 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-04-2015 19:41 | Bragiel (220 punktów) | Czy ludzi wolno budzić?
3 na 3 | Ja uważam, że nie. Napisałem o tym dzisiaj tekst bragiel.bl(*)04/Ludzi-nie-wolno-budzic.htmlJak uważacie? Jeżeli ktoś śpi-jest katolikiem, Swiadkiem Jehowy, hinduistą, wyznawcą Potwora Sphagetii, Sziwy, Lakszmi...Whatever. Niech sobie śpi. Jeżeli jest mu to dobrze, niech w to wierzy. Po co go budzić? Oczywiscie, jeżeli nie wchodzi innnym w życie i nie każe mi/nam też spać. Jak uważacie. Uważam, że prozelityzm ateistyczny nie ma sensu. Zresztą jakikolwiek prozelityzm jest bezcelowy. Jeżeli ktoś sam nie dojdzie do pewnych wniosków, przekonywanie kogoś do czegokolwiek jest po prostu głupie i bezcelowe. Jak ktoś chce wierzyć-spać, niech śpi. Zapraszam do dyskusji. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Religia jest szkodliwa społecznie więc należy chociażby dbać o to żeby dzieci nie były indoktrynowane. Dorośli niech robią co chcą.
|
|
12 na 12 | Jacholek (5699 punktów) | >Uważam, że prozelityzm ateistyczny nie ma sensu. Zresztą jakikolwiek prozelityzm jest bezcelowy. Zgadzam się że prozelityzm nie ma sensu ale to nie oznacza iż ateista czy po prostu niedowiarek powinien schodzić do podziemia kryjąc się ze swoimi przekonaniami, opiniami. Poza tym trudno przechodzić obojętnie obok zła mogącego płynąc ze ślepej wiary czy bazującej na religii głupocie.
|
|
 | 2 na 2 | Bragiel (220 punktów) | > >Uważam, że prozelityzm ateistyczny nie ma sensu. Zresztą jakikolwiek prozelityzm jest bezcelowy.> Zgadzam się że prozelityzm nie ma sensu ale to nie oznacza iż ateista czy po prostu niedowiarek powinien schodzić do podziemia kryjąc się ze swoimi przekonaniami, opiniami. Poza tym trudno przechodzić obojętnie obok zła mogącego płynąc ze ślepej wiary czy bazującej na religii głupocie.> Nie chodzi mi o schodzenie do podziemia. Oczywiście trzeba mówić o swoim ateizmie. Ale nie wydaje mi się by miało sens przekonywanie np. 80 letniej babci, która całe życie była moherowym beretem, że to wszystko w co wierzyła 80 lat to bzdury. Pozdrawiam. www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
|
|
|  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> nie wydaje mi się by miało sens przekonywanie np. 80 letniej babci, która całe życie była moherowym beretem, że to wszystko w co wierzyła 80 lat to bzdury Jesteś zwolennikiem dyskryminowania osiemdziesięciolatek? Czy chodzi Ci tylko o Twoją babcię?
Chcesz by i Ciebie dyskryminowano w przypadku osiągnięcia sędziwego wieku?
Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
|
|
| Duch Prawdy (14787 punktów) | >Ja uważam, że nie. Źle uważasz, Przebudzenie Ludzkości - zmiana Mentalności jest koniecznością. >Jeżeli ktoś śpi-jest katolikiem, Swiadkiem Jehowy, hinduistą, wyznawcą Potwora Sphagetii, Sziwy, Lakszmi...Whatever. Bóg to nie cokolwiek - jakiekolwiek fałszywe wyobrażenia. >Po co go budzić? Po co uczyć - zlikwidować szkoły, spalić książki? >Uważam, że prozelityzm ateistyczny nie ma sensu. Słusznie. >Zresztą jakikolwiek prozelityzm jest bezcelowy. Niesłusznie. >Jeżeli ktoś sam nie dojdzie do pewnych wniosków, przekonywanie kogoś do czegokolwiek jest po prostu głupie i bezcelowe. Bzdura. >Jak ktoś chce wierzyć-spać, niech śpi. Jak ktoś chce wierzyć-być przebudzonym, niech wierzy.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Ja uważam, że nie.> Źle uważasz, Przebudzenie Ludzkości - zmiana Mentalności jest koniecznością.Misjonarz się znalazł i będzie nam tu rewolucję robił jak Che Guevara  Nie, nie jest koniecznością. Ludzie, którzy mają takie poczucie misji, zmiany mentalności ludzi przeważnie mają zaburzenia psychiczne. To może być nawet groźne.
|
|
 | 1 na 3 | Willmaster (423 punktów) | >Jak ktoś chce wierzyć-być przebudzonym, niech wierzy. Czyli katolicy, protestanci, poganie, deiści itd. są przebudzeni - bo wierzą.
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
|  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Jak ktoś chce wierzyć-być przebudzonym, niech wierzy. >Czyli katolicy, protestanci, poganie, deiści itd. są przebudzeni - bo wierzą. Wiara widząca tym różni się od wiary ślepej, że nie tworzy, nie wymyśla żadnych wyobrażeń Boga, Bóg jest Duchem - kimś\czymś abstrakcyjnym, niepojętym dla ludzkiego umysłu.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 3 na 5 | Willmaster (423 punktów) | Wiara w coś nieudowodnionego jak np. "bóg jest duchem", jest właśnie ślepą wiarą.
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | |  | -2 na 4 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Wiara w coś nieudowodnionego jak np. "bóg jest duchem", jest właśnie ślepą wiarą. Przeciwnie, wiara w udowodnionego boga jest ślepa... i głupia.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | | Willmaster (423 punktów) | A to niby dlaczego?
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >A to niby dlaczego? O losie..., jak coś jest udowodnione, to już nie jest wiarą, tylko wiedzą.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | | Willmaster (423 punktów) | Ja wiem że w udowodnionego boga się nie wierzy, ale przecież to ty napisałeś "wiara w udowodnionego boga jest głupia", tak więc nie wiem po co to zrobiłeś.
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Ja wiem że w udowodnionego boga się nie wierzy, ale przecież to ty napisałeś "wiara w udowodnionego boga jest głupia", tak więc nie wiem po co to zrobiłeś. No nie wiesz.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >O losie..., jak coś jest udowodnione, to już nie jest wiarą, tylko wiedzą.
Sam fakt, że mówimy o wierze lub braku wiary odbiera sens istnieniu jakiegokolwiek Boga, w którego trzeba wierzyć. Gdyby istniał uczciwy Bóg nie potrzebowalibyśmy wierzyć bo byśmy wiedzieli i wtedy miałoby to sens.
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Sam fakt, że mówimy o wierze lub braku wiary odbiera sens istnieniu jakiegokolwiek Boga, w którego trzeba wierzyć. Gdyby istniał uczciwy Bóg nie potrzebowalibyśmy wierzyć bo byśmy wiedzieli i wtedy miałoby to sens. W Boga nie trzeba wierzyć.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | Willmaster (423 punktów) | >W Boga nie trzeba wierzyć. To już zależy od tego który bóg prawdziwy.
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | Uważam, że wiele zależy od tego czy ktoś w ogóle chce o tym dyskutować, bo jeśli chce, to niejako sam musi się liczyć z rewidowaniem swoich poglądów. Jeśli zaś nie ma na to ochoty i nie jest przy tym niegrzeczny to "ewangelizowanie" go po prostu trąci buractwem.
Pomijam fanatyków, bo sprowadzenie ich z utartej ścieżki i tak jest właściwie niemożliwe.
Jaskinia Trolli team
|
|
3 na 3 | KORUND (4922 punktów) | >Niech sobie śpi. >Jeżeli jest mu to dobrze, niech w to wierzy. -Niech trwa w otępieniu? Ale czy dobrze, czy bezpiecznie, czy ciekawie jest żyć wśród otępiałych? >Jeżeli ktoś śpi-jest katolikiem, Swiadkiem Jehowy, hinduistą, wyznawcą Potwora Sphagetii, Sziwy, Lakszmi...Whatever. >Uważam, że prozelityzm ateistyczny nie ma sensu. Zresztą jakikolwiek prozelityzm jest bezcelowy. >Jeżeli ktoś sam nie dojdzie do pewnych wniosków, przekonywanie kogoś do czegokolwiek jest po prostu >głupie i bezcelowe. -A czy wszyscy w/w doszli sami do "pewnych" wniosków? Czy im to ordynarnie wtłoczono? Czy sami byliby skłonni wyrzec się prozelityzmmu? >Jak ktoś chce wierzyć-spać, niech śpi. -Oczywiście, gdy niczego mu nie wbito do łba na siłę, sam innych nie uświadamia, jest dorosły, gdy przedstawiono mu różne opcje, a on wybiera jedną z w/w, to kij mu w ... niech śpi. Niestety, problem w tym, że taki "śpiący" często się obficie rozmnaża i ochoczo indotkrynuje swoje otocznie, czym powiększa grono "śpiących", którzy mają w zwyczaju ingerować w życie tych nielicznych przytomnych. Poza tym, dlaczego miało by mi przeszkadzać to, że ktoś w ich otępiałość (usiłując przebudzić) ingeruje?
