 |
Środa i jej definicja szacunku i równości Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-10-2014 16:25 | vifix (2315 punktów) | Środa i jej definicja szacunku i równości
2 na 2 | Przeczytałem artykuł Pani Środy w GW wyborcza.p(*)mieniaja_rozrywke_w_gowno.htmli czuje się zażenowany Cytat:Jeśli ktoś, oglądając ten program, nie ma poczucia, że je gówno, to znaczy, że spustoszenie intelektualne, emocjonalne, moralne, cywilizacyjne, do którego doprowadziła medialna żądza zysku, jest naprawdę gigantyczne W tym fragmencie sugeruje, że osoby, które oglądają programy, które Pani Środa uznaje za gó... są intelektualnie, emocjonalnie, moralnie i cywilizacyjnie gorsi od tych, którzy oglądają to, co Pani "etyczka" uznała za dobre. Wielu pewnie sądzi, że ta kobieta szerzy równość. Jak widać równi są tylko Ci, którzy podzielają preferencje Pani "etyczki". Natomiast po tym fragmencie: Cytat:Dziś mistrzem jest zapewne format "Rolnik szuka żony". W normalnych warunkach trudno byłoby zrozumieć, dlaczego przed tym seksistowskim programem zasiada kilka milionów widzów. Choć niewątpliwie rolnicy mają problem ze znalezieniem osób do brudnych robót, takich jak: skubanie pierza, sprzątanie, mycie garów. Tradycyjna żona jest do tego najlepsza. Rolnik dziś jest bardzo nowoczesny, obsługuje wiele maszyn, ale jego wypasione (bo takie są w programie) gospodarstwo potrzebuje żony, czyli osoby do prac, którymi rolnik gardzi. powinna być piętnowana za każdy razem gdy pojawi się na wsi. Żałosne. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..#121 1 na 1 | Burnham (1149 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | Ja nie bardzo rozumiem o co tej ciotce postępu właściwie chodzi. Czy pisze ona o tym, że takie programy nie powinny pojawiać się w telewizji czy też o tym, że seksualność Polaków nie jest taka jakiej ciotka by sobie życzyła. A być może Środa chce upiec kilka pieczeni na jednym ogniu i pisze o wszystkim naraz. Podobno to Kościół trzyma seksualność Polaków w więzieniu, a feministki te biedne kobiety wyzwalają. No to dlaczego wyzywają od gówien te kobiety, która akurat chcą takiego życia ? A może ona chcą szorować te gary i świniom koryto uzupełniać ? To że starsza miastowa Pani nie chce sobie rączek pobrudzić bowiem przyzwyczajona jest do tego, że wszyscy wszystko za nią robią i takie też wzorce chce przekazywać no to jest to problem tej Pani tylko i wyłącznie.
Ja bym radził ciotkom postępu trochę wyjść do ludzi bo świat nie będzie taki jakie one by sobie wymarzyły. Jest sporo kobiet, która lubią tych "osiłków i chamów wytatuowanych"; mężczyzn bogatych, których stać na to by kupić sobie żonę. Wiele kobiet (a nawet większość) czuje się nieswojo stojąc obok mężczyzny, który co prawda jest miły, ale taki ciapowaty bo we wszystkim słucha żony. Wiele kobiet chce czuć wsparcie silnego ramienia i z chęcią powierza większość swoich spraw pod władanie mężczyzny. Fakt, że ciotka postępu od dawna nie czuła "motylków w brzuchu" zapewne nie jest bez wpływu na to, że odmawia tego uczucia innym kobietom. Skoro tak właśnie te kobiety czują to co w tym złego ? Ano bo Środa i inne wariatki wywodzą się z pnia komunistycznej spuścizny i one po prostu nie potrafią pojąć tego, że wolność seksualna właśnie polega na tym, że ta żona zainteresuje się tym właśnie rolnikiem. I choćby gnojem na polu zawiało to one bardzo chętnie tym wypasionym ciągnikiem pojadą. W czym ta stara baba widzi problem ? Że telewizja nie powinna tego pokazywać ? A dlaczego nie ? A pierdoły feministyczne to pokazywać można ? A gender studies to musi być na studiach ? A dzieciom w przedszkolu to wolno opowiadać homo pierdoły ?
