Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Tupolewizm" czy polnische wirtschaft?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-12-2016 08:26Arminius (25555 punktów)"Tupolewizm" czy polnische wirtschaft?
Ocena 5 na 5
Czytając nie wierzyłem własnym oczom. Ileż jeszcze trzeba katastrof aby kozietulszczyzna i polnische wirtschaft ustąpiły miejsca zdrowemu rozsądkowi i sprawnej organizacji? A gdyby przeciążony samolot wystartował i zaraz potem rozbił się na podlondyńskich przedmieściach - kto tym razem byłby odpowiedzialny za zamach? Szapoba przed kapitanem samolotu - jedynym mądrym na pokładzie samolotu

"Jak wynika z relacji Parafianowicza, delegacja miała wracać dwoma samolotami, którymi były rządowy embraer i wojskowa casa. Ostatecznie okazało się, że wszyscy mają wejść do embraera.
Negocjacje na pokładzie rządowej maszyny
"Szybko na jaw wychodzi prosta prawda: dwóch samolotów nie da się zapakować do jednego. Brakuje miejsc. Kilka osób stoi. Zaczynają się nerwowe negocjacje: kto leci, kto zostaje na casę, która wystartuje za sześć godzin" - opisuje Parafianowicz w "DGP". Miało także dojść do złego wyważenia samolotu i trzeba było dodatkowo zwolnić dwa tylne rzędy.
Zirytowana miała być także obsługa i kapitan, który miał poinformować, że "nie poleci, dopóki problem nie zostanie rozwiązany".
Zdezorientowany rząd
Na pokładzie znaleźli się najważniejsi ludzie w państwie: m.in. premier Beata Szydło, wicepremier Mateusz Morawiecki, szef MON Antoni Macierewicz, szef MSZ Witold Waszczykowski, szef MSW Mariusz Błaszczak. "Przedstawiciele najważniejszych resortów siłowych, premier i jej pierwszy zastępca w źle wyważonym samolocie, który ma zaraz wylecieć" - dziwi się Parafianowicz.
Mam wrażenie, że członkowie rządu nie wiedzieli, co się dzieje. Nie interpretowałbym tego w ten sposób, że to ich wina i ich decyzja - mówi w rozmowie z Gazeta.pl autor tekstu.
Po kilkudziesięciu minutach samolot opuściła grupa osób, która zgodziła się lecieć casą kilka godzin później. W jednej z rozmów między znajdującymi się na pokładzie pada określenie "to tupolewizm".
Nie odnoszę wrażenia, by doszło do złamania prawa. Chodzi o zdrowy rozsądek i wyciąganie wniosków po wypadkach i tragediach, które dotykały przedstawicieli polski władz - komentuje Zbigniew Parafianowicz"

"Opozycja o "bałaganie i łamaniu procedur"
Relację dziennikarza "DGP" skomentowała na konferencji prasowej Platforma Obywatelska. Padły słowa o "złamaniu wszelkich zasad i procedur".
W samolocie był premier, wicepremier, minister spraw zagranicznych, obrony i spraw wewnętrznych: najważniejsze osoby w państwie. Premier i wicepremier nie mogą lecieć w jednym samolocie. Ale w państwie PiS procedury nie są ważne - komentował poseł Marcin Kierwiński."