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >-Niech trwa w otępieniu? Ale czy dobrze, czy bezpiecznie, czy ciekawie jest żyć wśród otępiałych?
Lepiej ich unikać. I tak większość zawsze będzie głupsza. Tak to już niestety jest. Większość to katolicy, większość głosuje na PO itd.
|
|
3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>Niech sobie śpi. >Jeżeli jest mu to dobrze, niech w to wierzy. >Po co go budzić?
Budzić.....zaraz zaraz a to nie oni usypiają resztę?
|
|
2 na 2 | Mathematician (205 punktów) | Moim zdaniem należy 'obnosić' się ze swoimi poglądami i nie udawać przed wyznawcami religii, że ich wiara jest naszą wiarą. Tak więc dyskusja na wszelkie tematy z innymi jest jak najbardziej wskazana.
|
|
 | 2 na 2 | Bragiel (220 punktów) | > Moim zdaniem należy 'obnosić' się ze swoimi poglądami i nie udawać przed wyznawcami religii, że ich wiara jest naszą wiarą. Tak więc dyskusja na wszelkie tematy z innymi jest jak najbardziej wskazana.Ja uważam tak jak Mark Twain,,Religia powstała wtedy, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszegło głupka". Ale nie mam zamiaru budzić 80 letniej babci i tłumaczyć jej, że Bozia tak naprawdę nie istnieje, bo nie chciałbym zobaczyć smutku w jej oczach. W oczach tej babci, nie Bozi. Bozi nie ma. Babcia jest. Ludzie się okupują w takich twierdzach, zamkach z piasku i o ile: -nie chcą ode mnie pieniędzy na te zamki -nie chcą publicznych pieniędzy na te zamki -nie zmuszają bym ja też mieszkał w ich zamkach z piasku, To nie zamierzam ich budzić i niech sobie wierzą w Jhwh/Allaha/Sziwe/Pape Smerfa, nie zamierzam zabierać im grabek. Pozdrawiam. www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
|
|
|  | 4 na 4 | hamp (3461 punktów) | > Ale nie mam zamiaru budzić 80 letniej babci i tłumaczyć jej, że Bozia tak naprawdę nie istnieje, bo nie chciałbym zobaczyć smutku w jej oczach. W oczach tej babci, nie Bozi. Bozi nie ma. Babcia jest.No i bardzo dobrze, ale nie ekstrapolujmy tego na ludzi młodszych. Oni mają jeszcze szansę na szczęśliwsze, samodzielne życie bez poczucia, że się je zmarnowało trwając w jakiejś bezsensownej idei. KORUND dotarł do sedna - trzeba ich budzić, bo zostali przymusem poddani narkozie. Jeżeli sami potem nałożą sobie maskę z powrotem - ich sprawa. Ponoć prawdziwej wiary nic nie zachwieje, huh? 
intp
|
|
|  | 4 na 4 | KORUND (4922 punktów) | >Ja uważam tak jak Mark Twain,,Religia powstała wtedy, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszegło głupka". >Ale nie mam zamiaru budzić 80 letniej babci i tłumaczyć jej, że Bozia tak naprawdę nie istnieje, bo nie chciałbym zobaczyć smutku w jej oczach. W oczach tej babci, nie Bozi. Bozi nie ma. Babcia jest. -Przede wszystkim nie wyjaśniłeś jak rozumiesz to budzenie? Czy chodzi tylko o to, by nikogo nie napastować swoimi poglądami? To oczywiste i oczekuję wzajemności? Jak dotąd niestety nadaremno. Ale czy tylko dlatego, że nie chcesz robić przykrości 80-letniej babci, będziesz przy niej udawał katolika, milczał, kłamał, słuchał jej wywodów i przytakiwał? Będziesz bezradnie lub z akceptacją patrzył, gdy ktoś molestuje religijnie dzieci, szczególnie gdy nie są to jego/jej dzieci? Gdy sam będziesz już 80-letnim dziadkiem także? Jakie kryteria przyjmiesz, by komuś mówić wprost, co myślisz na dany temat? Wiekowe (od ilu lat?), płciowe, inne?
>Ludzie się okupują w takich twierdzach, zamkach z piasku -Mało jest takich osób. Religie w większości są misyjne i trudno nie zauważyć przykrych konsekwencji tego prozelityzmu na przestrzeni dziejów. Nawet na takim Facebooku, zobacz ile powstało rozmaitych grup religijnych wszelkiej maści, "Nie wstydzących się Jezusa" czczących JPII, Chrystusa króla Polski itp. Wolno im oczywiście. A gdy powstają grupy ateistyczne to już coś nie tak? >i o ile: >-nie chcą ode mnie pieniędzy na te zamki >-nie chcą publicznych pieniędzy na te zamki >-nie zmuszają bym ja też mieszkał w ich zamkach z piasku, >To nie zamierzam ich budzić i niech sobie wierzą w Jhwh/Allaha/Sziwe/Pape Smerfa, nie zamierzam zabierać im grabek. -I tak w większości przypadków jest, takich nikt nie "budzi". Nie wiem w czym widzisz problem, bo widać go zdecydowanie po stronie tych, którzy innym te "grabki" chcą wciskać. Wykazujesz zatroskanie o nieistniejące problemy.
|
|
|  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | >Ale nie mam zamiaru budzić 80 letniej babci i tłumaczyć jej, że Bozia tak naprawdę nie istnieje, bo nie chciałbym zobaczyć smutku w jej oczach. W oczach tej babci, nie Bozi. Bozi nie ma. Babcia jest. -Ale babcia też bywa niegrzeczna i potrafi "usypiać" religią swoje wnuczki. I nie przestaje, gdy mają smutek w oczach. Masz jakiś bajkowy obrazek babci przed sobą. To człowiek jak każdy.
|
|
5 na 5 | Serein (9 punktów) | Ja uważam, że powinniśmy dać wierzącym wierzyć. Nie traktujmy ich wiary jako szkodliwą, jeśli nie zagraża innym. Myślę, że powinniśmy "interweniować" wtedy, gdy mamy doczynienia z fanatyzmem, do czego ślepo podążający za bogiem/bogami mają tendencję.
Tak jak napisał jeden z przedmówców, nie powinniśmy się godzić na indoktrynację dzieci. Powinniśmy promować model neutralnego laickiego wychowania, w którym to dziecko decyduje, czy, gdzie i kiedy chce przystąpić do wiary. Zostałem ochrzczony zaraz po narodzinach, potem w wieku 8 lat przystąpiłem do komunii - wszystko pod presją rodzciców, bo "co ludzie powiedzą?!" - właśnie z tym powinniśmy walczyć.
Osobiście szanuję religie, ponieważ mam również w kręgu swoich bliskich znajomych osoby, które wierzą w naprawdę moim zdaniem piękne chrześcijańskie wartości, ale są też świadomi pewnych sprzeczności świata z wizją zawartą w Biblii. Myślę, że złotym środkiem są tutaj: tolerancja, rozsądek, poszanowanie.
Dlatego uważam, że nie, nie powinno się ich "budzić". Swoją drogą nie podoba mi się to określenie. Myślę, że mogłoby być obraźliwe dla ludzi wierzących.
|
|
 | 3 na 3 | KORUND (4922 punktów) | >Ja uważam, że powinniśmy dać wierzącym wierzyć. -A kto nie daje? Nie znam przypadków nawracania 80-letnich babć.
>Nie traktujmy ich wiary jako szkodliwą, jeśli nie zagraża innym. -Każda irracjonalna wiara jest szkodliwa, bo upośledza samego wierzącego.
>Osobiście szanuję religie, -Osobiście gardzę religią. Milionom ludzi czyni wielkie szkody intelektualne, czym zwiększa przewagę ilościową głupców w stosunku do tych w miarę rozgarniętych. O milionach ofiar religijnych swawoli w historii ludzkości nie wspominając. >ponieważ mam również w kręgu swoich bliskich znajomych osoby, które wierzą -Znajomym współczuję upośledzenia. Wielu z nich szanuję, ale szacunek to bardzo indywidualna sprawa, można go łatwo stracić, ale i zyskać.
>w naprawdę moim zdaniem piękne chrześcijańskie wartości, ale są też świadomi pewnych sprzeczności świata z wizją zawartą w Biblii. -Jakie to piękne wartości są stricte chrześcijańskie? Czy bez chrześcijaństwa by nie istniały? Czy ludzie wierzący mają tego świadomość, że tak naprawdę takich wartości nie ma? Czy nie przez to traktują często podle i niesprawiedliwie oceniają niewierzących, jako bezwartościowych?
