 |
Konferencje Kreacjonistyczne Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-04-2010 12:57 | Borczyk (419 punktów) | Konferencje Kreacjonistyczne
4 na 4 | Witam! Przyznam, że trochę zdębiałem trafiwszy na stronę ogłaszającą konferencje kreacjonistyczne w 2010 roku: www.inteli(*)view=article&id=223&Itemid=252Co ciekawe, niektóre z wystąpień Andy'ego MacIntosha będą miały miejsce na Uniwersytecie Gdańskim, Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologcznym oraz na Uniwersytecie Zielonogórskim. Na tym ostatnim część wykładów i pokazów filmów ma odbyć się na Wydziale Nauk Biologicznych. Tu adres mailowy do dziekanatu WNB UZ: lp.arogz.zu.bnw@tanakeizd | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Krzysztof Jóźwiak (20202 punktów) (zablokowany) | > Tu adres mailowy do dziekanatu WNB UZ: lp.arogz.zu.bnw@tanakeizdDzięki, stosowny mail już wysłany 
"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
|
|
 | 2 na 2 | i.czaplicka (5782 punktów) | Proszę, wrzućcie jakiegoś "gotowca" bo mi się wymyślać i wklejać "ogonków" nie chce..
|
|
|  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Proszę, wrzućcie jakiegoś "gotowca" bo mi się wymyślać i wklejać "ogonków" nie chce..> Ej, ej. Nie spieszcie się tak z tym wysyłaniem protestów. W zeszłym roku zarobiłem ładnych kilkaset złotych na druku plakatów na taką Konferencję, może w tym roku też zamówią? Wszak pecunia non olet, a dzieciska nakarmić i przyodziać trzeba 
MIERNY, ALE WIERNY.
|
|
| |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Wszak pecunia non olet, a dzieciska nakarmić i przyodziać trzeba  Za konsumpcyjny stosunek do życia ideowego - wielki minus; za pragmatyzm - wielki plus. Razem: wielkie zero, niestety. 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > >Wszak pecunia non olet, a dzieciska nakarmić i przyodziać trzeba  > Za konsumpcyjny stosunek do życia ideowego - wielki minus; za pragmatyzm - wielki plus."konsumpcyjny stosunek do życia ideowego" - piękne słowa  Trochę czasem trudno selekcjonować klientów... wyobrażasz sobie tablicę np. w restauracji "kreacjonistów nie karmimy"? Albo tabliczkę w taksówce "zielonoświątkowcy i baptyści niech chodzą piechotą"? 
MIERNY, ALE WIERNY.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | wyobrażasz sobie tablicę np. w restauracji "kreacjonistów nie karmimy"? Albo tabliczkę w taksówce "zielonoświątkowcy i baptyści niech chodzą piechotą"? >  Wyobrażam sobie. Aż się rozmarzyłam. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
|  | | nomilk (1013 punktów) | No wiesz...? Na "gotowca" chcesz "odpowiadać "gotowcem"?
three of a perfect pair
|
|
| |  | | i.czaplicka (5782 punktów) | Problem z klawiaturą .Jak ją przestawię na polski, to zmieniają miejsce wszystkie znaki-bo na osobnych klawiszach mam æ,å,ø.Zresztą tych też używam.Wiec wszystkie ogonki wstawiam przez podgląd, zabiera czas, i nie zawsze dobrze działa.
|
|
| | |  | | nomilk (1013 punktów) | Wiec wszystkie ogonki wstawiam przez podgląd, zabiera czas, i nie zawsze dobrze działa.
Znam ten ból i dodam, że moje paskudnie wychowane dziecko wpuściło 2 (udomowione) szczury na biurko. Straciłem nie tylko polskie znaki ale i część klawiszy, myszkę oraz "stabilny" system.
three of a perfect pair
|
|
| Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Przyznam, że trochę zdębiałem trafiwszy na stronę ogłaszającą konferencje kreacjonistyczne w 2010> roku:> www.inteli(*)view=article&id=223&Itemid=252> Co ciekawe, niektóre z wystąpień Andy'ego MacIntosha będą miały miejsce na Uniwersytecie Gdańskim,Czemu się dziwisz? Mamy wolność słowa, salę na Uniwersytecie zapewne każdy może sobie wynająć, jeśli jest wolna i zapłaci według cennika. Rektor też raczej nie zaryzykuje oskarżenia o dyskryminacje i prześladowanie z powodu głoszenia wierzeń religijnych. Poszukaj w sieci, jeśli jeszcze nie znasz, wykładów niejakiego Kenta Hovinda propagującego kreacjonizm. Ten facet jest przezabawny, oglądam go jak znakomity kabaret, a poglądy ma tak śmieszne że nawet nie jest tak przerażający jak powinien być.
MIERNY, ALE WIERNY.
|
|
 | 8 na 8 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Czemu się dziwisz? Słowo "dziwisz" winno być pisane wielką literą, bracie i ojcze... 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
1 na 1 | Luszek (348 punktów) | > Witam!> Przyznam, że trochę zdębiałem trafiwszy na stronę ogłaszającą konferencje kreacjonistyczne w 2010> roku:> www.inteli(*)view=article&id=223&Itemid=252> Co ciekawe, niektóre z wystąpień Andy'ego MacIntosha będą miały miejsce na Uniwersytecie Gdańskim,> Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologcznym oraz na Uniwersytecie Zielonogórskim. Na tym> ostatnim część wykładów i pokazów filmów ma odbyć się na Wydziale Nauk Biologicznych.> Tu adres mailowy do dziekanatu WNB UZ: lp.arogz.zu.bnw@tanakeizdA czemuż dębiejesz Wszak nikt jeszcze nie dał dowodu negującego kreację. Ja cały czas czekam aż znajdzie się kociołek w którym Ban i Pugg glejowatą maź w lewo mieszali by go potem w ramach głupiego dowcipu na przygodnie napotkanej planecie porzucić.
|
|
 | 1 na 1 | nomilk (1013 punktów) |
(...) dowodu negującego kreację
dowód negujący czy potwierdzający, bo przetarłem uczy.
three of a perfect pair
|
|
|  | | Luszek (348 punktów) | > (...) dowodu negującego kreację >dowód negujący czy potwierdzający, bo przetarłem uczy. > three of a perfect pair
Tak na prawdę to wszystko jedno, zdaje się że nie ma przekonywujących dowodów ani w tą ani w drugą stronę. To że możemy coraz dokładniej odtworzyć chwile po wybuchu nie znaczy że wiemy co (i czy coś w ogóle) do niego doprowadziło. Tak samo z życiem na ziemi, wiemy że jest, wiemy że ewoluuje, ale nie wiemy czy powstało całkiem spontanicznie czy też zostało w jakiś sposób "posiane". Nie jestem zwolennikiem ani Dänikena ani innych teorii kreacjonistycznych ale myślę że racjonalizm polega na analizowaniu wszystkich możliwych rozwiązań.
|
|
| |  | 2 na 2 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > ale myślę że racjonalizm polega na analizowaniu wszystkich możliwych rozwiązań. >
... i odrzucaniu bzdurnych!
