Racjonalista - Strona głównaDo treści
Amnesty International w obronie nikabu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-04-2012 13:38Marek Matejewski (3695 punktów)Amnesty International w obronie nikabu
Ocena 14 na 16
Amnesty International właśnie zmarnowała okazję żeby milczeć i opublikowała raport będący przejawem skrajnej hipokryzji. Ta sama organizacja, która potrafi walczyć z religijnymi absurdami i która stanęła w obronie życia Nigeryjki Safiyi Husaini (groziło jej ukamienowanie za urodzenie nieślubnego dziecka), z drugiej strony nie widzi nic złego w tym, by kobiety były odziane jak mumie (wystarczy, że nie jest to sprawa życia i śmierci i AI zaczyna się kompromitować). Zamiast stanąć w obronie godności człowieka i potępić noszenie nikabów, potępia rządy europejskich krajów za dyskryminowanie muzułmanek zasłaniających twarz.
1) materiał na stronie Amnesty International
2) materiał na interia.pl

Mam nadzieję, że do krajów takich jak Belgia, Francja, Włochy, Holandia, Hiszpania, Szwajcaria dołączą następne, które zabronią noszenia tych upadlających szmat. Trzeba odróżniać dyskryminację od obskurantyzmu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

24-04-2012 14:03
 Ocena 24 na 24
Meretseger (61860 punktów)
Cały problem polega na tym, że Koran wcale nie nakazuje zasłaniania twarzy. Koran nakazuje tylko ubiór skromny i niegorszący - zresztą obu płciom, nie tylko kobietom. Te namioty, zwane burkami i czarne welony na twarzach kobiet to późniejszy, dziki wymysł.
W zasadzie nie mam nic przeciwko temu, by każdy ubierał się, jak sam chce. Podkreślam - SAM, a nie, jak mu to nakazuje oszalały mułła albo facet, któremu religia padła na mózg i gotów własną córkę albo siostrę zabić, bo jej się kosmyk włosów spod namiotu wysmyknął.
Amnesty International niech się lepiej zajmie zabójstwami honorowymi i innymi patologiami, a wtedy problem zakazu noszenia nikabu zniknie sam, bo nie będzie czego zakazywać.
Na marginesie - zakaz dotyczy:
a/ nikabu w ogóle
b/ hidżabu na posadzie państwowej.
Zresztą jest to różnie traktowane w różnych krajach. Ale na miejscu np. pracowników banku też bym wolała wiedzieć, kto wchodzi.
24-04-2012 15:04 
 Ocena 6 na 6
Marek Matejewski (3695 punktów)
>W zasadzie nie mam nic przeciwko temu, by każdy ubierał się, jak sam chce. Podkreślam - SAM, a nie, jak mu to nakazuje oszalały mułła albo facet, któremu religia padła na mózg (...)

Podzielam ten pogląd. Warto jednak zapytać ile kobiet z własnej woli i z entuzjazmem założyłoby np. czador żeby pójść na zakupy? Czy uda się komuś znaleźć "niemuzułmankę", która gustuje w takich szmatach? Wątpliwe.

Nie wydaje się, żeby którakolwiek racjonalna Europejka mogła poczuć się poszkodowana dlatego, że jakiś parlament właśnie zabronił ubierania się w czador. Żadna kobieta świadoma swojej godności i wartości nie założy na siebie takiego paskudztwa.

Dlatego wprowadzanie w Europie zakazów noszenia takich strojów jest nieszkodliwe i jak najbardziej celowe - służy przede wszystkim walce o godność człowieka.
W tego typu szmatach chodzą albo kobiety będące ofiarą religii (dotyczy niemal wszystkich muzułmanek) albo kobiety które dodatkowo tą religię reklamują (zakonnice).
24-04-2012 20:51 
 Ocena-2 na 12
Sylwek (15472 punktów)
>Podzielam ten pogląd. Warto jednak zapytać ile kobiet z własnej woli i z entuzjazmem założyłoby np. czador żeby pójść na zakupy? Czy uda się komuś znaleźć "niemuzułmankę", która gustuje w takich szmatach? Wątpliwe.

A kogo to obchodzi. Ja pierdziel, ludzie bywają jednak głupie jak owce.

Jeśli kogoś przeraża upodlenie kobiet nikabem niech dołoży wszelkich starań, by każda kobieta, która nie chce takowego nosić miała zapewnioną ochronę przed ewentualnymi reperkusjami ze strony jakiś szariatowych debili.

Ale zakazywać ubioru? Bo wydaje nam się niemoralny. Srsly? W XXI wieku? To kiedy zakażemy (upadlających kobiety) miniówek?

>Nie wydaje się, żeby którakolwiek racjonalna Europejka mogła poczuć się poszkodowana dlatego, że jakiś parlament właśnie zabronił ubierania się w czador.

Pozwól to osądzić racjonalnym europejkom. Ponadto, nieracjonalne europejki to też ludzie i powinny móc decydować o sobie.

>Żadna kobieta świadoma swojej godności i wartości nie założy na siebie takiego paskudztwa.

Żadna kobieta świadoma swej godności i wartości nie abortuje przecudnego dzieciątka nienarodzonego.
Żadna kobieta świadoma swej wartości i godności nie założy spodni
Żadna kobieta...

>Dlatego wprowadzanie w Europie zakazów noszenia takich strojów jest nieszkodliwe i jak najbardziej celowe - służy przede wszystkim walce o godność człowieka.

Ale p*****lisz. Służy populistycznemu wyzyskaniu ksenofobicznej histerii właściwej sporym masom społecznym.

>W tego typu szmatach chodzą albo kobiety będące ofiarą religii (dotyczy niemal wszystkich muzułmanek) albo kobiety które dodatkowo tą religię reklamują (zakonnice).

Ogólnie, nie spinaj tak pośladów.
24-04-2012 23:25 
 Ocena 5 na 5
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Ja pierdziel, ludzie bywają jednak głupie jak owce.

Ale za to jakich "mądrych" pasterzy mają

>Ale zakazywać ubioru? Bo wydaje nam się niemoralny. Srsly? W XXI wieku? To kiedy zakażemy (upadlających kobiety) miniówek?

Właśnie to robią religijni furiaci. Zakazują kobietom jakiekolwiek ubioru z wyjątkiem worków na kartofle.

Pana pozostałe uwagi są tak prymitywne, że lepiej mi zrobi, gdy nie okraszę ich komentarzem.
27-05-2012 10:37 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Pana pozostałe uwagi są tak prymitywne, że lepiej mi zrobi, gdy nie okraszę ich komentarzem.

To dlatego, że jestem "niezdrowym Europejczykiem".
25-04-2012 08:35 
 Ocena 1 na 5
deili (1140 punktów)
> Czy uda się komuś znaleźć "niemuzułmankę", która gustuje w takich szmatach? Wątpliwe.
Podobnie jak w takich :


Czy takich :



>Nie wydaje się, żeby którakolwiek racjonalna Europejka mogła poczuć się poszkodowana dlatego, że jakiś parlament właśnie zabronił ubierania się w czador. Żadna kobieta świadoma swojej godności i wartości nie założy na siebie takiego paskudztwa.

Też uważam że nikt nie poczuł by się obrażony gdyby w europie zabroniono jednego z w/w strojów. Ja na pewno nie. A skoro mi się nie podobają to dlaczego by komuś miały się podobać ?
25-04-2012 11:32 
 Ocena 3 na 3
tomoyo (480 punktów)
Jak dla mnie kluczowe jest to, że w Europie nie chodzi się w takich strojach do pracy czy szkoły. Nie powinno się zabraniać kultywowania tradycji (tak nieszkodliwej jak strój), ale praca czy szkoła to nie jest odpowiednie miejsce.
deili (1140 punktów)
>Jak dla mnie kluczowe jest to, że w Europie nie chodzi się w takich strojach do pracy czy szkoły. Nie powinno się zabraniać kultywowania tradycji (tak nieszkodliwej jak strój), ale praca czy szkoła to nie jest odpowiednie miejsce.
>
Powiedz to nauczycielom którzy wymagają by dzieci na uroczystości czy też inne okazje zakładały tradycyjne stroje regionalne

Przejdź się po Zakopanym, ile gaździn jest "zmuszana" przez swoich mężów to zakładania "ludowych szmat".
Bo przecież wiadomo że same by ich nie założyły, pewnie są zmuszane przez chłopów żeby ich interes się kręcił.
26-04-2012 07:31 
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)

>Powiedz to nauczycielom którzy wymagają by dzieci na uroczystości czy też inne okazje zakładały tradycyjne stroje regionalne
A któż zabroni muzułmankom na uroczystości założyć strój regionalny? Na przykład taki:





Ten ostatni to strój ślubny.
A na co dzień Tunezyjki wyglądają tak:

>Przejdź się po Zakopanym, ile gaździn jest "zmuszana" przez swoich mężów to zakładania "ludowych szmat".
E tam. Nie przez mężów, tylko przez dutki Wiadomo, że więcej ceprów kupi coś od gaździny w stroju, niż od gaździny w garsonce.
25-04-2012 15:10 
 Ocena 6 na 6
Marek Matejewski (3695 punktów)
Ale wycieczki Pan urządza. Niedługo zaczniemy rozmawiać o sukniach ślubnych. Abstrahując od tego co się komu podoba to po pierwsze stroje ludowe w żaden sposób nie umniejszają godności osoby. Po drugie nie mają tu nic wspólnego z przymusowym noszeniem worków 24 h na dobę pod rygorem 100 razów biczem.

Jak brutalnie egzekwowany jest ten przymus pokazuje też przypadek żeńskiej szkoły średniej nr 31 w Mekce. W marcu 2002 r. w placówce wybuchł pożar. Kilkanaście dziewcząt zginęło tylko dlatego, że strażnik posiadający klucze do głównego wyjścia spacerował gdzieś po okolicy, zamiast natychmiast otworzyć to szkolne więzienie.

Tak szybko jak ogień pojawiły się też oszołomy z Komitetu Krzewienia Cnót i Zapobieganiu Złu. Widząc, że uciekające przed płomieniami dziewczyny nie mają na sobie "właściwego stroju" kazali się im cofnąć do płonącego budynku i właściwie się ubrać. Te które kontynuowały ucieczkę zostały pobite.
25-04-2012 15:17 
 Ocena 2 na 2
deili (1140 punktów)
Jak już pisałem, jeśli chodzi o jakiekolwiek przymuszanie, poprę każde rozwiązanie przyczyniające się do walki z tego rodzaju praktykami.
Mam jednak wątpliwości czy te drastyczne i haniebne przykłady można przekładać na całość.
Dla wielu kobiet związanych z islamem mają one takie samo znaczenie jak stroje ludowe, i zakaz ich noszenia może być w tym przypadku pewnym nadużyciem.
26-04-2012 10:27 
 Ocena 3 na 3
perun (8610 punktów)

>Też uważam że nikt nie poczuł by się obrażony gdyby w europie zabroniono jednego z w/w strojów. Ja na pewno nie. A skoro mi się nie podobają to dlaczego by komuś miały się podobać ?
Zabraniać strojów? Ja proponuje zabronić u kobiet dekoltów i mini. Wiosna qrde i łażą te kobiety i rozpaszają swoim wyglądem ludzi. Wczoraj o mało co nie przywaliłem w samochód bo się zagapiłem na dwie takie ''laski'' Dla naszego bezpieczeństwa powinno się zabronić strojów rozpraszających uwagę kierowców. W końcu jeśli można zabronić strojów które Tobie się nie podobają, można chyba też zabronić strojów które zagrażają memu cennemu bezpieczeństwu?

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
26-04-2012 10:46 
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)
>Zabraniać strojów? Ja proponuje zabronić u kobiet dekoltów i mini. Wiosna qrde i łażą te kobiety i rozpaszają swoim wyglądem ludzi. Wczoraj o mało co nie przywaliłem w samochód bo się zagapiłem na dwie takie ''laski'' Dla naszego bezpieczeństwa powinno się zabronić strojów rozpraszających uwagę kierowców. W końcu jeśli można zabronić strojów które Tobie się nie podobają, można chyba też zabronić strojów które zagrażają memu cennemu bezpieczeństwu?

Pozwolę sobie zauważyć że chyba nie zrozumiałeś ironii w mojej wypowiedzi
26-04-2012 14:25 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>Pozwolę sobie zauważyć że chyba nie zrozumiałeś ironii w mojej wypowiedzi
Święta prawda cholera

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
26-04-2012 10:51 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)
Zabranianie musi mieć sens. Zabranianie bez sensu jest... no właśnie, bez sensu. Szkoła, urząd państwowy, bank - tam regulowanie strojów ma sens. Jeśli gdzieś obowiązują stroje firmowe czy inne mundurki, równie zasadny jest zakaz noszenia chust, jak i - powiedzmy - czerwonych dżinsów.
Całkowite zasłanianie twarzy i sylwetki jest powszechnie w Europie odbierane jako zagrożenie, bo nie wiadomo, co jest pod spodem:



Ale takie ciuchy np. już nie:



Z tym, że niekoniecznie do szkoły, ale spacer po parku - czemu nie. Ładne, kolorowe, jak chcą, niech noszą. Powtarzam - jak chcą.
Ja osobiście nie znoszę niczego na głowie. Zima doprowadza mnie do szału, bo mi zimno w uszy Toleruję jedynie kaptur przy kurtce.
26-04-2012 11:30 
 Ocena 3 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Zabranianie musi mieć sens.

Tak samo jak przymuszanie. Kolejnym ciekawym wybrykiem religijnych wariatów są muzułmańskie stroje kąpielowe - ironicznie nazywane "islamskim bikini". Rozumiem, że brak drugiej skóry mógłby podniecić egipskiego boga Ra - ten to nie wytrzymuje za każdym razem. Jeszcze by tam pomacał biedne dziewczyny swoimi promieniami, a opalenizna byłaby tego dowodem. Ale co ma Ra do islamu?

26-04-2012 12:03 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>Kolejnym ciekawym wybrykiem religijnych wariatów są muzułmańskie stroje kąpielowe
I inne sportowe:


Mecz rugby Iran - Włochy.


Piłkarska reprezentacja Iranu. Przez hidżaby dziewczyny zostały zdyskwalifikowane i nie pojadą na IO do Londynu. FIFA zakazuje hidżabów z powodów bezpieczeństwa.
26-04-2012 14:23 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)
>Zabranianie musi mieć sens. Zabranianie bez sensu jest... no właśnie, bez sensu.
Ano właśnie. Jeśli będziemy zabraniać czegoś bo nam się to nie podoba, to niedługo zabronią nam oddychać.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)

>Zamiast stanąć w obronie godności człowieka i potępić noszenie nikabów, potępia rządy europejskich krajów za dyskryminowanie muzułmanek zasłaniających twarz.

-Przykład nadający się do słownika pod hasłem: "niedźwiedzia przysługa"


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
deili (1140 punktów)
Ciekawe czy owo stanowisko AI będzie dotyczyło również naszej nowej ustawy o zgromadzeniach i zakazu zasłaniania twarzy

Ale tak bardziej rzeczowo, to jest to dla mnie trudny temat, z jednej strony rozumiem przesłanki jakimi kierowali się autorzy tego prawa, i je popieram, z drugiej jest to narzucenia jakiegoś rozwiązania w brew woli osób zainteresowanych.
Zawsze uważałem że zakazy nie są drogą do celu, odpowiedzią powinna być edukacja, i możliwie największa możliwość zapewnienia wyboru jednostce. A z tym drugim tutaj mamy znaczny problem.
Największy kłopot to ten gdzie trudno znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkich.
Tak czy inaczej AI powinna się raczej zająć poważniejszymi sprawami których jest wiele.
24-04-2012 14:29 
 Ocena 4 na 6
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Zawsze uważałem że zakazy nie są drogą do celu, odpowiedzią powinna być edukacja, i możliwie największa możliwość zapewnienia wyboru jednostce.

Zakaz mumifikowania kobiet za życia powinien jednak bezwzględnie obowiązywać. Żadna kobieta nie robi tego z własnej woli bo Allah i jego upiory patrzą i czuwają. To ta sama kategoria co zakaz gwałcenia czy stręczycielstwa. W cywilizowanym europejskim świecie każda z tych rzeczy jest niedopuszczalna. Taka konstrukcja prawna z pewnością nie jest w guście Josefa Fritzla, Talibów i wielu innych dzikusów, ale zdrowi Europejczycy na pewno na tym nie tracą.
24-04-2012 15:13 
 Ocena 7 na 7
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Zawsze uważałem że zakazy nie są drogą do celu, odpowiedzią powinna być edukacja, i możliwie największa możliwość zapewnienia wyboru jednostce.
>Zakaz mumifikowania kobiet za życia powinien jednak bezwzględnie obowiązywać. Żadna kobieta nie robi tego z własnej woli bo Allah i jego upiory patrzą i czuwają.

Czytałam już wypowiedzi europejskich muzułmanek, że hidżab daje im bezpieczeństwo.
Przed męską agresją, przed gwałtem.
Bo przecież każdy muzułmanin myśli penisem 24 godziny na dobę, tylko patrzy co by tu zgwałcić, a odkryta kostka albo kosmyk włosów doprowadza go do amoku.

To zamknięty krąg - muzułmanka bez zasłony to na pewno dziwka, więc można z nią zrobić co się chce, wiec lepiej się zakutać w namiot, żeby nie zostać uznaną za dziwkę, wiec porządna kobieta nosi zasłonę. A ta co nie nosi to wiadomo.

