Racjonalista - Strona głównaDo treści
Skutki wieloletniej polit-poprawności

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
25-06-2015 13:45Burnham (1149 punktów)Skutki wieloletniej polit-poprawności
Ocena 1 na 7
Jeżeli jeszcze jest ktoś nieuświadomiony do czego doprowadziły w Europie wieloletnie rządy ugrupowań lewicowych to może się przekonać śledząc sytuację we francuskim porcie w Calais (i jeżeli na przykład nie śledzi historii takiego Detroit).

www.youtube.com/watch?t=29&v=syyl0gfNDRE
www.youtube.com/watch?v=-amDKfV5Hdw

Otóż chmary imigrantów, przeważnie z Afryki, przywiozły do Europy swój obyczaj i najwyraźniej traktują branżę transportową nie jako usługę za którą trzeba zapłacić i umówić, ale przysługę jaką biały człowiek jest zobowiązany czarnemu ludowi zapewnić za darmo i w każdej sposobności. Czarni imigranci (tak wiem wiem to straszne co w tym momencie napisałem i na zachodzie można za coś takiego dostać po głowie od władzy), po prostu włamują się do ciężarówek by przedostać się do Wielkiej Brytanii. Ci którym nie zależy na przejeździe na drugą stronę napadają na kierowców i ich okradają. Na południu Francji, o czym informował mnie klient z Włoch, z kolei mają miejsce regularne rabunki transportowe. Z tym, że to tylko my definiujemy to jako rabunek bo dla czarnego luda to złodziejstwem nie jest.

Oczywiście tytani intelektualni w zachodniej Europie są całą sytuacją zszokowani bo nie potrafią zrozumieć co mogło doprowadzić do tak dramatycznej sytuacji. Przecież miało być tak pięknie - powszechna równość, miłość i te samo pojęcie godności.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
Co zrobić, karma to suka. To nie jest skutek wieloletniej polit-poprawności, ale wieloletniego wyzysku kolonialnego. W końcu kolonizowani się wzięli za metropolie. Można to było przewidzieć?
25-06-2015 15:03 
 Ocena-2 na 4
Burnham (1149 punktów)
>Co zrobić, karma to suka. To nie jest skutek wieloletniej polit-poprawności, ale wieloletniego wyzysku kolonialnego. W końcu kolonizowani się wzięli za metropolie. Można to było przewidzieć?
>

Czyli jednak za mało rządów lewicowych ? Remedium jest jeszcze więcej ustaw multi-kulti ?
25-06-2015 15:25 
 Ocena 5 na 7
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Czyli jednak za mało rządów lewicowych ? Remedium jest jeszcze więcej ustaw multi-kulti ?

To jest po prostu obiektywna analiza z nieco szerszej perspektywy aniżeli przybierają krytycy multikulti koncentrujący się na ostatnich jedynie dekadach i wcielający się w obrońców egoizmów francuskich, angielskich itd. Po wielowiekowym grabieniu kolonialnym świata Europa dostaje dokładnie to co zasiała. Jest to dla mnie proces dziejowej sprawiedliwości. Imigranci biorą sobie skromną rekompensatę za dziedzictwo europejskich kolonializmów. To nie jest polskie dziedzictwo i jedynym problemem Polski jest, że zrzeszyła się w klubie z byłymi imperiami kolonialnymi, których historyczną "karmą" jest rewanż przychodzący z byłych eurokolonii, które przez wieki grabiły i wyzyskiwały, na czym oparły swój późniejszy sukces ekonomiczny, usprawiedliwiając to niesieniem w dzicz europejskich wartości i wierzeń.
25-06-2015 16:59 
 Ocena 4 na 4
Burnham (1149 punktów)
>To jest po prostu obiektywna analiza. Po wielowiekowym grabieniu kolonialnym świata Europa dostaje dokładnie to co zasiała. Jest to dla mnie proces dziejowej sprawiedliwości. Imigranci biorą sobie skromną rekompensatę za dziedzictwo europejskich kolonializmów.

Zaraz, chwila moment. O ile znam historię to przypadki kolonizowania jednej cywilizacji przez drugą były, i nadal są, na tyle częste, że jest to historycznie zjawiskiem normalnym. Historii bez kolonizacji nie ma. Ja nigdy nie czytałem o tym, że przykładowo Brytyjczycy domagali się od Rzymian rekompensaty za to, że ich skolonizowano. Ba, za czasów kolonizacji rzymskiej w Brytanii poziom czytelnictwa wzrósł tam do poziomu nieosiągalnego przez kolejne 1000 lat. Natomiast gdy Rzymianie opuszczali Brytanię to wzrosło poczucie niebezpieczeństwa przed napływem plemion germańskich. Dlaczego o tym piszę ? Bowiem lewica zakłada, że sama kolonizacja jest złem i wobec tego silniejszy "prawem karmy" zostanie później za te swoje czyny ukarany (co historycznie rzecz biorąc jest poglądem z gruntu fałszywym). Historia jest pełna dowodów uzasadniających wręcz przeciwne spojrzenie na zjawisko kolonizacji - przeciwne założeniom lewicy.

To nie jest "obiektywna analiza" - to jest filozofia, która u samego wyjścia zakłada balans. Chce widzieć świat nieruchomy - nieustannego status quo. Tak rzeczywistość nie wygląda. Cywilizacja zachodnia nie jest winna ludowi podbitemu nic. To lewica wymyśliła poczucie winy. U Karola Marksa również istniała taka sama dialektyka. Dyktatura proletariatu, robotnik odzyska to co mu się słusznie należy - to co mu zabrał kapitalista. Robotnik uciekł lewicy z pola widzenia bo wzbogacił się niemiłosiernie zamieniając się niejednokrotnie w kapitalistę i powstał mus znalezienia nowej klasy uciśnionej. Kto się lepiej do tego nadaje jak nie mieszkańcy z krajobrazu materialnej nędzy ?

Lewica fałszuje rzeczywistość i współcześnie nauczyła się tego od Karola Marksa.

Poza tym ja nie widzę by Chińczycy, Japończycy, Jamajczycy czy mieszkańcy Trynidadu starali się przedostać do Europy tak jak to czynią imigranci z Afryki. Cywilizacja świata zachodniego również dotarła do tamtych regionów i posługując się taką właśnie oceną również "grabiła". Czy te kraje są dzisiaj w wyniku tego upodlone ? Czy żyje się tam w nędzy ? Jak to jest, że dawna kolonia brytyjska jaką jest Hong Kong oferuje życie na zdecydowanie wyższym poziomie aniżeli kolonie afrykańskie w których kiedyś rządził apartheid ? Poza tym historia apartheidu to też odrębna rzecz. Europejczycy porzucili kolonie dając Afrykańczykom możliwość wykazania się. Bardzo przepraszam, ale świat zachodu ucywilizował kontynent afrykański i nie bardzo rozumiem co Europa jest winna Afrykańczyom. Tamte ludy po prostu nie były w stanie wykorzystać tego kapitału. Dlaczego kolonizacja dokonana przez tych samych "sprawców" w jednych krajach doprowadziła do innych skutków aniżeli w tych "mniej szczęśliwych" regionach ? To tak bez powodu ? Nie wystarczy stwierdzić, że kolonizacja sama w sobie jest złem i coś komuś jest teraz winien po wielu latach. To też nie była kolonizacja łupieżcza typu sowieckiego.
25-06-2015 17:13Nie na temat 
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Jeżeli jeszcze jest ktoś nieuświadomiony do czego doprowadziły w Europie wieloletnie rządy ugrupowań lewicowych to może się przekonać śledząc sytuację we francuskim porcie w Calais (i jeżeli na przykład nie śledzi historii takiego Detroit).

Otóż chmary imigrantów, przeważnie z Afryki, przywiozły do Europy swój obyczaj (...) Czarni imigranci (tak wiem wiem
to straszne co w tym momencie napisałem i na zachodzie można za coś takiego dostać po głowie od władzy), (...)

Oczywiście tytani intelektualni w zachodniej Europie są całą sytuacją zszokowani bo nie potrafią zrozumieć co mogło doprowadzić do tak dramatycznej sytuacji. Przecież miało być tak pięknie - powszechna równość, miłość i te samo pojęcie godności.

