 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-07-2010 00:23 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Islam - TAK
-2 na 2 | Religia obca dla Polaków i często kojarzona z terroryzmem czy biciem kobiet. Poznałem trochę tą religię i wielu jej wyznawców i uważam, że jest niedoceniana w Polsce. Wielu myli to z prymitywnymi fanatykami, których wielu błąka się po ulicach Europy w klapkach czy tunikach nie zważając na pogodę, ciągnąc za sobą obandażowane kobiety w "burkach". I faktycznie, fanatycy zniekształcają tą religię do tego stopnia, że przeciętny Polak jest jej przeciwny.
Mija się to jednak z prawdą. Nie jestem muzułmaninem ale, na ile rozumiem Koran, prawdziwy muzułamnin to człowiek dobry. Dobry w sensie ponad religijnym, jak to zdefiniował Marek Edelman- każdy chciałby go mieć przy sobie w potrzebie. Jest to religia prosta, nie definiująca kleru, promująca naprawdę pozytywne postawy - jak pomoc biednym. Nie ma w niej zdefiniowanych najważniejszych instytucji czy nieomylnych pół-bogów (papież). Nie ma świętych. Wg mnie to 2-ga po buddyźmie, humanistyczna religia na świecie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..| apud (4399 punktów) | Odp: Islam - TAK | > >Religia obca dla Polaków i często kojarzona z terroryzmem czy biciem kobiet. Poznałem trochę tą> >religię i wielu jej wyznawców i uważam, że jest niedoceniana w Polsce. Wielu myli to z prymitywnymi> >fanatykami, których wielu błąka się po ulicach Europy w klapkach czy tunikach nie zważając na> >pogodę, ciągnąc za sobą obandażowane kobiety w "burkach".> Czyli sam przyznajesz, że ta religia ma wielu fanatyków, a następnie piszesz jaka to ona super? Sam przytaczasz przykłady fanatyzmów tej religii, a potem ja chwalisz?Taaaaak, kiedyś dyskutowano o wyższości Świat wielkanocnych nad świętami Bożego narodzenia. A katolicy przecież nie pija, nie bija zon, nie kradną, nie zabijają, nie cudzołożą, nie mówią swiadectwa itd. |
#107 2 na 2 | webmaster (moderator) | Odp: Islam - TAK | > Następnie zaczyna działać mechanizm dysonansu poznawczego i pojawia się negacja podsycana rozdrażnieniem i mem "zły Arab" jest replikowany w przeróżnych mutacjach.Piszesz nie na temat, nigdzie nie pisałem nic o Arabach. > 1. Teraz do mnie dotarło (..)Truizm.. > 2. Nie uznaję zaratustriańskiego dualizmu, więc pojęcia dobre i złe mają dla mnie sens taki sobie, bo żeby było coś dobre to musi istnieć coś co jest złe.A nieprawda. Nie musi aktualnie istnieć coś złego, aby można było mieć pojęcie dobra lub aby dobro mogło istnieć. Istnienie dobra nie wymaga rzeczywistego istnienia zła. > 3. Język arabski (..) stwarza problemy ze zrozumieniem treści Koranu Arabom,(..)To jest już problem wyznawców Islamu, że ich księgi objawione są nieczytelne. Bez związku z tematem. > specyficzne używanie trybów, przypadków i funkcje partykuł oraz słowotwórstwa, co sprawia, że nie ma szans na oddanie w tłumaczeniu na język indoeuropejski znaczeń symbolicznych i alegorycznych semickiej gry słów.Ciekawa opinia, ale to nadal tylko opinia. Jeśli Islam chce być religią uniwersalną, to nie może się zamykać na inne kultury z powodu problemów z tłumaczeniem. > 4. "Instrukcje" w przytłaczającej większości pochodzą z Hadis a nie z Koranu, bo Koran jako pismo objawione, jest dziełem zamkniętym i nie podlega mutacjom.To jeszcze napisz tak szczerze, z którego wieku pochodzi najstarsza wersja Koranu, a potem, od kiedy jest dziełem zamkniętym. > >... dorabiania teologii do celów politycznych.