 |
Rola przypadku w akcie stworzenia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-12-2010 20:37 | dajmonion (3663 punktów) | Rola przypadku w akcie stworzenia | Jak wiadomo podstawową rolę w procesie ewolucji odgrywa przypadek (mutacje mają charakter przypadkowy). Czy wobec tego należy przeciwstawiać teorię ewolucji idei Boga? Dlaczego przypadek mielibyśmy wykluczać z arsenału środków, którymi Bóg może się posłużyć w dziele stworzenia?
"Jeśli przypadek jest określonym przejawem funkcjonowania świata przyrody (a jest!), to znaczy, że podlega on wszechwładzy Boga tak samo, jak wszystkie inne elementy tego świata. Tak zwane przypadki nie następują nigdy wbrew prawom przyrody, ale zawsze zgodnie z nimi, dlatego wystarczy przyjąć, że Bóg, stwarzając prawa przyrody, w pewien sposób włączył w te prawa to, co my, w oparciu o ograniczoną wiedzę, nazywamy przypadkiem.
Jeśli w ten sposób spojrzeć na zagadnienie ewolucji życia, to widać wyraźnie, że jest ona wynikiem współdziałania praw przyrody i kontrolowanych przez te prawa przypadkowych fluktuacji. Fluktuacje te nie są jednak czymś zewnętrznym wobec świata przyrody; czymś co wymyka się Bogu spod kontroli. Są one, podobnie jak same prawa przyrody, przejawem racjonalności świata, czyli - pośrednio - Bożego działania. W rozdziale poświęconym chaosowi deterministycznemu dowiedzieliśmy się już, że w układach nieliniowych, dalekich od stanu równowagi termodynamicznej, przypadkowe fluktuacje mogą prowadzić do powstawania złożonych, uporządkowanych i stabilnych struktur o wysokim stopniu samoorganizacji. Jest to mocny argument za tym, że Bóg, posługując się prawami przyrody, wykorzystał nie co innego, ale właśnie przypadek, żeby stworzyć życie."
Źródło: Elementy filozofii przyrody, M. Heller, T. Pabjan. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..Parys (592 punktów) (zablokowany) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | > >Nie wykazał Pan błędu logicznego w moim rozumowaniu.> W czym?W tym: Rozumowanie jest proste a zarazem niepodważalne: 1.istnieje materia 2.obowiązuje zasada p-s : każde zjawisko ma swoją przyczynę ,która jest wcześniej niż to zjawisko 3.zatem istnieje przyczyna materii 4.przyczyna materii nie może być z materii - w przeciwnym razie absurd: materia jest przyczyną materii 5.zatem przyczyna materii jest niematerialna Uwarzasz , że to rozumowanie jest błędne ? Jeśli tak , to pokaż błąd. |
#62 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia |
> Rozumowanie jest proste a zarazem niepodważalne:> 1.istnieje materia> 2.obowiązuje zasada p-s : każde zjawisko ma swoją przyczynę ,która jest wcześniej niż to zjawisko> 3.zatem istnieje przyczyna materii> 4.przyczyna materii nie może być z materii - w przeciwnym razie absurd: materia jest przyczyną materii> 5.zatem przyczyna materii jest niematerialna6.Niemateria musi mieć przyczynę. 7.Przyczyna niematerii nie może być niematerialna-absurd. 8.Zatem to materia jest przyczyną niematerii. I tak w kółko Parysie. |
#63 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | . UZUPEŁNIENIEJuż kilku poważnych forumowiczy przedstawiło opisy naukowych dowodów na istnienie przypadków w zakresie swoich specjalności naukowych. Oto jeden z nich: > Zjawisko bez przyczyny jest niemożliwe z punktu widzenia nauki. Tere fere. To podaj przyczynę rozpadu alfa. Masz kawałek uranu 238. Jedno jądro się rozpadło a miliony innych nie.