MIERNY, ALE WIERNY.
|
|
| |  | 1 na 1 | nomilk (1013 punktów) | Tak na prawdę to wszystko jedno...
... i koniec rozmowy.
three of a perfect pair
|
|
1 na 1 | devares aka. mentalrapist. (605 punktów) | "Konferencje kreacjonistyczne." Czekam jeszcze na debatę pt. 'Jak to jest być Jezusem?'. Podobno paru jest w Mateczce Rosji. Albo dostojny 'Zlot współczesnych czarownic' czy 'Metodologia scjentologii', a wreszcie 'Zaburzenia psychiczne - analiza współczesnego świata'. Mottem przewodnim tej ostatniej byłoby 'Rozejrzyj się'. 
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji." mentalrapist.blogspot.com/
|
|
 | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >"Konferencje kreacjonistyczne (...)dostojny 'Zlot współczesnych czarownic'
Nie ma się z czego śmiać. Zlot odbywa się co roku od 1-3 maja.
"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
|
|
|  | | devares aka. mentalrapist. (605 punktów) |
> Zlot odbywa się co roku od 1-3 maja.(Zdechł) Cóż. To naprawdę wiele wyjaśnia. Dysponujesz jakimś linkiem, dzięki któremu mógłbym się zapoznać z tym... ekhm... czymś? 
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji." mentalrapist.blogspot.com/
|
|
|  | | Llort (14 punktów) | > Nie ma się z czego śmiać. Zlot odbywa się co roku od 1-3 maja. Gdzie? Jeśli biegają nago wokół ogniska to ja się piszę na udział
|
|
 | 1 na 1 | Madman (7811 punktów) | > Czekam jeszcze na debatę pt. 'Jak to jest być Jezusem?'. Podobno paru jest w Mateczce Rosji.Po co tak daleko szukać? Zajrzyj: zdrowieizycie.blog.onet.pl/
|
|
| Vancalar (1804 punktów) | Cytat:> Witam!> Przyznam, że trochę zdębiałem trafiwszy na stronę ogłaszającą konferencje kreacjonistyczne w 2010> roku:> www.inteli(*)view=article&id=223&Itemid=252> Co ciekawe, niektóre z wystąpień Andy'ego MacIntosha będą miały miejsce na Uniwersytecie Gdańskim,> Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologcznym oraz na Uniwersytecie Zielonogórskim. Na tym> ostatnim część wykładów i pokazów filmów ma odbyć się na Wydziale Nauk Biologicznych.> Tu adres mailowy do dziekanatu WNB UZ: lp.arogz.zu.bnw@tanakeizdKreacjonizm kreacjonizmowi nierówny :p Pozwolę sobie przytoczyć wypowiedź pana Jodkowskiego z naszego uniwersytetu: Cytat:Informator "Nauka a Religia" nr 2/2010 (155) 15 kwietnia 2010 W związku z organizowaną w Zielonej Górze w dniach 21-22 kwietnia 2010 roku Konferencją Kreacjonistyczną, www.inteli(*)iew=article&id=223&Itemid=252, Zielonogórska Grupa Lokalna "Nauka a Religia" informuje, że z inicjatywą tą nie ma nic wspólnego ani organizacyjnie, ani personalnie. Kazimierz Jodkowski Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
| Konowal (6291 punktów) | Nie ma co się dziwić w teorii ewolucji są takie dziury że nie jeden kreacjonizm się przemknie, zaś trzeba dużej WIARY żeby ewolucjonizm przyjąć za pewnik.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| asriel (90 punktów) | Widać bóg ewolucji czuwał nad nami zsyłając pył wulkaniczny: pbartosik.(*)jonizmie-w-gdansku-dzis-i.html> DZIŚ tj. PONIEDZIAŁEK 19.IV o godz. 18.00 planowaliśmy wykłady na Uniwersytecie Gdańskim, Wydz. Nauk Społecznych, Gdańsk ul. Bażyńskiego 4 Sala A310-311. Jednak z powodu pyłu wulkanicznego profesor do Gdańska dotrze jutro (20.IV.) rano autokarem.
|
|
1 na 1 | kertezjusz (15 punktów) | Przyznam się szczerze, że jestem rozczarowany Waszą postawą. Zachowujecie się nie jako Racjonaliści ale jak ideolodzy Racjonalizmu. Racjonalizm odwołuje się do rozumu i wolnej woli człowieka. Natomiast niektórzy z Was, podszywający się pod Racjonalizm, wywierają nacisk poprzez pisanie protestów na Uczelnie, aby zamknąc usta adwersarzom, tym samym czyniąc to samo, co religijne "oszołomy", Moim zdaniem to nie jest właściwa droga. Nie ma ona nic wspólnego z Racjonalizmem. Powinniśmy iść i dyskutować, rozmawiać, przekonywać do swoich racji... Jeżeli są wśród naukowców kreacjoniści i chcą się podzielić swoimi poglądami, mają do tego prawo. Natomiast zwolennicy innych teorii, powinni byli przyjść na uczelnie i podjąć dyskusję. Nie musimy się z nimi zgadzać. Ale zaraz naciski, protesty aby wyrzucać Kreacjonistów z uczelni? Szok! Nie przystoi to Racjonalistom. Każdy ma prawo przedstawiać swoje poglądy i argumenty. Ewolucjoniści, kreacjoniści... Nie powinniśmy nikogo prześladować. Bo to, co zarzucamy ideologom religijnym i kościołowi katolickiemu, sami czynimy. Naciski, protesty, pisanie listów. Pamiętajcie "prawdziwa cnota krytyk się nie boi"... Nie idźmy tą drogą... Bądźmy otwarci na dyskusję i pozwólmy innym żyć i przedstawiać swoje poglądy. Wstydźcie się Panowie... Za dużo ideologii, bądźmy Racjonalistami a nie wyznawcami Religii bądź Ideologii Racjonalizmu. Tyle w temacie... > Witam!> Przyznam, że trochę zdębiałem trafiwszy na stronę ogłaszającą konferencje kreacjonistyczne w 2010> roku:> www.inteli(*)view=article&id=223&Itemid=252> Co ciekawe, niektóre z wystąpień Andy'ego MacIntosha będą miały miejsce na Uniwersytecie Gdańskim,> Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologcznym oraz na Uniwersytecie Zielonogórskim. Na tym> ostatnim część wykładów i pokazów filmów ma odbyć się na Wydziale Nauk Biologicznych.> Tu adres mailowy do dziekanatu WNB UZ: lp.arogz.zu.bnw@tanakeizd
|
|
