 |
Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-07-2014 20:03 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny 0 na 2 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Co jest gorsze, być katechetką czy prostytutką?
To chyba zależy od alfonsa.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > >Co jest gorsze, być katechetką czy prostytutką?> To chyba zależy od alfonsa.O, to w zakresie alfonsów zachodzi ciekawa analogia: zarówno męskie prostytutki jak i męscy katecheci alfonsów nad sobą nie miewają.
|
|
1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | >Co jest gorsze, być katechetką czy prostytutką?
Zależy czy dla siebie, czy dla społeczeństwa.
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >>Co jest gorsze, być katechetką czy prostytutką? >Zależy czy dla siebie, czy dla społeczeństwa. Wydaje mi się, że odpowiednie na taką rozterkę wskazanie zrobiłam.
|
|
|  | 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | >Wydaje mi się, że odpowiednie na taką rozterkę wskazanie zrobiłam. >
Zwracam więc honor. Jako nie-uczestnik tematu o moralności rozpusty mówię, że nie widzę niczego niemoralnego w dobrowolnej prostytucji. Stąd mając wybierać ta opcja wydaje się lepsza.
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > nie widzę niczego niemoralnego w dobrowolnej prostytucji. Stąd mając wybierać ta opcja wydaje się lepsza.A gdyby własne dziecko - niech dla lepszego efektu  będzie to osiemnastoletnia córka - stając przed takim dylematem zwróciło się do tatki swego po radę?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) | > A gdyby własne dziecko - niech dla lepszego efektu będzie to osiemnastoletnia córka - stając przed takim dylematem zwróciło się do tatki swego po radę?Zapytałbym ją, czy lepszych alternatyw nie ma (bo niestety, mimo, że na prostytucję popyt jest, to rozwoju osobistego w tym specjalnie nie widzę). Jeśli nie, sprawdziłbym jedynie pełną legalność jej zatrudnienia a następnie poinstruowałbym o chorobach wenerycznych. Reszta w jej rękach (i narządach płciowych). Jak szukasz jakiegoś oburzenia u forumowiczów (co jest typowe dla Ciebie), to w mojej osobie trafiłaś na nieprawidłowego forumowicza.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Reszta w jej rękach (i narządach płciowych). I w ustach. Ale to zdaje się tania usługa.
>Jak szukasz jakiegoś oburzenia co jest typowe dla Ciebie Nikt nie musi się oburzać, wystarczy że wybierze.
> w mojej osobie trafiłaś na nieprawidłowego forumowicza. Sam tu trafiłeś.
|
|
| Selanos (12869 punktów) | Podobno w tym drugim przypadku zarobki są większe. Podobno 100-200 zł za godzinę. Myślę więc, że jeżeli ktoś chce sprzedawać siebie, to prostytucja bardziej się opłaca :>
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >bardziej się opłaca :> Pytanie dotyczy etyki, nie ekonomii.
|
|
 | | mayolina (2278 punktów) | może zarobki niższe, ale praca stała, niewymagająca, składki na ZUS odprowadzane przez pracodawcę.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >może zarobki niższe, ale praca stała, niewymagająca, składki na ZUS odprowadzane przez pracodawcę. To nie są kryteria wyboru etycznego, tylko organizacyjne sprawy, które zawsze można lepiej dograć, są przecież kraje, w których porywa się misjonarzy albo takie, gdzie prostytucja jest karana i to nawet śmiercią. Tylko że bez względu na te okoliczności zarówno katechizowanie jak i prostytuowanie się mają swoją istotę wg której niejednokrotnie zarzucamy zawodom tym amoralność.
I trochę się dziwię, że w ramach rozpatrywania innych niż etyczny aspektów nikt nie uwzględnił jakże istotnych różnic w charakterze samej "roboty". Przecież prostytutka w odróżnieniu od katechetki po pierwsze wykonuje pracę fizyczną, a więc wchodzi tu w grę konkretne obciążanie organizmu, a co za tym idzie wymóg zachowania dobrej kondycji, po drugie zaś prostytuowanie się wyróżnia na poły artystyczny charakter. W seksualnej obsłudze klienta działa się bowiem za pośrednictwem zmysłów, choć z drugiej strony rozstrzygające są gusta i upodobania klienta, którym - przeciwnie niż w sztuce - schlebiać należy.
|
|
| |  | 1 na 1 | J_Sakowski (133 punktów) | > >może zarobki niższe, ale praca stała, niewymagająca, składki na ZUS odprowadzane przez pracodawcę.> To nie są kryteria wyboru etycznego, tylko organizacyjne sprawy, które zawsze można lepiej dograć, są przecież kraje, w których porywa się misjonarzy albo takie, gdzie prostytucja jest karana i to nawet śmiercią. Tylko że bez względu na te okoliczności zarówno katechizowanie jak i prostytuowanie się mają swoją istotę wg której niejednokrotnie zarzucamy zawodom tym amoralność.Wg mnie ten test jest zle sformuowany i zdefiniowany. Kataheta mozna byc i zmienic program nauczania (a wrecz ateizowac) bo nie zalozylas ze trzeba byc w tej pracy stale. Nie wiem jak tam sie w ogole zatrudnia, kontroluje, jeden przypadek znany z realu mial dosc kontrowersyjne (delikatnie ujmujac) poglady  Prostytutka moze miec ograniczona liczbe klientow ktorzy prowadza zycie bezpieczne (stali partnerzy seksualni, badaja sie itp.) - wetedy jest to swoista artystka, przyjaciolka, ktos kto pobudza do dzialania, sklania do myslenia, czasami pomocy. Sensowni goscie o duzym kapitale nie musza sprowadzac spotkan do seksu i wtedy jest to bardzo pozyteczna i pozadana postac. Przy odpowiednich warunkach stawiam na prostytutke, bardziej mnie to przekonywuje.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Wg mnie ten test jest zle sformuowany i zdefiniowany. Szkoda, że nie proponujesz lepszej formuły i/lub definicji.
>nie zalozylas ze trzeba byc w tej pracy stale Chodzi o wybór mniej niemoralnego zajęcia, krótkotrwałość np. złodziejstwa nie czyni tego procederu moralniejszym.
>Nie wiem jak tam sie w ogole zatrudnia Od biedy można chyba zasięgnąć języka u krytykujących testowane w wątku profesje, linki w postcie inicjującym.
>Prostytutka moze miec ograniczona liczbe klientow Powiem więcej: nikt w żadnym zawodzie nie może mieć nieograniczonej liczby klientów... Tylko że to nijak nie wpływa na moralność konkretnego zawodu, o złej ocenie tych zawodów nie przerób przecież przesądza.