Dlaczego akurat to jedno?Por. Wikipedia: www.google(*)CNGnWV4WNGWOB-9xBS-1F7QGNatpNg_______________________________________________________________________________________ A to drugi: Weźmy za przykład meteorologię: czy potrafimy podać odpowiednią liczbę wielkości, które dokładnie charakteryzowałyby stan pogody? Wydawać by się mogło, że tak... jednak nadal "Prognoza pogody" jest wciąż tyko prognozą. Wynika to z faktu, że mamy do czynienia nie tyle z bardzo skomplikowanym układem, ale jednocześnie z układem chaotycznym. Stąd właśnie bezcelowe są prognozy długoterminowe. Uważa się, że małe zaburzenia mogą ulec podwojeniu w ciągu dwóch dni, co w ciągu miesiąca oznacza wzrost rzędu miliarda razy.A to trzeci: Zacznijmy od kostki do gry - ileż razy do wygranej w jakiejś grze brakowało nam jedynie wyrzucenia np. "6". Staraliśmy się wtedy na wszelkie sposoby odtworzyć rzut, w jakim wypadło sześć oczek. Pomijając sam sposób trzymania kostki, którą za moment mieliśmy wyrzucić, na wynik (ilość oczek) miała wpływ ogromna ilość wielkości dobrze znanych fizykom np. kąt padania, prędkość początkowa, tarcie (w kontakcie z powierzchnią) itd. A zatem rzucana przez nas kostka do gry poruszała się po trajektoriach całkowicie zdeterminowanych prawami mechaniki. W takich chwilach zdajemy sobie więc sprawę z faktu, że mamy do czynienia z układem chaotycznym - takim, w którym minimalna różnica w sposobie rzutu wzmocni się w trakcie kolejnych odbić tak, że końcowy rezultat jest nie do przewidzenia. Innymi słowy jest to układ, w którym przeszłość nie determinuje całkowicie teraźniejszości, gdyż nawet przeciąg w pokoju czy przelatujący nad domem samolot czynią zwykły rzut kostką wydarzeniem zupełnie przypadkowym. Dla mnie przykłady przekonywujące, ale Pan Parys jest już tu znany ze swej "nieprzemakalności". @@@ . |
Parys (592 punktów) (zablokowany) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | > >Rozumowanie jest proste a zarazem niepodważalne:> >1.istnieje materia> >2.obowiązuje zasada p-s : każde zjawisko ma swoją przyczynę ,która jest wcześniej niż to zjawisko> >3.zatem istnieje przyczyna materii> >4.przyczyna materii nie może być z materii - w przeciwnym razie absurd: materia jest przyczyną materii> >5.zatem przyczyna materii jest niematerialna> 6.Niemateria musi mieć przyczynę.> 7.Przyczyna niematerii nie może być niematerialna-absurd.> 8.Zatem to materia jest przyczyną niematerii.> I tak w kółko Parysie.O nie!- pkt.8 jest błędny ponieważ oznacza , że skutek (materia) jest przyczną swej przyczyny (niematerii) czyli materia była zanim była- a więc napisałeś zdanie absurdalne ,Lukaszewicz! Jeżeli ciąg p-s mamy kontynuować wstecz ,to pkt.8 powinien być taki: 8. Zatem to X1 jest przyczyną niematerii a przyczyną X1 jest X2 itd. Ciąg ten nie może być nieskończony wstecz ponieważ nie miałby początku a zatem nie istniałby realnie a przecież jest realny. |
| lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | > czyli materia była zanim była- a więc napisałeś zdanie absurdalne ,Lukaszewicz!To nie musi być ta sama materia. > Ciąg ten nie może być nieskończony wstecz ponieważ nie miałby początku a zatem nie istniałby realnie a przecież jest realny.Jeżeli wszystko ma swoją przyczynę (2)to musi być nieskończony. |
#66 3 na 3 | i.czaplicka (5782 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | Proponuje połączyć ten wątek z wątkiem Grabowskiej o jajku i kurze... |
#67 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | > Proponuje połączyć ten wątek z wątkiem Grabowskiej o jajku i kurze..."Jajko i kura" to tylko przypadek szczególny ogólnej teorii . |
#68 4 na 4 | i.czaplicka (5782 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | Ale u Grabowskiej się można powygłupiać. Parys traktuje to śmiertelnie poważnie. |
