Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rasizm w LGBT

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
30-07-2019 08:37Arminius (25555 punktów)Rasizm w LGBT
Ocena 4 na 4
O społeczności LGTB bardzo często słyszymy w kontekście niechętnej, nietolerancyjnej, wrogiej, agresywnej wręcz postawy - jaką wobec niej przyjmuje spora część środowiska - nazwijmy go - hetero normatywnego. Okoliczność powyższa jest jak najbardziej godna ubolewania - jednakże niewiele osób wie i mało się mówi o tym, że sama społeczność LGTB nie jest wolna od rasizmu, ksenofobii, supremacji kulturowej, nietolerancji, kołtuństwa i agresji względem innego, tak na zewnątrz ja i w swoich własnych szeregach..
Podrzucam zainteresowanym do analizy link do materiału traktującego o wielorakich przejawach przywar jak wyżej trapiących to środowisko. Na mnie spore wrażenia zrobiło następujące info:

"Antiziganism (anti-Romani racism) has been reported within the non-Romani LGBT community in Romania. When the musician Madonna condemned homophobia and antiziganism during her 2008 Sticky & Sweet Tour, many LGBT Romanians responded on websites and blogs by lambasting her for linking the plight of LGBT people with the plight of the Romani people. Numerous LGBT commenters and bloggers referred to LGBT people as "decent civilised people", while deriding Romani people as thieves and criminals who are incompatible with "civilised society"

("Antyromskie postawy odnotowuje się wśród rumuńskiego środowiska LGBT. Kiedy Madonna w 2008 roku potępiła homofobię i "antycyganizm" w 2008 r., wielu rumuńskich przedstawicieli środowiska LGBT na stronach internetowych i na blogach zgromiło Madonnę za łączenie sytuacji członków społeczności LGTB z sytuacją Romów. Wielu reprezentantów środowiska LGBT pisało o sobie jako o "przyzwoitych, cywilizowanych ludziach", równocześnie obraźliwie określając Romów jako złodziei i kryminalistów, którzy nie są przystosowani do życia w cywilizowanej społeczności" - tłumaczenie Arminius).

Po takim dictum wypadałoby tylko przypomnieć owym członkom rumuńskiej społeczności LGTB, iż lekarz naprzód winien sam się wyleczyć, a chcącemu nie dzieje się krzywda. W świetle przykładu jak wyżej ( i szeregu innych zawartych w zapodanym materiale) pojawia się kluczowe pytanie, czy ci członkowie społeczności LGTB, którzy charakteryzują się poglądami jak wyżej - mają moralne prawo żądania od heteronormatywnych tolerancji i równego traktowania???


en.wikipedia.org/wiki/Racism_in_the_LGBT_community
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
No tak, dzień bez LGBT...
Są też humorystyczne aspekty - tymczasem w Angoli:
twitter.com/i/status/1155238575748915200
I może byłoby całkiem wesoło, ale gdyby nie fakt, że tę biedną stylowo ubraną kobietę podobno aresztowała policja za mowę nienawiści, czy coś w tym stylu, wobec tego stylowo ubranego dżentelmena. Gdzie były wtedy feministki ja się pytam?

Edit: U nas też może być wesoło w temacie:

P.S. Robota nie aresztowano.
30-07-2019 10:09 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)dzień jak dzień
>No tak, dzień bez LGBT...

Ale przyzna Pan, iż podniesiony temat nie jest standardowy?

>Są też humorystyczne aspekty - tymczasem w Angoli:
>twitter.com/i/status/1155238575748915200

W Angoli czy w GB???

>Gdzie były wtedy feministki ja się pytam?

No właśnie, a może zachowały się tak jak w materiale, który podesłałem - czyli rasistowsko, kołtuńsko, ksenofobicznie??????
finerbijk (17282 punktów)Odp: dzień jak dzień
>W Angoli czy w GB???
Eee.., myślałem że gdzie mieszkają Angole to Angola się nazywa, sami się raczej nazywają UK.

>No właśnie, a może zachowały się tak jak w materiale, który podesłałem - czyli rasistowsko, kołtuńsko, ksenofobicznie??????
Ja bym tak surowo tych biednych istot nie określał. Świat jest coraz bardziej skomplikowany i pewnie już im się kręci o co i o czyje prawa właściwie mają walczyć, a jak patrzeć i słuchać tych występujących w mediach, to raczej na tuzów (tuzki? tuzice?) intelektu nie wyglądają.
30-07-2019 11:07 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Ale przyzna Pan, iż podniesiony temat nie jest standardowy?

   Wiesz, Armi, patologia i margines zawsze były mało standardowe. Nie ma w tym niczyjej zasługi. Jesteś jaki jesteś.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Arminius (25555 punktów)jaki standard?
>>Ale przyzna Pan, iż podniesiony temat nie jest standardowy?
>    Wiesz, Armi, patologia i margines zawsze były mało standardowe. Nie ma w tym niczyjej zasługi. Jesteś jaki jesteś.

Rożnie z tym bywa. Ale w tym wypadku nawet nie o to chodzi. Chodzi o standard tematu z punktu widzenia żurnalistycznej atrakcyjności i nośności.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: jaki standard?

   Armi, ale to też niczyja zasługa, jeżeli nie jest się autorem tego materiału. Zresztą, nośność medialna materiału to taka iluzja. Temat jest nośny, gdy ludzi interesuje, a nie z tej przyczyny, że go poruszono w jakiejś publikacji. Rasizm i mniejszości seksualne nikogo nie interesują, bo to zjawiska marginalne. Byłem dzisiaj na mieście, dokonałem wielu obserwacji, odbyłem kilka rozmów z ludźmi. Nigdzie nikt nie wspominał o rasizmie w kontekście postaw interpersonalnych mniejszości seksualnych. Dominują tematy przyziemne: śmierć młodego radnego w wypadku samochodowym, podwyżki opłat śmieciowych, ceny przyborów szkolnych, upał, hałasy na kolei, przykry zapach z oczyszczalni ścieków, wakacje lekarki na Cyprze itp.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
30-07-2019 12:51 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)margines szeroki
>Rasizm i mniejszości seksualne nikogo nie interesują, bo to zjawiska marginalne.

Powiedzmy, że ten margines jest wcale szeroki.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: margines szeroki

>Powiedzmy, że ten margines jest wcale szeroki.

   Nie margines, ale temat zastępczy. Choć już zadałem to pytanie w innym wątku, to je powtórzę: Co rządowi szykują na po wyborach?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Grimar (1210 punktów)Odp: Rasizm w LGBT
W świetle przykładu jak wyżej (
>i szeregu innych zawartych w zapodanym materiale) pojawia się kluczowe pytanie, czy ci członkowie
>społeczności LGTB, którzy charakteryzują się poglądami jak wyżej - mają moralne prawo żądania od
>heteronormatywnych tolerancji i równego traktowania???
>en.wikipedia.org/wiki/Racism_in_the_LGBT_community

Oczywiście, że mają. A my mamy moralne prawo zwrócić im uwagę na ich dyskryminujące wypowiedzi. Zapewnienie równego traktowania powinno być niezależne od tego, czy przedmiot tego traktowania jest moralnym "aniołem" czy nie.
30-07-2019 10:37 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)równość w prawie do bycia ukaranym?
Oczywiście, że mają. A my mamy moralne prawo zwrócić im uwagę na ich dyskryminujące wypowiedzi.

Nie tylko zwrócić uwagę. Także pociągnąć do odpowiedzialności karnej jeżeli ich dane zachowanie wyczerpuje znamiona przestępstwa czy wykroczenia.

>Zapewnienie równego traktowania powinno być niezależne od tego, czy przedmiot tego traktowania >jest moralnym "aniołem" czy nie.

Fakt. Jednakże proszę nie zapominać, iż to prawo do równego traktowania oznacza także obowiązek państwa równego traktowania wszystkich popełnionych przestępstw i wykroczeń - bez względu na rasę, wyznanie, orientację seksualną podmiotu popełniającego takie przestępstwo.
30-07-2019 10:49 
 Ocena 1 na 1
Grimar (1210 punktów)Odp: równość w prawie do bycia ukaranym?

