 |
Czy racjonalizm to ateizm? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-02-2014 19:59 | Adam30 (-47 punktów) | Czy racjonalizm to ateizm?
-16 na 16 | Postanowiłem założyć ten wątek bo z tego co czytam na tym forum dla większości racjonalizm jest tożsamy z ateizmem. Uważam to za wielki błąd. Mój tok myślenia wygląda tak: u podstaw wszystkiego stoi teoria ewolucji niejakiego Darwina czyli dogmat nie poparty dowodami(jeśli ktoś zna takowe proszę pisać z chęcią skonfrontuje je z moją wiedzą na ten temat) a myśląc racjonalnie skoro tyle lat kopią i szukają jakiejkolwiek formy przejściowej i nic nie znaleźli muszę odrzucić tą teorie. Jeśli odrzucimy teorię ewolucji zostaje nam już tylko jedna możliwość a mianowicie stworzenie. Idąc dalej tym tropem ktoś musiał to stworzyć więc Bóg jest. I tak moim zdaniem wygląda racjonalny tok myślenia. Co wy o tym myślicie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
15 na 15 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | Ateizm wynika z racjonalizmu, teoria ewolucji nie jest dogmatem, jest bardzo dobrze udokumentowaną TEORIĄ. Czy na to "stworzenie" masz jakieś dowody oprócz widzi mi się? > I tak moim zdaniem wygląda racjonalny tok myślenia. Co wy o tym myślicie?Ja myślę, że jeszcze wiele musisz się nauczyć by poukładać chaos w Twojej głowie i nie zawracać nam głowy bredniami, które wypisujesz.
|
|
 | -7 na 7 | Adam30 (-47 punktów) | Ewolucja jedynie jest dobrze wpajana od dziecka a nie udokumentowana polecam Panu obejrzeć wykład dr. Kent Hovint wiek ziemi.
|
|
|  | 4 na 4 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | > Ewolucja jedynie jest dobrze wpajana od dziecka a nie udokumentowana polecam Panu obejrzeć wykład dr. Kent Hovint wiek ziemi.Chodzi Ci o tego kolesia pl.wikipedia.org/wiki/Kent_Hovind lubię żarty.
|
|
| |  | -4 na 4 | Adam30 (-47 punktów) | Ja ci nie każę wierzyć zaraz ale sprawdź to na youtubie. Poza tym gdybyś powiedział grekom w starożytności, że ziemia jest okrągła co by ci odpowiedzieli mimo, że światłych umysłów nie brakło.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | >Ja ci nie każę wierzyć zaraz ale sprawdź to na youtubie. Poza tym gdybyś powiedział grekom w starożytności, że ziemia jest okrągła co by ci odpowiedzieli mimo, że światłych umysłów nie brakło. To co piszą o nim w Wikipedii jest wystarczającą rekomendacją by nie zawracać sobie nim głowy, raczej nie spłaszczy nam ziemi.
|
|
| | | |  | -2 na 2 | Adam30 (-47 punktów) | Mimo wszystko sprawdź co ci szkodzi wersja jest tam po polsku to i się nie natrudzisz zbytnio.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | >Mimo wszystko sprawdź co ci szkodzi wersja jest tam po polsku to i się nie natrudzisz zbytnio. Facet jest trollem, który nie skończył żadnej akredytowanej uczelni. Jest tylko nawiedzonym talibem publikującym dla delikatnie mówiąc, nie wyrafinowanych odbiorców.
|
|
| | |  | 22 na 22 | Fizyk (17637 punktów) | > Poza tym gdybyś powiedział grekom w starożytności, że ziemia jest okrągła co by ci odpowiedzieli mimo, że światłych umysłów nie brakło.Starożytni Grecy nie tylko wiedzieli, że Ziemia jest okrągła, ale nawet zmierzyli jej obwód. en.wikiped(*)of_the_Earth.27s_circumference (A naukę zacznij od poprawnej pisowni.)
|
|
| | |  | 4 na 4 | farmer (22440 punktów) | > Ja ci nie każę wierzyć zaraz ale sprawdź to na youtubie. Poza tym gdybyś powiedział grekom w starożytności, że ziemia jest okrągła co by ci odpowiedzieli mimo, że światłych umysłów nie brakło.> Grecy nie byli w ciemię bici. Mogliby Cie zaskoczyć. Mechanizm z Antykithiry ......Odkrycie mechanizmu kazało zrewidować naszą wiedzę o możliwościach technicznych starożytnych Greków. Umiejętności te pod rządami Rzymian zanikły, ich szczątki przetrwały w o wiele prostszych konstrukcjach Arabów i Bizantyjczyków. W muzeum w Oksfordzie zachowany jest XIII-wieczny mechanizm z Iranu mający jednak tylko 8 kół. Dopiero w okresie renesansu pojawiły się mechanizmy o podobnej złożoności, a pierwsze przenośne planetarium zbudował George Graham w 1704 roku. pl.wikiped(*)/Mechanizm_z_Antykithiry......film www.youtube.com/watch?v=UpLcnAIpVRAi wersja z klocków lego.. www.youtube.com/watch?v=RLPVCJjTNgkto tyle jeśli chodzi o Greków.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Adam30 (-47 punktów) | to tylko przykład był
|
|
| | |  | 11 na 11 | Frank Holman (5897 punktów) | >Ja ci nie każę wierzyć zaraz ale sprawdź to na youtubie.
Oto nadeszło NOWE POKOLENIE, dla których Youtube jest dowodem rozstrzygającym spory naukowe.
|
|
| | | |  | | Adam30 (-47 punktów) | Raczej internet a może raczej kończy się pokolenie ślepej wiary w pismo i przyszła możliwośc weryfikacji wszystkich informacji.
|
|
| | | | |  | 10 na 10 | eveeoU (280 punktów) | >Raczej internet a może raczej kończy się pokolenie ślepej wiary w pismo i przyszła możliwośc weryfikacji wszystkich informacji. >
Weryfikacji? Chyba masowej dezinformacji. Kocham rozmowy z ludźmi, którzy nie mają zielonego pojęcia o chemii i biologii, ale bardzo chętnie podejmują tematy związane z tymi dziedzinami. Bo film na utube oglądali i uważają, że to ich kształci. No chyba, że ktoś myśli, że wartość takiego materiału jest równa publikacji naukowej np. w Nature. Z tego co pamiętam to nawet kiedyś ktoś chyba chciał zbić taką publikację posługując się artykułem z Super Expressu. Przyznam, że ludzie po studiach, po których bym się nie spodziewał chętnie korzystają z podobnych porównań. Nie chcę mówić, o czym to świadczy.
Ale fakt, niektórzy już nie wierzą w autorytety naukowe i cenią sobie bardziej film na youtube stworzony przez pana Zenka, który nawija o mechanice kwantowej, dzięki której działają leki homeopatyczne i otwierają się czakramy. Przecież też jest mechanikiem, co z tego, że samochodowym.
|
|
| | |  | 3 na 3 | i.czaplicka (5782 punktów) | |
|
| | |  | 1 na 1 | i.czaplicka (5782 punktów) | |
|
|  | 11 na 11 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | >Ewolucja jedynie jest dobrze wpajana od dziecka a nie udokumentowana polecam Panu obejrzeć wykład dr. Kent Hovint wiek ziemi. > Adamie... uwierz mi... z całym szacunkiem do Twojej osoby, ale to forum prezentuje wyższy poziom niż się Tobie wydaje. Jeżeli chcesz podważać uznane dowody naukowe to musisz się przygotować i to Ty musisz "błysnąć" argumentami, a najpierw... poznać aktualny stan wiedzy naukowej; tym bardziej, że zakładasz wątek.
|
|
| |  | -7 na 7 | Adam30 (-47 punktów) | Z całym szacunkiem ale rozum podpowiada mi inaczej. To ja zaniżam czy ci co wierzą, że ich przodkiem jest kawałek skały. Gdyby to było realne dało by się uzyskać sztucznie. I z całym szacunkiem rozważ fakt, że odrzucenie ewolucji skutkuje tylko jednym wynikiem jako człowiek światły powinieneś brać pod uwagę i tę opcje.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | > Z całym szacunkiem ale rozum podpowiada mi inaczej.To lepiej go nie słuchaj.... (przepraszam, żartowałem  ) > To ja zaniżam czy ci co wierzą, że ich przodkiem jest kawałek skały.Wiara nie ma tu nic do rzeczy, to domena religii, ezoteryki etc. > Gdyby to było realne dało by się uzyskać sztucznie. I z całym szacunkiem rozważ fakt, że odrzucenie ewolucji skutkuje tylko jednym wynikiem jako człowiek światły powinieneś brać pod uwagę i tę opcje.Przedstaw proszę swój punkt widzenia na temat ewolucji.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | mrSpock (2845 punktów) |
>Przedstaw proszę swój punkt widzenia na temat ewolucji. > Raczej co wie na temat ewolucji.
|
|
| | | |  | -6 na 6 | Adam30 (-47 punktów) | >>To ja zaniżam czy ci co wierzą, że ich przodkiem jest kawałek skały. >Wiara nie ma tu nic do rzeczy, to domena religii, ezoteryki etc. To jest jednak wiara gdyż nie masz pewności >>Gdyby to było realne dało by się uzyskać sztucznie. I z całym szacunkiem rozważ fakt, że odrzucenie ewolucji skutkuje tylko jednym wynikiem jako człowiek światły powinieneś brać pod uwagę i tę opcje. >Przedstaw proszę swój punkt widzenia na temat ewolucji. Odrzucam teorie ewolucji jako przechodzenia jednego rodzaju w drugi chodź nie wykluczam jej w obrębie jednego rodzaju lecz raczej nazwał bym to adaptacją do środowiska, jeśli ono się zmienia organizmy się do niego przystosowują ale nadal kot to kot pies to pies ryba to ryba itd.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | >>Wiara nie ma tu nic do rzeczy, to domena religii, ezoteryki etc. > To jest jednak wiara gdyż nie masz pewności
No dobra...to posłuchaj - musimy ustalić jakiś poziom dyskusji bo zaraz zakwestionujesz istnienie Słońca.
Mechanika kwantowa zakłada (bo nie można tego zaobserwować)istnienie zjawiska tunelowania; mówi ono, że w atomie elektron opuszcza na moment swoją orbitę i pojawia się poza nią pokonując ogromne bariery energetyczne i... nie łamie przy tym zasady zachowania energii; niejako pożycza sobie energię aby na chwilę być gdzieś indziej (właściwie to jest w dwóch miejscach naraz) Jest to zgodne i wymagane wręcz przez tzw. zasadę nieoznaczoności Heisenberga, która - w dwóch słowach - mówi, że jednocześnie nie można ustalić prędkości i kierunku cząstki. No ale dalej... mechanika kwantowa "zrywa" z dokładnością zdarzenia na rzecz prawdopodobieństwa zaistnienia zdarzenia - tak więc zgodnie z mechaniką kwantową 2+2 nie równa się 4, ale najprawdopodobniej 4. Dopuszcza także, że teraz nagle znikniesz i pojawisz się np. w Nowym Jorku - to wręcz gigantycznie mało prawdopodobne ale zgodnie z mechaniką kwantową możliwe. Tak więc to co napisałem, to nigdy nie zaobserwowana ale matematycznie i doświadczalnie poprawna teoria, a na jej zasadach zbudowana jest cała działająca przecież elektronika!
