 |
Elementarz - wiara wg Terlikowskiego Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-05-2013 13:37 | astrotaurus (12445 punktów) | Elementarz - wiara wg Terlikowskiego
6 na 6 | Swego czasu w wątku Hartman V Terlikowski 0:50 w swoim poscie zwróciłem uwagę na chory sposób opisywania wiary przez Terlikowskiego (ok 6min 40s filmu). Ostatnio na profilu fb Fundacji Wolność Od Religii zamieszczono link do frondowatego filmiku, w którym naczelny talib RP znów w tym samym temacie plecie androny na temat wiary. Od "wątpliwości wpisanych w wiarę" przeszedł do wiary, która "nigdy nie jest pewnością" i to obrazuje stan świadomości polskich katolików (i nie tylko ich...) oraz stan debaty między katolikami i niewierzącymi. I jest to obraz bardzo szkaradny kiedy tak elementarne pojęcie może być tak bardzo zachachmęcone bez przeszkód. Na tym portalu ludzie też wyczyniają brewerie z pojęciem wiary, ale zaklinanie się czołowego polskiego oszołoma, że "wiara to wątpliwości, brak pewności" nie powinno przechodzić bez echa. Człowiek tak sztandarowy mówi wprost, że wszystko w jego religii - z Bogiem, cudami, świadectwami, Wojtyłą, czarodziejskimi portretami Mamusi Boga - może być ściemą i nie ma komu pohamować trolla, złapać go za słowo. We frondowej szczekaczce to pół biedy, ale przecież Terlikowski bryluje w mediach dość obficie, a takie spotkania jak z Hartmanem u Olejnik pozostawiają duży niedosyt. Mechanizm powstawania tego niedosytu widać także ciągle na tym forum kiedy zamiast osaczyć trolla w mateczniku jego głupoty karmi się go wciąż nowymi sugestiami, tematami, uwagami, które u trolla wywołują tylko rozkosz produkcji nowej porcji słowotoku. Jak można próbować się dogadać z kimkolwiek na jakikolwiek temat bez uzgodnienia definicji używanych (elementarnych!) pojęć? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..| worek kości (2937 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | > Wiara vs wątpliwości w relacji do tego samego obiektu!Obiekt: Bóg. Wierzący: Matka Teresa z Kalkuty. Sytuacja: Matka Teresa z Kalkuty wierzy w Boga, chociaż zmaga się z wątpliwościami, czy Bóg w ogóle istnieje. > Poproszę z tego żenującego bełkotu wybrać choć jedno zdanie o zgodności ewolucji i przytoczonych przeze mnie faktoidów z katolickich pierdółTam było coś o pierwszych rodzicach i grzechu pierworodnym? Zdaje się, że w katolickiej doktrynie opowieści z Księgi Rodzaju traktuje się alegorycznie, więc równie dobrze mógłbyś pytać, jak się ma Hamlet do teorii ewolucji. Nijak.