>Nie tylko zwrócić uwagę. Także pociągnąć do odpowiedzialności karnej jeżeli ich dane zachowanie wyczerpuje znamiona przestępstwa czy wykroczenia.

Zgoda. Jeśli ktoś popełnia przestępstwo, to powinien być pociągnięty do odpowiedzialność. Niezależnie od orientacji seksualnej czy wyznania (lub jego braku).

>Fakt. Jednakże proszę nie zapominać, iż to prawo do równego traktowania oznacza także obowiązek państwa równego traktowania wszystkich popełnionych przestępstw i wykroczeń - bez względu na rasę, wyznanie, orientację seksualną podmiotu popełniającego takie przestępstwo.

Jedno nie wyklucza drugiego.
30-07-2019 11:09 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)homofobiczny gej
>Zgoda. Jeśli ktoś popełnia przestępstwo, to powinien być pociągnięty do odpowiedzialność. >Niezależnie od orientacji seksualnej czy wyznania (lub jego braku).

Czyli gej może popełnić przestępstwo homofobiczne względem drugiego geja, że już nie wspomnę o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa transfobicznego.
30-07-2019 11:28 
 Ocena 1 na 1
Grimar (1210 punktów)Odp: homofobiczny gej
>>Zgoda. Jeśli ktoś popełnia przestępstwo, to powinien być pociągnięty do odpowiedzialność. >Niezależnie od orientacji seksualnej czy wyznania (lub jego braku).
>Czyli gej może popełnić przestępstwo homofobiczne względem drugiego geja, że już nie wspomnę o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa transfobicznego.

A owszem. Wypierający swą orientację seksualną kibol zakłada koszulkę z wilkiem i idzie tłuc "pedałów", żeby przed sobą i kolegami udowodnić, że z nim wszystko w porządku. Podejrzewam, że takie sytuacje tez mają miejsce.
Arminius (25555 punktów)wallenrodyzm uwiarygodniający?
>>>Zgoda. Jeśli ktoś popełnia przestępstwo, to powinien być pociągnięty do odpowiedzialność. >Niezależnie od orientacji seksualnej czy wyznania (lub jego braku).
>>Czyli gej może popełnić przestępstwo homofobiczne względem drugiego geja, że już nie wspomnę o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa transfobicznego.
>A owszem. Wypierający swą orientację seksualną kibol zakłada koszulkę z wilkiem i idzie tłuc "pedałów", żeby przed sobą i kolegami udowodnić, że z nim wszystko w porządku. Podejrzewam, że takie sytuacje tez mają miejsce.

Jeżeli ów kibol jest gejem i zachowuje się tak jak Pan pisze powyżej - to on raczej nie wspiera swojej rzeczywistej orientacji seksualnej? Sytuacja przez pana zaprezentowana dotyczy raczej osobnika, który nie chce zaakceptować swej odmiennej a rzeczywistej orientacji i podejmuje drastyczne i dramatyczne próby uwiarygodnienia tej urojonej . Stąd taki sui generis wallenrodyzm. W podlinkowanym materiale jest jednakże multum hejtowych zachowań osobników, którzy otwarcie akceptują swą odmienność seksualną i są z niej dumni. Innymi słowy oni nienawidzą i prześladują jako LGTB i nie widzą w tym fakcie nic złego.
Grimar (1210 punktów)Odp: wallenrodyzm uwiarygodniający?

>W podlinkowanym materiale jest jednakże multum hejtowych zachowań osobników, którzy otwarcie akceptują swą odmienność seksualną i są z niej dumni. Innymi słowy oni nienawidzą i prześladują jako LGTB i nie widzą w tym fakcie nic złego.

Uporządkujmy pojęcia. Gej dyskryminujący Romów nie popełnia "przestępstwa homofobicznego" (jak to ująłeś w poprzednim komentarzu), lecz "przestępstwo" motywowane uprzedzeniami etnicznymi. Więc pytanie czy gej może dyskryminować geja jest trochę bezprzedmiotowe w tym kontekście, bo choć obie dyskryminacje - motywowane uprzedzeniami etnicznymi i homofobią - mają (lub powinny mieć) jednaki ciężar gatunkowy prawnie i moralnie, to jednak nie są tym samym.
30-07-2019 12:24 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Romowie zachowują się w specyficzny sposób, wynikający z ich obyczajów i przyzwyczajeń. Ostatnio widziałem na ulicy Romkę, ubraną w powłóczystą suknię, z jakimś ręcznikiem na głowie, przykrywającym całą twarz. Na nodze miała jakieś bandaże. Wydawało mi się, że na mnie kaszle, żebym zwrócił na nią uwagę. Wolałem się od niej odsunąć, na wszelki wypadek. Czy to jest rasizm?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Grimar (1210 punktów)
>    Romowie zachowują się w specyficzny sposób, wynikający z ich obyczajów i przyzwyczajeń. Ostatnio widziałem na ulicy Romkę, ubraną w powłóczystą suknię, z jakimś ręcznikiem na głowie, przykrywającym całą twarz. Na nodze miała jakieś bandaże. Wydawało mi się, że na mnie kaszle, żebym zwrócił na nią uwagę. Wolałem się od niej odsunąć, na wszelki wypadek. Czy to jest rasizm?

Oczywiście, że to nie jest rasizm. Byłby nim, gdybyś twierdził, że Romowie biologicznie stoją niżej od Ciebie.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Oczywiście, że to nie jest rasizm. Byłby nim, gdybyś twierdził, że Romowie biologicznie stoją niżej od Ciebie.

   A jak się nic na ten temat nie mówi, to co to jest? Bierny rasizm?!

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
30-07-2019 12:52 
 Ocena 1 na 1
Grimar (1210 punktów)
>>Oczywiście, że to nie jest rasizm. Byłby nim, gdybyś twierdził, że Romowie biologicznie stoją niżej od Ciebie.
>    A jak się nic na ten temat nie mówi, to co to jest? Bierny rasizm?!

Rasizm jest konkretnym światopoglądem, z którego mogą wyniknąć dyskryminujące działania. Jeśli nie dysponujesz takim światopoglądem, to nie jesteś rasistą i tyle. Jak się odsuwasz od kaszlącej Romki to zapewne ze strachu, że jest na coś chora (w końcu kaszle), a nie dlatego, że uważasz, że należy do gorszej rasy. To już sam najlepiej powinieneś wiedzieć.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Wydaje mi się, że ten kaszel to było takie znaczące chrząkanie. Być może one nie mogą stawać za blisko obcego mężczyzny (ze względów obyczajowych) i w ten sposób ostrzegają, żeby się odsunąć. Szła do jakiegoś mercedesa.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Arminius (25555 punktów)kaszel ukierunkowany?
>    Romowie zachowują się w specyficzny sposób, wynikający z ich obyczajów i przyzwyczajeń. Ostatnio widziałem na ulicy Romkę, ubraną w powłóczystą suknię, z jakimś ręcznikiem na głowie, przykrywającym całą twarz. Na nodze miała jakieś bandaże. Wydawało mi się, że na mnie kaszle, żebym zwrócił na nią uwagę.

Czy mógłby pan opisać jak się "na kogoś" kaszle?
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: kaszel ukierunkowany?

>Czy mógłby pan opisać jak się "na kogoś" kaszle?

   To oczywiste - mimowolnie albo dowolnie. Podobno tak się robi, jak się chce, żeby ktoś ustąpił miejsca, a nie chce się mówić przepraszam.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
30-07-2019 12:58 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)homofobia i transfobia gejów
>Uporządkujmy pojęcia. Gej dyskryminujący Romów nie popełnia "przestępstwa homofobicznego" (jak >to ująłeś w poprzednim komentarzu), lecz "przestępstwo" motywowane uprzedzeniami etnicznymi. >Więc pytanie czy gej może dyskryminować geja jest trochę bezprzedmiotowe w tym kontekście, bo >choć obie dyskryminacje - motywowane uprzedzeniami etnicznymi i homofobią - mają (lub powinny >mieć) jednaki ciężar gatunkowy prawnie i moralnie, to jednak nie są tym samym.

