Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wolność, wolność nade wszystko! ;)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-10-2010 14:45Jacek Tabisz (30006 punktów)Wolność, wolność nade wszystko! ;)
Ocena 6 na 6
Zauważyłem, że szczęśliwe odstawienie narkotyku wiary owocuje często postawą, którą nazwał bym "ultrawolnościową". Widać to na naszym forum, gdzie modne jest u niektórych osób protestowanie przeciwko wszelkim rzeczom narzuconym z góry, takim jak ograniczenia emisji CO2 związane z globalnym ociepleniem, czy obchodzenie jakichkolwiek świąt (a przecież niektórzy z nas chcą uszanować ten miły atawizm tworząc święta i rytuały humanistyczne). "Ultrawolni" mają też niekiedy ultraliberalne poglądy dotyczące rynku, opieki socjalnej, płacenia podatków, potrzeby istnienia administracji... Mają takie poglądy, choć przypuszczam, iż nie każdy z nich jest synem rodziny milionerów i nie każdy też jest asem w dziedzinie nauk ekonomicznych, tudzież ma wielką intuicję do tworzenia własnego przedsiębiorstwa...

Jest to ciekawe zjawisko i nie zaskakuje oczywiście. Tym niemniej chciałbym zauważyć, iż odstawienie opium "Chrystus" nie powinno tak przestawiać świata. To, że religia jest bzdurą i że jej autorytety to zwykli oszuści i samooszuści, nie oznacza wcale iż nie istnieją ludzie mądrzy, którzy są prawdziwymi autorytetami w swoich dziedzinach, także tych społecznych. To, że nie trzeba uznawać zasad fałszywej moralności, nie oznacza wcale, iż globalne ocieplenie jest jakąś newageowską modą. To, że społeczeństwa marnują ogromne ilości pieniędzy na zabobon i zmuszają też mniejszości ateistyczne do sprawiania im podarków, nie oznacza wcale iż ekonomiczny ultraliberalizm jest super, a urzędnicy zupełnie niepotrzebni. To wszystko są różne rzeczy i przypuszczam, iż zauważenie tego, iż istnieją różne pola dla postaw wolnościowych pomaga odłożyć opium "Chrystus" jeszcze dalej

Oczywiście nie uważam, iż nie należy podwarzać pewnych przyjętych sądów, takich jak globalne ocieplenie. Jak najbardziej trzeba. Interesuje mnie tylko to, jak łatwo niektórzy z nas zajmują pozycję "burzycieli starego ładu" w takich sytuacjach, niekoniecznie mając wiele argumentów "za" i "przeciw".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
#46
05-10-2010 17:16
 Ocena 1 na 1
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Nie wszyscy są nikczemni, nie wszyscy wspaniali - to wszystko. Światopogląd widzący w ludziach Zachodu nadludzi raczej się nie sprawdził i nie powinniśmy do niego wracać.
Jacku, oczywiście, że tak, ale ja mam na myśli ich model kulturowy, będący diametralnym zaprzeczeniem naszego. Europejczycy zdobyli się na to, by podważyć Biblię, i powiedzieli wprost, że starożytne bzdury nie przystają do współczesności. Oni nie zrobili tego z równie idiotycznym Koranem; nadal jest on dla nich wyrocznią, także dla tych tzw. umiarkowanych.
Wspomniałeś, że masz muzułmańskich przyjaciół, więc porusz z nimi ten kontrowersyjny temat - jestem dziwnie pewny ich reakcji.
Ludzie Zachodu nie są nadludźmi, ale to oni stworzyli nowożytną cywilizację naukowo-techniczną. To powód do dumy, a nie poprawnego politycznie wstydu.