>To jest po prostu obiektywna analiza z nieco szerszej perspektywy aniżeli przybierają krytycy multikulti koncentrujący się na ostatnich jedynie dekadach i wcielający się w obrońców egoizmów francuskich, angielskich itd. Po wielowiekowym grabieniu kolonialnym świata Europa dostaje dokładnie to co zasiała. Jest to dla mnie proces dziejowej sprawiedliwości. Imigranci biorą sobie skromną rekompensatę za dziedzictwo europejskich kolonializmów. To nie jest polskie dziedzictwo i jedynym problemem Polski jest, że zrzeszyła się w klubie z byłymi imperiami kolonialnymi, których historyczną "karmą" jest rewanż przychodzący z byłych eurokolonii, które przez wieki grabiły i wyzyskiwały, na czym oparły swój późniejszy sukces ekonomiczny, usprawiedliwiając to niesieniem w dzicz europejskich wartości i wierzeń.
Autor wątku "Skutki wieloletniej polit-poprawności" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,669443 ) usunął Twoją
wypowiedź "Odp: Skutki wieloletniej polit-poprawności" (669444)

Autorzy wątków mają prawo usuwać wypowiedzi innych uczestników w swoich wątkach. Jeżeli nie zgadzasz się
z tą decyzją, możesz zgłosić zażalenie do kolegium moderatorów, odpowiadając na tę wiadomość.

Autor wątku - tytan intelektualny naszego forum - nie ma zamiaru z nikim dyskutować. On tu przyszedł własną jedynie słuszną prawdę głosić. Nie istnieją żadne dobre nacjonalizmy, czy wprost rasizmy. Wszystkie są tylko dowodem ograniczeń intelektualnych ich zwolenników. Polacy też byli i są nadal narodem, który przymuszany różnymi okolicznościami emigruje szukając rozwiązania własnych problemów w innych krajach.

@@@
.
25-06-2015 19:59 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)Rzeczpospolita postkolonialna
>Po wielowiekowym grabieniu kolonialnym świata Europa dostaje dokładnie to co zasiała. Jest to dla mnie proces dziejowej sprawiedliwości. Imigranci biorą sobie skromną rekompensatę za dziedzictwo europejskich kolonializmów. To nie jest polskie dziedzictwo

I tu nie jestem tego taki pewien. A źródło nie tylko moich obiekcji tłumaczy bardzo ciekawy artykuł, który gorąco polecam.

Cytat:
Zaborców nie nazywamy "kolonizatorami", strategii Kulturkampfu lub rusyfikacji nie określamy mianem "kolonizacji kulturowej", nawet emigracyjny Paryż i Londyn nie funkcjonują w podręcznikach jako "duchowe metropolie", lecz jako przymusowy azyl. Wypieramy kolonialną koncepcję polskiej przeszłości, ponieważ zakłada ona podział nie tylko na uzależniających i uzależnionych, ale również na wyżej rozwiniętych cywilizacyjnie i zacofanych. O nie! Polacy, choć formalnie bywali pod rządami obcych państw, dawali się okupantom mocno we znaki, nigdy nie dopuszczając do poddaństwa - takiej wygładzonej historii uczymy się w szkołach. Tymczasem niektórzy współcześni socjologowie i politolodzy śmiało twierdzą, że chociaż okres politycznego zdominowania minął, Polacy jeszcze długo będą się zmagać ze "skolonizowaną" mentalnością.


Dixi et salvavi animam meam
26-06-2015 01:21 
 Ocena 2 na 2
dzentelmen (2000 punktów)Odp: Skutki wieloletniej polit-poprawności
>>Czyli jednak za mało rządów lewicowych ? Remedium jest jeszcze więcej ustaw multi-kulti ?
>To jest po prostu obiektywna analiza z nieco szerszej perspektywy aniżeli przybierają krytycy multikulti koncentrujący się na ostatnich jedynie dekadach i wcielający się w obrońców egoizmów francuskich, angielskich itd. Po wielowiekowym grabieniu kolonialnym świata Europa dostaje dokładnie to co zasiała. Jest to dla mnie proces dziejowej sprawiedliwości. Imigranci biorą sobie skromną rekompensatę za dziedzictwo europejskich kolonializmów. To nie jest polskie dziedzictwo i jedynym problemem Polski jest, że zrzeszyła się w klubie z byłymi imperiami kolonialnymi, których historyczną "karmą" jest rewanż przychodzący z byłych eurokolonii, które przez wieki grabiły i wyzyskiwały, na czym oparły swój późniejszy sukces ekonomiczny, usprawiedliwiając to niesieniem w dzicz europejskich wartości i wierzeń.
>

Dodać należy,iż przy tych słusznych spostrzeżeniach,niesprawiedliwością będzie niedostrzeganie tego co ŚWIAT ZACHODNII,pod pozorem różnej fasady,dokonuje w imię min. ropy naftowej,na bliskim wschodzie....Tyle że Arabowie biorą odwet szybciej,i dotkliwiej.Destabilizacja społeczeństw muzułmańskich w celu osiągniecia kontroli nad zasobami jest jedną z przyczyn powodujących reakcje terrorystyczne,i tego nie przeczytasz w New York Times.
Celecrin (6386 punktów)
Calkowicie bledna analiza Mariusz. Problem z emigracja w Europie nasilil sie bo cala polnoc Afryki plonie. Dlaczego trwaja wojny to inna sprawa i inna dyskusja. Inna sprawa to salaficko/wahabicka ekspansywnosc teokratycznych krajow arabskich i rywalizujacym z nimi Iranem.

W niedziele mialem okazje porozmawiac sobie w bosniackim muzulmaninem (nota bene na polskiej imprezie w Limerick - noc Kupaly, ktory najpierw wmawial mi ze islam znaczy pokoj, a potem twierdzil ze wszystkie problemy powoduja szyici, bo to fanatycy.

Tymczasem za wszystkim stoi Arabia Saudyjska, Katar i Emiraty, tak to widze, a ze przy okazji to najlepsi sojusznicy USA? no coz, nic dziwnego, ze USA popieraly Bractwo Muzulmanskie w Egipcie, prawda?
26-06-2015 13:07 
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)
>Calkowicie bledna analiza Mariusz. Problem z emigracja w Europie nasilil sie bo cala polnoc Afryki plonie. Dlaczego trwaja wojny to inna sprawa i inna dyskusja. Inna sprawa to salaficko/wahabicka ekspansywnosc teokratycznych krajow arabskich i rywalizujacym z nimi Iranem.
>W niedziele mialem okazje porozmawiac sobie w bosniackim muzulmaninem (nota bene na polskiej imprezie w Limerick - noc Kupaly, ktory najpierw wmawial mi ze islam znaczy pokoj, a potem twierdzil ze wszystkie problemy powoduja szyici, bo to fanatycy.
>Tymczasem za wszystkim stoi Arabia Saudyjska, Katar i Emiraty, tak to widze, a ze przy okazji to najlepsi sojusznicy USA? no coz, nic dziwnego, ze USA popieraly Bractwo Muzulmanskie w Egipcie, prawda?

Problem na tyle złożony,że nie dotyczy tylko bierzących spraw."Wiosna arabska",interwencje zbrojne w Iraku i Afganistanie.Brytyjska i Francuska -po 2 wojnie również Amerykańska- ingerencja w politykę wewnętrzną państw bliskiego wschodu,w celu jasnych korzyśc,która ciągnie się nie przerwanie od momentu skolonizowania tych krajów,aczkolwiek był to zupełnie inny rodzaj Inwazji niż ta która miała miejsce za Atlantykiem,czy w "krajach" czarnej ludności Afryki.Więc problem kolonii,i relacji między kolonizującymi a skolonizawanymi, nie skończył się wraz z ogłoszeniem niepodległości wyswobodzonych państw.Więcej kolonizacja trwa,tylko proces jej realizacji dokonuje się na innej płaszczyźnie,niż Pan strzelba i sługa.Głównie z powodu sytuacji Geopolitycznej,doszło do zaniechania militarnej formy sprawowania opieki,przez wojskową okupację.Chociaż przykłady powyżej wyłożone - Irak,Afganistan-i problem trwający do dziś nie pozwalają na jednoznaczną opinię.W tym sensie uważam,że zarówno problem kolonii,problem bliskiego wschodu i Afryki północnej jest w równym stopniu co polit-poprawność lewicowych rządów w Europie,przyczyną która doprowadziła do masowych migracji ludzi z tych terenów swiata.... Oczywiście ta sprawa ma wiele więcej aspektów,niż wykazanie przyczyny w niedokońca odpowiedzialnej polityce zachodu,polityce inwazji.
Gbursson (106 punktów)
>Calkowicie bledna analiza Mariusz. Problem z emigracja w Europie nasilil sie bo cala polnoc Afryki plonie. Dlaczego trwaja wojny to inna sprawa i inna dyskusja. Inna sprawa to salaficko/wahabicka ekspansywnosc teokratycznych krajow arabskich i rywalizujacym z nimi Iranem.
>W niedziele mialem okazje porozmawiac sobie w bosniackim muzulmaninem (nota bene na polskiej imprezie w Limerick - noc Kupaly, ktory najpierw wmawial mi ze islam znaczy pokoj, a potem twierdzil ze wszystkie problemy powoduja szyici, bo to fanatycy.
>Tymczasem za wszystkim stoi Arabia Saudyjska, Katar i Emiraty, tak to widze, a ze przy okazji to najlepsi sojusznicy USA? no coz, nic dziwnego, ze USA popieraly Bractwo Muzulmanskie w Egipcie, prawda?

