Racjonalista - Strona głównaDo treści
Refleksja nad Rosją

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
04-06-2014 21:02Brzostowski (7067 punktów)Refleksja nad Rosją
Ocena 3 na 5
Jakoś tak, przy okazji 25-lecia naszej demokracji, naszła mnie taka refleksja nad Rosją.

Kraj po rozpadzie ZSRR stracił znacznie na randze w świecie. Putin próbuje tę rolę Rosji odbudować, ale guzik z tego będzie, mimo pojedynczych sukcesów.

W XXI wieku, siłą militarną, w Europie nie załatwia się interesów, nie zjednuje się społeczeństw, ani krajów. To działanie głupie. Można to zrobić współpracą, wspólnymi interesami. Tymczasem dziś, po doświadczeniach Ukrainy, tym bardziej wszyscy, którzy nie muszą wspólpracować, będą spieprzać od Rosji: kraje byłego ZSRR są czujniejsze, Rosja straciła także bardzo dużo w oczach sąsiadów, Europy.

I niestety, Rosja będzie skazana na taką głupią politykę, dopóki nie będzie tam demokracji na wzór zachodni, a na razie nie zanosi się na to.

I tak sobie myślę, patrząc na historię Polski i ZSRR (Rosji jako spadkobiercy spuścizny ZSRR): mieliśmy w sumie spory udział w rozpieprzeniu tego ZSRR, duży udział w zmianach na Ukrainie i innych krajach (Mołdawia, Gruzja). I było to działanie wg mnie słuszne, prodemokratyczne i prowolnościowe, zgodne z europejskimi wartościami.

I za te nasze, faktycznie duże zaangażowanie, Rosja nam utrudnia handel jabłkami i wieprzowiną. Czy nie jest to żałosne, jak na kraj, który uważa siebie za mocarstwo?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Piękny Lolo (2082 punktów)
>naszła mnie taka refleksja nad Rosją.

"Czemu w każdym towarzystwie musi znaleźć się jakiś Głupi Jasiu, który rozdziawia japę tylko po to, by rozwlekle zakomunikować, że nie ma nic do powiedzenia" - Satanisław

P.S. Kocham Rosję.
   
Rafał Holewski (224 punktów)
(zablokowany)

>I niestety, Rosja będzie skazana na taką głupią politykę, dopóki nie będzie tam demokracji na wzór
>zachodni, a na razie nie zanosi się na to.
Będąc w Rosji, nie zauważyłem aby wszyscy Rosjanie /większość/ chcieli zachodniej demokracji. Może mało widziałem ?

>I za te nasze, faktycznie duże zaangażowanie, Rosja nam utrudnia handel jabłkami i wieprzowiną. Czy
>nie jest to żałosne, jak na kraj, który uważa siebie za mocarstwo?
Nie jest to żałosne, ponieważ jako duży kraj nie zawraca sobie głowy Polską jako partnerem do wielkich interesów, lecz ''klientem wysokiego ryzyka''. Co do reszty to wypowiem się w sierpniu, kiedy wrócę z Rosji
05-06-2014 12:12 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
> Będąc w Rosji, nie zauważyłem aby wszyscy Rosjanie /większość/ chcieli zachodniej demokracji. Może mało widziałem ?
Ja nie twierdzę, że Rosjanie chcą takiej demokracji, tylko stawiam tezę trochę inną.
Demokracja na wzór zachodni w Rosji jest narazie praktycznie niemożliwa.
>>I za te nasze, faktycznie duże zaangażowanie, Rosja nam utrudnia handel jabłkami i wieprzowiną. Czy
>>nie jest to żałosne, jak na kraj, który uważa siebie za mocarstwo?
> Nie jest to żałosne, ponieważ jako duży kraj nie zawraca sobie głowy Polską jako partnerem do wielkich interesów, lecz ''klientem wysokiego ryzyka''. Co do reszty to wypowiem się w sierpniu, kiedy wrócę z Rosji
Jest oczywiste, że Rosja ma wielkie różne interesy na świecie i Polska nie jest dla niej równym partnerem. Jednak w sprawach Europy Środ-Wsch, Rosja liczy się z Polską i dostrzega jej możliwości. Czytam czasem rosyjskie gazety, portale.
05-06-2014 19:34 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>Demokracja na wzór zachodni w Rosji jest narazie praktycznie niemożliwa.
Demokracja na wzór zachodni w Polsce jest na razie praktycznie niemożliwa.
Brzostowski (7067 punktów)
>>Demokracja na wzór zachodni w Rosji jest narazie praktycznie niemożliwa.
>Demokracja na wzór zachodni w Polsce jest na razie praktycznie niemożliwa.
Tzw. "Zachód" to też już my.
06-06-2014 16:29 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Bzdura. Jesteśmy tylko kolonią zachodu. Źródłem taniej siły roboczej, zbytu dla zużytych samochodów, tanich dziwek, no i usłużnych polityków.
Brzostowski (7067 punktów)
>Bzdura. Jesteśmy tylko kolonią zachodu. Źródłem taniej siły roboczej, zbytu dla zużytych samochodów, tanich dziwek, no i usłużnych polityków.
Pleciesz...

Faktem jest, iż nie jesteśmy tak rozwinięci jak Francja, WB czy Niemcy, ale Zachód, czyli UE to już my. Przepływ ludzi o kapitału to rzecz normalna.
06-06-2014 16:48 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Plotę? Która z wymienionych rzeczy nie jest prawdą?
06-06-2014 18:16 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
Oczywiste jest, iż zjawiska o których piszesz dotyczą relacji pomiędzy krajem rozwiniętym i mniej rozwiniętym, krajem silnym (duzym) i mniejszym. Polska jest krajem rozwiniętym i ma takie relacje z krajami wysoko rozwiniętymi. Nazywanie Polski kolonią, nawet jeśli rozumiemy iż to pewne wylbrzymienie, to jest to zdecydowanie za dużo.
05-06-2014 12:48 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)

> Nie jest to żałosne, ponieważ jako duży kraj nie zawraca sobie głowy Polską jako partnerem do wielkich interesów, lecz ''klientem wysokiego ryzyka''. Co do reszty to wypowiem się w sierpniu, kiedy wrócę z Rosji

Czekam , czy potwierdzisz moją (prywatną) obserwację, że Rosjanie więcej wiedzą o Polsce, niż Polacy o Rosji
Brzostowski (7067 punktów)
>> Nie jest to żałosne, ponieważ jako duży kraj nie zawraca sobie głowy Polską jako partnerem do wielkich interesów, lecz ''klientem wysokiego ryzyka''. Co do reszty to wypowiem się w sierpniu, kiedy wrócę z Rosji
>Czekam , czy potwierdzisz moją (prywatną) obserwację, że Rosjanie więcej wiedzą o Polsce, niż Polacy o Rosji
Są rózne badania:
www.cprdip(*)hp?id=156&w=600&h=400&bgnews=0
fwpn.org.p(*)emcy_w_oczach_rosjan_final.pdf

generalnie wynika z nich, że Rosjanie mniej wiedzą o Polsce niż Polacy o Rosji, co jest dość oczywiste, trudno aby Mongołowie, czy Chinczycy z głębi Rosji, zawracali sobie głowę Polską.
05-06-2014 12:58 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>generalnie wynika z nich, że Rosjanie mniej wiedzą o Polsce niż Polacy o Rosji, co jest dość oczywiste, trudno aby Mongołowie, czy Chinczycy z głębi Rosji, zawracali sobie głowę Polską.