>Myślę, że złotym środkiem są tutaj: tolerancja, rozsądek, poszanowanie. -Szanowanie głupoty, absurdu i kłamstwa jest złem albo zwykłym tchórzostwem. Na takim "złotym środku" najbardziej cierpi prawda. >Dlatego uważam, że nie, nie powinno się ich "budzić". Swoją drogą nie podoba mi się to określenie. Myślę, że mogłoby być obraźliwe dla ludzi wierzących. -Na pewno obraźliwe jest traktowanie wszystkich wierzących jak idiotów, których nie należy budzić. Uważasz, że są tak durni, że nic do nich nie dotrze? Do mnie dotarło. Boisz się, że jeżeli prawda może ich załamać, to nie należy im jej przedstawiać? Jeżeli ktoś całe życie wierzył to należy go chronić przez faktami? Jak? W ogóle z nim nie rozmawiać? Czy jeżeli wszystkich traktujemy równo i chcemy szanować, to nie powinniśmy być wobec nich (i siebie przy okazji) po prostu uczciwi?
|
|
|  | 1 na 1 | Serein (9 punktów) | >-A kto nie daje? Nie znam przypadków nawracania 80-letnich babć. Po przeczytaniu Twojej wypowiedzi - Ty. Coraz większy upadek norm niedługo doprowadzi do tego, że i "80-letnim babciom" będzie się w sposób agresywny wytykać - Twój wyraz - ułomność.
>-Każda irracjonalna wiara jest szkodliwa, bo upośledza samego wierzącego. Skoro nazywasz wiarę irracjonalną, to co jest wiarą racjonalną? Wiara w biurka, krzesła, które można dotknąć? To nazywasz racjonalną wiarą? Jak religia upośledza wierzącego?
>-Osobiście gardzę religią. Milionom ludzi czyni wielkie szkody intelektualne, czym zwiększa przewagę ilościową głupców w stosunku do tych w miarę rozgarniętych. O milionach ofiar religijnych swawoli w historii ludzkości nie wspominając. Dobrze wiesz, że "religijne swawole w historii" nie są wypadkową wiary w boga, tylko zacofaniem intelektualnym. Kiedyś, pewna grupka ludzi ogłosiła się zwierzchnikami samego Boga i bezczelnie manipulowała niewyuczonym ludem. Nie przeczytałeś dokładnie - ja mówię o wierzących świadomych świata i rzeczywistości, która ich otacza. Fanatykami zostają osoby, które podchodzą do wiary w sposób bierny i uległy - bez namysłu i refleksji poddają się słowom księdza (zakrywając swoją głupotę Bogiem).
>-Znajomym współczuję upośledzenia. Wielu z nich szanuję, ale szacunek to bardzo indywidualna sprawa, można go łatwo stracić, ale i zyskać. Nie urządzam swoim znajomym zawodów - kto i w jaki sposób uzyska mój szacunek. Jesteś opryskliwy i agresywny, a na dodatek piszesz tak, jakby spłynęła na Ciebie mądrość całego świata. Dyskusje należy opierać przede wszystkim na szacunku. Proszę nie obrażaj moich znajomych.
>-Jakie to piękne wartości są stricte chrześcijańskie? Czy bez chrześcijaństwa by nie istniały? Czy ludzie wierzący mają tego świadomość, że tak naprawdę takich wartości nie ma? Czy nie przez to traktują często podle i niesprawiedliwie oceniają niewierzących, jako bezwartościowych? Po raz kolejny - osoby nieszanujące i traktujące podle niewierzących to NIE są wierzący. To nie jest świadome pokolenie ludzi oddanych Absolutowi. To są fanatycy. Co do wartości, masz rację. One są identyczne jak te, które można wyznawać poza Kościołem. Właśnie - można. Człowiek niewierzący, często traktuje religię jako zacofanie, bo narzuca mu pewien wzorzec zachowania - dobrego, uczciwego i miłosiernego człowieka, a więc - jego zdaniem - ogranicza jego wolność. Jednakże, zastanówmy się, czy relatywizm społeczny jest dobry? Czy wybieranie sobie norm i wartości jest w porządku? Ludzie wierzący są w pewnym sensie ograniczeni przez narzucone im normy, ale to są normy, których - moim zdaniem - powinien przestrzegać każdy z nas, niezależnie od wiary, a tak się nie dzieje.
>-Szanowanie głupoty, absurdu i kłamstwa jest złem albo zwykłym tchórzostwem. Na takim "złotym środku" najbardziej cierpi prawda. Dlaczego uważasz, że religia to "głupota, absurd i kłamstwo"? Dlaczego nazywasz moje postępowanie "złym" lub "godnym miana tchórza", skoro ja szanuję osoby, które w sposób nieszkodliwy dla swojego otoczenia chcą wierzyć w Boga? Jak prawda cierpi na tolerancji?
>-Na pewno obraźliwe jest traktowanie wszystkich wierzących jak idiotów, których nie należy budzić. Uważasz, że są tak durni, że nic do nich nie dotrze? Do mnie dotarło. Boisz się, że jeżeli prawda może ich załamać, to nie należy im jej przedstawiać? Jeżeli ktoś całe życie wierzył to należy go chronić przez faktami? Jak? W ogóle z nim nie rozmawiać? Czy jeżeli wszystkich traktujemy równo i chcemy szanować, to nie powinniśmy być wobec nich (i siebie przy okazji) po prostu uczciwi? Ja nie napisałem, że traktuję wierzących jak "idiotów". Właśnie staram się przekazać, że niewolno ich traktować jako niesamowicie głupie zjawisko w społeczeństwie. Nie uważam, że jakakolwiek prawda miałaby ich złamać. Nikogo nie chronię. W każdej mojej rozmowie pytam: "a co, jeśli Bóg nie istnieje?" "To jest tajemnica wiary." Oczywiście, z racjonalnego punktu widzenia to może być absurdalne, jednakże za tzw. "tajemnicą wiary" kryje się pewien już wspomniany przeze mnie system wartości, którego mianowałem "pięknym", bo dzięki niemu mam wspaniałych tolerancyjnych znajomych, którzy potrafią w sposób wciągający i kulturalny opowiadać o swojej wierze. Ja nie poruszam tutaj wątku - czy Bóg istnieje, co po śmierci itd. Ja tylko chciałem podkreślić, że szalenie ważne jest, żeby NIE reagować na wierzących w sposób agresywny. Uważam, że należy pozwolić im wierzyć, w co chcą, ale dopóki będą tą wiarę wyrażać w sposób nieszkodliwy i kulturalny. Nie popadajmy w ten cholerny relatywizm społeczny.
Pozdrawiam
|
|
| |  | 3 na 3 | KORUND (4922 punktów) | > Po przeczytaniu Twojej wypowiedzi - Ty. Coraz większy upadek norm niedługo doprowadzi do tego, że i "80-letnim babciom" będzie się w sposób agresywny wytykać - Twój wyraz - ułomność.-Widzisz agresję tam gdzie chcesz. Może należy umieszczać starsze osoby w gettach, żeby nie spotykały przypadkiem się z poglądami, które mogą je zasmucić? > Skoro nazywasz wiarę irracjonalną, to co jest wiarą racjonalną?-Nie widzisz różnicy między wiarą uzasadnioną, a bezpodstawną? Wiara w życie na innych planetach, w to że jutro spadnie deszcz, różni się od wiary w duchy, bogów i moce nadprzyrodzone. > Wiara w biurka, krzesła, które można dotknąć? To nazywasz racjonalną wiarą? Jak religia upośledza wierzącego?-Chyba w ogóle nie kojarzysz czym jest wiara: Cytat:Wiara - nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia, w warunkach braku wystarczającej wiedzy[1][2]. Owo subiektywne prawdopodobieństwo nigdy nie osiąga wartości 100%, gdyż wtedy wiara staje się wiedzą. pl.wikipedia.org/wiki/Wiara_(psychologia) > Dobrze wiesz, że "religijne swawole w historii" nie są wypadkową wiary w boga, tylko zacofaniem intelektualnym.-Jak najbardziej są wypadkową wiary w boga, konkretnego jego wyobrażenia, czyli tego biblijnego, zarozumiałego psychopaty. Ta wiara jest też bardzo często przyczyną zacofania intelektualnego. > Nie przeczytałeś dokładnie - ja mówię o wierzących świadomych świata i rzeczywistości, która ich otacza.-I w co wierzą ci świadomi? W grzech pierworodny i zbawienie poprzez ukrzyżowanie syna bożego? > Nie urządzam swoim znajomym zawodów - kto i w jaki sposób uzyska mój szacunek.-Ja piszę o swoich znajomych. Twoich nie znam. > Jesteś opryskliwy i agresywny, a na dodatek piszesz tak, jakby spłynęła na Ciebie mądrość całego świata. Dyskusje należy opierać przede wszystkim na szacunku. Proszę nie obrażaj moich znajomych.-Nie baw się w uciszanie kogoś szacunkiem, bo to dziecinada i żaden argument. I nie zarzucaj agresji każdemu kto neguje twoje mądrości. > >-Jakie to piękne wartości są stricte chrześcijańskie? Czy bez chrześcijaństwa by nie istniały? Czy ludzie wierzący mają tego świadomość, że tak naprawdę takich wartości nie ma? Czy nie przez to traktują często podle i niesprawiedliwie oceniają niewierzących, jako bezwartościowych?> Po raz kolejny - osoby nieszanujące i traktujące podle niewierzących to NIE są wierzący.-To SĄ wierzący. Wielu z nich. > To nie jest świadome pokolenie ludzi oddanych Absolutowi.-Świadomie oddanych Absolutowi? Należysz to takich? > Człowiek niewierzący, często traktuje religię jako zacofanie,-Czyli tak jak należy. To jest zacofanie. > Dlaczego uważasz, że religia to "głupota, absurd i kłamstwo"?