> >Czyż nie ten sam mechanizm jest odpowiedzialny za samo powstanie Islamu?> Nie zupełnie. (..) Mądrze gadał, bo synapsy mu sprawnie działały i szybko znalazła się wokół niego grupka rozdziawiających gęby z wrażenia. Uznali go za: proroka, guru, albo inny autorytet i kiedy umarł to spisali co zapamiętali z jego słów, a on sam obrósł w legendy i został obwołany obiektem kultu.Przecież nie wiesz, jak było z Mahometem - wiesz tylko to, co o nim napisano. Swoją drogą, to ciekawe, że bogowie różnych religii wybierają sobie guru niepiśmiennych albo takich, którzy nie uważają objawienia za warte spisania własnoręcznie. Poza nielicznymi wyjątkami, autorami świętych ksiąg są ich dalecy uczniowie. > Wymieniłem Dawkinsa bo widzę po postach racjonalistów, że traktują go jak guru, bynajmniej nie ze względu na samolubny gen i mem, tylko za autorstwo "Boga urojonego", ni w ząb nie rozumiejąc, że ewolucja jest memem.Każde pojęcie jest memem więc nic z tego nie wynika. Twój emocjonalny stosunek do tego tematu wiele mówi o tobie, ale nic o temacie. > Wracając do kwestii państwa to Koran spisano pod redakcją Zajda ibn Sabita, osobistego sekretarza Mahometa, jakieś dwadzieścia lat po śmierci proroka, jako słowa Allaha, których nie można zmienić.Nie ma tu większego znaczenia jak sobie spisali swoje mity. Ma znaczenie, co dziś ludzie z nimi robią. > Podpora opisuje linię przekazu a grzbiet to relacja na temat proroka. Np.: Ktoś tam powołał się na kogoś, że kogosiowi ktoś powiedział iż słyszał od kogoś tam jeszcze, że ktoś inny słyszał od jeszcze innego ktosia, że prorok coś tam.I tu wracamy do tematu: czy moralnym można nazwać zachowanie oparte na nakazie wynikającym z tego, że jakiś ktoś kiedyś coś komuś powiedział. Islam jest w praktyce zestawem takich właśnie regulacji - jest wygodnym narzędziem polityczno-religijnym w rękach władzy, mającym swój fundament w książce o niejasnym pochodzeniu. |
#108 2 na 2 | Inquisitor (113 punktów) | Odp: Islam - TAK | Dobrze, zaraz po tym jak skończę się uczyć chińskiego, żeby "Sztukę Wojny" poczytać, a określenie "people of the book" odnosi się do Chrześcijan i Żydów, z tego co pamiętam. |
#109 1 na 3 | Smith (10069 punktów) | Odp: Islam - TAK | > >Następnie zaczyna działać mechanizm dysonansu poznawczego i pojawia się negacja podsycana rozdrażnieniem i mem "zły Arab" jest replikowany w przeróżnych mutacjach.> Piszesz nie na temat, nigdzie nie pisałem nic o Arabach.Masz: "zły muzułmanin" Panie ekspercie od precyzyjnego używania terminów i wskaż mi proszę jakiego przedrostka powinienem używać zgodnie z normą systemu SI: tera, mega, kilo .... > Truizm..A jednak wyjątkowo na właściwym miejscu. > A nieprawda. Nie musi aktualnie istnieć coś złego, aby można było mieć pojęcie dobra lub aby dobro mogło istnieć. Istnienie dobra nie wymaga rzeczywistego istnienia zła.Ciekawe, w jaki sposób to wywiodłeś? > To jest już problem wyznawców Islamu, że ich księgi objawione są nieczytelne. Bez związku z tematem.To Ty nie widzisz związku, a to jest zasadnicza różnica, patrz na "truizm" i patrz "używania terminów." > Ciekawa opinia, ale to nadal tylko opinia. Jeśli Islam chce być religią uniwersalną, to nie może się zamykać na inne kultury z powodu problemów z tłumaczeniem.Od kiedy to termin Islam wyposażony jest w chcenie? > To jeszcze napisz tak szczerze, z którego wieku pochodzi najstarsza wersja Koranu, a potem, od kiedy jest dziełem zamkniętym.To spróbuj zrozumieć co czytasz zamiast prosić o powtórki "Wracając