bembergiem w berg |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | > Ale nie zdobył się na sprostowanie błędu swojego poprzednika:> Poligenizm> Humani Generis - Encyklika Jego Świątobliwości Piusa XII> Ponieważ poligenizm ludzi jest genetycznie udowodniony, więc oczywistym kłamstwem jest twierdzenie, że "teoria ewolucji jest przez KK oficjalnie przyjęta".1. Poligenizm to po pierwsze nie jest to samo co teoria ewolucji, a po drugie wcale nie jest udowodniony - na gruncie ewolucjonizmu wciąż trwa spór zwolenników monogenizmu i poligenizmu - i w tym kontekście Jan Paweł II nie musiał nic prostować. 2. Pius XII wiedział, że poligenizm nie jest synonimem teorii ewolucji i tej drugiej poświęcił oddzielny fragment encykliki Humani Generis, gdzie można przeczytać coś takiego: Cytat:29. Ewolucjonizm antropologiczny
Nie zakazuje więc kościelny Nauczycielski Urząd, by teoria ewolucjonizmu, o ile bada, czy ciało pierwszego człowieka powstało z istniejącej poprzednio, żywej materii - że bowiem dusze stwarzane są bezpośrednio przez Boga, tego niewątpliwie uczy nas katolicka wiara - stała się przedmiotem dociekań i dyskusji uczonych obydwu obozów, zgodnie z obecnym stanem nauk ludzkich i świętej teologicznej wiedzy. Te dyskusje jednak powinny być tak prowadzone, żeby racje obydwu stron, tak zwolenników jak przeciwników ewolucjonizmu roztrząsane były i oceniane poważnie, z miarą i umiarkowanie, a nadto, żeby obie strony gotowe były poddać się sądowi Kościoła, któremu Chrystus zlecił obowiązek, zarówno autentycznego wykładania Pisma, jak strzeżenia dogmatów wiary. Są jednak tacy, co niestety tej swobody dyskusji nierozważnie i zbyt śmiało nadużywają, przemawiając takim tonem, jakby dotychczasowe odkrycia i oparte na nich rozumowania dawały już zupełną pewność, że ciało ludzkie w swym pierwszym początku wyszło z istniejącej uprzednio i żywej materii, i jakby źródła Bożego objawienia niczego nie zawierały, co w tej zwłaszcza kwestii jak największej domaga się ostrożności i umiarkowania. I w tym kontekście Jan Paweł II również nie musiał nic prostować, a nawet poszedł dalej niż jego poprzednik w akceptacji teorii ewolucji.
bembergiem w berg |
#63 5 na 7 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | > Obiekt: Bóg.> Wierzący: Matka Teresa z Kalkuty.> Sytuacja: Matka Teresa z Kalkuty wierzy w Boga, chociaż zmaga się z wątpliwościami, czy Bóg w ogóle istnieje.Do Ciebie chyba naprawdę nic nie dociera... Twoje "No ok, i jestem się w stanie z tym zgodzić. " oznacza widać, że jednak nie zgadzasz się z tym, że wiara to pewność bez dowodów bez względu na przyczyny powstawania tej pewności i bez względu na to jakie efekty da psychoanaliza katolików czy jak będzie brzmiała postawiona im diagnoza lekarska. Jeśli chcesz być potraktowany choć trochę poważnie musisz zatem podać definicję pojęcia wiara, bo na razie istnieje podejrzenie, że nie rozumiesz co mówisz mówiąc np. "Matka Teresa wierzy". Pomijam chwilowo wątpliwości dotyczące wyboru akurat tej postaci na świadka Twojego bełkotu i proszę o jak najbardziej precyzyjny opis poglądu nazywanego wiarą: poglądu na konkretne twierdzenie objęte wiarą. Przeprowadź sobie w swojej głowie analizę jaką chcesz na temat przyczyn i sposobów powstawania wiary, ale odpowiedz wyłącznie na temat relacji do twierdzenia objętego wiarą. Jeżeli za przykład weźmiemy twierdzenie "Bóg istnieje" wiara oznacza tak, albo nie, albo może, albo nie wiem, ale na pewno nie oznacza ufam księdzu z głupawego bełkotu trolla. > Tam było coś o pierwszych rodzicach i grzechu pierworodnym?Gdzie "tam"? Ja kilkakroć domagałem się umiejscowienia katolickich głupot w rzeczywistej historii ludzkości. .......... Ed: > na gruncie ewolucjonizmu wciąż trwa spór zwolenników monogenizmu i poligenizmuAha, zapewne naukowy? I co? Gdzie i kiedy monogeniści umieszczają Eden i pierwszych rodziców? .......... > Zdaje się, że w katolickiej doktrynie opowieści z Księgi Rodzaju traktuje się alegorycznie, więc