 |
Czy to już ateizm, czy jeszcze wątpliwości katolika? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-04-2018 20:17 | Tomek87 (3 punktów) | Czy to już ateizm, czy jeszcze wątpliwości katolika? | Witam wszystkich serdecznie! Niektórzy może jeszcze mnie pamiętają, z pytania, które zadałem na tym forum ponad rok temu "Praktykujący ateista - wewnętrzny konflikt", ale poza zadaniem samego pytania nie udzielałem się wtedy więcej. Link do tego wątku poniżej: www.racjonalista.pl/forum.php/s,727994Chciałbym ponownie zwrócić się do społeczności tego forum, ponieważ ta kwestia pozostaje dla mnie nierozwiązana, a poprzedni wątek uległ już przedawnieniu. Na początek, chciałbym zaznaczyć mój punkt wyjścia do moich dalszych rozważań, to znaczy fakt, że teoretycznie jestem nadal chrześcijaninem wyznania rzymskokatolickiego, ochrzczonym i bierzmowanym oraz praktykującym życie sakramentalne umiarkowanie często, głównie poprzez udział w niedzielnej mszy, spowiedź kilka razy w roku, sporadyczne spotkania w duszpasterstwach młodych oraz indywidualne studium Biblii oraz Ojców Kościoła. W codziennym życiu, staram się również kierować zaleceniami Katechizmu Kościoła Katolickiego, choć jako słaby i grzeszny człowiek nie zawsze mi wychodzi, tak jakbym chciał. Na pewno nigdy nie byłem i nie jestm antyklerykałem. Od kilku lat borykam się z bardzo poważnym kryzysem wiary, który jest dla mnie źródłem dużej ilości napięć wewnętrznych. Przez ostatnie lata doświadczam przechodzenia przez następujące po sobie jak na sinusoidzie fazy pogłębiania i osłabiania wiary, bez jakiegoś wyraźnego nawrócenia, a wręcz przeciwnie raczej utrwalaniem się tendencji ateistycznych. Przez dłuższy czas, bezowocnie, próbuję też zrozumieć, czym właściwie jest wiara. Jak rozpoznać w gruncie rzeczy, że się wierzy w Boga? W jakim momencie staje się ateistą? We mszach uczestniczę aktualnie przede wszystkim z przyzwyczajenia i dla zaspokojenia potrzeby uczestnictwa w estetycznie i filozoficznie pięknie przygotowanych liturgiach oraz by poczuć się ekskluzywnie i elitarnie poprzez przynależność do instytucji Kościoła. Wydaje mi się, że to co pozostało u mnie z wiary, opiera się głównie na swojego rodzaju emocjonalnych kotwicach, wdrukowanych głęboko we mnie podczas religijnego wychowania w dzieciństwie. Uczucie pustki przy zaniechaniu religijnych praktyk, strach przed piekłem, ale też impulsy popychające mnie do spowiedzi, to niektóre z przykładów takich emocji. Jednocześnie, coraz częściej dochodzę do przekonania, że nawet jeśli nie wierzę w Boga, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebym jeśli tylko tego chcę, tak jak wierzący, czerpał korzyści z uczestnictwa w kościelnych rytuałach i wspólnocie. Z drugiej strony, wiem, że nie umiałbym zaakceptować, że za życie w niewierze mogłoby mnie spotkać wieczne potępienie po śmierci. Dlatego też przypuszczam, że nawet gdybym chciał, nigdy nie będę umiał pozwolić sobie na odejście od Kościoła. Moim głównym celem poruszania tego zagadnienia w Internecie, jest przyjrzenie się moim własnym pokusom niewiary, z jakimi przychodzi mi się mierzyć w ostatnich latach. Przeczuwam, że nie jestem w stanie nigdy podjąć decyzji o zadeklarowaniu się jako ateista. Zapewne, w głębi serca posiadam cały czas płomyk nadziei na posiadanie wiary, co mogłoby również wyjaśnić fakt, że nie potrafię, mimo kilku prób, porzucić praktyk religijnych. Liczyłbym na tym forum ateistycznym na merytoryczną dyskusję, gdyż chciałbym poznać Wasze zdanie oraz świadectwo, w jaki sposób, jeśli sami przeżywaliście podobny okres niepewności, wybraliście w końcu życie jako ateista. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | pyszne | >....oraz by poczuć się ekskluzywnie i elitarnie poprzez przynależność do instytucji >Kościoła.....
Nie brzmi to skromnie - raczej pysznie. A pan wie czym jest pycha???
|
|
2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Czy to już ateizm, czy jeszcze wątpliwości katolika? | >Liczyłbym na tym forum ateistycznym Chyba nie wiesz na jakim forum się znajdujesz: Forum Racjonalista.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | > Przez dłuższy czas, bezowocnie, próbuję też zrozumieć, czym właściwie jest wiara.A służę uprzejmie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,749098/z,0Wątek zabełkotany do szczętu (jak zwykle w całym necie, więc i na racjonaliście.pl), ale za swoje wypowiedzi biorę odpowiedzialność.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
 | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Przez dłuższy czas, bezowocnie, próbuję też zrozumieć, czym właściwie jest wiara.> A służę uprzejmie:www.racjonalista.pl/forum.php/s,749098#w749841Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Jak rozpoznać w gruncie rzeczy, że się wierzy w Boga? W jakim momencie staje się ateistą?Ateistami stajemy się w momencie narodzin, choć Kościół pewnie by się upierał, że od poczęcia. 
Cza być oszczędnym.
|
|
 | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Jak rozpoznać w gruncie rzeczy, że się wierzy w Boga? W jakim momencie staje się ateistą? >Ateistami stajemy się w momencie narodzin, Agnostykami jesteśmy od narodzin, teistami, ateistami stajecie się w ciągu życia.
Duch Prawdy... Mankiewicz ( Sławek )... duchowa Manna dla ludzi...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Ateistami stajemy się w momencie narodzin,> Agnostykami jesteśmy od narodzin, teistami, ateistami stajecie się w ciągu życia.Przyjmując za Wiki iż ateizm to "brak wiary", zaś agnostycyzm "pogląd filozoficzny", to jednak od urodzenia jesteśmy ateistami.
Cza być oszczędnym.
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>Ateistami stajemy się w momencie narodzin,> >Agnostykami jesteśmy od narodzin, teistami, ateistami stajecie się w ciągu życia.> Przyjmując za Wiki iż ateizm to "brak wiary", zaś agnostycyzm "pogląd filozoficzny", to jednak od urodzenia jesteśmy ateistami.Lubujesz się w zakłamywaniu?: "Ateizm - brak wiary w istnienie bogów"Duch Prawdy... Mankiewicz ( Sławek )... duchowa Manna dla ludzi...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>Ateistami stajemy się w momencie narodzin,> >>Agnostykami jesteśmy od narodzin, teistami, ateistami stajecie się w ciągu życia.> >Przyjmując za Wiki iż ateizm to "brak wiary", zaś agnostycyzm "pogląd filozoficzny", to jednak od urodzenia jesteśmy ateistami.> [...]> "Ateizm - brak wiary w istnienie bogów"I co w związku z tym?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >> "Ateizm - brak wiary w istnienie bogów"I co w związku z tym? To co już napisałem, że rodzimy się agnostykami, a ateistami zostają ci, którzy nabywają wiedzy o teistach - wierzących w boga\bogów.
Duch Prawdy... Mankiewicz ( Sławek )... duchowa Manna dla ludzi...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>> "Ateizm - brak wiary w istnienie bogów" >>I co w związku z tym? >To co już napisałem... Nie napisałeś, by związek ateizmu z istnieniem bogów miał wpływ na cokolwiek.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | |  | 3 na 5 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>>> "Ateizm - brak wiary w istnienie bogów">>I co w związku z tym? >>To co już napisałem... >Nie napisałeś, by związek ateizmu z istnieniem bogów miał wpływ na cokolwiek. Ateistą zostaje się w opozycji do teisty, po nabyciu wiedzy, że są wierzący w istnienie bogów, nikt nie rodzi się ateistą.
Duch Prawdy... Mankiewicz ( Sławek )... duchowa Manna dla ludzi...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Ateistą zostaje się w opozycji do teisty, po nabyciu wiedzy, że są wierzący w istnienie bogów, nikt nie rodzi się ateistą. Tymczasem ja powołałam definicję mówiącą, że ateizm jest - co do zasady - brakiem wiary, a w tym rozumieniu ateistami się rodzimy.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 4 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Ateistą zostaje się w opozycji do teisty, po nabyciu wiedzy, że są wierzący w istnienie bogów, nikt nie rodzi się ateistą. >Tymczasem ja powołałam definicję mówiącą, że ateizm jest - co do zasady - brakiem wiary, a w tym rozumieniu ateistami się rodzimy. Co do zasady to wszyscy rodzimy się bez wiedzy, a więc agnostykami: agnostyk - bez wiedzy. Wiedzę o wierze w boga\bogów nabywamy i część z nas zostaje ateistami.
Duch Prawdy... Mankiewicz ( Sławek )... duchowa Manna dla ludzi...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | | astrotaurus (12445 punktów) |
>Co do zasady to wszyscy rodzimy się bez wiedzy, a więc agnostykami: agnostyk - bez wiedzy. Agnostycyzm, owszem, odnosi się do wiedzy, ale w kontekście poznania, z którego wiedza wynika. Agnostycyzm to jest bez-poznanie. Jest to pogląd głoszący niemożliwość poznania - czyli niemożliwość zdobywania wiedzy. Po urodzeniu człowiek nie ma żadnych poglądów, a jedynym słowem oznaczającym nieistnienie w umyśle poglądów jest słowo odnoszące się do poglądów teistycznych czyli ateizm.
>Wiedzę o wierze w boga\bogów nabywamy i część z nas zostaje ateistami. Wiedzę o wierze w boga\bogów nabywamy i część z nas pozostaje ateistami.
>Ateizm to światopogląd. Ateizm to nie jest światopogląd. Ateizm to a-teizm czyli bez-teizm. To słowo opisuje stan umysłu bez poglądu teistycznego. Ateizm niczego nie głosi. Zapamiętaj sobie raz na zawsze: bóg to jest pojęcie wprowadzane przez teizmy. Mówiąc o bogach pozostajemy zawsze na gruncie teizmów.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Ateistą zostaje się w opozycji do teisty, po nabyciu wiedzy, że są wierzący w istnienie bogów, nikt nie rodzi się ateistą.> >Tymczasem ja powołałam definicję mówiącą, że ateizm jest - co do zasady - brakiem wiary, a w tym rozumieniu ateistami się rodzimy.> Co do zasady to wszyscy rodzimy się bez wiedzy, a więc agnostykamiTyle, że agnostycyzm jest w Wiki zdefiniowany - co do zasady - jako pogląd, co łatwo było linkami z mojej wypowiedzi zweryfikować.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Co do zasady to wszyscy rodzimy się bez wiedzy, a więc agnostykami> Tyle, że agnostycyzm jest w Wiki zdefiniowany - co do zasady - jako pogląd, co łatwo było linkami z mojej wypowiedzi zweryfikować.Definicje w Wiki nie zwalniają od samodzielnego myślenia. Żeby mieć pogląd najpierw trzeba nabyć wiedzę, a fakty są takie, że wszyscy rodzimy się bez wiedzy, którą nabywamy w trakcie życia i dopiero wyrabiamy sobie poglądy. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Definicje w Wiki nie zwalniają od samodzielnego myślenia. Dlatego poinformowanie Cię skąd pochodzą podane definicje wymyśliłam samodzielnie.
>wszyscy rodzimy się bez wiedzy, którą nabywamy w trakcie życia i dopiero wyrabiamy sobie poglądy Tyle, że "brak wiary" - jak określono ateizm - to nie pogląd.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Tyle, że "brak wiary" - jak określono ateizm - to nie pogląd.Nie tak określono ateizm: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764614Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Tyle, że "brak wiary" - jak określono ateizm - to nie pogląd.> Nie tak określono ateizm:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764614No widzę, że określono go jako "brak wiary"; jeśli twierdzisz, że nie, wyraź to własnym tekstem, np. "brak wiary"≠"brak wiary". 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > ... wyraź to własnym tekstem, np. "brak wiary"≠"brak wiary".  Bywało i tak: Mankiewicz:Drobner, czasem różny od Drobnera...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>Tyle, że "brak wiary" - jak określono ateizm - to nie pogląd.> >Nie tak określono ateizm:> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764614> No widzę, że określono go jako "brak wiary"; jeśli twierdzisz, że nie, wyraź to własnym tekstem, np. "brak wiary"≠"brak wiary".  A ja widzę, że określono go jako "brak wiary w istnienie bogów": pl.wikipedia.org/wiki/AteizmDuch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>Tyle, że "brak wiary" - jak określono ateizm - to nie pogląd.> >>Nie tak określono ateizm:> >>www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764614> >No widzę, że określono go jako "brak wiary"; jeśli twierdzisz, że nie, wyraź to własnym tekstem, np. "brak wiary"≠"brak wiary".  > A ja widzę, że określono go jako "brak wiary...No tak! 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>>Tyle, że "brak wiary" - jak określono ateizm - to nie pogląd.> >>>Nie tak określono ateizm:> >>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764614> >>No widzę, że określono go jako "brak wiary"; jeśli twierdzisz, że nie, wyraź to własnym tekstem, np. "brak wiary"≠"brak wiary".  > >A ja widzę, że określono go jako "brak wiary...w istnienie bogów"!  > No tak!  Czyli ściśle określony, a nie jako brak wiary w cokolwiek.  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | > >>>>>Tyle, że "brak wiary" - jak określono ateizm - to nie pogląd.> >>>>Nie tak określono ateizm:> >>>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764614> >>>No widzę, że określono go jako "brak wiary"; jeśli twierdzisz, że nie, wyraź to własnym tekstem, np. "brak wiary"≠"brak wiary".  > >>A ja widzę, że określono go jako "brak wiary...> w istnienie bogów"!  > >No tak!  > Czyli ściśle określony, a nie jako brak wiary w cokolwiek.  Zmanipulowałeś cytat.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>>>>Tyle, że "brak wiary" - jak określono ateizm - to nie pogląd.> >>>>>Nie tak określono ateizm:> >>>>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764614> >>>>No widzę, że określono go jako "brak wiary"; jeśli twierdzisz, że nie, wyraź to własnym tekstem, np. "brak wiary"≠"brak wiary".  > >>>A ja widzę, że określono go jako "brak wiary...> >w istnienie bogów"!  > >>No tak!  > >Czyli ściśle określony, a nie jako brak wiary w cokolwiek.  > Zmanipulowałeś cytat.Nie ja manipuluję, lecz Ty, ja tylko ujawniam Twoje manipulacje... Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>A ja widzę, że określono go jako "brak wiary...> >>w istnienie bogów"!  > >>>No tak!  > >>Czyli ściśle określony, a nie jako brak wiary w cokolwiek.  > >Zmanipulowałeś cytat.> Nie Tutaj masz czarno na białym na co odpowiedziałam tekstem "No tak!  ". I nie jest to, jak powyżej, tekst "w istnienie bogów".
