 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-08-2009 00:41 | Małgorzata (3242 punktów) | simon_troll
15 na 15 | Kilka godzin temu przeniosłam wątek chronicznego trolla simona z działu ABC Racjonalisty do działu Bazgroły. Zablokowałam mu także dostęp do naszego forum. Zablokowany simon_racjonalista powrócił jednak jako simon_bond. Tym razem zablokował go webmaster. Trolle zazwyczaj trollują, bo taka ich uroda. I ja to rozumiem. Nie rozumiem jednak, dlaczego użytkownicy naszego forum, których skądinąd trudno byłoby w innych warunkach podejrzewać o podkarmianie tych stworów, z lubością oddają się temu zajęciu? Wszak sezon ogórkowy już za nami...
Mili moi, bądźcie wreszcie prawdziwymi gospodarzami swojego własnego podwórka.
Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Psyk (14071 punktów) | Simon z pokolenia Dody to pikuś. Najgorszy jest Mareknufc... Zawodowy manipulator, który nie mając nic do powiedzenia jedyne co robi to stosuje triki erystyczne i wk...a innych. A jak już w...i to triumfuje. Jego misja to udowodnić, że na tym forum są fanatycy i głupki. Zmierza do tego każdym głupio-mądrym postem.
|
|
 | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Simon z pokolenia Dody to pikuś. Najgorszy jest Mareknufc... Zawodowy manipulator, który nie mając nic do powiedzenia jedyne co robi to stosuje triki erystyczne i wk...a innych. A jak już w...i to triumfuje. Jego misja to udowodnić, że na tym forum są fanatycy i głupki. Zmierza do tego każdym głupio-mądrym postem.
A gdzie "Uprzejmie donoszę"? Więc co? Proponujesz go z góry zabanować? Bo ma w sobie misję? Bo jest w dyskusjach lepszy? Bo Ciebie wk...a? >
|
|
|  | 8 na 8 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Bo Ciebie wk...a?
A wk...a, wk...a. Psyk wie wszystko, wszystko, co piszczy w trawie i tą dobrą, acz powszechną wiedzą, dzieli się z innymi szczodrze, odczuwa taką nieodpartą potrzebę. Czyni to w wielce osobliwej formie, teksty jego pisane są na wzór książki telefonicznej, co czyni je jeszcze dotkliwiej, nudnymi. Każdy, kto pisze inaczej, a jeszcze nie daj bóg, co innego od Psyka, staje się jego osobisty wrogiem, a wtedy Psyk takiego wyklina i ostentacyjnie popluwa sobie na takiego.
Aneta Dziwińska
|
|
| |  | 3 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Bo Ciebie wk...a? >A wk...a, wk...a. Psyk wie wszystko, wszystko, co piszczy w trawie i tą dobrą, acz powszechną wiedzą, dzieli się z innymi szczodrze, odczuwa taką nieodpartą potrzebę. Czyni to w wielce osobliwej formie, teksty jego pisane są na wzór książki telefonicznej, co czyni je jeszcze dotkliwiej, nudnymi. Każdy, kto pisze inaczej, a jeszcze nie daj bóg, co innego od Psyka, staje się jego osobisty wrogiem, a wtedy Psyk takiego wyklina i ostentacyjnie popluwa sobie na takiego.
No i czemu się dziwisz. To przecież prawdziwy RACJONALISTA
Maja oni do siebie to, że wierzą tylko w to, co sami mówią, bo mają zawsze rację, uznają dobro ogółu, ale tylko wtedy, kiedy jest zgodne z ich własnym. Mają silne poczucie dobra, tego własnego, co pozbawia ich współczucia i empatii, to strefy doznań, które są im obce, bo nie są udowodnione naukowo. Chętnie wprowadzają etykę, te opartą na pojęciu własnego powodzenia, która przecież usprawiedliwia oportunizm. Ten z kolei zezwala na donosicielstwo, bo może ktoś coś dla ich dobrego samopoczucia załatwi, a i może jakaś nagroda skapnie. Potrafią ubrać ten swój racjonalizm, w strój pięknych słów, wszak intelektu i inteligencji, odmówić im nie można. Jak dojdą do wniosku, że krzywda im się dzieje, to strasznie wrzeszczą i płaczą, wtedy są gotowi grupować się, w towarzystwa wzajemnego wsparcia, bo w kupie łatwiej o swoje walczyć. Wiedzą, ze w kupie siła.
|
|
| | |  | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) |
Retoryka kunsztowna, ale czy warta sprawy? Człowiek, jako istota stadna, nie ustrzeże się Kół Wzajemnej Adoracji. Widać "gołym okiem"  Prof. Miodek, zdaje się być liberałem językowym... ale i on pogroziłby chyba czasem palcem  Za słownictwo i kropki
|
|
| | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Retoryka kunsztowna, ale czy warta sprawy?Droga Przyjaciółko, a czy w ogóle jest coś, co jest warte? Pozdrawiam serdecznie
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | J.Szulc (5723 punktów) |
> Droga Przyjaciółko, a czy w ogóle jest coś, co jest warte?Owszem. I to bardzo. Drogi Przyjacielu... > Pozdrawiam serdecznie  Ja nie mniej...
|
|
| | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Droga Przyjaciółko, a czy w ogóle jest coś, co jest warte?> Owszem. I to bardzo. Drogi Przyjacielu...Z pewnością masz rację.  Pozdrawiam.
|
|
| | |  | 8 na 8 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> No i czemu się dziwisz. To przecież prawdziwy RACJONALISTA> Maja oni do siebie to, że wierzą tylko w to, co sami mówią, bo mają zawsze rację, uznają dobro ogółu, ale tylko wtedy, kiedy jest zgodne z ich własnym. Mają silne poczucie dobra, tego własnego, co pozbawia ich współczucia i empatii, to strefy doznań, które są im obce, bo nie są udowodnione naukowo. Chętnie wprowadzają etykę, te opartą na pojęciu własnego powodzenia, która przecież usprawiedliwia oportunizm.> Ten z kolei zezwala na donosicielstwo, bo może ktoś coś dla ich dobrego samopoczucia załatwi, a i może jakaś nagroda skapnie. Potrafią ubrać ten swój racjonalizm, w strój pięknych słów, wszak intelektu i inteligencji, odmówić im nie można.> Jak dojdą do wniosku, że krzywda im się dzieje, to strasznie wrzeszczą i płaczą, wtedy są gotowi grupować się, w towarzystwa wzajemnego wsparcia, bo w kupie łatwiej o swoje walczyć. Wiedzą, ze w kupie siła.Jakieś przykłady, dowody na zaprezentowane tezy? Chyba, że to tylko wytwór Twojej wyobraźni/duchowości, jak Bóg. Twoje chciejstwo. A może efekt frustracji, potrzeba zohydzenia sobie tych, których skrycie podziwiasz? Typowe. Pozdrawiam - Zbyszek 
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| | | |  | 1 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> A może efekt frustracji, potrzeba zohydzenia sobie tych, których skrycie podziwiasz?Podziwu dla swojej wartości masz już dostatecznie dosyć, wystarczy ci podziwu własnego, dla samego siebie  Gdzieś tutaj czytałem, ze można go nieco zmniejszyć, poprzez jakieś ciecie lancetem, w płacie czołowym mózgu. Wiem jednak, że nie czujesz tej potrzeby. Racjonaliści, z natury przekonani o swej wspaniałości, nie maja potrzeby zmian.
|
|
| | | | |  | 8 na 8 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Podziwu dla swojej wartości masz już dostatecznie dosyć, wystarczy ci podziwu własnego, dla samego siebie  ... > Wiem jednak, że nie czujesz tej potrzeby.Skąd ta pewność? > Racjonaliści, z natury przekonani o swej wspaniałości, nie maja potrzeby zmian.Fakty, fakty poproszę a nie imaginacje! Dobrze dowiedzieć się o sobie czegoś od drugiej osoby, spojrzeć na siebie oczami innego człowieka. Należałoby jednak poprosić o opinie reprezentatywną grupę, inaczej Twoja ocena pozostanie subiektywną. Nie zgodzę się jednak z Tobą. Jestem zwykłym, prostym człowiekiem, posiadam tylko średnie wykształcenie, nie mam nawet żadnego zawodu. Cieszę się, że znalazłem jakiś skromny kącik wśród osób, których wiedzę i inteligencję podziwiam. Chętnie pytam o coś, czego nie wiem, nie wstydzę się przyznać do błędu czy niewiedzy. Korona mi z głowy nie spadnie, a "kto pyta nie błądzi".  Pozdrawiam - Zbyszek 
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>>Racjonaliści, z natury przekonani o swej wspaniałości, nie maja potrzeby zmian. >Fakty, fakty poproszę a nie imaginacje!
Zapytaj Jkl, to Ci wytłumaczy.
>Dobrze dowiedzieć się o sobie czegoś od drugiej osoby, spojrzeć na siebie oczami innego człowieka. Należałoby jednak poprosić o opinie reprezentatywną grupę,
No właśnie, grupy wsparcia poszukujesz?
>inaczej Twoja ocena pozostanie subiektywną.
No, a niby jaka ma być?
|
|
| |  | 1 na 3 | Psyk (14071 punktów) | >>Bo Ciebie wk...a? >A wk...a, wk...a. Psyk wie wszystko, wszystko, co piszczy w trawie i tą dobrą, acz powszechną wiedzą, dzieli się z innymi szczodrze, odczuwa taką nieodpartą potrzebę. Czyni to w wielce osobliwej formie, teksty jego pisane są na wzór książki telefonicznej, co czyni je jeszcze dotkliwiej, nudnymi. Każdy, kto pisze inaczej, a jeszcze nie daj bóg, co innego od Psyka, staje się jego osobisty wrogiem, a wtedy Psyk takiego wyklina i ostentacyjnie popluwa sobie na takiego. >Aneta Dziwińska > Pisz sobie, pisz. Tyle twojego. Gdzież miszcz i guru - Adaś Barycki? Stęsknionaś pewnie.
|
|
| | |  | 7 na 7 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Gdzież miszcz i guru - Adaś Barycki?
Udał się w pielgrzymkę pokutną na Platzl 9, przykuł się do fontanny po środku dziedzińca i przebłaguje tubylców w imieniu Bryłowskiego. Na razie policja nie może sobie poradzić z odpiłowaniem Pana Baryckiego od historycznej fontanny, tak więc, póki co, proces pojednania trwa, choć policja zagroziła, że jeżeli Pan Barycki nie zaprzestanie wymieniać powodów swoich przeprosin, to strasznie mocno zbije go pałkami. Pan Barycki, wsparty duchowo przez Bryłowskiego i wzmocniony ideowo przez placownika, trwa, trwa przy kontynuowaniu przebłagania. Kiedy już lud tubylczy prawie dał się przebłagać, wielka szczerość płynąca z esencji szlachetności, jaką jest sam Pan Barycki, kazała mu wspomnieć mimochodem o niedokończonym remoncie werandy domu, który to miał się stać symbolem pojednania i w tym momencie wszystko szlag trafił, całe pojednanie poszło się j...ć. Ryknął tłum tubylczy, jak to, wziął dom z dobrą werandą, a oddaje z zepsutą i dalejże rzucać w pana Baryckiego kiszoną kapustą, na której podaje się kiełbasę do piwa. Kiełbasą jednak chytrusy nie rzucali, tylko kapustą kiszoną i stoi tam sobie przykuty do fontanny, głodny, pozostawiony na pastwę losu i poniewierkę, a Bryłowskiemu tłuszcz po brodzie kapie od tłustej kiełbasy.
>Stęsknionaś pewnie.
A skąd. Za cztery kufle rozbite na głowach policjantów za utrudnianie misji pojednania, jestem już w więzieniu. Jak tylko straż pożarna odetnie Pana Baryckiego od fontanny, natychmiast przywiozą Go do mnie i razem będziemy sobie siedzieć za szerzenie pokoju na świecie, żeby Bryłowski mógł się spokojnie obżerać tłustą kiełbasą.
Aneta Dziwińska
|
|
| | | |  | | Psyk (14071 punktów) | Belvedere, dziecko, czemu ty sobie nie pójdziesz w cholerę pisać takie głupoty na onecie? Tam twoje miejsce, pisz co ci ślina na palce przyniesie ile chcesz. Możesz sobie blogaska założyć i przestać być pasożytem. Zobaczymy jaka jesteś dobra. Tutaj jest forum dla ludzi, którzy coś mają do powiedzenia. Czyli nie dla ciebie.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Tutaj jest forum dla ludzi, którzy coś mają do powiedzenia. Czyli nie dla ciebie.
A na jaką cholerę, chcecie opowiadać, co jest w książkach telefonicznych? Komu to potrzebne? Co innego ja, moje teksty i forma to perły literatury i intelektu, nigdy niedosięgłe tobie, a mogę śmiało powiedzieć, że nikomu, ja po prostu jestem najmądrzejsza na świecie i jak każdy mędrzec do powiedzenia nic nie mam. Spróbuj sobie wyobrazić Einsteina jak rozmawia z tobą, sam teraz widzisz jakie to absurdalne.
Aneta Dziwińska
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Madman (7811 punktów) | >Co innego ja, moje teksty i forma to perły literatury i intelektu, nigdy niedosięgłe tobie, a mogę śmiało powiedzieć, że nikomu Faktycznie, takie zagęszczenie przecinków jest 'niedosięgłe nikomu'.
|
|
|  | 1 na 3 | Psyk (14071 punktów) | >Proponujesz go z góry zabanować? Bo ma w sobie misję? Bo jest w dyskusjach lepszy? Bo Ciebie wk...a?
Nie z góry tylko z dołu. Jak zasłuży. Nie jest lepszy w dyskusjach, bo żadnej nie prowadzi. Mylisz dyskusję z manipulacją. Np. udowodniłem mu, że art. 38 nowej Konstytucji uchyla wyrok TK o niezgodności ustawy antyaborcyjnej z obecnym art. 2. Co w praktyce znaczy, że projekt Ustawy o świadomym macierzyństwie jest zgodny z Konstytucją, wbrew temu co twierdził. Myślisz, że się przejął? Spłynęło to po nim jak po kaczce i dalej pisał swoje. Natomiast to, że jego celem jest denerwowanie użytkowników forum po to, by zarzucić im głupotę lub fanatyzm (jego ulubione oskarżenia) sprawia, że jest dużo większym problemem niż jakiś jawny przygłup.
|
|
| |  | 1 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Proponujesz go z góry zabanować? Bo ma w sobie misję? Bo jest w dyskusjach lepszy? Bo Ciebie wk...a? >Nie z góry tylko z dołu. Jak zasłuży. Nie jest lepszy w dyskusjach, bo żadnej nie prowadzi.
To czemu się tak wk....z?
|
|
| |  | 4 na 4 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >jest dużo większym problemem niż jakiś jawny przygłup.
Dla ciebie Psyk każdy tekst jest problemem, bo ty nie umiesz czytać, a pisać tylko książki telefoniczne. Dla takiego nieuka jak ty, każdy jest przygłupem. Pół roku temu wyzywałeś od przygłupów wszystkich, którzy drwili z twojego ocieplenia klimatu i ciebie, a teraz okazało się, że idzie oziębienie. Ciekawi mnie czy już zacząłeś odkręcać korki w butelkach, w które łapałeś nadmiarowe CO2? Ciekawi mnie, czy będziecie to robić uroczyście w Sylwestra, czy po kryjomu w jakiej rządowej piwnicy?
Aneta Dziwińska
|
|
 | 3 na 3 | marek milczewski (2335 punktów) | > Simon z pokolenia Dody to pikuś. Najgorszy jest Mareknufc... Zawodowy manipulator, który nie mając nic do powiedzenia jedyne co robi to stosuje triki erystyczne i wk...a innych. A jak już w...i to triumfuje. Jego misja to udowodnić, że na tym forum są fanatycy i głupki. Zmierza do tego każdym głupio-mądrym postem.> Właśnie o tym pisze Małgorzata. Zamiast się złościć, wystarczy pyknąć w klawiaturę i spoko na cały wieczór. Nie karmić, to nie będzie okazji do sraczki umysłowej. Z takich samych powodów nawet nie czytam wątków Miłującego, czy z całym szacunkiem dla niego - Makusia. W kółko to samo. Ale to moja opinia. Chociaż....przyznam, że lubię czasem poczytać kopaninę, taka moja słabość. 
