 |
Dylemat pomiędzy nami a nimiW Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-12-2015 13:38 | marekabc (14 punktów) (zablokowany) | Dylemat pomiędzy nami a nimiW
-2 na 4 | Witam, Jest to mój pierwszy post i chciałbym zadać nurtujące mnie od dłuższego czasu pytanie a mianowicie " Dylemat pomiędzy nami - ateistami,agnostykami whatever a nimi - czyli religious ppl"
O co mi chodzi.
To czego najbardziej nienawidzę i co najczęściej zauważam to dwie skrajności po obydwu stronach typu ludzi teistycznych i non teistycznych. Zacznę może najpierw od tych drugich. Ponieważ o muzułmanach to nawet szkoda gadać, generalnie uważam ich w większości za ludzi chorych psychicznie więc przejdę do katolików/chrześcijan. Nie ukrywam, że pomimo tego, że koncepcję boga przynajmniej opisywanego w księgach tzw " świętych" odrzucam lub wręcz naśmiewam się z jego charakterystyki i towarzyszącej mu egzegezy to jednak zdecydowaną większość moich znajomych stanowią ludzie wierzący, wyznający katolicyzm. Wśród tej większości, większość to pokorne owieczki, nie czytały biblii, ale wierzą bo wierzą, natomiast jest jeszcze wąska grupa ludzi z którymi rozmawiam i którzy są "zorientowani" i świadomi nieco bardziej od tych pierwszych ale i tak wierzą, bo interesuje ich nie tyle kwestia samego boga co raczej życia pozagrobowego. Z kolei jeszcze węższa grupa znajomych to skrajni ateiści, którzy nawet pod ogromem dowodów i całej empirii nie wierzą w rzeczy choćby oczywiste typu dusza, czy np. ufo ( choć to stanowi osobny element)
W zasadzie z jednymi i drugimi nie można dojść do konsensusu. Z czego to wynika? Moim zdaniem chodzi tutaj raczej o pewne modele społeczne, nurty kulturowe lansowane przez swoistych gurów po jednej i po drugiej stronie, które zamiast przybliżać się do siebie oddalają się popadając w jeszcze większą skrajność.
Po jednej stronie mamy konserwatyzm katolicki, który jest niestety wytworem chorych umysłów. Stosunek do seksu, in vitro, antykoncepcji, pigułek wczesnoporonnych, lansowania wzorca cierpienia i pokory etc, nie wspominając nawet o tym na czym ci ludzie opierają swoje bzdurne przekonania. Wystarczy rzucić okiem na prawą stronę i rozprzestrzeniającą się popularność wytwórni Rydzyka czy Frondy. Skrajnie, Skrajniej i jeszcze bardziej Skrajnie. Mógłbym rzecz ok - starsi ludzie - nie mają internetu - mają prawo wierzyć. Ale problem w tym, że w Polsce wyrosło nowe pokolenie wychowane przez prawicowych frontmanów, którzy nie tylko odziedziczyli mentalność po zacofanych przodkach ale starają się wynajdować coraz to nowsze formy wyobrażenia siebie w " bożym świecie" myślę, że to w trakcie rządów PiS jeszcze bardziej się zradykalizuje i oddali się w kierunku - co by bardziej na prawo. A... no i jeszcze dodam obmierzłe przenoszenie księży pedofili do innyych parafii.
Z drugiej stronie mamy z kolei skrajny laicyzm, niemal tak skrajny jak skrajny katolicyzm. Lansowanie przesadnego wzorca marksizmu kulturowego, adopcje dzieci przez gejów, promowanie fałszywych ideologii egalitaryzmu dążącego do zaspokajania jednych kosztem drugich etc. Wystarczy spojrzeć na francje i kraje skandynawskie. Od kilku dekad promujących model nowoczesności, laickości i generalnego postępu a spraszające do siebie hordy muzułmanów i finansujące de facto ludzi o całkowicie przeciwstawnych biegunach. To tak jak być fanem sportu i dbania o kulturę fizyczną i obcować bezustannie z ludźmi otyłymi. Chore ....