Nie wiem czy ta filozofia jest bardziej obraźliwa dla kobiet czy jednak dla mężczyzn...

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
deili (1140 punktów)
>>Zawsze uważałem że zakazy nie są drogą do celu, odpowiedzią powinna być edukacja, i możliwie największa możliwość zapewnienia wyboru jednostce.
>Zakaz mumifikowania kobiet za życia powinien jednak bezwzględnie obowiązywać. Żadna kobieta nie robi tego z własnej woli bo Allah i jego upiory patrzą i czuwają.
No i jeśli Allah jej tak każe, to należy uznać jej fanaberie, bod warunkiem że za Allahem nie czi się mąż/ojciec z batem.
Równie dobrze można powiedzieć że żadna kobieta nie chodzi dobrowolnie w habicie i zakazać zakonnicom się poruszać w tym że stroju.
>To ta sama kategoria co zakaz gwałcenia czy stręczycielstwa. W cywilizowanym europejskim świecie każda z tych rzeczy jest niedopuszczalna.
Jeśli kobieta chce chodzić w takim stroju to bez przesady, niczyich dóbr nie narusza, a przynajmniej nie bardziej niż ksiądz, zakonnica czy ktokolwiek w jakimkolwiek stroju religijno-kościelnym.
>Taka konstrukcja prawna z pewnością nie jest w guście Josefa Fritzla, Talibów i wielu innych dzikusów, ale zdrowi Europejczycy na pewno na tym nie tracą.
Czyli muzułmanka, o takich a nie innych poglądach na swoją tradycję, kulturę, nie może być zdrową Europejką ?
Czy plaże i ośrodki nudystów też trzeba zamknąć i zakazać takich praktyk bo to na rękę zboczeńcom i wykolejeńcom ?
24-04-2012 16:38 
 Ocena 5 na 7
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Równie dobrze można powiedzieć że żadna kobieta nie chodzi dobrowolnie w habicie i zakazać zakonnicom się poruszać w tym że stroju.

Osoby które sterują sektą (czyli szeroko pojęte duchowieństwo), to mogą sobie nawet chodzić z wiadrem na głowie. Nic mi do tego.

>>To ta sama kategoria co zakaz gwałcenia czy stręczycielstwa. W cywilizowanym europejskim świecie każda z tych rzeczy jest niedopuszczalna.
>Jeśli kobieta chce chodzić w takim stroju to bez przesady, niczyich dóbr nie narusza, a przynajmniej nie bardziej niż ksiądz, zakonnica czy ktokolwiek w jakimkolwiek stroju religijno-kościelnym.

Oczywiście. Kobieta w czadorze niczyich dóbr nie narusza - to jej dobra są naruszane.

>>Taka konstrukcja prawna z pewnością nie jest w guście Josefa Fritzla, Talibów i wielu innych dzikusów, ale zdrowi Europejczycy na pewno na tym nie tracą.
>Czyli muzułmanka, o takich a nie innych poglądach na swoją tradycję, kulturę, nie może być zdrową Europejką ?

Szkoda, że jeszcze mnie Pan o dyskryminację chorych nie oskarżył. Wspominając o "zdrowych Europejczykach" piszę o zdrowych intelektualnie - czyli takich którzy nie mają mózgu zawirusowanego religijnymi bredniami i potrafią samodzielnie myśleć.
deili (1140 punktów)
>Szkoda, że jeszcze mnie Pan o dyskryminację chorych nie oskarżył.

Czy ja kogokolwiek oskarżam o dyskryminację ?
Zwyczajnie rozważam i porównuje ten zakaz do reszty obowiązujący przepisów, wyrażam swoje obawy.

>Wspominając o "zdrowych Europejczykach" piszę o zdrowych intelektualnie - czyli takich którzy nie mają mózgu zawirusowanego religijnymi bredniami i potrafią samodzielnie myśleć.
>

Chętnie przyjął bym tą definicję, ale to będzie oznaczało że zdrowi Europejczycy są w mniejszości
Marek Matejewski (3695 punktów)
W porządku Wypowiedź o dyskryminacji też była z przymrużeniem oka.
25-04-2012 23:24 
 Ocena 4 na 4
Celecrin (6386 punktów)
>Jeśli kobieta chce chodzić w takim stroju to bez przesady, niczyich dóbr nie narusza
Jesteś typowym przykładem osoby, która za grosz nie rozumie o co w całej sprawie chodzi. Trywializujesz całą sprawę do kwestii "wolności ubioru", jakby o "wolność" chodziło
Nie ma wolności dla wrogów wolności!
U podstawy całej sprawy jest archaiczne, plemienne, religijne przekonanie, iż ciało kobiety jest źródłem całego zła, że kobieta uwodzi swoim wyglądem. Jest to prymitywne seksistowskie przekonanie pustynnych pastuchów kóz, nie potrafiących sobie poradzić ze swoją seksualnością.

25-04-2012 23:36 
 Ocena 1 na 3
deili (1140 punktów)
>U podstawy całej sprawy jest archaiczne, plemienne, religijne przekonanie, iż ciało kobiety jest źródłem całego zła, że kobieta uwodzi swoim wyglądem. Jest to prymitywne seksistowskie przekonanie pustynnych pastuchów kóz, nie potrafiących sobie poradzić ze swoją seksualnością.
>


Ale to jest twoja interpretacja, szeroko przyjęta w naszej rzeczywistości.
Wiele kobiet wyznających Islam mają zupełnie inny stosunek do tej sprawy.
Wiele osób uważa seks oralny za upokarzający dla kobiet, czy też należy go zabronić ?
Celecrin (6386 punktów)
>Ale to jest twoja interpretacja, szeroko przyjęta w naszej rzeczywistości
Jaka interpretacja? Ciało kobiety to siedlisko wszelkiego zła to interpretacja!?
26-04-2012 13:10 
 Ocena 1 na 3
deili (1140 punktów)
>>Ale to jest twoja interpretacja, szeroko przyjęta w naszej rzeczywistości
>Jaka interpretacja? Ciało kobiety to siedlisko wszelkiego zła to interpretacja!?
>
Widocznie za takie uważasz kobiety, w dodatku widzę że uważasz je za niezdolne do podjęcia decyzji o tym w czym chcą chodzić.
Zapewniam cę że w przeciwieństwie do tego co twierdzisz kobiety potrafią podjąć nie tylko decyzję o tym jak chcą się ubierać, jak żyć i jaką religię wyznawać.
Nie potrzebują twoich nakazów "dla ich dobra".
Celecrin (6386 punktów)
Czy w moim pytaniu było co niezrozumiałego?
26-04-2012 17:04 
 0 na 4
deili (1140 punktów)
>Czy w moim pytaniu było co niezrozumiałego?
Nie, perfekcyjnie sprowadziłeś kobietę do poziomu podłogi nie umiejąc sobie wyobrazić innych powodów dla których może chcieć nosić takie a nie inne odzienie, więc za stosowne uznałeś te powody które są Ci najbliższe.
Dla mnie to aż nadto zrozumiałe.
26-04-2012 17:36 
 Ocena 6 na 6
Celecrin (6386 punktów)

>Dla mnie to aż nadto zrozumiałe.
Czyżby? Mam wrażenie, iż nawet pasanie kóz byłoby dla Ciebie niezrozumiałe.
Gdzie to niby JA sprowadziłem kobietę do poziomu podłogi?
Napisałem PRAWDĘ, iż u podstawy całej sprawy tkwi archaiczne plemienne przekonanie, iż jest to prymitywne seksistowskie przekonanie pustynnych pastuchów kóz.
>nie umiejąc sobie wyobrazić innych powodów dla których może chcieć nosić takie a nie inne odzienie
Nigdzie nie napisałem, że powodem dla którego kobiety noszą nikab jest taki właśnie przesąd.

Napisałem : u podstawy całej sprawy, nie oznacza to tysiąca różnych powodów dla których kobiety nikaby zakładają.
Nie obchodzi mnie to.
Nikab u swoich podstaw ma głęboko zakorzeniony przesąd religijny i tyle, a to jest dopiero wierzchołek góry lodowej na moje nie.
Innym jest coś takiego:
Jeśli się fanatyczce pozwoli na noszenie nikabu w ramach wolności, to inne kobiety, które tego stroju nosić nie chcą będą do tego przymuszane.

Tak na marginesie...To nadal chcę się dowiedzieć, czy według Twojej interpretacji, nikab nie symbolizuje atawistycznego przesądu, że ciało kobiety niesie samo zło.
Tak czy nie. Prosta odpowiedź.
26-04-2012 17:46 
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)
>Innym jest coś takiego:
>Jeśli się fanatyczce pozwoli na noszenie nikabu w ramach wolności, to inne kobiety, które tego stroju nosić nie chcą będą do tego przymuszane.

Jeśli fanowi Metaliki pozwolimy nosić koszulkę jego zespołu to inni będą przymuszane do jej słuchania.

>Tak na marginesie...To nadal chcę się dowiedzieć, czy według Twojej interpretacji, nikab nie symbolizuje atawistycznego przesądu, że ciało kobiety niesie samo zło.

Wręcz przeciwnie, im bardziej dyskutuje w tym temacie tym lepiej rozumiem zdanie samych kobiet że jest to dla nich ochrona. Zastanawiam się czy u podstaw zakazu tego rodzaju odzieży nie leży zawiść mężczyzn że Ci nie mają możliwości pooglądać tego i tamtego.
26-04-2012 18:13 
 Ocena 5 na 5
Celecrin (6386 punktów)
>>Innym jest coś takiego:
>>Jeśli się fanatyczce pozwoli na noszenie nikabu w ramach wolności, to inne kobiety, które tego stroju nosić nie chcą będą do tego przymuszane.
>Jeśli fanowi Metaliki pozwolimy nosić koszulkę jego zespołu to inni będą przymuszane do jej słuchania.
Masz problem z językiem polskim?
Napisałem kolejny fakt. Niektóre kobiety chcą nosić nikab, inne nie sa do tego zmuszane.Zaprzeczasz, że niektóre kobiety są zmuszane no noszenia nikabu?
Tak lub nie.
>>Tak na marginesie...To nadal chcę się dowiedzieć, czy według Twojej interpretacji, nikab nie symbolizuje atawistycznego przesądu, że ciało kobiety niesie samo zło.
>Wręcz przeciwnie, im bardziej dyskutuje w tym temacie tym lepiej rozumiem zdanie samych kobiet że jest to dla nich ochrona. Zastanawiam się czy u podstaw zakazu tego rodzaju odzieży nie leży zawiść mężczyzn że Ci nie mają możliwości pooglądać tego i tamtego.
Prosiłem o tak lub nie. Umiesz czytać ze zrozumieniem?
26-04-2012 18:25 
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)
>>>Innym jest coś takiego:
>>>Jeśli się fanatyczce pozwoli na noszenie nikabu w ramach wolności, to inne kobiety, które tego stroju nosić nie chcą będą do tego przymuszane.
>>Jeśli fanowi Metaliki pozwolimy nosić koszulkę jego zespołu to inni będą przymuszane do jej słuchania.
>Masz problem z językiem polskim?
>Napisałem kolejny fakt. Niektóre kobiety chcą nosić nikab, inne nie sa do tego zmuszane.Zaprzeczasz, że niektóre kobiety są zmuszane no noszenia nikabu?
Nie, zaprzeczam że noszenie przez jedne jest bezpośrednią przyczyną że są do tego zmuszane inne. Przyczyna zmuszania kogoś do czegoś leży zupełnie gdzie indziej i należy z nią walczyć w zupełnie inny sposób.

>Prosiłem o tak lub nie. Umiesz czytać ze zrozumieniem?

Boisz się że ktoś uzasadni swoją opinię ?
Dlatego że nie nadążasz ze zrozumieniem, czy dlatego że chcesz innych sprowadzić do swojego poziomu ?

EOT
26-04-2012 18:55 
 Ocena 6 na 6
Celecrin (6386 punktów)

>Nie, zaprzeczam że noszenie przez jedne jest bezpośrednią przyczyną że są do tego zmuszane inne.
Nawet nie zauważyłeś że to był drugi powód, po plemiennym przesądzie, i że mam ich nadal 100 nowych. Prawda jest prosta jak drut.
Jeśli noszenie nikabu jest dozwolone, są i będą do niego zmuszane kobiety, które tego nie chcą, stąd jest to również jakaś przyczyna. Przy okazji nie odpowiedziałeś wprost czy zaprzeczasz, że w Europie niektóre kobiety są zmuszane do noszenia tej szmaty.
Wyraźnie masz złą wolę do dyskusji.
>>Prosiłem o tak lub nie. Umiesz czytać ze zrozumieniem?
>Boisz się że ktoś uzasadni swoją opinię ?
Kiedy ktoś odpowiada na pytania, dyskutuje, rozmowa jest krótka i treściwa. Kiedy ktoś kluczy i przedstawia jedynie swoje wypociny, można "dyskutować" tygodniami i nie dojdzie się do żadnych wniosków.
>Dlatego że nie nadążasz ze zrozumieniem, czy dlatego że chcesz innych sprowadzić do swojego poziomu ?
Cóż, jak widać Ciebie do swojego poziomu sprowadzić nie potrafię. Wolisz pozostać na swoim.
26-04-2012 21:07 
 Ocena 3 na 3
deili (1140 punktów)
>Jeśli noszenie nikabu jest dozwolone, są i będą do niego zmuszane kobiety, które tego nie chcą, stąd jest to również jakaś przyczyna. Przy okazji nie odpowiedziałeś wprost czy zaprzeczasz, że w Europie niektóre kobiety są zmuszane do noszenia tej szmaty.

Tak długo jak w Europie będą sprzedawane noże, tak długo ludzie będą nimi zabijać. Tak długo jak mężczyźni będą zdolni do gwałtu tak długo będą się ona zdarzały.

Tak , zapewne jest taki problem w Europie, jednak ten zakaz go nie eliminuje, pisałem to kilkanaście razy wcześniej, ale jak widzę wolisz się upierać przy swoim.

>Wyraźnie masz złą wolę do dyskusji.

Mogę to samo powiedzieć o tobie.
28-04-2012 18:49 
 Ocena 4 na 4
Celecrin (6386 punktów)

>Tak , zapewne jest taki problem w Europie, jednak ten zakaz go nie eliminuje, pisałem to kilkanaście razy wcześniej, ale jak widzę wolisz się upierać przy swoim.
Dzięki, że wreszcie prawie wprost przyznałeś, iż nikab może być "narzędziem ucisku". To fascynujące. Parę postów wyżej pisałeś, iż jest zwykły strój, taki jak T-shirt, który kobiety mogą nosić, skoro chcą.

>>Wyraźnie masz złą wolę do dyskusji.
>Mogę to samo powiedzieć o tobie.
W netykiecie przyjęło się pisać Ty, Tobie i takie tam z dużej litery, tak na marginesie.
Z przebiegu naszej dyskusji wynika, że masz tę tendencję właśnie do argumentowania za pomocą "i Ty też". Reszta to logika skojarzeniowa daleko odbiegająca od moich standardów, że ujmę to delikatnie.

>>Jeśli noszenie nikabu jest dozwolone, są i będą do niego zmuszane kobiety, które tego nie chcą
>Tak długo jak w Europie będą sprzedawane noże, tak długo ludzie będą nimi zabijać.
Noże służą do różnych rzeczy, a nikab tylko do jednej.
Jest hańbą, że w Europie XXI wieku, kobiety noszą worki, ponieważ swoim wyglądem nakłaniają bogobojnych muzułmanów do grzechu.
Wątpię żebyś to zrozumiał...
23-05-2012 22:53 
 Ocena 7 na 7
Ignorancja (4718 punktów)
Pogadamy?

Dziwny jesteś...no dla mnie nie, ale inni mogą Ciebie dziwnym odbierać.
Ujmujesz się za kobietami bardzo stanowczo, za ich prawami, a jednocześnie odrzucasz i boisz się feminizmu, nie bałeś się w jednym ze swoich pierwszych postów na tym forum przyznać, iż jako samiec masz obawy przed radykalnymi samicami...

Przed czerwonymi usty, w których upatrujesz samiczego seksizmu. W szpilkach też.
A nie wpadło Tobie do głowy, że to juz tylko skutek?
W zdominowanym przez samców świecie musimy jakoś się bronić? Wykorzystujemy jako kobiety tę namiastkę władzy, by się przebić?

Wyobraź sobie, że ja maluje usta na czerwono, ubieram się seksownie jadąc do mechanika, czy innego samca, który na wyjściu traktuje mnie jak jeśli nie idiotkę to nie do końca rozumiejącą świat aut.