Jedno pytanie: czemu wśród tych biednych imigrantów nie ma starców, kobiet i dzieci? Same chłopy w wieku poborowym?


Odi profanum vulgus et arceo
25-06-2015 19:02 
 Ocena 3 na 3
Celecrin (6386 punktów)
>W końcu kolonizowani się wzięli za metropolie. Można to było przewidzieć?
Widzisz gdzies problemy z kolonizowanymi Hindusami czy Chinczykami? USA byly kolonia, Australia byla kolonia, Indie byly kolonia, Chiny byly kolonia, dalej Argentyna, Meksyk, Brazylia itd. Czesc krajow do dzis jest kolonia.

Ja nie widze prawidlowosci. Ile stuleci mozna jechac na 'koloniach?'
Co ma taka Szwecja, Norwegia, Szwajcaria, Dania do kolonii?

Wielcem ciekaw konstruktywnej odpowiedzi, bo jak na razie pojechales na haselku typu: Europa wszystkiemu winna.

Muzulmanie we Francji bija Zydow? Przez kolonie!
25-06-2015 19:31 
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)
>Widzisz gdzies problemy z kolonizowanymi Hindusami czy Chinczykami? USA byly kolonia, Australia byla kolonia, Indie byly kolonia, Chiny byly kolonia, dalej Argentyna, Meksyk, Brazylia itd.
Hindusów i Paki masz w Brytanii, Chiny nie były nigdy stricte kolonią poza drobnymi wycinkami jak Hongkong i Makau, i tak są wszędzie, z Ameryk i Australii natiwy nie mieli się gdzie wynieść, bo zostało ich za mało i co najważniejsze, kolonizatorzy pozostali na stałe i nie pozwolili by na to.

>Co ma taka Szwecja, Norwegia, Szwajcaria, Dania do kolonii?
Pierwsza i ostatnia są w UE, pozostałe mają otwarte z nią granice. Wystarczy.
Celecrin (6386 punktów)
>>Widzisz gdzies problemy z kolonizowanymi Hindusami czy Chinczykami? USA byly kolonia, Australia byla kolonia, Indie byly kolonia, Chiny byly kolonia, dalej Argentyna, Meksyk, Brazylia itd.
>Hindusów i Paki masz w Brytanii
Tak jak 600 tys Polakow. Przy okazji, Hindusi zajmuja drugie miejsce w GB pod wzgledem pozycji spolecznej, a Paki ostatnie. Pochodza z tej samej kolonii, co ich odroznia?

Wiesz pracuje w Irlandii juz 9 lat spotkalem ludzi z calego swiata. W mojej firmie sa ludzie z kazdego chyba zakatka. Grecy, Hiszpanie, Brazylijczycy jest nawet Wenezuelka. Brazylijczykow jest bardzo duzo, maja nawet swoj sklep w Ennis ( i bar). Hiszpanskiego ucze sie u Peruwianki, a sa tu nawet pracujacy Holendrzy (spotkalem 3) czy ludzie z Poludniowej Afryki (afrykanerzy).

Czy Irlandia miala kolonie w ktoryms z tych krajow?

Jasne ze byla kolonia czesto posluguje sie jezykiem kolonizatora, naturalne jest ze za chlebem (behind the bread) bedzie jechal do takiego kraju. Jednak to co przyciaga ludzi to SOCJAL i otwarte bramy, jednym slowem polityka UE. Terazniejszosc, nie przeszlosc..
26-06-2015 17:48 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Tak jak 600 tys Polakow.
Polska też była kolonią, tyle że nie zamorską.

>Przy okazji, Hindusi zajmuja drugie miejsce w GB pod wzgledem pozycji spolecznej, a Paki ostatnie. Pochodza z tej samej kolonii, co ich odroznia?
Liczba ludności?

>Czy Irlandia miala kolonie w ktoryms z tych krajow?
Irlandia, kiedy cała była częścią UK miała kolonie.
Celecrin (6386 punktów)
>>Tak jak 600 tys Polakow.
>Polska też była kolonią, tyle że nie zamorską.
Dość rozpaczliwe stwierdzenie. Trudno jest zdefiniować Polskę, mieliśmy trzech zaborców. Zresztą Twoje stwierdzenie tylko pokazuje jak bardzo się mylisz. Polska nie była kolonią Wielkiej Brytanii ani Niemiec, a języki tych krajów nie są oficjalnymi albo półoficjalnymi językami w Polsce. Do Rosji nie jeździmy za pracą...
Ech...
>Liczba ludności?
Nie. Religia--->paczka memów
>Irlandia, kiedy cała była częścią UK miała kolonie.
Irlandia kiedy była kolonią UK miała kolonie?
27-06-2015 13:34 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Polska nie była kolonią Wielkiej Brytanii ani Niemiec, a języki tych krajów nie są oficjalnymi albo półoficjalnymi językami w Polsce.
No Niemiec nie, a Prusy to były kosmity..

>>Liczba ludności?
>Nie. Religia--->paczka memów
To ciekawe, możesz rozwinąć?.

>Irlandia kiedy była kolonią UK miała kolonie?
Tak to wypada, chciała nie chciała ale miała.
25-06-2015 20:04 
 Ocena 4 na 4
KORUND (4922 punktów)
>Co zrobić, karma to suka. To nie jest skutek wieloletniej polit-poprawności, ale wieloletniego wyzysku kolonialnego. W końcu kolonizowani się wzięli za metropolie. Można to było przewidzieć?

-Zemsta po latach? Na innych ludziach, pokoleniach, przez tych, którzy nie zaznali kolonizacji? To coś rodem z biblii chyba, jakieś dziedziczenie grzechów? Jak było im źle pod panowaniem kolonizatorów, to przecież ich przepędzili. A jeśli dobrze, to dlaczego przepędzili? Dlaczego teraz przychodzą do swoich byłych, (a właściwie do potomków) dręczycieli, skoro byli tacy źli? To jakby ktoś wypędził z Polski swojego np. holendreskiego pracodawcę, a potem, gdy nie potrafił sobie poradzić, pojechał za nim do Holandii by go okradać uważając, że ma do tego prawo, bo ten go w Polsce "wyzyskiwał". A może pojedźmy do Niemec, Rosji, mścić się za II wojnę światową, za to co ich przodkowie uczynili naszym? Francuzi i Anglicy nas zdradzili, Amerykanie wykiwali i poszli na uklad ze Stalinem. Pora wyrównać rachunki?
25-06-2015 21:36 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>pojedźmy do Niemec, Rosji, mścić się za II wojnę światową,
jeździmy

>za to co ich przodkowie uczynili naszym? Francuzi i Anglicy nas zdradzili, Amerykanie wykiwali i poszli na uklad ze Stalinem. Pora wyrównać rachunki?
Niech wyrównują musli, możemy się poprzyglądać.
Christos (2696 punktów)

>Francuzi i Anglicy nas zdradzili

Niezupełnie. Francuzi uderzyli na Niemcy w 39-ym roku, zajmując ok. 8 km terytorium sąsiadującego z francuską od 18-go roku częścią Alzacji. Po czym utknęli. Zadecydowała francuska taktyka wzorowana na tej z I WŚ. Nie bez znaczenia była też wyjątkowo mroźna zima 1939/40. Wiosną 40-go roku jasne już było, że priorytetem jest obrona własnego terytorium.

>Amerykanie wykiwali

Również nie do końca. Właściwsze byłoby stwierdzenie, że wykiwała nas sowiecka agentura w otoczeniu prezydenta T. Roosvelta. Hojność Wuja Sama w zaopatrywaniu Stalina w paliwo i sprzęt logistyczny nie wynikała bynajmniej ze szczerego serca. Zdani na własne zaopatrzenie doszliby zapewne do przedwojennej granicy z Polską, ale niewiele dalej.
W 45-ym roku gen. Patton chciał uderzyć z marszu na sowietów siłami alianckimi w Europie Zach. Alianci nie bez powodu opóźniali formalną kapitulację III Rzeszy. Chcieli aby możliwie najwięcej oddziałów niemieckich uniknęło dostania się w sowieckie łapy. Ale Patton zginął ... trochę jak Świerczewski.