W zasadzie te dwie skrajności stanowią moim zdaniem model, który może trwać tak długo jak trwa chrześcijaństwo. Do jednych i do drugich nie będą docierać żadne argumenty i obie grupy nie będą reagować na żadne dowody lub zwykłe procesy logicznego myślenia. Katolików trudno przekonać, że to co jest napisane w biblii to delikatnie mówiąc bardzo fałszywe doktryny skazane w dłuższym czasie na salwy śmiechu, które zamiast racjonalizować będą jeszcze bardziej radykalizować ich wyznawców. Tymczasem po stronie skrajnych ateistów coraz bardziej będzie rozprzestrzeniał się model skrajnie lewackiej ideologii opartej o całkowity nihilizm.
Najbardziej cierpi na tym ideologia samego " racjonalizmu" a co za tym idzie nauka. Katolicy nie za bardzo reagują na newsy ze świata nauki, ale to samo tyczy się ateistów o skrajnych wartościach. Wielokrotnie rozmawiałem ze znajomymi o np. tabliczce ouija, którą sam wielokrotnie miałem okazję wypróbować z efektem dodatnim w skutku czego nie mam żadnych wątpliwości odnośnie tego, że człowiek rzeczywiście posiada dusze, która pośmierci gdzieś tam wędruje. Nie trafiają też żadne argumenty choćby z działalności naszego zacnego polaka p. Jackowskiego, który specjalizuje się w kontakcie z nimi i odnajdywaniu zwłok. To nad czym ubolewam to istota, że w tym kierunku nie prowadzi się lub prowadzi się mało badań, które nie są w żaden sposób supportowane i finansowane przez choćby organizacje rządowe - ot tak po prostu - dla nauki - to fake.
Nowy wspaniały świat ze skrajności w skrajność - zero racjonalizmu po jednej i po drugiej stronie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..#46 2 na 2 | Spring (1174 punktów) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | > Na jeszcze większych idiotów wyjdziecie jak już umrzecie. Niestety nie wiecie nic o tematach w których pisze, więc pewnie bardzo się zdziwicie Ale to już nie na rozmowę z wami.Jednak zapytam, a co takiego się stanie, gdy umrę, że miałbym się dziwić? |
#47 7 na 7 | farmer (22440 punktów) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW |
> Co to wg. was mało?Nie. Dzień jak co dzień. Wiesz, tu nigdy nie wiadomo kiedy wpadnie ktoś i np napisze że że 75 milionów lat temu galaktyczny władca zwany Xenu przywiózł miliardy istot na Ziemię i wysadził je bombami wodorowymi. W efekcie dusze tych stworzeń do dziś pasożytują na ludziach i są przyczyną wielu negatywnych zjawisk.
no a w między czasie klasyczne objawienia, trochę biblii, trochę nowatorskiego podejścia do nauki, trochę historii inaczej trochę walki z kapitalistami a udowadnianie boga to już klasyka no dzieje się że tak powiem. Zupełnie trzymasz poziom na wejściu. UFO duchy tabliczki dowody..... |
marekabc (14 punktów) (zablokowany) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | > > choćby z działalności naszego zacnego polaka p. Jackowskiego> > który specjalizuje się w kontakcie z nimi i odnajdywaniu zwłok> Ciekawe. A jeszcze ciekawsze, że gościa znasz osobiście i jeśli dobrze się domyślam, to chyba ma wspierać szereg lansowanych tu tez.> Ok. Masz jakieś opracowane dane statystyczne lub badania trafności jego wskazań?> W metodologii pożądana metoda ślepej próby. Mogłaby być podwójna. Rozumiem że wiesz, o co chodzi.