Racjonalista - Strona głównaDo treści
Obraza uczuć religijnych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-06-2008 14:23Kłaczkiewicz (53 punktów)Obraza uczuć religijnych
Ocena 1 na 3
tak sobie pomyslalem ze mozna by do tematu podejsc od innej strony. a mianowicie np. zalozyc zwiazek wyznaniowy racjonalistow. wymyslic jakies tam dogmaty wiary ( pierwszym by bylo NIE MA ZADNYCH BOGOW , drugim np. PUBLICZNIE OKAZYWANIE SWOJEJ RELIGIJNOSCI to potwarz dla racjolalisty i inne tam bzdury , w ktore oczywiscie bedziemy wierzyc na pokaz). wazne zeby pare dogmatow wyraznie kolidowalo z wiara katolicka. mysle ze jest tu pare naprawde swietnych umyslow , dla ktorych opracowanie tego nie bedzie wiekszym problemem. bedzie nam to dawalo podstawe do wysylania do prokuratur w calym kraju zawiadomien o popelenieniu przestepstwa OBRAZY UCZUC RELIGIJNYCH. mysle ze osmieszenie w ten sposob tego zapisu prawa zmusilo by decydentow do przemyslenia tej materii z wiekszym zaangazowaniem i wyrozumialoscia dla ateistow .
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Doskonały pomysł - popieram całym sercem. Byłby to ewenement na skalę światową więc możecie próbować. Ch ętnie popatrzymy jak Wam idzie. A propos pewno z PSR-u byliby waszymi kardynałami, a kto na papieża????
17-06-2008 16:05 
 Ocena 1 na 1
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Ch ętnie popatrzymy jak Wam idzie.
A propos. W czyim imieniu się wypowiadasz?
JATO



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
17-06-2008 16:19 
 Ocena 1 na 1
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Wypowiadam się jako katoliczka szanująca inne wyznania. To Wasze przyszłe wyznanie jednak byłoby czymś nowym, stąd też byłoby bardzo ciekawym obiektem do badań i obserwacji.
17-06-2008 18:39 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Wypowiadam się jako katoliczka szanująca inne wyznania.
Yhy... Stąd pewnie przekonanie, że inne wyznania muszą mieć kardynałów i papieża?
Alleluja
Janus (236 punktów)
Zeby badac i obserwowac, trzeba miec wolny rozum.
18-06-2008 16:35 
 Ocena 1 na 1
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Wypowiadam się jako katoliczka szanująca inne wyznania.
Cieszę się zatem, że w swoim imieniu a nie rzeszy "pokrzywdzonych". Cieszę się z szacunku dla innych wyznań, aliści jeżeli szanujesz wiarę Hotentotów lub wiarę Papuasów z Nowej Gwinei, pozwól również "wyznawać" ateizm czy agnostycyzm. (Oczywista ateizm czy agnostycyzm to nie wiara a przekonanie). Autor wątku czy tematu, nie popisał się moim zdaniem, pomysłem ale żeby zaraz święte oburzenie? "+" za "ekumenizm".
JATO



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
17-06-2008 18:02 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Ch ętnie popatrzymy jak Wam idzie.
>A propos. W czyim imieniu się wypowiadasz?

Jak to w czyim? Przecież jak się ma tyle osobowości to trudno trzymać sie liczby pojedynczej.

Maddy

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)

>Jak to w czyim? Przecież jak się ma tyle osobowości to trudno trzymać sie liczby pojedynczej.
Czy masz na myśli "Legion"? Ten biblijny a nie Tego z forum.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
awitu (7627 punktów)
>Doskonały pomysł - popieram całym sercem. Byłby to ewenement na skalę światową więc możecie próbować.

odnośnie nowości i ewenementu
wptv.wp.pl/wid,10048159,news.html?ticaid=16179
Myflowers (2721 punktów)
>Doskonały pomysł - popieram całym sercem. Byłby to ewenement na skalę światową więc możecie próbować. Ch ętnie popatrzymy jak Wam idzie. Apropos pewno z PSR-u byliby waszymi kardynałami, a kto na papieża????
Chyba chodziło Ci o antypapieża?

Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] a kto na papieża????