 | 10 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Racjonalizm odwołuje się do rozumu i wolnej woli człowieka.Wolna wola nie ma tu - ściśle biorąc - nic do rzeczy. > Natomiast niektórzy z Was, podszywający się pod Racjonalizm,Wyklnijże śmiało  . > wywierają nacisk poprzez pisanie protestów na Uczelnie, aby zamknąc usta adwersarzom, tym samym czyniąc to samo, co religijne "oszołomy",Uczelnie publiczne, bo o tych wszak mowa, są finansowanymi z publicznych pieniędzy instytucjami o jasno określonym profilu działania, który w skrócie można zdefiniować jako zajmowanie się nauką. Nauka zaś to, znowu w skrócie, system eliminowania sądów fałszywych. Kreacjonizm, jak i astrologia czy sztuka wróżenia z kogucich wnętrzności zostały przez naukę odrzucone dawno, dawno temu. Literatura przedmiotu jest powszechnie dostępna. Ludzie łożący na publiczną uczelnię własną krwawicę podatkową mają prawo wymagać, by owa uczelnia zajmowała się tym, do czego została powołana, nie zaś marnotrawiła czas na pierdoły. Tym bardziej nie powinna ona beztrosko szafować dobrą sławą, jaka z nazwą uniwersytet się wiąże, a którą kreacjonistyczne świry z rozkoszą dla propagandy swych majaczeń wykorzystają. Jasne? > Moim zdaniem to nie jest właściwa droga. Nie ma ona nic wspólnego z Racjonalizmem. Powinniśmy iść i dyskutować, rozmawiać, przekonywać do swoich racji...A to se idźcie - miłej zabawy  . > Jeżeli są wśród naukowców kreacjoniściNie ma. Maciej Giertych jest, ale to czysto humorystyczny przykład. > i chcą się podzielić swoimi poglądami, mają do tego prawo.Gdyby byli, owszem - gwarantują to odnośne artykuły Konstytucji RP, w szczególności art. 54. Toteż nikt dotąd w Polsce nie był represjonowany za propagowanie kreacjonizmu - i ufologii też nie. > Natomiast zwolennicy innych teorii, powinni byli przyjść na uczelnie i podjąć dyskusję.Zwolennicy "innej teorii" tj. Teorii Ewolucji przychodzą na uczelnię codziennie, bo tam pracują. > Nie musimy się z nimi zgadzać. Ale zaraz naciski, protesty aby wyrzucać Kreacjonistów z uczelni? Szok! Nie przystoi to Racjonalistom.Patrz nieco wyżej. > Każdy ma prawo przedstawiać swoje poglądy i argumenty.Patrz nieco wyżej. > Ewolucjoniści, kreacjoniści...Astronomowie, astrolodzy...  . > Nie powinniśmy nikogo prześladować.To nie prześladujcie, zmusza Was kto, czy jak?  > Bo to, co zarzucamy ideologom religijnym i kościołowi katolickiemu, sami czynimy.Mówcie za siebie. > Naciski, protesty, pisanie listów. Pamiętajcie "prawdziwa cnota krytyk się nie boi"...Niestety - wśród ludzi decydujących o działaniach polskich uczelni częste są choćby konformizm wobec religii, tudzież przekonanie (żywione w najlepszej, jak mniemam, wierze), że uczelnia winna w miarę możności zarabiać. Stąd np. pokusy wynajmowania sal na imprezy mentalnych dziwolągów. > Nie idźmy tą drogą...Nie idźcie. > Bądźmy otwarci na dyskusjęBądźcie. > i pozwólmy innym żyć i przedstawiać swoje poglądy.Pozwólcie. > Za dużo ideologii, bądźmy Racjonalistami a nie wyznawcami Religii bądź Ideologii Racjonalizmu. Tyle w temacie...Bądźcie.
|
|
|  | 1 na 1 | kapitan AS (298 punktów) | >Ludzie łożący na publiczną uczelnię własną krwawicę podatkową mają prawo wymagać, by owa uczelnia zajmowała się tym, do czego została powołana, nie zaś marnotrawiła czas na pierdoły.
Wśród tych ludzi łożących na publiczną uczelnię są również wierzący i kreacjonaliści, więc nie tylko racjonaliści i ateiści kładą na uczelnie a jak na razie to chyba więcej kładą ludzie wierzący, bo jest ich więcej.
Zresztą czy to uczelnia organizuje czy wynajmuje tylko sale? Jeśli wynajmuje sale to, w czym problem? Przecież tak niektóre( może wszystkie) uczelnie robią. Wynajmują sale dla różnych firm, które prezentują coś tam, dla firm, które przeprowadzają jakieś szkolenia. A uczelnia tak jak już napisałeś jest to rzecz wspólna i wszyscy chyba mają prawo z niej korzystać nawet, kreacjonaliści bo też na nią kładą.
|
|
| |  | 10 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Wśród tych ludzi łożących na publiczną uczelnię są również wierzący i kreacjonaliści, więc nie tylko racjonaliści i ateiści kładą (??? - big_zyd) na uczelnie a jak na razie to chyba więcej kładą (chyba: lachę - big_zyd) ludzie wierzący, bo jest ich więcej.To niech się zbiorą i ustawę specjalną przez sejm przeprowadzą, że na polskich uczelniach odtąd kryteriami poprawności naukowej przejmować się nie trzeba. Przecie mogą - skoro ich więcej. > Zresztą czy to uczelnia organizuje czy wynajmuje tylko sale? Jeśli wynajmuje sale to, w czym problem?W tym, że potem oszołom może napisać, że wystąpił na "konferencji w uniwersytecie XYZ" - i formalnie biorąc ma rację, a mało obeznana z realiami publika łyka i łyka. > Przecież tak niektóre( może wszystkie) uczelnie robią. Wynajmują sale dla różnych firm, które prezentują coś tam, dla firm, które przeprowadzają jakieś szkolenia.Firmy po prostu wynajmują sale i tyle, aż tak chamskich numerów jak podszywanie się pod auspicje uczelni nie robią - bo i po co im by to było? > A uczelnia tak jak już napisałeś jest to rzecz wspólna i wszyscy chyba mają prawo z niej korzystać nawet, kreacjonaliści bo też na nią kładą.Jasne - wystarczy zdać egzamin maturalny. Istota rzeczy w tym, że tak jak korzystając z automatu z napojami wrzucasz monetę, naciskasz "kawa" i dostajesz kawę, a nie śrubokręt, tak korzystając z uczelni powinieneś dostawać naukę a nie majaki bananowe.
