Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
29-05-2010 22:33strawberry (18 punktów)Czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
Ocena 4 na 4
Witam
Od dłuższego czasu nurtowało mnie pytanie zamieszczony w tytule tego wątku,choć nie wyznaję żadnej religii.Impuls religijny rozumiem bardzo szeroko, jako wykraczający daleko poza domenę religii jako takiej.Rozumiem go jako poszukiwanie siły wyższej, niezależnej od człowieka, dającej mu oparcie (zwłaszcza w momentach kryzysu), dodającej mu skrzydeł.Wydaje mi się, że takie impulsy istnieją w dziedzinie nauki, sztuki czy filozofii. Stwierdzenie to nie jest oczywiście niczym odkrywczym.
W okresie pozytywizmu, gdy próbowano wyrugować religię i metafizykę z działalności naukowej, światopogląd scjentystyczny obdarzył naukę taką estymą, że nabrała cech religii (póżna filozofia Augusta Comte'a).Zarliwie wierzono w to, że uczony - przyrodnik ma kontakt z nagą rzeczywistością faktów, z quasi sacrum. Kontakt z tą rzeczywistością w konsekwencji ma dobroczynny wpływ na ludzkość, przyczynia się do postępu, doskonali także moralnie.Póżniej, po rozczarowaniu tą nadmierną wiarą w moc nauki, w okresie modernizmu,kapłanem stał się artysta, którego sztuka miała być nośnikiem ponadczasowych znaczeń (symbolizm), triumfującym wyrazem jakiejś prawdy (ekspresjonizm).U Witkacego odbiorca w kontakcie ze sztuką odzyskuje utracone poczucie straszliwej metafizycznej tajemnicy, co, choćby na chwilę w przeddzień katastrofy, daje mu poczucie sensu. W filozofii częściowo zrehabilitowano metafizykę ( Bergson).Pragmatyzm Wiliama Jamesa dowartościowuje wiarę religijną, proponuje nową nie-monistyczną metafizykę.Fenomenologia proklamuje powrót do rzeczy, do żródeł, do trudno uchwytnej rzeczywistości, do której można dotrzeć dokonując czegoś na kształt platońskiego "drugiego żeglowania".
Potem Sartre uznał siłę wyższą,tj. świat, w który zostaliśmy wrzuceni bez naszej zgody za żródło zagrożenia i opresji i uznał, że jednostka sama może stanowić dla siebie oparcie snując projekty autokreacji.
Osobowy Bóg chrześcijaństwa, czy bezosobowa prawda absolutna buddyzmu, Idealny Rodzic, (Freud) którego poszukujemy w pracy, w konfesjonale, w szkole, w gabinecie terapeuty, czy w końcu siła zbiorowości ludzkiej, to też według mnie rodzaje siły wyższej, która może dawać oparcie (choć nie muszą).
Może zanadto generalizuję,bo poza tym domniemanym podobieństwem między nauką, sztuką czy filozofią istnieją zasadnicze różnice. Uważam jednak, że impulsów religijnych nie da się tak łatwo wyeliminować z życia; człowiekowi trudno znależć oparcie w sobie samym. Szukamy czegoś zewnętrznego wobec nas samych (wspólnoty, drugiego człowieka, Boga, przyrody). Truizmem jest stwierdzenie,że szukanie siły wyłącznie w sobie może wynikać z rozczarowania czy zranienia.
według mnie ze zranienia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
Głąbiński (3538 punktów)Odp: czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi Autografka
>Co to za bzdury?
Ten post jest zrozumiały, ale dalsze to już były karmieniem trolla.

Stach M. G.

Głąbiński (3538 punktów)Odp: Czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi Appenzeller
>>Uważam jednak, że impulsów religijnych nie da się tak łatwo
>>wyeliminować z życia
>Gdzieś na Racjonaliście przemknęła wiadomość o ewentualnym genetycznym podłożu mistycyzmu. Tak, gdzie trzeźwiejsi widzą plamę na szybie, pewne osoby widzą portrety sił wyższych. Tam, gdzie trzeźwiejszym szumi w uszach (to cholerne ciśnienie), mistyk słyszy głosy.
Kiedyś już ten temat był przerabiany, więc bez uzasadniania podam, że masz fałszywe wyobrażenie o mistycyzmie: doświadczenia mistyczne bywają niezwiązane z religią, a zarazem są one zupełnie czymś innym niż fantazje powodowane przez zjawiska wywołujące u obserwatora jakieś skojarzenia.

Stach M. G.

#48
31-05-2010 17:08
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8447 punktów)
(zablokowany)
Odp: czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?

>>Nie słyszałam o wielu kobietach ateistkach.
>To może więcej czasu należy poświęcić czytaniu, jak pisaniu.
Może źle się wyraziłam. Chodziło mi o SŁAWNE, ZNANE, ateistki. ateizm.50webs.com/ Proszę spojrzeć. Większość to faceci. cbdu.