równie dobrze mógłbyś pytać, jak się ma Hamlet do teorii ewolucji. Nijak.Czyli troll czuje się upoważniony do wydawania opinii na podstawie tego co mu się zdaje i to mimo przytoczenia przez Fizyka dowodu, że dla watykańskich nieuków brednie nie są alegorią. Zajrzyj jeszcze do Katechizmu: 390 Opis upadku (Rdz 3) używa języka obrazowego, ale stwierdza wydarzenie pierwotne, fakt, który miał miejsce na początku historii człowieka 251 . Objawienie daje nam pewność wiary, że cała historia ludzka jest naznaczona pierworodną winą, w sposób wolny zaciągniętą przez naszych pierwszych rodziców 252 . i przyjmij do wiadomości, że bez świadomego naruszenia wymyślonego stanu pierwotnej świętości przez wymyślonych pierwszych rodziców wszystkich ludzi cała religia nie ma sensu z Jezusem na czele. Kopania z koniem dość. To ostatnia szansa byś zaczął odpowiadać za swoje słowa, a nie tylko pyskować.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | > Jeśli chcesz być potraktowany choć trochę poważnie musisz zatem podać definicję pojęcia wiaraWiara - uznanie jakiegoś twierdzenia pod wpływem (1)aktu woli (decyzji), (2)jakiegoś innego przeżycia pozapoznawczego lub (3)zaufania do głosiciela tego twierdzenia (traktowanego jako świadek lub autorytet); według teologii chrześcijańskiej w przypadku wiary religijnej wchodzi również czynnik nadprzyrodzony (Łaska). (Słownik wybranych terminów filozoficznych, Wojtysiak, w: Wstęp do filozofii, A. Stępień) > i proszę o jak najbardziej precyzyjny opis poglądu nazywanego wiarą: poglądu na konkretne twierdzenie objęte wiarąTego nie rozumiem. Opis poglądu na konkretne twierdzenie objęte wiarą? Mam opisać jakiś przedmiot wiary (np. Bóg w trzech osobach) czy przedstawić różne poglądy na temat przedmiotów objętych wiarą (czyjś pogląd na temat koncepcji Boga w trzech osobach)? > odpowiedz wyłącznie na temat relacji do twierdzenia objętego wiarą.> Jeżeli za przykład weźmiemy twierdzenie "Bóg istnieje" wiara oznacza tak, albo nie, albo może, albo nie wiem, ale na pewno nie oznacza ufam księdzu z głupawego bełkotu trolla.No to można to opisać analogicznie do np. kwarków. Jeżeli powiesz "kwarki istnieją", to utrzymujesz przekonanie, którego prawdziwość opierasz na zaufaniu do fizyków, że Ci nie wciskają kitu z tymi kwarkami. W tym sensie katolik powie "Bóg istnieje" i będzie opierał swoje przekonanie na zaufaniu do Kościoła. > mimo przytoczenia przez Fizyka dowodu, że dla watykańskich nieuków brednie nie są alegorią. Zajrzyj jeszcze do Katechizmu: 390 Opis upadku (Rdz 3) używa języka obrazowego, ale stwierdza wydarzenie pierwotne, fakt, który miał miejsce na początku historii człowieka 251No i bardzo fajnie, że Fizyk czyta Katechizm, ale w przytoczonym przez niego fragmencie widnieje taka tajemnicza liczba - 251. I ta tajemnicza liczba to jest przypis, który odsyła nas do GAUDIUM ET SPES, 13, skąd ta myśl została wzięta, i jest tam wyjaśnione, czym jest ten "fakt": Cytat: 13. Jednakże człowiek, stworzony przez Boga w stanie sprawiedliwości, za poduszczeniem Złego już na początku historii nadużył swej wolności, przeciwstawiając się Bogu i pragnąc osiągnąć cel swój poza Nim. Poznawszy Boga, nie oddali Mu czci jako Bogu, lecz zaćmione zostało ich bezrozumne serce i służyli raczej stworzeniu niż Stworzycielowi. To, co wiemy dzięki Bożemu Objawieniu, zgodne jest z doświadczeniem. Człowiek bowiem, wglądając w swoje serce dostrzega, że jest skłonny także do złego i pogrążony w wielorakim złu, które nie może pochodzić od dobrego Stwórcy. I mamy tutaj dwa założenia: 1. Ludzie posiadają swojego wspólnego przodka (co obrazowo, metaforycznie, a nie dosłownie, opisuje Biblia). 2. Ludzie są skłonni do zła. No i w świetle teorii ewolucji koncepcja monogenizmu, czyli wspólnego przodka (pochodzącego prawdopodobnie z Afryki) jest wciąż żywą hipotezą, a nawet nie trzeba się powoływać na współczesną psychologię, aby stwierdzić, że teza iż człowiek potrafi być zły, jest dość oczywista.