|
|
| | |  | 1 na 1 | kertezjusz (15 punktów) | A może właśnie jest tak, że idący i płacący za studia, chce zaznajomić się z wszelkimi argumentami, każdej ze stron. Skąd Ty możesz wiedzieć, co jest właściwe dla publiki? Co zjadłeś wszystkie rozumy i wiesz lepiej? Wychodzi na to, że jako ktoś popiera moja racje, to jest korekt, jeżeli jest innego zdania, to już jest oszołom, astrolog i ufoludek... Już byli tacy, co wiedzieli, co jest dla innych najlepsze. Chcesz decydować o tym, co i kto ma usłyszeć, jakie argumenty, dowody? Cenzura i zamykanie komuś ust? Już to przerabialiśmy (robiły to religijne i komunistyczne, nazistowskie oszołomy). teraz będą robić to ideolodzy racjonalistyczni. Co to religia jakaś? Po to wchodzę na tę stronę, aby nie czytać ideologów ale Racjonalistów. Każdy jest kowalem własnego losu. Jeżeli ktoś chce głosić swoje poglądy a jest naukowcem, to ma do tego prawo na uczelni. Jestem zwolennikiem wolności w nauce. Jestem ewolucjonistą i tak się składa, że poszedłem na jeden wykład prof McIntosha. Chciałem posłuchać argumentów Kreacjonistów. Zaskoczył mnie, bo miał dużo do powiedzenia. W kilku kwestiach pobudził mnie do poszukiwań. I mogę powiedzieć, że mnie jako ewolucjonistę ten kreacjonista pchnął do sprawdzenia kilku kwestii. I dobrze, że są tacy, którzy nas mobilizują i wykazują błędy w jakiś kwestiach, aby zmusić do poprawienia teorii. Za dużo w Tobie emocji, bardziej mi wyglądasz na ideologa a nawet wyznawce religii Racjonalizmu a nie rzeczowego Racjonalistę.
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Skąd Ty możesz wiedzieć, co jest właściwe dla publiki? Jarmark, festyn, "Taniec z gwiazdami", obrzędy wszelkiej maści, plotki, napawanie się cudzymi dramatami, wojnami, katastrofami, wiadomości z życia "wyższych sfer", seriale (im głupsze tym popularniejsze), podglądactwo, lowe story... Wymieniać dalej? Jedno jest pewne - nie jest to nauka. Ta wymaga wysiłku zwanego myśleniem oraz jeszcze większego wysiłku zwanego poszukiwaniem i przyswajaniem wiedzy. A po co się wysilać skoro wokoło jest tyle pięknych, gotowych odpowiedzi na wszystkie pytania? Wystarczy wybrać wedle własnego gustu i upodobań. Samych bogów mamy kilkuset więc co za różnica, który z nich był autorem tego i paru innych światów? Kreacjonizm pasuje jak ulał do wszystkich. Jest świetnym gotowcem wyjaśniającym wszystko. I już nie musimy się o nic martwić i niczego dociekać, bo nie mamy więcej pytań zaś na te, które mieliśmy dostaliśmy wyczerpujące odpowiedzi. Do tego możemy antycypować przyszłość indywidualną i zbiorową na drodze badań wzajemnego położenia ciał niebieskich, linii papilarnych, fusów w szklance, źrenic, układu jelit w zwierzęciu ofiarnym itd, itp. I ta wiedza w pełni wystarczy nam wszystkim do szczęścia i spokoju. Po cholerę jakaś nauka szerząca tylko defetyzm, zwątpienie, dezintegrację, niszcząca uświęcone wiekami tradycje, a więc burząca jedynie spokój jednostek jak i całych społeczeństw. > Już to przerabialiśmy (robiły to religijne i komunistyczne, nazistowskie oszołomy). teraz będą robić to ideolodzy racjonalistyczni. Inną argumentacją byłbym szczerze zdumiony.  > Po to wchodzę na tę stronę, aby nie czytać ideologów ale Racjonalistów. Przymusu jeszcze nie ma. Jest też masę innych stron i forów zapewne bardziej odpowiednich dla Twoich gustów i przekonań, a także naukowych inspiracji. > Każdy jest kowalem własnego losu. Trudno się z tą światłą jakże myślą nie zgodzić. > Jeżeli ktoś chce głosić swoje poglądy a jest naukowcem, to ma do tego prawo na uczelni. Nie do końca tak jest, a bo to i "naukowcy" są różni, i "nauka" nauce nie równa, i uczelnie też różnej proweniencji bywają... Zatem: nie każdy, nie wszędzie i nie zawsze może. > Jestem zwolennikiem wolności w nauce. Ja też. > Jestem ewolucjonistą i tak się składa, że poszedłem na jeden wykład prof McIntosha. To Twój jakby problem... > Chciałem posłuchać argumentów Kreacjonistów. Każdemu wolno. > Zaskoczył mnie, bo miał dużo do powiedzenia. Takie przekonanie jest typowe dla tych, którzy nie mieli okazji do posłuchania czegokolwiek. Wtedy odpowiednio długie i mądrobrzmiące tyrady sprawiają właśnie wrażenie jakoby ich autor miał baaaardzo dużo do powiedzenia. > W kilku kwestiach pobudził mnie do poszukiwań. I mogę powiedzieć, że mnie jako ewolucjonistę ten kreacjonista pchnął do sprawdzenia kilku kwestii. No cóż, natchnienia można szukać wszędzie. Sprawdzaj i wątp nadal. > Za dużo w Tobie emocji, bardziej mi wyglądasz na ideologa a nawet wyznawce religii Racjonalizmu a nie rzeczowego Racjonalistę. A masz w domu lustro? To skorzystaj, proszę.