 |
wegetarianizm jako atak na wolność Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-09-2014 14:56 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | wegetarianizm jako atak na wolność
8 na 8 | hej, Ze względu na niepotrzebną nerwowość ( w innym wątku ) proponuje zmierzenie się z tematem w sposób kulturalny Przepraszam i zapraszam !!!
Postawię pytanie : Czy fakt codziennego zabijania zwierząt ( ssaków , bezbronnych i bardzo do nas podobnych ) w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny ? Czy całkowita obojętność wobec tego faktu ( a nawet żądanie , domaganie się tego zabijania ) jest moralnie nienagenne ?
Czy my - Ludzie - aspirujący do doskonalenia się ( również moralnego - nie tylko technologicznego ) powinniśmy odchodzić od zabijania naszych krewnych ( w ewolucyjnej podróży ) i poszukiwać alternatyw - Czy też mamy pelne moralne prawo do nie zmieniania niczego i dalszego zabijania - bo nam smakuje ' bo to nasza wolność , bo po co mamy się ograniczać ?
Dziękuje za kulturalne odpowiedzi Pozdrawiam makuś | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| szarley (54913 punktów) | >Postawię pytanie : Czy fakt codziennego zabijania zwierząt ( ssaków , bezbronnych i bardzo do nas >podobnych ) w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny ?
Skoro zapraszasz do poważnej dyskusji, to ośmielę się poprosić o uściślenie zapytania.
1 Ssaków czy wszytskich jedzonych zwierząt? 2 Zwierząt zabijanych jako pożywienie dla ludzi, czy też jako pożywienie dla innych zwierząt, za które człowiek podjął się odpowiedzialności?
NAJPIERW zakończenie dyskusji, a potem minus za opinię, że dzisiejsza gęś miała pyszną chrupiącą skórkę (Gęś raczej w niedzielę na obiad nie przystoi, ale taka jakaś osowiała była....)
|
|
 | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Twoja wypowiedź o gęsi jest zwykłą złośliwością Miałem sporo znajomych , którzy chcąc mnie sprowokować zapraszali mnie na pysznego kurczaka - to niczego do dialogu nie wnosi - i dlatego minus . Zadałem pytania - odpowiedz tak jak potrafisz makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 1 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | >Twoja wypowiedź o gęsi jest zwykłą złośliwością Miałem o tym pisać, ale mnie ubiegłeś. Eh, co się to dzieje w tym temacie. Musi być bardzo drażliwy. Oczywiście to żadne usprawiedliwienie dla celowego sprawiania komuś przykrości.
|
|
| |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >Twoja wypowiedź o gęsi jest zwykłą złośliwością> Miałem o tym pisać, ale mnie ubiegłeś.> Eh, co się to dzieje w tym temacie. Musi być bardzo drażliwy.> Oczywiście to żadne usprawiedliwienie dla celowego sprawiania komuś przykrości.Mnie też to ubodło.... dawno nie jadłem gęsi, a chętnie bym zjadł... Same kurczaki żona robi
|
|
| | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | > >Oczywiście to żadne usprawiedliwienie dla celowego sprawiania komuś przykrości.> Mnie też to ubodło.... dawno nie jadłem gęsi, a chętnie bym zjadł...Popatrz, jaki zły kolega. Nie dość, że dokucza Makusiowi, to jeszcze się przechwala, żeby zazdrość wzbudzić u innych. A wystarczyło napisać, że zabił wyleniałą kurę. > Same kurczaki żona robi  Niefart.
|
|
| | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >>Oczywiście to żadne usprawiedliwienie dla celowego sprawiania komuś przykrości.> >Mnie też to ubodło.... dawno nie jadłem gęsi, a chętnie bym zjadł...> Popatrz, jaki zły kolega. Nie dość, że dokucza Makusiowi, to jeszcze się przechwala, żeby zazdrość wzbudzić u innych. A wystarczyło napisać, że zabił wyleniałą kurę.> >Same kurczaki żona robi  > Niefart.Niefart z żoną... wiem, ale już za późno
|
|
| | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >>Oczywiście to żadne usprawiedliwienie dla celowego sprawiania komuś przykrości.> >Mnie też to ubodło.... dawno nie jadłem gęsi, a chętnie bym zjadł...> Popatrz, jaki zły kolega. Nie dość, że dokucza Makusiowi, to jeszcze się przechwala, żeby zazdrość wzbudzić u innych. A wystarczyło napisać, że zabił wyleniałą kurę.> >Same kurczaki żona robi  > Niefart.Niefart z żoną... wiem, ale już za późno
|
|
| | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej Drobna złośliwość - mała rzecz a cieszy ... co nie ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 6 na 6 | szarley (54913 punktów) | > hej,> Twoja wypowiedź o gęsi jest zwykłą złośliwością> Miałem sporo znajomych , którzy chcąc mnie sprowokować zapraszali mnie na pysznego kurczaka - to niczego do dialogu nie wnosi - i dlatego minus .> Zadałem pytania - odpowiedz tak jak potrafiszOdpowiem, skoro chcesz. Cytat:Postawię pytanie : Czy fakt codziennego zabijania zwierząt ( ssaków , bezbronnych i bardzo do nas podobnych ) w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny ? Odp. : Żadnego ssaka podobnego do nas w sobotę nie zabiłem, ani w niedzielę nie zjadlem. To byla gęś ! PTAK! Odp. : Nie odpowiem na temat ilości hurtowych, bo to była jedna gęś Prosiłem o doprecyzowanie pytania: czy chodzi Ci o zabijanie zwierząt na pokarm dla ludzi, czy też o zabijanie zwierząt na pokarm dla innych zwierząt. Jeden z bytowników forum chwalił się, że pracował w schronisku dla zwierząt. Sam wegetarianin, czym karmił psy? Cytat:Czy my - Ludzie - aspirujący do doskonalenia się ( również moralnego - nie tylko technologicznego ) powinniśmy odchodzić od zabijania naszych krewnych ( w ewolucyjnej podróży ) i poszukiwać alternatyw - Czy też mamy pelne moralne prawo do nie zmieniania niczego i dalszego zabijania - bo nam smakuje ' bo to nasza wolność , bo po co mamy się ograniczać ? Odp.: (sporo pytasz) mamy prawo do zabijania i zjadania zwierząt. Nie mamy prawa się nad zwierzętami znęcać.
|
|
| |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Odp.: (sporo pytasz) mamy prawo do zabijania i zjadania zwierząt. Muszę powiedzieć, że strasznie mnie rozczarowałeś. Nie spodziewałem się po Tobie takiego braku wrażliwości, empatii i co tam jeszcze. A już wspomnienie o gęsi było szczytem niedelikatności. Przecież mogłeś urazić tym czyjeś uczucia. Nie pomyślałeś o tym?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Odp.: (sporo pytasz) mamy prawo do zabijania i zjadania zwierząt. >Muszę powiedzieć, że strasznie mnie rozczarowałeś. Nie spodziewałem się po Tobie takiego braku wrażliwości, empatii i co tam jeszcze. A już wspomnienie o gęsi było szczytem niedelikatności. Przecież mogłeś urazić tym czyjeś uczucia. Nie pomyślałeś o tym?
Jasne, że pomyślałem. Nikt nie wie wiecej o wrażliwości na ból jak sadysta. Przy czym jakoś nie uśmiecha mi sie być delikatnym wobec ludzi, którzy w dalikatny sposób wypominają mi np. wiek
(Gęś i tak była słabowita, inaczej nie poszłaby na niedzielny stół zamiast rolady)
|
|
| | | |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Jasne, że pomyślałem. Nikt nie wie wiecej o wrażliwości na ból jak sadysta.To takie buty. Wiedząc to na wszelki wypadek zawsze się będę z Tobą zgadzał  > Przy czym jakoś nie uśmiecha mi sie być delikatnym wobec ludzi, którzy w dalikatny sposób wypominają mi np. wiekA gdzie miłosierdzie ja się pytam. Delikatność, empatia? > (Gęś i tak była słabowita, inaczej nie poszłaby na niedzielny stół zamiast rolady)To żadne usprawiedliwienie. Tak czy inaczej zamordowałeś niewinną istotę ku uciesze swojego grzesznego kałduna.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > A gdzie miłosierdzie ja się pytam.Miłosiernie dbałem, żeby sie nie męczyła > Delikatność,Deliktna była  empatia? nie było > >(Gęś i tak była słabowita, inaczej nie poszłaby na niedzielny stół zamiast rolady)> To żadne usprawiedliwienie. Tak czy inaczej zamordowałeś niewinną istotę ku uciesze swojego grzesznego kałduna.Żadne. Niewinną. Grzesznego. Kończąc żarty, nie sprawia mi żadnej przyjemności zabijanie zwierząt, wręcz przeciwnie.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Miłosiernie dbałem, żeby sie nie męczyłaChociaż tyle. > Deliktna była  To dobrze. > Kończąc żarty, nie sprawia mi żadnej przyjemności zabijanie zwierząt, wręcz przeciwnie.Mówiąc poważnie nie spodziewałem się iżby sprawiała. Lecz nie o przyjemność się tu rozchodzi lecz o prawo, w której to kwestii się z Tobą zgadzam. Nie odmawiam jednak innym prawa do jedzenia tego czego chcą, nie jest to moją sprawą. Brzydzi mnie tylko łzawa retoryka, próby manipulacji i wmawianie innym, iż jedząc mięso robią coś złego. Absolutnie zaś poniżej wszelkiej krytyki jest porównywanie uboju z Holocaustem - taka opinia sprawia, iż do wypowiadającej jej osoby tracę wszelki szacunek.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
>Prosiłem o doprecyzowanie pytania: czy chodzi Ci o zabijanie zwierząt na pokarm dla ludzi, czy też o zabijanie zwierząt na pokarm dla innych zwierząt. Jeden z bytowników forum chwalił się, że pracował w schronisku dla zwierząt. Sam wegetarianin, czym karmił psy?
Kilka dni temu "adoptowaliśmy" cebulacko podrzuconego kotka. Tak właśnie patrzę na skład suchej karmy.......mięso O_O F..CK ratuje jedno zabijam drugie?
|
|
| | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>Prosiłem o doprecyzowanie pytania: czy chodzi Ci o zabijanie zwierząt na pokarm dla ludzi, czy też o zabijanie zwierząt na pokarm dla innych zwierząt. Jeden z bytowników forum chwalił się, że pracował w schronisku dla zwierząt. Sam wegetarianin, czym karmił psy? >Kilka dni temu "adoptowaliśmy" cebulacko podrzuconego kotka. Tak właśnie patrzę na skład suchej karmy.......mięso O_O F..CK ratuje jedno zabijam drugie? > Tak. Jest jeszcze gorzej ! Gdyby 7 mld ludzi przeszło na wegetarianizm, nie tylko trzebaby wybić stada hodowlane (to wystarczy zrobić metodą sterylizacji, a padlinę zagospodarować jako nawóz) ale znacząco trzeba by powiększyć areały upraw, kosztem naturalnych siedlisk zwierzyny.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | cmos (1664 punktów) | >Gdyby 7 mld ludzi przeszło na wegetarianizm, nie tylko trzebaby wybić stada hodowlane (to wystarczy zrobić metodą sterylizacji, a padlinę zagospodarować jako nawóz) ale znacząco trzeba by powiększyć areały upraw, kosztem naturalnych siedlisk zwierzyny.
Moment, ale właściwie dlaczego? Przecież wszystkie te zwierzęta hodowlane jedzą głównie pokarm roślinny, a ich sprawność jego przetwarzania jest niższa niż 100%. Likwidacja zwierząt to zmniejszenie potrzebnego areału upraw.
Natomiast po likwidacji hodowli zwierząt musiałyby zniknąć produkty bio - bez nawozów sztucznych by się już nie dało.
|
|
| | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > Gdyby 7 mld ludzi przeszło na wegetarianizm, Cytat:hej ... byłoby inaczej niż jest teraz zabijano by mniej zwierząt Nie chodzi wyłącznie o zabijanie zwierząt ale oczywiście o to jak traktujemy się nawzajem - o mniejszości - o wykorzystywanie pracy niewolniczej , o dyskryminacje , o pogardę ... To wszystko jest ze sobą powiązane Jesteśmy zdolni do tego aby umożliwić niepełnosprawnym uczestnictwo w pracy i relaksie Nie dyskryminujemy czarnych i żółtych i czerwonych , kobiet i homoseksualistów Może postawimy kolejny krok ... Stopniowo już to robimy - przyznając , że nie można znęcać się nad zwierzętami To dobra droga - jak mi się wydaje Jeżeli nie można znęcać się nad koniem czy psem to może dojdziemy do tego , że nie powinniśmy ich zabijać i zjadać makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
5 na 5 | Hodża (11172 punktów) | Człowiek, żyjąc, musi zabijać. Nawet rośliny - te też żyją.
Uważam, że należy ograniczać zabijanie czujących istot do minimum, również to, które służy nam jako źródło pokarmu; w tym zakresie, w jakim ono jest potrzebne, powinno odbywać się przy minimalizacji ich cierpienia.
Rytualne zabijanie jest moim zdaniem przejawem skrajnego zezwierzęcenia a ludzie, którzy się nim parają, w mojej opinii nie są ludźmi, ale jakimiś potworami z głębin mroku. Jak się domyślam, nie przechodzą badań psychologicznych, które by stwierdzały, czy nie są sadystami. Przepraszam za emocjonalny ton, ale tak to właśnie odczuwam.
Poza tym - każdemu wyjdzie na zdrowie ograniczenie spożycia tłuszczów zwierzęcych a z czerwonego mięsa można spokojnie zrezygnować. Nie jestem wegetarianinem i lubię czasem sobie zjeść rosołek z makaronem, ale wszystko z umiarem.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Człowiek, żyjąc, musi zabijać. Nawet rośliny - te też żyją.
hej, Nie widzisz różnicy między zjedzeniem marchewki a zabiciem zwierzęcia ? Jeżeli uważasz , że ja jedząc marchewki zabijam je to co powiesz o tych którzy zabijają zwierzęta ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >hej, >Nie widzisz różnicy między zjedzeniem marchewki a zabiciem zwierzęcia ?
Aby odpowiadać na post należy przeczytać całość, nie tylko pierwsze zdanie. Hej.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | -1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Uważasz , że rośliny można zabić ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | 4 na 4 | Ulydighet (242 punktów) | >Uważasz , że rośliny można zabić ?
Nie uważasz roślin za formę życia?
|
|
11 na 11 | Sygnał (4252 punktów) | Moje główne zarzuty do Twojej, Makusiu, koncepcji opisałem w poprzednim wątku, ale je raz jeszcze powtórzę. Główne mankamenty tej teorii są następujące:
1) Świadomość zwierząt
Nauka nie jest do końca pewna, czym właściwie jest ta świadomość. Jeśli mamy przez świadomość rozumieć sposób reagowania na bodźce z otoczenia to świadome są także rośliny, a Ty jesteś mordercą.
Jeśli mamy rozumieć to jako zdolność do budowania modeli otoczenia, których komponentem jest sam formułujący model osobnik, to świadomi są co najwyżej ludzie, delfiny, zapewne małpy i być może słonie. Co do tych zwierząt można by pokusić o stosowanie stricte ludzkiego nakazu nie zabijania, co do reszty: sprawa jest dyskusyjna.
Jeśli rozumieć poziomy świadomości poszczególnych zwierząt jako kontinuum (a nie mówić binarnie, że świadomość zaczyna się od jakiegoś poziomu) to trzeba będzie postawić jakąś granicę od której w praktyce będzie się respektować prawa danego gatunku. W przeciwnym wypadku będziemy mordercami mordując drobnoustroje, bakterie czy owady (bo i w końcu one też posiadają jakąś mocno pierwotną formę świadomości).
2) Czysto praktyczna kwestia prawidłowego rozwoju biologicznego
Nie istnieje pełnowartościowa dieta wegetariańska. Bezwzględny zakaz jedzenia mięsa pozbawi dzieci makroelementów zwierzęcych powodując wady rozwojowe z anemią na czele. To byłoby podobne zagrożenie dla zdrowia publicznego jak zaniechanie szczepień.
3) Kwestia powszechności rozwiązania
Fakt, że Ty jesteś z powodzeniem wegetarianinem od 30u lat ma zerową wartość merytoryczną, skoro wprowadzenie ogólnego wegetarianizmu jest zwyczajnie nierealne biorąc punkt 2).
4) Szowinizm gatunkowy
Zdaje się, że Twoje podejście do gatunkowości jako wyznacznik etycznego podejścia do istot jest pewną formą szowinizmu filozoficznego. Czemu gatunki? Czemu biologia? Dużo bardziej zasadne jest właśnie podejście oparte o świadomość i inteligencję danego bytu. Wtedy można ten byt nazwać osobą, a ja przynajmniej jestem fanem stosowana zasad etyki i moralności względem osób.
Te 4 punkty to główne mankamenty Twojego podejścia do sprawy wegetarianizmu i uboju zwierząt.
Znęcanie się nad zwierzętami, zadawanie im niepotrzebnego bólu, złe traktowanie w trakcie hodowli, ubój rytualny czy kłusownictwo to oddzielna kwestia i jestem zdania, że te powinny być ograniczane do zera.
Przemyśl proszę i ustosunkuj się do tych punktów.
|
|
 | 2 na 4 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Odpowiem tak : Obrońcy niewolnictwa powoływali się na swoje niezbywalne prawo do posiadania niewolników wywodząc je z prawa naturalnego z biblii . Według nich odebranie im prawa do posiadania niewolników było naruszeniem ich wolności . Ludzkość rozwija się , uczy , zmienia - Prawami , szacunkiem , godnością obejmujemy i przyznajemy je coraz to innym grupom . Kobietom , ludziom o innym kolorze skóry , homoseksualistom , dzieciom - przyznanie tym grupom praw koliduje z nieograniczoną wolnością grupy dominującej , jest de facto ograniczeniem tej wolności - Według mnie - jest to wartościowe , szlachetne i sensowne ponieważ rozszerza interakcje horyzontalne a ogranicza wertykalne . To powoduje zwiększenie puli ludzi mających prawo do współuczestniczenia w kreowaniu , tworzeniu naszej cywilizacji . Jeżeli przyznamy pewne prawa zwierzętom to nas to oczywiście ograniczy ale , jak sądze , rozwinie naszą empatie , etykę , wrażliwość a to przełoży się na polepszenie relacji między nami na wielorakich poziomach . Im mniej obojętności , ignorancji , pogardy tym więcej estetyki w naszych wzajemnych relacjach . makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 2 na 2 | Sygnał (4252 punktów) | Powyższa odpowiedź nie odnosi się do któregokolwiek z przedstawionych przeze mnie punktów.
|
|
| |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Powyższa odpowiedź nie odnosi się do któregokolwiek z przedstawionych przeze mnie punktów.
hej Ale jest przedstawieniem kontekstu w jakim się znajdujemy makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
 | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
>Te 4 punkty to główne mankamenty Twojego podejścia do sprawy wegetarianizmu i uboju zwierząt. >Znęcanie się nad zwierzętami, zadawanie im niepotrzebnego bólu, złe traktowanie w trakcie hodowli, ubój rytualny czy kłusownictwo to oddzielna kwestia i jestem zdania, że te powinny być ograniczane do zera. >Przemyśl proszę i ustosunkuj się do tych punktów.
hej, Jest więc przstrzeń do wspólnego zagospodarowania - z czego bardzo się cieszę Proponuje przyjęcie prawidłowego języka na początek : Zwierzęta są zabijane i zjadane - powiedzenie czegoś innego jest ukrywaniem faktów . Nie jemy mięsa tylko jemy zwierzęta - To trzeba wiedzieć , tak jak dzieci powinny wiedzieć , że mleko nie bierze się ze sklepu tylko z ... krowy .
1) Świadomość zwierząt jest w trakcie badań , dowiadujemy się nowych faktów , jesteśmy bogatsi w wiedzę , która powinna wyznaczać nowe horyzonty naszej etyce . Co wiemy bez jakichkolwiek wątpliwości ? - Zwierzęta czują ból ' strach ' radość ' przyjemność - mają pewne wyobrażenia o sobie i otaczajacym ich świecie , wykazują indywidualne cechy osobowości - charakteru ( Peter Gärdenfors - Jak Homo stał się sapiens )
2) Dieta wegetariańska nie wykazuje żadnych deficytów . Może mylisz wegetarian z weganami - u wegan mogą pojawiać się pewne braki ale również mogą być bilansowane . Wielu lekarzy twierdzi wrącz , że duża ilość zjadanych zwierząt bardzo źle wpływa na funkcjonowanie organizmu - szczególnie u małych dzieci
3) Nie ma mowy o jakiejś rewolucji ! Wyłącznie stopniowa ewolucja - powolne odchodzenie od zabijania wysoko rozwiniętych , zdolnych do odczuwania i altruistycznych zachowań zwierząt .Pisałem juz o tym , że są propozycje aby odwołać się do hodowli szarańczy i krewetek , które w o wiele tanszy , zdrowszy i bardziej etyczny sposób pokryłyby nasze potrzeby .
4) Szowinizm gatunkowy to miliony zwierząt zabijanych dzień w dzień - mimo istnienia realnych alternatyw . Szowinizm to przyznanie sobie bezwzględnego prawa do zabijania innych istot i ich zjadania Kompletnie nie rozumiem jak mozesz coś takiego mnie zarzucać ? Powtarzam - humanizm ewolucyjny , rozwój etyczny polega na rozszerzaniu praw , godności , szacunku na inne istoty I o tym pisałem w moim poprzednim wpisie - którego chyba nie przeczytałeś . makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) | > Jest więc przstrzeń do wspólnego zagospodarowania - z czego bardzo się cieszę> Proponuje przyjęcie prawidłowego języka na początek : Zwierzęta są zabijane i zjadane - powiedzenie czegoś innego jest ukrywaniem faktów . Nie jemy mięsa tylko jemy zwierzęta - To trzeba wiedzieć , tak jak dzieci powinny wiedzieć , że mleko nie bierze się ze sklepu tylko z ... krowy .Nigdy nie mówiłem czegokolwiek innego. Ale celem jest mięso, a nie zwierze. Gdy tylko pojawi się mięso hodowane tkankowo to ten związek zwyczajnie zniknie. > 1) Świadomość zwierząt jest w trakcie badań , dowiadujemy się nowych faktów , jesteśmy bogatsi w wiedzę , która powinna wyznaczać nowe horyzonty naszej etyce .Również jestem za etyką budowaną w oparciu o odkrycia nauki i prosty utylitaryzm. Nie mniej jednak: > Zwierzęta czują bólZgoda, to jest łatwo mierzalne. A zabijać zwierzęta można bezboleśnie. > ' strach ' radość ' przyjemnośćI tu już nie jest tak różowo, bo o to są uczucia, a więc wyższe funkcje mózgu, które bardzo trudno jest zlokalizować w mózgu. Nie jesteśmy co do tego pewni, a bezpośrednich indykatorów nie ma (bo słodkie oczy i chęć do pieszczot się nie liczą). - mają pewne wyobrażenia o sobie i otaczajacym ich świecie , wykazują indywidualne cechy osobowości - charakteru ( Peter Gärdenfors - Jak Homo stał się sapiens ) Przeczytam, ale za wymienionymi przeze mnie wcześniej wyjątkami nie są w stanie rozpoznać samych siebie w lustrze. Bez zdawania sobie sprawy, że się samemu istnieje tworzenie wyobrażenia o sobie jest dosyć trudne, nie sądzisz? Książkę oczywiście przeczytam jak zdobędę i będę miał czas(bo z oboma mam ostatnio problem). > 2) Dieta wegetariańska nie wykazuje żadnych deficytów . Może mylisz wegetarian z weganami - u wegan mogą pojawiać się pewne braki ale również mogą być bilansowane . Wielu lekarzy twierdzi wrącz , że duża ilość zjadanych zwierząt bardzo źle wpływa na funkcjonowanie organizmu - szczególnie u małych dzieciwww.nature(*)/050221/full/news050221-5.htmlCytat:Meat is a vital part of a child's diet, according to a two-year study of Kenyan schoolkids. Without it, children grow up smaller, less strong and less intelligent, the results suggest. Cytat:So clear are the benefits, in fact, that denying children meat or dairy products in the first few years of life is unethical, argues Lindsay Allen of the University of California, Davis, who carried out the research. Abstrahując już od faktu, że tłuszcze i białka zwierzęce można znaleźć w nabiale stworzenie pełnowartościowej diety jest trudne z powodu niewielkiej zawartości żelaza w produktach nie będących mięsem. Żelazo jest niezbędne do prawidłowego rozwoju. > 3) Nie ma mowy o jakiejś rewolucji ! Wyłącznie stopniowa ewolucja - powolne odchodzenie od zabijania wysoko rozwiniętych , zdolnych do odczuwania i altruistycznych zachowań zwierząt .Pisałem juz o tym , że są propozycje aby odwołać się do hodowli szarańczy i krewetek , które w o wiele tanszy , zdrowszy i bardziej etyczny sposób pokryłyby nasze potrzeby .Jestem za, ale: - objęte etyką istoty muszą być rzeczywiście wysoko rozwinięte (Twoje kryteria są bardzo mgliste) - efekty niezabijania nie mogą być destruktywne dla na pewno wysoko rozwiniętych istot jakimi są ludzie - czemu akurat szarańczy i krewetkom odbierasz prawo do życia? Tak jak już pisałem: o tym możemy pomyśleć jak będziemy mieli syntetycznie hodowane steki. > 4) Szowinizm gatunkowy to miliony zwierząt zabijanych dzień w dzień - mimo istnienia realnych alternatyw .> Szowinizm to przyznanie sobie bezwzględnego prawa do zabijania innych istot i ich zjadania> Kompletnie nie rozumiem jak mozesz coś takiego mnie zarzucać ?To prawo jest niejako naturalne patrząc na to, że inne zwierzęta zabijają się co chwila. I zarzucałem szowinizm filozoficzny który niepotrzebnie skupia się tylko na biologii a nie na świadomości danej istoty (bo powtarzam- bez rozpoznawania samego siebie nie może być świadomości).
|
|
| |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej Dzięki za odpowiedż Wege postuluje mniej zabijania - i tyle ! Wege postuluje mniej cierpienia Wege postuluje więcej szacunku , godności , respektu dla tak do nas podobnych ssaków -( nie tylko ) Wege proponuje alternatywy ( również w obszarze społecznym , gospodarczym )
Szarańcza i krewetki to wybór mniejszego zła - Podam może głupi przykład : Jesteś za tym żeby dzieci za nieposłuszeństwo 1) Zabijać 2) Bić 3) Strofować , tłumaczyć 4) Nic nie robić
Coś trzeba wybrać - Ale zastanawia mnie jedno - na ile rzeczywiście przejmujesz się losem krewetek skoro bez wątpliwości jesz krowę czy świnie . To z twojej strony pytanie nieuczciwe lub niepotrzebnie radykalne . Albo aborcja będzie zawsze morderstwem albo można z ciążą robić co komu się zechce ... Wydaje mi się , że są to radykalizmy biorące się z bezradności i jakimś strachem przed podjęciem decyzji Radykalizm zastępuje autonomiczne , świadome decyzje poprzez wprowadzanie automatyzmów - to zwalnia z myślenia
Życzę ciekawej lektury pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | | Sygnał (4252 punktów) | >Dzięki za odpowiedż
Napisałbym wcześniej, ale mam ostatnio bardzo zawalony grafik.
>Wege postuluje mniej zabijania - i tyle ! >Wege postuluje mniej cierpienia >Wege postuluje więcej szacunku , godności , respektu dla tak do nas podobnych ssaków -( nie tylko ) >Wege proponuje alternatywy ( również w obszarze społecznym , gospodarczym ) >Szarańcza i krewetki to wybór mniejszego zła -
Czyli de facto zgadzasz się co do koncepcji ustawienia granicy, a jedynie dyskutujesz o tym, gdzie ta granica mogłaby być.
>Ale zastanawia mnie jedno - na ile rzeczywiście przejmujesz się losem krewetek skoro bez wątpliwości jesz krowę czy świnie . To z twojej strony pytanie nieuczciwe lub niepotrzebnie radykalne .
To pytanie, owszem, było prowokacyjne.