No gods, no masters...I am who I am.
26-06-2015 13:14 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Co zrobić, karma to suka. To nie jest skutek wieloletniej polit-poprawności, ale wieloletniego wyzysku kolonialnego. W końcu kolonizowani się wzięli za metropolie. Można to było przewidzieć?
>Zemsta po latach? Na innych ludziach, pokoleniach, przez tych, którzy nie zaznali kolonizacji? To coś rodem z biblii chyba, jakieś dziedziczenie grzechów? Jak było im źle pod panowaniem kolonizatorów, to przecież ich przepędzili. A jeśli dobrze, to dlaczego przepędzili? Dlaczego teraz przychodzą do swoich byłych, (a właściwie do potomków) dręczycieli, skoro byli tacy źli?
Myślę, że nie ma prostego przełożenia kolonializmu na dzisiejsze zjawiska migracyjne w Europie i na świecie. Ogólnie widać zjawisko bogatej północy i biednego zacofanego kulturowo i gospodarczo południa zwłaszcza państw afrykańskich.
Globalizacja i liberalizacja w dziedzinie migracji ludności oraz ogromne przyspieszenie w rozwoju technik informacyjnych (wobec rosnących na świecie nierówności poziomów życia w różnych częściach globu) spowodowały niezwykłe nasilenie ruchów migracyjnych.
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie zatrważające nasilenie tego zjawiska, bo kojarzącego się z najazdem Hunów.
Hodża (11172 punktów)
>Przecież miało być tak pięknie -
>powszechna równość, miłość i te samo pojęcie godności.

Nowe zjawisko: redystrybucja przez migrację.

Osobiście zrezygnowałem z wprawdzie bardziej cywilizowanego i nie opartego o pozaprawne sposoby, ale jednak żywotu nomady. Na mojej decyzji o pozostaniu w kraju zaważyło poczucie, że środowisko kulturowo-językowe, klimatyczne, krajobraz, to wszystko, co składa się na poczucie "bycia u siebie" waży często więcej, niż relatywnie nawet duże pieniądze, szczególnie w czasach, kiedy wszyscy imigranci zaczynają trafiać do jednego wyobrażeniowego worka.

Oczywiście proszę nie traktować tego jako przytyk wobec tych, którzy musieli wyjechać, aby w ogóle mieć za co żyć.


Dixi et salvavi animam meam
Pazel (699 punktów)
Mnie w tej kwestii, która to w zasadzie jest o wiele bardziej rozbudowana i skomplikowana szokuje po części właśnie to co napisałeś, moim zdaniem nie można to tłumaczyć samym ,,wstydem za kolonializm'', bo po przecież prawnuki nie odpowiadają za przewiny swoich pradziadów...

Współczesna europejska liberalna lewica chyba postradała zmysły. Owszem ja także jestem antyklerykałem i przeciwnikiem chrześcijaństwa, ale lewicowcy, w swym zaślepieniu antychrześcijańskim nie widzą (lub nie chcą widzieć) że leczą dżumę cholerą. Islam ma o wiele mnie tolerancyjne podejście do ateistów i agnostyków niż chrześcijaństwo, ale oni zdają się tego nie zauważać...

Na zawsze chyba zapamiętam wypowiedź ówczesnego posła Biedronia sprzed kilkunastu miesięcy chyba w programie ,,Kawa na Ławę''. W tym programie pan Robert gloryfikował pod niebiosa lewicującego Franciszka, i mówił coś o tym że ,,sam Franciszek by chętnie pojarał maryśkę i ją zalegalizował'' na co odpowiedział mu inny poseł, że za taką uwagę do jakiego mułły, albo muftiego w kraju islamskim czekała by go sroga kara. Na to Biedroń się obruszył, i fuknął coś o islamofobii. Po tej niezwykle bystrej wypowiedzi obecnego prezydenta Słupska, uznałem, że słuchanie innych wypowiedzi tego człowieka jest zbyteczne i więcej go już nie słucham.

Przykrym jest, że aby dowiedzieć się prawdy o islamie oraz ,,kolorowej imigracji'' w Europie trzeba czytać portale czy prasę kato-prawicową, czy szowinistyczną, ale to głównie tam można dowiedzieć się prawdy, przykłady? W katoprawicowym ,,Do Rzeczy'' dowiedziałem się, że już w jednym (ale zapewne nie tylko) mieście Francji liczba dzieci muzułmańskich dzieci przekracza liczbę niemuzułmańskich. Oczywiście lewica nabiera wody do gęby, i nie dowiem się tego od ich prasy, tylko sięgać muszę po katolicką...

dorzeczy.pl/id,6580/Francja-slepnie.html

Natomiast w pewnym portalu, którego reklamował nie będę, bo mimo wszystko ociera się o rasizm, i przekracza pewne granice, z którymi i ja się raczej nie zgadzam, wyczytałem o podobnym zjawisku w Niemczech...

Chyba się już wystarczająco rozpisałem, ciężki los czeka Europę Zachodnią za 20-30 lat.
25-06-2015 17:03 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Przykrym jest, że aby dowiedzieć się prawdy o islamie oraz ,,kolorowej imigracji'' w Europie trzeba czytać portale czy prasę kato-prawicową, czy szowinistyczną, ale to głównie tam można dowiedzieć się prawdy, przykłady? W katoprawicowym ,,Do Rzeczy'' dowiedziałem się, że już w jednym (ale zapewne nie t
(...)
>Natomiast w pewnym portalu, którego reklamował nie będę, bo mimo wszystko ociera się o rasizm, i przekracza pewne granice, z którymi i ja się raczej nie zgadzam

Pesymista widzi szklankę do połowy pustą. Optymista - do połowy pełną. Ty jesteś pesymistą.



Europejczycy na pewno znajdą sposób, by odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Tylko Europejki mogą mieć jakieś obiekcje - nie zapominajmy wszak o tych wrednych lewackich feministkach, którym ciągle coś się nie podoba.




Dixi et salvavi animam meam
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Współczesna europejska liberalna lewica chyba postradała zmysły. Owszem ja także jestem antyklerykałem i przeciwnikiem chrześcijaństwa, ale lewicowcy, w swym zaślepieniu antychrześcijańskim nie widzą (lub nie chcą widzieć) że leczą dżumę cholerą. Islam ma o wiele mnie tolerancyjne podejście do ateistów i agnostyków niż chrześcijaństwo, ale oni zdają się tego nie zauważać...
www.racjonalista.pl/forum.php/s,651427/z,0
www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,384287#w385721
www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,346920#w347653
www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,346920#w347916
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,346920#w347866
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,504226#w504410

@@@
.
Matix (5786 punktów)
Czy to, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi ucieknie z Afryki rozwiąże problemy milionów, które tam zostaną? Może jednak powinni zostać i walczyć o zmiany w swoich krajach zamiast brać nogi za pas? Czy takie zachowanie jest fair w stosunku tych, którzy tam zostaną? Czy to, że ucieknie część mężczyzn nie spowoduje, że fanatykom islamskim będzie łatwiej podbić tych słabszych? Gdzie się podział męski honor tych uciekinierów? Dlaczego Europa i świat są krótkowzroczni i próbują znieczulać objawy zamiast uderzyć w źródło choroby i zapobiec następnym?
25-06-2015 20:13 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>Czy to, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi ucieknie z Afryki rozwiąże problemy milionów, które tam zostaną?

Nie.

>Może jednak powinni zostać i walczyć o zmiany w swoich krajach zamiast brać nogi za pas?

A po co walczyć? O co by miał walczyć, skoro to, czego chce, już jest? W Europie.
Instynkt czasem okazuje się zdumiewająco racjonalny.

>Czy takie zachowanie jest fair w stosunku tych, którzy tam zostaną?

Pytanie zawieszone w próżni. Zapytaj jakiegoś członka plemienia Igbo, co to znaczy "być fair".

>Czy to, że ucieknie część mężczyzn nie spowoduje, że fanatykom islamskim będzie łatwiej podbić tych słabszych?

Raczej nie. Ci, co uciekają, nie stanowią wzoru walecznego wojownika.

>Gdzie się podział męski honor tych uciekinierów? Dlaczego Europa i świat są krótkowzroczni i próbują znieczulać objawy zamiast uderzyć w źródło choroby i zapobiec następnym?

No i chyba dałem się nabrać. Ty to na poważnie?

Dixi et salvavi animam meam
26-06-2015 11:35 
 Ocena 2 na 2
Jacholek (5699 punktów)
>Czy to, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi ucieknie z Afryki rozwiąże problemy milionów, które tam zostaną?
No właśnie, wszak to uciekają ci co maja czym zapłacić no i sprawni fizycznie na tyle by przetrzymać trudy wyprawy. Czyli dominuje tchórzostwo i egoizm. Odbija się czkawką polityka szerzenia demokracji w krajach które do tego nie dorosły. Wszak jaka to była radość intelektualistów francuskich gdy został obalony reżim Kadafiego bo oznaczało to postęp idei humanistycznych. A posteriori widać efekty tej naiwności w koncepcji wyzwalania uciemiężonych ludów.
27-06-2015 15:53 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>No właśnie, wszak to uciekają ci co maja czym zapłacić no i sprawni fizycznie na tyle by przetrzymać trudy wyprawy. Czyli dominuje tchórzostwo i egoizm.
Przez wrodzony mi humanitaryzm zupełnie nie życzę Panu, aby to Pan się znalazł na ich miejscu, a oceny zachowań innych na ogół są bardzo łatwe.

