Racjonalista - Strona głównaDo treści
Islam czy Katolicyzm?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
05-01-2010 22:07Celtyk (3337 punktów)Islam czy Katolicyzm?
Ocena 6 na 6
   Wertując wiadomości ze świata i kraju trafiłem na interesujący artykuł dotyczący zagadnień religijnych: Kardynał: zagraża nam islamizacja
   Czytając treść artykułu zacząłem w pewnym ograniczonym stopniu analizować cechy oficjalnie dominującego wyznania w Europie czyli wiary katolickiej (akurat to wyznanie mi przyszło na myśl) i Islamu. Nasunęło mi się kilka spostrzeżeń, ale tu tylko o jednym.
   Czepiamy się KK i jego hierarchów za to i owo. Prawdą jest to, że nie są oni kryształowi, ale KK jest na tyle postępowy, że za wytykanie błędów kościołowi i publikowanie karykatur dostojników kościoła w dobie XXI wieku mało kto chce za to autorów takich artykułów zabijać, biczować, czy palić na stosie. Islam - tu już jest inaczej. Publikacja karykatur Mahometa wywołała spore zamieszanie na arenie międzynarodowej a autorowi tegoż artykułu groziła (nie wiem czy nadal grozi) śmierć z ręki wyznawców Mahometa.
    Ta różnica pomiędzy KK a Islamem to przykład, które zapewne można mnożyć. Ogólnie doszedłem do wniosku (żadne to odkrycie), że wiara katolicka jest mniej konserwatywna czy radykalna w prezentowaniu swoich zasad od Islamu.
   Nasuwa mi się takie pytanie:
W otoczeniu ludzi jakiego wyznania według Was jest lepiej, lub jak kto woli łatwiej funkcjonować Niewierzącym?
Moim prywatnym zdaniem łatwiej w śród katolików. W świecie muzułmańskim innowierca jest realnie zagrożony    utratą życia tylko z tego powodu, że jest innego wyznania, bądź po prostu nie jest muzułmaninem (chyba nie namieszałem z Islamem . . . )
Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

libertyn (3006 punktów)

>W otoczeniu ludzi jakiego wyznania według Was jest lepiej, lub jak kto woli łatwiej funkcjonować
>Niewierzącym?


Oczywiście, że wśród muzułmanów. Jako agnostyk kocham islam a nienawidzę kleru, przeszkadzają mi dzwony kościelne ale nie minarety, kłuje mnie w oczy koloratka na ekranie ale nie muezin wzywający na modły, wkurza mnie stówa za chrzest dziecka i osiem za ślub kościelny choć mogę to olać jeszcze tego samego dnia ale i tak wolę być ukamienowany przez muzułmanów...

Islam po prostu jest lepszy, bo nie musisz udawać wierzącego

Co do owego "biszkopta" to kler zaczyna wszczynać i podburzać narody strasząc islamizacją Europy, by tępić laicyzm.

Racjonaliści są też po drugiej stronie
Nie klękamy przed bakterią
Celtyk (3337 punktów)
>Oczywiście, że wśród muzułmanów. Jako agnostyk kocham islam a nienawidzę kleru, przeszkadzają mi dzwony kościelne ale nie minarety, kłuje mnie w oczy koloratka na ekranie ale nie muezin wzywający na modły, wkurza mnie stówa za chrzest dziecka i osiem za ślub kościelny choć mogę to olać jeszcze tego samego dnia ale i tak wolę być ukamienowany przez muzułmanów...
No tak, tego nie wziąłem pod uwagę, że KK w życiu codziennym jest bardziej uciążliwy dla osób niewierzących a może i dla wierzących również
>Islam po prostu jest lepszy, bo nie musisz udawać wierzącego
Osobiście odbieram Islam jako wiarę bardziej autentyczną i w znacznej mierze uboższą w takie wizualne elementy jak tradycja, zwyczaj itp. (może się mylę, ale takie odnoszę wrażenie).
>Co do owego "biszkopta" to kler zaczyna wszczynać i podburzać narody strasząc islamizacją Europy, by tępić laicyzm.
   Ciekaw spojrzenie na sprawę, mające racjonalne uzasadnienie.
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
06-01-2010 00:27 
 Ocena 2 na 2
Godlewski (249 punktów)
Jako agnostyk każdy Muzułmanin ma obowiązek cię zabić. Ale chyba to wiesz jeżeli interesujesz się islamem.
Godlewski (249 punktów)
Sorry źle podpiąłem odpowiedz.
06-01-2010 00:39 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Jako agnostyk każdy Muzułmanin ma obowiązek cię zabić. Ale chyba to wiesz jeżeli interesujesz się islamem.
A Ty nie chyba tylko na pewno, nie wiesz co piszesz. Nie ma czegoś takiego jak agnostyk Muzułmanin.
Godlewski (249 punktów)
Miało byc "jako agnostyka", sorry zbyt już zmęczony jestem i zamykam się już.
Smith (10069 punktów)
>Miało byc "jako agnostyka", sorry zbyt już zmęczony jestem i zamykam się już.
To nie wiele zmienia bo przykładowo w tym najbardziej islamskim z islamskich i przeklinanym Iranie, żyją tak samo Chrześcijanie, Zaratustrianie i Żydzi. Nawet Mandejczycy tam przetrwali i mają się całkiem dobrze. Hinduizm szczególnie w wersji new age jest tam coraz bardziej popularny. Gorzej z wyznawcami Bahá'í bo narozrabiali i Chomeini się na nich wkurzył.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie, nie każdy muzułmanin ma obowiązek zabijać osoby ujmujące świat inaczej.
06-01-2010 10:55 
 Ocena 3 na 3
jkl; (5859 punktów)
>Nie, nie każdy muzułmanin ma obowiązek zabijać osoby ujmujące świat inaczej.
Tylko 1 na 10? 1 na 100? Marna pociecha.
Sam fakt, że islam w ogóle dopuszcza taką możliwość, czyni tę religię niebezpieczną.
Smith (10069 punktów)
>Tylko 1 na 10? 1 na 100? Marna pociecha.
Tylko po co pytasz o to, na temat czego masz już wyrobioną bzdurną opinię?
>Sam fakt, że islam w ogóle dopuszcza taką możliwość, czyni tę religię niebezpieczną.
Sam fakt dopuszczenia do zaistnienia Młodzieży Wszechpolskiej czyni tę Polskę krajem niebezpiecznym.
06-01-2010 11:48 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>>Tylko 1 na 10? 1 na 100? Marna pociecha.
>Tylko po co pytasz o to, na temat czego masz już wyrobioną bzdurną opinię?
Jacek Tabisz napisał "nie każdy muzułmanin ma obowiązek zabijać osoby ujmujące świat inaczej."
A to oznacza, że tacy, którzy się do tego obowiązku poczuwają. Nie musi być ich wielu, by czuć się zagrożonym.
Dzisiejsze chrześcijaństwo odrzuciło nawracanie "ogniem i mieczem" tak dalece, że Kościół potrafi zdobyć się na przepraszanie i przyznanie do winy, a ewentualne podążanie ta drogą jest zdecydowanie potępiane.
Trudno dzielić religie na lepsze i gorsze w sensie samych doktryn (bo niby co oceniać- poziom absurdu?) ale można tak czynić na poziomie społecznym. Wyznania ewoluują i chrześcijaństwo osiągnęło poziom stosunkowo niegroźny. Czego o islamie powiedzieć nie można.

>Sam fakt dopuszczenia do zaistnienia Młodzieży Wszechpolskiej czyni tę Polskę krajem niebezpiecznym.
Spróbuj sobie wyobrazić i porównać najgorsze co może zrobić muzułmański fanatyk z najgorszym co może zrobić członek MW.
06-01-2010 12:14 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>Dzisiejsze chrześcijaństwo odrzuciło nawracanie "ogniem i mieczem" tak dalece, że Kościół potrafi zdobyć się na przepraszanie i przyznanie do winy, a ewentualne podążanie ta drogą jest zdecydowanie potępiane.
>Trudno dzielić religie na lepsze i gorsze w sensie samych doktryn (bo niby co oceniać- poziom absurdu?) ale można tak czynić na poziomie społecznym. Wyznania ewoluują i chrześcijaństwo osiągnęło poziom stosunkowo niegroźny. Czego o islamie powiedzieć nie można.
Np. Przeprosiny B16 słowami Manuela II Paleologa i w.w. wstęp do pochwały krucjaty XXI w.
>Spróbuj sobie wyobrazić i porównać najgorsze co może zrobić muzułmański fanatyk z najgorszym co może zrobić członek MW.

Tyle na temat "sobie wyobrazić i porównać najgorsze"
Muzułmanie nie mają monopolu na fanatyzm
Debile są wszędzie ale, że ostatnio znowu zaistniała potrzeba posiadania wroga zewnętrznego bo sukcesów wewnętrznych brak, to masz modę na ekstremizm islamski w mediach.
06-01-2010 12:40 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>Np. Przeprosiny B16 słowami Manuela II Paleologa i w.w. wstęp do pochwały krucjaty XXI w.
Nie wymagaj od Kościoła by strzelał sobie w stopę.
Ale przynajmniej furtka do walki w imię wiary metodami siłowymi została oficjalnie i jednoznacznie zamknięta. Żaden katolik nie zostanie dzisiaj pochwalony za oczyszczenie w ogniu duszy poganina i nie będzie do tego przez duchownych zachęcany. A to spory krok do przodu.

>Tyle na temat "sobie wyobrazić i porównać najgorsze"
Możesz jaśniej?

>Muzułmanie nie mają monopolu na fanatyzm
Nie, tylko przebijają innych efektywnością.

>Debile są wszędzie ale, że ostatnio znowu zaistniała potrzeba posiadania wroga zewnętrznego bo sukcesów wewnętrznych brak, to masz modę na ekstremizm islamski w mediach.
O tak, atak na WTC był cholernie medialny.
Smith (10069 punktów)
>Ale przynajmniej furtka do walki w imię wiary metodami siłowymi została oficjalnie i jednoznacznie zamknięta. Żaden katolik nie zostanie dzisiaj pochwalony za oczyszczenie w ogniu duszy poganina i nie będzie do tego przez duchownych zachęcany. A to spory krok do przodu.
A kto ma do niej kluczyk, na wypadek dwóch do tyłu?
>Możesz jaśniej?
Tytuł tej grafiki. Autor F. Goya. Zrób to sama nie czekaj aż podadzą w wiadomościach.
>Nie, tylko przebijają innych efektywnością.
Na jakiej podstawie opiera się ta ocena? Lektury opiniotwórczego magazynu WPROST(z Waszyngtonu)
>O tak, atak na WTC był cholernie medialny.
No był. Musieli dodać trochę dużo czarnej magii żeby przy pomocy płonącego paliwa stopić stalową konstrukcję i zawalić 2 budynki z identyczną szybkością swobodnego spadania. Że o powbijanych w sąsiednie budynki, równo pociętych kawałkach stalowych belek o wadze kilku ton, nie wspomnę.
Tacy magicy a np. bomby w samochodzie (na drugi dzień premierowania Browna) i ostatnio ta w samolocie ni cholery nie chciały wybuchnąć. Widocznie zło zostało osłabione np. za pomocą zubożonego uranu w trakcie bombardowań i czarna magia już nie działa, bo w.w. bomby były tak wykonane, że bez pomocy magii, nie miały prawa eksplodować.
Za to w Iraku terroryści zabili z użyciem bomb 99% ofiar. I jakoś dziwnym trafem jedyni schwytani z tymi bombami to agenci SAS z doklejonymi brodami, którzy wozili je samochodem, strzelając do przypadkowo napotkanych policjantów pracujących w służbie nowej demokracji.
Medialność ta uczyniła nawet legendę z chwalebnej opinii BBC o podawaniu tylko sprawdzonych faktów.
06-01-2010 14:03 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>>to spory krok do przodu.
>A kto ma do niej kluczyk, na wypadek dwóch do tyłu?
A poważnie wierzysz w powrót stosów, czy tylko lubisz budować nastrój grozy?

>>Możesz jaśniej?
>Tytuł tej grafiki. Autor F. Goya. Zrób to sama nie czekaj aż podadzą w wiadomościach.
"Kiedy rozum śpi, budzą się upiory" Nie rób mi quizu, tylko wyjaśnij, co miałeś na myśli odpowiadając w ten sposób na moje "Spróbuj sobie wyobrazić i porównać najgorsze co może zrobić muzułmański fanatyk z najgorszym co może zrobić członek MW"

>>Nie, tylko przebijają innych efektywnością.
>Na jakiej podstawie opiera się ta ocena? Lektury opiniotwórczego magazynu WPROST(z Waszyngtonu)
Ma tak marną sprzedaż, że jest chyba niezbyt opiniotwórczy...
A ocena opiera się na statystyce zamachów. Chrześcijanie jakoś rzadko się wysadzają w licznym towarzystwie.

