Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kupowanie rzeczy niepotrzebnych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
21-11-2020 19:47Arminius (25555 punktów)Kupowanie rzeczy niepotrzebnych
Ocena 8 na 8
Wczoraj usłyszałem w radio strzęp rozmowy - w której ekspert - handlowiec stwierdził, iż handel przeżywa kryzys i będzie jeszcze gorzej bo część sklepów jest zamknięta oraz - przede wszystkim - ludzie zaczynają (ze względów oszczędnościowych) kupować tylko te rzeczy, które są im naprawdę potrzebne.
Weredyzm tego stwierdzenia jest uderzający. Tak samo jak jego immamentna absurdalność. Bo przecież jak się kupuje rzeczy niepotrzebne to jest to kwalifikowana patologia. A tu tymczasem odwrócono wszystko do góry nogami i z sytuacji absolutnie racjonalnej i prawidłowej ( zakup rzeczy potrzebnych) robi się patologię, która...generuje kryzys.
Sytuacja jak wyżej, in nuce, obnaża....chory, toksyczny, patologiczny charakter systemu jaki skonstruowaliśmy. Żeby się kręciło - trzeba kupować rzeczy niepotrzebne!!!
Napisałem kilka miesięcy temu, że być może należy potraktować koronawirusa jako szansę (www.racjonalista.pl/forum.php/s,812827). Wracam do tej myśli. Może wskazanym jest aby koronahisteria zburzyła dotychczasowy patologiczny model - aby na jego miejscu pojawił się inny bardziej...logiczny i racjonalny (i ekologiczny). W którym kupowałoby się rzeczy tylko potrzebne i do tego solidnie zrobione.
Obecnie rozbuchany konsumeryzm wspierany przez wściekle goniący za zyskiem korporacyjny kapitalizm - generuje patologię jak wyżej. Czas najwyzszy na minimalizm i biznes społecznie odpowiedzialny (CSR).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Leonardoo (1099 punktów)

Parę lat temu czytałem biografię Steve Jobsa, twórcy Apple, co to "w garażu temi rencami zbudował imperium"..., no mniejsza. Oczywiście 90% tekstu to były brednie, niemniej wśród potoku bełkotliwej panegiryki zwrócił moją uwagę niepozorny dialog.
Pracownik: Steve, mamy już te komputery, ale przecież nie zrobiliśmy żadnych badań rynku, czy ludzie będą chcieli je kupować.
Steve: Oni jeszcze nie wiedzą, że tego potrzebują - właśnie MY im to powiemy.
okragly (21676 punktów)
później ci sami będą narzekać, że rodacy nie mają oszczędności (wielu rodaków od bezdomności dzieli 3 miesiące)

człowiek zadłużony jest niewolnikiem (i tak jesteśmy zniewoleni) nie zwolni sie z znienawidzonej pracy, bo nie bedzie miał na rate, nie zastrajkuje bo go zwolnia i nie splaci raty z drugiej strony podobno kredyty najbardziej spajają małżeństwa

kupując wzbogacamy głównie zagraniczne koncerny (sami niewiele potrafimy wyprodukować), wiec stacja która słuchałeś jest zagraniczna, nie życzy nam dobrze
DyktaFon (9281 punktów)
> później ci sami będą narzekać, że rodacy nie mają oszczędności (wielu rodaków od bezdomności dzieli 3 miesiące)
>człowiek zadłużony jest niewolnikiem (i tak jesteśmy zniewoleni) nie zwolni sie z znienawidzonej pracy, bo nie bedzie miał na rate, nie zastrajkuje bo go zwolnia i nie splaci raty z drugiej strony podobno kredyty najbardziej spajają małżeństwa
>kupując wzbogacamy głównie zagraniczne koncerny (sami niewiele potrafimy wyprodukować), wiec stacja która słuchałeś jest zagraniczna, nie życzy nam dobrze

Stacja zagraniczna ma nas w nosie. I ja to popieram. Też mam w nosie, co się dzieje w Australii... To my, tutaj, powinniśmy sami o siebie zadbać, a nie oglądać się na innych. Ale jesteśmy już tak wychowani, że nie pozwolimy nikomu z naszych wystawić głowy z kotła ze smołą. Zaraz go wciągamy spowrotem. Jeśli się nie zmienimy, to marnie skończymy. Dlaczego w Polsce nie ma światowych firm, które by w jakiejś dziedzinie były najlepsze? Potrafimy, jako poszczególni ludzie, wymyślać genialne rzeczy, takie, których inni nie wymyślili. Ale już zrobić na tym biznes to przerasta nasze możliwości... Jeśli tego ludzie nie zrozumieją (także tu, na racjonaliście.pl), to przyjdą inni (ci "zagraniczni" właśnie) i zrobią biznes na nas. Co zresztą już się dzieje. Zamiast na nich (tych "zagranicznych") narzekać, to uczmy się jak żyć. Inaczej zginiemy.
22-11-2020 13:30 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> powinniśmy sami o siebie zadbać, a nie oglądać się na innych.
do tego potrzeba wspólnoty, samemu to sę mozna podłubac w nosie, liberalizm (indywidualizm i wolność) nas niespiesznie wykańcza

>Ale jesteśmy już tak wychowani, że nie pozwolimy nikomu z naszych wystawić głowy z kotła ze smołą. Zaraz go wciągamy spowrotem.
i słusznie, pogląd że wolność jednostki ma być wartością nadrzędną, przyćmiewającą wszelkie względy sprawiedliwości, równości czy dobra wspólnego jest antyludzki
DyktaFon (9281 punktów)
>> powinniśmy sami o siebie zadbać, a nie oglądać się na innych.
>do tego potrzeba wspólnoty, samemu to sę mozna podłubac w nosie, liberalizm (indywidualizm i wolność) nas niespiesznie wykańcza

To zupełnie podobnie, jak Amerykanów: Microsoft, Apple, Google, Uber - wszystko to spółdzielnie lub firmy państwowe. Gdyby były prywatne, to prawdopodobnie nigdy by nawet nie powstały...

>>Ale jesteśmy już tak wychowani, że nie pozwolimy nikomu z naszych wystawić głowy z kotła ze smołą. Zaraz go wciągamy spowrotem.
>i słusznie, pogląd że wolność jednostki ma być wartością nadrzędną, przyćmiewającą wszelkie względy sprawiedliwości, równości czy dobra wspólnego jest antyludzki

Sprawiedliwość, równość i braterstwo to już było w PRL i ZSRR. Rozkwitło i przekwitło. Jakoś mało efektywnie (i mało efektownie) zakończyło żywot. Dobrze, że to jakoś przetrwaliśmy i byle się nie powtórzyło...
22-11-2020 19:02 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>>Ale jesteśmy już tak wychowani, że nie pozwolimy nikomu z naszych wystawić głowy z kotła ze smołą. Zaraz go wciągamy spowrotem.
>>i słusznie, pogląd że wolność jednostki ma być wartością nadrzędną, przyćmiewającą wszelkie względy sprawiedliwości, równości czy dobra wspólnego jest antyludzki
>Sprawiedliwość, równość i braterstwo to już było w PRL i ZSRR. Rozkwitło i przekwitło. Jakoś mało efektywnie (i mało efektownie) zakończyło żywot. Dobrze, że to jakoś przetrwaliśmy i byle się nie powtórzyło...
dlatego nie wygramy tej wojny, pomysł, że każdy żołnierz jest indywidualny, wolny, może robić co chce, a jak za mało łupów zdobędzie to niech zdycha z głodu a jak zostanie ranny, zabity to jego wina i niech spada, mamy liberalizm (indywidualizm wolność) a nie socjalizm
-jad- (18783 punktów)
Ale niezupełnie o to chodzi. Kupowanie niepotzebnych rzeczy czy kreowanie potrzeby, mówiąc inaczej, to choroba o wymiarze światowym.
Tzn. występuje wszędzie tam, gdzie ludzie mają więcej niż potrzebują.
22-11-2020 15:05 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Ale niezupełnie o to chodzi. Kupowanie niepotzebnych rzeczy czy kreowanie potrzeby, mówiąc inaczej, to choroba o wymiarze światowym.
liberałowie ułożyli diabelski plan, aby przejąć kontrolę nad umysłami, Na zidentyfikowaniu ukrytych ludzkich potrzeb i wykorzystaniu subtelnych komunikatów, aby wymusić na nas określone zachowanie, którego nie będziemy świadomi Celem było przeistoczenie w pracującego niewolnika w maniakalnego konsumenta, poprzez zaprogramowanie umysłu, tak byśmy pożądali to co nam zaproponują. Liberałowie zmienili nam świat, od potrzeb do kultury pragnień, nauczyli nas pożądać nowych rzeczy, jeszcze zanim stare się zużyją. Ukształtowali naszą nową mentalność. Nasze pragnienia muszą górować nad potrzebami. Techniki psychologicznej manipulacji pozwalały wąskiemu gronu kontrolować nasze umysły zniewolone. Manipulują naszymi zwyczajami i poglądami Patoelity manipulując tym ukrytym mechanizmem tworzą niewidzialną, rzeczywistą władzę. Kształtuje umysły, formuje gusta, podsuwają pomysły, a my ulegamy, w każdej z codziennych czynności, wykorzystując do swoich diabelskich celów podstawowe instynkty z raju jak pragnienie statusu lub obawa przed wykluczeniem. Grupą którą najbardziej opłaca się omotać, są dzieci, pozyskują je wcześnie i zatrzymują przy sobie do śmierci. I gdzie tu głoszony przez nich liberalizm (indywidualizm i wolność). Jesteśmy ich niewolnikami
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>kapitalizm - generuje patologię jak wyżej. Czas najwyzszy na [...] biznes społecznie odpowiedzialny (CSR)
Skoro zawinił kapitalizm, to chyba trzeba stawiać na 'społecznie odpowiedzialny kapitalizm', dlaczego biznes?

cr
-jad- (18783 punktów)

>Skoro zawinił kapitalizm, to chyba trzeba stawiać na 'społecznie odpowiedzialny kapitalizm', dlaczego biznes?
>
cr


Tylko jak to pogodzić?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Skoro zawinił kapitalizm, to chyba trzeba stawiać na 'społecznie odpowiedzialny kapitalizm', dlaczego biznes?
>Tylko jak to pogodzić?
Czego nie możesz pogodzić?


cr
-jad- (18783 punktów)
>>>Skoro zawinił kapitalizm, to chyba trzeba stawiać na 'społecznie odpowiedzialny kapitalizm', dlaczego biznes?
>>Tylko jak to pogodzić?
>Czego nie możesz pogodzić?

"Społecznie odpowiedzialny" z "kapitalizm".
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Skoro zawinił kapitalizm, to chyba trzeba stawiać na 'społecznie odpowiedzialny kapitalizm', dlaczego biznes?
>>>Tylko jak to pogodzić?
>>Czego nie możesz pogodzić?
>"Społecznie odpowiedzialny" z "kapitalizm".
Czyli biznes społecznie odpowiedzialnym być może, a kapitalizm nie?

cr
23-11-2020 01:55 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Czyli biznes społecznie odpowiedzialnym być może, a kapitalizm nie?

Tego pierwszego nie powiedziałem. Dla mnie biznes to po prostu sposób na zarobek a kapitalizm to system, który w nieograniczonym zakresie to umożliwia. Oczywiście, można prowadzić biznes w innym, ograniczającym systemie ale sam w sobie (ten biznes) nie będzie nigdy odpowiedzialny społecznie, bo odpowiedzialność nie jest istotą biznesu. Jest nią zarobek.
Im więcej zarabiasz, im mniej... nakładasz tym bardziej biznes jest efektywny czyli "dobry" w swej istocie.
A jeśli o odpowiedzialność chodzi, to biznes jej sprzyja tylko póki odpowiedzialnie = opłacalnie.
DyktaFon (9281 punktów)
>>Czyli biznes społecznie odpowiedzialnym być może, a kapitalizm nie?
>Tego pierwszego nie powiedziałem. Dla mnie biznes to po prostu sposób na zarobek a kapitalizm to system, który w nieograniczonym zakresie to umożliwia. Oczywiście, można prowadzić biznes w innym, ograniczającym systemie ale sam w sobie (ten biznes) nie będzie nigdy odpowiedzialny społecznie, bo odpowiedzialność nie jest istotą biznesu. Jest nią zarobek.
>Im więcej zarabiasz, im mniej... nakładasz tym bardziej biznes jest efektywny czyli "dobry" w swej istocie.
>A jeśli o odpowiedzialność chodzi, to biznes jej sprzyja tylko póki odpowiedzialnie = opłacalnie.

Biznes jest odpowiedzialny w tym sensie, że dzięki niemu w ogóle społeczeństwo przeżywa. Proszę porównać sobie biznesy z dawnej Afryki, a biznesy z USA. Które były odpowiedzialne? Przecież biznes polega na zaspokajaniu potrzeb społecznych. Inaczej nikt nie zapłaci biznesowi złamanego centa czy grosza. Nie potrzeba dodawać do słowa "biznes" słowa "odpowiedzialny". To masło maślane (co właściwie, w dzisiejszych czasach, gdy w maśle może nie być masła, tylko margaryna, już taci trochę pierwotny sens ) ) Ale manipulacja ludźmi wymaga różnych przymiotników... Jakoś nikt nie pisze o odpowiedzialnym państwie, gdy tymczasem to akurat zwykle państwa nie są odpowiedzialne, tylko przymusowe.
-jad- (18783 punktów)
>Przecież biznes polega na zaspokajaniu potrzeb społecznych. Inaczej nikt nie zapłaci biznesowi złamanego centa czy grosza.

Jak ma się to do zarzutu kreowania potrzeb?

>Nie potrzeba dodawać do słowa "biznes" słowa "odpowiedzialny". To masło maślane (co właściwie, w dzisiejszych czasach, gdy w maśle może nie być masła, tylko margaryna, już taci trochę pierwotny sens ) )

I znów. Jak ma się chujowość masła do odpowiedzialności biznesu?

Według mnie, nijak.

I wcale nie oznacza to, że producent czy sprzedawca masła nie może być odpowiedzialny. Chodzi o to, że odpowiedzialność raz popłaca a dwa razy nie. A efektywny jest tylko biznes opłacalny.

>Ale manipulacja ludźmi wymaga różnych przymiotników... Jakoś nikt nie pisze o odpowiedzialnym państwie, gdy tymczasem to akurat zwykle państwa nie są odpowiedzialne, tylko przymusowe.

Zarządanie państwem, to też dobry biznes
23-11-2020 10:39 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Czyli biznes społecznie odpowiedzialnym być może, a kapitalizm nie?
>Tego pierwszego nie powiedziałem.
Nie musiałeś, bo to rzecz ustalona.

I na niej bazuje mój przedmówca, który widząc patologię kapitalizmu odpowiedzialności szuka w biznesie.

A Ty, podważając moją opozycyjną tezę, niejako wziąłeś go w obronę, więc zakładam, że się z tym jego obarczaniem odpowiedzialnością biznesu zamiast kapitalizmu zgadzasz, i stąd moje powyżej podkreślone pytanie, na które nie widzę odpowiedzi.

cr
23-11-2020 20:29 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Nie musiałeś, bo to rzecz ustalona.

Nic podobnego. To jest to, o czym mówiłem- biznes będzie "odpowiedzialny" tylko dopóki mu się to opłaca. W żadnym razie nie oznacza to, że odpowiedzialność jest wpisana w definicję biznesu.

>A Ty, podważając moją opozycyjną tezę, niejako wziąłeś go w obronę, więc zakładam, że się z tym jego obarczaniem odpowiedzialnością biznesu zamiast kapitalizmu zgadzasz,

O ile udało mi się zrozumieć, to Armin najbardziej obarcza konsumentów czyli ani biznes ani kapitalizm
23-11-2020 23:37 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Czyli biznes społecznie odpowiedzialnym być może, a kapitalizm nie?
>>>Tego pierwszego nie powiedziałem.
>>Nie musiałeś, bo to rzecz ustalona.
>Nic podobnego.
Bardzo podobne; na csr powołał się mój przedmówca, co cytowałam w odpowiedzi, którą komentowałeś.