Zaznaczyłem, że to moja prywatna obserwacja. Polacy o Rosji myślą mitami, Rosjanie o Polsce albo na podstawie faktów, albo wcale.
Rafał Holewski (224 punktów)
(zablokowany)
>>generalnie wynika z nich, że Rosjanie mniej wiedzą o Polsce niż Polacy o Rosji, co jest dość oczywiste, trudno aby Mongołowie, czy Chinczycy z głębi Rosji, zawracali sobie głowę Polską. 100%
> Polacy o Rosji myślą mitami, Rosjanie o Polsce albo na podstawie faktów, albo wcale.
Podsumowując krótko ''kurica nie ptica- polsza nie zagranica'',albo nie mówią wcale.
06-06-2014 07:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>> Polacy o Rosji myślą mitami, Rosjanie o Polsce albo na podstawie faktów, albo wcale.
> Podsumowując krótko ''kurica nie ptica- polsza nie zagranica'',albo nie mówią wcale.

Na podsumowanie będzie czas jak wrócisz z Rosji.
Gdzie będziesz?
07-06-2014 00:01 
 Ocena 2 na 2
Rafał Holewski (224 punktów)
(zablokowany)

>Gdzie będziesz?
Najpierw z Moskwy lecę do Iżewska i Wotkińska/ okolice Kazania/, po dwóch tyg.wracam na północ/tylko 500 km/do Kirowa/wcześniej/ Wiatka. Po powrocie wypowiem się na temat niedobrej Rosji.
07-06-2014 09:01 
 Ocena-2 na 2
Jan Własnowolny (377 punktów)
(zablokowany)
>> Po powrocie wypowiem się na temat niedobrej Rosji.

*********************

"Umiar czyni mistrza" - Goethe

Rosja gdyby miała mądrego mistrza przywódcę, ze światłymi wokół siebie ludźmi,
mogłaby być najbogatszym państwem wszechczasów i szczycić się dobrobytem swoich obywateli.
Tymczasem jest to kolos na karłowatych nóżkach,
gdzie większość ludności żyje jeśli nie w nędzy, to głębokiej biedzie,
a młode dziewczyny rosyjskie muszą po polskich lasach
uprawiać najstarszy zawód świata.

*****
Anna Salman (16360 punktów)
>... Czy nie jest to żałosne, jak na kraj, który uważa siebie za mocarstwo?
A czy nie jest bardziej żałosne, że Polacy muszą wciąż leczyć kompleksy, starając się deprecjonować innych?
Z Rosją będzie naprawdę źle, gdy jakiś rosyjski forumowicz zacznie mieć "refleksje na Polską", bo będzie to oznaczało, że nas tam zauważają.
05-06-2014 12:46 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>>... Czy nie jest to żałosne, jak na kraj, który uważa siebie za mocarstwo?
>A czy nie jest bardziej żałosne, że Polacy muszą wciąż leczyć kompleksy, starając się deprecjonować innych?
Nie wiem o co Ci chodzi. Ja kompleksów nie mam żadnych: jestem dumny z Polski i Polaków za to, że zapoczatkowaliśmy zmiany w Europie, udało się to zrobić pokojowo, że jestesmy w grupie bogatych krajów świata (w UE), najsilniejszym sojuszu militarnym na świecie (NATO), a Polska gospodarka będzie wkrótce nominalnie w grupie 20 największych gospodarek świata (wg parytetu siły nabywczej już jesteśmy w 20), pod względem PKB per capita mamy sporo do zrobienia, ale i tak jest lepiej niż w przypadku Rosji.

I mimo dużych problemów, idziemy cały czas do przodu.

>Z Rosją będzie naprawdę źle, gdy jakiś rosyjski forumowicz zacznie mieć "refleksje na Polską", bo będzie to oznaczało, że nas tam zauważają.

Poczytaj czasem fora rosyjskie, dowiesz się kto ma kompleksy, kto musi je leczyć mocarstwową polityką i agresją wobec sąsiadów.
05-06-2014 20:12 
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)
>... Ja kompleksów nie mam żadnych: jestem dumny z Polski i Polaków za to, że ...
>I mimo dużych problemów, idziemy cały czas do przodu.
No to czemu wątek nie o tym, co nam się udało, tylko wytykanie, co się nie udało Rosji?
W ten sposób to można z kilkadziesiąt wątków założyć. W kolejce są np. Ukraina, Syria, Somalia, Nigeria, Serbia, Rwanda.
Inaczej to tylko prezentowanie rusofobii (a fobie są zazwyczaj pochodną strachu), czego już i tak u nas dostatek.
Brzostowski (7067 punktów)
>>... Ja kompleksów nie mam żadnych: jestem dumny z Polski i Polaków za to, że ...
>>I mimo dużych problemów, idziemy cały czas do przodu.
>No to czemu wątek nie o tym, co nam się udało, tylko wytykanie, co się nie udało Rosji?
Wykazujesz się dużą wrażliwością na punkcie Rosji. Wątki zakładam różne, akurat ten jest taki i nie dotyczy bezpośrednio wytykania Rosji jej porażek.
>W ten sposób to można z kilkadziesiąt wątków założyć. W kolejce są np. Ukraina, Syria, Somalia, Nigeria, Serbia, Rwanda.
>Inaczej to tylko prezentowanie rusofobii (a fobie są zazwyczaj pochodną strachu), czego już i tak u nas dostatek.

To co piszesz, jest dla mnie niepojęte. Jest to wyraz wg mnie nadwrażliwości na punkcie Rosji, albo czegoś głębszego czego ja niestety pojąć nie mogę. Na tym portalu są setki wątków, np o tym jak to w Polsce źle się dzieje, autorzy wątków nie piszą dla Twojej równowagi o takich krajach ,jak: Ukraina, Syria, Somalia, Nigeria, Serbia, Rwanda, tlko o Polsce, bo to ich widocznie interesuje. Czy ktoś zarzuca im polonofobię, albo niechęć do Polski?