Jasne, że Ty!!!

fides ex necessitate esse non debet
dstr (1474 punktów)
Polecam pastafarianizm - wiare w wielkiego potwora spaghetti (maja juz nawet swoja swieta ksiege) powstaly w US w opozycji do intelligent design. W ramach rozrywki moze tez byc dyskordianizm (principia discordia). Ale najskuteczniejszym rozwiazaniem byliby, jak juz gdzies wczesniej pisalem, satanisci LaVey'a. To w duzej czesci ateisci (no - moze troche pokreceni ateisci), ale na kazdym kroku Kosciól ich obraza (byc moze nieumyslnie, ale w obecnym prawodawstwie to nie problem).
Turquise (27 punktów)
Z tym, że wielu ateistów jest przeciwko religii ogólnie pojętej - czyli założenie własnego, nawet "niby" wyznania byłoby przeciwko ich przekonaniom.
Z drugiej strony, tak jak było mówione wcześniej, jest to genialny pomysł na ośmieszenie wiary (jakiejkolwiek), więc mogłoby odnieść sukces. No i byłoby o nas głośno na całym świecie, może nawet pan Dawkins by się do nas przyłączył xD Jedyne wymaganie, to zebranie wystarczająco wielu osób, by nie ośmieszyć się samemu.
Ja jestem za.
Xion (501 punktów)
(zablokowany)
Nie bardzo mi się podoba oryginalny pomysł autora tego wątku, bo byłby on stąpaniem po cienkim lodzie. Wielu ludzi nie miałoby oczywiście problemu z odczytaniem prawdziwego celu istnienia "związku wyznaniowego ateistów". Jednak w dobie mediów, które wszystko upraszczają i przeinaczają skutkiem mogłoby być jeszcze większe rozpowszechnienie się przekonania, że te ateizm to tak naprawdę jeszcze jedna religia, w której "wierzy się, że boga nie ma".

Za to popieram pomysł założenia związku wyznaniowego czcicieli Latającego Potwora Spaghetti, Niewidzialnego Różowego Jednorożca czy innego "bóstwa" tego typu. W ten sposób można by zrealizować kilka pożytecznych celów, wskazując przede wszystkim na zbytnie uprzywilejowanie jednej religii oraz w ogóle religii jako takiej - i to na kilka sposobów:
1) Moglibyśmy pozwać wszystkich właścicieli włoskich restauracji, którzy codziennie umożliwiają swoim gościom bezczeszczenie przedmiotu kultu, jakim jest talerz spaghetti. Pomyślmy, jaka to obraza naszych rozbuchanych uczuć religijnych, idealnie podpadająca pod paragraf 196!
2) Nasz związek wyznaniowy mógłby zażądać wprowadzenia do szkół publicznych nauczania Ewangelii Latającego Potwora Spaghetti. Naturalnie, to ministerstwo oświaty powinno finansować naszych katechetów. Docelowo dążyć też powinniśmy do wprowadzenia religii Potwora Spaghetti jako przedmiotu na maturze (w ramach kompromisu możemy zgodzić się, aby nie był to przedmiot obowiązkowy).
3) Należałoby się również domagać obecności symbolu LPS w każdej instytucji publicznej oraz udziału najwyższych rangą przedstawicieli państwa w naszych obrzędach religijnych. Rozumie się oczywiście samo przez się, że współfinansowanie budowy naszych świątyń z środków państwowych jest również kwestią niepodlegającą dalszej dyskusji.
4) W ramach propagowania jedynie słusznej etyki LPS, należałoby zabronić sprzedaży makaronu spaghetti wszystkim poza członkami naszego związku wyznaniowego, oczywiście po przedstawieniu świadectwa chrztu (w sosie bolognese). Powinniśmy usilnie dążyć do zapisania tego rodzaju rozwiązań prawnych w randze co najmniej ustawy.
Wówczas można by wreszcie uznać, że wszystkie religie mają w naszym kraju taką samą pozycję i żadna nie jest bardziej uprzywilejowana od innych.
17-06-2008 19:46 
 Ocena 2 na 2
Asado (486 punktów)
Ale jedzenie spaghetti z sosem bolońskim nie byłoby obrazą uczuć? Bo jeśli tak to ja się nie piszę, za bardzo lubię kuchnię włoską. Chociaż z drugiej strony można by temu zapewnić odpowiednią oprawę i serwować ciało i krew (makaron i sos) potwora spaghetti podczas cotygodniowych obrzędów...
17-06-2008 20:43 
 Ocena 2 na 2
Bogdanowicz (193 punktów)
Najciekawiej by było, jak byśmy chcieli jeszcze przywilejów podatkowo-finansowych, kapelanów wojskowych i wpisu do statutów mediów państwowych o promowaniu pastafariańskich warości.
Myflowers (2721 punktów)