I wiesz jaki jest skutek? Tym bardziej maluję usta. Tym bardziej robię z siebie idiotkę, udając, iż nie rozumiem różnicy między alternatorem, a akumulatorem Po co? By wygrać mój drogi. By wygrać cokolwiek w świecie zdominowanym przez samców.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
25-05-2012 00:29 
 0 na 2
Celecrin (6386 punktów)
>Pogadamy?
Oczywiście.
>Dziwny jesteś...no dla mnie nie, ale inni mogą Ciebie dziwnym odbierać.
Jestem z Marsa, wiesz...
>Ujmujesz się za kobietami bardzo stanowczo, za ich prawami, a jednocześnie odrzucasz i boisz się feminizmu, nie bałeś się w jednym ze swoich pierwszych postów na tym forum przyznać, iż jako samiec masz obawy przed radykalnymi samicami...
>Przed czerwonymi usty, w których upatrujesz samiczego seksizmu. W szpilkach też.
Stop. Ujmuję się za kobietami ale bardziej chodzi o uniwersalne prawa wszystkich ludzi. Tak jak obrzydliwe jest noszenie nikabu, tak samo obrzydliwe jest obrzezanie chłopców.
Nie boję się feminizmu. Traktuję go jak inne rodzaje wiary i ideologii. Zaznaczam, że raczej wynika to z praktyki, niż z teorii. Feminizm jest w praktyce ideologią tym bardziej, że ruchy feministyczne są często opanowane przez lesbijki.

>W zdominowanym przez samców świecie musimy jakoś się bronić? Wykorzystujemy jako kobiety tę namiastkę władzy, by się przebić?
Ciekawe ale nie zgadzam się. Moja propozycja to nadal: rywalizacja z innymi kobietami o samców. Wojna o to by lepiej wyglądać. Kobiety wygrane, że użyję Twoich słów, różnią się tylko tym, od tych ciągle walczących w samczym świecie, że mają więcej pieniędzy na fryzjerów i ciuchy.
Mało tego, kobiece ideały przenikają do męskiego świata! Być może za 20 lat faceci zamiast w pubie będą plotkować u kosmetyczki?
Cytat:
Metroseksualizm, styl metro - to neologizm z 1994 roku pochodzący[1] od słów metropolia i heteroseksualizm, opisujący styl życia upowszechniany wśród młodych mężczyzn przez współczesną kulturę masową, w którym szczególną rolę odgrywa skupienie na własnej cielesności, podążanie za modą, korzystanie ze zdobyczy kosmetyki, przywiązywanie wagi do własnej atrakcyjności - cechy dotychczas kojarzone z kobiecością[2]. Z metroseksualizmem kojarzone są również takie cechy osobowości, jak wrażliwość i delikatność, ciepło i zdolność do empatii.
Za przyczyny upowszechniania się metroseksualizmu uznaje się konsekwentną politykę marketingową wytwórców produktów kosmetycznych i odzieżowych, prowadzącą do zwiększenia zainteresowania męskiej części populacji ich produktami. Często wskazuje się jednak także na zacieranie się ról, jakie we współczesnym społeczeństwie pełnią kobiety i mężczyźni, a co za tym idzie - uaktywnienie się u kobiet cech męskich, a u mężczyzn - cech kobiecych.

25-05-2012 07:08 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>Mało tego, kobiece ideały przenikają do męskiego świata!
Nie widzę nic złego w tym, że mężczyźni o siebie dbają, że używają dobrych kosmetyków, starannie się ubierają.
>Być może za 20 lat faceci zamiast w pubie będą plotkować u kosmetyczki?
Same korzyści z tego wynikną. Główną będzie ta, że nie oberwą w drzwiach kijem od szczotki za to, że wracają pijani
I być może wówczas będzie to "kosmetyczek", a nie kosmetyczka
deili (1140 punktów)
>Same korzyści z tego wynikną. Główną będzie ta, że nie oberwą w drzwiach kijem od szczotki za to, że wracają pijani

Pół biedy kijem od miotły, widziałaś te Pani kulturystki, bokserki i inne ?
Aż strach było by w sklepie na piwo spojrzeć jak by się miało taką żonę.
Tylko co będzie jak to ona wróci nawalona ?
25-05-2012 12:38 
 Ocena 3 na 3
Elka I Ponura (7473 punktów)
>I być może wówczas będzie to "kosmetyczek", a nie kosmetyczka

Jako osoba zbliżona do środowiska podpowiem: technik usług kosmetycznych. Taki formalny tytuł powinna mieć każda osoba prowadząca gabinet kosmetyczny lub pracująca w nim, to jest stopień licencjacki. Potem jest normalny magister z odpowiedniej specjalizacji wybranej w podyplomowych. Technik, techniczka usług kosmetycznych. As in "Idę na zabieg kosmetyczny specjalnie dla mężczyzn, chłopak który go wykonuje jest rewelacyjnym technikiem kosmetyki, ma mnóstwo specjalistycznych szkoleń i będzie teraz robił magistra kosmetologii, więc fachura!"

Acha, w Warszawie już od jakiegoś czasu działa salon fryzjerski/kosmetyczny tylko dla mężczyzn, specjalizujący się i skupiający na męskiej skórze i odpowiednich do niej zabiegach. Przez "specjalizujący się" należy również rozumieć skupienie na rozwijaniu usług potrzebnych mężczyznom i poszerzaniu istniejącej wiedzy, np podejścia do trądziku różowatego, naczynek, problemów z sebum - co do tej pory było dopasowane i modelowane tylko lub głównie na kobietach, mimo dermatologii będącej dziedziną leczenia nie tylko dla nich. Równouprawnienie ma wiele twarzy

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
25-05-2012 09:32 
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>Być może za 20 lat faceci zamiast w pubie będą plotkować u kosmetyczki?<

Za 20 lat? Pobudka! Już "plotkują", na razie w pubach, słyszałem to wielokrotnie.
I wyobraź sobie - nie byli pijani i wiedzieli o czym mówią.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
25-05-2012 13:24 
 Ocena 7 na 7
Ignorancja (4718 punktów)
>Nie boję się feminizmu.
Cytat:

Po prostu ja też nie radzę sobie z nowoczesnym feminizmem jak wielu facetów. Nie radzę sobie bo wiem, że malowanie ust na czerwono czy podkreślanie policzków ma służyć zwróceniu na siebie uwagi samców (ma markować podniecenie seksualne). Natomiast kiedy spytać kobietę dlaczego to robi to na 80% odpowie "żeby czuć się dobrze", lub kojarzą to z "dbaniem o siebie". Co jak co ale wiecznie usmarowane usta jakimś świństwem czy noszenie szpilek codziennie to nie jest dbanie o siebie Za to szpilki to napięte i falujące pośladki, wypięte piersi i dłuższe nogi, tyle jest warta ta tortura? Kobiety swojego seksizmu nie tępią uważając to za coś normalnego. Natomiast męski seksizm jest w dzisiejszych czasach synonimem zła, którym straszy się małe dziewczynki. Ja tego do końca nie trawię.

To napisałeś na wątku "Kobiety i mężczyźni". Pisząc z pamięci w istocie nie przytoczyłam dokładnie. Tak więc mamy nieradzenie sobie zamiast bojaźni. Ok.
Pozostaje fakt, który mną powodował, że się odezwałam. I to właśnie w tym wątku o nikabie, który również traktuję jako przede wszystkim aparat prześladowania, a już na pewno mający kobiety naznaczyć piętnem poddaństwa. Nikab, burka, etc. są tymi narzędziami, aby uspokoić samców, uśmierzyć niepokój, czy nieradzenie sobie. Już kojarzysz do czego dążę?
Skoro Ty, jak się zorientowałam mężczyzna wykształcony i inteligenty czujesz się mało komfortowo to co mówić o kimś kto pasał kozy, ewentualnie jeszcze tatuś pasał, a synek co najwyżej skończył edukację na poziomie podstawowym (o ile w ogóle).

Aby była jasność i unikniecie zadrażnień. Bardzo spodobało mi się Twoje otwarte wyznanie. Myślę, że wielu samcom homo sapiens nie przechodzi coś takiego przez gardło, czy klawiaturę. Jednak nie mogę zgodzić się z Toba, iż przytoczone przez Ciebie przykłady są seksizmem. To raczej seksapil. O seksizmie mówimy wtedy, przynajmniej ja tak to rozumiem, gdy intencją strony dopuszczającej się pewnych zachowań jest chęć przysporzenia drugiej stronie szkód, deprecjacja jej, nie liczenie sie z jej dobrem, poniżenie, etc. Poza tym pomiędzy zachętą, a manipulacją istnieje spory margines. Chyba się ze mną zgodzisz? I malowanie ust choćby na czerwono wcale nie musi być manipulowaniem z wizją deprecjonowania kogoś. Nieprawdaż?

>Traktuję go jak inne rodzaje wiary i ideologii. Zaznaczam, że raczej wynika to z praktyki, niż z teorii. Feminizm jest w praktyce ideologią tym bardziej, że ruchy feministyczne są często opanowane przez lesbijki.

Oczywiście, że wszystko może byc ideologią i jest nia w dużej mierze. Nalezy jednak zadać sobie pytanie, czy pobudkami do jej powstania była tylko walka dla walki, w rozumieniu stłamszenia przeciwnika, czy jednak walka o wyrównanie pozycji. To chyba dosyc istotny punkt programu. Naturalnie zgodze się, iż część działaczek ruchu feministycznego przesadza. I niekoniecznie mam tu na myśli lesbijki, w tym te złote lesby.

>Ciekawe ale nie zgadzam się. Moja propozycja to nadal: rywalizacja z innymi kobietami o samców. Wojna o to by lepiej wyglądać. Kobiety wygrane, że użyję Twoich słów, różnią się tylko tym, od tych ciągle walczących w samczym świecie, że mają więcej pieniędzy na fryzjerów i ciuchy.

A ja się zgodzę, że jest to na pewno pewna forma rywalizacji z innymi kobietami o ...samca (liczba pojedyncza w pełni zamierzona). To chyba naturalne, że obie strony powinny dbać o ciągłość relacji, oczywista, gdy im na niej zależy. Stąd kobiety powinny sie starać, by być atrakcyjnymi dla swoich partnerów nie tylko przed, ale i długo po ślubie. Tak samo mężczyźni. Rożnica polega tylko na dostosowaniu do wymogów strony przeciwnej. Atrakcyjność fizyczna kobiety i jej dbałość o nią jest skutkiem tego czego oczekują panowie. Kobiety oczekują czegoś innego i dlatego samce musza sie wykazać nie zgrabnym zadem, czy polakierowanymi paznokciami tylko... ot choćby zaradnością. Im bardziej zaradny tym może być brzydszy, uroda u mężczyzn jest sprawą drugorzędną, a nawet trzeciorzędną, jeśli nie dalej. Naturalnie pomijam brudasów z żałoba pod połamanami szponami. A zapewniam Cię, że zdarzają się faceci dla których metroseksualistą jest już ten, co sobie opiłuje pazury, by mu nie haczyły, gdy je wkłada... no pomińmy gdzie.

Jednak w powyższym tekście (już i tak dosyć obszernie skomentowanym przeze mnie)uderzyło mnie coś innego. Nim zatem przystąpię do ewentualnych dalszych czynności dyskusyjnych, chce spytać, czy aby na pewno dobrze zrozumiałam, bo może się mylę. Ta fraza:

Kobiety wygrane, że użyję Twoich słów, różnią się tylko tym, od tych ciągle walczących w samczym świecie, że mają więcej pieniędzy na fryzjerów i ciuchy.

Czy mam to rozumieć jako: kobiety, które zdobędą majętnego samca są wygrane, bo im się otwiera szeroko jego portfel/konto?

Póki co na koniec słówko o metroseksualizmie. Czy Papuas, pigmej, albo inny Masaj dokonując czynności kosmetycznych, w jego kulturze (choć nas mogą szokować ich ideały piękna) uchodzących za pożądane i na topie już jest metroseksualny, czy jeszcze nie. A baronowie i inne książątka (zwłaszcza w czasach baroku) upierścienieni i operuczeni i wypudrowani do bólu to ichni metroseksualizm, czy li tylko podążanie za chwilową modą?


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Celecrin (6386 punktów)
>Tak więc mamy nieradzenie sobie zamiast bojaźni. Ok.
Jesteśmy bliżej. Teraz, przeczytaj cały akapit jeszcze raz.
Po prostu ja też nie radzę sobie z nowoczesnym feminizmem jak wielu facetów--->Ja tego do końca nie trawię.
Nie chciałem po prostu napisać, że jestem przeciwny feminizmowi. Nie jestem w stanie polubić, czy wręcz czasem nie cierpię będzie lepiej pasowało.
>Czy mam to rozumieć jako...
Nie, chciałem powiedzieć, że nie różnicie się od siebie. Bogate czy biedne, wszystkie chcecie być piękne.
>przytoczone przez Ciebie przykłady są seksizmem
Celowo użyłem tego słowa. Ma faktycznie pejoratywne znaczenie. Użyłem go by podkreślić, że kobiety "molestują" facetów podświadomie czasem świadomie.
Przytoczone przykłady nijak się mają do życia. Na co dzień nie zastanawiasz się czemu wykonujesz daną czynność. Dodatkowo w naszej kulturze pewne zachowania przyjęły się jako normalne. Chciałem tylko zaakcentować (nie wyciągać na pierwszy plan), że pewne zachowania są instynktowne, wyewoluowały.
25-05-2012 14:42 
 Ocena 4 na 4
Ignorancja (4718 punktów)

P.S.

Jeszcze takie spostrzeżenie bazujące na niedawnym osobistym doświadczeniu. Na mojej ostatniej wycieczce spotkałam jako przechodniów troje osób. Dwóch mężczyzn i jedna kobietę. Maroko, Algier (plemiona pustynne), Afryka Pn na moje oko na bank. Faceci dobrze ubrani, bardzo dobrze i kobieta zakutana w bardzo szlachetne tekstylia, ale zasłaniające wszystko z pominięciem oczu. Oczy... cudne, migdały, czarne migdały, rzucające błyski jak diamenty... Ona nawet pod tym suknem skryta sprawiała wrażenie... nie wiem jak dokładnie w kilku słowach opisać jej wrażenie, jakie wywierała na otoczeniu. Zwłaszcza, że należałoby wziąc pod uwagę element jej szmat, jako potęgujący swoim orientalizmem skupienie uwagi wśród reszty dosyć zeuropeizowanej. Ale oczy i tak rzucały te zniewalające błyski. Jesli jest w rzeczywistości posiadaczką tylko ładnych oczu to nikab jej sprzyjał. Jeśli natomiast jest cudem, wynaturzeniem, wręcz ideałem piekna to... wszędzie jest mnóstwo pieknych kobiet, ale w krajach orientalnych jakby ich było moim skromnym zdaniem więcej, a może to cos nieuchwytnego uroda (będąca rzeczą względną) z jakąs straszliwą witalnościa? ... i może stąd się bierze ten męski pęd do ich ograniczania? Nie wiem.
Ale jedno wiem. Ja nie chciałabym kupować kota w worku. Stąd dla mojego dobra jest zasadnym widzieć w całej krasie stronę przeciwną. A jeśli coś się próbuje ukryć to rozsądnie jest wziąć pod uwagę, iż czyni sie to, aby... przejść do podpisania kontraktu nad wadami ukrytymi... Hehe. Cos mi sie przypomniało. O ile się nie mylę to w tych wszystkich kulturach optujących za nikabem zakłada się ów płci żeńskiej dopiero od pewnego momentu jej życia. Zatem wprawne oko ma szansę i czas na ocenę. A jak wiemy małżeństwa w tych kulturach są aranżowane i to dosyć wcześnie. Jakaż doskonała synchronizacja.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Celecrin (6386 punktów)
>Ona nawet pod tym suknem skryta sprawiała wrażenie... nie wiem jak dokładnie w kilku słowach opisać jej wrażenie, jakie wywierała na otoczeniu. Zwłaszcza, że należałoby wziąc pod uwagę element jej szmat, jako potęgujący swoim orientalizmem skupienie uwagi wśród reszty dosyć zeuropeizowanej
Jesteś beznadziejna wiesz?
Kobieto! W swoim pełnym zachwytu (pięknie to opisałaś, prawie zobaczyłem tę kobietę) opisie, zawarłaś cały problem kobiet.
Ona Cię zafascynowała, bo przykuwała uwagę otoczenia. Przecież to kwintesencja kobiecości. WYRÓŻNIAĆ SIĘ!
Ach jakie wspaniałe uczucie, wszyscy Cię podziwiają...

Eeee, trafiłem?
04-06-2012 20:48 
 Ocena 3 na 3
Ignorancja (4718 punktów)
>Jesteś beznadziejna wiesz?

Przechodzimy do ad personam? Nie ma sprawy. Jestem beznadziejna? A Ty jesteś małym sfrustrowanym facecikiem, którego przeraża kobiecość. Usiłujesz sobie maglować mózg i wpieprzać w miejsce tego, czego się boisz jako wytłumaczenie feminizm, lesbijstwo, czy ... o tym za chwilę.
Żal mi się Ciebie zrobiło. Autentycznie. Jesteś hetero? To masz problem. Z takim podejściem to sobie możesz przygruchać jedynie bezwolną kukłę, którą będziesz sterował i czuł się dobrze w przekonaniu o Twojej samczej dominacji. Niczym nie różnisz się od męskich zwolenników nikabu.
>Kobieto! W swoim pełnym zachwytu (pięknie to opisałaś, prawie zobaczyłem tę kobietę) opisie, zawarłaś cały problem kobiet.
Faceciku, to Ty w tym dostrzegłeś problem, ja jedynie zawarłam podziw dla relatywizmu.
>Ona Cię zafascynowała, bo przykuwała uwagę otoczenia. Przecież to kwintesencja kobiecości. WYRÓŻNIAĆ SIĘ!
>Ach jakie wspaniałe uczucie, wszyscy Cię podziwiają...
>Eeee, trafiłem?