Appenzeller (3119 punktów)Odp: Czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi Głąbiński
>Kiedyś już ten temat był przerabiany, więc bez uzasadniania podam, że masz fałszywe wyobrażenie o mistycyzmie: doświadczenia mistyczne bywają niezwiązane z religią, a zarazem są one zupełnie czymś innym niż fantazje powodowane przez zjawiska wywołujące u obserwatora jakieś skojarzenia.
Dzięki za zwrócenie uwagi, może poszukam. Podejrzewam jednak pewne pokrewieństwo takich stanów; ale krytycznie przyznaję, że problemy życia pozaumysłowego nie są moją najmocniejszą stroną, interesuję się nimi w zasadzie wtedy, kiedy pchają się z buciorami w moje życie, i tylko w celu usunięcia tego wpływu. Poza tymi sytuacjami, jak dla mnie, każdy włącznie ze mną może przepracowywać swoją schizofrenię tak, jak sobie tego życzy

Scorp (5381 punktów)Odp: Czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
>>-
>Ale "impuls religijny" nie działa! Nie czuję go w ogóle.

Porównaj:
- mój odbiornik nie odbiera tej radiostacji (a inne odbierają)

Są różne możliwości, dlaczego nie odbierasz, a główna alternatywa to:
- albo ta radiostacja nadaje, albo nie

Jeżeli nadaje, a Ty nie odbierasz, kiedy inni odbierają, to Twój odbiornik nie ma czułości na tych długościach fal.
Jeżeli nie nadaje, to Twój odbiornik jest ok, - ale wtedy powstaje pytanie: dlaczego inni relacjonują jakieś impulsy?

Po odpowiedzi na to pytanie rozróżniam rodzaj ateizmu.
>

Arystyp z Cyreny (6368 punktów)Odp: Czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi Scorp
>dlaczego inni relacjonują jakieś impulsy?

Dlaczego inni relacjonują UFO?

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

#52
01-06-2010 11:00
 Ocena 1 na 1
oportunista (1711 punktów)Odp: Czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
Gdyby jakimś przedziwnym sposobem udało się udowodnić, że Bóg nie istnieje, a wszechświat jest jednym bezsensownym chaosem, bez celu i przeznaczenia, pierwszą rzeczą jaką pozostało by mam zrobić, to Go wymyślić na nowo. Odebranie ludziom wiary w celowość istnienia, byłoby największym ciosem jaki można sobie wyobrazić, pustka wywołana takim stanem byłaby nie do naprawienia.

Scorp (5381 punktów)Odp: Czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
>>dlaczego inni relacjonują jakieś impulsy?
>Dlaczego inni relacjonują UFO?

Z różnych przyczyn, to samo dotyczy religii.

Ale skoro porównujesz wiarę w Boga z wiarą w UFO, to porównaj jeszcze jedno: ilość budowli inspirowanych religią, różnych kościołów, meczetów, cerkwi, bóżnic, także starożytnych, słowiańskich chramów, greckich świątyń, itd, itd, - miliony - z ilością budowli inspirowanych wiarą w UFO - zero.

Wierzyć można, jak wiadomo, we wszystko, nawet w to, że żona nie zdradza (ilość nieświadomych rogaczy jest chyba nawet większa niż tych co wierzą w UFO!), ale ile z powodu tych 'wiar' namalowano arcydzieł i wzniesiono budynków?

Patrząc badawczym okiem, bez emocji i uprzedzeń, na te porównania można zaryzykować twierdzenie, że wiara w Boga nie ma wiele wspólnego z wiarą w jakiekolwiek inne ziemskie okoliczności.
-

Andrzej Bogusławski (52448 punktów)Odp: czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi prof. Grabowska
.
>>>Nie słyszałam o wielu kobietach ateistkach.
>>To może więcej czasu należy poświęcić czytaniu, jak pisaniu.
>Może źle się wyraziłam. Chodziło mi o SŁAWNE, ZNANE, ateistki. ateizm.50webs.com/ Proszę spojrzeć. Większość to faceci. cbdu.
Rozumiem takie jak: Bjork, Foster, Hepburn, a nie a takie mądralińskie jak Hypatia.
Feministki, wbrew temu co Pani sobie wyobraża, walczą nie o prawo do aborcji, a o równouprawnienie. Co mądrzejsze walczą o równą wartość obu płci z zachowaniem oczywistych różnic.
Kobiety przez wieki były kulturowo dyskryminowane i w historii ludzkiej musi myśli ich być mniej.

@@@

#55
01-06-2010 19:35
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8447 punktów)
(zablokowany)
Odp: czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?

>Kobiety przez wieki były kulturowo dyskryminowane i w historii ludzkiej musi myśli ich być mniej.
Ale już ze sto lat nie są, a jakoś nie widzę aby tryskały gejzery kobiecego geniuszu. Nie mówię oczywiście o mojej skromnej osobie, ale to wyjątek.