>Armin najbardziej obarcza konsumentów czyli ani biznes...
Napisał "Czas najwyzszy na minimalizm i biznes społecznie odpowiedzialny (CSR)."

cr
-jad- (18783 punktów)

>Napisał "Czas najwyzszy na minimalizm i biznes społecznie odpowiedzialny (CSR)."
>
cr


Rzeczywiście. Przedmówco, co miałeś na myśli?
hanging_bishop (1112 punktów)
Kto dzisiaj ceruje skarpety? Robi się dziura to się wyrzuca i kupuje nowe. Ubranka dla dzieci - nowe. Kurcze ja jako dzieciak miałem połowę rzeczy używanych, to były lata dziewięćdziesiąte, czyli nie tak dawno temu. A to rzeczy potrzebne. Jak pomyślę o niepotrzebnych, to przyprawia o zawrót głowy. Nie kapitalizm jest zły, tylko ludzka głupota, a to przecież ona napędza świat... Jeśli nie pędzisz za rzeczami, nie jesteś ruchliwy w społeczeństwie, to ciężej osiągnąć sukces. Rozumiem np. ludzi prowadzących restauracje, ale przecież można sobie samemu gotować... Nie, czekajcie... Czas! Niektórzy tak pędzą, że nie mają czasu gotować. Czas to pieniądz, pieniądz to czas. Fajnie mieć teleskop i fortepian, ogród etc. Czy tylko będziemy mieli czas by z nich korzystać?
22-11-2020 15:01 
 Ocena 5 na 5
Arminius (25555 punktów)kto jest freakiem?
>Kto dzisiaj ceruje skarpety? Robi się dziura to się wyrzuca i kupuje nowe. Ubranka dla dzieci - nowe. Kurcze ja jako dzieciak miałem połowę rzeczy używanych, to były lata dziewięćdziesiąte, czyli nie tak dawno temu. A to rzeczy potrzebne. Jak pomyślę o niepotrzebnych, to przyprawia o zawrót głowy. Nie kapitalizm jest zły, tylko ludzka głupota, a to przecież ona napędza świat... Jeśli nie pędzisz za rzeczami, nie jesteś ruchliwy w społeczeństwie, to ciężej osiągnąć sukces. Rozumiem np. ludzi prowadzących restauracje, ale przecież można sobie samemu gotować... Nie, czekajcie... Czas! Niektórzy tak pędzą, że nie mają czasu gotować. Czas to pieniądz, pieniądz to czas. Fajnie mieć teleskop i fortepian, ogród etc. Czy tylko będziemy mieli czas by z nich korzystać?

Tak, tak, tak. Właśnie tak. Mój rówer ma 22 lata, komórka 12, korzystamn z usług szewca, zegarmistrza...., w domu mam temperaturę 16-17 stopni. I uchodzę za freaka, którego stać, a nie kupuje. Z tą temperaturą, to miałem ostatnio arcyzabwaną sytuację. Powiedziałem paru znajomym, iż idzie gigakryzys i będą musieli się przyzwyczaić do życia w temperaturze 15-17 stopni ( oszczędności na rachunkach). Zobaczyłem histerię w ich oczach i deklarację, iż jestem megafreakiem. Wię cim wyjasniłem, że przecież nie miałem na myśli temperatury poniżej zera. Zobaczyłem jeszcze większą histerię w i oczach. Nic już nie musieli deklarować. Teraz ja patrzyłem na nich jak na kwalifikowanych szaleńców.
22-11-2020 15:16 
 Ocena 1 na 1
hanging_bishop (1112 punktów)Odp: kto jest freakiem?
Dokładnie. Przecież nasze ciała wytwarzają ciepło, można je w jakimś stopniu przytrzymać, ubierając się "cieplej" (grubiej). Szesnaście stopni Celsjusza to idealna temperatura (no tak od 15 do 18). Oby nam pleśń tylko się nie rozwinęła gdzieś. Co do komórki, to dla mnie najważniejsze jest by długo trzymała bateria i by była wytrzymała (opcja MP3 i karty pamięci mile widziana - zawsze można posłuchać audiobooka, gdy się np. gotuje). Komórka jest do nagłych sytuacji.

Różne ruchy ekologiczne i minimalistyczne postrzegam jako dążenie do równowagi.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tak, tak, tak. Właśnie tak. Mój rówer ma 22 lata, komórka 12, korzystamn z usług szewca, zegarmistrza...., w domu mam temperaturę 16-17 stopni. I uchodzę za freaka, którego stać, a nie kupuje. Z tą temperaturą, to miałem ostatnio arcyzabwaną sytuację. Powiedziałem paru znajomym, iż idzie gigakryzys i będą musieli się przyzwyczaić do życia w temperaturze 15-17 stopni ( oszczędności na rachunkach). Zobaczyłem histerię w ich oczach i deklarację, iż jestem megafreakiem. Wię cim wyjasniłem, że przecież nie miałem na myśli temperatury poniżej zera. Zobaczyłem jeszcze większą histerię w i oczach. Nic już nie musieli deklarować. Teraz ja patrzyłem na nich jak na kwalifikowanych szaleńców.

Opowiada Pan o własnej kulturze i jak każdy ma w zwyczaju, wywyższa Pan ją ponad inne postawy, zwłaszcza te konsumpcyjne. To jest jednak tylko jedna z wielu alternatywnych postaw.

Nie jest Pan na ścieżce stworzenia promów kosmicznych, te wynikają z nieopanowanego konsumpcjonizmu a nie z oszczędzania, do którego Pan nawołuje.
Nie jeden na tym świecie był ascetą i nie jeden czerpał z tego uczucie szczęścia.

Do niektórych postaw życiowych trzeba się długo przyzwyczajać, jak np. do niskiej temperatury.
Gdyby wprowadził Pan nagle człowieka żyjącego w cieple do pańskich warunków, ten pochorowałby się od tego, choć Panu nic nie jest. Brakuje mu lat przyzwyczajeń i reorganizacji działania całego organizmu.

Ja dla przykładu od paru miesięcy jeżdżę na rowerze do pracy 25km, tam i z powrotem 50km codziennie.
W tej chwili to dla mnie normalne ale gdybym tego nagle spróbował 10 lat temu, to skończyłbym w grobie, podobnie jak wielu ludzi. To wymaga wielomiesięcznej reorganizacji pracy organizmu.

Nie liczyłbym na zatrzymanie powszechnego konsumpcjonizmu i podążanie w Pan kierunku oszczędności.
Konsumpcjonizm to alternatywna strategia, która przynosi korzyści jakich Pan w swojej strategii oszczędzania nie ma zdolności osiągnąć.

pl.wikipedia.org/wiki/Yin_i_yang
25-11-2020 13:24 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Nie liczyłbym na zatrzymanie powszechnego konsumpcjonizmu i podążanie w Pan kierunku oszczędności.
zużywamy o 50% więcej zasobów ziemi niz może odtworzyć a przecież Chiny Indie też chca konsumpcji na poziomie USA
Minimalizm jest z raju, konsumpcja nam rekompensuje jakieś braki, alkoholik pije nie dlatego że mu wódka smakuje, pije ze smutku
Amisze nie konsumują, dlatego są szczęśliwi ale oni maja swoje zażyłe stado
22-11-2020 17:18 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)Odp: Kupowanie rzeczy niepotrzebnych
>Ubranka dla dzieci - nowe. Kurcze ja jako dzieciak miałem połowę rzeczy używanych, to były lata dziewięćdziesiąte, czyli nie tak dawno temu.

Niezupełnie. Mnóstwo osób kupuje używane ciuchy w internecie. Kiedyś nosiło się po znajomych a teraz po nieznajomych 😉
23-11-2020 16:01 
 Ocena 3 na 3
bartech (554 punktów)
>>Ubranka dla dzieci - nowe. Kurcze ja jako dzieciak miałem połowę rzeczy używanych, to były lata dziewięćdziesiąte, czyli nie tak dawno temu.
>Niezupełnie. Mnóstwo osób kupuje używane ciuchy w internecie.

Kupują nawet używane buty sportowe, ważne żeby miały znaczek Nike. Ciekawe, czy noszone gacie Hugo Bossa też mają wzięcie.
Miru (124 punktów)
Rzeczy naprawdę potrzebne można rozumieć jako pierwszej potrzeby czyli żywność, słynny papier toaletowy, kosmetyki itp. Mnóstwo rzeczy na rynku jest nam niepotrzbnych bezpośrednio do życia, właściwie przecież moglibyśmy żyć bez telewizora, książek, roweru, nawet telefonu. Gdzieś jest granica minimalizmu, też jestem przeciwnikiem kupowania nowych rzeczy gdy starr jeszczd działają. Ale radykalni minimaliści niedługo wpędzą społeczeństwo z powrotem do jaskiń, no dobrze, niech będzie że z nowo wybudowanych domów do mieszkań z zaleceniem: " siedźcie przy świeczkach wieczorami, ale nie za długo, bo CO2". Ważny jest tutaj balans, owszem kupujmy coś co pozwoli konstruktywne spędzać wolny czas.
23-11-2020 12:05 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Ważny jest tutaj balans, owszem kupujmy coś co pozwoli konstruktywne spędzać wolny czas.
Akurat konstruktywność mamy za darmo, a jednym z jej osiągnięć jest znalezienie sposobu na sprzedanie Eskimosowi lodówki.

cr
Miru (124 punktów)
Tak, więc teraz Eskimos niech się zastanowi czy lodówka mu jest potrzebna, a może lepiej kupi książkę o sposobach przechowywania jedzenia na Grenlandii.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Tak, więc teraz Eskimos niech się zastanowi czy lodówka mu jest potrzebna
I o konieczności m.in. takiego namysłu traktuje niniejszy wątek.

cr
Miru (124 punktów)
Autor rozważa zdanie które padło w rozmowie w radio. Ja uważam że rzeczy niepotrzebne to nie tylko kolejny telefon, albo plastikowa ozdoba na półkę. Napisałem coś nie tak?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Napisałem coś nie tak?
Pochwaliłeś inwestowanie w 'konstruktywne spędzanie czasu', a ja Ci pokazuję, że większą konstruktywnością wykazuje się ten, kto na takich 'inwestycjach' zarabia.

Tyle konstruktywnemu da spędzanie czasu z gadżetami, co Eskimosowi lodówka.


cr
Miru (124 punktów)
A czy ja napisałem, że za konstruktywne spędzanie czasu uważam zabawę w gadżety? Z drugiej strony gadżety odpowiednio wykorzystane typu tablet, smartfon itd mogą dać możliwość spędzania czasu konstruktywnie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>A czy ja napisałem, że za konstruktywne spędzanie czasu uważam zabawę w gadżety?
Że ma sens inwestowanie w sprzęt służący 'spędzaniu czasu'.

> Z drugiej strony gadżety odpowiednio wykorzystane typu tablet, smartfon itd mogą dać możliwość spędzania czasu konstruktywnie.
Podobnie całkiem darmowe patyki i kamyki.

cr
Miru (124 punktów)

>Że ma sens inwestowanie w sprzęt służący 'spędzaniu czasu'.

na pewno odnosisz się do mojej wypowiedzi?

>Podobnie całkiem darmowe patyki i kamyki.
>

oczywiście że tak, patykiem można sobie na ziemi ćwiczyć pisownię jakiegoś języka prawda?
Arminius (25555 punktów)nieprawda

>oczywiście że tak, patykiem można sobie na ziemi ćwiczyć pisownię jakiegoś języka >prawda?

Można. Ale w minimaliźmie nie o to chodzi. Pan trywializuje i wypacza jego sens. Nawiązując do pańskiego przykładu - chodzi o to, żeby nie mieć trzydziestu długopisów czy ołówków do ćwiczenia jak wyżej tylko np. trzy. Wystarczy w zupełności - a postępy w nauce jak wyżej zależeć będą nie od ilości ołówków lecz o talentu i pracowitości uczącego się.
Miru (124 punktów)Odp: nieprawda
>>oczywiście że tak, patykiem można sobie na ziemi ćwiczyć pisownię jakiegoś języka >prawda?
>Można. Ale w minimaliźmie nie o to chodzi. Pan trywializuje i wypacza jego sens. Nawiązując do pańskiego przykładu - chodzi o to, żeby nie mieć trzydziestu długopisów czy ołówków do ćwiczenia jak wyżej tylko np. trzy. Wystarczy w zupełności - a postępy w nauce jak wyżej zależeć będą nie od ilości ołówków lecz o talentu i pracowitości uczącego się.

Absolutnie, nie wypaczam sensu tylko podejmuję grę w którą bawi się inny użytkownik. Jeśli Pan naprawdę sądzi źe większość ludzi posiada 10 tabletów w domu i kupują je co rok nie zastanowiwszy się, to wydaje mi się że jest Pan w błędzie.
Arminius (25555 punktów)patologiczny maksymalizm
>>>oczywiście że tak, patykiem można sobie na ziemi ćwiczyć pisownię jakiegoś języka >prawda?
>>Można. Ale w minimaliźmie nie o to chodzi. Pan trywializuje i wypacza jego sens. Nawiązując do pańskiego przykładu - chodzi o to, żeby nie mieć trzydziestu długopisów czy ołówków do ćwiczenia jak wyżej tylko np. trzy. Wystarczy w zupełności - a postępy w nauce jak wyżej zależeć będą nie od ilości ołówków lecz o talentu i pracowitości uczącego się.
>Absolutnie, nie wypaczam sensu tylko podejmuję grę w którą bawi się inny użytkownik. Jeśli Pan naprawdę sądzi źe większość ludzi posiada 10 tabletów w domu i kupują je co rok nie zastanowiwszy się, to wydaje mi się że jest Pan w błędzie.

Nie chodzi tylko o to, żeby nie gromadzić za dużo rzeczy. Chodzi o to także żeby zbyt często ich nie wymieniać. Poiwtarzam, mam komórkę te samą od wielu lat. W międzyczasie zdecydowana większość moich znajomych wymieniła już soweje komórki kilka do kilkunastu razy. To patologia. Gonią za nowinkami technicznymi - bo przeciez te bardziej "wypasione" komórki nie są im do niczego potrzebne. To patologiczny maksymalizm - podcza sgdy ja proponuję zdrowy minimalizm.
Miru (124 punktów)Odp: patologiczny maksymalizm
Ci mityczni goniący za nowinkami technicznymi to są jednostki, ludzie którzy nie mają na co wydawać swoich pieniędzy, albo nie mają dzieci. Mam znajomego który jest gadżetomaniakiem, zarabia stosunkowo niewiele i inwestuje co rok lub dwa w nowy telefon, ale uwaga ! "Stare" sprzedaje. Być może telefon sprzed 12 lat to zdrowy minimalizm, wtedy telefonu służyły do tego do czego zostały stworzone czyli dzwonienia, natomiast dzisiaj może Pan zastąpić kilka urządzeń właśnie telefonem np. zamiast telefonu, mp3, apartu fotograficznego i kamery, gpsa może Pan mieć tylko telefon. To dobrze czy źle?
Ja miałem ostatnio taki case: miałem 12letni monitor do komputera, LCD, działający bez zarzutu poza tym że obraz nieco słaby. Do pracy zdalnej mógł się nadawać ale na dłuższą metę był męczący
I do tego zżerał mnóstwo energii w porównaniu z dzisiejszymi rozwiązaniami. Długo się wahałem czy kupowac nowy czy nie. Jak Pan myśli, powinienem zmienić?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ci mityczni goniący za nowinkami technicznymi to są jednostki, ludzie którzy nie mają na co wydawać swoich pieniędzy, albo nie mają dzieci.

Ja podążam zawsze za najnowszym sprzętem i oprogramowaniem, pomimo braku kasy i gromadki dzieci.

Nowsze są zazwyczaj bardziej złożone zatem stwarzają większe możliwości i stawiają większe wymagania.

Dzięki nowszemu nauczyłem się w zaawansowanym stopniu operować smartfonem i czym dla mnie smartfon w tej chwili nie jest?
Nie chce mi się nawet wymieniać funkcji jakie dla mnie realizuje tak ich wiele a wszystkie fundamentalne w mojej egzystencji.
Smartfon to właściwie już proteza mojego ciała.

Dzięki smartfonowi mogę być np. filozofem w kolejce do kasy w supermarkecie i bywam nim.
Miru (124 punktów)
W takim razie należysz do kategorii "jednostki", niewielu ludzi filozofuje w kolejce np w Biedrze, acz widziałem i takie przypadki
25-11-2020 10:25 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ja podążam zawsze za najnowszym sprzętem i oprogramowaniem

A na alimenta ponoć nie masz.
Nie masz również ponoć na czynsz i musisz pożyczać od córki na wakacje.
Piszę, bo kol. Miru zapewne nie wiedział, a ty jesteś zwolennikiem transparentności.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Ja podążam zawsze za najnowszym sprzętem i oprogramowaniem
>A na alimenta ponoć nie masz.
>Nie masz również ponoć na czynsz i musisz pożyczać od córki na wakacje.
>Piszę, bo kol. Miru zapewne nie wiedział, a ty jesteś zwolennikiem transparentności.