>No był. Musieli dodać trochę dużo czarnej magii żeby przy pomocy płonącego paliwa stopić stalową konstrukcję i zawalić 2 budynki z identyczną szybkością swobodnego spadania. Że o powbijanych w sąsiednie budynki, równo pociętych kawałkach stalowych belek o wadze kilku ton, nie wspomnę.
Aha. A bardziej przekonuje Cię wersja o spisku żydowskim czy zbiorowym samobójstwie menadżerów?

>Tacy magicy a np. bomby w samochodzie (na drugi dzień premierowania Browna) i ostatnio ta w samolocie ni cholery nie chciały wybuchnąć. Widocznie zło zostało osłabione np. za pomocą zubożonego uranu w trakcie bombardowań i czarna magia już nie działa, bo w.w. bomby były tak wykonane, że bez pomocy magii, nie miały prawa eksplodować.
Partacze, ale liczą się intencje.

>Za to w Iraku terroryści zabili z użyciem bomb 99% ofiar.
Optymistyczne, że 1% ofiar przeżył
>I jakoś dziwnym trafem jedyni schwytani z tymi bombami to agenci SAS z doklejonymi brodami, którzy wozili je samochodem, strzelając do przypadkowo napotkanych policjantów pracujących w służbie nowej demokracji.
A dowiedziałeś się o tym z tych kłamliwych mediów?

>Medialność ta uczyniła nawet legendę z chwalebnej opinii BBC o podawaniu tylko sprawdzonych faktów.
A to już inna bajka i nie bardzo rozumiem, co chcesz w ten sposób usprawiedliwić.
06-01-2010 16:06 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>A poważnie wierzysz w powrót stosów, czy tylko lubisz budować nastrój grozy?
Mam go budować specjalnie dla Ciebie?
Po co Ty i tak już w strachu, przed mudżahedinami z mistycznej (od mistyfikacja) Al-kaidy.
>>Tytuł tej grafiki. Autor F. Goya. Zrób to sama nie czekaj aż podadzą w wiadomościach.
> "Kiedy rozum śpi, budzą się upiory" Nie rób mi quizu, tylko wyjaśnij, co miałeś na myśli odpowiadając w ten sposób na moje "Spróbuj sobie wyobrazić i porównać najgorsze co może zrobić muzułmański fanatyk z najgorszym co może zrobić członek MW"
To może puzzle.
Wykaż troszkę samodzielności, zamiast czekać na gotowy wykład, by przyjąć podarowaną opinię i używać jej jako pozór wiedzy celem poprawy samopoczucia, psutego spadkiem samooceny wynikającej z "nie wiem".
Puzzel nr.1 "Spróbuj sobie wyobrazić i porównać najgorsze co może zrobić " odwracamy a tam znaleziony przez Ciebie tytuł.
Puzzel nr. 2 "...z najgorszym co może zrobić członek MW" odwróć sama
a zobaczysz tam to:

>Ma tak marną sprzedaż, że jest chyba niezbyt opiniotwórczy...
Wyborcza ma za to dużą sprzedaż i co z tego a tu masz opiniotwórczość w pigułce.
>A ocena opiera się na statystyce zamachów. Chrześcijanie jakoś rzadko się wysadzają w licznym towarzystwie.
Myślę, że wątpię:"Zgodnie z porozumieniem IRA (podobnie jak jej protestanccy odpowiednicy) miała złożyć broń. Organizacja przystąpiła do tego niechętnie i dopiero po zamachu islamskiej organizacji terrorystycznej na WTC z 11 września 2001 roku, stojąc twarzą w twarz z nagłym zanikiem poparcia wśród irlandzkich środowisk w USA, IRA Tymczasowa oddała do zniszczenia część swoich arsenałów. Jej sytuację pogorszyło pochwycenie dwóch jej członków w Kolumbii, gdzie uczyli członków FARC konstruowania bomb." Takie tam dziękczynne działania terroryzmu na rzecz zaniechania terroryzmu. Za wiki
>Aha. A bardziej przekonuje Cię wersja o spisku żydowskim czy zbiorowym samobójstwie menadżerów?
Bardziej mnie przekonuje graniczna temperatura zmiany stanu skupienia i prawo powszechnego ciążenia niż Arystotelesowski pogląd, że proces spadania jest zależny od "natury" przedmiotu jak i iście Arystotelesowskie przekonanie twórców raportu, że natura przedmiotu zależy od interesu państwa.
>Partacze, ale liczą się intencje.
Znaczy dobre? Bo to tymi podobno piekło jest wybrukowane.
>>Za to w Iraku terroryści zabili z użyciem bomb 99% ofiar.
>Optymistyczne, że 1% ofiar przeżył
Nic optymistycznego. Nie przeżył tylko zginął podobno w skutek działań armii niosącej wolność i demokrację.
>>I jakoś dziwnym trafem jedyni schwytani z tymi bombami to agenci SAS z doklejonymi brodami, którzy wozili je samochodem, strzelając do przypadkowo napotkanych policjantów pracujących w służbie nowej demokracji.
>A dowiedziałeś się o tym z tych kłamliwych mediów?
Informację podano raz w dziennikach i cisza. Natomiast o tych wspomnianych wcześniej śmiercionośnych z nazwy ładunkach media trąbiły, trąbią i trąbić będą przy każdej najmniejszej okazji, jak na przykład odkrycie nowego, świeżego śladu Al-kaidy pod stopniałym lodowcem.
>>Medialność ta uczyniła nawet legendę z chwalebnej opinii BBC o podawaniu tylko sprawdzonych faktów.
>A to już inna bajka i nie bardzo rozumiem, co chcesz w ten sposób usprawiedliwić.
Obudź rozum to zasną demony.
06-01-2010 22:20 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Natomiast o tych wspomnianych wcześniej śmiercionośnych z nazwy ładunkach media trąbiły, trąbią i trąbić będą przy każdej najmniejszej okazji, jak na przykład odkrycie nowego, świeżego śladu Al-kaidy pod stopniałym lodowcem.
Al-Kaida i globalne ocieplenie. Słowa wytrychy, słowa, które tłumaczą wszelkie nieszczęścia we współczesnym świecie.
Jak zamach to oczywiście zamachowiec był powiązany z którąś z komórek "wiadomej organizacji".
Jak deszcz/śnieg/wiatr/upał to oczywiście na skutek działalności człowieka i globalnego ocieplenia.
Pan Zalewski w pierwszym programie Polskiego Radia powtarza do znudzenia słowa "niezwykła dynamika pogody" i "kontrasty termiczne". Nie ma dnia, by o tym nie przypominał(ma się utrwalić w świadomości). Ludziom już nawet śnieg w zimie wydaje się podejrzany.
I o to chodzi, indoktrynacja na dużą skalę przynosi spodziewane rezultaty. Stado zachowuje się zgodnie z założeniami.
Ostatnio spadła jakby popularność sławetnego A/H1N1 odmienianego przez wszystkie przypadki, chociaż w Holandii odnotowano już przypadki nowej, "koziej grypy". Będzie okazja do rozniecenia kolejnej histerii i przypomnienia o szczepieniach.
Bogu dzięki, Polacy okazują się być nad wyraz rozsądni i racjonalni. To krzepiące. Tak zwana "wyszczepialność" wynosi w Polsce zaledwie 5%.

Pozdrawiam - Zbyszek


Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie łączyłbym tych wszystkich rzeczy razem, Zbyszku. Egzekwowana przez USA odpowiedzialność zbiorowa wszystkich muzułmanów za al Kaidę nie jest z tej samej półki, co zastanawianie się nad globalnym ociepleniem. Wpływamy na otaczającą nas resztę natury w dość mocny sposób. Złoża kopalne tak czy siak się kończą. Również szansa na powstawanie coraz silniejszych chorów zakaźnych jest coraz większa, gdyż na przykład bakterie są dużo odporniejsze na antybiotyki niż były jakiś czas temu. Niebawem antybiotyki przestaną pomagać, zaś badania nad bakteriofagami zostały zamrożone na rzecz lobby chemicznego. Wirusa niszczącego bakterie nie da się opatentować. Związek chemiczny owszem. Wirusy używane dla ratowania naszego zdrowia są nierynkowe. I nie jest to wina prywatnych firm farmaceutycznych. One mają pełne prawo chcieć zarabiać. Badania nad bakteriofagami to kwestia środków publicznych. Zaś ludzie powinni zacząć myśleć, czy wolą na przykład dać 100 dolarów na śpiewającego bardzo cool pastora, czy na instytut od badań nad bakteriofagami - prywatnym przedsiębiorcom to się nie opłaca.
07-01-2010 10:07 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>Egzekwowana przez USA odpowiedzialność zbiorowa wszystkich muzułmanów za al Kaidę
Nie wiem jak USA, ale ja nigdzie nie pisałam o zbiorowej odpowiedzialności muzułmanów, tylko odpowiedzialności religii, która nie potępia, dopuszcza a czasem wręcz zachęca do terroryzmu.

Nie wątpię, że istnieją i bardzo mnie to cieszy, muzułmanie którzy uznali dżihad za metaforę wewnętrznych przemian czy coś równie cywilizowanego, ale dopóki taka interpretacja nie jest jedynie słuszną i oficjalnie obowiązującą, islam jest niebezpieczny.

Pamiętasz sprawę karykatur Mahometa? Palono europejskie flagi, grożono zamachami, wielokrotnie usiłowano zabić rysownika, w Syrii podpalono ambasadę Danii i Norwegii...

Twój szacunek dla islamu i jego obrona jest bardzo, bardzo chrześcijańska, ale nie spodziewaj się wzajemności.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
NIe bronię islamu. Nie chcę być uczestnikiem krucjaty. Muzułmanie nie mają Watykanu, jednego ośrodka, w który zapadają decyzję. Więc nigdy nie uzyska się z ich środowiska jednoznaczego komunikatu, zaś Zachodnie media będą mogły ich pokazywać w dodowolny sposób (zawsze znajdą się osoby fanatyczne i zawsze znajdą się osoby łagadne).

Gdyby muzułmanie zrobili brzydką karykaturę Jezusa, jestem przekonany, że reakcje wielu Europejczyków nie byłyby miłe, zwłaszcza, jakby mocno nagłośniły to media. Nie sądzę, aby ktoś się posunął do zabójstwa, ale też dlatego, że przecież w razie czego może być Irak II - wojna, wiele zabójstw, bez żadnego niemal ryzyka ze strony zabójców.

To nie ma znaczenia, ale zastanawiam się, czy ów autor karykatur Mahometa malował też Jezusa i Jahwe w krytyczny sposób?
07-01-2010 16:33 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>NIe bronię islamu.
Dobre i to, choć sprawiasz wrażenie

>Muzułmanie nie mają Watykanu, jednego ośrodka, w który zapadają decyzję. Więc nigdy nie uzyska się z ich środowiska jednoznaczego komunikatu,
Mają rządy swoich krajów, które takie komunikaty mogą wydać.

>zaś Zachodnie media będą mogły ich pokazywać w dodowolny sposób (zawsze znajdą się osoby fanatyczne i zawsze znajdą się osoby łagadne).
Media nie mogą jednego: pokazać czegoś czego nie było. Przyznasz, że muzułmanie dostarczają znacznie większej ilości materiału niż chrześcijanie. I bardziej makabrycznego.

>Gdyby muzułmanie zrobili brzydką karykaturę Jezusa, jestem przekonany, że reakcje wielu Europejczyków nie byłyby miłe, zwłaszcza, jakby mocno nagłośniły to media.
W tej chwili, tzn po aferze z Mahometem, pewnie faktycznie spowodowałoby to pewne wzburzenie, na zasadzie "Jak myśmy przepraszali, to niech oni też przepraszają".
Ale gdyby tej sprawy nie było, wątpię by media, przewidując nikłe zainteresowanie, w ogóle były skłonne informować o jakimś złośliwym rysunku. Nawet biskupi wzruszyliby ramionami, a co dopiero szeregowi wierni.

>Nie sądzę, aby ktoś się posunął do zabójstwa,
Nie sądzę by ktoś o tym myślał dłużej niż 10 minut.

>To nie ma znaczenia, ale zastanawiam się, czy ów autor karykatur Mahometa malował też Jezusa i Jahwe w krytyczny sposób?
Nie wiem jak ten konkretny karykaturzysta, ale europejscy, a także polscy satyrycy używają sobie na świętej rodzinie ile wlezie.
(U nas nietykalny dowcipem jest tylko JPII, ale skoro nawet Urbana nie ubił żaden chrześcijański fanatyk to nie jest tak źle)
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Cytat:
Media nie mogą jednego: pokazać czegoś czego nie było. Przyznasz, że muzułmanie dostarczają znacznie większej ilości materiału niż chrześcijanie. I bardziej makabrycznego.