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
Oczywiście, że jestem dumny z osiągnięć nauki i cywilizacji. Cieszę się też, że Europa i jej byłe amerykańskie kolonie nie są tu już jedynym centrum. Trzymam kciuki za Chińczyków, Japończyków, Koreańczyków, Hindusów! Muzułmanie - jak poznasz ich historię - już w średniowieczu chcieli odrzucić dogmatyczne pojmowanie Koranu na rzecz racjonalnej filozofii mutyzalickiej, która bardzo przypominała nasze oświecenie. Niestety, nie wyszło im, a zaraz potem na ich świat zwaliły się różne katastrofy, takie jak dżuma, oraz najazdy Mongołów, które tam przebiegały dużo brutalniej niż w EUropie (nawet licząc z Rusią).

Kolejny ruch, na poły na razie udany, to pojawienie się Młodych Turków, później Ataturka. Lecz pech chciał, że nim ten ruch zatriumfował, Imperium Otomańskie skurczyło się do rozmiarów współczesnej Turcji. Inaczej mielibyśmy współczesną turecką laickość na całym Bliskim Wschodzie i w sporej części Afryki Północnej (choć Egipt, jak może wiesz, też nie zawsze stawiał na radość płynącą z modłów ).

Dla wielu moich znajomych osób pochodzenia muzułmańskiego Koran nie jest już wyrocznią, a dla wielu niestety jest. Zdarzają się bardzo często osoby uważające się nadal za muzułmanów, a nie traktujące Koranu dosłownie. Przypuszczam, iż większość emigrantów muzułmańskich w Europie należy do tej grupy (weźmy choćby ilość praktykujących, a gdy Koran jest ostatnim słowem - praktykować zdecydowanie trzeba).

Muzułmanie, albo ludzie pochodzenia muzułmańskiego pochodzenia, też się włączają w rozwój nauki i techniki. Moim pragnieniem jest promowanie takich ludzi. Nie traktowanie ich jako gorszych tylko z uwagi na pochodzenie. Podobnie jak wielu zachodnich naukowców chrześcijaństwem, wielu z owych naukowców muzułmanów nadal przejmuje się Koranem. Na to trzeba czasu. Rasizm, nagonka, stawianie sytuacji na ostrzu noża nie sprzyjają włączaniu się (od)muzułmanów w piękną i godną szacunku nowoczesność.

#48
05-10-2010 17:51
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
W odpowiedzi finerbijk
Mi tego nie musisz tłumaczyć. Ale uwierz , że pojawiały się osoby , które w imię niby wolności z niezwykłą łatwością zanegowałyby wszystko co napisałeś w swojej wypowiedzi , wrzucając właśnie do jednego worka. O tym właśnie pisał Jacek.

#49
05-10-2010 19:32
 Ocena 2 na 2
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Jak zauważył w tym niesławnym dziele, kolonizatorzy nieśli kolonizowanym "prawdziwą wiarę" (straszne, nie?).
Ale i nowoczesną technikę, i nowożytną medycynę. Przez ponad 100 lat Anglicy usiłowali oduczyć ,,prawdziwych Hindusów'' srania do rzek, gdyż - wg niesławnej, rasistowskiej medycyny - powoduje to infekcje i zarazy. Bez skutku - dalej srają do wody, czyż nie, Jacku, znawco Indii?
Polecam: David S. Landes: Bogactwo i nędza narodów, Wyd. Muza SA, Warszawa 2007.
>Szkolnictwo ograniczano, nie zaś rozwijano.
A jakie to ,,szkolnictwo'' istniało przed przybyciem białych (poza religijnym)?
>Pozbawiono chłopów prawa do ziemi.
A jakie wcześniej chłop np. indyjski miał prawo do ziemi?
>Wszystko należało do metropolii.
A kto walczył z zabójstwami żeńskich noworodków, paleniem wdów na stosie, rytualnymi mordami ,,thug'' - czy nie straszliwi kolonizatorzy?
>...usuwano chłopów, gdy się sprzeciwiali, zabijano wszystkich - mężczyzn, kobiety i dzieci.
Bzdura wierutna. A słyszałeś o tzw. aferze Hastingsa w 1788 r.? Angielska opinia publiczna sprzeciwiła się wtedy bezprawiu w stosunkach z Indiami! Podkreślam: w 1788 r.!
>Tak na przykład było przez 100 lat w Indiach. Zginęły według różnych szacunków ogromne ilości ludzi.
Konkretnie: ilu zginęło, a ilu zostało wyleczonych dzięki ,,białej'' medycynie?
>...albo umarłych z głodu (no bo rolnik bez pola w biednym kraju umierał z głodu).
Dużo więcej umierało z głodu wcześniej, za rządów ,,maharadżów.''.
>...Owe rodziny "znikały" gdy żołnierz okazywał się być niezbyt lojalny.
I dlatego w obu wojnach światowych za Anglię zginęły tysiące żołnierzy hinduskich?
Doprawdy, Jacku, ... zresztą mniejsza o to.