Nie. Właśnie wyprodukowałeś jeden z największych bzdetów, jaki dane mi było przeczytać na tym forum, a który dotyczy relacji damsko-męskich.Wyróżnianie się nie jest kwintesencją kobiecości. Wręcz przeciwnie. Próżność choć dotyka obie płcie, moim skromnym zdaniem jest domeną mężczyzn. To Wy puszycie tors, nawet gdy jest cherlawy, to Wy się nadymacie jak indory, to Wy rozpościeracie pawi ogon. Nie? A czemu mają służyć te Wasze gadżety? Drogie samochody, wypasione komóry, chełpienie się swoją siłą, kontem, czy intelektem.

Jest gdzieś w necie taka opowiastka. Doskonale charakteryzuje różnicę między mężczyzną, a kobietą. Nie pomnę dokładnie, a szukać mnie się nie chce. Może ktoś podrzuci, jak ma i się domyśli o jaki tekst chodzi.
Różnica, gdy facet idzie do łazienki (albo z niej wychodzi - nie pamiętam) i przechodzi koło lustra, a kobietą udającą się tą samą drogą. Facet wypnie brzuch i tak piwosza i stwierdzi - ale jestem zajebisty. Kobieta nawet gdy wciągnie brzuch, płaski jak równina mazowiecka powie: wyglądam beznadziejnie. To nie tylko pewność siebie, to instynktowne nastawienie na podbój, nieustanne dobre samopoczucie, by się samcowi wydawało, że się wyróżnia. Sam siebie podziwia. Ot to jest dopiero szczyt szczytów próżności.

Ty piszesz o kodowaniu zachowań przez ewolucję? Nie znam bardziej próżnego i obliczonego na wyróżnianie się zakodowania, byle oczarować samicę. To zresztą jest nie tylko symptomatyczne dla gatunku homo sapiens, ale i większości świata dwupłciowych istot. No może koniki morskie mają trochę inaczej. Doczytaj gdzieś dlaczego.

Koniki morskie i jedyny mężczyzna, który mnie oczarował na trwałe. Na moje nieszczęście. A oczarował mnie właśnie tym, że choć miałby się czym chełpić nie robił tego. Wręcz przeciwnie. Choć minęło wiele pustych dni od naszego ostatniego spotkania i od chwil jakie razem spędzaliśmy nigdy nie zapomnę jego inności.
Chcesz mi powiedzieć, że to szczyt wyrafinowania w uwodzeniu samic, wyrafinowane zachowanie obliczone na wyróżnienie się? Może, a może po prostu zwyczajna skromność. Rzadka u samców.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Celecrin (6386 punktów)
Zła interpretacja mojej wypowiedzi spowodowała, że kompletnie straciłaś panowanie nad sobą.
Smutne.
17-06-2012 23:07 
 Ocena 3 na 3
Ignorancja (4718 punktów)
>Zła interpretacja mojej wypowiedzi spowodowała, że kompletnie straciłaś panowanie nad sobą.
>Smutne.

Jakby Ci tu...
Nie przesadzaj z tym smutkiem, bo zdaje się, że Ty tym razem zupełnie błędnie zinterpretowałeś ekspresyjność mojej wypowiedzi, która ze straceniem panowania nie miała nic wspólnego. Zapewniam. Ot zastosowana przeze mnie retoryka była tylko odpowiedzią na formę, jaką Ty się posłużyłeś. Myślałam, że to jasne będzie. "Facecik" za "kobieto", etc.

To mamy wyjaśnione. Natomiast skoro postanowiłeś uniknąć, zasmucony (niepotrzebnie) moim rzekomym wybuchem, skomentowania innych fraz mojej wypowiedzi to trudno. Jakoś będę musiała z tym żyć.

Choć troszku szkoda, albowiem chyba dosyć dobrze wyłuszczyłam, że postulowana przez Ciebie chęć wyróżnienia się kobiet nie jest tylko domeną płci żeńskiej, co raczyłeś sugerować.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Sceptyk35 (291 punktów)

Czy tak wygląda poznanie się u Arabów?
30-05-2012 12:40 
 Ocena 2 na 2
tomoyo (480 punktów)

>Ciekawe ale nie zgadzam się. Moja propozycja to nadal: rywalizacja z innymi kobietami o samców. Wojna o to by lepiej wyglądać. Kobiety wygrane, że użyję Twoich słów, różnią się tylko tym, od tych ciągle walczących w samczym świecie, że mają więcej pieniędzy na fryzjerów i ciuchy.

Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że według Ciebie wszystkie kobiety malują się i ubierają po to, aby walczyć o uznanie samców. Ale sam kilka postów niżej piszesz:

>Strój (nikab) należy do strefy publicznej.

Skoro należy do strefy publicznej to wpływa na całe nasze życie zawodowe i towarzyskie, na stosunek do nas wszystkich ludzi - nie tylko heteroseksualnych mężczyzn (zakładając że mówimy o heteroseksualnych kobietach).
Więc stwierdzenie, że kobiety dbają o siebie po to by zdobyć mężczyznę jest według mnie nie na miejscu.

Ja gdy maluję usta szminką czy zakładam obcasy właśnie dbam o siebie i mój wizerunek, a nie zastanawiam się czy jestem wystarczająco seksowna (w szczególności że spora część trendów w modzie takich jak np. mocny makijaż, niektóre kroje ubrań i krótkie włosy wcale nie podobają się dużej części facetów).

Dlatego, wracając do tematu wątku, uważam że nikab przekreśla szansę kobiet na normalne życie zawodowe i towarzyskie w Europie i popieram ten zakaz.
30-05-2012 22:54 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>według Ciebie wszystkie kobiety malują się i ubierają po to, aby walczyć o uznanie samców
Prawdę mówiąc to sądzę, jeśli mam być zupełnie szczery, że większość kobiet ma gdzieś samców. One rywalizują z innymi kobietami.
>Ja gdy maluję usta szminką czy zakładam obcasy właśnie dbam o siebie i mój wizerunek, a nie zastanawiam się czy jestem wystarczająco seksowna
Generalnie mówimy o instynktach. Tak działają, że nie jesteśmy tego w pełni świadomi.
Malowanie ust pomadką i chodzenie na wysokich obcasach dziś to obyczajowa norma. Wręcz wymagana w pewnych sytuacjach.
Nie zmienia to faktu źródła takiego zachowania. Naprawdę wysokie obcasy szkodzą nogom, a szukanie powodów zawsze prowadzi do jednego wniosku- atrakcyjność seksualna. Długie nogi- atrakcyjne dla panów. Napięte pośladki- atrakcyjne dla panów
Cytat:
W europejskiej kulturze kobiety malują często usta i oczy. Malowanie ust jest związane z powszechnym (nieprawdziwym) przekonaniem, że kobieta o pełnych ustach jest namiętna, zaś usta wąskie świadczą o oziębłości. Usta są także symbolem waginalnym i w związku z tym ich podkreślanie może być sygnałem seksualnym. Malowanie oczu związane jest z tym, że w kanonie kobiecej urody oczy odgrywają ważną rolę - im wydają się większe, tym bardziej atrakcyjne. Jedna z teorii mówi, że jest to związane z tym, iż kobieta z dużymi oczami wydaje się młoda (oczy dzieci są większe w stosunku do całej twarzy niż oczy dorosłych). Duże oczy mogą także sprawiać wrażenie niewinności, czyli wierności.


>Dlatego, wracając do tematu wątku, uważam że nikab przekreśla szansę kobiet na normalne życie zawodowe i towarzyskie w Europie i popieram ten zakaz.

tomoyo (480 punktów)

>Malowanie ust pomadką i chodzenie na wysokich obcasach dziś to obyczajowa norma. Wręcz wymagana w pewnych sytuacjach.
>Nie zmienia to faktu źródła takiego zachowania.

Chodziło mi bardziej o to, że kobieta jako jednostka może stosować się do norm obyczajowych niezależnie od ich źródła -> kobiety niekoniecznie noszą obcasy by być bardziej atrakcyjnym seksualnie, choć sam zwyczaj może mieć takie źródła.
Celecrin (6386 punktów)

>Chodziło mi bardziej o to, że kobieta jako jednostka może stosować się do norm obyczajowych niezależnie od ich źródła -> kobiety niekoniecznie noszą obcasy by być bardziej atrakcyjnym seksualnie, choć sam zwyczaj może mieć takie źródła.
Dokładnie to chciałem powiedzieć. Jednak warto to wiedzieć, że 95% rzeczy które kobieta robi by "czuć się lepiej" i by spełniać "normy obyczajowe", ma związek z podkreślaniem swojej seksualności.
26-05-2012 13:56 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)

>Jest hańbą, że w Europie XXI wieku, kobiety noszą worki, ponieważ swoim wyglądem nakłaniają bogobojnych muzułmanów do grzechu.
>Wątpię żebyś to zrozumiał...

Ale ta sprawa jest dość klarowna i ma interesująca analogię: mianowicie przymusowe outowanie gejów i lesbijek. Niewątpliwie hańbą jest, że w XXI wieku w Europie wciąż wielu homoseksualistów musi ukrywac swoją orientację bo obrażają tym jakiś bigoteryjnych oszołomów. Ale czy to znaczy, że powinno się nakazać outowania, nie wiem, przez jakieś deklaracje, na zasadzie na jakiej do druczków urzędowych wpisujemy płeć, to powinniśmy tam wprowadzić rubryczkę o orientacji i jeszcze karać za zatajanie orientacji, lub podawanie fałszywej?

Poddawanie się przemocy symbolicznej jaką jest nikab/skrywanie orientacji może być uznane za niezbyt mądre/właściwe, ale zmuszanie ludzi i karanie ich za to, że sami chcą się tej przemocy poddawać jest jeszcze gorsze bo jest przemocą w majestacie prawa.
28-05-2012 23:40 
 Ocena-1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>Ale ta sprawa jest dość klarowna i ma interesująca analogię
>mianowicie przymusowe outowanie gejów i lesbijek
>Poddawanie się przemocy symbolicznej jaką jest nikab/skrywanie orientacji może być uznane za niezbyt mądre/właściwe
Pomijając fakt, ze znów zszedłeś na homoseksualizm, co jest notoryczne w każdej dyskusji, jak Ci już wcześniej pisałem, to przykład jest głupi.
Wymuszanie orientacji seksualnej jest zabronione, należy do intymnej sfery, nie jest natomiast zabronione ogłaszanie tej orientacji.
Sylwek (15472 punktów)

>Pomijając fakt, ze znów zszedłeś na homoseksualizm

Ti trzeba "schodzić" na homoseksualizm?

A przyszło ci do głowy, że w przeciwieństwie do ciebie, o dyskryminacji, nierównościach i skutkach uprzedzeń jestem poinformowany z pierwszej ręki?

Zaś ty funkcjonujesz jedynie w świecie swoich projekcji i fantazji?

>Wymuszanie orientacji seksualnej jest zabronione, należy do intymnej sfery

Że jak? Od kiedy to "orientacja przynależy do intymnej sfery"? Chyba w optyce jakiegoś fundamentalistycznego idioty. To tak stary, wytarty, prawacki i kłamliwy mem, że najlepiej pokazuje jakość twoich argumentów to, że go bezrefleksyjnie użyłeś.
Celecrin (6386 punktów)
>>Pomijając fakt, ze znów zszedłeś na homoseksualizm
>Ti trzeba "schodzić" na homoseksualizm?
>A przyszło ci do głowy, że w przeciwieństwie do ciebie, o dyskryminacji, nierównościach i skutkach uprzedzeń jestem poinformowany z pierwszej ręki?
Jesteś dyskryminowanym muzułmaninem? Islam pasuje do homoseksualizmu jak kwiatek do kożucha. Ten wątek nie jest o homoseksualizmie.
Natomiast o islamie być może wiem więcej od Ciebie. Ty nawet nie potrafisz odróżnić islamisty od muzułmanina, a przecież to kwestia zasadnicza.
>Zaś ty funkcjonujesz jedynie w świecie swoich projekcji i fantazji?
Ten co pisze na temat wątku. Raczej ciągle Ty skręcasz na obiekt swoich fantazji.
>>Wymuszanie orientacji seksualnej jest zabronione, należy do intymnej sfery
>Że jak? Od kiedy to "orientacja przynależy do intymnej sfery"?
Do jakiej zatem należy? Publicznej? Ok. Niech zatem należy do sfery prywatnej. Być może przesadziłem. Intymna czy prywatna jest chroniona prawem.
Strój (nikab) należy do strefy publicznej. Muzułmanki w świetle europejskiej kultury są poniżane publicznie.
Sylwek (15472 punktów)

>Strój (nikab) należy do strefy publicznej. Muzułmanki w świetle europejskiej kultury są poniżane publicznie.

Określenie "poniżenie" stosować można tylko do tych, które noszą nikab wbrew swej woli. Być może to większość, ale to wciąż nie wszystkie. Ale nawet te niekoniecznie zyskają na zakazie, bo to znaczy, że będą musiały ponosić odpowiedzialność za wymagania narzucane przez ich mężów i ojców.
29-05-2012 13:02 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)

>Określenie "poniżenie" stosować można tylko do tych, które noszą nikab wbrew ich woli. Być może to większość, ale to wciąż nie wszystkie.
Napisałem wyraźnie. W świetle europejskiej kultury...
Można powiedzieć więcej. Większość muzułmanów, powiem więcej, zdecydowana większość, jest przeciwna nikabom. Nie mam teraz dokładnego numeru, ale gdzieś przeczytałem, iż noszenie nikabu dotyczy dziesiątek tysięcy muzułmanek. W Europie jest ich ok 20 mln.
To są promile. Dlatego zakaz jest moim zdaniem jak najbardziej właściwy.
Nikab nie ma zamocowania w Koranie, to jedynie islamistyczna propaganda.
26-04-2012 19:33 
 Ocena 2 na 2
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Jeśli fanowi Metaliki pozwolimy nosić koszulkę jego zespołu to inni będą przymuszane do jej słuchania.

Żart Panu nie wyszedł.

>Wręcz przeciwnie, im bardziej dyskutuje w tym temacie tym lepiej rozumiem zdanie samych kobiet że jest to dla nich ochrona.

Ochrona? To Pan potrzebuje ochrony przed utrwaleniem wypaczonego poglądu na tą sprawę. Dlatego też jej udzielam:

1) Po pierwsze muzułmanie zakazują nosić kobietom wszystkiego z wyjątkiem jednego. Europejczycy natomiast zakazują jednego a dopuszczają wszystko oprócz tego zakazanego. Widzi Pan różnicę? Mamy tu zbiór zawierający niemal wszystko i zbiór tak skąpy, że obejmuje ubiór na jedną modłę.
2) Zbiór zakazywany przez Europejczyków jest dokładnym przeciwieństwem zbioru zakazywanego przez muzułmanów. To zmusza do dokonania wyboru. Może dzięki temu z czasem do imigrantów dotrze świadomość europejskich standardów.
3) To ochrona dla kobiet - przed Słońcem... Bo chyba nie przed męską częścią "społeczeństwa" muzułmańskiego? Statystycznie co druga Afganka kilka razy dziennie miewa myśli samobójcze. To pewnie dlatego, że czador tak dobrze ją chroni przed przemocą
4) Ileż cywilizacyjnych korzyści przyniosło jak dotąd przymusowe ubieranie kobiet w taki sposób?
5) Przed chwilą napisał Pan, że kobieta potrafi ocenić w co chce się ubierać. A prawnego debilizmu, którym jest szariat już ocenić nie potrafi?
6) Wreszcie kto to prawo uchwala? Czyżby kobiety nie były zdolne do samodzielnego stanowienia prawa? Opiekunów potrzebują?

>Zastanawiam się czy u podstaw zakazu tego rodzaju odzieży nie leży zawiść mężczyzn że Ci nie mają możliwości pooglądać tego i tamtego.

Drugi dowcip też spalony.
26-04-2012 21:17 
 Ocena 1 na 3
deili (1140 punktów)
>>Jeśli fanowi Metaliki pozwolimy nosić koszulkę jego zespołu to inni będą przymuszane do jej słuchania.
>Żart Panu nie wyszedł.

To nie był żart, to fakt z naszych rodzimych gimnazjów choć obecnie bardziej dotyczy zespołów HH.

>>Wręcz przeciwnie, im bardziej dyskutuje w tym temacie tym lepiej rozumiem zdanie samych kobiet że jest to dla nich ochrona.
>Ochrona? To Pan potrzebuje ochrony przed utrwaleniem wypaczonego poglądu na tą sprawę. Dlatego też jej udzielam:
>1) Po pierwsze muzułmanie zakazują nosić kobietom wszystkiego z wyjątkiem jednego. Europejczycy natomiast zakazują jednego a dopuszczają wszystko oprócz tego zakazanego. Widzi Pan różnicę? Mamy tu zbiór zawierający niemal wszystko i zbiór tak skąpy, że obejmuje ubiór na jedną modłę.

Ale cześć kobiet podziela ten pogląd i ma do tego prawo.

>2) Zbiór zakazywany przez Europejczyków jest dokładnym przeciwieństwem zbioru zakazywanego przez muzułmanów. To zmusza do dokonania wyboru. Może dzięki temu z czasem do imigrantów dotrze świadomość europejskich standardów.

Albo zmarginalizuje ich środowisko i doprowadzi do niezłej rozpierduchy.

