 |
Odnośnie przymusu szczepień... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-09-2009 15:19 | Matix (5786 punktów) | Odnośnie przymusu szczepień...
3 na 7 | ... to wolałbym mieć jednak wybór, powołując się choćby na demokrację. Szczególnie, że już nie tylko tzw. "lewacy" krzyczą o szkodliwej działalności koncernów farmaceutycznych w kontekście szczepień. Cytat:Coraz więcej naukowców i lekarzy, tak w kraju jak i za granicą, decyduje się zaryzykować swoją karierę, zdając sobie sprawę z skutków aktualnie trwających i planowanych na jesień masowych szczepień i nie chcąc mieć tych skutków na swoim sumieniu. Są to między innymi: często występujące uszkodzenia płodów, autyzm u dzieci, silne zaburzenia neurologiczne, itd.
Mowa tu o szczepieniach z Narodowego Programu Szczepień (obowiązkowych) jak i planowanych, masowych szczepieniach na Świńską Grypę. (video z dr.Beinem, artykuł z lipca tego roku: "Największa zbrodnia na ludzkości XX wieku - lekarz specjalista łamie barierę." i aktualny list prof. Majewskiej).
Poniższy list pani Prof. Majewskiej jest długi, ale warty przeczytania. Polecamy go przede wszystkim tym, którzy nie są jeszcze przekonani co do szkodliwości wielu szczepionek. Ostrzegamy przy tym ,że przedstawione w liście argumenty, zagrożenia i dowody są przytłaczające i mocno zatrważające. Pani Profesor przedstawia argumenty, dowody (badania) i kontrowersje wokół co niektórych naukowców, którzy murem stoją jeszcze po stronie lobby farmaceutycznego. Okazuje się, że mają oni ku temu bardzo dobre powody.
Pani Profesor wykazuje też, iż fakty szkodliwości szczepionek są celowo ukrywane oraz, że swoim postępowaniem, rząd Polski i rządy innych krajów naruszają swoje Konstytucje, odbierając obywatelom, ich nienaruszalność osobistą i odbierając też ich prawo do ochrony swojego życia i zdrowia.
Zapraszamy do lektury tego arcyciekawego listu: Cytat:INSTYTUT PSYCHIATRII I NEUROLOGII Katedra Marii Curie Komisji Europejskiej Zakład Farmakologii Profesor Maria Dorota Majewska ul. Sobieskiego 9, 02-957 Warszawa Tel./fax. 48 (22) 4582-778, 48-22-45-82-624 (sekretariat); Tel/Fax: 48-22-842-76-44 Email: lp.ude.nipi@akswejaM2008-11-28 Do: Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i do Zarządu Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa Katedra Profilaktyki Zdrowotnej Ul. Smoluchowskiego 11 60-179 Poznań Szanowni Państwo, W odpowiedzi na nadesłany do mnie protest Państwa odnośnie mojej wypowiedzi z dnia 14 października 2008 r. o „szkodliwości dużej liczby szczepień”, pragnę wyjaśnić moje stanowisko w tej sprawie. Najpierw się przedstawię. Jestem neurobiologiem. Przez 25 lat pracowałam w USA w czołowych instytucjach naukowych tego kraju (w Uniwersytecie Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem). W 2006 r. wróciłam do Polski w celu realizacji projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskałam tytuł profesora nauk medycznych. Moje publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w literaturze naukowej. Jako jedyna osoba w Polsce wygrałam w drodze konkursu prestiżowy grant Komisji Europejskiej (Marie Curie Chair) na prowadzenie badań nad biologią autyzmu i potencjalną rolą thimerosalu w patogenezie tej choroby. Realizuję ten projekt we współpracy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi. Projekt składa się z części klinicznej i przedklinicznej. Badamy potencjalny związek autyzmu z liczbą, rodzajem i natężeniem szczepień, z powikłaniami poszczepiennymi, zawartością rtęci w przydatkach skóry i z poziomem hormonów sterydowych. Jak Państwu wiadomo, rtęć w postaci thimerosalu była i nadal jest dodawana do wielu szczepionek niemowlęcych w Polsce (ich szczegółowa lista jest przytoczona dalej w tekście). Rtęć w każdej postaci jest bardzo toksyczna, o czym świadczy ponad 4100 publikacji w PubMed na ten temat i wieloletnie doświadczenia ludzkości. Organiczny związek rtęci, thimerosal (sodium