Co za ludzie! Skrytykujesz Żydów - antysemita, Rosję - rusofob, analnie nie lubisz - homofob. Masakra!
06-06-2014 19:37 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>Wykazujesz się dużą wrażliwością na punkcie Rosji. ...
Raczej efekt zmęczenia tematem. Od kilku miesięcy trwa medialny najazd na Rosję z wytykaniem wszystkiego, co się da. Jak pijany kierowca psa potrąci, to wina Putina i ichniego pijaństwa. Jak ktoś tam kogoś pobije, to wina Putina i wrodzonej rosyjskiej agresywności. Każda okazja jest dobra i może byłoby to usprawiedliwione, gdyby u nas wszystko było na tip top - tylko, że wtedy nie musielibyśmy szukać tematów zastępczych. A tak, to takie dowartościowywanie się, że nam może nie najlepiej wychodzi, ale przynajmniej w porażkach Rosji mamy swój udział.
>... Jest to wyraz wg mnie nadwrażliwości na punkcie Rosji, albo czegoś głębszego czego ja niestety pojąć nie mogę. ...
I chyba nie pojmiesz, bo u mnie nikt nie kształtował uprzedzeń wobec jakiejkolwiek nacji, czy środowiska (te, które teraz mam są nabyte wskutek osobistych doświadczeń), tak po prostu - bo ich trzeba nienawidzić.
Wątki na temat Polski i naszej sytuacji są uprawnione - jesteśmy Polakami i dyskusje na temat stanu naszego państwa powinny być normą. Co, co innych - wybacz, ale nasza wiedza jest nikła, przekazana przez niekompetentnych dziennikarzy, więc lepiej zachować wstrzemięźliwość w ocenie.
>Co za ludzie! Skrytykujesz Żydów - antysemita, Rosję - rusofob, analnie nie lubisz - homofob. Masakra!
Trochę cudaczna interpretacja - nie można mieć innej opinii, niż głoszona w mediach głównego nurtu, bo jest się rosyjską agenturą lub w wersji light - nadwrażliwą na punkcie Rosji. Dopuszczam wszelką krytykę od osób, które mają wiedzę w temacie i potrafią ją poprzeć przykładami, a nie jadą propagandówką. Kiedyś z równą pewnością twierdzono, że Żydzi skrwawiają chrześcijańskie dzieci na macę, co też nie wymagało dowodów.
Reasumując - fakty, nie uprzedzenia.
Brzostowski (7067 punktów)
>Raczej efekt zmęczenia tematem. Od kilku miesięcy trwa medialny najazd na Rosję z wytykaniem wszystkiego, co się da...
Jak ktoś napada na drugi kraj, ściemnia, że "ruskie ufoludki" na Krymie, nie są ruskie, wszyscy na świecie wiedzą, kim oni są, itd... to jest taki najazd medialny. Gdyby Słowacja zajęła część Węgier, to też by był najazd na Słowację.

>I chyba nie pojmiesz, bo u mnie nikt nie kształtował uprzedzeń wobec jakiejkolwiek nacji, czy środowiska (te, które teraz mam są nabyte wskutek osobistych doświadczeń), tak po prostu - bo ich trzeba nienawidzić.
U mnie też nikt nie ksztaltował żadnych uprzedzen do innych nacji i ja takowych nie mam. Potrafię jednak obiektywnie oceniać to co widzę: a widzę Rosję, która wtyka militarnie nos w gruzję, mołdawię, ukrainę. Rosję która destabilizuje sytuację w Europie. Mi sie to nie podoba, nie ma tu żadnych uprzedzeń, tylko fakty.
>Wątki na temat Polski i naszej sytuacji są uprawnione - jesteśmy Polakami i dyskusje na temat stanu naszego państwa powinny być normą. Co, co innych - wybacz, ale nasza wiedza jest nikła, przekazana przez niekompetentnych dziennikarzy, więc lepiej zachować wstrzemięźliwość w ocenie.
Różni ludzie, mają różną wiedzę, na różne tematy.
>>Co za ludzie! Skrytykujesz Żydów - antysemita, Rosję - rusofob, analnie nie lubisz - homofob. Masakra!
>Trochę cudaczna interpretacja - nie można mieć innej opinii, niż głoszona w mediach głównego nurtu, bo jest się rosyjską agenturą lub w wersji light - nadwrażliwą na punkcie Rosji.
Zaraz, zaraz, kto tutaj komu zarzucił uprzedzenia? To Ty mi zarzuciłaś pierwsza, wiec nie odkręcaj teraz kota ogonem.

>Dopuszczam wszelką krytykę od osób, które mają wiedzę w temacie i potrafią ją poprzeć przykładami, a nie jadą propagandówką. Kiedyś z równą pewnością twierdzono, że Żydzi skrwawiają chrześcijańskie dzieci na macę, co też nie wymagało dowodów.
>Reasumując - fakty, nie uprzedzenia.
Wskaż, która część moich postów jest nieprawdziwa.

Kto tu ma uprzedzenia?
07-06-2014 14:59 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>Jak ktoś napada na drugi kraj, ściemnia, że ... Gdyby Słowacja zajęła część Węgier, ...
Wiadomo, że przykład jest nierealny, ale jest takie państwo, które napada na inne, mniej lub więcej ściemniając, więc przypomnij mi jakiś swój wątek na temat USA.
>...Potrafię jednak obiektywnie oceniać to co widzę: a widzę Rosję, która wtyka militarnie nos w gruzję, mołdawię, ukrainę.
Celowo Rosja z dużej, a te mniejsze z małej?
>Rosję która destabilizuje sytuację w Europie. ...
Rzeczywiście - Europa ogarnięta wrzeniem ... Tylko Ukraina, a i to w głównej mierze dzięki aktywności własnych obywateli.
>...kto tutaj komu zarzucił uprzedzenia? To Ty mi zarzuciłaś pierwsza, wiec nie odkręcaj teraz kota ogonem.
Nie odkręcam - formułujesz wypowiedzi w takim tonie, ze aż kipi niechęcią.
>Wskaż, która część moich postów jest nieprawdziwa.
No to cytaty:
Putin próbuje tę rolę Rosji odbudować, ale guzik z tego będzie, mimo pojedynczych sukcesów.
Masz dowody, czy tylko silne przekonanie? Dar jasnowidzenia, czy pobożne życzenia?
... dziś, po doświadczeniach Ukrainy, tym bardziej wszyscy, którzy nie muszą wspólpracować, będą spieprzać od Rosji: kraje byłego ZSRR są czujniejsze, Rosja straciła także bardzo dużo w oczach sąsiadów, Europy.
Znowu - dowody, bo kraje byłego ZSRR to nie tylko Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina, Mołdawia, czy Gruzja. To również Kazachstan, o którym wiadomo, że przymierza się do Unii Euroazjatyckiej, Uzbekistan, Turkmenistan i podobne - "stany", o których nic nie wiadomo. Węgry, Francja i Austria w najlepsze handlują z Rosją. Może i Rosja straciła w "oczach", ale jeśli uzupełni sobie portfel współpracą z Chinami, to wszyscy znowu się będą do niej uśmiechać.
I niestety, Rosja będzie skazana na taką głupią politykę, dopóki nie będzie tam demokracji na wzór zachodni, a na razie nie zanosi się na to.
Czytałeś kiedyś JJ Rousseau?
I za te nasze, faktycznie duże zaangażowanie, Rosja nam utrudnia handel jabłkami i wieprzowiną. Czy nie jest to żałosne, jak na kraj, który uważa siebie za mocarstwo?
Czyli teza jest taka - pomogliśmy rozwalić ZSRR i staramy się nastawić byłe republiki negatywnie do Rosji, za co ... powinni nas uczynić swoim głównym partnerem handlowym.
Zresztą nie zauważyłam, żeby oni nam utrudniali handel jabłkami i wieprzowiną. Po prostu od nas nie kupują. Ich wina, że nie potrafimy wejść na inne rynki? Niech sobie producenci szukają.