Po zamachu na WTC media amerykańskie, a za nimi polskie, pokazały cieszący się tłum muzułmanów. Był to prawdziwy materiał. Tylko data nie była prawdziwa - działo się to jakiś czas wcześniej na koniec Ramadanu. Radość nie miała charakteru politycznego, muzułmanie zawsze się cieszą po skończeniu tego surowego postu. Nie wyssałem tego z palca, kilku polskich arabistów wypowiedziało się na ten temat, lecz w czasie niskiej oglądalności.

Cytat:
Nie sądzę, aby ktoś się posunął do zabójstwa,
Nie sądzę by ktoś o tym myślał dłużej niż 10 minut.


Jasne. Nawet dziesięciu sekund. I po co my się przejmujemy tymi krzyżami? Może sami powinniśmy je zacząć wieszać?

Cytat:
(U nas nietykalny dowcipem jest tylko JPII, ale skoro nawet Urbana nie ubił żaden chrześcijański fanatyk to nie jest tak źle)


Antklerykalizm, a antychrystianizm to są dwie różne sprawy. Wydaje mi się, że karytkatury imamów też by tak nie rozjuszyły islamskich fanatyków. Wielu antyklerykałów fanatycznie wierzy w dogmaty chrześcijaństwa.

Cytat:
Nie wiem jak ten konkretny karykaturzysta, ale europejscy, a także polscy satyrycy używają sobie na świętej rodzinie ile wlezie.


Z pewnością. Każdy kiosk w Europie aż lśni od karykatur odnoszących się do ewangelicznych absurdów. I jest mnóstwo, po prostu mnóstwo krytycznie nastawionych do "Jedynie Słusznej" ateistów w rządach europejskich. I w mediach europejskich...
Smith (10069 punktów)
>Nie łączyłbym tych wszystkich rzeczy razem, Zbyszku. Egzekwowana przez USA odpowiedzialność zbiorowa wszystkich muzułmanów za al Kaidę nie jest z tej samej półki, co zastanawianie się nad globalnym ociepleniem. Wpływamy na otaczającą nas resztę natury w dość mocny sposób. Złoża kopalne tak czy siak się kończą.
No tak dlaczego więc nie wywołać wojny by zagrabić to co zostało? W końcu to wojna sprawiedliwa.
>Również szansa na powstawanie coraz silniejszych chorów zakaźnych jest coraz większa, gdyż na przykład bakterie są dużo odporniejsze na antybiotyki niż były jakiś czas temu. (...) I nie jest to wina prywatnych firm farmaceutycznych. One mają pełne prawo chcieć zarabiać.
Zgadza się. Identyczne jak prawo do prowadzenia sprawiedliwej wojny w "obronie" własnego kraju poza jego na terytorium w dodatku bez ponoszenia konsekwencji
>Badania nad bakteriofagami to kwestia środków publicznych. Zaś ludzie powinni zacząć myśleć, czy wolą na przykład dać 100 dolarów na śpiewającego bardzo cool pastora, czy na instytut od badań nad bakteriofagami - prywatnym przedsiębiorcom to się nie opłaca.
Są jeszcze tacy, którzy wolą wydawać mniej np. na książki Edwarda Hoopera bo panu Hilaremu Kropowskiemu mylą się zeznania i ginie część dokumentacji. Wygrał z czasopismem ale z wydawnictwem jakoś nie bardzo mu idzie.. Autorytety naukowe i polityczne po raz kolejny w strachu przed kompromitacją nabierają wody w usta albo rzucają klątwy, zwiększając tym samym nakład.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Cytat:
No tak dlaczego więc nie wywołać wojny by zagrabić to co zostało? W końcu to wojna sprawiedliwa.


Nawet jak wywołasz taką niesprawiedliwą wojnę, jak to czyni po części przynajmniej USA, i tak wygrasz tylko na chwilę. Ilość zasobów, które można zagrabić jest ograniczona.
Smith (10069 punktów)
>Nawet jak wywołasz taką niesprawiedliwą wojnę, jak to czyni po części przynajmniej USA, i tak wygrasz tylko na chwilę. Ilość zasobów, które można zagrabić jest ograniczona.
Sam na to wpadłeś?
07-01-2010 09:25 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>Al-Kaida i globalne ocieplenie. Słowa wytrychy, słowa, które tłumaczą wszelkie nieszczęścia we współczesnym świecie.
Nadużywanie nie oznacza braku tych problemów. Nie popadaj w drugą skrajność.
>Jak zamach to oczywiście zamachowiec był powiązany z którąś z komórek "wiadomej organizacji".
Nie oczywiście, ale jakoś dość często można dostrzec powiązania. Wolisz wierzyć w przypadek? W amerykański spisek? W tajne porozumienie mediów?
07-01-2010 13:04 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Chciałem to wpisać w innym miejscu, ale nie mogłem znaleźć twojego wpisu. Więc piszę tutaj. Islam jest tak samo urojony i potencjalnie groźny jak chrześcijaństwo, ale warto zobaczyć statystyki poparcia dla terroryzmu w krajach islamskich:

www.worldp(*)icara/591.php?nid=&id=&pnt=591

Tabelka z tejże strony:



Inna tabelka:


Jeszcze inna:


07-01-2010 16:45 
 0 na 2
jkl; (5859 punktów)
>Islam jest tak samo urojony i potencjalnie groźny jak chrześcijaństwo,
Nie zgadzam się


>ale warto zobaczyć statystyki poparcia dla terroryzmu w krajach islamskich:
Trzeba by zobaczyć badania w krajach chrześcijańskich.
07-01-2010 16:52 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Uważasz, że po II Wojnie Światowej żaden chrześcijanin nie przyczynił się do podobnego widoku?

Cytat:
Trzeba by zobaczyć badania w krajach chrześcijańskich.


Pytając na przykład "czy muzułmanin ma duszę"? Czym różni się od pana/pani muzułmanin? Czy śmierć setek tysięcy ludzi w Iraku w odpowiedzi na zamach na WTC była uzasadniona etycznie?

Inne pytania, które mi się nasuwają jako materiał ankiety w krajach muzułmańskich i chrześcijańskich:

1. Czy chrześcijaństwo/islam jest jedyną prawdziwą religią?
2. Czy osobę wyznającą odmienną religię może spotkać dobry los po śmierci?
3. Czy ludzie mają prawo nawracać innych na swoją religię, czy też zależy to tylko od "łaski boga" i żaden człowiek nie powinien aktywnie nawracać drugiego?
4. Czy męczeństwo dla wiary jest najwyższą formą uwielbienia boga?
5. Czy cel uświęca środki?
6. Czy kobiece ciało jest złe? Czy mężczyzna powinien go unikać? Czy przyjemność seksualna jest dobra, czy zła? Czy to dobrze, że kobieta zwraca na nią uwagę?

Oczywiście odpowiedzi ateistów nie będą tu istotne. Interesować mnie będą szczególnie odpowiedzi osób wierzących w islam/chrześcijaństwo.

Odnosząc się jeszcze do twojej odpowiedzi na podane ci statystyki, zauważ, że posłużyłeś się czystą manipulacją. Ja ci pokazuję, że jednak znacząca większość muzułmanów nie utożsamia się z terroryzmem, ty mi zaś wklejasz zdjęcie zniszczonego bombą pociągu. I co to oznacza? Mam pomyśleć:

O! Rozwalony pociąg!

po czym tak jak Oriana Falacci ruszyć do krucjatowego boju po rozmowie z wielkim, watykańskim sojusznikiem (który nota bene jest oficjalnie pełen tolerancji, tylko prawa kościelne zmienia na coraz mniej tolerancyjne).
07-01-2010 17:39 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>Pytając na przykład "czy muzułmanin ma duszę"? Czym różni się od pana/pani muzułmanin?
To też interesujące, ale chodzi raczej o to by zbadać skłonność do agresji dyktowanej samym wyznaniem.

>Czy śmierć setek tysięcy ludzi w Iraku w odpowiedzi na zamach na WTC była uzasadniona etycznie?
Czy wojna w Iraku jest toczona za wiarę?
I jak słusznie zauważyłeś, to była odpowiedź na wcześniejszy atak.

>Inne pytania, które mi się nasuwają jako materiał ankiety w krajach muzułmańskich i chrześcijańskich:
Cóż, ciekawe, ale bez odpowiedzi.
07-01-2010 17:47 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Cytat:
Czy wojna w Iraku jest toczona za wiarę?
I jak słusznie zauważyłeś, to była odpowiedź na wcześniejszy atak.


Ciekawa odpowiedź. Bardzo ciekawa. I komu odpowiedziano? Moim zdaniem równie dobrze mogliby zbombardować mój dom w ramach takiej odpowiedzi. Jeśli naprawdę uważasz to za odpowiedź, to "Racjonalizm" nie jest chyba najlepszym hasłem dla takich twierdzeń.

Zachęcam cię do przeglądania wypowiedzi amerykańskich polityków dotyczących ich poglądów religijnych, a także opinii na temat walki dobra ze złem.
jkl; (5859 punktów)
>Ciekawa odpowiedź. Bardzo ciekawa. I komu odpowiedziano?
Uważasz sam odwet za niesłuszny czy tylko metody?
Jak Twoim zdaniem powinna wyglądać odpowiedź kraju na zamordowanie 2749 obywateli?
Bo w moim odczuciu trudno dosadniej wypowiedzieć komuś wojnę...
07-01-2010 18:12 
 Ocena 6 na 6
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Jak Twoim zdaniem powinna wyglądać odpowiedź kraju na zamordowanie 2749 obywateli?
>Bo w moim odczuciu trudno dosadniej wypowiedzieć komuś wojnę...
Cały dowcip w tym, że nie ma żadnych dowodów, że to Irak stał za zamachami. Irak jako państwo arabskie był wygodnym ze względów strategicznych celem.
Nie znaleziono też żadnych dowodów po inwazji.
Iran jest bardziej fundamentalistyczny i bardziej anty amerykański, ale to nie on był celem ale Irak.
To trochę tak jakby za atak Słowaków zaatakowano Polskę - też katolicy.
Smith (10069 punktów)
>Cały dowcip w tym, że nie ma żadnych dowodów, że to Irak stał za zamachami. Irak jako państwo arabskie był wygodnym ze względów strategicznych celem.
Cały dowcip w tym, że nie ma żadnych sensownych dowodów na to by ktokolwiek z zewnątrz stał za tymi zamachami. Poszukam wypowiedzi eks. Mudżahedinów walczących w wojnie afgańs-rosyjskiej na temat Bin ladena. Wypowiadali się o nim jako o bogatym gogusiu, który za pieniążki rodziców próbował zostać szefem. Większość weteranów zwyczajnie go wyśmiała a CIA zrobiło z niego pogromcę Sowietów.
>Iran jest bardziej fundamentalistyczny i bardziej anty amerykański, ale to nie on był celem ale Irak.
Zapomniałaś o Libii prawdziwym safe haven i obozem treningowym dla europejskich terrorystów, których nagle gdzieś wywiało i najwidoczniej specjalne jednostki antyterrorystyczne się nudzą tak strasznie, że np. Brytyjczycy wysłali swoje do Iraku.
07-01-2010 18:43 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zgadzam się z opinią Alicji. A nawet w przypadku Iranu atak na państwo byłby uzasadniony tylko wtedy, gdyby jego obywatele w otwartym referendum wsparli atak na WTC i przyczynili (składkami?) się do jego zorganizowania. Wyobraź sobie, że jakiś Polak (nie mający nic wspólnego z rządem polskim) wysadził Hamburg w powietrze bombą atomową. Uznałbyś wtedy atak na Polskę za uzasadniony?
07-01-2010 21:10 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
No, nie tylko. Jeżeli okazałoby się, że ów Polak należy do organizacji działającej w Polsce, która przyzna się do zorganizowania takiego zamachu, a o jej zdelegalizowaniu, pojmaniu (bądź współpracy w pojmaniu) jej członków oraz ich wydaniu czy choć osądzeniu rząd polski nie chce nawet słyszeć - to czy nadal upierałbyś się, że inwazja jest nieuzasadniona?
07-01-2010 21:30 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>No, nie tylko. Jeżeli okazałoby się, że ów Polak należy do organizacji działającej w Polsce, która przyzna się do zorganizowania takiego zamachu, a o jej zdelegalizowaniu, pojmaniu (bądź współpracy w pojmaniu) jej członków oraz ich wydaniu czy choć osądzeniu rząd polski nie chce nawet słyszeć - to czy nadal upierałbyś się, że inwazja jest nieuzasadniona?
I jako dowód przedstawiliby, film z sobowtórem i nienadpalony nawet, paszport ocalały z samolotu po którym nawet większego kawałka śladu nie został?
Na dodatek dokładnie, właśnie wtedy, kiedy rząd Polski nie zgodziłby się na oddanie terenu pod budowę autostrady przez swoje terytorium. Co już kiedyś przerabialiśmy.
08-01-2010 01:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Właśnie - nic takiego nie miało miejsca. Ani w przypadku Iraku, ani nawet Afganistanu.
salek (4701 punktów)
W Iraku - owszem. Natomiast w przypadku Afganistanu nie założyłbym się.
Smith (10069 punktów)
>Trzeba by zobaczyć badania w krajach chrześcijańskich.
Najpierw może spojrzeć tutaj:
www.youtube.com/watch?v=BDAGGDYaFzc
albo tutaj:
www.youtube.com/watch?v=6mxFRigYD3s
i przeczytać wypowiedź premiera Rządu Jego Królewskiej Mości Dawida Loyda Georga:
"If people really knew, the war would be stopped tomorrow. But of course they don't know, and can't know."
To działa też w drugą stronę. Jeżeli widzą kolejne Pearl Harbor to zgadzają się na wojnę.
07-01-2010 17:23 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dopóki większość Europejczyków to chrześcijanie, należy też pytać o wyznanie takich osób jak David Lloyd Georg i zastanawiać się nad ewentualnym wpływem tegoż na decyzje polityczne. Może to brzmi dziwnie, ale obstaję przy tym.

