 |
Lewico, media Was dezinformują o społeczeństwie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-12-2015 20:50 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Lewico, media Was dezinformują o społeczeństwie
2 na 14 | Piotr Ikonowicz napisał wczoraj: Cytat:Smutne kiedy koleś nasłany i sfinansowany przez banki staje na czele obrońców demokracji. Bo to przecież władza banków i kapitału odpowiada za to, że ludzie zwrócili się ku tendencjom autorytarnym. Te 50 000 wczoraj w Warszawie nie demonstrowało w obronie Trybunału Konstytucyjnego, tylko przeciwko wynikowi demokratycznych wyborów. Pełzający autorytaryzm jest efektem ucisku ekonomicznego, za który odpowiadają stronnictwa stojące za wczorajszą demonstracją. Tymczasem poparcie PiS-u nie maleje. Wczorajsi demonstranci nie wznosili haseł socjalnych, mają gdzieś biednych, nie dojadające dzieci, pracujących biedaków. A to biedni po 26 latach neoliberalnych porządków stanowią w Polsce większość. I tylko lewica społeczna, a nie ta tuląca się do Ryszarda Petru, może ich wyrwać z rąk Jarosława Kaczyńskiego.  Bez względu na to, jakie mamy poglądy polityczne, higiena umysłowa powinna nas skłaniać do tego, by oczekiwać od mediów choć przybliżonej zgodności z rzeczywistością, tymczasem rzeczywistość, jaką kreują to czysty surrealizm i podsycanie rozruchów społecznych, które w żaden sposób nie mogą się pozytywnie zakończyć ani dla protestujących ani dla całej reszty. Porównajmy przekaz mediów z rzeczywistością. Wedle TVPInfo we wczorajszej demonstracji udział wzięło 50 tys. społeczeństwa obywatelskiego, zaś w dzisiejszej 15 tys. aktywistów prorządowych. Dane te oparto na informacjach od urzędników Hanny Gronkiewicz-Waltz. Tymczasem według danych policji było dokładnie odwrotnie: wczoraj było ok. 17-20 tys., dziś - 40-45 tys. Taka wirtualna rzeczywistość trwa od lat. Uczciwa lewica też powinna przeciw temu protestować, gdyż telewizja Was dezinformuje na temat społeczeństwa, w efekcie nie jesteście w stanie właściwie zaadresować swoich postulatów i działań. wiadomosci(*)c.html?ticaid=1161cd&_ticrsn=5W rocznicę stanu wojennego Polsat postanowił postraszyć polskich górników, jako że sytuacja w górnictwie to najbardziej palący problem gospodarczy i społeczny. Pokazał więc, że Szydło stworzyła modę noszenia broszek, które na jej wzór zakłada coraz więcej posłanek PiS. W podsumowaniu całego felietonu broszkowego dowodzono, że jest to naśladowanie Margaret Thatcher, czyli koleżanki Jaruzelskiego, która pałowała górników i zniszczyła całe górnictwo w Anglii. Dziś górnicy angielscy radośnie obchodzą rocznice jej śmierci. Szydło tymczasem jeśli w ogóle się na kimś wzoruje (wszak broszki nosi od lat) to prędzej na Madelaine Albright, której dyplomacja broszkowa była znana i głośna. stylzycia.(*)-pomoca-broszki,80809,1,1.htmlwww.rmf24.(*)ie-broszek-albright,nId,304552Telewizja, która ma potencjał rozwiązywania wielu problemów społecznych dziś sama jest problemem społecznym. Może naszym największym. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Dostosowując się do twojej narracji, media "starego reżimu" transmitowały obie demonstracje, wchodząc również w ich środek i pozwalając się ludziom swobodnie wypowiadać, a w różnych programach w studio występowali różni komentatorzy, z pewną przewagą zwolenników "reżimu", ale bez przesady. U niektórych prowadzących dało się wyczuć stronniczość.
Z kolei media "nowego reżimu" transmitowały wyłącznie dzisiejszą demonstrację, kompletnie ignorując wczorajszą, przynajmniej wczoraj, bo podczas dzisiejszej eksperci jedynej słusznej opcji zajmowali się bezpardonowym szczuciem na tę wczorajszą. Głównie red. Gmyz - ten od trotylu na wraku i wprost fantastycznie "bezstronny" prowadzący TV Republika. Oczywiście żadnych głosów drugiej strony czy choćby bezstronnych komentatorów. Przynajmniej ja czegoś takiego nie zauważyłem, a cały dzień tego nie śledziłem, żeby nie obrzygać telewizora. Ale tam nigdy nie ma innych opcji, podobnie jak w TRWam.
|
|
 | 1 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Z kolei media "nowego reżimu"
Rozumiem, że przez media nowego reżimu uważasz TV Republika, co jest o tyle bezsensowne, że ani ja tutaj nie bronię przekazu TV Republika, ani nie są to rzeczy jakkolwiek porównywalne.
Otóż chodzi tutaj o przekaz tzw. mainstreamu, czyli masowych mediów, centralnych kazalnic cyfrowych, które kształtują myślenie milionów. TV Republika ze swoim 0,14% udziału w rynku jest całkowicie niszowym nadawcą, o którym każdy wie, że jest związany z jedną opcją polityczną. TV Republika ledwo przędzie i w ostatnich miesiącach ogromnie ścięła program. Obecnie bardzo często puszczają tam jakieś telezakupy. Generalnie kwestia TV Republika jest dla tego tematu zupełnie nieistotna.