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | kertezjusz (15 punktów) | Jeżeli jesteś za wolnością nauki, to powinieneś dać spokój z protestami, pisaniem listów i robieniem nacisków... Wolność właśnie na tym polega, że KAŻDY NAUKOWIEC ma prawo do wątpienia, poszukiwań, własnych badań i śmiałym stawianiem tez i ich prezentowaniem. Rzecz w tym, że wykładowcami tej konferencji byli i są naukowcy posiadający tytuły naukowe. Przedstawili swoje obiekcje i wątpliwości wobec darwinizmu. Prądowi myślowemu, którego jesteśmy zwolennikami, który jest powszechnie obowiązujący. Stanęli pod prąd. Wcześniej słyszałem o zwolennikach "Inteligentnego Projektu". Najczęściej to były właśnie właśnie wypowiedzi tego typu- wyśmiewające: oszołomstwo, to nie nauka, argumenty nienaukowe, stek bzdur, śmiechu warte, astrologia, ufologia itp. Brak dyskusji, tylko kpina i ostracyzm. To mnie zainteresowało. Dlaczego Ci NAUKOWCY są zwolennikami "Inteligentnego Projektu"? Co ich trzyma przy oszołomskich poglądach albo co spowodowało, że przestali być ewolucjonistami? Czy naprawdę są oszołomami? Czy może mają coś do powiedzenia w kwestiach naukowych? Byłem jednak trochę uprzedzony. Spodziewałem się dyskusji ideologicznej a spotkałem się z rzeczową dyskusją. Dlatego się zdumiałem, że wykład opierał się na dowodach naukowych. Było to ciekawe. Parę kwestii i dowodów naukowych było naprawdę inspirujących. Oczywiście z wnioskami, nie musiałem się zgodzić (o dziwo! pozwolili mi mieć swoje zdanie i nikt mnie nie wyśmiewał sic!). Myślę, że tacy przysłużą się także do pchnięcia nauki dalej. Chodzi o to, że w newtonowskiej kiedyś nauce, mało który naukowiec próbował się przeciwstawić obowiązującemu prądowi nauki opartego na newtonowskiej wizji świata. Ci, którzy próbowali to robić byli wyśmiewani i spotkało ich prześladowanie. Oczywiście nie wszyscy z nich mieli rację. Ale to, że śmiało mówili i głosili, że newtonowska wizja świata nie tłumaczy wszystkich zjawisk i że nie opdowiada na wszystkie pytania i postulowali zmianę jej, to pchnęło innych do poszukiwań aż powstała teoria względności. Myślę, ze właśnie takie dyskusje i poszukiwania pchają nas dalej. Wątpienie i poszukiwanie, jak napisałeś, to jest cecha myślących ludzi. Chodzi o to, że oni wątpią w teorie ewolucji i mają tutaj niektóre argumenty, które są naprawdę mocne, na które ewolucjonizm, nie ma odpowiedzi... Może to nas pchnie do opracowania innej teorii i znalezienie początków życia i odpowiedzenie na kluczowe pytania. Ale musi się to odbywać w wolności naukowej, gdzie dopuszczeni są do głosu na Uczelni nie tylko my ewolucjoniści ale także inni, również zwolennicy "Inteligentnego Projektu", ludzie z TYTUŁAMI NAUKOWYMI. I na koniec coś z prologu naszego portalu: "RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością. Serwis ten stanowi bazę intelektualną polskich racjonalistów - sposób na wirtualne zrzeszenie. Razem chcemy tworzyć Portal Wiedzy i Myśli... " Dlatego wchodzę na ten portal od wielu lat i wiele cennych rzeczy na nim znalazłem i znajduję. Natomiast uciekam od ideologii. Chce dyskutować rzeczowo i nie prześladować ludzi o odmiennych poglądach. Podkreślę: "na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością" A pamiętaj, że dotyczy to również NAS Racjonalistów. Obyśmy nie tworzyli sami tej "ideologicznej poprawności". Tzn. nikt nie może wątpić w Ewolucjonizm... Jeżeli tak robi, to oszołom i przedstawiciel fantasy, love story itp. Jeżeli idzie do tego jeszcze na wykład naukowca, który jest kreacjonistą bądź przedstawicielem "Inteligentnego projektu", to "ma problem", bo się wyłamał... A to już jest "poprawność ideologiczna". Jest to to samo, co piętnujemy u oszołomów religijnych. Fakt, że na uczelni pracują ewolucjoniści ale rówznież na Uczelni pracują ludzie wierzący, wśród nich kreacjoniści wszelkiej maści i mają niezłe osiągnięcia naukowe... Nie musimy się bać o ludzi. Ludzie mają rozum. Życzę miłego dnia i uspokojenia się.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Jeżeli jesteś za wolnością nauki, to powinieneś dać spokój z protestami, pisaniem listów i robieniem nacisków...
Co ja powinienem, to ja wiem, a Tobie nic do tego raczej.
>Wolność właśnie na tym polega, że KAŻDY NAUKOWIEC ma prawo do wątpienia, poszukiwań, własnych badań i śmiałym stawianiem tez i ich prezentowaniem.
Naukowiec!!! Zgoda.
>Rzecz w tym, że wykładowcami tej konferencji byli i są naukowcy posiadający tytuły naukowe.
O ile mi wiadomo, to prof McIntosh jest specjalistą z zakresu termodynamiki, fizyki i matematyki. I tylko w tym zakresie może być autorytetem. Nie jest zaś biologiem. Podobnie jak prof. Giertych jest dendrologiem i tylko w tej dziedzinie może się wypowiadać autorytatywnie. Inni wybitni kreacjoniści, to takie naukowe tuzy jak np. dr misjologii z jakiegoś uniwersytetu ewangielicznego (nie pamiętam nazwiska, a szukać mi się nie chce) czy profesorowie teologii wszelakich z uczelni będących własnością odpowiednich związków wyznaniowych (czy Kościołów).
Nauka nie szuka związków z religią. Mało tego - nauka coraz bardziej spycha religie (wszelakie) na margines życia. Celem nauki jest POSZUKIWANIE prawdy. Religie szukają związków z nauką, bo tylko nauka może je nobilitować i uwiarygodnić. Dlatego tworzą pozory "naukowości" powołując do życia własne placówki "naukowe" rozdające własne "tytuły naukowe", a więc produkujące własne autorytety. Celem religii jest GŁOSZENIE "prawdy".
Wygrana nauki, to widmo bezrobocia dla setek tysięcy kapłanów i innych darmozjadów z dziedziny teologii właśnie. Do tego dopuścić nijak nie można. Gra jest warta świeczki za wszelką cenę.
Kreacjoniści to ludzie głęboko wierzący w jakiegoś boga. Im nie chodzi o naukową prawdę. Im chodzi o wprowadzenie dogmatu istnienia tegoż boga do powszechnej świadomości. O "naukowe" jego potwierdzenie. Bo przecież nie da się badać inteligentnego projektu bez uznania a priori istnienia osoby, do której ta inteligencja należy. A więc tylnymi drzwiami bo tylnymi, ale boga wprowadzimy na naukowy tron - i o to właśnie chodzi kreacjonistom. Amen.
>Życzę miłego dnia i uspokojenia się.