>stawiam na prostytutke Ale myślisz o sobie, czy np widziałbyś w tym artystycznym rzemiośle np. swoją córkę, a wtedy pytanie czemu nie siebie?
|
|
| | | |  | 1 na 1 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >>Wg mnie ten test jest zle sformuowany i zdefiniowany. >Szkoda, że nie proponujesz lepszej formuły i/lub definicji. >>nie zalozylas ze trzeba byc w tej pracy stale >Chodzi o wybór mniej niemoralnego zajęcia, krótkotrwałość np. złodziejstwa nie czyni tego procederu moralniejszym. >>Nie wiem jak tam sie w ogole zatrudnia >Od biedy można chyba zasięgnąć języka u krytykujących testowane w wątku profesje, linki w postcie inicjującym. >>Prostytutka moze miec ograniczona liczbe klientow >Powiem więcej: nikt w żadnym zawodzie nie może mieć nieograniczonej liczby klientów... Tylko że to nijak nie wpływa na moralność konkretnego zawodu, o złej ocenie tych zawodów nie przerób przecież przesądza. >>stawiam na prostytutke >Ale myślisz o sobie, czy np widziałbyś w tym artystycznym rzemiośle np. swoją córkę, a wtedy pytanie czemu nie siebie? > Jaki byłby Twój wybór i argumentacja chętnie racjonalistka?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Jaki byłby Twój wybór i argumentacja chętnie racjonalistka?Dla klarowności wypowiedzi wybieram kasowanie zbędnego cytowania.
|
|
| | | | | |  | daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >>Jaki byłby Twój wybór i argumentacja chętnie racjonalistka? Jasno i klarownie. Odnośnie testu, wyboru pomiędzy prostytutką a katechetką. Gdyby Ciebie miał dotyczyć. Omyłkowo zamieściłem post nie w tym miejscu, pardon za niejasność i roztargnienie.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Odnośnie testu, wyboru pomiędzy prostytutką a katechetką. Gdyby Ciebie miał dotyczyć.Naszymi wyborami kieruje nasz samolubny gen, moim wyborem kieruje mój, czyli jak seks, to tylko z wybrankiem. Ewentualna moja prostytucja byłaby bohaterskim przełamaniem tego geneteycznego egoizmu, ale kobietom prostytucja nie opłaca się, gdyż jak powszchnie wiadomo nawet ocalani przez prostytutki ze swej prawickiej niesławy panowie lżą swoje wybawicielki nazywając je pogardliwie k***ami. Wobec tej nikczemności moją (jakże w tej sytuacji feministyczną!) odpowiedzią jest katechizowanie. A komu nie w smak, że mogłaby mu się np. żona bohatersko puszczać, niech pierwszy idzie się wyspowiadać.
|
|
| | | | | | | |  | daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Dziękuję za odpowiedź.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | J_Sakowski (133 punktów) |
> >nie zalozylas ze trzeba byc w tej pracy stale> Chodzi o wybór mniej niemoralnego zajęcia, krótkotrwałość np. złodziejstwa nie czyni tego procederu moralniejszym.Moralnosc nie istnieje, co to w ogole jest? Na tej zasadzie wierzacy dochodza do wniosku ze np. geje sa niemoralnin bo w religijnych ksiegach tak napisano, przeciez to absurd. Sa relacje, uczucia, fizjologia i regulacje prawne (w tym przypadku mi. wiek partnerow, pewne elementy zachowania itp). Co do zlodziejstwa - w przypadku np. rozpowszechniania filmow, muzyki, programow to juz nie jest takie oczywiste zwlaszcza jezeli dotyczy produktow wielkich korporacji. Jest pytanie kto traci i dlaczego. I dlaczego np tak latwo spiratowac M$ produkty, od lat nikt z tym nic nie robi tylko straszy wiezieniem  Sa tez tu w ogole wyjatki - jakie masz zdanie np. na temat patentowania programu Mathematica? > >Prostytutka moze miec ograniczona liczbe klientow> Powiem więcej: nikt w żadnym zawodzie nie może mieć nieograniczonej liczby klientów... Tylko że to nijak nie wpływa na moralność konkretnego zawodu, o złej ocenie tych zawodów nie przerób przecież przesądza.Chodzilo mi o model dzialania zwiazany z bezpieczenstwem i relacjami pomiedzy partnerami a nie o liczbe jako taka. Pojecie "prostytutka" jest wg mnie rozmyte. Jak facet *placi stale bez uregulowan prawnych* kobiecie zeby byla kims w rodzaju kobiety reprezentacyjnej, towarzyszki, pomagala w decyzjach zwlaszcza wystroju domu i podobnie, od czasu do czasu bryka z nia radosnie ale ma tez zwiazki uczuciowe to jeszcze jest to prostytucja wg Ciebie czy nie? Bo zdaje sie sprowadzilas problem do babki z pobocza drogi. Z drugiej strony masz kobiety pozostajace w zwiazkach wylacznie dla pieniedzy mezow czy ogolnie ukladu ekonomicznego, rodziny swojej (boja sie samodzielnego zycia i nie maja na nie warunkow), dajace sie ponizac, tuszujace bicie, czesto pomaga tez sytuacja i kultura kraju (w Japonii to czasami jest katastrofa w tym wzgledzie). > >stawiam na prostytutke> Ale myślisz o sobie, czy np widziałbyś w tym artystycznym rzemiośle np. swoją córkę, a wtedy pytanie czemu nie siebie?Nie mam corki ani rodziny ale nie widze problemu. Przeciez klopoty nie polegaja na igraszkach tylko na braku zachowania bezpieczenstwa, antykoncepcji, mozliwych potencjalnie nieciekawych okolicznosciach (struktury mafijne, alfonsi czy podobnie). Ktos kto lubi przygody seskusale i robi to sensownie to jego biznes. Katechetka przynajmniej w zlozeniu ma gadac bzdury o jakis wymyslach (naprawde nie moge pojac jak w XXIw mamy jeszcze w krajach podobno myslacych religie na tak prymitywnym poziomie jak KK w szkole) i i prowadzic indonkrynacje. Kazda chyba typowa religiia z bogami (w europejskim kregu kulturowym powiedzmy) ma za zadanie wywolania leku przed smiercia, pokazania ze jest droga prowadzaca do ominiecia tego ale jedynie przez kaplanow i instytucje o watpliwej przeszlosci, podejsciu i zachowaniu. I niby jak ja, fizyk i informatyk mam nauczac o potopie, poczeciu bez igraszek, jakims bostwie 3 w 1 i tego podobnych niedorzecznosciach? Jak to praktycznie ma byc?
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Moralnosc nie istnieje, co to w ogole jest?Clou wątku wysnułam z wypowiedzi cenionych tu (jak sądzę) racjonalistów diogenesa i Andrzeja Bogusławskiego, z których pierwszy wskazuje na niemoralność katechizowania, a drugi prostytuowania się, więc moje interpretowanie czym jest moralność nabrałoby charakteru dorabiania gęb (gąb?) zalinkowanym Autorom. Ale obie wypowiedzi są nadal aktywne, więc można zapytać u źródła. > Pojecie "prostytutka" jest wg mnie rozmyte.Pewnie próbowano je domyć, ale nie wyszło.  > zdaje sie sprowadzilas problem do babki z pobocza drogi.Katechizowanie zaś sprowadziłam do babki z pobocza nauki. > Katechetka przynajmniej w zlozeniu ma gadac bzduryProstytutka bzdurnie postępuje w sferze seksualnej. > I niby jak ja, fizyk i informatyk mam nauczac o potopie, poczeciu bez igraszek, jakims bostwie 3 w 1 i tego podobnych niedorzecznosciach?W imię pełnej seksualnej wolności swojej?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | J_Sakowski (133 punktów) | >>Katechetka przynajmniej w zlozeniu ma gadac bzdury >Prostytutka bzdurnie postępuje w sferze seksualnej.
Nie odnioslas sie do mojego przykladu kobiety do towarzystwa. Jakie masz okreslenie prostytucji? Brak zaangazowania emocjonalnego? Wielosc partnerow w jakims tam sensie? Czy jak?
>>I niby jak ja, fizyk i informatyk mam nauczac o potopie, poczeciu bez igraszek, jakims bostwie 3 w 1 i tego podobnych niedorzecznosciach? >W imię pełnej seksualnej wolności swojej?
A co ma seks do alternatywy ze mam byc katacheta bo takie jest zalozenie watku (alternatywa wyboru)?
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Jakie masz okreslenie prostytucji? Prostytucja to seks za pieniądze.