Jeśli chodzi o obiektywizm przekazu, TVP Info, Polsat i TVN24 są na takim dokładnie poziomie, jak TV Republika. Przy czym o ile od niszowej telewizji związanej z konkretnym środowiskiem nie oczekujemy, że będzie BBC, o tyle od mainstreamu trzeba oczekiwać znacznie więcej. Obecnie jest sytuacja taka, że ktoś, kto nie chce być dezinformowany, obok mainstreamu musi oglądać także inny punkt widzenia, bo w mediach głównego nurtu jednolita prymitywna propaganda. To się musi zmienić. TVP musi być zaorana (oczywiście nie cała, bo ośrodki regionalne, są lepsze niż główna), bo Polska zasługuje co najmniej na BBC, a nie jakieś gadzinówki. Czy w najbliższych latach coś takiego w Polsce powstanie, to nie wiem, ale wiem, że gorzej już być nie może. Nawet bowiem jeśli PiS przejmie TVP i zrobi z niej telewizję propagandową, to propaganda jakoś tam się równoważąca z Polsatem i TVN
|
|
|  | 2 na 2 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | BBC jest u nas niemożliwe, bo nasi rodzimi eksperci są tak rozpolitykowani, że tracą jakikolwiek obiektywizm. Nie chodzi więc o wiedzę, tylko o władzę, układy, wejścia i pieniądze. A przejęcie TVP przez PiS nie spowoduje "jakiejś tam równowagi" tylko brutalną, bezpardonową propagandę w stylu gierkowsko-jaruzelskim, czyli nieustanną narrację o Polakach gorszego sortu i złodziejach i komunistach po stronie, gdzie stało ZOMO. Przy czym manipulacje TVN-u będą niewinną piaskownicą. Ale to już nieuniknione, bo Kurski w akcji. Wiedzy płynącej z telewizorów żadnej nie będzie, wyłącznie urabianie. Pytanie jeszcze, co to jest ta wiedza i obiektywizm, za czym obaj optujemy, bo jak wiesz, np. twoja wiedza, choćby na temat ostatniego ćwierćwiecza (i nie tylko), nie jest dla mnie żadną wiedzą, tylko wiarą. I to bardzo głęboką, czyli mocno osadzoną na emocjach, z którą dyskusji nie ma, a więc czasu generalnie szkoda. Boję się więc, że chciałbyś słyszeć w mediach to, w co dziś głęboko wierzysz, bo inaczej będzie to tylko manipulacja, socjotechnika i mainstream.
|
|
| |  | 1 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | No tak, ja ze swoimi suchymi i opartymi na faktach wypowiedziami - mam głęboką wiarę. Ty, który w co drugim zdaniu rzucasz mięsem i histerycznymi epitetami - masz wiedzę.
Ja osobiście słucham zarówno TVN, jak i TV Republika, więc mam optyki obu stron. W TV Republika regularnie są ludzie innych opcji, np. z Krytyki Politycznej czy Lewica24. Tym niemniej obie te telewizje mają taki sam poziom, jeśli idzie o stronniczość. Polecam pooglądać obie strony - to nie boli.
|
|
|  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Otóż chodzi tutaj o przekaz tzw. mainstreamu, czyli masowych mediów, centralnych kazalnic cyfrowych, które kształtują myślenie milionów. Moim zdaniem znacznie przeceniasz moc mediów. Może i komuś tam kształtują, ale wielu ludzi nauczyło się jednak myśleć samodzielnie.
|
|
3 na 3 | niestadny (2492 punktów) |
Ikonowicz nie ma racji. Właśnie Jarosław Kaczyński - a nie Zandberg, Nowacka czy Miller - reprezentuje dziś społeczną lewicę i poszkodowanych - tych, którzy nie skorzystali w należytym stopniu - przez ustrojowe przemiany. Mamy do czynienia ze starciem inteligencji liberalno demokratycznej, broniącej Polski Balcerowicza, z inteligencją plebejską, robotniczo chłopską. Rację mają Andrzej Gwiazda i J.K. W 1980 roku robotnicy nie walczyli o kapitalistyczną liberalną demokrację, ale o socjalizm z ludzką twarzą. W efekcie wypaczenia ideałów to właśnie oni dostali po dupach a na ich plecach wywindowała i dorobiła się zarówno komunistyczna jak i solidarnościowa nomenklatura. Interesujące jest zachowanie ateistycznych lewicowców na FB. Okazuje się, że antyklerykalizm bierze górę nad ideałami społecznej lewicy(choć do niektórych zdaje się docierać głos rozsądku/racjonalizm ). 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
 | 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Właśnie Jarosław Kaczyński - a nie Zandberg, Nowacka czy Miller - reprezentuje dziś społeczną lewicę i poszkodowanych - tych, którzy nie skorzystali w należytym stopniu - przez ustrojowe przemiany.Wtedy było im źle i poleźli za stadem i teraz bez pastucha, myślącego za nich, rady nie dają i wodzu prowadź w imię Boga - wołają. www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,584894#w585852 Tak, oddali teraz panu Kaczyńskiemu pełnię władzy i on ich urządzi - tylko poczekać trzeba ździebko. > Mamy do czynienia ze starciem inteligencji liberalno demokratycznej, broniącej Polski Balcerowicza, z inteligencją plebejską, robotniczo chłopską.Jakoś dziwnie w Pańskiej szufladce się nie mieszczę, gdyż będąc zdecydowanym zwolennikiem liberalnej demokracji i państwa prawa, pozostaję odkąd pamiętam człowiekiem lewicy. Nigdy z np. neoliberałami - nawet wtedy gdy "modni" byli - nie było mi po drodze. www.racjonalista.pl/forum.php/s,342849 Teraz jestem z wszystkimi, którzy bronią Konstytucji. Nawet i z Balcerowiczem!Ani Zandberg, ani Nowacka, ani tym bardziej Miller nie są ludźmi z mojej bajki, ale na pewno szeroko pojętą lewicą. Natomiast, gdyby komuś się ubzdurało aby PiS, wraz z jego prezesem do lewicy przypisać, to wystarczy przeanalizować wdrożone przez nich "reformy", gdy byli przy władzy. www.wykop.(*)dow-wykresy-skonczyc-z-mitami/Pan poseł Jarosław Kaczyński, prezes PiS używa też języka charakterystycznego dla lewicy, ale nie jest to zupełnie ta lewica, z którą ja się utożsamiam: "W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. (...) To jest jakby w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków".www.rp.pl/(*)3-Od-Zoliborza-do-stoczni.htmlwww.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041forum.gaze(*)l_Stiller_a_nie_Kaczynski.htmlTak, teraz w naszym kraju mamy cały ogrom "tego najgorszego sortu Polaków", to jesteśmy wszyscy, którzy nie zgadzamy się na deptanie prawa - począwszy od Konstytucji. > Interesujące jest zachowanie ateistycznych lewicowców na FB. Okazuje się, że antyklerykalizm bierze górę nad ideałami społecznej lewicy (choć do niektórych zdaje się docierać głos rozsądku/racjonalizm ).  No cóż jedni są nierefomowalnie antyklerykalni - nawet wtedy, gdy za ateistów się nie uważają - a inni pozostają inaczej stali, gdyż wciąż poszukują swojego miejsca, aby stale być na fali. www.racjon(*)m.php/s,493492/z,0/d,8#w497245@@@ .