>Radykalizm zastępuje autonomiczne , świadome decyzje poprzez wprowadzanie automatyzmów - to zwalnia z myślenia
Nie wiem, czy przemawia przeze mnie radykalizm, skoro pokazałem nawet prace, które wskazują, że Twoja koncepcja może być szkodliwa.
|
|
| | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Nigdzie nie twierdzę , żeś jest radykalny ! To odnosiło się do częstych pseudozarzutów mięsożerców typu : a marchewka też cierpi ! ( i twoich krewetek )
Tak - postuluje cały czas zmniejszanie cierpienia - Jeśli widzę taką możliwość rozważam ją . Pisałem o tym w kontekście rozszerzania praw , szacunku , godności , respektu .
Moja koncepcja może być szkodliwa ? Dla kogo i poprzez co ? Co jest szkodliwego w propozycji stopniowego odchodzenia od zabijania ssaków ? Pierwszy krok już uczyniliśmy ; Nie wolno znęcać się nad zwierzętami ! To już dobrze świadczy o naszej tak przecież niedoskonałej cywilizacji
pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Gdybyś mógł odpowiedzieć ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
8 na 10 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Postawię pytanie : Czy fakt codziennego zabijania zwierząt ( ssaków , bezbronnych i bardzo do nas >podobnych ) w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny ? Sposób postawienia pytania sugeruje jaką odpowiedź chcesz usłyszeć. Bezbronne i bardzo do nas podobne ssaki - słyszałeś kiedyś o manipulacji i grze na uczuciach? Brakuje jeszcze tylko zdjęcia szczeniaka z podpisem "I twój pupilek może zostać zjedzony". Tymczasem zabijane zwierzęta nie są ani bezbronne, a już z pewnością nie są bardzo do ludzi podobne. Nadto co z innymi zwierzętami? Tylko ssaki zasługują na specjalną ochronę? >Czy całkowita obojętność wobec tego faktu ( a nawet żądanie , domaganie się tego zabijania ) jest >moralnie >nienagenne ? Jest moralnie neutralne. To tylko (i aż) biznes. >Czy my - Ludzie - aspirujący do doskonalenia się ( również moralnego - nie tylko technologicznego ) >powinniśmy odchodzić od zabijania naszych krewnych ( w ewolucyjnej podróży ) i poszukiwać alternatyw Znów nie potrafisz się powstrzymać od formułowania pytań z tezą; wątpię abyś był skłonny przyjąć do wiadomości odpowiedź niezgadzającą się z twoimi poglądami. Nie wiem też do czego wy aspirujecie (i kto dał ci prawo wypowiadania się w imieniu innych ludzi), ale ja nie uważam aby powstrzymywanie się od uboju mnie doskonaliło. Łzawa i absurdalnie podniosła retoryka nijak do mnie nie przemawia. >- Czy też mamy pelne moralne prawo do nie zmieniania niczego i dalszego zabijania - bo nam smakuje ' >bo to nasza wolność , bo po co mamy się ograniczać ? Nie wiem do czego wy macie prawo, ale ja nie zamierzam rezygnować z mięsa w imię czyjejś ideologii i nabierać się na słodkie oczy cielaczków, które usilnie starasz się antropomorfizować. Radziłbym też unikać prymitywizmu i spłycania argumentów strony przeciwnej- bo mi smakuje to nie jedyny powód; patrząc jednak na sposób formułowania "pytań" tłumaczenie ci tego nie ma sensu.
Wegetarianizm może więc posłużyć do ataku na wolność innych ludzi - znikoma mniejszość w imię swoich dogmatów chce narzucić innym dietę. Cóż, kiedyś na sztandarach było szczęście ludzkości i ludu pracującego, teraz wolność chce się odbierać w imię troski o zwierzęta posuniętej poza granice absurdu. Tylko tak wtedy jak i dziś umyka ideologom prawo ludzi do decydowania o własnym życiu.
Ps. Przy odpowiedniej interpretacji (która nie wydaje mi się pozbawiona podstaw) również wegetarianie są mordercami, vide post użytkownika Sygnał. Tym samym witam w klubie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Proszę o odpowiedzi na postawione pytania . Cytat: bo mi smakuje to nie jedyny powód - Jakie masz inne powody ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 1 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Jakie masz inne powody ? Cena, dostępność, łatwość skomponowania diety, oraz brak zaślepienia ideologią. Nadto zwyczajnie chcę i mogę, co zapewne mocno cię uwiera. Najlepszym zaś argumentem jest brak sensownych argumentów przeciw, vide twoja odpowiedź na post Sygnała - nic tylko ideologia. W zasadzie jednak nie potrzebuję żadnych powodów - twoja wiara jest dla mnie bez znaczenia, nie mam więc jakiegokolwiek powodu do odmawiania sobie mięsa.
No i tak przy okazji. Jak się czujesz mordując warzywa? Czy może nie uważasz je za godne ochrony i tak uspakajasz swoje zbrodnicze sumienie?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Jak się czujesz mordując warzywa?
hej, Boleje nad tym , że nie zauważasz groteski którą tutaj uskuteczniasz ! Ponieważ idąc tym tropem powinieneś jeść wyłącznie powietrze - ale ty domagasz się zabijania zwierząt - żądasz zabijania zwierząt - a mnie zarzucasz , że jem marchewki ? Nie czujesz intelektualnego , etycznego dykomfortu wypisując tak absurdalne rzeczy ? Ja zawsze mogę powiedzieć -Dobra ja morduje wyłącznie warzywa - a ty dodatkowo zwierzęta ! Nadal pozostaje LEPSZY ! Morduje mniej niż ty ! Ja ograniczam mordowane przeze mnie istoty - ty nie ograniczasz - bo ci smakują ...
Możesz odpowiedzieć dlaczego kanibalizm jest czymś złym ? Proszę o merytoryczną odpowiedź ! Kanibalizm jest zły bo .... Nie proszę o inwektywy , pogardę , ignorancje ... Ale o racjonalne argumenty makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | 1 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Boleje nad tym , że nie zauważasz groteski którą tutaj uskuteczniasz ! Ty nad swoją groteską trochę pobolej. Nadto nad zaczadzeniem wiarą i całkowitą nieumiejętnością wzięcia pod uwagę czegokolwiek poza dogmatami swojej śmiesznej wiary. >Ponieważ idąc tym tropem powinieneś jeść wyłącznie powietrze - ale ty domagasz się zabijania zwierząt - żądasz zabijania zwierząt - a mnie zarzucasz , że jem marchewki ? A ty nie powinieneś jeść tylko powietrza? Żałosnymi bzdurkami starasz się wmówić innym, iż ubój to morderstwo, ale rośliny które są twoim pożywieniem to już inna sprawa tak? Trochę konsekwencji. >Nie czujesz intelektualnego , etycznego dykomfortu wypisując tak absurdalne rzeczy ? Tyś chyba na oczy przejrzał i do siebie to napisałeś. Jak widać jest dla ciebie jakaś nadzieja. >Ja zawsze mogę powiedzieć -Dobra ja morduje wyłącznie warzywa - a ty dodatkowo zwierzęta ! >Nadal pozostaje LEPSZY ! >Morduje mniej niż ty ! Ciekawa linia obrony. Morduje mniej więc jestem lepszy. Zresztą chybiasz celu - ja uboju za morderstwo nie uznaję, nic nagannego w nim nie widzę a co ty sobie roisz to mnie nie obchodzi. Jedynie ty jesteś winny według własnej wiary zresztą, chyba że roślinek jakimś dziwnym trafem twoja troska nie dotyczy. W najgorszym więc razie wychodzimy na zero, a twoja lepszość to tylko marzenia. >Ja ograniczam mordowane przeze mnie istoty - ty nie ograniczasz - bo ci smakują ... Z tobą gadać to jak do ściany bo twój zaczadzony idiotyczną wiarą mózg nie jest w stanie przetrawić informacji, które ci nie odpowiadają. Napisałbym jeszcze raz nie tylko smak, ale po co się trudzić. Wierzącego nikt nie przekona, że czarne jest czarne kiedy on myśli inaczej. >Możesz odpowiedzieć dlaczego kanibalizm jest czymś złym ? >Proszę o merytoryczną odpowiedź ! >Kanibalizm jest zły bo .... Bo nie zabija się ludzi. Czekam aż ci ciśnienie skoczy, na myśl o tym, iż ktoś może cenić życie ludzkie i jednocześnie jeść ukochane przez ciebie zwierzątka. >Nie proszę o inwektywy , pogardę , ignorancje ... Pogardę masz gratis, jak każdy wróg wolności i fanatyk. Ignorancja zaś to twoja działka. >Ale o racjonalne argumenty Prosisz o coś o czym nie masz pojęcia i czego nie jesteś w stanie zauważyć.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | |  | -2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Cytat:Morduje mniej więc jestem lepszy hej, Dokładnie ! Jestem mniej zaborczy , agresywny , totalitarny , ignorancki Jestem bardziej wrażliwy , współczujący , empatyczny I to jest fakt ! Ty wybierasz opcje : Jestem silny i mogę cię zjeść a więc cię zabijam i zjadam Ja wyznaje filozofię : Dopatruje się w tobie świadomości , uczuć , emocji - sądze , że potrafisz cierpieć i się cieszyć A więc nie będe cie zabijał i jadł Twoim jedynym argumentem jest siła Moim jest etyka makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Jestem mniej zaborczy , agresywny , totalitarny , ignorancki W marzeniach. Toż ty jesteś ucieleśnieniem totalitaryzmu i ignorancji nie mówiąc już o fanatyzmie. Ot po prostu beton. >Jestem bardziej wrażliwy , współczujący , empatyczny >I to jest fakt ! Może nawet fakt autentyczny ewangelizatorze o totalitarnych ciągotkach. >Ty wybierasz opcje : >Jestem silny i mogę cię zjeść a więc cię zabijam i zjadam Tak sobie mów jeśli pozwala ci to zasnąć. >Ja wyznaje filozofię : >Dopatruje się w tobie świadomości , uczuć , emocji - sądze , że potrafisz cierpieć i się cieszyć To czego się w tobie dopatrzyłem to ciemnota, ignorancja, fanatyzm i totalitarne zapędy. Chęć kontrolowania innych ukryta pod płaszczykiem troski o zwierzęta. >A więc nie będe cie zabijał i jadł Wielce jestem wdzięczny łaskawco. Żebyś jeszcze tak w swojej niezmiernej wprost dobroci ograniczył swoje totalitarne ciągotki i odstosunkował się od mojego talerza. >Twoim jedynym argumentem jest siła Jedynym? Śnij dalej. Nadto fanatyzm i ciemnotę nieraz trzeba zwalczać siłą. >Moim jest etyka Radziecka.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Twoim jedynym argumentem jest siła ! Nic innego ! Jeżeli się mylę to przedstaw proszę swoją argumentacje makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Twoim jedynym argumentem jest siła ! Nawet jeśli to i tak więcej niż to co ty prezentujesz. >Nic innego ! Beton nic nie dostrzega. Dziwne, doprawdy dziwne. >Jeżeli się mylę to przedstaw proszę swoją argumentacje Tyś chyba moczu dzisiaj nie oddał i parcie na pęcherz sprawia, iż masz problemy ze skoncentrowaniem się na czytaniu. Tobie i 100 razy napisać to byłoby mało, bo masz łeb wiarą zaczadzony, czego praktycznie w każdym poście dowodzisz.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, To co piszesz jest prostackie ! Jakie masz argumenty - oprócz Zabijam bo taką mam ochotę makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >To co piszesz jest prostackie ! Powiedzmy, że zaczadzonemu wiarą i ciasnemu umysłowi może się tak wydawać. >Jakie masz argumenty - oprócz >Zabijam bo taką mam ochotę Masz w ogóle jakieś argumenty totalniaku? Coś poza łzawym, ideologicznym bełkotem? Coś poza totalitarystycznymi ciągotkami?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | >hej, >To co piszesz jest prostackie ! >Jakie masz argumenty - oprócz >Zabijam bo taką mam ochotę
-W takim razie żyjemy na prostackiej planecie. Nie zabijam z wyboru, ani chęci zabijania, tylko dlatego, że nie jem niczego żywcem, ani na surowo. Są tacy co żrą np. żywe ostrygi, więc zabijają je w trakcie jedzenia, ale ja tego nie tknę.
|
|
| | | |  | -1 na 3 | zupełna (2507 punktów) | Ten minus to za przyrównywanie wartościowego, sprzyjającego człowiekowi i planecie sposobu odżywiana do "wiary' czytaj religii. Straszny brak podstawowej wiedzy o żywieniu. Wstyd, po prostu wstyd na forum Racjonalisty.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Ten minus to za przyrównywanie wartościowego, sprzyjającego człowiekowi i planecie sposobu odżywiana do "wiary' czytaj religii. Ot ciekawe. Nazwać wiarę wiarą i od razu się ktoś bulwersuje. Widać nazywanie rzeczy po imieniu boli. Nie mówiąc już o tym, że wiara bardziej tyczy się sposobu argumentacji niż samej diety. >Straszny brak podstawowej wiedzy o żywieniu. Niezgoda z wielebnym więc od razu brak podstawowej wiedzy o żywieniu. Ot wspaniały argument. >Wstyd, po prostu wstyd na forum Racjonalisty. Wpisy takie jak twój to wstyd, nie sposób temu zaprzeczyć. Nawet z tych kilku zdań widać ideologiczne zaangażowanie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
4 na 6 | wafelos (517 punktów) | Witaj. Temat nie należy do najłtawiejszych. Samo jedzenie mięsa z faktu ,że jesteśmy wszystkożercami powinno być neutralne. Ja jestem wege i osobiście uważam ,że powinno się ograniczać spożywanie mięsa lub całkowicie go zaniechać, ale potrafię zrozumieć zdanie innych i np nie mam za złe ani nie narzekam jak mój znajomy w restauracji zamówi coś z mięsem.
Co jest ważne i istotne, to warunki w jakich hodowane są zwierzęta. Można sprzeczać się na temat świadomości,inteligencji i zachowań zwierząt innych niż my , lecz one dalej mogą cierpieć i odczuwać ból. Właśnie to co powinniśmy robić, to ograniczać cierpienie. Można to realizować jak ja (wegetarianizm) , albo poprzez zwiększanie kar za nieludzkie traktowanie zwierząt i edukacje. Oczywiście istnieją ignorancji, którzy usprawiedliwają znęcanie się nad zwierzętami jeśli pozwala to zwiększyć produktywość i jakość ( choć jakość z takich hodowli bywa średnia).
Po krótce : Według mnie powinniśmy ogarniczać cierpienie maksymalnie jak się da, a by tego dokonać musimy bardziej się zastanowić nad etyką ,a tym co jemy. Jeśli ktoś uważa ze etyka nie ma z tym nic wspólego , to odsyłam do podstaw bioetyki ,a na początek polecam książkę "Etyka ,a to co jemy" profesora Singera.
|
|
 | 2 na 6 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Temat nie należy do najłtawiejszych. Wręcz przeciwnie. Jest banalnie prosty i można go streścić w słowach - to co ląduje na moim talerzu to nie twoja sprawa. >Samo jedzenie mięsa z faktu ,że jesteśmy wszystkożercami powinno być neutralne. Nie powinno a jest. >Ja jestem wege i osobiście uważam ,że powinno się ograniczać spożywanie mięsa lub całkowicie go zaniechać, Ogranicz więc lub zaniechaj. Preferencje żywieniowe innych nie są jednak twoją sprawą. > Można to realizować jak ja (wegetarianizm) , Nadto sobie pochlebiasz. Arogancją jest myślenie, iż twoje jednostkowe odrzucenie mięsa ma jakiekolwiek znaczenie dla losu zwierząt. Ty nie kupisz kupią inni. >albo poprzez zwiększanie kar za nieludzkie traktowanie zwierząt i edukacje. To już ma jakiś sens. Oprócz tej edukacji, która pachnie nieuzasadnionym poczuciem wyższości i objawia prawdziwe oblicze ową edukację postulującego - ja wykształcony i szlachetny wegetarianin starający się oświecić hordy ciemnych i prymitywnych mięsożerców. >Po krótce : Według mnie powinniśmy ogarniczać cierpienie maksymalnie jak się da, a by tego dokonać musimy bardziej się zastanowić nad etyką ,a tym co jemy. Krótko - nie chcesz jeść mięsa to nie jedz, a innym w talerz nie zaglądaj bo nic ci do tego. Ciekawi mnie też czy gadka o etyce nie jest tylko listkiem figowym mającym zasłonić chęć ustawiania innym życia według swojego widzimisie? >Jeśli ktoś uważa ze etyka nie ma z tym nic wspólego , to odsyłam do podstaw bioetyki ,a na początek polecam książkę "Etyka ,a to co jemy" profesora Singera. Uważam, że etyka nie ma absolutnie nic wspólnego z tym co jemy i odwoływanie się do "ałtorytetów" mojego zdania nie zmieni. Polecam samodzielne myślenie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
|  | 2 na 6 | wafelos (517 punktów) | Akurat po tobie mogłęm sie tego spodziewać. Mówisz o arogancji i wywyższaniu własnego poglądu nad inne, a robisz to samo. Powinno być "Iwan Hipokryta" zamiast "Iwan Denisowicz". Jak wiele osób wspomniało, nie masz argumentów i jesteś pretensjonalny, a próbujesz innych o to oskarżyć.
Polecam wyjęcie głowy z tyłka.
|
|
| |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Akurat po tobie mogłęm sie tego spodziewać. Mówisz o arogancji i wywyższaniu własnego poglądu nad inne, a robisz to samo. Powinno być "Iwan Hipokryta" zamiast "Iwan Denisowicz". Jak wiele osób wspomniało, nie masz argumentów i jesteś pretensjonalny, a próbujesz innych o to oskarżyć. Przy czym te wiele osób to dwójka błaznów, fanatyków i zamordystów wafelos i makuś. No ale mały, zawistny kmiotek twojego pokroju musi się jakoś pocieszać, więc żalu do ciebie nie mam. >Polecam wyjęcie głowy z tyłka. Polecam zamknąć pysk gdy nie masz nic mądrego do powiedzenia. Czego jednak innego niż zadufania w sobie i chamstwa spodziewać się po fanatyku, zamordyście i błaźnie chcącym banować innych użytkowników za zdanie niezgodne z jego rojeniami?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Elasp (6859 punktów) | >>Akurat po tobie mogłęm sie tego spodziewać. Mówisz o arogancji i wywyższaniu własnego poglądu nad inne, a robisz to samo. Powinno być "Iwan Hipokryta" zamiast "Iwan Denisowicz". Jak wiele osób wspomniało, nie masz argumentów i jesteś pretensjonalny, a próbujesz innych o to oskarżyć. >Przy czym te wiele osób to dwójka błaznów, fanatyków i zamordystów wafelos i makuś. No ale mały, zawistny kmiotek twojego pokroju musi się jakoś pocieszać, więc żalu do ciebie nie mam. >>Polecam wyjęcie głowy z tyłka. >Polecam zamknąć pysk gdy nie masz nic mądrego do powiedzenia. Czego jednak innego niż zadufania w sobie i chamstwa spodziewać się po fanatyku i zamordyście i błaźnie chcącym banować innych użytkowników za zdanie niezgodne z jego rojeniami?
Panowie, dajcie spokój i opanujcie emocje.
W końcu wszyscy jesteśmy racjonalistami.
|
|
| | | |  | 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > W końcu wszyscy jesteśmy racjonalistami. To bardzo dyskusyjne stwierdzenie, choć z tym opanowaniem emocji muszę (o dziwo) przyznać Ci rację. Odpowiadanie na prostackie insynuacje podobnym językiem zdecydowanie chwały nie przynosi, choć obawiam się, iż czasem trzeba.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odpowiadanie na prostackie insynuacje
hej, Jakie insynuacje ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | | wafelos (517 punktów) | Urocze. Ktoś ci powiedział prawdę, więc zaczynasz być chamski i atakować ?. Biedny człowiek. Kto tu jest mały, zawistny i jest fanatykiem ?. Smutne, ale życze ci byś znalazł trochę rozumu w życiu. Nie mam ci za złe, ale polecam popuścić trochę ,bo ci żyłka pęknie. Pokój bracie i więcej zrozumienia drugiego człowieka.
|
|
| | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Urocze. Mniej więcej tak samo jak ściek wylewający się z twojego postu. >Ktoś ci powiedział prawdę, więc zaczynasz być chamski i atakować ?. Obok prawdy to tyś chłopcze nawet nie stał. >Kto tu jest mały, zawistny i jest fanatykiem ?. Słaba to zagadka. Ty. Oprócz tego zamordystą. >Smutne, ale życze ci byś znalazł trochę rozumu w życiu. Życzymy innym tego czego nam brakuje, nieprawdaż? >Nie mam ci za złe, ale polecam popuścić trochę ,bo ci żyłka pęknie. Również do cię żalu nie mam, w końcu świni latać nie nauczysz. >Pokój bracie i więcej zrozumienia drugiego człowieka. Szczęśliwie los zrządził, iż żaden z ciebie mój brat. Niby rodziny się nie wybiera, ale są pewne granice.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Episode_2 (3284 punktów) | >dwójka błaznów, fanatyków i zamordystów >mały, zawistny kmiotek >Polecam zamknąć pysk I 2 plusy za tą wypowiedź. Ktoś miał rację, że poziom forum spada...
|
|
| | | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >I 2 plusy za tą wypowiedź. Wcześniejsza jak widać nijakich wątpliwości nie wzbudza. Ach ta wybiórczość. >Ktoś miał rację, że poziom forum spada... Owszem, bynajmniej jednak nie z powodu kilku niezbyt kulturalnych słów.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | > >I 2 plusy za tą wypowiedź.> Wcześniejsza jak widać nijakich wątpliwości nie wzbudza.Wzbudzała, jednak "przypadkiem" spojrzałem na jeszcze wcześniejszą...  > >Ktoś miał rację, że poziom forum spada...> Owszem, bynajmniej jednak nie z powodu kilku niezbyt kulturalnych słów.No owszem, drugi wątek zafajdany pyskówkami.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Wzbudzała, jednak "przypadkiem" spojrzałem na jeszcze wcześniejszą...  Której (jeśli o mojej mowa) nijak za obraźliwą uznać nie mogę. Nieprzyjemną najwyżej, ale życie z samych przyjemności się nie składa. > No owszem, drugi wątek zafajdany pyskówkami.Czyżbyś myślał, że we wcześniejszych latach pyskówek nie było? Nie one są problemem lecz ubytki wartościowych użytkowników i wszystko co się z tym wiąże. Powierzchowna to być może diagnoza, ale pyskówki to zaledwie mały problemik.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | > >Wzbudzała, jednak "przypadkiem" spojrzałem na jeszcze wcześniejszą...  > Której (jeśli o mojej mowa) nijak za obraźliwą uznać nie mogę. Nieprzyjemną najwyżej, ale życie z samych przyjemności się nie składa.Tak się można z wszystkiego tłumaczyć. > Czyżbyś myślał, że we wcześniejszych latach pyskówek nie było? Nie one są problememCzyżby to zależało, kto pyskuje i do kogo? Bo narzekania na pyskówki już widziałem. > lecz ubytki wartościowych użytkowników i wszystko co się z tym wiąże.Na to chyba nic nie możemy poradzić? To ponarzekajmy sobie.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Tak się można z wszystkiego tłumaczyć. Czyżbyś również był z tych łatwo obraźliwych? Zresztą tłumaczyć? Z czego niby? >Czyżby to zależało, kto pyskuje i do kogo? ? >Bo narzekania na pyskówki już widziałem. Pyskówki z narzekaniami zdają się być nierozłączne. >Na to chyba nic nie możemy poradzić? Nie. >To ponarzekajmy sobie. Nie ma sensu narzekać na coś czego nie da się zmienić.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | > Czyżbyś również był z tych łatwo obraźliwych?Próba ad personam?  Chyba zrezygnuję z dalszej owocnej wymiany zdań. Nie mój poziom. > Nie ma sensu narzekać na coś czego nie da się zmienić.Dokładnie. Szkoda tylko, że nie wszyscy o tym wiedzą. Pozdrawiam i życzę udanych pyskówek, skoro od tego poziom forum nie spada.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Próba ad personam?  Z tą obraźliwością to chyba w samo sedno trafiłem  > Chyba zrezygnuję z dalszej owocnej wymiany zdań.Wolna wola. Nie jest to rozmowa, która mnie intelektualnie ubogaca łez więc nie uronię. > Nie mój poziom.Zdecydowanie. > Pozdrawiam i życzę udanych pyskówek, skoro od tego poziom forum nie spada.Pozdrowienia sobie odpuszczam, fałszu bowiem nie znoszę. Zaś co do pyskówek to pozostanę przy własnej diagnozie - są one co najwyżej problemikiem.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >Nie jest to rozmowa, która mnie intelektualnie ubogaca łez więc nie uronię. Ta "owocna wymiana zdań" to była ironia, jakbyś się nie domyślił.
>fałszu bowiem nie znoszę. I dlatego usunąłeś te "płynące ze szczerego serca i bez intencji obrazy" życzenia, które wysłałeś mi w pierwszym odruchu? Trochę się rozczarowałem.
>Zaś co do pyskówek to pozostanę przy własnej diagnozie - są one co najwyżej problemikiem. Zgoda. A jak ktoś to lubi, to nawet nie problemik.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Ta "owocna wymiana zdań" to była ironia, jakbyś się nie domyślił. Serio? W życiu bym na to nie wpadł. >I dlatego usunąłeś te "płynące ze szczerego serca i bez >intencji obrazy" życzenia, które wysłałeś mi w pierwszym odruchu? Bo miałem taki kaprys. >Trochę się rozczarowałem. Życie jest pełne rozczarowań. >Zgoda. A jak ktoś to lubi, to nawet nie problemik. Zdaje się, iż sam starasz się jedną rozpętać. Czyżbyś je lubił, czy to tak przypadkowo ci wychodzi?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Elasp (6859 punktów) | >>Ta "owocna wymiana zdań" to była ironia, jakbyś się nie domyślił. >Serio? W życiu bym na to nie wpadł.
Rodacy, nie sprzeczajcie się. Polska mistrzem świata w siatce!
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) |
> Rodacy, nie sprzeczajcie się. Polska mistrzem świata w siatce!
To jest ten rzadki moment, gdy nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z Elaspem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | > Polska mistrzem świata w siatce!Wiem  Gdzie emotka podskakująca z radości? > Rodacy, nie sprzeczajcie się.Oj tam, oj tam. Przecież wiadomo, że gdzie dwóch Polaków tam 3 opinie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Rodacy, nie sprzeczajcie się. Polska mistrzem świata w siatce! To nie sprzeczka a wymiana uszczypliwości - przynajmniej dla mnie. A co do Polski to nie widzę powodu do świętowania - ani to moja zasługa, ani dla mnie korzyść.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | >Zdaje się, iż sam starasz się jedną rozpętać. Temat nam się wyczerpał. Podkarmię cię innym razem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Temat nam się wyczerpał. Nam? Tobie raczej. I nie temat a koncept. >Podkarmię cię innym razem. Muszę przyznać, iż całkiem zabawny jesteś kiedy imputujesz mi trollowanie. Jak miło spotkać kolejną osobę nie dostrzegającą własnych grzechów.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | >>Temat nam się wyczerpał. >Nam? Tobie raczej. I nie temat a koncept. To co miałem skomentować? Twój kaprys czy życie pełne rozczarowań? To nie moje problemy.
>Muszę przyznać, iż całkiem zabawny jesteś kiedy imputujesz mi trollowanie. Jak miło spotkać kolejną osobę nie dostrzegającą własnych grzechów. Coś za bardzo się tym przejąłeś. Czyżbym trafił w sedno? Wyluzuj, to żaden wstyd. Trolle też się czasem przydają. Choćby po to, żeby rozerwać towarzystwo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >To co miałem skomentować? Twój kaprys czy życie pełne rozczarowań? Ja mam ci podpowiadać co masz komentować? >To nie moje problemy. Śmiem twierdzić, że twoje rozczarowanie to jednak twój problem, ale tak po prawdzie to niezbyt mnie to obchodzi. >Trolle też się czasem przydają. Czego jesteś najlepszym przykładem. Muszę tylko uważać aby cię nie przekarmić. >Choćby po to, żeby rozerwać towarzystwo. Przy czym należy zauważyć, iż jest to rozrywka niskich lotów.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | >Śmiem twierdzić, że twoje rozczarowanie to jednak twój problem, Czyżbym cię przecenił? To był żart z tym rozczarowaniem.