do kwestii państwa to Koran spisano pod redakcją Zajda ibn Sabita, osobistego sekretarza Mahometa, jakieś dwadzieścia lat po śmierci proroka" i korepetycje. Może by tak choć odrobinkę samodzielności Panie Racjonalisto. > >Nie zupełnie. (..) Mądrze gadał, bo synapsy mu sprawnie działały i szybko znalazła się wokół niego grupka rozdziawiających gęby z wrażenia. Uznali go za: proroka, guru, albo inny autorytet i kiedy umarł to spisali co zapamiętali z jego słów, a on sam obrósł w legendy i został obwołany obiektem kultu.> Przecież nie wiesz, jak było z Mahometem - wiesz tylko to, co o nim napisano.Powalające spostrzeżenie w swej nieprzeniknionej przenikliwości Cytat: Wydaje mi się, że Mahomet, podobnie jak... > Swoją drogą, to ciekawe, że bogowie różnych religii wybierają sobie guru niepiśmiennych albo takich, którzy nie uważają objawienia za warte spisania własnoręcznie. Poza nielicznymi wyjątkami, autorami świętych ksiąg są ich dalecy uczniowie.Swoją drogą dorzucę objaśnienie analfabetyzm proroka, tak jak dziewictwo Marii ma robić za podkreślenie cudownej tajemnicy ingerencji siły nadprzyrodzonej. > Każde pojęcie jest memem więc nic z tego nie wynika.Wynika przede wszystkim to, że jest tylko pojęciem wywodzącym się z teorii ewolucji, która pokazuje jak zaobserwować zależności których jest tylko i wyłącznie opisem. Teoria nie odpowiada na pytanie Co to jest ewolucja, bo nie jest w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie jak powstał proces, będący "obiektem" prowadzonych obserwacji. Teraz widzisz różnicę pomiędzy traktowaniem czegoś za prawdą objawioną a półprawdą. > Twój emocjonalny stosunek do tego tematu wiele mówi o tobie, ale nic o temacie.Jak widać to nie wiele Ci mówi, to co przeczytałeś na temat, za to wiele mówi Ci o mnie głównie to, że nic o mnie nie wiesz oprócz własnych konfabulacji co jest zresztą bardzo charakterystyczne dla władz tego portalu. > Nie ma tu większego znaczenia jak sobie spisali swoje mity. Ma znaczenie, co dziś ludzie z nimi robią.Tak bo nagle natchnęła ludzi transcendentna istota, tak jak prezydenta Busha. Gratuluję logiki, tym bardziej, że to Nie mity jako efekt mitomani, tylko przede wszystkim sposób uzasadniania przepisów prawaCytat:Prawo, a ściślej prawo w ujęciu przedmiotowym, to system norm prawnych, czyli ogólnych, abstrakcyjnych i jednoznacznych dyrektyw postępowania, które powstały w związku z istnieniem i funkcjonowaniem państwa i Cytat:Prawo podmiotowe jest najczęściej rozumiane jako sfera możności działania ograniczona przez dyspozycję normy prawnej . Widzisz tę subtelną różnicę? > >Podpora opisuje linię przekazu a grzbiet to relacja na temat proroka.....> I tu wracamy do tematu: czy moralnym można nazwać zachowanie oparte na nakazie wynikającym z tego, że jakiś ktoś kiedyś coś komuś powiedział. Islam jest w praktyce zestawem takich właśnie regulacji - jest wygodnym narzędziem polityczno-religijnym w rękach władzy, mającym swój fundament w książce o niejasnym pochodzeniu.I tu wracamy do tematu czy racjonalistą można nazwać kogoś, kto pisze o moralności, nie rozumiejąc zasady dualizmu, bnąc w rolę pożytecznego po leninowsku tylko po to by głupio uzasadniać, swój kolosalny problem ze zrozumiem używanych pojęć. Jeżeli czegoś nie rozumiesz to spróbuj wykazać się wzajemnością "oczekiwania szacunku" i zadaj konkretne pytanie zamiast błaźnić się snuciem wróżbiarskich wywodów, które kończą się tak: Cytat:Myślę że w tych okolicznościach stosowne będą przeprosiny.