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>>>A ja widzę, że określono go jako "brak wiary...> >>>w istnienie bogów"!  > >>>>No tak!  > >>>Czyli ściśle określony, a nie jako brak wiary w cokolwiek.  > >>Zmanipulowałeś cytat.> >Nie> Tutaj masz czarno na białym na co odpowiedziałam tekstem "No tak! ". I nie jest to, jak powyżej, tekst "w istnienie bogów".A ateizm to ściśle "brak wiary w istnienie bogów", a nie "brak wiary" jak manipulujesz od początku rozmowy: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764614Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>A ateizm to ściśle "brak wiary w istnienie bogów", a nie "brak wiary" A czym on wg tej definicji jest nieściśle?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >A ateizm to ściśle "brak wiary w istnienie bogów", a nie "brak wiary"> A czym on wg tej definicji jest nieściśle?2 + 2 to ściśle 4, a nieściśle cztery?  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>A ateizm to ściśle "brak wiary w istnienie bogów", a nie "brak wiary"> >A czym on wg tej definicji jest nieściśle?> 2 + 2 to ściśle 4, a nieściśle cztery? Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>A ateizm to ściśle "brak wiary w istnienie bogów", a nie "brak wiary"> >>A czym on wg tej definicji jest nieściśle?> >2 + 2 to ściśle 4, a nieściśle cztery? > Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.Moją odpowiedź na Twoje głupie pytanie masz powyżej, a poza tym, Twoja sofistyka mnie znudziła. Pa! Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>A ateizm to ściśle "brak wiary w istnienie bogów", a nie "brak wiary"> >>>A czym on wg tej definicji jest nieściśle?> >>2 + 2 to ściśle 4, a nieściśle cztery? > >Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.> Moją odpowiedź na Twoje głupie pytanie masz powyżejTo może uściślij  gdzie konkretnie. > a poza tym, Twoja sofistyka mnie znudziła. Pa!Pa pa. (A że Twoje znudzenie to żaden argument, moje twierdzenie iż "ateistami stajemy się w momencie narodzin, choć Kościół pewnie by się upierał, że od poczęcia" pozostaje w mocy.  )
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Nie wiem jak Kościół, ale Ty uparta jesteś.Ty moją wypowiedź torpedujesz, nie odwrotnie.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Nie wiem jak Kościół, ale Ty uparta jesteś.> Ty moją wypowiedź torpedujesz, nie odwrotnie.To niemożliwe, wypowiedzi nie da się torpedować ( Staraj się używać słów, których znaczenie znasz. Proponuję, poszukaj jakiegoś synonimu. ): sjp.pwn.pl/sjp/torpedowac;2578349.htmlDuch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Nie wiem jak Kościół, ale Ty uparta jesteś.> >Ty moją wypowiedź torpedujesz, nie odwrotnie.> To niemożliwe, wypowiedzi nie da się torpedować ( Staraj się używać słów, których znaczenie znasz. Proponuję, poszukaj jakiegoś synonimu.OK: torpedujesz tezę przedstawioną w mojej wypowiedzi. (Zrobiłam skrót myślowy, a te nie dla każdego muszą być czytelne.  )
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>Nie wiem jak Kościół, ale Ty uparta jesteś.> >>Ty moją wypowiedź torpedujesz, nie odwrotnie.> >To niemożliwe, wypowiedzi nie da się torpedować ( Staraj się używać słów, których znaczenie znasz. Proponuję, poszukaj jakiegoś synonimu.> OK: torpedujesz tezę przedstawioną w mojej wypowiedzi. (Zrobiłam skrót myślowy, a te nie dla każdego muszą być czytelne. )No niestety nie znasz znaczenia słowa "torpedować", tezy również nie da się torpedować. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> tezy również nie da się torpedowaćAle przynajmniej próbowałeś. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >tezy również nie da się torpedować> Ale przynajmniej próbowałeś.  Polemizowałem i obaliłem tę tezę, zresztą nie tylko ja - oprócz naszej toczyła się druga rozmowa na ten temat w niniejszym wątku. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>tezy również nie da się torpedować> >Ale przynajmniej próbowałeś.  > Polemizowałem i obaliłem tę tezęDowiodłeś którymś postem, że noworodek mógłby być wierzący?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>tezy również nie da się torpedować> >>Ale przynajmniej próbowałeś.  > >Polemizowałem i obaliłem tę tezę> Dowiodłeś którymś postem, że noworodek mógłby być wierzący?Noworodek nie posiada wiedzy o wierze, więc dowodzenie jest nieracjonalne, podobnie jak twierdzenie, że rodzi się ateistą, choć Kościół pewnie by się upierał, że wiara jest wrodzona.  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Polemizowałem i obaliłem tę tezę >>Dowiodłeś którymś postem, że noworodek mógłby być wierzący? >Noworodek nie posiada wiedzy o wierze, więc dowodzenie jest nieracjonalne... Czyli uważasz, że obaliłeś tezę, choć niczego nie dowiodłeś?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>Polemizowałem i obaliłem tę tezę> >>Dowiodłeś którymś postem, że noworodek mógłby być wierzący?> >Noworodek nie posiada wiedzy o wierze, więc dowodzenie jest nieracjonalne...> Czyli uważasz, że obaliłeś tezę, choć niczego nie dowiodłeś?Dowiodłem, że Twoja teza jest nieracjonalna, więc została obalona, a a a jeśli chcesz więcej dowodów, że noworodek nie posiada wiedzy o wierze w istnienie bogów, to udaj się na salę noworodków i zapytaj je, a a a jeśli one Cię nie przekonają, to...  zapytaj w Kościele  , lub... w klubie ateistów.... a a a tam pytać nie musisz, bo do niego należysz.  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>>>Polemizowałem i obaliłem tę tezę >>>>Dowiodłeś którymś postem, że noworodek mógłby być wierzący? >>>Noworodek nie posiada wiedzy o wierze, więc dowodzenie jest nieracjonalne... >>Czyli uważasz, że obaliłeś tezę, choć niczego nie dowiodłeś? >Dowiodłem, że Twoja teza jest nieracjonalna, więc została obalona Gdzie dowiodłeś, twierdzenie to nie dowód.
>chcesz [...] dowodów, że noworodek nie posiada wiedzy o wierze w istnienie bogów Po co mi one, skoro nie twierdzę nawet, by noworodek posiadał jakąkolwiek wiedzę?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>>>>>Polemizowałem i obaliłem tę tezę >>>>>Dowiodłeś którymś postem, że noworodek mógłby być wierzący? >>>>Noworodek nie posiada wiedzy o wierze, więc dowodzenie jest nieracjonalne... >>>Czyli uważasz, że obaliłeś tezę, choć niczego nie dowiodłeś? >>Dowiodłem, że Twoja teza jest nieracjonalna, więc została obalona >Gdzie dowiodłeś, twierdzenie to nie dowód. Ty twierdzisz, że: "Ateistami stajemy się w momencie narodzin", więc ciężar udowodnienia spoczywa na Tobie. >>chcesz [...] dowodów, że noworodek nie posiada wiedzy o wierze w istnienie bogów >Po co mi one, skoro nie twierdzę nawet, by noworodek posiadał jakąkolwiek wiedzę? Twierdzisz: "Ateistami stajemy się w momencie narodzin", a żeby być ateistą trzeba posiadać wiedzę o bogach. Ślimak to ślimak, a noworodek to noworodek i nic więcej. Twoje twierdzenie nie ma żadnych racjonalnych podstaw, tak samo jak twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin".
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Ty twierdzisz, że: "Ateistami stajemy się w momencie narodzin", więc ciężar udowodnienia spoczywa na Tobie. Udowodniłam: ateizm to "brak wiary" (wg Wiki), a przecież nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę.
>żeby być ateistą trzeba posiadać wiedzę o bogach. Póki ateizm jest "brakiem wiary" nie ma takiej potrzeby.
>twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin" Zgadzam się uchodzić za posiadającą tyle samo wiary w realność obiektów zmyślonych co ślimaki, Ty masz jej więcej niż ślimak?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >a przecież nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę. Udowodnij! >>żeby być ateistą trzeba posiadać wiedzę o bogach. >Póki ateizm jest "brakiem wiary" nie ma takiej potrzeby. Ateizm jest "brakiem wiary w istnienie bogów", nie "brakiem wiary". >>twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin" >Zgadzam się uchodzić za posiadającą tyle samo wiary w realność obiektów zmyślonych co ślimaki, Ty masz jej więcej niż ślimak? A ile ma ślimak?
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >a przecież nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę.> Udowodnij!Po prostu nie ma podstaw do twierdzenia, by było inaczej. I dopiero kto temu przeczy, niech istnienie takich podstaw wykaże. > >>żeby być ateistą trzeba posiadać wiedzę o bogach.> >Póki ateizm jest "brakiem wiary" nie ma takiej potrzeby.> Ateizm jest "brakiem wiary w istnienie bogów", nie "brakiem wiary".To pewnie u Ciebie i sweter w szkocką kratkę nie jest swetrem w kratkę? > >>twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin"> Zgadzam się uchodzić za posiadającą tyle samo wiary w realność obiektów zmyślonych co ślimaki, Ty masz jej więcej niż ślimak?> A ile ma ślimak?Zapytaj tego mądralę, który ślimakom przypisał wiarę.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>a przecież nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę.> >Udowodnij!> Po prostu nie ma podstaw do twierdzenia, by było inaczej.Udowodnij! > >>>żeby być ateistą trzeba posiadać wiedzę o bogach.> >>Póki ateizm jest "brakiem wiary" nie ma takiej potrzeby.> >Ateizm jest "brakiem wiary w istnienie bogów", nie "brakiem wiary".> To pewnie u Ciebie i sweter w szkocką kratkę nie jest swetrem w kratkę?Nie mam swetra w szkocką kratkę. > >>>twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin">Zgadzam się uchodzić za posiadającą tyle samo wiary w realność obiektów zmyślonych co ślimaki, Ty masz jej więcej niż ślimak?> >A ile ma ślimak?> Zapytaj tego mądralę, który ślimakom przypisał wiarę.Zacytuj, bo nie widzę, żeby tam była ślimakom przypisana wiara. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>a przecież nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę.> >>Udowodnij!> >Po prostu nie ma podstaw do twierdzenia, by było inaczej.> Udowodnij!Co Ci udowodnić? > >>>>żeby być ateistą trzeba posiadać wiedzę o bogach.> >>>Póki ateizm jest "brakiem wiary" nie ma takiej potrzeby.> >>Ateizm jest "brakiem wiary w istnienie bogów", nie "brakiem wiary".> >To pewnie u Ciebie i sweter w szkocką kratkę nie jest swetrem w kratkę?> Nie mam swetra w szkocką kratkę.Nie pytałam czy masz. > >>>>twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin">Zgadzam się uchodzić za posiadającą tyle samo wiary w realność obiektów zmyślonych co ślimaki, Ty masz jej więcej niż ślimak?> >>A ile ma ślimak?> >Zapytaj tego mądralę, który ślimakom przypisał wiarę.> Zacytuj, bo nie widzę, żeby tam była ślimakom przypisana wiara.'twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin".'