wiadomosci(*)dynie-dwoch-samolotow-nie.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
Szkoda słów na komentarze. Zwłaszcza do eksperta od katastrof lotniczych i zakamuflowanych zamachów, bo najprawdopodobniej nie zrozumie/zresztą co on w ogóle rozumie.
Rzuca to jednak jednoznaczne światło na jak się pod potrzeby politycznej chwili wykorzystuje tragedię katastrofy i frymarczy się ich imionami. Ten spec od zamachów (nie wymieniam ale jak sądzę wiemy o kim piszę), nawet pewnie nie wiedział, że prowokuje licho, tak jak się stało pod Smoleńskiem, skąd migiem, jak usłyszał, o katastrofie uciekł do kraju z restauracji, gdzie sobie kazał obiadek.. Oto więc widzieliśmy teatr jakim nas częstuje codziennie PiS. Czy to było mądre by pakować się znów do jednego wora? To jest ta "mądrość" PiS-u? Co dotąd wykryły komisje Macierewicza? JAK DOTĄD TO TYLKO SŁYSZĘ KUGLARSKIE SZTUCZKI SŁOWNE MACIEREWICZA.
Poza tym po co tylu na raz leciało? Czy wszyscy mieli taką potrzebę tam lecieć? Czy to sprawa oszczędności na paliwie? Był atrakcyjny obiadek, może był atrakcyjny wieczorek, a może chodziło o wspólne zdjęcie, które i tak do swojej polityki dołączył by Kaczyński, z rządem brytyjskim, który występuje z UE? Co za korzystne dla nas sprawy ta zgraja turystów miała DLA NASZEGO KRAJU ZAŁATWIĆ?
Polecieli się Brytyjczykom pokazać i udowodnić swoją sprawność we władaniu językiem angielskim?
Ja jakoś i tego nie widzę, bo dyspozycyjnej prasie przestałem już dawno wierzyć i przestaję popadać w euforyczny zachwyt i bezmyślne uwielbiać PiS i jego działania. Jakoś wydoroślałem.
Szkoda więc komentarzy.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-12-2016 22:13 
 Ocena 1 na 1
Grumman Avenger (227 punktów)
(zablokowany)
>przestaję popadać w euforyczny zachwyt i bezmyślne uwielbiać PiS i jego działania.
Nie zauważyłem, że miałeś taki okres zidiocenia.
07-12-2016 17:09 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>przestaję popadać w euforyczny zachwyt i bezmyślne uwielbiać PiS i jego działania.
>Nie zauważyłem, że miałeś taki okres zidiocenia.
>

Widzisz Grumman. Obnażasz się dokumentnie. Z taką pewnością to orzekłeś, iż mam pewność, że znasz to z autopsji.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
07-12-2016 18:30 
 Ocena 1 na 1
Grumman Avenger (227 punktów)
(zablokowany)
mrgonzo (633 punktów)
Głupi nawet po szkodzie niemądry.
Casa w Mirosławcu , gdzie skosiło genralicje dowódczą - niespotykane na skale swiatową.
poźniej Smoleńsk
ale co tam

Jezus Chrystus Królem Polski
Grumman Avenger (227 punktów)
(zablokowany)
Czemu się dziwisz? PiS-owcy to małpy z brzytwami. Gdyby tylko chlastali się wzajemnie, to nie miałbym nic do tego.
Tym razem poPiSała się Kempa, która choć wyszczekana, to g...wno wie, jak większość tej bandy, pardon, stada.
Nie wiem ile czasu zajmie naprawianie szkód jakie wyrządzili, wyrządzają i wyrządzą PiS-owcy, ale obawiam się, że może to zająć wiele, wiele lat. Paranoik Jadosław Kłamczyński ze swoim stadem małp z brzytwami niszczy wszystko czego dorobiliśmy się od 1989 roku zarówno w Polsce jak i na arenie międzynarodowej.
woma (381 punktów)
Wszystkie problemy zniknęłyby, gdyby załoga samolotu składała się wyłącznie z członków PiS.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Miało także dojść do złego wyważenia samolotu i trzeba było dodatkowo zwolnić dwa tylne rzędy.<<

I ten szczegół jest dla mnie niezrozumiały. Przecież ta "niedoważona" salonka jest integralną częścią tego rządowego samolotu. Reszta powinna być dopasowana do niej. Skąd więc te nadliczbowe tylne rzędy? Czyżby przerabianiem fabrycznego Embraera zajmowali się Polscy Wybitni Specjaliści? Albo te ekstra rzędy są na wypadek, gdyby w salonce siedziała wyjątkowo tłusta reprezentacja? Coś w rodzaju drużyny sumo?
technowink(*)zynajmniej-do-2017-roku/3mrhny
Celecrin (6386 punktów)
>>>Miało także dojść do złego wyważenia samolotu i trzeba było dodatkowo zwolnić dwa tylne rzędy.<<
>I ten szczegół jest dla mnie niezrozumiały. Przecież ta "niedoważona" salonka jest integralną częścią tego rządowego samolotu. Reszta powinna być dopasowana do niej.
Nie wiadomo co z bagazami. Kazdy samolot przed odlotem sprawdza sie na wywazenie i czesto sie zdarza ze pasazerowie musza sie przesiasc, W tym przypadku nie mieli GDZIE sie przesiasc. Mi zdarzalo sie to kilka razy, a latam 4-6 razy w roku (prosba zalogi o przejscie pasazerow w inne miejsca ze wzgledu na wywazenie).
Zwroc uwage ze mogli napchac do bagazy o wiele wiecej niz w taniej linii, gdzie ciagle mozesz miec razem 27 kg

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365