-To zestaw zachowań irracjonalnych i komicznych, który ma rzekomo podobać się hipotetycznemu bogu, którego istnienia nie ma podstaw nawet podejrzewać, a tym bardziej, że takowych zachowań mógłby wymagać. Religia przedstawia fałszywy obraz świata, jawnie przeczy obserwowanej rzeczywistości i pozwala zadowalać tym, że czegoś nie rozumiemy, a jedyną odpowiedzią jest bóg. Wielu normalnych ludzi pod wpływem religii totalnie głupieje, nawet nie będąc fanatykami i nikomu nie szkodząc. > Dlaczego nazywasz moje postępowanie "złym" lub "godnym miana tchórza", skoro ja szanuję osoby, które w sposób nieszkodliwy dla swojego otoczenia chcą wierzyć w Boga?-Taki mam system wartości. Mam inne pojęcie szacunku. Szanuje odwagę, wiedzę, rozsądek, uczciwość. Zachowania stadne, brak indywidualizmu i przyjmowanie jakichś poglądów tylko dlatego, że się na nie natknęliśmy i nie chcemy obrażać babci, szacunku u mnie nie wzbudzają. > Jak prawda cierpi na tolerancji?-Zawsze gdy tolerujesz kłamstwo. > Ja nie napisałem, że traktuję wierzących jak "idiotów". Właśnie staram się przekazać, że niewolno ich traktować jako niesamowicie głupie zjawisko w społeczeństwie.-Ale chcesz zabronić tak to traktować. Jakim prawem i w czyim interesie? > Nie uważam, że jakakolwiek prawda miałaby ich złamać.-Źle uważasz. Często tak się dzieje, że gorzka prawda ludzi załamuje, choć potem przychodzi satysfakcja z "przebudzenia". Większość jednak woli się oszukiwać i radować się bredniami. Niechaj się radują, a ja będę to określał bez szacunku, jako "niesamowicie głupie zjawisko". I pogódź się z faktami, nie da się na kimś wymusić szacunku. Mógłbym udawać, że coś szanuję, ale w imię czego? Co taki szacunek będzie wart? > Ja nie poruszam tutaj wątku - czy Bóg istnieje, co po śmierci itd.-Ani ja. > Ja tylko chciałem podkreślić, że szalenie ważne jest, żeby NIE reagować na wierzących w sposób agresywny.-Dla kogo jest to ważne i kto tak reaguje? Wszędzie szukasz agresji, a najczęściej pojawia się ona w takich dyskusjach, gdy chcesz na siłę kogoś uspokajać, pouczać i na zapas upominać, by nie był agresywny. A według ciebie to chyba każdy, kto nie odnosi się z szacunkiem do religii. > Uważam, że należy pozwolić im wierzyć, w co chcą,-Pozwalam im wierzyć. A sobie pozwalam z tego drwić. > ale dopóki będą tą wiarę wyrażać w sposób nieszkodliwy i kulturalny. Nie popadajmy w ten cholerny relatywizm społeczny.-Nie troszcz się tak o ten świat i społeczeństwo. Wiecznie żył nie będziesz, a ludzie i tak nie będą się kochać wszyscy ze wszystkimi, ani szanować. Zawsze trwa jakaś walka idei, konkurencja memów, światopoglądów i czasem najwięcej zła przynosi godzenie wszystkich na siłę i wymuszanie szacunku.
|
|
 | 3 na 3 | Rupson (1793 punktów) | >Osobiście szanuję religie, ponieważ mam również w kręgu swoich bliskich znajomych osoby, które wierzą w naprawdę moim zdaniem piękne chrześcijańskie wartości, ale są też świadomi pewnych sprzeczności świata z wizją zawartą w Biblii. Myślę, że złotym środkiem są tutaj: tolerancja, rozsądek, poszanowanie. -Religia to obraza ludzkiej godności. Ilu ludzi zepsuła, ile stosunków międzyludzkich, rodzin? Islam też szanujesz? Podoba ci się jak traktuje kobiety? Komunizm i faszyzm również szanujesz? Wielu ludzi dało by się lubić, gdyby nagle nie zaczynali bredzić o bogu, przykazaniach, moralności, wartościach grzechach. Ale jak poważnie o czymkolwiek dyskutować z kimś, kto swoje poglądy opiera na starożytnych bzdurach i czerpie z nich gówno warte "wartości"?
|
|
|  | | Serein (9 punktów) | >-Religia to obraza ludzkiej godności. Ilu ludzi zepsuła, ile stosunków międzyludzkich, rodzin? Islam też szanujesz? Podoba ci się jak traktuje kobiety? Komunizm i faszyzm również szanujesz? Wielu ludzi dało by się lubić, gdyby nagle nie zaczynali bredzić o bogu, przykazaniach, moralności, wartościach grzechach. Ale jak poważnie o czymkolwiek dyskutować z kimś, kto swoje poglądy opiera na starożytnych bzdurach i czerpie z nich gówno warte "wartości"? Chyba szukasz dziury w całym. W podtekście mam ciągle wiarę chrześcijańską, z którą stykam się każdego dnia i, która dominuje w naszym państwie.
Masz rację, islam traktuje kobiety w sposób nieakceptowalny, ale to jest zupełnie inny krąg kulturowy. W Polsce, mamy wybór - tam, już nie. Nie potrafię na ten temat się wypowiedzieć, bo nie znam tamtejszych obyczajów. Wiem jednak, że nie można oceniać wszystkich ludzi wierzących przez pryzmat jednego z odłamów religii.
Przeczytaj uważnie całą moją wypowiedź. Komunizm i faszyzm to chyba nie religie, jeśli dobrze pamiętam?
|
|
| |  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | >Masz rację, islam traktuje kobiety w sposób nieakceptowalny, ale to jest zupełnie inny krąg kulturowy. W Polsce, mamy wybór - tam, już nie. Nie potrafię na ten temat się wypowiedzieć, bo nie znam tamtejszych obyczajów. Wiem jednak, że nie można oceniać wszystkich ludzi wierzących przez pryzmat jednego z odłamów religii. -Ale całą religię można oceniać poprzez pryzmat tego co czyni z umysłami wierzących i do jakich zachowań ich skłania. >Przeczytaj uważnie całą moją wypowiedź. Komunizm i faszyzm to chyba nie religie, jeśli dobrze pamiętam? -To systemy ideologiczne podobnie jak religie i też wymagają wiary podobnej do tej religijnej, czyli wiary w ich słuszność na przekór faktom. Mają też swoich świętych, święta, dogmaty i rytuały.
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >-Ale całą religię można oceniać poprzez pryzmat tego co czyni z umysłami wierzących i do jakich zachowań ich skłania. Do jakich zachowań mnie skłoniła moja religijność?
|
|
| | | |  | | Rupson (1793 punktów) | >>-Ale całą religię można oceniać poprzez pryzmat tego co czyni z umysłami wierzących i do jakich zachowań ich skłania. >Do jakich zachowań mnie skłoniła moja religijność? -Nie wiem, sam się pochwal. Co tam wyrabiacie na mszach i w różne święta?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > >>-Ale całą religię można oceniać poprzez pryzmat tego co czyni z umysłami wierzących i do jakich zachowań ich skłania.> >Do jakich zachowań mnie skłoniła moja religijność?> -Nie wiem, sam się pochwal. Co tam wyrabiacie na mszach i w różne święta?> 1 Chcesz oceniać religię na podstawie tego do jakich zachowań skłania ludzi a ... nie wiesz do jakich zachowań skłania? To jakie są podstawy Twojej oceny na moim przykładzie? 2 Dlaczego mam się chwalić TYLKO tym co "tam wyrabiamy na mszach i w różne święta?" to nie są tajemne obrzędy, przyjdź, zobacz, lub jeśliś nie zobaczył to nie oceniaj. Jeśli chcesz zobaczyć na własne oczy i posłuchać na własne uszy, najbliżej z Puław masz do www.lublin.dominikanie.pl/ (zapewniam, nie zjadamy tam Rupsonów) 3 Może chrześcijaninem jestem także w pozostałe dni i pozostały czas? Cytat:A odpowiadając Król, rzecze im: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili.
|
|
| | | | | |  | | Rupson (1793 punktów) | > 1 Chcesz oceniać religię na podstawie tego do jakich zachowań skłania ludzi a ... nie wiesz do jakich zachowań skłania? To jakie są podstawy Twojej oceny na moim przykładzie?-Doskonale wiem do jakich zachowań religia skłania ludzi. Dość długo żyję na tej planecie i to wśród wierzących. To zbyt widoczne i oczywiste by te wszystkie dziwactwa wymieniać. Nie każdego tak samo to ogłupia, ale na podstawie tego jak poszczególni, wyznawcy danych religii się zachowują, można ocenić religię. Wtedy wiemy, która jest bardziej szkodliwa, która ogłupia więcej ludzi, która jest bardziej niebezpieczna itd. > 2 Dlaczego mam się chwalić TYLKO tym co "tam wyrabiamy na mszach i w różne święta?"> to nie są tajemne obrzędy, przyjdź, zobacz, lub jeśliś nie zobaczył to nie oceniaj. Jeśli chcesz zobaczyć na własne oczy i posłuchać na własne uszy, najbliżej z Puław masz do www.lublin.dominikanie.pl/-Nie urodziłem się wczoraj, a w tym kraju trudno nie wiedzieć jak to wygląda. > (zapewniam, nie zjadamy tam Rupsonów)-Tylko ciało Jezusa, który nie żyje od 2015 lat. Po to żeby pójść do nieba. Całkiem logiczne. > 3 Może chrześcijaninem jestem także w pozostałe dni i pozostały czas?-Nie dziwię się, to akurat naprawdę logiczne. > Cytat:A odpowiadając Król, rzecze im: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili. -I rzekł Pan: "Ludu mój ludu, nie oczekuj cudu."