>>>I niby jak ja, fizyk i informatyk mam nauczac o potopie, poczeciu bez igraszek, jakims bostwie 3 w 1 i tego podobnych niedorzecznosciach? >>W imię pełnej seksualnej wolności swojej? >A co ma seks do alternatywy ze mam byc katacheta bo takie jest zalozenie watku >(alternatywa wyboru)? Właśnie dlatego piszę o seksie, że założeniem wątku jest wzmiankowana alternatywa.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | J_Sakowski (133 punktów) | >>Jakie masz okreslenie prostytucji? >Prostytucja to seks za pieniądze.
Czym rozni sie seks za pieniadze od pozostawania w niechcianym zwiazku dla pieniedzy? Czy dama do towarzystwa z igraszkami czerpiaca z tego zyski materialne ale jednoczesnie pozostajaca w tym zwiazku stale klasyfikuje sie czy nie? A jezeli nie to dlaczego? Nie rozumiem zupelnie dlaczego nie widzisz mozliwosci posrednich tylko albo babka z autostrady albo katechetka z sredniowiecza.
A jak bede jako katacheta uczyl podejscia naukowego, racjonalnego itp. Przeciez zabronic nie mozna, najwyzej wywalic z tej fuchy.
Jakis dziwny temat lekko mowiac.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Nie rozumiem zupelnie dlaczego nie widzisz mozliwosci posrednich A po co Ci możliwości pośrednie, skoro chodzi o zasadę? A co tam sobie do prostytucji zaliczasz to Twoja sprawa.
>Jakis dziwny temat lekko mowiac. Nie wydziwiaj nad tematem, w którym dobrowolnie uczestniczysz.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | J_Sakowski (133 punktów) | >>Nie rozumiem zupelnie dlaczego nie widzisz mozliwosci posrednich >A po co Ci możliwości pośrednie, skoro chodzi o zasadę? A co tam sobie do prostytucji zaliczasz to Twoja sprawa.
Tak nie mozesz dyskutowac - jezeli nie chcesz doprecyzowania. Jezeli moja propozycja prostytucji nie miesci sie w Twojej definicji to musisz to napisac. Bo sie robi tworczosc radosna z tej dyskusji.
I przy okazji. Jako katacheta przedstawiam rozne swiatopoglady, metode ich oceny, porownania i niezaleznego pozyskania danych na ten temat. Miesci sie to w pojeciu katacheza i wypelnia zalozenia sporu czy nie? jezeli nie to dlaczego.
ps To nie jest tak ze katacheta niejako z definicji nie moze byc racjonalista wiec racjonalista odpada z takiej fuchy (koniecznosc odpowiedniego swiatopogladu weryfikowana egzaminami itp) ?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Tak nie mozesz dyskutowac - jezeli nie chcesz doprecyzowania. >Jezeli moja propozycja prostytucji nie miesci sie w Twojej definicji to >musisz to napisac. Bo sie robi tworczosc radosna z tej dyskusji. Mogę dyskutować jak chcę i nic nie muszę. W wątku każdy zabiera głos na zasadzie dobrowolności. Wykazanie w moim wywodzie istotnych niedociągnięć (jak niejednoznaczność czy sprzeczność) pewnie skłoniłoby mnie do ich uzupełnienia. Nie widzę takich niedociągnięć po swojej stronie, definicję prostytucji podałam, więc możesz sobie w oparciu o nią weryfikować te rozmaite przypadki.
>Jako katacheta przedstawiam rozne swiatopoglady, metode ich oceny, porownania i >niezaleznego pozyskania danych na ten temat. >Miesci sie to w pojeciu katacheza i wypelnia zalozenia sporu czy nie? >jezeli nie to dlaczego. Katecheza to nauczanie zasad religii, a nie przedstawianie różnych światopoglądów.
>To nie jest tak ze katacheta niejako z definicji nie moze byc racjonalista wiec racjonalista odpada z takiej fuchy (koniecznosc odpowiedniego swiatopogladu weryfikowana egzaminami itp) ? Światopoglądu nie da się egzaminami zweryfikować, a z katechizowania odpada ten, kogo kościelne władze odrzucą wg swoich kryteriów.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | J_Sakowski (133 punktów) | >>Tak nie mozesz dyskutowac - jezeli nie chcesz doprecyzowania. >>Jezeli moja propozycja prostytucji nie miesci sie w Twojej definicji to >>musisz to napisac. Bo sie robi tworczosc radosna z tej dyskusji. >Mogę dyskutować jak chcę i nic nie muszę.
Ale to nie o to chodzi. btw trolujemy aż milo.
>W wątku każdy zabiera głos na zasadzie dobrowolności. Wykazanie w moim wywodzie >istotnych niedociągnięć (jak niejednoznaczność czy sprzeczność) pewnie skłoniłoby mnie do ich uzupełnienia.
Ja widzę. Jeżeli dajesz wybór alternatywny to znaczy że ten wybór jest. Realnie nie istnieje ponieważ katachetą można zostać po pozytywnej weryfikacji.
Prostytutki weryfikuje rynek. Już to jest niesymetryczne.
Dalsza asymetria. Jeżeli sie przejdzie weryfikacje wstępną to nie ma określenia jak długo trzeba być tym katachetą. Nie trzymam sie programu, przedstawiam różne światopoglądy i co?
>>To nie jest tak ze katacheta niejako z definicji nie moze byc racjonalista wiec acjonalista odpada z takiej fuchy (koniecznosc odpowiedniego swiatopogladu weryfikowana egzaminami itp) ? >Światopoglądu nie da się egzaminami zweryfikować, a z katechizowania odpada ten, kogo kościelne władze odrzucą wg swoich kryteriów.
Ale są wymogi formalne które trudno nadrobić ot tak.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Jeżeli dajesz wybór alternatywny to znaczy że ten wybór jest. Ale nie jest on realny, to teoretyczny wybór, np. czy wolisz za żonę Kingę Rusin czy Tomasza Lisa.
>Realnie nie istnieje ponieważ katachetą można zostać po pozytywnej weryfikacji. >Prostytutki weryfikuje rynek. Już to jest niesymetryczne. Jest nieidentyczne, zaś co do symetrii, to wobec jednych aspektów ona zachodzi, a wobec innych nie. Ale przecież właśnie zróżnicowanie daje możliwość wyboru.
>Jeżeli sie przejdzie weryfikacje wstępną to nie ma określenia jak długo trzeba być tym katachetą. Załóż sobie, że do śmierci, bo zawsze może Cię na drugi dzień piorun strzelić. W teście tego nie napisałam, bo uznałam, że o piorunach każdy słyszał.
>Nie trzymam sie programu, przedstawiam różne światopoglądy i co? I jesteś "katechetą", który przychodzi na lekcje z gliną, cegłami i kaflami i zamiast katechizować stawia w klasie piec. Niestety zduna w teście nie przewidziałam.