>Przy czym należy zauważyć, iż jest to rozrywka niskich lotów. Rozmowa z tobą na pewno. Mam nadzieję, że całość wyląduje w oślej ławce.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Czyżbym cię przecenił. To był żart z tym rozczarowaniem. Masz drętwe poczucie humoru. To nie jest żart, nie jestem też rozczarowany. >Rozmowa z tobą na pewno. Właśnie tak. Rozmawiając z tobą otrzymuję rozrywkę na poziomie "Mody na sukces" i to łaskawie oceniając. Być może przyjdzie jednak dzień kiedy się poprawisz, a twój trolling pod niebo się wzniesie. >Mam nadzieję, że całość wyląduje w oślej ławce. Które to miejsce jest ci dobrze znane i duchowo bliskie, nieprawdaż?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | >Masz drętwe poczucie humoru. Lepsze drętwe niż żadne.
>Rozmawiając z tobą otrzymuję rozrywkę na poziomie "Mody na sukces" i to łaskawie oceniając. Cieszę się, że się tak przy mnie podciągnąłeś.
>Być może przyjdzie jednak dzień kiedy się poprawisz, a twój trolling pod niebo się wzniesie. Wtedy znajdę sobie innego rozmówcę, bo rozmowa z tobą zwyczajnie jest nudna. Jak nie wymyślisz nic ciekawego, to dam sobie spokój już teraz.
>Które to miejsce jest ci dobrze znane i duchowo bliskie, nieprawdaż? Zwłaszcza duchowo. Liczę na szybką teleportację wraz z twoją skromną osobą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Lepsze drętwe niż żadne. Lepsze żadne niż drętwe. I głupie. >Cieszę się, że się tak przy mnie podciągnąłeś. Nadto sobie pochlebiasz. Twoim osiągnięciem jest ściąganie mnie do swojego poziomu. Niskiego poziomu. >Wtedy znajdę sobie innego rozmówcę, bo rozmowa z tobą zwyczajnie jest nudna. Dla osoby o nader małym obyciu istotnie może być nudna, bo to zupełnie tak jakby dać ciemnemu chłopu dzieła Arystotelesa do czytania. >Jak nie wymyślisz nic ciekawego, to dam sobie spokój już teraz. Grozisz czy obiecujesz? >Zwłaszcza duchowo. Wiele to wyjaśnia. >Liczę na szybką teleportację wraz z twoją skromną osobą. Jakoś nie mam ochoty ci towarzyszyć w tej podróży.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Prosiłem o kulturę wypowiedzi ! makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >>Cieszę się, że się tak przy mnie podciągnąłeś. >Nadto sobie pochlebiasz. Polemizowałbym. Nie sądzę, żeby po przeczytaniu twojej forumowej twórczości wpuścili cię na plan filmowy. Choć mogę się mylić, bo nie oglądam tego filmu.
Reszta twojego postu - pisanie aby tylko coś napisać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Reszta twojego postu - pisanie aby tylko coś napisać. Musiałem się postarać żeby zniżyć się do twojego nader niskiego poziomu. Napisałbym mądrzej i tylko po głowie mógłbyś się poskrobać.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Mam nadzieję, że całość wyląduje w oślej ławce.
hej, Dlaczego całość ? Postawiłem ważne , interesujące pytania Poprosiłem o kulturalne wypowiedzi Kto tutaj torpeduje intelektualną wymianę poglądów ?
Na pewno nie ty , wafelos , hodża czy elasp ...
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Kto tutaj torpeduje intelektualną wymianę poglądów ? >Na pewno nie ty , wafelos , hodża czy elasp ... Masz rację winnych trzeba szukać bliżej. Na przykład wśród tych, którzy niby chcąc sensownej dyskusji stawiają pytania z tezą, używają łzawej retoryki i na czysto merytoryczne posty odpowiadają ideologicznymi bzdurkami.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | i na czysto merytoryczne posty odpowiadają ideologicznymi bzdurkami.
hej, Nie przeczytałem ani jednej twojej merytorycznej wypowiedzi - może mi umknęło Twoje wypowiedzi nacechowane są jakąś dziwną agresją i pogardą - Tak - pogardą dla innych ... W twoich wypowiedziach nie dostrzegam chęci porozumienia , zrozumienia innych a wyłącznie radykalną negacje ... Podaj przykład swojej czysto merytorycznej wypowiedzi , proszę
Jak na razie - obrażasz kogo popadnie , w złym stylu , bez podawania żadnych ciekawych przemyśleń Bardzo mi się to nie podoba i jestem tym zniesmaczony Tym bardziej , że założyłem ten wątek również aby sprawdzić czy ty i ja możemy kulturalnie ze sobą dyskutować makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > i na czysto merytoryczne posty odpowiadają ideologicznymi bzdurkami.> hej,> Nie przeczytałem ani jednej twojej merytorycznej wypowiedzi - może mi umknęłoJakoś mnie nie dziwi, że nie czytasz postów na które odpowiadasz. To nawet widać. > Twoje wypowiedzi nacechowane są jakąś dziwną agresją i pogardą - Tak - pogardą dla innych ...Z tej zaś twojej wypowiedzi (z innego wątku co prawda, ale przykład zgrabny) miłość bliźniego i zrozumienie dla jego racji wprost bije: Cytat:Jeżeli tobie cierpienie tych zwierząt jest obojętne nic na to nie poradzę . Ubolewam nad tym , że rozsądni to dla ciebie tacy , którzy bez opamiętania i wbrew potrzebom i faktom w sadystyczny sposób mordują tak bardzo do nas podobne ssaki Masz prawo do żartów , cynizmu , sarkazmu , ironii ale na mnie nie robi to najmniejszego wrażenia . Raczej wydaje mi się , że brak ci racjonalnych i rozsądnych argumentów > W twoich wypowiedziach nie dostrzegam chęci porozumienia , zrozumienia innych a wyłącznie radykalną negacje ...Nie mam potrzeby wchodzić z tobą w porozumienie. Gucio mnie obchodzi co ze swoim życiem robisz i co jesz. > Podaj przykład swojej czysto merytorycznej wypowiedzi , proszęRadzę poczytać to co pisałem w tym wątku chociażby. Uważnie i ze zrozumieniem. > Jak na razie - obrażasz kogo popadnie , w złym stylu , bez podawania żadnych ciekawych przemyśleńPowiedziała to osoba jedzących mięso oskarżająca o mordowanie a ubój nazywająca holocaustem. Takie zarzuty z ust fanatyka twojego pokroju to dla mnie wspaniała pochwała. > Bardzo mi się to nie podoba i jestem tym zniesmaczonyRównież jestem zniesmaczony twoimi ideologicznymi wypowiedziami i totalnym negowaniem racji drugiej strony. Nic tylko powtarzanie słów: wrażliwość i empatia jak jakieś mantry. Wypowiedź użytkownika bass trafia w samo sedno.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Również jestem zniesmaczony twoimi ideologicznymi wypowiedziami i totalnym negowaniem racji drugiej strony.
hej, Jakie są twoje racje ? Dotychczas twoje racje zamykają się w : Zabijam zwierzęta bo tak mi się podoba , zjadam je bo mi smakują i wara ci od mojego talerza ... To są twoje racje ? Mnie to ani nie przekonuje ani mi nie wystarcza Dlaczego ? Ano dlatego , że zwolennicy niewolnictwa posługiwali się dokładnie takimi samymi pseudoargumentami ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Jakie są twoje racje ? Po raz kolejny mam to pisać? Żebyś jak katarynka powtórzył to samo bezsensowne pytanie? Rozumiesz ty w ogóle cokolwiek co się do ciebie pisze? >Dotychczas twoje racje zamykają się w : Zabijam zwierzęta bo tak mi się podoba , zjadam je bo mi smakują i wara ci od mojego talerza ... Z tym ostatnim to trafiłeś co przy twojej nader ograniczanej zdolności dostrzegania racji innych jest nie lada wyczynem. Napiszę ci jeszcze raz - dostępność, wartości odżywcze i brak wiary w twoją religię. To racje wystarczające w zupełności a nawet nadto jako, że absolutnie nic ci do tego co jem. >To są twoje racje ? >Mnie to ani nie przekonuje ani mi nie wystarcza Od kiedy wierzącego jest w stanie przekonać cokolwiek? Napisałbym też obok czego mi to lata, ale nie mam ochoty na wulgaryzmy. Cóż mnie obchodzi co tam sobie roisz, prawa na szczęście ani ty ani tobie podobni nie stanowią. >Dlaczego ? Patrz wyżej. >Ano dlatego , że zwolennicy niewolnictwa posługiwali się dokładnie takimi samymi pseudoargumentami ... Twoje wypociny to jeden wielki pseudo argument co i tak jest wielce łaskawym określeniem, dla tego stosu ideologicznych bzdur.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >>Jakie są twoje racje ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >>>Jakie są twoje racje ? Bezsens twoich, żałosny fanatyku. Jesteś jak głupiutkie dziecko powtarzające wciąż "dlaczego".
Widzę, że brak jakichkolwiek argumentów starasz się pokryć minusami. Nie krępuj się, pokazujesz w ten sposób jak bardzo nie masz nic mądrego do powiedzenia ewangelizatorze za dychę.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Odpowiedz na konkretne pytania makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Odpowiedz na konkretne pytania Wróć do szkoły, może tam nabędziesz umiejętności pozwalających ci rozumieć tekst pisany. Rozkazy zaś możesz wydawać innym kmiotkom spod czerwonego sztandaru, totalniaku.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
>Twoje wypociny to jeden wielki pseudo argument co i tak jest wielce łaskawym określeniem, dla tego stosu ideologicznych bzdur.
hej, Odpowiedz na pytania , które zadałem -
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Odpowiedz na pytania , które zadałem - Jeszcze jakieś rozkazy towarzyszu? Już pędzę je wypełnić totalniaku. No i po co się krępujesz ewangelizatorze, napisz co masz na myśli - odpowiedz na moje pytanie w sposób, który będzie mi odpowiadał. Byłbyś przynajmniej szczery fanatyku.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Odpowiedz na pytania , proszę makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Odpowiedz na pytania , proszę Mam ochotę na chwile prostej żeby nie powiedzieć prostackiej rozrywki więc po raz kolejny ci odpowiem - pójdź na kurs czytania ze zrozumieniem. Tak poważnie - twoje zachowanie jest po prostu śmieszne. Zamiast udawać greka napisałbyś po prostu - nie zgadzam się.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej Proszę odpowiedzieć na pytania makiś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Proszę odpowiedzieć na pytania Bo dzidzia zacznie płakuniać?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Prosiłem o kulturalne wypowiedzi - nie potrafiłeś z tego skorzystać - wolisz obrażać i opluwać Widać ciebie po prostu na to nie stać Obrzucasz błotem to forum i ludzi Twoje wypowiedzi pełne są agresji , złości i pogardy i pychy i próżności To co prezentujesz jest prymitywne , żałosne i wcale nie śmieszne lecz bardzo smutne - takie zachowanie to wstyd dla przyzwoitego człowieka Informuje cie że od tej chwili twoje wypowiedzi będą przeze mnie ignorowane Nie pozdrawiam bo zwyczajnie nie zasłużyłeś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Prosiłem o kulturalne wypowiedzi - nie potrafiłeś z tego skorzystać - wolisz obrażać i opluwać Dziwne żeby fanatykowi podobało się powiedzenie prawdy o nim i jego zapędach. >Widać ciebie po prostu na to nie stać >Obrzucasz błotem to forum i ludzi Powtarzaj sobie takie bajeczki, może ukoisz swoje zranione ego ewangelizatorze. >Twoje wypowiedzi pełne są agresji , złości i pogardy i pychy i próżności Lepsze to niż wypowiedzi pełne głupoty, ignorancji i ideologicznego bełkotu, bez jakiegokolwiek zrozumienia dla czegoś poza swoją śmieszną wiarą. >To co prezentujesz jest prymitywne , żałosne i wcale nie śmieszne lecz bardzo smutne - takie zachowanie to wstyd dla przyzwoitego człowieka Prymitywne i żałosne, zupełnie jakbyś siebie opisał. Dodaj tylko jeszcze arogancję i chęć narzucania innym swojej wiary, zmieszaną ze skłonnością do kłamstw i ciasnotą umysłową. >Informuje cie że od tej chwili twoje wypowiedzi będą przeze mnie ignorowane Jakoś nad tym nie ubolewam. >Nie pozdrawiam bo zwyczajnie nie zasłużyłeś Kartki na święta też mi nie wyślesz?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >>Mam nadzieję, że całość wyląduje w oślej ławce. >Dlaczego całość ? >Postawiłem ważne , interesujące pytania Miałem oczywiście na myśli całość mojej rozmowy z Iwanem Denisowiczem, nie cały Twój wątek. Są tu ciekawe wypowiedzi, choć mam wrażenie, że coraz trudniej będzie je wyłowić.
PS. Pamiętaj o znaczku ">" przed cytatami poprzednika.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 7 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Zaś co do pyskówek to pozostanę przy własnej diagnozie - są one co najwyżej problemikiem.
W tym wątku dużo pyskowałeś, a za mało napisałeś czegokolwiek wartościowego. To takie łatwe w internecie i pod pseudonimem, twarzą w twarz trudniej być chamem.
A to już jest problem, bo to jest forum DYSKUSYJNE. Interesują nas wartościowe przemyślenia na konkretny temat, a nie popisywanie się umiejętnościami obrażania rozmówcy.
Religie powstały i istnieją, by sprawnie rządzić durniami i czerpać zyski z ich głupoty. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >W tym wątku dużo pyskowałeś, a za mało napisałeś czegokolwiek wartościowego. Polska to wolny (powiedzmy) kraj to i do swojej opinii masz prawo, nie powiem jednak aby wiele dla mnie znaczyła. >To takie łatwe w internecie i pod pseudonimem, twarzą w twarz trudniej być chamem. Jak mniemam wiesz to z doświadczenia? >A to już jest problem, bo to jest forum DYSKUSYJNE. Toteż wyrażam swoje opinię na temat ideologicznych manipulacji, łzawej retoryki, braku zrozumienia dla drugiej strony czy też zarzucania mi mordowania zwierząt. >Interesują nas wartościowe przemyślenia na konkretny temat, a nie popisywanie się umiejętnościami obrażania rozmówcy. Jakich was? Dlaczego też miałbym się przejmować tym co ty uważasz za wartościowe i pisać w sposób tobie odpowiadający? Ani tyś władza ani osoba, z której opinią się liczę.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >>To takie łatwe w internecie i pod pseudonimem, twarzą w twarz trudniej być chamem. >Jak mniemam wiesz to z doświadczenia?
Oczywiście - i z teorii i z praktyki. Też odchorowałem ten etap "wolności i prawa do anonimowego chamstwa".
>>A to już jest problem, bo to jest forum DYSKUSYJNE. >Toteż wyrażam swoje opinię na temat ideologicznych manipulacji, łzawej retoryki, braku zrozumienia dla drugiej strony czy też zarzucania mi mordowania zwierząt.
Kiedy opadają Ci emocje, to wypowiadasz się całkiem sensownie. Ale z byle powodu przestajesz wypowiadać się na temat wątku i grzmocisz słowami na prawo i lewo jak popadnie.
W ciągu 1 minuty wystawiłeś mi 7 negatywów w kilku różnych wątkach. Twoje prawo... ale to oznacza, że wystawiłeś je bez czytania moich wypowiedzi, tylko i wyłącznie w odwecie. To jest niedojrzałe zachowanie dla pokazania złości, a na pewno nie jest racjonalne i na temat.
>>Interesują nas wartościowe przemyślenia na konkretny temat, a nie popisywanie się umiejętnościami obrażania rozmówcy. >Jakich was? Dlaczego też miałbym się przejmować tym co ty uważasz za wartościowe i pisać w sposób tobie odpowiadający? Ani tyś władza ani osoba, z której opinią się liczę.
Już Ci tłumaczę, młody padawanie: zasady tego forum oraz to, kim jesteśmy "My, Racjonaliści" określa Regulamin oraz "Prolog Serwisu" i "Wprowadzenie". Ja Ci tylko streściłem w prostych słowach sens tych tekstów - więc nie moja opinią pogardzasz, tylko obowiązującymi tu zasadami.
Religie powstały i istnieją, by sprawnie rządzić durniami i czerpać zyski z ich głupoty. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Oczywiście - i z teorii i z praktyki. Też odchorowałem ten etap "wolności i prawa do anonimowego chamstwa". Odchorowałeś? Teraz pozostała tylko chęć pouczania innych? >Kiedy opadają Ci emocje, to wypowiadasz się całkiem sensownie. Ależ dziękuje. >Ale z byle powodu przestajesz wypowiadać się na temat wątku i grzmocisz słowami na prawo i lewo jak popadnie. Manipulacji i prób przedstawiania swojej ideologii jako jedynej słusznej oraz wątpliwego przekonania o własnej lepszości nie uznaję za byle powód. >W ciągu 1 minuty wystawiłeś mi 7 negatywów w kilku różnych wątkach. Twoje prawo... ale to oznacza, że wystawiłeś je bez czytania moich wypowiedzi, tylko i wyłącznie w odwecie. Owszem. Wcale jednak się tego nie wstydzę, ani nie żałuję. >Ja Ci tylko streściłem w prostych słowach sens tych tekstów - więc nie moja opinią pogardzasz, tylko obowiązującymi tu zasadami. To czym się nie przejmuję to twoja opinia na temat panujących tu zasad.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >Manipulacji i prób przedstawiania swojej ideologii jako jedynej słusznej oraz wątpliwego przekonania o własnej lepszości nie uznaję za byle powód.
Z tego wynika, że nie rozumiesz tego, co czytasz, kiedy złość Ci oczy zalewa.
>>W ciągu 1 minuty wystawiłeś mi 7 negatywów w kilku różnych wątkach. Twoje prawo... ale to oznacza, że wystawiłeś je bez czytania moich wypowiedzi, tylko i wyłącznie w odwecie. >Owszem. Wcale jednak się tego nie wstydzę, ani nie żałuję. >>Ja Ci tylko streściłem w prostych słowach sens tych tekstów - więc nie moja opinią pogardzasz, tylko obowiązującymi tu zasadami. >To czym się nie przejmuję to twoja opinia na temat panujących tu zasad.
Ochłoń i dorośnij. Twoje kompleksy nas nie interesują.
Religie powstały i istnieją, by sprawnie rządzić durniami i czerpać zyski z ich głupoty. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Z tego wynika, że nie rozumiesz tego, co czytasz, kiedy złość Ci oczy zalewa. Niewątpliwie masz rację. >Ochłoń i dorośnij. Dorośnij? Lekceważenie twojej opinii to znak niedojrzałości? Ot, ciekawe. Z lekka aroganckie, ale cóż tam, różnych można ludzi w "internetach" spotkać. >Twoje kompleksy nas nie interesują. Was, towarzyszu samozwańczy rzeczniku społeczności forumowej? No i jakie kompleksy zapytałbym? Żadnych u siebie nie stwierdziłem, ale wy z pewnością wiecie lepiej.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > >Z tego wynika, że nie rozumiesz tego, co czytasz, kiedy złość Ci oczy zalewa.> Niewątpliwie masz rację.Mam. Dla mnie to nieduża satysfakcja, tak jakbyś matematyka pochwalił za obliczenie w pamięci prostego mnożenia  > Dorośnij? Lekceważenie twojej opinii to znak niedojrzałości? Ot, ciekawe. Z lekka aroganckie, ale cóż tam, różnych można ludzi w "internetach" spotkać.Na takim poziomie możemy rozmawiać, dziękuję. Moja opinia nie musi Cie obchodzić, lecz ja tylko przypomniałem zasady racjonalnej dyskusji (samozwańczo, ale czy to naprawdę takie ważne? Nie bądź takim formalistą, to nie zmienia przecież sensu... wszyscy wypowiadamy się na forum "samozwańczo"). > No i jakie kompleksy zapytałbym? Żadnych u siebie nie stwierdziłem, ale wy z pewnością wiecie lepiej. Ileż to się człowiek może dowiedzieć od domorosłych psychologów.To nie temat na publiczne forum - nie stawiam diagnozy przez internet. Do tego musiałbyś wypełnić trochę kwestionariuszy (wyłącznie osobiście); ale nie wydaje mi się to potrzebne, przecież potrafisz sam zapanować nad emocjami. Chodzi mi tylko o to, by nie utrudniać innym bez potrzeby czytania wątku i dyskutowania. Swoją drogą, dyskusja o żywieniu zaogniła się potwornie, gorzej niż kłótnie o religię.
Religie powstały i istnieją, by sprawnie rządzić durniami i czerpać zyski z ich głupoty. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Moja opinia nie musi Cie obchodzić, lecz ja tylko przypomniałem zasady racjonalnej dyskusjiKtóre nie są mi bynajmniej nieznajome. Warto jednak zauważyć, że do prawdziwie racjonalnej dyskusji potrzeba dwojga. Imputowanie interlokutorowi niewrażliwości (żeby tylko) przy jednoczesnym używaniu nacechowanego emocjonalnie języka służącego li tylko manipulacji kojarzy się raczej ze stylem obrońców życia niż racjonalną dyskusją. Mówiąc krótko do tanga trzeba dwojga. > Chodzi mi tylko o to, by nie utrudniać innym bez potrzeby czytania wątku i dyskutowania.Dyskutowanie było utrudnione już od samego początku przez antropomorfizację zwierząt i próby gry na uczuciach oraz sprowadzanie racji drugiej strony do bo mi smakuje. Najlepszym podsumowaniem postawy strony "mięsobrzydliwej" w tej dyskusji jest dla mnie post farmera - www.racjonalista.pl/forum.php/s,636296#w636521 Reprezentatywny jest też post makusia jasno mówiący o tym jak według niego wygląda wolność wyboru - www.racjonalista.pl/forum.php/s,636296#w636458> Swoją drogą, dyskusja o żywieniu zaogniła się potwornie, gorzej niż kłótnie o religię.Zaogniła się bo w swej istocie jest dyskusją o moralności, racjach i wartościach oraz zagrożeniach dla wolności. Preferencje żywieniowe same w sobie rolę odgrywają tu znikomą. Gdyby chodziło o mięso proste stwierdzenie mój talerz, moja sprawa zamknęłoby dyskusję w sposób, który jak mniemam wszystkim by pasował, względnie padłyby jeszcze standardowe argumenty o wartościach odżywczych i pełnowartościowej diecie dla dzieci. Tak swoją drogą w żadnym razie nie staram się odebrać wegetarianom prawa do żywienia się wedle uznania czy raczej takiego prawa nie neguje. Problematyczne zdaje mi się jednak utożsamianie uboju z mordowaniem, nieuzasadnione pretensje do moralnej wyższości czy lekceważenie prawa innych do życia według swoich przekonań.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > kojarzy się raczej ze stylem obrońców życia niż racjonalną dyskusją.Niestety, bracia i siostry wegetarianie/weganie łatwo wpadają w podobną retorykę jak "obrońcy życia". Szkoda, bo stosują wtedy dość słabe argumenty. > Najlepszym podsumowaniem postawy strony "mięsobrzydliwej" w tej dyskusji jest dla mnie post farmera - www.racjonalista.pl/forum.php/s,636296#w636521 Reprezentatywny jest też post makusia jasno mówiący o tym jak według niego wygląda wolność wyboru - www.racjonalista.pl/forum.php/s,636296#w636458Obaj mają bardzo dużo racji. I w tym jest problem, że odpowiedź na pytanie o sens wegetarianizmu nie jest tak/nie, lecz jest rozmyta i wieloznaczna. Obie strony mają dużo racji, ale żadna nie ma jej na 100% - zbyt wiele jest "za" i "przeciw" oraz "nie wiadomo" albo "to moja sprawa". > Gdyby chodziło o mięso proste stwierdzenie mój talerz, moja sprawa zamknęłoby dyskusję w sposób, który jak mniemam wszystkim by pasował,... > Problematyczne zdaje mi się jednak utożsamianie uboju z mordowaniem, nieuzasadnione pretensje do moralnej wyższości czy lekceważenie prawa innych do życia według swoich przekonań.Masz rację - tu nie chodzi o mięso. Podobnie jak walki o zniesienie niewolnictwa nie załatwiało "jak nie chcecie, to na swoich plantacjach nie trzymajcie niewolników, ale nam nie zabraniajcie". Albo "no to niech ateiści sobie nie chodzą do kościoła, ale nam niech modlić się nie zabraniają (przy okazji finansować kleru z budżetu państwa i wprowadzać religii do szkół)". Albo "to moje dzieci i nikomu nic do tego, że karmię je tylko ekologiczną marchewką i suchym ziarnem (wątroba im wysiada, pewnie teściowa podkarmia je mięsem biednych świnek)". Obie strony mają swoje definicje wolności i moralności - nie idzie się dogadać, jeśli nie zechcą uzgodnić wspólnego stanowiska. Bez tego pozostaje albo frustracja i wyzwiska, albo rozwiązania siłowe. Myślę, że nadchodzą czasy, gdy jedzenie mięsa będzie się postrzegało tak, jak niewolnictwo (jeszcze się nie denerwuj). Ale zapewne ludzie po prostu będą jeść jakiś pokarm bardziej opłacalny w produkcji, a koncerny produkujące te produkty zadbają, by odpowiednio ukształtować "świadomość konsumentów"... Dzisiejsze sklepowe mięso to też raczej "produkt mięsopodobny". O paróweczkach (polecanych dla dzieci) strach wspominać. Powołane wcześniej na przykład niewolnictwo też zniknęło w większości krajów. Częściowo ze względu na zmiany w świadomości etycznej, ale też dlatego, że równie lub bardziej opłacalni okazali się pracownicy najemni (którzy niezależnie od płaconej stawki sami muszą o siebie zadbać i kapitalistyczny pracodawca ma kłopot z głowy). Dodatkowo, uwolnionym szczęśliwym murzynom można było dać broń do ręki, zagonić na front i wygrać wojnę...