Nie płacę za nie. Są jak większość w moim życiu cudze.
Muszę tylko wykazać się odpowiednimi kwalifikacjami, żeby mieć do tego dostęp i wykazuję się.
25-11-2020 12:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Kompletnie niezrozumiała odpowiedź.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
25-11-2020 13:01 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>> Ja podążam zawsze za najnowszym sprzętem i oprogramowaniem
>Nie płacę za nie. Są jak większość w moim życiu cudze.
>Muszę tylko wykazać się odpowiednimi kwalifikacjami, żeby mieć do tego dostęp i wykazuję się.

Jak ty to robisz??? Ja też tak chcę, korzystać i nie płacić

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-11-2020 14:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jak ty to robisz??? Ja też tak chcę, korzystać i nie płacić

Pewnie dają mu w robocie.
"Ja podążam zawsze za najnowszym sprzętem i oprogramowaniem" - to jest zarazem autopochwała zdolności, oraz super pracy.
Tajemniczy problem pojawia się zawsze, gdy ktoś każe mu za coś płacić - np. alimenty.
Jemu, czyli super-pracownikowi (specjaliście) super-firmy.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tajemniczy problem pojawia się zawsze, gdy ktoś każe mu za coś płacić - np. alimenty.

W tym sensie problem pojawia się wtedy, kiedy ktoś nie docenia mnie i próbuje za wszelką cenę ponizyc, kiedy wszelkimi sposobami próbuje mnie podporządkować prymitywnym zasadom i zredukować do schematu podłych stosunków społecznych.

Wtedy jest problem, który pogłębia jeszcze negatywna ocena tego, że jestem niedoceniany.

Nie ma jacku gadzino jak nie docenić, ponizyc a potem negatywnie osadzić za brak docenienia przez innych.

Jaki z ciebie człowiek?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Ludzie będą cie doceniać, jeśli będziesz konsekwentny w tym, co robisz.
Masz z pewnością sporo atutów.
Jeśli jednak dajesz do zrozumienia żeś niezły specjalista,i zarazem czyścisz symienie, że alimenty powinny być zniesione argumentując przy tym przez lata, żeś biedak - no sorry.
Tym całą swoją argumentację żeś niezłym specjalistą itd. niweczysz.
Zresztą może i jesteś niezłym specjalistą, ale jeszcze większym krętaczem i cwaniakiem, nato gościem lubującym sobie ostrzeliwać stopy.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ludzie będą cie doceniać, jeśli będziesz konsekwentny w tym, co robisz.

Jestem

>Masz z pewnością sporo atutów.

Mam

>Jeśli jednak dajesz do zrozumienia żeś niezły specjalista,i zarazem czyścisz symienie, że alimenty powinny być zniesione argumentując przy tym przez lata, żeś biedak - no sorry.

Moje postulaty nigdy nie odnosiły się do zniesienia alimentów. To są wasze interpretacje wyciągnie z mojego postulatu o zaszyfrowaniu portfeli tak, żeby nikt obcy nie miał do nich dostępu.

Ja widzę zaszyfrowanie portfela jako narzędzie ochrony własności a ty widzisz to jako sposób na ucieczkę od odpowiedzialności za własne dzieci.
To jest tylko twoja narracja, bardzo, bardzo tendencyjna. Tak tendencyjna, że aż oszukańcza.

>Tym całą swoją argumentację żeś niezłym specjalistą itd. niweczysz.

Nie napisałem o specjalizacji, to znowu twój wniosek, a raczej podpucha.
Ty już tak masz, że wciągasz ofiarę na jedno "pozytywne" słowo, żeby zaraz zalać ją jadem i gnojem.
Doskonale znam się już na tych twoich sztuczkach.
Żadnego "pozytywnego" słowa z twojej storny nie traktuję jako dobre. To jest zawsze pułapka.

>Zresztą może i jesteś niezłym specjalistą, ale jeszcze większym krętaczem i cwaniakiem, nato gościem lubującym sobie ostrzeliwać stopy.

Zauwaz jakze jesteś osamotniony w tej swojej narracji. Szarley i z rzadka Wenancjusz to już prawie nikt.

Zaraz zostaniesz sam ze swoim jadem i jak nie będziesz miał komu go wstrzyknąć, bo każdy będzie już wiedział kim jesteś, to się nim otrujesz.
Nie zapominaj, że jad jest trujący. To trucizna. Nawet ciebie wykończy.
26-11-2020 09:04 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Moje postulaty nigdy nie odnosiły się do zniesienia alimentów.
> To są wasze interpretacje

Niejaki krystkon_1976 napisał w 2016 r. że "jest przeciwnikiem zmuszania ludzi do płacenia alimentów".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,690964#w691081
Czyli, że jest zwolennikiem płacenia rodzicowi opiekującemu się wspólnym dzieckiem "co łaska".
De facto, jesteś przeciwnikiem alimentów i jesteś zwolennikiem zniesienia ich.

Zakoduj sobie wreszcie, że egzekucja alimentów to w miarę efektywna chorona słabszych.
Ty nie proponujesz w tej materii kompletnie NIC, a jeszcze tą ochronę odbierasz, proponując co łaska. Hamerlik, na brak serca i jawny brak poszanowania prawa słabszych do korzystania z owoców pracy swoich rodziców zgody tu nie ma i nie będzie.

> Zauwaz jakze jesteś osamotniony w tej swojej narracji.
> Szarley i z rzadka Wenancjusz to już prawie nikt.

Niejeden brał za dobrą monetę poszerzajace się grono ignorujących jego narrację.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>>Tajemniczy problem pojawia się zawsze, gdy ktoś każe mu za coś płacić - np. alimenty.
>W tym sensie problem pojawia się wtedy, kiedy ktoś nie docenia mnie i próbuje za wszelką cenę ponizyc,

Sam się poniżasz
kłamstwami
konfabulacjami
ucieczkami
chochołami
hipokryzją
i pospolitym pierd0leniem na forum

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Sam się poniżasz
>kłamstwami
>konfabulacjami
>ucieczkami
>chochołami
>hipokryzją
>i pospolitym pierd0leniem na forum

Postulowalem abolicję od obowiązku opieki nad własnym potomstwem, czy wiewiedliscie to z mojego postulatu o zaszyfrowaniu portfeli księgi kapitału?

Z miliarda konsekwencji zaszyfrowania osobistego portfela, w celu ochrony go przed obcymi, lepkimi łapami, wy wniskujecie tylko o niemożliwości przymusowej egzekucji alimentów?

To wasz podstawowy wywód?

Dlaczego jeszcze nie poszczuliscie swojej armii na użytkowników kryptowalut? Przecież oni wszyscy używają zaszyfrowanych portfeli, wobec których wasi komornicy są całkowicie bezsilni?
Przecież oni wszyscy zamierzają okrasc własne dzieci z alimentów?
Porzucić je na śmietniku, żeby całą kasę przegrać w kasynie.

Chorzy od pożądania władzy nad innymi ludzie!!!!
szarley (54913 punktów)
>>Sam się poniżasz
>>kłamstwami
>>konfabulacjami
>>ucieczkami
>>chochołami
>>hipokryzją
>>i pospolitym pierd0leniem na forum
>Postulowalem abolicję od obowiązku opieki nad własnym potomstwem,
Czyli zwolnienie samego siebie z alimentacyjnego obowiązku.
Nic więcej

Piałeś kłamstwa na mój temat.o rzekomych dopłatach jakie dostaję od biedoty na mój sad i setki innych kłamstw i manipulacji
Konfabulowałeś o berlińskich robotnikach mieszkających w piwnicach o własnym głodzie
uciekałeś od pytań i argumentów przykład oponiarza - ucieczka
wymyślałeś mój życiorys poglądy a nawet ilość dzieci
dajesz sobie inne prawa niż innym
i pospolicie pierd0lisz na forum

>Z miliarda konsekwencji zaszyfrowania osobistego portfela, w celu ochrony go przed obcymi, lepkimi łapami, wy wniskujecie tylko o niemożliwości przymusowej egzekucji alimentów?
Tak, to twój główny postulat

Twój duposysyem ma przymusowo ściągać podatek od mojego sadu na ciebie, ale od ciebie alimentów nie ściągnie

Twój duposystem zaszyfruje twoje konto, ale zmusi mnie do sprzedaży domu

>Dlaczego jeszcze nie poszczuliscie swojej armii na użytkowników kryptowalut?
1 Bo nie mam armii, idioto!
2 Bo wisi mi, czy ktoś się bawi paciorkami

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Postulowalem abolicję od obowiązku opieki nad własnym potomstwem,
>Czyli zwolnienie samego siebie z alimentacyjnego obowiązku.
>Nic więcej

Widzisz jak pięknie manipulujesz kontekstem?

>>Z miliarda konsekwencji zaszyfrowania osobistego portfela, w celu ochrony go przed obcymi, lepkimi łapami, wy wniskujecie tylko o niemożliwości przymusowej egzekucji alimentów?
>Tak, to twój główny postulat
>Twój duposysyem ma przymusowo ściągać podatek od mojego sadu na ciebie, ale od ciebie alimentów nie ściągnie
>Twój duposystem zaszyfruje twoje konto, ale zmusi mnie do sprzedaży domu

Nie.
Zaszyfrowany portfel ma uchronić biedotę od waszej lichwy, żeby nie było więcej tak, że będziesz leżał w domku na kanapie, popijał kawkę, drapał się po tyłku i wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia przymusowej egzekucji twoich właścicielskich roszczeń od biedoty z tytułu prawa własności a robol tyrajacy w ciemnej i zimnej hali bez okien przy jednej maszynie i mrugajacych jarzeniowkach będzie musiał prosić zwierzchnika o zgodę na siku.

Zrozumiałeś?

A skąd?

ty rozumiesz jedynie "więcej dla mnie"
szarley (54913 punktów)
>że będziesz leżał w domku na kanapie, popijał kawkę, drapał się po tyłku i wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia przymusowej egzekucji twoich właścicielskich roszczeń od biedoty z tytułu prawa własności a robol tyrajacy w ciemnej i zimnej hali bez okien przy jednej maszynie i mrugajacych jarzeniowkach będzie musiał prosić zwierzchnika o zgodę na siku.
>Zrozumiałeś?

Ty gnoju
Zrozumiałeś?

UDOWODNIJ gnoju którekolwiek z twoich słów o mnie

gnoju
kłamco
manipulancie

Tfuuuu rzygowina

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>Postulowalem abolicję od obowiązku opieki nad własnym potomstwem,
>>Czyli zwolnienie samego siebie z alimentacyjnego obowiązku.
>>Nic więcej
>Widzisz jak pięknie manipulujesz kontekstem?

Chcesz zniesienia alimentacyjnego obowiązku, czy nie?
Utrzymywałeś najstarszą córkę opiekując się nią bezpośrednio, czy nie?
Gdzie tu manipulowanie?

> wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia
> przymusowej egzekucji

Resentyment się odzywa, były członku Rady Nadzorczej.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>wisi mi, czy ktoś się bawi paciorkami

Jeden paciorek poza waszą kontrolą wart 70.000 paciorków pod waszą kontrolą.

Przypadek?
Czy poklosie wrogiej dominacji?
szarley (54913 punktów)
>>wisi mi, czy ktoś się bawi paciorkami
>Jeden paciorek poza waszą kontrolą wart 70.000 paciorków pod waszą kontrolą.
>Przypadek?
>Czy poklosie wrogiej dominacji?

Psi chuju udowodnij kłamstwa o mnie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-11-2020 00:14 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Psi chuju udowodnij kłamstwa o mnie

Jakie kłamstwa?
O tym, że należysz do sitwy?
pl.wiktionary.org/wiki/sitwa

Komu krzywdę wyrządzi wyjawienie kapitału?
Uczciwym, ciężko pracującym ludziom?
Tak, bo się system wywali, gdyby zdemaskować?
A gdy wiedzą tylko kolesie a reszta nic nie wie, to ten szajs jakoś ciągnie do przodu?

A gdyby nawet przewrócić ten wózek, rozmontować a z jego części zbudować nowy, lepszy.

Gdybyś wziął udział w wyścigu na koniec świata, wsiadłbyś do syrenki i gazu
pl.wikipedia.org/wiki/FSO_Syrena

to czy nie opłaciłoby ci się zatrzymać, rozmontować syreny i przebudować jej materię w coś takiego?
youtu.be/GMYpOit3t4Y

warto podważać dawne schematy
26-11-2020 09:11 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Komu krzywdę wyrządzi wyjawienie kapitału?

Nie chce mi się policzyć, ile mam.
Tak jak tobie nie chce się spytać, ile właściwie masz długu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
26-11-2020 09:57 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Jakie kłamstwa?

Cytat:
że będziesz leżał w domku na kanapie, popijał kawkę, drapał się po tyłku i wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia przymusowej egzekucji twoich właścicielskich roszczeń od biedoty z tytułu prawa własności a robol tyrajacy w ciemnej i zimnej hali bez okien przy jednej maszynie i mrugajacych jarzeniowkach będzie musiał prosić zwierzchnika o zgodę na siku.


Kłamstwo
Już raz przepraszałeś za kłamstwa o tym, że nie pracuję

Cytat:
Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?


Kłamstwo

>O tym, że należysz do sitwy?

Kłamstwo

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-11-2020 10:28 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>O tym, że należysz do sitwy?
>Kłamstwo

H chce ci tylko desperacko podnieść ciśnienie.
*
Perełka:
Krystkon z kwietnia 2016 r.:"Jestem przeciwnikiem zmuszania ludzi do zapłacenia alimentów i dysponowania przez urzędników pieniędzmi ojca dziecka, jak swoimi".

Ciekawe czy H i dziś myśli, że urzędnik zabiera te pieniądze i wydaje na co chce.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Perełka:
>Krystkon z kwietnia 2016 r.:"Jestem przeciwnikiem zmuszania ludzi do zapłacenia alimentów i dysponowania przez urzędników pieniędzmi ojca dziecka, jak swoimi".Ciekawe czy H i dziś myśli, że urzędnik zabiera te pieniądze i wydaje na co chce.

Jestem zagorzałym przeciwnikiem dostępu do cudzego portfela komukolwiek poza jego właścicielem.

Dlatego tak wierzę w łańcuchy bloków i szyfrowanie kryptowalut, co i tak zwycięży wasze zapisy cyfrowe pod kontrolą zmówionych kolesi.

W tej chwili paru cwaniakow może zrobić z zapisem kapitału co chce i wszyscy pozostają wobec tego bezsilni.

Chcesz pomóc cudzemu dziecku to pomóż, nikt ci nie broni.

Dziecku po 100-kroć bardziej szkodzi dostęp cwaniaczkow do portfela jego rodzica, niż brak opieki ze strony rodzica.

To wasze przymusowe czynienia świata "dobrym" działa tak, że ten świat jest dobry tylko dla was.

NIE dla dostępu cwaniakow, manipulatorów, kłamców, oszustów, pasożytów, chciwców do cudzych portfeli.

Portfel ma być tak zaszyfrowany, żeby nikt prócz właściciela znającego szyfr nie miał do niego dostępu.

Dzięki takiemu zaszyfrowaniu portfela skończa się wasze wyblakłe "umowy" , pisane drobnym druczkiem, niezrozumiałymi dla zwykłych ludzi pojęciami.

Zaszyfrowanie portfeli ograniczy wasze cwaniactwo co pozwoli rodzicom dziecka uzyskać więcej dla siebie a przez to dla własnego dziecka.

Pod pozorem zmartwienia się o środki życiowe obcego ci dziecka, którego los jest ci w rzeczywistości całkowicie obojętny, przemycasz prawo przymusowej egzekucji własnych roszczeń od ludzi, których bezwiednie dla nich zrobiłeś w konia na spreparowane kwity.

Trzymasz się tych alimentów jak tonący brzytwy, bo jako manipulator wiesz, że te wzbudzają u innych negatywne uczucia.
Chcesz skierować te uczucia na postulowaną przeze mnie jawna księgę kapitału.