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > >1 Chcesz oceniać religię na podstawie tego do jakich zachowań skłania ludzi a ... nie wiesz do jakich zachowań skłania? To jakie są podstawy Twojej oceny na moim przykładzie?> -Doskonale wiem do jakich zachowań religia skłania ludzi.Skoro doskonale wiesz, to napisz, do jakich zachowań mnie skłania. Przecież o to właśnie pytałem ! > Dość długo żyję na tej planecie i to wśród wierzących. To zbyt widoczne i oczywiste by te wszystkie dziwactwa wymieniać. Nie każdego tak samo to ogłupia, ale na podstawie tego jak poszczególni, wyznawcy danych religii się zachowują, można ocenić religię.Oceń na podstawie mojego zachowania > Wtedy wiemy, która jest bardziej szkodliwa, która ogłupia więcej ludzi, która jest bardziej niebezpieczna itd.A może bardziej należy bać się fanatyzmu, rydzykowego, Twojego... > >2 Dlaczego mam się chwalić TYLKO tym co "tam wyrabiamy na mszach i w różne święta?"> -Tylko ciało Jezusa,Nie sądzę, aby Go to bolało > który nie żyje od 2015 lat.? > Po to żeby pójść do nieba.tak > Całkiem logiczne.nie. Wynika z wiary Nadal podtrzymuję. Ciebie tam nikt nie zje. Chcesz wiedzieć? zobacz swoimi oczyma > >3 Może chrześcijaninem jestem także w pozostałe dni i pozostały czas?> -Nie dziwię się, to akurat naprawdę logiczne.> > Cytat:A odpowiadając Król, rzecze im: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili. > -I rzekł Pan: "Ludu mój ludu, nie oczekuj cudu."Cieszę się że poznałem kolejnego ateistę lepszego od katolików www.racjonalista.pl/forum.php/s,602594#w602764
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | >Skoro doskonale wiesz, to napisz, do jakich zachowań mnie skłania. Przecież o to właśnie pytałem ! -Czegoś nie łapiesz. Przecież nie znam zachowań wszystkich wierzących w tym Twoich i znać nie chcę. Jednak dużo można powiedzieć o danej religii na podstawie tych zachowań, których nie sposób nie odnotować żyjąc wśród nich. >Oceń na podstawie mojego zachowania -J.w. >>Wtedy wiemy, która jest bardziej szkodliwa, która ogłupia więcej ludzi, która jest bardziej niebezpieczna itd. >A może bardziej należy bać się fanatyzmu, rydzykowego, Twojego... -Proszę bardzo, jeżeli uroiłeś sobie u mnie jakiś fanatyzm, podobnie jak boga, to bój się go, wolna wola!
>>>2 Dlaczego mam się chwalić TYLKO tym co "tam wyrabiamy na mszach i w różne święta?" >>-Tylko ciało Jezusa, >Nie sądzę, aby Go to bolało -Na pewno nie boli, gdyż nie istnieje. I wątpliwe jest by istniał kiedykolwiek. >>który nie żyje od 2015 lat. >? -To, że jedynie szkielet mógł się zachować. >>Po to żeby pójść do nieba. >tak -Szerokiej drogi. >>Całkiem logiczne. >nie. Wynika z wiary -Całkowicie nielogicznej, pozbawionej cienia podstaw. >>-I rzekł Pan: "Ludu mój ludu, nie oczekuj cudu." >Cieszę się że poznałem kolejnego ateistę lepszego od katolików -I z Duchem Twoim!
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >Skoro doskonale wiesz, to napisz, do jakich zachowań mnie skłania. Przecież o to właśnie pytałem !> -Czegoś nie łapiesz. Przecież nie znam zachowań wszystkich wierzących w tym Twoich i znać nie chcę.Ja nie pytam o wszystkie moje zachowania, tych znać nie możesz. Pytam o te, do których skłania mnie religia, a o tych jak sam napisałeś doskonale wieszSkoro Twoja wiedza jest doskonała to się nią podziel Chyba, że jako cudzoziemiec nie łapię znaczenia słowa doskonałość, ale korzystałem z PWN, więc chyba złapałem > -Proszę bardzo, jeżeli uroiłeś sobie u mnie jakiś fanatyzm, podobnie jak boga, to bój się go, wolna wola!Dostrzegam pierwsze kroki do fanatyzmu 1 Zamknięte uszy i oczy połączone z doskonałą wiedzą 2 Przekonanie o własnej lepszości 3 Nadawanie sobie prawa do lekceważenia ludzi o poglądach inne niż Twoje > >>>2 Dlaczego mam się chwalić TYLKO tym co "tam wyrabiamy na mszach i w różne święta?"> >>-Tylko ciało Jezusa,> >Nie sądzę, aby Go to bolało> -Na pewno nie boli, gdyż nie istnieje. I wątpliwe jest by istniał kiedykolwiek.Mnie polecono, (za co jestem wdzięczny) Tobie polecam: studioopin(*)ek-nowy-testament-dla-kazdego/
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Rupson (1793 punktów) | >>>Skoro doskonale wiesz, to napisz, do jakich zachowań mnie skłania. Przecież o to właśnie pytałem ! >>-Czegoś nie łapiesz. Przecież nie znam zachowań wszystkich wierzących w tym Twoich i znać nie chcę. >Ja nie pytam o wszystkie moje zachowania, tych znać nie możesz. Pytam o te, do których skłania mnie religia, a o tych jak sam napisałeś doskonale wieszSkoro -Odrzucanie faktów i teorii naukowych, które negują "mądrości świętych ksiąg, wiara w stworzenie świata w 6 dni przez wszechmogącą niewidzialną istotę, w to że Świat ma niecałe 7 tysięcy lat, w bajki o pierwszych rodzicach i wypędzeniu ludzi z raju, w beznadziejnie idiotyczną historyjkę Arki Noego i potopu, wypędzenie duchów z ludzi wpędzeniu ich w świnie przez Jezusa, w rozmnażanie pokarmów i przemianę wody w wino, wina w krew, w narodzenie z dziewicy, w grzech pierworodny przechodzący na kolejne pokolenia, w zbawienie dzięki śmierci samobójczej boga, która miała jego samego przebłagać przed nim samym. Mam całe pismo święte cytować? Nie wiem, w które idiotyzmy wierzysz i jak mocno, ale nie możesz ich całkowicie odrzucać deklarując przynależność do chrześcijaństwa. Nie wiem jaki masz dokładnie stosunek do seksu pozamałżeńskiego, in vitro, antykoncepcji, finansowania kolejnych świątyń i pomników JPII, nauczania religii w szkołach, krzyży w miejscach publicznych, indoktrynacji dzieci,... Nie uczestniczyłeś chyba w tej tragifarsie z krzyżem przed pałacem prezydenckim? Ot takie zachowania też wywołuje u wielu gorliwa wiara. Organizują się potem całe gangi religijnych wariatów czujących się pokrzywdzonymi lub posiadającymi szczególną misję? A misje wspierasz, finansowo, duchowo, np. te w Afryce? Żeby nigdy oświata i cywilizacja tam nie dotarła przypadkiem, ale na pewno słuszna religia?