#50
05-10-2010 19:47
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)

Cytat:
>Ale i nowoczesną technikę, i nowożytną medycynę. Przez ponad 100 lat Anglicy usiłowali oduczyć ,,prawdziwych Hindusów'' srania do rzek, gdyż - wg niesławnej, rasistowskiej medycyny - powoduje to infekcje i zarazy. Bez skutku - dalej srają do wody, czyż nie, Jacku, znawco Indii?


Nonsens, nie wiem, skąd ci się wzięła taka troska Anglików o Hindusów. I piszesz 100 lat. A myślisz, że w 1850 roku ludzie w Anglii nie srali do rzek? Że umierający w Londynie masowo robotnicy mieli wygodne dacze z łazienkami?

Cytat:
>>Szkolnictwo ograniczano, nie zaś rozwijano.
>A jakie to ,,szkolnictwo'' istniało przed przybyciem białych (poza religijnym)?


Języki, prawo, handel. Nie myśl sobie, że uczono tylko sanskryckich hymnów, czy recytacji Koranu.

Cytat:
>>Pozbawiono chłopów prawa do ziemi.
>A jakie wcześniej chłop np. indyjski miał prawo do ziemi?


Pełne - warstwa szlachecka nie posiadała chłopów wraz z ziemią, tak jak w Europie. Dotyczy to zarówno władców hindusitycznych, jak i muzułmańskich. Wajśja - chłop, miał w Indiach pełne prawo do ziemi, były też rady gminne.

Cytat:
>>Wszystko należało do metropolii.
>A kto walczył z zabójstwami żeńskich noworodków, paleniem wdów na stosie, rytualnymi mordami ,,thug'' - czy nie straszliwi kolonizatorzy?


To prawda.

Cytat:
>>...usuwano chłopów, gdy się sprzeciwiali, zabijano wszystkich - mężczyzn, kobiety i dzieci.
>Bzdura wierutna. A słyszałeś o tzw. aferze Hastingsa w 1788 r.? Angielska opinia publiczna sprzeciwiła się wtedy bezprawiu w stosunkach z Indiami! Podkreślam: w 1788 r.!


Szukaj dalej, szukaj dalej... Wyjątek nie potwierdza reguły. Dlaczego też zakładasz iż w 1788 roku Hindus miał niższy status wobec białego niż w XIX wiekiem?

Cytat:
>>Tak na przykład było przez 100 lat w Indiach. Zginęły według różnych szacunków ogromne ilości ludzi.
>Konkretnie: ilu zginęło, a ilu zostało wyleczonych dzięki ,,białej'' medycynie?


Jak myślisz, ilu miało dostęp do białej medycyny, nie licząc żołnierzy i urzędników niższego szczebla? Oraz może dziwek, bo dla potrzeb białych żołnierzy w Indiach nadal istniało niewolnictwo kobiet.

Cytat:
>>...albo umarłych z głodu (no bo rolnik bez pola w biednym kraju umierał z głodu).
>Dużo więcej umierało z głodu wcześniej, za rządów ,,maharadżów.''.


Wszystko wskazuje na to, że rządy Anglików pogorszyły średnią jakość życia.