Znowu próbujesz zrobić kogoś w konia.
Na jego szkodę i dla swojego zysku.
26-11-2020 15:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Bez komentarza.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
26-11-2020 19:41 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Jestem zagorzałym przeciwnikiem dostępu do cudzego portfela komukolwiek poza jego właścicielem.

Bo sam masz alimentacyjne zaległości i nie chcesz ich płacić

Uw bierasz własne skoorwysyństwo w jakieś idee , a chodzi tylko o jedno

Hamerlik nie chce płacić alimentów

rzygowina

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Jestem zagorzałym przeciwnikiem dostępu do cudzego portfela komukolwiek poza jego właścicielem.
>Bo sam masz alimentacyjne zaległości i nie chcesz ich płacić
>Uw bierasz własne skoorwysyństwo w jakieś idee , a chodzi tylko o jedno
>Hamerlik nie chce płacić alimentów
>rzygowina

Nie!

Istota kapitalizmu opiera się na dobrowolności wspoldzialania.

Istota kapitalizmu polega na tym, że musisz zyskać akceptację drugiego człowieka, co łatwe nie jest i utrzymać ją przez cały czas wspoldzialania.

Wszelkie środki przymusu są złamaniem istoty kapitalizmu.

I wy tę istotę łamiecie.

Nie chcecie przekonywać, proponować, budować kompromisów tylko chcecie zastraszać, łamać i przemocą egzekwować.

Chcecie takiej sprawiedliwosci, która zawsze stanie po waszej stornie.

Nikomu NIE WOLNO mieć dostępu do cudzego portfela choćby świat miał się spalić i zawalić. To zasada kardynalna!

Nikomu NIE WOLNO siła nic zabrać. To zasada podstawowa!

Nie można tych fundamentalnych dla kapitalizmu zasad naruszyć, nie ma dla tego żadnego usprawiedliwienia!

Dlatego portfel MUSI być zaszyfrowany i nikt, żaden bankier, żaden informatyk ani komornik NIE MOŻE kodu złamać.

Ale to nie znaczy, że portfel ma być tajny, NIE, wprost przeciwnie portfel każdego ma być publicznie jawny ale dyspozycja jego zasobami ma przysługiwać WYŁĄCZNIE jego właścicielowi.

Chcecie sobie zostawić otwarte furki do cudzych portfeli, bo oszukujecie innych ludzi, oklamujecie ich, na wstępie do współpracy zakładacie już przyszły konflikt, a wasze założenie ma swoje uzasadnienie we waszych wrogich względem tych ludzi intencjach.
Chcecie sobie zostawić furtki do cudzych portfeli, żeby innym ludziom zabrać, okrasc ich, pasożytować na nich.

Propagujecie fałszywy kapitalizm.
Wasz system jest tylko atrapą kapitalizmu.
To sfałszowany kapitalizm.
W prawdziwym kapitalizmie musisz uzyskać zgodę drugiego czlowieka i tę zgodę podtrzymywać ale wy macie to w dupie tak jak zresztą macie w dupie drugiego człowieka.
26-11-2020 20:37 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Hamerlik nie chce płacić alimentów
>>rzygowina
>Nie!
>Istota kapitalizmu opiera się na dobrowolności wspoldzialania.

Istota ojcostwa polega na odpowiedzialności za dzieci
Tfuuuuu rzygowina

>Nikomu NIE WOLNO siła nic zabrać. To zasada podstawowa!
Przeczysz sobie
Sam napisałeś, że wolno zabrać przemocą mój dom jeśli jakiś cwaniak go wyceni

Ty debilu

Cytat:
że będziesz leżał w domku na kanapie, popijał kawkę, drapał się po tyłku i wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia przymusowej egzekucji twoich właścicielskich roszczeń od biedoty z tytułu prawa własności a robol tyrajacy w ciemnej i zimnej hali bez okien przy jednej maszynie i mrugajacych jarzeniowkach będzie musiał prosić zwierzchnika o zgodę na siku.


Kłamstwo
Już raz przepraszałeś za kłamstwa o tym, że nie pracuję

Cytat:
Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?


Kłamstwo

Cytat:
O tym, że należysz do sitwy?

Kłamstwo

Kłamstwo
Kłamstwo
Kłamstwo
Kłamstwo

moralna rzygowina, poradzi tylko kłamać i głodzić własne dzieci
masz ponad 25 000 zł miesięcznego dochodu i 800 zł alimentów

patrzysz w lustro i widzisz ... kupę gnoju


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nikomu NIE WOLNO siła nic zabrać. To zasada podstawowa!
>Przeczysz sobie
>Sam napisałeś, że wolno zabrać przemocą mój dom jeśli jakiś cwaniak go wyceni
>Ty debilu

Napisałem, że wszystkie świadectwa własności podlegają wzajemnej wycenie.

Jeżeli świadectwo własności twojego domu zostanie przez innych wycenione, to średnia z wycen będzie definiowała jego wartość.

Wartość twojego domu będzie podstawą opodatkowania podatkiem od własności okreslanym w jawnej demokracji bezposredniej.

System podatkowy księgi kapitału będzie potrącał ci podatek automatycznie z portfela i przepisywał go po części na utrzymanie państwa a po części na socjal dla pracowników najemnych bez mienia.

System księgi kapitału z automatu przyzna ci debet, przydział ujemnych jednostek pieniężnych, z których również automat podatkowy będzie pobierał podatki.

Jeżeli wykorzystasz ujemny debet do maxa, albo zrobi to za ciebie automat podatkowy, wtedy tracisz świadectwo własności za środki z najwyższej wyceny, które w pierwszej kolejności pokrywają debet do 0. Reszta zostaje dla ciebie.

Podkreślam, że nie płacisz żadnych innych podatków ani odsetek od kredytu, tylko ten jeden podatek od własności.

Jeżeli podatek od twojego domu to dla ciebie za dużo, możesz przeprowadzić się do mniejszego domu, wynająć połowę, wynająć go podczas twoich wyjazdów do Genewy, są różne możliwości.

Nie robimy tak, że wszyscy ciężko pracują ale korzysta tylko jedna klasa społeczna. To byłoby antyspołeczne i niemoralne.

Wystarczy ci i nikt nie będzie musiał mieszkać pod mostem w czasie kiedy twój dom podczas twojego wielomiesięcznego pobytu w Genewie stoi pusty, a zwłaszcza nie powinien mieszkać pod mostem ten, który ci ten dom zbudował.
26-11-2020 21:34 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Napisałem, że wszystkie świadectwa własności podlegają wzajemnej wycenie.

Napisałaeś Cytat:

że będziesz leżał w domku na kanapie, popijał kawkę, drapał się po tyłku i wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia przymusowej egzekucji twoich właścicielskich roszczeń od biedoty z tytułu prawa własności a robol tyrajacy w ciemnej i zimnej hali bez okien przy jednej maszynie i mrugajacych jarzeniowkach będzie musiał prosić zwierzchnika o zgodę na siku.


Kłamstwo
Już raz przepraszałeś za kłamstwa o tym, że nie pracuję

Napisałaeś [
Cytat:
Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?


Kłamstwo

Napisałeś
Cytat:
O tym, że należysz do sitwy?


Kłamstwo

>Jeżeli świadectwo własności twojego domu zostanie przez innych wycenione,
Gówno ci do mojego domu. Nie jest na sprzedaż

Zrozumiałeś?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gówno ci do mojego domu. Nie jest na sprzedaż
>Zrozumiałeś?

Nie uznaję utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Nie uznam nawet gdy będziesz mi groził agresją, bo wiem, że to niemoralne.

Podporządkowanie się złu to akceptacja dla panowania zła.

Nie uznam żadnej zatajonej i nieopodatkowanej własności choćby nie wiem co.

Kwestionuję wszelką utajniona, nieopodatkowana własność i twierdzę, że ta w ogóle nie istnieje!

Wyjaw publicznie własność domu i poddaj ja opodatkowaniu, podatkiem okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej a uznam ją i będę jej bronił.
szarley (54913 punktów)
Cytat:
że będziesz leżał w domku na kanapie, popijał kawkę, drapał się po tyłku i wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia przymusowej egzekucji twoich właścicielskich roszczeń od biedoty z tytułu prawa własności a robol tyrajacy w ciemnej i zimnej hali bez okien przy jednej maszynie i mrugajacych jarzeniowkach będzie musiał prosić zwierzchnika o zgodę na siku.


Kłamstwo
Już raz przepraszałeś za kłamstwa o tym, że nie pracuję

Cytat:
Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?


Kłamstwo

Udowodnij lub przeproś

Póki co, udowadniasz jedynie, że jesteś kłamcą, tchórzem manipulantem i hipokrytą...

>Nie uznaję utajnionej i nieopodatkowanej własności.
... i złodziejem

>Wyjaw publicznie własność domu...
Wyjaw publicznie za ile zlicytowano ci działkę

Kłamca

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-11-2020 08:17 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Wyjaw publicznie własność domu

Nie chce mi się policzyć, ile mam, a zwłaszcza nie chce mi się iść do Biura Wycen Nieruchomości.
Tak jak tobie nie chce się spytać, za ile zlicytowano ci działkę i ile właściwie masz teraz długu.
Powinieneś być zadowolony, że ludzie traktują cię po partnersku analogicznie, jak ty ich.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Wyjaw publicznie własność domu
>Nie chce mi się policzyć, ile mam, a zwłaszcza nie chce mi się iść do Biura Wycen Nieruchomości.
>Tak jak tobie nie chce się spytać, za ile zlicytowano ci działkę i ile właściwie masz teraz długu.
>Powinieneś być zadowolony, że ludzie traktują cię po partnersku analogicznie, jak ty ich.

Analogia jest rzeczywiście spora.
Działamy z podobnym motywów ani ja ani ty nie wierzymy, że takie działanie przyniesienie nam jakiekolwiek korzyści.

To jest chyba pierwsze "my" od kilku lat dyskusji.

Obaj zgadzamy się, że nie powinniśmy działać wg zasad przeciwnej strony, ja jestem przekonany, że nie powinienem stosować twoich zasad, ty jesteś przekonany, że nie powinieneś stosować moich.

Pierwsza zgoda od lat
27-11-2020 09:36 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Działamy z podobnym motywów ani ja ani ty nie wierzymy, że takie
> działanie przyniesienie nam jakiekolwiek korzyści.

Właśnie. Ty zatem nie ujawniasz długu, ja tudzież inni ludzie - swojej własności.
To chciałem usłyszeć. Dziękuję.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
Znów uciekłeś przed udowodnieniem TWOICH zarzutów wobec mnie ?

Cóż łatwo się obraża... łatwo wymyśla innym życiorys, poglądy i majątkowy status.

Łatwo obrzucać błotem, może się coś przyklei

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Wyjaw publicznie własność domu i poddaj ja opodatkowaniu, podatkiem

W mojej wiosce (jak i w reszcie wiosek w Polsce, czy Niemczech) wszyscy płacą podatki, do tego Gmina wie, co kto ma.
Notariusz po sporządzeniu umowy kupna-sprzedaży ma obowiązek poinformowania Gminy o zmianie właściciela nieruchomości.

Publiczność do tego nie jest potrzebna. Co ma pan Józek z pod budki z piwem, albo blacharz-Franek do płacenia przeze mnie podatków?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co ma pan Józek z pod budki z piwem, albo blacharz-Franek do płacenia przeze mnie podatków?

Praktycznie nic, bo z własności opodatkowana jest tylko własność ziemi, w znikomym stopniu, porównując to z podatkami od pracy i konsumpcji, a to co zapłacisz wpada i tak do kolesiowego koryta a dalej już wiadomo.

Znacznie więcej mają do państwowych dotacji dla właścicieli, które muszą sfinansować ze swoich bardzo wysokich podatków od pracy i konsumpcji.

Przy czym wg mnie nie sa najważniejsze przepływy podatkowe między ludźmi ale znacznie ważniejsze jest stosunki umowe jakie kreują między sobą.

Jozek z pod budki z piwem, jeżeli takowe jeszcze istnieją, bo włozykiscie dużo energii w to, żeby Jozki nie mogli wyjść z fabryki i na żadne butki z piwem czasu nie mieli, powinni mieć świadomość rozkładu i przepływów dobra w społeczenstwie, żeby wiedzieć i rozumieć co za kwity im podsuwacie do podpisu.

Jozek jest dziecinnie naiwny ale powinien wreszcie zrozumieć, że drobna czcionka na podsuwanym mi kwicie to przejaw wrogiej intencji wobec niego.

Jozek musi zrozumieć, że nie ma do czynienia z ludźmi, którzy chcą współdziałać dla obopólnej korzyści, lecz z wrogami, którzy już w pierwotnej intencji zamierzają okrasc go z soków życiowych i wykorzystać jako swojego niewolnika.

Każda bladość waszych kwitów.
Każda maloczcionkowosc waszych kwitów.
Każde odwołanie do ogólnych warunków.
Każda niepojętość treści, skutkiem celowo dobranych, trudnych pojęć, waszych kwitów.
Każde wasze zapewnienie, że wszytko będzie dobrze są przejawem waszych wrogich drugiemu człowiekowi intencji.

Byleby siebie ubogacić na utracie przez innych krwi.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jozek z pod budki z piwem, jeżeli takowe jeszcze istnieją, bo
> włozykiscie dużo energii w to, żeby Jozki nie mogli wyjść z
> fabryki i na żadne butki z piwem czasu nie mieli, powinni mieć
> świadomość rozkładu i przepływów dobra w społeczenstwie, żeby
> wiedzieć i rozumieć co za kwity im podsuwacie do podpisu.

Zapraszam zatem do mojej wioski na osobistą edukację p. Józka. Zdaj relację, jak poszło.

>Jozek jest dziecinnie naiwny ale powinien wreszcie zrozumieć, że
> drobna czcionka na podsuwanym mi kwicie to przejaw wrogiej
> intencji wobec niego.

Nie zestawiałbym go z tobą.
Wbrew pozorom tacy panowie Józkowie są nieraz mądrzejsi od absolwentów Uczelni Ekonomicznych.

>Jozek musi zrozumieć, że nie ma do czynienia z ludźmi, którzy
> chcą współdziałać dla obopólnej korzyści, lecz z wrogami,
> którzy już w pierwotnej intencji zamierzają okrasc go z soków
> życiowych i wykorzystać jako swojego niewolnika.

Wbrew pozorom on jednak sporo rozumie z życia.
Zaprosiłem cię do wioski na rozmowy z nim również z innego powodu: nie można być pewnym, kto kogo by czegoś nauczył..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Praktycznie nic, bo z własności opodatkowana jest tylko własność ziemi

Nie doczytujesz linków, które ci wysyłam.
I jak tu z tobą rozmawiać?
Patrz strona 3 w PDF:
zielonki.pl/images/Informacja_2016.pdf


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Praktycznie nic, bo z własności opodatkowana jest tylko własność ziemi
>Nie doczytujesz linków, które ci wysyłam.
>I jak tu z tobą rozmawiać?
>Patrz strona 3 w PDF:
>zielonki.pl/images/Informacja_2016.pdf
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Ty moich również, np. tego gdzie stalo, że podatków od mienia w budżecie jest 4%, bez porównania do podatków od pracy i konsumpcji.

Milczysz w sprawie państwowego dotowania własności, co w czasie korony jest szczególnie widoczne.

Nie czytasz też moich wowodow, w których Wnioskuję, że podatki istnieją wyłącznie w celu redystrybucji własności.
Gdyby każdy posiadła środki przetrwania podatki nie miałyby sensu.

Milczysz w tej sprawie, podobnie jak w wielu innych, ważnych dla egzystencji każdego człowieka, próbując całą uwagę koncentrować na moim długu i alimentach.

Jak ciebie odbierać?

Jako promotora lepszego świata?

To niemożliwe!
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ty moich również, np. tego gdzie stalo, że podatków od mienia
> w budżecie jest 4%, bez porównania do podatków od pracy i konsumpcji.

Niestety czytam. Ponad miesiąc temu napisałem, że jesteś nie tyle zwolennikiem opodatkowania własności, co jej podniesienia. Nie pamiętasz, prawda?
Wychodzi na to że ja czytam - ty nie.

> Milczysz w sprawie państwowego dotowania własności,
> co w czasie korony jest szczególnie widoczne.

Nigdy nie brałem udziału w tej dyskusji.

> Nie czytasz też moich wowodow, w których Wnioskuję, że
> podatki istnieją wyłącznie w celu redystrybucji własności.

