Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nowa teoria implikacji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
24-12-2009 11:05rafal3006 (131 punktów)Nowa teoria implikacji
0 na 8
Dziękuję adminowi Luka52, za pozwolenie zamieszczenia "Nowej teorii implikacji" na forum matematyka.pl
matematyka.pl/post611931.htm#p611931

Wstęp do nowej teorii implikacji

Autor: Kubuś - wirtualny Internetowy Miś

Wigilijne marzenie Kubusia ... to akceptacja przez człowieka algebry Kubusia

Witam !

Jestem absolwentem Politechniki Warszawskiej (1980r) wydział elektroniki, specjalistą w teorii cyfrowych układów logicznych (bramki logiczne). Napisałem podręcznik na temat technicznej algebry Boole'a (bramki logiczne) oraz podręcznik o języku asemblera mikroprocesorów (też 100% algebra Boole'a).

Prawie cztery lata temu przypadkowo zainteresowałem się implikacją, kompletnie nieznaną i nie wykorzystywaną w świecie techniki. W świecie techniki implikacja to bezsens i nigdy nie znajdzie tu zastosowania (szczegóły w linku).

Człowiek poszukuje matematycznej wersji implikacji którą posługuje się w naturalnym języku mówionym od 2500 lat, jak do tej pory bezskutecznie (Emde). Po wielu latach walki z implikacją Kubuś i przyjaciele wreszcie to wszystko rozszyfrowali.

Powstała "Nowa teoria implikacji":
www.sfinia(*)ria-implikacji,4368.html#94138

Od strony matematycznej nowa teoria jest na 100% bez zarzutu. Poprawność tej teorii można bardzo łatwo udowodnić (sic! - pkt.5.0) w "Laboratorium cyfrowych układów logicznych", przy pomocy nieznanych człowiekowi bramek logicznych "musi" => i "może" ~>.

Symboliczna algebra Boole'a (algebra Kubusia) to efekt prawie czteroletniej wojny o implikację na forum ŚFINIA Wuja Zbója. Przy okazji walki z implikacją powstała symboliczna algebra Kubusia, fundamentalnie inna w zakresie pojmowania implikacji oraz "tylko inna" w operatorach AND i OR. Nowością w algebrze Kubusia są nie tylko nowe definicje implikacji prostej => i odwrotnej ~> plus prawa Kubusia, ale także zdefiniowanie i używanie w praktyce logiki ujemnej zarówno w implikacji jak i operatorach AND i OR.

Algebra Boole'a bez logiki ujemnej = algebra dziesiętna bez liczb ujemnych

Czy ktokolwiek wyobraża sobie dzisiejszą matematykę bez liczb ujemnych ?

Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc w upowszechnianiu nowej idei.

e-mail: lp.tsop@6003lafar

Pozdrawiam wszystkich użytkowników forum racjonalista.pl,
Rafal3006

P.S.
Szczególnie polecam pkt. 1.0, będący kompendium wiedzy "Nowej teorii implikacji". Punkt 5.0 to nowa teoria w bramkach logicznych, czyli dowód absolutnej poprawności matematycznej tej teorii.. To ostanie mocne stwierdzenie jest oczywistością dla wszystkich logików praktyków ... tych od bramek logicznych.

Oczywiście nie mam nic przeciwko, aby całą "Nową teorię implikacji" zamieścić na forum racjonalista.pl ... jeśli takie będzie życzenie forumowiczów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#61
26-12-2009 12:17
 Ocena 2 na 2
rafal3006 (131 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi diogenes
>>> Zdania fałszywe generują wszelkie zdania. Nie jest prawdą, jakoby w świetle logiki klasycznej ze zdania fałszywego wynikało logicznie dowolne zdanie - zasada ex falso quodlibet dotyczy jedynie "fałszu logicznego", czyli sprzeczności...
>Przyjmijmy, że znak implikacji materialnej -> interpretować będziemy jako znak wynikania logicznego (tak jak jest to w klasycznej teorii wynikania logicznego). Ze względu na definicję funktora -> jeśli prawdą jest, że p->q, to z p wynika q. Np.
>Jeśli 2x2=5, to Jestem prezydentem RP, czyli (w języku teorii wynikania): z tego, że 2x2=5 wynika, że jestem prezydentem RP. Taki jest właśnie sens paradoksu implikacji materialnej (paradoks dotyczy rzecz jasna intuicji, jaką wiążemy z wynikaniem, a nie paradoksalności -sprzeczności - logiki klasycznej).