>Odbija się czkawką polityka szerzenia demokracji w krajach które do tego nie dorosły.
Czy do demokracji się dorasta i dlatego tak do niej daleko w niedojrzałej Polsce? Wydawało mi się, że demokracja to bardziej stan mentalny związany z określoną cywilizacją. Ilościowo to znaczna większość ludzi niezbyt rozumie co ten termin w ogóle znaczy, a tylko imperialne zadufanie nakazuje wciskać własne rozumienie społecznej rzeczywistości innym.

Myślę, iż krajom postkolonialnym są rzeczy bardziej potrzebne od zachodniej demokracji i zachodniej broni. Może warto zainwestować w naukę od podstaw, a w krajach islamskich położyć nacisk na kształcenie kobiet. Wiem, że to trudne w sprzedaży (trudno na tym zarobić) i w realizacji, ale na pewno przyczyniłoby się do poprawy losu tamtejszych mieszkańców. Warto prześledzić pozapropagandowe informacje np. o niesieniu cywilizacji i demokracji w Afganistanie.

> Wszak jaka to była radość intelektualistów francuskich gdy został obalony reżim Kadafiego bo oznaczało to postęp idei humanistycznych.
Trochę wiadomo co się w Libii teraz dzieje, ale czy nie należało się cieszyć, iż został położony kres tej potwornej dyktaturze? Nie wiem? A nie chcę wydawać prymitywnych nie opartych na dostatecznych źródłach ocen. Tyle tylko, iż może lepiej by było aby cywilizowane państwa Zachodu aż tyle na podobnych zdarzeniach nie zarabiały i aby dany kacyk nie stanowił "żywotnych interesów" jakiegoś mocarstwa.

> A posteriori widać efekty tej naiwności w koncepcji wyzwalania uciemiężonych ludów.
Tak, właśnie widać a posteriori efekty cywilizacji "zacofanych" ludów, ale tę perspektywę jednak należy zacząć od kolonizacji i ewangelizacji. Mądrzy i bogaci panowie zawsze lepiej wiedzą, czego głupim i biednym jest najbardziej potrzeba.

@@@
.
25-06-2015 20:44Nie na temat
 Ocena 6 na 6
szarley (54911 punktów)
Wojciech Żywny, Czech
Julian Tuwim, Żyd
Krzysztof Penderecki, Ormianin
Izrael Poznański, Żyd
Leopold Staff, Czech
Piotr Paleczny, Ślązak
Sokrates Starynkiewicz, Rosjanin
Zbigniew Herbert, Ormianin
Jan Matejko, Czech
Bernardo Belotto, Włoch
Artur Rubinstein, Żyd
Czesław Miłosz, Litwin
John Baildon, Szkot
Fryderyk Chopin, Francuz
Filip de Girard, Francuz
Ignacy Łukasiewicz, Ormianin
Apostolis Anthimos, Grek
Heinrich Dietl, Niemiec
William Lindley, Anglik
Eleni Tzoka, Greczynka
Jan Heweliusz, Niemiec
Magdalena Abakanowicz, Tatarka
Vit Stwosz, Niemiec
Bruno O'Ya, Estończyk
Sokrat Janowicz, Białorusin
Nikifor, Łemko
Bronisława Wajs, Cyganka
Tadeusz Konwicki, Litwin
Antoni Słonimski, Żyd
Henryk Marconi, Włoch
Tylman z Gameren, Niderlandczyk
Krystian Zimmerman, Ślązak
Stefan Báthory, Węgier
dzentelmen (2000 punktów)
>Jeżeli jeszcze jest ktoś nieuświadomiony do czego doprowadziły w Europie wieloletnie rządy
>ugrupowań lewicowych to może się przekonać śledząc sytuację we francuskim porcie w Calais (i jeżeli
>na przykład nie śledzi historii takiego Detroit).
>www.youtube.com/watch?t=29&v=syyl0gfNDRE
>www.youtube.com/watch?v=-amDKfV5Hdw
>Otóż chmary imigrantów, przeważnie z Afryki, przywiozły do Europy swój obyczaj i najwyraźniej
>traktują branżę transportową nie jako usługę za którą trzeba zapłacić i umówić, ale przysługę jaką
>biały człowiek jest zobowiązany czarnemu ludowi zapewnić za darmo i w każdej sposobności. Czarni
>imigranci (tak wiem wiem to straszne co w tym momencie napisałem i na zachodzie można za coś takiego
>dostać po głowie od władzy), po prostu włamują się do ciężarówek by przedostać się do Wielkiej
>Brytanii. Ci którym nie zależy na przejeździe na drugą stronę napadają na kierowców i ich okradają.
>Na południu Francji, o czym informował mnie klient z Włoch, z kolei mają miejsce regularne rabunki
>transportowe. Z tym, że to tylko my definiujemy to jako rabunek bo dla czarnego luda to
>złodziejstwem nie jest.
>Oczywiście tytani intelektualni w zachodniej Europie są całą sytuacją zszokowani bo nie potrafią
>zrozumieć co mogło doprowadzić do tak dramatycznej sytuacji. Przecież miało być tak pięknie -
>powszechna równość, miłość i te samo pojęcie godności.
>

To konsekwencje bardziej związane ze skutkiem polityki Zachodnich państw względem tych rejonów świata,z których ci ludzie przybywają.Natomiast lewicy można zarzucić,że odpowiedzialna jest za powszechne pozwolenie na taki przemiał mas na kontynencie z ramienia Wspólnoty Europejskiej,gdzie suwerreny byt ma nie wiele do powiedzenia.
Byamarro (23 punktów)
>Jeżeli jeszcze jest ktoś nieuświadomiony do czego doprowadziły w Europie wieloletnie rządy
>ugrupowań lewicowych to może się przekonać śledząc sytuację we francuskim porcie w Calais (i jeżeli
>na przykład nie śledzi historii takiego Detroit).
>www.youtube.com/watch?t=29&v=syyl0gfNDRE
>www.youtube.com/watch?v=-amDKfV5Hdw
>Otóż chmary imigrantów, przeważnie z Afryki, przywiozły do Europy swój obyczaj i najwyraźniej
>traktują branżę transportową nie jako usługę za którą trzeba zapłacić i umówić, ale przysługę jaką

>transportowe. Z tym, że to tylko my definiujemy to jako rabunek bo dla czarnego luda to
>złodziejstwem nie jest.

Nie trzeba być czarnym żeby być złodziejem. Nazywając ich czarnymi złodziejami niepotrzebnie skupiasz temat swojej wypowiedzi na rasie a nie na fakcie że pochodzą z biednej społeczności która nie asymiluje się z resztą społeczeństwa. I to jest problem - bieda i odporność na asymilację.

Przez takie wypowiedzi może się oberwać ludziom o nieco ciemniejszej karnacji którzy nie rabują i są dobrze wykształceni (np. Ci co zostają oddelegowani z innych krajów do Polski przez korporacje takie jak IBM).
Burnham (1149 punktów)
>Przez takie wypowiedzi może się oberwać ludziom o nieco ciemniejszej karnacji którzy nie rabują i są dobrze wykształceni (np. Ci co zostają oddelegowani z innych krajów do Polski przez korporacje takie jak IBM).

Ja pisałem o ludziach, którzy rabują i napadają i pochodzą z Afryki. Fakt, że są czarni jest faktem. Bez względu czy o tym napiszę czy nie oni nadal będą czarni, a nie biali. Na prawdę sądzisz, że problemem jest to jak się opisuje zjawisko, a nie samo zjawisko ? Ziemia do Byamarro, Ziemia do Byamarro ! Ten temat jest o problemie imigracji. Ty najwyraźniej nie rozumiesz co się dzieje w Calais. Tam panuje anarchia. Albo kierowca sam obroni transport albo skończy się to OGROMNYMI kosztami bo policja ma to zupełnie gdzieś, że imigranci napadają na kierowców. Co więcej, im zależy na to by imigranci się przedostawali do Wielkiej Brytanii i też często im podpowiadają by zakradli się do ciężarówek stojących na parkingu bowiem kierowcy najczęściej wtedy śpią i mogą nie zauważyć, że ktoś się dostanie na pakę. Wiesz jakie są koszty transportu albo mandatu za przewiezienie imigranta ? Wiesz, że jeżeli taki imigrant dostanie się na auto przewożące żywność to cały taki transport nadaje się do wyrzucenia ? Wiesz jakie to są koszty ? Czy ty w ogóle cokolwiek wiesz o czym jest ten temat ?