|
|
5 na 5 | Jacholek (5699 punktów) | >Telewizja, która ma potencjał rozwiązywania wielu problemów społecznych dziś sama jest problemem >społecznym. Może naszym największym. Gratuluję tej głębokiej analizy problemów społecznych w Polsce. Wygląda to jak wezwanie by wziąć "za mordę" telewizję bo wtedy pozostaną tylko pomniejsze problemy dużo łatwiejsze do uregulowania. Coś mi to przypomina z dawnych lat kiedy to telewizja przedstawiała sielankowe życie polskiego społeczeństwa sugerując ze żyjemy w najlepszym z możliwych światów. Tylko że jednak to nie pomogło na dłuższą metę gdyż maskowanie problemów to nie to samo co ich rozwiązywanie.
|
|
 | 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Rozumiem, że pokazywanie całkowicie odwrotnego obrazu rzeczywistości weekendowych wydarzeń nie stanowi żadnego problemu? Ważne, że nasza narracja górą? A obiektywizm i dziennikarska rzetelność to głupi przesąd! Polska telewizja mainstreamowa nie dotyka nawet fragmentu kluczowych problemów gospodarczych Polski. Rozumiem, że Matka Madzi wystarczy? Telewizja powinna być informatywna, a nie polityczna. Walczyliśmy o odpolitycznienie tradycyjnych kazalnic - obecnie pora na te cyfrowe.
|
|
|  | Radoslavus (546 punktów) (zablokowany) | Jedynym obecnie obiektywnym dziennikarzem w tym kraju jest Kuba Wątły z Superstacji. Nie zawsze się z nim zgadzam, ale dosadnie potrafi walić po lewicy, centrum i prawicy.
|
|
| |  | | Burnham (1149 punktów) | > Jedynym obecnie obiektywnym dziennikarzem w tym kraju jest Kuba Wątły z Superstacji. Nie zawsze się z nim zgadzam, ale dosadnie potrafi walić po lewicy, centrum i prawicy.Właśnie na tym polega problem, że w Polsce głównie takich dziennikarzy się "kształci" i takich dziennikarzy ludzie związani z politycznymi partiami chcą słuchać. To wszystko odbywa się na poziomie emocji bo na temat emocji każdy może zająć swoje stanowisko. Natomiast głębokiej czy też jakiejkolwiek analizy gospodarczej od dziennikarzy polskich nie usłyszysz bo raz że jest to nudny temat, a dwa że wymaga to jakiegoś zaangażowania intelektualnego. Po prostu, kto chce słuchać długich wywodów o tym, że przykładowo KGHM jest spleciony wieloma nićmi z globalną gospodarką wydobywczą i jeżeli gospodarka Chin zwolni to również odbije się to na tej spółce, której akcje na giełdzie będą spadać systematycznie ? Kogo interesuje taki przekaz skoro nie jest w ogóle nośny ? Takiej informacji w Polsce nie można sprzedać bo jest niedochodowa albo nisko dochodowa. A teraz wytłumacz to samo zjawisko twierdzeniem, że wszystkiemu winny jest podatek kopalniany i ci wredni PiSdzielce, którzy podatku nie zdjęli mimo obietnic. Który z tych przekazów będzie bardziej rozchwytywany ? Inny przykład, Rafał Ziemkiewicz jest publicystą którego cenię, ale który jednocześnie by zarabiać tyle co teraz musi rozmieniać się na drobne i włączać w polityczną rąbankę (choć czasem ma również ciekawe audycje). Dla mnie ten facet robi się po prostu nudny w tych politycznych przekazach, no ale niestety widocznie taki mamy rynek. Wystarczy popatrzeć na polskie szkolnictwo i reprezentację poselską by zrozumieć dlaczego to tak wszystko wygląda. Ostatnia poważna publiczna debata jaką pamiętam dotyczyła JOWów. Bez względu na mniejsze lub większe rozeznanie się rozmówców w temacie była to jakaś tam debata o demokracji. Pamiętam że temat głównie był spłycały w mainstreamie ale rozwijany na amatorskich blogach czy przez niektórych mniej poczytnych dziennikarzy. To było jednak coś. Przykładowo skąd polski czytelnik może się dowiedzieć tego co Kwaśniewski zaproponował Rumsfeldowi w okresie wojny w Iraku odnośnie ułożenia stosunków w kraju po wojnie i dlaczego Kwaśniewski wyszedł w tej rozmowie na kompletnego tumana i ćwierćinteligenta, którego już więcej o zdanie nie pytano ? No niestety, takich rzeczy nawet opozycja polityczna wobec Kwaśniewskiego nie wie bo napisze o tym dopiero amerykański dziennikarz. Niestety ... I to jest właśnie po części wytłumaczenie dlaczego Amerykanie tak nas traktują, zresztą nie tylko oni, a na Zachodzie o Polsce jeżeli ktoś w ogóle pisze to najczęściej w negatywnym kontekście. Nasz rynek czytelnicy jest bardzo ubogi i to co w zagranicznej prasie ekonomicznej jest banałem u nas można przeczytać dopiero w co miesięcznym raporcie RPP. Polecam tekst Marka Oramusa, chyba z 2005 roku o ile się nie mylę. Tekst ten jest coraz bardziej aktualny. www.fronda(*)to-mori/kult-idioty,11844.html
|
|
| |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
| | |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | Jaką część zawartości mediów stanowi informacja, jaką informacja częściowo pod potrzeby oglądalności zmanipulowana a jaką czysta manipulacja?
Wisła - Cracovia 5:0 (1:0) Prosty komunikat, miejsca na manipulację niewiele, ale już telewizyjny obraz z Sarajeva z czasów wojny w b. Jugosławii wcale tak prostym obrazem nie był. Proszę zwrócić uwagę, że zawsze (!) TV pokazywała ruiny domów, nawet jeśli zrujnowany dom był jedynym na sto nienaruszonych. To się sprzedaje!
Sprzedaje się też religia i to w taki sposób żeby była medialna. Zgadzam się z prof. Kurowickim, (jeśli ma na myśli świadomych chrześcijan) że "w małym stopniu chodzi tu o duchowe potrzeby wyznawców, którzy chcieliby doznawać medialnej obecności treści i form, zawartych w nabożeństwach, rytuałach, w świętych księgach swej religii czy w opowieściach z historii Kościoła", bo nie to jest medialnie nośne. O wiele łatwiej jest pokazywać kazanie biskupa na Jasnej Górze niż Kazania na Górze. ".. religia zostaje sprowadzona do manifestowania medialnej obecności jej przywódców i tego, co w niej zewnętrzne i widowiskowoobrzędowe." TAK i w tej materii obraz polskiego kościoła w mediach prezentowany jest do bólu prawdziwy!!! Przeciętnemu polskiemu katolikowi ważniejsze jest to, że biskup każe w pedałów kamieniami rzucać, niż to co można w Ewangeliach wyczytać. Porównanie nakładów pism katolickich (Gościa Niedzielnego i Tygodnika Powszechnego), reklama czyniona im przez instytucjonalny kościół też o tym świadczą.