Uspokojenie jest bardziej Tobie potrzebne, ale... Nie mniej dziękuję.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | kertezjusz (15 punktów) | Ewolucjonizm nie dotyka tylko biologii, ale również materii nieożywionej, którą zajmuje się także fizyka, kosmologia i kosmogonia. Mówi nam, że życie powstało z materii. Także fizyk może się wypowiedzieć na temat ewolucji. Dendrologia zaś jest dziedziną botaniki. Botanika dziedziną biologii... Myślę, że jednak podszedłeś do tej sprawy ideologicznie, nie merytorycznie. Boisz się czegoś? Ja się nie boje więc pozwalam innym naukowcom, zwolennikom różnych teorii, na istnienie i przeprowadzanie dowodów na Uczelni. To jest właśnie dociekanie prawdy naukowej. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Myślę, [...].
??? Ale kontynuuj ten proces.
>Pozdrawiam.
Wzajemnie.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Boisz się czegoś? Ja się nie bojeO większego trudno zucha... no, itd. > więc pozwalam innym naukowcom, (wyróżnienia moje - big_zyd)Cip, cip, kurka...  . > zwolennikom różnych teorii, na istnienie i przeprowadzanie dowodów na Uczelni.Ludzkie panisko  . > To jest właśnie dociekanie prawdy naukowej.I jakiejż to prawdy już tą drogą dociekłeś, inny naukowcu?
|
|
| | | | | | | | |  | | kertezjusz (15 punktów) | Dyskutuję często z ludźmi religinymi, szczególnie katolikami, ale nie tylko i zauważyłem pewną prawidłowość. Kiedy brakuje niektórym z nich argumentów w dyskusji zaczynają kpić, drwić i szydzić. Posuwają się do pisania protestów, petycji itp. Sam to doświadczyłem. W jednej ze szkół w której nauczałem, pisali petycje, że jak to, że taki wolnomyśliciej i bezbożnik naucza i demoralizuje młodzież, bo poddaje w wątpliwość "jedynej słusznej prady", której oni byli reprezentantami. Ja jedynie zadawałem pytania i prowokowałem do szukania odpowiedzi na nie. O dziwo, poproszono mnie, abym zmienił szkołę, bo za bardzo jestem kontrowersyjny. Dyrekcja, choć bardzo była za mną POPROSIŁA mnie o przysługę, żebym "umilkł" albo zmienił szkołę. Była wystraszona petycjami. Miałem wybór. A właściwie nie miałem. Odszedłem. Tę prawidłowość widzę poniektórych na tym forum. Wyszydzić i wykpić, potem petycje itp. Dlatego napisałem Panowie, bądźmy konsekwentni albo jesteśmy ideologami zwalczającymi inną ideologię i tworzymy własną "poprawność ideologiczną" poza którą nie wolno się wychylić (tym samym stajemy się tacy jak oszołomy religijne) albo racjonalistami rzeczowo podchodzący do sprawy, otwarci na dyskusję, polemikę i krytykę, nie prześladujący innych... Żeby wiedzieć, co inni mają do powiedzenia, trzeba ich do końca wysłuchać...
|
|
| | | | | | | | | |  | 9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Dyskutuję często z ludźmi religinymi, szczególnie katolikami, ale nie tylko i zauważyłem pewną prawidłowość. Kiedy brakuje niektórym z nich argumentów w dyskusji zaczynają kpić, drwić i szydzić.Popełniłeś dotąd na Forum sześć postów - wszystkie są wariacjami na jeden i ten sam temat: jesteście twardogłowymi IDEOLOGAMI o inkwizytorsko-faszystowskich zapędach i prześladujecie myślących inaczej. Nie to, co ja. Daruj, ale na dłuższą metę jedynym sensownym argumentem przeciw facetowi, który do lustra gada sobie o własnych obsesjach, pozostaje szyderstwo. > W jednej ze szkół w której nauczałem, pisali petycje, że jak to, że taki wolnomyśliciej i bezbożnik naucza i demoralizuje młodzież, bo poddaje w wątpliwość "jedynej słusznej prady",Pewnikiem diabła w Tobie dostrzegli  . > bądźmy> jesteśmy> tworzymy> stajemy sięIlu Cię jest, że tak z ciekawości zapytam?  > trzeba ich do końca wysłuchać...Końca... obiecanki-cacanki  .
|
|
| | | | | | | | | | |  | | kertezjusz (15 punktów) | Rzeczywiście... i kto tutaj ma obsesję? Żyjmy sobie i pozwólmy innym żyć. Miłego dnia...
|
|
| | | | | | | | | | |  | | kertezjusz (15 punktów) | Wiesz generalnie wolę czytać artykuły, na forum zaglądałem jedynie i poczytywałem trochę... W ogóle uważałem, że na forum szkoda czasu (nie chodzi o te forum - jakiekolwiek forum). Może ta sytuacja spowoduje, że się włączę w niektóre działy. Są naprawdę ciekawe  Nie zamierzam Cię oskarżać. Jeżeli tak się poczułeś, sorry. Chodziło mi o wolność nauki i wypowiedzi. O pisanie petycji... Sam to doświadczyłem na własnej skórze. Nie chce być jak "oni" i nie chciałbym, aby racjonaliści tacy byli. Mówiąc MY mam namyśli wszystkich nas racjonalistów. Kilka wypowiedzi poczytałem moderatora i jestem pełen uznania. Facet rzeczowy, pełen kultury i inteligentny...
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >...(nie chodzi o te forum - jakiekolwiek forum) To forum - te fora.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | kertezjusz (15 punktów) | dzięki za zwrócenie uwagi na bład
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Sam to doświadczyłem na własnej skórze.
Sam tego doświadczyłem... - winno być poprawnie po polsku.
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | apud (4399 punktów) | >Ewolucjonizm nie dotyka tylko biologii, ale również materii nieożywionej, którą zajmuje się także fizyka, kosmologia i kosmogonia. Mówi nam, że życie powstało z materii. Także fizyk może się wypowiedzieć na temat ewolucji. Dendrologia zaś jest dziedziną botaniki. Botanika dziedziną biologii... Myślę, że jednak podszedłeś do tej sprawy ideologicznie, nie merytorycznie. Boisz się czegoś? Ja się nie boje więc pozwalam innym naukowcom, zwolennikom różnych teorii, na istnienie i przeprowadzanie dowodów na Uczelni. To jest właśnie dociekanie prawdy naukowej. Pozdrawiam. > Acha,zdaje sie ze Giertych starszy, prof. dendrolog, syn Kościoła, syn szpieguna w jednej osobie, tez przeprowadzał dowody naukowe.Z szewcem dratewka i smokami.
No coz, demokracja, w polskim pojmowaniu, to wolność do gadania tego co kazą gadać, każdemu, kogo do gadania wydelegują.
Becwalstwo gawiedzi jest takie, ze o byle idiotyzmie będzie z zapartym dechem czytać o ile w przystępnym przeciętnemu kretynowi formacie medialnym jest podane do zachwytu. I również zacięcie o tym dyskutować.