A muszę?

> Milczysz w tej sprawie, podobnie jak w wielu innych, ważnych
> dla egzystencji każdego człowieka, próbując całą uwagę koncentrować
> na moim długu i alimentach.

Faktycznie zaciągam zasłonę milczenia w przypadku wielu głupot, które tu wpisujesz.
Np. w tematyce twojej "nowej fizyki" (wzruszenie ramioami).


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
27-11-2020 10:19 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Każda niepojętość treści, skutkiem celowo dobranych, trudnych pojęć, waszych kwitów.

Oczywiście chcesz ubrać w ogólniki jakiś domniemany szczegół twojej umowy kredytowej, który zaważył na twoim późniejszym życiu.
Ale konkretną jego treść jak zwykle chowasz w tajemnicy.
Nie przytoczysz, prawda?

Druga rzecz - nie powiesz nam, dlaczego sam nie sprzedałeś swojej działki, tylko musiał to zrobić za ciebie bank bo to kolejna tajemnica


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Druga rzecz - nie powiesz nam, dlaczego sam nie sprzedałeś swojej działki, tylko musiał to zrobić za ciebie bank bo to kolejna tajemnica

Odpowiedziałem ci, żeby zapłacić czynsz i utrzymać dzieci musiałem ruszyc do pracy, która w praktyce była niewolnictwem.

W takiej pracy nie możesz zrealizować absolutnie niczego innego poza wykonaniem pracy.

Wychodzisz o świcie, przychodzisz po zmroku, odizolowany od wszytkiego co nie dotyczy tej pracy i wszystko co możesz to trochę zregenerować się podczas snu, żeby następnego dnia wpaść w te same tryby.

Nie mogłem dbać bo byłem zagrożony utrata dzieci i całkowicie zniewolony.
Byłem niewolnikiem innych ludzi.

Ale na szczęście powolutku odzyskuje cząstkę wolności, krok za krokiem.

Robisz co możesz, żebym pozostał waszym niewolnikiem do śmierci a ja robię co mogę żeby się spod waszej wrogiej mi dominacji wyzwolić.

Nie będę najemnikiem waszego Elizjum
www.filmweb.pl/film/Elizjum-2013-558960

Jestem ale nie będę.

Nie ukradniesz mi ludzkiej godności.
Nie dasz rady, nawet gdybyś wylał na mnie jeszcze 100 wiader swojego jadu.
W końcu przegrasz jacku gadzino, bo nie stoi za toba nic prócz żądzy zysku.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Odpowiedziałem ci, żeby zapłacić czynsz i utrzymać dzieci
> musiałem ruszyc do pracy, która w praktyce była niewolnictwem.

Żenisz kity.
W czym praca przeszkadza w sprzedaży działki?
Dalej trzymasz to wszystko w tajemnicy.
Poza tym, wtedy nie miałeś tylu dzieci.

> W takiej pracy nie możesz zrealizować absolutnie
> niczego innego poza wykonaniem pracy.

Piszesz o prowadzeniu sklepu internetowego? W jakich latach?

>Nie mogłem dbać bo byłem zagrożony utrata dzieci i całkowicie zniewolony.
>Byłem niewolnikiem innych ludzi.

Tere-fere.
Kiedy przestałeś płacić pierwsze raty, kiedy cię zlicytowano i kiedy zacząłeś prace w Berlinie?
Resztę mantr pomijam.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie mogłem dbać bo byłem zagrożony utrata dzieci
> i całkowicie zniewolony.

I dlatego na te dzieci przestałes płacić i chesz teraz placić, co łaska?
De facto, jesteś przeciwnikiem alimentów, czyli zwolennikiem zniesienia ich.
Zatem chronisz swoje dzieci przed koniecznością płacenia na wnuki... ale kij ma zawsze dwa końce.
Domyślam się, że szybko zmieniłbyś zdanie, gdyby twoja córka została sama z dzidziusiem.

A na razie niejaki krystkon_1976 napisał w 2016 r. że "jest przeciwnikiem zmuszania ludzi do płacenia alimentów", co teraz potwierdza Hamerlik.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,690964#w691081
Czyli, jesteś zwolennikiem płacenia rodzicowi opiekującemu się wspólnym dzieckiem "co łaska".

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I dlatego na te dzieci przestałes płacić i chesz teraz placić, co łaska?

Zaprawdę jestes wielkim obrońca cudzych dzieci przed niegodziwością ich rodzicieli skoro za podstawowy skutek zaszyfrowania portfeli uznajesz niemożliwość posłania do niegodziwych rodziców waszych komorników, coby zmusili ich pod przymusem do opieki nad własnym potomstwem.

Przymusowa egzekucja twoich należności ze spreparowanych przez was kwitów, podsuniętych biedocie w kłamstwie, że wszystko będzie dobrze, nie ma nic do tego.

To jest intelektualnie żałosne i inni to widzą, bo nikt prócz szarleya, który także walczy o swoją emeryturę kapitałową, do ciebie, w twoich wywodach się nie przyłącza.

Oczywiście inni ludzie też mogą mieć interes w tym, żeby nierozwiniętych ludzi zrobić w konia, ale nie mają w sobie tyle arogancji co ty i zamykają japę na kłódke.

Ostatecznie jacku gadzino i tak musi zwyciężyć lepszy model stosunków społecznych, jakbym ja czy ty gorszego modelu nie bronił. Nic na to nie poradzimy, bo taka jest Natura, że ostatecznie każdy intuicyjnie wyczuwa korzyść.

Ja widzę bardzo wyraźnie korzyść społeczeństwa, w ograniczeniu cwaniakom zdolności w robieniu ludzi, którzy nigdy nie mieli szansy się rozwinąć, w konia.

Niemozliwosc uczynienia przez ciebie z drugiego człowieka swojego niewolnika jest czynnikiem rozwojowym społeczeństwa.

Takich jak ty manipulatorów, widzących tylko w krótkiej perspektywie swój własny interes, nie widzących albo ignorujących wspólne interesy, dla dobra wszystkich należy ograniczyć.

Zaszyfrowanie portfela zawierajacego świadectwa własności i środki pieniężne jest właśnie taką barierą dla cwaniactwa.
Po zaszyfrownaiu portfeli będziecie musieli, chcąc nie chcąc, inaczej umawiać się z biedota, bo już żaden wasz komornik nie zdoła pójść do biedaka i mu wszystko zabrać na bazie waszych wyblakłych kwitów.

Skończy się wasze myslenie, że potrzeba tylko człowieka odpowiednio zmanipulować do aktu złożenia podpisu, a potem już go macie, już więcej nie będziecie się starali o żadna akceptację, żadną zgodę, żaden kompromis, tylko jak nie zrobi tego co chcesz, to użyjesz przeciw niemu środki państwowego przymusu.

Uczyniliscie sobie z państwowego przymusu źródło zysku, grzebiąc tym samym istotę kapitalizmu.

Kapitalizm oznacza - BEZ PRZEMOCY!

Ale do kogo tam mowa?
Twój umysł jedzie po szynach.
Masz możliwy tylko jeden kierunek myślenia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Kapitalizm oznacza - BEZ PRZEMOCY!

Acha.
W twoim kapitalizmie możesz sobie wejść do szarleya sadu, czy nie?
W twoim kapitalizmie możesz sobie uprawiać czyjąś ziemię leżącą odłogiem, czy nie?
W twoim kapitalizmie możesz zająć dom nie umieszczony w księdze, czy nie?

A przede wszystkim co znaczy owo tajemnicze "nie uznam własności, jeśli nie będzie zarejestrowana i opodatkowana".

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A przede wszystkim co znaczy owo tajemnicze "nie uznam własności, jeśli nie będzie zarejestrowana i opodatkowana".

Nie chodzi o to, żeby własność była zarejestrowana ale żeby była publicznie jawna.

Żeby każdy członek społeczeństwa zapieprzający od rana do nocy wiedział jaki następuje rozkład owoców wspólnej pracy.

Żeby swiadomi robole skutecznie zazadali od Bezosa wypłaty świątecznej w miejsce inwestycji Bezosa w wykup kamiec, w których robole na cudzym pomieszkują.

Kapujesz?

Władza dla poddanych a nie dla władców.

Nadążasz, ogarniasz, czaisz bazę?
27-11-2020 14:24 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Kapujesz?
>Władza dla poddanych a nie dla władców.
>Nadążasz, ogarniasz, czaisz bazę?

Niestety nie. Napisz po ludzku, czy:
W twoim kapitalizmie możesz sobie wejść do szarleya sadu, czy nie?
W twoim kapitalizmie możesz sobie uprawiać czyjąś ziemię leżącą odłogiem, czy nie?
W twoim kapitalizmie możesz zająć dom nie umieszczony w księdze (po twojemu niepubliczny), czy nie?
A przede wszystkim napisz, co znaczy owo tajemnicze "nie uznam własności, jeśli nie będzie zarejestrowana i opodatkowana".

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
27-11-2020 11:46 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> musiałem ruszyc do pracy

Lepiej późno, niż wcale, o przyzwyczajony do luksusu i imprezowania na studiach były członku zarządu firmy windykacyjnej.
Widzisz, świat czasem reguluje sobie równowagę i nie pozwala nieetycznym pasożytom długo swawolić.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> musiałem ruszyc do pracy
>Lepiej późno, niż wcale, o przyzwyczajony do luksusu i imprezowania na studiach były członku zarządu firmy windykacyjnej.
>Widzisz, świat czasem reguluje sobie równowagę i nie pozwala nieetycznym pasożytom długo swawolić.
>

Usunąłeś przymitnik "niewolniczej".

Nawet jeśli imprezowałem na studiach to nikt nie zyskuje przez to prawa, żeby mnie zniewolic.

Za zniewolonie innych trzeba odpowiedzieć.

Akcja - reakcja!

Mozesz mi przypisać 1000 negatywnych cech ale tym lepszej idei stosunków społecznych i tak nie pogrzebiesz.

Nawet jeżeli lepsze stosunki społeczne miałby objąć już tylko moje dzieci to i tak opłaca się.

Bez zniewolenia moich dzieci moje życie będzie z automatu lepsze.

Nie licz na to, że będę uczyl swoje dzieci, żeby na studiach nie imprezowały lecz od początku myślały o karierze w waszych korpo. Nie zrobię tak.

Nie poddam się waszej dominacji.
Nie uznam waszych zasad za swoje, za odrobinę dobrobytu.
Nie sprzedam swojej duszy diabłu.
Jacek Głodzik (35558 punktów)

>Usunąłeś przymitnik "niewolniczej".

Usunąłem, bo po pierwsze to nieprawda.
Po drugie nie mając żadnych realnych kwalifikacji byłeś skazany na długą, żmudną i nisko płatną pracę.

> Nie licz na to, że będę uczyl swoje dzieci, żeby na studiach
> nie imprezowały lecz od początku myślały o karierze w waszych korpo. Nie zrobię tak.

W ogóle lepiej by było, byś poświęcał na nie jakiś swój czas.
Jak dotąd, piszesz z 1000 postów na forach, śpisz i pracujesz w marketingu wykorzystując znane ci zasady tego świata.

I świat jak zwykle będzie winny, że Hamerlik nie wychował własnych dzieci tylko musiał "walczyć".

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Usunąłeś przymitnik "niewolniczej".
>Usunąłem, bo po pierwsze to nieprawda.
>Po drugie nie mając żadnych realnych kwalifikacji byłeś skazany na długą, żmudną i nisko płatną pracę.

Ale to jest tylko twoja oskarżycielska retoryka i pedagogika poczucia niskiej wartości, nic ponadto.

W rzeczywistości uwiklalem się w wasze wrogie człowiekowi relacje społeczne i naiwnie wierzyłem w ten porządek, wierzyłem że tak być musi.

Wielu ludzi, prowadzących trudne życie wierzy w wasze porządki. Tak zostali zaprogramowani w przymusowych szkołach.

W islamie musisz nosić burke a w zachodnim kapitalizmie uznawac utajniona i nieopodatkowana własność.
Nie zrobisz to zaprogramowane kulturowo społeczeństwo napadnie i zniszczy.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale to jest tylko twoja oskarżycielska retoryka i pedagogika
> poczucia niskiej wartości, nic ponadto.

Pisz sobie co chcesz, ale jakoś wciąż nie kupuję twojego kitu.
W Berlinie nie ma niewolnictwa.

> W rzeczywistości uwiklalem się w wasze wrogie człowiekowi
> relacje społeczne i naiwnie wierzyłem w ten porządek,
> wierzyłem że tak być musi.

Widać tkwiłeś w matni swoich uprzedzeń i wiary. Dotąd to gdzieniegdzie widać.
Skoro się uwięziłeś, to może tak być, że czułeś się czyimś niewolnikiem.
Niestety nadal nie kupuję twoich pretensji do innych, zamiast do samego siebie.

> Wielu ludzi, prowadzących trudne życie wierzy w wasze
> porządki. Tak zostali zaprogramowani w przymusowych szkołach.

Naprawdę? Podaj zwaratosć jakiegoś szkolego programu, który uczy jak być niewolnikiem.

W szkole uczą fachu. Przynajmniej mnie nauczono. Ty piłeś wódkę i nic z niej nie pamiętasz.
W konsekwncji nie mając żadnych realnych kwalifikacji, byłeś skazany na długą, żmudną i nisko płatną pracę i tyle. Wielkiej filozofi tu nie ma (wiem wiem, chcesz ją dorabiać)

> zaprogramowane kulturowo społeczeństwo napadnie i zniszczy.

Nie zniszczono cię. Chwalisz się, że rozluźniasz okowy własnych wąskich przekonań.
O co chodzi? O to, że troszku bolało więc inni winni, ja wcale?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Naprawdę? Podaj zwaratosć jakiegoś szkolego programu, który uczy jak być niewolnikiem.
>W szkole uczą fachu. Przynajmniej mnie nauczono. Ty piłeś wódkę i nic z niej nie pamiętasz.

Niezależnie od tego czego mnie wyuczono, wykształciła się we mnie świadomość, iż istotą kapitalizmu jest "dobrowolność".

ty, mimo pilnej nauki, najwyraźniej tej świadomości nie osiągnąłeś dlatego propagujesz kontrolę cudzych portfeli, przymus egzekucyjny i tajemnicę mienia, która wasze sprzeniewierzenie się idei dobrowolności w stosunkach gospodarczych ma ukryć.

Osiągnięcia pod przymusem to żadne osiągnięcia, z czego raczej zdajesz sobie sprawę

Osiągnij to samo przy autentyczniej a nie zmanipulowanej akceptacji innych ludzi, to będzie osiągnięcie.

Dziwię się, że inni intelektualnie wysokorozwinięci ludzi pozwalają ci na taką propagandę przemocy w stosunkach społecznych.

Naprawdę widzisz dla siebie tak wielkie zagrożenie w zaszyfrowaniu cudzych portfeli?

Ale jaki sens widzisz w indywidualnym koncie bankowym, nad którym całkowita kontrolę mają bankierzy prywatnych banków wespół z państwowymi sekretarzami? Mogą np. takie konto wykasować, jakby go nigdy nie było?
Widzisz w tym sens?
Co to za sens?

Dominacja człowieka nad człowiekiem?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Niezależnie od tego czego mnie wyuczono, wykształciła się we
> mnie świadomość, iż istotą kapitalizmu jest "dobrowolność".

Nie dziwi mnie, że z twoją historia życiową masz poważnie braki w życiu zgodnie z zasadami etyki. Chcesz wolności kosztem krzywdy słabych i niedojrzałych. Smutne.

> propagujesz kontrolę cudzych portfeli

Owszem, propaguję przymus opieki nad dziećmi, które spłodziliśmy.
Jeśli tej opieki sprawować z jakiegoś powodu nie można, w grę wchodzi również przymus separacji (odebranie dzieci rodziciowi i danie zastępczemu).

> Osiągnięcia pod przymusem to żadne osiągnięcia, z czego
> raczej zdajesz sobie sprawę

Tu akurat nie chodzi o żadne osiagnięcia, ale o u zdrowego byczka przed 40ką o zwykłą ludzką przyzwoitość.

> Dziwię się, że inni intelektualnie wysokorozwinięci ludzi
> pozwalają ci na taką propagandę przemocy w stosunkach społecznych.

Mieszają ci sie całkowice pojęcia. Jednak z twoją historią i zamentem w głowie to nie dziwi.