#69 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | > Nie ma prywatnych definicji.Większość definicji zaprowadzi nas do jej autora. Definicja w Słowniku...jest również tylko propozycją (czasami słowniki podają ich autora)prywatną, a nie wyrocznią. Definicję należy oceniać przede wszystkim pod względem dedukcyjnej siły, a nie pod względem jej jakowejś prywatności.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#70 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | > Bez znajomości istoty życia nie może być przepisu na życie.Całe szczęście, że życie może się obejść i bez istoty i bez przepisu, w którym zawsze wietrzę tęsknotę za tymi, co ten przepis znają i go wbijają innym do głowy. Pięknie wyraził to Kafka: drogi powstają w ten sposób, że je wydeptujemy. To samo jest z życiem. Życie nie jest klasztorem. To odwieczna i szkodliwa mrzonka filozofów, że najpierw trzeba opisać istotę, by potem dopiero wywieść z niej istnienie. Baw się istnieniem - to cały przepis na życie.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#71 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | > Słownik języka polskiego podaje, że chaos to...Myślę, że Słownik ten nie jest najlepszym punktem wyjścia w dyskusji. Słowo chaos ma dość dziwną etymologię. W antycznej grece oznaczał ziejącą pustką przestrzeń, a więc ma chaos pewne konotacje z nicością. Oznaczał też stan pierwotnego nieuporządkowania, czegoś - co w filozofii istotne - co jest przeciwieństwem kosmosu, a więc rozumnego ładu (nous panta kosmesis - rozum wszystko uładził). W teogonii Hezjoda jest czasowym prapoczątkiem świata. Logicznie rzecz biorąc każdy stan pozbawiony porządkujących zasad możemy określić mianem chaosu. Tak np. w filozofii Kanta chaotyczna jest zmysłowość, dopóki nie zostanie ujęta w kategorie intelektu. Ma więc chaos nieco subiektywne zabarwienie: bo obraz np. Pollocka może wydać się początkowo chaotyczną plątaniną linii i plam, ale, jak się okazało, można znaleźć dla nich pewne geometrie, wedle których ploter namaluje nam to, co dyktowała Pollockowi - rzekomo - nieokiełznana natura. Podobnie kobieta po zrobieniu sobie makijażu przy pomocy kosmetyków jest mniej chaotyczna niż przed. Dążenie do ładu wydaje się być uniwersalne.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
| dajmonion (3663 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | > Ale u Grabowskiej się można powygłupiać. Parys traktuje to śmiertelnie poważnie.dlatego lepiej nie łączyć
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippman |
#73 4 na 4 | i.czaplicka (5782 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | Naprawdę nie widzisz absurdalności wywodów Parysa? |
#74 4 na 4 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | > Parys traktuje to śmiertelnie poważnie.Gdyby traktował to inaczej nie byłoby tak śmiesznie. |
Parys (592 punktów) (zablokowany) | Odp: Rola przypadku w akcie stworzenia | > To nie musi być ta sama materia.Nie ta sama materia tzn.: a) znajdująca się w innym miejscu czy też b) inna co do istoty ? Jeśli a) to mamy absurd : materia znajdująca się w miejscu A przyczynia się do powstania takiej samej co do istoty materii w innym miejscu B ( materia może oddziaływać na odległość poprzez swe pole grawitacyjne ale na materię, która już jest) Jesli b) to absurd : materia różni się istotnie od materii > >Ciąg ten nie może być nieskończony wstecz ponieważ nie miałby początku a zatem nie istniałby realnie a przecież jest realny.> Jeżeli wszystko ma swoją przyczynę (2)to musi być nieskończony.Kolejny absurd : to co jest realnie istniejące nie ma swego początku. Zatem ciąg p-s jest skończony, ma swój początek, który możemy nazwać np. przyczyną pierwszą. |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|