"Wolność słowa trzeba wyrównać szybkością myśli." W. Wiercioch  |
#110 1 na 1 | apud (4399 punktów) | Odp: Islam - TAK | > Dobrze, zaraz po tym jak skończę się uczyć chińskiego, żeby "Sztukę Wojny" poczytać, a określenie "people of the book" odnosi się do Chrześcijan i Żydów, z tego co pamiętam.> A jak sie nauczysz po chińsku to zwróć uwagę ze w Sztuce Wojny, General zawsze powinien trzykrotnie sprawdzić swoje informacje. |
| webmaster (moderator) | Odp: Islam - TAK | > Masz: "zły muzułmanin" Panie ekspercie od precyzyjnego używania terminówCzyli nie widzisz różnicy między "zły muzułmanin" a "zły Arab".. > >A nieprawda. Nie musi aktualnie istnieć coś złego, aby można było mieć pojęcie dobra lub aby dobro mogło istnieć. Istnienie dobra nie wymaga rzeczywistego istnienia zła.> Ciekawe, w jaki sposób to wywiodłeś?To logiczne - czym innym jest istnienie potencjalne, a czym innym aktualne. Aktualne istnienie dobra nie wymaga aktualnego istnienia zła, a najwyżej potencjalnego. > Od kiedy to termin Islam wyposażony jest w chcenie?A coś poza czepianiem się słówek możesz napisać? Sam sobie zaprzeczasz twierdząc, że Koranu nie zrozumie europejczyk. > >To jeszcze napisz tak szczerze, z którego wieku pochodzi najstarsza wersja Koranu, a potem, od kiedy jest dziełem zamkniętym.> To spróbuj zrozumieć co czytasz zamiast prosić o powtórki (..)Wklejkami z wikipedii chcesz mi zaimponować? Czy po prostu nie znasz odpowiedzi na proste pytanie o historię Koranu? > Swoją drogą dorzucę objaśnienie analfabetyzm proroka, tak jak dziewictwo Marii ma robić za podkreślenie cudownej tajemnicy ingerencji siły nadprzyrodzonej.Można to interpretować tak, a można też zupełnie inaczej (np. naturalistycznie). > > Twój emocjonalny stosunek do tego tematu wiele mówi o tobie, ale nic o temacie.> Jak widać to nie wiele Ci mówi, to co przeczytałeś na temat, za to wiele mówi Ci o mnie głównie to, że nic o mnie nie wiesz oprócz własnych konfabulacji co jest zresztą bardzo charakterystyczne dla władz tego portalu.A gdzie niby napisałem coś o tobie? Chyba emocje cię ponoszą, odnoszę się tylko do tego, co piszesz. Do reszty się nie odnoszę, bo jest nie na temat. Twoje wstawki ad personam świadczą o tym, że nie chcesz podjąć rzeczowej dyskusji. |
#112 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52279 punktów) | Odp: Islam - TAK | > I cóż takiego jest szczególnego w problemach muzułmanów, aby ich szczególne zamiłowanie do przemocy, mogło zyskać usprawiedliwienie. Dlaczego rastafarianie albo zielonoświątkowcy, nie wysadzają się wraz z "niewiernymi"?I coż takiego szczególnego jest w głowach niektórych ludzi, aby bez rozpoznania problematyki wypowiadać autorytarne opinie na jej temat. Zdaje się, że najczęściej łączy się to z jakimś fundamentalizmem, a wśród nich najczęściej z fundamentalizmem fideistycznym - np. chrześcijańskim czy muzułmańskim. Nie istnieje żadne szczególne zamiłowanie do przemocy wynikające z nakazów islamu. Są możliwe w każdej religii możliwe przeróżne interpretacje. Wystarczy postudiować historię inkwizycji i niszczenie wszelakimi sposobami innowierców przez wyznawców Boga Miłości, czyli Jezusa Chrystusa. ________________________________________________________________ Mniej więcej od roku 600 n.e. do roku 1600, gdy w chrześcijańskiej Europie były tzw. "Wieki Ciemne". W świecie muzułmańskim był czas płodnego rozwoju nauki, technologii i inżynierii, były to czasy cywilizacyjnego postępu, który potem zadziałał jako katalizator dla zachodniego renesansu.
Dla kogoś, kto zna naukę arabską, odkrycia Keplera w astronomii, Galileusza w fizyce i Fermata w matematyce wcale nie są zaskakujące, lecz wynikają ze wcześniejszych arabskich osiągnięć. Z kolei nauka arabska zawdzięcza swój rozwój poprzednim osiągnięciom: kosmopolitycznemu duchowi świata, mędrcom chińskim, indyjskim, żydowskim, greckim i perskim.