Religie powstały i istnieją, by sprawnie rządzić durniami i czerpać zyski z ich głupoty. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Niestety, bracia i siostry wegetarianie/weganie łatwo wpadają w podobną retorykę jak "obrońcy życia". Szkoda, bo stosują wtedy dość słabe argumenty.Według mnie to ich argumenty generalnie są dość słabe i przesycone ideologią, która to sama w sobie zdaje się być głównym argumentem. Nie jest przecież znacząco łatwiejszą do ułożenia dieta wegetariańska/wegańska, tańsza jak mniemam też nie, podobnie się rzecz ma z dostępnością. > Obaj mają bardzo dużo racji. I w tym jest problem, że odpowiedź na pytanie o sens wegetarianizmu nie jest tak/nie, lecz jest rozmyta i wieloznaczna. Obie strony mają dużo racji, ale żadna nie ma jej na 100% - zbyt wiele jest "za" i "przeciw" oraz "nie wiadomo" albo "to moja sprawa".Osobiście spojrzałbym na to inaczej. Farmer jasno pokazuje luki w ideologii i jej absurdy, co moim zdaniem wyklucza ją jako argument za masowym przechodzeniem na wegetarianizm. Starczy jednak swoich poglądów innym nie narzucać i problemu nie ma - nie mieszasz jedzenia z etyką, nie musisz więc wykonywać różnych łamańców aby uzasadnić karmienie kota mięsem. Nie mówiąc już o tym, że nie przejmujesz się wtedy tym co sąsiad je na obiad. Można się skupić na polepszaniu warunków hodowli i uboju, lub nawet badaniach nad opracowaniem syntetycznego mięsa. W całym tym sporze najważniejsza jest dla mnie wolność wyboru i nienarzucanie swoich poglądów innym, szczególnie, że narzucana ideologia jest cokolwiek dziurawa (rośliny, domowe zwierzęta). Póki jednak wybór należy do jednostki to niechby nawet kosmiczną energią się żywiła a mnie nic do tego. > Masz rację - tu nie chodzi o mięso.> Podobnie jak walki o zniesienie niewolnictwa nie załatwiało "jak nie chcecie, to na swoich plantacjach nie trzymajcie niewolników, ale nam nie zabraniajcie".Zauważam jednak różnice pomiędzy człowiekiem a innymi zwierzętami - www.racjonalista.pl/forum.php/s,636296#w636300> Albo "no to niech ateiści sobie nie chodzą do kościoła, ale nam niech modlić się nie zabraniają (przy okazji finansować kleru z budżetu państwa i wprowadzać religii do szkół)".Co nie licząc nawiasu byłoby dobrym podejściem. > Albo "to moje dzieci i nikomu nic do tego, że karmię je tylko ekologiczną marchewką i suchym ziarnem (wątroba im wysiada, pewnie teściowa podkarmia je mięsem biednych świnek)".I znów. Gdybyż społeczeństwo nie ponosiło kosztów leczenia dziecka i rzecz jasna samo dziecko szkód by nie odnosiło sprawy nie ma. Powiedziałbym więc, iż nie tyle o wartości tu chodzi co o pieniądze i koszta ludzkie. > Obie strony mają swoje definicje wolności i moralności - nie idzie się dogadać, jeśli nie zechcą uzgodnić wspólnego stanowiska. Bez tego pozostaje albo frustracja i wyzwiska, albo rozwiązania siłowe.Problem w tym, że z wierzącymi ciężko uzgadniać stanowisko - patrząc na ten spór powiedziałbym, że to wegetarianie są stroną bardziej zideologizowaną i w mniejszym stopniu szanującą wolność. To wszystko nabiera szczególnej pikanterii jeśli do równania dodamy jeszcze rośliny - znów post użytkownika Sygnał. Odpadają wtedy pretensje wegetarian i wegan do moralnej wyższości, co wedle mnie pokazuje absurd mieszania jedzenia i etyki. > Myślę, że nadchodzą czasy, gdy jedzenie mięsa będzie się postrzegało tak, jak niewolnictwo (jeszcze się nie denerwuj).Nie zdziwiłbym się. Skoro już zdarza się niektórym porównywać ubój do Zagłady to i inne kurioza mogą ludziom do głowy przyjść. > Ale zapewne ludzie po prostu będą jeść jakiś pokarm bardziej opłacalny w produkcji, a koncerny produkujące te produkty zadbają, by odpowiednio ukształtować "świadomość konsumentów"...Jest taka możliwość, tym niemniej uważałbym jakiekolwiek zakazy jedzenia mięsa za krok w kierunku zamordyzmu. > Powołane wcześniej na przykład niewolnictwo też zniknęło w większości krajów. Częściowo ze względu na zmiany w świadomości etycznej, ale też dlatego, że równie lub bardziej opłacalni okazali się pracownicy najemni (którzy niezależnie od płaconej stawki sami muszą o siebie zadbać i kapitalistyczny pracodawca ma kłopot z głowy). Dodatkowo, uwolnionym szczęśliwym murzynom można było dać broń do ręki, zagonić na front i wygrać wojnę...Tak długo jak hodowla i ubój będą opłacalne jestem o przyszłość dań mięsnych spokojny. Gorzej jeśli producenci dojdą do wniosku, że zielenina opłaca się bardziej. Nie byłby to pierwszy triumf ideologii nad wolnością czy zdrowym rozsądkiem.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, O tym mówię ! Chodzi o to , że nasz rozwój cywilizacyjny możliwy jest tylko jeśli uznamy , że nie tylko JA jestem celem istnienia ... W innym wypadku zawsze bądziemy mieli do czynienia z poglądami : Tylko ja mam prawo - nikt inny ! Gdzieś po drodze musimy ustalić wartości brzegowe ... kto , co i jak i dlaczego ... To nie jest łatwe ... Ale próba czy próby ... ustalania na pewno nie są bez sensu ... Raczej bez sensu jest utrzymywanie tabuistycznych , dogmatycznych przekonań ... które w zasadzie są przeciwieństwem rozwoju ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Gdzieś po drodze musimy ustalić wartości brzegowe ... kto , co i jak i dlaczego ...
Wartości brzegowe.....okropne i Ty śmiesz wytykać innym zabijane. Okropne. Tracę chęć do poznania tych wartości brzegowych.
Zresztą nie zaskoczyłeś mnie tą wypowiedzią to było oczywiste. IDEOLOGIA uznaniowa i jak sam napisałeś bez konkretów gdzie tak czy inaczej kogoś trzeba będzie ubić dla WOLNOŚCI osobistej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Ja siebie ograniczam ... Ty siebie nie ograniczasz I to jest istotna różnica ! Stawiasz mi zarzut , że ja mówię : Tego nie będe jadł bo wydaje mi się to nie etyczne i przeciwstawiasz temu twoją wypowiedź : Będe to jadł i żaden etyczny aspekt mnie nie interesuje Zastanów się nad swoją argumentacją ! Na razie jest ona wyłącznie narcystyczna makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, prosiłem o kulturalne zachowanie ! makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
6 na 6 | Elasp (6859 punktów) |
>Czy my - Ludzie - aspirujący do doskonalenia się ( również moralnego - nie tylko technologicznego) powinniśmy odchodzić od zabijania naszych krewnych (w ewolucyjnej podróży) i poszukiwać alternatyw
>Czy też mamy pełne moralne prawo do nie zmieniania niczego i dalszego zabijania - bo nam smakuje '
Powinno paść pytanie: dlaczego nam coś smakuje? Nie jest to przecież dziełem przypadku. Nasz organizm potrzebuje tłuszczu zwierzęcego i białka zwierzęcego - dieta złożona z tłuszczu i białka roślinnego jest niestety niepełnowartościowa. Podejrzewam także, że gdyby zakazano produkcji mięsa i ten przepis wprowadzono by w życie, zapanowałby powszechny głód, a z pewnością dotknąłby on sporą cześć ludności świata.
Brak mięsa potrafi zmienić bieg historii - zwracam uwagę, że wszystkie większe sprzeciwy społeczne w PRL-u - to, co dla wielu jest powodem do chluby - wynikały z wprowadzenia przez władzę podwyżek cen mięsa albo z planów takich podwyżek (Poznań 1956, Wybrzeże 1970, Radom 1976, Gdańsk i cała Polska 1980).
Myślę również, że można powiedzieć, że działamy w stanie wyższej konieczności, zabijając zwierzęta w celach konsumpcyjnych. Zabijamy, gdyż chcemy przeżyć. Człowiek, uzbrojony w broń palną, zastrzeli np. lwa, gdy ten się na niego rzuci - nikt chyba nie będzie mieć pretensji do tego człowieka, że tak właśnie postąpił, albowiem przyznajemy mu - człowiekowi - prawo do przeżycia. Czasem więc niezabicie zwierzęcia grozi śmiercią - różna jest tylko odległość czasowa (i przestrzenna) tych dwóch zdarzeń: niezabicia zwierzęcia oraz śmierci własnej. Nie rozumiem, dlaczego w przypadku większej odległości ocena etyczna miałaby ulec zmianie. Podejrzewam, że kierują nami raczej wyobrażenia aniżeli racje - tak samo jak wtedy, gdy szokuje nas informacja, że w jednym wypadku zginęło 100 osób, a na wieść, że w każdym ze 100 wypadków zginęła jedna osoba wzruszamy ramionami. Jedna tylko różnica zaznacza się nieco wyraźniej (przynajmniej w moim odczuciu), ta mianowicie, że gdy człowiek zabija atakujące go zwierzę, ginie "to" zwierzę, natomiast aby przeżyć, musi zgładzić "pewne" zwierzę (w innych językach można wyrazić się precyzyjniej, np. w angielskim - "the animal" kontra "an animal").
Może ktoś mi zarzucić, różnica polega przede wszystkim na tym, że w pierwszym wypadku ginie zwierzę, które zagraża mojemu życiu, podczas gdy w drugim ginie niewinne zwierzę (o to zapewne chodzi kol. Makusiowi). Na to można by podać taką odpowiedż - dychotomia "czynne" - "bierne" jest w tym przypadku pozorna. Bezczynność jest tak samo działaniem (dobrze oddaje tę intuicję powiedzenie: "kto nie idzie naprzód, ten się cofa"). W tym znaczeniu dalsze bierne istnienie wielu zwierząt (hodowlanych) zagraża mojemu życiu nie mniej niż aktywność drapieżnika.
Zgadzam się jednakże, że należy zlikwidować ów stan wyższej konieczności przez odnalezienie alternatyw. Mam nadzieję, że co najwyżej za kilkadziesiąt lat będzie się już hodować mięso syntetyczne.
Dodam dla jasności: mięso jadam sporadycznie i w bardzo niewielkich ilościach.
|
|
 | 4 na 6 | Anna Salman (16360 punktów) | > Podejrzewam także, że gdyby zakazano produkcji mięsa i ten przepis wprowadzono by w życie...On nie pisał o zakazie "produkcji" mięsa, zresztą sam dalej piszesz o mięsie syntetycznym. Ale nawet takie jest niepotrzebne - gdyby udało się wyhodować w warunkach laboratoryjnych np. ... same kurze wątróbki, czy kurze udka  , bez układu nerwowego. > Brak mięsa potrafi zmienić bieg historii - zwracam uwagę, że wszystkie większe sprzeciwy społeczne w PRL-u ...Nie, to to akurat były wyczyny gawiedzi rozwydrzonej dobrobytem, jakiego ich rodzice i dziadkowie nie zaznali. Przez wieki większość populacji na naszych ziemiach (i nie tylko) mięso widywała od wielkiego święta, w tym jak sobie ktoś pokłusował w pańskich lasach. I jakoś biegu historii nie zmienili, zrobili to za nich obżerający się mięsem władcy państw zaborczych. > ... działamy w stanie wyższej konieczności, zabijając zwierzęta w celach konsumpcyjnych. Zabijamy, gdyż chcemy przeżyć...Tyle, że połowa tego mięsa ląduje na śmietnikach. Człowiek pierwotny zabijał, aby przeżyć i nic nie marnował. My zabijamy, bo ... postawiliśmy fabryki zabijania i czymś trzeba je zapełnić, bo ... są subwencje na rolnictwo (głupota totalna), bo ... lubimy polować. > W tym znaczeniu dalsze bierne istnienie wielu zwierząt (hodowlanych) zagraża mojemu życiu nie mniej niż aktywność drapieżnika.Ale to przecież człowiek powoduje (nadmierny) przyrost tej populacji. Większość zwierząt hodowlanych jest sztucznie inseminowana.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Cytat:Zgadzam się jednakże, że należy zlikwidować ów stan wyższej konieczności przez odnalezienie alternatyw hej, Tak i ja myślę ! Dziękuje ci za ten wartościowy wpis ! makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
6 na 6 bass (4786 punktów) (zablokowany) | Weganie i wegetarianie stają się powoli sektą parareligijną - przynajmniej w aspekcie chęci zmuszenia otoczenia do przyjęcia ich wiary. Póki co, bez przemocy fizycznej, ale jak najbardziej używając presji psychologicznych. Nikt nie zabrania wega_wege pełnego stosowania ich zasad, tak jak nikt nie zabrania katolikom pościć w piatki! Dbanie o zwierzęta i ich dobrostan, to całkiem inna sprawa i absolutnie niezależna od stosowanej diety.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Nie chodzi o wiarę ale o etykę , współczucie , wrażliwość I z sektą nie ma to nic wspólnego Sektciarstwo polega na otumanianiu , praniu mózgu i wykorzystywaniu członków -ó w wegetarianizmie rzeczy te nie mają miejsca makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
4 na 4 | farmer (22440 punktów) | >hej, >Ze względu na niepotrzebną nerwowość ( w innym wątku ) proponuje zmierzenie się z tematem w sposób >kulturalny
Spoko..
Ale mam prośbę. Określ parametry. Gdzie jest granica zabijania(co z gryzoniami szkodnikami itp). Jakie produkty wykorzystujesz pochodzenia zwierzęcego. Buty skóra dodatki badania leków itp
Jak ekonomicznie masz opracowane wykorzystanie zwierząt. Czy trzymanie zwierząt w klatce jest ok. Czy tresura zwierząt jest ok.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Postaram się to zrobić Ale proszę o odpowedź na moje pierwotne pytania makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | > Przepraszam i zapraszam !!!Poniekąd jest za co. Jeśli jednak nie zamierzasz rzucać bezpodstawnych oskarżeń w rodzaju Cytat: Jeżeli tobie cierpienie tych zwierząt jest obojętne nic na to nie poradzę . Ubolewam nad tym , że rozsądni to dla ciebie tacy , którzy bez opamiętania i wbrew potrzebom i faktom w sadystyczny sposób mordują tak bardzo do nas podobne ssaki Masz prawo do żartów , cynizmu , sarkazmu , ironii ale na mnie nie robi to najmniejszego wrażenia . Raczej wydaje mi się , że brak ci racjonalnych i rozsądnych argumentów
, to przeprosiny i zaproszenie przyjęte. Proponuję wpierw ustalić jak się rzeczy mają, by później się do nich ustosunkować - co i jak (konkretnie, liczbowo) w ludzkim podejściu do zwierząt warto byłoby zmienić. > Czy fakt codziennego zabijania zwierząt (ssaków, bezbronnych i bardzo do nas podobnych) w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny?Ilość ma tu chyba niewielkie znaczenie. Wydaje się nieistotne czy jest niewiele wielkich ubojni, czy wiele niewielkich. > Czy my - Ludzie - aspirujący do doskonalenia się (również moralnego - nie tylko technologicznego) powinniśmy odchodzić od zabijania naszych krewnych (w ewolucyjnej podróży) i poszukiwać alternatywZapewne warto szukać sposobów na 'samożywność' typu hodowli mięśni bez głów albo chemicznej syntezy białek, węglowodanów, tłuszczów czy witamin, ale to trudna droga. Ewolucja zrobiła to 'na skróty' i dlatego żremy schabowego. > Czy też mamy pelne moralne prawo do nie zmieniania niczego i dalszego zabijaniaCóż, prawa mamy takie, jakie ustalimy. Zabijać niekiedy musimy choćby przez współczucie dla zwierząt hodowlanych, które "usypiamy". > bo nam smakujeTo argument zmysłowy a nie rozumowy - są przecież słodkie trucizny i gorzkie lekarstwa. > bo to nasza wolność, bo po co mamy się ograniczać?Moim zdaniem wolność polega na rozeznaniu ograniczeń, bo tylko wtedy powstaje przestrzeń wyboru. > Pozdrowienia.
|
|
-3 na 3 | ayovi (99 punktów) | >hej, >Ze względu na niepotrzebną nerwowość ( w innym wątku ) proponuje zmierzenie się z tematem w sposób >kulturalny >Przepraszam i zapraszam !!! >Postawię pytanie : Czy fakt codziennego zabijania zwierząt ( ssaków , bezbronnych i bardzo do nas >podobnych ) w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny ? >Czy całkowita obojętność wobec tego faktu ( a nawet żądanie , domaganie się tego zabijania ) jest >moralnie >nienagenne ? >Czy my - Ludzie - aspirujący do doskonalenia się ( również moralnego - nie tylko technologicznego ) >powinniśmy odchodzić od zabijania naszych krewnych ( w ewolucyjnej podróży ) i poszukiwać alternatyw >- Czy też mamy pelne moralne prawo do nie zmieniania niczego i dalszego zabijania - bo nam smakuje ' >bo to nasza wolność , bo po co mamy się ograniczać ? >Dziękuje za kulturalne odpowiedzi >Pozdrawiam >makuś
makuś zwierzęta drapieżne zabijają i zjadają inne zwierzęta, takie są prawa natury,biologii. Będziesz bronił jednych zwierząt przed innymi,przed drapieżnikami? Idealizm jest piękny(tyle że to akurat nie byłby idealizm tylko totalny irracjonalizm),ale nie mamy prawa ingerować w prawa przyrody. To jak to jest z gatunkiem ludzkim, jesteśmy zwierzętami czy nie? Tak sie składa,że człowiek od pradziejów jest zwierzęciem wszystkożernym. Nie jest li tylko roślinożercą, można odnieść wrażenie, że niektórzy chcieliby dokonać zamachu na odwieczne prawa natury, biologii. Znasz jakieś gatunki zwierząt, które zrezygnowały z jedzenia innych zwierząt i przezucily sie tylko na rośliny? makuś a nie żal ci roślin? Rośliny to też organizmy ŻYWE. Może zaproponujecie jedzenie materii nieożywionej?
|
|
 | 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Idealizm jest piękny(tyle że to akurat nie byłby idealizm tylko totalny irracjonalizm),ale nie mamy prawa ingerować w prawa przyrody.Co to za prawa przyrody i dlaczego nie możemy w nie ingerować? Wybór diety nie jest żadnym prawem przyrody a jedynie wyborem jednostki. Tak długo jak owa jednostka nie próbuje narzucać swoich preferencji żywieniowych innym, tudzież o zbrodnie wszelakie nie oskarża nic złego w dobrowolnej rezygnacji z mięsa nie widzę. > To jak to jest z gatunkiem ludzkim, jesteśmy zwierzętami czy nie? Tak sie składa,że człowiek od pradziejów jest zwierzęciem wszystkożernym.Nie jest to żaden argument. Od pradziejów ludzie umierali na wskutek różnych chorób. Czyżby więc nie należało ich leczyć? > Nie jest li tylko roślinożercą, można odnieść wrażenie, że niektórzy chcieliby dokonać zamachu na odwieczne prawa natury, biologii.Niektórzy chcą dokonać zamachu na wolność innych ludzi, ale póki swoje odrzucanie mięsa ograniczają do własnego talerza to jaki w tym problem? Nie sam wegetarianizm jest problemem a fanatyczni ewangelizatorzy próbujący wmówić innym, iż ubój to zbrodnia. > Znasz jakieś gatunki zwierząt, które zrezygnowały z jedzenia innych zwierząt i przezucily sie tylko na rośliny?Niektórzy ludzie. > makuś a nie żal ci roślin? Rośliny to też organizmy ŻYWE. Może zaproponujecie jedzenie materii nieożywionej?To ciekawa kwestia. Wychodzi na to, iż nie tylko mięsożercy są okrutnymi mordercami  .
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Cytat:makuś a nie żal ci roślin? hej, Nie ! A tobie nie żal zwierząt ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Cytat:makuś a nie żal ci roślin? > Nie !Czyli jeśli makusiowi coś smakuje to zabijanie tego jest cacy? No proszę. > A tobie nie żal zwierząt ?Nie będę wypowiadał się za innych, śpieszę jednak poinformować, że mi nie jest ich żal. Względnie, iż żałuje ich tak samo jak ty żałujesz roślin, które to są bardziej niż zwierzęta bezbronne.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | -2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Twoja kategoria to smak - moja to etyka Nie chodzi o to co smakuje ale o to co jest etycznie dopuszczalne ... Ja mógłbym jeść rzeczy , które mi nie smakują - ale nie ma w nich krwi i cierpienia innych , świadomych bólu istot - zresztą przez lata to robiłem ... Teraz mam niewyobrażalnie bogaty wybór ... 30 lat temu tak nie było
Kwestia wrażliwości na cierpienia innych określa poziom mojej świadomości , kultury i etyki
Twoje agresywne i pełne pogardy wypowiedzi świadczą o tym , że posługujesz się innym słownikiem niż ja ...
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Twoja kategoria to smak - moja to etyka Twoja kategoria to bzdura i ideologia. Wszedł ci do łba ten smak i na nic więcej miejsca nie starczyło. >Nie chodzi o to co smakuje ale o to co jest etycznie dopuszczalne ... Nie chodzi bo ty tak napisałeś. A jedzenie mięsa wbrew rojeniom fanatyków jest jak najbardziej etycznie dopuszczalne, co fanatyków boli. >Ja mógłbym jeść rzeczy , które mi nie smakują - ale nie ma w nich krwi i cierpienia innych , świadomych bólu istot - zresztą przez lata to robiłem ... I co w związku z tym? Chcesz oklasków? >Teraz mam niewyobrażalnie bogaty wybór ... >30 lat temu tak nie było Wzruszyła mnie twoja historia. >Kwestia wrażliwości na cierpienia innych określa poziom mojej świadomości , kultury i etyki To co cię określa to fanatyczna wiara i ciasnota umysłowa. Je zwierzęta więc jest podły zbrodniarz przyczyniający się do holocaustu. >Twoje agresywne i pełne pogardy wypowiedzi świadczą o tym , że posługujesz się innym słownikiem niż ja ... Z pogardą się zgodzę. Dla fanatyków mam tylko pogardę. Szczególnie dla takich, którzy zarzucają innym morderstwa i dziwią się, że ktoś nie daje im się obsobaczać.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | |  | -1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Cytat:Z pogardą się zgodzę. Dla fanatyków mam tylko pogardę. Szczególnie dla takich, którzy zarzucają innym morderstwa i dziwią się, że ktoś nie daje im się obsobaczać. Jak zwolennicy niewolnictwa ! Cytat:Twoja kategoria to bzdura i ideologia. Wszedł ci do łba ten smak i na nic więcej miejsca nie starczyło. Nie potrafisz uzasadnić swego stanowiska niczym innym niż atawistyczn<m , prymitywnym smakiem ... Cytat:To co cię określa to fanatyczna wiara i ciasnota umysłowa. Ciasnota umysłowa to twoja działka - ponieważ idąc twoim tokiem myślowym ani kobiety , ani dzieci ani homoseksualiści nie mogliby otrzymać żadnych praw bo to ograniczałoby twoją egocentryczną , narcystyczną wolność makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Jak zwolennicy niewolnictwa ! Totalniak piszący o niewolnictwie. Ot chichot historii. >Nie potrafisz uzasadnić swego stanowiska niczym innym niż atawistyczn<m , prymitywnym smakiem ... Tyś nie dość, że głupi to i ślepy. Dawno nie spotkałem się z taką ciemnotą. >Ciasnota umysłowa to twoja działka - ponieważ idąc twoim tokiem myślowym ani kobiety , ani dzieci ani homoseksualiści nie mogliby otrzymać żadnych praw bo to ograniczałoby twoją egocentryczną , narcystyczną wolność Jesteś śmieszny i żałosny w tej swojej ideologicznej klatce. Nie zgadza się z twoją śmiechu wartą religią jest więc wrogiem wolności innych. Trzeba być oszołomem nie lada aby dojść do takiej konkluzji.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej Ja przedstawiam konkretne argumenty Ty - wyłącznie destrukcyjne emocje makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Ja przedstawiam konkretne argumenty Koń by się uśmiał. Twoje "argumenty" to stek ideologicznych bzdur, łzawa retoryka i problemy z logiką. >Ty - wyłącznie destrukcyjne emocje Niewątpliwie. Cokolwiek pozwala ci spać.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Elasp (6859 punktów) |
>>Ja przedstawiam konkretne argumenty >Koń by się uśmiał. Twoje "argumenty" to stek ideologicznych bzdur, łzawa retoryka i problemy z logiką.
Iwanie Denisowiczu, daj naprawdę spokój. Jestem ciekaw Twojej odpowiedzi na następujące pytanie: na Ziemi lądują istoty o wiele inteligentniejsze od nas. Okazuje się, że smakują im ludzie, których potrafią przyrządzić na wiele sposobów. Czy przyznałbyś tym istotom prawo do zabijania i zjadania ludzi (dlaczego ograniczać wolność tych istot? dlaczego zaglądać im do talerza?), a jeżeli miałbyś przedstawić jakieś racje przeciw, jakie byłyby to racje?
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Iwanie Denisowiczu, daj naprawdę spokój. Bo dasz mi klapsa? Czyje jak czyje ale twoje słowa dla mnie żadnego znaczenia nie mają. >Jestem ciekaw Twojej odpowiedzi na następujące pytanie: na Ziemi lądują istoty o wiele inteligentniejsze od nas. Ja zaś jestem ciekaw jakie jeszcze bzdury wymyślisz, żeby sprowadzić całą sprawę do absurdu. Choć nie ciekaw nie jestem, z doświadczenia wiem, iż jakakolwiek z tobą rozmowa jest bezcelowa.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Elasp (6859 punktów) | > Choć nie ciekaw nie jestem, z doświadczenia wiem, iż jakakolwiek z tobą rozmowa jest bezcelowa.
Cóż, w takim razie dziękuję za odpowiedż.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Jednak człowiek jest zwierzęciem , które potrafi dokonać wyboru ... Nie jest całkowicie uwarunkowany , zdeterminowany - ma możliwość wyboru - Ja z tego wyboru korzystam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Jednak człowiek jest zwierzęciem , które potrafi dokonać wyboru ... Ale wybór ma odpowiadać fanatykowi makusiowi. >Nie jest całkowicie uwarunkowany , zdeterminowany - ma możliwość wyboru - I z niej korzysta co zamordystę boli. >Ja z tego wyboru korzystam Inni ludzie również. Wybierając mięso, czego makuś i podobni mu fanatycy nie potrafią znieść. Z jednej strony głoszą wolność wyboru, ale z drugiej plują na tych, którzy dokonają wyboru będącego nie w smak ichniej sekcie. Taka radziecka wolność, tyle że fanatycy (na szczęście) nie dysponują aparatem ucisku.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Zabijanie nie jest wyborem - to jest atawizm , instynkt , bezmyślność oparta na tradycji , przyzwyczajeniu , konformizmie -
powstrzymywanie się przed zabijaniem jest wyborem !
Jestem silny więc mam prawo - to nie jest mój wybór Jestem silny więc mam odpowiedzialność - to jest mój wybór makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Zabijanie nie jest wyborem - to jest atawizm , instynkt , bezmyślność oparta na tradycji , przyzwyczajeniu , konformizmie - Bo ksiądz makuś tak powiedział. Podobnie jak katoliccy papieże jesteś nieomylny w sprawach wiary? >powstrzymywanie się przed zabijaniem jest wyborem ! A ubój już nie? Jestem pewien, że z logiki miałeś 6. >Jestem silny więc mam prawo - to nie jest mój wybór >Jestem silny więc mam odpowiedzialność - to jest mój wybór Durnoty jak widzę pasjami wprost tworzysz. Wybór to nie wybór bo totalniakowi nie pasuje. Ot radziecka logika.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Zabijam bo tak mi się podoba To jest twój wybór - nie mój makuś >
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Zabijam bo tak mi się podoba >To jest twój wybór - nie mój Łżesz. Nie zabijam. Zabijają inni ja zaś korzystam z owoców ich pracy. Korzystam m.in. dlatego że mogę czego ty i tobie podobni fanatycy nie mogą mi zabronić. Pozwala mi to mniemać, iż ten świat nie do końca zgłupiał.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | ayovi (99 punktów) | >Zabijam bo tak mi się podoba >To jest twój wybór - nie mój >makuś >> > szczególne pozdrowienia dla wegetarian
makus w pierwszym zdaniu napisales nieprawde. To nie jest tak, że ktos zabija by miec co jesc bo tak mu sie podoba. Czlowiek od pradziejow to zwierze wszystkozerne! Zyjacym w nedzy afrykanskim,indianskim,papuaskim plemionom powiesz nie jedzcie zwierząt bo mi sie tak podoba,bo jestem wege-wega? W najlepszym przypadku wezma cie za czlonka jakiejs nowej sekty, w najgorszym zjedzą.(wiem brzydzi cie to) Nie mam nic przeciwko wegetarianom, chyba ze beda probowali narzucic swoj jedyny sluszny punkt widzenia i zmusic wszystkozercow do walki ze swoja natura. Jedna z moich pasji jest zoologia i botanika lubie zwierzeta i rosliny , wiem ze jedne zwierzeta jadly i beda jadly inne czy to sie komus podoba czy nie bo takie sa odwieczne prawa przyrody(nie tylko zwierzat). A co powiesz jak tygrys,lew czy pantera zabija i zjada czlowieka? Niektorzy fanatycy-tyle ze przeginajacy w inna strone-oburzaja sie. Mnie to jakos nie wzrusza i nie dlatego ze nie mam uczuc.
|
|
| | |  | 4 na 4 | farmer (22440 punktów) | >hej, >Zabijanie nie jest wyborem - to jest atawizm , instynkt , bezmyślność oparta na tradycji , przyzwyczajeniu , konformizmie - >powstrzymywanie się przed zabijaniem jest wyborem !
i wygodzie no chyba że ktoś lubi jak mu się pałętaja dziki po polu. Robiąc szkody.