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>>a przecież nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę.> >>>Udowodnij!> >>Po prostu nie ma podstaw do twierdzenia, by było inaczej.> >Udowodnij!> Co Ci udowodnić?Że nie ma podstaw do twierdzenia, by było inaczej. > >>To pewnie u Ciebie i sweter w szkocką kratkę nie jest swetrem w kratkę?> >Nie mam swetra w szkocką kratkę.> Nie pytałam czy masz.Stwierdziłaś? > >>>>Zgadzam się uchodzić za posiadającą tyle samo wiary w realność obiektów zmyślonych co ślimaki, Ty masz jej więcej niż ślimak?> >>>A ile ma ślimak?> >>Zapytaj tego mądralę, który ślimakom przypisał wiarę.> >Zacytuj, bo nie widzę, żeby tam była ślimakom przypisana wiara.> 'twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin".'W którym miejscu tego cytatu jest ślimakom przypisana wiara? Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>a przecież nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę.> >>>>Udowodnij!> >>>Po prostu nie ma podstaw do twierdzenia, by było inaczej.> >>Udowodnij!> >Co Ci udowodnić?> Że nie maA są? > >>>To pewnie u Ciebie i sweter w szkocką kratkę nie jest swetrem w kratkę?> >>Nie mam swetra w szkocką kratkę.> >Nie pytałam czy masz.> Stwierdziłaś?A stwierdziłam? > >>>>>Zgadzam się uchodzić za posiadającą tyle samo wiary w realność obiektów zmyślonych co ślimaki, Ty masz jej więcej niż ślimak?> >>>>A ile ma ślimak?> >>>Zapytaj tego mądralę, który ślimakom przypisał wiarę.> >>Zacytuj, bo nie widzę, żeby tam była ślimakom przypisana wiara.> >'twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin".'> W którym miejscu tego cytatu jest ślimakom przypisana wiara?W tym sensownym.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>>>>a przecież nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę.> >>>>>Udowodnij!> >>>>Po prostu nie ma podstaw do twierdzenia, by było inaczej.> >>>Udowodnij!> >>Co Ci udowodnić?> >Że nie ma> A są?Ty twierdzisz, że nie ma, więc to udowodnij. > >>>>To pewnie u Ciebie i sweter w szkocką kratkę nie jest swetrem w kratkę?> >>>Nie mam swetra w szkocką kratkę.> >>Nie pytałam czy masz.> >Stwierdziłaś?> A stwierdziłam?Nie wiesz, czy stwierdziłaś, czy nie stwierdziłaś? > >>>>>>Zgadzam się uchodzić za posiadającą tyle samo wiary w realność obiektów zmyślonych co ślimaki, Ty masz jej więcej niż ślimak?> >>>>>A ile ma ślimak?> >>>>Zapytaj tego mądralę, który ślimakom przypisał wiarę.> >>>Zacytuj, bo nie widzę, żeby tam była ślimakom przypisana wiara.> >>'twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin".'> >W którym miejscu tego cytatu jest ślimakom przypisana wiara?> W tym sensownym.Twoja odpowiedź jest przyznaniem się, że nie ma tam przypisania wiary ślimakom, czy świadczy o tym, że nadal tam takowe przypisanie widzisz? Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>>a przecież nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę.> >>>>>>Udowodnij!> >>>>>Po prostu nie ma podstaw do twierdzenia, by było inaczej.> >>>>Udowodnij!> >>>Co Ci udowodnić?> >>Że nie ma> >A są?> Ty twierdzisz, że nie ma...A Ty temu nie przeczysz. > >>>>>To pewnie u Ciebie i sweter w szkocką kratkę nie jest swetrem w kratkę?> >>>>Nie mam swetra w szkocką kratkę.> >>>Nie pytałam czy masz.> >>Stwierdziłaś?> >A stwierdziłam?> Nie wiesz, czy stwierdziłaś, czy nie stwierdziłaś?A Ty wiesz co napisałam, czy nie wiesz? > >>>>>>>Zgadzam się uchodzić za posiadającą tyle samo wiary w realność obiektów zmyślonych co ślimaki, Ty masz jej więcej niż ślimak?> >>>>>>A ile ma ślimak?> >>>>>Zapytaj tego mądralę, który ślimakom przypisał wiarę.> >>>>Zacytuj, bo nie widzę, żeby tam była ślimakom przypisana wiara.> >>>'twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin".'> >>W którym miejscu tego cytatu jest ślimakom przypisana wiara?> >W tym sensownym.> Twoja odpowiedź jest przyznaniem się, że nie ma tam przypisania wiary ślimakom, czy świadczy o tym, że nadal tam takowe przypisanie widzisz?Przeczytaj ją, to będziesz wiedział.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>>>>>>a przecież nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę.> >>>>>>>Udowodnij!> >>>>>>Po prostu nie ma podstaw do twierdzenia, by było inaczej.> >>>>>Udowodnij!> >>>>Co Ci udowodnić?> >>>Że nie ma> >>A są?> >Ty twierdzisz, że nie ma...> A Ty temu nie przeczysz.To bez znaczenia czy ja przeczę, czy nie przeczę, Ty masz udowodnić swoje twierdzenie, albo przyznać, że nie potrafisz udowodnić. > >>>>>>To pewnie u Ciebie i sweter w szkocką kratkę nie jest swetrem w kratkę?> >>>>>Nie mam swetra w szkocką kratkę.> >>>>Nie pytałam czy masz.> >>>Stwierdziłaś?> >>A stwierdziłam?> >Nie wiesz, czy stwierdziłaś, czy nie stwierdziłaś?> A Ty wiesz co napisałam, czy nie wiesz?Literalnie wiem, ale sens Twojego zdania jest niejasny, więc proszę o wyjaśnienie, czy stwierdziłaś? > >>>>>>>>Zgadzam się uchodzić za posiadającą tyle samo wiary w realność obiektów zmyślonych co ślimaki, Ty masz jej więcej niż ślimak?> >>>>>>>A ile ma ślimak?> >>>>>>Zapytaj tego mądralę, który ślimakom przypisał wiarę.> >>>>>Zacytuj, bo nie widzę, żeby tam była ślimakom przypisana wiara.> >>>>'twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin".'> >>>W którym miejscu tego cytatu jest ślimakom przypisana wiara?> >>W tym sensownym.> >Twoja odpowiedź jest przyznaniem się, że nie ma tam przypisania wiary ślimakom, czy świadczy o tym, że nadal tam takowe przypisanie widzisz?> Przeczytaj ją, to będziesz wiedział.Wnioskuję, że nadal przypisanie widzisz, ale nie wiem, czy mój wniosek jest poprawny, więc ponownie pytam - Czy nadal tam takowe przypisanie widzisz? Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>To bez znaczenia czy ja przeczę, czy nie przeczę, Ty masz udowodnić... Nie ma takiej zasady, że ja, czy ktokolwiek inny "ma" coś udowodnić; każde twierdzenie jest w mocy do momentu wykazania jego sprzeczności przez oponenta i tak jest obecnie z moim twierdzeniem, iż "nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę".
>>A Ty wiesz co napisałam, czy nie wiesz? >Literalnie wiem, ale sens Twojego zdania jest niejasny... Gdzie niejasność w zdaniu "To pewnie u Ciebie i sweter w szkocką kratkę nie jest swetrem w kratkę?" - ?
>Wnioskuję, że nadal przypisanie widzisz, ale nie wiem, czy mój wniosek jest poprawny, więc ponownie pytam - Czy nadal tam takowe przypisanie widzisz? Nie jest istotne, czy ja je widzę, ani nawet czy Ty je widzisz, ale to jedynie, czy ono tam jest. No a w Twojej kwestii 'twierdzenie głupca: "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin".' przypisanie ślimakom wiary - przypominam, że cały czas mowa o ateizmie wg Wikipedii - jest.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>To bez znaczenia czy ja przeczę, czy nie przeczę, Ty masz udowodnić... >Nie ma takiej zasady, że ja, czy ktokolwiek inny "ma" coś udowodnić; każde twierdzenie jest w mocy do momentu wykazania jego sprzeczności przez oponenta i tak jest obecnie z moim twierdzeniem, iż "nie rodzimy się wyposażeni w jakąkolwiek wiarę". Każdy głupi może sobie głupoty twierdzić i mówić, że jego twierdzenie jest w mocy. Nie potrafisz udowodnić, tzn., że Twoje twierdzenie nie jest w mocy. >>>A Ty wiesz co napisałam, czy nie wiesz? >>Literalnie wiem, ale sens Twojego zdania jest niejasny... >Gdzie niejasność w zdaniu "To pewnie u Ciebie i sweter w szkocką kratkę nie jest swetrem w kratkę?" - ? Tych niejasności jest więcej. U mnie nie ma swetra w szkocką kratkę, który nie jest swetrem w kratkę, więc skąd Twoja pewność, że u mnie? Drugą niejasnością jest "i", które sugeruje, że oprócz swetra w szkocką kratkę, który nie jest swetrem w kratkę coś jeszcze innego dziwnego miałoby się niby u mnie znajdować. Trzecią niejasnością jest sam sweter w szkocką kratkę, który nie jest swetrem w kratkę, ale przy dzisiejszej technice możliwe, że są takie materiały, które w zależności od kąta padania światła stwarzają iluzję swetra w kratkę, który w rzeczywistości nie jest swetrem w kratkę, lub odwrotnie. Są jeszcze inne niejasności, ale najpierw wyjaśnij te trzy. >>Wnioskuję, że nadal przypisanie widzisz, ale nie wiem, czy mój wniosek jest poprawny, więc ponownie pytam - Czy nadal tam takowe przypisanie widzisz? >Nie jest istotne, czy ja je widzę, ani nawet czy Ty je widzisz, ale to jedynie, czy ono tam jest. No właśnie o to mi chodzi, żebyś już nie lawirowała, nie robiła uników, nie uciekała od odpowiedzi, tylko powiedziała czy ono tam jest? Ja nie jestem tchórzem i odważnie powiedziałem, że nie ma tam takiego przypisania, a Ty ( nie obraź się ) jak tchórz ciągle uciekasz od odpowiedzi.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Każdy głupi może sobie głupoty twierdzić i mówić, że jego twierdzenie jest w mocy. Dopóty, dopóki nie pojawi się mądry, który te głupoty obali.
>U mnie nie ma swetra w szkocką kratkę, który nie jest swetrem w kratkę I na tej samej zasadzie nie ma "braku wiary w bogów", który nie jest "brakiem wiary".
>>Nie jest istotne, czy ja je widzę, ani nawet czy Ty je widzisz, ale to jedynie, czy ono tam jest. >No właśnie o to mi chodzi, żebyś [...] powiedziała czy ono tam jest? Jest, ponieważ jeśli jest prawdą, że tylko głupiec twierdziłby, że ślimaki są ateistami, to ślimaki są wierzące.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Każdy głupi może sobie głupoty twierdzić i mówić, że jego twierdzenie jest w mocy. >Dopóty, dopóki nie pojawi się mądry, który te głupoty obali. No to twierdź sobie swoje głupoty. >>U mnie nie ma swetra w szkocką kratkę, który nie jest swetrem w kratkę >I na tej samej zasadzie nie ma "braku wiary w bogów", który nie jest "brakiem wiary". Twoja zasada to piramidalna głupota. "Brak wiary w bogów" to "swetry w różne kratki", a "brak wiary" to "swetry w inne wzory niż kratki". >>>Nie jest istotne, czy ja je widzę, ani nawet czy Ty je widzisz, ale to jedynie, czy ono tam jest. >>No właśnie o to mi chodzi, żebyś [...] powiedziała czy ono tam jest? >Jest, ponieważ jeśli jest prawdą, że tylko głupiec twierdziłby, że ślimaki są ateistami, to ślimaki są wierzące. Kolejna piramidalna bzdura, wniosek tak samo idiotyczny jak w innej rozmowie, w której z mojego apelu o nie mieszanie dwóch systemów wyciągnęłaś wniosek, że systemy już się pomieszały. Podobnie tutaj, z twierdzenia głupca, że "Ślimaki ateistami stają się w momencie narodzin" wyciągasz 2 inne twierdzenia głupca: pierwsze, że "ślimakom przypisano wiarę" i teraz drugie, że "ślimaki są wierzące". Wszystkie trzy twierdzenia są twierdzeniami głupców.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> No to twierdź sobie swoje głupoty.> Twoja zasada to piramidalna głupota.> Kolejna piramidalna bzdura,> wniosek tak samo idiotyczny...Jak widzę zrozumiałeś, że nie dajesz rady. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Jak widzę zrozumiałeś, że nie dajesz rady.  Wykazałem głupoty i tyle, a widzieć możesz sobie co chcesz, nie moja sprawa. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Jak widzę zrozumiałeś, że nie dajesz rady.  > Wykazałem głupotyGrunt, że sobie poradziłeś z frustracją. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Grunt, że sobie poradziłeś z frustracją.  Była tu kiedyś użytkowniczka, która myślała, że kieruję się emocjami: www.racjonalista.pl/forum.php/s,685159#w685645Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | tarkos (10757 punktów) | > żeby być ateistą trzeba posiadać wiedzę o bogach.
Czy ateista musi coś wiedzieć o wszystkich bogach i czy informacje o nich w ogóle zasługują na miano wiedzy? >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >> żeby być ateistą trzeba posiadać wiedzę o bogach. >Czy ateista musi coś wiedzieć o wszystkich bogach i czy informacje o nich w ogóle zasługują na miano wiedzy? To skrót myślowy, wróć do początku rozmowy to się dowiesz, że chodzi o wiedzę, że: "są wierzący w istnienie bogów".
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >> żeby być ateistą trzeba posiadać wiedzę o bogach. >Czy ateista musi coś wiedzieć o wszystkich bogach i czy informacje o nich w ogóle zasługują na miano wiedzy?
Dziecko które się urodziło i nie zna Avengersów to?
Sarkazm level 0,2 jakby co
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | >Dziecko które się urodziło i nie zna Avengersów to? > Sarkazm level 0,2 jakby co
Dziecko które się urodziło i nie zna ateistów to?
Level n (z możliwością indukcji...)
Drobner, a- a- a- , kotki trzy...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | astrotaurus (12445 punktów) |
> Czy ateista musi coś wiedzieć o wszystkich bogachAteista nic nie musi poza niewyznawaniem teizmu.  > i czy informacje o nich w ogóle zasługują na miano wiedzy?Religioznawstwo to nauka pełną gębą.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | tarkos (10757 punktów) | > > "brak wiary...> w istnienie bogów"!  > >No tak!  > Czyli ściśle określony, a nie jako brak wiary w cokolwiek.Czyż ufoludki z tymi ich sepulkami nie są dość boskie?  [A może trzeba by było jakiejś wielkiej religii murkiowo-pćmowej, by Ardrytów taktować wystarczająco poważnie?] >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >> "brak wiary...> >w istnienie bogów"!  > >>No tak!  > >Czyli ściśle określony, a nie jako brak wiary w cokolwiek.> Czyż ufoludki z tymi ich sepulkami nie są dość boskie?  > [A może trzeba by było jakiejś wielkiej religii murkiowo-pćmowej, by Ardrytów taktować wystarczająco poważnie?]Wiara nie tylko religijna jest... Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | >Co do zasady to wszyscy rodzimy się bez wiedzy, a więc agnostykami: agnostyk - bez wiedzy.