W naszym kraju chyba nikt nie zaprzeczy wpływowi wyznawanej przez polityków religii na ich decyzje?? Nikt też chyba nie przyzna, że zawsze jest on mały i nieznaczący?
Smith (10069 punktów)
>Dopóki większość Europejczyków to chrześcijanie, należy też pytać o wyznanie takich osób jak David Lloyd Georg i zastanawiać się nad ewentualnym wpływem tegoż na decyzje polityczne. Może to brzmi dziwnie, ale obstaję przy tym.
Kiedyś pytano jeszcze o pochodzenie społeczne albo o udokumentowaną czystość rasą do dwóch pokoleń wstecz
07-01-2010 17:38 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ja pytam o poglądy religijne i wszelkie wcześniejsze wypowiedzi o wyznawcach "nie tej co trzeba" religii.
Smith (10069 punktów)
>Ja pytam o poglądy religijne i wszelkie wcześniejsze wypowiedzi o wyznawcach "nie tej co trzeba" religii.
To spędzaj życie na czytaniu ich pamiętników by sprawdzić podłoże ideologiczne wypowiedzi.
07-01-2010 17:56 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>W naszym kraju chyba nikt nie zaprzeczy wpływowi wyznawanej przez polityków religii na ich decyzje?? Nikt też chyba nie przyzna, że zawsze jest on mały i nieznaczący?
Ja nie zaprzeczę.
Ale dostrzegam istotną różnicę w działaniach Rydzyka i bin Ladena
08-01-2010 01:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Pytanie, ile jest na świecie Rydzyków i bin Ladenów.
Rydzykowy tyo poglądów świetnie przygotował II Wojnę Światową. Bogaci ludzie mniej chętnie latają z bombami w plecakach. Pytanie, co będzie, gdybyśmy trochę zbiednieli?
07-01-2010 17:35 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ale skoro lubisz zdjęcia, to też parę znalazłem.





I co powiesz? Dobrze im tak? Dokończmy krucjaty? Załóżmy fundację europejskich ateistów na napalm marki "Oriana"?

Oczywiście, ci wszyscy ludzie to tylko muzułmanie. Oni czują inaczej. Dziadek podnoszący martwą córeczkę na pewno jej nie kochał. (muzułmanie nie znają miłości, nie mieli jej mistrza - Jezusa) Idzie ją zjeść, a łzy płyną z radości.
jkl; (5859 punktów)
A jesteś całkowicie pewien, że gdyby nie było wojny, to powyższych obrazków nie zastąpiłby podobne z europejskich i amerykańskich miast?

Jak właściwie wyobrażasz sobie walkę z terroryzmem? Wysyłać im pisemną naganę?
Całe nieszczęście w tym, że za zamachami nie stoi wyłącznie polityka, pieniądze czy inne korzyści, bo wtedy zawsze można negocjować, układać się, ale religia- a z tą dyskutować się nie da.
07-01-2010 18:05 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jestem całkowicie pewien, że bez wojny w Iraku (a raczej masakry) nie byłoby eskalacji przemocy w amerykańskich miastach. Irak był najbardziej laickim państwem spośród państw arabskich. Kurs laicki zaczął się zmieniać pod wpływem wielkiego głodu spowodowanego embargiem ekonomicznym po pierwszej wojnie irackiej. Oczywiście, Saddam był złym człowiekiem, ale USA wspierało i wspiera równie złych ludzi w Południowej Ameryce od kiedy ta przestała być kolonią hiszpańską.

Walkę z terroryzmem wyobrażam sobie tak, jak rzeczywiście się toczy - mamy państwo, mamy służby specjalne. I to działa, bo po WTC nie powtórzył się w Stanach żaden atak tego typu. Gdyby wielu muzułmanów sypmatyzowało z terroryzmem, oczywiście służby specjalne mogłyby nie dać rady. Ale takich osób nie ma wiele.

Atak na Irak nie miał nic wspólnego z chęcią ograniczenia terroryzmu na świecie. Tylko szaleniec mógłby stwierdzić, że mógłby ograniczyć terroryzm. Niby w jaki sposób? I dlaczego akurat Irak? Dlatego Bush Junior jest większym mordercą niż Osama bin Laden. Może to brzmi szokująco, ale taka jest prawda. Więcej niewinnych ludzi zginęło na skutek jego decyzji, która między innymi zapewniła mu po prostu większą popularność po wygranych niemal za pomocą sztuczki wyborach (pamiętacie?). Oczywiście nie chodziło tylko o większe poparcie nieprzekonanych wyborców, ale chyba nie należy sądzić, że nie był to pewien argument sprzyjający masakrze w Iraku (kto z kim walczył, jaki miał sprzęt, jaką szansę przeżycia mieli żołnierze jednej i drugiej strony?).

I dodam też, że ogromnie podziwiam żołnierzy Irackich, którzy byli w stanie bronić swojego kraju tak długo. Być może niektórych zmuszał do tego Saddam, ale sądzę, że wielu z nich po prostu kochało swoją ojczyznę. Odwaga tych irakijczyków jest dużo większa, niż naszych przodków, którzy bronili polski w 1939, bo przewaga Niemców nad nami wtedy nie była tak drozgocząca jak Amerykanów nad Irakijczykami.
08-01-2010 01:25 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)
>Jestem całkowicie pewien, że bez wojny w Iraku (a raczej masakry) nie byłoby eskalacji przemocy w amerykańskich miastach. Irak był najbardziej laickim państwem spośród państw arabskich. Kurs laicki zaczął się zmieniać pod wpływem wielkiego głodu spowodowanego embargiem ekonomicznym po pierwszej wojnie irackiej. Oczywiście, Saddam był złym człowiekiem, ale USA wspierało i wspiera równie złych ludzi w Południowej Ameryce od kiedy ta przestała być kolonią hiszpańską.

Oczywiście, że Saddam był złym człowiekiem. Dość wspomnieć, jak postąpił z Kurdami. Nie byłoby eskalacji w amerykańskich miastach, ale byłby terror Saddama w Iraku. Co lepsze, czy gorsze - trudno dociec.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
08-01-2010 02:20 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Wydaje mi się, że jednak dzięki USA więcej osób zginęło i ginie. Liczba zabitych Kurdów (mam przyjaciół Kurdów, nie chcę być niesprawiedliwy, ale...) została w odpowiednim momencie zawyżona dla potrzeb wojennej propagandy Amerykanów. Ale nawet z tą zawyżoną liczbą nie ma porównania.

Kurdowie mają straszliwego pecha. Żyją w kilku państwach, z których każde zagrożone jest, lub było rozpadem. Ich metody walki o niepodległość nie zawsze są miłe dla innych. Niekiedy, tak jak w Turcji, zdania wśród Kurdów są podzielone - jedni chcą być niepodlegli, drudzy zaś zżyci już są z istniejącym państwem, w którym stanowią mniejszość. Ci drudzy giną niekiedy z rąk tych pierwszych. W Stambule grywałem często w szachy (i mam nadzieję to czynić nadal) z Kurdem który czuł się dumny będąc obywatelem tureckim. Zajmował się ni mniej ni więcej tylko Odyseuszem. Rzeczywiście, gdy prześledzi się genealogię tego mitycznego herosa, nie był on w pełni Grekiem, lecz Medem. Medowie byli przodkami niektórych Kurdów. Z kolei we Francji mam znajomego Kurda, który chciałby niepodległości, ale wie, że raczej nie ma co o niej marzyć. Pochodzi z Iranu, do Turków ma niewiele, Irakijczyków Arabów zawsze nie znosił, ale atak USA na Irak uznaje za ludobójstwo. Sądzę, że wielu irackich Kurdów ma podobne zdanie, mimo, że im rzecz cała dała większą nadzieję na niepodległość.
Smith (10069 punktów)
>Nie oczywiście, ale jakoś dość często można dostrzec powiązania. Wolisz wierzyć w przypadek? W amerykański spisek? W tajne porozumienie mediów?
Wolę myśleć i wyciągać wnioski z owoców tego procesu.
jkl; (5859 punktów)
>>Nie oczywiście, ale jakoś dość często można dostrzec powiązania. Wolisz wierzyć w przypadek? W amerykański spisek? W tajne porozumienie mediów?
>Wolę myśleć i wyciągać wnioski z owoców tego procesu.
To czekam na wnioski.
07-01-2010 17:44 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
W słowach "kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie" widzę wiele krwi, i dużą ilość celu uświęconego środkami...
Smith (10069 punktów)
>>>Nie oczywiście, ale jakoś dość często można dostrzec powiązania. Wolisz wierzyć w przypadek? W amerykański spisek? W tajne porozumienie mediów?
>>Wolę myśleć i wyciągać wnioski z owoców tego procesu.
>To czekam na wnioski.
"Każde kłamstwo powtórzone odpowiednią ilość razy staje się najświętszą prawdą"
skoro lubisz wierzyć to autorytet mistrza propagandy wszech czasów Dr Goebbels'a powinien Cię przekonać.
"Any dictator would admire the uniformity and obedience of the U.S. media." prof. Noam Chomsky.
"Ameryka gotowa jest znowu przewodzić." B. Obama
Mój wniosek:
Są tacy ludzie z kompleksem Herostratesa i niestety to najczęściej oni zajmują się polityką.
07-01-2010 17:42 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Pomyśl też o religiach, które mają patent na prawdę i poczucie wyższości.
Smith (10069 punktów)
>Pomyśl też o religiach, które mają patent na prawdę i poczucie wyższości.
Wygląda na to, ze im go ukradłeś. Tylko nie wiem czy dał Ci to poczucie wyższości, bo zaczynasz już pisać chyba tylko po to żeby pisać.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dalej zachęcam do refleksji.
Smith (10069 punktów)
>Dalej zachęcam do refleksji.
Z refleksjami czasami trzeba ostrożnie bo reflektantem można zostać albo reflektorem.
07-01-2010 18:30 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Warto zaryzykować. Moje pytanie brzmi.

1. Czy wśród polityków amerykańskich jest duży procent praktykujących chrześcijan?

następne:

2. Czy ich kościoły są fanatyczne?

następne:

3. Czy w przemówieniach do wyborców odwołują się do boga w ujęciu chrześcijańskim?

następne:

4. Czy, podobnie jak chrześcijaństwo, widzą świat dwubiegunowo, jako "dobry" i "zły"?

następne:

5. Co jest "dobre" i co jest "złe"? Czy wśród polityków amerykańskich religia chrześcijańska wpływa na te oceny?

następne:

6. Czy dla Amerykanów demokracja jest ważniejsza, niż chrześcijaństwo?
Smith (10069 punktów)
>Warto zaryzykować. Moje pytanie brzmi.
Ale dlaczego wybrałeś sobie mnie do udzielania Ci odpowiedzi na tendencyjne pytania.
>1. Czy wśród polityków amerykańskich jest duży procent praktykujących chrześcijan?
Przeczytaj wstęp do konstytucji.
>następne:
>2. Czy ich kościoły są fanatyczne?
Nie uczęszczam
>następne:
>3. Czy w przemówieniach do wyborców odwołują się do boga w ujęciu chrześcijańskim?
Każdy polityk mówi to co chcą usłyszeć jego wyborcy.
>następne:
>4. Czy, podobnie jak chrześcijaństwo, widzą świat dwubiegunowo, jako "dobry" i "zły"?
Nie pytałem ich ile widzą biegunów. Patrz punkt wyżej.
>następne:
>5. Co jest "dobre" i co jest "złe"? Czy wśród polityków amerykańskich religia chrześcijańska wpływa na te oceny?
Nie jestem ich spowiednikiem.
>następne:
>6. Czy dla Amerykanów demokracja jest ważniejsza, niż chrześcijaństwo?
Spytaj Amerykanów.
PS. Jak chcesz wiedzieć co myślę na temat Twojej teorii o chrześcijaństwie i cyklistach to zajrzyj tutaj
08-01-2010 09:42 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>6. Czy dla Amerykanów demokracja jest ważniejsza, niż chrześcijaństwo?
Pewnie uważają, że każdy porządny chrześcijanin to demokrata i odwrotnie.