>Twoja wiedza jest doskonała to się nią podziel -Skąd wyciągasz taki wniosek? Nie potrzeba doskonałości, ani szczególnej wiedzy, by zauważać nonsensy religii i tragikomiczne zachowania wyznawców. >Chyba, że jako cudzoziemiec nie łapię znaczenia słowa doskonałość, ale korzystałem z PWN, więc chyba złapałem -Przecież doskonały jest tylko twój Bóg. Po co Ci inna wiedza na ten temat?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > >Ja nie pytam o wszystkie moje zachowania, tych znać nie możesz. Pytam o te, do których skłania mnie religia, a o tych jak sam napisałeś doskonale wiesz> -Odrzucanie faktów i teorii naukowych, które negują "mądrości świętych ksiąg, wiara w stworzenie świata w 6 dniTaaaaa, Ty oczywiście masz tę doskonałą pewność, że ja w to wierzę Ty oczywiście spotykasz na swojej życiowej drodze wyłącznie katolików uznających, że Świat powstał w 6 dni... Projektujesz swoje wizje o mojej religii jako swoją doskonałą wiedzę. (o tych 6 dniach to nawet papież nie powie) > Mam całe pismo święte cytować?Nie, to wystarczy, wyobrażasz sobie w co wierzy katolik, i WIERZYSZ w to że on wierzy, spotykasz jednego nieduczka i ekstrapolujesz jego niedouczenie na wszystkich "Z (Twoją) wiarą nie ma dyskusji i czasu szkoda" z doskonałością dyskutować wręcz nie wypada. Ja, cóż przyznaję, nad swoją wiarą czasem się zastanawiam. Tobie to nie jest potrzebne, a to krok do fanatyzmu > Nie wiem, w które idiotyzmy wierzysz i jak mocno,Samo użycie takiego słowa sugeruje przekonanie o własnej wyższości, to dobry krok do fanatyzmu > Nie wiem jaki masz dokładnie stosunek do seksu pozamałżeńskiego, in vitro, antykoncepcji, finansowania kolejnych świątyń i pomników JPII, nauczania religii w szkołach, krzyży w miejscach publicznych, indoktrynacji dzieci,...O tym pisałem wiele razy, ale po co czytać mając doskonałą wiedzę. > Nie uczestniczyłeś chyba w tej tragifarsie z krzyżem przed pałacem prezydenckim? Ot takie zachowania też wywołuje u wielu gorliwa wiara.Nigdy pod pałacem prezydenckim nie stał krzyż, tylko pomnik TGM > A misje wspierasz, finansowo, duchowo, np. te w Afryce?Po co pytasz? Doskonała wiedza, nie potrzebuje pytać. Doskonała wiedza zna odpowiedzi. > >Twoja wiedza jest doskonała to się nią podziel> -Skąd wyciągasz taki wniosek?Z Twoich słow : Cytat:Doskonale wiem do jakich zachowań religia skłania ludzi.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Rupson (1793 punktów) | > Taaaaa, Ty oczywiście masz tę doskonałą pewność, że ja w to wierzę-Ile raz mam powtarzać, że nie wiem dokładnie w co wierzysz, ale po tym oceniam religie, ilu ludzi w jakim stopniu ogłupi. > Ty oczywiście spotykasz na swojej życiowej drodze wyłącznie katolików uznających, że Świat powstał w 6 dni...> Projektujesz swoje wizje o mojej religii-Jezus mać! To nie moje wizje tylko oficjalnych źródeł wiary. Nie wiem na ile im ufasz, co odrzucasz i od czego to zależy. Pewnie od tego, co aktualnie okazuje się tak durne, że nie da się nijak obronić i wstyd się do tego przyznawać. > (o tych 6 dniach to nawet papież nie powie)-Tak, bo prawie cały świat by się śmiał, więc musi kombinować. > >Mam całe pismo święte cytować?> Nie, to wystarczy, wyobrażasz sobie w co wierzy katolik, i WIERZYSZ w to że on wierzy, spotykasz jednego nieduczka i ekstrapolujesz jego niedouczenie na wszystkich-Jednego? A nie miliony? Ja słyszę i widzę w co wierzą, o duszach spowiedziach, grzechach, pokutach, pielgrzymkach, postach, niczego sobie nie wyobrażam w przeciwieństwie do nich, do Was. Milionowy raz, nie wiem w co wszyscy szczegółowo wierzą, ale chrześcijaństwo to biblijne mądrości + kościelne regulacje, nie żadne moje wizje. > "Z (Twoją) wiarą nie ma dyskusji i czasu szkoda" z doskonałością dyskutować wręcz nie wypada.> Ja, cóż przyznaję, nad swoją wiarą czasem się zastanawiam. Tobie to nie jest potrzebne, a to krok do fanatyzmu-Nie jest, bo się tego syfu dawno pozbyłem z mózgu. Skutecznie. > >Nie wiem, w które idiotyzmy wierzysz i jak mocno,> Samo użycie takiego słowa sugeruje przekonanie o własnej wyższości, to dobry krok do fanatyzmu-Użycie tego słowa oznacza tylko, że do czegoś jest ono potrzebne, choćby na takie okazje. > >Nie uczestniczyłeś chyba w tej tragifarsie z krzyżem przed pałacem prezydenckim? Ot takie zachowania też wywołuje u wielu gorliwa wiara.> Nigdy pod pałacem prezydenckim nie stał krzyż, tylko pomnik TGM-A to pies? pl.wikiped(*)acu_Prezydenckiego_w_Warszawie> >A misje wspierasz, finansowo, duchowo, np. te w Afryce?> Po co pytasz? Doskonała wiedza, nie potrzebuje pytać. Doskonała wiedza zna odpowiedzi.-Skończyły się doskonałe odpowiedzi? A argumenty na religijną głupotę to oczywiście fanatyzm ateistyczny? Bo gdzieżby czyjaś kochana religia mogła być głupia....
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > >Taaaaa, Ty oczywiście masz tę doskonałą pewność, że ja w to wierzę Cytat:Doskonale wiem do jakich zachowań religia skłania ludzi Cytat:nie wiem dokładnie w co wierzysz Nie dostrzegasz sprzeczności? Zresztą... ja nie pytałem Cię w co wierzę, pytałem (w kontekście pierwszego zacytowanego Twojego zdania) Szarley: Cytat:Do jakich zachowań mnie skłoniła moja religijność? > -Jezus mać! To nie moje wizje tylko oficjalnych źródeł wiary. Nie wiem na ile im ufasz, co odrzucasz i od czego to zależy.Przypomnę Cytat:Doskonale wiem do jakich zachowań religia skłania ludzi Kluczem jest słowo 'Doskonale" > >>Mam całe pismo święte cytować?> >Nie, to wystarczy, wyobrażasz sobie w co wierzy katolik, i WIERZYSZ w to że on wierzy, spotykasz jednego nieduczka i ekstrapolujesz jego niedouczenie na wszystkich> -Jednego? A nie miliony? Ja słyszę i widzę w co wierzą, o duszach spowiedziach, grzechach, pokutach, pielgrzymkach, postach, niczego sobie nie wyobrażam w przeciwieństwie do nich, do Was.Przypomnę Cytat:Doskonale wiem do jakich zachowań religia skłania ludzi a cały czas wmawiasz mi zachowania, które jakoś są mi obce, lub co najmniej podlegają krytycznej ocenie > Milionowy raz, nie wiem w co wszyscy szczegółowo wierzą, ale chrześcijaństwo to biblijne mądrości + kościelne regulacje, nie żadne moje wizje.Twój obraz chrześcijaństwa to jedynie Twoja wizja. Nie widzę w lustrze katolika z Twojej projekcji > >Nigdy pod pałacem prezydenckim nie stał krzyż, tylko pomnik TGM> -A to pies?> pl.wikiped(*)acu_Prezydenckiego_w_WarszawieA to nie mój prezydencki pałac, to Polacy tak się bawią. I TU SIĘ RÓŻNIMY W POSTRZEGANIU ŚWIATA - ja nie uważam, że skoro tam są Polacy, to takie zachowanie charakteryzuje wszystkich Polaków. Ty spotkałeś kilku kreacjonistów nowej ziemi i od razu WIESZ: Cytat:Doskonale wiem do jakich zachowań religia skłania ludzi > >>A misje wspierasz, finansowo, duchowo, np. te w Afryce?> >Po co pytasz? Doskonała wiedza, nie potrzebuje pytać. Doskonała wiedza zna odpowiedzi.> -Skończyły się doskonałe odpowiedzi?Ja nie aspiruję do doskonałości - to nas różni, to Ty użyłeś tego słowa w odniesieniu do swojej wiedzy > A argumenty na religijną głupotę to oczywiście fanatyzm ateistyczny?Argumenty nie są fanatyzmem, ale do fanatyzmu prowadzi postrzeganie innych ludzi jako własnego obrazu. Ty nie używasz argumentów, Ty piszesz, że doskonale wiesz, a potem okazuje się, że Twoja wiedza jest wiedzą o Twojej projekcji.
|
|
|  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > -Religia to obraza ludzkiej godności.Pseudoreligia to obraza Religii, tak jak pseudonauka to obraza Nauki..., fałszywe religie zrobiły ludziom wodę z mózgu i teraz ludzie Religię winią za niepopełnione zbrodnie... - "kowal zawinił, powiesili Cygana"... 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 2 na 2 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Pseudoreligia to obraza Religii, tak jak pseudonauka to obraza Nauki..., fałszywe religie zrobiły ludziom wodę z mózgu i teraz ludzie Religię winią za niepopełnione zbrodnie... - "kowal zawinił, powiesili Cygana"...  A to są jakieś dobre religie?
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Jeżeli ktoś śpi-jest katolikiem, Swiadkiem Jehowy... >Niech sobie śpi. Z Twojego linka (a i z realiów) wynika, że owi "śpiący" śnią nie tylko sobie.
Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
|
|
6 na 6 | setarkos (10757 punktów) | >Po co go budzić? Jeśli nie gada zbyt głośno przez sen, to niech sobie śni. Gdyby jednak miał lunatykując poruszać się w realnej przestrzeni, to może powodować zagrożenie dla innych i dla siebie - wówczas wypada chyba budzić. W końcu ileż można spać?