Poza tym przeczytaj (najlepiej głośno) to, co pogrubiłam w ostatnim cytacie ... Przecież to brzmi tak, jakby drobny geszefciarz nawyzywał bogatego i wpływowego klienta od brudasów i chamów, obmówił go na mieście i złożył jeszcze doniesienie do US, a potem się obraził, że klient przeniósł się do innego sklepu.
I w takim mniej więcej tonie brzmi większość dziennikarzy i polityków. Słychać głównie - "Putinowi się nie uda", "Putin myśli", "Putin zamierza", a skąd do k... nędzy wiedzą, co on myśli, skoro Polska jako kraj pozbawiony służb wywiadowczych, jest ostatnim na świecie źródłem informacji, w tym na temat krótko i długoterminowej strategii Rosji - wiele (większość?) z tych decyzji jest poufnych.
Brzostowski (7067 punktów)
>>Jak ktoś napada na drugi kraj, ściemnia, że ... Gdyby Słowacja zajęła część Węgier, ...
>Wiadomo, że przykład jest nierealny, ale jest takie państwo, które napada na inne, mniej lub więcej ściemniając, więc przypomnij mi jakiś swój wątek na temat USA.
Jestem na tym portalu od kilku lat. O ile pamiętam jest to mój pierwszy wątek dotyczący Rosji, faktycznie o USA sobie nie przypominam. Z tego wg Ciebie wynika że jestem rusofobem? Po prostu jest w tej chwili temat konfliktu Rosja-Ukraina, na tapecie, to taki wątek uruchomiłem. Doszukiwanie się w tym rusofobii jest niezrozumiałe. Jednocześnie znowu odwracasz kota ogonem, próbując pokazać, że Rosja to jest taka sama jak inne duże kraje - napada i generalnie to jest OK? to jest rusofilia. Ja tak samo potrafię ocenić negatywnie np atak USA na Irak, jak i Rosji na Krym. Ty zapewne Rosję będziesz wybielać.
>>...Potrafię jednak obiektywnie oceniać to co widzę: a widzę Rosję, która wtyka militarnie nos w gruzję, mołdawię, ukrainę.
>Celowo Rosja z dużej, a te mniejsze z małej?
Nie, tak napisałem z rozpędu, bo mi się przy Gruzji CapsLock wcisnął i poleciałem już "shifcie". Doszukiwanie się jakiegoś drugioego dna jest dziwne.
>>Rosję która destabilizuje sytuację w Europie. ...
>Rzeczywiście - Europa ogarnięta wrzeniem ... Tylko Ukraina, a i to w głównej mierze dzięki aktywności własnych obywateli.
"Ufoludki" na Krymie i "Ufoludki" na Wschodnie Ukrainy, stąd są? Z Marsa? Daj spokój, ośmieszasz się. Rosja robi na Ukrainie, to co od lat we wszystkich krajach i krainach, które chciały się od niej uwolnić: destabilizuje. Umożliwi to Rosji kontrolę mniejszą lub większą nad takim terytorium. Stary numer znany od lat.

>>...kto tutaj komu zarzucił uprzedzenia? To Ty mi zarzuciłaś pierwsza, wiec nie odkręcaj teraz kota ogonem.
>Nie odkręcam - formułujesz wypowiedzi w takim tonie, ze aż kipi niechęcią.
Zdaje sobie sprawę, że dla rusofilów, FAKTY, które stawiają w złym świetle Rosję, tak mogą być odbierane. Dzisiaj czytam co myśli o Polsce, Szwecji, krajach bałtyckich i Europie doradca Putina:

wiadomosci(*)tw,wid,16666016,wiadomosc.html

twierdzi, On że II wojna wybuchła z poowodu antysemityzmu, a III moze z powodu rusofobii.