>osmieszenie w ten sposob tego zapisu prawa zmusilo by decydentow do przemyslenia tej materii z
>wiekszym zaangazowaniem i wyrozumialoscia dla ateistow .

Dla mnie samo pojęcie "obrazy uczuć religijnych " jest śmieszne i uwłaczające Bogu, w którego tak bardzo ponoć tworzący to prawo wierzą. Jak bowiem można obrazić Boga? Wszechmocnego? Porównywalnie: czy mrówka jest w stanie obrazić człowieka? Szkoda, że sami "stróże" honoru boskiego - sprowadzają go, tym samym, do swojego poziomu, pokazując, że pomimo wysiłków własnego stwórcy - do czlowieczeństwa nie dorośli.
P.S. Jestem za Latającym Potworem. Zjadanie makaronu nie byłoby, według mnie, obrazą, ale ofiarą na chwałę powyższego. Przeżarcie się natomiast i niestrawność - pokutą za grzechy popełnione. Amen


Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij drzwiami obrotowymi!!
Mariusz Agnosiewicz
Jakkolwiek rozumiem obawy (przed zaklasyfikowaniem jako religia, czyli niezrozumieniem sensu inicjatywy), to jednak jest to interesująca sprawa. Już wiele osób sugerowało abyśmy z czegoś takiego skorzystali. Wierzących od razu uspokajam: nie chodzi tutaj o żadną formę przekonania, że ateizm potrzebuje związku wyznaniowego, że jest religią itd. Chodzi tylko o pewien fortel prawny: prawo jest ślepe na istnienie ateistów, to oczy mu otworzymy z własnej inicjatywy...

Nie mam nic przeciwko temu gdyby ktoś chciał założyć prawdziwy związek religijny ateistyczny, opierający przedmiot swojej czci na wartościach i rzeczach czysto ludzkich, tylko w tym pomyśle chodzi o coś innego: o omincięcie ślepoty prawa i rozwiązania pewnych nierównoprawności przez wybieg.

Jak ktoś chce się tym zająć - wspomożemy
Przy okazji zabawa może być
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Przy okazji zabawa może być
Skoro zabawa, to w "konkursie na nowe wierzenia" Henryk był dobry, posłużono się zbliżoną do pierwowzoru logiką.
.
Kłaczkiewicz (53 punktów)

>Jak ktoś chce się tym zająć - wspomożemy

tak sie zastanawiam czy nie byloby dobrym pomyslem utworzenie osobnego tematu na forum, czy na stronie , w ktorym zainteresowani i zorientowani w temacie rzucili by pare gotowych rozwiazan problemow z jakie na pewno pojawia sie w toku realizacji tego pomyslu (np. jak zaklada sie taki zwiazek wyznaniowy ? , czy tez wlasnie pomysly na zalozenia , dogmaty tej "wiary" - najlepiej zeby byly co prawda kretynskie ale w miare logicznie spojne). najpierw zebrac pomysly , potem punkt po punkcie utowrzyc taka "instrukcje" dle tego , kto zdecyduje sie wykonac pierwszy krok.

Bóg jest dla ludzi z ograniczoną wyobraźnią
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>jak zaklada sie taki zwiazek wyznaniowy

tutaj masz caly poradnik: www.racjonalista.pl/kk.php/d,201

Kłaczkiewicz (53 punktów)
>>jak zaklada sie taki zwiazek wyznaniowy
>tutaj masz caly poradnik: www.racjonalista.pl/kk.php/d,201
>
>
czarno na bialym. pozosyaje tylko wymyslic zalozenia "religii" i "wyznawcow" znalezc


Bóg jest dla ludzi z ograniczoną wyobraźnią
Pabloss (4221 punktów)
Czy wie Pan może cokolwiek o istnieniu takiego związku ateistów w innych krajach?
glingor (640 punktów)
Jestem za jakaś fajna nazwa logo i jedziemy.