ethylmercurithiosalicylate), zawierający wagowo ok. 49% rtęci, wyprodukowany w latach 1930. przez firmę Eli Lilly przez kilkadziesiąt lat był dodawany jako środek bakteriobójczy i konserwujący do szczepionek oraz innych medykamentów bez rygorystycznych badań świadczących o jego bezpieczeństwie. Jest to niezgodne z dzisiejszą praktyką dopuszczania preparatów chemicznych do użycia w medycynie. Rtęć jest neurotoksyczna, kardiotoksyczna, hepatoksyczna, nefrotoksyczna, immunotoksyczna, kancerogenna. Powoduje zaburzenia rozwojowe u dzieci, choroby neurodegeneracyjne u dorosłych (Parkinsona i Alzheimera) oraz degeneracyjne zmiany w systemach reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, upośledzając ich zdolności rozrodcze oraz uszkadzając potomstwo (przegląd: www.epa.gov/iris/subst/0073.htm). Dlatego kraje skandynawskie wprowadziły u siebie zakaz używania rtęci ( www.reuter(*)108558+03-Jan-2008+PRN20080103) i UE proponuje drastyczne ograniczenie używania rtęci na skalę globalną ( ec.europa.eu/environment/chemicals/mercury; www.euract(*)bal-mercury-ban/article-160845). c.d. www.globalnaswiadomosc.com/profmajewskalist.htm | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | maciejo (3492 punktów) | Możesz narzekać na koncerny, że próbują zarabiać ale musisz pod uwagę brać też to, że bardzo dobrym biznesem jest produkcja trumien. Dzięki szczepieniom wyeliminowano polio, czarną ospę, a wiele chorób wirusowych takich jak ksztusiec, różyczka, odra jest bardzo rzadko spotykanych. Rtęci w szczepionkach jest bardzo mało. Dużo większe niebezpieczeństwo dla dzieci stanowią spaliny samochodowe i to co dodajemy do jedzonka, a co one dostają z mlekiem matki. Wolę osobiście podać dziecku szczepionkę niż ryzykować, że zapadnie na ciężką chorobę. Ponadto szczepionki nie tylko chronią jedno dziecko ale tworzą odporność grupową, która umożliwia przetrwanie tych niezaszczepionych rodzynków.
|
|
 | 6 na 6 | Celtyk (3337 punktów) | > Możesz narzekać na koncerny, że próbują zarabiać ale musisz pod uwagę brać też to, że bardzo dobrym biznesem jest produkcja trumien. Jest jednak zasadnicza różnica: Producent trumien nie szkodzi zdrowiu swego "pacjenta" w odróżnieniu od koncernu farmaceutycznego! > Dzięki szczepieniom wyeliminowano polio, czarną ospę, a wiele chorób wirusowych takich jak ksztusiec, różyczka, odra jest bardzo rzadko spotykanych. To szczera prawda, ale jak na razie każdy normalny i niezależny lekarz Ci powie, że na grypę skutecznej szczepionki w odróżnieniu od podanych przez Ciebie przykładów nie ma. > Rtęci w szczepionkach jest bardzo mało. Dużo większe niebezpieczeństwo dla dzieci stanowią spaliny samochodowe i to co dodajemy do jedzonka, a co one dostają z mlekiem matki.> Wolę osobiście podać dziecku szczepionkę niż ryzykować, że zapadnie na ciężką chorobę. Wolisz i jest to Twój świadomy i dobrowolny wybór. Nikt Cię do tej decyzji nie zmusza i nikt nie karze szczepionki podawać niezależnie od tego jakie masz na jej temat zdanie. Uważam, że jest zasadnicza różnica między prawem do doprowolnego zaszczepienia się przed jakimś wirusem od obowiązkowego szczepienia niezależnie, od tego czy jest ono refundowane, czy też nie! > Ponadto szczepionki nie tylko chronią jedno dziecko ale tworzą odporność grupową, która umożliwia przetrwanie tych niezaszczepionych rodzynków. A które szczepionki tworzą odporność grupową?
P.S. Odnośnie "uczciwego" podejścia koncernów farmaceutycznych . . . RAPORT PHD KHALET GEBARA MD in USA California (UCLA University) Cytat:ACTIMEL
Aspekty, które trzeba mieć na względzie.
ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancia jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i stopniowo "zapomina", co musi robić i jak robić, przede wszystkim u osobników poniżej 14 lat.
W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi, którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym sprzedano jego patent firmom żywnościowym.