Szczególnymi osiągnięciami w zakresie matematyki i optyki odznaczyli się uczeni muzułmańscy od X do XV w. Wykorzystując dziedzictwo nauki indyjskiej i greckiej stworzyli podstawy nowoczesnej algebry. Rozwinęli teorię liczb, techniki numeryczne, trygonometrię oraz geometrię sferyczną. Dzięki przekładom dzieł arabskich średniowieczni uczeni europejscy zetknęli się z wysoką kulturą matematyczną, co między innymi umożliwiło szybki rozwój nauki zachodniej. ________________________________________________________ Wszystko ulega przemianom, ale człowiek na pewnym poziome powinien mić to w głowie. Nie miejsce tu opisywać szczegółowo to co zawdzięczamy ludziom związanym z islamem w nauce. Dużo, dużo więcej niż tym związanym z chrześcijaństwem. ______________________________________________________ > IRA to zły przykład, bo w przeciwieństwie do fundamentalistów islamskich, nie działa/nie działała z pobudek religijnych, tylko niepodległościowych. Ba, przez sporą część swojej historii była organizacją lewicującą (podobnie jak np. ETA), skłaniającą się ku marksizmowi. Na takiej samej zasadzie PKK, nie jest organizacją islamską, choć została uznana za terrorystyczną i Kurdowie są muzułmanami.Nic nie pisałem ani o IRA, ani o ETA pisałem o wojnie domowej w Irlandii. Proszę sobie poczytać lub gdy Pan wie to nie manipulować. > Jakoś niektórzy muzułmańscy duchowni, działający w Europie, nie bardzo chcą się dostosować do tej cywilizacji. Nie słyszałem również, aby chrześcijańscy duchowni z krajów III Świata, nawoływali do rozprawy z muzułmanami.Rydzyk też wolałby się nie dostosowywać, ale musi i oni też muszą niezależnie jak trudno im by to nie przychodziło i jak duże wsparcie kulturowe otrzymywaliby od współwyznawców. > Rzecz w tym, że fundamentaliści islamscy nie tylko mają ochotę, ale swoje pomysły wcielają w życie. I jeszcze proszę o jakiś link do tego duchownego nawołującego do stosów, bo ciekaw jestem kontekstu tej wypowiedzi.Szanowny Panie, mnie nie bardzo interesują różnego rodzaju idioci. Nie chce mi się tego szukać, gdyż nie jest mi to do niczego potrzebne. Jak ktoś będzie pamiętał to może Panu pomoże. > Nie chodzi o profesora tylko o zacytowane badania, z których wynika, że 36% brytyjskich muzułmanów (bądź co bądź, kraj bardzo tolerancyjny dla muzułmanów) uważa, iż odstępców należy karać śmiercią. Czy uważa Pan, że z chrześcijanami jest podobnie? Moim zdaniem nie mają takich drastycznych pomysłów.A ilu katolików jest przeciw in vitro, aborcji, czy innym religijnym głupotom, myślę że też znaczny procent. > Jakie dokonania katolików (wynikające z religii) w ciągu ostatniego półwiecza, można porównać z dokonaniami fundamentalistów islamskich?Już napisałem, że strasznie Pan się boi pogrzebać odrobinę głębiej. Zasługi chrześcijan są proporcjonalnie nie mniejsze od muzułmańskich, a to że w dzisiejszej cywilizacji europejskiej jest lepiej nie jest zasługą religijności jej mieszkańców, tylko masowym odejściem od religii. Poziom zamożności i wykształcenia warunkuje tolerancję, zgodnie zresztą z powiedzeniem Stevena Weinberga - amerykańskiego fizyka, noblisty: Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii.Im ludzie są głębiej wierzący i mniej wykształceni tym bardziej zdolni do religijnych zbrodni. Aktualnie chrześcijanie - wcale nie z ich zasługi - są