bembergiem w berg |
#65 4 na 4 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego |
> No i w świetle teorii ewolucji koncepcja monogenizmu, czyli wspólnego przodka (pochodzącego prawdopodobnie z Afryki) jest wciąż żywą hipotezą,Teoria monogenizmu żyje już tylko w mózgach ludzi niedouczonych, którzy wiarę stawiają wyżej niż rozum. |
#66 12 na 12 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | > > Ponieważ poligenizm ludzi jest genetycznie udowodniony, więc oczywistym kłamstwem jest twierdzenie, że "teoria ewolucji jest przez KK oficjalnie przyjęta".> 1. Poligenizm to po pierwsze nie jest to samo co teoria ewolucji...A dlaczego miałoby być to samo? Chyba nie rozumiesz elementarnych mechanizmów ewolucji. Poligenizm populacji ludzkiej jest konsekwencją ewolucji. Jeżeli Kościół rzymskokatolicki zaprzecza poligenizmowi, to tym samym zaprzecza teorii ewolucji. > ... a po drugie wcale nie jest udowodniony - na gruncie ewolucjonizmu wciąż trwa spór zwolenników monogenizmu i poligenizmu...Nieprawda. Populacja ludzka nigdy nie spadła poniżej ok. 10 tysięcy osobników:  (Na osi poziomej jest czas w latach przed teraźniejszością; na osi pionowej jest populacja różnych grup ludzi w dziesiątkach tysięcy osobników: 2 grup afrykańskich, 2 europejskich i 2 azjatyckich.) Jeżeli chcesz się dokształcić, to mogę Ci przesłać artykuł źródłowy: www.nature(*)75/n7357/full/nature10231.html> ... i w tym kontekście Jan Paweł II nie musiał nic prostować.W tym kontekście Jan Paweł II albo był ignorantem, albo ignoranta udawał bo dobrze wiedział, że swoją encyklikę na temat ewolucji pisze na użytek ignorantów. > 2. Pius XII wiedział, że poligenizm nie jest synonimem teorii ewolucji ...Całkiem możliwe, że Pius XII nie widział lub nie chciał widzieć związku jednego z drugim. > ... i tej drugiej poświęcił oddzielny fragment encykliki Humani Generis, gdzie można przeczytać coś takiego:> "Nie zakazuje więc kościelny Nauczycielski Urząd, by teoria ewolucjonizmu, o ile bada, czy ciało pierwszego człowieka..."Pius XII grubo się pomylił: nigdy nie było "pierwszego człowieka"; populacja ludzi nigdy nie spadła ani do legendarnej pary Adama i Ewy, ani nawet do małej grupy ludzi. > I w tym kontekście Jan Paweł II również nie musiał nic prostowaćPewnie, że nie musiał - dobrze wiedział, że i bez tego, a nawet tym bardziej będą mu pomniki stawiać. |