>Ale są wymogi formalne które trudno nadrobić... Może w realu, ale my teoretyzujemy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | J_Sakowski (133 punktów) | > >Jeżeli dajesz wybór alternatywny to znaczy że ten wybór jest.> Ale nie jest on realny, to teoretyczny wybór, np. czy wolisz za żonę Kingę Rusin czy Tomasza Lisa.Dlaczego teoretyczny? Bo nie istnieje slub (w sensie prawnym) dwoch jednoplciowych i nie podalismy do czego ma ten slub w ogole sluzyc? Czy jak? Wielu facetow ktorzy nie jest dogmatyczni i nie maja fobii moze w okreslonych warunkach pisac sie na samca. Zwlaszcza jakby to byl jakis show za konkretna kase i negocjujesz warunki  Milion EU za transmisje, wczesniej badania (z bajerami, pol roku, rok bez kontaktow bo mieszkasz razem na bezludnej wyspie, wczesniej sobie taka wybierasz sensownie na chate pozniej, sa nawet oferty nie za miliony a za kilkadziesiat tysiecy EU itp.). Jest kolejka jak nic. > >Realnie nie istnieje ponieważ katachetą można zostać po pozytywnej weryfikacji.> >Prostytutki weryfikuje rynek. Już to jest niesymetryczne.> Jest nieidentyczne, zaś co do symetrii, to wobec jednych aspektów ona zachodzi, a wobec innych nie. Ale przecież właśnie zróżnicowanie daje możliwość wyboru.Nie bardzo. Oficjalny ateista (np. z adnotacja) bedzie mial problem z weryfikacja na katachete. W przypadku prostytucji nie masz czegos takiego. > >Jeżeli sie przejdzie weryfikacje wstępną to nie ma określenia jak długo trzeba być tym katachetą.> Załóż sobie, że do śmierci, bo zawsze może Cię na drugi dzień piorun strzelić. W teście tego nie napisałam, bo uznałam, że o piorunach każdy słyszał.Trolujesz. Jak sie katacheta nie sprawdzi to jest zwolnienie, nie znam warunkow zarudnienia katachety. W powaznych umowach o dzielo (ochrona danych na 1 i 2 stopniu, powazna firma itp) jest np. 3 miesiace wypowiedzenia dla obu stron umowy. 3 miesiace to juz chyab warunki wypelnia. > >Nie trzymam sie programu, przedstawiam różne światopoglądy i co?> I jesteś "katechetą", który przychodzi na lekcje z gliną, cegłami i kaflami i zamiast katechizować stawia w klasie piec. Niestety zduna w teście nie przewidziałam.Jak zimna klasa (ok, trzeba miec opal jeszcze, zakladam ze jest) to lepsze niz bajeczki. Byt okresla swiadomosc  A tak powazniej to przeciez tak w przypadku prawdziwego ateisty bedzie. W dodatku mozesz postawic zarzuty na poziomie religii wylacznie. > Ale są wymogi formalne które trudno nadrobić...> Może w realu, ale my teoretyzujemy.Ale trzeba trzymac sie zalozen. Katecheta nie zostaje kazdy, prostytutka (czy jak to w przypadku samca odmienic) moze byc kazdy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Dlaczego teoretyczny? Bo to test.
>ateista (np. z adnotacja) bedzie mial problem z weryfikacja na katachete. Typuj wg kryterium moralności, a nie dostępności.
>Trolujesz. Raczej: trollujesz.
>Jak sie katacheta nie sprawdzi... W teście liczą się preferencje wybierającego.
>tak [...] bedzie Nie będzie, to test.
>Katecheta nie zostaje kazdy Nie masz zostać, lecz wskazać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | J_Sakowski (133 punktów) | > >Dlaczego teoretyczny?> Bo to test.Skoro to test teoretyczny / hipotetyczny. Jeżeli Twoją definicje prostytucji wypełnia przykładowo jednorazowy numer za konkretną kasę (co najmniej milion EU, partnerzy zdrowi psychicznie i fizycznie) to oczywiście wybieram prostytucję. Niby co może się stać od igraszek w łóżku ? Tylko jakiemuś dziwakowi rozlecą się dogmaty czy będzie posiadał inne śmieszne opory. Na stałe się nie pisze. Nudne, męczące i niebezpieczne (groźba chorób rosnąca wraz z przerobem)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Na stałe się nie pisze. Dobra, pytanie brzmiało "Co jest gorsze, być katechetką czy prostytutką?".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | J_Sakowski (133 punktów) | >>Na stałe się nie pisze. >Dobra, pytanie brzmiało "Co jest gorsze, być katechetką czy prostytutką?". Katacheta to jest gorszy wybór, to jest katastrofa. Tonący brzytwy się chwyta?
Katacheta przekazuje dogmaty jednej religii ustawionej na uprzywilejownej pozycji (brak wdrażania do myślenia racjonalnego, porównywania danych, wybierania drogi i jej korekty na podstawie analizy błedów), dane niesprawdzone bez zaakcentowania ich niesprawdzalności (nauki o duszy, świat demonów i inne niedorzeczności), zaszczepia lęki na tej podstawie (możliwe wpływy negatywne od demonów przykładowo), nie chce rozmawiać o sprzecznościach i zmianach w religii (zaprzeczenie zasad poznania naukowego, za szczególnie szkodliwe uważam dogmaty nienaruszalne). Itp.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Katacheta to jest gorszy wybórDziękuję.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | . > >>>Moralność nie istnieje, co to w ogóle jest?> Clou wątku wysnułam z wypowiedzi cenionych tu (jak sądzę) racjonalistów diogenesa i Andrzeja Bogusławskiego, z których pierwszy wskazuje na niemoralność katechizowania, a drugi prostytuowania się, więc moje interpretowanie czym jest moralność nabrałoby charakteru dorabiania gęb (gąb?) zalinkowanym Autorom. Uczciwość intelektualna nakazuje nam odwołanie się do konkretnych źródeł, a nie snucie własnych projekcji typu - ja myślę, iż " Bogusławski uważa, iż katechizowanie jest niemoralne". Bogusławski na ogół wie co chce powiedzieć i jakich do tego słów użyć. Choć coraz mniej osób na tym forum potrafi zrozumieć to co on chce przekazać. > Ale obie wypowiedzi są nadal aktywne, więc można zapytać u źródła.Oczywiście zawsze można dopytać, ale na racjonalistycznym forum wypadało by najpierw trochę doczytać. Literatura od naukowej po publicystykę dotycząca etyki i moralności jest niezmiernie bogata, a i na naszym forum ten temat wielokrotnie omawialiśmy. www.racjonalista.pl/forum.php/s,457816www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,600722#w602092www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,600722#w601145PS. Czasy, kiedy wypowiedzi Bogusławskiego były cenione na tym forum już skończyły, teraz zupełnie mamy tu inne autorytety i inny poziom dyskursu. Ja do tego poziomu już nie dostaje i moje racje tu już zupełnie nie mają tu znaczenia. @@@ .
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > >Clou wątku wysnułam z wypowiedzi cenionych tu (jak sądzę) racjonalistów diogenesa i Andrzeja Bogusławskiego, z których pierwszy wskazuje na niemoralność katechizowania, a drugi prostytuowania się, więc moje interpretowanie czym jest moralność nabrałoby charakteru dorabiania gęb (gąb?) zalinkowanym Autorom.> Uczciwość intelektualna nakazuje nam odwołanie się do konkretnych źródeł, a nie snucie własnych projekcji typu> - ja myślę, iż " Bogusławski uważa, iż katechizowanie jest niemoralne".Jeśli gdzieś tak napisałam, to wyłącznie przez pomyłkę, proszę wskazać gdzie taką treść opublikowałam, a przeproszę. .
|
|
-3 na 3 Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Prostytutką nie byłam. Ale Pani raczej nie radzę Pani "chętna".
Za to za pracę katechetyczną dostaję dużo podziękowań od rodziców dzieci ponieważ poruszam tematy nie tylko związane z religią. Uczę dzieci-przyszłe elity, dzieci prawników, lekarzy,inżynierów.
|
|
 | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Prostytutką nie byłam. Ale Pani raczej nie radzę Pani "chętna". >Za to za pracę katechetyczną dostaję dużo podziękowań od rodziców dzieci ponieważ poruszam tematy nie tylko związane z religią. Uczę dzieci-przyszłe elity, dzieci prawników, lekarzy,inżynierów. >
Przyszłych bezrobotnych i lumpów Pani nie uczy? Moi uczniowie też studiują prawo, medycynę i nauki techniczne, a katechetą nie byłem jeno zwyczajnym nauczycielem fizyki i matematyki....
|
|
|  | -3 na 3 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | >Moi uczniowie też studiują prawo, medycynę i nauki techniczne, a katechetą nie byłem >jeno zwyczajnym nauczycielem fizyki i matematyki....