> Pozdrowienia> Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spaćkrzysztof-jackowski.info/prace-naukowe/U Jackowskiego jest tego naprawdę dużo. Choć jak sam wspomina nie zawsze mu się to udaje to jednak liczba odnalezionych przez niego ciał świadczy o nim, że na pewno nie blefuje. Często też gości w Japonii, Japończycy w przeciwieństwie do polaczków ateistów nie ulegli manii lansowania lewackiego modelu naukowego, pomimo, że technologicznie dzieli polskę z nimi przepaść... Metoda ślepej próby, podwójnie ślepa próba - ty wiesz chociaż o czym piszesz? Bo zdaje mi się, że nie wiesz. Jeżeli masz zamiar napisać coś mądrego to się lepiej nad tym kilka razy zastanów. Dobra napiszę coś na dobranoc, żeby wam się lepiej spało i żeby wam więcej piany ze złości z buziek wyciekło... Jak już wspomniałem w kwestiach naukowych nie macie zielonego pojęcia. Nawet nie chce mi się pisać o modelach eksperymentalnych bo dla was to w ogóle temat zamknięty, więc postaram się napisać o czymś prostym. Wywoływanie duchów za pomocą tabliczki ouija, chodź jest bardzo niebezpieczne to jednak pokazuje wiele właściwości i pozwala wyjaśnić kilka kwestii z zakresu mechaniki. Dla was ateistów mechanika najczęściej wiąże się z wydłubywaniem gili z nosa, lub miodu z uszu, niestety na takim etapie rozwoju żeście się zatrzymali i przez długo tam będziecie  Mam tylko do dyspozycji 6000 znaków, więc niestety muszę pisać konkretnie, co u was jest raczej rzeczą wyjątkowo rzadką. Ale do rzeczy. Mechanizm ewokacji ducha jest bardzo prosty. W uproszczeniu nie różni się wiele od tego kiedy wołacie swoją mamę, żeby przyniosła wam jedzenie do łóżeczka. Różnica jest taka, że owe wołanie mamusi odbywa się w jednej siatce wymiarów a ewokacja w dwóch. Jak więc to działa i co musi zachodzić? Przy ewokacji fala akustyczna przedostaje się z jednego ośrodka sprężystego do drugiego. Można nawet posłużyć się stwierdzeniem, że nie muszą być to dwa ośrodki sprężyste, tylko jeden, którego pozostała część dla naszego postrzegania jest niewidoczna. U ateistów niewidoczne=nie istnieje. No może poza bąkami, które wypuszczacie i które cuchną sprawiając wam przyjemność, nie widać ich, ale czuć, że są  . Sorry, że lecę tutaj testovironem, ale muszę dostosować swój poziom do waszego co nie jest rzeczą prostą, ale zaczyna mnie to powoli bawić, choć z ludzi głupszych i nawiedzonych nie zwykłem się śmiać, bo to trochę niekulturalne. Wracając do tematu. Można zadać sobie pytanie, że jak to jest. Kiedy zawołamy normalnym głosem kogoś oddalonego o np. 200 metrów ten nie usłyszy a ewokując ducha, znajdującego się w innej przestrzeni fizycznej ten słyszy? Aby tak się stało stosunek tonu dla określonej częstotliwości do poziomu ciśnienia akustycznego musi być taki sam po jednej i po drugiej stronie. To czy są to dwa ośrodki czy jeden nie ma większego znaczenia. W praktyce po krótkiej ewokacji, jeśli udana duch przychodzi w ciągu kilku sekund. Za pomocą wskaźnika może być to np. literatka odpowiada na pytania. W związku z tym rodzi się pytanie? Skroro wskaźnik się porusza to w takim razie jak można nazwać to energią kinetyczną? Teoria mówi, że jest to z energią ciała związanej z ruchem jego masy, ale przecież duchy nie mają masy  ? A może mają ale my nie potrafimy jej jak narazie opisać metodami naukowymi a może potrafimy? Gdyby określić ewokowanego ducha z przestrzeni fizycznej A do B teleportacją to trwa to błyskawicznie - kilka sek. Dla porównania. Ktoś jest np. 20 letnim katolikiem i umarła mu babcia, wierząc w duszę, boża owieczka musi czekać kilkadziesiąt lat aż umrze i skontaktuje się z babcią  Przy założeniu, że dożyje 90 lat, cały proces potrwa 70 lat. Na dobrą sprawę ten czas można skrócić z 70 lat do 5 sekund. A więc z 22075200000 do ca 5 sek. Jeżeli chcielibyśmy się dostać na krańce wszechświata, który podobno przy prędkości światła liczy ca 100 mld lat, lub wieloświatów, lub równoległych do tego typu rozumowanie wchodzi w grę, póki co jesteśmy na poziomie kopalin więc to tego jeszcze długa droga. www.nauklo(*)otonu-odleglosc-25-kilometrow/kopalniawi(*)otony-splatanie-kwantowe,15811pl.wikipedia.org/wiki/Teleportacja_kwantowaSzperając w rzeczach dla was kompletnie obcych można natrafić na temat ciekawych informacji, znacznie wyprzedzających te opisane w linkach. Na świecie jest całkiem spora grupka ludzi, która pracowała w wojsku nad różnymi projektami i na łożu śmierci postanowiła podzielić się niektórymi informacjami. Skądinąd od czasu katastrofy w Roswell minęło sporo czasu, ale wy ateiści przecież wszystkiemu zaprzeczacie  |