>Duch Prawdy... Mankiewicz ( Sławek )
A niektórzy bez wiedzy pozostają na długie lata... Czytaj stopkę poniżej:
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Milczysz, "Wypytywał go więc wieloma słowy, lecz Ten nic mu nie odpowiadał.> Kłamco i Nieuku... Arcykapłani zaś i uczeni w Piśmie stali i gwałtownie Go oskarżali." ( Łuk.23:9-10 )www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763881 Duch Prawdy... Mankiewicz ( Sławek )... duchowa Manna dla ludzi...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Drobner (19539 punktów) | >>Milczysz, > "Wypytywał go więc wieloma słowy, lecz Ten nic mu nie odpowiadał. >>Kłamco i Nieuku...
Mójżesz ty 'Jezusku' uciemiężony i pokorny w milczeniu...
Trzeba było milczeć od początku, a nie wypisywać brednie, które są poniżej w stopce:
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
Ale wolałeś się " odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości".
|
|
| | | | | | |  | | astrotaurus (12445 punktów) |
>Ateistą zostaje się w opozycji do teisty, Nie zostaje się ateistą, ale zostaje się nazwanym ateistą. Przez innych czy przez siebie, nieważne.
>po nabyciu wiedzy, że są wierzący w istnienie bogów, po nabyciu wiedzy o wierzących i poznaniu treści ich wiary można zostać świadomym swego ateizmu ateistą.
>nikt nie rodzi się ateistą. Wszyscy rodzą się ateistami. Amonarchistami, anarodowcami, aweganami, asocjalistami, amonetarystami... wszyscy rodzimy się bez żadnych poglądów.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >wszyscy rodzimy się bez żadnych poglądów. Ateizm to światopogląd.
Duch Prawdy... Mankiewicz ( Sławek )... duchowa Manna dla ludzi...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Ateizm to światopogląd.Tak samo jak akrasnoludkizm, asmokizm czy asepulkizm. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Ateizm to światopogląd.> Tak samo jak akrasnoludkizm, asmokizm czy asepulkizm.  Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów... ( walutowych, nie bądźmy pewexami.. )  : www.youtube.com/watch?v=a7DDCjg4M6YDuch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Ateizm to światopogląd.> >Tak samo jak akrasnoludkizm, asmokizm czy asepulkizm.  > Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów...A które dwa systemy Ci się pomieszały? 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > A które dwa systemy Ci się pomieszały? A gdzie napisałem, że mi się pomieszały? Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>A które dwa systemy Ci się pomieszały? > >A gdzie napisałem, że mi się pomieszały?> Tam, gdzie nawołując do niemieszania użyłeś pierwszej osoby.No nie czytasz ze zrozumieniem, napisałem: "Nie mieszajmy"!  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>A co to ma do rzeczy, której osoby użyłem? Pyta, bo pajacują, czy żartujecie, bo lubisz?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>A co to ma do rzeczy, której osoby użyłem? >Pyta, bo pajacują, czy żartujecie, bo lubisz? Pyta, żeby sprawdzić, czy aby na pewno rozmawia z chętnie racjonalistką?
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>A co to ma do rzeczy, której osoby użyłem?> >Pyta, bo pajacują, czy żartujecie, bo lubisz?> Pyta, żeby sprawdzić...Ty pyta? 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>A co to ma do rzeczy, której osoby użyłem?> >>Pyta, bo pajacują, czy żartujecie, bo lubisz?> >Pyta, żeby sprawdzić...> Ty pyta? Sprawdzona - zatopiona. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | | mazdaahura (22 punktów) | "Przyjmując za Wiki" Byłbym ostrożny w przyjmowaniu czegokolwiek z wiki
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> "Przyjmując za Wiki"> Byłbym ostrożny w przyjmowaniu czegokolwiek z wiki  Że niby w nie ma tam ducha prawdy, czy coś takiego? 
Cza być oszczędnym.
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | > Agnostykami jesteśmy od narodzin...Tu wykład z zaawansowanego, bo 6-cio miesięcznego agnostycyzmu... www.youtube.com/watch?v=nlzy-D7OdtIWypada zgodzić się z każdą tezą...Nawet z tą w 20s. filmiku. Mam nadzieję, że Kornelka nie zmieni(ła) przekonań.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Cytat:Język, słowa, pojęcia, idee, wartości nabywane są wyłącznie w trakcie socjalizacji. Światopoglądy i religie - również. Wszystko to umiejscawia się w tożsamości osobniczej głęboko poniżej progu świadomości. Dlatego jest uważane za "stan naturalny", bo "najswojszy". Mało: długo nie można sobie ani uświadomić, ani nawet wyobrazić, że może być "inaczej". Że w ogóle można by być "innym sobą". Nie wszystkich stać na głęboki wgląd i autorefleksję. Nie wszystkich stać na rewizję i przebudowę światopoglądu. Nie wszystkich stać na krytyczną analizę "najswojszej" przecież religii/wiary. Nie wszystkich stać na zmianę wiary lub na całkowitą rezygnację z niej. To bardzo traumatyczne operacje na "żywej tożsamości". Tak zostaje się "wtórnym ateistą". Usuwając 'zbędny, szkodliwy i obcy nadbagaż', nierzadko 'krwawo wyrywany z siebie samego'. Porównać to można jedynie do usuwania nowotworu, który zdążył przeniknąć niemal wszystkie tkanki organizmu. Boli - ale warto. Drobner, z optymistyczną pointą... www.racjonalista.pl/forum.php/s,734882#w735249
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>jakim momencie staje się ateistą?
No jeśli masz zamiar nie wierzyć to moment jest dowolny. Natomiast możesz sobie zupełnie być tak jak się urodziłeś. Wiara nie jest punktem wyjścia więc nie potrzeba się do niej odnosić i nazywać się ateistą. Nie rodzisz się ani ateistą ani wierzącym. Ateizm to proteza do wiary.... coś za coś.....stąd te wahania asekuracje kalkulacje co będę miał z tego a co z tego.
>Liczyłbym na tym forum ateistycznym.
Na tym forum racjonalistycznym nawet wierzący chcą być racjonalistami. Z czasem być może zrozumiesz że to etykiety dla nich. Klasyfikacje....zobaczysz jak szukają swojego szczęścia w wartościach semantycznych w odmiennych stanach lub jak to Ty opisujesz dla zaspokojenia potrzeby uczestnictwa w estetycznie i filozoficznie by być ponad z wartością dodaną którą zwał jak zwał zależnie od tego czy chce Ci się odmawiać Anioł Pański czy zrobić miks i dopasować coś pod siebie.
|
|
 | 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) |
> Wiara nie jest punktem wyjścia więc nie potrzeba się do niej odnosić i nazywać się ateistą.Wiara bywa tematem, więc często jest potrzeba by się do niej odnosić. I gdyby się odnosić do wiary określając jej brak należałoby nazwać się raczej awiercą. Ateista to określenie braku teizmu w odniesieniu do teizmu właśnie. > Nie rodzisz się ani ateistą ani wierzącym. Ależ oczywiście rodzimy się ateistami. Teizmu nabawiamy się później, jeśli już... I zwracam tu uwagę, że termin ateizm jest chyba jedynym terminem tego rodzaju. Nie ma chyba żadnego innego samodzielnego terminu określającego brak jakichś tam poglądów.> Ateizm to proteza do wiaryAteizm to brak wiary w theos. Nie żadna proteza. Nie droga, nie sposób, nie styl, nie co-tam-się-komu-uroi. Brak teizmu. I już. > .... coś za coś.....stąd te wahania asekuracje kalkulacje co będę miał z tego a co z tego.Chyba trochę uprościłeś problemy Autora.  > Na tym forum racjonalistycznym nawet wierzący chcą być racjonalistami.Wierzący chcą być racjonalistami wszędzie, a nie tylko tu. Żaden szeregowy teista, ani tym bardziej jakiś guru, biskup, imam, papież nie zechce przyznać, że jest tylko bęcwałem plotącym androny za które nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności. > Klasyfikacje....zobaczysz jak szukają swojego szczęścia w wartościach semantycznych w odmiennych stanach lub jak to Ty opisujesz dla zaspokojenia potrzeby uczestnictwa w estetycznie i filozoficznie by być ponad z wartością dodaną którą zwał jak zwał zależnie od tego czy chce Ci się odmawiać Anioł Pański czy zrobić miks i dopasować coś pod siebie.Tu bingo - umysłowy kociokwik i wynikający z niego wszechogarniający (także pożalsięboże racjonalistów) bełkot.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
|  | 2 na 4 | farmer (22440 punktów) | >Wiara nie jest punktem wyjścia więc nie potrzeba się do niej odnosić i nazywać się ateistą. >Wiara bywa tematem, więc często jest potrzeba by się do niej odnosić. >I gdyby się odnosić do wiary określając jej brak należałoby nazwać się raczej awiercą. >Ateista to określenie braku teizmu w odniesieniu do teizmu właśnie.
Jedn powód dla którego miałbym się określać?
>Nie rodzisz się ani ateistą ani wierzącym. >Ależ oczywiście rodzimy się ateistami. Teizmu nabawiamy się później, jeśli już...
Wszystkiego nabywasz się później. Powiedz mi w jaki sposób rodzisz się z definicją ateizmu? Przez to że ktoś wierzy? Od kiedy wiara jest punktem odniesienia poprzez który tworzysz termin dla samego siebie?
>Ateizm to proteza do wiary >Ateizm to brak wiary w theos. Nie żadna proteza. Nie droga, nie sposób, nie styl, nie >co-tam-się-komu-uroi. >Brak teizmu. I już.
Brak? WIARA JEST WARTOŚCIĄ DODANĄ.....
Jeśli jesteś ateistą to zgodzę się że tworzysz protezę do tej wartości jaką jest wiara bo "nagle" szukasz kontrapunktu.
Chcesz mi powiedzieć że rodzisz się z brakiem?
|
|
| |  | 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Jedn powód dla którego miałbym się określać? Dla poprawnego opisu rzeczywistości? Dla komunikacji?
>Wszystkiego nabywasz się później. Powiedz mi w jaki sposób rodzisz się z definicją ateizmu? Nie wszystkiego. Są rzeczy z którymi się rodzimy nie mając pojęcia o jakichkolwiek definicjach czegokolwiek. I tak np. rodzimy się ssakami, Polakami, ateistami.... Nie rodzimy się "z definicją ateizmu", ale rodzimy się ateistami.
>Brak? No dobra, nie brak, bo na przerysowanym , jednostronnym znaczeniu tego słowa oparłeś swoją żonglerkę. A brak nie musi oznaczać ubytku, niedoboru, defektu. Powiem zatem: nieobecność, nawet nieistnienie. Bo to, że ktoś w zestawie swoich poglądów nie ma teizmu (jest a-teistą, bez-teistą) nie oznacza że w jego umyśle teizmu brakuje, ale że po prostu jego pakiet poglądów teizmu nie zawiera.
>WIARA JEST WARTOŚCIĄ DODANĄ..... Powiedziałbym raczej, że wiara jest bezwartościowa, albo - jeśli już to jest wartością odjętą. Ale mniejsza z tym, wiara jest swego rodzaju poglądem, wiara w jakiegoś/jakichś theos nazywana jest teizmem.
W tym miejscu była pewna fraza w Twojej wypowiedzi ( zapewne edytka ją zniknęła) która jasno wskazywała, że traktujesz ateizm jako ubytek tej ...hmmmm... WARTOŚCI DODANEJ.
> Jeśli jesteś ateistą to zgodzę się że tworzysz protezę do tej wartości jaką jest wiara bo "nagle" szukasz kontrapunktu. Nie tworzę żadnej protezy i nie szukam żadnego kontrapunktu. Przypominam, że ateizm jest zapewne jedynym terminem określającym niewyznawanie jakichś poglądów. I to terminem funkcjonującym tysiące już lat. Długo by można o tym mówić, ale najogólniej wynika to z głupoty teizmów, z ich zerowego związku z rzeczywistością i niezdolności do jakiejkolwiek dyskusji. Jedyne co się z takiej kuriozalnej relacji ze światem może narodzić to etykietka dla wroga: a-teista! I to wcale nie jest zabawne. A ja zawsze dążę do nazywania rzeczy po imieniu. Ateizm to ateizm i tyle. Może być to słowo używane do określania wielu rzeczy, ale konieczne są wtedy jakieś dodatki w postaci innych słów.
>Chcesz mi powiedzieć że rodzisz się z brakiem? Nie, będę już jednak unikał słowa brak, za często przez to muszę kopać się z koniem. Rodzę się bez poglądów. I jeśli nabędę poglądów teistycznych będę teistą, jeśli takich nie nabędę pozostanę ateistą.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | >>Chcesz mi powiedzieć że rodzisz się z brakiem?> Nie, będę już jednak unikał słowa brak, za często przez to muszę kopać się z koniem.Urodziłem się z brakiem garbu... A to pech! Drobner, wybrakowany... 
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >>Jedn powód dla którego miałbym się określać? >Dla poprawnego opisu rzeczywistości? >Dla komunikacji?
Od kiedy słońce przestało być Jowiszem? Bo nie kojarzę.
>>Wszystkiego nabywasz się później. Powiedz mi w jaki sposób rodzisz się z definicją ateizmu? >Nie wszystkiego. Są rzeczy z którymi się rodzimy nie mając pojęcia o jakichkolwiek definicjach czegokolwiek. >I tak np. rodzimy się ssakami, Polakami, ateistami....
Masz na to jakiś DOWÓD?