Władze Rosji, żyją niestety w innym świecie, być moze to też Twój świat.
>>Wskaż, która część moich postów jest nieprawdziwa.
>No to cytaty:
> Putin próbuje tę rolę Rosji odbudować, ale guzik z tego będzie, mimo pojedynczych sukcesów.
>Masz dowody, czy tylko silne przekonanie? Dar jasnowidzenia, czy pobożne życzenia?
To prosty wynik analizy działań Rosji. Rosja próbuje stworzyć coś na wzór UE, czyli Unię Euroazjatycką, częściowo już to się udało - powstała Unia Celna. W tej unii Ukraina miała odgrywac znaczącą rolę, Putin widział tam też inne kraje, które nie są jeszcze w UE (gruzja, Mołdawia). Każdy jednak od tej Rosji ucieka, właśnie ku Europie. Dlaczego? Z powodu braku demokracji w Rosji i jej autorytarnemu stylowi wewnętrznego rządzenia. To się Władimir wściekł i zostało mu tylko destabilizować sytuację. Wie bowiem, że UE lub NATO niechętnie przyjmie kraje zdestabilizowane.
> ... dziś, po doświadczeniach Ukrainy, tym bardziej wszyscy, którzy nie muszą wspólpracować, będą spieprzać od Rosji: kraje byłego ZSRR są czujniejsze, Rosja straciła także bardzo dużo w oczach sąsiadów, Europy.
>Znowu - dowody, bo kraje byłego ZSRR to nie tylko Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina, Mołdawia, czy Gruzja. To również Kazachstan, o którym wiadomo, że przymierza się do Unii Euroazjatyckiej, Uzbekistan, Turkmenistan i podobne - "stany", o których nic nie wiadomo. Węgry, Francja i Austria w najlepsze handlują z Rosją. Może i Rosja straciła w "oczach", ale jeśli uzupełni sobie portfel współpracą z Chinami, to wszyscy znowu się będą do niej uśmiechać.
> I niestety, Rosja będzie skazana na taką głupią politykę, dopóki nie będzie tam demokracji na wzór zachodni, a na razie nie zanosi się na to.
W Unii Celnej są już Biaoruś i KAzachstan. Po tym co Rosja zrobiła z Ukrainą, wg mnie nie będzie żadnej Unii Euroazjatyckiej, przywódcy Białorusi i Kazachstanu nie są głupi, nie chcą być wchłonięci (w sensie politycznym i godpodarczym) przez Rosję, a oto chodzi Putinowi.
>Czytałeś kiedyś JJ Rousseau?
Co to ma do rzeczy.
> I za te nasze, faktycznie duże zaangażowanie, Rosja nam utrudnia handel jabłkami i wieprzowiną. Czy nie jest to żałosne, jak na kraj, który uważa siebie za mocarstwo?
>Czyli teza jest taka - pomogliśmy rozwalić ZSRR i staramy się nastawić byłe republiki negatywnie do Rosji, za co ... powinni nas uczynić swoim głównym partnerem handlowym.
Pleciesz. To co napisałem, to diagnoza: duży kraj - rosja i nic nie może nam zrobić poza blokadą na jabłka i mięso. To dość żałosne.
>Zresztą nie zauważyłam, żeby oni nam utrudniali handel jabłkami i wieprzowiną. Po prostu od nas nie kupują. Ich wina, że nie potrafimy wejść na inne rynki? Niech sobie producenci szukają.
Nie kupują tylko dlatego, że jest to decyzja polityczna, a nie gospodarcza. Tracą mna tym i polskie firmy i odniorcy rosyjscy, bo nasze mięso i jabłka są konkurencyjne.
Inne rzeczy od nas kupują, bo nie moga wymyśleć pretekstu. Jest to właśnie żałosne.
>Poza tym przeczytaj (najlepiej głośno) to, co pogrubiłam w ostatnim cytacie ... Przecież to brzmi tak, jakby drobny geszefciarz nawyzywał bogatego i wpływowego klienta od brudasów i chamów, obmówił go na mieście i złożył jeszcze doniesienie do US, a potem się obraził, że klient przeniósł się do innego sklepu.
Tak może wyglądać, i ten klient (partner) tylko jabłek nie kupuje, resztę kupuję.
>I w takim mniej więcej tonie brzmi większość dziennikarzy i polityków....
Poufne, mogą być konkretne rozwiązania, kierunek polityki jest jasny.
08-06-2014 14:40 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>...O ile pamiętam jest to mój pierwszy wątek dotyczący Rosji, faktycznie o USA sobie nie przypominam. Z tego wg Ciebie wynika że jestem rusofobem? ...
Nie, ale forma wypowiedzi dokładnie jak w mediach głównego nurtu - bez jakiejkolwiek analizy, tylko krytyka w bardzo nieprzyjaznym tonie,
>...Jednocześnie znowu odwracasz kota ogonem, próbując pokazać, że Rosja to jest taka sama jak inne duże kraje - napada i generalnie to jest OK? to jest rusofilia.
Cóż, pokazanie, że jeden bandzior jest taki sam jak drugi, nie znaczy, że się w nim skrycie podkochuję. Rusofilia to szczególne upodobanie do Rosji i Rosjan, a ja nieszczególnie znam kulturę i historię tego kraju.
>"Ufoludki" na Krymie i "Ufoludki" na Wschodnie Ukrainy, stąd są? Z Marsa? Daj spokój, ośmieszasz się. ...
Niby jak? Uznając, że Ukraina to nie cała Europa? Zapytaj Portugalczyków albo Włochów, co oni na taką destabilizację - pewnie się zdziwią.
>Zdaje sobie sprawę, że dla rusofilów, FAKTY, które stawiają w złym świetle Rosję, tak mogą być odbierane. ...
Wiesz, jesteś kolejną osobą zafiksowaną we własnym świecie. Nie chodzi mi o to, aby każdy był biegły w sztuce erystyki, ale najpierw przeczytaj tekst, do którego się ustosunkowujesz, zamiast dyskutować ze swoimi przekonaniami na temat światopoglądu rozmówcy. Przyjąłeś, że jestem rusofilką, bo nie jadę po Rosji, jak po burej kobyle, "Władze Rosji, żyją niestety w innym świecie, być moze to też Twój świat", "Ty zapewne Rosję będziesz wybielać" itp. - żałosne, jak ktoś zamiast przytoczyć argumenty na poparcie własnych tez sięga po coś, co uważa za inwektywy.
>To prosty wynik analizy działań Rosji. Rosja próbuje stworzyć coś na wzór UE, czyli Unię Euroazjatycką, ...
OK, to są fakty, ale gdzie dowody na to, że "guzik z tego wyjdzie".
>W Unii Celnej są już Biaoruś i KAzachstan. ...
To fakt, ale już:
>Po tym co Rosja zrobiła z Ukrainą, wg mnie nie będzie żadnej Unii Euroazjatyckiej, przywódcy Białorusi i Kazachstanu nie są głupi, nie chcą być wchłonięci (w sensie politycznym i godpodarczym) przez Rosję, a oto chodzi Putinowi.
Znowu - skąd wiesz, kto jest głupi (twoim zdaniem), a kto nie, kto czego chce, o co komu chodzi.
>>Czytałeś kiedyś JJ Rousseau?
>Co to ma do rzeczy.
Jasno opisał, jaki system polityczny pasuje jakiej populacji.
>... To co napisałem, to diagnoza: duży kraj - rosja i nic nie może nam zrobić poza blokadą na jabłka i mięso. To dość żałosne.
A czego oczekiwałeś? Zbombardowania Fromborka? To trzeba było złożyć taką propozycję w ichniej ambasadzie, wyrażając zarazem swoje ubolewanie z powodu nienajechania nas przez Rosjan.
>Nie kupują tylko dlatego, że jest to decyzja polityczna, a nie gospodarcza. ...
Daj se na luz, wiele państw stosuje sankcje różnego typu. Wobec Rosji sankcje są równie mizerne - zakaz wjazdu dla kilkunastu oligarchów.
>Poufne, mogą być konkretne rozwiązania, kierunek polityki jest jasny.
I znowu - kierunki polityki Putina są dla nas niewiadomą. Można spekulować, ale nie twierdzić z całą pewnością. Tym bardziej, że polscy politycy akurat chyba sami nie wiedzą, jakie są kierunki naszej polityki i myślą, że to stan powszechny we wszechświecie.
05-06-2014 22:39 
 Ocena 2 na 2
Rafał Holewski (224 punktów)
(zablokowany)