Cytat:
>>...Owe rodziny "znikały" gdy żołnierz okazywał się być niezbyt lojalny.
>I dlatego w obu wojnach światowych za Anglię zginęły tysiące żołnierzy hinduskich?
>Doprawdy, Jacku, ... zresztą mniejsza o to.
>


A dlaczego w takim razie mieliby ginąć?

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
Każdy, kto przegląda tę stronę widzi, kto tu przyszedł i co pisał. Ja jestem tu wpisany moim prawdziwym imieniem i nazwiskiem, zatem nie jestem tu po to, aby odreagowywać swoje problemy rzucając się na innych bez powodu.

Próbowałem być dla ciebie miły, pomimo, że ostatnio, kiedy rozmawialiśmy, nieźle zaszalałaś na tym forum. Spotkałaś się z trudnym do przyjęcia poglądem i pełna dumy ze swej anonimowej moralności zaczęłaś sprawiać sobie przyjemność. Ale popatrz - próbowałem tu z tobą rozmawiać. Nie nazwałem cię idiotką, nie odnosiłem się do tego, czy cię lubię, czy cię nie lubię. Zażartowałem sobie z tym rysopisem osoby, która powiedziała mi, że jesteś mądra, ale była to odpowiedź na twoją wypowiedź, którą od biedy można było zrozumieć humorystycznie. W zamian otrzymałem jakieś patetyczne wyznanie frustrata, który lubi się anonimowo zaspokajać obrażając innych. Ok - jesteś ode mnie lepsza. Masz IQ, jesteś ładniejsza (albo ładniejszy) i wszystko naj. Masz też ogromną kulturę osobistą. Mam nadzieję, że teraz czujesz się dobrze.

spray (5875 punktów)Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
>Próbuję być miły dla Ciebie

Jacku... do cholery jasnej!

A poza tym: jeśli naprawdę nie wiesz, czemu Kowalska ma tyle punktów, chociaż jest takim strasznym trollem, to Ci podpowiem:
ktoś daje jej te punkty. Ale Big sam by tyle nie wyrobił.

Czy możesz się z tym pogodzić?
Wszak deklarujesz się jako osoba wyjątkowo tolerancyjna...

spray (5875 punktów)Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
>Próbuję być miły dla Ciebie

Jacku... do cholery jasnej!

A poza tym: jeśli naprawdę nie wiesz, czemu Kowalska ma tyle punktów, chociaż jest takim strasznym trollem, to Ci podpowiem:
ktoś daje jej te punkty. Ale Big sam by tyle nie wyrobił.

Czy możesz się z tym pogodzić?
Wszak deklarujesz się jako osoba wyjątkowo tolerancyjna...

oportunista (1711 punktów)Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
Dlaczego popadamy w skrajności nie wiem, jednak jest to fakt niezaprzeczalny. Jestem tego najlepszym przykładem, rzuciłem palenie, raptem okazało się, że zaczynam dostrzegać wszędobylskie niechlujstwo palaczy, pety walają się wszędzie, gdzie nie spojrzę tam wala się opakowanie po fajkach. Nie widziałem tego do tej pory, sam rzucałem niedopałki na trawnik gdy popielniczki nie było pod ręką. Nie przeszkadza mi dum papierosowy lecz odór po nim doprowadza mnie do wściekłości. Palenie rzucałem wielokrotnie, nigdy nie dorabiałem do tego ideologii, teraz jest inaczej, efekt jest trwalszy, ochotę na papierosa zabijam ideologią. Tak oto od dwóch lat wolny od nikotyny, lecz ideologicznie wrogo nastawiony do tego nałogu.
Najbardziej antyklerykalni jest były ksiądz, zagorzałym wrogiem alkoholu, niepijący alkoholik....
Wszystkim podobnym przypadkom, wydaje się że osiągnęli nirwanę, doznali wyzwolenia i olśnienia, widzą świat inaczej, pytanie tylko czy lepiej.
Popadanie w skrajności służy nam jako antidotum na szarpiące nas rozterki, musimy czymś zastąpić odrzuconego Boga, to nie kwestia racjonalności lecz zaspokajanie nieokreślonej potrzeby, zabicie wewnętrznego głodu, zmusza nas do bycia bardziej cesarskim od samego cesarza. Sądzę, że fanatyzm jest uzewnętrznieniem naszej emocjonalnej słabości, niczym zraniony zwierz działamy podświadomie i na oślep, nie zważając na konsekwencje.
Religijność jest w moim przekonaniu skłonnością, mamy jej w sobie więcej lub mniej, wyzwolenie się od jednego Boga, skutkuje kreacją innego. Walczący ateista jest chyba osobą o dużych skłonnościach, niską skłonność posiadają tak zwane zimne dranie, co to zanim cokolwiek zrobią dziesięć razy przekalkulują czy im się opłaca. Taki osobnik, nawet zajadły niewiężący, z żadnym kościołem w wojenki wdawać się nie będzie,łupy marne a po plecach zdrowo można oberwać.