Bo póki co człowiek się rodzi a Ty mu tworzysz protezy. >Nie rodzimy się "z definicją ateizmu", ale rodzimy się ateistami. >>Brak? >No dobra, nie brak, bo na przerysowanym , jednostronnym znaczeniu tego słowa oparłeś swoją żonglerkę. A brak nie musi oznaczać ubytku, niedoboru, defektu. >Powiem zatem: nieobecność, nawet nieistnienie. Bo to, że ktoś w zestawie swoich poglądów nie ma teizmu (jest a-teistą, bez-teistą) nie oznacza że w jego umyśle teizmu brakuje, ale że po prostu jego pakiet poglądów teizmu nie zawiera To gorzej niż u wierzących którzy nie potrafią zdefiniować swego boga.
Brak ale nie brak. To w końcu co?
. >>WIARA JEST WARTOŚCIĄ DODANĄ..... >Powiedziałbym raczej, że wiara jest bezwartościowa, albo - jeśli już to jest wartością odjętą.
Łot? To co tu jest brakiem w końcu? Wiara czy Ateizm. Poplątane z pomieszanym.
>Ale mniejsza z tym, wiara jest swego rodzaju poglądem, wiara w jakiegoś/jakichś theos nazywana jest teizmem. >W tym miejscu była pewna fraza w Twojej wypowiedzi ( zapewne edytka ją zniknęła) która jasno wskazywała, że traktujesz ateizm jako ubytek tej ...hmmmm... WARTOŚCI DODANEJ.
Nie. Jeśli wiara jest wartością dodaną to Ateizm ją kompensuje.
>> Jeśli jesteś ateistą to zgodzę się że tworzysz protezę do tej wartości jaką jest wiara bo "nagle" szukasz kontrapunktu. >Nie tworzę żadnej protezy i nie szukam żadnego kontrapunktu. Przypominam, że ateizm jest zapewne jedynym terminem określającym niewyznawanie jakichś poglądów. >I to terminem funkcjonującym tysiące już lat.
A tysiące lat wcześniej? Hej ty ateisto.....e co? No nie wierzysz w boga..Who the f**k bóg....a czekaj zaraz coś wymyślę....
>>Chcesz mi powiedzieć że rodzisz się z brakiem? >Nie, będę już jednak unikał słowa brak, za często przez to muszę kopać się z koniem. >Rodzę się bez poglądów. I jeśli nabędę poglądów teistycznych będę teistą, jeśli takich nie nabędę pozostanę ateistą.
Bo ktoś wierzy? OD KIEDY TO JEST PUNKT ODNIESIENIA
OD NIGDY. OD NIGDY.
|
|
| | | |  | | astrotaurus (12445 punktów) |
>Od kiedy słońce przestało być Jowiszem? Bo nie kojarzę. A poza tym dobrze się czujesz? To gratuluje i proszę o wybaczenie, że nie będę skakał za Tobą na dziesiąty zagon, ale bełkotu kierowanego do własnych skojarzeń i własnego zadowolenia z siebie nie darze estymą.
>Masz na to jakiś DOWÓD? Mniemam że nie... Ale może byłoby mi łatwiej coś znaleźć gdybyś podpowiedział: widzimy noworodka o słowiańskiej urodzie z dokumentami rodziców - obywateli polskich, nosicieli słowiańskich genów. Jakiego dowodu byś żądał by uznać, że ten noworodek to Polak, ssak i że jest wolny od wyznawania jakiegokolwiek teizmu?
>Bo póki co człowiek się rodzi a Ty mu tworzysz protezy. Nie wątpię że jesteś zachwycony swoimi metaforami, ale czy mógłbyś jaśniej powiedzieć co ja niby tworzę. Bo ja nawet nie próbuję Drobnerowi tworzyć protezy garba którego mu brak... przeszkadzają Ci w czymś informacje jakie można podać nawet o noworodku - w konkretnym temacie, w konkretnym kontekście, w konkretnym celu?
>>Powiem zatem: nieobecność, nawet nieistnienie. Bo to, że ktoś w zestawie swoich poglądów nie ma teizmu (jest a-teistą, bez-teistą) nie oznacza że w jego umyśle teizmu brakuje, ale że po prostu jego pakiet poglądów teizmu nie zawiera >To gorzej niż u wierzących którzy nie potrafią zdefiniować swego boga. Ale co jest gorzej? Jak to mierzysz/porównujesz? I co ma do tego brak rozumnej definicji boga u teistów?
>Brak ale nie brak. To w końcu co? Nic nie dotarło? Brak, ale nie brak.
>Łot? To co tu jest brakiem w końcu? Wiara czy Ateizm. Poplątane z pomieszanym. Chcesz o czymś pogadać, czy tak bełkoczesz dla bełkotania?
>Nie. Jeśli wiara jest wartością dodaną to Ateizm ją kompensuje. Wiara jest poglądem którego niepodzielanie nie wymaga żadnej kompensaty. Ateizm jest niepodzielaniem poglądów teistycznych. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by na temat tych poglądów teistycznych mieć pogląd. Tak jak na temat wszystkiego z czym się stykamy.
Resztę już sobie daruję, bo w sumie cały Twój bełkot wskazuje na przedawkowanie.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
> Resztę już sobie daruję, bo w sumie cały Twój bełkot wskazuje na przedawkowanie.Już? To takie proste. Bo ja Twojego bełkotu nie rozumiem równie... no masz rację ilości bełkotu sobie dawkuje a Twój już przedawkowałem. Od kiedy ta wiara jest punktem wyjścia do tego by tak bełkotać jak Ty? Skoro tak lubisz to określenie a winny sposób nie potrafisz się ustosunkować tylko bełkotać to może nie musisz mi odpisywać. Takiego bełkotu nie czytałem dawno jak Twój. hasztag bełkot....heh Ps. Nie bycie ateistą miało zagotować wierzącego ale że ateista się zagotował.
|
|
| | | | | |  | | astrotaurus (12445 punktów) | No! farmer i wszystko jasne! Na tle wszechogarniającego internet bełkotu zadowolonych z siebie tumanów zdolnych jedynie do rzucania gołosłownymi opiniami kierowanymi do własnych myśli i skojarzeń bez żadnego nawiązania do wypowiedzi oponenta jawisz się jako ta gwiazda jaśniejąca: wszystko konkretnie , precyzyjnie wyjaśnione, każda wątpliwość bez wątpliwości rozwiana... no, miód na serce! Dzięki, Prawdziwy Duchu, żeś zesłał farmera! > Ps.> Nie bycie ateistą miało zagotować wierzącego ale że ateista się zagotował.>  Gdybyś chciał być traktowany poważnie nie tylko przez siebie i mamusię musiałbyś jednak wyraźniej formułować poglądy i cele wypowiedzi. Bo widać bezchwiejność Twojego zadowolenia z siebie, ale nie widać kto konkretnie , od czego i po co miał się "zagotować" (co by to nie znaczyło, jeśli coś znaczy) i nie widać kto niby się "zagotował" i co z tego niby miałoby wynikać...
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Gdybyś chciał być traktowany poważnie nie tylko przez siebie i mamusię musiałbyś jednak wyraźniej formułować poglądy i cele wypowiedzi.
Dobrze się czujesz? Najpierw to natręctwo bełkotu teraz wtręt o matce. Może zluzuj trochę.
Ale nie czekaj.....już wiem.....
........... BEŁKOT
Pływając w praoceanie Ósemka stworzyła pierwotne jajo, z którego wykluł się ptak światłości. Według innej wersji zniósł je ptak - Wielki Pierwotny Duch, zwany Wielkim Gęgaczem. Jeszcze inna wersja mówi, że w jaju nie znajdował się ptak światłości, a powietrze, które oddzieliło niebo o nieprzebranych wód chaosu. Z jaja narodził się także prabóg słońca, .
Kiedy nie akceptujesz bełkotu to jesteś ateistą?
A może to chodzi o selekcje bełkotu?
Np. ziemia jest płaska....to bełkot?
A to?
Proszę cię, synu, spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg i że ród ludzki powstał w ten sam sposób (2 Mch 7, 28).
A może to.... czym jest
Zgodnie z przedstawioną przez Davida Icka teorią reptilianie przybyli z alfa Draconis - konstelacji smoka. Mieliby żyć na Ziemi od tysięcy lat, już w czasach starożytnego Sumeru. Dowodem na to ma być mitologia sumeryjska, Nagowie z mitologii hinduskiej, smoki z mitologii chińskiej czy legendy Majów[6]. Wąż, który potrafi mówić pojawia się także w Księdze Rodzaju w Biblii.
Coś ci powiem. Ludzie się rodzą. Czasem nie mają wyjścia i muszą coś zaakceptować ale to czy akceptują jeden bełkot a inny nie to nie znaczy że rodzą się z brakiem wiary w boga bogów. bo to jest dopiero bełkot.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) |
> Proszę cię, synu, spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg i że ród ludzki powstał w ten sam sposób (2 Mch 7, 28).Tak, to jest bełkot, a właściwie jedynie fragment Giga Bełkotu, jakim jest jakże święta Księga, którą szamani (teiści) przedstawiają jako jedyną i niepodważalną prawdę, czyli objawione słowo Boga Jahwe. > Zgodnie z przedstawioną przez Davida Icka teorią reptilianie przybyli z alfa Draconis - konstelacji smoka. Mieliby żyć na Ziemi od tysięcy lat, już w czasach starożytnego Sumeru. Dowodem na to ma być mitologia sumeryjska, Nagowie z mitologii hinduskiej, smoki z mitologii chińskiej czy legendy Majów[6]. Wąż, który potrafi mówić pojawia się także w Księdze Rodzaju w Biblii.To natomiast jest jedynie teoria, co zresztą wyraźnie z tekstu wynika. > Coś ci powiem. Ludzie się rodzą. Czasem nie mają wyjścia i muszą coś zaakceptować ale to czy akceptują jeden bełkot a inny nie to nie znaczy że rodzą się z brakiem wiary w boga bogów. bo to jest dopiero bełkot.Bzdura. Ludzie rodzą się z brakiem wiary z tej prostej przyczyny, że wiara to zdolność do subiektywnej oceny prawdopodobieństwa wystąpienia/nastąpienia "czegoś". A więc takiego stanu umysłu (świadomości), który poprzedza stan uzyskania wiedzy o "czymś" - w werbalnym ujęciu rzecz jasna. Astrotaurus nieco inaczej definiuje pojęcie wiary, jako /pewność bez dowodu/, co nie zmienia faktu, że taka pewność zawsze będzie indywidualną, a więc subiektywną oceną każdego człowieka. Co do samego bełkotu? ... farmer to ktoś, kto orze, uprawia, sieje z nadzieją na zbiór/zysk. Być może za bardzo wczytałeś się w encykliki Wojtyły i stąd te zamiłowanie do demagogii? W tego typu sytuacjach zazwyczaj aplikuję bełkoczącym religiantom link do wypowiedzi/nauk mojego ulubionego szamana (!w randze arcybiskupa) niejakiego Jędraszewskiego - youtu.be/SNCAW8Wi5bA-- (3:15) cyt. "Ostatecznie dowiemy się po śmierci jak to jest, czy jest Bóg - czy nie." Wynika z tych "nauk", że za życia nie wiemy czy jest Bóg-(w dorozumieniu Jahwe)- ale WIEMY, że stworzył Świat i dał ludzkości 10-przykazań, i uzdrowił nieuleczalnie chorą zakonnicę. Ba - WIEMY nawet kto Go do tego namówił, a z wdzięczności za kontakty z Tym, o którym nie wiemy - został okrzyknięty świętym (cokolwiek to znaczy). Zaprawdę powiadam Ci farmerze ... to dopiero jest kwintesencją bełkotu, dalej szukać nie trzeba. Niestety nie zanosi się w najbliższym czasie na to, że bełkot choć na chwilę przycichnie. Niedawno M.Agnosiewicz zamieścił na Forum analizę o braku alternatywy dla tzw. kościoła ... ot smutna rzeczywistość. (nie mogę na szybko znaleźć, może ktoś wklei linka?) Jeżeli idzie o pourodzeniowy "teizm", czy "ateizm" ... nic takiego nie pamiętam. W ogóle nic z tego czasu nie pamiętam, "starsi" czasem wspominają, że byłem wiecznie głodnym zasrańcem. Zazdroszczę więc wszystkim tym, którzy pamiętają kim byli - gdy się rodzili.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Niestety nie zanosi się w najbliższym czasie na to, że bełkot choć na chwilę przycichnie. Niedawno M.Agnosiewicz zamieścił na Forum analizę o braku alternatywy dla tzw. kościoła ... ot smutna rzeczywistość. (nie mogę na szybko znaleźć, może ktoś wklei linka?)Może o to chodzi?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | > >Niestety nie zanosi się w najbliższym czasie na to, że bełkot choć na chwilę przycichnie. Niedawno M.Agnosiewicz zamieścił na Forum analizę o braku alternatywy dla tzw. kościoła ... ot smutna rzeczywistość. (nie mogę na szybko znaleźć, może ktoś wklei linka?)> Może o to chodzi?Nie, to nie to. I chyba wprowadziłem w błąd pisząc - niedawno. Niedawno to ja to czytałem, ciekawa argumentacja o braku alternatywy dla działań kościoła, a właściwie kleru i trochę żalu, że ze stowarzyszeniem? ateistów nie wyszło. Ale znaleźć nie mogę.
|
|
| | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
>Co do samego bełkotu? ... farmer to ktoś, kto orze, uprawia, sieje z nadzieją na zbiór/zysk. Być może za bardzo wczytałeś się w encykliki Wojtyły i stąd te zamiłowanie do demagogii?