>Poczytaj czasem fora rosyjskie, dowiesz się kto ma kompleksy, kto musi je leczyć mocarstwową polityką i agresją wobec sąsiadów.
Poczytać to jedno,a wyciągnąć wnioski to..., chociażby ostatnie wydarzenia w Ługańsku na Ukrainie,oczywiście to ''ruskie'' winne, gdzie na stronach rosyjskich i angielskich mówią zupełnie coś innego. Dlatego nie gloryfikuję ''zachodu'', a tym bardziej USA. Rosjan lubię za ich podejście do życia. I naszła refleksja, że o Rosji dużo mówią Ci którzy nigdy tam nie byli i nie znają rosyjskiego.
06-06-2014 16:10 
 Ocena-1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>>Poczytaj czasem fora rosyjskie, dowiesz się kto ma kompleksy, kto musi je leczyć mocarstwową polityką i agresją wobec sąsiadów.
> Poczytać to jedno,a wyciągnąć wnioski to..., chociażby ostatnie wydarzenia w Ługańsku na Ukrainie,oczywiście to ''ruskie'' winne, gdzie na stronach rosyjskich i angielskich mówią zupełnie coś innego. Dlatego nie gloryfikuję ''zachodu'', a tym bardziej USA. Rosjan lubię za ich podejście do życia. I naszła refleksja, że o Rosji dużo mówią Ci którzy nigdy tam nie byli i nie znają rosyjskiego.

Ruskie nie są winne, to Ukraina napadła na Rosję, zabrała jej Krym, potem podbużała jej regiony aby doprowadzić do wojny domowej, a Bies strzela kapiszonami:
wiadomosci(*)okujace-nagranie&wid=16662712&
06-06-2014 23:46 
 Ocena 1 na 1
Rafał Holewski (224 punktów)
(zablokowany)

>Ruskie nie są winne, to Ukraina napadła na Rosję, zabrała jej Krym, potem podbużała jej regiony aby doprowadzić do wojny domowej, a Bies strzela kapiszonami:
>wiadomosci(*)okujace-nagranie&wid=16662712&
Panie Brzostowski,zauważyłem że wiele osób w tym również Pan opiera swoje poglądy na czerpaniu wiadomości z portali o małej rzetelności, /moja opinia/ to że występuje człowiek w kominiarce to fakt,nagranie nie potwierdzone niezależnie,nie sądzę aby to byli Rosjanie/nielogiczne/, można podać wiele faktów lecz lepiej obejrzeć filmy z Odessy, Ługańska, wypowiedzi świadków i wyciągnąć wnioski posiłkując się przeglądarką yandex. Przytoczę ruskie powiedzenie...wiosna pokaże gdzie kto zimą chodził s..ć
I tym optymistycznym rosyjskim akcentem żegnam.
Brzostowski (7067 punktów)
>>Ruskie nie są winne, to Ukraina napadła na Rosję, zabrała jej Krym, potem podbużała jej regiony aby doprowadzić do wojny domowej, a Bies strzela kapiszonami:
>>wiadomosci(*)okujace-nagranie&wid=16662712&
> Panie Brzostowski,zauważyłem że wiele osób w tym również Pan opiera swoje poglądy na czerpaniu wiadomości z portali o małej rzetelności, /moja opinia/ to że występuje człowiek w kominiarce to fakt,nagranie nie potwierdzone niezależnie,nie sądzę aby to byli Rosjanie/nielogiczne/, można podać wiele faktów lecz lepiej obejrzeć filmy z Odessy, Ługańska, wypowiedzi świadków i wyciągnąć wnioski posiłkując się przeglądarką yandex. Przytoczę ruskie powiedzenie...wiosna pokaże gdzie kto zimą chodził s..ć

Wie Pan, ten portal jest trochę rusofilny, jak w innym wątku wrzucono link o morderstwach majdanowców:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,618963#w618989

to foriumowicz dostał same plusy, jak ja wrzuciłem o mordertswach separatystów (z twarzą potencjalnego mordercy), to dostaję minusy.

Taki to portal, proszę Pana, trochę rusofilny: dopieprzyć Polakom, Ukraińcom, wybielić Rosjan i ZSRR. Dużo lepsza jest "gównoprawda", proszę Pana, przynajmniej uczciwie.
Selanos (12869 punktów)
>Kraj po rozpadzie ZSRR stracił znacznie na randze w świecie. Putin próbuje tę rolę Rosji odbudować,

Proces który doprowadził do rozpadu ZSRR trwał dość długo, był to stopniowy upadek gospodarczy i militarny - przegranie wyścigu zbrojeń. Tak samo upada dzisiaj USA. Przestają być supermocarstwem przez słabnącą gospodarkę, a ich Siły Zbrojne będą następne. Ot zwyczajna sytuacja, imperia pojawiają się i znikają.

>ale guzik z tego będzie, mimo pojedynczych sukcesów.

Imperia mogą się odrodzić, ja nie skreślałbym Rosji. Ten kraj ma wszystko potrzebne do odniesienia sukcesu, trzeba tylko zmienić prawodawstwo i mentalność ludzi. Z ich przestrzenią, zasobami ludzkimi i surowcami naturalnymi Rosja ma zadatki na mocarstwo.

>W XXI wieku, siłą militarną, w Europie nie załatwia się interesów, nie zjednuje się społeczeństw, ani krajów.

Osetia, Abchazja, Krym, a teraz wschodnia Ukraina. Śmiem twierdzić, że w zjednywaniu Rosja jest bardzo dobra. Białoruś jest zależna od Rosji, inne byłe riespubliki też nie mogą sobie pozwolić na denerwowanie Putina.

>To działanie głupie. Można to zrobić współpracą, wspólnymi interesami.

...osiemset-tysięcznym wojskiem...

>Tymczasem dziś, po doświadczeniach Ukrainy, tym bardziej wszyscy, którzy nie muszą wspólpracować, będą spieprzać od Rosji: kraje byłego ZSRR są czujniejsze

Polska i kraje nadbałtyckie są czujniejsze. Reszta albo jest za daleko, albo ma z Rosją dobre kontakty. Kraje nadbałtycki są w zasadzie bezbronne, także nie wiem na ile zda się ta ich czujność.

Francuzi za to wcale się nie przejmują, nadal zamierzają sprzedawać Rosji lotniskowce. To w sumie dość przykra sprawa, że Rosja z ichniejszą zbrojeniówką, musi kupować okręty od Francji. Cóż, konkurencja, sami widać lepszych zrobić nie potrafią.

>Rosja straciła także bardzo dużo w oczach sąsiadów, Europy.