I bieda nie jest problemem. Problemem jest niezmienna mentalność pewnych ludzi pochodzących z zupełnie odmiennej cywilizacji i lewactwo u władzy, które od kilkudziesięciu lat przekłamuje rzeczywistość twierdząc, że imigranci mogą się dostosować. Ci ludzie nie pragną wyjścia z biedy - oni chcą by biały pan utrzymywał czarnego niewolnika (to samo zjawisko jest w USA). Oni samych siebie traktują jako niewolników, którymi musi się zaopiekować bogaty biały człowiek. W USA oni sami siebie nazywają "niggers" czyli czarnuchami. Choć zabraniają posługiwania się tym słowem przez białych.
27-06-2015 22:54 
 Ocena 1 na 1
Byamarro (23 punktów)
>Ja pisałem o ludziach, którzy rabują i napadają i pochodzą z Afryki. Fakt, że są czarni jest faktem.
Załóżmy taki nagłówek w Niemczech:
,,Polscy złodzieje kradną samochody."
Mimo że nie wszyscy Polacy są złodziejami po przeczytaniu tego nagłówka można sobie wyrobić stereotyp o danej narodowości, kolorze skóry czy mniejszości religijnej. Biorąc pod uwagę masowy pogrom na wszelkiego rodzaju ludności napływowej zza Europy stosowniejsze by było skupić uwagę na samo zjawisko a nie powodować że wszystkim osobom ciemniejszej karnacji jeszcze bardziej się oberwie bez względu na to czy są zbirami czy nie.

>Na prawdę sądzisz, że problemem jest to jak się opisuje zjawisko, a nie samo zjawisko ?
Nie wiem gdzie tak napisałem. Zwróciłem tylko uwagę by mówiąc o jednym problemie nie potęgować innego.

>Ten temat jest o problemie imigracji.
Nie jest o problemie imigracji. Tylko o zbirach którzy wchodzą w skład tych imigrantów. Gdyby nie było wśród nich zbirów to by nie było problemów więc sama imigracja w sobie nie jest problemem.

>Wiesz jakie są koszty transportu albo mandatu za przewiezienie imigranta ? Wiesz, że jeżeli taki imigrant dostanie się na auto przewożące żywność to cały taki transport nadaje się do wyrzucenia ? Wiesz jakie to są koszty ? Czy ty w ogóle cokolwiek wiesz o czym jest ten temat ?
Nie wiem skąd ta nagła zabawa w quiz.

>I bieda nie jest problemem. Problemem jest niezmienna mentalność pewnych ludzi pochodzących z zupełnie odmiennej cywilizacji
Twierdzisz że bieda nie wpływa na mentalność? Czy tylko ja widzę korelację między przestępczością w krajach na świecie a ich biedzie?

>i lewactwo u władzy
Jak widzę/słyszę to słowo to mi się niedobrze robi. Żadna osoba która chce poważnie dyskutować nie powinna go używać bo to automatycznie obniża poziom dyskusji.

>i lewactwo u władzy które od kilkudziesięciu lat przekłamuje rzeczywistość twierdząc, że imigranci mogą się dostosować. Ci ludzie nie pragną wyjścia z biedy -
Skoro nie pragną wyjścia z biedy to chyba dobrze się dostosowali? Przy okazji proponuję zrobić wśród nich ankietę na temat czy nie chcą wyjść z biedy.

>oni chcą by biały pan utrzymywał czarnego niewolnika (to samo zjawisko jest w USA).
Ponownie proponuję: może zrobimy wśród nich ankietę?

>Oni samych siebie traktują jako niewolników, którymi musi się zaopiekować bogaty biały człowiek. W USA oni sami siebie nazywają "niggers" czyli czarnuchami. Choć zabraniają posługiwania się tym słowem przez białych.
To że do kolegi powiesz ,,cześć stary" to nie znaczy że nie dostaniesz po głowie jak powiesz tak do kogoś kogo nie znasz.
Pazel (699 punktów)
Widzę, że po moim pierwszym poście pojawiło się dużo nowych, no cóż.

Pozwolę się wtrącić, między wódkę, a zagrychę.

Stereotyp- jest to ,,piękny'' termin, którego lubią używać pewne określone środowiska, czynią to by hołdować wymienionej w temacie politycznej poprawności- iż niby to nie można wytykać pewnych cech występujących w różnych grupach ludzi o rozmaitych proporcjach.

Jedna jedyna niewłaściwość jest taka, że cechę, którą w danym narodzie występuje w 30% czy 50% społeczeństwa przenosi się na 100% społeczeństwa, ale to absolutnie nie oznacza, że dane zjawisko nie istnieje. Gdyby faktycznie zjawiska i cechy określane w stereotypach nie istniały, to wszystkie społeczności i grupy etniczne niczym by się nie różniły.

Zatem jeśli spora część danej imigranckiej populacji tak postępuje, to jest to faktem. I nie powinno się tego negować.

Najwięcej, jak ty to byłeś łaskaw określić ,,zbirów'' jakimś dziwnym trafem wchodzi w skład arabsko-murzyńskiej mniejszości o wyznaniu muzułmańskim, takiej ilości zbirów, jakoś dziwnym trafem nie ma wśród np. buddyjskich Wietnamczyków, zato jest wśród muzułmanów...

Bieda wpływa na mentalność. Biedak muzułmański a buddyjski zachowują się inaczej. i choć indywidualne współczynniki mogą się różnić, to jako zbiorowość, buddyści są pracowitsi, co oczywiście nie oznacza, że tam w ogóle nie ma przestępstw.

Co do lewactwa... dla mnie partie lewicowe w Europie są tak samo totalitarne jak katolicko-prawicowe, tylko że jak prawica katolicka, chce aby wszyscy byli posłuszni obyczajom, etyce i władzy kościołów chrześcijańskich, tak środowiska lewicowe, zwalczają np. tradycyjny podział ról płciowych, propagują socjalne podejście do świata (wysokie podatki, przymusowe ubezpieczenia,), ogółem, przedstawiciele lewicy zmuszają mnie, abym akceptował to, co oni uznają za słuszne.

W Polsce spotka cię ostracyzm i nieprzyjemności, jak skrytykujesz księdza I KK. Oraz powiedzmy, indoktrynację katolicką w szkole.

Na Zachodzie spotka cię ostracyzm i nieprzyjemności, jak skrytykujesz LGBT, i islam. Oraz powiedzmy, wychowanie seksualne w szkole.

Lewica to nie wyzwoliciel ,jest tak samo totalitaryzująca jak prawica.

Co do słowa ,,Nigger'', to nie jest żaden ,,czarnuch''! Nigger to po prostu ,,Murzyn'', tylko że zwolennicy politycznej poprawności uznali, że jest niewłaściwe i uknuli słowo rodem z Roku 1984 czyli blackman, albo black. Tak samo z Cyganami. Cygan to Cygan, a nie żaden Rom. Oni sami na siebie może i tak mówią, ale tysiące narodów samych siebie określa inaczej, i my (Polacy) ich określamy inaczej, przykład:

Węgrzy to po węgiersku : magyarok , czy zuważyłeś, by nagle kazano mówić na Węgrów ,,magjaroki''?
28-06-2015 13:01 
 Ocena 2 na 2
Byamarro (23 punktów)
>Widzę, że po moim pierwszym poście pojawiło się dużo nowych, no cóż.
>Pozwolę się wtrącić, między wódkę, a zagrychę.
>Stereotyp- jest to ,,piękny'' termin, którego lubią używać pewne określone środowiska, czynią to by hołdować wymienionej w temacie politycznej poprawności- iż niby to nie można wytykać pewnych cech występujących w różnych grupach ludzi o rozmaitych proporcjach.
> Jedna jedyna niewłaściwość jest taka, że cechę, którą w danym narodzie występuje w 30% czy 50% społeczeństwa przenosi się na 100% społeczeństwa, ale to absolutnie nie oznacza, że dane zjawisko nie istnieje. Gdyby faktycznie zjawiska i cechy określane w stereotypach nie istniały, to wszystkie społeczności i grupy etniczne niczym by się nie różniły.
Rudy fałszywy, polak złodziej, francuski kochanek, gorący Hiszpan.
Stereotypy są bezużyteczne w rzeczowych dyskusjach. Jakby twórca tematu powiedział że są to czarnowłosi rabusie to by to miało taki sam sens jak gdy powiedział że są czarni.

>Zatem jeśli spora część danej imigranckiej populacji tak postępuje, to jest to faktem. I nie powinno się tego negować.
Poproszę o źródło.

>Najwięcej, jak ty to byłeś łaskaw określić ,,zbirów'' jakimś dziwnym trafem wchodzi w skład arabsko-murzyńskiej mniejszości o wyznaniu muzułmańskim, takiej ilości zbirów, jakoś dziwnym trafem nie ma wśród np. buddyjskich Wietnamczyków, zato jest wśród muzułmanów...
j.w.