Nie chodzi tylko o przykłady z Romami. Od początku podkreślam, iż to jeden z licznych przykładów znajdujących się w podlinkowanym materiale.
A co z gejem, który hejtuje osoby transseksualne??? Albo z gejem żydowskim czy kaukaskim który hejtuje gejów azjatyckich (jest o tym sporo w materiale jak wyżej)???
Konkluzja z tego płynie taka, iż gej może traktować swój homoseksualizm jako zdecydowanie "lepszy" i bardziej "wartościowy" od homoseksualizmu (czy innej orientacji lub postawy seksualnej) innych osób. Występuje wówczas amalgamat postawy rasistowsko - homofobicznej/transfobicznej, co tylko czyni całą sytuację tym bardziej naganną.
Grimar (1210 punktów)Odp: homofobia i transfobia gejów

>A co z gejem, który hejtuje osoby transseksualne???

Jeśli lesbijka dyskryminuje osobę transpłciową ze względu na jej transpłciowość, to zachowuje się identycznie jak homofob, który dyskryminuje ową lesbijkę. No ale co to zmienia? Przecież to banał: bycie burakiem i ksenofobem jest niezależne od orientacji seksualnej

>Albo z gejem żydowskim czy kaukaskim który hejtuje gejów azjatyckich (jest o tym sporo w materiale jak wyżej)???
>Konkluzja z tego płynie taka, iż gej może traktować swój homoseksualizm jako zdecydowanie "lepszy" i bardziej "wartościowy" od homoseksualizmu (czy innej orientacji lub postawy seksualnej) innych osób. Występuje wówczas amalgamat postawy rasistowsko - homofobicznej/transfobicznej, co tylko czyni całą sytuację tym bardziej naganną.

Nie, ponownie uporządkujemy sprawy. Co jest przedmiotem hejtu? Żydowscy geje mogą hejtować azjatyckich gejów nie z powodu orientacji seksualnej tych drugich, lecz przykładowo z powodu, nie wiem, koloru skóry, subkultury wyrosłej wokół środowiska azjatyckich gejów, etc. Tym samym nie można powiedzieć, że jakaś grupy gejów uważa swój homoseksualizm z bardziej wartościowy, bo orientacja seksualna wśród wszystkich gejów na całym globie jest taka sama. Hejtować można za inne rzeczy, ale nie będzie to już homofobia. Ewentualnie rasizm, ksenofobia i inne.
finerbijk (17282 punktów)Odp: wallenrodyzm uwiarygodniający?
>Uporządkujmy pojęcia. Gej dyskryminujący Romów nie popełnia "przestępstwa homofobicznego" (jak to ująłeś w poprzednim komentarzu), lecz "przestępstwo" motywowane uprzedzeniami etnicznymi. Więc pytanie czy gej może dyskryminować geja jest trochę bezprzedmiotowe w tym kontekście,
W tym kontekście pełna zgoda. Ale widać pewną rosnącą liczbę zdeklarowanych gejów (polskich i nie tylko) dla jasności: zadowolonych ze swojego bycia gejami i nie uważających się za upośledzonych, którzy są przeciwni ideologii LGBT z tych czy innych powodów. Kto chce łatwo ich znajdzie w sieci.

Jak nietrudno się domyślić, są oni lubiani i chętnie popierani przez środowiska przeciwne tej ideologii (np. zapraszani do prawicowych telewizji internetowych) jako dowód, że może być 'normalny' gej, a z kolei najbardziej są znienawidzeni przez elgebetowców, którzy uważają ich za zdrajców sprawy i twierdzą, że gej poza LGBT nie jest 'normalnym' gejem.

Czy można tu mówić o homofobii i z której strony? Jak hetero są przeciw to sprawa jest jasna - homofoby, ale taka postawa jak opisana, to pod co się kwalifikuje? Którą z fobii?
Grimar (1210 punktów)
>Jak hetero są przeciw to sprawa jest jasna - homofoby, ale taka postawa jak opisana, to pod co się kwalifikuje? Którą z fobii?

Nie mamy wtedy do czynienia z fobią, lecz pragnieniem akceptacji wśród heteronormatywnej większość, której znaczna część jest radykalnie przeciwna postulatom środowisk LGBT.

Jest też w tym coś z syndromu sztokholmskiego: gej "walczący" o to, żeby nie mieć prawa do pochówku swojego długoletniego partnera, żeby nie mieć prawa do odmowy składania zeznań w procesie karnym swojego partnera, czy nie posiadać podobnych ułatwień w wychowywaniu dzieci (a takie pary w Polsce dzieci wychowują, co może być dla niektórych nowością) co małżeństwa heteroseksualne, to jednak ofiara tego syndromu.
finerbijk (17282 punktów)
>Nie mamy wtedy do czynienia z fobią, lecz pragnieniem akceptacji wśród heteronormatywnej większość, której znaczna część jest radykalnie przeciwna postulatom środowisk LGBT.
OK. Ale hetero protestujący przeciw LGBT to nadal fobia? Gej to fobia nie jest. Nie wydaje ci się to trochę dyskryminujące?
Grimar (1210 punktów)

>OK. Ale hetero protestujący przeciw LGBT to nadal fobia? Gej to fobia nie jest. Nie wydaje ci się to trochę dyskryminujące?

A powinno?
finerbijk (17282 punktów)
>A powinno?
Jak ktoś coś tam myśli swoim rozumem a nie swojej ideologii, to chyba się powinien zastanowić.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Nie przesadzajmy! Każdy może przez przypadek wziąć do siebie jakieś wyzwiska czy obelgi wykrzykiwane pod oknami domów i kamienic przez bawiącą się młodzież i dzieci. Nie trzeba na to tak od razu przesadnie reagować.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
30-07-2019 12:58 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)kariera dziennikarska?
>    Nie przesadzajmy! Każdy może przez przypadek wziąć do siebie jakieś wyzwiska czy obelgi wykrzykiwane pod oknami domów i kamienic przez bawiącą się młodzież i dzieci. Nie trzeba na to tak od razu przesadnie reagować.

Czy Pan został dziennikarzem TVP Info???
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: kariera dziennikarska?

>Czy Pan został dziennikarzem TVP Info???

   To jest niszowa stacja o specyficznym targecie. Content musiałby być często powtarzany, żeby ktoś go zauważył, a teraz gospodynie domowe na rentach i emeryturach wolą Polo TV.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Rasizm w LGBT

   Na rasizm to trzeba mieć czas i pieniądze. Ale jak ma się czas i pieniądze, to wykorzystuje się je na inne rzeczy, albo się wypoczywa, czyli nic się nie robi. Dlatego cała ta relacja brzmi mało wiarygodnie. Cały ten rasizm to jakiś wymysł.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
30-07-2019 11:11 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)to nie relacja - to raport
>Dlatego cała ta relacja brzmi mało wiarygodnie. Cały ten rasizm to jakiś wymysł.

To nie "relacja". To twarde fakty, zweryfikowane źródłowo mające formę raportu. Mam na myśli - rzecz jasna- podlinkowany materiał. Pańska reakcja pełna niedowierzania świadczy o tym, jak temat ów jest mało znany w szerszych kręgach społeczeństwa.
30-07-2019 12:31 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: to nie relacja - to raport

   Każda relacja to w gruncie rzeczy literatura. A literatura to taki produkt kulturowy na potrzeby kobiet i dzieci. Normalny człowiek nie ma na to czasu, a jak ma czas, to na co innego. Po co sobie tym głowę zawracać? Nie lepiej sobie zjeść jakieś owoce, napić się czegoś dobrego, poleżeć na kocyku pod drzewkiem?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
30-07-2019 12:50 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)niekonsekwencja
>Po co sobie tym głowę zawracać? Nie lepiej sobie zjeść jakieś owoce, napić się czegoś dobrego, >poleżeć na kocyku pod drzewkiem?