Pani od religii została zablokowana dlatego piszę to co mi wysłała na e-maila.
Pani od religii napisała że nie chodziło o jej zasługi w kształceniu elit tylko o to że przekazując im wartościowy światopogląd rodzice są wdzięczni. Lekcje religii to nie tylko nauka o Sakramentach,ale również o życiu.
|
|
| |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | >>Moi uczniowie też studiują prawo, medycynę i nauki techniczne, a katechetą nie byłem >jeno zwyczajnym nauczycielem fizyki i matematyki.... >Pani od religii została zablokowana dlatego piszę to co mi wysłała na e-maila. >Pani od religii napisała że nie chodziło o jej zasługi w kształceniu elit tylko o to że przekazując im wartościowy światopogląd rodzice są wdzięczni. >Lekcje religii to nie tylko nauka o Sakramentach,ale również o życiu.
Lekcje o życiu , to wychowywanie a nie przekazywanie wiedzy. Wychowywać należy przykładem a nie samym słowem. Jeśli Twoja pani katechetka pokaże jak się adoptuje ciężko upośledzone dziecko, wtedy da Ci lekcję życia, jeśli tylko chwali słowem Chazana, jej lekcja nie zasługuje na podziękowanie.
|
|
| | |  | maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
| | | | |  | maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
| |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Pani od religii została zablokowana dlatego piszę to co mi wysłała na e-maila.Nie musisz teraz słuchać pani od religii, są wakacje.
|
|
| | |  | maja_majka (32 punktów) (zablokowany) |
> Nie musisz teraz słuchać pani od religii, są wakacje.  Nie mam czasem co robić z kumpelami one też czytają i dwóch kolegów. Pani od religii powiedziała że w gimnazjum do którego teraz będe chodziła dostanę punkty za aktywność w przedmiotach humaniztycznych. Mamy Klub o Życiu z panią od religii raz w tyg i tam rozmawiamy o życiu.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Phanes (492 punktów) | >humaniztycznych.
Może lepiej by było, gdybyś więcej rozmawiała z panią od polskiego.
|
|
| | | | |  | -2 na 2 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) |
> Może lepiej by było, gdybyś więcej rozmawiała z panią od polskiego.Nie mogę bo nie jest miła a poza tym daleko mieszka za miastem. Napisałam dobrze: humaniztyczny od humanizm
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | >Może warto dać jej szansę i spróbować bliżej poznać. Poza tym z tymi miłymi to różnie
Pani od polskiego nie puszcza ciekawych filmów i nawet z robienia gazetki zrezygnowała po krótki czasie.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Phanes (492 punktów) | > Pani od polskiego nie puszcza ciekawych filmów i nawet z robienia gazetki zrezygnowała po krótki czasie.A jakież to ciekawe filmy puszcza wam pani Władzia?
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) |
> A jakież to ciekawe filmy puszcza wam pani Władzia?  Pan zna panią od religi? Mam tu listę, oglądaliśmy: "Rapa nui", "Pasję", "Egzorcyzmy Emily Rose", "Mikołaj chłopiec który został świętym", " Marczelino chleb i wino" "Milo Modliszka która nie umie się modlić",taki serial "Filary Ziemi", "Prymas-trzy lata z tysiąca", "Inwazja pogan-ewolucja", "Jezus z Nazaretu". "Cristiada" i wiele innych. Ja mam listę tylko dla tego roku szkolnego. Niektóre oglądamy kilka razy. Czasami są nudne czasami fajne.
|
|
 | 2 na 2 | pawel_wr (4297 punktów) |
>Za to za pracę katechetyczną dostaję dużo podziękowań od rodziców dzieci ponieważ poruszam tematy nie tylko związane z religią. Uczę dzieci-przyszłe elity [..], lekarzy, >
A potem mamy takich Chazanów...
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
-1 na 1 Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | >Ale gdyby tylko taki wybór nam, lub komuś z naszych bliskich pozostał, to - czysto >teoretycznie - z czego utrzymywać się byłoby bardziej moralnie?
Oczywiście że z bycia Katechetką. Prostytucja jest niemoralna. Intelektualna również..
|
|
 | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Oczywiście że z bycia Katechetką.Katechizowanie to fałsz, czyli logicznie wartości w tym nie ma. > Prostytucja jest niemoralna.Taki jest stereotyp, ale kto tę tezę zdoła uzasadnić? W tym wątku postawiłam tezę przeciwną, że prostytucja jest rodzajem bohaterstwa, bo dla czyjegoś dobra działa się wbrew swej naturze, jak ten święty Marcin, co to się płaszczem z żebrakiem podzielił... Obalisz to?
|
|
|  | | ayovi (99 punktów) | > >Oczywiście że z bycia Katechetką.> Katechizowanie to fałsz, czyli logicznie wartości w tym nie ma.> >Prostytucja jest niemoralna.> Taki jest stereotyp, ale kto tę tezę zdoła uzasadnić? W tym wątku postawiłam tezę przeciwną, że prostytucja jest rodzajem bohaterstwa, bo dla czyjegoś dobra działa się wbrew swej naturze, jak ten święty Marcin, co to się płaszczem z żebrakiem podzielił... Obalisz to?Nie do końca wbrew swej naturze, owszem jest wielu ludzi potrafiących żyć bez seksu,ale dla większości ludzi seks jest z różnych względów ważny. Pani Władysława chyba myli prostytucje z kurestwem(pardon za określenie). Prostytutki w przeciwieństwie do dających za darmo kurewek robią sporo dobrego dla bliźniego -co Panią Władysławe powinno cieszyć - i dla siebie zarabiając uczciwie pieniądze. Jest wielu uzależnionych od seksu i prostytutki są dla takich osób nieomal wybawieniem.
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Prostytutki w przeciwieństwie do dających za darmo kurewek robią sporo dobrego dla bliźniego...To w końcu seksualną przyjemność uważasz za dobrą, czy naganną?
|
|
| | |  | | ayovi (99 punktów) | > >Prostytutki w przeciwieństwie do dających za darmo kurewek robią sporo dobrego dla bliźniego...> To w końcu seksualną przyjemność uważasz za dobrą, czy naganną? Dla ludzi, dla których seks jest istotny zapewne jest to spora przyjemność, zaś dla pewnie mniejszości niekoniecznie. Dla mnie nie był i nie jest wielką przyjemnością.
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > >>Prostytutki w przeciwieństwie do dających za darmo kurewek robią sporo dobrego dla bliźniego...> >To w końcu seksualną przyjemność uważasz za dobrą, czy naganną? > Dla ludzi, dla których seks jest istotny zapewne jest to spora przyjemność, zaś dla pewnie mniejszości niekoniecznie. Dla mnie nie był i nie jest wielką przyjemnością.  Nie o to pytałam, chodziło mi o kategorie etyczne i sprzeczność, w którą popadłeś zachwalając usługę seksualną jako dobro, a zarazem lżąc czerpiące z tego dobra kobiety. Czyżbyś należał do tych mizoginów, którym się zdaje, że seksualne rozkosze powinny być zarezerwowane dla mężczyzn?
|
|
| | | | |  | | ayovi (99 punktów) | > >>>Prostytutki w przeciwieństwie do dających za darmo kurewek robią sporo dobrego dla bliźniego...> >>To w końcu seksualną przyjemność uważasz za dobrą, czy naganną? > >Dla ludzi, dla których seks jest istotny zapewne jest to spora przyjemność, zaś dla pewnie mniejszości niekoniecznie. Dla mnie nie był i nie jest wielką przyjemnością.  > Nie o to pytałam, chodziło mi o kategorie etyczne i sprzeczność, w którą popadłeś zachwalając usługę seksualną jako dobro, a zarazem lżąc czerpiące z tego dobra kobiety. Czyżbyś należał do tych mizoginów, którym się zdaje, że seksualne rozkosze powinny być zarezerwowane dla mężczyzn?> To nie jest sprzeczność, nie jestem mizoginem. Uważasz że nie ma męskich prostytutek? Gdzie ja lżyłem kobiety? Są prostytutki i jest też pewien typ kobiet dających za darmo na prawo i lewo(nazwałem je kurewkami). Nazwij je sobie nimfomankami,uzależnionymi od seksu czy jak tam chcesz. Czytaj uważnie, napisałem, że wielu ludzi obojga płci odczuwa przyjemność z seksu, ale są też ludzie którzy jej nie odczuwają.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >To nie jest sprzeczność Przyjemność z seksu przedstawiasz jako dobro i jako zło, to sprzeczność.