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
 | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Najgorszy jest Mareknufc... Zawodowy manipulator, który nie mając nic do powiedzenia jedyne co robi to stosuje triki erystyczne i wk...a innych. A jak już w...i to triumfuje. Jego misja to udowodnić, że na tym forum są fanatycy i głupki.
Jeszcze Banujący Wojtek kilka osób odstrzeli i w zasadzie, to prawda.
|
|
2 na 4 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Kilka godzin temu przeniosłam wątek chronicznego trolla simona z działu ABC >Racjonalisty do działu Bazgroły. Zablokowałam mu także dostęp do naszego forum. Zablokowany >simon_racjonalista powrócił jednak jako simon_bond. Tym razem zablokował go webmaster. >Trolle zazwyczaj trollują, bo taka ich uroda. I ja to rozumiem. Nie rozumiem jednak, dlaczego >użytkownicy naszego forum, których skądinąd trudno byłoby w innych warunkach podejrzewać o >podkarmianie tych stworów, z lubością oddają się temu zajęciu?
Widocznie mają potrzebę takiej dyskusji. Jeżeli tak jest, a przecież jest, to nie należało banować autora wątku. Teraz każdy sobie do niego coś mówi, a on jest przez Ciebie zakneblowany.
Pozdrawiam.
|
|
 | 14 na 14 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
>Widocznie mają potrzebę takiej dyskusji. Jeżeli tak jest, a przecież jest, to nie należało banować autora wątku. Teraz każdy sobie do niego coś mówi, a on jest przez Ciebie zakneblowany. Nie każdy ma ochotę tracić czas na rozmowę o niczym. Trolle, ale też i tacy jak ty powodują, że coraz trudniej o sensowną dyskusję a znalezienie meritum danego wątku jest bardzo utrudnione. Są inne fora na których można "rozmawiać o niebieskich migdałkach" dobrze by było żeby to forum zajmowało się konkretnymi tematami. Ostatnio każdą dyskusję sprowadzasz do dyskusji o "d..e Maryni" .
Najaktywniejsi uczestnicy Forum z ostatnich 31 dni: Lp. Pseudonim Wypowiedzi 1 witwos 532 2 xxxxxx 303
Mowa jest srebrem a milczenie złotem. Pozdrawiam
|
|
|  | 5 na 7 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >dobrze by było żeby to forum zajmowało się konkretnymi tematami.
O właśnie, nareszcie głos rozsądku. Ileż to plebanii sobie stoi spokojnie bez powybijanych szyb, a my zajmujemy się jakimiś fiubździu, zamiast organizować się w kupy i tłuc szyby.
>Nie każdy ma ochotę tracić czas na rozmowę o niczym.
Słusznie, my tu sobie gadamy o niczym, a w plebaniach szyby jak były tak dalej są.
>każdą dyskusję sprowadzasz do dyskusji o "d..e Maryni" .
Każdy by sobie tylko dupach gadał, a tłuc ni ma kumu.
>znalezienie meritum danego wątku jest bardzo utrudnione.
Najwyższa pora z tym skończyć. Są już opracowane przez media metody dotarcia z przekazem do absolutnie wszystkich odbiorców, pora najwyższa i tu je wprowadzić, niech każdy rozumie, co tu jest napisane, w końcu mamy demokrację i wszyscy mają równe prawa. Koniec z jakimiś Passentami, fora ze dwora.
>coraz trudniej o sensowną dyskusję
To przez zdania złożone i niepotrzebne wyrazy. Trzeba wprowadzić obowiązek stosowania się do współczesnej formy publicystki dziennikarskiej, zdania proste i nowy współczesny słownik (osiemset wyrazów).
Aneta Dziwińska
|
|
|  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Widocznie mają potrzebę takiej dyskusji. Jeżeli tak jest, a przecież jest, to nie należało banować autora wątku. Teraz każdy sobie do niego coś mówi, a on jest przez Ciebie zakneblowany.> Nie każdy ma ochotę tracić czas na rozmowę o niczym.Nikt nikogo nie zmusza do rozmów. Jeżeli watek zrobił się aktywny, to banowanie jego autora, jest nadużyciem. Nawet moderatorzy ruszyli do tej dyskusji, zdając celne pytania, chyba nie spodziewają się odpowiedzi  > Ostatnio każdą dyskusję sprowadzasz do dyskusji o "d..e Maryni"Nie wiem, czy na imię ma Marynia, ale chętnie to robię, nie przeczę. O Twojej nie ma co mówić, zgadnij dlaczego?
|
|
| |  | 1 na 3 | Psyk (14071 punktów) |
> Nikt nikogo nie zmusza do rozmów. Jeżeli watek zrobił się aktywny, to banowanie jego autora, jest nadużyciem. Nawet moderatorzy ruszyli do tej dyskusji, zdając celne pytania, chyba nie spodziewają się odpowiedzi  > >Ostatnio każdą dyskusję sprowadzasz do dyskusji o "d..e Maryni"> Nie wiem, czy na imię ma Marynia, ale chętnie to robię, nie przeczę. O Twojej nie ma co mówić, zgadnij dlaczego?> Twoje głupkowate posty i prymitywne pyskowanie przekonująco pokazują, że nie widzisz sedna problemu. Z kimś kto z włączonym capslockiem pisze kilka nonsensów (nazywając je "aksjomatami") i pohukuje na innych nie da się "dyskutować" i Twoje bądź Belvedere wewnętrzne przekonanie o istnieniu dyskusji niczego tu nie zmienia. I dlatego Simon dostał bana - za zaśmiecanie forum czymś co biedni moderatorzy muszą czytać tracąc swój cenny czas. PS: Do moderatorów! Na przyszłość proszę kasować posty pisane w całości z włączonym capslockiem - z przyczyn, powiedziałbym, optycznych.
|
|
| | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Nikt nikogo nie zmusza do rozmów. Jeżeli watek zrobił się aktywny, to banowanie jego autora, jest nadużyciem. Nawet moderatorzy ruszyli do tej dyskusji, zdając celne pytania, chyba nie spodziewają się odpowiedzi  > >>Ostatnio każdą dyskusję sprowadzasz do dyskusji o "d..e Maryni"> >Nie wiem, czy na imię ma Marynia, ale chętnie to robię, nie przeczę. O Twojej nie ma co mówić, zgadnij dlaczego?> >> Twoje głupkowate posty i prymitywne pyskowanie przekonująco pokazują, że nie widzisz sedna problemu.Widzę i opisuję, ale czy ja muszę z kimś takim, jak ty, prowadzić jakąkolwiek dyskusję?
|
|
|  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) |
> Najaktywniejsi uczestnicy Forum z ostatnich 31 dni:> Lp. Pseudonim Wypowiedzi> 1 witwos 532> 2 xxxxxx 303> Mowa jest srebrem a milczenie złotem.> PozdrawiamNie wytykaj witwosowi aktywności. To może się źle skończyć  Ostatni raz gdy ja zauważyłem, że idzie na ilość, a nie na jakość to bana dostałem. A wtedy robił ponad 700 w miesiąc. Tak więc teraz wypada nam się cieszyć, że aktywność nieco spadła a nie prowokować do kolejnychych wypowiedzi
|
|
 | 6 na 6 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Teraz każdy sobie do niego coś mówi, a on jest przez Ciebie zakneblowany.
Voltaire widać tak sobie życzy, od razu widać witwosie żeś tuman, nie czytałeś dokładnie, a patron tego portalu napisał wyraźnie: zdeptać bezecne. I jest zadeptane, i będzie zadeptywane ile tylko będzie trzeba, a jak zadeptywania nie starczy, to się policję naśle, tak jak Voltaire nasyłał na swoich przeciwników.
Musisz wiedzieć, że rozmowa z zakneblowanym przynosi najlepsze efekty, wszystko wtedy idzie jak po maśle. Całe piękno i dobro, które przekazujesz trwa sobie niezakłócone. Jest to najlepszy sposób dla zabezpieczenia dobra, inaczej zło na świat by wylazło i się rozpanoszyło, a tego przecież nie chcesz, tak jak wszyscy dobrzy ludzie.
Najlepiej realizuje ideę Voltaire'a Adamiak w swoich wątkach, gdzie może najlepiej dobra przypilnować. Tnie Pana Baryckiego ile wlezie i dyskutuje z nim zawzięcie, wytykając zło, a dobro eksponując.
Aneta Dziwińska
|
|
|  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Najlepiej realizuje ideę Voltaire'a Adamiak w swoich wątkach, gdzie może najlepiej dobra przypilnować. Tnie Pana Baryckiego... E tam, zaraz Baryckiego.  Edycja: ups - Baryckiego pana.
|
|
|  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Teraz każdy sobie do niego coś mówi, a on jest przez Ciebie zakneblowany. >Voltaire widać tak sobie życzy, od razu widać witwosie żeś tuman, nie czytałeś dokładnie, a patron tego portalu napisał wyraźnie: zdeptać bezecne. I jest zadeptane, i będzie zadeptywane ile tylko będzie trzeba, a jak zadeptywania nie starczy, to się policję naśle, tak jak Voltaire nasyłał na swoich przeciwników.
Masz racje, żem tuman, bo jeszcze mnie coś dziwi. Lata tu jeden taki, co arogancja słynie, w ładne słowa ubiera obraźliwe treści, niczego nie raczy uzasadnić, na pytanie odpowiedzieć, a jak się oleje rozmowę z nim, to biega i wrzeszczy, że jest nieszczęśliwy i krzywda mu się dzieje. Zupełnie jak dziecko. Tylko kto mu władzę dał?
>Musisz wiedzieć, że rozmowa z zakneblowanym przynosi najlepsze efekty, wszystko wtedy idzie jak po maśle. Całe piękno i dobro, które przekazujesz trwa sobie niezakłócone. Jest to najlepszy sposób dla zabezpieczenia dobra, inaczej zło na świat by wylazło i się rozpanoszyło, a tego przecież nie chcesz, tak jak wszyscy dobrzy ludzie.
Oczywiście masz racje, przecież prawda jest jedna i zawsze po stronie tych co kneblują. Dobrze jest też interlokutora przywiązać mocno do krzesła, żeby nie uciekł. Zastawić mu tylko swobodę ruchu głową, w górę i w dół. Obojętnie jak poruszy, to rację przyznać musi. Inna jest sprawa z tymi, co przyszli nauk słuchać, tym wystarczy trochę umysły zaczadzić i ich głowy same poruszają się w pionie.
>Najlepiej realizuje ideę Voltaire'a Adamiak w swoich wątkach, gdzie może najlepiej dobra przypilnować. Tnie Pana Baryckiego ile wlezie i dyskutuje z nim zawzięcie, wytykając zło, a dobro eksponując.
Bo to racjonalista prawdziwy, przez władze uznany, a ta pilnuje sumiennie, żeby jego walka o dobro, tych co kneblują, przebiegała bez zakłóceń.
|
|
| |  | 8 na 10 | placownik (17853 punktów) |
> Lata tu jeden taki, co arogancja słynie, w ładne słowa ubiera obraźliwe treści, niczego nie raczy uzasadnić, na pytanie odpowiedzieć, a jak się oleje rozmowę z nim, to biega i wrzeszczy, że jest nieszczęśliwy i krzywda mu się dzieje. Zupełnie jak dziecko. Tylko kto mu władzę dał? Jeśli jednak posądzasz mnie o różne, mniej lub bardziej brzydkie rzeczy, to rób to wprost. Z uwagi choćby na samą estetykę, jeśli innych powodów nie uważasz za na tyle ważne, abyś miał się nimi przejmować. Pozdrawiam PS Nie wiem, czy na imię ma Marynia, ale chętnie to robię, nie przeczę. O Twojej nie ma co mówić, zgadnij dlaczego? Chamiejesz ostatnio w zastraszającym tempie. Szkoda.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | -1 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Chamiejesz ostatnio w zastraszającym tempie. Szkoda.
No cóż płacowniku, za Twoim przykładem. Twoje wypowiedzi ad personam, do których poprosiłem o wytłumaczenie, pozostawiłeś bez reakcji. Naruszyłeś obszar mojej prywatności, nie potrafiąc niczego uzasadnić. Wypowiadasz się w moim imieniu, swoimi twierdzeniami. Na zadane pytania, nie raczysz odpowiedzieć. Ty o chamstwie mówisz?
|
|
| | |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) |
> Chamiejesz ostatnio w zastraszającym tempie. Szkoda.
Ostatnio? dobry żart. PLUS!
|
|
|  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | |
|
|  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > Musisz wiedzieć, że rozmowa z zakneblowanym przynosi najlepsze efekty, wszystko wtedy idzie jak po maśle. Możesz wiedzieć, bo widocznie jeszcze nie wiesz, że tolerancja, to placet na gadanie głupot, ale już niekoniecznie przymus słuchania tych głupot na swoim podwórku.  > ... od razu widać witwosie żeś tuman... A tego nie wiem, ale lepiej się znacie więc wierzę na słowo.  W tym zdanku tylko mi przecinków coś brakuje, ale nie będę się domyślał, czy za "witwosem", przed, czy zamiast.
|
|
| |  | 3 na 5 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >W tym zdanku tylko mi przecinków coś brakuje,
Słuszna krytyka towarzyszu Adamiak, po linii ideowej.
>na swoim podwórku.
No i nareszcie mamy definicję portalu Voltaire'a. Jakże szybkie i zdecydowane poparcie idei pani prezes.
Aneta Dziwińska
PS. Pani Prezes, czas pomyśleć nad oficjalnym członkostwem towarzysza Adamiaka w biurze politycznym.
|
|
| | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>W tym zdanku tylko mi przecinków coś brakuje, >Słuszna krytyka towarzyszu Adamiak, po linii ideowej. >>na swoim podwórku. >No i nareszcie mamy definicję portalu Voltaire'a. Jakże szybkie i zdecydowane poparcie idei pani prezes.
Wiecznie powtarzam, ze Małgorzata ma swego Mistrza, a ten kota Behemota, do obsikiwania wszystkiego.
>PS. Pani Prezes, czas pomyśleć nad oficjalnym członkostwem towarzysza Adamiaka w biurze politycznym.
Myślisz, że jeszcze jeden kot potrzebny, tak oficjalnie? Przecież i tak wszystko obsikuje. >
|
|
| | | |  | 2 na 4 | Psyk (14071 punktów) |
>Myślisz, że jeszcze jeden kot potrzebny, tak oficjalnie? Przecież i tak wszystko obsikuje.