>3) To ochrona dla kobiet - przed Słońcem... Bo chyba nie przed męską częścią "społeczeństwa" muzułmańskiego? Statystycznie co druga Afganka kilka razy dziennie miewa myśli samobójcze. To pewnie dlatego, że czador tak dobrze ją chroni przed przemocą

Nie wiem skąd te statystyki, ale w Afganistanie na ten stan rzeczy może mieć znacznie więcej czynników niż sposób ubierania się.

>4) Ileż cywilizacyjnych korzyści przyniosło jak dotąd przymusowe ubieranie kobiet w taki sposób?

A ile szkód przyniosło dobrowolne noszenie tego rodzaju odzieży ?

>5) Przed chwilą napisał Pan, że kobieta potrafi ocenić w co chce się ubierać. A prawnego debilizmu, którym jest szariat już ocenić nie potrafi?

A dlaczego kobiety nie potrafią docenić debilizmu kk ?
Dlaczego nie zabroni się im noszenia krzyżyków innych dupereli, do których zresztą często są również zmuszane przez rodziny ?

>6) Wreszcie kto to prawo uchwala? Czyżby kobiety nie były zdolne do samodzielnego stanowienia prawa? Opiekunów potrzebują?

Nie znam realiów parlamentów które przegłosowały te zakazy, jednak czy choćby pani Sobecka będzie zawsze stanowiła dobre prawo dla kobiet ?
26-05-2012 14:00 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>2) Zbiór zakazywany przez Europejczyków jest dokładnym przeciwieństwem zbioru zakazywanego przez muzułmanów. To zmusza do dokonania wyboru. Może dzięki temu z czasem do imigrantów dotrze świadomość europejskich standardów.

Jakich standardów? Że gwałci się prawo do decydowania o sobie w myśl jakiejś pseudooświeceniowej, antyindywidualistycznej ideologii?

Zabawne, że wszyscy ci obrońcy udręczonych muzułmańskich kobiet optują za prawem, które jako takie nijak nie uderza w muzułmańskich mężczyzn zmuszających kobiety do noszenia nikabu a jedynie w same kobiety, zarówne te do tego zmuszane, jak i te, które nie są do tego zmuszane i chcą to robić z własnej woli.
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Jakich standardów? Że gwałci się prawo do decydowania o sobie w myśl jakiejś pseudooświeceniowej, antyindywidualistycznej ideologii?

Nie to co szariat... wspaniała ideologia, stricte proindywidualistyczna. Cały czas się zastanawiam czy Pan tak na poważnie czy to jakaś podpucha?

>Zabawne, że wszyscy ci obrońcy udręczonych muzułmańskich kobiet optują za prawem, które jako takie nijak nie uderza w muzułmańskich mężczyzn zmuszających kobiety do noszenia nikabu a jedynie w same kobiety, zarówne te do tego zmuszane, jak i te, które nie są do tego zmuszane i chcą to robić z własnej woli.

To muzułmańskie kobiety mają własną wolę? Myślałem, że została unicestwiona z chwilą, gdy Mahomet zarżnął Musajlimę pod Jamamą.
27-05-2012 10:44 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Nie to co szariat... wspaniała ideologia, stricte proindywidualistyczna. Cały czas się zastanawiam czy Pan tak na poważnie czy to jakaś podpucha?

Ale co ma szariat do tego? Czy przez szariat pomylonych fundamentalistów mamy abdykować z własnych wartości takich jak prawo do decydowania o sobie?

>To muzułmańskie kobiety mają własną wolę? Myślałem, że została unicestwiona z chwilą, gdy Mahomet zarżnął Musajlimę pod Jamamą.

I taka to "dyskusja". Tak, muzułmańskie kobiety mają wolę. Niestety, nie mogą się od społeczeństwa w którym mieszkają doczekać rzeczywistej ochrony własnych interesów. Rzeczywistej ochrony, to jest choćby egzekwowania już istniejącego prawa, które chroni je przed przemocą tak jak każdą inną kobietę. Ale które w ogóle nie jest skutecznie egzekwowane. Przecież problemem honorowych zabójstw i temu podobnych kwestii nie jest brak odpowiednich praw w europejskich regulacjach, ale hermetyczność społeczności islamskich, która skutecznie odcina od tych regulacji. Dodanie nowych praw nijak tego nie rozwiąże, jeszcze tak kosmetycznych praw. Ale realnie może odebrać skrawek wolności tradycyjnie nastawionych kobiet które same chciałyby nosić taki strój. Choć być może trudno ci w to uwierzyć, islamskie fundamentalistki to też ludzie i powinny mieć prawo do odziewania się w wory tak samo, jak katolickie fundamentalistki powinny mieć prawo do rozrywania swoich macic niekończącym się strumieniem dzieci.
26-04-2012 19:05 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Napisałem PRAWDĘ, iż u podstawy całej sprawy tkwi archaiczne plemienne przekonanie, iż jest to prymitywne seksistowskie przekonanie pustynnych pastuchów kóz.
Dokładnie tak, stamtąd bardzo wiele koranicznych zasad się wywodzi, ale warto poczytać więcej, a jako minimum zajrzeć tu. Jak widać, dla niektórych, to już za wiele.
Lepiej popieprzyć głupoty z mniemanologi wymniemanej.

Pozdrawiam.

@@@
.
Sylwek (15472 punktów)

>Jeśli się fanatyczce pozwoli na noszenie nikabu w ramach wolności, to inne kobiety, które tego stroju nosić nie chcą będą do tego przymuszane.

Niby jak?
28-05-2012 23:11 
 Ocena-1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>>Jeśli się fanatyczce pozwoli na noszenie nikabu w ramach wolności, to inne kobiety, które tego stroju nosić nie chcą będą do tego przymuszane.
>Niby jak?
Podać Ci szczegóły, czy masz trudności ze zrozumieniem?
Jeśli pierwsze, to wybacz nie.
Jeśli drugie, to sprawa prosta. Nikab noszą zarówno kobiety, które tego chcą i te które muszą. Zakaz spowoduje, że żadna by nie nosiła.
Sylwek (15472 punktów)
>Zakaz spowoduje, że żadna by nie nosiła.

Tak tak, a zakaz mordów honorowych sprawił, że żadna nie jest honorowo mordowana.

Może powinieneś już lulać, bo z logiką o tej porze u ciebie słabo.
Celecrin (6386 punktów)
>>Zakaz spowoduje, że żadna by nie nosiła.
>Tak tak, a zakaz mordów honorowych sprawił, że żadna nie jest honorowo mordowana.
Nie wiem nic o żadnym zakazie mordów honorowych. Morderstwo jest, mam nadzieję, ścigane na całym świecie z przepisów kodeksu karnego.
26-04-2012 17:22 
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)

>>>>Jaka interpretacja? Ciało kobiety to siedlisko wszelkiego zła to interpretacja!?
>Widocznie za takie uważasz kobiety,
Widocznie choć trochę Pan Celecrin zna historię stosunku chrześcijaństwa do kobiet.
Tu takie maleńkie wprowadzenie: www.racjon(*),7412/q,Zlo.wspaniale..kobieta

>w dodatku widzę że uważasz je za niezdolne do podjęcia decyzji o tym w czym chcą chodzić.
Wydawałoby się, iż ludzie charakteryzują się zdolnością do racjonalnego myślenia, a to jednak duża rzadkość.

>Zapewniam cę że w przeciwieństwie do tego co twierdzisz kobiety potrafią podjąć nie tylko decyzję o tym jak chcą się ubierać, jak żyć i jaką religię wyznawać.
A ja zapewniam Pana, że jestem długonogą blondynką.

>Nie potrzebują twoich nakazów "dla ich dobra".
Wystarczą im Pańskie - religijne.
Prawda!?

A może - Szanowny Pan - zechciałby łaskawie zajrzeć np. do książki katolickiego w końcu autora Jeana Delumeau wydanej przez PAX - "Strach w kulturze Zachodu". Rozdział X pod tytułem "Agenci Szatana III" dotyczy właśnie stosunku Kościoła do kobiet. Emancypacja kobiet z głupoty nakazów chrześcijańskich w Europie trwała wiele wieków i światli - racjonalnie myślący mężczyźni, pomogli w tym kobietom.
W kulturze islamu - jak w każdej - też warto domagać się emancypacji kobiet.

@@@


Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.
26-04-2012 17:33 
 Ocena 2 na 2
deili (1140 punktów)
>>Zapewniam cę że w przeciwieństwie do tego co twierdzisz kobiety potrafią podjąć nie tylko decyzję o tym jak chcą się ubierać, jak żyć i jaką religię wyznawać.
>A ja zapewniam Pana, że jestem długonogą blondynką.

Tak jak myślałem.

>>Nie potrzebują twoich nakazów "dla ich dobra".
>Wystarczą im Pańskie - religijne.

Ja nie uznaje żadnej religii, jednak szanuje inne wybory.

>A może - Szanowny Pan - zechciałby łaskawie zajrzeć np. do książki katolickiego w końcu autora Jeana Delumeau wydanej przez PAX - "Strach w kulturze Zachodu". Rozdział X pod tytułem "Agenci Szatana III" dotyczy właśnie stosunku Kościoła do kobiet.
Który nadal się niewiele zmienił.
>Emancypacja kobiet z głupoty nakazów chrześcijańskich w Europie trwała wiele wieków i światli - racjonalnie myślący mężczyźni, pomogli w tym kobietom.
Poprzez zakazanie im noszenia symboli religijnych i kulturowych ?
Czyli jednak naprawdę uważasz że tylko "wspaniali mężczyźni mogą wskazać drogę kobietom ?

>W kulturze islamu - jak w każdej - też warto domagać się emancypacji kobiet.

I tu się zgadzamy, różni nas tylko podejście do metod jakimi należy to osiągnąć.
26-04-2012 17:43 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Tak jak myślałem.
Dobrze, że o tym wydarzeniu - Wielce Szanowny Pan - zechciał łaskawie nas powiadomić

Miłego dnia.

@@@


Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.
27-04-2012 07:54 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)

>>Emancypacja kobiet z głupoty nakazów chrześcijańskich w Europie trwała wiele wieków i światli - racjonalnie myślący mężczyźni, pomogli w tym kobietom.
>Czyli jednak naprawdę uważasz że tylko "wspaniali mężczyźni mogą wskazać drogę kobietom ?
Pan Andrzej nic nie pisał o "wskazywaniu drogi". Pisał o "pomocy", jaką kobiety uzyskały od racjonalnie myślących mężczyzn. Drogę kobiety wybrały same, niektórzy mężczyźni pomogli w usuwaniu kłód z tej drogi, a pozostali powstrzymali się od dorzucania nowych.*

* W przeciwieństwie do ministra(nta) Gowina J., który ostatnio specjalizuje się w ustawianiu zasieków z drutu kolczastego.
26-05-2012 14:08 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>W kulturze islamu - jak w każdej - też warto domagać się emancypacji kobiet.

Pomyślałby kto, że dziś racjonaliści oferują osobliwą emancypację dla kobiet islamu: złożoną z ubezwłasnowolniających zakazów, gdy tymczasem ci jakże światli mężczyźni dla swoich kobiet mieli dary praw do robienia różnych rzeczy.

Problemem muzułmańskich kobiet w Europie nie jest brak dodatkowego jarzma nałożonego na ich autonomię w postaci pseudooświeconych zakazów przymuszających do "pełnej europeizacji" - ich problemem jest, że Europejskie społeczeństwa nie potrafią im zapewnić egzekwowania tych praw, jakie już im, jak każdym kobietom w europie, przysługują.

Nie rozumiem skąd bierze się popularność tego naiwnego poglądu, że zakaz nikabu wyzwoli muzułmańskie kobiety.

Czy obecne prawo nie zakazuje mordów honorowych? Zakazuje. Więc jak, do diaska, ma być ich mniej przez dodanie takiej pseudochrony w postaci zakazu nikabów? Zakazaliśmy mordów, a jednak mordy się zdarzają. Więc co, zakażemy noszenia worków i to uzdrowi sytuację? Czy to aby nie jest samooszukiwanie się, tudzież dawanie upustu religijnemu resentymentowi pod płaszczykiem troski o prawa kobiet.

Ja tego po prostu nie rozumiem. Cała ta, głównie francuska koncepcja, sprowadza się do ograniczania wolności kobiet, a w żaden dający się wyobrazić sposób nie zwiększa ich ochrony przed przemocą.
26-05-2012 16:33 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Czytelnik 'Sylwek' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Amnesty International w obronie nikabu' Adres wypowiedzi: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,496992#w497274
-----------------------

>>>>W kulturze islamu - jak w każdej - też warto domagać się emancypacji kobiet.
>Pomyślałby kto, że dziś racjonaliści oferują osobliwą emancypację dla kobiet islamu:
Tak, jak nie wiem tego co sobie Pan myśli, tak nie wiem co sobie myślą racjonaliści. Wypowiadam się we własnym imieniu na podstawie posiadanej przez siebie wiedzy.

>złożoną z ubezwłasnowolniających zakazów, gdy tymczasem ci jakże światli mężczyźni dla swoich kobiet mieli dary praw do robienia różnych rzeczy.
Tak, zdecydowanie uważam, że emancypacja kobiet jest wartością, gdyż zarówno kobiety jak i mężczyźni mają w moich poglądach tą samą wartość, choć - co dla mnie oczywiste - różnią się od siebie.

>Problemem muzułmańskich kobiet w Europie nie jest brak dodatkowego jarzma nałożonego na ich autonomię w postaci pseudooświeconych zakazów przymuszających do "pełnej europeizacji" - ich problemem jest, że Europejskie społeczeństwa nie potrafią im zapewnić egzekwowania tych praw, jakie już im, jak każdym kobietom w europie, przysługują.
Różni ludzie mają różne problemy. Pamiętam Polaków, z którymi zwiedzałem muzułmańskie kraje, którym przeszkadzały nawoływania (szczególnie w nocy) muezzinów. Nie mówiąc już o obrzydliwym arabskim żarciu.

>Nie rozumiem skąd bierze się popularność tego naiwnego poglądu, że zakaz nikabu wyzwoli muzułmańskie kobiety.
Mnie dziwi coś innego, skąd Pan wziął popularność takiego poglądu, a tym bardziej dlaczego kieruje Pan ten pogląd do mnie.

>Czy obecne prawo nie zakazuje mordów honorowych? Zakazuje. Więc jak, do diaska, ma być ich mniej przez dodanie takiej pseudochrony w postaci zakazu nikabów?
Znowu dlaczego Pan kieruje takie pytanie do mnie, gdy ja się nawet dziwię, że ktoś mógłby tak uważać?

>Zakazaliśmy mordów, a jednak mordy się zdarzają.
Czyżby dlatego postulowałby Pan rezygnację z prawa?

>Więc co, zakażemy noszenia worków i to uzdrowi sytuację?
Moim zdaniem, w świeckie państwo ma prawo domagać się przestrzegania obowiązującego w nim prawa, jestem zdecydowanie za nakładaniem wysokich kar na różnego rodzaju chuliganerię (np. niektórych kibiców) za zasłanianie twarzy.

>Czy to aby nie jest samooszukiwanie się, tudzież dawanie upustu religijnemu resentymentowi pod płaszczykiem troski o prawa kobiet.
Z religijnymi resentymentami u mnie trudno, z antyreligijnymi zresztą też. To tylko przez różnego rodzaju religiantów za swoją racjonalną postawę, antyklerykalizm i opowiadanie się za świeckością jestem ustawiany jako ich zaprzysięgły wróg.

>Ja tego po prostu nie rozumiem. Cała ta, głównie francuska koncepcja, sprowadza się do ograniczania wolności kobiet, a w żaden dający się wyobrazić sposób nie zwiększa ich ochrony przed przemocą.
Proponuję jednak poczytać najpierw trochę książek o kulturze islamu i jego odłamach. O różnicach kulturowych występujących w różnych islamskich społecznościach, a także o fundamentalizmie islamskim.
Może wtedy łatwiej będzie Panu zrozumieć skąd w Unii wzięły się takie pomysły. Gdyby zaś chciał poznać Pan moje zdanie, to ja uważam, że najlepszą drogą do wyzwolenia człowieka jest oświata. Im wyższy przeciętny poziom społecznego wykształcenia tym ludzie, niezależnie od płci, są bardziej wolnymi. Dobrze o tym wiedzą różni władcy, którzy choć zwiększają procent ludzi wykształconych, to na siłę zmniejszają poziom wykształcenia. "Wystarczy język i prawo jazdy".

Miłego dnia.

@@@
.
26-05-2012 18:03 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>.
>Czytelnik 'Sylwek' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Amnesty International w obronie nikabu' Adres wypowiedzi: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,496992#w497274

Ten link nie prowadzi nawet do włąściwej wypowiedzi chyba. Jaki jest cel wstawiania tych komunikatów? Dałem minusa jakiejś pana wypowiedzi dzisiaj, bo wydała mi się posługiwać nader nieciekawym argumentem, ale w ostatnich kilku dniach, jak mi się zdaje, dałem kilku innym plusy. Skoro już Pan prowadzi tak drobiazgową ewidencję, czemu dotyczy ona tylko jednego znaku?

>Gdyby zaś chciał poznać Pan moje zdanie, to ja uważam, że najlepszą drogą do wyzwolenia człowieka jest oświata. Im wyższy przeciętny poziom społecznego wykształcenia tym ludzie, niezależnie od płci, są bardziej wolnymi. Dobrze o tym wiedzą różni władcy, którzy choć zwiększają procent ludzi wykształconych, to na siłę zmniejszają poziom wykształcenia. "Wystarczy język i prawo jazdy".