#67 -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | > >> Ponieważ poligenizm ludzi jest genetycznie udowodniony, więc oczywistym kłamstwem jest twierdzenie, że "teoria ewolucji jest przez KK oficjalnie przyjęta".> > 1. Poligenizm to po pierwsze nie jest to samo co teoria ewolucji...> A dlaczego miałoby być to samo? Chyba nie rozumiesz elementarnych mechanizmów ewolucji. Poligenizm populacji ludzkiej jest konsekwencją ewolucji. Jeżeli Kościół rzymskokatolicki zaprzecza poligenizmowi, to tym samym zaprzecza teorii ewolucji.Na początek - jak w ogóle rozumiesz "poligenizm"? Powszechnie poligenizm rozumie się jako hipotezę wywodzącą współczesnego człowieka z wielu gatunków, co posiada swoje odzwierciedlenie w tzw. hipotezie multiregionalnej, podczas gdy monogenizm postuluje jeden gatunek, podpierając tzw. hipotezę wyjścia z Afryki. Nie jestem biologiem, ale z moich lektur wynika, że to właśnie hipoteza wyjścia z Afryki jest dzisiaj preferowana wśród ewolucjonistów. > >a po drugie wcale nie jest udowodniony - na gruncie ewolucjonizmu wciąż trwa spór zwolenników monogenizmu i poligenizmu.> Nieprawda. Populacja ludzka nigdy nie spadła poniżej ok. 10 tysięcy osobnikówA czy monogenizm zakłada dwóch osobników? Zakłada się istnienie pewnej pierwotnej, zwartej grupy, która rozprzestrzeniła się po reszcie kontynentów. > > ... i w tym kontekście Jan Paweł II nie musiał nic prostować.> W tym kontekście Jan Paweł II albo był ignorantem, albo ignoranta udawał bo dobrze wiedział, że swoją encyklikę na temat ewolucji pisze na użytek ignorantów.Cytat, który wkleiłem, nie pochodził z encykliki, tylko z oficjalnego listu wygłoszonego podczas watykańskiej konferencji na temat ewolucji, i był skierowany do naukowców. > > 2. Pius XII wiedział, że poligenizm nie jest synonimem teorii ewolucji ...> Całkiem możliwe, że Pius XII nie widział lub nie chciał widzieć związku jednego z drugim.Bo ten związek wciąż nie jest oczywisty, a nawet więcej, hipoteza monogenizmu wydaje się lepiej udokumentowana (np. podobieństwo DNA wszystkich ludzi, problem z krzyżowaniem się DNA różnych gatunków itd.) > Pius XII grubo się pomylił: nigdy nie było "pierwszego człowieka"; populacja ludzi nigdy nie spadła ani do legendarnej pary Adama i Ewy, ani nawet do małej grupy ludzi.Ważne, że była to jedna grupa ludzi. No i nawet z Biblii nie wynika, że na początku były tylko dwie osoby. Kiedy Kain zabił Abla, udał się "na wschód od Edenu", gdzie miał żonę i syna i założył miasto Henoch. Fakt, że Biblia opisuje istnienie innych ludzi w czasach "Adama i Ewy", dość jasno ukazuje metaforyczny charakter tej opowieści.