>Bieda wpływa na mentalność. Biedak muzułmański a buddyjski zachowują się inaczej. i choć indywidualne współczynniki mogą się różnić, to jako zbiorowość, buddyści są pracowitsi, co oczywiście nie oznacza, że tam w ogóle nie ma przestępstw.
j.w. Bo skoro wg. danych The Pew Research Center z 2010 roku liczba muzułmanów
stanowiła 7,5% populacji we Francji to ciężko mi uwierzyć że większość z tych 7,5% to złodzieje (Francja momentalnie bardzo szybko by się totalnie zdestabilizowała, zauważając że od 2010 roku z tego co się orientuję jest trend rosnący jeśli chodzi o liczbę muzułmanów we Francji).

PS: Szkoda że nikt nie mówi w naszym okręgu kulturowym o chrześcijańskich terrorystach którzy pustoszą Indie i Afrykę.

>Co do lewactwa... dla mnie partie lewicowe w Europie są tak samo totalitarne jak katolicko-prawicowe, tylko że jak prawica katolicka, chce aby wszyscy byli posłuszni obyczajom, etyce i władzy kościołów chrześcijańskich, tak środowiska lewicowe, zwalczają np. tradycyjny podział ról płciowych, propagują socjalne podejście do świata (wysokie podatki, przymusowe ubezpieczenia,), ogółem, przedstawiciele lewicy zmuszają mnie, abym akceptował to, co oni uznają za słuszne.
To nie usprawiedliwia używania sformułowań typu komuchy, lewactwo, prawole. Tak jak mówiłem, tego typu sformułowania obniżają poziom dyskusji.

>W Polsce spotka cię ostracyzm i nieprzyjemności, jak skrytykujesz księdza I KK. Oraz powiedzmy, indoktrynację katolicką w szkole.
>Na Zachodzie spotka cię ostracyzm i nieprzyjemności, jak skrytykujesz LGBT, i islam. Oraz powiedzmy, wychowanie seksualne w szkole.
Wszystko powinno się móc krytykować pod warunkiem że będzie to konstruktywna i rzeczowa krytyka.

>Co do słowa ,,Nigger'', to nie jest żaden ,,czarnuch''! Nigger to po prostu ,,Murzyn'', tylko że zwolennicy politycznej poprawności uznali, że jest niewłaściwe i uknuli słowo rodem z Roku 1984 czyli blackman, albo black. Tak samo z Cyganami. Cygan to Cygan, a nie żaden Rom. Oni sami na siebie może i tak mówią, ale tysiące narodów samych siebie określa inaczej, i my (Polacy) ich określamy inaczej, przykład:
>Węgrzy to po węgiersku : magyarok , czy zuważyłeś, by nagle kazano mówić na Węgrów ,,magjaroki''?
Jeżeli jakieś określenie jest obraźliwe dla drugiego człowieka to zwyczajnie nie powinniśmy go w ich kierunku używać.
GrzeTor (1279 punktów)
".w. Bo skoro wg. danych The Pew Research Center z 2010 roku liczba muzułmanów
stanowiła 7,5% populacji we Francji to ciężko mi uwierzyć że większość z tych 7,5% to złodzieje"

We Francji 60-70% więźniów to muzułmanie.
GrzeTor (1279 punktów)
A przecież taki lewicowiec mógłby popatrzyć na statystyki przestępczości i pomyśleć chwilę nad tym co się stanie, jak przybędą do niego populacje o wysokiej przestępczości, np. z Afryki...

en.wikiped(*)s_by_intentional_homicide_rate
Byamarro (23 punktów)
>A przecież taki lewicowiec mógłby popatrzyć na statystyki przestępczości i pomyśleć chwilę nad tym co się stanie, jak przybędą do niego populacje o wysokiej przestępczości, np. z Afryki...
>en.wikiped(*)s_by_intentional_homicide_rate
Patrząc na Rosjan to chyba powinniśmy postawić żelbetonowy mur na wschodniej granicy.

A tak troszkę poważniej. Wysłałeś mapę zabójstw, to nie jest jednoznaczne z mapą ogólnej przestępczości chociaż taka może być też myląca bo jak policzyć przestępczość dla danego kraju? Licząc każde przestępstwo jako 1, może dać niezbyt wiarygodny wynik. Zwłaszcza że każde państwo ma inne prawo obowiązujące w nim.
GrzeTor (1279 punktów)
Proszę także zauważyć, że przy średnich ilorazach inteligencji w Afryce rzędu 70 - zdecydowana większość z tych ludzi nie jest zupełnie przydatna w nowoczesnej gospodarce technicznej. Po prostu nie są zatrudnialni.

www.iqcomparisonsite.com/occupations.aspx

www.sq.4mg.com/NationIQ.htm

Ciekawe badania na ten temat robiła armia amerykańska - ot choćby z artykułu z lewicowego (!) pisma:

"W jednym z badań sprawdzano jak wiele rakiet Patriot muszą wystrzelić różne jednostki obrony przeciwlotniczej w celu zestrzelenia 10 celów. Jednostki z personelem Kategorii I musiały wystrzelić 20 pocisków. Te z personelem Kategorii II musiały wystrzelić 21 pocisków. Kategoria IIIA: 22 [pociski]. Kategoria IIIB 23 . Kategoria IV: 24 pociski. Innymi słowy aby mieć wyniki na tym samym poziomie jednostki z Kategorią IV zużyły 20% więcej sprzętu niż jednostki z Kategorią I. [...] każdy pocisk Patriot kosztuje 2 mln dolarów."

www.slate.(*)s/2008/01/dumb_and_dumber.html

www.slate.(*)_stories/2006/01/gi_schmo.html

Czyli jakby na siłę próbować zatrudniać mało zdolnych ludzi w zaawansowanej cywilizacji technicznej (np. jakieś akcje afirmacyjne), to będzie to bardzo drogo kosztować - nastąpi znaczące zmniejszenie efektywności.
Byamarro (23 punktów)
>Proszę także zauważyć, że przy średnich ilorazach inteligencji w Afryce rzędu 70 - zdecydowana większość z tych ludzi nie jest zupełnie przydatna w nowoczesnej gospodarce technicznej. Po prostu nie są zatrudnialni.
>www.iqcomparisonsite.com/occupations.aspx
>www.sq.4mg.com/NationIQ.htm
Średnie IQ ma to do siebie że jest nie odpowiada za wszystkich. To że średnia IQ w danym kraju jest niska nie oznacza że mieszkają w nim same upośledzone umysłowo osoby. Zwłaszcza że same testy IQ są od dłuższego czasu krytykowane. Raz że każdy test IQ mierzy tak naprawdę co innego (bo nie ma dokładnie ustalonej definicji co to jest inteligencja), a dwa - testy te sprawdzają szybkość rozwiązywania zadań na IQ a nie mierzą inteligencji samej w sobie (pomijając już sam punkt pierwszy), więc ludzie zachodu mający do czynienia częściej z tego typu zagadkami rozwiązują je szybciej.

Zresztą nawet jeśli by uznać te badania to we wnioskach jest informacja że istnieje korelacja między PKB a IQ w danych państwach, więc IQ samo w sobie może się zmieniać.

Ja wiem że sama wizja zmierzenia swojej czy czyjejś inteligencji może być pociągająca, jednakże osobiście uważam że wszelkie testy na IQ to szarlataństwo.

>Ciekawe badania na ten temat robiła armia amerykańska - ot choćby z artykułu z lewicowego (!) pisma:
>"W jednym z badań sprawdzano jak wiele rakiet Patriot muszą wystrzelić różne jednostki obrony przeciwlotniczej w celu zestrzelenia 10 celów. Jednostki z personelem Kategorii I musiały wystrzelić 20 pocisków. Te z personelem Kategorii II musiały wystrzelić 21 pocisków. Kategoria IIIA: 22 [pociski]. Kategoria IIIB 23 . Kategoria IV: 24 pociski. Innymi słowy aby mieć wyniki na tym samym poziomie jednostki z Kategorią IV zużyły 20% więcej sprzętu niż jednostki z Kategorią I. [...] każdy pocisk Patriot kosztuje 2 mln dolarów."
>www.slate.(*)s/2008/01/dumb_and_dumber.html
>www.slate.(*)_stories/2006/01/gi_schmo.html
>Czyli jakby na siłę próbować zatrudniać mało zdolnych ludzi w zaawansowanej cywilizacji technicznej (np. jakieś akcje afirmacyjne), to będzie to bardzo drogo kosztować - nastąpi znaczące zmniejszenie efektywności.
Ten fragment to z całym szacunkiem masło maślane. Wiadomą sprawą jest że jeśli ktoś jest bardziej kompetentny od innych to będzie sobie radził lepiej.

Kategorie były podzielone na podstawie wyników z wojskowego testu umiejętności. Skoro są to testy które mają za zadanie sprawdzić jak bardzo nadajesz się do wojska to chyba oczywistym jest że będziesz sobie radził lepiej jeżeli masz lepiej opanowane umiejętności/informacje wchodzące w skład tego testu.
GrzeTor (1279 punktów)
>Ten fragment to z całym szacunkiem masło maślane. Wiadomą sprawą jest że jeśli ktoś jest bardziej kompetentny od innych to będzie sobie radził lepiej.
>Kategorie były podzielone na podstawie wyników z wojskowego testu umiejętności.