> Ale jaki sens widzisz w indywidualnym koncie bankowym, nad którym
> całkowita kontrolę mają bankierzy prywatnych banków wespół z państwowymi
> sekretarzami? Mogą np. takie konto wykasować, jakby go nigdy nie było?
> Widzisz w tym sens? Co to za sens?
> Dominacja człowieka nad człowiekiem?

Ciekawe pytania. Odpowiedz jednak najpierw na moje.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Owszem, propaguję przymus opieki nad dziećmi, które spłodziliśmy.

Tak?

Zatem mam propozycję kompromisową.

Niech wszytkie portfele zostaną zaszyfrowane w taki sposób, żeby istniala tylko jedna możliwość odszyfrowania ich na przypadek konieczności zmuszenia rodzica do zapłaty alimentów na swoje dziecko.

Bez możliwości odszyfrowania ich na przypadek zmuszenia kogokolwiek, do zapłaty waszej lichwy.

Jakiś sposób się znajdzie.

Wchodzisz w to?



Prawda, że głupie pytanie?
27-11-2020 15:33 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jakiś sposób się znajdzie.
>Wchodzisz w to?

Jasne. A ty zapłać najpierw dobrowolne zaległe alimenty. Bo tamtego kredytu nie spłacasz i nie będziesz spłacał. Prawda, że uczciwa propozycja?

Wiesz, dla kogoś bez konieczności pożyczania, twój postulat to pestka.
Jak ktoś planuje jednak pożyczyć bo akurat chce sobie wybudować dom, to w to nie wejdzie. Chce mieszkać już, a nie ciułać całe życie na mieszkanie, żeby mu na końcu odebrał je cwaniak wysoką wyceną i zarazem podatkiem.
Bo wiesz, podatki zapłaci duże.. aż do wykończenia.
Później wprawdzie kasę zgarnie za mieszkanie, ale nowego takiego może już nie kupić.
A gdzieś w międzyczasie musi mieszkać. I znów kaska leci. Znasz ten ból.
Tak czy siak, w hamerlik-systemie pójdzie z torbami.. i takie to jego "niezależne" głosowanie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jasne. A ty zapłać najpierw dobrowolne zaległe alimenty. Bo tamtego kredytu nie spłacasz i nie będziesz spłacał. Prawda, że uczciwa propozycja?

A wolno nie spłacać?
Czy nie wolno i muszę?

>Wiesz, dla kogoś bez konieczności pożyczania, twój postulat to pestka.
>Jak ktoś planuje jednak pożyczyć bo akurat chce sobie wybudować dom, to w to nie wejdzie. Chce mieszkać już, a nie ciułać całe życie na mieszkanie, żeby mu na końcu odebrał je cwaniak wysoką wyceną i zarazem podatkiem.

Wiesz, wasze prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności uczyniło pracę najemną bezwartościową wobec dochodów kapitałowych z posiadłości, dlatego zwykły pracownik najemny w waszym modelu musi pracować 1000 lat na kawalerkę, których jako pracownik budowlany w życiu osobiście buduje 100.

Gdyby jednak własność ujawnić i opodatkować, wtedy wartość dochodów kapitałowych z posiadłości istotnie tapnie względem wartości wynagrodzenia a zatem zwykły pracownik nie będzie musiał już pracować 1000 lat na mieszkanie, jakie w rok spłacacie z waszych dochodów kapitalowych.

Rozumiesz.

Piszesz, że robole potrzebują pożyczyć u was na 40 lat na mieszkanie, spłacając wam 10x więcej ale to jest poklosie waszego podlego prawa utajnionej i nieopodatkowanej własności, które czyni z najemników biedotę pracująca za miskę ryżu.

Gdyby stosunek wartości dochodów kapitałowych do wartości dochódow z pracy najemnej zmienić - rozumiesz?

Wolne od opodatkowania mieszkanie warte dziś 500.000 waszych zlotowkek nie będzie tyle warte po opodatkowaniu.
Wynagrodzenie robola po odciążeniu go od podatku od pracy i konsumpcji wystrzeli w górę - rozumiesz?

Robol nie będzie już potrzebował waszego 40 letniego kredytu, bo sobie z wypłaty kupi tyle mateirlow, że zanim je wbuduje do swojego domu to z kolejnej będzie mógł kupić już następne.

>Bo wiesz, podatki zapłaci duże.. aż do wykończenia.
Podatki okreslone będą w demokracji bezpośredniej i będą obejmować wszystkich właścicieli - dlaczego ludzie sami na siebie mieliby nałożyć duże podatki?
Bo ludzi jest dużo a właścicieli niewielu?
Nie musi tak być.

>Później wprawdzie kasę zgarnie za mieszkanie, ale nowego takiego może już nie kupić.
>A gdzieś w międzyczasie musi mieszkać. I znów kaska leci. Znasz ten ból.
>Tak czy siak, w hamerlik-systemie pójdzie z torbami.. i takie to jego "niezależne" głosowanie.

No ale jeżeli ktoś jest w stanie osiągnąć większy dochód z tej samej posiadłości mogąc zapłacić tym samym większy podatek, to w interesie wszystkich jest, żeby te posiadłość przyjął.

Pamiętaj, że wykorzystujemy zasoby efektywnie a nie nieefektywnie.

Nie kultywujemy sentymentów jednostki kiedy jest potrzeba zaspokoić potrzeby milionów. Każdy może mierzyć się z wysokim podatkiem i szukać nowych pozimow efektywności wykorzystania zasobów.
Kto nie znajdzie właściwych rozwiązań musi przejść poziom niżej, przykre ale konieczne.

Nie ulegamy władzy złych władców tylko szukamy najlepszych.
30-11-2020 09:07 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> A wolno nie spłacać?
> Czy nie wolno i muszę?

To zależy, jak się wcześniej dogadałeś.
Jak się dogadałeś że wolno nie spłacać ale tracisz zarazem dobro i rekompensujesz koszta przeksięgowania, opylenia, różnicę w cenach zakupu i sprzedaży itd. - ok, nie spłacaj ale realizuj zobowiązania.

Jak się dogadałeś tak:
- kochany kolego szarleyu, pożycz.
- ok Hamerliku. Masz. Do tego nie musisz spłacać, jak nie masz (jak dziecko rodzicowi)
.. to też ok.

Zależy, jak się dogadałeś.
Moja jedna rada: spróbuj skonstruować tak warunki, żebyś się dogadał z choć jednym człowiekiem. To prawdziwa sztuka

> Wiesz, wasze prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności
> uczyniło pracę najemną bezwartościową wobec

Jestem pracownikiem najemnym.
Piszesz tylko z własnej perspektywy, czy rozmawiałeś jeszcze z kimś i jeszcze kogoś reprezentujesz?

>Gdyby jednak własność ujawnić i opodatkować

Własność wprawdzie nie jest publiczna, ale nie znaczy że jest utajona.
Jest skatalogowana w KRS i Księgach Wieczystych.
Jest także opodatkowana i nie ma żadnego "gdyby".

> zwykły pracownik nie będzie musiał już pracować 1000 lat
> na mieszkanie, jakie w rok spłacacie z waszych dochodów kapitalowych.

Zwyklem nazywać zdarzenia i sytuacje po imieniu. Ten "zwykły" pracownik (czyli ty) musi pracować 1000 lat na mieszanie bo nie wierzy, że kiedyś skompensuje własną nieodpowiedzialność i wyjdzie z kredytem na zero.

Są jednak inni również zwykli pracownicy, których takich jak jak ty wałków w przeszłości nie zrobili.
I teraz mieszkają we własnym (zaprzeczaj zaprzeczaj )

> Wolne od opodatkowania mieszkanie warte dziś 500.000 waszych
> zlotowkek nie będzie tyle warte po opodatkowaniu.
> Wynagrodzenie robola po odciążeniu go od podatku od pracy i konsumpcji
> wystrzeli w górę - rozumiesz?
> Robol nie będzie już potrzebował waszego 40 letniego kredytu,
> bo sobie z wypłaty kupi tyle mateirlow, że zanim je wbuduje do
> swojego domu to z kolejnej będzie mógł kupić już następne.

Przedstawisz to matematycznie, czy zostawisz tylko piękne-okrągłe deklaracje z 'dowodem' w postaci woli K H-K?
Ach wiem, nie odpowiadaj.

>Bo ludzi jest dużo a właścicieli niewielu?

Aby sie przekonać o liczbie, zapraszam do mojej wsi.

>Nie musi tak być.

I nie jest.

> jeżeli ktoś jest w stanie osiągnąć większy dochód z tej
> samej posiadłości mogąc zapłacić tym samym większy podatek,
> to w interesie wszystkich jest, żeby te posiadłość przyjął.

Sprzeczność. U ciebie wartość jednej i tej samej posiadłości nie zależy od stanu konta właściciela, tylko od wycen. Podatek jest taki sam dla wszystkich, nikt go nie podnosi żeby i sobie podnieść.

Zatem: w interesie wszystkich niby jest, żeby gość zapłacił więszy podatek, ale mogą to osiągnać jedynie wyższymi wyceniami ryzykując test własnej większej zaradności, niż jego.
To jest rodzaj presji na niego lub na siebie. Sam wiesz, jak na ciebie działa presja. Jak coś ktoś od ciebie wymaga tu i teraz, co sie wtedy dzieje?

> Każdy może mierzyć się z wysokim podatkiem i szukać nowych
> pozimow efektywności wykorzystania zasobów.

Jak i w tym systemie: każdy może, nieomal każdy wierzy że może.. a życie ową wiarę weryfikuje.
Znasz z autopsji, prawda?

> Kto nie znajdzie właściwych rozwiązań musi przejść
> poziom niżej, przykre ale konieczne.

No własnie. Jak i w tym systemie. Znasz, prawda?

>Nie ulegamy władzy złych władców tylko szukamy najlepszych.

I ja takowych szukam, zmieniając czasem pracę. Ty nie?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>>Owszem, propaguję przymus opieki nad dziećmi, które spłodziliśmy.
>Tak?
>Zatem mam propozycję kompromisową.
>Niech wszytkie portfele zostaną zaszyfrowane w taki sposób, żeby istniala tylko jedna możliwość odszyfrowania ich na przypadek konieczności zmuszenia rodzica do zapłaty alimentów na swoje dziecko.

Jaja sobie robisz?
Przecież to TY postulujesz likwidację sądów, kto więc będzie orzekał o alimentach?

>Bez możliwości odszyfrowania ich na przypadek zmuszenia kogokolwiek, do zapłaty waszej lichwy.
Pird0lisz o tej lichwie, nie rozumiejąc co to słowo znaczy w polszczyźnie
PISZ PO POLSKU
W Niemczech kredyt na budowę domu weźmiesz na 1,2%
TO NIE JEST LICHWA !!!!!

Ale skoro masz kompromis to ja mam postulat
Jeśli mam uczciwie nabytą własność, to niech ona będzie traktowana tak samo jak twoje konto
Nie do ruszenia, jeśli nie chcę jej sprzedawać

Aaaaa, hipokryzja wychodzi
Konto Hamerlika nie do ruszenia, ale dom musi być do zabrania w każdej chwili...

Przypominam, że PRZECZYSZ SOBIE
Sam napisałeś,że nie wolno mieć więcej oszczędności niż 4-miesięczne dochody, więc to twój duposystem włamuje mi się na konta o zabiera co mam

>Prawda, że głupie pytanie?
Jesteś mistrzem ucieczek od odpowiedzi
Mistrzem stawiania chochołów
Mistrzem obrażania
Mistrzem hipokryzji

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przecież to TY postulujesz likwidację sądów, kto więc będzie orzekał o alimentach?

Co????
Stwierdziłem po prostu, że w moim modelu nie można wykreować ujemnego pieniądza poza systemem księgi kapitału i skutecznie egzekwować długów, to po co ci sędzia do spraw cywilnych?
O czym będzie sądził skoro jedyny możliwy dług to automatyczny debet w księdze kapitału związany z wartością posiadłości?

>>Bez możliwości odszyfrowania ich na przypadek zmuszenia kogokolwiek, do zapłaty waszej lichwy.
>Pird0lisz o tej lichwie, nie rozumiejąc co to słowo znaczy w polszczyźnie
>PISZ PO POLSKU
>W Niemczech kredyt na budowę domu weźmiesz na 1,2%
>TO NIE JEST LICHWA !!!!!

Piszesz o najniższych, chwilowych, związanych z kryzysem ekonomicznym, propaganda. W rzeczywistości to łatwo zamienia się w 25%.

>Ale skoro masz kompromis to ja mam postulat
>Jeśli mam uczciwie nabytą własność, to niech ona będzie traktowana tak samo jak twoje konto
>Nie do ruszenia, jeśli nie chcę jej sprzedawać
>Aaaaa, hipokryzja wychodzi
>Konto Hamerlika nie do ruszenia, ale dom musi być do zabrania w każdej chwili...
>Przypominam, że PRZECZYSZ SOBIE

Przeciez wg moich postulatów świadectwo własności twojego domu jest w twoim zaszyfrowanym portfelu zabezpieczone tak samo jak środki pieniężne, nie do ruszenia przez kogokolwiek prócz ciebie.

System może wymienić ci opodatkowane swiadectwo własności na środki z najwyższej wyceny dopiero po wyczerpaniu przez ciebie całego automatycznego debetu.

Przyjmijmy, że masz dom wartości 500.000 paciorków.
Dostajesz systemowy, nieoprocentowany debet o wartości -500.000 paciorków.

Musisz dobić do -500.000, żeby nastąpiła automatyczna wymiana
szarley (54913 punktów)
>>Przecież to TY postulujesz likwidację sądów, kto więc będzie orzekał o alimentach?
>Co????

Cytat:
że będziesz leżał w domku na kanapie, popijał kawkę, drapał się po tyłku i wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia przymusowej egzekucji twoich właścicielskich roszczeń od biedoty z tytułu prawa własności a robol tyrajacy w ciemnej i zimnej hali bez okien przy jednej maszynie i mrugajacych jarzeniowkach będzie musiał prosić zwierzchnika o zgodę na siku.


Kłamstwo
Już raz przepraszałeś za kłamstwa o tym, że nie pracuję

Cytat:

Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?


Kłamstwo

Piszesz, że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach

Kłamstwo

Jesteś kłamcą

>Stwierdziłem po prostu, że w moim modelu nie można wykreować ujemnego pieniądza
Stwierdziłeś, że w twoim modelu nie ma sądów
I nadal to twierdzisz

>>Pird0lisz o tej lichwie, nie rozumiejąc co to słowo znaczy w polszczyźnie
>>PISZ PO POLSKU
>>W Niemczech kredyt na budowę domu weźmiesz na 1,2%
>>TO NIE JEST LICHWA !!!!!
>Piszesz o najniższych, chwilowych,
Piszę o kredycie ty nazywasz każdy kredyt lichwą
PISZ PO POLSKU

>związanych z kryzysem ekonomicznym, propaganda. W rzeczywistości to łatwo zamienia się w 25%.
Kłamiesz

>>Aaaaa, hipokryzja wychodzi
>>Konto Hamerlika nie do ruszenia, ale dom musi być do zabrania w każdej chwili...
>>Przypominam, że PRZECZYSZ SOBIE
>Przeciez wg moich postulatów świadectwo własności twojego domu jest w twoim zaszyfrowanym portfelu zabezpieczone tak samo jak środki pieniężne, nie do ruszenia przez kogokolwiek prócz ciebie.

Kłamiesz. Muszę dom sprzedać jak go jakiś cwaniak wyceni

>System może wymienić ci opodatkowane swiadectwo własności na środki z najwyższej wyceny dopiero po wyczerpaniu przez ciebie całego automatycznego debetu.

Kłamiesz. i sam się przyznajesz do kłamstwa. Muszę dom sprzedać jak go jakiś cwaniak wyceni

>Przyjmijmy, że masz dom wartości 500.000 paciorków.
>Dostajesz systemowy, nieoprocentowany debet o wartości -500.000 paciorków.
Dom nie jest na sprzedaż nawet za pierdylion twoich gównopaciorków

>Musisz dobić do -500.000, żeby nastąpiła automatyczna wymiana
Twoje konto jest zaszyfrowane , ale na moje pieniądze wpłyną i MUSZĘ dom oddać. Wal się, dom jest mój, sad jest mój, wejdziesz żeby zabrać wbiję widły w gardło

Twoje konto jest nie do ruszenia, ale domy innych ...
Megahipokryto


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wal się, dom jest mój, sad jest mój, wejdziesz żeby zabrać wbiję widły w gardło

Z toba to się nie uda.
ty już do śmierci będziesz pragnął wieść żywot swoich dziadów.