Jej podważenie, musiało by sprawić "zniknięcie" części otaczającego nas fizycznego świata. Przytaczam jako przykład mechanikę kwantową bo jest ona wyjątkowo mało intuicyjna dla umysłu ludzkiego - ale super poprawna i doświadczalnie sprawdzalna.
Nie żądaj zatem na wszystko dowodów, bo brzmi to infantylnie. Ewolucjonizm jest nauką sprawdzoną dowodowo, i jak mam nadzieję zauważyłeś, umysłowo do pojęcia (w przeciwieństwie do fizyki - nie pisałem z premedytacją w przykładzie o teorii superstrun - tam dopiero jest pojęciowa katastrofa)
>Odrzucam teorie ewolucji jako przechodzenia jednego rodzaju w drugi chodź nie wykluczam jej w obrębie jednego rodzaju lecz raczej nazwał bym to adaptacją do środowiska, jeśli ono się zmienia organizmy się do niego przystosowują ale nadal kot to kot pies to pies ryba to ryba itd.
Trudno nawet podjąć na ten temat dyskusję, zakładasz tezę a'priori i oczekujesz aplauzu i dowodowej obrony darwinizmu? Muszę Cię rozczarować; stan badań naukowych jest aktualnie taki, że darwinizm ustalony jest jako obowiązujący i aby tą teorię sfalsyfkować należy przedstawić dowody naukowe. Kreacjonizm - bo pewnie do tego zmierzasz nie przedstawia dowodów naukowych popierających swój punkt widzenia.
Odrzucać możesz co chcesz: mechanikę kwantową, teorię grawitacji, ewolucję genetyczną; ale to nie skutkuje niepoprawnością tych teorii.
Jeżeli dałem Tobie nieco światła to cel spełniony.
|
|
| | | | | |  | -2 na 2 | Adam30 (-47 punktów) | >>>Wiara nie ma tu nic do rzeczy, to domena religii, ezoteryki etc. >> To jest jednak wiara gdyż nie masz pewności nadal myślę że to wiara > No dobra...to posłuchaj - musimy ustalić jakiś poziom dyskusji bo zaraz zakwestionujesz istnienie Słońca. Nie można bo ono jest Mechanika kwantowa zakłada (bo nie można tego zaobserwować)istnienie zjawiska tunelowania; mówi ono, że w atomie elektron opuszcza na moment swoją orbitę i pojawia się poza nią pokonując ogromne bariery energetyczne i... nie łamie przy tym zasady zachowania energii; niejako pożycza sobie energię aby na chwilę być gdzieś indziej (właściwie to jest w dwóch miejscach naraz) Jest to zgodne i wymagane wręcz przez tzw. zasadę nieoznaczoności Heisenberga, która - w dwóch słowach - mówi, że jednocześnie nie można ustalić prędkości i kierunku cząstki. No ale dalej... mechanika kwantowa "zrywa" z dokładnością zdarzenia na rzecz prawdopodobieństwa zaistnienia zdarzenia - tak więc zgodnie z mechaniką kwantową 2+2 nie równa się 4, ale najprawdopodobniej 4. Dopuszcza także, że teraz nagle znikniesz i pojawisz się np. w Nowym Jorku - to wręcz gigantycznie mało prawdopodobne ale zgodnie z mechaniką kwantową możliwe.
Od początku zakładasz, że coś jest no i zakładasz że to coś łamie wszystkie nam znane prawa fizyki fajnie i to nie jest wiara. Fajna bajka oblicz prawdopodobieństwo, że kaczka mi z kompa wyskoczy i złoży jajo, a praktycznie wiesz, że to niemożliwe to tylko matematyczna fikcja.
>Tak więc to co napisałem, to nigdy nie zaobserwowana ale matematycznie i doświadczalnie poprawna teoria, a na jej zasadach zbudowana jest cała działająca przecież elektronika!
tu się zgadzam matematyka i jej zasady budują całą dzisiejszą elektronikę ale nie fikcja matematyczna bo obliczenia dla zdarzeń losowych realnych i nierealnych są takie same nie znaczy, że te drugie mają szanse się zdarzyć.
>Jej podważenie, musiało by sprawić "zniknięcie" części otaczającego nas fizycznego świata. tu za to nie >Przytaczam jako przykład mechanikę kwantową bo jest ona wyjątkowo mało intuicyjna dla umysłu ludzkiego - ale super poprawna i doświadczalnie sprawdzalna. >Nie żądaj zatem na wszystko dowodów, bo brzmi to infantylnie. Ewolucjonizm jest nauką sprawdzoną dowodowo, i jak mam nadzieję zauważyłeś, umysłowo do pojęcia (w przeciwieństwie do fizyki - nie pisałem z premedytacją w przykładzie o teorii superstrun - tam dopiero jest pojęciowa katastrofa)
no co ty już dawno znałem owe teorie i zawsze byłem bardzo dobry z matematyki lecz nie przeszkadza mi to widzieć matematycznej fikcji
>Trudno nawet podjąć na ten temat dyskusję, zakładasz tezę a'priori i oczekujesz aplauzu i dowodowej obrony darwinizmu?
Mi chodzi tylko o dyskusję bo to forum przecież.
Muszę Cię rozczarować; stan badań naukowych jest aktualnie taki, że darwinizm ustalony jest jako obowiązujący i aby tą teorię sfalsyfkować należy przedstawić dowody naukowe. Kreacjonizm - bo pewnie do tego zmierzasz nie przedstawia dowodów naukowych popierających swój punkt widzenia.
Ewolucja też nie ma dowodów, które logicznie powinny się znaleźć a nie przeszkadza jej aby wierzyło w nią wiele ludzi. Strach przed przyznaniem, że ewolucja to błąd jest oczywisty zostaje tylko jedna opcja. Z tym rozczarowaniem to o mnie się nie martw raczej o siebie zacznij bo ono jest przed tobą.
>Odrzucać możesz co chcesz: mechanikę kwantową, teorię grawitacji, ewolucję genetyczną; ale to nie skutkuje niepoprawnością tych teorii.
Grawitacja to coś co możesz poznać to fakt po za dyskusją. Tak też to że je przyjmuje na wiarę nie mając dowodów co gorsz też nie skutkuje ich poprawnością
> Jeżeli dałem Tobie nieco światła to cel spełniony.
i nawzajem
|
|
| | | | | | |  | 10 na 10 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Duzo napisales ale poza slowem i zonglerka semantyczna mie masz zadnych argumentow popierajacych istnienie twojego katolickiego boga. Co i komu chcesz udowodnic? Chcesz trzezwo myslacemu czlowiekowi semantycznymi sztuczkami udowodnic istnienie wyimaginowanego bytu? Chcesz obalic teorie ewolucji i tym samym udowodnic itnienie katolickiego boga? O ile wiem TE nicnie mowi o katolickim bogu. Jakim cudem chcesz wiec udowodnic prawidlowosc twojej hipotezy bozej obaleniem TE? A tak poza tym - twoja wiara jest tak slaba, ze musisz wykluczyc konkurencyjne tezy i teorienzeby moc spokojnie wierzyc? Nie marnuj czasu. Wierz w swojego boga i nie baw sie w kompromitowanie Darwina, Newtona czy Einsteina
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | Adam30 (-47 punktów) | > Duzo napisales ale poza slowem i zonglerka semantyczna mie masz zadnych argumentow popierajacych istnienie twojego katolickiego boga.ty też ich nie masz na TE > Co i komu chcesz udowodnic? Chcesz trzezwo myslacemu czlowiekowi semantycznymi sztuczkami udowodnic istnienie wyimaginowanego bytu?> Chcesz obalic teorie ewolucji i tym samym udowodnic itnienie katolickiego boga? O ile wiem TE nicnie mowi o katolickim bogu. Jakim cudem chcesz wiec udowodnic prawidlowosc twojej hipotezy bozej obaleniem TE?Moim zdaniem TE jest odrzuceniem Boga stawia śmierć przed stworzeniem > A tak poza tym - twoja wiara jest tak slaba, ze musisz wykluczyc konkurencyjne tezy i teorienzeby moc spokojnie wierzyc?nie martw się o moją wiarę ona ma się całkiem dobrze > Nie marnuj czasu. Wierz w swojego boga i nie baw sie w kompromitowanie Darwina, Newtona czy Einsteina  Czy jeśli jakaś ich teoria jest fałszywa to nie należ się jej prawda a ci panowie sami by uznali, że mam do tego prawo bo kierowali się rozumem podobno.
|
|
| | | | | | | | |  | 9 na 9 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> ty też ich nie masz na TEJa nie napisalem watku, ze TE obala istnienie katolickkiego boga. To ty wpadles na genialny pomysl, ze obalenie TE implikuje z automatu istnienie katolickiego boga. Poza tym gdybym chcial to moge probowac w realnie istniejacymi objekatmi (skamieliny, eksperymenty na bakteriach) pokazac, ze cos takiego jak ewolucja czy naturalny dobor istnieje. Czy ty mozesz mi realnie istniejacymi rzeczami probowac udowodnic istnienia Jahwe? Mozesz mi zamienic wode w wino? Nawet cos tak banalnie prostego jak wskazanie, ze hostia zawiera cos wiecej niz make i wode nie mozesz mi zaoferowac (zauwaz, ze nie wymagam abys udowodnil mi istienia DNA w hostii). > Moim zdaniem TE jest odrzuceniem Boga stawia śmierć przed stworzeniemA moim zdaniem TE lepiej mi wyjasnia dlaczego na przyklad musimy wydalac kal. Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze doskonaly byt (jakim jest katolicki bog) z braku alternatywy wymyslil sobie, ze po zjedzeniu pachnacej truskawki czlowiek wydala przez odbyt smierdzace go..no  > nie martw się o moją wiarę ona ma się całkiem dobrzeWidzimy to wlasnie  > Czy jeśli jakaś ich teoria jest fałszywa to nie należ się jej prawda a ci panowie sami by uznali, że mam do tego prawo bo kierowali się rozumem podobno.Jak na razie nigdzie nie wskazales aby wyzej wymienieni panowie sie mylili. p*****lisz tylko 3po3 jak maly Kazio. Pokaz mi twojego boga to odrzuce TE.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Adam30 (-47 punktów) | Twa możliwośc udowodnienia ewolucji to nic innego jak ułuda twego mózgu zakłada on że coś wie a po bliższym rozpatrzeniu okazuje się, że nie ma to jakiś termin ale nie pamiętam a niechcę mi się szukac. Tak więc nic nie przedstawisz bo ich nie znasz choc dalej tak sądzisz nie zmienia to faktu, że to wiara.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 6 na 6 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > Tak więc nic nie przedstawisz bo ich nie znasz choc dalej tak sądzisz nie zmienia to faktu, że to wiara.Teraz wiem czego pragniesz  Poprzez stwierdzenie, ze racjonalnie myslacy ludzie tez wierza chcesz sobie wmowic, ze twoja wiara w bozie tez jest racjonalna. Twoja wiara musi byc bardzo slaba. Porownywac sie do wroga???? Wstyd
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | > Od początku zakładasz, że coś jest no i zakładasz że to coś łamie wszystkie nam znane prawa fizyki fajnie i to nie jest wiara. Fajna bajka oblicz prawdopodobieństwo, że kaczka mi z kompa wyskoczy i złoży jajo, a praktycznie wiesz, że to niemożliwe to tylko matematyczna fikcja.Ja niczego nie zakładam. Odnoszę się do dowodów naukowych. Podaję przykład abyś zrozumiał, że ludzki umysł nie determinuje praw wszechświata - co niestety usilnie starasz się przeforsować; niepotrzebnie tracisz energię.  W psychologii społecznej istnieje zjawisko zwane "samospełniającym się proroctwem"; to niebezpieczny psychologiczny mechanizm - jeżeli bezkrytycznie, bezdowodowo w coś wierzysz to nie oznacza, że się to spełni bądź jest prawdą. > no co ty już dawno znałem owe teorie i zawsze byłem bardzo dobry z matematyki lecz nie przeszkadza mi to widzieć matematycznej fikcjinie rozumiem o jakiej matematycznej fikcji mówisz? I jaki ma to związek z ewolucją? > Ewolucja też nie ma dowodów, które logicznie powinny się znaleźć a nie przeszkadza jej aby wierzyło w nią wiele ludzi. Strach przed przyznaniem, że ewolucja to błąd jest oczywisty zostaje tylko jedna opcja. Z tym rozczarowaniem to o mnie się nie martw raczej o siebie zacznij bo ono jest przed tobą.> Grawitacja to coś co możesz poznać to fakt po za dyskusją. Tak też to że je przyjmuje na wiarę nie mając dowodów co gorsz też nie skutkuje ich poprawnościąJeżeli nie chcesz czegoś zobaczyć to nie zobaczysz. Wybierasz tylko to co chcesz, aby istniało - w psychologii nazywa się to obroną percepcyjną. Zmierz się z całością dowodów. Ps. stosuj znak "mniejszości" do cytowania wypowiedzi na jaką odpowiadasz; inaczej gubi się kontekst.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Frank Holman (5897 punktów) | >...ale nadal kot to kot pies to pies ryba to ryba itd. > I to wszystko prawda, gdyż cały czas masz na myśli i piszesz o współcześnie istniejących zwierzętach. TE w żadnym miejscu nie stanowi, iż jedno współcześnie istniejące zwierzę kiedykolwiek przemieniło się lub choćby że może się przemienić w inne współcześnie istniejące zwierzę. Odrzucenie TE na zasadzie uznania takiej tezy za głupią, jest typowym błędem nasłuchania się głupot i powymyślania sobie głupot, zamiast rzetelnej wiedzy, a następnie odrzucenia rzetelnej wiedzy, z powodu słusznego stwierdzenia, iż głupoty są głupotami.