Dobrze, witwos, że dokonałeś coming-outu trolując w wątku o trolach. Teraz wszyscy wiedzą, żeś trol uświadomiony. A kysz stąd.
|
|
1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
>simon_racjonalista powrócił jednak jako simon_bond. Tym razem zablokował go webmaster. Działał jeszcze jako simon_2, zresztą też bardzo krótko.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
6 na 6 | Celtyk (3337 punktów) | Z mojego punktu widzenia postrzegam pewną niekonsekwencję użytkowników forum... Najpierw w watkach na temat trollowania czytam o tym aby ograniczyć uprawnienia nowicjuszom, żeby było mniej trollowania - OK i słusznie, ale....  Już w wynikach ankiety "Czy nowi użytkownicy powinni mieć ograniczenia w zakładaniu wątków?" mamy: Tak 104 29,97% Nie 189 54,47% Jest mi to obojętne 54 15,56% Na bazie wyników z ankiety nasunęły mi się pewne spostrzeżenia  - Wypowiedzi w wątkach były "podminowane" emocjami a odpowiedzi w ankiecie były udzielane z rozwagą (to podejście racjonalistyczne). - Przeważyła obawa, że więcej szkody przyniosą rozsądne ograniczenia dla początkujących niż nawet spora ilość Trolli pojawiająca się na forum (przypomina trochę obawę przed zmianami). Patrząc na status jednego z wątków simona: 1. ocena wątku: -5 na 7; simon_bond (-17 punktów) (zablokowany) - jasno wynika, że TROLL, 2. 39 wypowiedzi w wątku: To w zestawieniu ze statystykami- Średnia liczba wypowiedzi w wątku: 24.21 trochę temu przeczy . . .  Z zachowania moderatorów wyciągam wniosek, że ważniejsza jest jakość a nie ilość (to cieszy). Natomiast z popularności wątku Troll'a wynikają przeciwne wnioski...  Więc albo nowy forumowicz nie jest trollem, albo jest, ale wątek nie ... Lub też forumowicz jest trollem a wątek trollowaty, ale forumowicze odczuwają potrzebę wyrażenia emocji...  Pozdrawiam
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
 | 5 na 5 | stilgar (7322 punktów) |
> Lub też forumowicz jest trollem a wątek trollowaty, ale forumowicze odczuwają potrzebę wyrażenia emocji...  Użytkownicy sie nudzą, a walka z trollem to fajna zabawa, bo wiadomo, ze i tak w ciagu godzin/dni jego konto zostanie zablokowane przez minusy.
|
|
 | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> Lub też forumowicz jest trollem a wątek trollowaty, ale forumowicze odczuwają potrzebę wyrażenia emocji...  Tak pewnie było - i w sumie dobrze  . Jedyny (a niewątpliwy) pożytek z trolli taki, że jest komu radośnie dokopać, co dla higieny psychicznej niezbędne, a co trudno uskuteczniać na regularnych forumowiczach ( choć Bóg świadkiem, jak noga świerzbi czasami...  ).
|
|
|  | 3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | > Tak pewnie było - i w sumie dobrze . Jedyny (a niewątpliwy) pożytek z trolli taki, że jest komu radośnie dokopać, co dla higieny psychicznej niezbędne,To racja, że Troll od czasu do czasu przyczynia się do rozładowania niezdrowych emocji  , ale też głównie to on przyczynia się do ich nagromadzenia, więc w sumie zbiera zasłużone "cięgi"  > a co trudno uskuteczniać na regularnych forumowiczach."Regularni" forumowicze też czasem trollują, ale tylko czasem  > (choć Bóg świadkiem, jak noga świerzbi czasami... ).A czasem nawet się należy, ale czym staż dłuższy i wypowiedzi więcej tym tolerancja względem forumowicza rośnie . . .  Pozdrawiam
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| |  | | pavvel (8272 punktów) | > >Tak pewnie było - i w sumie dobrze . Jedyny (a niewątpliwy) pożytek z trolli taki, że jest komu radośnie dokopać, co dla higieny psychicznej niezbędne,> To racja, że Troll od czasu do czasu przyczynia się do rozładowania niezdrowych emocji , ale też głównie to on przyczynia się do ich nagromadzenia, więc w sumie zbiera zasłużone "cięgi"  Nie zawsze do końca zasłużone. Nie raz obrywa dużo gorzej niz sobie na to zdążył zapracować. Miał ktoś zły dzień w pracy? Obiad mu się przypalił? Spóźnił się na autobus? Ma powody żeby być zdenerwowanym. Wchodzi potem na forum i w nowych wątkach widzi kolejne wcielenie simona... Chyba nie trzeba nic więcej dodawać. > >a co trudno uskuteczniać na regularnych forumowiczach.> >(choć Bóg świadkiem, jak noga świerzbi czasami... ).> A czasem nawet się należy, ale czym staż dłuższy i wypowiedzi więcej tym tolerancja względem forumowicza rośnie . . .  Jednym tolerancja rośnie innym wręcz przeciwnie. Jest ktoś, czyje wypowiedzi dość często mnie drażnią i mimo dużej ich ilości nie potrafię do nich przywyknąć. Powiem więcej - im więcej ich czytam tym trudniej mi je tolerować. Ale ostatnio ten ktoś był zablokowany i bardzo mi się to nie podoba, bo zablokowany był za komentowanie jawnie niesprawiedliwej decyzji moderatorów. > Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -Czy powyższe nie podlega pod ten sam paragraf o komentowaniu decyzji naszych moderatorów
|
|
| | |  | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | > Nie zawsze do końca zasłużone. Nie raz obrywa dużo gorzej niz sobie na to zdążył zapracować. Miał ktoś zły dzień w pracy? Obiad mu się przypalił? Spóźnił się na autobus? Ma powody żeby być zdenerwowanym. Wchodzi potem na forum i w nowych wątkach widzi kolejne wcielenie simona... Nie do końca się zgodzę. To, że ktoś ma zły dzień, coś zawalił w robocie czy ma tym podobny prywatny problem to nie jest jeszcze usprawiedliwienie dla jego zachowania, tak w domu, czy na ulicy jak i na forum. Niestety, czy to nam się podoba, czy nie za nasze czyny otrzymujemy jakąś "gratyfikację" od otoczenia (na forum są to +/-), a w życiu codziennym od zwykłego np.: ochrzanu przez znajomego po wieloletnie więzienie (w zależności od czynu) i jedyne co w sądzie można czasem "wydusić" to czyn został dokonane w afekcie (tak to się chyba nazywa). > Chyba nie trzeba nic więcej dodawać.Nie trzeba, to racja. > Jednym tolerancja rośnie innym wręcz przeciwnie. Jest ktoś, czyje wypowiedzi dość często mnie drażnią i mimo dużej ich ilości nie potrafię do nich przywyknąć. Powiem więcej - im więcej ich czytam tym trudniej mi je tolerować. Ale ostatnio ten ktoś był zablokowany i bardzo mi się to nie podoba, bo zablokowany był za komentowanie jawnie niesprawiedliwej decyzji moderatorów.Zastanawiam się o kim myślisz, bo banów widziałem kilka. Z częścią się zgadzam, z częścią nie a jeden z nich został nałożony za atak "at persona" na mnie (co prawda nie ja go zgłosiłem do moderacji, ale ban był, a w zasadzie jest). Tym postem forumowicz zmobilizował mnie do wystawienia pierwszych minusów. Można mieć do kogoś pretensję, czy się nie zgadzać z jego poglądami, ale to nie jest jeszcze powód, aby wyzywać go od "różnych". Zawsze można zgłosić czyjąś wypowiedź do moderacji i zweryfikować w ten sposób jaką ma się wrażliwość na czyjeś "przytyki" (... wiem, wiem - wrażliwość moderatorów jest różna w zależności od tego, czyich wypowiedzi ona dotyczy)> > Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -> Czy powyższe nie podlega pod ten sam paragraf o komentowaniu decyzji naszych moderatorów  Nie przyszło mi to do głowy - ciekawe spostrzeżenie  Ale stopkę zmieniłem - aktualna na razie mi bardziej się podoba (ale też kiedyś pewnie zmienię )Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
4 na 4 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Zablokowałam mu także dostęp do naszego forum.Nie zgadzam się z Tobą. Uważam, że ten wątek wcale nie jest bezsensowny i mógłby rozwinąć się w ciekawą dyskusję. Jak w takim razie potraktować wątki np. makusia, którego nota bene bardzo lubię, żeby nie było... Czy w takim razie ktoś zajmie się oceną, które wątki są "cacy", a które "be"? Co zrobić z mnóstwem niemerytorycznych, dowcipnych, ironicznych, złośliwych a często również chamskich wypowiedzi? Weźmy dla przykładu ten "kwiatek": Cytat:Ty za przesiedlenia Niemców winisz Polaków, ja winię Niemców. Nie przyjmę na siebie winy za ich mordy, ani za skutki ich mordów. Ty możesz to robić razem z Bryłowskim i placownikiem, i ch... wam w d...
Aneta Dziwińska (wytłuszczenie moje) Przysłowiowe już forum onetu nie powstydziłoby się takiego tekstu. Widać na forum racjonalisty przymyka się oczy na "twórczość" jednych, a banuje innych. Zgłaszam to moderatorom. > Mili moi, bądźcie wreszcie prawdziwymi gospodarzami swojego własnego podwórka.I właśnie gospodarze zadecydowali, że warto z nim rozmawiać. Pozdrawiam - Zbyszek 
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
 | 6 na 6 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Zgłaszam to moderatorom.
Ja też zgłaszam moderatorom, że Bryłowski stosuje prowokacje i prowokuje wojny na forum, z czego czerpie satysfakcję. Raz twierdzi jedno, a za chwilę coś odwrotnego, a potem znowu na powrót pierwsze i tak wkoło Macieju, a ja jestem bardzo wrażliwa i mocno się tym denerwuję, bo jak można sobie tak kpić w żywe oczy. Tak wyprowadzana przez Bryłowskiego z równowagi, jestem narażona na czyhającego tylko na to, placownika, który natychmiast mnie banuje. Dlatego kategorycznie żądam przepędzenia, a nawet i wysiedlenia stąd na zawsze Bryłowskiego, a i placownika by nie zaszkodziło.
Aneta Dziwińska
|
|
 | 6 na 6 Leon Cabbage (1821 punktów) (zablokowany) |
> Weźmy dla przykładu ten "kwiatek":> Cytat:Ty za przesiedlenia Niemców winisz Polaków, ja winię Niemców. Nie przyjmę na siebie winy za ich mordy, ani za skutki ich mordów. Ty możesz to robić razem z Bryłowskim i placownikiem, i ch... wam w d... Aneta Dziwińska > (wytłuszczenie moje)A co z robić z przysłowiowymi Szewcami Witkiewicza? Usunąć z listy lektur? Nie wszyscy umieją odróżnić ziarna od plew i co za tym idzie skazują na bany niewątpliwie utalentowanych użytkowników za "chuje", "dupy" i "kurwy". "Jebane cioty"! > Widać na forum racjonalisty przymyka się oczy na "twórczość" jednych, a banuje innych.I słusznie!! W jednym z wątku pojawił się motyw płotu na którym każdy może wyrazić swoją opinie o świecie itp. Ja użyje jako metafory muru na którym jedni piszą coś w stylu "Żydzew", "kocham makusia" "witwos tu był" i "PiS-da". To są wandale. Są jednak i tacy, którzy rysują na murach krasnoludki lub malują takie np. rzeczy: banksyWidać różnicę? Wiadomo o co chodzi?
|
|
|  | 5 na 7 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Moim zdaniem jest to złamanie paragrafu piętnastego regulaminu forum. III.Obowiązki uczestników, paragraf 15: Cytat:Wszystkie treści umieszczane na Forum winny zachowywać ogólnie przyjęte zasady kultury i poszanowania dla innych osób. To, co zaprezentowała belvedere a następnie witwos jest dla mnie zwykłym chamstwem. Rzeczy należy nazywać po imieniu. A na chamstwo, szczególnie u osób wykształconych, jestem uczulony, to dla mnie dysonans. Podobnie jak po wypiciu większej dawki alkoholu z człowieka wychodzi jego prawdziwa natura, tak i tym razem - prawdziwa natura wyszła wtedy, kiedy zabrakło argumentów merytorycznych. Pojawiły się inwektywy i wulgarny język. Nie należę do osób, które używają wyłącznie cenzuralnych słów na co dzień lecz język "meneli" spod supermarketów na tym forum nie za bardzo mi się podoba. Chyba, że zgodzimy się na to wszyscy i wtedy "walimy z grubej rury", jak leci. Tylko kto będzie kwalifikował do jakiej kategorii(ziarna czy plew) zaliczyć "ch.. im w d..." użyte w różnych kontekstach? Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: A krasnoludki na ścianach podobają mi się.
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| |  | 7 na 7 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >A na chamstwo, szczególnie u osób wykształconych, jestem uczulony, to dla mnie dysonans.
A ja jestem uczulona na bezczelność wszelkiej maści przygłupów z pretensjami do intelektu i elokwencją, która jest szczytem ich kultury. Te wszystkie szaraczki mają wspólną misję, zrównać wszystko ze swoim poziomem. Szanuję ludzi głupich, których głupota nie pozbawiła jeszcze zdolności do samooceny i szacunku dla intelektu innych. Natomiast kanaliami plwającymi na wszystko, co odstaje od ich zaścianka, gardzę. Jakie pośmiewisko z demokracji robią rządy motłochu, to widać. Na szczęście w kulturze nigdy i nigdzie nie było i nie ma demokracji i tego chamy nie mogą znieść.
>prawdziwa natura wyszła wtedy, kiedy zabrakło argumentów merytorycznych.
I to jest właśnie standardowy przykład natury... niestety nie mogę napisać kogo, bo ten czyhający z banem już czyha. Zrobię inaczej, nie napiszę, kim jest, a pokażę, każdy sobie będzie mógł zobaczyć.
Brylowski, przedstawcie mi merytoryczne argumenty, które pozwalają wam przepraszać za coś, czego jak sami twierdzicie, nie zrobiliście.
Bryłowski nie odpowie na to pytanie, Bryłowski powie, ze jestem chamem, ale już nie powie, dlaczego, bo wstydzi się przyznać, że złapałam go za jaja i trzymam.
Aneta Dziwińska
|
|
| | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>Bryłowski nie odpowie na to pytanie, Bryłowski powie, ze jestem chamem, ale już nie powie, dlaczego, bo wstydzi się przyznać, że złapałam go za jaja i trzymam.
Nie wierzę. Po pierwsze nie chciałoby się Ci kogoś takiego za jaja trzymać, po drugie, musiałby on je mieć. On Ci przytoczy pewien cytacik i będzie beczał, że jest urażony. To wszystko, na co go stać. >
|
|
| | | |  | 7 na 9 | Wojtek (3465 punktów) | Pani Belvedere i Pan Witwos,
Obydwoje Państwo bawią się jak widzę w najlepsze. Prowokują Państwo kłótnie z dziką rozkoszą biorąc w nich później udział. Ja sobie spokojnie to obserwuję, acz cierpliwość moja jest na wyczerpaniu. Następne bany na Państwa nałożone będą bądź długotrwałe, bądź bezterminowe. Nie życzę sobie na tym forum chamstwa i rozbudzania kłótni. Nie życzę sobie również, by forum to było zbiorem wzajemnych docinek i pyskówek, które tak bardzo Państwa bawią. Niewłaściwą obraliście piaskownicę - rozumiem, że trudno się dostosować do pewnego poziomu kultury, jednak kiedy to niemożliwe to zmienia się towarzystwo. Macie Państwo możliwość zmiany zachowania - jeśli z niej nie skorzystacie - ja zmienię Wasze uprawnienia dotyczące dostępu do forum.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | |  | 6 na 6 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >bany na Państwa nałożone będą bądź długotrwałe, bądź bezterminowe.
Kogo ty chcesz zabanować, szaleńcze, mnie? Spróbuj, zobaczymy, kto zostanie w twojej piaskownicy. Wydaje ci się, że ta twoja pijarowska popierdóła o moim chamstwie przejdzie bez skutków, że możesz sobie bezkarnie dokonywać dewaluacji kultury, powołując się jeszcze bezczelnie na nią. Kogo ty chcesz udawać, zasłaniający się kulturą klawiszu, dobrodzieja? To nie przejdzie, każde działanie nie wprost, czyni z wolnomyślicielstwa burleskę i to tylko w tym najlepszym przypadku, kiedy jeszcze znajdzie się ktoś, kto tę burleskę zechce zauważyć. Dobrze wiesz klawiszu, że wolni ludzie nie będą znosić twojej orwellowskiej szlachetności, więc ogradzaj drutem swoją piaskownicę i stawiaj wieżyczki wartownicze. A twój grożący mi paluszek, ja niestety nie mogę, ale sam możesz go sobie ułamać i wsadzić sobie w dupę.