Jeśli zaś dla TV nośne są inne treści religijne lub parareligijne, to media nie mają najmniejszych wątpliwości co pokazywać, stąd tak masowo w TV reprezentowane bóstwa św. Komerchy czyli Santa Claus z reniferem. Prof. Kurowicki, też dał się trochę wpuścić pisząc o tym, że dzień Wszystkich Świętych zastąpił Dzień Zmarłych. To jednak trochę naopak było. Sam jednak przyznaje że media "z pedantyczną dokładnością zrelacjonują homoseksualne igraszki pewnego nobliwego poznańskiego arcybiskupa." Z obiektywizmem mediów nie ma to niczego wspólnego, po prostu pewnych skandali ukryć się już nie da, resztki wiarogodności są niezbędne dla lepszego manipulowania.
Wiele w tym eseju rzeczy, z którymi polemizować byłoby trudno, ale przyznaję, że zdumiała mnie wypowiedź o tym że: "Pomaga to państwu klasy te trzymać w ekonomicznych i politycznych ryzach. Jego usługi dla niego są tedy niewymierne i nieocenione". Gdyby wpływ kościoła na poszkodowane ekonomicznie masy był aż tak znaczny, klerykalne partie wygrywałyby wszystko co popadnie, a tak przecież nie jest. To raczej ci, którzy powinni bronić interesów uboższych warstw społeczeństwa, sprzedali swój naturalny, proletariacko - prekariacki elektorat kościołowi a zwłaszcza jego politycznym delegatom. Kurowicki sugeruje, jakoby stało się to już w 1981. Nie mam zdania, ciekaw jestem opinii.
Przyjęcie założenia, że religia powinna być w mediach nieobecna jest niewiele mniej niepoważna, niż przyjęcie założenia, że powinna media kształtować. Co prawda najbliższe Święta w mediach to będzie głownie śpiewanie "kolęd" typu Dżingelbels, nieśmiertelna saga o Kevinie kilka innych filmideł o tym jak Amerykanie witają renifery, poprzeplatane mdłymi freskami Zefirellego i jakimś orędziem któregoś z przyjaciół najwybitniejszego z papieży, ale widocznie polscy (nie tylko zresztą) widzowie takie rzeczy chcą widzieć. Religia taka, jaką ją widzą ci, którzy się trochę nad jej przesłaniem zastanawiają (zajedno katolicy czy ateiści!) w mediach obecna nie będzie.
Przyjęcie założenia, że religia powinna być w mediach nieobecna jest niewiele mniej niepoważna, niż przyjęcie założenia, że powinna media kształtować, ale "znaj proporcjum Mocium Panie" Ja, katolik od początku Adwentu do Objawienia Pańskiego telewizję znoszę z wielkim wysiłkiem. Mnie drażni nawracanie na rydzykizm, ale zapewne nawracanie na autentyczne chrześcijańskie wartości w TV nie jest mi potrzebne
Całkowite przemilczenie, czy całkowite podporządkowanie? Jedno i drugie głupie. Najlepsza byłaby rozsądna równowaga, taką jaką prezentują niektóre stacje telewizyjne w dzień Wszystkich Świętych, poświęcając sporą część programu pamięci zmarłych.
Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Jaką część zawartości mediów stanowi informacja, jaką informacja częściowo pod potrzeby oglądalności zmanipulowana a jaką czysta manipulacja?Nie wiem, gdyż zależy to od bardzo wielu czynników, z których teraz jest najważniejszym do kogo medium należy i dalej kto redaktorom płaci. Inteligencja, to oprócz zdolności do uczenia się, jest umiejętnością wyboru tego co najwartościowsze. www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321> Wisła - Cracovia 5:0 (1:0)> Prosty komunikat, miejsca na manipulację niewiele, ale już telewizyjny obraz z Sarajewa z czasów wojny w b. Jugosławii wcale tak prostym obrazem nie był. Proszę zwrócić uwagę, że zawsze (!) TV pokazywała ruiny domów, nawet jeśli zrujnowany dom był jedynym na sto nienaruszonych. To się sprzedaje!Byłem na terenach Jugosławii, w tym w Sarajewie i w Mostarze, po wojnie. Oglądałem zniszczenia, rozmawiałem z ludźmi i jestem głęboko przekonanym, iż żaden telewizyjny przekaz nie opisał potworności tej wojny. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,671956#w672111> Sprzedaje się też religia i to w taki sposób żeby była medialna.Warto jednak rozróżniać tu religijność od religianctwa. Głoszone idee od praktyki działań. Kościół nauucza, że pierwszą formą ewangelizacji jest świadectwo życia chrześcijańskiego, a jeżeli tylko jest to możliwe, należy łączyć z nim głoszenie prawdy objawionej, gdyż aby prawda głoszona przez Ewangelię została zaakceptowana i przyjęta, potrzeba jej uwiarygodnienia świętością życia tych, spośród których wyszli jej głosiciele. Żywa wiara członków Kościoła, życie zgodnie z tym w co się wierzy, zachęca ewangelizowanych do wejścia na drogę życia chrześcijańskiego. Tyle gatki-szmatki, a jak wygląda praktyka? www.racjonalista.pl/forum.php/s,457816Napisałem tu 26 października 2006 r.: "A kto jest fanatykiem? Czy są nimi ludzie głęboko wierzący i niedopuszczający w ogóle możliwości nieistnienia Boga? Czy też np. "zawodowi katolicy" próbujący narzucić swój światopogląd innym? Mnie bardziej od fanatyzmu (choć najczęściej jest z nim mocno połączona) mierzi ludzka głupota i ograniczenia intelektualne. I to niezależnie od opcji światopoglądowej i politycznej. Ale zdecydowanie bardziej przerażony jestem głupotą profesora, redaktora, czy ministra, jak niedostatkiem wiedzy u ludzi prostych. Profesorski fanatyzm, połączony z wrodzoną i nabytą głupotą, pokazywany w telewizji jako niezależny ekspertyzm, jest najgroźniejszym zjawiskiem w IV RP."Nic w swoich poglądach w tym zakresie nie zmieniłem. Absolwent prawa broniący postępowania Prezydenta, czy prokurator stanu wojennego, członek PZPR, pouczający et katedra społeczeństwo jak rozumieć prawo - to są rzeczy, w które jest mi bardziej trudno uwierzyć niż w istnienie nadprzyrodzonych bytów. Widać krasnale, niektórym z nas do głów narobili - tzn oliwy nalali. Resztę pozostawiając całkiem ogłupiałą. Nie, zdecydowanie nie dzielę ludzi według ich stosunku do istnienia