Jacku, my się cały czas nie rozumiemy.
Ja mówię o przyczynach agresji, Ty o efektach. Nie chodzi mi o porównywanie szeroko pojętego "świata chrześcijańskiego" ze "światem muzułmańskim",(licytując się na ilość zabitych) tylko o konkretny wpływ tych religii na ludzi.

Obrazowo mówiąc porównujemy dwie sytuacje:
1. Pewien człowiek, muzułmanin, zabił innego człowieka ponieważ ten człowiek był innego wyznania, a jego własne wyznanie nie piętnuje takiego czynu.
2. Pewien człowiek zabił drugiego dla pieniędzy. Był chrześcijaninem.

Otóż twoim zdaniem to jest to samo, bo tu trup i tu trup. Moim nie- tylko w tym pierwszym przypadku możemy mówić o przyczynach religijnych.
Nawet gdyby ten pierwszy zabił jednego a drugi sześciu, to i tak tylko o islamie można powiedzieć, że jest niebezpieczny. Chrześcijanie zabijają, ale to nie chrześcijaństwo jest tu motywacją.
Właśnie dlatego jest bzdurą twierdzenie, że obie religie są "potencjalnie jednakowo niebezpieczne".

Islam pod wieloma względami jest mniej więcej na takim poziomie "rozwoju" na jakim było chrześcijaństwo w średniowieczu. Jakoś o własnych przodkach nie krępujemy się mówić, że religia potrafiła czynić ich okrutnikami i mordercami.(Też przecież nie wszystkich) Powiedzenie tej samej prawdy o muzułmanach wydaje się niektórym nieeleganckie i niepoprawne.
08-01-2010 12:37 
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Mylisz się uważając, że wszyscy muzułmanie żyją w średniowieczu, a chrześcijanie w nowoczesności. Mylisz się uważając, że chrześcijanie nie zabijają na tle religijnym. Mylisz się też, uważając, że sądy w chrześcijańskich krajach są w pełni obiektywne i nie sympatyzują z "Jedynie Słuszną".

Spokojnie znajdziesz takiie kraje i takich chrześcijan, jakich muzułmanów masz w Sudanie i w Arabii Saudyjskiej. Te kraje są aktywnie wspierane przez Kościół. W Afryce odbywa się ludowbójstwo za sprawą chrześcijan, Kościół (ten z Watykanu) zawsze stawał po stronie "swoich". Z równym spokojem znajdziesz ludzi muzułmańskiego pochodzenia na poziomie laicyzmu bogatych państw Europy.

Chrześcijaństwo po średniowieczu było jeszcze bardziej sadystyczne. Łowy na czarownice, największe nasilenie inkwizycji, masakry kolonizowanych - to są czasy nowożytne. Chrześcijanie w średniowieczu byli mniej krwawi niż w XVII i XVIII wieku. Do tego można jeszcze dodać np. Francuzów w Algierii na przestrzeni lat 1840 - 1870. Zdecydowanie pobili oni poziomem nieludzkości swoich przodków z wypraw krzyżowych (choć tu można było sięposunąć o niedługi dystans).

A wiara? W katolicyzmie po XV wieku przybyło jeszcze więcej chorych dogmatów. To nie przed XV wiekiem uznano murzynów za zwierzęta, uznano niepokalnie Marii, uznano nieomylność papieża, wyklęto Galileusza, wyklęto dzieło Darwina, spalono Giordano Bruno, stworzono reżim Franco, Mussoliniego... To nie przed XV wiekiem popularni byli tacy "filozofowie" jak Stein, Unamuno i wielu innych, przy których nawet Tomasz z Akwinu był geniuszem (bo jemu mogło się wydawać, że Ziemia jest płaska)
jkl; (5859 punktów)
> Mylisz się uważając, że wszyscy muzułmanie żyją w średniowieczu, a chrześcijanie w nowoczesności.
Nie tak. Uważam, że islam tkwi mentalnie w średniowieczu a chrześcijaństwo poszło do przodu.
Zasługa samego Kościoła w tym niewielka, ale fakty są takie, że współczesne chrześcijaństwo straciło zęby i pazury. A islam nie.

>Mylisz się uważając, że chrześcijanie nie zabijają na tle religijnym.
Jakiś współczesny przykład?

>Mylisz się też, uważając, że sądy w chrześcijańskich krajach są w pełni obiektywne i nie sympatyzują z "Jedynie Słuszną".
Co ani trochę nie świadczy, że sądami kieruje fanatyzm religijny.

>Spokojnie znajdziesz takiie kraje i takich chrześcijan, jakich muzułmanów masz w Sudanie i w Arabii Saudyjskiej.
A znajdę chrześcijańskich zamachowców przekonanych o nagrodzie w zaświatach?

>W Afryce odbywa się ludowbójstwo za sprawą chrześcijan,
Patrz punkt 2. poprzedniego postu.

>Z równym spokojem znajdziesz ludzi muzułmańskiego pochodzenia na poziomie laicyzmu bogatych państw Europy.
Co z tego? Mówię o cechach religii, nie podejściu poszczególnych wyznawców.
>Chrześcijaństwo po średniowieczu było jeszcze bardziej sadystyczne. Łowy na czarownice, największe nasilenie inkwizycji, masakry kolonizowanych - to są czasy nowożytne.

Pisałam o średniowieczu w pewnym uproszczeniu, by nie rozmyć samego problemu, ale dzięki za uzupełnienie.
Myślisz, że w czasach masakr i inkwizycji nie było porządnych chrześcijan? Byli, ale to nie zmienia faktu, że Kościół w tamtych czasach odegrał bardzo negatywną rolę i tak też trzeba go oceniać.
A przecież też można by szukać usprawiedliwień- bieda, choroby, konflikty...

Nie dziwi Cię, że okrucieństwa dawnego chrześcijaństwa są potępiane, a okrucieństwa współczesnego islamu (na tym samym "moralnym" podłożu!)staramy się zrozumieć?
-jad- (18783 punktów)
>   Czepiamy się KK i jego hierarchów za to i owo. Prawdą jest to, że nie są oni kryształowi, ale
>KK jest na tyle postępowy, że za wytykanie błędów kościołowi i publikowanie karykatur dostojników
>kościoła w dobie XXI wieku mało kto chce za to autorów takich artykułów zabijać, biczować, czy palić
>na stosie.

Może Europa jest tak postępowa.


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
05-01-2010 23:06 
 Ocena 5 na 5
Celtyk (3337 punktów)
>Może Europa jest tak postępowa.
   A może dominacja nauki a w zasadzie jej owoców daje takie skutki? Może właśnie tu gdzie nastąpił przełom cywilizacyjny (co prawda nie tylko tu) jest łatwiej odejść od wiary niż tam gdzie religia nadal dominuje nad ludzkim umysłem?
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
06-01-2010 03:08 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nauka sprawiła, że niektórzy EUropejczycy zdystansowali się od KK i protestantyzmu. Ale nie zapominajmy o II Wojnie Światowej i jej duchowych liderach .
06-01-2010 18:24 
 Ocena-5 na 5
Niereb (-23 punktów)
(zablokowany)
>Nauka sprawiła, że niektórzy EUropejczycy zdystansowali się od KK i protestantyzmu. Ale nie zapominajmy o II Wojnie Światowej i jej duchowych liderach .

Hitler, Stalin, to na pewno nie oni zapoczątkowali II Wojnę Światową, to papież im kazał. Papież sam zdobył Warszawę a potem spalił na stosie wszystkich Żydów. Szkoda, że nie popalił ateistów :/



A nie, czekaj, to przecież Franek Dolas(zapewne i tak katolik)
06-01-2010 22:45 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Chrześcijaństwo było duchowym wsparciem dla faszystów. Większość z nich była praktykującymi chrześcijanami. Nie ja to wymyśliłem. Polecam historię XX wieku.
06-01-2010 18:25 
 Ocena-4 na 4
Niereb (-23 punktów)
(zablokowany)
>>Może Europa jest tak postępowa.
>   A może dominacja nauki a w zasadzie jej owoców daje takie skutki? Może właśnie tu gdzie nastąpił przełom cywilizacyjny (co prawda nie tylko tu) jest łatwiej odejść od wiary niż tam gdzie religia nadal dominuje nad ludzkim umysłem?
>Pozdrawiam


Religia nie dominuje nad moim umysłem. Może nad Twoim, tak Ci przeszkadza, że nie możesz myśleć, ale w tym momencie ocierasz się o chorobę psychiczną IMO.
06-01-2010 18:28 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
>>>Może Europa jest tak postępowa.
>>   A może dominacja nauki a w zasadzie jej owoców daje takie skutki? Może właśnie tu gdzie nastąpił przełom cywilizacyjny (co prawda nie tylko tu) jest łatwiej odejść od wiary niż tam gdzie religia nadal dominuje nad ludzkim umysłem?
>>Pozdrawiam
>Religia nie dominuje nad moim umysłem. Może nad Twoim, tak Ci przeszkadza, że nie możesz myśleć, ale w tym momencie ocierasz się o chorobę psychiczną IMO.

Wydaje mi się, że nie za bardzo się tu koledze podoba- po cóż zatem się tu kolega kręci?
06-01-2010 19:59 
 Ocena 7 na 7
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Wydaje mi się, że nie za bardzo się tu koledze podoba- po cóż zatem się tu kolega kręci?

.. bo jest sadomasochistą..?


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
06-01-2010 18:44 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Za ostentacyjne a wielokrotne popisywanie się chamstwem - pełny pakiet minusów.
06-01-2010 19:22 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Stan punktów "-20"
Regulamin forum
§ 14. 4. Uczestnik, którego stan punktów jest mniejszy niż -9, nie może wypowiadać się na Forum.
Celtyk (3337 punktów)
>Religia nie dominuje nad moim umysłem. Może nad Twoim . . .
Nad moim też nie i nic nie wskazuje na to aby coś się miało zmienić.
Szkoda, że co niektórzy nie rozumieją co czytają...
>tak Ci przeszkadza, że nie możesz myśleć, ale w tym momencie ocierasz się o chorobę psychiczną IMO.
Chodzi Ci o to IMO?
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
05-01-2010 23:09
 Ocena 11 na 11
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>   Czytając treść artykułu zacząłem w pewnym ograniczonym stopniu analizować cechy oficjalnie
>dominującego wyznania w Europie czyli wiary katolickiej (akurat to wyznanie mi przyszło na
>myśl)
i Islamu. Nasunęło mi się kilka spostrzeżeń, ale tu tylko o jednym.
>   Czepiamy się KK i jego hierarchów za to i owo. Prawdą jest to, że nie są oni kryształowi, ale
>KK jest na tyle postępowy, że za wytykanie błędów kościołowi i publikowanie karykatur dostojników
>kościoła w dobie XXI wieku mało kto chce za to autorów takich artykułów zabijać, biczować, czy palić
>na stosie.
Ale zasługi w tym zakresie nie przyznałabym KK a laickiej Europie.
Kościół jest tak agresywny jak może sobie w danej społeczności pozwolić.
Z naszego podwórka mnie wystarczy podżeganie do linczu na Alicji Tysiąc przez prymasa Polski Glempa. Na więcej nie mógł sobie pozwolić a i tak za to co mówił żaden prokurator nie odważył się gęby otworzyć.
Takie wystąpienie we Francji byłoby nie do pomyślenia.
05-01-2010 23:23 
 Ocena 2 na 2
Celtyk (3337 punktów)
>Ale zasługi w tym zakresie nie przyznałabym KK a laickiej Europie.
Tu masz rację.
>Kościół jest tak agresywny jak może sobie w danej społeczności pozwolić.
Tak, albo tylko tak . . .
>Z naszego podwórka mnie wystarczy podżeganie do linczu na Alicji Tysiąc przez prymasa Polski Glempa. Na więcej nie mógł sobie pozwolić a i tak za to co mówił żaden prokurator nie odważył się gęby otworzyć.
   Jak byłem dzieckiem czasami słyszałem takie powiedzenie: "Co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie".
Można je potraktować dosłownie, ale bardzo dobrze pokazuje też wyższość kleru nad naszym prawem w życiu publicznym jak i prywatnym. Za wypowiedź w tym samym tonie i treści szarego obywatela a może nawet polityka czeka proces. Księdza a już Biskupa na pewno nikt nie tknie, bo to przecież wysłannik Papierz czyli Boga . . .
>Takie wystąpienie we Francji byłoby nie do pomyślenia.
Pomimo, a może dlatego, że to właśnie Francja ma dłuższą historię jako kraj katolicki.
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
05-01-2010 23:44 
 Ocena 6 na 6
ktośtam (650 punktów)
>Ale zasługi w tym zakresie nie przyznałabym KK a laickiej Europie.
>Kościół jest tak agresywny jak może sobie w danej społeczności pozwolić.
>Z naszego podwórka mnie wystarczy podżeganie do linczu na Alicji Tysiąc przez prymasa Polski Glempa. Na więcej nie mógł sobie pozwolić a i tak za to co mówił żaden prokurator nie odważył się gęby otworzyć.
>Takie wystąpienie we Francji byłoby nie do pomyślenia.