A THE EXPANSE? Tak by było lepiej gdybym się nazwał?. To jest dopiero bełkot utożsamianie nicka z czymś. Się nie dziwię że Zuckerberg przed kongresem siedział na teczce czy tam czymś by zniwelować różnice i nie wydawać się niższym. Czysta psychologia. Mózg korzysta z szablonów a wszelkie nie szablonowe podejście o którym nie można przeczytać w wikipedii wywołuje reakcję obronną gdyż mózg nie może jej przypisać do niczego. No ja to rozumiem. To bezpieczne środowisko. Jeśli masz taką potrzebę by utożsamiać się z religią wiarą nic nie stoi nie przeszkodzie by nazywać się ateistą. To bardzo ładnie współgra. Ateizm jest pojęciem wtórnym jak i bicie piany o to czy się takim rodzi człowiek.
Sankcjonujesz (ateizm) informację zwrotną jako wartość pierwotną.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | > >Co do samego bełkotu? ... farmer to ktoś, kto orze, uprawia, sieje z nadzieją na zbiór/zysk. Być może za bardzo wczytałeś się w encykliki Wojtyły i stąd te zamiłowanie do demagogii?> A THE EXPANSE? Tak by było lepiej gdybym się nazwał?.Dyć nie napisałem, że farmer to jakiś ... zły nick.  > To jest dopiero bełkot utożsamianie nicka z czymś.Moim zdaniem to zupełnie naturalne, że dla czytającego dany tekst podpis autora budzi jakieś skojarzenia. Np /farmer - ziarno/, /pasterz - baran/, /Chrystus - ... Ja/  Twoje wypowiedzi rodzą dodatkowo skojarzenia z demagogią Wojtyły, Jędraszewskiego i reszty szamaństwa: /Bóg jest - miłością/, /Bóg jest - miłosierdziem/ etc, i Twoje: -"Nie rodzisz się ani ateistą ani wierzącym", "Ateizm to proteza do wiary" albo "Na tym forum racjonalistycznym nawet wierzący chcą być racjonalistami". Tyle lat jesteś już na tym forum i w tym czasie pojęcia wiara, teizm, ateizm były tyle razy wałkowane, że aż dziw, że swoich poglądów nie zweryfikowałeś. To zaś siłą rzeczy budzi skojarzenia - ot i wsio w temacie. Na marginesie, teizm czy ateizm to tylko postawy/pozy, których rozumny człowiek nie powinien utożsamiać z wiarą w Boga (w tym przypadku Jahwe). Już bowiem edukacja na poziomie wykształcenia średniego skutecznie eliminuje możliwość wiary w istnienie istoty o nazwie Jahwe. Pozostaje poza/postawa teisty - dla forsy, władzy ... wpływów? .
|
|
| | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
> Twoje wypowiedzi rodzą dodatkowo skojarzenia z demagogią Wojtyły, Jędraszewskiego i reszty szamaństwa:> /Bóg jest - miłością/, /Bóg jest - miłosierdziem/ etc, i Twoje:> -"Nie rodzisz się ani ateistą ani wierzącym", "Ateizm to proteza do wiary" albo "Na tym forum racjonalistycznym nawet wierzący chcą być racjonalistami".> Tyle lat jesteś już na tym forum i w tym czasie pojęcia wiara, teizm, ateizm były tyle razy wałkowane, że aż dziw, że swoich poglądów nie zweryfikowałeś. To zaś siłą rzeczy budzi skojarzenia - ot i wsio w temacie.No właśnie zweryfikowałem. Zresztą już dość dawno. Założyłem nawet temat. www.racjonalista.pl/forum.php/s,646131/z,0/d,2Dlatego Jeśli masz taką potrzebę by utożsamiać się z religią wiarą nic nie stoi nie przeszkodzie by nazywać się ateistą. To bardzo ładnie współgra.
Zresztą to współgranie widać po Twoich skojarzeniach....tyle wpisów o biskupach? To raczej ja mam skojarzenia. > Na marginesie, teizm czy ateizm to tylko postawy/pozy, których rozumny człowiek nie >powinien utożsamiać z wiarą w Boga (w tym przypadku Jahwe). Już bowiem edukacja na >poziomie wykształcenia średniego skutecznie eliminuje możliwość wiary w istnienie >istoty o nazwie Jahwe.> Pozostaje poza/postawa teisty - dla forsy, władzy ... wpływów?I Czajniczek Russella też...no i Ra. To racjonalizm czy ateizm? Bo na co to drugie do edukacji o czajniczku?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) |
>Zresztą to współgranie widać po Twoich skojarzeniach....tyle wpisów o biskupach? Wypowiadam się w wątku dotyczącym dylematów religijnych (obrządku łacińskiego), które przedstawił jego autor - trudno więc nie mieć skojarzeń z twórcami tych dylematów.
>>Na marginesie, teizm czy ateizm to tylko postawy/pozy, których rozumny człowiek nie >powinien utożsamiać z wiarą w Boga (w tym przypadku Jahwe). Już bowiem edukacja na >poziomie wykształcenia średniego skutecznie eliminuje możliwość wiary w istnienie >istoty o nazwie Jahwe. >>Pozostaje poza/postawa teisty - dla forsy, władzy ... wpływów?
>I Czajniczek Russella też...no i Ra. To racjonalizm czy ateizm? Bo na co to drugie do edukacji o czajniczku? > Czajniczek Russella ma się nijak do mojej wypowiedzi. Dotyczy ona Boga-Jahwe i późniejszej jego ewolucji w "trój osobowe jestestwo". Każdy człowiek ze średnim wykształceniem wie, że wykazano ponad wszelką wątpliwość, że na planecie Ziemia żyły wielkie gady już ok. 200 mln lat temu, natomiast człowiek rozumny - Homo Sapiens pojawił się dopiero ok. 100 tys. lat temu. A zatem taki średnio wykształcony człowiek wie, że nie ma i nigdy nie było istoty-istnienia-bytu, któremu autor/autorzy Biblii Rodzaju nadali nazwę Bóg (w dorozumieniu Jahwe), a który to stworzył wszystkie zwierzęta lądowe i człowieka rozumnego w JEDNYM, tym samym dniu. Taki człowiek wie, że Jahwe-Pan to postać wyłącznie literacka i tak samo fikcyjna jak Pan Onufry Zagłoba, Pan Winnetou czy Harry Potter. Wniosek może być tylko jeden - jeżeli ktoś WIE, że "coś" jest nieprawdą, to nie może WIERZYĆ, że to "coś" jest prawdą ... bo to zwyczajnie niewykonalne, a-wykonalne? Można to przedstawić bardziej obrazowo. Jesteś na meczu finałowym Mundialu'2018. Polska vs Niemcy. Polska przegrywa 2:0, końcowy gwizdek, zawodnicy schodzą z boiska, a siedzący obok kibic (nazwiskiem np. Wojtyła) nagle woła: "a ja wierzę, że Polska ten mecz wygra". Czy taki osobnik może wierzyć? ano nie może. Może twierdzić, że wierzy ... ale to nie to samo. Może też wymyślać "czajniczki" lub inne "zagadki", może mieć defekt umysłowy lub zwyczajnie w ciula ludzi robić (wiem nieokrzesany jestem) ... ale wierzyć nie może, bo to a-wykonalne.
Teiści to są właśnie ludzie, którzy twierdzą ... wiara nie ma z tym nic wspólnego. .
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Zresztą to współgranie widać po Twoich skojarzeniach....tyle wpisów o biskupach? >Wypowiadam się w wątku dotyczącym dylematów religijnych (obrządku łacińskiego), które przedstawił jego autor - trudno więc nie mieć skojarzeń z twórcami tych dylematów.
To może przestań? Albo pogadaj z autorem? ten typ narracji jest słaby i po co masz się potem tłumaczyć ze słabych zagrywek jak z tym nickiem? Albo zostaw to na 10-15 stronę jak zaczynają ludziom puszczać nerwy i latają minusy. Na razie zbyt szybko na takie ciśnienie u Ciebie.
>Może też wymyślać "czajniczki" lub inne "zagadki", może mieć defekt umysłowy lub zwyczajnie w ciula ludzi robić (wiem nieokrzesany jestem) ... ale wierzyć nie może, bo to a-wykonalne. >Teiści to są właśnie ludzie, którzy twierdzą ... wiara nie ma z tym nic wspólnego. >.
A może nie mieszajmy tu ludzi od a-wykonalnych spraw. To ich problem jak im się to spina.
Ciekawsza jest "postawa".To racjonalizm? Czy Ateizm. Przy rozpatrywaniu zagadnień.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Teiści to są właśnie ludzie, którzy twierdzą ... wiara nie ma z tym nic wspólnego. >A może nie mieszajmy tu ludzi od a-wykonalnych spraw. To ich problem jak im się to spina. Byłby to ich problem, gdyby nie przedkładanie w prawie ich domniemanych uczuć światopoglądowych nad uczucia powstrzymujących się od takich deklaracji.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>Teiści to są właśnie ludzie, którzy twierdzą ... wiara nie ma z tym nic wspólnego. >>A może nie mieszajmy tu ludzi od a-wykonalnych spraw. To ich problem jak im się to spina. >Byłby to ich problem, gdyby nie przedkładanie w prawie ich domniemanych uczuć światopoglądowych nad uczucia powstrzymujących się od takich deklaracji.
Tak i nie. Tak, bo wiadomo jak jest. Nie, bo w dyskusji którą prowadzę "to kapitan oczywisty" i niczego to nie wnosi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | > >>Zresztą to współgranie widać po Twoich skojarzeniach....tyle wpisów o biskupach?> >Wypowiadam się w wątku dotyczącym dylematów religijnych (obrządku łacińskiego), które przedstawił jego autor - trudno więc nie mieć skojarzeń z twórcami tych dylematów.> To może przestań? Albo pogadaj z autorem? ten typ narracji jest słaby i po co masz się potem tłumaczyć ze słabych zagrywek jak z tym nickiem?Przestań co? Wypowiadać się? czy mieć skojarzenia? ... choć w sumie w obu przypadkach proponujesz niemożliwe. Słaba narracja, słaba zagrywka z nickiem - no to tak dla odmiany zapodaj coś mocniejszego i napisz z czym Tobie kojarzy się słowo /farmer/. W końcu z jakiegoś powodu wybrałeś właśnie to słowo jako swój nick. > Albo zostaw to na 10-15 stronę jak zaczynają ludziom puszczać nerwy i latają minusy. Na razie zbyt szybko na takie ciśnienie u Ciebie. przeczytaj raz jeszcze, co napisałeś, a potem raz jeszcze i raz jeszcze  > >Może też wymyślać "czajniczki" lub inne "zagadki", może mieć defekt umysłowy lub zwyczajnie w ciula ludzi robić (wiem nieokrzesany jestem) ... ale wierzyć nie może, bo to a-wykonalne.> >Teiści to są właśnie ludzie, którzy twierdzą ... wiara nie ma z tym nic wspólnego.> >.> A może nie mieszajmy tu ludzi od a-wykonalnych spraw. To ich problem jak im się to spina.Znowu proponujesz niemożliwe. Sami się w to wmieszali i brną w to coraz głębiej, i głębiej. Niedawno papa Franek oświadczył, że piekła nie ma. Dyskusja rozgorzała nawet na naszym Forum  , a wypowiedzi co rusz bardziej zabawne. > Ciekawsza jest "postawa".To racjonalizm? Czy Ateizm. Przy rozpatrywaniu zagadnień.Pytasz o moją postawę? Jestem ateistą - stoję w opozycji wobec religijnych twierdzicieli o istnieniu Jahwe Pana, INRI Pana, Ducha Pana (czy to w jednej, czy wielu osobowościach). Jestem też racjonalistą - kieruję się bowiem rozumem. Dopuszczam oczywiście możliwość, że mój rozum nie dorównuje Twojemu ... ot, używam tego, co mam. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>>Zresztą to współgranie widać po Twoich skojarzeniach....tyle wpisów o biskupach? >>>Wypowiadam się w wątku dotyczącym dylematów religijnych (obrządku łacińskiego), które przedstawił jego autor - trudno więc nie mieć skojarzeń z twórcami tych dylematów. >>To może przestań? Albo pogadaj z autorem? ten typ narracji jest słaby i po co masz się potem tłumaczyć ze słabych zagrywek jak z tym nickiem? >Przestań co? Tak zwyczajnie skup się merytorycznie.
>>A może nie mieszajmy tu ludzi od a-wykonalnych spraw. To ich problem jak im się to spina. >Znowu proponujesz niemożliwe.
Proponuje skupić się na "clou".
>>Ciekawsza jest "postawa".To racjonalizm? Czy Ateizm. Przy rozpatrywaniu zagadnień. >Pytasz o moją postawę? Jestem ateistą - stoję w opozycji wobec religijnych twierdzicieli o istnieniu Jahwe Pana, INRI Pana, Ducha Pana (czy to w jednej, czy wielu osobowościach).
Czyli.
jeśli masz taką potrzebę by utożsamiać się z religią wiarą nic nie stoi nie przeszkodzie by nazywać się ateistą. To bardzo ładnie współgra.
To się pokrywa od początku.
>Jestem też racjonalistą - kieruję się bowiem rozumem. Dopuszczam oczywiście możliwość, że mój rozum nie dorównuje Twojemu ... ot, używam tego, co mam. >.
Mój nie dorównuje Twojemu. Bo zastanawiam się czy tu używasz rozumu czy czego?
>Jestem ateistą - stoję w opozycji wobec religijnych twierdzicieli o istnieniu Jahwe >Pana, INRI Pana, Ducha Pana (czy to w jednej, czy wielu osobowościach).
I co oznacza stoję w opozycji
Jeśli jesteś racjonalistą to używasz rozumu a jak ateistą to racjonalistycznego rozumu?
Masło maślane. Cofać się do tyłu. Wracać z powrotem. Równe połowy
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Drobner (19539 punktów) | A może neologizm "a-bzdurysta" was pogodzi...?
Drobner, a-bzdurysta, racjonalnym starający się być na dodatek
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Wczoraj sześć minusów ciurkiem od Mankiewicza (oszusta i nieuka o ksywce "Ducha Prawdy")...