>Uważam, że prozelityzm ateistyczny nie ma sensu. A czymże miałby być prozelityzm ateistyczny? Bo chyba nauczania fizyki, chemii czy biologii nie chcesz pozbawić sensu?
[Moim zdaniem także w naukach społecznych wolno tłumaczyć, że prawa naturalne pochodzą z przyrody a prawa stanowione z umów między ludźmi (bez snu o prawach boskich można się śmiało obyć).]
PS Warto może zadać pytanie symetryczne - czy ludzi wolno usypiać? [Bo owieczki chyba tak - wówczas pewnie łatwiej je strzyc.]
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Warto może zadać pytanie symetryczne - czy ludzi wolno usypiać? >[Bo owieczki chyba tak - wówczas pewnie łatwiej je strzyc.] Dobrą metodą na usypianie jest liczenie owieczek, to by wyjaśniało dlaczego Kościoły od wieków śpią.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
3 na 3 | Heremis (587 punktów) | W pełni się zgodzę, jeśli nie wadzą innym swoją wiarą jest dobrze, a zmiany często dokonują się w nas samych po przemyśleniach. W ten sposób sam oddaliłem się od katolicyzmu, przy czym ateistą nie zostałem. Niech każdy uprawia własny ogród, religijność sprowadzona całkowicie do sfery prywatnej nie przeszkadza otoczeniu, wierzeę po swojemu i od nikogo nie wymagam, aby wierzył tak jak ja.
"Com napisał, napisałem" J 19, 22
|
|
| Jacek Przypadek (1069 punktów) | Niektórzy ateiści więcej rozmyślają o Bogu i więcej o nim mówią niż katolicy. To jest bardzo niezdrowe. Religia jest społecznie potrzebna, nie da się zrobić świata bez religii. Ale można krytykować niektóre formy religii, np. barbarzyńską religię żydowską.
|
|
 | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | >Niektórzy ateiści więcej rozmyślają o Bogu i więcej o nim mówią niż katolicy. -Może dlatego, że w ogóle o tym rozmyślają, a nie przyjmują takich historii na wiarę, stają się ateistami? >To jest bardzo niezdrowe. -A niby dla kogo? Mąci w głowach wierzących i zasiewa wątpliwości? >Religia jest społecznie potrzebna, -Gówno prawda. Mi nie jest potrzebna. Masz ludzi za hołotę, która bez religijnego kagańca się pozabija? To religijna hołota zabija się o wiele chętniej. Zachód Europy, Skandynawia jakoś lepiej funkcjonuje od społeczeństw bardziej religijnych. Masz zielone pojęcie o przestępczości w takim katolickim Meksyku? Co się wyrabia w krajach afrykańskich? O islamie szkoda gadać. Porównasz to z niemal ateistyczną Szwecją, gdzie nie ma kogo trzymać w więzieniach? >nie da się zrobić świata bez religii. -Biedny osiołku. Świat powstał bez religii. Istniał zanim jakikolwiek dureń zaczął o niej myśleć. >Ale można krytykować niektóre formy religii, np. barbarzyńską religię żydowską. -Ty wyznaczysz którą można krytykować? Żydowska bardziej barbarzyńska, niż islam?
|
|
|  | -1 na 3 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | >>nie da się zrobić świata bez religii. >-Biedny osiołku. Świat powstał bez religii. Istniał zanim jakikolwiek dureń zaczął o niej myśleć.
Hamuj się tępaku. Jak chcesz dyskutować, staraj się zachować poziom. Najpierw była magia. Potem na miejsce magii wkroczyła religia. Nigdy nie było cywilizacji racjonalistycznej, nie było nawet człowieka, który kierowałby się tylko i wyłącznie racjonalizmem. Na przykład nasz podział na dobro i zło jest całkowicie irracjonalny. Dlatego religii się ze świata nie usunie, ponieważ jest to wbrew ludzkiej naturze. Podobnie jak nie usunie się ze świata egoizmu na rzecz powszechnej życzliwości i altruizmu. Wynika z tego, że walka z religią jest pozbawiona sensu; skuteczniejsze byłoby walczenie z tymi formami religii, które są okrutne.
>>Ale można krytykować niektóre formy religii, np. barbarzyńską religię żydowską. >-Ty wyznaczysz którą można krytykować? Żydowska bardziej barbarzyńska, niż islam? Wyznaczę. Nie bardziej, ale islam nie jest jedyną barbarzyńską religią świata.
|
|
| |  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | >>>nie da się zrobić świata bez religii. >>-Biedny osiołku. Świat powstał bez religii. Istniał zanim jakikolwiek dureń zaczął o niej myśleć. >Hamuj się tępaku. Jak chcesz dyskutować, staraj się zachować poziom. -A ty chcesz dyskutować? To daruj sobie tępe stwierdzenia, że religia jest niezbędna, bo jeszcze nie było cywilizacji bez niej. Pierwsze grupy hominidów już bajały w obłokach i modliły się przed posiłkiem? I jesteś pewien, że nigdy nie będzie cywilizacji bez religii? niektóre kraje zachodniej Europy już żyją bez religii.
>Najpierw była magia. -Halo tu Ziemia. Nie było i nie ma żadnej magii? Tylko pustym łbom tak się wydaje. >Potem na miejsce magii wkroczyła religia. Nigdy nie było cywilizacji racjonalistycznej, nie było nawet człowieka, który kierowałby się tylko i wyłącznie racjonalizmem. -Ale są ludzie, którym żadna religia ani magia nie jest potrzebna, a wręcz im przeszkadza.
>Na przykład nasz podział na dobro i zło jest całkowicie irracjonalny. -Sam jesteś irracjonalny. >Dlatego religii się ze świata nie usunie, ponieważ jest to wbrew ludzkiej naturze. Wbrew naturze ciemnoty, ale zawsze ciemnota ni będzie stanowiła większości.
>Podobnie jak nie usunie się ze świata egoizmu na rzecz powszechnej życzliwości i altruizmu. Wynika z tego, że walka z religią jest pozbawiona sensu; -Płacą ci tutaj za takie bzdety? To spróbuj zakazać tej walki. Rozpowszechnianie religii ma sens oczywiście?
>>>Ale można krytykować niektóre formy religii, np. barbarzyńską religię żydowską. >>-Ty wyznaczysz którą można krytykować? Żydowska bardziej barbarzyńska, niż islam? >Wyznaczę. Nie bardziej, ale islam nie jest jedyną barbarzyńską religią świata. -Tak, jest ich sporo, właściwie każda ma woje okrutne strony. A ty stajesz w obronie tego syfu, zatroskany by nie zginął i by z nim nie walczyć. Wypchaj się, razem z całą tą religijną zgrają tępaków!
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Popełniłem błąd odpisując. Ale już zgłaszam do moderacji.
|
|
| | | |  | | Rupson (1793 punktów) | >Popełniłem błąd odpisując. Ale już zgłaszam do moderacji. -Wyspowiadaj się i przebacz swoim wrogom, będzie prościej i cholernie chwalebnie. Załapiesz parę punktów u urojonego boga, w drodze do urojonego nieba.
|
|
|  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Świat powstał bez religii.Jaki świat? Oczywiście, że od Wielkiego Wybuchu (a może i wcześniej) do pierwszych naczelnych istniał bez religii. > Istniał zanim jakikolwiek dureń zaczął o niej myśleć.Znowu oczywiste jest, że aby stworzyć jakieś wyobrażenia to trzeba najpierw myśleć. Warto tu się zastanowić jak definiujemy religię, ale pierwsze wyobrażenia nadrzeczywistości mogły powstać dopiero wysoko zorganizowanych mózgach: "Długo trwało, zanim osiągnęliśmy obecny poziom intelektualnego rozwoju. Cztery miliardy lat temu pojawiły się pierwsze replikatory. Ponad cztery miliony lat temu w niektórych częściach Afryki pojawiły się wczesne formy przedludzkie z czaszką o pojemności 400 cm2. Przed około 40 tysiącami lat Homo sapiens otrzymał swój ostateczny biologiczny kształt z prawie dwoma litrami mózgowia. Niezbyt dokładnie wiemy kiedy, a możemy tylko spekulować dlaczego, zostaliśmy wyposażeni w organ, którego możliwości wykraczały poza zakres jego stosowalności. Natomiast początkiem naszej człowieczości jest ilościowy i jakościowy rozrost neokorteksu (nowej kory mózgowej)".www.racjonalista.pl/forum.php/s,446770/z,0@@@ .