Niech najpierw ta ciotka postępu skrytykuje niejaką Bratkowską, która zasłynęła tym, że jest córką znanego polskiego dziennikarza "opozycjonisty" oraz tym, że ogłosiła iż z wielką radochą usunie ciążę w dniu Bożego Narodzenia. Większych sukcesów na koncie tej wariatki do tej pory nie odnotowano. W tym show jakie ta feministka dała to gówna nie było czuć ?
|
#122 1 na 1 | Christos (2696 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości |
> Stereotypy są oddzwierciedleniem ludzkiego zachowania, a nie fałszywego odbioru.Są wynikiem sprzężenia zwrotnego obu czynników. Fałszywy odbiór jest konsekwencją spojrzenia na zachowanie z perspektywy własnych motywów zachowania, własne zachowanie jest konsekwencją fałszywego odbioru. > Ja nie określiłbym tego słowem "nieświadomie"Automatyczne, bezwiedne, bezrefleksyjne? > Myślę, że przeceniasz rolę KK w życiu katolików. Ile dziewic tuż przed ślubem znasz?Właśnie przez powierzchowność katolicyzm jest ignorowany jako źródło zasad moralnych dla jednostki, za to jako narzędzie jej podporządkowania ogółowi, wykorzystywany nader często. Taka kościelna socjotechnika, owieczki bezmyślne itd. > Bo się tematem nie interesują. Każda płeć ma swoje specyficzne cechy i zainteresowania.Nie, bodźce niewłaściwe dla percepcji. Słyszałeś 20 lat temu o kobietach za kierownicami ciężarówek, czy okładających się pięściami na ringu? Sporadycznie i z komentarzem mówiącym coś o wybryku natury? Kobiece ciała produkują prócz estrogenu też testosteron. > Ja mam wprost przeciwne. Słuchając wywiadu z kimkolwiek w mediach przeważnie słyszę mądre rzeczy.Mam wrażenie, że w młodzieży wszelkie gadające głowy (prócz raperów) budzą niepohamowaną agresję. Za to symboliczna bielizna sezonowej gwiazdeczki u osobników męskich powoduje ślinotok, u żeńskich zaś poszukiwania rzeczonej bielizny w dostępnych placówkach handlowych. Przepraszam, że posługuję się stereotypem. Czytałem o tym dobrze ponad 20 lat temu; na terenie dzisiejszej Turcji (przepraszam za swoją pamięć, gdyby ktoś kojarzył fakt) przetłumaczono teksty z odnalezionych glinianych tabliczek. Ku zdziwieniu archeologów, tłumaczenie jednej z nich brzmiało - "Ach ta dzisiejsza młodzież..." Teraz wiesz gdzie młode, chłonne umysły mają "mądre rzeczy"? Dzięki temu copokoleniowemu miksowi wigoru i tradycji świat idzie naprzód. Pewnie dlatego piszesz na klawiaturze zamiast ryć w glinie. > Miałbym, gdyby nie krzywdzili innych i byli tolerancyjni. Dlaczegoż miałbym nie mieć.Ale krzywdzą innych i nie są tolerancyjni. Przez ogląd świata w szufladzie z perspektywy ich własnej szuflady.