Ciągle nie wiem gdzie jest granica zabijania. Ślimaków nie mogę zabijać by zjeść ale spokojnie mogę zaorać pole z nimi pod wegańskie żarcie (sorry za sarkazm)
>Jestem silny więc mam odpowiedzialność - to jest mój wybór
Ale nie jesteś głodny. Co z hodowlą bez zabijania i rozrostem stada? Jak masz rozwiązanie tego problemu.
|
|
| | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej Byłoby świetnie gdybyś po prostu postarał się odpowiedzieć na pytania . Potem zajmiemy się twoimi istotnymi wątpliwościami makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >hej >Byłoby świetnie gdybyś po prostu postarał się odpowiedzieć na pytania . >Potem zajmiemy się twoimi istotnymi wątpliwościami
Wątpliwościami? To nie biznes. Chyba nie będziesz kupczył życiem zwierząt tego wolno zabijać tego nie? Bo chyba o to rozbije się cała idea którą forsujesz.
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej Byłoby zajefejnie gdybyś odpowiedział Czemu nie odpowiadasz ?? Może warto przeanalizować swoją postawę ? Czy zabijanie zwierząt na skale masową , w dużej mierze dla przyjemności a nie z konieczności jest etycznie nienaganne ?
Czy wegetarianizm postulujący powstrzymywanie się przed uśmiercaniem milionów zwierząt jest zagrożeniem twojej wolności ?
Dla mnie wegetarianizm jest wolnością od zabijania ' jest wyborem mniejszego zła Nie mówię o sytuacjach idealnych , doskonałych radykalnie precyzyjnych Mówię o wyborach obarczonych ryzykiem błędu , niepewności
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >hej >Byłoby zajefejnie gdybyś odpowiedział >Czemu nie odpowiadasz ?? >Może warto przeanalizować swoją postawę ? > Czy zabijanie zwierząt na skale masową , w dużej mierze dla przyjemności a nie z konieczności jest etycznie nienaganne ? >Czy wegetarianizm postulujący powstrzymywanie się przed uśmiercaniem milionów zwierząt jest zagrożeniem twojej wolności ?
Jakiej kurna wolności. Przestań się bawić w "Trybuna" i decydować co ma żyć a co nie. Skoro jest to główny argument w Twoich wywodach.
>Dla mnie wegetarianizm jest wolnością od zabijania ' jest wyborem mniejszego zła
Mniejsze zło? Czyli co? Sorki moi "bracia" nie załapaliście się na listę życia.... a wam podłożę trutkę bo mi zgryziecie marchew? A z was zrobię niewolników i będę was doił z mleka i zapładniał wedle swojej woli
To ma być wolność?
Chłopie zjedzenie rosołu raz na dwa tygodnie nie jest masowym mordem. Nie będę trzymał kury w windzie.
>Nie mówię o sytuacjach idealnych , doskonałych radykalnie precyzyjnych >Mówię o wyborach obarczonych ryzykiem błędu , niepewności
Nie mówisz bo nie wiesz jak to ugryźć.
To ideologia z marginesami błędu na każdą okoliczność.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Jakiej kurna wolności. Przestań się bawić w "Trybuna" i decydować co ma żyć a co nie.
hej, Na razie to Ty o tym decydujesz ! Ponieważ ty podejmujesz decyzje , że zwierzęta są zabijane i zjadane Wchodzisz do restauracji a tam mówią ci : Zabić krowę , kure czy owce ? Ty możesz odpowiedzieć : Nie , dziękuję ... zamawiam szpinak z orzechami i tofu Ale ty - świadomie i niczym nie zdeterminowany odpowiadasz : O ... proszę tą krowe zabić , ta bądzie mi smakować A kiedy ja skromie pytam : Sądzisz , że zabicie tej krowy jest absolutnie konieczne Co odpowiadasz ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
>A kiedy ja skromie pytam : Sądzisz , że zabicie tej krowy jest absolutnie konieczne >Co odpowiadasz ?
Kiedy w końcu dowiem się kogo TY zostawiasz przy życiu a kogo nie.
Lub
A: Nie dopuszczam zabijania istot jakichkolwiek w imię czegokolwiek
B: Są wyjątki i to ja Makuś decyduje kto
C: Napisz to po swojemu ale napisz i temat skończymy bardzo ale to bardzo szybko.
D: Makuś nie odpowie bo wie że dopuszcza zabijanie ale wówczas cała ta gadka o weganizmie to typowa ściema.
|
|
| | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >D: Makuś nie odpowie bo wie że dopuszcza zabijanie ale wówczas cała ta gadka o weganizmie to typowa ściema. > hej, Nie wiem o czym ty mówisz ... Ja nie jestem weganinem ale zaledwie wegetarianinem ... Wiesz na czym polega różnica ?
Poza tym ty nie odpowiedziałeś na moje inicjujące ten wątek pytania Jesteś więc na minus i do tyłu ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>Poza tym ty nie odpowiedziałeś na moje inicjujące ten wątek pytania >Jesteś więc na minus i do tyłu ...
Gadaj zdrów. Chłopie po co ta gadka na pusto. Może jakieś dzieci bez analizy zagadnienia złapią się na to masowe zabijanie i będą krzewić ideologię WYBIÓRCZEGO ZABIJANIA. przerażone wizją zabijania kur ale zupełnie nie przeszkadza im trucie innych zwierząt bo to nie jest popularne.
Hektary pszenicy polanej pestycydami zabijające wszystko co żywe a nie milusińskie jest okej i moralne, nie moralne jest zabicie i zjedzenie kury.
Pomieszanie z poplątaniem.
Jak sobie radzisz z tą wybiórczą moralnością? Umiesz odpowiedzieć? Nie bo COŚ TRZEBA JEŚĆ.
JEŚĆ nawet jeśli padło przy tym. Sprawdzałeś czy jedzenie które jesz nie było podlane nawozem fosforowym z zawartością mączki kostnej.
Wystarczy Ci ta odpowiedź o moralności zabijania. To teraz TY po raz enty. Jak sobie radzisz z korzystaniem z zabijania zwierząt i dlaczego nie przeszkadza Ci to.
Dla mnie jest fałszywe to co opisujesz. Wartości graniczne mówią same za siebie.
Makuś. Jak już będziesz ustalał te wartości graniczne to zostaw sobie jakiś zjadliwy gatunek. Np kaczka z kurkami na maśle jest pyszna.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Nie chodzi o to aby z wtorku na środę wszystko radykalnie zmienić Można stopniowo odchodzić od pewnych przyzwyczajeń , koncepcji , tradycji Zastanów się czego tak naprawdę bronisz ? Bezmyślnego zabijania ? Są alternatywy ... Dlaczego uważasz , że zabijanie i zjadanie zwierząt musi być NA WIEkI WIEKóW AMEN ? Bo tak jest idealnie ? doskonale ? całkowicie bezalternatywnie ? szlachetnie ? Nie wolno myśleć o zmianie ? zmiany są pfuj i be ? Pradziadek jadł kury , dziadek jadł kury , ojciec itd. ... i prawnuczek też będzie jadł kury a ty makuś nie odbierzesz nam tej wolności ? Posiadacze niewolników też sobie nie wyobrażali kto mógłby pracować na plantacjach , kobiety mają mieć prawa wyborcze ? - po co ? geje mogą brać ślub ? - no niemożliwe , ateiści mogą otwarcie mówić o swym ateizmie ? - niedopuszczalne !
Człowiek jest jedynym zwierzęciem , które ma możliwość świadomego wyboru pokarmu jaki spożywa
Z wypowiedzi mięsożerców wynika jednoznacznie , że wege to zamach na ich wolność ( nie bezalternatywna konieczność ) do zabijania i zjadania - z takiej wolności można zrezygnować
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
>Posiadacze niewolników też sobie nie wyobrażali kto mógłby pracować na plantacjach , kobiety mają mieć prawa wyborcze ? - po co ? geje mogą brać ślub ? - no niemożliwe , ateiści mogą otwarcie mówić o swym ateizmie ? - niedopuszczalne !
A ty sobie wyobrażasz trzymanie krów dla sera i mleka. Toż to prymitywne trzymać tak zwierzę w niewoli.
Słabe. Słabe Panie Makuś. Jak sobie pomyślę o tych farmach w których te zwierzęta są eksploatowane jak pokłady węgla to przestaje mieć ochotę na ser i mleko. Na dodatek karmione dodatkami tak dziwnymi i nie przypominającymi zielonej trawy gdyż wydajność krowy byłaby bardzo słaba.
Eeee. Kto by się nad tym zastanawiał pijąc kawkę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Ja myślę inaczej ... Prymitywne jest zabijanie zwierząt - być może kiedyś znajdziemy takie alternatywy aby tego nie robić Ja nad tym pracuję - ty nie ! Ty sobie pomyśl lepiej o rzeźniach w których dla ciebie zabijane są zwierzęta a nie o farmach na których trzymane są zwierzęta dające nam mleko Cytat:Eeee. Kto by się nad tym zastanawiał pijąc kawkę. [/cytat][/cytat] Na pewno ty do nich nie należysz Argumenty , które przytaczasz to argumenty wegan - ale ty jesteś mięsożercą - więc w twoim wydaniu jest to po prostu całkowicie niewiarygodne Od wegan przyjmuje tą krytykę - od ciebie nie ! Zastanów się lepiej nad tym dlaczego jesz zwierzęta ! Na to sobie odpowiedz I jeśli zechcesz - powiedz mi ! pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Ja nad tym pracuję - ty nie !
Ja też.Ograniczam jedzenie żywności roślinnej przy której zabito mnóstwo zwierząt.
Nie wyobrażam sobie jak można mordować zwierzęta w imię zwiększania plonów. Miliony zwierząt giną codziennie na uprawach roślin poprzez opryski. Gdzie często przerywa się łańcuchy pokarmowe.
Pracuj nad tym. Jedz żywność z małych upraw jak CIĘ STAĆ
|
|
| | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
>i wygodzie no chyba że ktoś lubi jak mu się pałętaja dziki po polu. Robiąc szkody
hej, Zabicie dzika pałętającego się po polu ( a gdzie ma się pałętać po biurach i sklepach ? ) to minimalizacja - natomiast zabijanie milionów zwierząt pałętających się po rzeźniach to maksymalizacja Co do ślimaków - są rozsądne propozycje dotyczące hodowli szarańczy czy krewetek - zastępujące zabijanie wysoko rozwiniętych zwierząt Gombrowicz miał dylemet -Leżąc na plaży zauważył żuka leżącego na plecach - pomógł mu się obrócić i żuk odleciał Po chwili zauważył tysiące żuków - wszystkim nie pomogę Czyż więc pomóc kilku żukom które wybiorę arbitralnie - czy nie pomóc żadnemu rezygnując z arbitralności makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | farmer (22440 punktów) |
Wydajesz werdykty uznaniowe. Nic nowego. Przeraża Cię skala tego procesu i tyle.
Mam kota któremu daje karmę. Jeden kot luz....czekaj czekaj jeśli
W polskich gospodarstwach domowych żyje około 7 mln psów i ponad 5,5 mln kotów.
Powiedz mi jak wyobrażasz sobie wyprodukowanie żywności dla nich w sposób nie przemysłowy?
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Nie mam odpowiedzi i rozwiązań na wszystkie pytania Lecz to , że nie mam na wszystko gotowych odpowiedzi nie czyni pytań które zadaje bezsensownymi makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >hej, >Nie mam odpowiedzi i rozwiązań na wszystkie pytania
Super. Myślałem że jesteś świadomy co jesz. Chyba nie jest tak że zjesz coś bo byłeś głodny ale masz podejrzenia że w tym jedzeniu może być udział jakiegoś życia.
>Lecz to , że nie mam na wszystko gotowych odpowiedzi nie czyni pytań które zadaje bezsensownymi
Ale temat będziesz drążył tylko pod kątem jedzenia mięsa. Może skup się na tym jakie są koszty wyprodukowania roślin.
Nie masz odpowiedzi ale masz wybiórcze zarzuty.
Skoro nie umiesz odpowiedzieć na te pytania to znaczy że korzystasz z zabijania zwierząt, skoro tak to bądź łaskaw pozwolić korzystać ludziom tak samo.
Zastanów się czego tak bronisz Makuś. Bezmyślnego zabijania w imię tańszego jedzenia.
>Człowiek jest jedynym zwierzęciem , które ma możliwość świadomego wyboru pokarmu jaki spożywa
No to czekam. Z czego składa się Twoja dieta i jak bardzo jest świadoma.
Napisz mi proszę gdzie zaopatrujesz się w produkty.
Weź mi wytłumacz jak dziecku jak wygląda taki miesiąc świadomego życia. Bo chyba nie polega to na niejedzeniu kury.
aha jak możesz to chciałbym wiedzieć czy posiadasz rzeczy ze skóry, kosmetyki itd generalnie jaka jest Twoja świadomość. Oczywiście wierzę na słowo.
|
|
| | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Stawiasz mi bardzo wysokie wymagania - sobie również takie stawiasz ? Ja mówię o ograniczeniu bezmyślnego zabijania wysoko rozwiniętych istot , mówię o alternatywach , mówię o rozszerzeniu etyki i objęciu nią tych istot - Ty stawiasz mi zarzut , że jestem wybiórczy i nie myślę o owadach Oczywiście , że jestem wybiórczy ... staram się moje wybory uzasadniać Myślę , że pokazałem to w tym ( i nie tylko ) wątku Ty zaś zupełnie nie wyjaśniłeś na czym polega twoje prawo do zabijania i dlaczego z tego zabijania jesteś zadowolony i niczego nie zamierzasz zmieniać ... Więc kolej na ciebie Dleczego jesteś zadowolony z tego , że zabija się miliony wysoko rozwiniętych ssaków ? Czemu nie zamierzasz niczego zmieniać ? I jeszcze : Zarzuty są oczywiście wybiórcze : Inaczej oceniam gwałcącego a inaczej gwałconego Przykro mi bardzo , że nie odżywiam się wyłącznie powietrzem - choć czytając twoje wpisy w tym wątku sądze , że zarzuciłbyś mi , że jedząc powietrze jem atomy a więc moja etyka jest do bani ... Zastanów się nad swoim lekko totalitarnym podejściem do tej kwestii ... Pozostaje faktem , że to ty nie masz najmniejszych problemów z tym , że to dla twojej przyjemności zabija się miliony zwierząt Nie bądź więc śmieszny krytykując moje nie doskonałe wybory podczas gdy ty nie czynisz nic pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Oczywiście , że jestem wybiórczy ... staram się moje wybory uzasadniać
He he dobre. Wystarczy. Ja też, Byłem głodny a Ty.
Aha ciągle nie wiem dlaczego nie umiesz zrezygnować ze swoich przyjemności i nie jesz syntetycznego sera.
A zapomniałem syf. Dobra Makuś. Widzę że nie masz nic mądrego do napisania bo Twoje wybory są okej a moje już nie.
Zapewniam Cię że jedzenie mięsa jest bardziej naturalne niż używanie kosmetyków których używasz testowanych na zwierzętach.
Odmów sobie przyjemności. Dlaczego jesteś zadowolony z zabijania zwierząt i ich wykorzystywania?
Nie mów mi jak mam żyć skoro sam nie wiesz i nie umiesz uzasadnić.
Nawet nie wiedziałem że ten wegetarianizm tak słabo się broni. Słabizna i konformizm
|
|
| | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | . > Zapewniam Cię że jedzenie mięsa jest bardziej naturalne niż używanie kosmetyków których używasz testowanych na zwierzętach.hej, Możesz zapewniać ale z twojego zapewniania nic nie wynika Nie podałeś najmniejszych argumentów prócz tego , że tak postępujesz bo tak ci się podoba To jest niewystarczające - dla mnie Tobie jak widać wystarcza Konformizmem jest to co ty robisz i nie wiem jak możesz tego nie dostrzegać Cytat:He he dobre. Wystarczy. Ja też, Byłem głodny a Ty. Ja też - zjadłem kasze z grzybami A ty zabiłeś krowe Dla mnie to duża różnica Jeżeli ty nie widzisz różnicy to niestety ja na to nic nie poradzę Widocznie tradycja , przyzwyczajenie , brak refleksji i łatwizna są silniejsze od postawienia sobie pytania - dlaczego ? Na czym polega twój wybór ? Odpowiedz proszę na czym polega twój wybór ! Chcę aby zwierzęta były zabijane bo .... Nie mów o moich wyborach ale o swoich ! Pokaż klasę ! makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
Nie korzystaj z zabijanych zwierząt. Bez refleksyjny wegetarianizm którego jedyną obroną jest atak na innych.
Zero refleksji. Zero odpowiedzi. Zero.
Jem bo jestem głodny a Ty używasz zwierząt dla kaprysu.
Moje jedzenie przebija wszystko Twoje inne . Gdyż możesz się obyć bez tego ale nie chcesz bo nie myślisz o zwierzętach tak jak to opisujesz.
Nie potrafisz nawet odpowiedzieć czy wiesz jaki masz dezodorant. Ja jem z głodu. Ty zabijasz bo chcesz pachnieć.
Naprawdę aż tak jesteś zaślepiony?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
>Nie potrafisz nawet odpowiedzieć czy wiesz jaki masz dezodorant. Ja jem z głodu. >Ty zabijasz bo chcesz pachnieć. >Naprawdę aż tak jesteś zaślepiony?
hej, O jakim głodzie mówisz ? Nie ośmieszaj się ! Zjedz marchewke !
Ty nie używasz jak rozumiem dezodorantów ? Jeżeli używasz to twoja wypowiedź jest kłamstwem i oszustwem ! Zastanów się nad swoimi wyborami ! Nad swoimi ! Ja świadomie wybrałem pewne ograniczenia a ty cały czas przedstawiasz tu obraz kompletnego braku jakichkolwiek ograniczeń - i masz do mnie pretensje , że ja nie ograniczam się całkowicie ... Podczas gdy ty nie ograniczasz się w ogóle ...
Sytuacja wygląda tak : Ja mówię - Nie jem zwierząt Ty mówisz : To gówniany pomysł - bo ty jesz marchewki
Wybacz ale to do niczego nie prowadzi
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
A co mnie to obchodzi. Zabijasz zwierzęta i tyle..... BEZMYŚLNIE
To chyba najgorsza rzecz zabić zwierzę dla kaprysu.
Rozumiem zjeść bo to naturalne ale dla kaprysu?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Nic prócz kaprysu ( o czym mówię od dawna ) nie jest twoim argumentem - o żadnym głodzie mowy nie ma - jesteś inteligentny więc po co oszukujesz ? Zachowujesz się jakby ktoś zabrał ci zabawke Bardzo żałuje , że żadna rozmowa , dialog nie jest możliwy Rzeczywiście miałem racje - wege jest atakiem na wolność do zabijania
To co ja postuluje to ochrona pewnych zwierząt , rozszerzenie moralności na inne gatunki , więcej godności , szacunku i respektu dla innych , poszukiwanie alternatyw Dlaczego nie można o tym rozsądnie rozmawiać ? Dlaczego zabijanie zwierząt jest dla tak wielu ludzi tematem tabu ? Nienaruszalna wartość - wolność Rozumiem , że wierzącym dał prawo do zabijania sam Bóg ale co z racjonalistami ? Można zapytać o zabijanie zwierząt racjonalistów - no raczej nie ! Wywołuje to święte oburzenie
Czy racjonalne jest hodowanie i zabijanie zwierząt odczuwających cierpienie i strach podczs gdy można hodować zwierzęta , które nia posiadają żadnych uczuć ? Hodowla taka byłaby tańsza , zdrowsza i bardziej etyczna Co jest w tym głupie ?
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
Zabijasz zwierzęta.
>To co ja postuluje to ochrona pewnych zwierząt
Zabijasz zwierzęta. DLA KAPRYSU. Trybun. Fajnie tak być panem życia i śmierci?
I do tego hodowanie zwierząt jak niewolników. Kiedyś weganie pewnie i ty zrozumieją że tak jak kiedyś ludzie posiadający niewolników zrozumieli że można inaczej.
Dziś nie ma dyskusji z weganami. Zabijanie zwierząt dla Ciebie to ekonomia. Rozmowa o nie zabijaniu to atak na wolność. Nie potrafisz obejść się bez zabijania i to jest najgorsze w tej gadce.
Wybierasz sobie zwierzęta do zabicia.
O głodzie nie ma mowy....a o zapachu już jest. Zabić zwierzę dla zapachu. Okropne po stokroć...
Jedz sobie kaszę z grzybami.....używaj dezodorantów.....ha ha.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Przykro mi ale to co piszesz to głupoty Racjonalna rozmowa wydaje się niemożliwa O jakim głodzie mówisz ? Głód to brak zboża , ryżu , kukurydzy , kartofli a nie mięsa - z braku mięsa nikt nie umiera z głodu -'co ty wypisujesz ? Hodowla zwierząt na wielką skalę w trzecim świecie powoduje raczej głód - ponieważ zwierzęta te hodowane są dla bogatych a nie biednych
Radykalnie ograniczony postulat wege : Czy możemy zgodzić się na zabijanie mniejszej ilości zwierząt Farmer na to : Nie - bo ja jestem głodny i mi smakuje
Skończmy to - bo i tak się nie dogadamy
pozdrawiam makiś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
Makuś czemu ciągle spuszczasz zasłonę milczenia na swoje zabijanie.
Przestań pisać o innych napisz w końcu o sobie. Moralizujesz innych sam czerpiąc korzyści z zabijania.
Mając pełno alternatyw.
MÓJ GŁÓD....głód rano....tak jak zapach rano.. Rozumiesz.
Inne dane mówią, że co minutę zabijanych jest 219 zwierząt w laboratoriach w USA
Króliki, myszy, szczury, kurczaki, żaby, świnie, krowy, nietoperze, gołębie, ryby, małpy, konie, psy, koty... Gatunków zwierząt, na których przeprowadza się eksperymenty w laboratoriach, jest wiele. Zdecydowana większość z nich umiera w trakcie testów lub jest zabijana po ich zakończeniu.
szach mat Panie nie zjem udka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Wszystkie twoje wypowiedzi w tym temacie są całkowicie niewiarygodne ponieważ ty domagasz się zabijania tłumacząc się nieistniejącym głodem Ja postuluje ograniczenie zabijania Czy twoje emocje nie pozwalają ci tego zrozumieć ? Czy jesteś tak bezradny i bezsilny , że swoją wolność do zabijania dla wyimaginowanego głodu ( z przyzwyczajenia , łatwizny , obojętności ) musisz bronić , tłumaczyć i uzasadniać moją ewentualną niekonsekwencją a raczej brakiem radykalizmu ( który zresztą stanowczo odrzucam ) ?
Nie wiem po co podajesz przykłady , które są ci kompletnie obojętne . Ja jako wege daje jednoznaczny wyraz temu , że jestem temu przeciwny Tobie jest to kompletnie obojętne - to jest fakt ... po co udajesz wrażliwość której nie posiadasz ?
pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
Dlaczego domagasz się zabijania Panie Makuś. Dlaczego.
Czy jesteś tak bezradny i bezsilny , że swoją wolność do zabijania dla wyimaginowanego zapachu ( z przyzwyczajenia , łatwizny , obojętności ) musisz bronić , tłumaczyć i uzasadniać moją ewentualną niekonsekwencją a raczej brakiem radykalizmu ( który zresztą stanowczo odrzucam ) ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Wypada zakończyć - zanim utoniemy w absurdzie i grotesce , którą tu uskuteczniasz - pozdrawiam makuś A tak specjalnie dla ciebie : Od 30 lat jestem pielęgniarzem i wdycham rajskie zapachy gówna , wymiocin i ropy z odleżyn więc daj sobie spokój bo zapachem nic nie wskurasz ... Nie masz zadnych argumentów a moimi nie potrafisz lub nie chcesz się zająć - wolisz niemądrze wyszydzać i wyśmiewać Rozmowa nie sprawia mi żadnej satysfakcji Do zobaczenia w innym wątku pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Rozmowa nie sprawia mi żadnej satysfakcji
Bo to nie ja mam problem tylko Ty.
Może dotarło do Ciebie że zabija się nie tylko zwierzęta na pokarm ale też całą masę z którą nie potrafisz sobie poradzić.
Myślałeś że będzie łatwo bo skupisz się na jedzeniu:
Czy też mamy pelne moralne prawo do nie zmieniania niczego i dalszego zabijania - bo nam smakuje
Niestety dla Ciebie temat nie jest tak płytki czego dowodem jest konsekwentne unikanie zmierzenie się z tym tematem i robienie wszystkiego by
zabijanie powiązać jedynie z jedzeniem.
Ja natomiast zabijanie powiązałem z kilkoma aspektami działalności człowieka które nie są marginesem.
Gdybyś potrafił rzetelnie zmierzyć się z tym problemem nie wynosiłbyś na piedestał weganizmu czyli wybiórczej ochrony zwierząt. Ja tak nie potrafię.
Spłycasz temat dlatego wygląda on tak jak na to zasługuje.
Groteska to stawianie sprawy jak to robisz.
Temu kulkę tego przytulę. Baw się dobrze. Ja nie potrafię tak traktować zwierząt jak Ty.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Przedstawiłem całą gamę aspektów - problemów i rozwiązań Opisałem , wyjaśniłem i uzasadniłem . Nie objąłem moimi wypowiedziami wszystkich aspektów ? Skupiłem się na jednym ? Tak - poniewaz wzbudził on takie emocje , że poruszenie innych było już po prostu niemożliwe . Twoje stanowisko jest absurdalnie radykalne , zupełnie niepotrzebnie - to jest jak być za całkowitym zakazem aborcji w każdym przypadku lub być za całkowitą dowolnością do samych narodzin - Taki radykalizm uruchamia wyłącznie atomatyzmy a nie świadome , racjonalne myślenie . Poza tym ty jesz zwierzęta a więc utrzymujesz cały ten biznes i dlatego twoje wypowiedzi pozbawione są elementarnej wiarygodności Przeczytaj z uwagą o czym piszę - bez niepotrzebnych emocji - a zrozumiesz , że twoje zarzuty są bezpodstawne - tym bardziej , że nie jesteś gotów do najmniejszych kompromisów - które bardzo chojnie proponowałem Może odłożymy na jakiś czas naszą dyskusje - przemyślimy swoje argumenty i się zobaczy Na razie Hejka makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >hej, >Ze względu na niepotrzebną nerwowość ( w innym wątku ) proponuje zmierzenie się z tematem w sposób >kulturalny >Przepraszam i zapraszam !!! >Postawię pytanie : Czy fakt codziennego zabijania zwierząt ( ssaków , bezbronnych i bardzo do nas >podobnych ) w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny ?
A o jakiej moralności mówimy? O jakim systemie norm konkretnie?
Bo chyba nie zakładasz, że wszyscy na Ziemi wyznają ten sam zestaw norm co Ty a wszyscy na forum wiedzą, jakie normy konkretnie wyznajesz?
A w ogóle moralnie neutralne jest coś, czego nie da się ocenić w kategoriach dobra i zła. Przy jednoczesnym określeniu, o jaki systemie klasyfikowania jako dobro lub zło chodzi. Rzeczy moralnie neutralne dla jednej osoby, dla innej będą złe albo dobre (częściej złe, tak się zabawnie składa).
Zatem; >Czy fakt codziennego zabijania zwierząt ( ssaków , bezbronnych i bardzo do nas >podobnych ) w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny ?
To zależy.
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >To zależy
hej, Od czego ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
 | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej O ile to możliwe - odpowiedz na pytania - zrób to tak jak rozumiesz ' czujesz Jakimi normami kierujesz się domagając się zabijania zwierząt ? Jakim systemem moralnym kierujesz się Ty - jedząc zwierzęta - Ty , tu iteraz Dziękuję makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>Postawię pytanie : Czy fakt codziennego zabijania zwierząt ( ssaków , bezbronnych i bardzo do nas >podobnych ) w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny ?
Hurtowych? Okej. To co, mamy wrócić do czasów gdy każdy kto mógł trzymał świniaka kurę czy innego gada na własne potrzeby. Wtedy nie będzie masowych hodowli i rozkład będzie na rodzinę. No fajnie ale co to zmieni po za tym że zrobi się tu trzeci świat.