Departament Zdrowia zobowiązał ACTIMEL (firmę produkującą) do zaznaczenia w swoich reklamach, że produktu tego nie należy spożywać przez dłuższe okresy i firma ta dopełniła tego obowiązku, ale w formie tak zakamuflowanej, że żaden z konsumentów nie zauważy tego ostrzeżenia. (W każdym kraju wykorzystuje się inne kruczki językowe...przypisek mój)
Jeśli któraś matka decyduje się na uzupełnienie diety żywnościowej swojego dziecka ACTIMELEM, nie zauważy żadnego ostrzeżenia o niestosowności jego użycia i nie dowie się, że może powodować poważną krzywdę w przyszłości, spowodowaną manipulacjami reklamowymi, aby powiększyć zyski producentów. źródło (oryginału nie szukałem)Pozdrawiam P.S. 2 Wiem, że Actimel nie jest szczepionką. Chciałem tym przykładem jednynie zwrócić uwagę na "szczerość" koncernów farmaucetycznych.
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
|  | 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | > To szczera prawda, ale jak na razie każdy normalny i niezależny lekarz Ci powie, że na grypę skutecznej szczepionki w odróżnieniu od podanych przez Ciebie przykładów nie ma.To akurat prawda, ale cytowana przez autora wątku prof. Majewska nie walczy tylko z rzeczywiście przesadnie społeczeństwu wtłaczaną szczepionką przeciw grypie, ale ze wszystkimi szczepionkami. > >Wolę osobiście podać dziecku szczepionkę niż ryzykować, że zapadnie na ciężką chorobę.> Wolisz i jest to Twój świadomy i dobrowolny wybór. Nikt Cię do tej decyzji nie zmusza i nikt nie karze szczepionki podawać niezależnie od tego jakie masz na jej temat zdanie.Badania nie potwierdziły związku między autyzmem a szczepionkami. No a do szczepionki "na grypę" na razie nikt jeszcze u nas nikogo nie zmusza. > Uważam, że jest zasadnicza różnica między prawem do doprowolnego zaszczepienia się przed jakimś wirusem od obowiązkowego szczepienia niezależnie, od tego czy jest ono refundowane, czy też nie!Generalnie w przypadku dorosłego jestem skłonna się zgodzić, o ile nie stwarza swoim postępowaniem zagrożenia epidemiologicznego. W przypadku dzieci to taka sama kwestia, jak kwestia braku przyzwolenia ŚJ na transfuzje- czy życie i zdrowie dziecka mogą leżeć w wyłącznych kompetencjach rodzica? > >Ponadto szczepionki nie tylko chronią jedno dziecko ale tworzą odporność grupową, która umożliwia przetrwanie tych niezaszczepionych rodzynków.> A które szczepionki tworzą odporność grupową?Ta na grypę akurat nie- o taką odpowiedź ci chodziło? Bo te obecnie obowiązkowe mają dość duży potencjał w zakresie odporności grupowej.
|
|
| |  | 3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | > To akurat prawda, ale cytowana przez autora wątku prof. Majewska nie walczy tylko z rzeczywiście przesadnie społeczeństwu wtłaczaną szczepionką przeciw grypie, ale ze wszystkimi szczepionkami. Osobiście wszystkich szczepionek nie neguję. Własne dziecko szczepię, bo aktualna paleta szczepień jest w mojej prywatnej ocenie zasadna. > Badania nie potwierdziły związku między autyzmem a szczepionkami. No a do szczepionki "na grypę" na razie nikt jeszcze u nas nikogo nie zmusza. Bardzo trafne spostrzeżenie - "na razie" nikt nie zmusza . . . Nie pamiętam, czy przypadkiem już tego artykułu na forum ktoś nie cytował, ale wizja szczepień jaka się wyłania z tego artykułu mi osobiście absolutnie nie odpowiada niezależnie od tego, czy jest słuszna czy nie! > Generalnie w przypadku dorosłego jestem skłonna się zgodzić, o ile nie stwarza swoim postępowaniem zagrożenia epidemiologicznego. W przypadku dzieci to taka sama kwestia, jak kwestia braku przyzwolenia ŚJ na transfuzje- czy życie i zdrowie dziecka mogą leżeć w wyłącznych kompetencjach rodzica? Tak, dorosły ma prawo samodecydowania w granicach obowiązującego prawa, a dziecko nie. Tylko, że . . .  Kto jest prawnym opiekunem dziecka - rodzić, czy Państwo? Z mojej wiedzy wynika, że jeśli prawa nie są ograniczone to rodzic!. Więc dlaczego ograniczać mu prawo do decydowania o losie jego najbliższych (i osobiście uważam, że najcenniejszych istot w jego rodzinie?) Uważasz, że Państwo wie lepiej co jest lepsze mojej rodzinie? Ja nie mam tego przekonania. Jak na razie to na "Państwo wie lepiej" wychodzę jak "Zabłocki na mydle"  > Ta na grypę akurat nie- o taką odpowiedź ci chodziło? Bo te obecnie obowiązkowe mają dość duży potencjał w zakresie...Co do szczepionki na grypę to wiem, że nie daje, natomiast nie wiedziałem, że taki efekt dają aktualne szczepienia obowiązkowe. Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | |  | 7 na 7 | liliac (147340 punktów) | > Tak, dorosły ma prawo samodecydowania w granicach obowiązującego prawa, a dziecko nie. Tylko, że . . . Kto jest prawnym opiekunem dziecka - rodzić, czy Państwo? Z mojej wiedzy wynika, że jeśli prawa nie są ograniczone to rodzic!.> Więc dlaczego ograniczać mu prawo do decydowania o losie jego najbliższych (i osobiście uważam, że najcenniejszych istot w jego rodzinie?)Dorosły też ma prawo do decydowania o swoim dziecku w zakresie obowiązującego prawa. Nie ma prawa narażać jego życia- bo nie jest tego życia dysponentem- i tu właśnie ingerują szczepienia obowiązkowe. Czy popierasz prawo Świadków Jehowy do zabronienia wykonania dziecku transfuzji? A co do twojej opinii na temat szczepień na grypę- pełna zgoda. Też uważam, że nie ma na razie żadnego racjonalnego powodu, by były obowiązkowe. > Co do szczepionki na grypę to wiem, że nie daje, natomiast nie wiedziałem, że taki efekt dają aktualne szczepienia obowiązkowe.Dadzą taki efekt wszystkie szczepienia o wystarczającej efektywności ochronnej pod warunkiem zaszczepienia odpowiednio wysokiego odsetka populacji.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Dorosły też ma prawo do decydowania o swoim dziecku w zakresie obowiązującego prawa. Nie ma prawa narażać jego życia- bo nie jest tego życia dysponentem- i tu właśnie ingerują szczepienia obowiązkowe.A państwo ma takie prawo? > Czy popierasz prawo Świadków Jehowy do zabronienia wykonania dziecku transfuzji?Wkraczasz w sferę wiary  Nie udzielę odpowiedzi na to pytanie ponieważ nie jestem ŚJ. > Dadzą taki efekt wszystkie szczepienia o wystarczającej efektywności ochronnej pod warunkiem zaszczepienia odpowiednio wysokiego odsetka populacji. Otóż to. "O wystarczającej efektywności ochronnej" i jeszcze odpowiedni odsetek . . . Co do odsetka się zgadzam w 100%, natomiast efektywność powinna być na poziomie 100% bo inaczej szczep, który przetrwa będzie odporniejszy. Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > >Dorosły też ma prawo do decydowania o swoim dziecku w zakresie obowiązującego prawa. Nie ma prawa narażać jego życia- bo nie jest tego życia dysponentem- i tu właśnie ingerują szczepienia obowiązkowe.> A państwo ma takie prawo?Kwestia szacunku ryzyka tego zagrożenia- zagrożenie związane z zaszczepieniem jest znikome. Zagrożenie spowodowane ewentualną chorobą- duże. No i dochodzi element szkodliwości społecznej- w postaci zaniżenia grupy zaszczepionych poniżej progu gwarantującego odporność grupową. > >Czy popierasz prawo Świadków Jehowy do zabronienia wykonania dziecku transfuzji?> Wkraczasz w sferę wiary Nie udzielę odpowiedzi na to pytanie ponieważ nie jestem ŚJ.Nie wkraczam w strefę wiary. Pytam czy jakiekolwiek- niezależnie czy wynikające z religii czy przekonań niereligijnych- poglądy rodzica są wystarczające, by usprawiedliwić narażenie na konkretne, udokumentowane zagrożenie życia. Przytaczam ŚJ, bo to wyjątkowo czytelny przykład. > >Dadzą taki efekt wszystkie szczepienia o wystarczającej efektywności ochronnej pod warunkiem zaszczepienia odpowiednio wysokiego odsetka populacji.> Otóż to. "O wystarczającej efektywności ochronnej" i jeszcze odpowiedni odsetek . . .> Co do odsetka się zgadzam w 100%, natomiast efektywność powinna być na poziomie 100% bo inaczej szczep, który przetrwa będzie odporniejszy.Organizm ludzki nie jest aż tak doskonałym matematycznie tworem, byś uzyskał 100% skuteczność. Nawet bardzo odporny szczep nie utrzyma się jednak w populacji, w której trudno o napotkanie osobnika podatnego, więc na szczęście te 100% nie jest niezbędne.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | >Kwestia szacunku ryzyka tego zagrożenia- zagrożenie związane z zaszczepieniem jest znikome. ... W odniesieniu do aktualnego "koszyka" szczepień obowiązkowych się z Tobą w 100% zgadzam.