Nic dodać nic ująć. Kościół nigdy nie przyznał się do winy bo to sprawiedliwe, zawsze musiał być przyparty do muru lub narażony na śmieszność.

Co do islamu (nazwy religii piszemy małą literą!) - widocznie u nich jeszcze za mało ludzi zginęło za wolność wiary. Islam nie miał swojego Lutra, Łyszczyńskiego ani Woltera - ani nie miał reformy ani bohaterów walki z jedynie słusznym punktem widzenia. Co więc dziwnego w tym, że islam dalej kamienuje gejów? Papiestwo też by to chętnie robiło.

Z pragmatycznego punktu widzenia oczywiście cieszę się, że żyję w katolickim a nie islamskim kraju (no łał, to jakby porównywać utratę palca z utratą ręki).
06-01-2010 00:34 
 Ocena 5 na 5
Smith (10069 punktów)
>Co do islamu (nazwy religii piszemy małą literą!) - widocznie u nich jeszcze za mało ludzi zginęło za wolność wiary. Islam nie miał swojego Lutra, Łyszczyńskiego ani Woltera - ani nie miał reformy ani bohaterów walki z jedynie słusznym punktem widzenia.
Widocznie to może przeczytaj przynajmniej "Baśnie tysiąca i jednej nocy" zanim zabierzesz głos na temat Lutrów i Wolterów w kulturze Islamu
Ale lepiej poszukaj informacji i dopiero jak dowiesz się kim byli: Algazel, Omar Chajjam, Attar z Niszapur, ibn El-Arabi, Saadi z Szyrazu, Hakim Jami , Hakim Sanai, Dżalaladdin Rumi, zabieraj głos. To wtedy może powiesz coś sensownego.
>Z pragmatycznego punktu widzenia oczywiście cieszę się, że żyję w katolickim a nie islamskim kraju (no łał, to jakby porównywać utratę palca z utratą ręki).
Jeżeli kradniesz to się nie dziwię bo jak dasz się złapać to, w niektórych krajach, nie pogrożą Ci palcem.
ktośtam (650 punktów)
>>Co do islamu (nazwy religii piszemy małą literą!) - widocznie u nich jeszcze za mało ludzi zginęło za wolność wiary. Islam nie miał swojego Lutra, Łyszczyńskiego ani Woltera - ani nie miał reformy ani bohaterów walki z jedynie słusznym punktem widzenia.
>Widocznie to może przeczytaj przynajmniej "Baśnie tysiąca i jednej nocy" zanim zabierzesz głos na temat Lutrów i Wolterów w kulturze Islamu
>Ale lepiej poszukaj informacji i dopiero jak dowiesz się kim byli: Algazel, Omar Chajjam, Attar z Niszapur, ibn El-Arabi, Saadi z Szyrazu, Hakim Jami , Hakim Sanai, Dżalaladdin Rumi, zabieraj głos. To wtedy może powiesz coś sensownego.

Ładna grupa intelektualistów których łączy religia islamska, zgoda na religię islamską i to, że żyli >500 lat temu nie pozostawiając ideowych następców. Proszę, podaj przykład jednego islamskiego myśliciela, który krytykował islam w ciągu swojego życia i skupił wokół siebie grupę ludzi, którzy kontynuowali to po jego śmierci?

>>Z pragmatycznego punktu widzenia oczywiście cieszę się, że żyję w katolickim a nie islamskim kraju (no łał, to jakby porównywać utratę palca z utratą ręki).
>Jeżeli kradniesz to się nie dziwię bo jak dasz się złapać to, w niektórych krajach, nie pogrożą Ci palcem.
>

Oj, bo pomyślę że trolujesz.
06-01-2010 01:13 
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)
>Ładna grupa intelektualistów których łączy religia islamska, zgoda na religię islamską i to, że żyli >500 lat temu nie pozostawiając ideowych następców. Proszę, podaj przykład jednego islamskiego myśliciela, który krytykował islam w ciągu swojego życia i skupił wokół siebie grupę ludzi, którzy kontynuowali to po jego śmierci?
Szybko działa ta wikipedia. Idź do biblioteki bo albo tam niewiele napisali albo nie doczytałeś.
Acha o "Baśni tysiąca i jednej nocy" też przeczytałeś w wikipedii?
>Oj, bo pomyślę że trolujesz.
Myślę, że nie chcesz wiedzieć ile mnie obchodzi co myślisz na temat tego co robię.
Acha i zanim odpiszesz to zwróć proszę uwagę na ten:
Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
napis nad ramką i bądź tak miły się zastosować.
06-01-2010 17:57 
 Ocena 2 na 2
ktośtam (650 punktów)
W stylu "ja cię odsyłam do biblioteki" "a ja ciebie do większej" "a ty nie doczytałeś" "a ty nie zrozumiałeś" to w przedszkolu się nadyskutowałem i mi starczy na całe życie. Widzę, że moja prośba nie była zbyt jasna, zacytuję więc ją:

>Proszę, podaj przykład jednego islamskiego myśliciela, który krytykował islam w ciągu swojego życia i skupił wokół siebie grupę ludzi, którzy kontynuowali to po jego śmierci?

To forum jest między innymi od tego żeby dzielić się wiedzą, podziel się więc. Opowiedz o tym, co zrobili wymienieni przez Ciebie ludzie, opowiedz o bohaterach świeckości w islamie. Szczerze chciałbym się dowiedzieć czegoś, nawet ogólnego, zanim ocenię czy jestem zainteresowany studiami o islamie.
06-01-2010 19:26 
 Ocena 3 na 3
Smith (10069 punktów)
>>Proszę, podaj przykład jednego islamskiego myśliciela, który krytykował islam w ciągu swojego życia i skupił wokół siebie grupę ludzi, którzy kontynuowali to po jego śmierci?
Myśliciel Islamski ma to do siebie, że myśli zamiast buntować się przeciwko tolerancyjnemu Islamowi i jego nomenklaturze. Chociaż przykładowo książki Al-Gazela były palone przez śródziemnomorskich bigotów od Hiszpanii po Syrię, nigdy nie zapłoną stos w tej krwiożerczej kulturze.
Chciałeś Lutra to wiedz o tym, że Luter nie krytykował Chrześcijaństwa.
Podane wcześniej nazwiska należą do klasyków myśli sufickiej. Cztery główne szkoły albo zakony ( bractwa to nie jest dobre słowo ze względu na czynny udział kobiet w życiu Sufich, zorganizowane: na początku Xw.- Chisti, w XIIw. - Quadiri i Suhrawardi, pod koniec XIVw. - Naqshband ) istnieją do dzisiaj. Należeli i należą do nich tak muzułmanie jak chrześcijanie, żydzi i każdy kogo nie interesowały dogmaty i rytuały tradycji w której się urodził, tylko wiedza i rozwój wewnętrzny.
06-01-2010 03:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ale 30 lat temu Francuzi torturowali Algierczyków. Miało to też kontekst religijny.
06-01-2010 10:52 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>Ale 30 lat temu Francuzi torturowali Algierczyków. Miało to też kontekst religijny.
90 lat temu Rosjanie najechali Polskę co też miało swój kontekst religijny w postaci cudu nad Wisłą po wygranej bitwie oczywiście.(znaczy cud bitwę wygrał, jak się okazało i cała mobilizacja była zbędna)
Smith (10069 punktów)
"dziś walka toczy się za pomocą broni duchowej", której "Europa nie posiada".
Szczególnie w Czechach po tym jak B16 wrócił z bóg zapłać zamiast z obietnicą "zwrotu majątku"
>Moim prywatnym zdaniem łatwiej w śród katolików.
A żyłeś kiedyś wśród Muzułmanów?
>W świecie muzułmańskim innowierca jest realnie zagrożony utratą życia tylko z tego powodu, że jest innego wyznania, bądź po prostu nie jest muzułmaninem (chyba nie namieszałem z Islamem . . . )
Tak mieszka tam też Sindbad Żeglarz i niedobre Giny tylko Fox News i CNN o tym nie mówi, żeby nie wzbudzać paniki wśród żołnierzy.
I przypomnę o co pytałem na forum ponad pół roku temu.
Pierwsza odpowiedź przyszła od biskupa.
06-01-2010 03:11 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zdarza mi się przebywać wśród muzułmanów. WIedzą, że jestem ateistą i nic. Jeśli ktoś ma mnie wśród znajomych na facebooku, może sobie łatwo sprawdzić wśród moich znajomych, czy wszystkie osoby z państw muzułmańskich uważają się za teistów. Mają w swoich dossier rozmaite wpisy. I jakoś żyją, choć są na fc również imamowie, ci fanatyczni zapewne też.
Celtyk (3337 punktów)
>>Moim prywatnym zdaniem łatwiej w śród katolików.
>A żyłeś kiedyś wśród Muzułmanów?
Nie, nie miałem i dlatego też zastrzegłem, że to moje subiektywne odczucie. Za to w moim środowisku żyją ludzie innych wyznań (prawosławie, świadkowie jehowi i oczywiście katolicy). Może dlatego, że jest to pewnego rodzaju kocioł religijny nikt nikomu tego nie wypomina. Jedynie księżom katolickim ludzka zgodność przeszkadza, bo to nie "wiadomo" jak ślubu udzielić i w jakiej wierze dzieci zostaną wychowane . . .

>Tak mieszka tam też Sindbad Żeglarz i niedobre Giny tylko Fox News i CNN o tym nie mówi, żeby nie wzbudzać paniki wśród żołnierzy.
Wzbudzisz panikę w szeregach armii
>I przypomnę o co pytałem na forum ponad pół roku temu.
>Pierwsza odpowiedź przyszła od biskupa.
Pamiętam wątek, ale to były moje początki na forum i byłem zajęty inną tematyką
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Wertując wiadomości ze świata i kraju trafiłem na interesujący artykuł dotyczący zagadnień religijnych: Kardynał: zagraża nam islamizacja
Prymitywna propaganda urzędasa KK głoszącego, że:
a) historia Europy zaczyna się w Średniowieczu zdominowanym przez hegemonię KK,
b) przyszłość Europy określa zwycięstwo katolicyzmu nad islamem lub odwrotnie.


>KK jest na tyle postępowy, że za wytykanie błędów kościołowi i publikowanie karykatur dostojników kościoła w dobie XXI wieku mało kto chce za to autorów takich artykułów zabijać, biczować, czy palić na stosie.
Postępowość KK - niezły oksymoron. "Postępowość" KK, to B16 stawiający na fanatyków, dążący do radykalizacji katolicyzmu jako jedynemu sposobowi przetrwania KK w laicyzującej się na potęgę Europie. Przykłady "postępowości" KK masz w Polsce - nietykalność oszusta toruńskiego, krzewiciela katolicyzmu rodem z najgłębszych czeluści średniowiecznego ciemnogrodu. Postępowości mimo dążeniom KK zawdzięczamy fakt, że w dzisiejszej Europie nie płoną stosy.

>Ogólnie doszedłem do wniosku (żadne to odkrycie), że wiara katolicka jest mniej konserwatywna czy radykalna w prezentowaniu swoich zasad od Islamu.
Zatem doszedłeś do całkowicie błędnych wniosków.


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
Celtyk (3337 punktów)
>Prymitywna propaganda urzędasa KK głoszącego, że:
>a) historia Europy zaczyna się w Średniowieczu zdominowanym przez hegemonię KK,
To fakt historyczny.
>b) przyszłość Europy określa zwycięstwo katolicyzmu nad islamem lub odwrotnie.
Tu się dopiero okaże kto kogo zwycięży i jaką bronią

>Postępowość KK - niezły oksymoron. "Postępowość" KK, to B16 stawiający na fanatyków, dążący do radykalizacji katolicyzmu jako jedynemu sposobowi przetrwania KK w laicyzującej się na potęgę Europie.
Bo ktoś z purpuratów dostrzegł, że zasada nastawiania drugiego policzka nie przynosi oczekiwanych efektów. Więc należy wrócić do zasad zapisanych w starym Testamencie: "oko za oko, ząb za ząb...".
>Przykłady "postępowości" KK masz w Polsce - nietykalność oszusta toruńskiego, krzewiciela katolicyzmu rodem z najgłębszych czeluści średniowiecznego ciemnogrodu.
Jest to skrajny przykład, ale nie zaprzeczę, że wielu hierarchom KK szczególnie temu z Torunia taki stan rzeczy by odpowiadał. Wszystko mogę i za nic nie odpowiadam
>Postępowości mimo dążeniom KK zawdzięczamy fakt, że w dzisiejszej Europie nie płoną stosy.
Tu się zgadzam. Chyba największy przełom w znacznej utracie władzy kościoła nad ludem nastąpił na przełomie XIX i XX w kiedy to miała miejsce rewolucja przemysłowa w europie.