Z Azją, z tą szybko rozwijającą się i coraz bogatszą Azją, Rosja ma całkiem znośne relacje. Indiom sprzedają broń, Chinom gaz.

>I niestety, Rosja będzie skazana na taką głupią politykę, dopóki nie będzie tam demokracji na wzór zachodni

Wciskamy wszystkim tą zachodnią demokrację, a to wcale nie wszędzie musi działać. Wątpię, żeby zadziałało w Rosji. Tam nigdy nie mieli demokracji. Przepraszam, teraz mają demokrację i demokratycznie wybierają prezydenta sprawującego autokratyczne rządy i są szczęśliwi. Tyle tej zachodniej demokracji.

>I tak sobie myślę, patrząc na historię Polski i ZSRR (Rosji jako spadkobiercy spuścizny ZSRR):
>mieliśmy w sumie spory udział w rozpieprzeniu tego ZSRR, duży udział w zmianach na Ukrainie i innych
>krajach (Mołdawia, Gruzja).

ZSRR i tak by upadło, co do naszego udziału na Ukrainie, w Gruzji i Mołdawii - chyba kiepsko wyszło, bo Mołdawia jest podzielona, Gruzja utraciła część terytorium, a Ukraina nie ma Krymu i mają tam wojnę domową.

>I było to działanie wg mnie słuszne, prodemokratyczne i prowolnościowe,

I mam dziwne wrażenie, że jeszcze tego działania pożałujemy.

>zgodne z europejskimi wartościami.

Dwóch wojen światowych.

>I za te nasze, faktycznie duże zaangażowanie, Rosja nam utrudnia handel jabłkami i wieprzowiną. Czy nie jest to żałosne, jak na kraj, który uważa siebie za mocarstwo?

Wolałby Pan, żeby zakręcili nam kurek z ropą i gazem? Ruskie jakoś by to przetrzymały, my niekoniecznie. Co do jabłek i wieprzowiny - myślę, że producenci jabłek i wieprzowiny nie podzielają pańskiego zdania.
Brzostowski (7067 punktów)
>>Kraj po rozpadzie ZSRR stracił znacznie na randze w świecie. Putin próbuje tę rolę Rosji odbudować,
>Proces który doprowadził do rozpadu ZSRR trwał dość długo, był to stopniowy upadek gospodarczy i militarny - przegranie wyścigu zbrojeń. Tak samo upada dzisiaj USA. Przestają być supermocarstwem przez słabnącą gospodarkę, a ich Siły Zbrojne będą następne. Ot zwyczajna sytuacja, imperia pojawiają się i znikają.
Zgadza się, historia się toczy... Ja uważam, że USA jeszcze długo będą najważniejszym graczem na świecie, chociaż widać, że świat robi się wielobiegunowy.
>>ale guzik z tego będzie, mimo pojedynczych sukcesów.
>Imperia mogą się odrodzić, ja nie skreślałbym Rosji. Ten kraj ma wszystko potrzebne do odniesienia sukcesu, trzeba tylko zmienić prawodawstwo i mentalność ludzi. Z ich przestrzenią, zasobami ludzkimi i surowcami naturalnymi Rosja ma zadatki na mocarstwo.
Oczywiście, że tak.
>>W XXI wieku, siłą militarną, w Europie nie załatwia się interesów, nie zjednuje się społeczeństw, ani krajów.
>Osetia, Abchazja, Krym, a teraz wschodnia Ukraina. Śmiem twierdzić, że w zjednywaniu Rosja jest bardzo dobra. Białoruś jest zależna od Rosji, inne byłe riespubliki też nie mogą sobie pozwolić na denerwowanie Putina.
Osobliwie rozumiesz pojęcie "zjednywania sobie" różnych terytoriów.
>>To działanie głupie. Można to zrobić współpracą, wspólnymi interesami.
>...osiemset-tysięcznym wojskiem...
owszem, ale kogo postraszą? Azerbejdżan, Gruzję, Mołdawię? To ślepy zaułek...
>>Tymczasem dziś, po doświadczeniach Ukrainy, tym bardziej wszyscy, którzy nie muszą wspólpracować, będą spieprzać od Rosji: kraje byłego ZSRR są czujniejsze
>Polska i kraje nadbałtyckie są czujniejsze. Reszta albo jest za daleko, albo ma z Rosją dobre kontakty. Kraje nadbałtycki są w zasadzie bezbronne, także nie wiem na ile zda się ta ich czujność.
Są w NATO i są bezbronne? Osobliwie rozumiesz pojęcia. Właśnie dzieki NATO nie są bezbronne.
>Francuzi za to wcale się nie przejmują, nadal zamierzają sprzedawać Rosji lotniskowce. To w sumie dość przykra sprawa, że Rosja z ichniejszą zbrojeniówką, musi kupować okręty od Francji. Cóż, konkurencja, sami widać lepszych zrobić nie potrafią.
Oczywiście, biznes to biznes. Francji nic nie zagraża, podobnie jak innym członkom NATO.
>>Rosja straciła także bardzo dużo w oczach sąsiadów, Europy.
>Z Azją, z tą szybko rozwijającą się i coraz bogatszą Azją, Rosja ma całkiem znośne relacje. Indiom sprzedają broń, Chinom gaz.
Rosja ma równie znośne relacje gospodarcze z UE, a nawet z Polską, jabłka i wieprzowina to tylko część naszego eksportu, który płynie do Rosji, jak płynął, a gaz płynie z Rosji, jak płynął. Rosja straciła wizerunkowo i gospodarczo w długim okresie (inwestycje zagraniczne).
>>I niestety, Rosja będzie skazana na taką głupią politykę, dopóki nie będzie tam demokracji na wzór zachodni
>Wciskamy wszystkim tą zachodnią demokrację, a to wcale nie wszędzie musi działać. Wątpię, żeby zadziałało w Rosji. Tam nigdy nie mieli demokracji. Przepraszam, teraz mają demokrację i demokratycznie wybierają prezydenta sprawującego autokratyczne rządy i są szczęśliwi. Tyle tej zachodniej demokracji.
Mogą być szczęśliwi, kto im broni. Tyle tylko że bez tej demokracjij w stylu zachodnim Rosja sama się izoluje. Wg mnie nie ma lepszego systemu niż demokacja w stylu zachodnim, w długim okresie czasu.
>>I tak sobie myślę, patrząc na historię Polski i ZSRR (Rosji jako spadkobiercy spuścizny ZSRR):
>>mieliśmy w sumie spory udział w rozpieprzeniu tego ZSRR, duży udział w zmianach na Ukrainie i innych
>>krajach (Mołdawia, Gruzja).
>ZSRR i tak by upadło, co do naszego udziału na Ukrainie, w Gruzji i Mołdawii - chyba kiepsko wyszło, bo Mołdawia jest podzielona, Gruzja utraciła część terytorium, a Ukraina nie ma Krymu i mają tam wojnę domową.
Wcześniej czy później, pewnie by ZSRR upadł, ale lepiej wcześniej...
M.in. dzięki naszym działaniom przesuwa się granica demokracji w Europie, na wschód, są problemy, bo niedekomratyczna Rosja nie chce pogodzić się z wolą innych narodów, zatem jątrzy i miesza.
>>I było to działanie wg mnie słuszne, prodemokratyczne i prowolnościowe,
>I mam dziwne wrażenie, że jeszcze tego działania pożałujemy.
Rosja uznaje tylko silnych partnerów, my mamy wszystko aby być znaczącym graczem w Europie i na taki kraj wyrastamy. Gdy pozbędziemy się zbędnej rusofobii, będziemy takim właśnie partnerem.
>>zgodne z europejskimi wartościami.
>Dwóch wojen światowych.
No to pojechałeś... przywołaj jeszcze Inkwizycję i bitwę pod Cedynią ...
>>I za te nasze, faktycznie duże zaangażowanie, Rosja nam utrudnia handel jabłkami i wieprzowiną. Czy nie jest to żałosne, jak na kraj, który uważa siebie za mocarstwo?
>Wolałby Pan, żeby zakręcili nam kurek z ropą i gazem? Ruskie jakoś by to przetrzymały, my niekoniecznie. Co do jabłek i wieprzowiny - myślę, że producenci jabłek i wieprzowiny nie podzielają pańskiego zdania.
Kurka nie zakręcą, gdyby mogli, to by tak właśnie zrobili, ale się boją ze względu na reakcję całej Europy.
A jabłek mogą nie przyjąć i wieprzowiny, bo tyle mogą.
05-06-2014 20:22 
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)
>... To w sumie dość przykra sprawa, że Rosja z ichniejszą zbrojeniówką, musi kupować okręty od Francji. Cóż, konkurencja, sami widać lepszych zrobić nie potrafią.
W zbrojeniówce też jest specjalizacja. Rosjanie są drugim (po USA) producentem i sprzedawcą broni, ale na inne rynki. Podobno Kałasznikow jest nadal najczęściej używaną bronią w Azji, Afryce i Ameryce Płd., czyli tam gdzie popyt jest zapewniony na lata, a może nawet pokolenia.
finerbijk (17282 punktów)
>Jakoś tak, przy okazji 25-lecia naszej demokracji, naszła mnie taka refleksja nad Rosją.
Rosji nie można brać na rozum, bo to grozi trwałym uszkodzeniem tego organu. Rosję się lubi albo nie. Rosjanie są generalnie życzliwi Polakom i odwrotnie, byle nie wchodzić w politykę. Na pewno są bardziej patriotyczni i dumni ze swego kraju, chociaż to przejawiają po prostacku.
Rozpiętość poziomów między elitami i masami kosmiczna, co było zawsze charakterystyczne niezależnie od systemu. Zarówno mentalnie, jak materialnie. Lubię rosyjską kulturę, wiadomo Dostojewski, Bułgakow, Bolszoj, itd. Wódki wypijają tyle samo, w dawkach które mieszkańców krajów arabskich przyprawiłyby o natychmiastowy zgon. Z jednej strony bracia słowianie, a z drugiej inna cywilizacja. Kulturę wzięli od Greków pod przywództwem Wikingów, ciekawe połączenie. Lata Wielkiej Ordy też zrobiły swoje - skłonność do przemocy i rządów absolutnych.