>Gdzie ja lżyłem kobiety? Nazwałeś kobiety czerpiące przyjemność z seksu kurewkami, a to jest pejoratywne określenie.
|
|
| | | | | | |  | | ayovi (99 punktów) | >>To nie jest sprzeczność >Przyjemność z seksu przedstawiasz jako dobro i jako zło, to sprzeczność. >>Gdzie ja lżyłem kobiety? >Nazwałeś kobiety czerpiące przyjemność z seksu kurewkami, a to jest pejoratywne określenie.
Nieprawda, nazwałem kurewkami pewien TYP kobiet. Kobiety czerpiące przyjemność z seksu nie nazwałem kurewkami. Przyjemności z seksu nie przedstawiam w kategoriach dobra czy zła, to nie te kategorie. Tak przy okazji polecam książke ''Dziwki w historii''Nickie Roberts.
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > nazwałem kurewkami pewien TYP kobiet. Kobiety czerpiące przyjemność z seksu nie nazwałem kurewkami.I podałeś jaki to typ, owa kurewka chodziło o darmowy seks, czyli uprawiany dla przyjemności, bo jakiż by inny. Czyli twierdzisz, że kurewką jest kobieta czerpiąca przyjemność z seksu. Zresztą w linkowanej wcześniej wypowiedzi wyrażony jest podobny pogląd, choć tam chodzi o czerpiące z seksu przyjemność prostytutki. > Przyjemności z seksu nie przedstawiam w kategoriach dobra czy złaNapisałeś, że prostytutki "robią sporo dobrego dla bliźniego".
|
|
| | | | | | | | |  | | ayovi (99 punktów) | > >nazwałem kurewkami pewien TYP kobiet. Kobiety czerpiące przyjemność z seksu nie nazwałem kurewkami.> I podałeś jaki to typ, owa kurewka chodziło o darmowy seks, czyli uprawiany dla przyjemności, bo jakiż by inny. Czyli twierdzisz, że kurewką jest kobieta czerpiąca przyjemność z seksu. Zresztą w linkowanej wcześniej wypowiedzi wyrażony jest podobny pogląd, choć tam chodzi o czerpiące z seksu przyjemność prostytutki.> >Przyjemności z seksu nie przedstawiam w kategoriach dobra czy zła> Napisałeś, że prostytutki "robią sporo dobrego dla bliźniego".Nie twierdze, że kobiety czerpiące przyjemność z seksu to kurewki, nie imputuj mi czegoś czego nie napisałem. Kurewkami nazwałem pewien TYP kobiet dających na prawo i lewo za darmo.
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Kurewkami nazwałem pewien TYP kobiet dających na prawo i lewo za darmo. Seks za darmo jest dla satysfakcji, ganisz kobiety za czerpanie przyjemności z seksu.
Ale skoro prostytutki - mimo iż również dają na prawo i lewo - pochwalasz, to znaczy, że dobrem jakie w nich cenisz jest... wydatek.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | >>Kurewkami nazwałem pewien TYP kobiet dających na prawo i lewo za darmo. >Seks za darmo jest dla satysfakcji, ganisz kobiety za czerpanie przyjemności z seksu. >Ale skoro prostytutki - mimo iż również dają na prawo i lewo - pochwalasz, to znaczy, że dobrem jakie w nich cenisz jest... wydatek. Niestety takie poglądy jak prezentuje ayovi są skutkiem katofanatycznego otumanienia naszego społeczeństwa antyseksualną a zwłaszcza antykobiecą retoryką. Widać, że stara się powiedzieć coś mądrego, ale całkiem się zagubił, gdyż sam po chwili przemyślenia załapał, że czepia się h... wie do czego - po prostu do kobiecego seksu. Ktoś mu zawciskał do głowy, że jak faceci "zaliczają" to jest zajeb... ale jak kobiety... to są kurewkami. Jednocześnie czuje naturalnie, że bezsensowana demoralizacja społęczna nadmiarem bezrefleksyjnego seksu ogólnie nie jest "dobra". I teraz się całkiem zagubił, co właściwie ma na myśli i do czego się tzw. przypierd....
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | baszarteg (2319 punktów) | > Niestety takie poglądy jak prezentuje ayovi są skutkiem katofanatycznego otumanienia naszego społeczeństwa antyseksualną a zwłaszcza antykobiecą retoryką.A ja uważam że nawet gdyby takiego "ayovi " nie było (oczywiście na "Racjonaliście" bo ayowich gdzie indziej jest bez liku  ) należało by go stworzyć co by pewne otumanienie napiętnować ...Może by to i była laleczka voodoo no ale w zacnym celu  Antyseksulana retoryka poczyna sobie coraz śmielej  zwłaszcza w reklamie ,filmie itp Nie można być obojętnym i bezczynnie przyglądać się próbom przerobienia nas na łanioły .Jak to leciało...? "Non possumus!"  A poważniej (a propos antykobiecej retoryki ),to czym innym niż jakąś skrajną formą religijno-seksulalnej fiksacji ,chorej patriarchalnej dominacji jest tzw "obrzezanie kobiet" ?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Może by to i była laleczka voodoo no ale w zacnym celu  Nie miałam chyba szansy na przekonanie mego rozmówcy, kto wie czy nie z powodu własnej płci. Przekonanie niektórych, że kobiety są innym gatunkiem i posługują się jakąś specjalną niepojętą logiką (kobiecą, a jakże) powoduje chyba, że niektórym panom myślenie zwyczajnie się wyłącza... Lub jest to postawa obronna. > chorej patriarchalnej dominacji jest tzw "obrzezanie kobiet"Zważywszy, że rzezani są również chłopcy (choć mniej okrutnie) jest to ogólniejszy problem praw dziecka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | baszarteg (2319 punktów) | >Zważywszy, że rzezani są również chłopcy (choć mniej okrutnie) jest to ogólniejszy problem praw dziecka.
Obrzezanie chłopców i dziewczynek łączy tylko nazwa ,nazwa która w przypadku dziewczynek/kobiet wprowadza w błąd i rozmywa tę ewidentną zbrodnie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Ktoś mu zawciskał do głowy, że jak faceci "zaliczają" to jest zajeb... ale jak kobiety... to są kurewkami.Ta informacja to mem niesiony przez pokolenia za pomocą słowa "kurwa" oraz wyrazów pokrewnych. Samo słowo to zrobiło tak zawrotną karierę, że nie da się z nim walczyć, jedyny ratunek to zdewaluować odium kurewstwa nadmiarem bezrefleksyjnego seksu...  > nadmiarem bezrefleksyjnego seksu ogólnie nie jest "dobra".A przecież ani nie tuczy, ani cholesterolu nie nabija... ?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | > >nadmiarem bezrefleksyjnego seksu ogólnie nie jest "dobra".> A przecież ani nie tuczy, ani cholesterolu nie nabija... ?  w przypadku gdy łączy się z częstą zmianą partnerów oraz przypadkowością kontaktów seksualnych - może mieć, a w zasadzie w praktyce zwykle ma, negatywne skutki zarówno indywidualne, jak i społeczne; to miałem na myśli czy muszę rozwijać ten wątek, czy raczej wszyscy załapują jego oczywistość i o jakiego rodzaju skutki chodzi bez w sumie względu na płeć ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > zwykle ma, negatywne skutki zarówno indywidualne, jak i społeczneA chciałam dobrze...