Nie trzeba moim zdaniem wiele wiedzy, aby uznać TE za bardziej prawdziwą od tzw. Kreacjonizmu. Wystarczy kilkunastominutowa wizyta w dowolnym Muzeum Historii Ziemi i zapoznanie się z faktami, iż dawniej żyły inne zwierzęta, a im dawniej tym bardziej inne, a im dawniej dawniej, tym co do zasady bardziej tzw. prymitywne.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Adam30 (-47 punktów) | Zauważ, że ty też zakładasz, że zwierzęta które żyły kiedyś potrafiły coś czego nie potrafią dzisiejsze czyli zmienić się w inny rodzaj no a jak do muzeum pójdziesz to znajdziesz tam też skamieliny ich zdaniem z przed milionów lat zwierząt które żyją też dziś więc jedynym co wiemy jest to że gatunki wymierają.Zadziwiający jest też fakt datowania skamielin na podstawie skał a skał na podstawie skamielin. No i zakładasz też zgodnie z teorią ewolucji, że były one gorzej rozwinięte niż te dzisiejsze otóż nadal na ziemi mamy organizmy od bakterii i wirusów po ludzi.
|
|
| | | | | | |  | 9 na 9 | mrSpock (2845 punktów) | Przytocz bibliografię na której opierasz swoje "rewelacje" W kółko powtarzasz tylko "ewolucja to wiara" powołując się na półgłówków pokroju K. Hovinda. Forma przejściowa? W zasadzie nie ma czegoś takiego. Żaden rozwijający organizm nie dąży do jakiejś konkretnej formy. Każdy żyjący organizm ma setki "form przejściowych" Tobie się wydaje, że świat, ile sobie liczy lat? 6000? Myślisz, że skamieliny diabeł podrzucił? a dowody na ewolucje masz pośrednie np: a) genetyka i biochemia -identyczny kod genetyczny (z tych samych aminokwasów...) -identyczny skład chemiczny -podobne zasady dziedziczenia cech -podobnie zachodzące reakcje chemiczne -zjawiska mutacji zachodzące w komórkach b) dowody biogeografii *rozmieszczenie organizmów jest związane ze strefami geograficznymi, który wpływa na zmiany w budowie i fizjologii *na zmiany genetyczne wpływają izolacje (mechaniczne, geograficzne) *na migracje wpływa mieszanie puli genowej w obrębie populacji c)embriologia w rozwoju zarodkowym i płodowym każdy osobnik przechodzi podobne zmiany i wygląd jak jego wcześniejsi przodkowie d) dowody z anatomii porównawczej -podobny plan budowy (układów, narządów) -atawizmy (cechy od przodków) -narządy szczątkowe, resztki struktur dobrze rozwiniętych u przodków, nie spełniające żadnej ważnej funkcji (zęby mądrości) -narządy analogiczne (nie mające wspólnego pochodzenia, które na skutek wykonywania podobnych czynności upodobniły się do siebie cechami zewnętrznymi - skrzydło owada i skrzydło ptaka) oraz homologiczne (mające wspólne pochodzenie jednakowy plan budowy, choć spełniać mogą różne funkcje a przez to różnią się wyglądem - szyja myszy i żyrafy; kończyna przednia kreta i nietoperza) Bezpośrednie a) skamieniałości - wykopane z ziemi twarde elementy szkieletu b) odlewy i organizmy zatopione w podłożu, inkluzje - w całości (np w bursztynie) odlew - wypełnienie elementów szkieletu, które zostały wypełnione podłożem zastygniętym a zarazem wypuklenie i odciśnięcia tych części c) ślady ruchu - zastygłe ślady świadczące o poruszaniu się d) koprolity - zastygłe odchody zwierząt e) żywe skamieniałości - latimeria - forma, która przetrwała z dawnych epok w niezmiennym stanie f) skamieniałości przewodnie - formy, które żyły w bardzo dużych ilościach w określonych erach, stanowiąc jeden z głównych składników świata żywego a obecnie wyginęły z końcem ery (np. dinozaury) g) ogniwa łączące poszczególne grupy ewolucyjne
|
|
| | | | | | | |  | | SzanownyPan27 (226 punktów) | Dziękuję za tą wypowiedź, dowiedziałem się czegoś nowego odnośnie "koprolitów".
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Frank Holman (5897 punktów) | >Zauważ, że ty też zakładasz, że zwierzęta które żyły kiedyś potrafiły coś czego nie potrafią dzisiejsze czyli zmienić się w inny rodzaj
Pozorny paradoks polega na tym, że aby zrozumieć ewolucję, należy mieć wyobraźnię przekraczającą możliwości typowego religianta. Jest to skądinąd dość dobry dowód na to, iż tzw. boga wymyślił sam człowiek i wbrew pozorom jest to stosunkowo prymitywna konstrukcja, w stosunku do skomplikowania rzeczywistej natury. Wzniesienie się ledwo ponad perspektywę długości życia kilkudziesięciu obrotów planety wokół jej gwiazdy, może być na prawdę czasami jak widać awykonalne.
>no a jak do muzeum pójdziesz to znajdziesz tam też skamieliny ich zdaniem z przed milionów lat "ich zdaniem". No zajebiście. To zbadaj je sam, jeśli potrafisz. Potem skonfrontuj swoje wyniki z wynikami innych ekspertów. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
>zwierząt które żyją też dziś KE ??? Chodzi ci o gatunki, które niewiele zmienione żyją od ledwo kilku milionów lat?? No są takie. Tylko, że ewolucja życia to ponad 4 (a może nawet ponad 4,5) miliardy lat; czyli wieeeeelokrotnie dłużej.
>więc jedynym co wiemy jest to że gatunki wymierają. Może jedyne co Ty wiesz. Ja nie jestem biologiem ewolucyjnym, ale wiem o wiele więcej. Że także powstawały na przestrzeni czasu jakiego nie jesteś sobie w stanie jak widać wyobrazić w religijnej głowie. Uznaję także za jak najbardziej prawdopodobne ich powstawanie w procesach ewolucyjnych, niż w aktach stwórczych bogów, wymyślanych nota bene przez ludzi od ledwo kilku tysięcy lat. W ciągu tych ledwo kilku tysięcy lat bezdyskusyjnie nie zaszły ewolucyjne zmiany dające kluczowe rezultaty. Akty stwórcze uważam za całkowiice nieprawdopodobne i niekorelujące z z tym co wiem o Wszechświecie; mi to wystarcza.
>Zadziwiający jest też fakt datowania skamielin na podstawie skał a skał na podstawie skamielin. Moim zdaniem oczywisty. Jeśli ewolucję wszechświata, planety i życia uznamy za jeden i ten sam bezsporny fakt naukowy. TE została naukowo uznana już tak dawno, że takie będą skutki wspierania się nawzajem różnych dziedzin nauki. Nikt nie będzie tego skutecznego rozwoju nauki teraz w XXI w. psuł dla ułatwienia dotarcia z prawdą naukową do religijnych ignorantów.
>No i zakładasz też zgodnie z teorią ewolucji, że były one gorzej rozwinięte niż te dzisiejsze otóż nadal na ziemi mamy organizmy od bakterii i wirusów po ludzi. Niczego nie zakładam. Znajdź skamieniałości dzisiejszego królika w skałach z pokładów kambryjskich i ewolucja upadnie. Nigdy to nie nastąpi, gdyż to niemożliwe. Ewolucja jest faktem.
|
|
|  | 4 na 4 |
| |  | | Adam30 (-47 punktów) | Własnie biorę się za sprawdzanie.
|
|
| | |  | -3 na 3 | Adam30 (-47 punktów) | film pierwszy twórca zakłada, że woda = życie po czym sam udowadnia, że tak nie jest bo jest woda poza ziemią a życia brak ale on wierzy, że jest potomkiem skały więc logicznego myślenia nie można się spodziewać. Biorę się za drugi
|
|
| | | |  | 6 na 6 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | > film pierwszy twórca zakłada, że woda = życie po czym sam udowadnia, że tak nie jest bo jest woda poza ziemią a życia brak ale on wierzy, że jest potomkiem skały więc logicznego myślenia nie można się spodziewać. Biorę się za drugiJest niemożliwe aby nadrobić zaległości z gimnazjum w 10 minut.
|
|
| | | | |  | | Adam30 (-47 punktów) | Prosił bym o racjonalne argumenty a do gimnazjum nie uczęszczałem za moich czasów nie było. Zważywszy na ciągle spadający poziom edukacji to się cieszę, że jestem trochę starszy.
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | > Zważywszy na ciągle spadający poziom edukacji to się cieszę, że jestem trochę starszy. Gratuluję dobrego samopoczucia, a te racjonalne argumenty to na co miały by być?
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 |
| | | | | | |  | 7 na 7 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | > Bekę to i ja mam z tego dzieciaka jak chcesz prawdziwych argumentów to proszę"Bekę" to mamy z Ciebie, niestety są osobnicy nieskalani procesem myślenia.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . >Prosił bym o racjonalne argumenty Trudno utrzymać się na racjonalnym poziomie w rozmowie z irracjonalistą.
> a do gimnazjum nie uczęszczałem za moich czasów nie było. Ło Boze! Naprawdę!?