Dzisiaj putinowska Rosja chce odzyskać swoją dumę spapraną jelcynowskimi wygłupami. Niech odzyskuje, byle z daleka od naszych granic. W sprawach Ukraińsko-Rosyjskich przepychanek nie mam wyrobionego zdania, bo brak mi rzeczywistej wiedzy jak się sprawy mają. Jest tylko medialna papka. Może i realnie nie ma takiej wiedzy.
Rafał Kozłowski (4068 punktów)
>Jakoś tak, przy okazji 25-lecia naszej demokracji, naszła mnie taka refleksja nad Rosją...

Emocje, emocje, emocje. Aby realnie ocenić sytuację niezbędna jest (niestety dla wszystkich ogarniętych fobiami zewnętrznych zagrożeń) chłodna ocena rzeczywistości w aspekcie ekonomicznym. W dobie językowych translatorów można, zapoznać się ze sposobem przedstawiania wydarzeń i opiniami z wydarzeń z całego świata - opiniami ze źródeł tych opinii. Taki sposób budowania wizerunku świata stosuję osobiście już od dawna. Nie wiem skąd czerpiesz informacyjną wiedzę, ale jeżeli tylko z mocno "skrzywionych" proamerykańskich polskich mediów to proponuję serwisy informacyjne np. niemieckie, francuskie, chińskie, rosyjskie, japońskie ect. tak aby obejmowały jak najszerszy obszar; zauważysz wówczas, że emocjonalny impet wydarzeń słabnie wraz z odległością. Szczęściem dobre serwisy internetowe zwykły oceniać sytuację bez emocjonalnych zabarwień.

Doprawdy, obserwując strefy wpływów, kto się z kim spotyka, kto z jakim "zdaniem" się liczy w końcu kto z kim współpracuje, można bezbłędnie wskazać państwa określane jako "światowych graczy" (dla ułatwienia dodam, że nie ma tam Polski i nie ma tu znaczenia miejsce w jakichkolwiek rankingach). "Światowi gracze" zawsze robili to co uznają za słuszne, ba nawet układają nowe słowniki np. kto jest terrorystą, a kto nim nie jest; gdzie jest reżim, a gdzie go nie ma itd., a Rosja jest "światowym graczem", czy się to nam podoba czy nie. To finansowe i gospodarcze interesy "światowych graczy" tworzą obraz świata jaki obserwujemy.

Trzeba mieć na uwadze także i to, że niestety, żyjemy we współczesnym Matrixie; świat "wielkich graczy" często co innego mówi i co innego robi. Przykład Ukrainy - czy Francja i Niemcy pozbyły się w akcie "emocjonalnego wzburzenia" swoich gospodarczych kontaktów i podpisanych kontraktów? Czy USA w akcie "emocjonalnego wzburzenia" zaprzestały współpracy gospodarczej z Rosją? Oficjalnie tak wygląda "wszyscy się obrazili" do momentu kiedy emocjonalna opinia publiczna ucichnie i oswoi się z nowym stanem rzeczy - bo tak to działa. Przyjrzyj się temu z bliska poprzez specjalistyczne portale internetowe.

Taki jest ten świat...

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365