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
W odpowiedzi oportunista
Myślę, że generalizujesz. Prawdziwy ateizm to nie zastępowanie odrzuconego boga niczym innym. A poczucie "braku" nie trwa długo, gdyż przecież jest rzeczywistość, natura, której wcale nie trzeba zakładać. Ona jest. To opium boga nie pozwala jej dostrzegać. Wyrastając z zabobonu człowiek zdziera z siebie zasłonę egotycznej ignorancji - to wszystko.

#56
06-10-2010 13:19
 Ocena 3 na 3
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Myślę, że dlatego, iż Davies jest gorącym katolikiem, co podkreśla w "Wyspach". Jak zauważył w tym niesławnym dziele, kolonizatorzy nieśli kolonizowanym "prawdziwą wiarę" (straszne, nie?).
Najfajniejsze były, oczywiście, religie tubylcze - np. aztecka z rytuałem wyrywania serc. Po prostu cool!
>Więc Afryka miała cywilizowane czarne obszary, na przykład Mali, warto się zapoznać z historią niszczenia cywilizacji malijskiej przez Francuzów.
Cywilizacja Mali upadła w XVII w., a więc grubo przed przybyciem Francuzów, wcześniej ulegając typowej afro-islamskiej degeneracji.
>Istniała gospodarka merkantylistyczna. Kolonie były tylko dostawcami półproduktów, celowo nie pozwalano im na rozwój własnego przemysłu.
Politycznie poprawna bujda. Kolonizatorzy budowali nie tylko przemysł, ale linie kolejowe, drogi, szkoły, szpitale... całą nowoczesną infrastrukturę. W takiej np. przymulonej Afryce wszystko to popadło w ruinę po uzyskaniu niepodległości.
>Produkcja z metropolii była bardzo drogo dystrybuowana z powrotem w koloniach na zasadzie monopoli nie dopuszczających lokalnej korkurencji. Tory kolejowe budowano od miejsca poboru surowców do portu, nie służyły mieszkańcom do komunikacji w obrębie kraju. Szkolnictwo ograniczano, nie zaś rozwijano.
Przeciwnie, sprzedawano jak najtaniej - producentom chyba zależało na zyskach? Co zaś się tyczy kolei, to przypadkiem nie lokalni szamani zabraniali korzystać z niej? (,,żelazny koń białego człowieka obraża duchy Ziemi'' itp.)
>Ostatni nominalny cesarz Indii, który symbolicznie poparł powstanie, został wraz z nieletnimi dziećmi i z kobietami rozstrzelany na schodach grobowca Humajuna w Delhi.
Co Ty wygadujesz!? Bahadur Szach II został jedynie wygnany do Rangunu, gdzie zmarł w 1862 r. Zginęło natomiast trzech jego synów, zastrzelonych przez Anglików niejako z konieczności - nie mogli dopuścić do ich uwolnienia przez zdziczały tłum. A ile wcześniej zginęło brytyjskich kobiet i dzieci, zamordowanych przez rebeliantów?

ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Oczywiście, że jestem dumny z osiągnięć nauki i cywilizacji. Cieszę się też, że Europa i jej byłe amerykańskie kolonie nie są tu już jedynym centrum. Trzymam kciuki za Chińczyków, Japończyków, Koreańczyków, Hindusów!
Ja nie trzymam, ale nie w tym rzecz - nie zmienia to faktu, że to oni są naśladowcami tego, co stworzyli biali Europejczycy.
>Muzułmanie - jak poznasz ich historię - już w średniowieczu chcieli odrzucić dogmatyczne pojmowanie Koranu na rzecz racjonalnej filozofii mutyzalickiej, która bardzo przypominała nasze oświecenie. Niestety, nie wyszło im, a zaraz potem na ich świat zwaliły się różne katastrofy, takie jak dżuma, oraz najazdy Mongołów, które tam przebiegały dużo brutalniej niż w EUropie (nawet licząc z Rusią).
Każdy pretekst dobry, żeby ich wybielić. Europę też dopadła Czarna Śmierć, a co do Mongołów, to pamiętasz o niejakim Tamerlanie? On był muzułmaninem (ale nie fanatykiem), okrutnikiem, ale też wladcą oświeconym, i stworzył ogromne imperium. Była to fantastyczna dla islamu okazja, by pójść inną drogą. I co? Po jego śmierci wszystko prze.....li!
>Kolejny ruch, na poły na razie udany, to pojawienie się Młodych Turków, później Ataturka. Lecz pech chciał, że nim ten ruch zatriumfował, Imperium Otomańskie skurczyło się do rozmiarów współczesnej Turcji. Inaczej mielibyśmy współczesną turecką laickość na całym Bliskim Wschodzie i w sporej części Afryki Północnej (choć Egipt, jak może wiesz, też nie zawsze stawiał na radość płynącą z modłów ).
A może mielibyśmy sfanatyzowane Imperium Ottomańskie?
>Dla wielu moich znajomych osób pochodzenia muzułmańskiego Koran nie jest już wyrocznią, a dla wielu niestety jest. Zdarzają się bardzo często osoby uważające się nadal za muzułmanów, a nie traktujące Koranu dosłownie.
Powiem wprost -im też nie wolno ufać.
>Muzułmanie, albo ludzie pochodzenia muzułmańskiego pochodzenia, też się włączają w rozwój nauki i techniki.
W małym stopniu.
>Moim pragnieniem jest promowanie takich ludzi. Nie traktowanie ich jako gorszych tylko z uwagi na pochodzenie.
Promuj se, promuj - myślisz, że Twojego gardziołka nie poderżną w imię swojego ,,Allaha''? Oni najbardziej nienawidzą właśnie takich ludzi jak Ty: zachodni liberał, ateista, postawa permisywna, relatywizm kulturowy... Oni się prędzej dogadają z chrześcijańskimi fundamentalistami - w islamskim formularzu Ty masz same minusy.

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
A ilu zginęło hinduskich partyzantów, a nie rebeliantów? Bo rebeliantów w tej wojnie moim zdaniem nie było. Wybacza, ale ty wierzysz w białą rasę, a ja po prostu lubię ludzi, więc w zasadzie dalsza dyskusja nie jest zbyt celowa. Mówisz że synowie Bahadura byli zabici "z konieczności". Zazwyczaj się zabija z konieczności, chyba, że chodzi o wypadek samochodowy. Dzięki za rozmowę, ale nie ma sensu, ty po prostu wierzysz - cóż mogę powiedzieć. Cywilizacja w dobie swojego rozkwitu była muzułmańska, a nie stała się przygaszoną poprzez islam.