Zdania fałszywe generują wszelkie zdania ... czyli z fałszu może powstać prawda ???!!!
Kolejny humor ze świata bezsensu.
Dowód iż z "fałszu nie może powstać prawda" jest w mojej odpowiedzi dla pavvela tu:
www.racjon(*)orum.php/s,281978/i,37#w282236

Nie wiedziałem na czym polega wynikanie logiczne, teraz już wiem, cała dzisiejsza logika w zakresie implikacji to jeden wielki idiotyzm, nic więcej. To jest tylko potwierdzenie mojej pewności. Miejsce wszystkich znanych człowiekowi definicji implikacji: materialnej, logicznej i ścisłej jest w koszu na śmieci.

Matematycznie nie ma implikacji prostej => bez implikacji odwrotnej ~> i odwrotnie.
Dowód na śfinii

Nowa teoria implikacji:
Jeśli 2x2=5, to jestem prezydentem RP
(2+2=5)=>PRP =0
2+2=5 nie jest warunkiem wystarczającym abym był prezydentem RP, zatem jest to implikacja prosta prawdziwa.
Na mocy nowej definicji implikacji prostej (wymagany warunek wystarczający między p i q) wszelkie zdania "Jeśli...to..." są fałszywe gdy p jest bez związku z q (warunkiem wystarczającym lub koniecznym).

#62
26-12-2009 12:52
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi rafal3006
Nazywasz idiotyzmami coś czego albo nie rozumiesz, albo sprzeczne jest z twoją teorią.

Ja mówię tylko, że jeżeli będzie padać to na pewno spędzam czas w domu, a ty wymagasz ode mnie dodatkowych informacji. Bez nich twoja teoria sobie nie radzi.
A co jeżeli ja nie mam ochoty udzielać żadnych dodatkowych informacji?

Należy wtedy pogodzić się z wnioskiem, że z fałszu (jednak nie pada) może wyniknąć zarówno fałsz (wyjdę) jak i prawda (i tak zostanę w domu)

Podobnie z twoim pomysłem z kartami. Musiałeś rozbudować go o warunek else bo inaczej w twojej logice nie miałby sensu.

A w ogóle to ten twój przykład jest mocno naciągany. Twoje zbiory A i B są kolejnymi dodanymi warunkami do zadania. I jeżeli uznamy ich użycie za uprawnione, to tez są sprzeczne z twoją teorią, według której z prawdy zawsze wynika prawda.

Piszesz:
>Oczywiście nie ma najmniejszych szans aby z fałszu (B=zbiór fałszywy) powstała prawda, dama kier.

A ja ci mówię, że jest wysoce prawdopodobne, że prawdy (A=zbiór prawdziwy) powstanie fałsz, brak damy kier.

Cały ten twój przykład większego sensu nie ma, ale moje zdanie analogiczne jest do twojego więc jeżeli znowu masz ochotę mówić o idiotyzmach, to chyba najlepiej przed lustrem.

Wracając do mojego przykładu:
Jeżeli będzie padać, to zostanę w domu. Mówiłem prawdę(1), czy kłamałem(0)?
            p                        q                            p=>q
            1                        1                              1
            1                        0                              0
            0                        0                              1
            0                        1                              1

Tak wygląda mój przykład zapisany wręcz szkolnie i nie wiem co ci się w nim nie podoba. Dla jasności: operatora => używam w klasycznym znaczeniu.

#63
26-12-2009 14:45
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi rafal3006
> Oczywiście że z fałszu nigdy nie wyprodukujesz prawdy

Czyżby?

fałsz: -2 = 2
(a = b) => (|a| = |b|)
a = -2, b = 2
prawda: 2 = 2

#64
31-12-2009 22:18
 Ocena 1 na 1
rafal3006 (131 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi pavvel
pavvel
>Ja mówię tylko, że jeżeli będzie padać to na pewno spędzam czas w domu, a ty wymagasz ode mnie dodatkowych informacji. Bez nich twoja teoria sobie nie radzi.
>A co jeżeli ja nie mam ochoty udzielać żadnych dodatkowych informacji?
>Należy wtedy pogodzić się z wnioskiem, że z fałszu (jednak nie pada) może wyniknąć zarówno fałsz (wyjdę) jak i prawda (i tak zostanę w domu)

Kompletnie nie rozumiesz o co chodzi w implikacji ...

Zdanie wypowiedziane:
Jeśli jutro będzie padało, to cały dzień będę w domu.

Implikacja daje ci rozpiskę tego zdania na cztery możliwe przypadki, nic innego w przyszłości nie może wystąpić !