>Czy całkowita obojętność wobec tego faktu ( a nawet żądanie , domaganie się tego zabijania ) jest >moralnie >nienagenne ?
Wolę kurczaka od szczura.
|
|
5 na 5 | Episode_2 (3284 punktów) | Przydałoby się zrobić badania nad wpływem diety wegetariańskiej na funkcjonowanie organizmu. Nie tylko zdrowie fizyczne, ale też IQ, czas reakcji, odporność na stres i wiele innych parametrów. Oczywiście u tych samych osób po i przed zmianą diety. Inaczej to nie ma sensu.
Mam nadzieję, że powstaną alternatywne sposoby hodowli mięsa np. hodowla samych mięśni. Wcześniej można zastąpić mięso ssaków i ptaków prostszymi organizmami. Słyszałem, że np. szarańcza jest dość dobra i szybko rośnie w małych pomieszczeniach. Oczywiście, spece od marketingu i reklamy będą musieli trochę popracować nad klientem, ale co to dla nich. Jeśli nadal będzie przybywało ludzi, to i tak trzeba będzie opracować nowe metody produkcji żywności, bo obecne okażą się niewystarczające. Od nas, konsumentów zależy, jakie te metody będą. Można stopniowo odchodzić od żywienia się zwierzętami z bardziej rozwiniętym układem nerwowym. Stopniowo, aby każdy miał możliwość wyboru w odpowiednim dla siebie czasie. Cieszy mnie to, że ludzie zwracają uwagę na warunki hodowli zwierząt. I tak wszystko co żyje musi pożegnać się z życiem, ważne żeby śmierć była w miarę humanitarna a życie nie było jednym pasmem udręki. Uważam, że należy piętnować szczególnie uciążliwe metody hodowli np. tuczenie gęsi.
Nie rozumiem nerwowości pojawiającej się w tym temacie. Sam jem mięso i to sporo, ale nie wpadam w szał gdy ktoś mówi, że przeze mnie zabijane są niewinne, czujące zwierzęta. Ponieważ TO JEST PRAWDA. Prawda nie powinna nikogo obrażać. Chyba, że chodzi o obrażanie uczuć. Wtedy różnie może być.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Bardzo dziękuje za tą mądrą i wartościwą wypowiedż Na właśnie taką spokojną dyskusję liczyłem Dyskusję polegającą na wymianie pomysłów , spostrzeżeń , poglądów Dziękuję ci za racjonalny obiektywiżm , za brak złośliwości , za brak pogardy , za brak szyderstw
Pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
6 na 6 | Fizyk (17637 punktów) | > Czy fakt codziennego zabijania zwierząt w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny?Pozwolę sobie zauważyć, że moralność jest wytworem ewolucji. A ewolucja, jak to ewolucja, dba przede wszystkim o powielanie genów w jak największych ilościach, natomiast wszystko inne ma znaczenie drugorzędne. Z punktu widzenia ewolucji zwierzęta domowe osiągnęły niezwykły sukces: Całkowita masa różnych gatunków ssaków  A że zostaną zabite? A jeśli jedzenia mają w bród, po polu lubią biegać, śmierci się nie boją, to czyż nie jest lepiej jest im żyć niż nigdy się nie urodzić?
|
|
 | 3 na 3 | Elasp (6859 punktów) | >> Czy fakt codziennego zabijania zwierząt w ilościach hurtowych jest moralnie neutralny? >Pozwolę sobie zauważyć, że moralność jest wytworem ewolucji. A ewolucja, jak to ewolucja, dba przede wszystkim o powielanie genów w jak największych ilościach, natomiast wszystko inne ma znaczenie drugorzędne. Z punktu widzenia ewolucji zwierzęta domowe osiągnęły niezwykły sukces...
>A że zostaną zabite? A jeśli jedzenia mają w bród, po polu lubią biegać, śmierci się nie boją, to czyż nie jest lepiej jest im żyć niż nigdy się nie urodzić?
Dobry argument za doprowadzeniem do narodzin człowieka w niewoli, utuczeniem go, wykorzystaniem jego materiału biologicznego do zapłodnienia np. 1000 kobiet i za późniejszym (bezbolesnym) zabiciem go.
Z punktu widzenia ewolucji człowiek ten odniesie niezwykły sukces.
|
|
|  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > Z punktu widzenia ewolucji człowiek ten odniesie niezwykły sukces. Myli Pan chyba ewolucję biologiczną z ewolucją kulturową. Ta ostatnia, choć wyrosła na pierwszej, nie jest w niej całkiem zanurzona (w szczególności zwierzęta nie są podmiotami kształtującymi etykę).
|
|
| |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >(w szczególności zwierzęta nie są podmiotami kształtującymi etykę). Więc oceniajmy sytuację z punktu widzenia ludzkiej etyki?
|
|
| | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >>> zwierzęta nie są podmiotami kształtującymi etykę. >Więc oceniajmy sytuację z punktu widzenia ludzkiej etyki? Raczej nie przykładajmy do człowieka wyłącznie biologicznej miary. A zwierząt, choć należy traktować je po ludzku (może nawet lepiej niż niektórzy traktują ludzi), nie personifikujmy 'na siłę'.
|
|
| |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Myli Pan chyba ewolucję biologiczną z ewolucją kulturową. Ta ostatnia, choć wyrosła na pierwszej, nie jest w niej całkiem zanurzona (w szczególności zwierzęta nie są podmiotami kształtującymi etykę).
Raczej myli te płaszczyzny p. Fizyk, a właśnie ja staram się je oddzielić. Nawet jeżeli zwierzęta nie kształtują etyki nie oznacza to, że nie mogą być podmiotami etyki kogoś innego. Człowiek np. z wielkim pietyzmem troszczy się o dawne budowle, obrazy czy rzeźby, choć są tylko martwymi przedmiotami. "Dama z łasiczką" to przecież parę desek i trochę farby, a jednak jest ten obraz przedmiotem większej troski niż ta, jaka dotyczy większość mieszkańców Polski (nie licząc oczywiście uprzywilejowanych elit, mających do dyspozycji kliniki rządowe).
|
|
| | |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > Nawet jeżeli zwierzęta nie kształtują etyki nie oznacza to, że nie mogą być podmiotami etyki kogoś innego. To można dowolne coś upodmiotowić lub kształtować etykę za kogoś (nie pytając go o zdanie)? [Moim zdaniem podmiotowość nie obywa się bez udziału (tejże podmiotowości) w wypracowywaniu norm moralnych.]
> "Dama z łasiczką" to przecież parę desek i trochę farby, a jednak jest ten obraz przedmiotem większej troski niż ta, jaka dotyczy większość mieszkańców Polski (nie licząc oczywiście uprzywilejowanych elit, mających do dyspozycji kliniki rządowe). Prawdopodobnie dzieła sztuki w rodzaju obrazów otacza się szczególną opieką, by elity miały w co lokować kapitał. Gdyby chodziło o wartość czysto kulturową, to należałoby zrobić milion wiernych kopii (nawet trwalszych od oryginału). [Zastrzegam jednak, że nie bardzo znam się na sztuce.]
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Elasp (6859 punktów) |
>Prawdopodobnie dzieła sztuki w rodzaju obrazów otacza się szczególną opieką, by elity miały w co lokować kapitał.
Nie wyjaśnia to jednak, dlaczego elity chcą akurat w to lokować kapitał. Myślę, że można wręcz postawić pytanie (gdzie, jak nie na "Racjonaliście"?) - czy dbałość o dzieła sztuki jest racjonalna? Czym doskonała kopia ustępuje oryginałowi, że przedkładamy oryginał nad kopię i wydajemy majątek na konserwację i usilne utrzymanie oryginału w jak najlepszym stanie? Czy nie jest to wynik myślenia irracjonalnego? Czy racjonaliści nie powinni walczyć z takim zabobonem z nie mniejszą zaciętością, jak z zabobonami religijnymi? Nie każdy zabobon jest zabobonem religijnym. Nie zawsze zabobon religijny jest groźniejszy od pozareligijnego.
|
|
| | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Nie każdy zabobon jest zabobonem religijnym. Nie zawsze zabobon religijny jest groźniejszy od pozareligijnego.
hej, Zgadzam się z tobą ! Jesteś wege czy tylko teoretyzujesz ? Zabijanie zwierząt i ich zjadanie jest czymś w rodzaju Tabu ... Mamy prawo do tego aby zabijać i zjadać Mamy do tego prawo bo jesteśmy silniejsi , mądrzejsi , lepsi ... bardziej wartościowi Posiadanie niewolników czy okrutne postępowanie wobec innych było kiedyś całkowicie akceptowalne - dziś tak już nie jest ... Dlaczego ? Dlaczego nie zgadzamy się aby kamienować kobiety ? Musimy mieć jakić powód Dlaczego chcemy przyznawać prawa gejom ? Jaki mamy powód ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | > Dobry argument za doprowadzeniem do narodzin człowieka w niewoli, utuczeniem go, wykorzystaniem jego materiału biologicznego do zapłodnienia np. 1000 kobiet i za późniejszym (bezbolesnym) zabiciem go.A dlaczego miałby Pan coś takiego zrobić? Lub ktokolwiek inny? Dziwne myśli się Panu plączą po głowie. Choć to nie pierwszy raz.
|
|
| |  | | Elasp (6859 punktów) | >> Dobry argument za doprowadzeniem do narodzin człowieka w niewoli, utuczeniem go, wykorzystaniem jego materiału biologicznego do zapłodnienia np. 1000 kobiet i za późniejszym (bezbolesnym) zabiciem go.
>A dlaczego miałby Pan coś takiego zrobić? Lub ktokolwiek inny?
Nie chodzi o to. Chodzi o to, dlaczego miałby tego NIE zrobić.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | >>> Dobry argument za doprowadzeniem do narodzin człowieka w niewoli, utuczeniem go, wykorzystaniem jego materiału biologicznego do zapłodnienia np. 1000 kobiet i za późniejszym (bezbolesnym) zabiciem go. >> A dlaczego miałby Pan coś takiego zrobić? Lub ktokolwiek inny? > Nie chodzi o to. Chodzi o to, dlaczego miałby tego NIE zrobić.
To chyba oczywiste: bo nie ma w tym żadnej korzyści ewolucyjnej - ma jakąś?
|
|
| | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>To chyba oczywiste: bo nie ma w tym żadnej korzyści ewolucyjnej - ma jakąś?
Jeżeli człowiek X jest przedmiotem strategii, która sprawia, że pozostawia on po sobie 1000 potomków, to czy jest to strategia korzystna dla niego, patrząc z ewolucyjnego punktu widzenia? Powołał się Pan poprzednio właśnie na widok, jaki roztacza się z takiego punktu widzenia (i z którego sytuacja zwierząt hodowlach ma przedstawiać się całkiem dobrze).
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | >>> Dobry argument za doprowadzeniem do narodzin człowieka w niewoli, utuczeniem go, wykorzystaniem jego materiału biologicznego do zapłodnienia np. 1000 kobiet i za późniejszym (bezbolesnym) zabiciem go. >> A dlaczego miałby Pan coś takiego zrobić? Lub ktokolwiek inny> To chyba oczywiste: bo nie ma w tym żadnej korzyści ewolucyjnej - ma jakąś? > Jeżeli człowiek X jest przedmiotem strategii, która sprawia, że pozostawia on po sobie 1000 potomków, to czy jest to strategia korzystna dla niego, patrząc z ewolucyjnego punktu widzenia?
Coś się Panu pokręciło. Niewolnikowi właściciel nie pozwoli mieć 1000 potomków. Wręcz przeciwnie: to właściciel niewolnic często ma wielu potomków. Bycie niewolnikiem to klęska ewolucyjna.
|
|
| | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>Coś się Panu pokręciło. Niewolnikowi właściciel nie pozwoli mieć 1000 potomków.
A jeżeli pozwoli? Czy niewolnik odniesie wtedy sukces z ewolucyjnego p. widzenia?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Fizyk (17637 punktów) | >> Coś się Panu pokręciło. Niewolnikowi właściciel nie pozwoli mieć 1000 potomków. > A jeżeli pozwoli? Czy niewolnik odniesie wtedy sukces z ewolucyjnego p. widzenia?
Z ewolucyjnego punktu widzenia będzie to mało istotny rzadki przypadek.
|
|
| | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>Z ewolucyjnego punktu widzenia będzie to mało istotny rzadki przypadek.
Tak, ale nie o to chodzi. Niech Pan w końcu odpowie na pytanie: czy taki scenariusz jest korzystny dla tego człowieka, patrząc z ewolucyjnego punktu widzenia? Czy jest to w jego przypadku sukces ewolucyjny, czy nie?
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | >>Z ewolucyjnego punktu widzenia będzie to mało istotny rzadki przypadek. > Tak, ale nie o to chodzi. Niech Pan w końcu odpowie na pytanie: czy taki scenariusz jest korzystny dla tego człowieka, patrząc z ewolucyjnego punktu widzenia?
Nie odpowiem na to pytanie bo jest to źle postawione pytanie. Z ewolucyjnego punktu widzenia liczy się tylko liczba genów. Korzyści dla jednostkowego człowieka są zupełnie nieistotne. Usiłuje Pan przyłożyć kategorie dobra i zła tam, gdzie one nie przystają.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Nie odpowiem na to pytanie bo jest to źle postawione pytanie. Z ewolucyjnego punktu widzenia liczy się tylko liczba genów. Korzyści dla jednostkowego człowieka są zupełnie nieistotne. Usiłuje Pan przyłożyć kategorie dobra i zła tam, gdzie one nie przystają.
Zmienię zatem przykład. Załóżmy, że Ziemia zostaje przekształcona przez obcą cywilizację w wielka farmę. Farmerzy starannie wybierają kobiety i mężczyzn, od których pobierają komórki rozrodcze i doprowadzają do powstanie potomstwa. Ludzi słabych i chorych eliminują, niektórych ludzi zjadają ze smakiem. Populacja ludzi wzrasta, są coraz zdrowsi i - dopóki żyją - nie mogą narzekać na swój byt. Farmerzy z dumą prezentują diagram podobny do tego, jaki wkleił Pan wcześniej, pokazujący liczebność ludzi w ziemskich zagrodach.
Czy ludzie w takim stanie mają prawo do protestu, czy też nie dzieje się im żadna krzywda, albowiem odnieśli sukces ewolucyjny?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | > Załóżmy, że Ziemia zostaje przekształcona przez obcą cywilizację w wielka farmę. Farmerzy starannie wybierają kobiety i mężczyzn, od których pobierają komórki rozrodcze i doprowadzają do powstanie potomstwa. Ludzi słabych i chorych eliminują, niektórych ludzi zjadają ze smakiem. Populacja ludzi wzrasta, są coraz zdrowsi i - dopóki żyją - nie mogą narzekać na swój byt.Rozumiem, że rozważa Pan hodowlę wegetarian. Może któryś z nich skomentuje ten pomysł.
|
|
| | | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >Coś się Panu pokręciło. Niewolnikowi właściciel nie pozwoli mieć 1000 potomków. A jak ten niewolnik będzie piękny i właściciel będzie chciał wyhodować sobie 1000 nałożnic? >Bycie niewolnikiem to klęska ewolucyjna. Chyba nie zawsze ewolucyjna.
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Bycie niewolnikiem to klęska ewolucyjna.
hej, Zabijanie milionów zwierząt - dzień w dzień - to klęska ewolucyjna ... Tak samo jak utrzymywanie pracy niewolniczej ... Wykorzystywanie słabości i determinacji innych ... wyłącznie dla swoich absurdalnych celów ... Handel diamentami ... to wspaniały przykład oszustwa i zakłamania Po jednej stronie mamy milionerów a po drugiej niewolników , którzy dzień w dzień ryzykują swoje życie za groszowe opłaty ... makuś >
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | >>> Dobry argument za doprowadzeniem do narodzin człowieka w niewoli, utuczeniem go, wykorzystaniem jego materiału biologicznego do zapłodnienia np. 1000 kobiet i za późniejszym (bezbolesnym) zabiciem go. >>A dlaczego miałby Pan coś takiego zrobić? Lub ktokolwiek inny? > Nie chodzi o to. Chodzi o to, dlaczego miałby tego NIE zrobić.
-Hodowla człowieka jest nieopłacalna. Bardzo długo dochodzi do dorosłości, wielkiej wagi nie osiąga, wybrzydza w jedzeniu, łatwo choruje, gdy nie ma odpowiednich warunków, a mięso podobno nieszczególne. A bardziej serio, w trakcie ewolucji wykształciła się też akurat taka moralność, która u wyżej zorganizowanych społeczeństw nie dopuszcza np. kanibalizmu. Pewnych rzeczy się nie robi i już. Nie wolno, nie wypada, budzą obrzydzenie i powszechny sprzeciw.
|
|
|  | | Episode_2 (3284 punktów) | > Dobry argument za doprowadzeniem do narodzin człowieka w niewoli, utuczeniem go, wykorzystaniem jego materiału biologicznego do zapłodnienia np. 1000 kobiet i za późniejszym (bezbolesnym) zabiciem go. 1000 dzieci? Niejeden dałby się za to zabić.
|
|
 | 3 na 3 | ziemiojad (338 punktów) | >> A ewolucja, jak to ewolucja, dba przede wszystkim o powielanie genów w jak największych ilościach, natomiast wszystko inne ma znaczenie drugorzędne. Rozumowanie prawidłowe, ale naszła mnie pewna refleksja, a mianowicie o to jakie geny powielamy. Ewolucja, poprzez dobór naturalny, ma zapewnić przeżycie osobników, które najlepiej dostosują się do środowiska i tym samym umożliwić swoim "beneficjentom" największy sukces rozrodczy. W przypadku doboru sztucznego z jakim mamy do czynienia u zwierząt hodowlanych tak nie jest, gdyż powielają się geny pożyteczne z punktu widzenia człowieka - warunkujące szybki wzrost, dobrą mleczność, mięsność, masę mięśniową rozmieszczoną tu i tam, typ okrywy włosowej, umaszczenie itp. Przeważająca liczba gatunków zwierząt hodowlanych nie przeżyłaby na wolności, bo np. są bardziej widoczne dla drapieżnika, podatniejsze na choroby, nieprzystosowane do warunków atmosferycznych, o utracie naturalnych instynktów nie wspominając. Wcale nie zawsze są też lepiej dostosowane do warunków chowu i hodowli, bo często to właśnie warunki - temperatura, program żywienia itp. - trzeba dostosować do ich genotypu by osiągnąć pożądany efekt produkcyjny. Co więcej, u niektórych gatunków selekcja hodowlana sprawiła, że wręcz nie mogą się one rozmnażać bez pomocy człowieka - przykładem mogą być indyki, u których szybki wzrost i olbrzymia masa powoduje kłopoty ze stawami i w konsekwencji z poruszaniem się, a co dopiero mówić o wskakiwaniu na samice, której notabene swoim ciężarem mógłby złamać kręgosłup, stąd u indyków w warunkach hodowli przemysłowej stosuje się sztuczną inseminację. W zasadzie sztuczna inseminacja jest niezbędna by zapewniać ten niebywały sukces rozrodczy u wielu gatunków, bo człowiek utrzymuje znacznie więcej samic niż samców, stąd np. jeden buhaj jest ojcem wielu tysięcy córek.
To takie czepianie się, ale czy dla tego gatunku, który dzięki człowiekowi osiągnął taki niewątpliwy sukces w rozprzestrzenianiu się i namnażaniu po całym świecie naprawdę jest wszystko jedno jakie geny powiela? Nawet jeśli wykluczają one możliwość naturalnego rozrodu?
|
|
|  | 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | >>> A ewolucja, jak to ewolucja, dba przede wszystkim o powielanie genów w jak największych ilościach, natomiast wszystko inne ma znaczenie drugorzędne. > To takie czepianie się, ale czy dla tego gatunku, który dzięki człowiekowi osiągnął taki niewątpliwy sukces w rozprzestrzenianiu się i namnażaniu po całym świecie naprawdę jest wszystko jedno jakie geny powiela?
Co to znaczy "dla tego gatunku"? To jest antropocentryczny punkt widzenia. Ewolucja nie dba o takie rzeczy.
|
|
| |  | | ziemiojad (338 punktów) | >Co to znaczy "dla tego gatunku"? To jest antropocentryczny punkt widzenia. Ewolucja nie dba o takie rzeczy. oczywiście, jak najbardziej się zgadzam. Zresztą, ponieważ "ewolucja nie dba o takie rzeczy", dba o nie człowiek - prowadzi (i dotuje) hodowle zachowawcze starych ras i odmian. Można tylko żałować, że to nie te stare rasy są w produkcji towarowej; mam wrażenie, że te nowe są lepsze tylko i wyłącznie z ekonomicznego punktu widzenia - większa plenność, mięsność, nieśność, ale już w smaku, jakości produktu, zdrowotności zwierzęcia to tym starym rasom i odmianom mocno ustępują.
|
|
2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
 | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) |
> Kwestię karmy naszych milusińskich drapieżników podnoszono w wątku tylko pomocniczo, tymczasem ta właśnie kwestia prowegetariańską argumentację rozkłada na łopatki. Prawdę rzekłszy nie rozumiem, w jaki sposób rozkłada na łopatki. Żyjące w rezerwatach lwy polują na antylopy czy zebry, to jednak nie oznacza, że nie ma sensu ochrona tych zwierząt przed zabijaniem ich przez człowieka np. w celach rozrywkowych. To, że zwierzęta na ogół załatwiają się gdzie popadnie, nie rozkłada na łopatki idei kanalizacji. Nie pojmuję więc, dlaczego jedzenie mięsa przez koty miałoby rozkładać na łopatki ideę niejedzenia mięsa przez człowieka. Po prostu pewna ilość mięsa będzie musiała być nadal produkowana, tak samo jak nadal tolerowana jest pewna doza okrucieństwa w świecie w postaci bezpardonowej walki zwierząt o przetrwanie prowadzonej w ich naturalnym środowisku, podczas gdy podobne okrucieństwo jest na ogół usilnie minimalizowane i tępione w świecie ludzi. Napisałem wcześniej, iż mam nadzieję, że już w niedługim czasie będzie można produkować mięso syntetyczne (np. z jednej komórki). To rozwiąże cały problem tak jak upowszechnienie papieru wyeliminowało pergamin jako materiał piśmienniczy, jakkolwiek rozstano się z nim nie bez żalów i sprzeciwów (m. in. ze strony Kościoła). Wprowadzenie mięsa syntetycznego - zakładam - może być podyktowane względami ekonomicznymi, niekoniecznie ideologicznymi, jeżeli tylko jego produkcja okaże się po prostu tańsza od hodowli zwierząt i tradycyjnej produkcji mięsa. Duża szansa na to, skoro już teraz syntetyk jest zazwyczaj tańszy od naturalnego odpowiednika. Podejrzewam, że każdy będzie mógł sobie wyhodować mięso w domu, tak jak może teraz np. upiec chleb. > I jak każda sprzeczność urasta w gołym okiem widoczny absurd, jak choćby "ukaranie za odebranie życia psu": "Zdaniem prokuratury, kara była zbyt łagodna i niewspółmierna do nieodwracalnego, o wysokim stopniu szkodliwości społecznej czynu, który kobieta popełniła z premedytacją. Poza tym taka kara nie spełni funkcji prewencyjnej, czyli nie będzie ostrzeżeniem dla innych osób, które znęcają się lub zabijają zwierzęta." Szczerze mówiąc nie pojmuję, co tu miałoby być absurdalne. Człowieczeństwo (w moim odczuciu) polega na m. in. na nie wykorzystywaniu bez istotnych powodów przewagi, jaką mamy nad słabszą od siebie istotą. Znęcający się nad zwierzętami zasługuje na potępienie, powiedziałbym wręcz, że sam odbiera sobie miano człowieka i na własne życzenie staje się dzikim zwierzęciem, przed którym należy się bronić. To, że powinniśmy chronić zwierzęta nie wynika z faktu, że jesteśmy zwierzętami tak samo jak one (chociaż jesteśmy), ale z faktu, że będąc zwierzętami, jesteśmy jednocześnie ludźmi.
|
|
|  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Brawo za tą wypowiedź. Ale mam zastrzeżenie. Ta kobieta nie znęcała się nad psem. Potraktowała go jak szkodnika. Szczury są traktowane trutką. Jeśli któryś zje za mało trutki to pewnie zdycha w męczarniach. Ale nikogo to nie obchodzi. Problem pojawia się, gdy to jest pies. A tymczasem ucięcie głowy siekierką to zwykły sposób uśmiercania zwierząt np. kaczek na obiad.
|
|
| |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>Brawo za tą wypowiedź. >Ale mam zastrzeżenie.
>Ta kobieta nie znęcała się nad psem. Potraktowała go jak szkodnika.
Być może uznała go za szkodnika, ale to nie ma znaczenia. Ważne jest to, czy miała prawo go uznać za szkodnika. Pies, który podrapie, albo nawet ugryzie dziecko (jeżeli w ogóle miało to miejsce i nie stanowi tylko konfabulacji albo przywidzenia tej kobiety), nie jest jeszcze szkodnikiem. Tym bardziej nie zasługuje na to, aby go wiązać i odcinać mu głowę. Podejrzewam, że pies przeciągle albo głośno szczekał i to tę kobietę denerwowało, a że była pijana, zareagowała w barbarzyński sposób.
>Szczury są traktowane trutką. Jeśli któryś zje za mało trutki to pewnie zdycha w męczarniach. Ale nikogo to nie obchodzi. Problem pojawia się, gdy to jest pies.
"Pewnie" - a więc nie wiemy, czy na pewno. O ile tępienie szczurów jest konieczne biorąc pod uwagę ich zdolności reprodukcyjne oraz niebezpieczeństwo dla ludzkiego zdrowia związane z ich obecnością, o tyle ucinanie głów szczekającym psom nie jest konieczne.
>A tymczasem ucięcie głowy siekierką to zwykły sposób uśmiercania zwierząt np. kaczek na obiad.
Coraz rzadziej spotykany.
|
|
| | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >Ważne jest to, czy miała prawo go uznać za szkodnika. No właśnie - miała czy nie miała? W świetle przepisów jak widać nie miała. Ale gdzie tu jakaś duża szkodliwość społeczna, za którą należy się więzienie? Wydaje mi się, że większą szkodliwością będzie, jeśli ona pójdzie siedzieć, a dziecko zastanie na kilka miesięcy bez matki.
>Pies,(...)Tym bardziej nie zasługuje na to, aby go wiązać i odcinać mu głowę. A czym szczury zasługują na tępienie? Aha, są szkodnikami. Ale psy też byłyby szkodnikami, gdyby nikt ich nie karmił i nie trzymał w domu. Mnożyłyby się nadmiernie, ludzie baliby się wychodzić z domu i każdemu przeszkadzałoby szczekanie w nocy. I pewnie brzydziliby się psami. I słusznie, bowiem nieszczepione psy roznosiłyby wściekliznę. Szczury są bardzo inteligentne. Różnią się od psów tym, że ludzie ich nie lubią. Czy nielubiany pies nie może może mieć mniejszych praw niż lubiany?
>Podejrzewam, że pies przeciągle albo głośno szczekał i to tę kobietę denerwowało, a że była pijana, zareagowała w barbarzyński sposób. Też tak myślę. Wobec tego przesadzili z tą premedytacją.
>>A tymczasem ucięcie głowy siekierką to zwykły sposób uśmiercania zwierząt np. kaczek na obiad. > Coraz rzadziej spotykany. Może była tradycjonalistką i nie zauważyła, że świat poszedł do przodu?
|
|
| | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>W świetle przepisów jak widać nie miała. Ale gdzie tu jakaś duża szkodliwość społeczna, za którą należy się więzienie? Wydaje mi się, że większą szkodliwością będzie, jeśli ona pójdzie siedzieć, a dziecko zastanie na kilka miesięcy bez matki.
Bez "matki", chciałeś napisać. Gdzie gwarancja, że kiedyś nie rzuci się z siekierą na dziecko, bo dziecko ośmieli się narzekać, że zupa jest za słona?
>>Pies,(...)Tym bardziej nie zasługuje na to, aby go wiązać i odcinać mu głowę. >A czym szczury zasługują na tępienie? Aha, są szkodnikami. Ale psy też byłyby szkodnikami...