#59
06-10-2010 19:33
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
Domyślam się, że z punktu widzenia muzułmańskiego fanatyka wypadam mniej atrakcyjnie niż biały, chrześcijański rasista. Szczęśliwie nie ma aż tak wielu fanatyków, jak ci się wydaje, choć jest na nich ogromne zapotrzebowanie .

Biali Europejczycy też byli naśladowcami wielu kultur (i nic w tym złego). Na przykład wielce przydatna algebra, serce matematyki i co za tym idzie nauki, szła od Indii przez Kalifat Bagdadzki (gdzie została rozwinięta) po Europę (gdzie też, oczywiście, została rozwinięta). Alfabet, który widzisz przed oczami, wymyślili semiccy Fenicjanie na bazie elementów pisma egipskiego, tenże alfabet trafił do Etrusków i wreszcie do Rzymian.

System binarny opracowali Arabowie - mam dla ciebie pracę domową, polegającą na zastanowieniu się, skąd się wzięła nazwa "bajt" .

I teraz nasze osiągnięcia wędrują do Chin, do Indii, do Japonii etc. Zwłaszcza Japonia ma już zupełnie swoje osiągnięcia, nie będące li tylko naśladowaniem euroamerykańskich osiągnięć.

Nie jestem relatywistą kulturowym. Po prostu nie czuję automatycznej wyższości "białej rasy". To, że moja matka była biała i mówiła językiem europejskim, nie czyni mnie automatycznie lepszym od Irańczyka, Pakistańczyka, czy Hindusa. Natomiast uważam, że jedyny wartościowy światopogląd powinien być zgodny z nauką, która jest jedna dla Polaków, Irańczyków, Chińczyków etc. Jeśli ktoś uważa, iż rzeczywistość wymyślają sobie ludzie, albo jest zawarte w zmurszałych księgach zmysłonych bogów, myli się. Jeśli jest łagodny, krzywdzi wtedy tylko swoje dzieci, jeśli jest zdecydowanym obrońcą urojeń, staje się niebezpieczny nie tylko dla swoich dzieci. Takich obrońców urojoń nie brakuje nigdzie - ani w Europie, ani w CHinach, ani w Iranie. Masz rację, że nie wszędzie owa obrona urojeń staje się jedyną podstawą prawa państwowego. Ale nie wychodź zbyt daleko poza tę rację. W Iranie też żyją ludzie, tacy jak my.

#60
06-10-2010 21:44
 Ocena 2 na 2
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wolność, wolność nade wszystko! ;)
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>...ale ty wierzysz w białą rasę, a ja po prostu lubię ludzi, więc w zasadzie dalsza dyskusja nie jest zbyt celowa.
Gdzieś w USA nauczyciel oświadczył uczniom, że nowożytną medycynę stworzyli Europejczycy - wyrzucony z pracy, jest rasistą...
Inny profesor powiedział, że wojska CSA walczyły bohatersko - jest rasistą...
Ktoś oznajmił, że czarni popełniają najwięcej przestępstw - rasista...
Ktoś inny stwierdził, że nie lubi azjatyckiego obyczaju jedzenia psów - też rasista...
Syn reżysera Ryszarda Bugajskiego, 10-letni, śmiał się podczas szkolnego koncertu ,,muzyki etnicznej'' - prawie wyrzucony ze szkoły, jest młodocianym rasistą...
Ktoś parodiował Louisa Armstronga - rasista...
Niedawno zmarły S. Huntington twierdził, że wielokulturowość się nie sprawdzi - atakowany jako rasista, mimo że wszystko wokół potwierdza jego teorie...
Ostatnio - dziennikarz CNN Rick Sanchez wyśmiał opinię, że Żydzi w USA są ,,uciskaną mniejszością'' - wywalony na zbitą buzię, jest rasistą i jeszcze antysemitą.

Można tak bez końca...

Tak, jestem dumny z Europy i jej osiągnięć, jej sprawy zawsze będą najbliższe. Jestem rasistą i będę nim zawsze.

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365