Boga. Spotkałem w życiu zbyt wielu racjonalnych wierzących w istnienie jakiejś tam nadrzeczywistości i wprost głupich atestów, święcie wierzących w to, iż żaden Bóg nie istnieje. Politycznie też to różnie wygląda, trzeba być ślepym aby nie zauważyć poważnej krytyki obecnych działań PiS-u w katolickich mediach, a nawet przez katolików na naszym forum. www.racjonalista.pl/forum.php/s,688465#w688721> O wiele łatwiej jest pokazywać kazanie biskupa na Jasnej Górze niż Kazania na Górze.To na pewno, ale jak Pan sądzi, jak wielu wśród tych największych obrońców Kościoła i Polski Katolickiej, zna tekst Kazania na Górze, jak wielu potrafi je zrozumieć? Jak się ma 1 List do Tymoteusza do wezwania Prawdziwego Polaka Katolika z naszego forum: Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów. Tu rodzi się już nawet nie pytanie, który z Was jest lepszym katolikiem, ale czy Obaj jesteście wyznawcami tej samej religii? > Przyjęcie założenia, że religia powinna być w mediach nieobecna jest niewiele mniej niepoważna, niż przyjęcie założenia, że powinna media kształtować, ale "znaj proporcjum Mocium Panie"Można zamykać się na rzeczywistość, ale ona dalej skrzeczy. Żyjemy w kraju, w którym chrześcijanie stanowią większość i dla nich sprawy religii są bardzo ważne. > Ja, katolik od początku Adwentu do Objawienia Pańskiego telewizję znoszę z wielkim wysiłkiem.Gdyż nawet i najświętszy katolik nie samym Duchem Świętym żyje, a tak naprawdę to w praktyce tych bardzo świętych to jest niewielu. > Mnie drażni nawracanie na rydzykizm, ale zapewne nawracanie na autentyczne chrześcijańskie wartości w TV nie jest mi potrzebne> Całkowite przemilczenie, czy całkowite podporządkowanie?Oportunizm, czy mówiąc bardziej po polsku "włazidupstwo", to dosyć powszechna cecha ludzka i każdy chce pokazać jaki to on jest wierny nowej władzy i nowej ideologii. Przecież - choć poważne źródła naliczyły około 1500 opozycjonistów w latach 70 ubiegłego wieku - to teraz mamy prawie samych walczących z komuną, a należą do nich nawet, ci którzy na jej rzecz pełnili jakąś służbę specjalną. Mam w wielkim poważaniu np. prokuratora stanu wojennego, członka PZPR wraz z jego samousprawiedliwieniem, ale jest on doskonałym świadectwem, iż poglądy można zmieniać jak rękawiczki, psia wierność panu liczy się najbardziej. Nie zgadzam się na zbytnie zaglądanie ludziom do życiorysów, ale we wszystkim należy zachować jakiś umiar i "resortowe dzieci", to wcale nie są tylko "oni". Czasem warto obejrzeć się za siebie i przypomnieć sobie swoją własną przeszłość. Co się robiło, co się mówiło i co się pisało? @@@ .
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Nie odpiszę na tę część Pańskiego wpisu, która choć ważna, nie daje pola dyskusji > trzeba być ślepym aby nie zauważyć poważnej krytyki obecnych działań PiS-u w katolickich mediach, a nawet przez katolików na naszym forum.Ot przykład pierwszy z brzegu: www.tygodn(*).pl/ku-chwale-demokracji-31706 : Cytat:Trudno już mówić o histerii, kiedy obserwuje się próbę zniszczenia instytucji państwa (Trybunał Konstytucyjny jest jedną z najważniejszych) i stawianie się ponad prawem (był taki moment w ubiegłym tygodniu, gdy szefowa Kancelarii Premiera uznawała się za instancję powołaną do orzekania, które wyroki TK są pozbawione waloru legalności)
Ale już inne katolickie pismo (wstyd że śląskie) w całkiem innym tonie pisuje Katolicyzm, także ten "polityczny" jest bardziej kolorowy niż chcieliby to widzieć biskupi. To katolicy wybrali w Polsce niekatolickiego prezydenta, Parlament z niekatolickim premierem, to katolicy w dużej mierze, byli obecni na ostatnich demonstracjach w Warszawie (ale też palili kukłę we Wrocławiu). Jedynie biskupi deklarują jedność, a i to czasem jedynie pusta deklaracja. > >O wiele łatwiej jest pokazywać kazanie biskupa na Jasnej Górze niż Kazania na Górze.> To na pewno, ale jak Pan sądzi, jak wielu wśród tych największych obrońców Kościoła i Polski Katolickiej, zna tekst Kazania na Górze, jak wielu potrafi je zrozumieć?Nie wiem. Nie wiem dlatego, że z tymi "obrońcami kościoła i Polski katolickiej" jakoś mi nie po drodze, rozmów z nimi unikam, ale osobiście nie sądzę, aby rozumieli jezusowe przesłanie. > Jak się ma 1 List do Tymoteusza do wezwania Prawdziwego Polaka Katolika z naszego forum: (...) Tu rodzi się już nawet nie pytanie, który z Was jest lepszym katolikiem, ale czy Obaj jesteście wyznawcami tej samej religii?Nie mnie sądzić Cytat:Nie osądzajcie, abyście nie byli osądzeni Choć sam tego zakazu nie uznaję, kiedy krytykuję duchowieństwo, ale wtedy o zgorszenie chodzi. > >Przyjęcie założenia, że religia powinna być w mediach nieobecna jest niewiele mniej niepoważna, niż przyjęcie założenia, że powinna media kształtować, ale "znaj proporcjum Mocium Panie"> Można zamykać się na rzeczywistość, ale ona dalej skrzeczy. Żyjemy w kraju, w którym chrześcijanie stanowią większość i dla nich sprawy religii są bardzo ważne.... a jeszcze znaczniejszą większość stanowią ludzie wychowani w katolickiej tradycji ... i dlatego media katolickie, podobnie jak i inne religijne muszą mieć pełne prawo nadawania, dlatego katolickie uroczystości, powinny być w mediach relacjonowane. Sztuką jest jednak taka relacja, która jest robiona z szacunkiem, ale nie na kolanach (zwłaszcza przed ludźmi) Sztuką jest relacja robiona też z szacunkiem dla każdego odbiorcy, bez względu na jego wyznanie lub jego brak. Tu TV ma wiele do nauczenia się W przyszłym roku będą w Krakowie Światowe Dni Młodzieży. Wydarzenia tej rangi pominąć nie sposób, przemilczenie byłoby fałszowaniem niemiłosiernym, jednak pokazując to wydarzenie nie wolno klęczeć (a Kraśko klęczeć będzie) i nie wolno