>Nie wkraczam w strefę wiary. Pytam czy jakiekolwiek- niezależnie czy wynikające z religii czy przekonań niereligijnych- poglądy rodzica są wystarczające, by usprawiedliwić narażenie na konkretne, udokumentowane zagrożenie życia. Przytaczam ŚJ, bo to wyjątkowo czytelny przykład. W mojej ocenie takie postępowanie nie jest usprawiedliwione. Podany przykład jako dowód jest jednoznaczny. Przed wejściem nowej szczepionki do koszyka szczepień obowiązkowych też chciałbym być tak rzetelnie poinformowany. Wiarygodna i rzetelna informacja o szczepionce/leku minimalizuje opór społeczny. Natomiast w ostatnich latach było kilka sytuacji w USA (nie pamiętam już dokładnie co, bo dawno czytałem), kiedy to lek szubko i po cichu wycofano z rynku, bo odsetek ofiar był zdecydowanie większy niż wykazywały badania kliniczne. >Organizm ludzki nie jest aż tak doskonałym matematycznie tworem, byś uzyskał 100% skuteczność. Nawet bardzo odporny szczep nie utrzyma się jednak w populacji, w której trudno o napotkanie osobnika podatnego, więc na szczęście te 100% nie jest niezbędne. Zdaję sobie z tego doskonale sprawę i wiem, że 100% nie jest wymagane. Jeśli dobrze pamiętam, to zawsze istniej odsetek ludzi nie podatnych na określony szczep (nawet na AIDS są ludzie odporni genetycznie) Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | |  | 1 na 1 | xarion (917 punktów) | > Dorosły też ma prawo do decydowania o swoim dziecku w zakresie obowiązującego prawa. Prawo obowiązujące jest prawem stanowionym...i to stanowionym arbitralnie...(sorki za truizm).... Pozostaje pytanie o granice owej "arbitralności"... Innemi słowy - jeśli ktoś odmawia mi PRAWA do podjęcia DECYZJI optymalnej...decyzji PO odpowiednim ROZEZNANIU problemu - w INTERESIE moich podopiecznych (przypadek szczególny - dzieci) - nakładając jednocześnie na mnie multum OBOWIĄZKÓW z tym związanych - to może niech weźmie "na garnuszek" tychże podopiecznych...? > Czy popierasz prawo Świadków Jehowy do zabronienia wykonania dziecku transfuzji? Finezja...  Z pozycji ateistycznej argumenty wywodzące się z pogranicza szamanizm-religianctwo starannie ignoruję....  Pozdrawiam.... 
"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > Pozostaje pytanie o granice owej "arbitralności"...W tym przypadku mierzalna szkoda wyrządzona drugiemu osobnikowi. > Innymi słowy - jeśli ktoś odmawia mi PRAWA do podjęcia DECYZJI optymalnej...decyzji PO odpowiednim ROZEZNANIU problemuDo podjęcia optymalnej decyzji musisz jeszcze mieć odpowiednie kompetencje. Które szczepienie z zakresu obowiązkowych nie wydaje ci się optymalne? > to może niech weźmie "na garnuszek" tychże podopiecznych...?Czy to znaczy, że możesz z dzieckiem zrobić cokolwiek ci przyjdzie na myśl? Jeśli tylko TY uznasz to za optymalne? Czy jeśli uznasz za optymalne np. obcięcie dziecku ręki (znakomity przyczynek do kariery żebraczej), dalej państwo nie powinno ingerować?  > >Czy popierasz prawo Świadków Jehowy do zabronienia wykonania dziecku transfuzji?> Finezja...  > Z pozycji ateistycznej argumenty wywodzące się z pogranicza szamanizm-religianctwo starannie ignoruję....  W tym konkretnym przypadku mówimy o prawie rodziców do podejmowania decyzji dotyczących swoich dzieci. Co za różnica jakiej natury są pobudki, które tobą kierują, jeśli TY uważasz decyzję za optymalną?  Rzecz w tym, że większość argumentów antyszczepionkowców pod względem poszanowania dostępnych danych naukowych nie różni się niczym od argumentów "szamanistyczno-religianckich".