Aneta Dziwińska
PS. Jest właśnie okazja przekonać się ilu jest jeszcze wolnych ludzi.
|
|
| | | | | |  | 3 na 11 | Wojtek (3465 punktów) | Ban dożywotni. Żegnam.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | |  | 2 na 8 | plodzien (7378 punktów) | > [n2][color=red] Ban dożywotni. Żegnam. > Szkoda, że nie ma kary śmierci.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 9 | Wojtek (3465 punktów) | Słusznie, trzeba dopisać do regulaminu  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | |  | 9 na 9 | plodzien (7378 punktów) | > Słusznie, trzeba dopisać do regulaminu >Moderatorze Nie wyszedł mi ten dowcip najwyraźniej, skoro nie podoba się takim forumowym geniuszom jak Osnowa i Witwos. Cóż to zresztą za dowcip, jeżeli muszę go tłumaczyc. Otóż chodziło mi o to, że skoro potrzebowałeś tylko 25 minut na dożywotnie zbanowanie dziewczyny, to nie konsultowałeś tej jakże brzemiennej w skutki decyzji z innymi moderatorami. Czyli podjąłeś tę decyzję sam. Tymczasem o najwyższym wymiarze kary zawsze powinno decydowac kolegium i to dysponując dużą ilością czasu, aby wszytko dogłębnie przemyślec. Moim zdaniem 25 minut to zdecydowanie za mało, abym nie twierdził, że władza forum - jak każda władza - degeneruje się. A gdzie odpowiednia oprawa adekwatna do ciężaru wyroku? Dla belbedere powinna zagrac orkiestra, no i należałoby poinformowac ją o środku odwoławczym. ps. Może ona ma słabe nerwy, ale zaraz dożywocie? Świadczy to o braku Twojej wiary w resocjalizacyjną funkcję kary.  Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 9 | Wojtek (3465 punktów) | > Otóż chodziło mi o to, że skoro potrzebowałeś tylko 25 minut na dożywotnie zbanowanie dziewczyny, to nie konsultowałeś tej jakże brzemiennej w skutki decyzji z innymi moderatorami. Czyli podjąłeś tę decyzję sam.Sprawa łamiących regulamin postów Belvedere była przedmiotem niedawnych obrad kolegium. Kolegium postanowiło, że w przypadku braku oznak poprawy, po kilku już długotrwałych banach, następny będzie dożywotni. Egzekwowałem jedynie postanowienie kolegium, stąd tak mało zajęło mi to czasu. > A gdzie odpowiednia oprawa adekwatna do ciężaru wyroku? Dla belbedere powinna zagrac orkiestra, no i należałoby poinformowac ją o środku odwoławczym.O środku odwoławczym została poinformowana w momencie rejestracji na forum - musiała bowiem zaakceptować regulamin. Jednocześnie, miała świadomość (mam taką nadzieję), że dopuszcza się recydywy - ten ban nie był pierwszym, ostrzeżeń również miała bez liku. Cały czas przysługuje jej odwołanie do kolegium - zna ona zresztą nasze prywatne maile, jak również wielokrotnie kontaktowała się ze mną i Małgorzatą przy pomocy GG. Środków odwoławczych ma aż nadto. > Może ona ma słabe nerwy, ale zaraz dożywocie?Może... Ale ja nie psychoanalityk  > Świadczy to o braku Twojej wiary w resocjalizacyjną funkcję kary.  Kara rzadko resocjalizuje, częściej demoralizuje. Kara ma tyle wspólnego z resocjalizacją, co prawo ze sprawiedliwością (do ABW, BBN, policji, prokuratorów i innych zainteresowanych - to tylko figura retoryczna nie zmierzająca do obrazy jedynie słusznej partii  ). > PozdrawiamPozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | plodzien (7378 punktów) | > > Może ona ma słabe nerwy, ale zaraz dożywocie? >> Może... Ale ja nie psychoanalityk >No wiem, ale może szkoda, że nie konsultowaliście tego problemu z psychologiem. Gdyby zapoznał się z problemami, jakie czasem są tutaj roztrząsane, może znalazłby wiele okoliczności łagodzących dla belvedere. Każdy ma indywidualny próg wytrzymałości. Od siebie mogę tylko powiedziec, że Ona ma mniejszy niż ja. > > Świadczy to o braku Twojej wiary w resocjalizacyjną funkcję kary. >> Kara rzadko resocjalizuje, częściej demoralizuje. >Wydaje mi się, że na tym forum jest to opinia raczej odosobniona. Większośc wypowiedzi w tym temacie zdaje się świadczyc, że forumowicze wierzą iż nawet z seryjnego zabójcy dzieci - po 2-5 latach pracy wychowawczej da się zrobic przedszkolankę.  Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Wojtek (3465 punktów) | > >> Może ona ma słabe nerwy, ale zaraz dożywocie? >> Może... Ale ja nie psychoanalityk  > No wiem, ale może szkoda, że nie konsultowaliście tego problemu z psychologiem. Gdyby zapoznał się z problemami, jakie czasem są tutaj roztrząsane, może znalazłby wiele okoliczności łagodzących dla belvedere.> Każdy ma indywidualny próg wytrzymałości. Od siebie mogę tylko powiedziec, że Ona ma mniejszy niż ja.Cóż, podzielam opinię, że portal powinien mieć na etacie psychologa, jeśli nie psychiatrę. Niestety, nie stać nas na to. Może się jakiś zgłosi, toć tyle tu ciekawych przypadków, na doktorat wystarczy, na habilitację...  > >> Świadczy to o braku Twojej wiary w resocjalizacyjną funkcję kary. >> Kara rzadko resocjalizuje, częściej demoralizuje. >Wydaje mi się, że na tym forum jest to opinia raczej odosobniona. Większośc wypowiedzi w tym temacie zdaje się świadczyc, że forumowicze wierzą iż nawet z seryjnego zabójcy dzieci - po 2-5 latach pracy wychowawczej da się zrobic przedszkolankę.Ależ da się. Toż to wymarzona praca dla seryjnego zabójcy dzieci. Kwestią otwartą pozostaje jedynie, jak duże przedszkole dostałby pod swoją opiekę.  Zresztą cały czas się mówi, że przedszkola są przepełnione.  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | plodzien (7378 punktów) | Przez wrodzoną delikatność nie zgodzę się z tym psychiatrą. Ale co do psychologa, to owszem. Kopalnia wiedzy. Pisząc o konsultacjach z psychologiem miałem na myśli wszystkich, bowiem nikt z nas nie jest bez wad. A i mistrz Jezu mówił coś o rzucaniu kamieniem. Rzecz w tym, żeby o tym wiedzieć. Moderatorzy na przykład. Przez całe lata nie zauważają religijnych oszołomów piszących pod różnymi pseudonimami, a gdy się im zwróci na to uwagę, wykazują się zastanawiającym milczeniem i uporczywym nic nie robieniem.
Spory z tzw. trollami. Spory takie jak z belvedere źle wyglądają dlatego, że moderatorzy są jednocześnie aktywnymi użytkownikami forum. Wchodzą w merytoryczne dyskusje, więc w sytuacji konfliktowej - z użytkownika stają się nagle sędziami. Czyli łamią najbardziej elementarną zasadę, która powinna obowiązywać w każdym sporze: nemo iudex in causa sua. Orzekają we własnej sprawie. Tymczasem - moim zdaniem - moderator powinien czuwać nad toczącym się między użytkownikami sporem tylko pod kątem przestrzegania prawa, tj. regulaminu. W takiej sytuacji jego wystąpienie upominające czy karzące wyglądałoby zupełnie inaczej.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Wojtek (3465 punktów) | > Pisząc o konsultacjach z psychologiem miałem na myśli wszystkich, bowiem nikt z nas nie jest bez wad. A i mistrz Jezu mówił coś o rzucaniu kamieniem. Rzecz w tym, żeby o tym wiedzieć.Zgadza się, nie ma ludzi bez winy, są tylko nieosądzeni. > Moderatorzy na przykład.> Przez całe lata nie zauważają religijnych oszołomów piszących pod różnymi pseudonimami, a gdy się im zwróci na to uwagę, wykazują się zastanawiającym milczeniem i uporczywym nic nie robieniem.Nullum crimen sine lege - nie ma w regulaminie wzmianki o tym, że nie można na tym portalu bredzić. Z drugiej strony, co mieliby robić inni użytkownicy tak zawzięcie z nimi dyskutujący (również ciekawy objaw kliniczny - zadeklarowani ateiści niezmiennie dyskutujący o religii  )? Zanudziliby się tutaj. > Spory z tzw. trollami.> Spory takie jak z belvedere źle wyglądają dlatego, że moderatorzy są jednocześnie aktywnymi użytkownikami forum. Wchodzą w merytoryczne dyskusje, więc w sytuacji konfliktowej - z użytkownika stają się nagle sędziami. Czyli łamią najbardziej elementarną zasadę, która powinna obowiązywać w każdym sporze: nemo iudex in causa sua. Orzekają we własnej sprawie.Zwróć proszę uwagę na dwa aspekty. Po pierwsze, regulamin będący prawem obowiązującym na portalu nakłada na nas obowiązek kierowania dyskusją łącznie z obowiązkiem rozstrzygania sporów i karania naruszeń tegoż regulaminu. Zatem non facit fraudem, qui facit, quod debet. Połączenie dwóch funkcji nie jest bez sensu - w świecie rzeczywistym sędziowie także nie są trzymani w klatkach i odizolowani od reszty społeczeństwa. Choć prawdę mówiąc, niektórym by się to przydało, mieliby czas na pouczenie się nowych ustaw. Po drugie, moderatorzy mają pewną "specjalizację". Nie jest ona jasno określona, acz dobrze widoczna w ich działaniach. Placownik czuwa nad szczegółami, poprawia literówki, upomina w sprawach mniej istotnych, banuje bardzo rzadko, jest na forum prawie non stop. Jednocześnie dużo pisze, jest bardzo aktywny. Bez niego byśmy zwariowali od natłoku drobiazgów. Webmaster zaś pilnuje spraw technicznych, wszystko by się bez niego posypało. Pisze nieco rzadziej niż Placownik. Małgorzata wypowiada się w kwestiach dotyczących PSR, upomina, ostrzega i czasem banuje co bardziej hardych użytkowników. Pisuje sporadycznie. Ja natomiast nie pisuję prawie wcale. Dawno przestały mnie bawić dyskusje o bożkach. Jednocześnie, gdy powstaje poważny problem to go rozwiązuję. Taki sprzątacz. Wydaje mi się to być systemem w miarę spójnym, wystarczająco prawidłowym pod kątem bezstronności, jednocześnie sprawdzonym w praktyce. Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów) | > Jednocześnie, gdy powstaje poważny problem to go rozwiązuję. Taki sprzątacz.>Ale bardziej w duchu "Leona Zawodowca" 
NIL CARBORUNDUM ILLEGITIMO
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Taki sprzątacz. Może zacznij grać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wojtek (3465 punktów) | Staram się być wirtuozem w sprzątaniu. Toć każde zajęcie można wykonać z maestrią.  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Toć każde zajęcie można wykonać z maestrią.  Albo odwrotnie. To prawda, jakem dekarz - albo odwrotnie.  Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wojtek (3465 punktów) | Swoją drogą, ciekawe jak dekarz może odwrotnie...?  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > Swoją drogą, ciekawe jak dekarz może odwrotnie...?  Ciekawe - jak dekarz nie może...  Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Wojtek (3465 punktów) | Wtenczas współczuć trzeba właścicielce dachu  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Wojtek (3465 punktów) | No zobacz, a ja mam ciągłe reklamacje dotyczące mojej metody sprzątania. Przez to muszę sprzątać jeszcze wydajniej  . Chyba się przerzucę na dekarstwo - wyrobię sobie skromność  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | > Chyba się przerzucę na dekarstwo - wyrobię sobie skromność Albo odwrotnie...  Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Wojtek (3465 punktów) | Że co? Że jak przerzucę się na skromność to wyrobię sobie dekarstwo? Bez sensu...  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | > Że jak przerzucę się na skromność to wyrobię sobie dekarstwo? Aleś Ty przekorny... Że, jak zeskromniejesz, to możesz zostać budowlańcem - dbamy o wysokie morale dekarzy... co widać po nieskazitelnych postawach wszystkich reprezentantów tej branży na forum.  Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Wojtek (3465 punktów) | Będę się musiał przyjrzeć tym budowlańcom, jak to to takie milutkie i nieskazitelne, to znaczy, że coś kombinuje  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | >Będę się musiał przyjrzeć tym budowlańcom...
Dekarze do kanałów!
Wojtek "Cleaner" Zawodowiec obiecuje lustrację!
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wojtek (3465 punktów) | Jak napiszesz "kastrację" to szybciej zareagują  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wojtek (3465 punktów) | Dzięki Tobie i kastracji  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Dzięki Tobie i kastracji Dobra, dobra - mnie już tak nie dziękuj...  Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Wojtek (3465 punktów) | > >Dzięki Tobie i kastracji > Dobra, dobra - mnie już tak nie dziękuj...  > Pozdrawiam.> Czemu? Do końca będę Ci to pamiętał  Pozdrawiam P.S. Co prawda w temacie wątku się mieścimy, ale posty przestają mi się mieścić na ekranie. Nie będę teraz zasuwał do Media Markt, coby większy kupić. Proponuję zatem zawieszenie broni (o ile nie będzie miała nic przeciwko).