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | ayovi (99 punktów) | >>>Kurewkami nazwałem pewien TYP kobiet dających na prawo i lewo za darmo. >>Seks za darmo jest dla satysfakcji, ganisz kobiety za czerpanie przyjemności z seksu. >>Ale skoro prostytutki - mimo iż również dają na prawo i lewo - pochwalasz, to znaczy, że dobrem jakie w nich cenisz jest... wydatek. >Niestety takie poglądy jak prezentuje ayovi są skutkiem katofanatycznego otumanienia naszego społeczeństwa antyseksualną a zwłaszcza antykobiecą retoryką. Widać, że stara się powiedzieć coś mądrego, ale całkiem się zagubił, gdyż sam po chwili przemyślenia załapał, że czepia się h... wie do czego - po prostu do kobiecego seksu. Ktoś mu zawciskał do głowy, że jak faceci "zaliczają" to jest zajeb... ale jak kobiety... to są kurewkami. Jednocześnie czuje naturalnie, że bezsensowana demoralizacja społęczna nadmiarem bezrefleksyjnego seksu ogólnie nie jest "dobra". I teraz się całkiem zagubił, co właściwie ma na myśli i do czego się tzw. przypierd....
Tak apropos katofanatycznego otumanienia to macie pecha bo jestem agnostykiem, niektorzy z was czepiaja sie Pań prostytutek, a to jest zawód jak kazdy inny. Jak myslicie dlaczego jestem przychylny prostytutkom? To pewnie efekt katofanatycznego otumanienia prawda? ach ta co niektorych logika. @chetna racjonalistka chyba jest na bakier z logiką, nigdzie nie ganie kobiet za odczuwanie seksualnej przyjemnosci. Mam swoje zdanie na temat zarowno kobiet jak i facetow, ktorzy nalogowo zmieniaja partnerow w celach seksualnych,dając na prawo i lewo i zaliczając na prawo i lewo. Tak samo jak mam krytyczne zdanie na temat narkomanii,alkoholizmu,nikotynizmu.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >@chetna racjonalistka chyba jest na bakier z logiką, nigdzie nie ganie kobiet za odczuwanie seksualnej przyjemnosci. Więc czego w istocie chcesz od "kurewek", że je tak nazywasz? Kogo i jak one wg Ciebie krzywdzą?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Frank Holman (5897 punktów) | >>@chetna racjonalistka chyba jest na bakier z logiką, nigdzie nie ganie kobiet za odczuwanie seksualnej przyjemnosci. >Więc czego w istocie chcesz od "kurewek", że je tak nazywasz? Kogo i jak one wg Ciebie krzywdzą? Daj mu już spokój niech milczeniem się wycofa z tej idiotycznej wypowiedzi. Sam chyba zrozumiał, że na dużo więcej szacunku zasługują te zabawiające się dla własnej przyjemności z fajnymi facetami, na jakich same mają ochotę, niż sprzedające się za kasę jakimiś flusiom i oblechom. A jeśli chcesz wiedzieć o co mu chodziło., to właśnie sporo facetów poniża właśnie te pierwsze, bo wiedzą, że nie mają u nich żadnych szans, bo są zwykłymi flusiami albo wręcz oblechami, co najwyżej za kasę mogą sobie ruchanie załatwić.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Daj mu już spokój Nękam go za podważanie moich kompetencji dyskusyjnych.
>sporo facetów poniża właśnie te pierwsze, bo wiedzą, że nie mają u nich żadnych szans Ale odwetowego epitetu na mężczyzn kobiety nie mają.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | ayovi (99 punktów) | >>@chetna racjonalistka chyba jest na bakier z logiką, nigdzie nie ganie kobiet za odczuwanie seksualnej przyjemnosci. >Więc czego w istocie chcesz od "kurewek", że je tak nazywasz? Kogo i jak one wg Ciebie krzywdzą?
A o czymś takim jak zdrada slyszalas? Robia to i owe kobiety i tacy faceci. Nazwijmy to nimfomanią- żeby nie było że używam wulgarnego słowa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > A o czymś takim jak zdrada slyszalas? Robia to i owe kobiety i tacy faceci.Ale jacy "tacy" faceci? Nie ma na nich pejoratywnego słowa jakim jest "kurewka". Ubaw po pachy z każdego, kto tak faceta nazwie, a z kobiety - wczuj się w sytuację - tylko większy.  Sama zdrada jest kwestią między umówioną na wierność parą. I nie w każdym przypadku zasługuje na potępienie. > Nazwijmy to nimfomanią- żeby nie było że używam wulgarnego słowa. Za późno, już się mleko wylało w postaci wątku..
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | ayovi (99 punktów) | >>Kurewkami nazwałem pewien TYP kobiet dających na prawo i lewo za darmo. >Seks za darmo jest dla satysfakcji, ganisz kobiety za czerpanie przyjemności z seksu. >Ale skoro prostytutki - mimo iż również dają na prawo i lewo - pochwalasz, to znaczy, że dobrem jakie w nich cenisz jest... wydatek.
Prostytutki w ten sposób zarabiają na życie i mają do tego pełno prawo. Uwazam to za uczciwe.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Prostytutki w ten sposób zarabiają na życie i mają do tego pełno prawo. A za co w takim razie ganisz "kurewki", że zarabiają w inny sposób? Inne sposoby zarabiania niż prostytucja są naganne?
A Ty sam zarabiasz prostytuując się, czy podobnie jak kurewki zarabiasz inaczej? .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | ayovi (99 punktów) | >>Prostytutki w ten sposób zarabiają na życie i mają do tego pełno prawo. >A za co w takim razie ganisz "kurewki", że zarabiają w inny sposób? Inne sposoby zarabiania niż prostytucja są naganne? >A Ty sam zarabiasz prostytuując się, czy podobnie jak kurewki zarabiasz inaczej? >.
Nie wiem czemu tak bronisz pewnego TYPU kobiet i mezczyzn. Ile jest takich osób w spoleczenstwie? Na pewno jest to mniejszosc,moze z 10%. Jakbys czytala co pisalem wczesniej-rowniez w innym wątku- wiedzialabys, że delikatnie mówiąc nie przepadam za seksem. Do prostytutek nic nie mam, prostytucja to jest najstarszy zawód świata. Napisalem Ci wczesniej nazwij sobie takie osoby nimfomankami(nimfomanami), uzaleznionymi od seksu czy jak tam chcesz. Coś Ty sie tak uczepila tego slowa na k. Jeszcze raz polecam Tobie i @Frankowi Holmanowi ''Dziwki w historii''Nickie Roberts.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Coś Ty sie tak uczepila tego slowa na k.Trafiłeś w sedno. "Kurwa" to pejoratywne określenie mające moc wykluczania społecznego. I ja pytam ZA CO kobiety są lżone i odrzucane, czy robią komuś krzywdę, a jeśli tak, to komu. Prostytucję nawet pochwalasz, pytam więc jaką szkodę i komu robią kobiety, które przez swą łaskawość (och, dzięki!) nazywasz zdrobniale "kurewkami"? > Jeszcze raz polecam Tobie i @Frankowi Holmanowi ''Dziwki w historii''Nickie Roberts.To kiedyś przy okazji, albo może streść nam, co?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | >>Kurewkami nazwałem pewien TYP kobiet dających na prawo i lewo za darmo. >Seks za darmo jest dla satysfakcji, ganisz kobiety za czerpanie przyjemności z seksu. Nie wiem, co ma na myśli ayovi, ale pewien TYP rzeczywiście zasługuje na brak uznania. Są dziewczyny, zwłaszcza młode, które uprawiają seks, bo myślą, że tak trzeba, bo takie są standardy w ich grupie, bo chcą być fajne, bo jest taki zwyczaj, że na trzeciej randce trzeba iść do łóżka, albo chyba najczęściej - bo uważają, że bez tego nikt nie będzie się nimi interesował. Można powiedzieć, że "dają za darmo", jeśli same niewiele z tego mają.