>Zatem doszedłeś do całkowicie błędnych wniosków.
No cóż Mając własne subiektywne dosiawczenia czasem można żyć w pewnego rodzaju iluzji niestety
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
06-01-2010 15:13 
 Ocena 1 na 1
Kurczewski (2471 punktów)
Cytat:
To fakt historyczny.


Pozwolę sobie nie zgodzić się. Europa nie istniałaby bez Grecji i Rzymu, ich spuścizny intelektualnej. To na niej oparta jest nasza nauka. Chrześcijaństwo miało niewątpliwie kluczowy wkład, ale to nie ono stworzyło podwaliny.

erka.ovh.org/
Celtyk (3337 punktów)
>Pozwolę sobie nie zgodzić się. Europa nie istniałaby bez Grecji i Rzymu, ich spuścizny intelektualnej. To na niej oparta jest nasza nauka. Chrześcijaństwo miało niewątpliwie kluczowy wkład, ale to nie ono stworzyło podwaliny.
Zgoda, ale moja skromna i dziurawa wiedza z geografii nieśmiało mi podpowiada, że Grecja i Rzym jednak znajdują się w Europie
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
Kurczewski (2471 punktów)
>Zgoda, ale moja skromna i dziurawa wiedza z geografii nieśmiało mi podpowiada, że Grecja i Rzym jednak znajdują się w Europie

Hmm... jasne. Podobnie jak Niderlandy . Jak to się ma "kluczowej" roli chrześcijaństwa w tworzeniu podstaw nowoczesnej Europy ?


erka.ovh.org/
07-01-2010 08:03 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>Hmm... jasne. Podobnie jak Niderlandy . Jak to się ma "kluczowej" roli chrześcijaństwa w tworzeniu podstaw nowoczesnej Europy ?
   Ok pomińmy kwestie geograficzne, co za do "kluczowej" roli chrześcijaństwa w tworzeniu podstaw nowoczesnej europy to raczej jest ono hamulcem a nie motorem rozwoju.
   A jeśli idzie o średniowiecze to chyba właśnie hierarchowie kościoła przyczynili się w głównej mierze do wojen na tle religijnym.
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
08-01-2010 09:44 
 Ocena 3 na 3
Chlodwig (10939 punktów)

>a) historia Europy zaczyna się w Średniowieczu

No cóż... tak.

>zdominowanym przez hegemonię KK

Z tą dominacją to bym nie przesadzał...

>Przykłady "postępowości" KK masz w Polsce - nietykalność oszusta toruńskiego, krzewiciela katolicyzmu rodem z najgłębszych czeluści średniowiecznego ciemnogrodu.

Wypraszam sobie utożsamianie średniowiecza z ciemnogrodem.Od 20 lat jestem rycerzem i jakoś nie zgłupiałem... chyba... Ale znam wielu rycerzy ciemniakami nie będących, np. Liliac.
Poważniej, średniowiecze nie było tak ciemne, ani tak podporządkowane KK jak się je powszechnie postrzega. Zachowane świadectwa pisane były przez kler, należy czytać między wierszami.
O oszuście toruńskim święta prawda.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Łatwiej być ateistą w Turcji niż Brazylii.
Kościół popierał Hitlera, Franco, a także różne "zabawne" rzeczy w Ameryce Południowej i Afryce (te ostatnie w czasie teraźniejszym). Nie można tego powiedzieć o głównych autorytetach muzułmańskich. Póki co, nie zdażyło im się poprzeć równie wielkich zbrodni. Mam nadzieję, że się nie zdarzy, choć upadli niżej niż kiedykolwiek.
Celtyk (3337 punktów)
>Łatwiej być ateistą w Turcji niż Brazylii.
Turcja stara się być po części europejska ale jest krajem wyznaniowym - nie wstydzą się do tego przyznać w odróżnieniu od naszej "kochanej" ojczyzny - jesteśmy krajem laickim, ale komisja kościelna uznała, że nie było udziału osób trzecich to prokuratura zamknęła sprawę
>Kościół popierał Hitlera, Franco, a także różne "zabawne" rzeczy w Ameryce Południowej i Afryce (te ostatnie w czasie teraźniejszym). Nie można tego powiedzieć o głównych autorytetach muzułmańskich. Póki co, nie zdażyło im się poprzeć równie wielkich zbrodni.
W Europie Hitler też miał ciche przyzwolenie Papierza w czasie II wojny światowej.
>Mam nadzieję, że się nie zdarzy, choć upadli niżej niż kiedykolwiek.
Niestety ale w wielu miejscach życia publicznego można zauważyć "upadek" (moralny to złe słowo, ale inne mi w tej chwili nie przychodzi do głowy ) różnych grup społecznych.
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
06-01-2010 15:14 
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)
W jaki sposób Turcja jest krajem wyznaniowym? Możesz przytoczyć jakieś fakty? Przynajmniej do niedawna noszenie strojów religijnych na ulicy i szkoły religijne, prywatne i publiczne, były w tym kraju zabronione (UE naciskała, aby to zmienić na mniej laickie (bo przecież chrześcijanie) - możliwe, że nacisnęła).
06-01-2010 22:48 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

Turcja jest państwem o charakterze laickim. Od czasów Kemala Ataturka armia stoi na straży neutralności światopoglądowej państwa, choć ostatnio daje się zauważyć wzrost znaczenia sił proislamskich. Sądzę, że jest to skutek amerykańskich zapędów, swoisty sposób na wyrażenie sprzeciwu wobec narzucania państwom muzułmańskim obcego ich kulturze modelu państwa. Zwiększanie presji powoduje zwiększanie oporu/zwieranie szeregów wobec tej presji.
Amerykanie mogą pogratulować właśnie sobie, jeśli Turcja stanie się państwem wyznaniowym.

Pozdrawiam - Zbyszek


Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
07-01-2010 01:39 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Masz rację Zbyszku. Ale nie należy zapominać, że wciąż jest wielu Turków, którym zależy na laicyzmie ich państwa. Również Ataturk nie wyrażał tylko poglądów swoich i armii. Przez cały XIX wiek w Imperium Otomańskim siły postępowe ścierały się z muzułmańskimi konserwatystami. Ten spór zaostrzały zagrożenia z zewnątrz. Niekiedy ktoś, kto w zasadzie miał pełną rację i działał dla dobra kraju, jawił się współobywatelom jako kolaborant, gdyż na przykład chciał wdrażać systemy prawne i technologie jawnie wrogich państw.
07-01-2010 08:12 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
Ups, pomyliłem Turcję z innym krajem
>Niekiedy ktoś, kto w zasadzie miał pełną rację i działał dla dobra kraju, jawił się współobywatelom jako kolaborant, gdyż na przykład chciał wdrażać systemy prawne i technologie jawnie wrogich państw.
   Tak się dzieje wtedy jak na rozwiązania techniczne bądź prawne patrzy się przez pryzmat polityki i światopoglądu kraju z, którego dane rozwiązania pochodzą. Technika nie ma poglądów politycznych czy religijnych. Może być wykorzystana do szerzenia w/w elementów życia społecznego.
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
07-01-2010 12:20 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Masz rację. Ale oddzielenie polityki od wynalazków i metod działania jest niekiedy bardzo trudne. Zwłaszcza, że od kogoś się trzeba uczyć. A bywa, że nauczyciel jest szpiegiem
07-01-2010 12:44 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Ale nie należy zapominać, że wciąż jest wielu Turków, którym zależy na laicyzmie ich państwa.
Jasne. i oby to ich poglądy wzięły górę.
Nie dziwię się, że Turcy traktują Ataturka jak niegdyś Rosjanie Lenina. Zmiany, które wprowadził po odzyskaniu niepodległości były wprost rewolucyjne. Turcja skierowała się ku zachodowi, zniesiono prawo religijne, nawet alfabet arabski zastąpiono łacińskim.
Inne kraje arabskie powinny z tego wyciągnąć wnioski. Łatwo powiedzieć - trudno jednak sprawić, by rządzący nimi faktycznie teokraci dobrowolnie zrezygnowali z przywilejów władzy.
W takich czasach jak dzisiaj łatwiej im skierować niechęć społeczeństwa przeciwko zagrożeniu dla niepodległości, jakim jawią im się (nie bezpodstwnie) Stany Zjednoczone.
Interesujące, że premier Turcji wypowiedział się ostatnio negatywnie o podwójnej moralności Stanów zjednoczonych, które uzurpują sobie prawo do decydowania kto może posiadać broń atomową a kto nie, a wcześniej nie zawahał się wystąpiić z krytyką Izraela.

Pozdrawiam - Zbyszek


Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
07-01-2010 13:53 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Tu się akurat zgadzam. USA rzeczywiście uzurpuje sobie prawo decydowania o tym, kto może, a kto nie posiadać broń atomową. W świetle polityki zagranicznej ostatnich czasów Iran choćby "zasługuje" na ową groźną broń nie mniej niż USA. Może brzmi to szokująco, lecz atak na Irak był przykładem bezkarności niektórych mocarstw. Nie dziwię się zatem Irańczykom (jacy by nie byli), że jedynie w posiadaniu broni nuklearnej widzą podstawy bezpieczeństwa swojego kraju. Nie dziwi mnie też fakt, że Turcy czują się coraz gorzej jako jeden z głównych członków NATO mający swoje terytorium w bardzo strategicznym miejscu. Firmowanie polityki szaleńców "własnym ciałem" nie jest zabawne... A o polityce szaleńców można mówić po ataku Amerykanów na Irak. A także w trakcie wojny z terroryzmem polegającej na atakowaniu państw.

Turcja nie jest krajem arabskim. Napisałeś "inne kraje arabskie". To błąd, Turcy nie są arabami, podobnie jak my nie jesteśmy Węgrami, choć większość Węgrów ma tego samego urojonego boga co nasi współobywatele. Różnica pomiędzy językiem arabskim a tureckim jest mniej więcej taka jak między polskim a węgierskim (francuski, angielski, niemiecki są nam znacznie bliższe). Oczywiście w języku tureckim jest trochę zapożyczeń z języka arabskiego, ale nie należy przeceniać ich roli w komunikacji.

Działania Ataturka były bardzo kontrowersyjne. Ja sam dziwię się, że zmienił alfabet. Turecka sztuka kaligrafii była czymś niezwykle zaawansowanym. Myślę, że to nie było potrzebne, choć miało symboliczną wymowę (więc może było potrzebne jednak?). Tym niemniej my przecież nie patrzymy na alfabet łaciński jako na katolicki styl pisma...

Fragment, o którym piszesz:

Cytat:
Podczas obrad Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, pod sam koniec debaty na temat walk w enklawie, gdy Erdogan przygotowywał się do riposty na długie wystąpienie Peresa, odmówiono mu głosu. "To smutne, że ludzie pochwalają twoje słowa, choć zabiliście tylu ludzi" - mówił do prezydenta Izraela zdenerwowany Erdogan, zanim wyłączono mu mikrofon. Rozeźlony sposobem traktowania premier Turcji zapowiedział, że już nigdy więcej nie przyjedzie do kurortu w Davos.

Dzięki swojej twardej postawie Erdogan podbił serca rodaków. "Witamy, zdobywco Davos!", "Nowy przywódca świata", "Turcja jest z tobą" - głosiły transparenty jego zwolenników licznie zgromadzonych w czwartek rano na lotnisku w Stambule. "Wiem że muszę bronić honoru Turcji i narodu tureckiego. Nie jestem wodzem plemienia. Jestem premierem i muszę robić to, co do mnie należy" - mówił do tłumu Erdogan.

Turcja to jeden z niewielu krajów muzułmańskich, który utrzymuje normalne stosunki z Izraelem. Po wylądowaniu turecki premier ujawnił, iż niedługo po debacie zadzwonił do niego Szimon Peres, z przeprosinami za jej przebieg.


Nie wiem, o co poszło, ale może Erdogan miał rację. NIe będąc w żaden sposób antysemitą uważam, że polityka Izraela często zasługuje na krytykę.

A i jeszcze jedno. Nie we wszystkich państwach arabskich mamy doczynienia z teokracją. Raczej w mniejszości, choć w większości z nich daleko jeszcze (niestety) do pełnej laicyzacji.
07-01-2010 14:13 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Turcja nie jest krajem arabskim. Napisałeś "inne kraje arabskie".
Oczywiście - to dla mnie jasne, nigdy nie uważałem, że Turcy są Arabami. Po prostu nie dość dokładnie edytowałem tekst. Ponieważ pisanie/formułowanie myśli nie przychodzi mi łatwo, najpierw powstaje wersja robocza(taki "miszmasz") a dopiero później robię tam porządek. Tym razem przeoczyłem "Inne"...