Twoje błędy to:
z fałszu (jednak nie pada) może wyniknąć zarówno fałsz (wyjdę) jak i prawda (i tak zostanę w domu)

Powinno być:
1.
Z PRAWDY "jutro nie pada" (czyli faktyczny stan jaki juro wystąpi) wystąpi PRAWDA "wyjdę z domu" (stan faktyczny jutro)
2.
Z PRAWDY "jutro nie pada" (stan faktyczny jutro) wystąpi PRAWDA "zostanę cały dzień w domu" (stan faktyczny jutro)

Slogan "z fałszu wynika cokolwiek" może być prawdziwy wyłącznie wśród laików w technice cyfrowej bo zabija jakąkolwiek sensowną logikę.

Wracając do twojego zdania ...
Musisz wybrać swoje "preferencje seksualne" jak to zrobiłem w poprzednim poście, aby logika miała ręce i nogi. Jeśli jesteś masochistą i sprawia ci przyjemność siedzenie w domu to wtedy wybierasz to co właśnie usiłujesz mi wmówić, implikację prostą =>. Oczywiście wybierasz to bo w dzisiejszej logice nie masz żadnego wyboru. Legalna jest wyłącznie implikacja prosta => co jest idiotyzmem, bo nie ma implikacji prostej => bez operatora implikacji odwrotnej ~> i odwrotnie (dowód na ślini).

Zdanie wypowiedziane:
Jeśli jutro będzie padało, to cały dzień będę w domu.

Po pierwsze musimy rozstrzygnąć twoje "preferencje seksualne":
A.
Siedzę cały dzień w domu - ja tego chcę, implikacja prosta =>
B.
Siedzę cały dzień w domu - ja tego nie chcę, implikacja odwrotna ~>

W poprzednim poście wybrałem za ciebie B, bo to jest świat ludzi normalnych. Jak widzę jesteś masochistą z przymusu (bo znasz tylko implikację prostą =>) i wybierasz A ...

Analiza matematyczna:
Jeśli jutro będzie padało, to cały dzień będę w domu.
P=>D =1
1 1 =1
Z prawdy "pada" zajdzie prawda "siedzę w domu"
Padanie jest dla mnie warunkiem wystarczającym abym cały dzień siedział w domu, implikacja prosta prawdziwa
stąd:
Jeśli jutro będzie padało, to nie będę cały dzień będę w domu.
P=>~D =0
1 0 =0
czyli z prawdy "pada" powstaje prawda "nie siedzę cały dzień w domu"
oczywisty fałsz, złamanie obietnicy, stąd 0 w wyniku.
To jest właśnie cały masochizm implikacji prostej w tym przypadku, jeśli pada to nie wolno ci wyjść z domu.
... a jeśli nie będzie padało ?
Prawo Kubusia:
P=>D = ~P~>~D
czyli:
Jeśli jutro nie będzie padało to mogę ~> nie być cały dzień w domu
~P~>~D =1
0 0 =1
LUB
Jeśli jutro nie będzie padało to mogę ~~> być cały dzień w domu
~P~~>D =1
0 1 =1
Doskonale widać tabelę zero-jedynkową implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
P=1, ~P=0
D=1, ~D=0

Powtórzmy wypowiedziane zdanie:
Jeśli jutro będzie padało, to cały dzień będę w domu.

Kodowanie implikacją prostą jak wyżej:
Jeśli pada to muszę być cały dzień w domu (nie mogę nawet do kina)
Jeśli nie pada to mogę być cały dzień w domu (dobre dla masochistów) lub mogę wyjść z domu.

Kodowanie implikacją odwrotną w poprzednim poście:
Jeśli pada to mogę siedzieć cały dzień w domu LUB mimo to mogę wyjść np. do kina
Jeśli nie pada to muszę wyjść choć na chwilę z domu ... bo świat jest piękny

W powyższym przykładzie różnicy między masochizmem a normalnością nie widać drastycznie ... ale weźmy taki przykład.

Zdanie wypowiedziane:
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie
B~>L
Brudne spodnie są warunkiem koniecznym lania, o tym czy będzie to warunek konieczny i wystarczający decyduje nadawca, zatem implikacja odwrotna

Poza tym to ewidentna groźba i na mocy definicji groźby:
Jeśli dowolny warunek to kara
W~>K
MUSIMY ją kodować implikacja odwrotną ~>, uzasadnienie wyżej.