#49 -1 na 3 marekabc (14 punktów) (zablokowany) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | > >Co to wg. was mało?> Nie. Dzień jak co dzień. Wiesz, tu nigdy nie wiadomo kiedy wpadnie ktoś i np napisze że> że 75 milionów lat temu galaktyczny władca zwany Xenu przywiózł miliardy istot na Ziemię i wysadził je bombami wodorowymi. W efekcie dusze tych stworzeń do dziś pasożytują na ludziach i są przyczyną wielu negatywnych zjawisk.> no a w między czasie klasyczne objawienia, trochę biblii, trochę nowatorskiego podejścia do nauki, trochę historii inaczej trochę walki z kapitalistami a udowadnianie boga to już klasyka no dzieje się że tak powiem.> Zupełnie trzymasz poziom na wejściu. UFO duchy tabliczki dowody.....Wiesz wszędzie zdarzają się oszuści i krętacze, co gorsza najwięcej ich jest tam gdzie mamy do czynienia z rzeczami fundamentalnymi dla funkcjonowania człowieka. No ale przecież to nie powód do tego, żeby odrzucać wszystko co napotkamy i co jest związane z tym tematem. Znam wielu ufologów i ci którzy są bardziej medialni w rozmowach telefonicznych proponują prywatne spotkania, bez przesyłania zdjęć i filmów przez internet, bez konkretnych opisów - nic przez telefon. Znajomy ufolog mówił mi, że przez wiele długich tygodni pod jego domem stali "obserwatorzy" czyli goście ze służb specjalnych, bo kto to by mógł być jak nie oni? Naprawdę mało wiecie. Myślę, że wielu frontmanów ateizmu też jest opłacanych i kontrolowanych, przez różne organizacje w celu szerzenia swoich ideologii. W sumie to fajnie się składa, że mamy teraz cały ten konflikt z ISIS. Najpierw lewacy zaprosili do siebie ludzi o ekstremistycznym wyznaniu a teraz nie wiedzą co z nimi zrobić lub co gorsza chcą ich jeszcze więcej. Szansa, że muzułmański estremista przepoczwarzy się skrajnego lewaka marne a te że zabije duże. Narazie mamy do czynienia z pierdółkami, które miały miejsce w Paryżu. Prawdziwa heca będzie miała miejsce, kiedy do użycia wejdą wynalazki typu sarin, wtedy trupy idą w tysiącach. Prędzej czy później to czeka europę. |
#50 6 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | > Metoda ślepej próby, podwójnie ślepa próba - ty wiesz chociaż o czym piszesz?> Bo zdaje mi się, że nie wiesz. Jeżeli masz zamiar napisać coś mądrego> to się lepiej nad tym kilka razy zastanów.Zupełnie nie odniosłeś się do mojego pytania o weryfikację statystyczną zdolności Jackowskiego przy użyciu powyższych metod. Twój post zawiera liczne pouczenia, a nie ma choć śladu szacunku dla rozmowy, dlatego z radością jego lekturę pominę (sam wstęp już zresztą sugeruje, że nie zawiera nic wartościowego). Pozdrawiam najwięszego Mędrca na fR i mimo wszystko życzę miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#51 7 na 7 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | > Naprawdę mało wiecieNaprawdę to lepiej być ostrożnym sceptykiem odrzucającym niesprawdzone hece, niż straszącym bliźnich sarinem idiotą.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#52 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | Ten mędrzec nawet nie wie na czym metoda podwójnej ślepej próby polega. No ale po co mu znać takie idiotyzmy. |