Tworzy sie wiec prawie biały szum. W tym wypadku informacyjno medialny. Im bliżej gaworzeniu do białego szumu, tym trudniej zrozumieć o co wszystkim szumiącym chodzi. I to każdemu bez wyjątku odbiorcy....
Szanowne dzieci, młodzieży i reszto. Zanim zaczniecie komentować, polecam czym biały szum od różowego szumu sie rożni, czym jest nadmiarowość w kanale informacyjnym i teorem Shanonna.
Zle sie bardzo dziś czuje i nie mam nerwów wytworniejszej ironii wymyslec.
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | kertezjusz (15 punktów) | Maciej Giertych? Nie zamierzam go bronić, bo nie podoba mi się jego antysemityzm i katoendecka mentalność. A że ma tytuł naukowy, mnie to nie boli... Mówię o dyskusji a nie kpiarstwie i wyszydzaniu... Dalej ulżyj sobie na Macieju Giertychu! Ja faceta nie znam osobiście i nawet nie interesuje mnie, co o nim sądzisz... Nie interesuje mnie nawet, co on ma (Maciej Giertych) do powiedzenia. Niech sobie żyje i pozwoli zyć innym. Tobie też radzę. Nie podniecaj się...
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | > Nie interesuje mnie nawet, co on ma (Maciej Giertych) do powiedzenia.A to błąd. Ponieważ rzeczony Maciej Giertych, profesor od drzew, popełnił swego czasu taką prackę i wciąż podtrzymuje swoje zdanie, należy głośno mówić, że opowiada bzdury. Tzw. "olanie go" nie pomoże, bo istnieją na świecie ludzie - i to w znacznej liczbie - którzy uwierzą "panu profesorowi". Tytuł naukowy profesora działa na ludzi, chociaż wcale nie chroni nosiciela przed głupotą, na co dysponuję jeszcze kilkoma innymi dowodami. > Niech sobie żyje i pozwoli zyć innym.Problem polega na tym, że nie pozwala...
|
|
| | | | | | | | | | |  | | kertezjusz (15 punktów) | Masz rację. W tym problem z Katoendekami, że nie pozwolą żyć innym... Wiem coś na ten temat...
|
|
| | |  | 1 na 1 | kapitan AS (298 punktów) | >To niech się zbiorą i ustawę specjalną przez sejm przeprowadzą, że na polskich uczelniach odtąd kryteriami poprawności naukowej przejmować się nie trzeba. Przecie mogą - skoro ich więcej.
Nie wiedziałem, że jest coś takiego jak poprawność naukowa( zawsze sądziłem, że nauka może zajmować się wszystkim, czego prawo jej nie zabrania). O politycznej słyszałem. Czy uczelnia otwiera nowy kierunek kreacjonizm? Uczelnie pozwalają na swoim terenie na reklamę różnych rzeczy. Na uczelni, na którą chodziłem, co jakiś czas dwie piękne damy rozdawały wizytówki jakiegoś tam salonu fryzjerskiego. Wiele to z nauką wspólnego nie miało a jednak uczelnia na to pozwoliła, bo ochrona tych pięknych dam nie wyprosiła z terenu uczelni. Podobnie pewien bank również swoje usługi oferował na terenie uczelni stawiając swoje stanowisko z 5m od dziekanatu mojego wydziału. Interesujące też były plakaty porozwieszane na terenie uczelni, które informowały, że w pewnym klubie odbędzie się zabawa, podczas której pewne panie będą się rozbierały. Te rzeczy wiele wspólnego z nauką nie mają. Kreacjonizm może i dla niektórych nie ma nic wspólnego z nauką, ale to nie uczelnia kreacjonizmem się zajmuje tylko wynajmuje jakieś swoje pomieszczenie, za co pewnie bierze opłatę.
>W tym, że potem oszołom może napisać, że wystąpił na "konferencji w uniwersytecie XYZ" - i formalnie biorąc ma rację, a mało obeznana z realiami publika łyka i łyka.
Nie wystarczy( przynajmniej nie dla wszystkich) wystąpienie na konferencji w uniwersytecie XYZ czy jakiś tytuł doktora czy profesora, aby publika to wszystko łykła. Skoro miałoby to być takie ważne to, dlaczego sami kreacjonaliści nie łykną ewolucji? Przecież ewolucjoniści pracują na najlepszych uczelniach, występują na konferencjach i jakoś to wszystko nie przekonuje kreacjonistów. Tak samo papierek nie przekona mało obeznanej publiki. Dobra ściema jest potrzebna. Dla niektórych katolików jedynie słuszne jest to, co powie ksiądz i nie przekona ich nikt jakimś tytułem doktora czy to, że gdzieś tam wystąpił na jakiejś konferencji. Rzeczy drugorzędne, które nie sprawią, że ten, który nie chce łykać nagle po zobaczeniu jakiegoś papierka coś łyknie.
>Jasne - wystarczy zdać egzamin maturalny. Istota rzeczy w tym, że tak jak korzystając z automatu z napojami wrzucasz monetę, naciskasz "kawa" i dostajesz kawę, a nie śrubokręt, tak korzystając z uczelni powinieneś dostawać naukę a nie majaki bananowe.
No i dostajesz wiedzę. Spełnisz warunki przyjęcia i jakąś tam wiedzę starają się przekazać. To w trakcie normalnych godzin pracy uczelni. Wykłady kreacjonalistów nie są organizowane przez uczelnie, więc uczelnia tej wiedzy nie przekazuje. To czy ktoś na to pójdzie czy nie to już jego sprawa. To, że na uczelni pewien bank oferował swoje usługi nie znaczy, że to uczelnia oferuje te usługi.