zapominać, że nie wszystkim ŚDM się podobają, nie wszystkich interesują, a i krytyczne głosy także powinny mieć prawo się przebić >>Ja, katolik od początku Adwentu do Objawienia Pańskiego telewizję znoszę z wielkim wysiłkiem. > Gdyż nawet i najświętszy katolik nie samym Duchem Świętym żyje, a tak naprawdę to w praktyce tych bardzo świętych to jest niewielu.Gdyż ja nie poradzę się jednak pogodzić z tym, że chrześcijańskie święto staje się w mediach jedynie neopogańskim obrazkiem, To jest święto na pamiątkę narodzenia Dzieciątka Jezus w Betlejem, a nie przelot coca - colowego krasnoluda nad Światem. Proszę zajrzeć do netowej wysyłalni życzeń świątecznych, proszę poszukać w mediach obrazu św. Mikołaja... W radio, w telewizji, w necie, w sklepach, treści religijnych Pan nie znajdzie. Mnie one potrzebne nie są Ja wprost jestem im przeciw, bo powierzenie treści ewangelicznej wyznawcom św. Komerchy tak ten przekaz spaskudziło, jak radio Maryja. Wolałbym, żeby żywy ateista pisał program TV na Boże Narodzenie, niż odświętny katolik program na Gwiazdkę. Wolę ciszę od tego jankoru Celowo podałem przykład dnia Wszystkich Świętych, który polskie telewizje pokazać poradzą, ale tu MUSZĄ pomyśleć trochę zamiast małpować Amerykę i to "trochę" już na dobre wychodzi > Mam w wielkim poważaniu np. prokuratora stanu wojennego, członka PZPR wraz z jego samousprawiedliwieniem, ale jest on doskonałym świadectwem, iż poglądy można zmieniać jak rękawiczki,Nie sądzę, aby kiedykolwiek zmienił poglądy. Zawsze z wiatrem
|
|
3 na 3 | farmer (22440 punktów) | > Te 50 000 wczoraj w Warszawie nie demonstrowało w obronie Trybunału Konstytucyjnego, >tylko przeciwko wynikowi demokratycznych wyborów.
Śmich. Vat z 22 na 23 ile było ludzi na ulicach? OFE.....wiek emerytalny....aha jakiś dziadków za blatem zmieniają wyjdźmy na ulice zobaczymy kogo będzie więcej.
Media....who cares. 2,5 miliona ludzi pojechało w świat bo miało dość tego pieprzenia.
|
|
3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Rafał Bakalarczyk Cytat:A tak na marginesie weekendowych manifestacji, ktoś powie, że to nie obywatelskie że się nie włączyłem po którejkolwiek ze stron. Przyjmuję ową krytykę.
Ja też sobie pozwolę na krytykę - wymierzoną nie tyle w kogoś konkretnego, ale w ogół naszego społeczeństwa. W ciągu ostatnich 4 lat miałem okazję bezpośrednio przyglądać się kilkudziesięciu ulicznych protestach rodzin niepełnosprawnych dzieci i opiekunów dorosłych. Jeden z nich trwał pod sejmem ponad miesiąc, w rozbitym namiotowym miasteczku. Ci dotknięci skrajnym wykluczeniem ludzie walczyli o elementarne prawa a także o realizację wyroków Konstytucji, która miała być niezwłocznie wykonane. Ostatni i najważniejszy z punktu widzenie tego środowiska wyroków od ponad roku, mimo zaleconej " bezzwłoczności" czeka na realizację. Niestety w solidarności z tymi grupami nie pojawiła nawet 1/1000 liczby osób, które zgromadziły manifestacje za i przeciw poczynaniom obecnej władzy w ten weekend. Podejrzewam, że są i inne grupy wykluczone, których konstytucyjne prawa są łamane, a wobec których nie upomnieli się inni.
Ten weekend pokazał duży potencjał Polaków do wychodzenia na ulicę, chciałbym by w przyszłości był on wykorzystany także w sprawach, których stawką jest godność i socjalne bezpieczeństwo osób, których konstytucyjne prawa społeczne są zagrożone. W minionych latach była dużo takich przypadków i zmiana władzy sama w sobie tego zagrożenia nie anuluje. Wiem, że problemy o których mówię nie przyciągną porównywalnych liczb demonstrantów, ale gdy przyciągnęły i zainteresowały kogokolwiek, to już byłby krok do przodu względem tego co jest teraz.
|
|
4 na 4 | dzentelmen (2000 punktów) | > Telewizja, która ma potencjał rozwiązywania wielu problemów społecznych dziś sama jest problemem> społecznym."Zwykła propaganda ma niewiele wspólnego z obiektywizmem i jeszcze mniej z prawdą". - Joseph Goebbels. Media nie są po to by być obiektywne, to narzędzie w rękach interesu. Ci kształtują opinię publiczną, co są u władzy... i niekoniecznie chodzi tu "zawszę" o tych co wygrywają wybory....  Pozdrawiam.
"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".
|
|
5 na 5 | dr_an (254 punktów) |
Autor poruszył bardzo ważny temat. W jakimś stopniu z autorem się zgadzam. Osobiście brakuje mi w mediach rzeczowej dyskusji ekspertów (ringu ekspertów a nie polityków - grających jak katarynki aż ciemny lud to kupi). Chciałbym zweryfikować mój pogląd na temat górnictwa, poznać potencjalne korzyści jak i zagrożenia wynikające z łączenia spółek energetycznych z kopalniami. Czekam na dyskusję o korzyściach i zagrożeniach związanych z podatkiem bankowym itp. itd. Chciałbym programów po obejrzeniu których każdy widz włącznie ze mną weryfikowałby swój pogląd: jakie reformy są konieczne by nasz dystans do rozwiniętych (bogatszych) krajów zmniejszył się. By telewidz poznał argumenty za tą i za inną drogą. Jest też druga strona medalu. Nie mogę się oprzeć wrażeniu że Pan Mariusz krytykując media sam postąpił tak jak te krytykowane media postępują . Czyli do trafnego tematu załączył sugestywna ilustracje (zgodna z poglądami autora) , na podstawie "obserwacji broszkowej" dokonał delikatnej laudacji obecnej pani premier. W analizie poruszonego tematu nie można zapomnieć również o samym odbiorcy telewizji. Pisał o nim wielokrotnie Andrzej Bogusławski , a ja się z tymi obserwacji zgadzam. Myślę że wielu z nas (włącznie ze mną choć na pewno nie wszyscy) musi odpowiedzieć sobie co jeszcze może zrobić w zakresie własnej edukacji i czy możemy coś zrobić by telewizja "pochyliła się" na oczytanym odbiorcą, a nie skończyło się na biciu piany i odsłuchaniu katarynek .