#53 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | > Metoda ślepej próby, podwójnie ślepa próba - ty wiesz chociaż> o czym piszesz? Bo zdaje mi się, że nie wiesz Ano zdaje Ci się.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#54 8 na 8 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | > Znajomy ufolog mówił mi, że przez wiele długich tygodni pod jego domem stali "obserwatorzy" czyli goście ze służb specjalnych, bo kto to by mógł być jak nie oni?Konkurencja, czyli inni równie nawiedzeni ufolodzy. Brzytwa Ockhama się kłania. |
#55 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | A kto to by mógł jeszcze być, jak nie oni? - pewnie znajomy ma coś na sumieniu, albo ma lęki i znosi to dumnie kreując się przed samym sobą na "wtajemniczonego" 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#56 4 na 4 | farmer (22440 punktów) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | > No ale przecież to nie powód do tego, żeby odrzucać wszystko co napotkamy i co jest związane z tym tematem.To może być nawet trudne. #B4. Znajdź implant UFO w swojej własnej nodze aby mieć swój osobisty i prywatny dowód na istnienie UFOnautów i UFO: totalizm.pl/ufo_pl.htmNie mam specjalnie ochoty na grzebanie w swoje nodze. Absolutnie każdej osobie na Ziemi, włączając w to i Ciebie czytelniku, a takżewszystkich tych których najbardziej kochasz, UFOnauci wstawiają specjalny implant identyfikacyjny do kości nogi.totalizm.pl/ufo_pl.htmTakie życie. |
#57 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52267 punktów) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW |
. > >>> Po co mi Pan przesłał tego linka?To nie [do] Pana. Forum racjonalisty to otwarte forum, gdzie w zgodzie z regulaminem każdy może publikować,> i tu niestety się z Panem zgodzić nie mogę. Ku mojemu wielkiemu żalowiZjadłem "do". Bardzo przepraszam. A co do niezgody, to ja tylko bardzo staram się odrzucić wszelką wiarę i tak naprawdę to ciągle wierzę w rzeczy przeróżne. Na przykład w to, iż ludzie są mądrzy, gdyż kierują się rozumem, a część z nich to nawet do kierowania się rozumem większą wagę przykłada. Nazywa to się racjonalizmem światopoglądowym. W latach 1930 - 1935 nawet pod tytułem "Racjonalista" i tam w 1930 roku w programowym artykule napisano: "Występujemy przeciwko wszelkim dogmatom, wszelkim kościołom, wszelkim uzurpatorom władzy boskiej. A jeśli strzały nasze godzą głównie w Watykan, to dlatego jedynie, że kościół watykański najbardziej się rozpanoszył w Polsce, i dlatego, że idea watykańska jest najbardziej sprzeczna z ideą Polski i z ideą zdrowego rozsądku". "Chcemy by obywatelom Rzeczypospolitej wolno było nie należeć do gmin wyznaniowych i obywać się bez kapłanów, modlitw i obrzędów przy narodzinach, ślubach i pogrzebach. Nie chcemy, by maturę i wstęp do szkoły wyższej miał tylko ten, kto się podda irracjonalnym naukom apologetów. Domagamy się oddzielenia Kościoła od Państwa. Sądzimy, że te postulaty wyrastają z nieodpartych potrzeb warstw istotnie oświeconych i zmierzają ku niezbędnemu pogłębianiu godziwych i zbawiennych dla współżycia wolności obywatelskich w myśl pięknej tradycji ojczystej i wedle wzorów narodów przodujących. Zapraszamy do współpracy wszystkich myślących podobnie, szczególnie zaś nauczycielstwo w najszerszym tego słowa znaczeniu. Nie zamierzamy uprawiać bezpośredniej propagandy w szerokich masach, ani się do tego (bardzo ważnego zresztą) zadania przystosowywać pod względem idei albo stylu. Trzeba się policzyć, porozumieć i współdziałać, trzeba się społem bronić przed siłami, które krepując wolność obywatelską, przeszkadzają żyć rozumnie" - podpisano: Zarząd Tymczasowy Warszawskiego Koła Intelektualistów. T. Kotarbiński, H. Maurizio, J. Landau, Warszawa, sierpień 1930.