Dlatego mówię o eksperymencie społecznym, który mógłby stać się zaczynem nowej organizacji społecznej, zbudowanej z młodych ludzi, inaczej wykształconych od ciebie, z nowym systemw emocjonalnym, przejawiającymi nową kulturę, dla ktorych efektywne wykorzystanie każdego zasobu dla dobra wspólnego będzie miało sens.

ty już do śmieci będziesz krecil się po swoim polu wspominając dawne czasy a to żadnym zaczynem "nowego" nie będzie.

Nie zamierzam ciebie w to wciągać.
Dla ciebie pozostawiam już tylko rolę biernego obserwatora.
Żyj sobie jak twoje dziadostwo już do śmierci.
Twojego życia nie zmienię.

Wszystko czego od ciebie oczekuję to akceptacji eksperymentu, bez szczucia waszych służb.

Przestań mi mówić co jest uniwersalnie dobre a ja zostawie cie w spokoju, żebyś mógł żyć i umrzeć przy swoim sadzie.

Swoje idee będę realizował gdzieś indziej i z kimś innym, w lesie, na łące, na pustyni obojętne byleby w oderwaniu od waszych "dobrych" zasad społecznych.
szarley (54913 punktów)
Kłamca
Kłamca
Kłamca

Cytat:
że będziesz leżał w domku na kanapie, popijał kawkę, drapał się po tyłku i wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia przymusowej egzekucji twoich właścicielskich roszczeń od biedoty z tytułu prawa własności a robol tyrajacy w ciemnej i zimnej hali bez okien przy jednej maszynie i mrugajacych jarzeniowkach będzie musiał prosić zwierzchnika o zgodę na siku.


Kłamstwo
Już raz przepraszałeś za kłamstwa o tym, że nie pracuję

Cytat:
Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?


Kłamstwo

Piszesz, że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach

Kłamstwo

Jesteś kłamcą

Oczywiście pomijasz te cytaty,
Ci ty na to?

>>Wal się, dom jest mój, sad jest mój, wejdziesz żeby zabrać wbiję widły w gardło
>Z toba to się nie uda.
Z nikim ci się nie uda
Nikt nie ma ochoty na ciebie pracować kłamco

>Dlatego mówię o eksperymencie społecznym,
PODEJMUJĘ GO !
Ty uciekasz

Chcesz eksperymentu? Postaraj się w własną wiarogodność
A tu jedynie kłamstwa kłamstwa kłamstwa

Chcesz eksperymentu?
Ucieczka....

>Dla ciebie pozostawiam już tylko rolę biernego obserwatora.
Obrażanego obserwatora
Kłamiesz, że nie pracuję
Kłamiesz, bo chcesz, żebym ten eksperyment finansował

>Wszystko czego od ciebie oczekuję to akceptacji eksperymentu, bez szczucia waszych służb.
Kłamca
Manipulant

Chcesz po prostu korzystać ze wszystkiego co ci społeczeństwo oferuje bez płacenia podatków. Ot, tyle, gdybyś chciał eksperymentu, pojechałbyś z setką ludzi w Syberię i ten eksperyment zrobił.

>Przestań mi mówić co jest uniwersalnie dobre
Kłamca, twierdzę jedynie że proponując głodową eutanazję starych ludzi jesteś parszywcem

>Swoje idee będę realizował gdzieś indziej
Nie pojedziesz nigdzie indziej. Nigdzie nie dostaniesz dopłaty do luksusowego mieszkania i sutego Kindergeldu
ucieczkami?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie pojedziesz nigdzie indziej. Nigdzie nie dostaniesz dopłaty do luksusowego mieszkania i sutego Kindergeldu
>ucieczkami?

Te dopłaty dajecie do najmowanych mieszkań?
To one może wcale nie są dla najemców?

Mówisz o Kindergledzie finansowanym z podatków od pracy i konsumpcji, które pochłaniaja lwia część każdego wynagrodzenia najemnika?

Co to znaczy?

Że najemnikom z dziecmi ukradniecie mniej?
szarley (54913 punktów)
Kłamstwo
ucieczka
manipulacja

Cytat:
że będziesz leżał w domku na kanapie, popijał kawkę, drapał się po tyłku i wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia przymusowej egzekucji twoich właścicielskich roszczeń od biedoty z tytułu prawa własności a robol tyrajacy w ciemnej i zimnej hali bez okien przy jednej maszynie i mrugajacych jarzeniowkach będzie musiał prosić zwierzchnika o zgodę na siku.


Kłamstwo
Już raz przepraszałeś za kłamstwa o tym, że nie pracuję

I nadal wymyślasz mi życiorys

Cytat:
Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?


Kłamstwo

Piszesz, że berlińscy robotnicy mieszkają w niedogrzanych piwnicach

Kłamstwo

ucieczka

Udowodnij swoje kłamstwa lub za nie przeproś

To jest warunek dalszej rozmowy
Nie przeprosisz?
Bo tchórzysz przed moimi argumentoma
Wolisz obrazić i uciec bo udowadniam twój system jest g... wart


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>Co to znaczy?
>Że najemnikom z dziecmi ukradniecie mniej?

Ukradłem ci coś ?

A może zjadłem nerkę twojej mamie?

Co jeszcze wymyślisz na mój temat?



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Co to znaczy?
>>Że najemnikom z dziecmi ukradniecie mniej?
>Ukradłem ci coś ?
>A może zjadłem nerkę twojej mamie?
>Co jeszcze wymyślisz na mój temat?

Gorzej, poprzez narzucenie mi wrogiej ideologi i wrogiego prawa swego czasu uczyniliście ze mnie swojego niewolnika, z czego krok za krokiem wyzwalam się.

Okrasc to przy tym nic.

Straszne, że przez sporą część swojego życia byłem taki jak wy ale z tym już koniec!
szarley (54913 punktów)
>>>Co to znaczy?
>>>Że najemnikom z dziecmi ukradniecie mniej?
>>Ukradłem ci coś ?
>>A może zjadłem nerkę twojej mamie?
>>Co jeszcze wymyślisz na mój temat?
>Gorzej, poprzez narzucenie mi wrogiej ideologi
... i spalenie twojego dziadka w Birkenau ...

Jaką jeszcze brednię wymyślisz na mój temat?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Co to znaczy?
>>>>Że najemnikom z dziecmi ukradniecie mniej?
>>>Ukradłem ci coś ?
>>>A może zjadłem nerkę twojej mamie?
>>>Co jeszcze wymyślisz na mój temat?
>>Gorzej, poprzez narzucenie mi wrogiej ideologi
>... i spalenie twojego dziadka w Birkenau ...
>Jaką jeszcze brednię wymyślisz na mój temat?

Mówię o ideologii, której panowania bronisz.

Mówię o twoich staraniach, żeby w państwowych, przymusowych szkołach, w obowiązkowym programie nauczania znalazła się idea, iż prawo rzymskie jest najlepszym co się ludzkości przydarzyło.

Bo o to się właśnie starasz?

Żeby zaprogramować dzieci na uznanie twojej utajnionej i nieopodatkowanej własności oraz wypłacenie ci twojej renty kapitalowej?

Starasz się o to, bez względu na konsekwencje przyjęcia twoich wrogich człowiekowi idei dla samych dzieci?

Byleby je sobie podporządkować?
Byleby ubogacić się kosztem ich egzystencji?
szarley (54913 punktów)
>>... i spalenie twojego dziadka w Birkenau ...
>>Jaką jeszcze brednię wymyślisz na mój temat?
>Mówię o ideologii, której panowania bronisz.

I wyrzuciłem twoje dziecko z helikoptera
Jaką jeszcze brednię na mój temat wymyślisz?

>Mówię o twoich staraniach, żeby w państwowych, przymusowych szkołach, w obowiązkowym programie nauczania znalazła się idea, iż prawo rzymskie jest najlepszym co się ludzkości przydarzyło.

A jak leciało z tego helikoptera to rzuciłem za nim granat
Jaką jeszcze brednię na mój temat wymyślisz?

>Byleby ubogacić się kosztem ich egzystencji?
I pamiętaj o nerce twojej mamy
Zjadłem ją z musztardą (sarepską!)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zjadłem ją z musztardą (sarepską!)

Nie odwracaj uwagi.
Jesteś fundamentalista prawa rzymskiego.
Jesteś ideologiem kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności.
Jestea propagandzistą lichwiarskiego pieniądza i przymusu egzekucyjnego.

Tym właśnie jesteś.

Zrobisz co w twojej mocy, żeby twoją wroga robolom religię wszczepić w umysly robotniczych dzieci, czyniąc z nich kolejne pokolenie waszych niewolników.

Mnie nie otumanisz swoimi psychologicznymi trikami. Jesteś w nich zdecydowanie słabszy od jacka gadziny a nawet jego wroga manipulacje udaje mi się odeprzeć.

Nauczyłem się, kiedyś wpływaliscie na moje emocje swoimi sztuczkami ale teraz już nie. Skończyło się.
szarley (54913 punktów)
>>Zjadłem ją z musztardą (sarepską!)
>Nie odwracaj uwagi.
To TY odwracasz uwagę od swoich kłamstw
Napisałeś że berlińscy robotnicy mieszkają w piwnicach

Napisałeś, że nie pracuję a zyski czerpię z posiadania sadu i pracy innych

>Jesteś ideologiem kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności.
I spaliłem dom twojego dziadka
Jaką jeszcze brednię wymyślisz?

>Jestea propagandzistą lichwiarskiego pieniądza i przymusu egzekucyjnego.
A twojemu dziecku oderwałem nóżkę i dałem psom

>Zrobisz co w twojej mocy, żeby twoją wroga robolom religię wszczepić w umysly robotniczych dzieci,
Wykastrowałem twojego tatusia
Jaką jeszcze brednię wymyślisz?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wykastrowałem twojego tatusia
>Jaką jeszcze brednię wymyślisz?

Zrobisz co możesz, żeby własność pozostała utajniona i nieopodatkowana.

To żadna brednia.

Zrobisz co możesz, żeby twoi funkcjonariusze mieli dostęp do cudzych portfeli.

To fakt. Niczego nie zmyślam.

Nadzieja w tym, że nie masz w sobie wystarczająco mocy, żeby swoje dążenia zrealizować.
szarley (54913 punktów)
>>Wykastrowałem twojego tatusia
>>Jaką jeszcze brednię wymyślisz?
>Zrobisz co możesz, żeby własność pozostała utajniona i nieopodatkowana.
Wszyscy we wsi wiedzą, który jest mój dom
To nie jest tajne. Znów kłamstwo

>Zrobisz co możesz, żeby twoi funkcjonariusze mieli dostęp do cudzych portfeli.
I podgryzłem tętnicę udową twojej babci
tfuuu żylasta była

>To fakt. Niczego nie zmyślam.
WSZYSTKO zmyślasz

>Nadzieja w tym, że nie masz w sobie wystarczająco mocy, żeby swoje dążenia
zrealizować.
Pewność w tym, że nie masz w sobie wystarczająco mocy, żeby swoje dążenia
zrealizować.
Nie masz bo nikogo nie przekonasz kłamstwami ucieczkami lamentami hipokryzją i stawianiem chochoła
Żałosny jesteś przykro mi


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie masz bo nikogo nie przekonasz kłamstwami

Jeszcze mi żadnego kłamstwa nie wykazałeś, w odróżnieniu ode mnie, a twoje głośno wyraźne przekonania o wspaniałym traktowniu robotników w Niemczech są NICZYM!

Siejesz tylko propagandę sukcesu, która nie znalazłaby żadnego oparcia w rozkładzie dobra wśród ludzi, zatem musicie utrzymać kapitał tajnym, w przeciwnym wypadku zostaniecie zdemaskowani.
29-11-2020 15:47 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie masz bo nikogo nie przekonasz kłamstwami
>Jeszcze mi żadnego kłamstwa nie wykazałeś,

Kolejne kłamstwo

90% ludzi, wg ciebie nie ma żadnej własności
Kłamiesz, żeby manipulować

Robotnicy w Berlinie mieszkają w piwnicach
Kłamiesz, żeby manipulować

Nie wolno ci korzystać z dróg
Kłamiesz, żeby manipulować

Pracowałeś przykuty do maszyny
Kłamiesz, żeby manipulować

Chodzisz głodny
Kłamiesz, żeby manipulować

mieszkasz w niedogrzanym mieszkaniu
Kłamiesz, żeby manipulować

płacisz 120% pensji za najm mieszkania
Kłamiesz, żeby manipulować

Rolnik nie pracuje
Kłamiesz, żeby manipulować

Szarley żyje z posiadania sadu
Kłamiesz, żeby manipulować

Proponujesz eksperyment
Kłamiesz, żeby manipulować

Obiecałeś odpowiedzieć na każde pytanie
Kłamiesz, żeby manipulować

Twierdzisz, że wysyłam dzieci do prywatnych zagranicznych szkół
Kłamiesz, żeby manipulować

Twierdzisz, że latam biznesklasą na Syberię
Kłamiesz, żeby manipulować

Twierdzisz, że nie pracuję
Kłamiesz, żeby manipulować

Twierdzisz, że boję się autorskich programów nauczania
Kłamiesz, żeby manipulować

Twierdzisz, że jestem zwolennikiem płacenia podatków wyłącznie przez biedotę
Kłamiesz, żeby manipulować

Twierdzisz, że nie poradzę wyjechać na wakacje bez komornika
Kłamiesz, żeby manipulować

Twierdzisz, że latam na konferencje do Dubaju
Kłamiesz, żeby manipulować

Twierdzisz, że zbudowałem dom oszukując robotników
Kłamiesz, żeby manipulować

Twierdzisz, że zatrudniam pracowników w spółdzielni
Kłamiesz, żeby manipulować

Twierdzisz, że tworzę prawo, które cię obowiązuje
Kłamiesz, żeby manipulować


Cytat:
że będziesz leżał w domku na kanapie, popijał kawkę, drapał się po tyłku i wysyłał do waszych komorników kolejne zlecenia przymusowej egzekucji twoich właścicielskich roszczeń od biedoty z tytułu prawa własności a robol tyrajacy w ciemnej i zimnej hali bez okien przy jednej maszynie i mrugajacych jarzeniowkach będzie musiał prosić zwierzchnika o zgodę na siku.


Kłamstwo
Już raz przepraszałeś za kłamstwa o tym, że nie pracuję
I nadal wymyślasz mi życiorys

Cytat:
Biedactwo, musi podzielić się swoimi państwowymi dotacjami do prywatnej własności z podatków od biedy i dywidendą od swoich tajnych i nieopodatkownych posiadłości, a chciało ich użyć do kolejnych akwizycji i przewlaszczen czyniąc sobie całą wieś podporządkowana?


Kłamstwo

A może w hamelikańskim języku słowo kłamstwo tak jak swłowo lichwa ma inne znaczenie?
Pisz po polsku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> musicie utrzymać kapitał tajnym

Zdemaskujmy, co za powyższym zdaniem stoi.
Moim zdaniem:
a) utajenie własnego długu
b) utajanie właściwiej przyczyny, z której H nie mógł spłacać tysiąca, pracując po 16 h na dzień.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,830012#w830432
c) utajanie, co właściwie kryje się za określeniem "nie uznam nieopodatkowanej i nieujawnionej w księdze własnosci".

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
I znów ucieczka?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-11-2020 18:31 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Ilu urzędników będzie trzeba zatrudnić, żeby decydowali kto jest właścicielem i ma płacić, a kto "robolem bez mienia" ma dostawać?

Setki razy pisałeś, że właściciele mają płacić robolom....
Setki ucieczek

Zróbmy eksperyment ustalmy jaki ma być podatek i wyceńmy wzajem swoją własność a potem zapłaćmy ten podatek i podzielmy go na pół.
Jeden warunek: jeśli wycenisz moją firmę to MUSISZ ją kupić jeśli ją sprzedam za kwotę którą zadeklarowałeś. Ja tak samo muszę wykupić twoją własność

Chciałeś eksperymentu?

No i tchórzostwo wylazło jak słoma z butów, Oczywiście ucieczka

Żałosny jesteś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> zaprogramowane kulturowo społeczeństwo napadnie i zniszczy.
>Nie zniszczono cię. Chwalisz się, że rozluźniasz okowy własnych wąskich przekonań.
>O co chodzi? O to, że troszku bolało więc inni winni, ja wcale?