|
|
 | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Pisał o nim wielokrotnie Andrzej Bogusławski , a ja się z tymi obserwacji zgadzam.Pisałem tu o wielu sprawach np.: www.racjon(*).php/s,606077/z,0/d,27#w607350www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469#w545566www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,378991#w379356Cieszę się, gdy ktoś, nawet tylko w jakimś tam zakresie, ze mną się zgadza, choć zawsze piszę zgodnie z moimi poglądami. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Czyli do trafnego tematu załączył sugestywna ilustracje (zgodna z poglądami autora)Petru trzeba krytykować dla zasady - w reakcji na patologiczną promocję w mainstreamie, który daje mu więcej czasu niż obu największym ugrupowaniom łącznie. Petru stał się namolnie promowanym kandydatem "partii medialnej", czyli lobby międzynarodowych korporacji. Traktuję to tak jakby po wszystkich kościołach obwoził się jakiś polityk, którego kościół chce wypromować. Media to dziś następcy dawnych kazalnic, tak samo należy traktować ich mieszanie się do politykierstwa. Walka z politykierstwem mediów jest kontynuacją dawnej walki z politykierstwem ambon. > na podstawie "obserwacji broszkowej" dokonał delikatnej laudacji obecnej pani premierDaleko mi do laudacji premier. Póki co niczym jeszcze nie zasłużyła na laudacje. Sprostowałem po prostu manipulację stacji Solorza (nie jestem dokładnie pewien czy felieton ten oglądałem w Polsacie czy Superstacji). Uważasz, że porównanie do Albright zamiast Thatcher jest jakąś superlatywą? Zob. www.youtube.com/watch?v=RM0uvgHKZe8Faktem jest natomiast, że jej debiut na eurosalonach, gdzie przybyła w takim samym umundurowaniu jak "cesarzowa" Merkel, z tym że miała wyrazistą broszkę, wypadło korzystnie wizerunkowo dla Szydło, bo owa broszka wyglądała nieco jak medal. Tyle że zabiegi wizerunkowe nie są dla mnie żadną formą zasług, bo te należy rozliczać tylko w konkretnych kluczowych decyzjach.
|
|
|  | 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) |
> Petru trzeba krytykować dla zasadyZabrzmiało jak jakieś prawo fizyki... A muszę przestrzegać? > - w reakcji na patologiczną promocję w mainstreamieAni razu go nigdzie nie widziałam ani nie słyszałam, pewnie dlatego, że w ogóle mało telewizji oglądam, a "mainstreamu" jeszcze mniej, więc chyba muszę uwierzyć na słowo, że jest "patologicznie promowany"? > miała wyrazistą broszkęJak na mój gust, aż nazbyt wyrazistą. No, ale de gustibus... > przybyła w takim samym umundurowaniu jak "cesarzowa" MerkelTo najmodniejszy kolor 2015 roku, marsala
|
|
| |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >>Petru trzeba krytykować dla zasady >Zabrzmiało jak jakieś prawo fizyki... A muszę przestrzegać?
Oczywiście można promować jeśli jest się za bantustanem w Polsce, z rządami wielkich korporacji. Mam nadzieję, że nikt nie ma złudzeń, że pan Petru-"tak mi dopomóż Bóg" w zakresie państwa świeckiego jest SLD-bis.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Oczywiście można promować Można. Ale można też - wybacz kolokwializm - olewać. I tego się trzymam. Nie jestem ani na "tak", ani na "nie". Czas wszystko pokaże.
|
|
| | | |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Czas wszystko pokaże.14 grudnia 2015: Prezydenturę Andrzeja Dudy negatywnie ocenia 40 proc. badanych (dwukrotnie więcej niż w listopadzie), pozytywnie 43 proc. - wynika z sondażu CBOS. Pracę Sejmu dobrze ocenia 25 proc., a źle 58 proc. ankietowanych. O pracy senatorów z aprobatą wypowiada się 27 proc. respondentów, a krytycznie - 45 proc.
Według autorów sondażu, w ciągu ostatniego miesiąca nastąpiło znaczne pogorszenie notowań prezydenta. Pomimo tego, że ponad dwie piąte Polaków (43 proc.) ma dobrą opinię o prezydencie, to odsetek osób niezadowolonych z jego prezydentury zwiększył się dwukrotnie (wzrost o 20 punktów procentowych - do 40 proc.). Ubyło także badanych, którzy nie mieli dotychczas wyrobionego zdania o działalności prezydenta - spadek z 38 proc. do 17 proc.
CBOS podaje, że zadowoleni z prezydentury Dudy są głównie najmłodsi respondenci (18-24), mieszkańcy wsi, osoby mające wykształcenie podstawowe, gimnazjalne lub zasadnicze, posiadający gospodarstwa domowe o niskich lub przeciętnych dochodach per capita, a także biorący udział w praktykach religijnych przynajmniej raz w tygodniu oraz identyfikujący się z prawicą. Natomiast niezadowoleni ze sposobu sprawowania przez niego prezydentury to głównie osoby starsze (55 lat i więcej), osoby mieszkające w miastach (zwłaszcza w aglomeracjach), mające wykształcenie wyższe lub średnie, uzyskujące najwyższe dochody, źle oceniające własną sytuację materialną, niepraktykujące religijnie lub robiące to sporadycznie i deklarujące lewicową lub centrową orientację polityczną.@@@ .
|
|
| | |  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Mam nadzieję, że nikt nie ma złudzeń, że pan Petru-"tak mi dopomóż Bóg" w zakresie państwa świeckiego jest SLD-bis.