Zasadniczo się zgadzam.
26-05-2012 20:09 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Ten link nie prowadzi nawet do włąściwej wypowiedzi chyba.
Napisałem: W kulturze islamu - jak w każdej - też warto domagać się emancypacji kobiet. I też zupełnie nie rozumiem za co tu ten minus, ale ma Pan prawo do kliknięć, którego przecież nie kwestionuję.

>Jaki jest cel wstawiania tych komunikatów?
A jaki jest cel klikania minusów?
>Dałem minusa jakiejś pana wypowiedzi dzisiaj, bo wydała mi się posługiwać nader nieciekawym argumentem,
Czyli pokazania swojej dezaprobaty. To ja chyba też mam prawo tą Pańską dezaprobatę pokazywać.

>ale w ostatnich kilku dniach, jak mi się zdaje, dałem kilku innym plusy.
To Pańska sprawa. Ja też - jak wielu innych - wstawiłem trochę plusów i ani jednego minusa, ale nie widzę powodu do chwalenia się tym.

>Skoro już Pan prowadzi tak drobiazgową ewidencję, czemu dotyczy ona tylko jednego znaku?
Nie prowadzę żadnej ewidencji. Natomiast myślę, że jakiś psycholog, czy nawet psychiatra miałby ciekawy materiał do refleksji, gdyby zastanowił się nad motywami wstawiania minusów i psychologicznymi podstawami takich decyzji. One mają zupełnie inne podłoże od plusów. W każdym razie mnie one dosyć często zastanawiają.

>>>>Gdyby zaś chciał poznać Pan moje zdanie, to ja uważam, że najlepszą drogą do wyzwolenia człowieka jest oświata. Im wyższy przeciętny poziom społecznego wykształcenia tym ludzie, niezależnie od płci, są bardziej wolnymi. Dobrze o tym wiedzą różni władcy, którzy choć zwiększają procent ludzi wykształconych, to na siłę zmniejszają poziom wykształcenia. "Wystarczy język i prawo jazdy".

>Zasadniczo się zgadzam.
Z czym?
Że trudniej odbierać wolność wykształconym, czy z tym, że "Wystarczy język i prawo jazdy" A już poważnie, gdyby Pan spokojnie moje wypowiedzi przeczytał i chwilę się zastanowił nad nimi, to albo by Pan nie polemizował, albo co innego uczynił przedmiotem polemiki.

Pozdrawiam.

@@@
.
26-05-2012 20:32 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>Nie prowadzę żadnej ewidencji. Natomiast myślę, że jakiś psycholog, czy nawet psychiatra miałby ciekawy materiał do refleksji, gdyby zastanowił się nad motywami wstawiania minusów i psychologicznymi podstawami takich decyzji. One mają zupełnie inne podłoże od plusów. W każdym razie mnie one dosyć często zastanawiają.

Ma Pan osobliwe pojęcie o zasadach internetowej komunikacji.

Minus jest tym czym jest - okazaniem, że daną wypowiedź uznaje się za słabą, ale nie na tyle słabą, lub nie dość ciekawą, by wartą skomentowania. Plus zresztą podobnie, a jedynie w drugą stronę.

>Napisałem: W kulturze islamu - jak w każdej - też warto domagać się emancypacji kobiet. I też zupełnie nie rozumiem za co tu ten minus

No ale zlinkowana wypowiedź ma 7 punktów na 7 ocen, więc ja nie rozumiem, gdzie tam jest minus, ale to taka nieistotna uwaga na marginesie.
26-05-2012 22:59 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>>>>Nie prowadzę żadnej ewidencji. Natomiast myślę, że jakiś psycholog, czy nawet psychiatra miałby ciekawy materiał do refleksji, gdyby zastanowił się nad motywami wstawiania minusów i psychologicznymi podstawami takich decyzji. One mają zupełnie inne podłoże od plusów. W każdym razie mnie one dosyć często zastanawiają.
>Ma Pan osobliwe pojęcie o zasadach internetowej komunikacji.
Zapewne.
W tym temacie akurat takie: www.racjon(*)m.php/s,495243/z,0/d,1#w499916
Można też porównać: www.racjonalista.pl/forum.php/s,495243

>Minus jest tym czym jest - okazaniem, że daną wypowiedź uznaje się za słabą, ale nie na tyle słabą, lub nie dość ciekawą, by wartą skomentowania.
To Pańskie zdanie.
Moje obserwacje wskazują jednak, że minus otrzymywałem najczęściej dlatego, że ktoś mnie po prostu nie lubił lub nie zgadzał się z moimi poglądami, a brakowało mu argumentów i odwagi aby wprost o tym napisać.
Od osób, po których spodziewałem się merytorycznych argumentów, otrzymałem w sumie mniej minusów niż jestem lat na naszym portalu.

>Plus zresztą podobnie, a jedynie w drugą stronę.
Znowu to Pańskie zdanie.
Minusów nie stawiam wcale, a plusy dosyć często, gdy tylko czyjaś wypowiedź mi się podoba. Nawet gdy celnie wykazuje moje błędy lub niezręczności i świadczy o inteligencji interlokutora.

Ale to nie wątek o zasadności "kliknięciowych ocen", tylko o zasadności dyskryminacji państwowej lub kulturowej. Moim zdaniem - kultura, w tym przypadku, dyskryminuje bardziej. Pańskim - o ile zrozumiałem - odwrotnie.

Pozdrawiam.

@@@
.
29-05-2012 00:14 
 Ocena 3 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Problemem muzułmańskich kobiet w Europie (...) jest, że Europejskie społeczeństwa nie potrafią im zapewnić egzekwowania tych praw, jakie już im, jak każdym kobietom w europie, przysługują.

Uczepił się Pan tej egzekucji, ale problem dotyczy przede wszystkim poszanowania prawa zgodnie z zasadą terytorializmu. Mówimy tu o prawie państwowym a nie ideach oświeceniowych. Jeśli jest zakaz ustawodawcy odnoszący się do konkretnej materii, to żaden religijny bełkot z importu nie ma racji bytu.

>Nie rozumiem skąd bierze się popularność tego naiwnego poglądu, że zakaz nikabu wyzwoli muzułmańskie kobiety.

Zakaz nikabu to zakaz zakazu - czytaj dalej w ostatnim akapicie.

A jeśli od czegokolwiek zacząć walkę o godność muzułmańskich kobiet to od czego?
Dlaczego nie od obroży w postaci nikabu? Czego by nie nakazać lub zakazać, to egzekucja zawsze będzie pozostawiać wiele do życzenia. Nie robić nic i pozwolić na budowanie piątej kolumny to chyba najgorsze rozwiązanie.

>Czy obecne prawo nie zakazuje mordów honorowych? Zakazuje.

Nie. Prawo nie zakazuje mordów honorowych. Prawo zakazuje mordów jakichkolwiek. Czy którekolwiek nie są ścigane? Tu problemów z egzekucją jakoś nie widzę.

>Cała ta, głównie francuska koncepcja, sprowadza się do ograniczania wolności kobiet, a w żaden dający się wyobrazić sposób nie zwiększa ich ochrony przed przemocą.

Pan nazywa zakaz noszenia nikabu ograniczeniem wolności kobiet. To czym jest przymus noszenia nikabu? Jest to de facto również zakaz - a konkretnie zakaz chodzenia z odkrytą głową. Problem polega na tym, że muzułmańscy goście/intruzi czy jak kto woli, nie mają żadnej legitymacji do wprowadzania swoich zakazów na nie swoim terytorium.
29-05-2012 07:34 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Uczepił się Pan tej egzekucji, ale problem dotyczy przede wszystkim poszanowania prawa zgodnie z zasadą terytorializmu. Mówimy tu o prawie państwowym a nie ideach oświeceniowych. Jeśli jest zakaz ustawodawcy odnoszący się do konkretnej materii, to żaden religijny bełkot z importu nie ma racji bytu.

Ale właściwie co żeś Pan chciał powiedzieć? To tak jakby zdelegalizować promowanie ateizmu w PL tłumacząc się poszanowaniem prawa zgodnie z zasadą terytorializmu i odrzuceniem sekularnego bełkotu z importu, który nie ma żadnej racji bytu. Jeśli coś tutaj jest bełkotem...

>Dlaczego nie od obroży w postaci nikabu? Czego by nie nakazać lub zakazać, to egzekucja zawsze będzie pozostawiać wiele do życzenia. Nie robić nic i pozwolić na budowanie piątej kolumny to chyba najgorsze rozwiązanie.

Jakiej piątej kolumny? Kobiety są zabijane za "złe prowadzenie się" a Pan masz ochotę se poprawiać samopoczucie zabraniając im noszenia nikabów, co w najlepszym razie skończy się tym, że przy obecnej niewydolności prawa, będą dostawać dodatkowe baty za "kurwienie się po zachodniemu"?

>Nie. Prawo nie zakazuje mordów honorowych. Prawo zakazuje mordów jakichkolwiek. Czy którekolwiek nie są ścigane? Tu problemów z egzekucją jakoś nie widzę.

No ja widzę, bo mamy zakaz mordów (w tym honorowych), ale jakoś (honorowo) się kobiety morduje. Na lae skoro zakaz nikabu ma je od nikabu uwolnić, to niewątpliwie zakaz mordów uwolnił je od mordów, więc mordy są, ale jakby ich nie było, bo zakaz...

>Pan nazywa zakaz noszenia nikabu ograniczeniem wolności kobiet.

Niektórych kobiet.

>To czym jest przymus noszenia nikabu? Jest to de facto również zakaz - a konkretnie zakaz chodzenia z odkrytą głową. Problem polega na tym, że muzułmańscy goście/intruzi czy jak kto woli, nie mają żadnej legitymacji do wprowadzania swoich zakazów na nie swoim terytorium.

Mają. W niektórych krajach mają prawo formalne, tam gdzie istnieją regulacje specyficzne dla społeczności - muzułmańskich czy żydowskich, w każdym kraju mogą sobie wprowadzać zakaz zwyczajowy. O tutaj kwestią jest, by społeczeństwo jako takie uwolniło ludzi od przymusu uczestniczenia w takich zwyczajowych regulacjach, co jednakowoż jest odmienną rzeczą od zakazu możliwości uczestniczenia w takowych zwyczajowych regulacjach.
29-05-2012 13:11 
 Ocena 1 na 1
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Ale właściwie co żeś Pan chciał powiedzieć? To tak jakby zdelegalizować promowanie ateizmu w PL tłumacząc się poszanowaniem prawa zgodnie z zasadą terytorializmu i odrzuceniem sekularnego bełkotu z importu, który nie ma żadnej racji bytu. Jeśli coś tutaj jest bełkotem...

Niech Pan nie udaje, że nie widzi różnicy między szariatem (który w krajach muzułmańskich jest prawem religijnym i państwowym jednocześnie) a np. prawem kanonicznym. Brak poszanowania prawa np. francuskiego wynika z tego, że Pakistańczyk czy Saudyjczyk prawo religijne traktuje jak państwowe. Oni nie uznają żadnego rozdziału.

Co do ateizmu... Ateizm w żadną paradę prawu państwowemu nie wchodzi. Nie jest żadną doktryną prawną. Nie głosi zakazów ani nakazów. Co Pan chce tu delegalizować?

>Jakiej piątej kolumny? Kobiety są zabijane za "złe prowadzenie się" a Pan masz ochotę se poprawiać samopoczucie zabraniając im noszenia nikabów, co w najlepszym razie skończy się tym, że przy obecnej niewydolności prawa, będą dostawać dodatkowe baty za "kurwienie się po zachodniemu"?

Dlatego proponuję karać mężczyzn za kobietę w nikabie. Wystarczy, że kobieta zawinie szmatę na głowę (nie istotne czy ją zmuszano czy zrobiła to z radością) i funkcjonariusze jadą z wizytą do męża/ojca/brata. Takie każdorazowe domniemanie, że to aktualny opiekun siłą zmuszał kobietę do zasłonięcia włosów. Będzie jakaś równowaga dla domniemania, że to kobieta zawsze się kurwi, nawet gdy ją ktoś gwałci.
Gdyby takie przewrotne i dzikie prawo rok sobie obowiązywało, to muzułmańskie męskie oszołomy zrozumiałyby co to znaczy być oskarżanym i karanym za coś czego się nie zrobiło.

>>Pan nazywa zakaz noszenia nikabu ograniczeniem wolności kobiet.
>Niektórych kobiet.

Robi Pan z tego tragedię. Tak samo nie wolno chodzić w mundurze policyjnym nie będąc policjantem. Może mi się podoba taki mundur i chciałbym w nim chodzić do kina? Boleję okropnie nad tym jak mi mundurową wolność ograniczono. Różne mogą być przesłanki różnych zakazów - zachowanie bezpieczeństwa, ochrona godności, itd. Czy kobieta ma żyć w dożywotnim przeświadczeniu, że jej włosy są skażone?
Sylwek (15472 punktów)

>Dlatego proponuję karać mężczyzn za kobietę w nikabie. Wystarczy, że kobieta zawinie szmatę na głowę (nie istotne czy ją zmuszano czy zrobiła to z radością) i funkcjonariusze jadą z wizytą do męża/ojca/brata.

O i to jest powiew rozsądku.

>Gdyby takie przewrotne i dzikie prawo rok sobie obowiązywało, to muzułmańskie męskie oszołomy zrozumiałyby co to znaczy być oskarżanym i karanym za coś czego się nie zrobiło.

A co w takim prawie jest przewrotnego? Skoro bolejemy nad sytuacją upadlanych kobiet, to chyba właśnie należałoby się skupić na tych co upadlają?
24-05-2012 07:57 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)

>Zapewniam cę że w przeciwieństwie do tego co twierdzisz kobiety potrafią podjąć nie tylko decyzję o tym jak chcą się ubierać, jak żyć i jaką religię wyznawać.
Nikt nie zaprzecza, że potrafią.
Ale czy mogą?
Czy za samodzielnie podjętą decyzję nie zapłacą najwyższej ceny?
www.styl.p(*)/news-ludzie-honoru,nId,607265
I co z tego, że papcio i wujaszek poszli siedzieć. W swoim prymitywnym światku są bohaterami. A jutro z rąk podobnych "bohaterów" umrze kolejna Banaz, Aisza czy Fatima, która potrafiła samodzielnie podjąć decyzję. Choćby taką o zrzuceniu nikabu.
Jeśli europejski nakaz "dla ich dobra" uratuje życie choć jednej z nich - to warto.
deili (1140 punktów)
A czy zgodzisz się ze mną że w Polsce jak i innych krajach europy wiele kobiet jest zmuszane do prostytucji ?
Że zmuszane do tego by chodzić w bardzo skąpych ciuszkach po ulicach, lub lokalach zwanych agencjami towarzyskimi ?
Czy one mogą potrafią się inaczej ubierać ?
Potrafią ale często nie mogą.
W tym środowisku zabójstwa czy okaleczenia też nie są niczym nadzwyczajnym.
Zapewne oboje się zgodzimy że z tym zjawiskiem trzeba walczyć, i to zdecydowanie.
Ale i chyba oboje zgodzimy się że zakaz noszenia bardzo skromnych, wręcz charakterystycznych ubiorów nie rozwiąże problemu a raczej będzie idiotyczny.

Rozumiem problemy o których piszesz, ale uważam takie rozwiązania są nieskuteczne i czasami krzywdzące dla innych, tych kobiet które chcą nosić tę odzież tak jak zakonnice chcą nosić swoje ubiory.
24-05-2012 12:42 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>A czy zgodzisz się ze mną że w Polsce jak i innych krajach europy wiele kobiet jest zmuszane do prostytucji?
Owszem. Ale sutenerstwo, pozbawienie wolności, zmuszanie do prostytucji, okaleczenie i zabójstwo jest w polskim prawie przestępstwem i jest karalne.
Nie porównuj obyczajowości religijnej ze światem przestępczym.
>Ale i chyba oboje zgodzimy się że zakaz noszenia bardzo skromnych, wręcz charakterystycznych ubiorów nie rozwiąże problemu a raczej będzie idiotyczny.
Na pewno nie będzie idiotyczny w banku albo samolocie.
>dla innych, tych kobiet które chcą nosić tę odzież tak jak zakonnice chcą nosić swoje ubiory.
Osoba ubrana w czarny, luźny worek, wchodząca na pokład samolotu stanowi dla mnie potencjalne zagrożenie. Wolałabym widzieć twarz tej osoby. I wiedzieć, że stosowne służby sprawdziły, iż pod dolną częścią worka osoba ma tylko własną osobę.
Nie wiem, czy zakonnice tak bardzo chcą nosić swoje ubiory, czasem w upalne dni mam co do tego wątpliwości. Ale takie mają przepisy mundurowe. Nikt zakonnicy nie zmuszał do wstąpienia do klasztoru, miała wybór. Tak wybrała, więc musi się dostosować, tak jak pracownicy wielkich korporacji do przepisowych ubiorów korporacyjnych. Jaki wybór ma przeciętna muzułmanka-imigrantka? Taką się urodziła. Może i chce nosić ten nikab. W Arabii Saudyjskiej, Afganistanie czy Iranie naprawdę nikt tego nie zabrania. W Europie panują inne obyczaje. Mądra kobieta to zrozumie. Nikt wszak nie zabrania ubierania się skromnie, zakaz zasłaniania twarzy nie oznacza paradowania po ulicy w stroju kąpielowym. Zresztą na ten temat już w tym wątku pisałam.
24-05-2012 13:02 
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)
>>A czy zgodzisz się ze mną że w Polsce jak i innych krajach europy wiele kobiet jest zmuszane do prostytucji?
>Owszem. Ale sutenerstwo, pozbawienie wolności, zmuszanie do prostytucji, okaleczenie i zabójstwo jest w polskim prawie przestępstwem i jest karalne.
>Nie porównuj obyczajowości religijnej ze światem przestępczym.