Kodowanie poprawne implikacją odwrotną ~>to:
A. Możliwość darowania kary
B. Zakaz karania niewinnego
... świat ludzi normalnych

Kodowanie błędne tego samego zdania implikacją prostą => to:
A. zakaz darowania kary (każda kara musi być wykonana)
B. możliwość karania niewinnego ... nawet z powodu nie spełnienia warunku kary !
czyli:
Przyszedłeś w czystych spodniach, dostajesz lanie z powodu czystych spodni
... świat sadystów i masochistów.
To jest logika absolutnego bezsensu o czym świadczy ostatnie zdanie, na wypowiedzenie którego dzisiejsza "logika" (KRZ) pozwala !

rafal3006 (131 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi pavvel
pavvel
>Nazywasz idiotyzmami coś czego albo nie rozumiesz, albo sprzeczne jest z twoją teorią.

Implikacje materialną znam doskonale (trudno takiego prymitywu nie rozumieć) to jest totalny bezsens czyli ZERO wspólnego z naturalnym rozumieniem spójnika "Jeśli...to...". Co więcej, to jest robienie idiotów z naszych dzieci już na pierwszej lekcji logiki w I klasie LO. Jak można dziecku wpychać na siłę logikę formalną (KRZ) totalnie sprzeczną z naturalnym rozumieniem wynikania ? Czemu nie uczyć fenomenalnie prostej logiki człowieka "Nowej teorii implikacji" ?
... chyba mogę mieć prywatne zdanie.
Z punktu widzenie praktyka logiki (bramki logiczne) implikacja materialna jest sprzeczna z jakąkolwiek normalną logiką (z fałszu wynika cokolwiek) i musi generować miliony paradoksów.

W nowej teorii implikacji niemożliwe są jakiekolwiek paradoksy !

Aktualne, znane człowiekowi definicje implikacji mają zero wspólnego z implikacją występującą w naturalnym języku mówionym człowieka.
A.
Implikacja materialna:
www.zgapa.pl/zgapedia/Implikacja.html
Implikacja (inaczej wynikanie) to spójnik łączący dwa zdania P (poprzednik implikacji) i Q (następnik implikacji) mówiący, że "z P wynika Q". Jest to najbardziej kontrowersyjny ze spójników logicznych. W logice klasycznej przyjmuje się implikację materialną: "z P wynika Q" jest prawdziwe, jeśli Q jest prawdziwe lub P jest fałszywe. Jest to interpretacja wygodna ale całkowicie niezgodna z intuicyjnym rozumieniem "wynikania". W szczególności całkowicie nie do zaakceptowania dla intuicjonistów jest twierdzenie logiki klasycznej, które orzeka, że "z fałszu wynika cokolwiek".

#66
31-12-2009 22:33
 Ocena 1 na 1
rafal3006 (131 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi placownik
placownik
>A implikacja odwrotna wynikająca z prawa kontrapozycji brzmi tak ...

Witam starego znajomego (śfinia) placownika.

Zdanie wypowiedziane:
Jesli będzie deszcz to na pewno rozwinę parasolkę
D=>P
Deszcz jest warunkiem wystarczajacym abym rozwinął parasolkę, zatem implikacja prosta prawdziwa

Prawo kontrapozycji:
D=>P = ~P=>~D
czyli:
Jeśli nie rowinę parasolki to na pewno nie będzie deszczu
~P=>~D

... życzę powodzenia w zaklinaniu deszczu.

Prawo kontrapozycji jest fałszywe w impliakcji i prawdziwe w równoważnośći - dowód na śfinii

Jeśli chodzi o brudne spodnie to proszę przeczytać końcówkę tego postu:
www.racjon(*)orum.php/s,281978/i,95#w282269

P.S.
Oczywiście chodzi o moją odpowiedź na ten post - nie wiem jak to u Was zaznaczyć ...

#67
01-01-2010 11:19
 Ocena-1 na 1
pavvel (8272 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi rafal3006

    rafal3006
Od tego, że będziesz głośno krzyczał, że twoja logika jest "najlepsiejsza" taką się ona nie stanie.
Nazywając obecnie stosowaną logikę bezsensowną też wielkiej krzywdy jej nie zrobisz.
A że wszystko to ci się z seksem i różnymi dewiacjami kojarzy, to już zupełnie nie mój problem.

Zachowujesz się trochę jak tutejszy fachowiec od Jehowy.
On ma swoją Biblię i cytaty z niej są według niego argumentem na wszystko.
Ty masz swoją teorię implikacji i też starasz się wszystko nią tłumaczyć.

Ja do ciebie o logice klasycznej, a ty mi tony tekstu o logice kubusia.
Nie tędy droga.