Tak, ale musimy eliminować faktyczne szkodniki, a nie szkodniki potencjalne, inaczej trzeba by wykarczować wszystkie lasy, wytrzebić wszystkie zwierzęta, a całą Ziemię zalać betonem i na koniec polać na wszelki wypadek środkiem do odkażania klozetów, aby potem snuć się po tym cementowym globie w szczelnych kombinezonach.
>Szczury są bardzo inteligentne. Różnią się od psów tym, że ludzie ich nie lubią.
Jest powód tego nielubienia - ten mianowicie, że szczury są roznosicielami wielu chorób, a psy co najwyżej wścieklizny. Poza tym z towarzystwa psa człowiek odnosił i odnosi wymierną korzyść. Nie wiem, jakie korzyści wynikają z hodowania szczurów. Szczur chyba nie przeprowadzi niewidomego przez ulicę ani nie odnajdzie człowieka przysypanego przez lawinę.
|
|
| | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | > Bez "matki", chciałeś napisać. Gdzie gwarancja, że kiedyś nie rzuci się z siekierą na dziecko, bo dziecko ośmieli się narzekać, że zupa jest za słona? Są 2 możliwości. 1. Jest tak jak mówisz. Czy 10 miesięcy więzienia zapewni dziecku bezpieczeństwu? Po wyjściu z więzienia matka może być jeszcze gorsza. 2. Matka jest niegroźna. Wtedy dziecko traci kontakt z matką, co ma zły wpływ na jego rozwój. Zamykać? Zakładając, że nie wiemy, która wersja jest prawdziwa.
> Tak, ale musimy eliminować faktyczne szkodniki, a nie szkodniki potencjalne, Oczywiście. Ale Ty chcesz hołubić potencjalnych psich przewodników i ratowników, a przecież nie każdy pies to robi.
>Jest powód tego nielubienia - ten mianowicie, że szczury są roznosicielami wielu chorób, a psy co najwyżej wścieklizny. Myślę, że wścieklizna wystarczyłaby.
>Nie wiem, jakie korzyści wynikają z hodowania szczurów. Pewnie takie same, jak z hodowania psów, które nie są przewodnikami ani nie pilnują domu, tylko siedzą na kanapie albo szczekają bez sensu pod blokiem. Kontakt z ulubionym zwierzęciem poprawia samopoczucie. Co jeśli jakiś pies nawet takiej funkcji nie spełnia?
|
|
| | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | >> Bez "matki", chciałeś napisać. Gdzie gwarancja, że kiedyś nie rzuci się z siekierą na dziecko, bo dziecko ośmieli się narzekać, że zupa jest za słona? >Są 2 możliwości. >1. Jest tak jak mówisz. Czy 10 miesięcy więzienia zapewni dziecku bezpieczeństwu? Po wyjściu z więzienia matka może być jeszcze gorsza.
Jak rozumiem, nie wierzysz z resocjalizacyjny wymiar kary. Jeżeli ludzie, wychodząc z więzienia, są gorsi niż wtedy, gdy do niego wchodzili, to nieracjonalne jest zamykanie w więzieniu kogokolwiek.
Poza tym matka może pójść do więzienia, a dziecko - do rodziny zastępczej. Tak chyba byłoby najlepiej - i dla dzieci, i dla zwierząt, i dla tej kobiety.
>2. Matka jest niegroźna. Wtedy dziecko traci kontakt z matką, co ma zły wpływ na jego rozwój.
Pozostawienie dziecka w rodzinie patologicznej będzie mieć na nie jeszcze gorszy wpływ.
>Zamykać? Zakładając, że nie wiemy, która wersja jest prawdziwa.
Argument za niezamykaniem w ogóle. Wymierzona kara też może sprawić, że ktoś będzie jeszcze gorszy niż gdyby jej nie wymierzyć, więc w sumie jest to argument za niekaraniem nikogo w jakikolwiek sposób.
>> Tak, ale musimy eliminować faktyczne szkodniki, a nie szkodniki potencjalne, >Oczywiście. Ale Ty chcesz hołubić potencjalnych psich przewodników i ratowników, a przecież nie każdy pies to robi.
Tak, ale każdy w zwykły sposób wytresowany pies np. stanie w obronie swego pana i będzie chronić dom przed intruzami. W tym sensie każdy pies jest ratownikiem człowieka i jego pomocnikiem, a nie tylko "może być" taki.
>>Jest powód tego nielubienia - ten mianowicie, że szczury są roznosicielami wielu chorób, a psy co najwyżej wścieklizny. >Myślę, że wścieklizna wystarczyłaby.
Owszem, ale to opinia, a nie argument. Obecność szczurów przyczynia się do powstawania epidemii i jest to całkiem realne zagrożenie. Osobiście wolę okolicę, gdzie żyją bezpańskie psy, niż blok opanowany przez szczury.
>>Nie wiem, jakie korzyści wynikają z hodowania szczurów. >Pewnie takie same, jak z hodowania psów, które nie są przewodnikami ani nie pilnują domu, tylko siedzą na kanapie albo szczekają bez sensu pod blokiem. Kontakt z ulubionym zwierzęciem poprawia samopoczucie.
To już jest wiele. Na takiej zasadzie niektórzy mają szczura i traktują go jak zwierzę domowe. Nawet jeżeli chciałbyś, aby szczury były pełnoprawnymi zwierzętami domowymi musiałbyś a) przygarnąć wszystkie szczury obecnie bezpańskie, b) zlikwidować je, zostawiając garstkę na potrzeby hodowli w domach. Problem polega jednak na tym, że ta garstka błyskawicznie się rozmnoży ponad potrzeby ludzi i znowu będzie trzeba walczyć z bezpańskimi szczurami. Koty i psy nie mają takich zdolności do przetrwania, dlatego problem bezpańskich psów i kotów nie jest tak duży jak b. szczurów (chociaż oczywiście kiedyś istniała instytucja hycla). Na tym polega różnica, której nie chcesz dostrzec.
>Co jeśli jakiś pies nawet takiej funkcji nie spełnia?
Jeżeli nie stanowi dla nikogo zagrożenia - niech sobie żyje.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | > Jak rozumiem, nie wierzysz z resocjalizacyjny wymiar kary.A Ty uważasz, że jest inaczej? > Jeżeli ludzie, wychodząc z więzienia, są gorsi niż wtedy, gdy do niego wchodzili, to nieracjonalne jest zamykanie w więzieniu kogokolwiek.Chodzi o izolację (zapewnienie ochrony innym ludziom) oraz odstraszanie potencjalnych przestępców (karanie dla przykładu). W przypadku kilku miesięcy więzienia izolacja nie bardzo na sens. Poza tym uważam, że psychika ludzka nie zmienia się tak łatwo. > Poza tym matka może pójść do więzienia, a dziecko - do rodziny zastępczej. Tak chyba byłoby najlepiej - i dla dzieci, i dla zwierząt, i dla tej kobiety.Z powodu zabicia psa??? > Tak, ale każdy w zwykły sposób wytresowany pies np. stanie w obronie swego pana i będzie chronić dom przed intruzami.Jest szansa, że włamywacz padnie ze śmiechu, jak go obszczeka takie cóś. > Tak, ale każdy w zwykły sposób wytresowany pies np. stanie w obronie swego pana i będzie chronić dom przed intruzami.> W tym sensie każdy pies jest ratownikiem człowieka i jego pomocnikiem, a nie tylko "może być" taki.W tym sensie każdy szczur jest przyjacielem człowieka, bo każdy zabrany do domu i hodowany od małego będzie nim. > Nawet jeżeli chciałbyś, aby szczury były pełnoprawnymi zwierzętami domowymiO właśnie, o tym chciałem. Z jakiegoś powodu pies ma większe prawa niż inne zwierzęta. Czy ktoś poszedłby do więzienia, gdyby zabił sąsiadowi koguta, za to że pieje co rano i budzi go? A za psa tak. Psy mają przywileje, bo są ulubieńcami ludzi, wybrańcami niejako. A ja nie widzę powodu, żeby wszystkie wrzucać do jednego worka i dawać im przywileje tylko dlatego, że są psami. Bo pies jest przyjacielem człowieka tylko wtedy, gdy jest odpowiednio chowany, a nie z natury. > Problem polega jednak na tym, że ta garstka błyskawicznie się rozmnoży ponad potrzeby ludzi i znowu będzie trzeba walczyć z bezpańskimi szczurami.Można je sterylizować, ale myślę, że wystarczy nie trzymać w domu parami. > Koty i psy nie mają takich zdolności do przetrwania, dlatego problem bezpańskich psów i kotów nie jest tak duży jak b. szczurów (chociaż oczywiście kiedyś istniała instytucja hycla).Gdyby ich nikt nie tępił i gdyby żyły w cieplejszym kraju - no nie wiem. > Jeżeli nie stanowi dla nikogo zagrożenia - niech sobie żyje.Jeśli nikomu nie wadzi, owszem.
|
|
| | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Jeżeli nie stanowi dla nikogo zagrożenia - niech sobie żyje. Jeśli nikomu nie wadzi, owszem.
hej, To dotyczy wyłącznie roślinożerców Drapieżniki zawsze komuś wadzą - ponieważ zabijają Roślinożery są mniej agresywni i zaborczy
może też mniej kreatywni ... ale zawsze jest coś za coś makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> dlaczego jedzenie mięsa przez koty miałoby rozkładać na łopatki ideę niejedzenia mięsa przez człowiekaJeśli zabijanie w celu odżywienia się miałoby być niemoralne, to jakim cudem zabijanie w celu zabawienia się towarzystwem zwierzaka miałoby uchodzić za moralne? > pewna ilość mięsa będzie musiała być nadal produkowana"Pewna ilość" była zawsze oraz jest teraz produkowana. > mam nadzieję, że już w niedługim czasie będzie można produkować mięso syntetyczneBrojlery przyszłości.  > co tu miałoby być absurdalne [...] Znęcający się nad zwierzętamiNie zaszło znęcanie, bo ta kobieta psa zabiła najskuteczniej jak zdołała. Absurdalne jest zaś to, że kobietę karano za sam fakt ZABICIA, choć pozostawienie MIĘSOŻERCY przy życiu zmusiłoby, być może nawet tę samą oskarżoną, jeśli była ona wieśniaczką z własnymi kurami, prosiętami itp., do zabijania zwierząt, by pies nie cierpiałby z głodu, co byłoby faktycznym znęcaniem się nad nim. > powinniśmy chronić zwierzętaHieny przed śmiercią głodową? .
|
|
| |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>>dlaczego jedzenie mięsa przez koty miałoby rozkładać na łopatki ideę niejedzenia mięsa przez człowieka
>Jeśli zabijanie w celu odżywienia się miałoby być niemoralne, to jakim cudem zabijanie w celu zabawienia się towarzystwem zwierzaka miałoby uchodzić za moralne?
Jest to argument tylko przy dodatkowym założeniu, że o moralności lub niemoralności czynu decydują intencje. Odrzucam to założenie, albowiem można przypisać większą wagę skutkom i powiedzieć, że skutki jedzenia mięsa przez kota i przez człowieka są rożne, w szczególności w odniesieniu do innych istot, mianowicie do zwierząt hodowlanych. Na podobnej zasadzie nie mam nic przeciwko temu, aby owady i zwierzęta zużywały energię elektryczną, którą przecież potrafią wyprodukować nierzadko w niemałych ilościach (niektóre ryby np.), natomiast nie życzyłbym sobie, aby ktoś wpadł na pomysł zużycia wszystkich zasobów energii elektrycznej na Ziemi na jakiś wyraźnie bezsensowny cel.
>>pewna ilość mięsa będzie musiała być nadal produkowana >"Pewna ilość" była zawsze oraz jest teraz produkowana.
Tak, ale ilość ilości nierówna.
>>co tu miałoby być absurdalne [...] Znęcający się nad zwierzętami
>Nie zaszło znęcanie, bo ta kobieta psa zabiła najskuteczniej jak zdołała. Absurdalne jest zaś to, że kobietę karano za sam fakt ZABICIA, choć pozostawienie MIĘSOŻERCY przy życiu zmusiłoby, być może nawet tę samą oskarżoną, jeśli była ona wieśniaczką z własnymi kurami, prosiętami itp., do zabijania zwierząt, by pies nie cierpiałby z głodu, co byłoby faktycznym znęcaniem się nad nim.
Po pierwsze, nieprawda. Mogłaby go odżywiać karmą powstałą ze zwierząt, które i tak już zostały zabite albo i tak zostałyby zabite. Po drugie, psy są wszystkożerne i niekoniecznie muszą jeść mięso. W stanie naturalnym żywiły się wszak nawet padliną. Wreszcie po trzecie, wynika stąd, że Twoim zdaniem wolno bezkarnie w dowolnej chwili bezboleśnie zabić dowolnego psa i kota, gdyż oszczędzi to cierpień innym zwierzętom. Obiecuję w takim razie, jeżeli tylko masz psa lub kota (albo ma go ktoś z Twoich bliskich), że gdy tylko przekonam się kiedyś do Twojego argumentu, pewnego dnia zgłoszę się po to zwierzę uzbrojony zarówno w ów argument, jak i siekierę...
|
|
| | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> skutki jedzenia mięsa przez kota i przez człowieka są rożne, w szczególności w odniesieniu do innych istot, mianowicie do zwierząt hodowlanych.Kot żywiony przez człowieka zjada hodowlaną wołowinę z takim samym dla hodowlanego wołu skutkiem jak zjadałby ją człowiek. > >>pewna ilość mięsa będzie musiała być nadal produkowana> >"Pewna ilość" była zawsze oraz jest teraz produkowana.> Tak, ale ilość ilości nierówna.Jednak pewne ilości są równe...  > Mogłaby go odżywiać karmą powstałą ze zwierząt, które i tak już zostały zabite albo i tak zostałyby zabite.W świecie bez udomowionych psów nie ma karmy dla psów; brak popytu znosi podaż. > psy są wszystkożerne i niekoniecznie muszą jeść mięso. W stanie naturalnym żywiły się wszak nawet padliną.Padlina jest mięsem. > Twoim zdaniem wolno bezkarnie w dowolnej chwili bezboleśnie zabić dowolnego psa i kota, gdyż oszczędzi to cierpień innym zwierzętom.A Twoim zdaniem oszczędzanie cierpień innym zwierzętom powinno być karalne?  > jeżeli tylko masz psa lub kota (albo ma go ktoś z Twoich bliskich), że gdy tylko przekonam się kiedyś do Twojego argumentu, pewnego dnia zgłoszę się po to zwierzę uzbrojony zarówno w ów argument, jak i siekierę...Ponieważ niewolenie zwierzęcia ot, tak, dla zabawy jest niemoralne, nie trzymam w domu niczego żywego. Ale siekierę mam...  .
|
|
| | | |  | daddy (2737 punktów) (zablokowany) |
> Ponieważ niewolenie zwierzęcia ot, tak, dla zabawy jest niemoralne, nie trzymam w domu niczego żywego. Ale siekierę mam...  > .A trzymanie martwego zwierzęcia dla zabawy, bez zniewolenia i siekiery?  Bądź żywego też nie dla zabawy, a z potrzeby relacji. Jak to jest z miłośnikami pająków lub gadów, rybek akwariowych, owadów, bakterii? Też niemoralne? Żyję z psami od 45 lat, w domu mieszka też kot. Mieszkają ze mną i to ja jestem bardziej zniewolony nie one  oczywiście ja zaspokajam ich potrzeby a one moje. Nie widzę w naszych relacjach niczego niemoralnego.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> A trzymanie martwego zwierzęcia dla zabawy, bez zniewolenia i siekiery?  I ja mam co nieco w lodówce.  > nie dla zabawy, a z potrzeby relacji.Z nami z potrzeby relacji bywają wszy... ...stkie zwierzęta, a przynajmniej każde mogłoby. Tyle, że na swoich zasadach. > Jak to jest z miłośnikami pająków lub gadów, rybek akwariowych, owadów, bakterii?Bakterie nie są zwierzętami, ale ogólnie, to im prymitywniejsze zwierzę, tym mniej cierpi. > Żyję z psami...> Nie widzę w naszych relacjach niczego niemoralnego.Większość ludzi nie widzi. .
|
|
| | | | | |  | daddy (2737 punktów) (zablokowany) | > >A trzymanie martwego zwierzęcia dla zabawy, bez zniewolenia i siekiery?  > I ja mam co nieco w lodówce.  Dla zabawy? > >nie dla zabawy, a z potrzeby relacji.> Z nami z potrzeby relacji bywają wszy...> ...stkie zwierzęta, a przynajmniej każde mogłoby. Tyle, że na swoich zasadach.Powiedz to mojemu kotu  Czyli uśpić? > >Jak to jest z miłośnikami pająków lub gadów, rybek akwariowych, owadów, bakterii?> Bakterie nie są zwierzętami, ale ogólnie, to im prymitywniejsze zwierzę, tym mniej cierpi.Mniej w metrach czy kilogramach? > >Żyję z psami...> >Nie widzę w naszych relacjach niczego niemoralnego.> Większość ludzi nie widzi.> .Bo może nie ma czego?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>A trzymanie martwego zwierzęcia dla zabawy, bez zniewolenia i siekiery?  > >I ja mam co nieco w lodówce.  > Dla zabawy?Mięsko na grill, hm? > uśpić?Jak obecny sam zaśnie nie brać kolejnego. > tym mniej cierpi.> Mniej w metrach czy kilogramach?Chyba w voltach. > >>Żyję z psami...> >>Nie widzę w naszych relacjach niczego niemoralnego.> >Większość ludzi nie widzi.> Bo może nie ma czego?Ja rzecz przemyślałam i mam pewność, że jest. .
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 daddy (2737 punktów) (zablokowany) |
>Ja rzecz przemyślałam i mam pewność, że jest. >. Pewność vs. pewność. Jak i reszta.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Pewność vs. pewność.Nie masz jej po swojej stronie, skoroś napisał "może": "Bo może nie ma czego?".  Z nas dwojga pewność mam tylko ja.  .
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Większość ludzi nie widzi.
hej, Większość ludzi nie widzi niczego nie moralnego w zabijaniu milionów zwierząt - dzień w dzień W nawiązywaniu bliskich relacji ze zwierzętami - nie dopatruje się niczego nagannego makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>W nawiązywaniu bliskich relacji ze zwierzętami - nie dopatruje się niczego nagannego Zwierzętom lepiej jest bez nas, nie widziałam dotąd nieszczęśliwej wiewiórki czy kawki, a psa czy konia - i owszem. .
|
|
| | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Widocznie były to destrukcyjne relacje Wiewórka w relacji z kuną też nie jest szczęśliwa - ( szczęśliwa ? ) makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Widocznie były to destrukcyjne relacje Zwierzęta z ludźmi są nieszczęśliwe nie tylko wskutek złego traktowania i ograniczania, ale także jako zniedołężniali starcy, co w naturalnym środowisku im się nie przytrafia.
>Wiewórka w relacji z kuną też nie jest szczęśliwa Jest zestresowana, ale jej problem szybko się rozwiązuje. .
|
|
| | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Szybka śmierć jest dobrym rozwiązaniem ... nie tylko dla zwierząt  makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) |
> >skutki jedzenia mięsa przez kota i przez człowieka są rożne, w szczególności w odniesieniu do innych istot, mianowicie do zwierząt hodowlanych.> Kot żywiony przez człowieka zjada hodowlaną wołowinę z takim samym dla hodowlanego wołu skutkiem jak zjadałby ją człowiek.Ale nie z takim samym skutkiem dla całego stada. Poza tym można kotu zafundować dietę jarską, a niedobór mięsa po prostu uzupełni on przez polowanie. Psy zaś żywić dodając im do diety mięso i kości padłych zwierząt. W ten sposób całe Twoje rozumowanie upada. > >>>pewna ilość mięsa będzie musiała być nadal produkowana> >>"Pewna ilość" była zawsze oraz jest teraz produkowana.> > Tak, ale ilość ilości nierówna.> Jednak pewne ilości są równe...  Tak, ale nie te. > >Mogłaby go odżywiać karmą powstałą ze zwierząt, które i tak już zostały zabite albo i tak zostałyby zabite.> W świecie bez udomowionych psów nie ma karmy dla psów; brak popytu znosi podaż. Uwaga wyżej. > >psy są wszystkożerne i niekoniecznie muszą jeść mięso. W stanie naturalnym żywiły się wszak nawet padliną.> Padlina jest mięsem. Naturalnie, przez "mięso" rozumiem tu świeże mięso (dla zwięzłości wywodu). > >Twoim zdaniem wolno bezkarnie w dowolnej chwili bezboleśnie zabić dowolnego psa i kota, gdyż oszczędzi to cierpień innym zwierzętom.> A Twoim zdaniem oszczędzanie cierpień innym zwierzętom powinno być karalne? Cel zdaje się nie uświęca środków. > >jeżeli tylko masz psa lub kota (albo ma go ktoś z Twoich bliskich), że gdy tylko przekonam się kiedyś do Twojego argumentu, pewnego dnia zgłoszę się po to zwierzę uzbrojony zarówno w ów argument, jak i siekierę...> Ponieważ niewolenie zwierzęcia ot, tak, dla zabawy jest niemoralne, nie trzymam w domu niczego żywego. Ale siekierę mam...  > . Żyj sobie zatem w samotnej wolności od niewolenia, w otoczeniu martwych przedmiotów. Ja wolę być sługą moich dwóch kotów.
|
|
| | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | > Poza tym można kotu zafundować dietę jarską,Zaczynam się martwić o Twoje koty. > a niedobór mięsa po prostu uzupełni on przez polowanie.Najpierw sugerujesz, że padlina to nie mięso a teraz, że myszy nie są czującymi istotami. A wszystko po to, żeby usprawiedliwić trzymanie tych swoich dwóch krwiożerczych bestii.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | >>Poza tym można kotu zafundować dietę jarską, >Zaczynam się martwić o Twoje koty.
Niepotrzebnie. Nie stanie się im żadna krzywda.
>>a niedobór mięsa po prostu uzupełni on przez polowanie.
>Najpierw sugerujesz, że padlina to nie mięso
Wyjaśniłem sprawę. Nie chciałbyś chyba, aby sprzedawczyni w mięsnym zaoferowała Ci kawałek padliny argumentując, że padlina jest mięsem.
Poza tym "padlina" to określenie szersze niż "mięso". Na padlinę składa się bowiem całość padłego zwierzęcia, a więc także skóra, kości, itd. Dlatego psy jako padlinożercy bardziej gustują w kościach niż koty jako mięsożercy. Choć oczywiście i kot potrafi zjeść zwierzę w całości, np. ptaka razem z piórami.
Warto nadmienić, że zwierzęta, które polują, eliminują w ten sposób słabe osobniki, nierzadko chore i per saldo przyczyniają się do wzmocnienia atakowanego gatunku (jeżeli atakujący nie osiągną tylko zbytniej przewagi) i jego ewolucji (w celach obrony). Sytuacja taka nie zachodzi w przypadku zwierząt hodowlanych.
>a teraz, że myszy nie są czującymi istotami. A wszystko po to, żeby usprawiedliwić trzymanie tych swoich dwóch krwiożerczych bestii.
'Świat zwierząt składa się w ogromnej części z krwiożerczych bestii.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | >Nie chciałbyś chyba, aby sprzedawczyni w mięsnym zaoferowała Ci kawałek padliny argumentując, że padlina jest mięsem. Oczywiście. Padlina jest gorszym gatunkiem mięsa i istotnie nie chciałbym, żeby sprzedawczyni mi ją podała.
Ale poważnie. Pisałeś, że pies może jeść padlinę. A skąd tą padlinę weźmiesz? Pójdziesz zbierać na polu? Czy może pies ma czekać, aż coś zdechnie? Teoretycznie można produkować karmę dla psów z padliny. Ale nie sądzę, żeby jakaś firma produkująca karmę pozwoliła sobie na to. W dobie internetu wiadomości szybko się rozchodzą a miłośnicy psów mają swoje fora. Gdyby jakiś pies wart parę tysięcy pochorował się od tej karmy, firma miałaby przechlapane. Ja nawet podejrzewam, że te firmy bardziej dbają o jakość niż te produkujące dla ludzi.
> Warto nadmienić, że zwierzęta, które polują, eliminują w ten sposób słabe osobniki, nierzadko chore i per saldo przyczyniają się do wzmocnienia atakowanego gatunku (jeżeli atakujący nie osiągną tylko zbytniej przewagi) i jego ewolucji (w celach obrony). Dodajmy, w celach obrony przed tymi samymi drapieżnikami. Czyli gdyby tych drapieżników nie było, doskonalenie się do obrony nie byłoby potrzebne i ewolucja przebiegałaby w innym kierunku. W skrócie - gdyby nie było problemu, nie byłoby potrzebne jego rozwiązanie.
>Sytuacja taka nie zachodzi w przypadku zwierząt hodowlanych. Myślę, że jednak do rozrodu wybierane są zdrowe osobniki.
|
|
| | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Tylko człowiek ma możliwość powiedzieć : Nie , nie chcę zabijać ... chcę znaleźć alternatywę To jest nasza wolność ... Możemy ulec przyzwyczajeniu i tradycji i oczywistej oczywistości a możemy też postawić sobie pytania i poszukać poważnych odpowiedzi makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >hej, >Tylko człowiek ma możliwość powiedzieć : Nie , nie chcę zabijać ... chcę znaleźć alternatywę >To jest nasza wolność ...
Ma możliwość powiedzieć "Nie , nie chcę zabijać" ale jeśli nazywasz to wolnością, to w wolności zawiera sie też alternatywa "Tak chcę jeść mięso"
Inaczej jest wolność w stylu "nie, nie muszę wyjeżdżać na wakacje"
|
|
| | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Cytat: w wolności zawiera sie też alternatywa "Tak chcę jeść mięso" Nie - Chcę zabijać ! Chcę zabijać aby jeść mięso zabijanych Tak wygląda ta wolność makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > hej,> Cytat: w wolności zawiera sie też alternatywa "Tak chcę jeść mięso" > Nie -> Chcę zabijać !> Chcę zabijać aby jeść mięso zabijanych> Tak wygląda ta wolność> makuśWolność jest prawem wyboru...
|
|
| | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
>Wolność jest prawem wyboru...
hej, Etyka ogranicza wolność
Moja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się twoja - prawda ? Zwierzęta są nieme tak jak jeszcze do niedawna - niewolnicy , kobiety , homoseksualiści , ateiści ... a kiedyś nawet chrześcijanie ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Wolność jest prawem wyboru... >hej, >Etyka ogranicza wolność >Moja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się twoja - prawda ? >Zwierzęta są nieme tak jak jeszcze do niedawna - niewolnicy , kobiety , homoseksualiści , ateiści ... a kiedyś nawet chrześcijanie ...
To wytłumacz mi na czym polega moja wolność w Twoim wymarzonym świecie. Na tym że nie wolno.... ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | ... >To wytłumacz mi na czym polega moja wolność w Twoim wymarzonym świecie. Na tym że nie wolno.... ?
hej, Kiedyś chrześcijanie byli prześladowani Niech to da ci do myślenia makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >To wytłumacz mi na czym polega moja wolność w Twoim wymarzonym świecie. Na tym że nie wolno.... ? Będę złośliwy - na wolności poszczenia w każdy dzień tygodnia. Bez złośliwości (prawie) - na wybieraniu tego co wszelkiej maści ideolodzy uważają za korzystne. Bo przecież jedzenie mięsa to nie wolność tylko atawizm, tradycja i co tam jeszcze, ale na pewno nie wolny wybór.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Wegetarianizm jako atak na wolność !
Nieograniczona wolność jest wyłącznie destrukcyjna i patologiczna makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | ayovi (99 punktów) |
>Kot żywiony przez człowieka zjada hodowlaną wołowinę z takim samym dla hodowlanego wołu skutkiem jak zjadałby ją człowiek.