|
|
| |  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | > .> > Świat powstał bez religii.> Jaki świat? Oczywiście, że od Wielkiego Wybuchu (a może i wcześniej) do pierwszych naczelnych istniał bez religii.-Oczywiście chodzi o ludzi. Wyewoluowaliśmy bez religii. Wszelkie wartości rodziły się w środowiskach ludzkich jako efekt działania doboru naturalnego, ewolucji kulturowej i zachowań społecznych. Tak też narodziła się religia. Tylko ile można słuchać takich nadętych stwierdzeń, zupełnie bezpodstawnych, że tak być musi, że zawsze religia będzie potrzebna? No i żeby nie walczyć.... nawet nie ma potrzeby. Kościoły w cywilizowanych krajach pustoszeją. Ludzie żyją bez religii, taka jest tendencja, czy to się jakimś "Przypadkom" podoba czy nie. wiadomosci(*)5,wiadomosc.html?ticaid=114b8b
|
|
| | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Świat powstał bez religii.Jaki świat? Oczywiście, że od Wielkiego Wybuchu (a może i wcześniej) do pierwszych naczelnych istniał bez religii.> -Oczywiście chodzi o ludzi.Znowu wracam do pytania - co uważamy za religię oraz na jakiej podstawie Pan sądzi, że "Wyewoluowaliśmy bez religii"."Ponad cztery miliony lat temu w niektórych częściach Afryki pojawiły się wczesne formy przedludzkie z czaszką o pojemności 400 cm2. Przed około 40 tysiącami lat Homo sapiens otrzymał swój ostateczny biologiczny kształt z prawie dwoma litrami mózgowia".www.racjonalista.pl/forum.php/s,14793www.racjonalista.pl/forum.php/s,41430www.racjon(*).php/z,0/d,30/s,444486#w451949www.racjonalista.pl/forum.php/s,511508/z,0> Wszelkie wartości rodziły się w środowiskach ludzkich jako efekt działania doboru naturalnego, ewolucji kulturowej i zachowań społecznych. Tak też narodziła się religia.Oczywiste jest, że religia jest ludzkim (kulturowym) tworem i była wzmacniana przez procesy ewolucyjne, ale to wcale nie świadczy o tym, że "Wyewoluowaliśmy bez religii".> Tylko ile można słuchać takich nadętych stwierdzeń, zupełnie bezpodstawnych, że tak być musi, że zawsze religia będzie potrzebna?To już zupełnie inna para kaloszy, do której się tu nie odnoszę. @@@ .
|
|
| | | |  | | Rupson (1793 punktów) | >Oczywiste jest, że religia jest ludzkim (kulturowym) tworem i była wzmacniana przez procesy ewolucyjne, ale to wcale nie świadczy o tym, że "Wyewoluowaliśmy bez religii".
-Co zupełnie nie świadczy o tym by była ona w czymkolwiek pomocna podczas ewolucji gatunku, a na pewno szkodliwa. Wielu ludzi nauki, odkrywców, wynalazców się o tym przekonało, a potem wszystkie ludy "ewangelizowane". Ewoluowaliśmy MIMO religii, mimo wielu różnych niedoskonałości, upośledzeń, katastrof, masakr, wojen, chorób, epidemii, beznadziejnie durnych i krwawych rytuałów i zabobonów. Wystarczy, by to co jest kulą u nogi nas nie zabiło, a jakoś będziemy żyć. Dziś, ludzie żyjący bez religii, są żywym dowodem, że to jak najbardziej wykonalne i że tej kuli u nogi warto się wreszcie pozbyć, a nawet pomóc w tym innym. Ale kto chce, niech nawet całe życie spędzi w "śpiączce".
|
|
|  | | szarley (54911 punktów) | > Zachód Europy, Skandynawia jakoś lepiej funkcjonuje od społeczeństw bardziej religijnych. Masz zielone pojęcie o przestępczości w takim katolickim Meksyku? Co się wyrabia w krajach afrykańskich? O islamie szkoda gadać. Porównasz to z niemal ateistyczną Szwecją, gdzie nie ma kogo trzymać w więzieniach?www.racjonalista.pl/forum.php/s,662307#w662560
|
|
2 na 2 | baszarteg (2319 punktów) |
> Jeżeli ktoś śpi-jest katolikiem, Swiadkiem Jehowy, hinduistą, wyznawcą Potwora Sphagetii, Sziwy, Lakszmi...Whatever.Niech sobie śpi. Mnie się zdaje że jeśli ateiści zaczną ludzi "budzić","oświecać",głosić własną "dobrą nowinę" zamiast po prostu z ludźmi rozmawiać ,skłaniać do sceptycyzmu itp chyżo będą mogli się doczekać stygmatyków z krwawymi "rybkami Darwina" na dłoniach i cudownymi odbiciami Richarda Dawkinsa na szybach kuchennych we własnych szeregach  I co u licha w tym zestawieniu robi "Latający Potwór Sphagetii" który jak powszechnie wiadomo w odróżnieniu od innych Bogów jest jedynym Bogiem prawdziwym ?
|
|
4 na 4 | oportunista (1711 punktów) | Dawno nie czytałem tak bzdurnego tekstu. Po pierwsze gdybyś rzeczywiście rozmawiał ze Świadkami Jehowy, to nie miałbyś żadnych szans w walce na argumenty, cytaty i słowa. Szybciej siłą woli obaliłbyś rosłe drzewo. To, że z nimi nie rozmawiałeś potwierdzają słowa o Jezusie. On dla nich jest jedynie kaznodzieją, niczym więcej. Czasem zanim zacznie się coś pisać, poczytać warto. Dobrze chociaż, że Tobie przykro na wspomnienie budzenia kogoś, bo może tak być, że sam śpisz dlatego nie będę dalej męczył.
|
|
 | 1 na 1 | Bragiel (220 punktów) | > Dawno nie czytałem tak bzdurnego tekstu. Po pierwsze gdybyś rzeczywiście rozmawiał ze Świadkami Jehowy, to nie miałbyś żadnych szans w walce na argumenty, cytaty i słowa. Szybciej siłą woli obaliłbyś rosłe drzewo. To, że z nimi nie rozmawiałeś potwierdzają słowa o Jezusie. On dla nich jest jedynie kaznodzieją, niczym więcej. Czasem zanim zacznie się coś pisać, poczytać warto.> Dobrze chociaż, że Tobie przykro na wspomnienie budzenia kogoś, bo może tak być, że sam śpisz dlatego nie będę dalej męczył.Widzę, że nie masz pojęcia o sprawie. Jezus dla ŚJ kaznodzieją... Oficjalna strona SJ wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101989240Dodatkowo powielasz błędny streotyp jakoby każdy SJ był jakimś wybitnym intelektualistą, doskonałym retorem, który wygra w każdej erystycznej batalii. Co jest absolutnym kuriozum. Zatem wnioskuję, że prawdopodobnie nigdy nie rozmawiałeś z SJ, chociaż oczywiście nie wiem-Ty wiesz lepiej ode mnie, z kim ja rozmawiałem. Świadek Jehowy może być rolnikiem, murarzem i prawnikiem-samo bycie SJ nie sprawi, że człowiek staje się Cyceronem. Tekst mówi o tym, że jest mi przykro budzić ludzi i często mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Mam wyrzuty sumienia gdy burzę komuś świat. Nawet gdy jest to tak głupi i naiwny świat jak świat Świadków Jehowy. Pozdrawiam. www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
|
|
 | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Dawno nie czytałem tak bzdurnego tekstu.Bez przesady. Internet jest tego pełen, a i nasze forum ostatnio stara się zejść do poziomu dostępnego nawet dla głupców. > Po pierwsze gdybyś rzeczywiście rozmawiał ze Świadkami Jehowy, to nie miałbyś żadnych szans w walce na argumenty, cytaty i słowa. Szybciej siłą woli obaliłbyś rosłe drzewo.Rozmawiałem z nimi kilkakrotnie, docierając nawet do ich intelektualistów i mogę stwierdzić, że podobnie jak z innymi wierzącymi, tak i z nimi niemożliwe jest podjęcie merytorycznej dyskusji dotyczącej przedmiotu ich wiary. Każda wiara (niezależnie od jej przedmiotu/pomiotu) nas ogranicza intelektualnie, a im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną, to tym bardziej. Świadkowie Jehowy należą do grupy głęboko wierzących i najczęściej są swoją wiarą całkowicie zaślepieni. Tyle tylko, że ja nie dostrzegam różnicy w zacietrzewieniu w zależności od zespołu mitów, w które się wierzy. > Czasem zanim zacznie się coś pisać, poczytać warto.Zawsze warto, tyle że należy czytać ze zrozumieniem, a wierzący mają specjalną umiejętność "czytania wybiórczego" i rozumieją z tekstów tylko to co chcą zrozumieć. > Dobrze chociaż, że Tobie przykro na wspomnienie budzenia kogoś, bo może tak być, że sam śpisz dlatego nie będę dalej męczył.Zasadniczy wpływ na naszą postawę poznawczą mają nasze geny oraz proces socjalizacji Później to już sami kształtujemy swój światopogląd na podstawie dostępnych nam informacji. Do osobowości zamkniętych nic lub niewiele już dotrze, nawet gdy zdobędą najwyższe tytuły naukowe. Osobowości otwarte, heretyckie zawsze szukają własnych odpowiedzi i tu już wprost obowiązkiem racjonalistów jest pobudzanie do takich poszukiwań i rozbudzanie zainteresowań. @@@ .
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Czy ludzi wolno budzić?
Nie należy ich usypiać. Jak już zasną, niech śpią.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|