#45 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Ateistyczne dogmaty | >Często krytykuje się religię za jej dogmatyzm - a to błąd. Każdy wyznaje określone dogmaty których nie da się dojść za pomocą rozumu. == >Każdy Uprzejmie proszę mnie do tego nie mieszać...,
Szczęśliwie (dla rzeczywistości) opis nie determinuje rzeczywistości.. W odróżnieniu dla religiantów - opis jest rzeczywistością.
Drobner, nieopisywalny () |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|