Ale nie z takim samym skutkiem dla całego stada. Poza tym można kotu zafundować dietę jarską, a niedobór mięsa po prostu uzupełni on przez polowanie. Psy zaś żywić dodając im do diety mięso i kości padłych zwierząt. W ten sposób całe Twoje rozumowanie upada.>
Nie,to rozumowanie nie upada. Pod tym co napisala chetnaracjonalistka moge sie podpisac. Niektórzy uprawiają totalną hipokryzje w tym wątku. Otóż, jak zwierze mięsożerne zabija i zjada inne zwierze to w porządku(no z zastrzezeniem jednak ze lepiej-dla kogo?dla wege-wega!- byloby dawac psom i kotom padline czy pietruszke), a jak czlowiek(gatunek wszystkozerny) zabija i zjada inne zwierze (ale i inne organizmy ŻYWE ROŚLINY tu juz wam nie zal tych organizmow ŻYWYCH) to jest zle i niemoralnie.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Człowiek w przeciwieństwie do innych istot ma możliwość podejmowania świadomych wyborów ... To , że ja jestem wege - nie ma nic wspólnego z tym , że pies czy kot nie ma możliwości wyboru ...Fakt , że lew poluje nie ma żadnego przełożenia na to , że Ty polujesz ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Ale nie z takim samym skutkiem dla całego stada.Nawet dla 10dag polędwicy trzeba zabić jednego wołu. > można kotu zafundować dietę jarską, a niedobór mięsa...Można też dać sobie spokój z kotami, a nadwyżkę mięsa...  > Psy zaś żywić dodając im do diety mięso i kości padłych zwierząt.Skąd brać padłe sztuki, skoro nie będzie hodowli zwierząt? > >>>>pewna ilość mięsa będzie musiała być nadal produkowana> >>>"Pewna ilość" była zawsze oraz jest teraz produkowana.> >> Tak, ale ilość ilości nierówna.> >Jednak pewne ilości są równe...  > Tak, ale nie te.Które "te"? > Uwaga wyżej.Wyżej jest zanegowany zaimek. > przez "mięso" rozumiem tu świeże mięsoUzyskanie padliny również wymaga śmierci. > >>Twoim zdaniem wolno bezkarnie w dowolnej chwili bezboleśnie zabić dowolnego psa i kota, gdyż oszczędzi to cierpień innym zwierzętom.> >A Twoim zdaniem oszczędzanie cierpień innym zwierzętom powinno być karalne? > Cel zdaje się nie uświęca środków.Po co więc wsadzono panią do ciupy? > Żyj sobie zatem w samotnej wolności od niewolenia, w otoczeniu martwych przedmiotów.Fauna mieszka w pobliżu, nie muszę jej przedstawicieli niewolić w klatkach czy na smyczy. .
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) |
Dobrze wiesz, że nie masz już argumentów i że niestety nic nie da się z tym zrobić. Ale chętnie odpowiem na Twój post. > Nawet dla 10dag polędwicy trzeba zabić jednego wołu. Do wyżywienia 1000 kotów potrzeba zabić mniej wołów niż w celu wyżywienia 1000 ludzi. Naprawdę chcesz mnie przekonać, że jest inaczej? > można kotu zafundować dietę jarską, a niedobór mięsa...> Można też dać sobie spokój z kotami, a nadwyżkę mięsa...  Co to znaczy: "dać sobie spokój z kotami"? Miliony obecnie żyjących kotów będą żyć przez najbliższe 10, 15, 20 lat. Co chcesz z nimi zrobić hic et nunc? Pozabijać? > >Psy zaś żywić dodając im do diety mięso i kości padłych zwierząt.> Skąd brać padłe sztuki, skoro nie będzie hodowli zwierząt?> >>>>>pewna ilość mięsa będzie musiała być nadal produkowana> >>>>"Pewna ilość" była zawsze oraz jest teraz produkowana.> >>> Tak, ale ilość ilości nierówna.> >>Jednak pewne ilości są równe...  > >Tak, ale nie te.Które "te"? Plaster delikatnego, wykwintnego mięsa na porcelanowym talerzyku dla kota i barani udziec dla człowieka to chyba dwie rożne ilości - a może chcesz mnie może przekonać, że jednak takie same? > > Uwaga wyżej.> Wyżej jest zanegowany zaimek. Nie łap mnie za słowo, tym bardziej że wiesz o co mi chodziło. > >przez "mięso" rozumiem tu świeże mięso> Uzyskanie padliny również wymaga śmierci.> >>>Twoim zdaniem wolno bezkarnie w dowolnej chwili bezboleśnie zabić dowolnego psa i kota, gdyż oszczędzi to cierpień innym zwierzętom.> >>A Twoim zdaniem oszczędzanie cierpień innym zwierzętom powinno być karalne? > >Cel zdaje się nie uświęca środków.> Po co więc wsadzono panią do ciupy? W pozbawieniu kogoś wolności, jeżeli sobie na to zasłużył, nie ma nic niestosownego. Jeżeli człowiek nie potrafi rozsądnie postępować na wolności, nie zasługuje na nią. > Fauna mieszka w pobliżu, nie muszę jej przedstawicieli niewolić w klatkach czy na smyczy. Nie zapomnij wyrzucić kwiaty doniczkowe - doniczka też jest więzieniem dla rośliny.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Dobrze wiesz...Czego i Tobie życzę.  > Do wyżywienia 1000 kotów potrzeba zabić mniej wołów...Ale jednak potrzeba, dlatego każdy właściciel kota doprowadza do zabijania wołów, co jest wbrew idei uchronienia wołów przed rzeźnią. > Miliony obecnie żyjących kotów będą żyć przez najbliższe 10, 15, 20 lat. Co chcesz z nimi zrobić hic et nunc?Proponuję by każdy właściciel swojego kota czym prędzej zjadł. Zmniejszy to ubój wołów.  > Plaster delikatnego, wykwintnego mięsa na porcelanowym talerzyku dla kota i barani udziec dla człowieka to chyba dwie rożne ilościPomijając nieadekwatność powyższego porównania (kot jada wyłącznie mięso, a ludzie jadają pokarm głównie roślinny) zupełnie nie zauważasz, że optując za ratowaniem zjadanych zwierząt targujesz się nie o poszczególne ich życia, lecz o... kilogramy mięsa. A przecież z uwagi na masę mięsa zabicie jednego ważącego 3/4 tony wołu powoduje ocalanie 500 półtorakilowych kurcząt... Lub 25 TYSIĘCY trzydekagramowych szprotek! > Nie łap mnie za słowoWięc dyskutuj bez słów. > wiesz o co mi chodziłoSkoro wiem, to po co do mnie piszesz? > >>>>Twoim zdaniem wolno bezkarnie w dowolnej chwili bezboleśnie zabić dowolnego psa i kota, gdyż oszczędzi to cierpień innym zwierzętom.> >>>A Twoim zdaniem oszczędzanie cierpień innym zwierzętom powinno być karalne? > >>Cel zdaje się nie uświęca środków.> >Po co więc wsadzono panią do ciupy?> W pozbawieniu kogoś wolności, jeżeli sobie na to zasłużył, nie ma nic niestosownego.Pewnie, ale jak wykazałam nie wygląda na to, by ów ktoś sobie zasłużył. > doniczka też jest więzieniem dla rośliny.A czymże się żywisz, skoro i roślinom współczujesz?  .
|
|
| | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Znakomite ! ( poważnie ) makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | > Do wyżywienia 1000 kotów potrzeba zabić mniej wołów niż w celu wyżywienia 1000 ludzi.Przypomnę tylko, że jesteśmy w wątku o wegetarianach. > Naprawdę chcesz mnie przekonać, że jest inaczej? > Co to znaczy: "dać sobie spokój z kotami"?Jeśli ktoś uważa, że jedzenie mięsa jest nieetyczne i sam nie je to zamiast kota może trzymać w domu jakieś zwierzę roślinożerne i żywić je ziarenkami tak jak siebie. Zamiast kota można kupić świnkę morską, koszatniczkę, papugę. Wszystko to jest bardzo sympatyczne i zaspokaja potrzebę kontaktu ze zwierzęciem. Zamiast trzymać psa można zamontować alarm. Minęły czasy, kiedy pies musiał pilnować domu a kot łowić myszy, żeby nie zjadły gospodarzowi plonów. Trzymanie kota albo psa jest dziś kaprysem i nie ma innego niż kaprys powodu żeby zużywać mięso psem albo kotem. Jeśli już ktoś ma psa albo kota i traktuje go jak członka rodziny, to nie postuluję wyrzucania, ale następnego już nie brać. Taki wegetarianin, który sam nie je mięsa, ale popiera trzymanie kotów i psów jest co najmniej niekonsekwentny. Jeśli ktoś uważa, że nie ma nic złego w jedzeniu mięsa, to te uwagi go nie dotyczą.
|
|
| | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) |
>> Do wyżywienia 1000 kotów potrzeba zabić mniej wołów niż w celu wyżywienia 1000 ludzi. >Przypomnę tylko, że jesteśmy w wątku o wegetarianach.
Nasunęła się jednakże kwestia (nie)wegetarianizmu kotów.
>Jeśli ktoś uważa, że jedzenie mięsa jest nieetyczne i sam nie je to zamiast kota może trzymać w domu jakieś zwierzę roślinożerne i żywić je ziarenkami tak jak siebie.
Cały czas mówiłem, że w chwili obecnej jedzenie mięsa przez człowieka jest wynikiem stanu wyższej konieczności. Różne rzeczy ludzie robią w stanie wyższej konieczności, nawet niekiedy zabijają się nawzajem (np. w obronie własnej). Nawet jeżeli uważałbym, że jedzenie tu i teraz mięsa przez człowieka jest nieetyczne, nie twierdziłbym, że jedzenie mięsa w ogóle, przez kogokolwiek jest nieetyczne, albo że nieetyczne jest pozwalanie na to, by pewne istoty (inne niż ludzie) jadły mięso.
>Zamiast kota można kupić świnkę morską, koszatniczkę, papugę. Wszystko to jest bardzo sympatyczne i zaspokaja potrzebę kontaktu ze zwierzęciem. Zamiast trzymać psa można zamontować alarm. Minęły czasy, kiedy pies musiał pilnować domu a kot łowić myszy, żeby nie zjadły gospodarzowi plonów.
Teoretyzujesz jak Chętnie Racjonalistka vel Ostrożnisia. Co chcesz zatem zrobić z żyjącymi (nie: hipotetycznymi) psami i kotami?
>Trzymanie kota albo psa jest dziś kaprysem i nie ma innego niż kaprys powodu żeby zużywać mięso psem albo kotem.
Prokreacja w tym sensie też jest dziś bezsensownym kaprysem, gdyż ludzi jest aż nazbyt wielu.
>Jeśli już ktoś ma psa albo kota i traktuje go jak członka rodziny, to nie postuluję wyrzucania, ale następnego już nie brać.
>Taki wegetarianin, który sam nie je mięsa, ale popiera trzymanie kotów i psów jest co najmniej niekonsekwentny.
Jak rozumiem, pszczelarz będący demokratą, jeżeli nie wprowadzi demokracji w swoich ulach, też będzie "co najmniej niekonsekwentny"? A może powinien zlikwidować pasiekę, albo przynajmniej następnych uli "już nie brać"?
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | >>Przypomnę tylko, że jesteśmy w wątku o wegetarianach. > Nasunęła się jednakże kwestia (nie)wegetarianizmu kotów. Tym bardziej zdanie: >>> Do wyżywienia 1000 kotów potrzeba zabić mniej wołów niż w celu wyżywienia 1000 ludzi. jest prawdziwe tylko przy założeniu, że ci ludzie nie są wegetarianami. Skoro jesteśmy w wątku o wegetarianach, takie założenie nie jest oczywiste.
> Cały czas mówiłem, że w chwili obecnej jedzenie mięsa przez człowieka jest wynikiem stanu wyższej konieczności. A ja cały czas mówię, że hodowanie kotów i psów nie jest stanem wyższej konieczności. Z wyjątkiem tych nielicznych psów, których nie można zastąpić niczym innym, np. psy policyjne.
>Różne rzeczy ludzie robią w stanie wyższej konieczności, nawet niekiedy zabijają się nawzajem (np. w obronie własnej). Nawet jeżeli uważałbym, że jedzenie tu i teraz mięsa przez człowieka jest nieetyczne, nie twierdziłbym, że jedzenie mięsa w ogóle, przez kogokolwiek jest nieetyczne, albo że nieetyczne jest pozwalanie na to, by pewne istoty (inne niż ludzie) jadły mięso. Ja uważam, że ludzie odpowiadają za to, co robią ich zwierzęta domowe.
> Teoretyzujesz A Ty chyba żarty sobie robisz. Sądzisz, że ludzie nie hodują w domach wymienionych przeze mnie zwierząt? Nie napisałem, żeby łapać wiewiórki, tylko wymieniłem dość popularne zwierzęta domowe.
>Co chcesz zatem zrobić z żyjącymi (nie: hipotetycznymi) psami i kotami? Wytłumaczę o co chodzi na przykładzie, bo widzę, że z wyobraźnią kruchutko. Moja znajoma ma kotkę. Ta kotka co roku rodzi ok. 5 kociąt. Znajoma nie trzyma tych kotów tylko rozdaje. Trochę się musi nachodzić, ale zawsze upchnie wszystkie koty. A gdyby nikt nie brał, to po jednym miocie szybko dowiedziałaby się, co zrobić, żeby kotka nie miała kociąt. Ewentualnie po dwóch miotach rodzina interweniowałaby. Po kilkunastu latach populacja kotów zmniejszyłaby się znacznie. A tymczasem tych kilka kotów zostałoby u niej, bo nie wyrzuciłaby ich. Podobnie z psami, tylko gorzej, bo one maja więcej młodych.
Poza tym, czy myślisz, że dziś wszystkie psy znajdują właścicieli? Jak myślisz, co dzieje się z tymi, których nikt nie chce?
> Prokreacja w tym sensie też jest dziś bezsensownym kaprysem, gdyż ludzi jest aż nazbyt wielu. Hmm... coś w tym jest. Chociaż trochę przesadziłeś, jak często.
>Jak rozumiem, pszczelarz będący demokratą, jeżeli nie wprowadzi demokracji w swoich ulach, też będzie "co najmniej niekonsekwentny"? A może powinien zlikwidować pasiekę, albo przynajmniej następnych uli "już nie brać"? Wegetarianie swoją etyką obejmują inne gatunki. Dlatego ich etyka ma charakter międzygatunkowy. Wątpię, by demokraci interesowali się relacjami między innymi gatunkami. Jeśli jakiś demokrata, w co wątpię, również będzie tak robił, to oczywiście, byłby niekonsekwentny hodując pszczoły.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) |
>jest prawdziwe tylko przy założeniu, że ci ludzie nie są wegetarianami. Skoro jesteśmy w wątku o wegetarianach, takie założenie nie jest oczywiste.
Tak czy owak to założenie przyjmowałem.
>>Co chcesz zatem zrobić z żyjącymi (nie: hipotetycznymi) psami i kotami?
>Wytłumaczę o co chodzi na przykładzie, bo widzę, że z wyobraźnią kruchutko.
>Moja znajoma ma kotkę. Ta kotka co roku rodzi ok. 5 kociąt. Znajoma nie trzyma tych kotów tylko rozdaje. Trochę się musi nachodzić, ale zawsze upchnie wszystkie koty. >A gdyby nikt nie brał, to po jednym miocie szybko dowiedziałaby się, co zrobić, żeby kotka nie miała kociąt. Ewentualnie po dwóch miotach rodzina interweniowałaby. >Po kilkunastu latach populacja kotów zmniejszyłaby się znacznie. A tymczasem tych kilka kotów zostałoby u niej, bo nie wyrzuciłaby ich.
"Zmniejszyłaby się znacznie" - a więc nie w zupełności, wobec czego pozostawiona przy życiu część kotów domowych będzie musiała być żywiona. Kto i dlaczego miałby prawo posiadać kota? Bo jeżeli optujesz za całkowitym zakazem posiadania kota, będzie to równie skuteczny zakaz jak prohibicja w USA. Zresztą Egipcjanie mieli bezwzględny (i religijny!) zakaz handlowania kotami. Jak go przestrzegali - widzimy.
>Poza tym, czy myślisz, że dziś wszystkie psy znajdują właścicieli? Jak myślisz, co dzieje się z tymi, których nikt nie chce?
Nie ma sytuacji, która nie powodowałaby jakichś skutków ubocznych, które uchodzą za niepożądane.
>>Jak rozumiem, pszczelarz będący demokratą, jeżeli nie wprowadzi demokracji w swoich ulach, też będzie "co najmniej niekonsekwentny"? A może powinien zlikwidować pasiekę, albo przynajmniej następnych uli "już nie brać"?
>Wegetarianie swoją etyką obejmują inne gatunki. Dlatego ich etyka ma charakter międzygatunkowy. Wątpię, by demokraci interesowali się relacjami między innymi gatunkami. Jeśli jakiś demokrata, w co wątpię, również będzie tak robił, to oczywiście, byłby niekonsekwentny hodując pszczoły.
Po pierwsze, nie jestem wegetarianinem i nie wypowiadam się w ich imieniu. Po drugie, nie nie rozumiem, co znaczy, że wegetarianie "etyką obejmują inne gatunki" i że ich etyka "ma charakter międzygatunkowy". Zakaz zabijania zwierząt z błahych powodów nie musi wcale wypływać z przekonania o podmiotowości zwierząt (jeżeli o tę podmiotowość Ci chodzi). Może wynikać np. z przeświadczenia, że stanowią one złożoną, unikalną formę fizyczną, którą należy chronić właśnie przez jej unikalność. Można (jak mi się zdaje) odmawiać sobie mięsa na takiej zasadzie, na jakiej ktoś odmówi sobie zabawy polegającej na bezsensownym niszczeniu jakiejś oryginalnej rzeźby terenu. Można koparką tryknąć w Maczugę Herkulesa - tylko po co?
Jak powiedziałem, najlepszym rozwiązaniem będzie położenie nacisku na badania nad technologią syntetycznego uzyskiwania mięsa.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | > Tak czy owak to założenie przyjmowałem.Dlatego zwróciłem na to uwagę. > "Zmniejszyłaby się znacznie" - a więc nie w zupełności,Nikt chyba nie chciałby, żeby koty całkowicie wyginęły. Zawsze będzie można odnowić ich populację, gdy dostępne będzie "syntetyczne" mięso. Tylko co zrobić, żeby nie polowały na ptaki? > Bo jeżeli optujesz za całkowitym zakazem posiadania kota,Nie. Optuję za tym, żeby uświadomić ludziom, że kot nie jest najlepszą opcją dla kogoś, komu bliskie jest dobro zwierząt i zmniejszenie cierpienia. > Nie ma sytuacji, która nie powodowałaby jakichś skutków ubocznych, które uchodzą za niepożądane.Więc o co Ci chodzi? > Po pierwsze, nie jestem wegetarianinem i nie wypowiadam się w ich imieniu. Po drugie, nie nie rozumiem, co znaczy, że wegetarianie "etyką obejmują inne gatunki" i że ich etyka "ma charakter międzygatunkowy". Zakaz zabijania zwierząt z błahych powodów nie musi wcale wypływać z przekonania o podmiotowości zwierząt (jeżeli o tę podmiotowość Ci chodzi). Może wynikać np. z przeświadczenia, że stanowią one złożoną, unikalną formę fizyczną, którą należy chronić właśnie przez jej unikalność. Można (jak mi się zdaje) odmawiać sobie mięsa na takiej zasadzie, na jakiej ktoś odmówi sobie zabawy polegającej na bezsensownym niszczeniu jakiejś oryginalnej rzeźby terenu. Można koparką tryknąć w Maczugę Herkulesa - tylko po co?Oczywiście, że nie musi. Ale gdyby było tak, jak myślisz, nie byłoby powodu chronić krowy, świni czy kury przed złym traktowaniem, bo jest ich mnóstwo i zaraz można naprodukować nowych, takie dobro odnawialne. Nie chodzi o unikalność tylko o to, że nie są przedmiotami. Mogłyby być nawet sklonowane. Maczugę Herkulesa chroni się z innego powodu. > Można (jak mi się zdaje) odmawiać sobie mięsa na takiej zasadzie, na jakiej ktoś odmówi sobie zabawy polegającej na bezsensownym niszczeniu jakiejś oryginalnej rzeźby terenu.Na takiej zasadzie można sobie odmawiać jedzenia gatunków zagrożonych, np. tuńczyka błękitnopłetwego, ja na przykład sobie odmawiam. > Jak powiedziałem, najlepszym rozwiązaniem będzie położenie nacisku na badania nad technologią syntetycznego uzyskiwania mięsa.Też tak myślę.
|
|
| | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Jeśli ktoś uważa, że nie ma nic złego w jedzeniu mięsa, to te uwagi go nie dotyczą.
hej, Wege to jeden z niewlielu wolnych wborów , jakie człowiek ma ... Mogę być wege --- nic mnie nie zmusza ... nic mne nie determinuje , nic mnie nie ogranicza ... Taka sytuacja to wyjątek wśród miliardów naszych decyzji makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > Nie zapomnij wyrzucić kwiaty doniczkowe - doniczka też jest więzieniem dla rośliny.
hej, Wszystko można sprowadzić do absurdu makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Hieny przed śmiercią głodową?
hej, Jeżeli będzie nas 30 miliardów to nie będziemy w stanie chronić czegokolwiek przed czymkolwiek Musimy się ograniczać ? Czy też - mamy prawo do wszystkiego bez jakichkolwiek ograniczeń ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> mamy prawo do wszystkiego bez jakichkolwiek ograniczeń ?Na szczęście na pewno mamy prawo się ograniczać.  .
|
|
| | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, można też ograniczać ograniczenia makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> można też ograniczać ograniczeniaI to jest właśnie poszukiwana odpowiedź.  .
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Przez kogo ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Do społeczeństwa hodującego w celach rozrywkowych drapieżniki o wegetarianizm nie ma co apelować.
hej, Ciekawe spostrzeżenie ! makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
3 na 5 | Wera (1540 punktów) | Myślę, że samo zabijanie zwierząt nie powinno stanowić dla nas jakiegoś wielkiego problemu moralnego. Śmierć jest nieunikniona tak czy inaczej. Większym problemem są warunki życia zwierząt hodowlanych. Ssaki i ptaki, które hodujemy, nie mają w naturze przebywania w tak dużych i gęstych skupiskach, więc prawdopodobnie czują się co najmniej niekomfortowo. Gdybyśmy zapewniali tym zwierzętom życie w komforcie i, że tak powiem, godną śmierć, bez cierpień, to byłyby w sumie "szczęśliwe" za życia, a po śmierci nie powinno ich już nic obchodzić.
Co do diety wegetariańskiej/wegańskiej, nie każdemu taka służy, sama mam niedobór żelaza, a głównymi źródłami żelaza są produkty pochodzenia zwierzęcego. Nie jestem w stanie pochłaniać hurtowych ilości orzechów i fasoli, a od tabletek boli mnie brzuch.
|
|
2 na 2 | ziemiojad (338 punktów) | Ja żyję ze świadomością, że człowiek jest zwierzęciem, a zwierzęta, jako organizmy cudzożywne, muszą zjadać inne organizmy. Antylopy jedzą trawę, lwy jedzą antylopy, krowa je kiszonkę z kukurydzy, a krowę je człowiek i dla mnie to jest "naturalne".
Jednak człowiek, oprócz tego, że jest zwierzęciem, to jest do tego istotą myślącą, i przez to swojej myślenie sporo na Ziemi "namieszał". Co prawda to niby też "naturalne", że jeden gatunek wypiera drugi, ale ponieważ w dłuższej perspektywie okazuje się, że ten drugi też może być do przeżycia pierwszego potrzebny, stąd wydaje się "moralnie" uzasadnione, żeby człowiek myślał co zrobić by zachować w jakimś stopniu to środowisko naturalne, które na skutek swojej działalności niszczy. Najwięcej szkód generuje właśnie rolnictwo - uprawa i hodowla zwierząt, stąd być może jest wskazane by kombinować i modyfikować dietę, zwłaszcza, że ta obecna większości bardzo źle służy. Nie znaczy to, że jestem za tym, by wszyscy przeszli na wegetarianizm, ale raczej optuję za zmianą warunków chowu i hodowli, tak by jak najbardziej chroniły środowisko i odpowiadały potrzebom zwierząt, promocją zdrowego odżywiania i produkcją żywności zbliżonej do naturalnej, a nie pryskanych zbóż i tuczonych w ekspresowym tempie i przegęszczeniu świniaków.
|
|
1 na 3 | ayovi (99 punktów) | Wyzej napisalem nieco ironicznie : powiecie indianskim,afrykanskim,papuaskim plemionom nie jedzcie miesa bo jestesmy wege-wega, czym mozna obalic cala ta hucpe w imie kolejnej utopijnej ideologii. To co uprawiaja niektorzy ideolodzy wege-wega to jest hipokryzja. Otoz jak to sobie utopijnie wyobrazacie? Indianin z peruwianskich Andów bedzie mogl zabijac zwierzeta i jesc mieso, a kreolom i metysom z miast wybrzeza zaproponujecie jedzcie fasole, kasze, kiełki? Czarnym z afrykanskiej dzungli, sawanny laskawie pozwolicie jesc mieso, ale czarni i biali z Kapsztadu czy Pretorii beda jedli tylko i wylacznie rosliny? Totalniactwo niczym w KRLD. Prawda jest taka ze chcecie walczyc nie tyle o obrone zwierzat(zauwazmy ze tylko niektorych,wybranych),ile chcecie dokonac zamachu na ludzka nature. Niektorzy mowia o wolnej woli, skoro kazdy ma wolny wybor to NIKT nie ma prawa narzucac komus co ma jesc a czego ma nie jesc. Jakos nie slychac byscie tak zawziecie bronili zwierzat przed ohydnym klusownictwem, byscie ubolewali nad zmniejszaniem sie populacji wielu gatunkow w roznych czesciach swiata,nad wyginieciem tysiecy gatunkow zwierzat znikajacych z tej planety w duzej mierze z powodu niszczacej,grabiezczej dzialalnosci czlowieka, ALE wielce ubolewacie nad tzw hodowlanymi zwierzetami. Ja jestem zwolennikiem zmniejszania(a nie zwiekszania) hodowli niektorych zwierzat hodowlanych, ale nikt nie ma prawa zmuszac innych ludzi do zaprzestania spozywania zwierzecego miesa. I nie mowcie tu o moralnosci bo z moralnoscia nie ma to nic wspolnego.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | . Ja jestem zwolennikiem zmniejszania(a nie zwiekszania) hodowli niektorych zwierzat hodowlanych, ale nikt nie ma prawa zmuszac innych ludzi do zaprzestania spozywania zwierzecego miesa. I nie mowcie tu o moralnosci bo z moralnoscia nie ma to nic wspolnego.
hej, Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Dlaczego moralność ma nie obejmować zwierząt ? Jeżeli moralność zwierząt nie dotyczy to czy znęcanie się nad zwierzętami jest poza moralnością czy nie ? Jeżeli nie dotyczy to mogę ze zwierzętami robić to co zechcę - czyż nie ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | | ayovi (99 punktów) | >. Ja jestem zwolennikiem zmniejszania(a nie zwiekszania) hodowli niektorych zwierzat hodowlanych, ale nikt nie ma prawa zmuszac innych ludzi do zaprzestania spozywania zwierzecego miesa. I nie mowcie tu o moralnosci bo z moralnoscia nie ma to nic wspolnego. >hej, >Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? >Dlaczego moralność ma nie obejmować zwierząt ? >Jeżeli moralność zwierząt nie dotyczy to czy znęcanie się nad zwierzętami jest poza moralnością czy nie ? >Jeżeli nie dotyczy to mogę ze zwierzętami robić to co zechcę - czyż nie ? >makuś > szczególne pozdrowienia dla wegetarian
hej Jedzenie miesa nie ma nic wspolnego z moralnoscia. Niedopuszczalne jest znecanie sie nad zwierzetami.
|
|
| |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Cytat:hej Jedzenie miesa nie ma nic wspolnego z moralnoscia. Niedopuszczalne jest znecanie sie nad zwierzetami. hej, Z moralnością nie ma nic wspólnego kolekcjonowanie znaczków - ale zabijanie milionów zwierząt ma jak najbardziej Kary cielesne były kiedyś powszechnie akceptowane - znaleźli się ludzie , którzy to kwestionowali Teraz kary cielesne uważane są za barbarzyństwo makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|