>Zważywszy na ciągle spadający poziom edukacji to się cieszę, że jestem trochę starszy. Racjonalnie to by wyglądało, iż poniżej dna to nie sposób, ale człowiek nie ciele i sobie poradzi, podłubie trochę i łeb niżej wsadzi.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | |  | 4 na 4 | mrSpock (2845 punktów) | >film pierwszy twórca zakłada, że woda = życie po czym sam udowadnia, że tak nie jest bo jest woda poza ziemią a życia brak ale on wierzy, że jest potomkiem skały więc logicznego myślenia nie można się spodziewać. Biorę się za drugi Wiara tu nie ma nic do rzeczy. Po za tym nie prawdą jest co piszesz. Autor filmiku punktuje idiotyczne założenia kreacjonistów choćby, to że wielki kanion uformował się w 5 min, oraz to że w całym układzie słonecznym nie ma wody po za ziemią. W drugim mowa, o wodorze i o fuzji...
|
|
| | | | |  | -3 na 3 | Adam30 (-47 punktów) | On punktuje idiotyczne założenia tego jednego dzieciaka nijak ma się to do tego co ja napisałem bo nigdy nie twierdziłem, że nie ma wody poza ziemią albo że fuzja atomowa jest niemożliwa. Osobiście nie widzę związku te atomy były tu na ziemi i są na innych planetach. Nie rozumiem mojego kłamstwa które mi zarzucasz.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | >Osobiście nie widzę związku te atomy były tu na ziemi i są na innych planetach.
A czym się różni Ziemia od innych planet lub jak jest odseparowana od reszty Wszechświata, że nie widzisz jej związku z resztą tegoż Wszechświata??
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | >On punktuje idiotyczne założenia tego jednego dzieciaka nijak ma się to do tego co ja napisałem bo nigdy nie twierdziłem, że nie ma wody poza ziemią albo że fuzja atomowa jest niemożliwa. Osobiście nie widzę związku te atomy były tu na ziemi i są na innych planetach. Nie rozumiem mojego kłamstwa które mi zarzucasz.
To "idiotyczne dziecko" było i nadal jest, bo nikt nie pobił jego rekordu, najpotężniejszym kreacjonistycznym kanałem Youtube.
Walka z tym "idiotycznym dzieckiem" oparła się o sądy i zmieniła Youtube. Zapewniła też stworzenie systemu obrony użytkowników Youtube przed teistami.
Od tego "idiotycznego dziecka" uczyli się i uczą się następne pokolenia kreacjonistów na Youtube. Sławy typu Twój cielec odsiadający swoją karę w więzieniu stosują jego techniki.
Venom Fang X, bo tak się nazywa ten człowiek, był i niestety przypuszczalnie nadal jest chorym człowiekiem. To ateiści i wolnomyśliciele starali się mu pomóc zawiadamiając rodzinę o przestępstwach, wykroczeniach i symptomach choroby.
Przypatrz się uważnie jego historii i jego wyznawców, a może zrozumiesz do czego prowadzi brak myślenia.
Brak świadomości, idiotyzm i bezmyślne działanie nie oznacza wcale, że ktoś nie jest niebezpieczny. Venom Fang X był i jest bardzo niebezpieczny dla: - siebie - ateistów - teistów innych wyznań - swoich wyznawców
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
9 na 9 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > a myśląc racjonalnie skoro tyle> lat kopią i szukają jakiejkolwiek formy przejściowej i nic nie znaleźli muszę odrzucić tą teorie.Aaaaa  Slynna, katolicka forma przejsciowa  Zarowno pierwszy, zyjacy organizm na ziemi jak i Stephen Hawking sa formami przejsciowym. Nwet Ty, ktory pochodzisz prosto od boga jestes forma przejsciowa. Pozy tym teroia ewolucji ma do zaoferowania twarde dowody (chocby w postaci skamienialych szkieletow). Twoja hipoteza kaktolickiego boga opiera sie na ksiazce napisanej przez naprutych ziolami i winem pasterzy koz i semantycznej ekwilibrystyce na poziomie Tomasza z Akwinu (jaki ten swiat jest zajebiscie piekny - ergo bog musi istniec)  Teorii ewolucji nikt Ci nie wytlumaczy bo trzeba miec troszke mozgu, zeby ja zrozumiec. Tak samo jak nikt nie bedzie w stanie nauczyc Cie calkowac jesli jestes matematycznym glabem
|
|
 | -5 na 5 | Adam30 (-47 punktów) | Akurat całkowanie mi prosto przychodzi na studiach dorabiałem zaliczając statystykę za takich jak ty.
Powiem ci czym jest forma przejściowa na przykładzie bo nie ogarniasz chyba. Dajmy na to delfin podobno jego przodek biegał po lądzie więc powinna byc forma przejściowa to jest taka gdzie łapy przekształcają się w płetwy a nozdrza zmieniają swą pozycje na czubek głowy. Teraz jeśli ogarniasz to z przykrością informuje, że nikt takowej nie znalazł nigdy i przy żadnym rodzaju zwierząt czy roślin. Twoje szkielety skamieniałe udowadniają to właśnie. Tak jak australopitek czy jakoś tak to kilka kości gdzie brak stopy, dłoni, czaszki ale co tam wymyślmy se resztę i powiedzmy,że ta małpa to przodek człowieka, nijak to do mnie nie przemawia.
Nie musisz mi tłumaczyc teorii ewolucji ja doskonale ją rozumiem ale w to nie wierze.
Odrzuca cię myśl, że Bóg może istniec bo co by to było przecież on każe za złe.
|
|
|  | 8 na 8 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > Akurat całkowanie mi prosto przychodzi na studiach dorabiałem zaliczając statystykę za takich jak ty.> Powiem ci czym jest forma przejściowa na przykładzie bo nie ogarniasz chyba. Dajmy na to delfin podobno jego przodek biegał po lądzie więc powinna byc forma przejściowa to jest taka gdzie łapy przekształcają się w płetwy a nozdrza zmieniają swą pozycje na czubek głowy. Teraz jeśli ogarniasz to z przykrością informuje, że nikt takowej nie znalazł nigdy i przy żadnym rodzaju zwierząt czy roślin. Twoje szkielety skamieniałe udowadniają to właśnie. Tak jak australopitek czy jakoś tak to kilka kości gdzie brak stopy, dłoni, czaszki ale co tam wymyślmy se resztę i powiedzmy,że ta małpa to przodek człowieka, nijak to do mnie nie przemawia.> Nie musisz mi tłumaczyc teorii ewolucji ja doskonale ją rozumiem ale w to nie wierze.> Odrzuca cię myśl, że Bóg może istniec bo co by to było przecież on każe za złe.Nie rozumiesz teorii ewolucji bo nie blaznil bys sie z formami przejsciowymi  Ichthyostega jest na przyklad twoja forma przejsciowa pomiedzy ryba a plazami. A za zlo karze mnie swieckie prawo a nie katolicki bog. I to karze mnie natychmiast a nie na blizej nieokreslonym sadzie ostatecznym  Poza tym Allah na przyklad nie karze za zabicie katolika. Wiec jako wyznawca Allaha mialbym twojego boga gleboko w dupie i nie balbym sie kary za cos, co ty uwazasz za zle
|
|
| |  | -1 na 1 | Adam30 (-47 punktów) | Ichthyostega to płaz a nie forma przejściowa poza tym uważali że ryby mięśnio płetwe to prastara forma ryby, która wymarła miliony lat temu aż okazało się że one sobie żyją bo im rybacy przynieśli i pokazali tu masz ich wiarygodnosc na widelcu.
No i nie bardzo mnie obchodzi co ty masz w d... to twoja sprawa prosił bym jednak o jakiś poziom rozmowy.
|
|
| | |  | 10 na 10 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > Ichthyostega to płaz a nie forma przejściowa...I dla tego dla katolika nigdy i nigdzie nie bedzie istniala forma przejsciowa bo zawsze zabraknie mu formy przejsciowej pomiedzy formami przejsciowymi - q.e.d  No ale jesli dla Ciebie brak formy przejsciowej to dowod na istnienie katolickiego boga to gdzie problem??? Chcesz racjonalnie wytlumaczyc sobie Twoja wiare w nieracjonalny byt? Czyzbys skrycie wiedzial, ze wierzysz w bajke? I dlatego szukasz usprawiedliwienia twojej wiary w urojonego kolesia na forum racjonalnie myslacych ludzi????
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Adam30 (-47 punktów) | nie dlatego to wygląda całkiem identycznie jak dzisiejsza traszka sprawdź sobie identyczne tylko kolorek se wymyślili bo i z kąd mają go znac
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Frank Holman (5897 punktów) | >nie dlatego to wygląda całkiem identycznie jak dzisiejsza traszka sprawdź sobie identyczne tylko kolorek se wymyślili bo i z kąd mają go znac > To, że coś dla ciebie na zdjęciu wygląda "identycznie jak dzisiejsza traszka" to jednak w XXI wieku żaden argument, nie sądzisz??
|
|
| | | | | |  | | Adam30 (-47 punktów) | Tak naprawdę to ty też widzisz uderzające podobieństwo. Zadziwiające jak widząc to samo można wyciągać różne wnioski.Tylko proszę nie każ mi wierzyć, że dwa identycznie wyglądające osobniki są inne.
|
|
|  | 13 na 13 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Dajmy na to delfin podobno jego przodek biegał po lądzie więc powinna byc forma przejściowa to jest taka gdzie łapy przekształcają się w płetwy (...) Teraz jeśli ogarniasz to z przykrością informuje, że nikt takowej nie znalazł nigdy i przy żadnym rodzaju zwierząt czy roślin.A ja Ciebie z radością informuję, że owszem, znalazł. Przeczytaj sobie ten artykuł (żeby daleko nie szukać) - zacznij od przewinięcia w dół do ostatniej fotografii, przedstawiającej tylne nogi walenia. Jeśli ogarniasz. > Nie musisz mi tłumaczyc teorii ewolucji ja doskonale ją rozumiem ale w to nie wierze.Kryterium ilości wierzących w daną teorię nie ma w nauce żadnego znaczenia. > Odrzuca cię myśl, że Bóg może istniec bo co by to było przecież on każe za złe.Uważaj, najbardziej ka rze za złe używanie mózgu.