To dlaczego Pan "zmusza się" do zabierania głosu na forum???
Lepiej wieść dolce far niente na kocyku pod gruszą???
30-07-2019 13:40 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: niekonsekwencja

   Trudno powiedzieć. Siła nawyku?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
30-07-2019 13:44 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)consuetudo quasi alter natura?
>Trudno powiedzieć. Siła nawyku?


Czyli druga natura.
Wera (1540 punktów)Odp: Rasizm w LGBT
Wśród osób heteroseksualnych rasizm także występuje, czy wobec tego ma sens zakładanie wątków o tym, że społeczność ludzi heteroseksualnych nie jest wolna od rasizmu, ksenofobii, supremacji kulturowej, nietolerancji, kołtuństwa i agresji względem innego, tak na zewnątrz ja i w swoich własnych szeregach..?
30-07-2019 14:45 
 Ocena 1 na 3
Arminius (25555 punktów)o możliwości bycia katoofiarą
>Wśród osób heteroseksualnych rasizm także występuje, czy wobec tego ma sens zakładanie wątków o >tym, że społeczność ludzi heteroseksualnych nie jest wolna od rasizmu, ksenofobii, supremacji >kulturowej, nietolerancji, kołtuństwa i agresji względem innego, tak na zewnątrz ja i w swoich >własnych szeregach..?

Jak najbardziej ma. Istota problemu tkwi w tym, iż są pewne kategorie osób, które z różnych względów mają status ofiary lub są traktowane jak ofiara. I wówczas dochodzi do zmanipulowania sytuacji, które polega na tym, iż traktuje się je jak ofiary "totalne". A tymczasem życie nie pisze prostych scenariuszy. Ktoś może być ofiarą i....katem równocześnie. I fakt ów należy nagłaśniać i wyjaśniać - bo tylko obiektywny ogląd sytuacji daje podstawę do ukształtowania sobie właściwego poglądu na dany problem. W tym kontekście, środowisko LGTB przypomina trochę Żydów, którzy narzucili innym narracje o nich w kategoriach ofiary, a sami przecież też bywali wielkimi katami i nadal są.
Wera (1540 punktów)Odp: o możliwości bycia katoofiarą
>>Wśród osób heteroseksualnych rasizm także występuje, czy wobec tego ma sens zakładanie wątków o >tym, że społeczność ludzi heteroseksualnych nie jest wolna od rasizmu, ksenofobii, supremacji >kulturowej, nietolerancji, kołtuństwa i agresji względem innego, tak na zewnątrz ja i w swoich >własnych szeregach..?
>Jak najbardziej ma. Istota problemu tkwi w tym, iż są pewne kategorie osób, które z różnych względów mają status ofiary lub są traktowane jak ofiara.

To nieprawda. Niektóre osoby LGBT mogą być ofiarami np przemocy, ale to nie czyni LGBT "kategorią" osób ze "statusem ofiary".

Zresztą nie rozumiem, co ma oznaczać ten "status ofiary". To jakiś specjalny status prawny? Czy to upoważnia do zniżek na bilety?
30-07-2019 15:07 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)quid est veritas?
>To nieprawda. Niektóre osoby LGBT mogą być ofiarami np przemocy, ale to nie czyni LGBT >"kategorią" osób ze "statusem ofiary".

Oczywiście, że obiektywnie nie. Ale w wielu krajach i środowiskach tak ro właśnie działa. I media mainstreamowe pisząc o tym środowisku mają tendencję do właśnie takiej narracji, spychając na bok lub celowo pomijając inną narrację - którą ja właśnie staram się przypomnieć. raz jeszcze podpowiadam - jest tu duża analogia do Żydów.
30-07-2019 15:12 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)benefity
>Zresztą nie rozumiem, co ma oznaczać ten "status ofiary". To jakiś specjalny status prawny? Czy >to upoważnia do zniżek na bilety?
Status ofiary nie upoważnia do zniżek na bilety. Natomiast umożliwia bezkarne zgnojenie innego - bo ma się ochronny status "ofiary".
30-07-2019 15:24 
 Ocena 2 na 2
Wera (1540 punktów)Odp: benefity
>>Zresztą nie rozumiem, co ma oznaczać ten "status ofiary". To jakiś specjalny status prawny? Czy >to upoważnia do zniżek na bilety?
>Status ofiary nie upoważnia do zniżek na bilety. Natomiast umożliwia bezkarne zgnojenie innego - bo ma się ochronny status "ofiary".

Jakieś przykłady?

Może wymienię tu kilka przykładów, w jaki sposób środowisko zostało gnojone przez innych, a ktoś inny niech podpowie, kiedy środowisko LGBT się zachowało w identyczny sposób.

1) Podczas pochodu LGBT w Polsce grupa ludzi zbiera się i pali tęczowe flagi, wykrzykując wyzwiska. Kiedy ostatnio grupa ludzi LGBT zebrała się podczas uroczystości religijnych, żeby palić wizerunki religijne i krzyczeć wyzwiska?

2) Podczas pochodu LGBT w Polsce grupa ludzi przeciwnych pochodowi zachowuje się agresywnie w stosunku do policji mającej pilnować porządku. Kiedy ostatnio grupa LGBT zebrała się podczas uroczystości religijnej i atakowała policję?

3) Tęcza w Warszawie była wielokrotnie zniszczona przez osoby, którym nie podobało się jej potencjalne symboliczne powiązanie z LGBT. Ile razy się zdarzało, żeby grupa LGBT w Polsce paliła ikony albo kościoły?

4) Pewna polska gazeta wydała naklejki z napisem "Strefa wolna od LGBT". Która polska gazeta wydała naklejki z napisem "Strefa wolna od hetero"?
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   W sferze publicznej jest szersza tolerancja dla tego typu zachowań. Jest manifestacja, to jest i kontrmanifestacja. Takie jest odwieczne prawo zgromadzeń publicznych. Tak było, tak jest i tak będzie. Dlatego można się zastanawiać, czy całe to zamieszanie to nie jest robota jakiegoś animatora życia publicznego, krajowego (narodówka) albo ponadnarodowego (międzynarodówka)?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Arminius (25555 punktów)przykład spektakularny
>>>Zresztą nie rozumiem, co ma oznaczać ten "status ofiary". To jakiś specjalny status prawny? Czy >to upoważnia do zniżek na bilety?
>>Status ofiary nie upoważnia do zniżek na bilety. Natomiast umożliwia bezkarne zgnojenie innego - bo ma się ochronny status "ofiary".
>Jakieś przykłady?

Żydzi gnojący Palestyńczyków w formule kolonialno - rasistowksiej.

>Może wymienię tu kilka przykładów, w jaki sposób środowisko zostało gnojone przez >innych, a ktoś inny niech podpowie, kiedy środowisko LGBT się zachowało w >identyczny sposób.

>1) Podczas pochodu LGBT w Polsce grupa ludzi zbiera się i pali tęczowe flagi, >wykrzykując wyzwiska. Kiedy ostatnio grupa ludzi LGBT zebrała się podczas >uroczystości religijnych, żeby palić wizerunki religijne i krzyczeć wyzwiska?
..................................


No właśnie. A w materiale który podlinkowałem są podany liczne przykłady paskudnych postaw i zachowa reprezentantów środowiska LGTB. Rzecz cała w tym, żeby ludzie mieli świadomośc, iż oni także są...jak inni, czyli też często dają w tyłek i mogą występować w roli "katów".
30-07-2019 15:23 
 Ocena 1 na 1
Wera (1540 punktów)Odp: quid est veritas?
>>To nieprawda. Niektóre osoby LGBT mogą być ofiarami np przemocy, ale to nie czyni LGBT >"kategorią" osób ze "statusem ofiary".
>Oczywiście, że obiektywnie nie. Ale w wielu krajach i środowiskach tak ro właśnie działa. I media mainstreamowe pisząc o tym środowisku mają tendencję do właśnie takiej narracji, spychając na bok lub celowo pomijając inną narrację - którą ja właśnie staram się przypomnieć. raz jeszcze podpowiadam - jest tu duża analogia do Żydów.