Teraz jeszcze jeden...
Dla mnie każdy minus od niego jest niemal rozkoszą...
Potwierdza tylko, że trafiam...
Nikt nie 'lubi' być demaskowany... w swojej głupocie i urojeniach.
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >Wczoraj sześć minusów ciurkiem od Mankiewicza (oszusta i nieuka o ksywce "Ducha Prawdy")... >Teraz jeszcze jeden... >Dla mnie każdy minus od niego jest niemal rozkoszą...
Nie bądź jak Józef....if you know what i mean.....kto miał rozkosz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Drobner (19539 punktów) | >.....kto miał rozkosz
Niejaki Gabriel Panthera vel Archanioł.
Albo wszyscy trzej z nich...
Drobner, bez Syna...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >.....kto miał rozkosz> Niejaki Gabriel Panthera vel Archanioł.> Albo wszyscy trzej z nich...Jak to było... Siedzi Józef i myśli.. Skoro Bóg stworzył EWE to czemu czepił się mojej żony... i nie mógł bez ten tegojakoś tak  Ale ta rozkosz z DUCHEM....well...daj znać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Nikt nie 'lubi' być demaskowany... w swojej głupocie i urojeniach.1.  2.  3. 
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > A może neologizm "a-bzdurysta" was pogodzi...?> Drobner, a-bzdurysta, racjonalnym starający się być na dodatek Istnieje praktyczna konieczność uzasadniania wyższości światopoglądu racjonalistycznego nad innymi, poprzez apologię racjonalności myślenia i wskazywanie błędów i szkodliwości postaw konkurencyjnych. www.racjonalista.pl/kk.php/d,67
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Istnieje praktyczna konieczność uzasadniania wyższości światopoglądu racjonalistycznego nad innymi, poprzez apologię racjonalności myślenia i wskazywanie błędów i szkodliwości postaw konkurencyjnych. > www.racjonalista.pl/kk.php/d,67 Tym bardziej, że kampania antyracjonalistyczna jest obecnie szczególnie żywa.www.racjonalista.pl/kk.php/d,67Drobner, nieszczególnie żywy...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Na marginesie, teizm czy ateizm to tylko postawy/pozy, których rozumny człowiek nie powinien utożsamiać z wiarą w Boga (w tym przypadku Jahwe). Ateizmu rzeczywiście nie da się rozumnie utożsamiać z wiarą w Boga (Jezusa czy Zeusa - bez różnicy). Za to teizmu nie da się rozumnie od niej oddzielić, bo on jest na niej budowany - nie ma teizmu bez wiary.
>Już bowiem edukacja na poziomie wykształcenia średniego skutecznie eliminuje możliwość wiary w istnienie istoty o nazwie Jahwe. Chyba jesteś ślepy na rzeczywistość i nie doceniasz upośledzenia nazywanego wiarą.
W dodatku każdy wierzący wierzy inaczej. Być może nie ma na świecie ani jednego wierzącego w Jahwe takiego jakiego Ty sobie wyobrażasz. Bardzo przestrzegam przed mieszaniem swoich wyobrażeń do dyskusji o teizmach.
>Taki człowiek wie, że Jahwe-Pan to postać wyłącznie literacka i tak samo fikcyjna jak Pan Onufry Zagłoba, Pan Winnetou czy Harry Potter. Powiadam: nie doceniasz upośledzenia wiarą. To upośledzenie w najdzikszych łamańcach zabełkocze wszystko by upośledzony umysł odetchnął od myślenia i jakiejkolwiek uczciwości intelektualnej. Z wiarą dyskusji nie ma. To jest absurdalny sposób oglądu świata, wiec tworzy absurdalne treści. Tak to działa i pogódź się z tym lepiej.
>Wniosek może być tylko jeden - jeżeli ktoś WIE, że "coś" jest nieprawdą, to nie może WIERZYĆ, że to "coś" jest prawdą ... bo to zwyczajnie niewykonalne, a-wykonalne? I przy jasnym, uczciwym postawieniu sprawy tak jest. Wiara chroni się w bełkocie, w unikaniu uczciwej dyskusji.
>Można to przedstawić bardziej obrazowo. Jesteś na meczu finałowym Mundialu'2018. Polska vs Niemcy. Polska przegrywa 2:0, Przypowieści, porównania, metafory - to jest pasza religijnego bełkotu. Ja unikam. Zwłaszcza w rozmowach z wierzącymi o treściach wiary - oni chętnie chwytają każdą okazję by smyrgnąć gdzieś w bok.
>Teiści to są właśnie ludzie, którzy twierdzą ... wiara nie ma z tym nic wspólnego. Teiści to są ludzie którzy twierdzą pierdoły o theos na podstawie wiary.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Jeśli masz taką potrzebę by utożsamiać się z religią wiarą nic nie stoi nie przeszkodzie by nazywać się ateistą. To bardzo ładnie współgra. Nic nie stoi, powiadasz? Ładnie współgra, powiadasz? A ja - popacz, popacz - jak żyję nie widziałem i nie słyszałem by ktoś mający potrzebę utożsamiania się z religią/wiarą nazywał siebie ateistą... może jednak coś stoi i nie współgra...?
>Ateizm jest pojęciem wtórnym Ciepło, ciepło... I przypominam - jest jedynym tego rodzaju pojęciem. Jedynym ze względu na specyfikę wyznawania teizmu.
>bicie piany o to czy się takim rodzi człowiek. To może przestaniesz bić pianę i po prostu przyznasz ze człowiek rodzi się bez poglądów teistycznych, albo racjonalnie wyłożysz że jest jakoś inaczej.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) |
> Pływając w praoceanie Ósemka stworzyła (...)> Np. ziemia jest płaska....to bełkot?> Proszę cię, synu, spojrzyj na niebo (...)Ach, ksiądz jak powie to już powie! I nie wątpię, że wywołał ksiądz u siebie kolejny gwałtowny rozrost ego, a u mamusi kolejny poklask, ale ja jakoś nie widzę w księżych wypocinach punktu zaczepienie do rozsądnej rozmowy. Sam koniec posta dopiero jakoś tam przez mgłę rokuje, więc może zechcesz jak chłop krowie na rowie conieco wyłożyć...: > Ludzie się rodzą.Na razie zgoda, bez zastrzeżeń. Tak, ludzie się rodzą. > Czasem nie mają wyjścia i muszą coś zaakceptować ale to czy akceptują jeden bełkot a inny nie- Czy tylko z braku wyjścia muszą coś zaakceptować? Czy to coś co jest koniecznie do zaakceptowania to jest tylko bełkot taki czy inny? > to nie znaczy że rodzą się z brakiem wiary w boga bogów. bo to jest dopiero bełkot.Hmmm..., skoro nie wiem co to znaczy, to nie mogę wiedzieć też co to znaczy...  Ba! ja obawiam się, że Twój bełkot o konieczności czasem akceptowania bełkotu w ogóle nic nie znaczy... jak to bełkot.. Czemu twierdzisz jednak, że stwierdzenie "ludzie rodzą się z brakiem wiary w boga bogów" to jest bełkot? Pytałem już wcześniej i zapytam podobnie znowu: jakich znaków wymagałbyś by uznać, że ludzie dopiero co urodzeni są wolni od poglądów teistycznych? Tylko proszę księdza bez metaforycznego bełkotu na chwałę własną i uciechę szanownej mamusi. Prosto, do rzeczy, na temat. Potrafisz?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Potrafisz?
No pewnie. "W końcu" rozmawiałem z Brzostowskim czy Elaspem i też z Workiem kości to pewnie i potrafię z Tobą.
Nawet łatwiej rozmawiać z ateistą niż z wierzącym. W sumie co za różnica rozmawiać z wierzącym czy z Tobą. Tak sobie myślę że gdy bym był wierzącym to cisnąłbym "ateistów" dla sportu. To nawet łatwiejsze niż jakieś sprzeczki o wiarę.
Urodziłeś się ateistą to nie wiem czy mam Ci współczuć czy zazdrościć? Można jakoś dokonać aktu apostazji ? Czy to jak z chrztem?
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > Ateista to określenie braku teizmu w odniesieniu do teizmu właśnie.
Weźmy jakąś teistyczną wypowiedź: Bla bla bla. I jej ateistyczną negację: Nieprawda, że bla bla bla.
Która z nich jest bardziej sensowna? Nie podważam praktycznego znaczenia nonsensu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Weźmy jakąś teistyczną wypowiedź: Bla bla bla. >I jej ateistyczną negację: Nieprawda, że bla bla bla. >Która z nich jest bardziej sensowna? Obie są bezsensowne.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Weźmy jakąś teistyczną wypowiedź: Bla bla bla. >I jej ateistyczną negację: Nieprawda, że bla bla bla. >Która z nich jest bardziej sensowna? Piękna kontra dla chowających głowę w agnostycyzm.
Cza być oszczędnym.
|
|
| |  | 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) | > > Ateista to określenie braku teizmu w odniesieniu do teizmu właśnie.> Weźmy jakąś teistyczną wypowiedź: Bla bla bla.> I jej ateistyczną negację: Nieprawda, że bla bla bla.> Która z nich jest bardziej sensowna?Niewątpliwie całokształt wszystkich teistycznych wypowiedzi świata to bla bla bla. I wynika to z istoty zjawiska wiary, na którym teizmy są oparte. Mogą - oczywiście - trafiać się fragmenty, które wyrwane z kontekstu są logiczne, zgodne z rzeczywistością, ale to zawsze będą tylko fragmenty wyrwane z kontekstu. W przypadku "ateistycznej negacji: Nieprawda, że bla bla bla" już mamy przekłamanie dotyczące istoty pojęcia ateizmu. Negacja nie musi być zaprzeczeniem. Może być po prostu odrzuceniem, nieprzyjęciem, brakiem akceptacji. I tym właśnie jest a-teizm wobec teizmu. Taki elementarny. Zaprzeczenie bla bla bla to także bla bla bla. Takie zaprzeczenie godne jest półgłówka - także ateistycznego, a jakże! Półgłowizm to jednak nie to samo co ateizm. Tu aż prosi się o cytat z Barbary Stanosz. Cytat, który darzę szczególną estymą, i który także na tym forum przywoływałem już nieraz i przywołam jeszcze, może do coponiektórych to i owo dotrze. Cytat:Myli się Pan jednak zakładając, że jestem gotowa powiedzieć, iż nie ma takiego boga, tj. że wzięta z doktryny metafizycznej wypowiedź "Bóg istnieje" jest zdaniem fałszywym. Wypowiedź tę wprawdzie odrzucam, lecz nie uważam jej za zdanie fałszywe: uważam ją za pozbawioną sensu, a wszak fałszywe (lub prawdziwe) mogą być tylko sensowne zdania. Przyczyną, dla której odmawiam sensu tej wypowiedzi, jest fakt, iż w centralnej tezie każdej takiej doktryny - w charakterystyce domniemanego bytu nazywanego bogiem - występują terminy, które tylko z pozoru coś znaczą. Są one wprowadzane do języków tych doktryn w kontekstach, lub za pomocą pseudo-definicji Ponieważ tak wprowadzone słowo "bóg" nie zostaje wyposażone w znaczenie, więc zdanie (ściślej: wypowiedź, która jest zdaniem z gramatycznego, lecz nie z semantycznego punktu widzenia) "Bóg istnieje" nie jest ani prawdą, ani fałszem; jest nonsensem. A skoro tak, to nie można mu sensownie zaprzeczyć: poprzedzenie nonsensu zwrotem "nieprawda, że" daje również nonsens. Oto powód, dla którego racjonalista nie powinien deklarować się jako agnostyk w sprawie istnienia bogów z doktryn metafizycznych. Racjonalna postawa poznawcza wyraża się w ignorowaniu tego zdania, a wraz z nim doktryny, której jest ono ośrodkiem. Nie wynika stąd, oczywiście, że należy ignorować zjawisko społeczne, jakim jest wyznawanie religii jakiegokolwiek rodzaju. - Bez Dogmatu, nr 34
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| mazdaahura (22 punktów) | Interesujące. Dlaczego nie inne religie ? Dlaczego nie Protestantyzm ? Dlaczego nie agnostycyzm tylko od razu ateizm ?
|
|
| Człowień_Renesansa (290 punktów) | "Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust" (Ap 3,15n)" ...po prostu bądź absolutnie szczery z Panem Bogiem i z samym sobą, w swoich uczuciach i przekonaniach, jakie by one nie były, a wtedy odnajdziesz właściwą ścieżkę dla siebie na obecny moment swojego życia. Jeśli będziesz uczciwy w swojej wierze, bądź niewierze - przed Bogiem i sobą samym - nic nie stoi na przeszkodzie, abyś nadal celebrował swoje potrzeby "transcendentno-duchowe" w obrządku liturgii katolickiej, czy jakiej zechcesz...
|
|
 | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >"Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust" (Ap 3,15n)" Obyś był letni! A tak, skoro jesteś zimny lub gorący, chcę cię wyrzucić z mych ust. Zimny mrozisz, a gorący parzysz język... ...i nie jest to "Oda do ziemniaka"...
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | | Człowień_Renesansa (290 punktów) | >Obyś był letni! A tak, skoro jesteś zimny lub gorący, chcę cię wyrzucić z mych ust. >Zimny mrozisz, a gorący parzysz język... Hehe, dobre, ale w tym twoim dosłownym ujęciu, Duchu, to i tak lepiej jest być zimnym lub gorącym, żeby zostać szybko wyplutym bez zgryzienia. Azaliż wolałbyś jako ten letni drogę przebyć długą, z ust tych, aż na drugi koniec układu pokarmowego i tam wyrzuconym będąc...?