Najpierw przekonaj mnie, że logika klasyczna jest błędna.
Bo to, że tobie się klasyczne rozumienie implikacji nie podoba, to trochę za mało.
Być może gdy ktoś mówi, że z fałszu wynika prawda nie brzmi to najlepiej, ale dla mnie to raczej niedoskonałość języka niż logiki.
Mówisz, że jest za mało intuicyjna? Teoria względności też szczególnie intuicyjna nie jest. I też wielu ciągle twierdzi, że jest błędna.

Tak więc jeżeli chcesz rozmawiać, to najpierw przeanalizujmy mój przykład z punktu widzenia logiki klasycznej, a jak mnie przekonasz, że w tym sensu nie ma to sam się zapytam, co proponujesz w zamian.

Powtórzę zatem:
Jeżeli będzie padać, to zostanę w domu. Mówiłem prawdę(1), czy kłamałem(0)?
                p                        q                            p=>q
1.             1                        1                              1
2.             1                        0                              0
3.             0                        0                              1
4.             0                        1                              1

To zdanie i ocena jego prawdziwości są jak najbardziej zgodne z logiką klasyczną.
Imlikacja klasyczna oddaje dokładnie sens tego zdania.
Zawiera te i tylko te informacje, które chcę by zawierała.
1.Pada i siedzę w domu - znaczy się mówiłem prawdę.
2.Pada i wyszedłem z domu - kłamałem.
3. i 4. Nie pada? A zatem niezależnie co zrobię mówiłem prawdę.
I o to chodzi w implikacji. Nie muszę określać co będę robił, jeżeli nie będzie padać. I nie uznam za sensowną żadnej logiki, która będzie mnie próbowała do tego zmusić.

Tak więc przeanalizuj sobie mój przykład i powiedz w którym miejscu twoim zdaniem sens tego zdania nie zgadza się z logiką.
Ale z logiką klasyczną, bo to że z twoją się może nie zgadzać, jak na razie średnio mnie interesuje.
Tak więc proszę konkretnie i bez cytatów z kubusia.

#68
01-01-2010 13:06
 0 na 2
rafal3006 (131 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi pavvel
Pavvel
>Najpierw przekonaj mnie, że logika klasyczna jest błędna.
Podałem ci wyżej cytat z Wikipedii ...

Masz jeszcze jeden:
B.
Implikacja ścisła:
pl.wikipedia.org/wiki/Logika_modalna
Intencją Lewisa było stworzenie takiej logiki, która lepiej niż implikacja materialna w klasycznym rachunku zdań oddawałaby implikację występującą w języku naturalnym. Lewis nie uświadamiał sobie jeszcze w pełni różnicy między wynikaniem a implikacją ścisłą, współcześnie jednak logiki Lewisa interpretuje się powszechnie jako logiki zdań modalnych, na których gruncie właśnie implikację ścisłą zdefiniować można następująco ...

Implikacja występująca w naturalnym języku mówionym to absolutny banał po przyjęciu prawidłowych definicji implikacji prostej => i odwrotnej ~> plus praw Kubusia

>Powtórzę zatem:
>Jeżeli będzie padać, to zostanę w domu. Mówiłem prawdę(1), czy kłamałem(0)?
>                p                        q                            p=>q
>1.             1                        1                              1
>2.             1                        0                              0
>3.             0                        0                              1
>4.             0                        1                              1
>To zdanie i ocena jego prawdziwości są jak najbardziej zgodne z logiką klasyczną.
>Imlikacja klasyczna oddaje dokładnie sens tego zdania.
>Zawiera te i tylko te informacje, które chcę by zawierała.
>1.Pada i siedzę w domu - znaczy się mówiłem prawdę.
>2.Pada i wyszedłem z domu - kłamałem.
>3. i 4. Nie pada? A zatem niezależnie co zrobię mówiłem prawdę.
>I o to chodzi w implikacji. Nie muszę określać co będę robił, jeżeli nie będzie padać. I nie uznam za sensowną żadnej logiki, która będzie mnie próbowała do tego zmusić.
>Tak więc przeanalizuj sobie mój przykład i powiedz w którym miejscu twoim zdaniem sens tego zdania nie zgadza się z logiką.
>Ale z logiką klasyczną, bo to że z twoją się może nie zgadzać, jak na razie średnio mnie interesuje.
>Tak więc proszę konkretnie i bez cytatów z kubusia.

Prawa Kubusia to świętość w algebrze Boole'a, identycznie jak prawa de'Morgana. - nie wolno ich gwałcić !

Ok, spróbujmy bez praw Kubusia.

... czemu się boisz określić 3 i 4 ?