Dlatego bardzo się ucieszyłem, gdy na portal Racjonalisty teraz trafiłem i upewniłem się, iż właśnie taką tradycją się jego założyciele kierują. www.racjonalista.pl/kk.php/d,67 Przeczytałem też większość publikacji jego założyciela pana Agnosiewicza i uznałem, iż jest to podobny mojemu sposób myślenia oraz widzenia rzeczywistości. Przez ponad sześć lat wszystko to ogólnie się potwierdzało, ot teraz z niezrozumiałych dla mnie przyczyn jakoś zaczęło jakoś szwankować. Zupełnie inne od dotychczasowych zaczynają dominować tu preferencje i w mojej subiektywnej ocenie ludzie o bardzo dalekich od racjonalizmu poglądach (ja nazywam ich wprost irracjonalistami) zaczynają czuć się tu jak u siebie w domu. Nie, ja tego nie rozumiem, ale także nie rozumiem ludzi, których uważam za inteligentnych popierających, to co teraz PiS w Polsce wyprawia. Widocznie za głupi na to jestem lub jako potomek tych, którzy oddali sporo krwi (i majątku) za moją ojczyznę odziedziczyłem od nich "gen zdrady narodowej". Smutno mi, ale już niejeden kraj musiał przetrwać czas smuty. Pozdrawiam. @@@ . |
#58 6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | Nie mam aż tak masochistycznych sklonności, żeby zalinkowane strony przeczytać. Czy wiesz Farmerze gdzie dokladnie jest ten implant i w jakim celu UFOludki nam go wszczepiają? Ja podejrzewam rzepkę albo łękotkę, to jak łatwo się psują i wymagają reperacji lub nawet wymiany wskazuje jednoznacznie, że to obce ciało a pod pretekstem "leczenia" dokonywana jest pełna inwigilacja. Zdaje się, że niejaki Drobner mial ostatnio coś robione z łękotką. No tak, pogrzebali w człowieku to teraz pisza jak pisze... |
marekabc (14 punktów) (zablokowany) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | > > Metoda ślepej próby, podwójnie ślepa próba - ty wiesz chociaż o czym piszesz?> > Bo zdaje mi się, że nie wiesz. Jeżeli masz zamiar napisać coś mądrego> > to się lepiej nad tym kilka razy zastanów.> Zupełnie nie odniosłeś się do mojego pytania o weryfikację statystyczną zdolności Jackowskiego przy użyciu powyższych metod. Twój post zawiera liczne pouczenia, a nie ma choć śladu szacunku dla rozmowy, dlatego z radością jego lekturę pominę (sam wstęp już zresztą sugeruje, że nie zawiera nic wartościowego).> Pozdrawiam najwięszego Mędrca na fR i mimo wszystko życzę miłego dnia!> Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spaćJeżeli chodzi o Jackowskiego to media podają, że w ciągu 20 lat działalności odnalazł 800 ciał. Jak z nim osobiście rozmawiałem to raczej nie pytałem się go o owe statystyki, bo mi to do niczego nie było potrzebne a tym bardziej jemu. Jak to wygląda z weryfikacją statystyczną nie wiem. Jak ci bardzo na tym zależy możesz do niego zadzwonić i zapytać się osobiście czy takie badania przeprowadzał to ci może powie. Jeżeli Jackowski w ciągu roku ma dajmy na to 100 osób, które potrzbują tego typu pomocy no to licząc x20 - stosunek trafności na pewno jest imponujący i z całą pewnością mocno oddalony od " błędu statystycznego" Co do mojej formy pisania do was. Cóż zacząłem pisać do was normalnie, ale po krótkim czasie czytając odpowiedzi stwierdziłem, że tak się nie da. To trochę zabawne bo na stronie startowej napisane jest jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Serwis ten stanowi bazę intelektualną polskich racjonalistów. Jak już wspomniałem wcześniej - nie jesteście racjonalistami tylko ingnorantami, którym frontmani ateizmu mocno wyprali mózgi - dla wielu z was lub większości, chyba nieodwracalnie. Prezentujący racjonalny obraz świata - jeżeli to co tutaj piszecie jest dla was racjonalnym obrazem świata no to tylko mogę powiedzieć, że mało o tym świecie wiecie. Nie prowadzicie badań w tych kwestiach a jeżeli coś już ewentualnie chcecie weryfikować to raczej staracie się być maksymalnie stronnicy . Zresztą co tutaj dużo mówić. Większość ateistów reprezentuje lewacki obraz świata, wyidealizowany egalitaryzm nie wspominając już o reszcie waszych ideologicznych bubli Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę - Jest wręcz przeciwnie. Okazujecie się być głupi, macie fobie i uprzedzenia, kiedy nie potraficie znaleźć odpowiedzi - kłamiecie lub szukacie wymówek lub co gorsza sprowadzacie to do poziomu absurdu. Tropienie przesądów - co w tym trudnego? Metodologia