"Aptitude" to jest "uzdolnienie, zdolność", a nie umiejętność. Test Armed Forces Qualification Test służący do podziału na kategorie sprawdza uzdolnienie kandydatów, a nie nabyte wiedzę i umiejętności dotyczące bezpośrednio spraw wojskowych, czy nawet technicznych (!).

"The formula for computing an AFQT score is: AR + MK + (2 x VE).", natomiat podczęści to:

Arithmetic Reasoning (AR) - 30 questions in 36 minutes
Mathematics Knowledge (MK) - 16 questions in 20 minutes
Verbal Expression (VE) = (Word Knowledge (WK) - 16 questions in 8 minutes) + (Paragraph Comprehension (PC) - 15 questions in 13 minutes)

Czyli ogólnie sprawdza umiejętność myślenia. Natomiast to w pozostałych częściach egzaminu do wojska, nie służących do podziału na kategorie, są konkretne umiejętności technicznie przydatne dla wojska, np.

Electronics Information (EI) - 16 questions in 8 minutes
Automotive and Shop Information (AS) - 11 questions in 7 minutes
Mechanical Comprehension (MC) - 16 questions in 20 minutes
Assembling Objects (AO) - 25 questions in 15 minutes

en.wikiped(*)es_Vocational_Aptitude_Battery

Artykuł wyraźnie więc wskazywał, że jak sprawdzono które z tych podtestów mają największy wpływ na końcowe wyniki, to wyszło, że właśnie uzdolnienie ogólne w najwyższym stopniu. W dodatku artykuł przeliczył to na konkretne miliony dolarów straty, jeżeli drogi sprzęt jest obsługiwany przez mniej uzdolnionych.

"Średnie IQ ma to do siebie że jest nie odpowiada za wszystkich."

No tak, ale oznacza, że np. przy średnim IQ 70 połowa populacji ma poniżej IQ 70. To teraz proszę popatrz na diagram zajmowanych prac wg. IQ i powiedz na jakich stanowiskach znajdą pracę takie osoby:

www.iqcomparisonsite.com/occupations.aspx

Na tym diagramie wyraźnie widać, że najmniej wymagającą do zatrudnienia kategorią jest sprzątanie i że na tym stanowisku pracują osoby od IQ nieco powyżej 70.

Jeżeli masz jakieś propozycje prac dla osób poniżej IQ 70 to możesz je tu podać, najlepiej z adresami konkretnych pracodawców, którzy pragną takie osoby zatrudnić.
Byamarro (23 punktów)
>>Ten fragment to z całym szacunkiem masło maślane. Wiadomą sprawą jest że jeśli ktoś jest bardziej kompetentny od innych to będzie sobie radził lepiej.
>>Kategorie były podzielone na podstawie wyników z wojskowego testu umiejętności.
>"Aptitude" to jest "uzdolnienie, zdolność", a nie umiejętność. Test Armed Forces Qualification Test służący do podziału na kategorie sprawdza uzdolnienie kandydatów, a nie nabyte wiedzę i umiejętności dotyczące bezpośrednio spraw wojskowych, czy nawet technicznych (!).
>"The formula for computing an AFQT score is: AR + MK + (2 x VE).", natomiat podczęści to:
>Arithmetic Reasoning (AR) - 30 questions in 36 minutes
>Mathematics Knowledge (MK) - 16 questions in 20 minutes
>Verbal Expression (VE) = (Word Knowledge (WK) - 16 questions in 8 minutes) + (Paragraph Comprehension (PC) - 15 questions in 13 minutes)
>Czyli ogólnie sprawdza umiejętność myślenia. Natomiast to w pozostałych częściach egzaminu do wojska, nie służących do podziału na kategorie, są konkretne umiejętności technicznie przydatne dla wojska, np.
>Electronics Information (EI) - 16 questions in 8 minutes
>Automotive and Shop Information (AS) - 11 questions in 7 minutes
>Mechanical Comprehension (MC) - 16 questions in 20 minutes
>Assembling Objects (AO) - 25 questions in 15 minutes
>en.wikiped(*)es_Vocational_Aptitude_Battery
>Artykuł wyraźnie więc wskazywał, że jak sprawdzono które z tych podtestów mają największy wpływ na końcowe wyniki, to wyszło, że właśnie uzdolnienie ogólne w najwyższym stopniu. W dodatku artykuł przeliczył to na konkretne miliony dolarów straty, jeżeli drogi sprzęt jest obsługiwany przez mniej uzdolnionych.
Przynajmniej jeśli chodzi o rakiety Patriot.

>"Średnie IQ ma to do siebie że jest nie odpowiada za wszystkich."
>No tak, ale oznacza, że np. przy średnim IQ 70 połowa populacji ma poniżej IQ 70. To teraz proszę popatrz na diagram zajmowanych prac wg. IQ i powiedz na jakich stanowiskach znajdą pracę takie osoby:
Tak samo jak połowa populacji w Polsce zarabia więcej niż 3783,46 zł?

>www.iqcomparisonsite.com/occupations.aspx
>Na tym diagramie wyraźnie widać, że najmniej wymagającą do zatrudnienia kategorią jest sprzątanie i że na tym stanowisku pracują osoby od IQ nieco powyżej 70.
>Jeżeli masz jakieś propozycje prac dla osób poniżej IQ 70 to możesz je tu podać, najlepiej z adresami konkretnych pracodawców, którzy pragną takie osoby zatrudnić.
Jak wspominałem wcześniej IQ jest mocno krytykowane między innymi dlatego że każdy test IQ mierzy co innego. Skąd mam wiedzieć w takim wypadku co oznacza IQ 70? Naprawdę wierzysz że w Afryce ogromna część populacji nie byłaby w stanie sprzątać?
GrzeTor (1279 punktów)
>Naprawdę wierzysz że w Afryce ogromna część populacji nie byłaby w stanie sprzątać?

Nie uważam za udowodnione, że w Afryce znacząca część populacji jest w stanie dbać o czystość.

www.dw.com/en/ghanas-dirty-capital/a-17772075

www.africa(*)/kenya pro slum tour.htm

A w pracy chodzi przecież o coś więcej - zrozumienie umowy, zrozumienie regulaminu, zrozumienie co mówi klient, punktualność, dokładność, umiejętność poradzenia sobie z odkurzaczami, prądem elektrycznym itp., no i przede wszystkim nienarobienie szkód typu spadł wazon itp. Zatrudnianie osób poniżej IQ 70 to zdecydowanie za duże ryzyko.

>Jak wspominałem wcześniej IQ jest mocno krytykowane między innymi dlatego że każdy test IQ mierzy co innego.

Większość rzeczy ma swoich krytyków - czy to znaczy, że trzeba z wszystkiego zrezygnować?

Jaki jest dowód na to, że każdy test mierzy co innego?

> Skąd mam wiedzieć w takim wypadku co oznacza IQ 70?

Przeczytać definicję?

pl.wikipedia.org/wiki/Iloraz_inteligencji
Byamarro (23 punktów)
>>Naprawdę wierzysz że w Afryce ogromna część populacji nie byłaby w stanie sprzątać?
>Nie uważam za udowodnione, że w Afryce znacząca część populacji jest w stanie dbać o czystość.
>www.dw.com/en/ghanas-dirty-capital/a-17772075
>www.africa(*)/kenya pro slum tour.htm
>A w pracy chodzi przecież o coś więcej - zrozumienie umowy, zrozumienie regulaminu, zrozumienie co mówi klient, punktualność, dokładność, umiejętność poradzenia sobie z odkurzaczami, prądem elektrycznym itp., no i przede wszystkim nienarobienie szkód typu spadł wazon itp.
Szkoda że część testów IQ nie bierze pod uwagę tego typu rodzajów inteligencji. Mózg to złożony organ i sieć układów logicznych a ujęcie jego potęgi za pomocą jednej liczby to mrzonka.

>>Zatrudnianie osób poniżej IQ 70 to zdecydowanie za duże ryzyko.
>>Jak wspominałem wcześniej IQ jest mocno krytykowane między innymi dlatego że każdy test IQ mierzy co innego.
>Większość rzeczy ma swoich krytyków - czy to znaczy, że trzeba z wszystkiego zrezygnować?
>Jaki jest dowód na to, że każdy test mierzy co innego?
>> Skąd mam wiedzieć w takim wypadku co oznacza IQ 70?
>Przeczytać definicję?
>pl.wikipedia.org/wiki/Iloraz_inteligencji
>
Problem w tym że sama inteligencja w sobie ma niejasną definicję przez co większość testów IQ bada co innego. Pisałem o tym w tym wątku już wyżej.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365