Tylko parę zasad trzeba ustalić.

brak boga/ów,
brak składek,
brak świątyń (ew. spotykać się możemy po bibliotekach i innych świątyniach wiedzy)
i zapis w statucie że przetrzymywanie moich danych osobowych przez inne organizacje religijne obraża moje uczucia


fear is the mind killer
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Jestem za jakaś fajna nazwa logo i jedziemy.
>Tylko parę zasad trzeba ustalić.
>brak boga/ów,
>brak składek,
>brak świątyń

A nowojorscy ateiści kupili sobie świątynię od chrześcijan
wptv.wp.pl/wid,10048159,news.html

Tyle że oni podchodzą do tego poważnie: wyznają wiarę w etykę humanistyczną, poza tym żadnych bóstw i dogmatów.

A nam chyba chodzi o taki związek, który będzie mógł sprowadzićad absurdum art. 196 KK
paluch (313 punktów)
Ja też jestem za rejestracją naszej "religii" może mógłbym sobie wybudować dom i naściemniałbym że to kościół i dostał jakąś ulgę.
Toma Cruz (390 punktów)
>inne tam bzdury , w ktore oczywiscie bedziemy wierzyc na pokaz). wazne zeby pare dogmatow wyraznie
>kolidowalo z wiara katolicka.
Wszyscy chcą obalać katolicyzm, chcą mu się sprzeciwiać, a robią to samo co jego przedstawiciele. Tworzą sobie jakieś-jak to nazwałeś-bzdury, chyba tylko po to, by osmieszyć wierzących. Prędzej to ateiści, agnostycy i racjonaliści się ośmieszą nim zdołają tym projektem osmieszyć innych. Mam na myśli formę tego statutu, którą tylko zarysowałeś. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Może coś naprawdę bardziej sensownego wymyśleć, a nie wertować np. KKK i wybierać z niego największe brednie i przeciwstawiać im jeszcze większe durnoty.

>bedzie nam to dawalo podstawe do wysylania do
>prokuratur w calym kraju zawiadomien o popelenieniu przestepstwa OBRAZY UCZUC RELIGIJNYCH. mysle ze
Druga część wypowiedzi zmuusza mnie do pochwalenia tego projektu. Sam ostatnio zostałbym wyrzucony z domu mojej ciotki za to, że podałem w wątpliwość istnienie Jezusa.

I pytanie. Napisałeś:"w które oczywiście bedziemy wierzyć...". To ateiści itp. wierzą, czy wiedzą?
"na pokaz..."mam coś robić? Po jaką cholerę? Lepiej żebym był w pełni świadomy swego stanowiska względem innych, niż miałbym się nim chełpić na zewnątrz, nie będąc równocześnie święcie przekonany o jego słuszności.
Kłaczkiewicz (53 punktów)
e-tam - czepiasz sie szczegolow. wolalbym zebys zamiast odnisic sie do poszczegolnych zdan w pomysle , ocenil caly pomysl.

Bóg jest dla ludzi z ograniczoną wyobraźnią
Toma Cruz (390 punktów)
>e-tam - czepiasz sie szczegolow. wolalbym zebys zamiast odnisic sie do poszczegolnych zdan w pomysle , ocenil caly pomysl.
>
Bóg jest dla ludzi z ograniczoną wyobraźnią

A co takiego niby zrobiłem? Człowieku otrząśnij się i zacznij dokładnie czytać, bo marnie jek na razie Ci to wychodzi. Pisanie też nie za bardzo, źle się czyta takie gryzdy.
Pabloss (4221 punktów)
Są plusy i minusy czegoś takiego jak związek wyznaniowy ateistów. Ciekaw jestem czy na świecie wogóle ktoś coś podobnego założył.
piątek (1035 punktów)
Racjonalizm i wiara, przestudiuj te dwa pojęcia a jasnym stanie ci się gdzie na wstępie błąd uczyniłeś.