waszego działania jest całkiem prosta. W kwestiach oczywistych ograniczających się do religii,historii sobie radzicie ale nie ma nic poza tym. W kwestiach sprzecznych z ateizmem wykazujecie kompletne debilizmy i posługujecie się modelami manipulacyjnymi, które w zasadzie służą do przeprowadzania najohydniejszych działań przeciwko ludzkości, przykład zaraz podam. Kwestie ekonomiczne są sporne. Masz firmę, jesteś osobą odporną na stres, masz apetyt na ryzyko - twój wymarzony model gospodarczy to kapitalizm. Klasyczny,kompradorski,dziki - jak zarabiasz kilka milionów rocznie to ci to wisi. Nie masz firmy, nie masz aktywów, pracujesz na etacie i masz kredyt, nie masz apetytu na ryzyko - jesteś socjalistą. Bycie socjalistą wcale nie oznacza bycia lewakiem, przynajmniej w mojej opinii. Teraz opiszę model, który starają się implementować ateiści w swoich dysputach wykraczających poza ich dostępną wiedzę, doświadczenia i umiejętności analityczne. Sytuacja miała miejsce po 9/11. Jeżeli się posłucha i poczyta wypowiedzi ludzi i fachowców będących w stowarzyszeniach: piloci,architekci - to w zasadzie można spokojnie rzecz, że władze USA za kadencji Busha musiały maczać w tym palce. Nawet Aaron Russo opowiedział o tym o czym mu mówił Rockefeller co okazało się mieć związek z zamachami. W sumie pomysł był genialny. Zabicie 2800 ludzi in total to całkiem mało jeżeli chodzi o korzyści wynikające z tego. Zajęcie pól naftowych, zwiększenie kontroli nad obywatelami - globalnie, zwiększenie kosztów sektorów lotniczego, wszelakich firm zajmujących się bezpieczeństwem wewnętrznym i zewnętrznym, odszkodowania od firm ubezpieczeniowych, korzyści wynikające z krótkiej sprzedaży, wzrost wydatków na zbrojenia itp. Na każdej z tych rzeczy ludzie zarobili ogromne pieniądze. Jeżeli przyjąć, że w WTC pracowali ludzie o następujących cechach: hedonista,koniunkturalista a w przypadku osób na kierowniczych stanowiskach ludzi o skłonnościach psychopatycznych - to tak naprawdę nie ma kogo żałować, kto pracował w korpo ten wie jak jest. Ale do rzeczy. Żeby pomysł się udał a dziś z całą pewnością można powiedzieć, że tak było. Należało się posłużyć metodologią, której prowajderami są ateiści i inne lewackie mendy. Najbardziej perfidny okazał się NIST ( National Institute of Standard and Technology), który w oficjalnym raporcie odrzucił już na samym wstępie hipotezy o największym prawdopodobieństwie, czyli o podłożeniu materiałów wybuchowych- czyniąc ze śledztwa jedną wielką kpinę. Mataczenia na wielu szczeblach, przy zbieraniu próbek itd. Później stronnicze działania sądu: oddalanie wniosków itp. Jednak w tym przypadku ludzie za tym stojący robili to świadomie. Problem w tym, że u was ateistów występuje to samo, tylko, że nie jesteście świadomi tego czym się kierujecie. |
marekabc (14 punktów) (zablokowany) | Odp: Dylemat pomiędzy nami a nimiW | > > Metoda ślepej próby, podwójnie ślepa próba - ty wiesz chociaż> > o czym piszesz? Bo zdaje mi się, że nie wiesz Ano zdaje Ci się.Nie chce mi się tego pisać w kółko. Nie macie pojęcia o czym piszecie. Wyczytaliście gdzieś jakieś pierdoły i robicie z nich uniwersum, tym okazało się być teraz placebo - kolejne oczko w głowie ateistów. Zakładam, że osoby podpisujące się pod tego typu stwierdzeniami mają pewno po kilkanaście lat. Ale do rzeczy. Ślepa próba, podwójna czy potrójna - to głupawa metodologia z naukowego punktu widzenia ma w dodatku bardzo wąskie zastosowanie i co ma wspólnego z Jackowskim?O którym de facto wiadomo, że jest jedynym jak do tej pory polakiem, któremu coś takiego się udaje. Skoro już bardzo wam zależy na bawieniu się w ślepe próby/placebo itp. To co mogę napisać. Zawsze znajdzie się osobnik podatny na manipulację co udowodni słuszność stawianych hipotez w jakimś większym lub większym procencie. Jeżeli podamy np. pacjentowi skarżącemu się na silny ból, tictaka to próżno liczyć na wymierne efekty. Na wymierne korzyści można liczyć u osób silnie uzależnionych od danych leków, w których nie tyle liczy się efekt działania leku co sam fakt przyjęcia aplikacji. Jeżeli podamy lekarzowi i trzem pacjentom wysokie stężenie arszeniku no to chyba efekt będzie jasny i można go będzie powtarzać 10000 razy zawsze będzie to samo. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|