Ale czy zmuszanie kogoś do odpowiednich zachowań, jak noszenie konkretnej odzieży nie jest przestępstwem ?
Jeśli nie jest tak interpretowane to oczywiście mamy do czynienia z błędem który należy skorygować i zacząć egzekwować to prawo.
Jeśli mówisz o obyczajowości religijnej, która wymusza pod groźbą użycia siły, bo o takich przypadkach mowa, to tu nie ma porównania do świata przestępczego bo ta obyczajowość jest światem przestępczym.
A zakaz noszenia takiej czy innej odzieży przypomina mi bardziej usuwanie problemu w cień.
Aby nie było widać że kobiety są zmuszane do prostytucji usuwa się je z miejsc widocznych.
Dla mnie analogia jest oczywista.

>>Ale i chyba oboje zgodzimy się że zakaz noszenia bardzo skromnych, wręcz charakterystycznych ubiorów nie rozwiąże problemu a raczej będzie idiotyczny.
>Na pewno nie będzie idiotyczny w banku albo samolocie.

No,pracodawca oczywiście ma prawo "wymusić" bardziej przyzwoity ubiór i tu się zgadzam tak do ubioru kobiet lekkich obyczajów jak i fanatyków religijnych.

>>dla innych, tych kobiet które chcą nosić tę odzież tak jak zakonnice chcą nosić swoje ubiory.
>Osoba ubrana w czarny, luźny worek, wchodząca na pokład samolotu stanowi dla mnie potencjalne zagrożenie. Wolałabym widzieć twarz tej osoby. I wiedzieć, że stosowne służby sprawdziły, iż pod dolną częścią worka osoba ma tylko własną osobę.

Ale to można osiągnąć za pomocą kontroli przed wejściem do samolotu.
No chyba że powinniśmy latać w strojach Adama i Ewy (właściwie mogło by to być ciekawe przeżycie ), bo ja równie dobrze mogę się obawiać że pasażer X ma zbyt dużo w spodniach jak na naturalne przyrodzenie

>Nie wiem, czy zakonnice tak bardzo chcą nosić swoje ubiory, czasem w upalne dni mam co do tego wątpliwości. Ale takie mają przepisy mundurowe. Nikt zakonnicy nie zmuszał do wstąpienia do klasztoru, miała wybór. Tak wybrała, więc musi się dostosować, tak jak pracownicy wielkich korporacji do przepisowych ubiorów korporacyjnych. Jaki wybór ma przeciętna muzułmanka-imigrantka? Taką się urodziła.

Na tej samej zasadzie mogę stwierdzić że te biedne zakonnice nie miały wielkiego wyboru, ich psychika została tak ukształtowana od dzieciństwa, zrobiono z nich kaleki umysłowe, często do zakonów wstępują pod presją rodziny.
Niby mają wolną wolę, ale na tych samych zasadach co te Muzułmanki.

>Może i chce nosić ten nikab. W Arabii Saudyjskiej, Afganistanie czy Iranie naprawdę nikt tego nie zabrania.

Jeśli wprowadzimy identyczne prawo wobec wszelkich innych religii, w tym katolickiej to ok, nie będę protestował.
Wszak nikt księdzu i zakonnicy, popowi i komu tam jeszcze nie zabrania nosić sutanny, habitu w kościele, Watykanie.
24-05-2012 14:45 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>Osoba ubrana w czarny, luźny worek, wchodząca na pokład samolotu stanowi dla mnie potencjalne zagrożenie. Wolałabym widzieć twarz tej osoby. I wiedzieć, że stosowne służby sprawdziły, iż pod dolną częścią worka osoba ma tylko własną osobę.
>Ale to można osiągnąć za pomocą kontroli przed wejściem do samolotu.
>No chyba że powinniśmy latać w strojach Adama i Ewy (właściwie mogło by to być ciekawe przeżycie ), bo ja równie dobrze mogę się obawiać że pasażer X ma zbyt dużo w spodniach jak na naturalne przyrodzenie

Spodnie ani habity nie zasłaniają twarzy, ekhem.

>Jeśli wprowadzimy identyczne prawo wobec wszelkich innych religii, w tym katolickiej to ok, nie będę protestował.
>Wszak nikt księdzu i zakonnicy, popowi i komu tam jeszcze nie zabrania nosić sutanny, habitu w kościele, Watykanie.

Żeby się dostać do zakonu nie wystarczy się urodzić. I można z niego wyjść w ciągu kilku dni, jak się kto uprze - nawet dnia, bez niczego. Większość muzułmanek wciskanych lub wciskających się w te ciuchy tak ma od urodzenia i raczej ciężko im bez szerokich konsekwencji od tej "niewinnej konwencji" odejść. Jeśli nie widzisz różnicy, to szkoda.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
24-05-2012 15:04 
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)
>Spodnie ani habity nie zasłaniają twarzy, ekhem.

Ale okazanie twarzy to sprawa kontroli paszportowej itp.
Zawsze można przyjąć też zakaz zasłaniania twarzy w miejscach publicznych, tak jak choćby u nas w nowej ustawie jest zakaz w czasie zgromadzeń, imprez sportowych.
Ale taki zakaz nie może dotyczyć jednego konkretnego ubioru.

>Żeby się dostać do zakonu nie wystarczy się urodzić. I można z niego wyjść w ciągu kilku dni, jak się kto uprze - nawet dnia, bez niczego.

Ze stroju muzułmanek też, a jeśli ktoś jej tego zabrania popełnia przestępstwo, i te przestępstwa trzeba ścigać z całą surowością, zamiast udawać że nie ma problemu.
Uważasz że zakaz noszenie tej odzieży poprawi ich sytuację ?
Nie wierze w to, wręcz pogorszy.
Te dziewczyny, kobiety nie będą uczęszczać do szkół bo nie wolno w burce to nie niewolno w cale, przez co stracą szansę na zdobycie obrazu świata innego niż ten który je otacza, a to poprzez niego mają szansę zmieniać oblicze swojej kultury i mentalności.
W ich mniemaniu to nie rodzina będzie zła że każe im chodzić w burce, ale zły jest świat który jaj zabrania "iść do raju".
I druga sprawa, czy wprowadzając ten zakaz, pomyślał ktoś o możliwości zapewnienia pomocy tym kobietom które chcą zerwać ze swoim środowiskiem ale znajdują się pod presją fizyczną i psychiczną ?
Czy mogą one liczyć na wsparcie właściwych organizacji ?
Nie, bo to nie jest chęć rozwiązania tego problemu ale zamiatania go pod dywan.
Teraz z dumą można powiedzieć, muzułmanki u nas są wolne bo nie widać ich na ulicach, ale nikt nie wspomni że z tego powodu nie mają dostępu do edukacji, a jeśli już to w szkołach wyznaniowych, nikt nie wspomni że wiele z nich z tego powodu będzie żyło jak w areszcie domowym.
Te które są zmuszane do ich noszenia będą je nosić, tyle że będą całkowicie odcięte od tego co mogło zmienić ich spojrzenie na świat, te które noszą bo chcą, jak na przykład europejki które przeszły na islam z własnej woli, bo zaraz powiesz że nie ma kobiet w islamie które chcą, że są tylko te co muszą być, będą czuły się skrzywdzone.


>Większość muzułmanek wciskanych lub wciskających się w te ciuchy tak ma od urodzenia i raczej ciężko im bez szerokich konsekwencji od tej "niewinnej konwencji" odejść.

A gorące katoliczki nie ?
Chyba nie chcesz dostrzegać tego co dzieje się wokół nas.

>Jeśli nie widzisz różnicy, to szkoda.
Oj gdyby tak wyciągnąć na wierzch to co dzieje się w "dobrych chrześcijańskich domach" różnic wielkich by nie było.
Sylwek (15472 punktów)

>Żeby się dostać do zakonu nie wystarczy się urodzić. I można z niego wyjść w ciągu kilku dni, jak się kto uprze - nawet dnia, bez niczego. Większość muzułmanek wciskanych lub wciskających się w te ciuchy tak ma od urodzenia i raczej ciężko im bez szerokich konsekwencji od tej "niewinnej konwencji" odejść. Jeśli nie widzisz różnicy, to szkoda.

Ja widzę różnicę. Pytam: co da ten zakaz? Kobiety nie będą nosić tych nikabów? Załóżmy, że tak. Znaczy to, że chcąc postępować zgodnie z prawem będą musiały stać się "kurwami" w percepcji członków własnych rodzin i społeczności lokalnych. Czy prawo zakazujące noszenia nikabu zakazuje "percepcji kurestwa" rodzinom i otoczeniu? Jakoś nie. Więc osobliwa to troska o dobro kobiet, bardzo wybiórcza, obciążająca je wszelkimi konsekwencjami chyba...

Ale może inne regulacje prawne chronią kobiety przed taką percepcją i jej konsekwencjami? Ale jeśli tak, to po co wprowadzać zakaz nikabu - kobiety które będą chciały same sobie go zdejmą i nic im się nie stanie.

A jeśli nie? Czyż nie znaczy to, że de facto do już obecnej udręki muzułmańskich kobiet dodamy nową - zmusimy je do zachowywania się w sposób, który w ich społecznościach jest zachowaniem k***y i do ponoszenia konsekwencji tegoż?

Skoro, jako społeczeństwo europejskie nie umiemy chronić przed przemocą kobiety żyjące w islamie, to czemu służy dodatkow pogarszanie ich sytuacji?

Jedyna rozsądna odpowiedź: nakarmieniu populistycznego elektoratu "rdzennych Europejczyków", który w ten sposób ma nasycone swoje antyislamskie fobie (i jest tutaj kwestią drugorzędną na ile te antyislamskie fobie są, lub nie są, zasadne).
26-05-2012 15:15 
 Ocena 2 na 4
Sylwek (15472 punktów)

>Nie wiem, czy zakonnice tak bardzo chcą nosić swoje ubiory, czasem w upalne dni mam co do tego wątpliwości. Ale takie mają przepisy mundurowe. Nikt zakonnicy nie zmuszał do wstąpienia do klasztoru, miała wybór. Tak wybrała, więc musi się dostosować, tak jak pracownicy wielkich korporacji do przepisowych ubiorów korporacyjnych. Jaki wybór ma przeciętna muzułmanka-imigrantka? Taką się urodziła. Może i chce nosić ten nikab. W Arabii Saudyjskiej, Afganistanie czy Iranie naprawdę nikt tego nie zabrania. W Europie panują inne obyczaje. Mądra kobieta to zrozumie. Nikt wszak nie zabrania ubierania się skromnie, zakaz zasłaniania twarzy nie oznacza paradowania po ulicy w stroju kąpielowym. Zresztą na ten temat już w tym wątku pisałam.

Ponieważ uważam Ciebie za jedną z najinteligentniejszych osób na forum, chciałbym się spytać o kilka rzeczy, które wzbudzają moje wątpliwości:

1) Czy kobiety islamskie będą ponosić konsekwencje za zdjęcie nikabu wymuszone prawem w swoich społecznościach? Czy będą traktowane jak k***y, jak źle się prowadzące?

2) Jeśli nie, to czemu służy to prawo: najwyraźniej noszą nikab nie dlatego, że muszą, tylko bo chcą. A jeśli tak, to takie prawo jest niczym innym jak ograniczeniem wolności.

3) Jeśli będą traktowane jak k***y, to co je ochroni przed przemocą i konsekwencją takiego "złego się prowadzenia"? Inne prawa?

4) Jeśli inne prawa, to po co tworzyć redundantne prawo zakazujące nikabu? Skoro inne prawa chronią kobiety przed konsekwencją zdjęcia nikabu, niechybnie te kobiety, które chcą tak zrobić, mogą.

5) Jeśli inne prawa nie chronią przed konsekwencjami zdjęcia nikabu, to jakim cudem prawo, które wymusza na muzułmańskich kobietach bycie albo przestępcą, albo "kurwą" w myśl zasad własnych rodzin i społeczności ma pomagać kobietom?
28-05-2012 23:24 
 0 na 2
Celecrin (6386 punktów)
Czasem mam nudności kiedy czytam Twoje posty.
>Czy będą traktowane jak k***y, jak źle się prowadzące?
>Jeśli będą traktowane jak k***y, to co je ochroni przed przemocą i konsekwencją takiego "złego się prowadzenia"?
Jednym słowem najlepiej WSZYSTKIE kobiety powinny nosić nikab, bo jak muzułmanin zgwałci białą kobietę to sama jest sobie winna.

Mamy tu wydanie multi-kulti w całej okazałości.

Sylwek mówi:
Tak, mieszkasz w Europie. Jesteś jednak muzułmanką. Ubieraj się jak muzułmanka, bo inaczej będziesz k***ą. Nie dla Ciebie stroje białych kobiet.
>w myśl zasad własnych rodzin i społeczności
Podchodzi pod to:
-wycinanie łechtaczek
-małżeństwa dzieci
-małżeństwa przymusowe
-gwałty w małżeństwach
28-05-2012 23:29 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Jednym słowem najlepiej WSZYSTKIE kobiety powinny nosić nikab, bo jak muzułmanin zgwałci białą kobietę to sama jest sobie winna.
>Mamy tu wydanie multi-kulti w całej okazałości.

Ty masz na serio problem z elementarnymi rozumowaniami. Powtarzam po raz trzeci, daj se spokój, nie jesteś w myśleniu najlepszy.

I żeby dotarło, prostaku, ja nie piszę o multi-kulti, tylko o tym, by takie szowinistyczne świnie nie wycierały se gęby szmatą wydartą z "troski o prawa muzułmańskich kobiet", która jest niczym innym niż żałośliwą prawną fikcją.

Takich prawnych fikcji i głębokich uregulowań "gwarantujących" wolność od opresji muzułmańskie (i inne też) kobiety mają już w bród. Zamiast dokładać nowych fikcji, warto by tacy obrońcy jak ty zaczęli proponować sposoby ich zamiany w rzeczywistość.

PS: nie przypadkiem moja wypowiedź składała się z pięciu splecionych punktów. Jeśli nie umiesz dać jej odpowiedzi, po prostu zamilcz a nie zamęczasz nas swoją intelektualną impotencją i czczą retoryką. Nikogo to nie obchodzi poza grupką twoich równie męczących akolitów. Jest was wszystkiego cztery na forum i tworzycie paradne stadko, ale niech wasz sztuczny tłum nie daje wam poczucia fałszywej słuszności.
29-05-2012 09:43 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
Panowie, koniec wycieczek osobistych.
29-05-2012 13:30 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
Przepraszam, masz mi coś do zarzucenia w tej dyskusji?
30-05-2012 11:28 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>Przepraszam, masz mi coś do zarzucenia w tej dyskusji?
Nie dawaj się wciągać w takie dyskusje, szkoda czasu.
Pozdrawiam.
26-04-2012 16:57 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Wiele osób uważa seks oralny za upokarzający dla kobiet, czy też należy go zabronić?
Czy seks oralny dotyczy tylko kobiet? Czy facet, coś tam zanucić, to już sobie nie może?
A oratorium kleryków dla biskupa Paetza, to już bez znaczenia?
Tak, widać tu kawałek mizoginistycznego myślenia.

@@@
.
26-04-2012 17:09 
 Ocena 2 na 2
deili (1140 punktów)
>.
>>Wiele osób uważa seks oralny za upokarzający dla kobiet, czy też należy go zabronić?
>Czy seks oralny dotyczy tylko kobiet? Czy facet, coś tam zanucić, to już sobie nie może?
>A oratorium kleryków dla biskupa Paetza, to już bez znaczenia?
>Tak, widać tu kawałek mizoginistycznego myślenia.
>@@@
>.
>
Czyli można zabraniać czegoś co jest wyłącznie dla kobiet ?
Togo co dotyczy również mężczyzn to już nie wolno ?
Ale to wszystko oczywiście w imię dobra kobiet, które biedne, głupie nie umieją zadbać o siebie i decydować o sobie.
26-04-2012 17:33 
 Ocena 1 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.

>Wiele osób uważa seks oralny za upokarzający dla kobiet, czy też należy go zabronić?
>>>>Czy seks oralny dotyczy tylko kobiet? Czy facet, coś tam zanucić, to już sobie nie może?
>>>>A oratorium kleryków dla biskupa Paetza, to już bez znaczenia?
>>>>Tak, widać tu kawałek mizoginistycznego myślenia.
--------------------
>Czyli można zabraniać czegoś co jest wyłącznie dla kobiet ?
>Togo co dotyczy również mężczyzn to już nie wolno ?
>Ale to wszystko oczywiście w imię dobra kobiet, które biedne, głupie nie umieją zadbać o siebie i decydować o sobie.
Proszę najpierw powolutku przeczytać, to co Pan sam napisał.
Następnie powolutku przeczytać moją odpowiedź.
Pomyśleć długo i jak Pan to już wszystko zrozumie, to może Pan mi odpowiedzieć.
Ale temat proszę, a nie bezmyślnie powtarzać, to co Pan w "Naszym Dzienniku", czy "Gościu Niedzielnym" przeczytał.