Całość zgodnie z twoim wzorem jest taka:

Zdanie analizowane:
Jeśli jutro będzie padało to cały dzień siedzę w domu
P=>D
Padanie jest warunkiem wystarczającym dla siedzenia w domu, zatem implikacja prosta prawdziwa (co prawda dla masochistów którym siedzenie w domu sprawia przyjemność, ale dla logiki to bez znaczenia)

1.Pada i siedzę w domu - znaczy się mówiłem prawdę.
Czyli z prawdy (właśnie pada) wynika prawda (siedzę w domu)
p q =1
1 1 =1

2.Pada i wyszedłem z domu - kłamałem.
Czyli z prawdy (właśnie pada) wynika prawda (właśnie wyszedłem z domu)
p ~q=0
1 0 =0
Punkt 2 to oczywiste złamanie obietnicy, stąd w wyniku 0. Właśnie z tego powodu mówimy że p=pada musi być wystarczające dla q=siedzę w domu,. bo p i ~q nie ma szans się pojawić.

3. Nie pada i nie siedzę w domu
czyli z prawdy (właśnie nie pada) wynika prawda (właśnie wyszedłem z domu)
~p ~q =1
0 0 =1

4. Nie pada i siedzę w domu
czyli z prawdy (właśnie nie pada) wynika prawda (siedzę w domu)
~p q =1
0 1 =1

Doskonale widać tabelę zero-jedynkową implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
Pada=1, Nie pada=0
siedzę w domu =1, Nie siedzę w domu =0

... no i gdzie tu z fałszu wynika ci prawda ?

P.S.
Zdanie analizowane:
Jeśli jutro będzie padało to cały dzień siedzę w domu
P=>D

Prawo kontrapozycji:
P=>D = ~D=>~P
czyli:
Jeśli będę siedział cały dzień w domu to na pewno => nie będzie padało
~D=>~P

czy widzisz już cały idiotyzm Klasycznego Rachunku Zdań czy jeszcze jesteś slepy ?

#69
01-01-2010 13:30
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi rafal3006
Widzę, że nie ma sensu z tobą rozmawiać.
Logika kubusia jest twoją religią i nie potrafisz nawet przez moment zostawić jej z boku. To że Lewisowi się logika klasyczna nie podoba szanuję równie mocno, jak to że nie podoba się ona tobie. To nie jest argument.

A twoja analiza zdań, to niestety bzdury.
Skąd ci przyszło do głowy wstawiać do niej negację?

Zdanie jest proste: p=>q
Znając wartość logiczną naszych p i q wyznaczamy wartość logiczną całego zdania.
To co ty powypisywałeś dowodzi, że nawet jeżeli kiedyś miałeś jakieś pojęcie o rachunku zdań, to musiało to być bardzo dawno.

> Prawa Kubusia to świętość

Więc módl się do nich.
Nie sądzę jednak, abyś na tym forum znalazł wielu współwyznawców.

pavvel (8272 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi rafal3006

>Jeśli nie rowinę parasolki to na pewno nie będzie deszczu
>~P=>~D
>... życzę powodzenia w zaklinaniu deszczu.

Widzę, że coś ci się poprzestawiało. W czasie.
Poprawnie będzie:
Skoro nie rozłożyłem parasolki, to znaczy że nie padało.

#71
01-01-2010 13:49
 Ocena 1 na 1
rafal3006 (131 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi pavvel
pavvel
>To że Lewisowi się logika klasyczna nie podoba szanuję równie mocno, jak to że nie podoba się ona tobie. To nie jest argument.
>A twoja analiza zdań, to niestety bzdury.
>Skąd ci przyszło do głowy wstawiać do niej negację?
... sam wprowadzasz negację w swoim przykładzie:
2. pada i NIE siedzę w domu !
1 0 =0

>Zdanie jest proste: p=>qZnając wartość logiczną naszych p i q wyznaczamy wartość logiczną całego zdania.
Znajdź mi w całej literaturze światowej, prasie i RTV choć jedną impliakcję "Jeśli...to..." w której p i q są z góry znane ...

>To co ty powypisywałeś dowodzi, że nawet jeżeli kiedyś miałeś jakieś pojęcie o rachunku zdań, to musiało to być bardzo dawno.
Właśnie o to chodzi, że 35 lat temu gdy byłem w I klasie LO nie było takich idiotyzmów, czyli nie było KRZ w matematyce, nie było idiotycznej impliakcji materialnej, nie było kwantyfikatorów itp ... i świat był nornmalny.