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Do końca będę Ci to pamiętał  Lepiej  . Spadam, mnie tu nie było  Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Nie napiszę, że nie miałem reklamacji, bo nie jestem samochwałą, ale też nie napiszę, że miałem, bo nie jestem kłamcą.  A w więźbach dachowych jesteś dobry? Pozdrawiam - Zbyszek 
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > A w więźbach dachowych jesteś dobry? Jeśli to poważne pytanie ( a już nawet takie mnie tutaj nie zdziwi  ), to uczciwa odpowiedź brzmi: na więźbach znam się tylko trochę więcej, niż dobry dekarz powinien się znać, ale więźby to domena cieśli, a nie dekarza. Budowałem małe więźby-zadaszenia nie przekraczające kilkunastu m 2 (raz tylko 120m 2, ale relatywnie prostą) bez projektu, lecz ogólnie więźba to element konstrukcyjny budynku i bez zatwierdzonego projektu "nie wolno"(  ) takowych budować. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Budowałem małe więźby-zadaszenia nie przekraczające kilkunastu m2 (raz tylko 120m 2, ale relatywnie prostą) bez projektu, lecz ogólnie więźba to element konstrukcyjny budynku i bez zatwierdzonego projektu "nie wolno"( ) takowych budować.Jasne. W takim razie porozmawiamy na wiosnę, kiedy projekt będzie gotowy. W tym roku już nie zdążę. Pozdrawiam - Zbyszek 
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | plodzien (7378 punktów) | > > Moderatorzy na przykład. >> > Przez całe lata nie zauważają religijnych oszołomów piszących pod różnymi pseudonimami, a gdy się im zwróci na to uwagę, wykazują się zastanawiającym milczeniem i uporczywym nic nie robieniem. >> Nullum crimen sine lege - nie ma w regulaminie wzmianki o tym, że nie można na tym portalu bredzić. >Widocznie niedokładnie napisałem. Chodziło o religijnych oszołomów, którzy mnożyli byty, co jest zabronione regulaminem i powinno wywołać reakcję moderatorów. - Lewandowski/gonzo/ antyQ/smirnoff, - Bożenka/Faustyna/ ??? Dziękuję za obszerne wyjaśnienia w następnej części postu. Świadczą o traktowaniu użytkownika mającego jakiekolwiek wątpliwości z szacunkiem. Oczywiście w świetle regulaminu moderatorzy czynią swą powinność legalnie. Chociaż nijak nie kłóci się to z tym, co napisałem. Mają ogromną władzę uprawniającą - zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych - do występowania w roli sędziów we własnej sprawie. Co czasem stanowić może dużą pokusę. Mnie tam wszystko jedno. Będąc świadomym, że kiedyś mnie nie będzie - zwykłem się bawić byle czym i mało co wyprowadza mię z równowagi. Takoż, Drogi Wojtku - Moderatorze nie miej żalu, gdy Ci wyznam, że uśmiechnąłem się przeczytawszy, że tak ogromne uprawnienia dobrze zabezpieczają bezstronność.  Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wojtek (3465 punktów) | > Chodziło o religijnych oszołomów, którzy mnożyli byty, co jest zabronione regulaminem i powinno wywołać reakcję moderatorów.> - Lewandowski/gonzo/ antyQ/smirnoff,> - Bożenka/Faustyna/ ???Zwróć proszę uwagę, że w końcu udawało się ich wyeliminować. Nie jest to łatwe z przyczyn czysto technicznych. > Oczywiście w świetle regulaminu moderatorzy czynią swą powinność legalnie. Chociaż nijak nie kłóci się to z tym, co napisałem. Mają ogromną władzę uprawniającą - zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych - do występowania w roli sędziów we własnej sprawie. Co czasem stanowić może dużą pokusę.I stanowi. Niestety portal nie dorósł jeszcze do trójpodziału władzy i rozdziału ról. Po prostu jest nas mało. Największym tyranem w tej grupie jest Mariusz - moderator, administrator, właściciel portalu; on to dopiero musi być zdemoralizowany władzą  > Takoż, Drogi Wojtku - Moderatorze nie miej żalu, gdy Ci wyznam, że uśmiechnąłem się przeczytawszy, że tak ogromne uprawnienia dobrze zabezpieczają bezstronność.  Nie mam żalu, przeciwnie, też mnie mój argument rozbawił po dłuższej chwili. Choć mam wrażenie, że w mniejszej grupie dużo trudniej o nadużycia, niż w większej. Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | > > Chodziło o religijnych oszołomów, którzy mnożyli byty, co jest zabronione regulaminem i powinno wywołać reakcję moderatorów. >> > - Lewandowski/gonzo/ antyQ/smirnoff, >> > - Bożenka/Faustyna/ ??? >> Zwróć proszę uwagę, że w końcu udawało się ich wyeliminować. Nie jest to łatwe z przyczyn czysto technicznych. >No nie, moderatorze. Skoro tak to tłumaczysz, muszę odpowiedzieć, żeby, czytający naszą rozmowę nie uznali mnie za skończonego naiwniaka. Po moim zgłoszeniu problemu w wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,192810 , rozegrała się swoista drole de guerre. Wątek natychmiast zrzucono do Oślej ławki i nastąpił 3 miesięczny bezruch, podczas którego gonzo podskakiwał sobie bez przeszkód w interesach. Zresztą, o ile się nie mylę może to robić nadal. Później, jak wykazał Pavvel, rozwiązanie sprawy było banalne: www.racjonalista.pl/forum.php/p,55/s,214480Nie chcesz chyba powiedzieć, że co dla Pavvla było proste, przekraczało możliwości waszej obsługi technicznej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wojtek (3465 punktów) | Sprawa podwójnych nicków i podwójnych kont była konsultowana na kolegium z webmasterem. Zmiana nicka nie jest zabroniona, nie można jednak mieć dwóch kont. Analizowaliśmy problem, ale rozwiązania wcale nie są takie proste. W przywołanym przez Ciebie wątku Placownik przedstawił opinię kolegium. Analitycznie rzecz biorąc istnieją dwie klasy problemów związanych z podwójnymi nickami: - użytkownik może zmienić nicka posiadając już konto. Zablokowanie tej możliwości mogłoby uderzyć w uczciwych użytkowników nie chcących ukryć swojej tożsamości. Powstał pomysł, by informacja o poprzednich nickach pojawiała się w profilu. Być może to rozwiązanie zostanie wprowadzone.
- użytkownik może posiadać dwa aktywne konta. W takim przypadku blokujemy jedno z nich. Powstaje jednak problem wynikający z niepewności. Nie ma pewności, czy z jednego adresu IP nie pisują dwie osoby. I nie da się tego sprawdzić, pozostaje analiza języka, sposobu zachowania.
W żadnym z tych przypadków nie ma łatwego i pewnego rozwiązania. Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >Nie ma pewności, czy z jednego adresu IP nie pisują dwie osoby. Ja mam pewność, że z mojego adresu IP korzystają dwie osoby.
>W żadnym z tych przypadków nie ma łatwego i pewnego rozwiązania. A jakie mogłyby być?
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wojtek (3465 punktów) | > >Nie ma pewności, czy z jednego adresu IP nie pisują dwie osoby.> Ja mam pewność, że z mojego adresu IP korzystają dwie osoby.Jesteś na tyle mało dokuczliwym trollem, że można Ci to darować  . > >W żadnym z tych przypadków nie ma łatwego i pewnego rozwiązania.> A jakie mogłyby być?Zajrzyj do wskazanego przez Plodzenia wątku. Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > Jesteś na tyle mało dokuczliwym trollem, że można Ci to darować . Hm, się poprawię.  > Zajrzyj do wskazanego przez Plodzenia wątku. Zajrzałem i wszyscy tam piszą, że dekarze-blacharze mogą, tylko nie pamiętam co, ale za to nie wiem gdzie. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wojtek (3465 punktów) | > >Jesteś na tyle mało dokuczliwym trollem, że można Ci to darować .> Hm, się poprawię.  Już Ci nieźle idzie  . > >Zajrzyj do wskazanego przez Plodzenia wątku.> Zajrzałem i wszyscy tam piszą, że dekarze-blacharze mogą, tylko nie pamiętam co, ale za to nie wiem gdzie.Mogą, ja wiem co i gdzie, ale nie powiem  . Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | webmaster (moderator) | > Powstał pomysł, by informacja o poprzednich nickach pojawiała się w profilu. Być może to rozwiązanie zostanie wprowadzone.Nawet zostało wprowadzone
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> Spory takie jak z belvedere źle wyglądają dlatego, że moderatorzy są jednocześnie aktywnymi użytkownikami forum. Wchodzą w merytoryczne dyskusje, więc w sytuacji konfliktowej - z użytkownika stają się nagle sędziami. Czyli łamią najbardziej elementarną zasadę, która powinna obowiązywać w każdym sporze: nemo iudex in causa sua. Orzekają we własnej sprawie. W sporach takich jak z belvedere sąd, orzekając we własnej sprawie, obłożyłby delikwenta grzywną za obrazę sądu, a w przypadku recydywy poleciłby mu opuszczenie sali. A tak na marginesie, przyznaję dość sporym marginesie, musiała to być ciekawa konferencja. Pozdrawiam serdecznie
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | plodzien (7378 punktów) | > W sporach takich jak z belvedere sąd, orzekając we własnej sprawie, obłożyłby delikwenta grzywną za obrazę sądu, a w przypadku recydywy poleciłby mu opuszczenie sali. >Ale chodziło mi o to, że sąd właśnie nie może orzekać we własnej sprawie. > A tak na marginesie, przyznaję dość sporym marginesie, musiała to być ciekawa konferencja. >Zatrzymałem się dłużej na dwóch fragmentach: ".....podczas ustalania podstaw normatywnych decyzji - sędzia ma (...) wybór, czy sięgnie wyłącznie do litery prawa czy odwoła się także do linii orzeczniczej innych podmiotów, lub powoła na kryteria pozaprawne (aktywizm walidacyjny)."
"Zatem tylko sędziowski holizm może zagwarantować słuszność i obiektywizm decyzji. Z tego też właśnie względu podejście holistyczne, a nie formalistyczne wydaje się być bliższe idei państwa prawa, gdyż zapewnia "pełniejszy ogląd" sytuacji decyzyjnej i w równym stopniu co formalizm kontroluje dyskrecjonalność sędziowską...,"- i wyobraziłem sobie jak sędzia rozpatruje kwestię oddania majątku, który 200 lat wcześniej księża przefrymarczyli i co jemu a dla nas wyjdzie z podejścia holistycznego i jakież to kryteria pozaprawne powoła. W takim państwie, przy takiej kulturze prawnej i takim a nie innym stopniu korupcji - póki co - związałbym ręce sędziego takim formalizmem, żeby był jak maszyna, do której wrzuca się stan faktyczny, kręci korbką i wypada wyrok. Albo dałbym im tabele z przelicznikami. Jak w dowcipie o młodym księdzu, który nie wiedział jaką pokutę zadawać mężom za zdradę. Proboszcz poradził mu, żeby za każde dwie zdrady zapodawał do odmówienia trzy litanie do Njśw. M. Panny. Wszystko szło gładko, do czasu gdy jeden grzesznik uparł się, że zdradził żonę nie 2, nie 4 ani 6 razy tylko 5. Kleryk w konfesjonale myśli, myśli, w końcu pochyla się nad chłopem i szepcze: Idź synu, p...pcz se jeszcze raz, bo na razie ułamki mi wychodzą. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wojtek (3465 punktów) | > W takim państwie, przy takiej kulturze prawnej i takim a nie innym stopniu korupcji - póki co - związałbym ręce sędziego takim formalizmem, żeby był jak maszyna, do której wrzuca się stan faktyczny, kręci korbką i wypada wyrok. Albo dałbym im tabele z przelicznikami.Zgodzę się z Tobą co do poziomu kadry sędziowskiej wynikającego ze wspomnianych czynników. Jest jednak jeszcze jeden problem, moim zdaniem ważniejszy, uniemożliwiający związanie im rąk. To beznadziejne ustawodawstwo. Trudno się wiąże porwanym sznurkiem. A ustawy wyglądają czasem, jakby sporządzające je zespoły prawników i posłów chlały do białego świtu przed przedłożeniem do głosowania. Nadto nikt chyba nie panuje nad nowelizacjami i bajzlem jaki wprowadzają. Posłowie zaś przyjmują jak leci, kierując się zapewne interesem partyjnym; choć istnieje też prawdopodobieństwo, że chcą dobrze, tylko nie potrafią czytać (prawdopodobieństwo infinitezymalnie małe, oczywiście w kwestii chęci). Przypomina mi się zawsze geneza pewnego prawa z Kansas. Prawo to brzmi mniej więcej tak (bardzo swobodne tłumaczenie) - "Jeżeli dwa pociągi spotkają się na rozjeździe, oba muszą się zatrzymać i żaden nie może ruszyć, zanim drugi sobie nie pojedzie". Ponoć pewien senator nie chciał by inna ustawa przeszła w stanowym senacie, więc dorzucił do niej poprawkę o wyżej przedstawionej treści. Był przekonany, że wykrycie przez kolegów-senatorów takiej bzdury w projekcie zatrzyma proces legislacyjny. Pomylił się... Mam wrażenie, że w naszym parlamencie jest 560 (wliczając izbę zadumy) takich cwaniaków.  Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>W takim państwie, przy takiej kulturze prawnej i takim a nie innym stopniu korupcji - póki co - związałbym ręce sędziego takim formalizmem, żeby był jak maszyna, do której wrzuca się stan faktyczny, kręci korbką i wypada wyrok. Albo dałbym im tabele z przelicznikami.
Czyli nie wystarczy Ci sędzia będący "ustami ustawy" i poszedłbyś jeszcze dalej, w stronę jurysdykcji komputerowej. Pytanie, skąd wtedy miałaby się wziąć owa kultura prawna, do której tak wielu wzdycha. To temat na osobny wątek, a nawet na dział cały, obejmujący także kwestie filozofii i socjologii prawa. Tylko kto miałby w takim dziale sensownie dyskutować? I koło się zamyka.
Pozostają nam okresowe dyskusje na temat dopuszczalności kary śmierci, permanentna dyskusja o dopuszczalności aborcji i jednorazowe wyskoki, takie jak mój o czystkach etnicznych. Wszystkie prowadzone w prawdziwej pustce pojęciowej, częstokroć przez osoby, dla których możliwość interpretacji prawa innej niż literalna bywa prawdziwym objawieniem.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | plodzien (7378 punktów) | Postulat sprowadzenia sędziego do roli bezmyślnej maszyny to oczywiście żart. Moja swoista zemsta za czystki etniczne.  Jednak po zapoznaniu się z poleconym przez Ciebie artykułem, jakiś złośliwy chochlik szepce mi, że autorowi walczącemu o dyskrecjonalność sędziowską chodzi głównie o sferę prawa gospodarczego i prawa pracy. Moim skromnym zdaniem owa dyskrecjonalność już istnieje i nie ma potrzeby jej powiększania. Otóż w obowiązujących aktach prawnych istnieją przepisy nie budzące wątpliwości, których rozumienie wspomagane jest dodatkowo definicjami pojęć używanych w dalszej części aktu. To z reguły (choć nie zawsze) jeden w początkowych artykułów ustawy (art. 2 lub 3) zaczynający się od słów: Ilekroć w ustawie jest mowa o: W tym wypadku dyskrecjonalność sędziowska powinna ograniczać się do tego, w którym momencie rozprawy zrobi przerwę na sikanie, natomiast ma obowiązek podjąć rozstrzygnięcie zgodnie z literą prawa. Ponieważ jednak nie zawsze tak jest, bo ustawodawca używa czasem pojęć, które rozumieć można tak lub siak - to tutaj właśnie istnieje szerokie pole dla sędziowskich umiejętności logicznego myślenia, co owocuje bogatym orzecznictwem. Tu jeden wtręt. Pisać o prawie jasno i przejrzyście to wielkie wyzwanie, a jeśli ktoś nie wierzy - niech weźmie pierwsze z brzegu orzeczenie. Z tego powodu - powracając do głównego nurtu będę zmuszony posłużyć się prostym przykładem, aby przedstawić jak ważną rolę w realizowaniu prawa pełni wkład intelektualny sędziego i gdzie ma szanse zabłysnąć dyskrecjonalność sędziowska. Wypadek przy pracy To zdarzenie: 1) nagłe, 2) spowodowane przyczyną zewnętrzną, 3) mające związek z pracą, 4) powodujące uraz lub uraz tego rodzaju, że temperatura ciała poszkodowanego zrównuje się z temperaturą otoczenia. Proste? Jasne, że tak. Sędzia w stanie faktycznym stwierdza te czynniki i proszę bardzo, orzeka, że zdarzenie jest wypadkiem przy pracy. No bo co w tym trudnego? Ad 1 i 2) Załóżmy, że zachodni wiatr nadlatuje nad ekipę kolegi Adamiaka i strąca z dachu jednego z jego chłopów. Niewątpliwie stało się to nagle, bo gdyby powoli - nie mielibyśmy o czym mówić. Przyczyna zewnętrzna także nie budzi wątpliwości - zachodni wiatr. Ale jeśli ten chłop nie spadł z dachu, lecz po powrocie do domu poczuł się źle i ustalono, że przyczyną było wdychanie stosowanego w ciągu ostatnich kilku dni impregnatu do dachu - to już trudniej o tę pewność co do nagłości przyczyny. To sędzia musi orzec co wydaje mu się nagłe, a co nie. A jeśli drugi chłop patrząc jak spada ten pierwszy - doznał zawału - to przyczyna jego uszczerbku na zdrowiu będzie wewnętrzna czy możemy pokusić się o uznanie tych specyficznych okoliczności za przyczynę zewnętrzną? Sędzia sam musi to rozstrzygnąć, bo ustawa nic o tym nie mówi. Ad 3. Związek z pracą. Tu dopiero sędzia może doznać bólu głowy. Bez wątpienia w omawianym przypadku istnieje związek zdarzenia z pracą. Ale człowiek w robocie różnie się zachowuje. Czasem robić mu się nie chce i wymyśla sobie urozmaicenia. Czy na przykład wyjście do kiosku po zakup papierosów przerywa (w razie ewentualnego wypadku) związek z pracą? Sędziowie skłonni byli uznawać że nie. Chociaż przecież można było poszkodowanemu zadać kłopotliwe pytanie, dlaczego nie zrobił tego przed rozpoczęciem pracy. Ale to się zmienia. Obecnie w dobie liberalnego dobrobytu sędzia jest skłonny uznać, że na przykład (realny przypadek) - nie ma związku z pracą wyjście pracownika (za wiedzą i zgodą przełożonego) do siedziby firmy w celu załatwienia formalności związanych z jego przejściem na emeryturę. Co brzmi szczególnie groteskowo w zestawieniu z przypadkiem wyjścia po papierosy. Tak więc owa dyskrecjonalność sędziego jest już teraz duża i jak możemy sądzić po ostatnim przykładzie - uzależniona od polityki. Z tego powodu zezowatym okiem czytam tekst postulujący oddanie w ręce sędziego możliwości korzystania w trakcie orzekania dodatkowo jeszcze - z elementów pozaprawnych. Różnie to jest z popuszczeniem lejców narowistemu koniowi. W artykule jako jeden z wyznaczników pozaprawnych wskazuje się moralność. Ale jak wiemy, jeden sędzia może stosować moralność katolicką, inny muzułmańską. Są też sędziowie w ogóle niemoralni. Przynieść to może ten skutek, że w stosunku do trzech identycznych stanów faktycznych mogą zostać podjęte trzy zupełnie różne rozstrzygnięcia. Tymczasem w państwie prawa wymiar sprawiedliwości jest od stosowania prawa a nie jego tworzenia na drodze powoływania się na jakieś zagadkowe i nieokreślone elementy pozaprawne. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
Zarówno temat - dyskrecjonalność sędziowska - jak i sam artykuł, były tylko pretekstem. Dyskutowanie casusów zaś, może być wielce emocjonujące, ale czy rzeczywiście tak sprzyja rozwojowi czegoś, co umownie nazywamy kulturą prawną? Ot masz ciepły przykład. Użytkownik serwuje nam łacińską sentencję Nemo iudex in sua causa, po czym częstuje moderatora chujem. Skutek? Poczęstowany moderator reaguje banem. I co? Miał zwołać kolegium, rozpatrzyć wszelkie za i przeciw, dopasować paragraf i już nad ranem "wydać wyrok"?