#56
01-06-2010 23:31
 Ocena 4 na 4
Madame de Montsegur (1910 punktów)Odp: czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi prof. Grabowska
>>Co to za seksistowskie bzdury?
>Kobieta jest do końca spełniona w roli żony i matki.

Aha. Jak cholera.

>Bo tak została stworzona.

Jeśli faktycznie została stworzona, to chyba tylko jako dzieło sztuki.

>Jest szczęśliwa, gdy u boku ma męża, silnego ,zaradnego, opiekuńczego, a wokół biegają jej dziateczki.

Skąd Ty kobieto czerpiesz takie "rewelacje" ? Z przedwojennego numeru "Rycerza Niepokalanej" chyba.
Ja mam u boku słabego, ciężko chorego męża, który wskutek choroby z dnia na dzień został inwalidą i to ja muszę się nim opiekować. I dzieci, które biegają tam, gdzie je wyślę, głównie po zakupy i ze śmieciami, bo ja mam tysiąc innych obowiązków i takie pierdoły zostawiam młodzieży. Ale wierz mi, jestem szczęśliwa. Naprawdę. Bo on żyje, a mogło być już po wszystkim.

>Natomiast jest zgorzkniała i sfrustrowana, cierpka i ponura gdy jest samotna i bez oparcia.

Królestwo za chwilę samotności. I spokoju.

>Wtedy często choruje fizycznie, ma ciągłe dolegliwości, różne spazmy, migreny i globusy (łac. globus hystericus). Albo szaleje i popada w paranoia religiosa, którą opisywał Richard Freiherr von Krafft-Ebing ".

Ja nawet kataru nie zauważam, bo nie mam czasu chorować.

>Wszystkie pamiętniki świętych mistyczek opisujące ich "spotkania" z Bogiem, jako żywo przypominają stosunki seksualne pełne uniesienia i zachwytów. Tak więc baba chłopa potrzebuje, a nie impulsów religijnych.

Te mistyczki pewnie dostałyby ataku padaczki w zetknięciu z żywym chłopem. Ale nie należy szydzić z psychicznie chorych, bo to naprawdę ciężko chore osoby. I często nieuleczalnie.

#57
01-06-2010 23:35
 Ocena 1 na 1
Madame de Montsegur (1910 punktów)Odp: czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi apud
>>Pani jak rozumiem szę pita, dlaczego człowiek poszukuje absolutu. Czegoś na czym mógłby szę oprzeć.
>Jak nie można znaleźć Absolutu to polecam Finlandia. Cena ta sama a moim zdaniem ciut lepsza.

Popieram !!!!! Dla zaawansowanych polecam spirytus. Kwintesencja absolutu.

#58
01-06-2010 23:44
 Ocena 3 na 3
Madame de Montsegur (1910 punktów)Odp: Czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
>Psychologia sensownie odpowiada na te pytanie.
>1) Ma to bezpośredni związek z naturalnym dla człowieka "uzależnieniem" od autorytetów.

To prawda. Człowiek ze swej natury dąży do związku z jakimś autorytetem deontycznym. Niestety głównie deontycznym, bo już potrzeba autorytetu epistemicznego nie jest tak wyrazista.

>2) Również wpływ mają na to inne zjawiska psychologiczne, np. to, że ludzie poddają się wpływowi grupy, sami utwierdzają się w przekonaniu, że coś jest słuszne jeśli oni i ich ojcowie poświęcili temu czas i pieniądze itd. itd.

A także bezpiecznie czują się w tzw .tradycji, czyli schematach zachowań, które przejęli od otoczenia i poprzednich pokoleń. Poczucie bezpieczeństwa to także silna potrzeba naturalna człowieka.

>Normalne ludzkie psychiczne potrzeby i zależności są, więc według Ciebie impulsem religijnym? Bo jeżeli tak to nie da się ich wyeliminować... (a skoro to po co pytać?) Natomiast jeżeli nie są to czym jest "impuls religijny"?

Może ekspresją lęków egzystencjalnych ?

#59
01-06-2010 23:54
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)Odp: Czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi Madame de Montsegur
>Może ekspresją lęków egzystencjalnych ?

Takiego określenia mi brakowało!

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

Myflowers (2721 punktów)Odp: czy możemy wyeliminować impulsy religijne z życia?
W odpowiedzi prof. Grabowska
>>Czasami nie wie, że to chodzi o mężczyznę i wydaje się jej, że szuka Boga, jak św. Faustyna, autorka "Dzienniczka".
>
Pani tak na poważnie, że tak ( przepraszam za wyrażenie), profesór?
A moze jest pani również cyklofreniczką, jak niejaka Faustyna? Ołtarza się zachciewa?

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365