Pozdrawiam - Zbyszek


Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nic nie szkodzi Zbyszku. Podkreśliłem ową niearabkość Turcji głównie z uwagi na wszystkich zjawiających się na Racjonaliście, gdyż częste w mediach europejskich i amerykańskich generalizowanie (post)muzułmańskiej części świata sprzyja szukaniu Arabów w Iranie i Indonezji, a także muzułmanów wśród Maronitów, Melchitów (którzy to są Arabami) etc.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Turcja jest bardziej laickim państwem niż Polska.
Wszystkim chrześcijańkim ateistom polecam zapoznanie się z takimi zagadkami.
1. Losy ateistów w Hiszpanii do 1975. Czy kobiecie wolno było prowadzić samochód?
2. Ilość państw europejskich które wprowadziły prawa wyborcze dla kobiet później niż Turcja.
3. Wymóg wyznawania chrześcijaństwa wobec pracowników uczelni w Wielkiej Brytanii (do którego roku?)
4. Uznanie Aborygenów za ludzi w Australii (kiedy nastąpiło?)
5. Zakaz ceremonii religijnych innych niż judeochrześcijańskie w USA (w jakich Stanach i kiedy został zniesiony?)
6. Możliwość rozwodu i ochrona prawna kobiety w państwach muzułmańskich i Europie na przestrzeni ostatnich 50 lat. Czy zawsze i wszędzie Europejki miały lepiej?
7. Czy istniały katolickie obozy koncentracyjne? Jeśli tak, to ile w nich osób zginęło? Co oznaczało, iż były katolickie? Czy mówię o Urugwaju, czy kraju europejskim? Jak dawno to było? Czy zbrodniarze z tych obozów zostali rozliczeni?
8. Jak działali misjonarze francuscy wobec muzułmanów w koloniach po II Wojnie Światowej?
9. Rola kobiety w Hiszpanii, Południowych Włoszech i w Grecji.
10. Sekty Rosyjskie. Jak działają, co na to rząd.
11. Kościoły protestanckie w USA. Jak działają, jaki wpływ mają na dzieci, czym są spektakle piekielne? Czy to margines?
12. Amisze. Jakie mają prawa do normalnej edukacji ich dzieci?
PKowalski (1042 punktów)
>Nasunęło mi się kilka spostrzeżeń, ale tu tylko o jednym.
>   Czepiamy się KK i jego hierarchów za to i owo. Prawdą jest to, że nie są oni kryształowi, ale
>KK jest na tyle postępowy,
Myślę, że to nie budzi większych wątpliwości. Tyle, że niektórzy stwierdzą, że to akurat przykład utraty wiary i generalnej laicyzacji kultury zachodniej, która dotyka także KK

>że za wytykanie błędów kościołowi i publikowanie karykatur dostojników
>kościoła w dobie XXI wieku mało kto chce za to autorów takich artykułów zabijać, biczować, czy palić
>na stosie. Islam - tu już jest inaczej. Publikacja karykatur Mahometa wywołała spore zamieszanie
Najlepsze jest to, że najwięcej oburzenia wywołała karykatura, której wcale nie było. To po prostu sprytne zagranie polityczno-marketingowe paru muzułmańskich działaczy.
Oczywiście, to że tak bardzo się powiodło i znalazło tak szeroki rezonans źle świadczy o kulturze państw islamskich. Ale celowo piszę 'kulturze państw islamskich', bo to bardziej złożone niż postawienie równości między reakcją na te karykatury, a islamem. (Choćby dlatego, że podobne postawy dotyczą także reżimów świeckich, budowanych na opozycji wobec teokracji islamskiej.)

>W otoczeniu ludzi jakiego wyznania według Was jest lepiej, lub jak kto woli łatwiej funkcjonować
>Niewierzącym?

Moim zdaniem wśród liberalnych odłamów protestantyzmu Może jeszcze wśród buddystów
06-01-2010 09:33 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>Tyle, że niektórzy stwierdzą, że to akurat przykład utraty wiary i generalnej laicyzacji kultury zachodniej, która dotyka także KK
   Jak już to zostało słusznie zauważone, tego postępu faktycznie nie zawdzięczamy KK. KK został w pewien sposób zmuszony do ustępstw. Został zmuszony do rezygnacji z radykalnych działań takich jak palenie na stosie na rzecz bardziej wyrafinowanych jak choćby manipulacja informacją, czy próba zawładnięcia ludzkim umysłem od najmłodszych lat.

>Najlepsze jest to, że najwięcej oburzenia wywołała karykatura, której wcale nie było. To po prostu sprytne zagranie polityczno-marketingowe paru muzułmańskich działaczy.
No cóż polityka istnieje w każdym kraju, również muzułmańskim i ktoś na pewno próbował na tym zbić kapitał polityczny, a może nawet komuś się udało.
>Oczywiście, to że tak bardzo się powiodło i znalazło tak szeroki rezonans źle świadczy o kulturze państw islamskich. Ale celowo piszę 'kulturze państw islamskich', bo to bardziej złożone niż postawienie równości między reakcją na te karykatury, a islamem. (Choćby dlatego, że podobne postawy dotyczą także reżimów świeckich, budowanych na opozycji wobec teokracji islamskiej.)
Niestety.
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>W otoczeniu ludzi jakiego wyznania według Was jest lepiej, lub jak kto woli łatwiej funkcjonować
>Niewierzącym?

No raczej wśród tych 95% - a dlaczego? No cóż, koleżanka się mnie niedawno pytała co to jest trójca święta

I to jest właśnie to nasze 95% - biegają do kościółka bo mama/babcia/dziadek/wujek/ciocia każą, takie i takie sakramenty bo tak, po śmierci pójdziemy do nieba bo to jest fajne, a do piekła nie bo nam się to na pewno nie przytrafi...

Ciemna masa? Tak, to chyba odpowiednie określenie...

A jak im się przedstawi jakieś ciekawe info na temat ich wiary (nawet takie podstawowe) to robią wielkie zdziwko, a na temat innych religii w ogóle pojęcia nie mają ("A żydzi to chyba czczą słońce, tak?" - to pytanie mnie zmasakrowało xD )
Kurczewski (2471 punktów)
Mieszkałem w krajach islamskich i- o dziwo- nikt nie chciał mnie zabić, mam bardzo dobre wspomnienia. Oczywiście przepisy prawne jednoznacznie promowały wyznawców Allaha, fakt że bez udawania że jest inaczej. Moim zdaniem cały ten zabieg to wręcz klasyczne straszenie czarnym ludem, w Polsce o tyle zabawniejsze że wyznawców islamu jest żałośnie mało- tak mało że można ich na dobrą sprawę uznać za nieobecnych w życiu publicznym (w przeciwieństwie choćby do tego co miało miejsce w 20- leciu). "Wróćcie do nas- może mamy wady ale tamci są jeszcze gorsi i jak przyjdą to zobaczycie... ". Jakby odrzucenie religii i wprowadzenie państwa laickiego nie zabezpieczało przed zakusami fundamentalistów lepiej.

Właściwie- można by to wykorzystać, odwracając argument i wykorzystując tak podsycaną panikę, mówiąc "zobaczcie, tylko państwo laickie może was bronić przed tego rodzaju wynaturzeniami i DLATEGO należy ograniczać wpływy wszystkich religii bez wyjątku".

erka.ovh.org/
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zgadzam się w pełni
Uriel_ (360 punktów)
"Ostatni Holendrzy otwierają tamy"

>   Nasuwa mi się takie pytanie:
>W otoczeniu ludzi jakiego wyznania według Was jest lepiej, lub jak kto woli łatwiej funkcjonować
>Niewierzącym?


To tak jak byś spytał homoseksualisty czy zamiast przyjąć spokojnie nieufne spojrzenie mohera wolałby do końca życia jeździć na wózku inwalidzkim lub przeskakiwać na rękach między dziurami w chodniku jeśli miałby to być kraj arabski, w którym mało kto myśli o inwalidach pedalskiego pokroju.

Spytajmy matki, której córka oznajmi, że zaczyna nosić burkę i za cztery lata będzie miała dziecko, gdyż właśnie przespała się z mężczyzną. Co islamski lekarz medycyny przyznać może to gówniara większym autorytetem nie jest by wiedzieć lepiej więc niech to przyjmie do wiadomości i zamilknie. www.racjonalista.pl/kk.php/s,7063

Tylko w tym serwisie jest dosyć artykułów by każdy kto je choć raz choć kilka z nich przeczytał uśmiechnął się pod nosem z tak postawionego pytania jak Twoje, tymczasem albo nienawiść do kleru upośledza albo nie rozumiem poczucia humoru pisujących w tym wątku osób.

>Pozdrawiam
Również życząc pozostania przy swoim prywatnym zdaniu wbrew jak podejrzewam złośliwym prowokacjom.
   
Ashaard (130 punktów)
Publikacja karykatur Mahometa

Które, co ciekawe, karykaturami Mahometa w ogóle nie są.

Ale tę sprawę trzeba było prześledzić te 5 czy 6 lat temu. Bo obecnie zadziałała zasada "kłamstwa powtórzonego po stokroć".
Psyk (14071 punktów)

>W otoczeniu ludzi jakiego wyznania według Was jest lepiej, lub jak kto woli łatwiej funkcjonować
>Niewierzącym?

>Moim prywatnym zdaniem łatwiej w śród katolików.

Popełniasz błąd sądząc, że KK brak możliwości zbrodni lub świadome od nich odejście czyni KK lepszym. Myślisz, że gdyby w Europie trwała wojna to księża nie "pracowaliby" w obozach koncentracyjnych jak franciszkanie w II wojnie światowej? Myślisz, że Watykan nie marzył o III wojnie światowej - atomowej z ZSRR, żeby rękoma katolika Kennedy'ego skończyć to czego nie skończył Hitler? Myślisz, że Sobór Watykański II poparł wolność religijną z estymy do praw człowieka? Nie - dlatego, że to dawało lepsze szanse na walkę o wolność religijną w demoludach. Po prostu ustawiało KK po dobrej stronie. Dzięki soborowi sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej abp Casaroli mógł zostać przewodniczącym KBWE, która z kolei założyła gardę na "obóz socjalistyczny" w postaci praw człowieka (drugi koszyk). To też miało wpływ na to, że władza nie rozpędziła Wałęsy w 1980 roku a Sąd Najwyższy zarejestrował NSZZ Solidarność. Nie sądzę, że do tego by doszło gdyby nie KBWE! Zwróć uwagę, że wcześniej Kościół nie mógł zbyt głośno protestować przeciwko cenzurze prasy katolickiej, bo sam miał przecież Indeks Ksiąg Zakazanych do 1964 roku! Więc Gomułka mógł powiedzieć: "Wy cenzurujecie naszych a my waszych - w czym problem?". Po soborze Kościół stał już po stronie dobra a Gomułka tam gdzie stało ZOMO.
07-01-2010 08:34 
 Ocena 2 na 2
Celtyk (3337 punktów)
>Popełniasz błąd sądząc, że KK brak możliwości zbrodni lub świadome od nich odejście czyni KK lepszym.
Nie popełniam, ponieważ tak nie uważam. Może popełniłem błąd nie pisząc tego.
>Myślisz, że gdyby w Europie trwała wojna to księża nie "pracowaliby" w obozach koncentracyjnych jak franciszkanie w II wojnie światowej? Myślisz, że Watykan nie marzył o III wojnie światowej - atomowej z ZSRR, żeby rękoma katolika Kennedy'ego skończyć to czego nie skończył Hitler?
   Myślę, że KK wszczął wiele wojen w swojej historii z materialnych bądź niekoniecznie materialnych powodów.
>Myślisz, że Sobór Watykański II poparł wolność religijną z estymy do praw człowieka? Nie - dlatego, że to dawało lepsze szanse na walkę o wolność religijną w demoludach.
   Myślę, że była to bardziej korzystne rozwiązanie dla kościoła i dlatego podjął taką decyzję.
>Po prostu ustawiało KK po dobrej stronie.
Otóż to.
>Zwróć uwagę, że wcześniej Kościół nie mógł zbyt głośno protestować przeciwko cenzurze prasy katolickiej, bo sam miał przecież Indeks Ksiąg Zakazanych do 1964 roku!
   Nadal bardzo chętnie kneblowaliby ludziom usta jakby było to tak proste jak kiedyś.
>Po soborze Kościół stał już po stronie dobra a Gomułka tam gdzie stało ZOMO.
KK jest uwikłany w rozgrywki polityczne chyba czasem jeszcze bardziej niż inne państwa.
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
07-01-2010 13:21 
 Ocena 1 na 1
Psyk (14071 punktów)
No wiec o czym tak naprawde jest Twoj watek skoro zgadzasz sie z moimi krytycznymi uwagami do niego?
07-01-2010 20:11 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>No wiec o czym tak naprawde jest Twoj watek skoro zgadzasz sie z moimi krytycznymi uwagami do niego?
   Wątek był a w zasadzie jest założony na temat jak w poście startowym.
Założenie wątku na określony temat nie zabrania mi zrewidowania swojej wyjściowej postawy na dany temat.
Jesli ktoś mi naświetla błędy moim rozumowaniu i potrafię to przyjąć do wiadomości do dlaczego mam tego nie zrobić?
Pozdrawiam

Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365