No gods, no masters...I am who I am. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | > Nie, bodźce niewłaściwe dla percepcji. Słyszałeś 20 lat temu o kobietach za kierownicami ciężarówek, czy okładających się pięściami na ringu? Sporadycznie i z komentarzem mówiącym coś o wybryku natury?> Kobiece ciała produkują prócz estrogenu też testosteron.Tak, ale ile w rzeczywistości było tych kobiet jeżdżących na traktorach? Myślę, że podobna ilość co zaangażowanych dziś w politykę. > Mam wrażenie, że w młodzieży wszelkie gadające głowy (prócz raperów) budzą niepohamowaną agresję. Za to symboliczna bielizna sezonowej gwiazdeczki u osobników męskich powoduje ślinotok, u żeńskich zaś poszukiwania rzeczonej bielizny w dostępnych placówkach handlowych. Przepraszam, że posługuję się stereotypem.W dużym stopniu tak jest, tylko obie strony nie robią tego ze względu na ubóstwianie osoby noszącej bieliznę, tylko by podobać się innej płci oraz zaspokajać swoje potrzeby. > tłumaczenie jednej z nich brzmiało - "Ach ta dzisiejsza młodzież..." Teraz wiesz gdzie młode, chłonne umysły mają "mądre rzeczy"? Dzięki temu copokoleniowemu miksowi wigoru i tradycji świat idzie naprzód. Pewnie dlatego piszesz na klawiaturze zamiast ryć w glinie.Moja babcia o moim ojcu również mówiła ach ta dzisiejsza młodzież, podobnie jak mój ojciec o dzisiejszej młodzieży. Ludzie mają tendencje do lepszej oceny przeszłości, ponieważ, moim zdaniem, tęsknią do czasów młodości, przez co mają zakrzywiony obraz zjawisk z przeszłości. > Ale krzywdzą innych i nie są tolerancyjni. Przez ogląd świata w szufladzie z perspektywy ich własnej szuflady.Ok, tylko moje zdanie o nich nie byłoby efektem ich preferencji muzycznych (które tak naprawdę nie są preferencjami tylko pewnym symbolem) tylko ich zachowaniem. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | > Ale dla Ciebie nie ma debilizmów.Kłania się brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, którego brak zarzucasz innym. |
| farmer (22440 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | > >Ale dla Ciebie nie ma debilizmów.> Kłania się brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, którego brak zarzucasz innym.Tobie. Ale "gadanie o gadaniu" to nie argument zważywszy że uciekasz od meritum. Bo co mógłbyś napisać w tym wypadku innego. Że nie oceniasz? Może Ciebie nie dziwi człowiek w sutannie oglądający małe nagie dzieci. Może dla Ciebie granica istnieje gdzie indziej. Może warto się zastanowić nad tym od kiedy zaczynasz nazywać coś po imieniu. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | > Tobie. Ale "gadanie o gadaniu" to nie argument zważywszy że uciekasz od meritum. Bo co mógłbyś napisać w tym wypadku innego.> Że nie oceniasz?Napisałem Ci wyraźnie, że oceniam wiele rzeczy: "Nigdzie nie napisałem, że nic nie oceniam, bo oceniam dużo rzeczy, ale nie oceniam ludzi po muzyce czy programie tv jaki oglądają." www.racjonalista.pl/forum.php/s,640372#w640895Skończ więc pisać brednie, że nie oceniam, bo brak Ci umiejętności czytania ze zrozumieniem. > Może warto się zastanowić nad tym od kiedy zaczynasz nazywać coś po imieniu.Oj przepraszam mój panie i władzo. Powiedz mi jak powinienem myśleć. |