|
|
| |  | -1 na 1 | Adam30 (-47 punktów) | Malacetus - wszystko co wiesz opiera się na domysłach ja tu nie widzę cech wspólnych jeśli ewolucja to prawda to równie dobrze świnia by mogła z tego wyewoluowac naukowcy w ogromnej większości nie potwierdzają jako to był przodek waleni wręcz przeciwnie Basilosaurus - fajny uważam go raczej za gatunek w pełni uformowany co ciekawe poszukałem troszkę i obok jego szczątków znaleziono szczątki ludzkie ale sam sprawdź
|
|
6 na 6 | maceox (6766 punktów) | > Postanowiłem założyć ten wątek bo z tego co czytam na tym forum dla większości racjonalizm jest> tożsamy z ateizmem.pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy Racjonalizm światopoglądowy (łac.) ratio - rozum; rationalis - rozumny, rozsądny) - współczesny ruch filozoficzno-światopoglądowy zapoczątkowany w XVIII wieku. Racjonalizm światopoglądowy odrzuca przyjmowanie na samą tylko wiarę religijnych, filozoficznych, społecznych i politycznych dogmatów, choć nie jest całkowicie ateistyczny ani rewolucyjny społecznie. Racjonaliści przyjmują tylko te spośród elementów wiedzy i wierzeń, które dają się uzasadnić na podstawie czysto logicznego myślenia oraz empirycznego poznania. Wśród zwolenników racjonalizmu znajdują się zarówno ateiści, jak i agnostycy oraz deiści i teiści.> Uważam to za wielki błąd.A dlaczego? Sceptycyzm jest tu jednak bardzo ważny, a skoro tak, to do ateizmu już bardzo blisko... > u podstaw wszystkiego stoi teoriaO ile się nie mylę, to w obecnej chwili nie ma jeszcze spójnej teorii wszystkiego. > teoria ewolucji niejakiego Darwina czyli dogmat nie poparty dowodamiJedną z podstawowych cech dobrej teorii jest dopuszczenie możliwości jej obalenia, o ile tylko znajdą się dowody falsyfikujące. Czyli wyszła ci w tym zdaniu sprzeczność. > (jeśli ktoś zna takowe proszę pisać z chęcią skonfrontuje je z moją wiedzą na ten temat)Obawiam się, że za bardzo nie ma czego konfrontować. Co w zasadzie podważasz? Fakt powstawania w organizmach żywych mutacji genetycznych, czy dobór naturalny? > Jeśli odrzucimy teorię ewolucji zostaje nam już tylko jedna możliwość a mianowicie stworzenie.A dlaczego? Na przykład - jeśli odrzucimy tę teorię, to również dobrze świat mógł już taki być zawsze - odwiecznie. Zupełnie nic tu nie wskazuje na jakiekolwiek stworzenie. > Idąc dalej tym tropemDalsze tropy są fałszywe, skoro nie mamy w rękach niczego empirycznego poza wymyślnym wywodem. > ktoś musiał to stworzyć więc Bóg jest.A co? A jak był normalnie wielki wybuch to tego już nikt nie mógł stworzyć? > I tak moim zdaniem wygląda racjonalny tok myślenia. Co wy o tym myślicie?Ile masz lat?
|
|
 | | Adam30 (-47 punktów) | Fajnie że w końcu ktoś przedstawia mi argumenty. Zgadzam się, że od sceptycyzmu blisko do ateizmu lecz to jednak nie to samo. Masz rację nie ma spójnej teorii wszystkiego no ale natura ludzka jest taka, że będziemy jej szukac toteż i ja tak robię. Co do dobrej teorii to też się zgadzam i sam Darwin też się zgodził z tobą nie przytoczę ci dokładnie jego słów ale powiedział mniej więcej coś w tym stylu, że jeśli jego teoria jest prawdziwa to ziemia powinna byc usłana formami przejściowymi a jeśli ich nie odnajdziemy to tylko mżonka. Podważam możliwośc powstania materii ożywionej z nieożywionej i zmiany jednego rodzaju organizmu w inny, nie podważam mutacji bo jest faktem choc obserwujemy tylko mutacje ze stratą materiału genetycznego nie zaobserwowano mutacji w której dna otrzymuje nowe informacje. A teoria iż trwało to od zawsze nie jest moim zdaniem racjonalna bo wiemy, wszystko się rozpada, słońce wypala itd. więc musiało to miec początek, apropo to w śród gwiazd obserwujemy tylko ich wymieranie a nie tworzenie. Wielkie kabuum mogło byc procesem twórczym ja tego nie odrzucam lecz to tylko hipoteza. No i mam 30 lat.
|
|
|  | 1 na 1 |
| |  | | Adam30 (-47 punktów) | Zgadzam się z nimi różne pierwiastki emitują różne światło to fakt. I my to widzimy to też fakt i faktycznie promieniowanie usuwa elektrony z wodoru i też to widzimy. Ja jednak nie widzę procesu tworzenia wręcz przeciwnie. Widać kłamstwo pomiń pierwszą część o tym, że to tworzą się gwiazdy co jest założeniem i sprawdź fakty to rozpad. A ja osobiście uważam, pewnie nie tylko ja, że nie da się widzieć procesu tworzenia bo możemy widzieć tylko rozpad.
|
|
|  | 4 na 4 | Frank Holman (5897 punktów) | >....powiedział mniej więcej coś w tym stylu, że jeśli jego teoria jest prawdziwa to ziemia powinna byc usłana formami przejściowymi a jeśli ich nie odnajdziemy to tylko mżonka.
Może i mżonka. Moim zdaniem mrzonką prawdziwą jest pomysł, i to byłby prawdziwy dowód chyba na istnienie Boga, aby na Ziemi nie działały zasady rozkładu i niszczenia wszystkiego z biegiem czasu, tak aby z każdej "formy" zwierzęcej na ziemi zakonserwował się na miliony lat w nienaruszonym stanie co najmniej jeden egzemplarz, tak aby w XXI wieku religianci zamknęli się na jeden temat naukowy, a ..... dalej wierzyli w swojego urojonego boga, na dowolnej zasadzie akomodacyjnej w tej jednej sprawie i szukali wątpliwości w tysiącach innych spraw.
|
|
| |  | | Adam30 (-47 punktów) | Racjonalista a twoją formą poznania jest wiara w ewolucje co gorsza każesz się zamknąć odmiennej opcji. To że ty odrzucasz Boga nie znaczy, że go nie ma. I sądzę, że jeśli byś nie miał rozkładu na ziemi nadal podważał istnienie Boga sądząc, że rzeczy tak się miały zawsze. Ja natomiast myślę, że formą poznania jest rozum i niemożna odrzucić istnienia Boga.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | >Racjonalista a twoją formą poznania jest wiara w ewolucje co gorsza każesz się zamknąć odmiennej opcji. To że ty odrzucasz Boga nie znaczy, że go nie ma. I sądzę, że jeśli byś nie miał rozkładu na ziemi nadal podważał istnienie Boga sądząc, że rzeczy tak się miały zawsze. Ja natomiast myślę, że formą poznania jest rozum i niemożna odrzucić istnienia Boga. > Ja nie odrzucam jego istnienia. Nie doświadczyłem jednak tego istnienia i nie widzę na nie dowodów naukowych. Więc nie mogłem go przyjąć. Natomiast dowody naukowe na ewolucję są. I nikomu nie każe się zamknąć. Napisałem tylko, że w naturze nie ma powodów, aby szukać w niej wszelkich dowodów na obalanie religijnych mitów wymaganych przez ich piewców aby się zamknęli, natura dostarcza tylko dowodów na samą siebie, a religijni piewcy niech sobie krzyczą. Dinozaury przecież ich nie pozjadają; i choć są najlepszym dowodem obalającym religijne mity i sposobem uciszania religiantów - dawno wymarły.
|
|
|  | 7 na 7 | maceox (6766 punktów) | >Zgadzam się, że od sceptycyzmu blisko do ateizmu lecz to jednak nie to samo. Jednak znacznie dalej mu do teizmu.
>Masz rację nie ma spójnej teorii wszystkiego no ale natura ludzka jest taka, że będziemy jej szukac Jakimi metodami? Nieskrępowaną myślą samą? Jakie kryterium sprawdzalności proponujesz?
>toteż i ja tak robię. Szukasz spójnej teorii wszystkiego?
>Co do dobrej teorii to też się zgadzam i sam Darwin też się zgodził z tobą nie przytoczę ci dokładnie jego słów ale powiedział mniej więcej coś w tym stylu, że jeśli jego teoria jest prawdziwa to ziemia powinna byc usłana formami przejściowymi a jeśli ich nie odnajdziemy to tylko mżonka. A skoro Darwin sam się obalił, to już tylko Bóg pozostaje... No to teraz to, co tygrysy lubią najbardziej - kto to taki i jakiś dowodzik na jego istnienie poza samą koncepcją w myślach?
>Podważam możliwośc powstania materii ożywionej z nieożywionej Żyjemy w wolnym kraju.
>i zmiany jednego rodzaju organizmu w inny, nie podważam mutacji bo jest faktem choc obserwujemy tylko mutacje ze stratą materiału genetycznego nie zaobserwowano mutacji w której dna otrzymuje nowe informacje. To może jakaś mała publikacja i nobel w kieszeni.
>A teoria iż trwało to od zawsze nie jest moim zdaniem racjonalna bo wiemy, wszystko się rozpada, słońce wypala itd. więc musiało to miec początek, Zaraz, zaraz... dlaczego jak się rozpada, to musiało to mieć początek? Po pierwsze, nawet gdyby rozpad był końcem (a nie jest), to jaki to ma wpływ na początek?
>apropo to w śród gwiazd obserwujemy tylko ich wymieranie a nie tworzenie. apropo Darwina ma się rozumieć?
>Wielkie kabuum mogło byc procesem twórczym ja tego nie odrzucam lecz to tylko hipoteza. No to już sceptyk z Ciebie pełną gębą.
>No i mam 30 lat. Korzystaj zatem z życia. Naprawdę bardzo trudno będzie Ci osiągnąć satysfkację na tym forum. Na Twoim miejscu poszukałbym jej gdzie indziej.
|
|
| |  | -1 na 1 | Adam30 (-47 punktów) | Ja widzę inną możliwość a mianowicie, że to co mi fundowali to stek bzdur a teoria ewolucji stoi u podstaw faszyzmu, komunizmu i kapitalizmu, może nie tędy droga. I ciężko będzie obalić tą bajkę bo z natury rzeczy system się broni. A jak wiemy bajek w historii było trochę.
No i nie ma dowodów na istnienie Boga bo to religia ale ewolucja skoro nie ma dowodów to też religia.
Poza tym każdy ma prawo wierzyć, w co chce, lecz nieuczciwym było by przedstawianie ewolucji jako faktu, powinna być nauczana jako jedna z możliwości.
|
|
|  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | >apropo to w śród gwiazd obserwujemy tylko ich wymieranie a nie tworzenie.
No nie wiem co Ty tam i jak sobie obserwujesz pośród gwiazd, ale naukowi badacze kosmosu jak najbardziej obserwują powstawanie nowych gwiazd (fakt; nie obserwują ich tworzenia przez boga). Co więcej - obserwują np. tworzenie nowych galaktyk przez kwazary i mają przy tym całkiem ciekawe tezy np. w temacie co było pierwsze "czarna dziura" czy "galaktyka".
|
|
8 na 8 | Świętowit (55 punktów) | >Postanowiłem założyć ten wątek bo z tego co czytam na tym forum dla większości racjonalizm jest >tożsamy z ateizmem. Uważam to za wielki błąd. Mój tok myślenia wygląda tak: u podstaw wszystkiego >stoi teoria ewolucji niejakiego Darwina czyli dogmat nie poparty dowodami(jeśli ktoś zna takowe >proszę pisać z chęcią skonfrontuje je z moją wiedzą na ten temat) a myśląc racjonalnie skoro tyle >lat kopią i szukają jakiejkolwiek formy przejściowej i nic nie znaleźli muszę odrzucić tą teorie. >Jeśli odrzucimy teorię ewolucji zostaje nam już tylko jedna możliwość a mianowicie stworzenie. Idąc >dalej tym tropem ktoś musiał to stworzyć więc Bóg jest. I tak moim zdaniem wygląda racjonalny tok >myślenia. Co wy o tym myślicie?
Ktoś może mi wytłumaczyć czemu ten wątek nie jest w bazgrołach??
|
|
8 na 8 | Frank Holman (5897 punktów) | >skoro tyle lat kopią i szukają jakiejkolwiek formy przejściowej Co to jest "jakakolwiek forma przejściowa" wg ciebie???