>> Prawa Kubusia to świętośćWięc módl się do nich.
>Nie sądzę jednak, abyś na tym forum znalazł wielu współwyznawców.
>

Kompromitację Klasycznego Rachunku Zdań masz na twoim przykładzie ...

Zdanie analizowane:
Jeśli jutro będzie padało to cały dzień siedzę w domu
P=>D

Prawo kontrapozycji:
P=>D = ~D=>~P
czyli:
Jeśli będę siedział cały dzień w domu to na pewno => nie będzie padało
~D=>~P

Oczywiście że prawa Kubusia to w logice świętoiść identycznie jak prawa Kirchhoffa w elektryce i nie mogą być gwałcone.
p=>q = ~p~>~q - prawo zamiany impliakcji prostej na odwrotną

czyli matematycznie równoważne są zdania:
Jeśli jutro będzie padało to cały dzień siedzę w domu
P=>D

Prawo Kubusia:
P=>D = ~P~>~D
czyli:
Jeśli nie będzie padało to mogę ~> nie siedzieć cały dzień w domu
~P~>~D

#72
01-01-2010 14:11
 Ocena 1 na 1
rafal3006 (131 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi pavvel
>>Jeśli nie rowinę parasolki to na pewno nie będzie deszczu
>>~P=>~D
>>... życzę powodzenia w zaklinaniu deszczu.
>Widzę, że coś ci się poprzestawiało. W czasie.
>Poprawnie będzie:
>Skoro nie rozłożyłem parasolki, to znaczy że nie padało.

... impliakcja to maematyczny opis przyszłości a nie przeszłości, choc oczywiście w przeszłości też działa.

Prawo kontrapozycji jest fałszywe w impliakcji - dowód na śfinii.

Zdanie wypowiedziane jest takie:

pavvel do syna:
Jeśli będzie padało to to wyjmiemy parasolkę
D=>P (deszcz to parasol)

syn:
... a jak nie będzie padało ?

Prawo Kubusia:
D=>P = ~D~>~P
czyli:
Jeśli nie będzie padało to możemy nie wyjmować parasolki
~D~>~P =1
0 0 =1
LUB
wyjąć ...
~D~~>P =1
0 1 =1

W KRZ nasz do dyspozycji jedynie prawo kontrapozycji i jedyne co ci wolno to ta głupota na wstepie.

Co odpowiesz synowi ?
>Poprawnie będzie:
>Skoro nie rozłożyłem parasolki, to znaczy że nie padało.

Syn:
Tata, a co to ma wspólnego z moim pytaniem ?

pavvel (8272 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi rafal3006

Przestałbyś dobierać tendencyjne przykłady. Mój z deszczem i wychodzeniem z domu ci się nie podoba? Za bardzo neutralny? Za mało absurdalny?

A jak nie będzie padało, to możemy zrobić co chcemy. Nie ma żadnego nakazu albo zakazu.
A moja ewentualna odpowiedź na tak postawione pytanie tworzyłaby nowe zdanie logiczne, więc przy analizie zdania pierwszego możemy hipotetyczny sobie ciąg dalszy darować.

Wyjaśnię raz jeszcze - implikacja mówi nam o tym co się będzie działo, gdy warunek p zostanie spełniony. Nie mówi nam o tym co będzie jeżeli p=0
I ta sytuacja jest jak najbardziej prawidłowa.

Jeżeli chciałbyś przekazać więcej informacji w pierwszym zdaniu, to wystarczy użyć równoważności:
Otworzymy parasolkę wtedy i tylko wtedy, gdy będzie deszcz.

pavvel (8272 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi rafal3006

>>A twoja analiza zdań, to niestety bzdury.
>>Skąd ci przyszło do głowy wstawiać do niej negację?
>... sam wprowadzasz negację w swoim przykładzie:
>2. pada i NIE siedzę w domu !
>1 0 =0

Bzdura. To nie jest negacja (~q). Ja tylko zdaniu q nadaję wartość logiczną 0.
Zdanie podstawowe pozostaje bez zmian!

>>Zdanie jest proste: p=>qZnając wartość logiczną naszych p i q wyznaczamy wartość logiczną całego zdania.
>Znajdź mi w całej literaturze światowej, prasie i RTV choć jedną impliakcję "Jeśli...to..." w której p i q są z góry znane ...

No właśnie dlatego, że nie są z góry znane muszę sprawdzić wszystkie 4 przypadki.
Rozpatruję 4 możliwe scenariusze, a sprawdzi się tylko jeden.