A gdzie zdrowy rozsądek? Choćby ten, który zagubił się gdzieś prokuraturze pragnącej za wszelką cenę wsadzić do pudła zbieraczkę śmieci, za to, że trafił się jej na wysypisku telefon komórkowy.
>Tymczasem w państwie prawa wymiar sprawiedliwości jest od stosowania prawa a nie jego tworzenia na drodze powoływania się na jakieś zagadkowe i nieokreślone elementy pozaprawne.
Wypada dodać w systemie kontynentalnym. Bo już w systemie "common law" sędzia może być, i często bywa - jeśli jest dobry w swoim fachu - współtwórcą prawa. A nie zamierzasz chyba twierdzić, że USA lub Anglia nie są państwami prawa? To, że o tym wspominam, to nie jest jakiś wymyk, mający zademonstrować moją argumentacyjną sprawność. To rzeczywistość, która puka do naszych drzwi wraz z prawem unijnym i praktyką unijnych organów sądowniczych.
Pozdrawiam serdecznie
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | plodzien (7378 punktów) | > Użytkownik serwuje nam łacińską sentencję Nemo iudex in sua causa, po czym częstuje moderatora chujem. Skutek? Poczęstowany moderator reaguje banem. I co? Miał zwołać kolegium, rozpatrzyć wszelkie za i przeciw, dopasować paragraf i już nad ranem "wydać wyrok"? >Nie. W tym przypadku moderator skorzystał z rzymskiej paremii: Vim vi repellere licet. (siłę siłą odeprzeć wolno)  > > Tymczasem w państwie prawa wymiar sprawiedliwości jest od stosowania prawa a nie jego tworzenia na drodze powoływania się na jakieś zagadkowe i nieokreślone elementy pozaprawne. >> Wypada dodać w systemie kontynentalnym. Bo już w systemie "common law" sędzia może być, i często bywa - jeśli jest dobry w swoim fachu - współtwórcą prawa. A nie zamierzasz chyba twierdzić, że USA lub Anglia nie są państwami prawa? To, że o tym wspominam, to nie jest jakiś wymyk, mający zademonstrować moją argumentacyjną sprawność. To rzeczywistość, która puka do naszych drzwi wraz z prawem unijnym i praktyką unijnych organów sądowniczych. >Wiem, ale jakoś mi to nie przeszkadza, by sie obawiać. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wojtek (3465 punktów) | > Nie. W tym przypadku moderator skorzystał z rzymskiej paremii: Vim vi repellere licet. (siłę siłą odeprzeć wolno) Raczej Interest rei publicae ne maleficia remaneant impunita Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Leon Cabbage (1821 punktów) (zablokowany) | > Przez wrodzoną delikatność nie zgodzę się z tym psychiatrą. Ale co do psychologa, to owszem. Kopalnia wiedzy.Wystarczy przyswoić sobie lekcje behawiorystów, douczyć się trochę: - STEROWANIE NEGATYWNE (punitywne, awersyjne). Druga metoda modyfikacji zachowania sprawczego. Stosowanie kar (deprywacja pokarmowa, dezaprobata społeczna, grzywny, złe stopnie w szkole itp.). Metoda bardzo powszechna. Kary stają się tylko z upływem lat coraz subtelniejsze. Zasługą behawiorystów jest to, że podważyli oni mit o znaczeniu kary w wychowaniu. Sterowanie negatywne jest dużo mniej efektywne. Wzmocnenie negatywne z reguły nie eliminuje zachowań nieporządnych, ale tłumi je na jakiś czas. Kolejne przejawy zachowania awersyjnego mogą być już lepiej zorganizowane, trudniejsze do wykrycia przez mechanizmy krające, a wiec niebezpieczniejsze (autor wspomina o zaprezentowanym przez Alberta Bandure przypadku utalentowanego przestępcy, który będąc w wiezieniu analizował popełnione przez siebie pomyłki i tworzył plan kolejnego napadu, z którego wyeliminuje te błędy). - Behawioryści nie rezygnują jednak całkowicie z kary jako metody wychowawczej. Może ona odnieść skutek, jeżeli włączy się ją do całościowego programu modyfikacji zachowania, którego celem jest ukształtowanie nowych reakcji, zastępujących reakcje nieporządne. Nie wystarczy karać, należy też umiejętnie wskazać dobrą drogę (dzieci kąpiące się w niedozwolonych miejscach mogą zostać za to ukarane przez rodziców, ale należy im też dąć możliwość korzystania z atrakcyjnej plaży strzeżonej; niedoświadczony naukowiec popełniający rażące błędy metodologiczne może być poddawany krytyce, ale konstruktywnej).
- Niebezpieczeństwa stosowania wzmocnień negatywnych: . wcześniej wspomniana generalizacja hamowania . zaburzenia emocjonalne - całkiem neutralne bodźce mogą wywoływać reakcje lękowe, gniew, agresje . unikanie źródła karania - np. uczniowie nie przychodzą na lekcje prowadzone przez srogiego nauczyciela, poza tym zjawisko fluktuacji kadr, polegające na tym, ze najlepsi pracownicy będą unikać zakłady pracy gdzie dominuje system kar. . negatywne wzorce zachowania np. jeżeli dziecko jest bite przez rodziców, uczy się od nich sposobu wymierzania kary, "sztuki karania" która potem zastosuje na swoich rówieśnikach, w przyszłości tez na swoich dzieciach · jedna z procedur sterowania negatywnego jest nie tyle stosowanie kar, co pozbawianie nagród. Bodźcem negatywnym staje się odbieranie przywilejów np. rodzice zabraniają dzieciom oglądania telewizji. Niewiele wiadomo o skuteczności tej kary, przeprowadzono jednak eksperyment, który wykazał, ze pozbawienie nagrody przypomina zwykła karę - wywołuje skutki doraźne. Chłopcom, którzy mieli tendencje do ssania palców wyświetlano ciekawe filmy rysunkowe. W momencie gdy zaczynali ssąc palce pokaz przerywano. Zredukowało to nieporządny odruch w czasie projekcji, później jednak dzieci znowu ssały palce. Godny uwagi jest jednak fakt, że o ile przy stosowaniu kary mamy do czynienia z unikaniem źródła karania, w tym przypadku wzrasta zainteresowanie osobą pozbawiającą nagrody. W eksperymencie tym dzieci interesowały się eksperymentatorem, który wyłączał film. Ponadto system ten nie wywołuje tak silnych reakcji lękowych wydaje się więc być bardziej humanitarny.
- Zdaniem Skinnera kara ma małą wartość prakseologiczną (instrumentalną) i jest też nieuzasadniona z etycznego punktu widzenia. Jego zdaniem złe zachowania ludzi są efektem niedoskonałości środowiska, gdzie dominują bodźce awersyjne. Korupcja czy terroryzm rodzą się tam gdzie panuje głód, utrudniony jest dostęp do nauki, kultura jest na niskim poziomie. Należy wiec starać się stworzyć środowisko w którym zredukowana będzie rola kary, a dominować będzie nagroda. Autor zauważa jednak, ze wymagałoby to całkowitej modyfikacji wszystkich systemów instytucjonalnych i jest prawie niewykonalne.maya-k.republika.pl/kozielecki.html
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | Nemo iudex in sua causa. Pamiętacie jeszcze?
Jeżeli moderator bierze udział w dyskusji to chyba na takich samych prawach jak inni użytkownicy. I powinien się liczyć z możliwością przeczytania czegoś cierpkiego pod swoim adresem (jak na belvedere to delikatnie wyraziła swoją opinię, więc ja dostrzegam z jej strony poprawę).
Sposób moderacji tego forum, a zwłaszcza dyskusje, które moderatorzy podejmują po to by zakończyć je jako sędziowie sprawie nie odpowiadają mi zupełnie. Żegnam Was czule.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wojtek (3465 punktów) | >Jeżeli moderator bierze udział w dyskusji to chyba na takich samych prawach jak inni użytkownicy. I powinien się liczyć z możliwością przeczytania czegoś cierpkiego pod swoim adresem (jak na belvedere to delikatnie wyraziła swoją opinię, więc ja dostrzegam z jej strony poprawę). Istnieje różnica pomiędzy cierpkim a chamskim.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Nie wyszedł mi ten dowcip najwyraźniej, skoro nie podoba się takim forumowym geniuszom jak Osnowa i Witwos. Cóż, emocje, w końcu idzie o fenomen belvedere. Czy usprawiedliwi mnie trochę gdy dodam, że Cię minusowałem w zdumieniu?
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | > Słusznie, trzeba dopisać do regulaminu  > PozdrawiamTo se moderatorze kup taka czarna chusteczke, jak na filmach czasami pokazuja. jak jaki sedzia skazujac na smierc na glowe zaklada. Ale czy bedzie tobie do twarzy?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Pani Belvedere i Pan Witwos, >Obydwoje Państwo bawią się jak widzę w najlepsze. Prowokują Państwo kłótnie z dziką rozkoszą biorąc w nich później udział. Ja sobie spokojnie to obserwuję, acz cierpliwość moja jest na wyczerpaniu. Następne bany na Państwa nałożone będą bądź długotrwałe, bądź bezterminowe. Nie życzę sobie na tym forum chamstwa i rozbudzania kłótni. Nie życzę sobie również, by forum to było zbiorem wzajemnych docinek i pyskówek, które tak bardzo Państwa bawią. Niewłaściwą obraliście piaskownicę - rozumiem, że trudno się dostosować do pewnego poziomu kultury, jednak kiedy to niemożliwe to zmienia się towarzystwo. Macie Państwo możliwość zmiany zachowania - jeśli z niej nie skorzystacie - ja zmienię Wasze uprawnienia dotyczące dostępu do forum.
Z wielką pokora przyjmuję to ostrzeżenie. Dla uniknięcia w przyszłości takiego zachowania, zechciej mi wytłumaczyć, czy wedłu ciebie, zwroty takie jak ten, w piaskownicy ywijej są dopuszczalne?
"Twoje głupkowate posty i prymitywne pyskowanie przekonująco pokazują, że nie widzisz sedna problemu."
W mojej ocenie, są to inwektywy. Jeżeli podzielasz moje zdanie, to powiedz, gdzieś był, gdy to zostało napisane. Może jednak uważasz, że jest to forma w twojej piaskownicy dopuszczalna, ale w stosunku, do tych tylko, którzy nie chcą się bawić, w to co ty? No nie wiem, czekam na odpowiedź.
Czy zwrócenie się do kogoś, do takiego co biega po piaskownicy i w każdym jej zakątku płacze, że został skrzywdzony, w formie "nie masz jaj", co przecież, w mowie potocznej oznacza, "brak ci męskości", jest dopuszczalne, czy stanowi już inwektywę. Przecież nie mowie, jak do mnie powyżej, że jest głupkiem i prymitywem.
Twoje ostrzeżenie, wszak traktuje z wyjątkową powagą, niesie w sobie subiektywna ocenę zdarzeń. W mojej mniemaniu wypowiedzi takie jak te: "Prowokują Państwo kłótnie z dziką rozkoszą biorąc w nich później udział." może wypowiadać Wojtek, użytkownik forum, nie Wojtek moderator. Moderacja, wymaga przytoczenia faktów. Przynajmniej mi się tak wydaje. Wykonywanie wyroków i egzekucji, na podstawie subiektywnych prywatnych ocen, a nie przeprowadzonego procesu dowodowego, z przywołaniem, odpowiednich artykułów, obowiązującego tu prawa,(Regulaminu) jest dla mnie aktem ludobójstwa.
Pozwoliłem sobie zadać te pytania, w celu uniknięcia robienia dalszych błędów. Oczywiście proszę tego nie odbierać, jako podważanie decyzji kolegium moderatorów, lub moderatora. Pytam, w celu wyjaśnienia moich wątpliwości.
Pozostaję z niezmiennym poważaniem.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Wojtek (3465 punktów) | >Z wielką pokora przyjmuję to ostrzeżenie. Dla uniknięcia w przyszłości takiego zachowania, zechciej mi wytłumaczyć, czy wedłu ciebie, zwroty takie jak ten, w piaskownicy ywijej są dopuszczalne? >"Twoje głupkowate posty i prymitywne pyskowanie przekonująco pokazują, że nie widzisz sedna problemu." Nie widzisz chyba sedna problemu. Nie chodzi o pojedyncze zwroty (powyższy nie powala grzecznością), a o wszczynanie kłótni. Dyskusja w Internecie rozbudza w wielu ludziach agresję. Podsycanie jej nie służy niczemu, a już na pewno nie służy rzeczowej dyskusji. O ile w normalnej dyspucie rzadko który z nas użyłby inwektyw pod adresem interlokutora, ponieważ skończyć by się to mogło wizytą na pogotowiu, o tyle tutaj puszczają wszelkie hamulce. Zwróć uwagę, że Belvedere puściły hamulce ze dwa miesiące temu - wcześniej, mimo ciętych wypowiedzi, zachowywała zwykle dopuszczalną formę. Nie rozumiem też, czemu wdajesz się w dyskusje z człowiekiem, któremu zapewne w rzeczywistym świecie nie podałbyś ręki. Ignorowanie jego wypowiedzi będzie bowiem dlań dużo boleśniejsze, niż Twoje riposty.
>W mojej ocenie, są to inwektywy. Jeżeli podzielasz moje zdanie, to powiedz, gdzieś był, gdy to zostało napisane. Może jednak uważasz, że jest to forma w twojej piaskownicy dopuszczalna, ale w stosunku, do tych tylko, którzy nie chcą się bawić, w to co ty? No nie wiem, czekam na odpowiedź. Nie jestem jedynym moderatorem. Mam też inne zajęcia poza czytaniem postów. Zgłaszałeś ten post do moderacji?
>Czy zwrócenie się do kogoś, do takiego co biega po piaskownicy i w każdym jej zakątku płacze, że został skrzywdzony, w formie "nie masz jaj", co przecież, w mowie potocznej oznacza, "brak ci męskości", jest dopuszczalne, czy stanowi już inwektywę. Przecież nie mowie, jak do mnie powyżej, że jest głupkiem i prymitywem. Mam nadzieję, że wyjaśniłem już dosyć klarownie, iż nie chodzi o "jaja"...