bembergiem w berg |
#68 7 na 7 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | > Na początek - jak w ogóle rozumiesz "poligenizm"? Powszechnie poligenizm rozumie się jako...Nie mnie a papieżowi wytykaj niezrozumienie poligenizmu. Pius XII na ten temat napisał: Cytat:Nie wolno bowiem wiernym Chrystusowym trzymać się takiej teorii, w myśl której przyjąć by trzeba [...], że nazwa "Adam" nie oznacza jednostkowego człowieka ale jakąś nieokreśloną wielość praojców. co jest żądaniem wiary w fałsz, niezależnie od definicji poligenizmu. |
#69 4 na 6 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | Gdybyś był człowiekiem rozumnym, dążącym do wyjaśnienia czegokolwiek, do prostego i jasnego formułowania myśli należałoby uznać, że Twój słowotok znaczy: > Wiara - uznanie jakiegoś twierdzeniaUznanie za prawdę > ...pod wpływem (1)aktu woli (decyzji), (2)jakiegoś innego przeżycia pozapoznawczego lub (3)zaufania do głosiciela tego twierdzenia (traktowanego jako świadek lub autorytet); według teologii chrześcijańskiej w przypadku wiary religijnej wchodzi również czynnik nadprzyrodzony (Łaska). (Słownik wybranych terminów filozoficznych, Wojtysiak, w: Wstęp do filozofii, A. Stępień)...bez dowodów. Ponieważ jednak z tak prostym sformułowaniem polemizujesz trollowato wyjaśnij co u Ciebie znaczy "uznanie jakiegoś twierdzenia" - uznanie za prawdziwe, nieprawdziwe, prawdopodobne czy za usprawiedliwione zaufaniem do księdza, a może tylko za uprawnione do wypowiadania na mocy wolności słowa...? > Tego nie rozumiem. Opis poglądu na konkretne twierdzenie objęte wiarą? Mam opisać jakiś przedmiot wiary (np. Bóg w trzech osobach) czy przedstawić różne poglądy na temat przedmiotów objętych wiarą (czyjś pogląd na temat koncepcji Boga w trzech osobach)?Ano nie rozumiesz... Proszę o jasną definicję wiary: co to jest bez wnikania w przyczyny, bez roztrząsania skąd to się bierze. Skoro masz problemy z formułowaniem myśli podpowiadam możliwość opisu stanu umysłu wierzącego - jego pogląd na dowolne twierdzenie objęte wiarę. Czyli co znaczy wiara. A Ciebie znów niesie w ględzenie! Przedmiotów wiary jest na świecie multum, nie potrzeba do tego Twoich opisów i tym bardziej nie potrzeba Twoich wypocin na temat kto co może sądzić o obiektach cudzej wiary. Masz przedstawić definicję wiary, albo opisać co myśli ktoś wierzący w obiekt/twierdzenie X o obiekcie/twierdzeniu X. Możliwości jest tu niewiele, wiec nie uciekaj z grządki: (prawda, fałsz, nie wiem), lub (na skali prawdopodobieństwa: 0, 1, coś pomiędzy) > katolik powie "Bóg istnieje" i będzie opierał swoje przekonanie na zaufaniu do Kościoła.Kuźwa, ale JAKIE przekonanie? Konkretnie! CO on będzie opierał na zaufaniu? Jakie konkretnie zdanie na temat konkretnego twierdzenia? Powtórzę: (prawda, fałsz, nie wiem), lub (na skali prawdopodobieństwa: 0, 1, coś pomiędzy)? > No i bardzo fajnie, że Fizyk czyta Katechizm,Może i czyta, ale on cytował Humani generis, a Katechizm ja. Takie detale organizacyjne, które Ci giną w Twoim śmietniku myśli. > 1. Ludzie posiadają swojego wspólnego przodka (co obrazowo, metaforycznie, a nie dosłownie, opisuje Biblia).Bo tak powtarza worek kości po swoich praczach mózgu, nie zauważając treści przytoczonych na pewno nie metaforycznych cytatów z encykliki papieskiej i Katechizmu. > 2. Ludzie są skłonni do zła.Masz wątek o teodycei.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#70 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego |
> A czy monogenizm zakłada dwóch osobników?A czy Humani generis lub Katechizm mówią coś o monogenizmie? Mówią za to o dwojgu pojedynczych ludziach będących przodkami całej ludzkości. > Cytat, który wkleiłem, nie pochodził z encykliki, tylko z oficjalnego listu wygłoszonego podczas watykańskiej konferencji na temat ewolucji, i był skierowany do naukowców.I był manifestem nieuka w obronie swojej głupoty. I do tej pory miliardy wierzących, w tym rzesze naukowców, nie potrafią wypełnić tego manifestu jakąkolwiek rozumną treścią. Nawet pyskaty worek kości nie ma co wyguglać. > Fakt, że Biblia opisuje istnienie innych ludzi w czasach "Adama i Ewy", dość jasno ukazuje metaforyczny charakter tej opowieści.Dość jasno ukazuję głupotę tej antologii starożytnych bajek, ale zrozumienie tego jest ponad siły ludzi otumanionych dowolną religią odbiblijną.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#71 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | |
#72 -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | > (3)zaufania do głosiciela tego twierdzenia> ...bez dowodów.No cóż - a co dla ciebie będzie "dowodem"? W sądach zeznania świadka są traktowane jako dowód, więc czemu ten sam mechanizm nie mógłby być stosowany do przekonań religijnych? > co u Ciebie znaczy "uznanie jakiegoś twierdzenia"Uznanie jakiegoś twierdzenia za prawdziwe. > > katolik powie "Bóg istnieje" i będzie opierał swoje przekonanie na zaufaniu do Kościoła.> Kuźwa, ale JAKIE przekonanie? Konkretnie! CO on będzie opierał na zaufaniu? Jakie konkretnie zdanie na temat konkretnego twierdzenia?> Powtórzę: (prawda, fałsz, nie wiem), lub (na skali prawdopodobieństwa: 0, 1, coś pomiędzy)?Katolik wierzy, że zdanie "Bóg istnieje" jest prawdziwe. Wierzy, czyli decyduje się uznać to zdanie za prawdziwe (np. ponieważ chciałby, żeby Bóg istniał, bo dzięki temu będzie szczęśliwy) lub doświadczył w swoim życiu działania Boga (np. usłyszał głos z nieba, który mu coś ważnego powiedział itp. - mógł się oczywiście przesłyszeć, mógł mieć halucynacje, ale "czuje", że to doświadczenie było "realne") lub ufa komuś, kto nie ma interesu w tym, aby go okłamywać. Wiara nie jest wiedzą, tylko sposobem przyjmowania różnych informacji o świecie - innymi słowy jest dość zawodną metodą quasi-naukową.
bembergiem w berg |
#73 4 na 6 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego |
> No cóż - a co dla ciebie będzie "dowodem"?Przypominam: Gdybyś był choć średnio rozwiniętym trollem potrafiłbyś dotrzeć do tekstów o sceptycznym myśleniu, o naukowej metodologii. Nawet nie zainteresowałeś się, nieboraku, co to w ogóle znaczy "dowód"... > W sądach zeznania świadka są traktowane jako dowód, więc czemu ten sam mechanizm nie mógłby być stosowany do przekonań religijnych?Ach, byle gap-fantasta naplecie co mu się uroi i sąd to uznaje za dowód w cywilizowanym rozumieniu? No, no... > Katolik wierzy, że zdanie "Bóg istnieje" jest prawdziwe.Aha! Katolik wierzy to znaczy, że katolik wierzy. I nie zawstydzisz się ani trochę > Wierzy, czyli decyduje się uznać to zdanie za prawdziwe (np. ponieważ chciałby, żeby Bóg istniał, bo dzięki temu będzie szczęśliwy)Uznaje za prawdziwe, ale nie wie czy jest prawdziwe, bo dopiero chciałby żeby było prawdziwe. Jest to prawda = nie wiem czy to prawda = chciałbym żeby to była prawda? Ot, katolicka logika! Wiara to jest głupota, ale przecież nie aż taka! > lub doświadczył w swoim życiu działania Boga (np. usłyszał głos z nieba, który mu coś ważnego powiedział itp. - mógł się oczywiście przesłyszeć, mógł mieć halucynacje, ale "czuje", że to doświadczenie