#127 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | > >Tobie. Ale "gadanie o gadaniu" to nie argument zważywszy że uciekasz od meritum. Bo co mógłbyś napisać w tym wypadku innego.> >Że nie oceniasz?> Napisałem Ci wyraźnie, że oceniam wiele rzeczy:> "Nigdzie nie napisałem, że nic nie oceniam, bo oceniam dużo rzeczy, ale nie oceniam ludzi po muzyce czy programie tv jaki oglądają."> www.racjonalista.pl/forum.php/s,640372#w640895Ach...czekaj dojedziemy jeszcze do tego czy oceniasz czy nie. > Skończ więc pisać brednie, że nie oceniam, bo brak Ci umiejętności czytania ze zrozumieniem.> >Może warto się zastanowić nad tym od kiedy zaczynasz nazywać coś po imieniu.> Oj przepraszam mój panie i władzo. Powiedz mi jak powinienem myśleć.Czytaj człowieku w takim razie jeszcze raz. Może Ciebie nie dziwi człowiek w sutannie oglądający małe nagie dzieci. Może dla Ciebie granica istnieje gdzie indziej. Gdzie jest granica oceny. UMIESZ ODPOWIEDZIEĆ NA TO PROSTE PYTANIE. I odczep się od nazywania mnie lub skup się na treści. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | > Ach...czekaj dojedziemy jeszcze do tego czy oceniasz czy nie.Przecież Ty już stwierdziłeś, że nie oceniam, co udowodniłem, że jest bzdurą. Do czego Ty chcesz jeszcze dochodzić? Znowu Ci się coś przyśniło? > Czytaj człowieku w takim razie jeszcze raz.> Może Ciebie nie dziwi człowiek w sutannie oglądający małe nagie dzieci. Może dla Ciebie granica istnieje gdzie indziej.> Gdzie jest granica oceny. UMIESZ ODPOWIEDZIEĆ NA TO PROSTE PYTANIE.A co to jest granica oceny? Wszystko się ocenia. > I odczep się od nazywania mnie lub skup się na treści.Wybacz, ale nie mogę się powstrzymać widząc takiego skrajnego, wszechwiedzącego egocentryka. |
#129 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości |
> Wybacz, ale nie mogę się powstrzymać widząc takiego skrajnego, wszechwiedzącego egocentryka.Skoryguj te emocje bo się błaźnisz nie mając nic do powiedzenia. I nie oceniaj bo się motasz. Skoro wszystko się ocenia to zostaw innych. Bo wychodzi że jesteś egocentrykiem nakazującym innym jak mają żyć. I jeszcze jedno. Zakładasz temat o nie zrozumieniu oceniania a za chwilę sam się nie możesz powstrzymać. Nie spodziewałem się niczego innego. Na dodatek nie podejmiesz tego tematu bo się zagoniłeś w kozi róg. |
#130 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | > Skoro wszystko się ocenia to zostaw innych. Bo wychodzi że jesteś egocentrykiem nakazującym innym jak mają żyć.Tak, wszystko się ocenia, każdy program tv, film, piosenkę, atrakcyjność drugiej osoby itd. Sorry ale z nas dwóch to Ty mówisz jak inni mają żyć, uważając ludzi o innych preferencjach za gorszych od Ciebie. > I jeszcze jedno. Zakładasz temat o nie zrozumieniu oceniania a za chwilę sam się nie możesz powstrzymać. Nie spodziewałem się niczego innego.Po raz kolejny popisujesz się brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem. Wielokrotnie w tym temacie pisałem, że poglądy na temat programów Środa może mieć jakie chcę, ale sugerowanie, że ci, którzy oglądają to, co Środzie się nie podoba są intelektualnymi pustakami i wywyższanie się w ten sposób ponad ich, świadczy o niebywałym egocentryzmie. Ty zresztą jesteś taki sam, więc co Ci będę tłumaczył. Swoją drogą ciekawe, czy masz rodzeństwo, znajomego, który ogląda/słucha tego co Ci się nie podoba, a jeśli masz to czy mówisz im, że uważasz ich za idiotów, tylko dlatego, że mają inny gust. |
| farmer (22440 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | He he. Oceniam ale nie oceniam. Oceniam wszystko ale jak jestem w grupie ocenianej to już nie dobrze. Ja nie rozumiem tej logiki. Jaka jest różnica w ocenianiu. Kurtuazyjna? To jestem w stanie zrozumieć. Jasne że nikt nie idzie i nie mówi do ludzi łażących ze świecami wokół kościoła że powariowali. Facet ciągnący żelazko za sznur i mówiący do niego "pimpek" już stanowi pewnego rodzaju zjawisko. a teraz sedno PRZYZWYCZAIŁEŚ SIĘ jest wiele spraw które są idiotyczne. Są takie gdzie granica jest nie ostra ale jest wiele gdzie bez wahania mówi się że ktoś jest idiotą. Spytaj się kogoś wierzącego czy sypanie kwiatków przed facetem jest normalne czy nie. Ludzie nazwali to religią. Bo facet przebrany za motyla podczas tej samej procesji traktowany jest inaczej. Jeszcze raz. Gówniany program z jego widzami jest tak samo gówniany jak setka innych gównianych spraw. Tak samo jak sypanie kwiatków pod nogi dorosłego faceta i oglądanie tego w telewizji. I jak patrzenie jak pies sra. JACK ASS się kłania. Tam można pooglądać takie tematy. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | Twoja nieumiejętność czytania ze zrozumieniem i egocentryzm jest tak gigantyczny, że zamiast komentowania tego całego szamba, który wylałeś stosując klawiaturę po prostu powtórzę pytanie, na które z jakiegoś powodu zapomniałeś odpowiedzieć. "Czy masz rodzeństwo, znajomego, który ogląda/słucha tego co Ci się nie podoba, a jeśli masz to czy mówisz im, że uważasz ich za idiotów, tylko dlatego, że mają inny gust." PS. Facet ciągnący żelazko za sznurek jest albo chory psychicznie albo po prostu lubi pewien rodzaj dziwactwa. Jeśli uważasz go za idiotę, to współczuje. |
| farmer (22440 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | > Twoja nieumiejętność czytania ze zrozumieniem i egocentryzm jest tak gigantyczny, że zamiast komentowania tego całego szamba, który wylałeś stosując klawiaturę po prostu powtórzę pytanie, na które z jakiegoś powodu zapomniałeś odpowiedzieć.Odpisujesz sam sobie moimi słowami. Choć tyle z tego masz. > "Czy masz rodzeństwo, znajomego, który ogląda/słucha tego co Ci się nie podoba, a jeśli masz to czy mówisz im, że uważasz ich za idiotów, tylko dlatego, że mają inny gust."Nie doczytałeś o sypaniu kwiatków? Albo o srającym psu? Co powiesz koledze jak idzie sypać kwiatki albo jak ogląda srającego psa. Widzisz różnicę miedzy oceną muzyki a oglądaniem kopulacji psów? > PS. Facet ciągnący żelazko za sznurek jest albo chory psychicznie albo po prostu lubi pewien rodzaj dziwactwa. Jeśli uważasz go za idiotę, to współczuje. Facet żelazkiem jest chory psychicznie a facet sypiący kwiatki przed innym facetem....
no panie doktorze powiedz mi jak to jest. To jest dziwactwo, choroba czy co?
Może dla ciebie nie ma różnicy w słuchaniu muzyki a w oglądaniu gówna (tego prawdziwego) i wcale nie powiesz nic koledze. |
#134 -1 na 1 | vifix (2315 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | > Odpisujesz sam sobie moimi słowami. Choć tyle z tego masz.Ty nie masz z tego nic, bo jak byłeś osobą z wielkim ego tak i nim zostałeś. > Widzisz różnicę miedzy oceną muzyki a oglądaniem kopulacji psów?Widzę, że jesteś bardzo wybiórczy i wybierasz te problemy, które Ci ułatwiają życie, no bo gdybyś mówił szczerze swoim znajomym, że są debilami bo słuchają innej muzyki co Ty, to pewnie nie miałbyś znajomych. A tak masz wygodną pozycję. Sam czasami siedząc w parku przyglądałem się kopulującym psom, ba... inni również byli w tym parku również patrzyli. Dobrze, że Cię tam nie było bo zakłóciłbyś spokój swoimi wrzaskami jakimi to debilami jesteśmy. > Może dla ciebie nie ma różnicy w słuchaniu muzyki a w oglądaniu gówna (tego prawdziwego) i wcale nie powiesz nic koledze.No widać jaką masz zrytą psychikę jeśli dla Ciebie w zestawieniu film, muzyka, program tv, gówno, słowem nie pasującym do reszty jest film i muzyka. No ale to nie mój problem, z tym będzie musiał poradzić sobie Twój psychiatra. |
| farmer (22440 punktów) | Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości | Wystarczy. Zaczynasz skupiać się personalnie. Kończę to. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|