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | xarion (917 punktów) | > W tym przypadku mierzalna szkoda wyrządzona drugiemu osobnikowi."ktoś" to ocenia... > Do podjęcia optymalnej decyzji musisz jeszcze mieć odpowiednie kompetencje. Które szczepienie z zakresu obowiązkowych nie wydaje ci się optymalne?Nie. Cytat:podjęcia DECYZJI optymalnej...decyzji PO odpowiednim ROZEZNANIU problemu Pod terminem "rozeznanie" rozumiem np. konsultacje z osobą POSIADAJĄCĄ kompetencje... > Czy to znaczy, że możesz z dzieckiem zrobić cokolwiek ci przyjdzie na myśl?Nie. Nie mówię o sytuacjach ekstremalnych, z pogranicza wyobraźni... Pytam jedynie, w czym moja ocena optymalności (po zasięgnięciu opinii "kompetentnych czynników" - przy UWZGLĘDNIENIU faktu, że dobro osoby mi bliskiej jest ISTOTNIEJSZE dla mnie, aniżeli dla urzędnika) - jest GORSZA...? Urzędnik TEŻ posiłkuje się opiniami fachowymi, ale nie będąc zaangażowanym emocjonalnie MOŻE się kierować innymi kryteriami (np. własna korzyść - "cicha" umowa z koncernem)...albo po prostu olać problem... > Rzecz w tym, że większość argumentów antyszczepionkowców pod względem poszanowania dostępnych danych naukowych nie różni się niczym od argumentów "szamanistyczno-religianckich".To nie tak, Pani Doktor...znam wartość szczepionek.... Ja jedynie PRÓBUJĘ zachować nędzne resztki jakiegokolwiek prawa do samostanowienia. NIE ODPOWIADA mi perspektywa, gdzie to państwo DECYDUJE o KAŻDYM moim kroku. Kwestia szczepionek zaś - w wymiarze OBOWIĄZKU - jest jedynie jedną z wielu płaszczyzn ubezwłasnowolnienia... Z niezmienną sympatią pozdrawiam... 
"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
|
|
| | | | | | |  | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | > Cytat:podjęcia DECYZJI optymalnej...decyzji PO odpowiednim ROZEZNANIU problemu > Pod terminem "rozeznanie" rozumiem np. konsultacje z osobą POSIADAJĄCĄ kompetencje...Problem w tym, że TY skonsultujesz się z immunologiem; w miarę możliwości z immunologiem z odpowiednim dorobkiem zawodowym/naukowym. Zgadza się? A co z tą resztą, która skonsultuje się z prof. Majewską, która twierdzi, że szczepienia zabijają, a jeśli nie, to przynajmniej powodują autyzm? Albo z panem Rathem, który twierdzi, że AIDS leczy się witaminami i zachęca ciężarne do rezygnacji z terapii antyretrowirusowej? > >Czy to znaczy, że możesz z dzieckiem zrobić cokolwiek ci przyjdzie na myśl?> Nie. Nie mówię o sytuacjach ekstremalnych, z pogranicza wyobraźni...Ale poczekaj- jak sformułować zasadę ogólną, tak by dawała poczucie wolności, ale jednocześnie ograniczała rodzicielskie zapędy w kwestiach ekstremalnych? Bo ci ekstremalni też istnieją. Zresztą odmowa zaszczepienia niemowlaka na gruźlicę też wydaje mi się ekstremalna, mimo, że mniej niż obcinanie nóżek. > Pytam jedynie, w czym moja ocena optymalności (po zasięgnięciu opinii "kompetentnych czynników" - przy UWZGLĘDNIENIU faktu, że dobro osoby mi bliskiej jest ISTOTNIEJSZE dla mnie, aniżeli dla urzędnika) - jest GORSZA...?TWOJA pewnie gorsza nie jest. Obawiam się o dzieci tych, którzy wierzą, że szczepionka to efekt globalnego spisku, który ma zniszczyć ich dzieci. Gdyby wszyscy byli rozsądni i postępowali według racjonalnych przesłanek, zapewne przymusowe szczepienia nie musiałyby być przymusowe. > Ja jedynie PRÓBUJĘ zachować nędzne resztki jakiegokolwiek prawa do samostanowienia.> NIE ODPOWIADA mi perspektywa, gdzie to państwo DECYDUJE o KAŻDYM moim kroku.> Kwestia szczepionek zaś - w wymiarze OBOWIĄZKU - jest jedynie jedną z wielu płaszczyzn ubezwłasnowolnienia...> Z niezmienną sympatią pozdrawiam...  Z równie niezmienną sympatią zapewniam, że rozumiem  Po prostu krótkie zanurkowanie w sieci i przyjrzenie się rozmaitym grupom ludzkim, które wierzą szczerze- mimo wskazywania argumentów przeciwko- że szczepionki powodują autyzm, witamina "B coś tam" leczy nowotwory, HIV tak naprawdę nie wywołuje AIDS, witaminy są doskonałym lekiem na AIDS, a irydologia i homeopatia to najlepsze dostępne metody diagnozowania i leczenia schorzeń przekonuje mnie, że jakkolwiek niektórzy dorośli są już dla świata straceni, to nie należy pozwalać im szkodzić przynajmniej dzieciom. Rozumiem irytację związaną z faktem, że środki podejmowane w walce ze szkodliwym oszołomstwem ograniczają wolność nie tylko rzeczonym oszołomom, ale i zupełnie zdrowym na umyśle ludziom.