Zawsze znajdują się sympatycy i wrogowie danej grupy społecznej. Sympatycy stwierdzą, że Żydzi/geje to tak samo ludzie, jak ja czy pan, i tak samo zasługują na ludzkie traktowanie. Wrogowie stwierdzą, że Żydzi/geje zasługują na karę, bo robią to samo, co inni, a powinni przecież być nieskazitelnie dobrzy.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Zawsze znajdują się sympatycy i wrogowie danej grupy społecznej.

   Zwłaszcza jeśli ona się konsoliduje, ujawnia i afiszuje.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Rasizm w LGBT

   Proszę się nie przejmować. Jako schizofrenik zdiagnozowany, ale nieleczony, widzę to jako taki publicystyczno-propagandowy zlepieniec.
   Nie wystarczy poruszyć w tekście jedno kontrowersyjne zagadnienie (np. geje), ale trzeba je zmiksować z innymi kontrowersyjnymi zagadnieniami. Tak - w założeniu - ma powstać bardziej prowokacyjny materiał, pobudzający odbiorcę do aktywności i interakcji. Dlatego połączyli LGBTQ z rasizmem, Romami i Rumunią.
   Patrzmy na to z punktu widzenia techniki dziennikarskiej, a nie emocji.
   Niestety, to nie działa. Za chwilę wszystkie takie chwyty ludziom poobojętnieją. Takie przepotwornienie jest symptomem postępującej alienacji mediów. To ślepa uliczka.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Arminius (25555 punktów)kontrowersyjnie
>Nie wystarczy poruszyć w tekście jedno kontrowersyjne zagadnienie (np. geje),....

To nie jest kontrowersyjne zagadnienia. Kontrowersyjne - ewentualnie - robi się jak jest to gej homofobiczny albo transfobiczny. Bo wówczas część egzaltowanego środowiska lewicowo - liberalnego wpada w mocną histerię.
Gorilla (1205 punktów)Odp: Rasizm w LGBT
>niewiele osób
>wie i mało się mówi o tym, że sama społeczność LGTB nie jest wolna od rasizmu, ksenofobii,
>supremacji kulturowej, nietolerancji, kołtuństwa i agresji względem innego, tak na zewnątrz ja i w
>swoich własnych szeregach..

I co w tym dziwnego? To są cechy ogólnoludzkie. Każdy człowiek (z wyjątkiem ciężko chorych psychicznie) jest rasistą, ksenofobem, nietolerancyjny i agresywny.

Czemu jakieś tęczusie by miały być inne? Ich dewiacja* obejmuje tylko seksualność, w pozostałych aspektach są tacy jak inni, poza większym tchórzostwem i obłudą.

* - wg słownika dewiacja to odchylenie od normy. Żadna obelga.
01-08-2019 05:55 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)

>Czemu jakieś tęczusie by miały być inne? Ich dewiacja* obejmuje tylko seksualność, w pozostałych aspektach są tacy jak inni, poza większym tchórzostwem i obłudą.

Ale jesteś wszechstronnie obeznany w temacie. Czy Twoja wiedza pochodzi
z gadzinówek typu sieci, dorzeczy ?!?!
A może jest podbudowana własnymi, dogłębnymi przemyśleniami ?
Czy twoja odwaga ( brak tchórzostwa ) mogłaby by się objawić
biciem i torturowaniem "tęczusi" , jak miało to miejsce w Białymstoku ?

Cy jesteś dumny, że faszyzujący białostoccy ultrakatolicy
niemal linczowali nielubianych przez Ciebie "tęczusi" ?!?!?!?!

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
finerbijk (17282 punktów)
>Czy twoja odwaga ( brak tchórzostwa ) mogłaby by się objawić
>biciem i torturowaniem "tęczusi" , jak miało to miejsce w Białymstoku ?
A ile właściwie było ofiar tego bicia i torturowania? Chociaż takich które tylko zgłosiły takie zarzuty? Bo słyszałem, że zero.
01-08-2019 11:14 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)

>A ile właściwie było ofiar tego bicia i torturowania? Chociaż takich które tylko zgłosiły takie zarzuty? Bo słyszałem, że zero.

Kilkadziesiąt osób ma postawione zarzuty , dwie siedzą w areszcie.
No cóż, jeżeli oglądasz QRwizję, to jesteś niedoinformowany.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
finerbijk (17282 punktów)
>Kilkadziesiąt osób ma postawione zarzuty , dwie siedzą w areszcie.
Chodzi mi o tych torturowanych, a nie z zarzutami o burdy. Ile było ofiar? Nie chodzi o starcia z reżimową policją dla jasności.
01-08-2019 15:31 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
Zbyt intensywnie oglądasz TVPiSS.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
01-08-2019 15:58 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Zbyt intensywnie oglądasz TVPiSS.
W ogóle nie oglądam reżimowej telewizji. Dlaczego nie odpowiadasz na proste pytanie, ilu się zgłosiło że było torturowanych?
01-08-2019 19:05 
 Ocena 3 na 3
pawel_wr (4297 punktów)
>>Zbyt intensywnie oglądasz TVPiSS.
>W ogóle nie oglądam reżimowej telewizji.

Hm, więc jaki jest powód, że wypisujesz bzdury ?!?!
Skąd bierzesz inspirację : czyżbyś zaczytywał się
pisowskimi pisemkami typu Sieci, DoRzeczy , albo oglądał
kanały typu wRealu24 , CEPowiśle ?

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
01-08-2019 20:32 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
Nie możesz po prostu odpowiedzieć na pytanie? Prawda niewygodna to nieprawda?
02-08-2019 07:48 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
>Nie możesz po prostu odpowiedzieć na pytanie? Prawda niewygodna to nieprawda?
>
Katolicy i faszole kopali i bili nielubianych przez ciebie. "tęczusi".
Jednemu np. złamali obojczyk...

Dlaczego stoisz po stronie faszystowskiego bydła....
Czy jesteś wielbicielem pana Jędraszewskiego, ( funkcja pełniona - biskup),
który pluje pogardą do "tęczusi" ?

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
02-08-2019 10:11 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Katolicy i faszole kopali i bili nielubianych przez ciebie. "tęczusi".
Ja lubię tęczusi. Sam byłbym może gejem, gdyby sprawy nie potoczyły się inaczej. Córka mojej partnerki jest bi, ma teraz chłopaka, ale jest bardzo zaangażowana w ruchy LGBT. Fajnie się rozumiemy i myślę, że nawet lubimy. Chociaż się niekoniecznie zgadzamy we wszystkim.

>Dlaczego stoisz po stronie faszystowskiego bydła....
Stoję po stronie prawdy. Oskarżanie o tortury to poważne oskarżenia. Trzeba mieć na to dowody.
02-08-2019 11:02 
 Ocena 1 na 1
Grimar (1210 punktów)

> Oskarżanie o tortury to poważne oskarżenia. Trzeba mieć na to dowody.

No wiadomo, że nie łamali ich kołem i nie robili waterboardingu.

Jeśli jednak do tortur zaliczyć okrutne znęcanie się psychiczne, to można zaryzykować tezę, że przejście stosunkowo niewielkiej grupy osób LGBT wzdłuż nienawistnego, rzucającego obelgami, jajkami, zużytymi pampersami, i gotowego na zadanie przemocy szpalera rozjusznego tłumu, było dla tej niewielkiej, zaszczutej grupki torturą. Polecam relację Jacka Dehnela - ludzie idący w Marszu autentycznie obawiali się o swoje życie i nie wiedzieli co się może stać, jak już Marsz się zakończy i trzeba będzie wrócić ulicami do domów, a kordonu policji już nie będzie. Za to kibole będą nadal.

