Racjonalista - Strona głównaDo treści
Modne neuro-bzdury i kondycja popularnej psychologii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
03-12-2008 18:29liberalatheist/enfant/budzik (64444 punktów)Modne neuro-bzdury i kondycja popularnej psychologii

   Dwa spośród najnowszych tekstów na Racjonaliście - Neuronauka, neurobiznes czy neurobzdury? - autorstwa Tomasza Witkowskiego oraz Programowanie neurolingwistyczne Derrena Browna dają dużo do myślenia.
   Niemniej stymulujący, przy czym również solidnie irytujący, jest wynik prowokacji autora pierwszego tekstu - dra Tomasza Witkowskiego. Udało mu się zamieścić pewien pseudo-naukowy tekst w cenionym psychologicznym piśmie popularno-naukowym 'Charaktery'.
   Od jakiegoś czasu interesuję się fenomenem NLP. Czytam również 'Charaktery'. Wygląda na to, że dałem się wciągnąć w sugestywną siłę autorytetu. Zaufałem radzie naukowej 'Charakterów'. Co do NLP, to zawsze byłem sceptyczny, ze względu na nędzną bazę teoretyczną tego wynalazku.

   Ale z drugiej strony uważam, że nauka i my powinniśmy przyjrzeć się takim fenomenom bliżej. Wtedy będzie przynajmniej wiadomo, czy coś jest zwykłą szarlatanerią, czy też jest coś na rzeczy i wtedy stanie się po prostu częścią uznanej psychologii.

   Dlatego chciałbym zapytać forumowiczów solidnego serwisu sceptycznego o wasze zapatrywania na podobne dziedziny.
   Czym właściwie jest NLP?
   Czy ufacie czasopismom typu 'Charaktery'?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sober (29 punktów)
Ja także odniosę się do NLP, bo miałem z tym ustrojstwem styczność. Był to dość nieciekawy okres w moim życiu, kiedy znalazłem się na rozdrożu i - jak to zazwyczaj bywa w takiej sytuacji - szukałem właściwej drogi. NLP wydało mi się czymś (wtedy) jak najbardziej racjonalnym. Czymś co pomoże mi stać się takim, jakim chcę być. Zatem czytałem wiele na ten temat, "uczyłem się" i w pewnym momencie byłem nawet przekonany, że to działa, że poprawiają się moje relacje z otoczeniem, że jestem bardziej otwarty, że osiągam swoje zamierzenia. Na całe szczęście przyszedł i taki czas, kiedy potrafiłem spojrzeć na całą tę sprawę krytycznie. Zacząłem sam sobie zadawać pytania: co to właściwie jest? Czy rzeczywiście widzę jakieś efekty, czy może moi znajomi po prostu mnie lubią? Albo czy aby przypadkiem nie jestem zwyczajnie kulturalnym człowiekiem, który umie rozmawiać z innymi. Z czasem zauważałem coraz więcej luk, coraz więcej cudów, o których już wiedziałem, że oczywiście ich nie ma. Kamieniem milowym było przypadkowe spotkanie z trenerem NLP na obozie na Mazurach. Posłuchałem jak ten człowiek rozmawia z ludźmi i pomyślałem: Kurczę, przecież ten facet jest jak idealnie zaprogramowany automat! Wszystko co mówi, to z góry wyuczone tzw. patterny! Nic od siebie! Pomyślałem ponadto, że jest to zwyczajne uzależnienie, które i mnie pewnie uczyniłoby takim robotem, czymś nienaturalnym, kim przecież nie chciałem się stać. Teraz doskonale wiem, że NLP nie ma żadnych naukowych podstaw, że nie jest to absolutnie żadna naukowa metoda.
Bardzozły (3161 punktów)
Cytat:
   Czym właściwie jest NLP?

Jakimś rodzajem prania mózgu.
Cytat:
   Czy ufacie czasopismom typu 'Charaktery'?

Nie ufam psychologom... Czasem tylko poczytam felietony Aloszy Awdiejewa...

Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka.
diogenes (42753 punktów)
>Czym właściwie jest NLP?

Pierwsze przykazanie jednego z trenerów NLP: Ludzie reagują na subiektywne odzwierciedlenie rzeczywistości, a nie na zewnętrzną rzeczywistość (T. Stahl)

W ten sposób dokonano podziału na zbłąkane w swej subiektywności owce, i na mających wgląd w prawdziwą rzeczywistość kapłanów NLP. Schemat znany od zawsze. Dalsze procedury są jasne: zapłać, a my doprowadzimy cię do źródła bytu i wszelkiego sensu. Podział na świat subiektywny i obiektywny (zewnetrzny) jest na tyle dyskusyjny, ze nie widzę powodu uzależniać się od niego. Nigdy się nie dowiesz, czy zamiast owej prawdziwej rzeczywistości trener NLP nie podsunie ci swego subiektywnego świata. Z krzywej perspektywy mojej beczki cos mi się widzi, że NLP jest dla tych, którzy lubią wąchać cudze majtki.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365