>Twoje ostrzeżenie, wszak traktuje z wyjątkową powagą, niesie w sobie subiektywna ocenę zdarzeń. W mojej mniemaniu wypowiedzi takie jak te: "Prowokują Państwo kłótnie z dziką rozkoszą biorąc w nich później udział." może wypowiadać Wojtek, użytkownik forum, nie Wojtek moderator. Moderacja, wymaga przytoczenia faktów. Przynajmniej mi się tak wydaje. Wykonywanie wyroków i egzekucji, na podstawie subiektywnych prywatnych ocen, a nie przeprowadzonego procesu dowodowego, z przywołaniem, odpowiednich artykułów, obowiązującego tu prawa,(Regulaminu) jest dla mnie aktem ludobójstwa. Proszę sobie przypomnieć swoją dyskusję z siarkofrutem - ostrzeżenie było właśnie po to, by ten wątek nie przybrał takiej postaci jak w tamtym przypadku. Miałem nadzieję, że Pan na to wpadnie. Co do Belvedere - sądzę, że nie miała amnezji jeśli chodzi o całkiem niedawne posty zawierające inwektywy, za które otrzymywała ostrzeżenia i bany.
>Pozwoliłem sobie zadać te pytania, w celu uniknięcia robienia dalszych błędów. Oczywiście proszę tego nie odbierać, jako podważanie decyzji kolegium moderatorów, lub moderatora. Pytam, w celu wyjaśnienia moich wątpliwości. Mam nadzieję, że choć po części udało mi się rozwiać wątpliwości.
>Pozostaję z niezmiennym poważaniem. Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>Mam nadzieję, że wyjaśniłem już dosyć klarownie, iż nie chodzi o "jaja"...
Jeżeli nie chodzi o przytoczony zwrot, to uprzejmie proszę, o wycofanie udzielonego mi ostrzeżenia. Nie widzę w tej chwili podstaw jego udzielenia. Mam wszak prawo, wyrażenia opinii, o kimś, kto w mojej ocenie, nie tylko głosi wyjątkowo szkodliwe, dla interesów mojego kraju poglądy, ale swoim zachowaniem, napawa mnie niechęcią. Mówiąc, ze "nie ma jaj", odmawiam mu, twardości charakteru. Ostrzeżenie, tej opinii nie zmieni. Jeżeli użyty zwrot jest dopuszczalny, nie widzę podstaw do udzielenia ostrzeżenia. Na temat mojej osoby i tego co piszę, powstają rożne opinie, jakoś nie płaczę.
>>Twoje ostrzeżenie, wszak traktuje z wyjątkową powagą, niesie w sobie subiektywna ocenę zdarzeń. W mojej mniemaniu wypowiedzi takie jak te: "Prowokują Państwo kłótnie z dziką rozkoszą biorąc w nich później udział." może wypowiadać Wojtek, użytkownik forum, nie Wojtek moderator. Moderacja, wymaga przytoczenia faktów. Przynajmniej mi się tak wydaje. Wykonywanie wyroków i egzekucji, na podstawie subiektywnych prywatnych ocen, a nie przeprowadzonego procesu dowodowego, z przywołaniem, odpowiednich artykułów, obowiązującego tu prawa,(Regulaminu) jest dla mnie aktem ludobójstwa. >Proszę sobie przypomnieć swoją dyskusję z siarkofrutem
To nie jest odpowiedź na zadane pytanie. Pytam, czy decyzja, o udzieleniu dożywotniego bana, zapadła jako subiektywne odczucie, Pańskie, jako użytkownika forum, mającego w rekach narzędzie moderacji, czy jako moderatora, za konkretne naruszenie regulaminu Forum. Wykonanie wyroku, motywując go nieładną zabawa w piaskownicy, wskazuje na to pierwsze. W drugim przypadku, oczekuję na przywołanie konkretnych zarzutów, powołania się na prawo tu obowiązujące, konkretne punkty regulaminu, które zostały naruszone. Jeżeli forum, a przecież taka jest Pańska motywacja, ma być miejscem poważnych dyskusji, to podjecie działań, skierowanych, przeciwko uczestnikowi forum, także powinno mieć taki charakter. Tak uważam. Inaczej, sam Pan z Forum, robi piaskownicę. Oczywiście mogę się tu mylić, to jest moja subiektywna ocena, poparta jednak praktyką. W niej, nie zaistniał nigdy przypadek, podjęcia działania, przeciwko komu, bez podania konkretnych naruszeń regulaminu. Moje subiektywne oceny, czy tez sympatie, nie odgrywały tutaj żadnej roli. Uważam, że takie właśnie podejście, nadaje forum, należytej powagi.
>Mam nadzieję, że choć po części udało mi się rozwiać wątpliwości.
W znacznej mierze tak, dziękuje. W tym co napisałem powyżej, dalej je mam. oczekuję na odpowiedź
Dołączam wyrazy szacunku.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Wojtek (3465 punktów) | >Jeżeli nie chodzi o przytoczony zwrot, to uprzejmie proszę, o wycofanie udzielonego mi ostrzeżenia. Nie widzę w tej chwili podstaw jego udzielenia. Mam wszak prawo, wyrażenia opinii, o kimś, kto w mojej ocenie, nie tylko głosi wyjątkowo szkodliwe, dla interesów mojego kraju poglądy, ale swoim zachowaniem, napawa mnie niechęcią. Mówiąc, ze "nie ma jaj", odmawiam mu, twardości charakteru. Ostrzeżenie, tej opinii nie zmieni. Jeżeli użyty zwrot jest dopuszczalny, nie widzę podstaw do udzielenia ostrzeżenia. Na temat mojej osoby i tego co piszę, powstają rożne opinie, jakoś nie płaczę. § 14. 1, § 15. Jeśli nie widzi Pan podstaw - proszę zgłosić zażalenie do kolegium.
>>Proszę sobie przypomnieć swoją dyskusję z siarkofrutem >To nie jest odpowiedź na zadane pytanie. Pytam, czy decyzja, o udzieleniu dożywotniego bana, zapadła jako subiektywne odczucie, Pańskie, jako użytkownika forum, mającego w rekach narzędzie moderacji, czy jako moderatora, za konkretne naruszenie regulaminu Forum. Wykonanie wyroku, motywując go nieładną zabawa w piaskownicy, wskazuje na to pierwsze. W drugim przypadku, oczekuję na przywołanie konkretnych zarzutów, powołania się na prawo tu obowiązujące, konkretne punkty regulaminu, które zostały naruszone. Jeżeli forum, a przecież taka jest Pańska motywacja, ma być miejscem poważnych dyskusji, to podjecie działań, skierowanych, przeciwko uczestnikowi forum, także powinno mieć taki charakter. Tak uważam. Inaczej, sam Pan z Forum, robi piaskownicę. Oczywiście mogę się tu mylić, to jest moja subiektywna ocena, poparta jednak praktyką. W niej, nie zaistniał nigdy przypadek, podjęcia działania, przeciwko komu, bez podania konkretnych naruszeń regulaminu. Moje subiektywne oceny, czy tez sympatie, nie odgrywały tutaj żadnej roli. Uważam, że takie właśnie podejście, nadaje forum, należytej powagi. Podstawę podałem powyżej. Reszty dywagacji nie skomentuję.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Jeżeli nie chodzi o przytoczony zwrot, to uprzejmie proszę, o wycofanie udzielonego mi ostrzeżenia. Nie widzę w tej chwili podstaw jego udzielenia. Mam wszak prawo, wyrażenia opinii, o kimś, kto w mojej ocenie, nie tylko głosi wyjątkowo szkodliwe, dla interesów mojego kraju poglądy, ale swoim zachowaniem, napawa mnie niechęcią. Mówiąc, ze "nie ma jaj", odmawiam mu, twardości charakteru. Ostrzeżenie, tej opinii nie zmieni. Jeżeli użyty zwrot jest dopuszczalny, nie widzę podstaw do udzielenia ostrzeżenia. Na temat mojej osoby i tego co piszę, powstają rożne opinie, jakoś nie płaczę.> § 14. 1, § 15. Jeśli nie widzi Pan podstaw - proszę zgłosić zażalenie do kolegium.Oczywiście, paragraf 14.1, zabrania wprowadzania, w dyskusję osobistych niesnasek, ale pragnę tylko zauważyć, że ten temat, wprowadził do wątku, główny jej podmiot, o tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,244343#w244586. Przywołany paragraf, mówi o wszystkich stronach tej dyskusji. Mniejsza z tym, to nie jest krytyka podjętych decyzji moderatora, ale moje osobiste rozważanie, na temat mojego postrzegania litery prawa, i jego stosowania. Widocznie każdy ma inne. Nie będę wnosił oczywiście odwołania od tej decyzji, wszak zawsze mówię, że w pewnych sferach, jestem bezwzględnym realistą. > >>Proszę sobie przypomnieć swoją dyskusję z siarkofrutem> >To nie jest odpowiedź na zadane pytanie. Pytam, czy decyzja, o udzieleniu dożywotniego bana, zapadła jako subiektywne odczucie, Pańskie, jako użytkownika forum, mającego w rekach narzędzie moderacji, czy jako moderatora, za konkretne naruszenie regulaminu Forum. Wykonanie wyroku, motywując go nieładną zabawa w piaskownicy, wskazuje na to pierwsze. W drugim przypadku, oczekuję na przywołanie konkretnych zarzutów, powołania się na prawo tu obowiązujące, konkretne punkty regulaminu, które zostały naruszone. Jeżeli forum, a przecież taka jest Pańska motywacja, ma być miejscem poważnych dyskusji, to podjecie działań, skierowanych, przeciwko uczestnikowi forum, także powinno mieć taki charakter. Tak uważam. Inaczej, sam Pan z Forum, robi piaskownicę. Oczywiście mogę się tu mylić, to jest moja subiektywna ocena, poparta jednak praktyką. W niej, nie zaistniał nigdy przypadek, podjęcia działania, przeciwko komu, bez podania konkretnych naruszeń regulaminu. Moje subiektywne oceny, czy tez sympatie, nie odgrywały tutaj żadnej roli. Uważam, że takie właśnie podejście, nadaje forum, należytej powagi.> Podstawę podałem powyżej. Reszty dywagacji nie skomentuję.No, tu paragraf 14.1 nie bardzo ma zastosowanie, mówi o banie trzydniowym i o wszystkich uczestnikach dyskusji. Par 15, nic nie mówi. No ale uznać trzeba wolę moderatora, podstawy nie maja większego znaczenia, a z wolą nie można dyskutować, więc tego nie będę robił. § 14. 1. Niesnaski osobiste między uczestnikami Forum lub uczestnikami i innymi osobami należy wyjaśniać sobie tylko poprzez e-mail, nie zawracając tym głowy reszcie uczestników. Zakazane jest inicjowanie wątków i wypowiedzi, których głównym podtekstem są sprawy osobiste a nie merytoryczne. Użytkownicy nie reagujący na upomnienia i ostrzeżenia Moderatorów wzywające do zaprzestania osobistych utarczek, mogą zostać zablokowani w dostępie do Forum na 3 dni. Dotyczy to wszystkich stron sporu - Forum jest dla wymiany myśli a nie dylematów osobistych. Dziękuję uprzejmie, za te bardzo pouczające wypowiedzi, które mi wiele wyjaśniły, zwłaszcza w zakresie stosowania Regulaminu, stanowi on tu przecież prawo. Pozdrawiam serdecznie.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | Ponieważ: - nie mam możliwości zlikwidowania konta - przedszkole, w którym pani ustawiała dzieci po kątach nie odpowiadało mi już wtedy gdy miałem 6 lat uprzejmie proszę o dożywotni ban, ty chuju.
I jeszcze jedno szanowni moderatorzy, dyskusja o kimś zablokowanym świadczy dobitnie o tym, że do pewnych ról trzeba dorosnąć.
|
|
| | | | | |  | 7 na 7 | Wojtek (3465 punktów) | >Ponieważ: >- nie mam możliwości zlikwidowania konta Jest możliwość, wystarczy zwrócić się do kolegium lub webmastera.
>- przedszkole, w którym pani ustawiała dzieci po kątach nie odpowiadało mi już wtedy gdy miałem 6 lat To przykre.
>uprzejmie proszę o dożywotni ban, ty chuju. Za niekulturalne zachowanie - ban na trzy dni. Jeśli chce go Pan przedłużyć na czas nieokreślony - proszę pisać do kolegium.
>I jeszcze jedno szanowni moderatorzy, dyskusja o kimś zablokowanym świadczy dobitnie o tym, że do pewnych ról trzeba dorosnąć. Takoż do kulturalnej dyskusji.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>>I jeszcze jedno szanowni moderatorzy, dyskusja o kimś zablokowanym świadczy dobitnie o tym, że do pewnych ról trzeba dorosnąć. >Takoż do kulturalnej dyskusji.
No to dorośnij wreszcie, moderatorze.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Wojtek (3465 punktów) | >>>I jeszcze jedno szanowni moderatorzy, dyskusja o kimś zablokowanym świadczy dobitnie o tym, że do pewnych ról trzeba dorosnąć. >>Takoż do kulturalnej dyskusji. >No to dorośnij wreszcie, moderatorze. Mamy różne standardy dotyczące kulturalnej dyskusji. Ja nigdy nie dorosnę do Pańskich, Pan nigdy do moich.
Pozdrawiam
P.S. Dziwne te Pańskie standardy, każda dyskusja kończy się mordobiciem...
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>P.S. Dziwne te Pańskie standardy, każda dyskusja kończy się mordobiciem...
Nawet chętnie, wszak nie ze wszystkimi, ale Pan jest uzbrojony.
|
|
| | | | | | | | | |  | 9 na 9 | Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów) | >>P.S. Dziwne te Pańskie standardy, każda dyskusja kończy się mordobiciem... >Nawet chętnie, wszak nie ze wszystkimi, ale Pan jest uzbrojony.>
Szybki awans moderatora Wojtka z ch..a na tasiemca ...
NIL CARBORUNDUM ILLEGITIMO
|
|
| | | | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>>P.S. Dziwne te Pańskie standardy, każda dyskusja kończy się mordobiciem... >>Nawet chętnie, wszak nie ze wszystkimi, ale Pan jest uzbrojony.>Szybki awans moderatora Wojtka >z ch..a na tasiemca ...