było "realne")A to "mógł się oczywiście przesłyszeć, mógł mieć halucynacje" to też opis stanu świadomości tego wymyślonego kogoś? To ten ktoś doświadczony głosem z nieba jest następnym schizofrenicznym idiotą co uznaje za prawdę choć jednocześnie myśli że to może halucynacje? Czy to tylko wtrącona taka informacyjna uwaga worka kości, żebym przypadkiem nie pomyślał, że to o głosie z nieba i czuciu to już dowód jak w wymyślonym przez worka sądzie? > lub ufa komuś, kto nie ma interesu w tym, aby go okłamywać.Ufa, bo ma rozumne ku temu podstawy, albo znów idiota nie wie, że mu wodę z mózgu zrobili? A może ten co mu wodę z mózgu robi nawet nie okłamuje, ale sam jest otumanionym idiotą i nie wie co robi? Worku, nie jesteś w śród swoich, gdzie bełkot jest łykany bez popitki. Detali potrzeba by wyjaśnić cokolwiek, detali! A najważniejsze, żebyś przestał pajacować i wreszcie skupił się na wyrażeniu co to jest wiara - co człowiek myśli/czuje kiedy wierzy. Że wierzy - to trochę zbyt maślane masło > Wiara nie jest wiedzą,Nie jest (w sensie naukowym), ale wierzący swoim upośledzonym umysłem nie jest w stanie tego dostrzec - on urojenia z realem miesza bez wysiłku. Ale niechta, tylko powiedz CZYM JEST wiara. > tylko sposobem przyjmowania różnych informacji o świecieAle jakim sposobem? JAKIM KONKRETNIE? (prawda, fałsz, nie wiem), lub (na skali prawdopodobieństwa: 0, 1, coś pomiędzy)? czy wszystko naraz, albo wszystkiego po trochu? I nie myl informacji o świecie poza umysłami od informacji o zawartości fantazji człowieka nadającego te informacje > - innymi słowy jest dość zawodną metodą quasi-naukową.Tak jak worek kości jest zawodnym quasi-rozmówcą. Miałem przez chwilę chęć skasować Twoje uporczywie powtarzane mimo napomnień głupoty, ale uznałem, że chyba lepiej byłoby Cię po jarmarkach pokazywać. Przypominam: - Co to jest wiara? - Oparta na faktach zgodność katolickich bajęd o Raju, grzechu pierworodnym (i związku z nim Jezusa) z rzeczywistą historią ludzkości.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#74 3 na 3 | Grey (2102 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | > Uznaje za prawdziwe, ale nie wie czy jest prawdziwe, bo dopiero chciałby żeby było prawdziwe. Jest to prawda = nie wiem czy to prawda = chciałbym żeby to była prawda? Ot, katolicka logika! Wiara to jest głupota, ale przecież nie aż taka!Niedawno moja znajoma powiedziała: "Wierzę, bo jakby to wszystko nie była prawda, to moje życie nie miałoby sensu" Jednocześnie przyznała, że nie wie, czy na pewno istnieje życie pozagrobowe. Wg. mnie spokojnie można to podciągnąć pod "Wierzę, bo chcę, żeby to była prawda" Worek wie, co pisze  > I nie myl informacji o świecie poza umysłami od informacji o zawartości fantazji człowieka nadającego te informacjeZa dużo wymagasz. |
| astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Elementarz - wiara wg Terlikowskiego | @ worek kości Fiuuu! Aleś się rozbrykał! (dla niezorientowanych - usunąłem trollowaty rozkwit worka kości) Przypominam: - Co to jest wiara?Nie - skąd się bierze. Nie - w co wierzy wymyślony przez Ciebie katolik. Nie - dlaczego wymyślony przez Ciebie katolik uważa, że zarówno jego wiara jak i twierdzenia nią objęte są w pełni uzasadnione. Jedynie: CO TO JEST WIARA? I jako jedyny punkt dodatkowy możesz powiedzieć, przypominam: Oparta na faktach zgodność katolickich bajęd o Raju, grzechu pierworodnym (i związku z nim Jezusa) z rzeczywistą historią ludzkości.Albo żegnam bez żalu.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|