bardziej wykształceni i w związku z tym mniej zdolni do fundamentalizmu. > Zapytam jeszcze czy jakiś biskup katolicki czy protestancki, nawoływał może do zabicia Dana Browna, lub Dawkinsa? Bo Salman Rushdie, chyba nie przed Świadkami Jehowy, musi się ukrywać?Szanowny Panie, represjonujący z trudnością dostrzega represje. Niech Pan posłucha wypowiedzi o polskiej tolerancji niewierzących i innowierców. Niech Pan sobie przypomni obrzydliwe zachowania wobec Alicji Tysiąc, wokół krzyża pod Pałacem Namiestnikowskim. Nie ma się Pan czego tu wstydzić - musi Pan do muzułmanów sięgać. Ja wstydzę się tu za Polaków. Żadna religia nie jest dobra i do niczego dobrego nie prowadzi, ale wszystkie są sobie równe. To różnie wykształceni ludzie, o różnym stopniu tolerancji są różni. @@@ . |
#113 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | Odp: Islam - TAK | > Czyli nie widzisz różnicy między "zły muzułmanin" a "zły Arab"..Widzę, że szukasz dziury w całym. Lepiej powiedz co z tymi przedrostkami. > >>A nieprawda. Nie musi aktualnie istnieć coś złego, aby można było mieć pojęcie dobra lub aby dobro mogło istnieć. Istnienie dobra nie wymaga rzeczywistego istnienia zła.> >Ciekawe, w jaki sposób to wywiodłeś?> To logiczne - czym innym jest istnienie potencjalne, a czym innym aktualne. Aktualne istnienie dobra nie wymaga aktualnego istnienia zła, a najwyżej potencjalnego.A w jaki sposób aktualnie je, znaczy to istniejące aktualnie zło, wartościujesz? Bo nie nadążam za tą logiką. > >Od kiedy to termin Islam wyposażony jest w chcenie?> A coś poza czepianiem się słówek możesz napisać?Cytat:"Czyli nie widzisz różnicy między "zły muzułmanin" a "zły Arab".." czy przypadkiem nie udowadniasz tego?  > Sam sobie zaprzeczasz twierdząc, że Koranu nie zrozumie europejczyk.Sam sobie zaprzeczasz, że rozumiesz coś z tego co przeczytałeś, albo tylko udajesz. > Wklejkami z wikipedii chcesz mi zaimponować? Czy po prostu nie znasz odpowiedzi na proste pytanie o historię Koranu?Patrz czarne literki powyżej i jako że widzę, iż wiesz co oznaczają te znaki "?" to proponuję Ci skupić się bardziej na odpowiedziach, bo zaczynasz kombinować jak koń pod górę, więc daruj sobie tanie chwyciki.  > >Swoją drogą dorzucę objaśnienie analfabetyzm proroka, tak jak dziewictwo Marii ma robić za podkreślenie cudownej tajemnicy ingerencji siły nadprzyrodzonej.> Można to interpretować tak, a można też zupełnie inaczej (np. naturalistycznie).In vitro znaczy? Czy co chciałeś powiedzieć przez "(np. naturalistycznie)" , bo znowu nie nadążam za logiką. > > Twój emocjonalny stosunek do tego tematu wiele ???mówi o tobie, ale nic o temacie.> A gdzie niby napisałem coś o tobie? Chyba emocje cię ponoszą, odnoszę się tylko do tego, co piszesz.Tutaj napisałem Ci grzecznie, kurtuazyjnie i spokojnie, żebyś nie odchodził od tematu: Jeżeli czegoś nie rozumiesz to spróbuj wykazać się wzajemnością "oczekiwania szacunku" i zadaj konkretne pytanie zamiast błaźnić się snuciem wróżbiarskich wywodów, które kończą się tak: Cytat:Myślę że w tych okolicznościach stosowne będą przeprosiny. JEŻELI WIELKIE LITERKI CHOĆ ODROBINĘ POMOGĄ TO ZACZNĘ ICH UŻYWAĆ.  > Do reszty się nie odnoszę, bo jest nie na temat. Twoje wstawki ad personam świadczą o tym, że nie chcesz podjąć rzeczowej dyskusji.Słyszałeś kiedyś o mechanizmach obronnych? 
"Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie." A. Sapkowski  |
#114 -1 na 5 | webmaster (moderator) | Odp: Islam - TAK | > A w jaki sposób aktualnie je, znaczy to istniejące aktualnie zło, wartościujesz? Bo nie nadążam za tą logiką.Przecież właśnie o to chodzi, że zło aktualne nie musi istnieć. W chrześcijaństwie odwieczny dobry Bóg istniał sobie bez zła, w więc zło jest przygodne. W takim razie nie musi aktualnie istnieć zło, aby istniało dobro. Już prościej nie umiem. > (..) czy przypadkiem nie udowadniasz tego?  > Sam sobie zaprzeczasz, że rozumiesz coś z tego co przeczytałeś, albo tylko udajesz.Jak dziecko.. > Patrz czarne literki powyżej i jako że widzę, iż wiesz co oznaczają te znaki "?" to proponuję Ci skupić się bardziej na odpowiedziach, bo zaczynasz kombinować jak koń pod górę, więc daruj sobie tanie chwyciki.  W takim razie przyjmuję, że nie znasz odpowiedzi na pytanie " z którego wieku pochodzi najstarsza wersja Koranu" (chodzi oczywiście o fizyczny egzemplarz). > >Można to interpretować tak, a można też zupełnie inaczej (np. naturalistycznie).> In vitro znaczy? Czy co chciałeś powiedzieć przez "(np. naturalistycznie)" , bo znowu nie nadążam za logiką.Chyba nie z logiką masz problem, tylko ze znajomością podstawowych pojęć filozoficznych.. To może prościej: "nie supernaturalistycznie". > >A gdzie niby napisałem coś o tobie? Chyba emocje cię ponoszą, odnoszę się tylko do tego, co piszesz.> Tutaj napisałem Ci grzecznie, kurtuazyjnie i spokojnie, żebyś nie odchodził od tematu: Jeżeli czegoś nie rozumiesz to spróbuj wykazać się wzajemnością "oczekiwania szacunku" i zadaj konkretne pytanie zamiast błaźnić się snuciem wróżbiarskich wywodów (..)Czy na zadane proste pytanie zawsze odpowiadasz nie na temat? To typowa cecha trolla, dlatego pytam. Resztę twoich komentarzy wycinam, nie mam czasu na bzdety. |
#115 2 na 2 | Inquisitor (113 punktów) | Odp: Islam - TAK | > >Czyli nie widzisz różnicy między "zły muzułmanin" a "zły Arab"..> Widzę, że szukasz dziury w całym. Lepiej powiedz co z tymi przedrostkami.Unikanie odpowiedzi i zmiana tematu. > Sam sobie zaprzeczasz, że rozumiesz coś z tego co przeczytałeś, albo tylko udajesz.ad personam. > (...)bo zaczynasz kombinować jak koń pod górę, więc daruj sobie tanie chwyciki.ad personam.
"Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie." A. Sapkowski |
#116 1 na 5 | Smith (10069 punktów) | Odp: Islam - TAK | > >A w jaki sposób aktualnie je, znaczy to istniejące aktualnie zło, wartościujesz? Bo nie nadążam za tą logiką.> Przecież właśnie o to chodzi, że zło aktualne nie musi istnieć. W chrześcijaństwie odwieczny dobry Bóg istniał sobie bez zła, w więc zło jest przygodne. W takim razie nie musi aktualnie istnieć zło, aby istniało dobro. Już prościej nie umiem.Cytat:"Mogę oceniać tylko na podstawie mojej wiedzy, czyli zespole memów zbudowanym z tego czego mnie nauczono i tego czego sam na tej podstawie się nauczyłem." Czyli w II w. p.n.e. nie istniało odwieczne dobro, bo nikt jeszcze nie słyszał o chrześcijaństwie? Ciekawa koncepcja, ale może lepiej spróbuj z postmodernizmem bo napisanie czegoś w prosty sposób wygląda w tym wypadku na sprawę zbyt skomplikowaną. > Jak dziecko..Dokładnie, i tak przy okazji, czy sprawdziłeś te mechanizmy?  > >Patrz czarne literki powyżej i jako że widzę, iż wiesz co oznaczają te znaki "?" to proponuję Ci skupić się bardziej na odpowiedziach, bo zaczynasz kombinować jak koń pod górę, więc daruj sobie tanie chwyciki.  > W takim razie przyjmuję, że nie znasz odpowiedzi na pytanie "z którego wieku pochodzi najstarsza wersja Koranu" (chodzi oczywiście o fizyczny egzemplarz).Chcesz się w quiz z nagrodami chcesz bawić, czy o co Ci chodzi? Fizyczny czyli zachowany do dnia dzisiejszego, dobrze, że nie psychiczny.  