Istnieje potępienie dla kurewstwa, ale trzeba powiedzieć, że że istnieje też takie zjawisko jak wyśmiewanie osób, które nie uprawiają seksu. Uważam to za równie naganne. To jest sposób wywierania presji.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Może by to uogólnić, że naganne jest ocenianie czyichś zwyczajów seksualnych póki nie robią one innym krzywdy?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | >Może by to uogólnić, że naganne jest ocenianie czyichś zwyczajów seksualnych póki nie robią one innym krzywdy? Właściwie tak. Ale bardziej mi chodziło o to, żeby samemu nie robić komuś krzywdy oceniając go.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Ale bardziej mi chodziło o to, żeby samemu nie robić komuś krzywdy oceniając go. A ja jako kobieta jestem zainteresowana także rozpowszechnieniem takiej postawy.
|
|
|  | -2 na 2 | pawel_wr (4297 punktów) | > że prostytucja jest rodzajem bohaterstwa, bo dla czyjegoś dobra działa się wbrew swej naturze, jak ten święty Marcin, co to się płaszczem z żebrakiem podzielił... Obalisz to?
Cóż za nonsens o prostytucji.... Czy napisałąś to zdanie na poważnie ?!?!?!?!
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >> że prostytucja jest rodzajem bohaterstwa, bo dla czyjegoś dobra działa się wbrew swej naturze, jak ten święty Marcin, co to się płaszczem z żebrakiem podzielił... Obalisz to? >Cóż za nonsens o prostytucji.... Póki nie obalisz, nonsensem jest pisanie że to nonsens.
>Czy napisałąś to zdanie na poważnie ?!?!?!?! A poważnie pytasz?!?!?!?
|
|
| | |  | daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >>> że prostytucja jest rodzajem bohaterstwa, bo dla czyjegoś dobra działa się wbrew swej naturze, jak ten święty Marcin, co to się płaszczem z żebrakiem podzielił... Obalisz to? >>Cóż za nonsens o prostytucji.... >Póki nie obalisz, nonsensem jest pisanie że to nonsens. >>Czy napisałąś to zdanie na poważnie ?!?!?!?! >A poważnie pytasz?!?!?!? > Dlaczego ma obalać? Ty pierwej udowodnij.
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Dlaczego ma obalać? Ponieważ ja dowiodłam.
|
|
| | | | |  | daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >>Dlaczego ma obalać? >Ponieważ ja dowiodłam. Musi przeoczyłem, proszę wskazać gdzie?
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > >>Dlaczego ma obalać?> >Ponieważ ja dowiodłam.> Musi przeoczyłem, proszę wskazać gdzie?No przecież przedwczoraj o 16:06 pawel_wr nawet to zacytował: "bo dla czyjegoś dobra działa się wbrew swej naturze".
|
|
| | |  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | >>> że prostytucja jest rodzajem bohaterstwa, bo dla czyjegoś dobra działa się wbrew swej naturze, jak ten święty Marcin, co to się płaszczem z żebrakiem podzielił... Obalisz to? >>Cóż za nonsens o prostytucji.... >Póki nie obalisz, nonsensem jest pisanie że to nonsens.
Co mam obalić ? Twoją absurdalną tezę, że prostytucja jest bohaterstwem, bo dla czyjegoś dobra ple,ple,ple,ple,ple..... W Twej śmiałej dywagacji brakuje odniesień do Jonasza, który trzy doby spędził w brzuchu wielkiej ryby.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > >Póki nie obalisz, nonsensem jest pisanie że to nonsens.> Co mam obalić ? Twoją absurdalną tezę, że prostytucja jest bohaterstwem, bo dla czyjegoś dobra ple,ple,ple,ple,ple.....Uzasadniłam swoją tezę, obal to uzasadnienie. Bo jeśli twierdzisz, że jest absurdalna, za całe uzasadnienie mając "ple,ple,ple,ple,ple", to od ręki nie masz racji, gdyż ja Ci odpowiem "ple,ple,ple,ple,ple" i jeszcze jedno "ple!", pytanie co z oczywistym dalszym ciągiem takich uzasadnień. > W Twej śmiałej dywagacji brakuje odniesień do Jonasza, który trzy doby spędził w brzuchu wielkiej ryby.Nie znalazłam zastosowania.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | J_Sakowski (133 punktów) | >>>Póki nie obalisz, nonsensem jest pisanie że to nonsens. >>Co mam obalić ? Twoją absurdalną tezę, że prostytucja jest bohaterstwem, bo dla czyjegoś dobra ple,ple,ple,ple,ple..... >Uzasadniłam swoją tezę, obal to uzasadnienie.
Pisalas wczesniej ze prostytucja to seks za pieniadze, tak? To jak mozna mowic o bohaterstwie?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | >Pisalas wczesniej ze prostytucja to seks za pieniadze, tak? >To jak mozna mowic o bohaterstwie? Można już za samo to, że prostytucja jest społecznie piętnowana.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > Co jest gorsze, być katechetką czy prostytutką?Niewiele osób podjęło wyzwanie tego wątku, ale mam nadzieję, że pożyteczne było samo jego rozważenie, bo pokazało z czym mamy problem. Oczywiście od początku miałam tego problemu świadomość, ale nie tak klarownie poukładaną, jak przedstawił to Frank Holman, który do tego wątku odniósł się w innym miejscu, a pisze On co następuje. "Większość ludzi tego nie rozważa, bo wstydzi się przyznać samemu przed sobą a co dopiero przed innymi, że wybrałoby pracę katechetki/katechety, niż k***y, albowiem, w głębi duszy jest po prostu naturalnymi egoistami. Praca katechetki/katechety jest bez najmniejszej wątpliwości bardziej obrzydliwa, albowiem swoim działaniem dana osoba niszczy cudze umysły, głównie umysły dzieci, smarując te umysły najgorszym po prostu gównem. Niemniej jednak praca k***y powoduje osobiste problemy cielesne i umysłowe i dlatego przeciętnie inteligentny człowiek nieprzymuszony takiej pracy nie wybierze, wolał będzie innych krzywdzić, nawet małe dzieci, niż samego siebie (co najwyżej w jakimś delikatnym wydaniu, że samemu wybiera sobie partnerów i za to jeszcze bierze od nich kasę, ale to nie są warunki pracy typowej k***y (co najwyżej raczej jakiś początkowy etap "kariery" młodych galerianek, etc.)). W efekcie przeciętny człowiek zdrowy na umyśle i etyce bez powodu nie rozważa zwykle podjęcia żadnej z takich prac, a jeśli już - myśli o podjęciu pracy, która mniej szkodzi jemu samemu, niż innym/społeczeństwu."Dziękuję za tę wypowiedź, mam nadzieję, że cytując całość nie złamałam zasad. .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|