|
|
| | | |  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Nie wiedziałem, że jest coś takiego jak poprawność naukowaCzemuż, ach, czemuż wcale mnie to nie dziwi?  > ( zawsze sądziłem, że nauka może zajmować się wszystkim, czego prawo jej nie zabrania). O politycznej słyszałem.Poprawność naukowa to tyle, co poprawność metodologiczna, nieszczęsny #%$$***@#X - [par. 15. Regulaminu Forum ] > Na uczelni, na którą chodziłem,Wolę nie wiedzieć, jakiej...  . > co jakiś czas dwie piękne damy rozdawały wizytówki jakiegoś tam salonu fryzjerskiego. Wiele to z nauką wspólnego nie miało a jednak uczelnia na to pozwoliła, bo ochrona tych pięknych dam nie wyprosiła z terenu uczelni. Podobnie pewien bank również swoje usługi oferował na terenie uczelni stawiając swoje stanowisko z 5m od dziekanatu mojego wydziału. Interesujące też były plakaty porozwieszane na terenie uczelni, które informowały, że w pewnym klubie odbędzie się zabawa, podczas której pewne panie będą się rozbierały. Te rzeczy wiele wspólnego z nauką nie mają.I nie udają, że mają. > Kreacjonizm może i dla niektórych nie ma nic wspólnego z nauką,BUHAHAHAHA!!!    Owszem - dla niektórych  . Dla tych, którzy choć powierzchownie zaznajomieni są z naukową metodologią  . > ale to nie uczelnia kreacjonizmem się zajmuje tylko wynajmuje jakieś swoje pomieszczenie, za co pewnie bierze opłatę.Jezu, bądź miłościw męczennikom...  . Najkrócej: w USA kreacjonizm wykłada się na takich np. uniwersytetach, po czym absolwenci tychże organizują krucjaty, by władza zarządziła, że bzdetów nauczać należy również i w placówkach przymusowej edukacji publicznej. Przedsiębrane także i Polsce przez kreacjonistów próby przydania nawiedzonym dyrdymałom nimbu "naukowości" (poprzez np. wnikanie ze swymi imprezami na uniwersytety) to samo mają na celu. > Nie wystarczy( przynajmniej nie dla wszystkich) wystąpienie na konferencji w uniwersytecie XYZ czy jakiś tytuł doktora czy profesora, aby publika to wszystko łykła.Po Twym powalającym zaiste stwierdzeniu, że "kreacjonizm może i dla niektórych nie ma nic wspólnego z nauką" widzę, żeś każdą bzdurę łyknąć gotowy. > Skoro miałoby to być takie ważne to, dlaczego sami kreacjonaliści nie łykną ewolucji?1. Głupota, 2. Wiara, 3. Psychoza, 4. Biznes - w różnych proporcjach. > Przecież ewolucjoniści pracują na najlepszych uczelniach, występują na konferencjach i jakoś to wszystko nie przekonuje kreacjonistów.Jak wyżej. > Wykłady kreacjonalistów nie są organizowane przez uczelnie, więc uczelnia tej wiedzy nie przekazuje. To czy ktoś na to pójdzie czy nie to już jego sprawa. To, że na uczelni pewien bank oferował swoje usługi nie znaczy, że to uczelnia oferuje te usługi.Patrz nieco wyżej.
|
|
| | | | |  | | kapitan AS (298 punktów) | >BUHAHAHAHA!!! Owszem - dla niektórych
No tak, bo nie dla wszystkich nie ma nic wspólnego z nauką, więc dla niektórych ma coś wspólnego z nauką a dla niektórych nie ma nic wspólnego nauką.
>Najkrócej: w USA kreacjonizm wykłada się na takich np. na takich uniwersytetach, po czym absolwenci tychże organizują krucjaty, by władza zarządziła, że bzdetów nauczać należy również i w placówkach przymusowej edukacji publicznej. Przedsiębrane także i Polsce przez kreacjonistów próby przydania nawiedzonym dyrdymałom nimbu "naukowości" (poprzez np. wnikanie ze swymi imprezami na uniwersytety) to samo mają na celu.
Czy aby na pewno taki jest cel wszystkich polskich kreacjonistów? Czy wynajęcie sali na uczelni oznacza, że chcą oni wprowadzenia obowiązkowego nauczania kreacjonizmu na uczelniach wyższych? Wynajęcie sali to wynajęcie sali a chcieć wprowadzać jakieś zmiany to oni mogą jak każdy obywatel.
>Skoro miałoby to być takie ważne to, dlaczego sami kreacjonaliści nie łykną ewolucji?
>1. Głupota, >2. Wiara, >3. Psychoza, >4. Biznes >- w różnych proporcjach.
Skoro argumenty ewolucjonistów nie trafiają do kreacjonistów, bo są głupi, wierzą, chodzi o biznes i mają zaburzenia psychiczne i to, że ewolucjoniści pracują na dobrych uczelniach ich nie przekonuje, no to również ludzie głupi nie dadzą się przekonać kreacjonistą ponieważ to że ktoś pracuje na jakiejś uczelni czy to że miał tam konferencje ludzi głupich nie przekonuje. A ludzie mądrzy nie dadzą się przekonać bo są mądrzy.
|
|
| | | | | |  | 8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > No tak, bo nie dla wszystkich nie ma nic wspólnego z nauką, więc dla niektórych ma coś wspólnego z nauką a dla niektórych nie ma nic wspólnego nauką.Jak do tej pory, o tym, co uznaje się za naukowy obraz świata, decydują empiria i logika nie zaś głosowanie powszechne. > Czy aby na pewno taki jest cel wszystkich polskich kreacjonistów? Czy wynajęcie sali na uczelni oznacza, że chcą oni wprowadzenia obowiązkowego nauczania kreacjonizmu na uczelniach wyższych? Wynajęcie sali to wynajęcie sali a chcieć wprowadzać jakieś zmiany to oni mogą jak każdy obywatel.Studia wyższe obowiązkowe nie są, miałem na myśli szkolnictwo podstawowe i średnie. Że możliwość zepsucia go jest realna, świadczą choćby ekscesy ministra Giertycha i wiceministra Orzechowskiego. Fakt, że kreacjoniści uparcie starają się być z instytucjami naukowymi kojarzeni, w żadnym razie przypadkowy nie jest. Mało to gdzie indziej pomieszczeń do wynajęcia? > Skoro argumenty ewolucjonistów nie trafiają do kreacjonistów, bo są głupi, wierzą, chodzi o biznes i mają zaburzenia psychiczne i to, że ewolucjoniści pracują na dobrych uczelniach ich nie przekonuje,Sobie spiskiem ideologów, twardogłowych i bezbożników wytłumaczą, nie ma obawy  . > no to również ludzie głupi nie dadzą się przekonać kreacjonistą ponieważ to że ktoś pracuje na jakiejś uczelni czy to że miał tam konferencje ludzi głupich nie przekonuje.Ludzie "prości" są niebywale podatni na tego rodzaju zewnętrzne oznaki autorytetu. Radia Maryja wystarczy posłuchać - z jakąż lubością recytują tam prowadzący tytuły: "ksiądz Profesor DOKTOR HABILITOWANY..."  - po coś to robią. > ludzie mądrzy nie dadzą się przekonać bo są mądrzy.Ludzi mądrych było, jest i będzie mniej, niż głupich.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | nomilk (1013 punktów) | "ksiądz Profesor DOKTOR HABILITOWANY..."
Jeśli chodzi o księży, to: "ksiądz Profesor DOKTOR HABITOWANY..."
three of a perfect pair
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|