Jako obywatel gorszego sortu, złodziej i komunista stojący tam, gdzie stało ZOMO, nie mam złudzeń, ani w tym temacie, ani w gospodarczym i społecznym, ale muszę przyznać, że fantastyczny jest ten, mówiąc wprost, ból dupy pisowskiego warcholstwa, kiedy ludzie bijący ich błyskotliwą inteligencją na głowę, miotają nimi jak bezradną kukłą. Znakomita krytyka PiSu ze strony Petru i pań z jego ugrupowania wywołuje u nich tylko i wyłącznie bezradną i zapalczywą agresję ograniczoną wyłącznie do prymitywnego hejtu dla zasady, szczucia bez opamiętania i gorączkowego grzebania w życiorysie. Ale tak to właśnie jest, kiedy ludzie czują się merytorycznie i inteligentnie zupełnie bezradni wobec osób znacznie ich pod tym względem przewyższających. Widok jest w każdym razie zacny, kiedy "patriotycznym" warchołom pozostaje bezradne "walenie się w łeb". To wygląda trochę tak, jak kundelek szczekający bez sensu na wielkiego, rasowego psa, który jednym ruchem łapy przyciska go do ziemi bez żadnego wysiłku.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > ból dupy pisowskiego warcholstwaObserwując ten spór z boku widzę dokładnie taki sam poziom bezsensownej agresji po obu stronach, czego twoje posty są niestety dowodem. Chciałbym rozmawiać merytorycznie, bez epitetów i oszołomstwa, z jakiejkolwiek strony. Tymczasem w rocznicę zamordowania prezydenta ateisty Narutowicza, dokładnie takie same nastroje dziś odżywają tyle że po drugiej stronie. Chichot historii?
|
|
| | | | |  | 7 na 7 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Nie obserwujesz tego sporu z boku, jesteś gorąco zaangażowany po jednej stronie, czego twoje posty są, niestety, dowodem. I czy tą merytoryczną rozmową jest nawoływanie do krytykowania z zasady, kiedy druga strona zbyt inteligentna i zbyt merytoryczna?. No i ja też mam zdjęcia, choć zabijanie Dudy mnie nie interesuje:  Ja - obywatel gorszego sortu, złodziej i komunista stojący tam, gdzie stało ZOMO, podnoszący rękę na kościół czyli na Polskę. Ośloławkowiec.
|
|
| | |  | 5 na 5 | farmer (22440 punktów) |
>Oczywiście można promować jeśli jest się za bantustanem w Polsce, z rządami wielkich korporacji.
Transakcja stulecia za PISu czyli Możejki czyli 3 miliardy zielonych utopionych....a obecny wicepremier Morawiecki zapowiedział, że Polska jej nie sprzeda.
Wielka korporacja...nasza.
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Transakcja stulecia za PISu czyli Możejki czyli 3 miliardy zielonych utopionych....
Bezmyślne jest krytykowanie tych Możejek. Zostały one zatopione politycznie i przyczyną w dużej mierze była także polityka Polski po 2007. Takie projekty żyją tylko gdy mają sens polityczny, bo energetyka zawsze jest sprawą polityczną. Miały sens przy "jagiellońskiej" polityce ekipy, która je zakupiła. Upadły w konsekwencji całkowitego przeorientowania geopolityki w Polsce. I obecnie znów mogą odżyć. Czy jest to realne to nie wiem, bo nie znam aktualnej sytuacji zbyt szczegółowo, ale jest do tego polityczna podstawa.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | >>Transakcja stulecia za PISu czyli Możejki czyli 3 miliardy zielonych utopionych.... >Bezmyślne jest krytykowanie tych Możejek. Zostały one zatopione politycznie i przyczyną w dużej mierze była także polityka Polski po 2007. Takie projekty żyją tylko gdy mają sens polityczny, bo energetyka zawsze jest sprawą polityczną. Miały sens przy "jagiellońskiej" polityce ekipy, która je zakupiła. Upadły w konsekwencji całkowitego przeorientowania geopolityki w Polsce. I obecnie znów mogą odżyć. Czy jest to realne to nie wiem, bo nie znam aktualnej sytuacji zbyt szczegółowo, ale jest do tego polityczna podstawa.
Owszem. Dlatego nie oczkuję rzetelnej debaty w tym temacie. Sektor państwowy (udział SP) jest polityczny ale jeśli ten sektor nie dba o obywatela to krytyka jest uzasadniona. Polityka ma się przekładać na życie obywatela.
|
|
| | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Sektor państwowy (udział SP) jest polityczny ale jeśli ten sektor nie dba o obywatela to krytyka jest uzasadniona. Polityka ma się przekładać na życie obywatela.
Zgadzam się, dla mnie jednak liczy się także czy kierunek jest właściwy. Jeśli kierunek jest prywatyzacyjno-wyprzedażowy to nie dbanie o obywatela ma zupełnie inny sens niż kiedy kierunek jest jednak rozwojowy. Chiny przez dekady niezbyt dbały o swoich obywateli i dziś ich potomkowie zbierają tego owoce. Jest tylko kwestią czasu, by ci o których rodziców niezbyt dbano, stanęli wyżej na drabinie rozwoju cywilizacyjnego aniżeli ci z zachodniej Europy, którzy o wszystkich chcieli zadbać maksymalnie.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | dr_an (254 punktów) | >>>Bezmyślne jest krytykowanie tych Możejek. Zostały one zatopione politycznie i przyczyną w dużej mierze była także polityka Polski po 2007. Takie projekty żyją tylko gdy mają sens polityczny.>
A czy mógłbym poprosić o szersze wyjaśnienie?
|
|
| | | | |  | | Celecrin (6386 punktów) | Ja tez, jesli mozna, Mariusz bym prosil o wyjasnienie. Bo z tego widze: >Miały sens przy "jagiellońskiej" polityce ekipy, która je zakupiła. Upadły w konsekwencji całkowitego przeorientowania geopolityki w Polsce. ze znow masz takie informacje jak o trendach na polskiej gieldzie.
|
|
2 na 2 jamci (4752 punktów) (zablokowany) | >Porównajmy przekaz mediów z rzeczywistością. Wedle TVPInfo we wczorajszej demonstracji udział wzięło >50 tys. społeczeństwa obywatelskiego, zaś w dzisiejszej 15 tys. aktywistów prorządowych. Dane te >oparto na informacjach od urzędników Hanny Gronkiewicz-Waltz. Tymczasem według danych policji było >dokładnie odwrotnie: wczoraj było ok. 17-20 tys., dziś - 40-45 tys. Nagrywaj to co oglądasz. Bo najwyraźniej słyszysz tylko to co chcesz. W TVP INFO podawano różne szacunki.
|
|
 | 3 na 3 |
| dajmonion (3663 punktów) | >Tymczasem według danych policji było dokładnie odwrotnie: wczoraj było ok. 17-20 tys., dziś - 40-45 tys. Ta informacja powinna być poparta linkiem do wiarygodnego źródła.
dajmonion
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|