Poza tym, jeśli chcesz poszukać ofiar tortur wśród osób LGBT, to idź na pierwszą lepszą tzw. terapię konwersyjną, która została w 2018 r. uznana przez Komitet Praw Osób z Niepełnosprawnością ONZ za formę tortur psychicznych. A w Polsce hula sobie w najlepsze.
02-08-2019 11:19 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)torturowani?
>> Oskarżanie o tortury to poważne oskarżenia. Trzeba mieć na to dowody.
>No wiadomo, że nie łamali ich kołem i nie robili waterboardingu.
>Jeśli jednak do tortur zaliczyć okrutne znęcanie się psychiczne, to można zaryzykować tezę, że przejście stosunkowo niewielkiej grupy osób LGBT wzdłuż nienawistnego, rzucającego obelgami, jajkami, zużytymi pampersami, i gotowego na zadanie przemocy szpalera rozjusznego tłumu, było dla tej niewielkiej, zaszczutej grupki torturą. Polecam relację Jacka Dehnela - ludzie idący w Marszu autentycznie obawiali się o swoje życie i nie wiedzieli co się może stać, jak już Marsz się zakończy i trzeba będzie wrócić ulicami do domów, a kordonu policji już nie będzie. Za to kibole będą nadal.

Zdecydowanie nie pochwalam agresywnych zachowań względem LGTB ze strony heteronormatywnych zadymiarzy jak wyżej. Ale określanie tego zachowania jako typowa tortura - jest z kolei przesadą w drugą stronę/. Przy takim naciągnięciu tej definicji - okaże się, iż każdego dnia, każdy z nas może być wielokrotnie "torturowany". Pewną rolę odgrywa również w sytuacji jak wyżej fakt, iż uczestnicy demonstracji LGTB przyszli na nią ze swej własnej woli oraz mieli świadomość tego, iż mogą doświadczać wrogich zachowań ze strony przeciwników ich orientacji.



>Poza tym, jeśli chcesz poszukać ofiar tortur wśród osób LGBT, to idź na pierwszą lepszą tzw. >terapię konwersyjną, która została w 2018 r. uznana przez Komitet Praw Osób z >Niepełnosprawnością ONZ za formę tortur psychicznych. A w Polsce hula sobie w najlepsze.

To prawda. Jednakże w tym wypadku dobrowolność zgłoszenia się na taką "terapię" ze strony osoby pełnoletniej - w dużym stopniu neutralizuje aspekt torturowania przez taką czynność. Bowiem chcącemu nie dzieje się krzywda.
Grimar (1210 punktów)Odp: torturowani?
>Bowiem chcącemu nie dzieje się krzywda.

Wiedziałem, że to wyrażenie padnie. Oczywiście, że się dzieje. Osoby zgłaszające się na taką "terapię" padają wcześniej ofiarą dezinformacji i są przekonani, że są zaburzeni i można to leczyć. Po takich "terapiach" mają szanse wyjść z prawdziwym zaburzeniem. To, że idą tam z własnej woli nie przekreśla faktu, że dzieje im się krzywda.

>Ale określanie tego zachowania jako typowa tortura - jest z kolei przesadą w drugą stronę/. Przy takim naciągnięciu tej definicji - okaże się, iż każdego dnia, każdy z nas może być wielokrotnie "torturowany".

Pojęcia typu tortura nie należą do ostrych pojęć. Możemy oczywiście bawić się w paradoksy Łysego, ale szkoda na to czasu.

>Pewną rolę odgrywa również w sytuacji jak wyżej fakt, iż uczestnicy demonstracji LGTB przyszli na nią ze swej własnej woli oraz mieli świadomość tego, iż mogą doświadczać wrogich zachowań ze strony przeciwników ich orientacji.

Przedmiotem "chcenia" osób LGBT idących na marsz było zamanifestowania swojej obecności i zwrócenia uwagi na dyskryminację. Przedmiotem "chcenia" zaś nie było odczuwanie wręcz zwierzęcego strachu przed utratą zdrowia i życia. Jeszcze krok i zaraz dopowiemy, że sami są sobie winni.
Arminius (25555 punktów)ostrożnie z torturami!
>To, że idą tam z własnej woli nie przekreśla faktu, że dzieje im się krzywda.

I owszem, ale przesądza o tym, iż nie zawsze będzie ta krzywda wynikała z tortury.
Bo oczywiście uporczywe i długofalowe nakłanianie kogoś do tego żeby poddał się terapii jak wyżej, przy zastosowaniu, groźby, szantażu itp. będzie już wpisywało się w formułę tortury. Ale jeżeli tych czynników zabraknie, mamy sytuację absolutnie niejednoznaczną.

>Pojęcia typu tortura nie należą do ostrych pojęć. Możemy oczywiście bawić się w paradoksy >Łysego, ale szkoda na to czasu.

Otóż to! I dlatego należy być bardzo ostrożnym z poszerzaniem granic tego pojęcia bo się może skończyć tak - jak napisałem w poprzednim komentarzu, a byłoby bardzo niewskazanym, gdyby pojęcie "tortury" uległo swoistej inflacji, rozmyło się i straciło na swej sile rażenia.
Grimar (1210 punktów)Odp: ostrożnie z torturami!
>>To, że idą tam z własnej woli nie przekreśla faktu, że dzieje im się krzywda.
>I owszem, ale przesądza o tym, iż nie zawsze będzie ta krzywda wynikała z tortury.
>Bo oczywiście uporczywe i długofalowe nakłanianie kogoś do tego żeby poddał się terapii jak wyżej, przy zastosowaniu, groźby, szantażu itp. będzie już wpisywało się w formułę tortury. Ale jeżeli tych czynników zabraknie, mamy sytuację absolutnie niejednoznaczną.

Mój wpis w żaden sposób nie sugeruje, że każda krzywda wynika z tortur. Nie tyle sposób nakłaniania do skorzystania z "terapii" stanowi według ONZ torturę, lecz sam proces "terapeutyczny", który wyrządza krzywdę osobom LGBT w sposób zorganizowany, nawet jeśli sami "terapeuci" nie zdają sobie z tego sprawy. Możemy się spierać czy należy to nazwać torturą, czy może inaczej, ale ostatecznie wyrządza się tym ludziom krzywdę.
Arminius (25555 punktów)jaka krzywda?
>Możemy się spierać czy należy to nazwać torturą, czy może inaczej, ale ostatecznie wyrządza się >tym ludziom krzywdę.

To prawda. Jednakże jest różnica między wyrządzaniem krzywdy a wyrządzaniem krzywdy poprze torturowanie. ten drugi przypadek jest znacznie cięższego kalibru. Jako taki wyśmienicie nadaje się do medialno - propagandowego eksploatowania i tej pokusie - niestety - wielu ulega. Ze szkodą dla samej instytucji przestępstwa torturowania - które, poprzez praktykę jak wyżej - zostaje rozmyte i traci na swym znaczeniu oraz "sile rażenia"
finerbijk (17282 punktów)Odp: Rasizm w LGBT
>Jeśli jednak do tortur zaliczyć okrutne znęcanie się psychiczne, to można zaryzykować tezę, że przejście stosunkowo niewielkiej grupy osób LGBT wzdłuż nienawistnego, rzucającego obelgami, jajkami, zużytymi pampersami, i gotowego na zadanie przemocy szpalera rozjusznego tłumu, było dla tej niewielkiej, zaszczutej grupki torturą.
He, he, kto jest delikatny psychicznie na zadymy nie chodzi. Przecież większą krzywdą dla elgebetowców byłoby, gdyby pies z kulawą nogą nie protestował. Przeszliby sobie przez puste miasto i spokój. Ale do naszych prawaków-tępaków to jakoś nie dociera.
02-08-2019 10:33 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)kto czym pluje?
>>Nie możesz po prostu odpowiedzieć na pytanie? Prawda niewygodna to nieprawda?
>>
>Katolicy i faszole kopali i bili nielubianych przez ciebie. "tęczusi".
>Jednemu np. złamali obojczyk...
>Dlaczego stoisz po stronie faszystowskiego bydła....
>Czy jesteś wielbicielem pana Jędraszewskiego, ( funkcja pełniona - biskup),
>który pluje pogardą do "tęczusi" ?


Jednakże zważywszy na pański język jak wyżej - czynność "plucia pogardą" także i Panu nie jest obca???
Gorilla (1205 punktów)Odp: Rasizm w LGBT

>Cy jesteś dumny, że faszyzujący białostoccy ultrakatolicy
>niemal linczowali nielubianych przez Ciebie "tęczusi" ?!?!?!?!