No cóż, Ty to powiedziałeś. Pozostaje mi przyznać Ci rację. Nie mam kontrargumentów.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
> I jeszcze jedno szanowni moderatorzy, dyskusja o kimś zablokowanym świadczy dobitnie o tym, że do pewnych ról trzeba dorosnąć. Wyjaśnienie dla niezorientowanych. Użytkownik poziomczyński najprawdopodobniej zamierzał rozgonić Stypę po Belvedere. Ponieważ jednak na nią nie trafił, dołączył swoją wypowiedź do wypowiedzi moderatora skierowanej do belvedere w momencie, kiedy jeszcze zbanowana nie była, sugerując, że, ten niegodny pełnionej funkcji wredny siepacz, zawzięcie dyskutuje o osobie przez siebie zbanowanej. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > >I jeszcze jedno szanowni moderatorzy, dyskusja o kimś zablokowanym świadczy dobitnie o tym, że do pewnych ról trzeba dorosnąć.> Wyjaśnienie dla niezorientowanych. Użytkownik poziomczyński najprawdopodobniej zamierzał rozgonić Stypę po Belvedere. Ponieważ jednak na nią nie trafił, dołączył swoją wypowiedź do wypowiedzi moderatora skierowanej do belvedere w momencie, kiedy jeszcze zbanowana nie była, sugerując, że, ten niegodny pełnionej funkcji wredny siepacz, zawzięcie dyskutuje o osobie przez siebie zbanowanej. To dobrze. Kamień z serca.
|
|
| | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >>I jeszcze jedno szanowni moderatorzy, dyskusja o kimś zablokowanym świadczy dobitnie o tym, że do pewnych ról trzeba dorosnąć.> > Wyjaśnienie dla niezorientowanych. Użytkownik poziomczyński najprawdopodobniej zamierzał rozgonić Stypę po Belvedere. Ponieważ jednak na nią nie trafił, dołączył swoją wypowiedź do wypowiedzi moderatora skierowanej do belvedere w momencie, kiedy jeszcze zbanowana nie była, sugerując, że, ten niegodny pełnionej funkcji wredny siepacz, zawzięcie dyskutuje o osobie przez siebie zbanowanej.> To dobrze. Kamień z serca.Najważniejsze, żebys nie miała serca z kamienia. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >I jeszcze jedno szanowni moderatorzy, dyskusja o kimś zablokowanym świadczy dobitnie o tym, że do pewnych ról trzeba dorosnąć.> Wyjaśnienie dla niezorientowanych. Użytkownik poziomczyński najprawdopodobniej zamierzał rozgonić Stypę po Belvedere. Ponieważ jednak na nią nie trafił, dołączył swoją wypowiedź do wypowiedzi moderatora skierowanej do belvedere w momencie, kiedy jeszcze zbanowana nie była, sugerując, że, ten niegodny pełnionej funkcji wredny siepacz, zawzięcie dyskutuje o osobie przez siebie zbanowanej.Nie, w tym wątku rozpoczęła się dyskusja, z kimś zbanowanym, z simonem. Pozdrawiam moderatorze.
|
|
| | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) | Na skierowaną do Kolegium Moderatorów prośbę zbanowanego na trzy dni użytkownika poziomczyńskiego zamieszczam poniżej jego wystąpienie w całości. Uprzejmie proszę o: - sprostowanie nieprawdziwych informacji podawanych przez placownika jako rzekome sprostowanie. Wypowiedzi dotyczące tego, że wypowiadałem się w sprawie belvedere zanim została zbanowana. Obie moje wypowiedzi dotyczące poziomu moderacji forum związane ze sprawą użytkownika belvedere zostały przeze mnie napisane dziś, gdy belvedere miała już status "zablokowany". Jest to kolejna nieprawdziwa wypowiedź moderatora forum racjonalista.pl placownika dotycząca mojej osoby, co utwierdza mnie w mojej opinii o poziomie moderacji forum. - zablokowania mojego użytkownika i usunięcia moich danych osobowych (w tym adresu e-mail) ze wszystkich baz racjonalista.pl, nie życzę sobie dostawać żadnych automatycznie generowanych postów na mój e-mail - opublikowanie niniejszego listu na forum racjonalista.pl pod wypowiedzią moderatora placownika ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,244343#w247317) - powstrzymanie się od komentarzy pod moim adresem na forum przez osoby funkcyjne, skoro została mi odebrana możliwość wypowiedzi i obrony; dziwię się, że sprawa oczywista (tj. nie komentowanie przez moderatorów użytkownika, który został z forum usunięty) musi być przeze mnie ponownie poruszana
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Wojtek (3465 punktów) | Na prośbę użytkownika Poziomczyńskiego pozwolę sobie na małą korektę. Mail skierowany był personalnie do mnie, ja zaś przekazałem go do kolegium.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | |  | 3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Brylowski, przedstawcie mi merytoryczne argumenty, które pozwalają wam przepraszać za coś, czego jak sami twierdzicie, nie zrobiliście.Rozbroiłaś mnie tymi "jajami", więc odpowiem. Przepraszam Niemców za zło, którego doznali, za wypędzenia. Polaków nie winię - oni byli tylko mieczem/narzędziem. Trudno byłoby wymagać od nich jako całości podjęcia decyzji o rezygnacji z tych ziem, tym bardziej, że stracili ziemie na wschodzie(byli już zresztą wtedy sterowani z Moskwy). Winę ponosi ręka. Polecam pod rozwagę: tygodnik.o(*)_prawdy_i_milosci,artykul.htmlOświadczenie biskupów polskich i niemieckich na 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Cytat:Potrzebna jest nie tylko rzetelność w rozliczaniu się z okropnościami przeszłości, ale także rezygnacja ze stereotypów, które utrudniają prawdziwe zrozumienie tych czasów i mogą podważyć budowane z trudem zaufanie między Polakami a Niemcami.
Wiemy, że pokój zależy od każdego z nas: od naszej woli, postawy, słowa i gestów dobroci, od umiejętności wyznania win i przebaczania - i wreszcie od tego, czy potrafimy patrzeć w przyszłość, nie będąc skrępowanymi wyłącznie przeszłością.
Skutków hitlerowskiej agresji mocno doświadczyli także ci ludzie, którzy utracili swój rodzinny dom, swoją ojcowiznę. Pierwszymi z nich byli Polacy, którzy stali się nie tylko ofiarami działań wojennych i okupacji, ale również przymusowych deportacji wynikających z operacji wojsk hitlerowskich i sowieckich. Jako skutek ekspansywnych sowieckich planów nowego porządku w zakresie obszaru Środkowej i Wschodniej Europy oraz decyzji zwycięskich mocarstw, także wielu Niemców cierpiało nie tylko na końcu wojny, ale także później, kiedy doświadczyło losu uciekających i wypędzonych.
W tym kontekście przywołujemy na pamięć wspólne słowo Konferencji Episkopatu Polski i Niemiec z grudnia 1995 roku: "Tylko prawda może nas wyzwolić; prawda, która niczego nie upiększa i niczego nie pomija, która niczego nie przemilcza i nie dopomina się wyrównywania krzywd" (por. J 8,32).
W tym duchu, wobec faktu zbrodniczej napaści wojennej nazistowskich Niemiec, ogromu krzywd, jakie w konsekwencji zostały zadane Polakom przez Niemców oraz krzywd, jakich doznali Niemcy z powodu wypędzenia i utraty ojczyzny, powtórzyliśmy wspólnie: "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie". I jeszcze coś. Znam Twój stosunek do Niemców, nie kryłaś się z nim. Otwarcie mówiłaś, że ich nienawidzisz. Nie kryłaś się również z tym, że działałaś w organizacji nacjonalistycznej. Przypomnę: www.racjonalista.pl/forum.php/s,140802#w141581A nacjonalizm i faszyzm, to bliźnięta. Możecie sobie zatem podać rękę ze swoimi braćmi zza Odry. Chyba, że od tej pory coś się zmieniło...  Ja jestem antyfaszystą. Cytat:Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością. (wytłuszczenia moje) Odpowiem również na zarzut, że zdradziłem przyjaciela na forum. Żadnego przyjaciela na forum nie miałem i nie mam. Co do Pana Baryckiego, to wypowiadałem się już na ten temat wielokrotnie. Czuję do niego niechęć, a wasze wulgarne maile mam do tej pory na pamiątkę. Nie tylko zresztą ja, o ile mi wiadomo... Pisałaś również coś o wolności. Wolność nie oznacza, że wolno wszystko.Wchodząc na forum zapoznałaś się z regulaminem i zaakceptowałaś go. Łamiąc świadomie punkt, który wskazałem Cytat:Wszystkie treści umieszczane na Forum winny zachowywać ogólnie przyjęte zasady kultury i poszanowania dla innych osób. sama wystawiłaś sobie świadectwo. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Odpowiem również witwosowi na jego pomówienia, insynuacje i inwektywy. Ostatnio mam bardzo mało wolnego czasu, a pisanie nie przychodzi mi z taką łatwością, jak Wam. Nie zakneblujecie mnie - o nie! 
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| | | |  | -1 na 3 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Brylowski, przedstawcie mi merytoryczne argumenty, które pozwalają wam przepraszać za coś, czego jak sami twierdzicie, nie zrobiliście.> Rozbroiłaś mnie tymi "jajami", więc odpowiem.> Przepraszam Niemców za zło, którego doznali, za wypędzenia.Powiedz ty mi Bryłowski, z kim ty dyskutujesz? Wylazłeś z dziury, ale najpierw odczekałeś, upewniłeś się, że belvedere, już tu nie ma? Wykazałeś się tu, niesamowicie wielką odwagą, heroizmem godnym moderatora tego forum. Możesz mi odpowiadać ile chcesz. Mojej opinii o tobie nic nie zmieni. Jesteś tak malutki, że trudno ciebie dojrzeć. Kogoś tak miernego i pozbawionego honoru, nie spotkałem. Dołożyłeś właśnie jeszcze jeden argument, do mojej pogardy dla ciebie. Bryłowski moderator, pęknę ze śmiechu.
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Powiedz ty mi Bryłowski, z kim ty dyskutujesz? Wylazłeś z dziury, ale najpierw odczekałeś, upewniłeś się, że belvedere, już tu nie ma?Nie o to chodzi. Faktycznie Aneta ujęła mnie tymi "jajami". To Twój post, dolewający oliwy do ognia/wywierający na mnie presję, zniechęcił mnie do odpowiedzi. Nie lubię być stawiany pod ścianą. Jeśli sprawa belvedere stanie na forum, jeśli będę miał jakąkolwiek możliwość przedstawienia swojego zdania, będę głosował za jej powrotem, i Ty to wiesz. Jest zbyt cenna, by miała odejść w niebyt. > Mojej opinii o tobie nic nie zmieni.Przykro mi, wydawało mi się, że miałeś o mnie inne zdanie. Uważam, że "rozmowa" za pomocą klawiatury pozostawia wiele do życzenia. Nie widać gestów, mimiki, oczu, nie słychać brzmienia głosu. Stąd często dochodzi do nieporozumień. Mówiłem to kilka lat temu mojej córce, kiedy usiłowała dogadać się ze swoim chłopakiem za pomocą gg, a zamiast zgody było jeszcze gorzej. > Jesteś tak malutki, że trudno ciebie dojrzeć.Faktycznie, mam tylko metr siedemdziesiąt wzrostu.  Ale zaraz "malutki"? > Kogoś tak miernego i pozbawionego honoru, nie spotkałem.Pisałem już wielokrotnie, że jestem prostym człowiekiem. Niektórych żartów mogę nie zrozumieć. Nie wiń mnie za to, wytłumacz.  Zresztą, skoro Osnowa i Adamiak dają mi plusy, to sądzę, że nie jest tak źle... > Bryłowski moderator, pęknę ze śmiechu.  Wiem, że trudne zadanie przede mną. Liczę na pomoc ze strony użytkowników, ich dobrą wolę i pozytywne emocje skierowane w stronę interlokutora. Zawsze byłem obiektywny i takim pozostanę. Może to nie powód do dumy, ale zdarzało mi się zgłaszać do moderacji także teksty napisane przez członków PSR. Kiedy wchodzę między wrony, nadal pozostaję sobą. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Tym razem polecam toMy przeminiemy, przyjdą inni.
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
>Jeśli sprawa belvedere stanie na forum, jeśli będę miał jakąkolwiek możliwość przedstawienia swojego zdania, będę głosował za jej powrotem, i Ty to wiesz.
To już jest żałosne.
>Jest zbyt cenna, by miała odejść w niebyt.
Lepiej dla ciebie żeby nie wracała. Dołoży ci jeszcze kawał szkła, od bałagana.
|
|
| | | | | | |  | 8 na 8 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> To już jest żałosne.Twoja opinia nie wpłynie na zmianę mojej decyzji. > Lepiej dla ciebie żeby nie wracała. Dołoży ci jeszcze kawał szkła, od bałagana.Po tych ch..... już i szkło mi niestraszne. Zmęczony dwudziestoczterogodzinną służbą zobaczyłem z Twoim poście "humor" zamiast "honor". Napiszę zatem coś na temat honoru, oczywiście niepoprawnego politycznie. Honor kojarzy mi się z powiedzeniem "jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu". Ze wspomnę o rocznicy 11 września... Milsze mojemu sercu są słowa "godność" i "duma". Szczególnie to drugie, bo godności również można człowieka pozbawić. Dumy - nigdy. Zamiast bomb wolę rozmowę, zamiast podziałów jednoczenie. To proste, wbrew pozorom. Wystarczy tylko trochę dobrej woli i brak uprzedzeń. Pozdrawiam - Zbyszek 
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
| | | | | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | >Milsze mojemu sercu są słowa "godność" i "duma". Szczególnie to drugie, bo godności również można człowieka pozbawić. Dumy - nigdy. >Zamiast bomb wolę rozmowę, zamiast podziałów jednoczenie. To proste, wbrew pozorom. Wystarczy tylko trochę dobrej woli i brak uprzedzeń.
Przepraszam uprzejmnie i w ogóle..... Ekhem.... Przepraszam ponownie i uprzejmnie zapytuję....
Od kiedy jesteś moderatorem?
|
|
| | | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Milsze mojemu sercu są słowa "godność" i "duma". Szczególnie to drugie, bo godności również można człowieka pozbawić. Dumy - nigdy. >>Zamiast bomb wolę rozmowę, zamiast podziałów jednoczenie. To proste, wbrew pozorom. Wystarczy tylko trochę dobrej woli i brak uprzedzeń. > Przepraszam uprzejmnie i w ogóle..... Ekhem.... Przepraszam ponownie i uprzejmnie zapytuję.... >Od kiedy jesteś moderatorem?
Zapytaj za co? Za dzielne nastawianie swoich jaj, na polu chwały, tak jak teraz odbytu...Dla dobra sprawy, oczywiście.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | pavvel (8272 punktów) |
>Zapytaj za co? Za dzielne nastawianie swoich jaj, na polu chwały, tak jak teraz odbytu...Dla dobra sprawy, oczywiście. >
Witwos, zazdrościsz Zbyszkowi? Ja nie. Dlatego, że wiem, że mógłbym kogoś usunąć głównie dlatego, że ich nie lubię. Paragraf by się znalazł...
Wiem, ze moderator powinien być obiektywny, ale wiem też że czasem to przeszkadza.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Zapytaj za co? Za dzielne nastawianie swoich jaj, na polu chwały, tak jak teraz odbytu...Dla dobra sprawy, oczywiście. >> >Witwos, zazdrościsz Zbyszkowi? Ja nie. >Dlatego, że wiem, że mógłbym kogoś usunąć głównie dlatego, że ich nie lubię. >Paragraf by się znalazł... >Wiem, ze moderator powinien być obiektywny, ale wiem też że czasem to przeszkadza.
Co się tutaj tak szwenda?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | pavvel (8272 punktów) |
> Co się tutaj tak szwenda?> Tutaj?  Znam kogoś kto się wszędzie szwenda. Sprawdź na liście aktywności. Od dłuższego czasu na czele.
|
|
| | | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >To już jest żałosne.> Twoja opinia nie wpłynie na zmianę mojej decyzji.> >Lepiej dla ciebie żeby nie wracała. Dołoży ci jeszcze kawał szkła, od bałagana.> Po tych ch..... już i szkło mi niestraszne.> Milsze mojemu sercu są słowa "godność" i "duma". Szczególnie to drugie, bo godności również można człowieka pozbawić. Dumy - nigdy.Ty nie masz i godności i honoru, moja opinia jest ustalona, raz na zawsze. Twoja duma, nie ma dla mnie znaczenia, najmniejszego, bo, taki ktoś, przez gardło mi nie przejdzie nazwać ciebie mężczyzną, który chowa się po kątach, nie potrafi godnie stawić nikomu czoła, jest przecież dumny i z takiej opinii o nim, jak ta: www.racjonalista.pl/forum.php/s,239424#w245499Z wyrazami najwyższej pogardy.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > Pisałem już wielokrotnie, że jestem prostym człowiekiem. Niektórych żartów mogę nie zrozumieć. Nie wiń mnie za to, wytłumacz.  > Zresztą, skoro Osnowa i Adamiak dają mi plusy, to sądzę, że nie jest tak źle... Jest gorzej niż źle, jeśli uważasz, że to nie jest tak źle.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|