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Obyś był letni! A tak, skoro jesteś zimny lub gorący, chcę cię wyrzucić z mych ust. >>Zimny mrozisz, a gorący parzysz język... >Hehe, dobre, ale w tym twoim dosłownym ujęciu, Duchu, to i tak lepiej jest być zimnym lub gorącym, żeby zostać szybko wyplutym bez zgryzienia. Azaliż wolałbyś jako ten letni drogę przebyć długą, z ust tych, aż na drugi koniec układu pokarmowego i tam wyrzuconym będąc...? ...zrozumiałeś dosłownie, a przecież pisałem: nie jest to "Oda do ziemniaka"...
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | | Człowień_Renesansa (290 punktów) | >...zrozumiałeś dosłownie, a przecież pisałem: nie jest to "Oda do ziemniaka"... Czemuż być letnim tedy? - Nie dosłownie, a mrozi. Nie ziemniak, a parzy język. Zaprawdę niezbadane są ścieżki pisma twego, Duchu...
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>...zrozumiałeś dosłownie, a przecież pisałem: nie jest to "Oda do ziemniaka"... >Czemuż być letnim tedy? - Nie dosłownie, a mrozi. Nie ziemniak, a parzy język. Zaprawdę niezbadane są ścieżki pisma twego, Duchu... Zimny i gorący wiedzą..., a letni wierzy...
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | | Człowień_Renesansa (290 punktów) | > Zimny i gorący wiedzą..., a letni wierzy...Zimny uczciwie nie wierzy, gorący szczerze wierzy, a letni... letni nie daje wiary, nie jest przekonany ni tu, ni tam, ale na wszelki wypadek, ze strachu, dla ewentualnego zysku...  ...ja tak to widzę Duchu. Letni to w potocznym rozumieniu "agnostyk" - widziałem gdzieś taki 'demotywator" z facetem na kolanach, który trzyma głowę w piasku i podpisem "agnostyk". To właśnie ten "letni" z którym nawet biblijny Bóg nie chce mieć nic wspólnego, dlatego "wyrzuca go ze swych ust", czyli z pamięci, umysłu itd., bo nie jest wart nawet jednego słowa o nim...
|
|
| | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Zimny i gorący wiedzą..., a letni wierzy...> Zimny uczciwie nie wierzy, gorący szczerze wierzy, a letni... letni nie daje wiary, nie jest przekonany ni tu, ni tam, ale na wszelki wypadek, ze strachu, dla ewentualnego zysku... Zimny to ten, który nie wierzy, gdyż wie, że Boga nie ma, a więc nie jest uczciwy, bo kłamie, że wie. Wiara letniego oparta jest na niewiedzy, jest szczera i uczciwa, nie jest podszyta strachem i zyskiem, to wiara gorącego oparta jest na wiedzy i zysku, którymi karmią go "święte" księgi, "święte" kościoły, "święte" religie..., gorący nie widzi, że karmią go fałszywi pasterze, ślepcy duchowi, którzy służą sobie i "świętej" religii, "świętemu" kościołowi... > ...ja tak to widzę Duchu. Letni to w potocznym rozumieniu "agnostyk" - widziałem gdzieś taki 'demotywator" z facetem na kolanach, który trzyma głowę w piasku i podpisem "agnostyk". To właśnie ten "letni" z którym nawet biblijny Bóg nie chce mieć nic wspólnego, dlatego "wyrzuca go ze swych ust", czyli z pamięci, umysłu itd., bo nie jest wart nawet jednego słowa o nim...... a ja tak to widzę, jestem agnostykiem i nie chcę mieć nic wspólnego z biblijnym bogiem, bo nie jest Bogiem, tylko wymysłem ślepców duchowych... ...autor rysunku to ślepiec, podpisał "agnostyk", a powinien "to ja, autor rysunku"..., agnostycy nie padają na kolana, chodzą wyprostowani..., gorący klęczą przed "bogiem", służą "bogu", letni składają hołd Życiu, w ten sposób służą Bogu... Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Zimny to ten, który nie wierzy, gdyż wie, że Boga nie ma, a więc nie jest uczciwy, bo kłamie, że wie. Wg tej logiki to właściwie wszyscy kłamią, bo któż "kłamliwie" nie przyzna, że w oparciu o swą wiedzę nie wierzy w Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > ... Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa?> Cza być oszczędnym.Oszczędnaś nad wyraz: Cytat:A, Goddess of the moon Babylon/Chaldea A'as, God of wisdom Babylon/Hittite/Hurrian A'ra, Local god Arabic A-a, Goddess of the sun Babylon/Mesopotamia/Akkadia/Semitic Aa Maakhuer, Lion god of truthful speech Egypt Aabit, Goddess of song Egypt Aaghu Gugu, Goddess of the of the dawn Cherokee Aah, God of the moon of Memphis. Egypt Aahmes Nefertari, Protector/punisher of humans elevated to goddesshood Egypt ... ... ...(coś ponad 3500 sztuk) ... ... Rainha Barba, Si, Supai, Toptine, Viracocha, Yemanja (Imanje), Zume Topana. www.wykop.(*)zystkich-mitologicznych-bogow/ Cytat:Drobner, spoza listy... 
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Drobner, spoza listy...  Uff.. (Wierzyłam w Ciebie.)
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Zimny to ten, który nie wierzy, gdyż wie, że Boga nie ma, a więc nie jest uczciwy, bo kłamie, że wie. >Wg tej logiki to właściwie wszyscy kłamią, bo któż "kłamliwie" nie przyzna, że w oparciu o swą wiedzę nie wierzy w Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa? Agnostycy wierzą w oparciu o swą niewiedzę.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Agnostycy wierzą w oparciu o swą niewiedzę. Czyli agnostycy wierzą, ale nie wiedzą w co?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Agnostycy wierzą w oparciu o swą niewiedzę. >Czyli agnostycy wierzą, ale nie wiedzą w co? Agnostycy dzielą się na wierzących i niewierzących. Wierzący agnostycy nie wiedzą, czy Bóg istnieje, wierzą w Boga i to jest prawdziwa wiara, bo gdyby wiedzieli, że istnieje, wówczas wiara byłaby zbędna. Wiara jest wtedy, gdy nie ma wiedzy.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Wiara jest wtedy, gdy nie ma wiedzy. Nie wierzę Ci.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Wiara jest wtedy, gdy nie ma wiedzy.
Tę prawdę po niektórych to nad wyraz jawnie widać, słychać i ... czytać: Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | >>Czyli agnostycy wierzą, ale nie wiedzą w co?
To jest mały pryszczyk. Patrz:
>*Agnostycy dzielą się na wierzących i niewierzących.
Są ponoć tacy agnostycy, którzy nie wierzą, i też nie wiedzą w co...
Drobner, aagnoateistyk...
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Są ponoć tacy agnostycy, którzy nie wierzą, i też nie wiedzą w co... Ciekawe czy wierzą, że nie wierzą?
>Drobner, aagnoateistyk... Właśnie, właśnie...
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > Ciekawe czy wierzą, że nie wierzą?Nie. Drobner, 
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
| | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Zimny to ten, który nie wierzy, gdyż wie, że Boga nie ma, a więc nie jest uczciwy, bo kłamie, że wie. >Wg tej logiki to właściwie wszyscy kłamią, bo któż "kłamliwie" nie przyzna, że w oparciu o swą wiedzę nie wierzy w Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa? Nie wiesz czym Bóg różni się od Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa?
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Zimny to ten, który nie wierzy, gdyż wie, że Boga nie ma, a więc nie jest uczciwy, bo kłamie, że wie. >>Wg tej logiki to właściwie wszyscy kłamią, bo któż "kłamliwie" nie przyzna, że w oparciu o swą wiedzę nie wierzy w Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa? >Nie wiesz czym Bóg różni się od Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa? A Ty nie wiesz w czym jest taki sam?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Nie wiesz czym Bóg różni się od Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa? >A Ty nie wiesz w czym jest taki sam? Ja pierwszy zadałem pytanie, a skoro nie odpowiadasz tzn., że nie wiesz.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Nie wiesz czym Bóg różni się od Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa?> >A Ty nie wiesz w czym jest taki sam?> Ja pierwszy zadałem pytanie Czyżby?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>Nie wiesz czym Bóg różni się od Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa?> >>A Ty nie wiesz w czym jest taki sam?> >Ja pierwszy zadałem pytanie> Czyżby?Oj, z pamięcią nie najlepiej, na tamto pytanie już odpowiedziałem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764879Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>Nie wiesz czym Bóg różni się od Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa?> >>>A Ty nie wiesz w czym jest taki sam?> >>Ja pierwszy zadałem pytanie> > Czyżby?> Oj, z pamięcią nie najlepiej, na tamto pytanie już odpowiedziałem:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764879A i ja odpowiedziałam na tamtą odpowiedź.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>>>Nie wiesz czym Bóg różni się od Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa?> >>>>A Ty nie wiesz w czym jest taki sam?> >>>Ja pierwszy zadałem pytanie> >> Czyżby?> >Oj, z pamięcią nie najlepiej, na tamto pytanie już odpowiedziałem:> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764879> A i ja odpowiedziałam na tamtą odpowiedź.A ja będę kontynuował ten dialog, gdy odpowiesz na to pytanie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764889  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>Nie wiesz czym Bóg różni się od Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa?> >>>>>A Ty nie wiesz w czym jest taki sam?> >>>>Ja pierwszy zadałem pytanie> >>> Czyżby?> >>Oj, z pamięcią nie najlepiej, na tamto pytanie już odpowiedziałem:> >>www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764879> >A i ja odpowiedziałam na tamtą odpowiedź.> A ja będę kontynuował ten dialog, gdy odpowiesz na to pytanie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764889Ja zaś, jeśli wykażesz, że ono dotyczy mojego twierdzenia.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>>>>>Nie wiesz czym Bóg różni się od Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa?> >>>>>>A Ty nie wiesz w czym jest taki sam?> >>>>>Ja pierwszy zadałem pytanie> >>>> Czyżby?> >>>Oj, z pamięcią nie najlepiej, na tamto pytanie już odpowiedziałem:> >>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764879> >>A i ja odpowiedziałam na tamtą odpowiedź.> >A ja będę kontynuował ten dialog, gdy odpowiesz na to pytanie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764889> Ja zaś, jeśli wykażesz, że ono dotyczy mojego twierdzenia.Nie będę tego wykazywał, wystarczy mi, że nie odpowiadasz na moje pytanie. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>>>Nie wiesz czym Bóg różni się od Koszałka Opałka, Smoka Wawelskiego czy Zeusa?> >>>>>>>A Ty nie wiesz w czym jest taki sam?> >>>>>>Ja pierwszy zadałem pytanie> >>>>> Czyżby?> >>>>Oj, z pamięcią nie najlepiej, na tamto pytanie już odpowiedziałem:> >>>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764879> >>>A i ja odpowiedziałam na tamtą odpowiedź.> >>A ja będę kontynuował ten dialog, gdy odpowiesz na to pytanie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764889> >Ja zaś, jeśli wykażesz, że ono dotyczy mojego twierdzenia.> Nie będę tego wykazywał, wystarczy mi, że nie odpowiadasz na moje pytanie.Ten warunek masz spełniony cały czas.
Cza być oszczędnym.
|
|
2 na 2 | oportunista (1711 punktów) | "Liczyłbym na tym forum ateistycznym na merytoryczną dyskusję" Jaja sobie robisz - prawda. Nie tyle chodzi oto, że takiej dyskusji tu prawie nie spotkasz, ale sam dylemat jaki poruszasz, niespecjalnie nadaje się na publiczną debatę na jakimś tam forum. Zacznę od tego, że wiara a religia, wraz z cała otoczką ceremoniału i kulturowymi inklinacjami, to całkiem odmienne sprawy. Wiara, nadzieja i miłość, to elementy naszej duchowości, przy ich pomocy próbujemy legitymizować naszą egzystencję. W końcu musi być jakiś cel, sens samego istnienia. Wierzymy w to, mamy nadzielę, że ma to wszystko sens i z miłością się temu oddajemy. Nie ma znaczenia, czy wierzymy w Boga, czy w niego nie wierzymy, ale zawsze w coś wierzymy, tak jesteśmy po prostu skonstruowani. Ty zdaje się masz problem z określeniem własnej preferencji. To zazwyczaj z wiekiem mija. Bo tak na prawdę, to każdy musi wyhodować sobie sam własnego "Boga". Te wszystkie religie, ideologie podsuwają tobie gotowce, mamiąc różnymi słodkościami, jeśli je łykniesz. Im większa grupa wyznawców, tym w jej mniemaniu są lepsi i ważniejsi, więcej mogą i w ogóle mają więcej racji. To dlatego nie ustaną w mamieniu i łowieniu nowych duszyczek. Gdyby się dokładniej przyjrzeć żywotom wielu świętych, zauważysz, że blisko im do ateistycznych przekonań. Zresztą większość hierarchów chyba w Boga nie wierzy, bo niezwykle trudno pogodzić władzę dusz z wiarą taką jaką ma w sobie zwykły mały człowieczek. Musisz sobie sam poukładać w główce te puzzle. Brać z tego czy innego źródełka i dopasowywać elementy, zaakceptować pewne niedociągnięcia i tworzyć własny system wartości. Wszystko co dotąd w temacie wymyślono, jest wytworem ludzkiego mózgu i tak jak on jest ułomne i można to kontestować, Chcesz bać się piekła, to się go bój, ale wiedz, że ono tez przez człowieka zostało wymyślone. Jeśli poukładasz sobie to sam, nie będziesz musiał korzystać z usług psychologa, czy innego specjalisty. Jedno jest pewne w kupie żyje się lepiej, w Polsce największą kupę stanowią katolicy, ateistów nawet nie śmiałbym nazwać muszą kupką. Wiesz niektóre rzeczy stają się popularne, nawet gdy w nich sensu z pozoru nie ma, inne na pozór mądre i przemyślane nikogo nie rajcują i tyle.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|