@@@


Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.
26-04-2012 17:39 
 Ocena 2 na 2
deili (1140 punktów)
>Proszę najpierw powolutku przeczytać, to co Pan sam napisał
>Następnie powolutku przeczytać moją odpowiedź.
Otóż to, chyba zbyt emocjonalnie pan podchodzi do tematu.

>Pomyśleć długo i jak Pan to już wszystko zrozumie, to może Pan mi odpowiedzieć.
>Ale temat proszę, a nie bezmyślnie powtarzać, to co Pan w "Naszym Dzienniku", czy "Gościu Niedzielnym" przeczytał.
Nie czytuje takiej prasy, ja tylko zapytałem czy również taka jak zakaz pewnych strojów należy zabronić pewnych zachowań seksualnych które mogą być uznane za poniżające, jedyną odpowiedź przeciw jaką Pan znalazł to ta że owe czynności nie dotyczą tylko kobiet więc nie można ich zabraniać.
26-04-2012 17:57 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>>>>Proszę najpierw powolutku przeczytać, to co Pan sam napisał
>Nie czytuje takiej prasy, ja tylko zapytałem czy również taka jak zakaz pewnych strojów należy zabronić pewnych zachowań seksualnych które mogą być uznane za poniżające, jedyną odpowiedź przeciw jaką Pan znalazł to ta że owe czynności nie dotyczą tylko kobiet więc nie można ich zabraniać.
A prosiłem aby powolutku. Wierzę w ludzi. Może coś Pan zrozumie, a tak znowu odpisał Pan, tak szybko jak głupio.
Nawet specjalnie Panu podkreśliłem, to co Pan zechciał napisać i do czego się odniosłem: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,496992#w497279
A Pan dalej swoje.
Niech Pan poprosi kogoś, to może Panu wytłumaczy o co mi w Pańskiej wypowiedzi chodziło i do czego się odniosłem.

Miłego dnia.

@@@


Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.
26-04-2012 18:15 
 0 na 2
Celecrin (6386 punktów)
Małe szanse na jakieś dotarcie do kory mózgowej. Typ chyba przetwarza dane w pniu mózgu.
24-04-2012 20:53 
 Ocena-1 na 7
Sylwek (15472 punktów)
>Taka konstrukcja prawna z pewnością nie jest w guście Josefa Fritzla, Talibów i wielu innych dzikusów, ale zdrowi Europejczycy na pewno na tym nie tracą.

Wybaczcie mi Godwina, ale jak czytam o "zdrowych europejczykach" nie mogę nie widzieć certyfikatu zdrowia - swastyki.
25-04-2012 00:06 
 Ocena 4 na 6
Marek Matejewski (3695 punktów)
>>Taka konstrukcja prawna z pewnością nie jest w guście Josefa Fritzla, Talibów i wielu innych dzikusów, ale zdrowi Europejczycy na pewno na tym nie tracą.
>Wybaczcie mi Godwina, ale jak czytam o "zdrowych europejczykach" nie mogę nie widzieć certyfikatu zdrowia - swastyki.

Nie wybaczam.
Gdyby chciał Pan uczestniczyć w tej dyskusji w sposób uczciwy, to nie siałby Pan takich insynuacji. Minus.
24-05-2012 10:39 
 0 na 4
Sylwek (15472 punktów)

>Gdyby chciał Pan uczestniczyć w tej dyskusji w sposób uczciwy, to nie siałby Pan takich insynuacji. Minus.

Trudno uczciwie dyskutować z kimś tak bezwstydnym, by w ogóle napisać cokolwiek o "zdrowych Europejczykach". Szokuje mnie tylko, że jest aż tyle mentalnych meneli na forum, gotowych jeszcze plusować takie wypowiedzi.
24-05-2012 12:53 
 Ocena 1 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Szokuje mnie tylko, że jest aż tyle mentalnych meneli na forum, gotowych jeszcze plusować takie wypowiedzi.

To żeś Pan wpadł w towarzystwo... chyba pora się ewakuować.
A jeśli chce Pan kogoś obrazić, proszę to robić wobec "tylu" a nie "tyle mentalnych meneli".
Więcej dokarmiać nie będę. Bez odbioru.
Sylwek (15472 punktów)

>Więcej dokarmiać nie będę.

Nie pochlebiaj sobie. Dla takich komentów masz Frondę.
24-05-2012 15:39 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>>>Taka konstrukcja prawna z pewnością nie jest w guście Josefa Fritzla, Talibów i wielu innych dzikusów, ale zdrowi Europejczycy na pewno na tym nie tracą.
>>Wybaczcie mi Godwina, ale jak czytam o "zdrowych europejczykach" nie mogę nie widzieć certyfikatu zdrowia - swastyki.
>Nie wybaczam.
>Gdyby chciał Pan uczestniczyć w tej dyskusji w sposób uczciwy, to nie siałby Pan takich insynuacji. Minus.

Rozumiem, że aluzja Sylwka ci się nie spodobała, ale - doprawdy - nie nazywajmy argumentacji, w ramach której deklarujesz, że ktoś, kto nie akceptuje twoich postulatów, na miano "zdrowego Europejczyka" nie załuguje, uczciwą. Tym bardziej, że jest to "argument" obosieczny - przecież żadnemu zdrowemu/normalnemu człowiekowi nie przeszkadza krzyż na ścianie; żadna zdrowa/normalna kobieta nie wyabortuje swojego dzieciątka, etc.
No i - wykorzystam kolejne twoje zdanie -
Cytat:
Wspominając o "zdrowych Europejczykach" piszę o zdrowych intelektualnie - czyli takich którzy nie mają mózgu zawirusowanego religijnymi bredniami i potrafią samodzielnie myśleć.

...jak ci się podoba poniższa wersja?
Cytat:
Wspominając o "zdrowych Europejczykach" piszę o zdrowych intelektualnie - czyli takich którzy nie mają mózgu zawirusowanego lewackimi bredniami i potrafią samodzielnie myśleć.

24-05-2012 16:13 
 0 na 2
Marek Matejewski (3695 punktów)
Zgoda. W miejscu gdzie znajdują się wytłuszczone wyrazy, można sobie sadzić różne kwiatki.
Nie będę się silił, żeby udowadniać jakie wspaniałe zdanie skonstruowałem. Nie była to błyskotliwa wypowiedź.
26-05-2012 15:02 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Nie będę się silił, żeby udowadniać jakie wspaniałe zdanie skonstruowałem. Nie była to błyskotliwa wypowiedź.

Nazwijmy rzeczy po imieniu - była to durna wypowiedź, zaś jej autor karmi się poczuciem fałszywej słuszności. "Fronda" jest kategorią moralną, nie polityczną czy nawet intelektualną: dlatego, cały ten watek jest, jakkolwiek lewicującą i "racjonalistyczną", czystą "frondą" w działaniu.
24-04-2012 14:45 
 Ocena 3 na 3
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Największy kłopot to ten gdzie trudno znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkich.
-Niestety, zadowolić wszystkich się nie da, dużo prościej wszystkich wk..wić
Z "Demotywatora", ale link mi uciekł.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
24-04-2012 15:24 
 Ocena 5 na 7
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Ciekawe czy owo stanowisko AI będzie dotyczyło również naszej nowej ustawy o zgromadzeniach i zakazu zasłaniania twarzy
>Ale tak bardziej rzeczowo, to jest to dla mnie trudny temat, z jednej strony rozumiem przesłanki jakimi kierowali się autorzy tego prawa, i je popieram, z drugiej jest to narzucenia jakiegoś rozwiązania w brew woli osób zainteresowanych.

Czy fakt że kobiety w muzułmańskich dzielnicach europejskich miast boją się wyjść z domu bez zasłony i dlatego są przeciw zakazowi, to jest właśnie ta "wola osób zainteresowanych"?

>Zawsze uważałem że zakazy nie są drogą do celu, odpowiedzią powinna być edukacja,

Chcesz przez edukację zmienić zasady głoszone przez religijnych przywódców?
Są granice naiwności.

>i możliwie największa możliwość zapewnienia wyboru jednostce. A z tym drugim tutaj mamy znaczny problem.

Z pierwszym też.

>Największy kłopot to ten gdzie trudno znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkich.

Liczysz na kompromis ze strony ludzi, dla których honor jest ważniejszy niż życie, a ten honor noszą między nogami ich kobiety?

>Tak czy inaczej AI powinna się raczej zająć poważniejszymi sprawami których jest wiele.

Zasłona jest symbolem podrzędnej roli kobiety w islamie.
No ale fakt, są poważniejsze sprawy niż miliony kobiet traktowanych jak element dobytku mężczyzny.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
24-04-2012 16:07 
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)
>Czy fakt że kobiety w muzułmańskich dzielnicach europejskich miast boją się wyjść z domu bez zasłony i dlatego są przeciw zakazowi, to jest właśnie ta "wola osób zainteresowanych"?
Fakt to jest problem, jednak miałem okazję się zapoznać z opiniami które na pewno nie były wymuszone, ani przez środowisko ani rodzinę.
Nawet nie tak dawno był pewien program w TV na ten temat.
To że niestety są "przegięcia" nie oznacza że należy generalizować.

>Chcesz przez edukację zmienić zasady głoszone przez religijnych przywódców?
>Są granice naiwności.

A widzisz inny sposób ?
Jest jeszcze siłowy, ale chyba nie tedy droga.

>Liczysz na kompromis ze strony ludzi, dla których honor jest ważniejszy niż życie, a ten honor noszą między nogami ich kobiety?

Czy naprawdę uważasz że muzułmanie to tylko mężczyźni a kobiety są zmuszane do kultywowania tych tradycji ?
Skąd zatem te fanatyczki które równie chętnie dokonują zamachów ?

>>Tak czy inaczej AI powinna się raczej zająć poważniejszymi sprawami których jest wiele.
>Zasłona jest symbolem podrzędnej roli kobiety w islamie.
Ale to dla nas europejczyków, w ich środowisku jest to odbierane inaczej.
Tak samo jak kościół poniża kobiety, nikt jakoś nie ma odwagi tego zakazywać tłumacząc że mają wolny wybór.

>No ale fakt, są poważniejsze sprawy niż miliony kobiet traktowanych jak element dobytku mężczyzny.
Nieudolnie wyrywasz zdanie z kontekstu, nie napisałem że zajmowani się tą sprawą nie jest ważne, napisałem że AI powinno mieć ważniejsze zadania niż walka z zakazem noszenie tychże strojów.
Jeśli już tak bardzo chcesz manipulować, rób to z głową.
Miły (925 punktów)
Mnie powalił już sam tytuł artykułu "Raport AI: Muzułmanie dyskryminowani w Europie"
Co za szkoda, że z równie wielką troską AI nie potrafi się zająć tym jak Europejczycy zaczynają być dyskryminowani przez wyznawców allacha. Przepraszam bardzo, ale przykra prawda jest taka, że muzułmanie zaczynają co raz śmielej poczynać sobie w Europie. Nie potrafią dostosować się do naszej cywilizacji,gdyby mieli jeszcze więcej praw to rozkazali by się przebrać wszystkim kobietom w Europie w muzułmańskie "firanki" dla kobiet.
Te, które, by nie chciały dostosować się do nakazu zostały, by już potraktowane zgodnie z wolą Allacha.
Poza tym już jest nie miało przypadków tzw morderstw honorowych w Europie. Do tego widać jak zdrowe podejście mają słudzy Allacha traktując kobiety jak główne winne gwałtu Bo to przecież wina kobiet, że te prymitywy mają ochotę zgwałcić kobietę jak już widzą jej kostkę

Oni zapomnieli o tym, że są tu tylko gośćmi. Gość ma dostosować się do praw gospodarza, który go gości a nie na odwrót. Prawda jest taka, że rządy Europy za bardzo cackają się z nimi, a za mało dbają o samych Europejczyków. Powinno być jasno ustanowione albo dostosowujecie się do naszej cywilizacji, nie narzucacie swojej religii , nie wpychacie z nią wszędzie, gdzie się da tylko praktykujecie ją w kręgach rodzinnych i domowych albo wracacie do siebie.
24-04-2012 15:12 
 Ocena 1 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Mnie powalił już sam tytuł artykułu "Raport AI: Muzułmanie dyskryminowani w Europie"

No ja też szczękę zbieram z podłogi, gdyż to wiadomość nad wyraz sensacyjna! Zawsze myślałem, że to tylko katolicy tacy biedni i że wszyscy atakują wyłącznie Kościół Katolicki. Tyle tych ataków na KK dookoła, że już nawet nie wiadomo kto atakuje.
Celecrin (6386 punktów)
>Amnesty International właśnie zmarnowała okazję żeby milczeć i opublikowała raport będący przejawem skrajnej hipokryzji. Ta sama organizacja, która potrafi walczyć z religijnymi absurdami i która stanęła w obronie życia Nigeryjki Safiyi Husaini (groziło jej ukamienowanie za urodzenie nieślubnego dziecka)
Świetnie wyłowiłeś info, gratki. Zgadzam się z Tobą, ale za słabo oceniasz sytuację.
AI to organizacja robiąca szmal na "prawach człowieka", tak jak ekologiczne organizacje robią szmal na foczkach czy tygryskach czy innych ślicznych zwierzątkach.
Dla nich Safiyi Husaini to towar, na którym zarobili miliony dolarów.
Uważam, że AI powinna zostać ostro zaatakowana, przez ruchy humanistyczne "nowego ateizmu", za wspomaganie islamizmu.
AI nie widzi problemu muzułmańskiego bezrobocia w wydawaniu za mąż dziewczynek z podstawówek, czy generalnie w podejściu islamu do wykształcenia kobiet.
Islam CELOWO ustawia bariery pomiędzy nami a muzułmanami, AI im w tym pomaga.

Może proteścik do polskiego AI w tej sprawie?
26-05-2012 15:06 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Uważam, że AI powinna zostać ostro zaatakowana, przez ruchy humanistyczne "nowego ateizmu", za wspomaganie islamizmu.

Herosie, AI już dawno została "ostro zaatakowana" - za wspieranie seksistowskich i talibskich wariatów, nie przez takich mocarzy jak ty, ale własną (byłą już) członkinię i wieloletnią obrończynię praw człowieka Gitę Saghal. Spóźniłeś się, bohaterze.
28-05-2012 21:09 
 Ocena-1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
Błysnąłeś wiedzą. Zaimponowałeś mi.
>za wspieranie seksistowskich i talibskich wariatów
To są źli muzułmanie?
28-05-2012 21:13 
 Ocena-2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>To są źli muzułmanie?

Ta emotikonka nie służy łagodzeniu kretynizmu wypowiedzi, naprawdę.
28-05-2012 23:04 
 0 na 2
Celecrin (6386 punktów)
>>To są źli muzułmanie?
>Ta emotikonka nie służy łagodzeniu kretynizmu wypowiedzi, naprawdę.
Pytanie jest na miejscu. Do kolesia, który nie odróżnia muzułmanina od islamisty, a każdą krytykę islamu oczernia jako islamofobię.

Talib - uczeń, najczęściej medresy lub szkoły koranicznej, zdobywający za pomocą nauki pamięciowej ogólną wiedzę na temat Koranu.
Po wydarzeniach z 11 września 2001 określenie talib zyskało negatywny wymiar, w rzeczywistości tylko niewielki ułamek talibów zajmuje się działalnością terrorystyczną. Pozostali zakładają własne medresy, stają się konsultantami w dziedzinie prawa islamskiego lub po prostu zajmują pozycje zwykłych pracowników w gospodarce.

Czaisz? Dokładnie powieliłeś islamofobiczny wizerunek w większości niewinnych talibów, czyli uczniów szkół koranicznych. Dlatego tak się świetnie bawię.
28-05-2012 23:26 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Czaisz? Dokładnie powieliłeś islamofobiczny wizerunek w większości niewinnych talibów, czyli uczniów szkół koranicznych. Dlatego tak się świetnie bawię.

Świetnie się bawisz stawiając znak równości między "talibskim wariatem" a "talibem"? I to ja jestem islamofobiczny? Geniuszu, ja tak samo piszę często o islamskich czy katolickich wariatach, czy nawet buddyjskich. Po prostu dbam o pewne subtelności, jak na przykład pamiętanie, że przymiotniki "islamski", "talibski" czy "katolicki" w tych złożeniach mają charakter cech wysoce akcydentalnych.
28-05-2012 23:38 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)

>Świetnie się bawisz stawiając znak równości między "talibskim wariatem" a "talibem"? I to ja jestem islamofobiczny?
Sylwku, mój kochany interlokutorze. Użyłeś wyrażenia "talibski wariat". Wariat jest tu wyrażeniem wystarczająco pejoratywnym. Talibski określa jakiego rodzaju jest to wariactwo.
Talibski wariat znaczy (przepraszam 80% ludzi tak zrozumie), że talibowie są wariatami.
catseye (1381 punktów)
>Amnesty International.... opublikowała raport będący przejawem skrajnej hipokryzji.
Popełniła "hiperpoprawność polityczną". "Po wojskowemu" zwyczajnie przegięła pałę.
tom2010 (352 punktów)
Poza tym to niezdrowe. W Europie jest mało słońca i zasłanianie się prowadzi do niedoborów witaminy D. Zwłaszcza dla osób o ciemnym kolorze skóry.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365