Jak to "niemal"? Nie zlinczowali. Właśnie na to tęczusiowi prowokatorzy liczyli.

Jest mi przykro, że perfidna prowokacja tęczusiom się udała. Matka Boska z waginą lub pokazana jako lesbijka z tęczową aureolą, parodia mszy - a potem cynicznie pojechanie do najbardziej kibolskiego miasta by cynicznie wystawić się TYLKO na klapsy.

Muzułmanie na takie drwiny by sobie nie pozwolili. Dlatego tęczusie prowokacyjnie Mahometowi hańbiących symboli nie domalowują. Zostali by zatłuczeni, a nie poklepani.
dżentelmen (2000 punktów)
>...pytanie, czy ci członkowie społeczności LGTB, którzy charakteryzują się poglądami jak wyżej - mają moralne prawo żądania od heteronormatywnych tolerancji i równego traktowania?

A kto ma moralne prawo żądania? Jak dla mnie tylko Ci, którzy ustosunkowują się do przejawów patologii, lub przestępstwa, bądź zbrodni czy barbarzyństwa. Co innego upominać, zwracać uwagę, wskazywać na niestosowność, bądź chamstwo, i nietolerancję. Czuję się, i pewnie nie tylko ja, niekomfortowo w sytuacji, w której ktoś próbuje czegoś żądać, a w przypadku różnych środowisk, te żądania są po prostu przekroczeniem granicy, po przekroczeniu której coś staje się nieakceptowalne.

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
Gorilla (1205 punktów)
>środowiska - nazwijmy go - hetero
>normatywnego.

Po jasną cholerę tworzyć takie dziwolągi językowe? Nie prościej napisać "normalni"?

> sama społeczność LGTB nie jest wolna od rasizmu, ksenofobii,
>supremacji kulturowej, nietolerancji, kołtuństwa i agresji względem innego

I co w tym dziwnego? Każda społeczność taka jest, to czemu tęczusie miały by być inne?

> Wielu reprezentantów środowiska LGBT pisało (...) obraźliwie określając Romów jako złodziei i kryminalistów,
>którzy nie są przystosowani do życia w cywilizowanej społeczności"

I co, może to nieprawda? Prawda obraźliwa być nie może. W więzieniach i aresztach Cyganów siedzi kupa, a na uniwersytetach lub na kopalniach że świecą ich szukać.

Kolejny dogmat religii lewackiej (opiszę go w oddzielnym wątku) mówi, że nie ma różnic między ludzkimi populacjami - a gdy fakty pokazują inaczej - tym gorzej dla faktów.
02-08-2019 16:49 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)

>Kolejny dogmat religii lewackiej (opiszę go w oddzielnym wątku) mówi, że nie ma różnic między ludzkimi populacjami - a gdy fakty pokazują inaczej - tym gorzej dla faktów.

Tylko weź tym razem, dla odmiany, powołaj się na jakieś naukowe źródło żeby był jakiś punkt odniesienia.
02-08-2019 17:25 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Kolejny dogmat religii lewackiej (opiszę go w oddzielnym wątku) mówi, że nie ma różnic między ludzkimi populacjami - a gdy fakty pokazują inaczej - tym gorzej dla faktów.
>Tylko weź tym razem, dla odmiany, powołaj się na jakieś naukowe źródło żeby był jakiś punkt odniesienia.

Masz jakieś wątpliwości co do naukowości źródeł tej wiedzy:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,793978#w794056

Cytat:
Kiedyś dałem takie zadanie kumplowi ekonomiście i doliczył się, że w sumie ok. 85% oddaję państwu do redystrybucji, przy czym zaznaczył, że może być jeszcze więcej bo nie wie czy nie pominął jakiegoś też opodatkowanego podmiotu w łańcuszku przerzucania haraczy, na końcu którego jest ostateczny konsument.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,794165#w794757
Cytat:
Lubię jadać w barze z orientalnym jedzeniem prowadzonym przez Wietnamczyka (rewelacyjna kaczka) . Powiedział mi, że za danie które u niego w Polsce płacę ponad 20 PLN w Wietnamie by mi sprzedał za jednego dolara. A czemu - wymienił haracze które w Polsce musi płacić. Na jego barze więcej zarabia państwo niż on sam.

?

Kumpel ekonomista, wietnamski restaurator.... same autorytety, a pytany o udowodnienie swojej teorii, że płaci 85% podatków.... ucieka tchórzliwie jak szlachetka przed zającem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-08-2019 18:32 
 Ocena 2 na 2
Kulmin (4007 punktów)
>Kumpel ekonomista, wietnamski restaurator.... same autorytety, a pytany o udowodnienie swojej teorii, że płaci 85% podatków.... ucieka tchórzliwie jak szlachetka przed zającem

To tera będzie szwagier genetyk.
Gorilla (1205 punktów)

>Tylko weź tym razem, dla odmiany, powołaj się na jakieś naukowe źródło żeby był jakiś punkt odniesienia.

Powiedział rektor średniowiecznego uniwersytetu do Kopernika, gdy ten mu przedstawiał teorie heliocentryczną...

Lewacka doktryna zabrania przeprowadzać badań naukowych, które by dotyczyły np. różnic intelektu różnych populacji ludzkich. A potem lewak każe mi przedstawiać badania naukowe. Perfidia.

Przedstawię fakty.
02-08-2019 18:29 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>Powiedział rektor średniowiecznego uniwersytetu do Kopernika, gdy ten mu przedstawiał teorie heliocentryczną...
>Lewacka doktryna zabrania przeprowadzać badań naukowych, które by dotyczyły np. różnic intelektu różnych populacji ludzkich. A potem lewak każe mi przedstawiać badania naukowe. Perfidia.
>Przedstawię fakty.

No spodziewałem się takiej odpowiedzi, powiem szczerze.
Na pewno nie spodziewałem się tego, że choć raz postarasz się o merytoryczną stronę swojego wątku.
Gorilla (1205 punktów)

>No spodziewałem się takiej odpowiedzi

Czyli zdajesz sobie sprawę z perfidii twojego żądania, którego nie mogę spełnić?
02-08-2019 19:01 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
Kulmin :
Cytat:
Tylko weź tym razem, dla odmiany, powołaj się na jakieś naukowe źródło żeby był jakiś punkt odniesienia.


Gorilla:
Cytat:
Czyli zdajesz sobie sprawę z perfidii twojego żądania, którego nie mogę spełnić?




Jeśli nie możesz spełnić żądania podania źródła naukowej teorii to zmilcz, W przeciwnym razie wychodzisz na idiotę, jak wtedy, kiedy napisałeś że płacisz 85% podatków, a jedynym dowodem jest tchórzliwa ucieczka herbu Zając pod Miedzą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>Jeśli nie możesz spełnić żądania podania źródła naukowej teorii to zmilcz

Jeżeli nie pojmujesz że źródłem naukowej teorii są fakty poparte logicznym rozumowaniem a nie scholastyczne cytowanie innych to zamilcz

> W przeciwnym razie wychodzisz na idiotę, jak wtedy, kiedy napisałeś że płacisz 85% podatków

Na idiotę ty wyszedłeś.
Ja twierdzilem że płacę 85%
Ty twierdziłeś że 43%
Ty nie udowodniłeś że moje 85% jest zawyżone.
Ja udowodniłem, że twoje 43% jest zaniżone.

Błaźnij się dalej.
02-08-2019 20:48 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Jeśli nie możesz spełnić żądania podania źródła naukowej teorii to zmilcz
>Jeżeli nie pojmujesz że źródłem naukowej teorii są fakty poparte logicznym rozumowaniem ...
... najlepiej publikowanym w naukowym czasopiśmie

>> W przeciwnym razie wychodzisz na idiotę, jak wtedy, kiedy napisałeś że płacisz 85% podatków
>Na idiotę ty wyszedłeś.
>Ja twierdzilem że płacę 85%

TAK !
Ty twierdziłeś, co więcej, twierdziłeś, że kobieta podejmująca pracę też płaci 85% zarobku na rzecz państwa

U D O W O D N I J !

Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym, mości szlahetko herbu Matura za Gęsi Kupiona

>Ty twierdziłeś że 43%
I podałem źródło! Prywatne, liberalne think-tanki w dwóch krajach

>Ja udowodniłem, że twoje 43% jest zaniżone.
Link do naukowej publikacji proszę
Nie ma? Wietnamski restaurator nie opublikował w Acta Oeconomica?
Śwagra jakoś też w naukowych publikacjach nie cytują...
Więc nie udowodniłeś, teraz może tylko pluć się ze złości i wymyślać od lewaków...

Argumentów zero
Powtórzę ZERO!

To samo będzie dotyczyć genetyki
Argumentów zero
Powtórzę ZERO!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Gorilla (1205 punktów)

>>Jeżeli nie pojmujesz że źródłem naukowej teorii są fakty poparte logicznym rozumowaniem ...
>... najlepiej publikowanym w naukowym czasopiśmie

A jak lewactwo z powodu religijnego dogmatu (np. że różnic w intelekcie różnych populacji być nie może) odmawia publikacji - to co, faktów nie ma, średniowieczny scholastyku?

>Ty twierdziłeś, co więcej, twierdziłeś, że kobieta podejmująca pracę też płaci 85% zarobku na rzecz państwa
>U D O W O D N I J !

Muszę, bo jakiś gumienny że świadectwem za punkty za pochodzenie zdobytym sam nie potrafi pojąć? ? Za naukę się płaci, a nie za frajer, zwłaszcza agresywnych pańszczyźnianych gratis edukować nie raczę.

>Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym

A wytykać błąd, panie pańszczyźniany, to można dopiero wtedy gdy się błąd udowodni.

>>Ty twierdziłeś że 43%
>I podałem źródło! Prywatne, liberalne think-tanki w dwóch krajach

Potrafiłeś tylko bezmyślnie zacytować cudze myśli, na zasadzie małpowania. I nawet nie podjąłeś pańszczyźnianym rozumkiem, że te cudze myśli nie pokazywały rzeczywistego stopnia opodatkowania, bo m.in wliczały do dóbr szkodliwe "antydobra" w postaci np. pensji pasożytniczych urzędników i pensji pracowników obsługujących te urzędnicze szykany.

>>Ja udowodniłem, że twoje 43% jest zaniżone.
>Link do naukowej publikacji proszę

Jeszcze poproś o link do naukowej publikacji że białe jest białe, a szarley ciemny

>Argumentów zero
>Powtórzę ZERO

Nie nusisz powtarzać, widzę że w twojej pisaninie jest ZERO argumentów, jedynie bezmyślne cytaty na zasadzie "kopiuj - wklej" bez zrozumienia treści. "Metoda naukowa" godna pryszczatego nastolatka
03-08-2019 05:15 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>Jeżeli nie pojmujesz że źródłem naukowej teorii są fakty poparte logicznym rozumowaniem ...
>>... najlepiej publikowanym w naukowym czasopiśmie
>A jak lewactwo z powodu religijnego dogmatu (np. że różnic w intelekcie różnych populacji być nie może) odmawia publikacji - to co,

To znaczy, że masz obsesję i doszukujesz się spisku na WSZYSTKICH uniwersytetach świata. Ale zawsze możesz znaleźć uniwersytet, na którym przeważa myśl prawicowa.

Muszę Cię jednak zmartwić. Każda akademicka redakcyjna komisja powie Ci to samo słowo: "Udowodnij" I nie przyjmie w odpowiedzi argumentu z autorytetu szwagra. Tak jak nie przyjmie jako argumentów bluzgów na lewactwo, czy grzebania w genealogii.
Twoje słowa nie są dowodem. Wiem, że jest Ci przykro

>>Ty twierdziłeś, co więcej, twierdziłeś, że kobieta podejmująca pracę też płaci 85% zarobku na rzecz państwa
>>U D O W O D N I J !
>Muszę,
Tak. Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym.

>>Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym
>A wytykać błąd, panie pańszczyźniany, to można dopiero wtedy gdy się błąd udowodni.
1 CAS Ci udowodniło
2 Nie musiałem pokazywać Ci błędu, Ty twierdzisz - Ty udowodnij

>>>Ty twierdziłeś że 43%
>>I podałem źródło! Prywatne, liberalne think-tanki w dwóch krajach
>Potrafiłeś tylko bezmyślnie zacytować cudze myśli, na zasadzie małpowania.

Cytowania.

>>>Ja udowodniłem, że twoje 43% jest zaniżone.
>>Link do naukowej publikacji proszę
>Jeszcze poproś o link do naukowej publikacji że białe jest białe, a szarley ciemny
Powtórzę: Link do naukowej publikacji proszę. Niczego nie udowodniłeś.
Kolejna wspólna cecha z prawakiem - Olsonem Mylenie słów "napisałem" i "udowodniłem"

P.S. Przytyki do pańszczyzny są chybione, podobnie jak próby obrażania innych bytowników fR, że ich przodkowie to byli "cipy"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-08-2019 08:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Muszę, bo jakiś gumienny że świadectwem za punkty za pochodzenie zdobytym sam nie potrafi pojąć? ? Za naukę się płaci, a nie za frajer, zwłaszcza agresywnych pańszczyźnianych gratis edukować nie raczę.

>A wytykać błąd, panie pańszczyźniany,

>I nawet nie podjąłeś pańszczyźnianym rozumkiem,

>Jeszcze poproś o link do naukowej publikacji że białe jest białe, a szarley ciemny

>Nie nusisz powtarzać, widzę że w twojej pisaninie jest ZERO argumentów, jedynie bezmyślne cytaty na zasadzie "kopiuj - wklej" bez zrozumienia treści. "Metoda naukowa" godna pryszczatego nastolatka

Ot pańska "kultura". A to tylko z jednej wypowiedzi !!
Pogarda zastępuje argumenta.
Ot wylazło prawicowe szufladkowanie i stawianie chochoła
Nie wiem o jakich punktach piszesz, pewnie jakiś prawicowy chochoł
Za studia w Krakowie płaciłem pełną odpłatność, ale prawicowość polega na stawianu sobie chochoła i strzelaniu do niego
Owszem za naukę się płaci, ale komuś kto poradzi przedstawić swoje KOMPETENCJE do nauczania. Nie zapłacę komuś, kto nawet nie poradzi znaleźć naukowej publikacji na udowodnienie swojej teorii. Nie zapłacę komuś, kto nie poradzi prowadzić dyskusji na akademickim poziomie a jedynie wymyśla sobie rozmówcę i patrzy w jego pochodzenie.

Co do mojej "agresji"... cóż znów chochoł, dopytywanie o dowód twierdzenia nie jest agresją, tak jak nie jest głupotą ciężka praca, ale cóż chochoł to chochoł

Nie jest też agresją kpina z herbu tym bardziej jeśli:
1 z braku swojego też kpię
2 kpię nie z herbu, ale z zasłaniania się herbem, z Twojego przekonania, że jesteś kimś lepszym boś z zaściankowej szlachty, a wszyscy inni to pańszczyźniani i cipy
3 Znam kilku herbowej szlachty, w tym pewnego księdza herbu Bończa, ale On nigdy się nie wywyższa z racji pochodzenia. Wprost przeciwnie. Noblesse oblige. Także do osobistej kultury i uważania dla innych.
4 pl.wikipedia.org/wiki/Karol_Musioł_(fizyk) ze szlachty nie pochodzi, też go od gumiennych zwyzywasz?
5 Mam w swoich dokumentach kilka opatrzonych herbem i to jest powód do dumy


Możesz spróbować udowodnić, genetyczną wyższość z racji szlacheckiego pochodzenia, ale uprzedzam, przyjmę do wiadomości po zalinkowaniu artykułu w naukowym czasopiśmie.
Opinie wietnamskiego restauratora mnie nie przekonają

I powtórzę : Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365