W Taszkiencie, podobno mają egzemplarz Usmana z VII w., ale paleografia ma bardzo duże wątpliwości co do jego autentyczności. > >>Można to interpretować tak, a można też zupełnie inaczej (np. naturalistycznie).> >In vitro znaczy? Czy co chciałeś powiedzieć przez "(np. naturalistycznie)" , bo znowu nie nadążam za logiką.> Chyba nie z logiką masz problem, tylko ze znajomością podstawowych pojęć filozoficznych.. To może prościej: "nie supernaturalistycznie".Skoro nie taki np. wg. Spencera, to może wyjaśnij w końcu co chciałeś napisać, bo z pojęciami filozoficznymi idzie Ci też tragicznie. > Czy na zadane proste pytanie zawsze odpowiadasz nie na temat? To typowa cecha trolla, dlatego pytam.Kup sobie lusterko i zastanów się kilka dni nad tym co chcesz napisać, bo strasznie kulawo Ci to wychodzi. Chyba, że chcesz sprowokować sytuację, w której znowu, będziesz się motał i uzasadniał decyzję "z mocy" §19.4 , profilaktyką obopólnych korzyści "w myśl § 14.1: "Użytkownicy nie reagujący na upomnienia i ostrzeżenia Moderatorów wzywające do zaprzestania osobistych utarczek (..)"".  > Resztę twoich komentarzy wycinam, nie mam czasu na bzdety.To ich nie pisz, albo przynajmniej udawaj postmodernistę, bo z filozoficznym naturalizmem masz kłopoty a wykłady na chłopski rozum też Ci nie idą.  EOT
"Wolność słowa trzeba wyrównać szybkością myśli." W. Wiercioch  |
#117 2 na 4 | Smith (10069 punktów) | Odp: Islam - TAK | > >>Czyli nie widzisz różnicy między "zły muzułmanin" a "zły Arab"..> >Widzę, że szukasz dziury w całym. Lepiej powiedz co z tymi przedrostkami.> Unikanie odpowiedzi i zmiana tematu.Panie Inquisitor, chyba tak się przejąłeś szukaniem tego diabła, że Ci kontekst uciekł i gorliwość sens przysłoniła. > >Sam sobie zaprzeczasz, że rozumiesz coś z tego co przeczytałeś, albo tylko udajesz.> ad personam..> >(...)bo zaczynasz kombinować jak koń pod górę, więc daruj sobie tanie chwyciki.> ad personam.Mylisz stwierdzenia dotyczące sposobu prowadzenia dyskusji z zarzutami natury osobistej, nie związanymi z przedmiotem sporu. > "Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie." A. SapkowskiNie trać nadziei  |
| webmaster (moderator) | Odp: Islam - TAK | Z chamami nie rozmawiam, EOT. |
| Inquisitor (113 punktów) | Odp: Islam - TAK | > Panie Inquisitor, chyba tak się przejąłeś szukaniem tego diabła, że Ci kontekst uciekł(..)Niniejszym, Święta Inkwizycja, oskarża Cię o stosowanie praktyk zakazanych: 1. Herezję2. Praktykowanie czarnej magii3. Oddawania czci diabłuCzy chcesz ocalić swoją duszę i przyznajesz się do winy ?  |
| Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Islam - TAK |
> No to po co podajesz jego przykład?  Przykład jest dobry. Papież nie tylko jest z definicji katolikiem, on jest "najważniejszym" katolikiem bo decyduje jakie są zasady tej religi. Jest nieomylny. Innymi słowy - jeśli każe zabić, to zabicie jest zgodne z zasadami katolicymu co pokazała zresztą historia. Można przy okazji zostać świętym np Pius V - inkwizytor. Nie bez podstaw religia ta nazywa się po angielsku "roman catholic church" a nie "christian catholic church". Wiec być może Innocenty nie był dobrym chrześcijaninem ale, jako wyznaczający zasady religii katolickiej, wyznaczył je w odstępstwie od chrześcijaństwa i tyle. Do niedawna kościół nie życzył sobie nawet, żeby jego wyznawcy sami czytali biblię. Dlatego właśnie Islam jest w tej kwestii lepszy - jeśli zabijasz to postępujesz niezgodnie z tą religią. W katolicyzmie niekoniecznie - jeśli papież powie, że to jest dobre to możesz zabijać. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|