Myślałem bardziej ogólnie ale skoro, to prawie mnie zniszczono ale odbiłem się od dna i nie pozwolilem innym na to, żeby mnie do dna przytwierdzili.

Widać nie jest tak łatwo drugiego człowieka zniszczyć.

Nie jestem winny podłości waszych i nie moich stosunków gospodarczych.

Dałem się otumanic i wykorzystać, jak większość ludzi a teraz przychodzi czas na otrzasniecie się z wrogiej manipulacji, odreagownie i stawanie na nogi.

Czas sprzeciwić się złemu prawu, które o mało mnie nie wykończyło.

Czas sprzeciwić się wrogiej ideologii, która uczyniła mnie całkowicie bezsilnym.

Czas na odnalezienie sposobu, na odparcie wrogich roszczeń ludzi takich jak ty, którzy zrobią co potrafią, żebym na zawsze pozostał ich najemnikiem.

Mam nadzieję, że inni ludzie kiedyś dostrzega twoją bezwzględność i arogancje, przez co stracisz ich zaufanie.

Jestes adwokatem swoich interesów, do tego źle pojętych, bo nie możesz zrozumieć, że twoja siła wynika z siły społeczeństwa.

Jeżeli zredukujesz społecznego, żeby się osobiście ubogacić, to w efekcie stracisz.
Nie jeden człowiek przejechał się już na wierze w swoje nadczłowieczeństwo, nie będziesz pierwszym.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> ale odbiłem się od dna i nie pozwolilem innym na to, żeby mnie
> do dna przytwierdzili.

Jest tak jak myślałem. Dałeś radę i nie była ci potrzebna żadna pomoc, o którą przez lata tu labiedziłeś.

> Dałem się otumanic i wykorzystać, jak większość ludzi a
> teraz przychodzi czas na otrzasniecie się z wrogiej manipulacji,
> odreagownie i stawanie na nogi.

Robisz to, ale wleczesz dalej pretensje.
I to z czasem odpadnie, jak weźmiesz większa odpowiedzialność za to co zrobiłeś kiedyś innym i sobie, oraz co aktualnie robisz.

> nie możesz zrozumieć, że twoja siła wynika z siły społeczeństwa.

Oczywiście. A siła społeczeństwa z mojej
Ty stawiając się poza nawiasem.. rośniesz w siłę niestety jedynie w swojej fantazji. Ale tak widac na tą chwilę musi być.
Zmienisz się. Trochę jeszcze poboli, spokorniejesz i przestaniesz nadymać się własną arogancją. Trzeba tylko poczekać i nic a nic nie ingerować. Zrobisz to sam, jestem o tym przekonany.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Istota ojcostwa polega na odpowiedzialności za dzieci
>Tfuuuuu rzygowina

Z odpowiedzialności za własne dzieci walcze o zaszyfrowanie wszytkich portfeli i przyszła ochrone środków życiowych moich dzieci przed waszymi lepkimi łapami.

Niedoswiadczone mogą pozwolić wam wmanipulować się w spreparowane i podsunięte przez was, wrogie drugiemu człowiekowi, kwity i przez nie stać się waszymi niewolnikami.

Ochrona ich portfeli ma uchronić je przed waszymi wrogimi względem nich intencjami.

Przyzwyczajony do luksusu na pewno będziesz starał się zapewnić sobie go w przyszłości i będziesz szukał do tego potrzebnych jeleni.

Nieświadomi, niedoświadczeni, naiwni, oszukani w przymusowych szkołach fałszywymi ideami o przychylności drugiego człowieka, młodzi ludzie są dla starych cwaniakow łatwą zdobyczą.

Jako ojciec muszę je przed złem obronić.
szarley (54913 punktów)
>>Istota ojcostwa polega na odpowiedzialności za dzieci
>>Tfuuuuu rzygowina
>Z odpowiedzialności za własne dzieci walcze o zaszyfrowanie wszytkich portfeli

zalegając z alimentoma o pochwalając pedofilię?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ochrona ich portfeli ma uchronić je przed waszymi wrogimi względem nich intencjami.

Słowo "wrogimi" najbardziej mi się z twojej argumentacji podoba.
De facto, jesteś przeciwnikiem alimentów, czyli zwolennikiem zniesienia ich.
Zatem chronisz swoje dzieci przed koniecznością płacenia na wnuki... ale kij ma zawsze dwa końce.
Domyślam się, że szybko zmieniłbyś zdanie, gdyby twoja córka została sama z dzidziusiem.

A na razie niejaki krystkon_1976 napisał w 2016 r. że "jest przeciwnikiem zmuszania ludzi do płacenia alimentów", co teraz potwierdza Hamerlik.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,690964#w691081
Czyli, jesteś zwolennikiem płacenia rodzicowi opiekującemu się wspólnym dzieckiem "co łaska".


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Niedoswiadczone mogą pozwolić wam wmanipulować
> Jako ojciec muszę je przed złem obronić.

A nie lepiej je po prostu dojrzale uczyć życia, by były doświadczone?
Zamiast tracić czas na pisanie na różnych forach 1000 postów miesiąc w miesiąc.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
26-11-2020 10:45 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Komu krzywdę wyrządzi wyjawienie kapitału?

Temu samemu, komu krzywdę wyrządzi wyjawienie długu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Komu krzywdę wyrządzi wyjawienie kapitału?
> Uczciwym, ciężko pracującym ludziom?

Czyżby tak? Nie usiłowano nigdy wcisnąć ci ubezpieczenia, proszku czy choćby namówić na "atrakcyjny" telefon?
poradnikpr(*)-kiedy-mamy-z-nim-do-czynienia

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> czy nie opłaciłoby ci się zatrzymać, rozmontować syreny i przebudować
> jej materię w coś takiego? youtu.be/GMYpOit3t4Y
> warto podważać dawne schematy

U argumentującego widać schematy rodem stąd:
www.facebook.com/AmwayExklusiv/


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Kupowanie rzeczy niepotrzebnych

>>Że ma sens inwestowanie w sprzęt służący 'spędzaniu czasu'.
>na pewno odnosisz się do mojej wypowiedzi?
Tak, w szczególności do Twoich słów 'kupujmy coś co pozwoli konstruktywne spędzać wolny czas'.

>>Podobnie całkiem darmowe patyki i kamyki.
>oczywiście że tak, patykiem można sobie na ziemi ćwiczyć pisownię jakiegoś języka prawda?
Prawda, czasowi żaden ze sposobów spędzania go nie wadzi.

cr
Miru (124 punktów)
>>>Że ma sens inwestowanie w sprzęt służący 'spędzaniu czasu'.
>>na pewno odnosisz się do mojej wypowiedzi?
>Tak, w szczególności do Twoich słów 'kupujmy coś co pozwoli konstruktywne spędzać wolny czas'.

a gdzie tutaj jest napisane o sprzęcie?

>>>Podobnie całkiem darmowe patyki i kamyki.
>>oczywiście że tak, patykiem można sobie na ziemi ćwiczyć pisownię jakiegoś języka prawda?
>Prawda, czasowi żaden ze sposobów spędzania go nie wadzi.
>
cr


widzę że dyskusja jest dla samej dyskusji, można i tak. Gratuluję mistrzowskiego poziomu na forum.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Że ma sens inwestowanie w sprzęt służący 'spędzaniu czasu'.
>>>na pewno odnosisz się do mojej wypowiedzi?
>>Tak, w szczególności do Twoich słów 'kupujmy coś co pozwoli konstruktywne spędzać wolny czas'.
> a gdzie tutaj jest napisane o sprzęcie?
Masz rację, nie ma, ale w takim razie czym jest 'coś' w zacytowanym zdaniu?

>>>>Podobnie całkiem darmowe patyki i kamyki.
>>>oczywiście że tak, patykiem można sobie na ziemi ćwiczyć pisownię jakiegoś języka prawda?
>>Prawda, czasowi żaden ze sposobów spędzania go nie wadzi.
>widzę że dyskusja jest dla samej dyskusji
Źle widzisz, to są darmowe patyki i kamyki, z których możesz zrobić taki użytek, na jaki Twoja własna inwencja Ci pozwoli.

>Gratuluję mistrzowskiego poziomu na forum.
Kup sobie lepsze, takie do 'spędzania czasu'. To jest darmowe, dla myślących.

cr
Miru (124 punktów)
>>>>>Że ma sens inwestowanie w sprzęt służący 'spędzaniu czasu'.
>>>>na pewno odnosisz się do mojej wypowiedzi?
>>>Tak, w szczególności do Twoich słów 'kupujmy coś co pozwoli konstruktywne spędzać wolny czas'.
>> a gdzie tutaj jest napisane o sprzęcie?
>Masz rację, nie ma, ale w takim razie czym jest 'coś' w zacytowanym zdaniu?
>>>>>Podobnie całkiem darmowe patyki i kamyki.
>>>>oczywiście że tak, patykiem można sobie na ziemi ćwiczyć pisownię jakiegoś języka prawda?
>>>Prawda, czasowi żaden ze sposobów spędzania go nie wadzi.
>>widzę że dyskusja jest dla samej dyskusji
>Źle widzisz, to są darmowe patyki i kamyki, z których możesz zrobić taki użytek, na jaki Twoja własna inwencja Ci pozwoli.
>>Gratuluję mistrzowskiego poziomu na forum.
>Kup sobie lepsze, takie do 'spędzania czasu'. To jest darmowe, dla myślących.
>
cr

>

wiesz, ja rzadko się tu wypowiadam, bo nie chcę brać udziału w tych Waszych gierkach i nieustannym dochodzeniu się kto jest mądrzejszy. Jeśli uważasz że jesteś mądrzejsza a nie czytasz dokładnie i udajesz że nie wiesz o co mi chodzi, podając przykłady oderwane od rzeczywistości to ok, bądź mądrzejsza i udowadniaj to sobie dalej.
Ja odniosłem się do rozróżnienia rzeczy niepotrzebnych i "niepotrzebnych" o które autor się oburzył. Konstruktywnie można spędzać wolny czas słuchając języka niemieckiego na youtubie podczas spaceru. Nie oznacza to że jak ktoś wymyślił smartfon który mi to umożliwia, to jak wymyśli nowszy to lecę go kupić, bo wystarcza mi ten. Za pomocą patyka możesz sobie narysować kółko, jeśli tak spędzasz to droga wolna, co kto lubi.
24-11-2020 11:51 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>nie chcę brać udziału w [...] dochodzeniu się kto jest mądrzejszy
Jak nie ciekawią Cię mądrzejsi, możesz dochodzić kto jest głupszy.

>można spędzać wolny czas słuchając języka niemieckiego na youtubie podczas spaceru
To czas spożytkowany na naukę języka i jednocześnie budowanie formy jest wolny?

> Nie oznacza to że jak ktoś wymyślił smartfon który mi to umożliwia, to jak wymyśli nowszy to lecę go kupić, bo wystarcza mi ten. Za pomocą patyka możesz sobie narysować kółko, jeśli tak spędzasz to droga wolna, co kto lubi.
Pewnie, że mogę, w końcu patyk, to taki wcześniejszy smartfon. A kółko, możliwe, że patykiem, ktoś już wcześniej narysował, a dziś wiemy, że okazało się ono jednym z najdonioślejszych wynalazków ludzkości.

Więc już tak nie pogardzaj tymi najdawniejszymi smartfonami.

cr
24-11-2020 12:14 
 Ocena 1 na 1
Miru (124 punktów)

naprawdę, władasz słowem niesamowicie, lata praktyki z olsonami i szarleyami Cię wyrobiły, umiesz nawet analizować po kawałkach zdań! Naprawdę szacunek

W międzyczasie stępił Ci się zmysł, użyję ponownie słowa, "konstruktywnej" dyskusji i dochodzenia do racjonalnych wniosków, ale tak to bywa.
haish (2908 punktów)
>>Ważny jest tutaj balans, owszem kupujmy coś co pozwoli konstruktywne spędzać wolny czas.
>Akurat konstruktywność mamy za darmo, a jednym z jej osiągnięć jest znalezienie sposobu na sprzedanie Eskimosowi lodówki.

Dokładnie tak, na tej samej zasadzie wciskano Indianom szklane koraliki i wodę ognistą, zachłanność była tak daleko posunięta, że w końcu sięgnięto po metodę eliminacji nabywców
i rynek zbytu przestał istnieć. Wprowadzono nowe metody - sprzedaż ratalna, kredyt i inne.
Finalnie takie metody prowadzą do tego że wytwórca 'będzie sprzedawał samemu sobie' - więc
stosuje się programy pomocowe - 'inwestowanie' i rozdawnictwo.
Normalny człowiek nabywa dobra materialne za posiadane przez siebie realne środki i ponosi
konsekwencje swoich wyborów.
23-11-2020 12:58 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)wyznaczyć granicę?
>Rzeczy naprawdę potrzebne można rozumieć jako pierwszej potrzeby czyli żywność, słynny papier toaletowy, kosmetyki itp. Mnóstwo rzeczy na rynku jest nam niepotrzbnych bezpośrednio do życia, właściwie przecież moglibyśmy żyć bez telewizora, książek, roweru, nawet telefonu. Gdzieś jest granica minimalizmu, też jestem przeciwnikiem kupowania nowych rzeczy gdy starr jeszczd działają. Ale radykalni minimaliści niedługo wpędzą społeczeństwo z powrotem do jaskiń, no dobrze, niech będzie że z nowo wybudowanych domów do mieszkań z zaleceniem: " siedźcie przy świeczkach wieczorami, ale nie za długo, bo CO2". Ważny jest tutaj balans, owszem kupujmy coś co pozwoli konstruktywne spędzać wolny czas.

Istnieje fenomen ułamka Pareto. 80 % rzeczy (z danej kategorii) które posiadamy nie są przez nas używane albo są używane bardzo rzadko. Może to jest dobry punkt wyjścia do wyznaczenia granicy?
Miru (124 punktów)Odp: wyznaczyć granicę?
Pociągnę temat książek bo jest to rzecz niepotrzebna do życia a zamarzyłem kiedyś mieć swoją biblioteczkę. Czyli jeśli stoją na półkach albo przeczytane albo do przeczytania to jednak lepiej byłoby 80 % z nie kupować w ogóle?
23-11-2020 14:39 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)temat pociągnięty
>Pociągnę temat książek bo jest to rzecz niepotrzebna do życia a zamarzyłem kiedyś mieć swoją biblioteczkę. Czyli jeśli stoją na półkach albo przeczytane albo do przeczytania to jednak lepiej byłoby 80 % z nie kupować w ogóle?

Jeżeli są do przeczytania są potrzebne. Jeżeli są przeczytane - można się ich pozbyć (przekazując np. lokalnej bibliotece), zachowując sobie - ewentualnie - ulubione tytuły.
Problem w tym, że często owe książki stojące na półkach nie są przeczytane i nie będą przeczytane.
23-11-2020 18:29 
 Ocena 1 na 1
Miru (124 punktów)Odp: temat pociągnięty
Kupowanie rzeczy niekoniecznie potrzebnych ma swoje przyczyny w tym, że mamy obecnie nieograniczony dostęp do wszystkiego, każdego rodzaju rozrywki jaki istnieje: filmy? nie ma sprawy, sprawdź netflixa przez miesiąc za darmo, lub hbo, muzyka? proszę bardzo: chcesz płytkę? może pobierzesz mp3? a może dostęp do serwisu streamingowego? gry? wykup abonament na konsoli, albo dostęp do steam'a, wspomniane książki: milion księgarń na necie, w rzeczywistości, serwisy z ebookami, audiobookami itd. A to wszystko tworzą również ludzie, każdy szuka swojej drogi do zarabiania i wymyśla apki, kanały na youtubie, gadżety typu Kindle. Czy to złe? Jeden powie że Kindle wymyślono po to żeby uświadomić ludziom czytającym książki że go potrzebują. A może pomimo że to gadżet to robi coś dobrego bo nie kupujesz książek papierowych, nie zużywasz papieru i szkodliwych tuszy drukarskich? Ludzi jest na świecie tak dużo że gdybyśmy ograniczyli się do kupowania rzeczy tylko niezbędnych to prezesi i tak zgarnialiby najwięcej kasy a duża część społeczeństwa nie miałaby co robić i za co żyć.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365