>i nic nie znaleźli muszę odrzucić tą teorie. Byłeś kiedykolwiek w Muzeum Historii Naturalnej w NY??? Skąd zatem wiesz co zostało znalezione, a co nie?? Bo tak ci powiedział idiota bez jakiegokolwiek wykształcenia pozareligijnego Kent Hovind w filmiku na jutubie??
Btw. to nie jest niesamowite jak młode głupki na całym świecie fascynują się poczynaniami amerykańskich kombinatorów, robiących mnóstwo różnych kompletnie szalonych rzeczy, najczęściej związanych z religią, tylko po to, aby - usiłując wykorzystać prawa o wolności religijnej i szacunku dla religii - wyłgać się od odpowiedzialności za zwykłe przestępstwa: oszustwa, niepłacenie podatków, wykorzystywanie seksualne itd. Jest tam w USA pełno ludzi traktujących religię jak sposób na kasę, popularność i seks, a jak się uda - na władzę, a na świecie pełno idiotów rozważających te bzdury na poważnie.
|
|
 | | Adam30 (-47 punktów) | Forma przejściowa to organizm którego faza rozwoju była by pomiędzy rodzajem pierwotnym organizmu a innym organizmem, skracając np. jak nietoperz jego skrzydła powinny być w skamieniałościach w miarę jak starsze one są coraz słabiej rozwinięte.
Pierwszy raz usłyszałem o tym na planet chyba ale nie w takiej wersji raczej takiej iż naukowcy nie mogą się nadziwić, że żuczek jakiś kwasem pluje i tego typu inne zjawiska. Na necie poszukałem i jakoś doszedłem do tego, że teoria ewolucji jest podważana. Jeśli będzie ci się chciało poszukać to znajdziesz wielu ludzi którzy tak twierdzą. A z Hovindem nie we wszystkim się zgadzam.
|
|
|  | 3 na 3 | Frank Holman (5897 punktów) | >...powinny być w skamieniałościach
Jakich skamieniałościach? A skąd one się mają te wszystkie wziąć? Z każdego pokolenia jeden egzemplarza miał dla ciebie wpadać do konserwującego materiału? Teraz takie dowody ustala się poprzez genetykę, a nie jakieś skamieliny. Co by zresztą one dały, jak tacy ludzie jak ty patrzą na ich fotografie, i mówią, że "podobne do traszki, ergo - TE to kłamstwo".
Tak, TE jest podważana!! Do mediów coraz większy dostęp z coraz większymi możliwościami finansowymi dokopują się.... muzułmańscy ignoranci. I tego nie da się zatrzymać. Te "kwestionujace" bzdury będą coraz bardziej atakować. Kto wie może i zwyciężą, jak już nie raz bywało i znów prawdziwa nauka oparta na racjonalnych podstawach i dowodach, pójdzie na setki lat w zapomnienie, świat pogrąży się w oparach kretynizmu, z którego otrząśnie się np. w XXX wieku i będzie na nowo odkrywał to co dziś od dawna wiedzieliśmy. Gorzej, że upływ czasu jest nieubłagany, a dowody historyczne naturalnie niszczeją. Jeśli jutro ta wspierana dziś przez Ciebie banda niebezpiecznych kretynów, zacznie niszczyć np. muzea historii naturalnej, jako propagandę "ideologii ewolucyjnej", to w XXX wieku możemy już nigdy nie poznać żadnej prawdy.
|
|
5 na 5 | Jennifer85 (821 punktów) | Racjonalizm to nie ateizm.
Ateizm jest logiczną konsekwencją racjonalizmu.
Słowem(korzystając z klasyka) : Niewiara to wolność mówienia, że 2+2=4; wiara to wolność mówienia, że 2+2=3 lub 7 albo 24 (w zależności czego wymaga pismo/szaman).
The road to wisdom? Well, it's plain and simple to express. Err and err and err again, but less and less and less.
|
|
 | -2 na 2 | Adam30 (-47 punktów) |
Ateizm nie jest logiczną konsekwencją racjonalizmu jest nią raczej wybór najbardziej logicznego rozwiązania.
Tylko ewolucja to też wiara.
|
|
|  | 2 na 2 | Jennifer85 (821 punktów) | > Ateizm nie jest logiczną konsekwencją racjonalizmu jest nią raczej wybór najbardziej logicznego rozwiązania.Myli się Pan. To co Pan napisał jest: a)uproszczone b)błędne Racjonalizm to pewna postawa: 1) wobec prawdy: a) istnieje prawda i jest jedna (tzn. rzeczywistość da się opisać w sposób spójny logicznie). Myśl tę bobrze sformułowali Grecy. b) możemy ją poznać; to przyjmujemy na wiarę, bo inaczej nie można (patrz: argument kartezjańskiego demona). Ale robią to wszyscy zdrowi psychicznie ludzie. c) musimy iść tam, gdzie prowadzą fakty. Nieważne, czy nam się to podoba, czy nie. 2) wobec ludzi a) traktujemy ludzi jak podmioty, które są zdolne do samodzielnego myślenia. b) uważamy, że wiedza jest lepsza od ignorancji (dzięki, Sokratesie). 3) wobec swoich przekonań a) mimo że prawda istnieje i jest jedna, to jednak zawsze możemy się mylić jako jednostki i grupy. b) przesłanki oraz oparte na nich systemy opisujące świat muszą być zawsze poddawane krytyce i, kiedy trzeba, rewizji. Zostają te elementy, które się sprawdzają. 4) wobec społeczeństwa. Są trzy filary racjonalizmu w życiu publicznym: a) wolnosć wypowiedzi. Nieważne, czy się nam podoba, co mówią inni. b) wolność do krytyki i oceny. Nieważne, co krytykujemy czy oceniamy. Religie i inne ideologie są naturalnie na celowniku. c) odrzucenie autorytetu. Nieważne kto mówi, ważne co. Jak Pan widzi, nie jest to lista, która determinuje człowieka. Racjonalizm może iść w parze z wieloma poglądami. Racjonaliści mają różne temperamenty i zainteresowania. Mogą być naukowcami, artystami czy mechanikami samochodowymi. Często się spierają. Często błądzą. Często do błędu przyznają (oby). Konsekwencją tych punktów (a wielu forumowiczów pewnie by jeszcze coś dodała) jest wybór "rozwiązania" które jest zgodne z prawdą. Najbardziej logiczne rozwiązanie może być błędne, jeżeli opieramy je na błędnych przesłankach (punkt 3). Zawsze należy atakować fundamenty swoich przekonań (punkt 3b, punkt 4), robić to autentycznie i skutecznie (punkt 1) oraz z szacunkiem do ludzi i bez przemocy (punkt 2). Bycie "logicznym" nie wystarczy, aby "rozwiązanie" przyjąć. > Tylko ewolucja to też wiara.W takim razie wszystko jest wiarą. Każda nasza myśl, każde stwierdzenie. Dlaczego rozciąga Pan pojęcia poza zdrowy rozsądek? Czy przypadkiem nie w celach propagandowych?  Rozpisałem się trochę 
The road to wisdom? Well, it's plain and simple to express. Err and err and err again, but less and less and less.
|
|
| |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) |
>>>>Tylko ewolucja to też wiara. >W takim razie wszystko jest wiarą. Każda nasza myśl, każde stwierdzenie. Wiara w niewiarę Czasem spotykamy się ze zdziwieniem, że ateista się nawrócił, a tak naprawdę on tylko zmienił wyznanie. Przed tym wierzył, że Boga nie ma, a teraz wierzy, że On jest. Jeszcze niedawno spotykaliśmy się z "osobistymi wrogami Pana Boga" walczącymi z wszelkimi przejawami religijności i gnębiącymi ludzi za udział obrządkach. Dzisiaj ci sami, z nie mniejszym zapałem, prześladują jednostki, indyferentne religijnie, pragnące w praktyce przestrzegać rozdziału kościołów od państwa.
Do wszelakiej działalności społeczno-politycznej oraz wszystkich idei podchodzę dosyć krytycznie, uważając, że w praktyce życia nie jest możliwe pełne osiągnięcie jakiegokolwiek ideału. Czy mając tak krytyczne podejście do rzeczywistości mogę nazwać się sceptykiem? Chyba nie, gdyż - na przykład - mocno wierzę (lub jestem głęboko przekonanym), że poprawa bytu ludzi społecznie dyskryminowanych jest możliwa. Zgodnie z tym poglądem znajomi "pragmatycy" nazywają mnie wierzącym idealistą. Znowu, z tym określeniem nie zgadzają się ci, którzy wierzą w Boga i nazywają mnie niewierzącym, I już wydawałoby się, że zostałem sklasyfikowany, ale po chwili otrzymuję od nich pytanie: - "Nie wierzysz w Boga? No to trudno, niektórzy już tak mają, ale powiedz - w co wierzysz? Bo wierzyć w "coś" koniecznie trzeba".
Czy koniecznie trzeba wierzyć? Sam nie uważam wiary za rzecz człowiekowi konieczną, a całkowitą niewiarę za rzecz możliwą. Nie będę się tu odwoływać do klasyki, choć oczywiście warto tam sięgać, aż po starożytność, nie mówiąc już o współczesnych, powiem tylko, że właśnie jestem takiej postawy przykładem. Nie jestem teistą, ale też nie uważam się ani za ateistę, ani za agnostyka, bliską jest mi postawa racjonalno-empirycznego sceptycyzmu i dlatego z filozoficznego punktu widzenia zdecydowanie, dosłownie i precyzyjnie "w nic nie wierzę".
Zgadzam się z twierdzeniem, iż obszary współczesnej wiedzy są tak wielkie, że większość naszych podstawowych przekonań musimy przyjmować "na wiarę". A idąc dalej, to język zwyczajnych rozmów oraz dyskusji różni się od języka dysput filozoficznych i w nich używam często zwrotu "wierzę w to" lub "wierzę w tamto". Ale przecież czynię tak tylko dlatego, że w codziennym języku trudno używać zwrotu "na podstawie posiadanych przesłanek jestem bardziej lub mniej przekonany o prawdziwości podawanej informacji". Swoje przekonania staram się opierać na wiedzy naukowej, a nie na wierze. Istnieje dla mnie tylko rzeczywistość świata materialnego dostępnego ludzkim zmysłom i przekonują mnie tylko argumenty poddające się naukowej weryfikacji. Wiem, że aktualne przekonania mogą okazać się błędne, ale wtedy zmienię je, gdyż w przeciwieństwie do wiary, nauka nie opiera się na dogmatach. Na gruncie światopoglądowym wiara w absolut, czy istnienie jakiejkolwiek nadprzyrodzoności, do zrozumienia świata nie jest mi potrzebna, nawet odwrotnie czyni ten świat absurdalnym. /Andrzej Izdebski/
Pozdrawiam serdecznie.