A komentując twą ostatnią wypowiedź, pomysł jest po prostu głupi, dziecinny bezsensowny nierealny nielogiczny, a co za tym idzie nieracjonalny.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
18-06-2008 19:59 
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>nie realny nie logiczny, a co za tym idzie nie racjonalny.
I nie językopolski
piątek (1035 punktów)
>>nie realny nie logiczny, a co za tym idzie nie racjonalny.
>I nie językopolski

Możliwe , mam na to papiery;>

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
sztejkat (4743 punktów)
Mam nadzieję, że chwytasz też szerokie konsekwencje powstania takiego związku wyznaniowego.

Po pierwsze wydaje mi się założenie związku wyznaniowego celem nękania innego związku wyznaniowego zostałoby uznane za niezgodne z prawem, bo godzące w swobodę wyznania.

Tak więc ów związek wyznaniowy musiałby być zgodny z założeniami statutowymi, i jako taki traktować je jak prawdy wiary. Znaczy nieco dogmatycznie

Dwa, związek ów czerpałby korzyści z praw przysługujących związkom wyznaniowym. Ot, choćby rodzice należący doń mogliby zażądać nauczania tego wyznania w szkołach. Struktury związku, pilnie obserwowane przez konkurencję, nie mogłyby temu odmówić (patrz "po pierwsze").

W wypadku "religii racjonalistycznej" (co za koszmarne zestawienie) byłoby to jeszcze do zaakceptowania. Jednak pastafarianizm w szkołach....

Innymi słowy, uważam pomysł za delikatnie mówiąc, śliski.

Tomasz Sztejka
Kłaczkiewicz (53 punktów)
>Mam nadzieję, że chwytasz też szerokie konsekwencje powstania takiego związku wyznaniowego.
>Po pierwsze wydaje mi się założenie związku wyznaniowego celem nękania innego związku wyznaniowego zostałoby uznane za niezgodne z prawem, bo godzące w swobodę wyznania.

- nie zgadzam sie z dwoch powodow : 1 - w papierach skladanych do rejestracji zwiazku nic by nie bylo wspomniane o tym, 2 - ten zwiazek nie powstalby w celu nekania innego wyznania tylko nekania prokuratur bzdurnymi oskarzeniami ,za jakie wszyscy tu chyba uznajemy oskarzenie o obraze uczuc religijnych

>Dwa, związek ów czerpałby korzyści z praw przysługujących związkom wyznaniowym. Ot, choćby rodzice należący doń mogliby zażądać nauczania tego wyznania w szkołach. Struktury związku, pilnie obserwowane przez konkurencję, nie mogłyby temu odmówić (patrz "po pierwsze").

- no to mamy jeszcze jeden powod zeby go zalozyc


Bóg jest dla ludzi z ograniczoną wyobraźnią
Hyżorek (462 punktów)
Nie popieram tworzenia dogmatów dla racjonalisty.Już samo słowo dogmat jest oznaką tego, że coś przyjmujemy na wiarę. Jeśli już lepiej jest mówić o aksjomatach, ale z aksjomatami, w przeciwieństwie do dogmatów jest tak, że potencjalni przeciwnicy aksjomatu muszą się nim posługiwać, aby cokolwiek wyjaśnić.
Co do obrazy uczuć religijnych, to samo to sformułowanie powoduje, że robi mi się niedobrze. Powiem krótko - jeśli mówię prawdę, a prawda ta jest obraźliwa dla jakiegoś durnia zakochanego w wyświechtanych frazesach i zapatrzonego w irracjonalne dogmaty, to nie mam wrażenia, że postępuję źle. Miałbym kłamać? Miałbym oszukiwać siebie i innych, żeby jakiemuś pajacowi zrobić dobrze?
Problem w tym, że uczucia religijne to coś innego niż uczucia ludzkie, a coś co nieludzkie nie może być uważane za dobre. Dopóki ludzie tego nie zrozumieją, będziemy mieć kolejne wojny religijne i kolejne listy skazanych na karę śmierci po publikacji karykatur Mahometa.
Tak mi się coś wydaje, ze jeszcze jedno moje słowo, a obrażę czyjeś uczucia religijne

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365