|
|
| | |  | | Ania... (14138 punktów) |
> >Generalnie w przypadku dorosłego jestem skłonna się zgodzić, o ile nie stwarza swoim postępowaniem zagrożenia epidemiologicznego. W przypadku dzieci to taka sama kwestia, jak kwestia braku przyzwolenia ŚJ na transfuzje- czy życie i zdrowie dziecka mogą leżeć w wyłącznych kompetencjach rodzica?> Tak, dorosły ma prawo samodecydowania w granicach obowiązującego prawa, a dziecko nie. Tylko, że . . . Kto jest prawnym opiekunem dziecka - rodzić, czy Państwo?> Z mojej wiedzy wynika, że jeśli prawa nie są ograniczone to rodzic!.Czy prawo do decydowania oznacza z marszu również prawo do narażania dziecka na ciężkie choroby i śmierć? To dlaczego rodzice, którzy np. głodzą dziecko są pozbawiani praw rodzicielskich? W tym ujęciu mają prawo do takich decyzji. Sednem jest tutaj uprawnione przekonanie, że brak szczepienia stanowi dla dziecka ryzyko poważnej a nawet śmiertelnej choroby. > Więc dlaczego ograniczać mu prawo do decydowania o losie jego najbliższych (i osobiście uważam, że najcenniejszych istot w jego rodzinie?)Aby chronić te najcenniejsze istoty przed niefrasobliwością, fobiami i okrucieństwem dorosłych? Czy bicie, molestowanie i inne okrucieństwa również są dyskusyjne? Jeśli dajemy rodzicom wolne prawo do bicia dziecka kablem, to owszem - w tym kontekście prwo do rezygnacji ze szczepień na polio jest konsekwentne. > Uważasz, że Państwo wie lepiej co jest lepsze mojej rodzinie? Ja nie mam tego przekonania. Jak na razie to na "Państwo wie lepiej" wychodzę jak "Zabłocki na mydle"  Czy aby na pewno? Istnieją pewne zachowania wobec dziecka, co do których państwo i ogólnie społeczeństwo mają ściśle wyrobioną opinię. Wymieniłam je wcześniej.