>>To co ty powypisywałeś dowodzi, że nawet jeżeli kiedyś miałeś jakieś pojęcie o rachunku zdań, to musiało to być bardzo dawno.
>Właśnie o to chodzi, że 35 lat temu gdy byłem w I klasie LO nie było takich idiotyzmów, czyli nie było KRZ w matematyce, nie było idiotycznej implikacji materialnej, nie było kwantyfikatorów itp ... i świat był nornmalny.

I wszystko jest jasne. Nikt Ci tego dobrze nie wytłumaczył, a teraz już nie pozwalasz sobie wytłumaczyć.

>Kompromitację Klasycznego Rachunku Zdań masz na twoim przykładzie ...
>Zdanie analizowane:
>Jeśli jutro będzie padało to cały dzień siedzę w domu
>P=>D
>Prawo kontrapozycji:
>P=>D = ~D=>~P
>czyli:
>Jeśli będę siedział cały dzień w domu to na pewno => nie będzie padało
>~D=>~P

Prawo kontrapozycji mówi w tym wypadku, że jeżeli nie siedzę w domu, to znaczy, że nie pada. Jest to zdanie prawdziwe wtedy i tylko wtedy gdy prawdziwe jest zdanie pierwsze. Jest zdaniem z nim równoważnym.

Stosując twoje literki: (P=>D) <=> (~D=>~P)

Jeżeli ja wyszedłem z domu(D=0) mimo że pada(P=1), to oba zdania są fałszywe:
P =0
D =1
P=>D =0
~D =0
~P =1
~D=>~P =0

Proste?

#75
01-01-2010 15:25
 0 na 2
rafal3006 (131 punktów)Odp: Nowa teoria implikacji
W odpowiedzi pavvel
>Przestałbyś dobierać tendencyjne przykłady. Mój z deszczem i wychodzeniem z domu ci się nie podoba? Za bardzo neutralny? Za mało absurdalny?
> A jak nie będzie padało, to możemy zrobić co chcemy. Nie ma żadnego nakazu albo zakazu.
>A moja ewentualna odpowiedź na tak postawione pytanie tworzyłaby nowe zdanie logiczne, więc przy analizie zdania pierwszego możemy hipotetyczny sobie ciąg dalszy darować.
>Wyjaśnię raz jeszcze - implikacja mówi nam o tym co się będzie działo, gdy warunek p zostanie spełniony. Nie mówi nam o tym co będzie jeżeli p=0
Mówi !
... i masz o tym w podręczniku do I klasy LO:
Cytat z:
pl.wikiboo(*)a_dla_liceum/Logika#Implikacja

"Jeśli będziesz grzeczny dostaniesz czekoladę"
Załóżmy, że zdanie to wypowiedziała mama do swojego syna. Jeśli syn był grzeczny i dostał czekoladę (1 1 =1), mama nie skłamała. Jeśli syn był niegrzeczny i nie dostał czekolady (0 0 =1), mama także nie skłamała. Jeśli syn był grzeczny, a nie dostał czekolady (1 0 =0), oznacza to, że został okłamany. Okazuje się także, że gdyby syn był niegrzeczny i także dostał czekoladę (0 1 =1), mama by nie skłamała. Dlaczego? Ponieważ, mama nie stwierdziła, co go spotka, jeśli będzie niegrzeczny. Powiedziała jedynie, co go spotka jeśli będzie grzeczny.


Zauważmy, że analiza tego zdania jest zgodna z nową teoria implikacji. Błędne jest tylko "matematyczne" uzasadnienie przypadku w którym niegrzeczne dziecko dostaje czekoladę.

Wracając do twojego przykładu ...

Pavvel do syna:
Jeśli jutro będzie padało to będziemy cały dzień w domu
P=>D
Syn:
... a jeśli nie będzie padało ?
Prawo Kubusia:
P=>D = ~P~>~D
Jeśli nie będzie padało to możemy nie być cały dzień w domu
~P~>~D
LUB
Jeśli nie będzie padało to możemy być cały dzień w domu
~P~~>D

Pieknie, czyż nie ?
... a co ty masz do dyspozycji w KRZ ?
Jedynie prawo kontrapozycji, fałszywe w impliakcji (dowód na śfinii) co tu doskonale widać.

Pavvel:
Prao kontrapozycji:
P=>D = ~D=>~P
czyli po twojemu w czasie przeszłym, bo naturalny czas przyszły to idiotyzm:

Jeśli nie byliśmy cały dzień w domu to na pewno nie padało

syn:
Tata, co ty idiota jesteś ? ... pytałem cię co będzie jeśli nie będzie padało !

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365