@@@ .
|
|
| | |  | 4 na 4 | Jennifer85 (821 punktów) | Myślę, że przydałoby się tutaj nieco uzgodnić definicje, bo autor wątku celowo posłużył się słowem "wiara" w znaczeniu: przekonanie. Owszem, moje przekonanie o prawdziwości TE opiera się na zaufaniu do badaczy, do prawa wielkich liczb, do prawdomówności moich zmysłów i mojego zdrowia psychicznego. Jednak, jeśli się na to popatrzeć na spokojnie, to każde przekonanie, które mamy, musi się na takim zaufaniu opierać. Nawet "cogito ergo sum" zakłada, że fakt pojawienia się takiej myśli (watpienia) świadczy o istnieniu "ja" o zdrowych zmysłach. Temat rzeka ... Co jest ważne: Nauka pozwala porównywać ze sobą pewność określonych przekonań. Czasem można przypisać im określone prawdopodobieństwa, a niekiedy tylko powiedzieć, że jedno jest bardziej prawdopodobne do innego. Manipulacja polega na tym, że przekonanie o prawdziwości TE, czy jakiejkolwiek teorii naukowej opiera się na: a) spójności tej teorii (istnieją twierdzenia, których z danej teorii nie wywnioskujemy). b) niesprzecznych z empirią aksjomatów c) sprawdzalnych (i sprawdzanych) empirycznie konsekwencji (jest to napisane "z grubsza". Logik lub matematyk by mnie pewnie nadział na pal za te ogólniki. Proszę to traktować jako obraz, a nie rygorystyczny traktat) natomiast przekonanie o prawdziwości dogmatów np. chrześcijaństwa w wydaniu protestanckim, fundamentalistycznym (bo tutaj o nim mówimy) na: a) piśmie b) autorytecie Uściślę więc: wiara (faith) jest dla mnie przekonaniem o prawdziwości dogmatów jakiejś religii/ideologii, które nie jest stopniowalne i porównywalne, a co za tym idzie: żaden fakt empiryczny czy logiczny argument go nie może obalić, ze względu na niespójną konstrukcję logiczną treści tejże wiary. Dlatego nie uważam, że "w coś wierzyć trzeba". Natomiast posiadać przekonanie do czegoś, to już typowo ludzka rzecz, od której nie można uciec. Pozdrawiam 
The road to wisdom? Well, it's plain and simple to express. Err and err and err again, but less and less and less.
|
|
| | | |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Uściślę więc: wiara (faith) jest dla mnie przekonaniem o prawdziwości dogmatów jakiejś religii/ideologii, które nie jest stopniowalne i porównywalne, a co za tym idzie: żaden fakt empiryczny czy logiczny argument go nie może obalić, ze względu na niespójną konstrukcję logiczną treści tejże wiary.Ale ja się z Panem zgadzam czemu dałem wyraz plusem, tylko wydało mi się wskazanym małe uzupełnienie - co uczyniłem. > Dlatego nie uważam, że "w coś wierzyć trzeba". Natomiast posiadać przekonanie do czegoś, to już typowo ludzka rzecz, od której nie można uciec.Znowu zgadzam się z Panem "na podstawie posiadanych przesłanek jestem bardziej lub mniej przekonany o prawdziwości podawanej informacji", ale warto to doprecyzować: www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469gdyż w języku polskim jest to dosyć wieloznaczne pojęcie, a jego wieloznaczność wykorzystywana jest przez fideistów do manipulacji. Pozdrawiam serdecznie. @@@ .
|
|
| | | | |  | 8 na 8 | Jennifer85 (821 punktów) | Oczywiście. To nie była z mojej strony polemika z Panem. To tylko wrodzona gadatliwość się ujawnia  I jeszcze pozwolę sobie dodać: Drażni mnie manipulacja pojęciami i rozciąganie ich na wszystko, aby potem mieć wolną rękę w udowadnianiu absurdów. Myślę, że możnaby pokusić się o stworzenie listy tego typu problematycznych pojęć. Założenie (mylone z dogmatem), zachwyt światem (mylony z duchowością/religijnością), ciekawość (mylona z poszukiwaniem Boga), racjonalizm (odnoszony do błędnego kontekstu i przeciwstawiany empiryzmowi). Wiele by się znalazło. Tytuł wątku zapalił mi lampkę alarmową  Pozdrawiam i z czystym sumieniem odwzajemniam plusik 
The road to wisdom? Well, it's plain and simple to express. Err and err and err again, but less and less and less.
|
|
23 na 23 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Postanowiłem założyć ten wątek bo z tego co czytam na tym forum dla większości racjonalizm jest tożsamy z ateizmem.
Źle trafiłeś. Powinieneś z tymi pseudo rewelacjami udać się na zebranie bractwa różańcowego lub innej sodalicji mariańskiej. Tam znalazłbyś posłuch i grono rozanielonych słuchaczy.
>Uważam to za wielki błąd.
To sobie uważaj. Uważać zawsze Ci wolno.
>Mój tok myślenia wygląda tak:
I Ty te wypociny nie swojego umysłu nazywasz tokiem myślenia? To nie jest tok myślenia. To jest tok ignorancji, niewiedzy i bezmyślności.
>u podstaw wszystkiego stoi teoria ewolucji niejakiego Darwina czyli dogmat nie poparty dowodami
Dogmatów to Ty szukaj w katolicyzmie. One tam są - wyssane z palca i bez żadnych dowodów, a nawet bez jakiegokolwiek wsparcia w Nowym Testamencie. Teoria ewolucji natomiast to jedno z największych osiągnięć w całym dorobku intelektualnym ludzkości. Według opinii naukowców jest ona poparta całym mnóstwem dowodów i wyjaśnia wszystko, co wiemy o życiu na Ziemi. Mam jednak na myśli naukowców, przez duże "N", a nie jakichś szarlatanów, na których się powołujesz.
>(...) a myśląc racjonalnie
Z treści Twoich wypowiedzi sądzę, że raczej nie stać Cie na racjonalne myślenie. Ale może się mylę...
>skoro tyle lat kopią i szukają jakiejkolwiek formy przejściowej i nic nie znaleźli muszę odrzucić tą teorie.
Znaleźli, znaleźli. Ale jeśli to, co znaleźli zbytnio Cię przerasta, to lepiej zostaw teorię ewolucji w spokoju.
>Jeśli odrzucimy teorię ewolucji zostaje nam już tylko jedna możliwość a mianowicie stworzenie.
Kreacjonizm, o którym piszesz, to nie jest żadna możliwość. To zbiór bajek całkowicie pozbawionych sensu, bez żadnej mocy dowodowej i skrajnie nienaukowych. Jeśli ktokolwiek twierdzi, że kreacjonizmem zastąpi ewolucjonizm Darwina, a złożone formy życia powstały nagle w akcie twórczym jakiegoś ponadziemskiego bytu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, to opowiada bzdury i banialuki.
>Idąc dalej tym tropem ktoś musiał to stworzyć więc Bóg jest.
Idąc tym tropem właśnie doszedłeś donikąd.
>I tak moim zdaniem wygląda racjonalny tok myślenia.
Natomiast moim zdaniem tak właśnie wygląda niewiedza i ignorancja, rodem z wczesnego średniowiecza, niegodna XXI wieku.
>Co wy o tym myślicie?
Powyżej już Ci napisałem, co ja o tym myślę. A ponadto myślę jeszcze, że się ośmieszyłeś.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
 | -7 na 7 | Adam30 (-47 punktów) | Jednoznacznie widać poziom twojej wypowiedzi nawet nie chciało mi się czytać jej do końca.
|
|
|  | 18 na 18 | czes (4083 punktów) | > Jednoznacznie widać poziom twojej wypowiedzi nawet nie chciało mi się czytać jej do końca.Kolego Adamie Trzydziesty, Rozumiem, ze oczekiwales merytorycznej dyskusji I ... zawiodles sie. Sugeruje Ci abys poczytal wypowiedzi Andrzeja.51 na tym forum. Jest tego duzo, naprawde duzo. Sa to dyskusje z ksiezmi, teologami, biblistami I wszelkiej masci religiantami. Zapewniam Cie, ze Andrzej jest nadzwyczjnym dyskutantem, znawca chrzescijanstwa I jeszcze nie spotkal swego zwyciezcy na tym forum. Jezeli odpowiedzial Tobie w tak obcesowej formie jak odpowiedzial, to znaczy ze nie zasluzyles na powazniejsze potraktowanie. Osobiscie dziwie sie, ze w ogole odpowiedzial na twoj post (zwykle pomija on milczeniem takie "wypracowania"). Chyba mu sie baaardzo nudzilo albo akurat zona podala mu brandy w wiekszej szklaneczce niz zazwyczaj  .
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
| |  | | Adam30 (-47 punktów) | Nie ma jak się odnieśc do tego nawet bo to nie na temat.
|
|
| | |  | 14 na 14 | czes (4083 punktów) | >Nie ma jak się odnieśc do tego nawet bo to nie na temat.
Cienki Bolek jestes. Zegnam.
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
9 na 9 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | >Postanowiłem założyć ten wątek bo z tego co czytam na tym forum dla większości racjonalizm jest tożsamy z ateizmem. Uważam to za wielki błąd. Mój tok myślenia wygląda tak: u podstaw wszystkiego stoi teoria ewolucji niejakiego Darwina czyli dogmat nie poparty dowodami(jeśli ktoś zna takowe proszę pisać z chęcią skonfrontuje je z moją wiedzą na ten temat) a myśląc racjonalnie skoro tyle lat kopią i szukają jakiejkolwiek formy przejściowej i nic nie znaleźli muszę odrzucić tą teorie. Jeśli odrzucimy teorię ewolucji zostaje nam już tylko jedna możliwość a mianowicie stworzenie. Idąc dalej tym tropem ktoś musiał to stworzyć więc Bóg jest. I tak moim zdaniem wygląda racjonalny tok myślenia. Co wy o tym myślicie?
Nie masz kompletnie pojęcia o czym piszesz. Jak większość kreacjonistów mylisz wiele porządków naukowych i próbujesz podciągnąć do ewolucji organizmów wszystkie inne rzeczy na przykład powstawanie gwiazd itd..
Całe forum wykazuje Ci poprzez dyskusję i argumenty, że nie masz pojęcia o czym piszesz, Ty niestety nie jesteś nawet na wystarczającym poziomie, żeby zrozumieć argumenty.
Powoływanie się na więźnia Kenta Hovinda jest po prostu śmieszne i uwłacza godności Twoich rozmówców.
Jesteś trollem. Pierwszy raz na tym forum skończyły mi się minusy i żałuję, że mogę ich tak mało przyznać, a mamy 3:11 w nocy.
Masz kompleksy, które starasz się zaspokoić łaskawie godząc się być "sędzią" wiedzy, jaką można skonfrontować z "Twoją wiedzą na ten tamat". Jak można być tak zadufanym w sobie, żeby nie znając milionów dowodów na ewolucję w ogóle zasiadać do stołu z ludźmi, którzy mogliby Ciebie przysypać setkami ton książek z dowodami.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
 | | Adam30 (-47 punktów) | Twoja odpowiedź nie warunkuje istnienia bądź nieistnienia czegokolwiek.Zapomnij o jak mu tam Hovind masz innych: www.youtube.com/watch?v=VC9AkpFcLxQ www.youtube.com/watch?v=WiiOMOeo5EM www.youtube.com/watch?v=xE2OXEZg8pE www.youtube.com/watch?v=KQ_5DLMlnP0
to tylko przykłady a jest ich masa wszelkiej maści naukowców. Oj drogi Panie ja właśnie chcę konfrontacji argumentów to ty myślisz, że twa wiedza jest jedyna słuszna a jedyne argumenty jakie masz to zniewaga.
|
|
|  | 11 na 11 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | > Twoja odpowiedź nie warunkuje istnienia bądź nieistnienia czegokolwiek.Zapomnij o jak mu tam Hovind masz innych:> www.youtube.com/watch?v=VC9AkpFcLxQ> www.youtube.com/watch?v=WiiOMOeo5EM> www.youtube.com/watch?v=xE2OXEZg8pE> www.youtube.com/watch?v=KQ_5DLMlnP0> to tylko przykłady a jest ich masa wszelkiej maści naukowców.> Oj drogi Panie ja właśnie chcę konfrontacji argumentów to ty myślisz, że twa wiedza jest jedyna słuszna a jedyne argumenty jakie masz to zniewaga.No dobrze straciłem ileś czasu na różnych niedouczonych nawiedzonych wariatów to stracę też trochę na tych innych. 1) Nie ma czegoś takiego jak naukowy kreacjonizm. Samo złożenie tych słów to bzdura. 2) Jeśli masz jakiekolwiek pojęcie o biologii albo przynajmniej potrafisz czytać ze zrozumieniem to jak każdy kreacjonista, nie będziesz miał pojęcia jak zaprzeczyć ewolucji nerwu krtaniowego wstecznego lewego zadane.pl/(*)_na_nieboskosc_ewolucji_-41576pl.wikipedia.org/wiki/Nerw_krtaniowy_wsteczny3) Polecam poczytać prawdziwe źródła i prawdziwe książki typu Jerry Coyne "Ewolucja jest faktem" (Why Evolution is true). Kreacjoniści nie mają pojęcia o nauce to jest zresztą główny powód bycia kreacjonistami. Zresztą jest to powód dlaczego można ich w tak łatwy sposób zagiąć oraz powód że ewolucja dyskusji i argumentów kreacjonistów jest bardzo powolna. Ci mądrzejsi utknęli na poziomie XVIII-XIX w. 4) Dla ułatwienia dyskusji polecam zapoznać się ze stroną tolweb.org. Oprócz drabinek są tam też opisy i bibliografia. tolweb.org/Terrestrial_Vertebrates/149525) Mówienie czy pisanie bez dowodów, że czegoś nie ma w przypadku, gdy dowodów na tezę przeciwną są miliony i wzrastają liczebnie jest na początku zabawne. Potem to piaskownica.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
|  | 7 na 7 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | Straciłem prawie 40 minut na ten bełkot z pierwszego filmiku. 1) Są tam wymienione m.in. problemy z II prawem termodynamiki. Polecam zapoznać się z tym starożytnym pseudoargumentem kreacjonistów i odpowiedzią nań, gdziekolwiek w necie. 2) Próba zrównania teorii czyli czegoś, co powstało w oparciu o dowody naukowe z...niczym, bo kreacjonizm nie jest nawet tezą, nawet nie jest poglądem. 3) Cały film zawiera pełno błagalnych prób manipulacji językowych, by móc uniknąć czegoś takiego jak ukazanie metodologii, dowodów. Ciągłe są słowa/zwroty "kto wie", "prawidłowe", "prawdopodobne". Jednak nie ma określenia poziomu i metodologii jej określania. 4) Tak jak pisałem kreacjoniści nie mają pojęcia o nauce. Stąd kreacjoniści mówią o metodologii węgla, bowiem nie mają pojęcia i nie próbują przez to zaprzeczyć wszystkim innym metodom opartym na datowaniu pierwiastkami. Nie mówiąc już o metodologiach pierścieni drzew czy nawet przyrostu warst lodu, które również ich niszczą. 5) Jako, że kreacjoniści nie potrafią sobie poradzić z własną pułapką "stworzenia w obecnej postaci", to nie dotykają dziobaka, kangurów, Azjatów, Aborygenów, Hindusów, Indian, Neandertalczyków, skamielin. Próbują jednak stworzyć łamigłówkę z dinozaurami. Rosnące całe życie dinozaury i osiągające dzięki temu wielkie rozmiary. Tylko to pięknie pokazuje, że wpadają w kolejną pułapkę ilości czasu jaka była od "początku świata" do potopu. Za mało czasu chyba że dinozaury szły na masę  6) Próba rozwiązania małej ilości czasu prowadzi do zaprzeczania samemu sobie. Tak jak pisałem, że "kreacjonizm" to nie jest nawet teza, więc kreacjoni sami sobie zaprzeczają nt. wieku ziemi  już nie 6 tys. a nawet 15 tys. lat. 7) Ponieważ kreacjoniści nie potrafią nawet przed sobą przyznać pewnych rzeczy to na obrazkach Adam jest Europejczykiem (tak jak Jezus  ) zaś Ewa blondynką. Jest to standard w dzisiejszym wyglądzie Bliskiego Wschodu  Nie okłamujecie tylko innych nieświadomie, ale świadomie nawet siebie. 8) Latające gady i "gigantyczna" różnica w wietrze pomiędzy 40 i 27 km. Tyle ekwilibrystyki, żeby uzyskać taką małą różnicę. Jednak brak umiejętności i metodologii, bowiem nikt nie przemyślał, że w gęstszym środowisku prędkości zjawisk się zmniejszają  Tłumaczę jakby była gęstsza atmosfera to wiatry byłyby wolniejsze :-D bowiem to wytworzenie wiatru o tej samej prędkości potrzebne byłoby więcej energii. Idąc tym tokiem rozumowania stworzenie wiatru o prędkości x w środowisku o gęstości a i wiatru o prędkości x-13 w środowisku o gęstości b (b<a)>Człowieku jeśli chcesz porównywać mamrotanie kilku cepów z potężnymi milionami dowodów na ewolucję to nie mamy o czym rozmawiać. To nawet nie jest tak, że obrażasz mnie w dyskusji używając tego prymitywizmu, który ja nienaukowiec jestem w stanie wybebeszyć. Ty sikasz w twarz tysiącom naukowców, którzy poświęcili swoje życie na pokazanie piękna świata. [/color] Nie może być tak, że porównujesz błędne przypuszczenia kilku wariatów z latami pracy zespołów naukowych. Wariatów nikt nie sprawdzał, bo w 5 minut można ich ośmieszyć. Zespoły naukowe były weryfikowane przez inne zespoły i potwierdzane przez niezależne badania kolejnych zespołów naukowych. Tak jak Ci piszę nie masz argumentów i nie słuchasz argumentów Ci podsuwanych. W najlepszym przypadku nie dysponujesz wiedzą. W najgorszym ją ignorujesz. Na dodatek oglądasz filmiki bez ich zrozumienia i bez umiejętności odniesienia do przestrzeni w której powstały. Wiesz czemu pan, który stworzył ten bełkot przedstawiany jest jako inżynier czemu Kent Hovind udawał doktora, czemu hobby zwane teologią próbuje udawać, że w tej dziedzinie można mieć doktoraty i profesury. To jest próba wykradzenia części splendoru nauki przez teistów. Nie mają czym poprzeć swojego bełkotu, nie mają nawet metodologii, nie mówiąc o dowodach to próbują wyglądać na takich co mają i stawiać się w miejscu autorytetów.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
|  | 4 na 4 | Frank Holman (5897 punktów) | Przykład pierwszy z brzegu > www.youtube.com/watch?v=KQ_5DLMlnP0 film słynnego tureckiego pisarza, działacza i również reżysera Adnana Oktara wykazuje niezbicie oszustwo WSTRĘTNEJ teorii ewolucji. Wyjątkowo kompetentny człowiek do takiego celu.  Swoją drogą posługiwanie się przez pseudokatolików - bo za takich należy uznać robotę wykonywaną wbrew zasadom swojego kościoła (tak; Twój kościół nakazuje Ci uznawanie dowodów naukowych i akomodacjonizm, zamiast podważania rzeczy na których się nie znasz) - dywagacjami opartymi o mitologię islamską, jest nazdzwyczaj zadziwiające mnie od lat.
|
|
1 na 1 | vifix (2315 punktów) | Generalnie nie wiem, czemu (potencjalny) brak ewolucjonizmu miałby dowodzić istnienia Boga więc ten temat sobie odpuszczę. Zadam jednak inne pytanie. Rozumiem, że jesteś chrześcijaninem? Chciałbym się więc dowiedzieć dlaczego nie wierzysz w jedną z tysięcy religii obecnych na całym świecie?
|
|
 | 2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | >Generalnie nie wiem, czemu (potencjalny) brak ewolucjonizmu miałby dowodzić istnienia Boga więc ten temat sobie odpuszczę. >Zadam jednak inne pytanie. Rozumiem, że jesteś chrześcijaninem? Chciałbym się więc dowiedzieć dlaczego nie wierzysz w jedną z tysięcy religii obecnych na całym świecie? > Nie jest chrześcijaninem, na na pewno nie w dominującej wersji w Polsce, czyli nie jest katolikiem. Katolicki kościół nie zezwala na podważanie nauki niekompetentnym osobo, tylko nakazuje im akomodacjonizm - nietracenie wiary w Boga.
|
|
11 na 11 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Postanowiłem założyć ten wątek bo z tego co czytam na tym forum dla większości racjonalizm jest tożsamy z ateizmem.Co świadczy tylko o tym, że jeszcze Pan czytać ze zrozumieniem jeszcze się nie nauczył. Tak, konsekwentny racjonalizm światopoglądowy prowadzi do ateizmu, ale nim nie jest. www.racjon(*).php/z,0/d,22/s,492101#w514189> Uważam to za wielki błąd.To co my uważamy, to jest zupełnie średnio ważne. Tu należy przedstawić racjonalne argumenty, a nie pieprzyć jakieś tam fideistyczne głupoty. Uważam to za błąd, iż trolli nie usuwa się szybciej z naszego forum, ale to też tylko moje uważanie. > Mój tok myślenia wygląda tak: u podstaw wszystkiego stoi teoria ewolucji niejakiego DarwinaPańskim tokiem myślenia, to najbardziej zainteresowana jest Pańska mamusia oraz może ksiądz katecheta, ale ma Pan rację nauka ogromnie dużo zawdzięcza Darwinowi. > czyli dogmat nie poparty dowodami(jeśli ktoś zna takowe proszę pisać z chęcią skonfrontuje je z moją wiedzą na ten temat)Tak, wyrwie się byle Filip z konopi, walnie coś z grubej rury i żąda dowodów na własną głupotę. A poszukaj Pan trochę, poczytaj, pomyśl, choć dla Pana to strasznie trudne, a później grzecznie zapytaj. Pańska wiedza na ten temat jest poniżej zera. To tylko parę propagandowych sloganów i z kim chciałby Pan ją konfrontować? Może niech Pan zacznie konfrontować się z kolegą z Pańskiej klasy. > a myśląc racjonalnie skoro tyle lat kopią i szukają jakiejkolwiek formy przejściowej i nic nie znaleźli muszę odrzucić tą teorie.Ja też się zastanawiam jak może Europejczyk w XXI wieku takie bzdury wypisywać? Co teraz uczyniono ze średnim poziomem wiedzy Polaka, że stać go na wypisywanie takich głupot. > Jeśli odrzucimy teorię ewolucji zostaje nam już tylko jedna możliwość a mianowicie stworzenie.Dlaczego miałbym odrzucić dobrze naukowo uzasadnioną teorię ewolucji, gdy mogę odrzucić głupków jej przeczących? www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,466519#w466998www.racjonalista.pl/forum.php/s,508046#w508056> Idąc dalej tym tropem ktoś musiał to stworzyć więc Bóg jest.www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,592872#w593751> I tak moim zdaniem wygląda racjonalny tok myślenia.Tyle że nie ma Pan nawet zielonego pojęcia o racjonalizmie podobnie jak i o darwinowskiej teorii ewolucji. > Co wy o tym myślicie?Iż poziom Pańskiej niewiedzy jest odwrotnie proporcjonalny do zadufania we własną rację. To typowa mentalność fideistów. Miłego dnia. @@@ .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|