|
|
| | | |  | | Celtyk (3337 punktów) | > > Tak, dorosły ma prawo samodecydowania w granicach obowiązującego prawa, a dziecko nie. Tylko, że . . . Kto jest prawnym opiekunem dziecka - rodzić, czy Państwo?> >Z mojej wiedzy wynika, że jeśli prawa nie są ograniczone to rodzic!.> Czy prawo do decydowania oznacza z marszu również prawo do narażania dziecka na ciężkie choroby i śmierć? W chwili kiedy podejmujesz decyzję o posiadaniu potomstwa już podjęłaś decyzję o narażaniu go na śmierć (o ile się tego potomstwa doczekasz) niezależnie, czy o nie dbasz czy nie. Poza tym przeczytaj uważnie to co napisałem (pogrubienie). Pisząc o prawie podejmowania decyzji pisałem o odpowiedzialnym podejmowaniu decyzji a nie po patologiach. > To dlaczego rodzice, którzy np. głodzą dziecko są pozbawiani praw rodzicielskich? W tym ujęciu mają prawo do takich decyzji.Zbyt daleko posunięte uogólnienie mojej wypowiedzi. > Sednem jest tutaj uprawnione przekonanie, że brak szczepienia stanowi dla dziecka ryzyko poważnej a nawet śmiertelnej choroby. Uprawnione przekonanie? A kto i skąd to uprawnione przekonanie zdobył? Państwo na bazie wyników, które podsunęły im koncerny farmaceutyczne, czy może są to wyniki badań niezależnych środowisk medycznych nie mających żadnego interesu w tym aby przepuścić bubel? O ile do do obowiązującego zestawu szczepień nie mam zastrzeżeń (o czym już pisałem) o tyle mam wątpliwości, czy aby przypadkiem za wprowadzeniem nowych szczepionek tak trochę "po cichu" nie chodzi i czyjeś interesy.... A i nie jestem przeciwny dopisaniu nowych szczepionek, ale chciałbym aby proces dopisania nowej szczepionki nie był realizowany po cichu (jak choćby wykaz leków refundowanych...), co budzi podejrzenia tak do samego procesu dopisania leku jak i poddaje w wątpliwość jego jakość. > Czy aby na pewno? Istnieją pewne zachowania wobec dziecka, co do których państwo i ogólnie społeczeństwo mają ściśle wyrobioną opinię. Wymieniłam je wcześniej. Bardziej tak niż nie. Patrzę na to w szerszej perspektywie niż "pewne zachowania". Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) |
> W chwili kiedy podejmujesz decyzję o posiadaniu potomstwa już podjęłaś decyzję o narażaniu go na śmierć (o ile się tego potomstwa doczekasz) niezależnie, czy o nie dbasz czy nie. Poza tym przeczytaj uważnie to co napisałem (pogrubienie). Pisząc o prawie podejmowania decyzji pisałem o odpowiedzialnym podejmowaniu decyzji a nie po patologiach. Niestety - w życiu mamy do czynienia nie tylko z kochającymi i świadomymi ludźmi.
>>Sednem jest tutaj uprawnione przekonanie, że brak szczepienia stanowi dla dziecka ryzyko poważnej a nawet śmiertelnej choroby.
> Uprawnione przekonanie? A kto i skąd to uprawnione przekonanie zdobył? >Państwo na bazie wyników, które podsunęły im koncerny farmaceutyczne, czy może są to wyniki badań niezależnych środowisk medycznych nie mających żadnego interesu w tym aby przepuścić bubel? Na bazie statystyk śmiertelności dzieci w wyniku pewnych chorób. Porównaj dane sprzed szczepień i po. Ile znasz dzieci sparaliżowanych po Heinego Medinie? A z osób powiedzmy 60letnich i wyżej? Ja sama znam 4. A dodaj dzieci, które nie miały opcji dożyć 30stki, bo choroba je zabiła. Teorie spiskowe? Baza szczepionek obowiązkowych jest bardzo stabilna i doszukiwanie się w tym teorii spiskowej jest lekko paranoiczne. Naprawdę uważasz, że szczepienie na gruźlicę, polio, krztusiec i błonicę to efekt "wciskania bubla"? Pamiętaj - mówimy o obowiązkowych szczepieniach. > O ile do do obowiązującego zestawu szczepień nie mam zastrzeżeń (o czym już pisałem) o tyle mam wątpliwości, czy aby przypadkiem za wprowadzeniem nowych szczepionek tak trochę "po cichu" nie chodzi i czyjeś interesy.... A jakie to szczepienia dopisano ostatnio? Nawet szczepienia na HPV nie są niestety obowiązkowe. > A i nie jestem przeciwny dopisaniu nowych szczepionek, ale chciałbym aby proces dopisania nowej szczepionki nie był realizowany po cichu (jak choćby wykaz leków refundowanych...), co budzi podejrzenia tak do samego procesu dopisania leku jak i poddaje w wątpliwość jego jakość. Nie odbywa się to po cichu - zawsze są podawane informacje o przebiegu procedury. O ile co do refundacji leków to można dyskutować - refunduje się za mało leków, o tyle co do szczepień - podaj mi jedną, która jest zbędna twoim zdaniem, a jest obowiązkowa.
|
|
| | | | | |  | | Celtyk (3337 punktów) | >Niestety - w życiu mamy do czynienia nie tylko z kochającymi i świadomymi ludźmi. Niestety, ale tu masz rację. >Na bazie statystyk śmiertelności dzieci w wyniku pewnych chorób. Porównaj dane sprzed szczepień i po. Znam takie statystyki i wiem, że przemawiają za szczepieniem. >Ile znasz dzieci sparaliżowanych po Heinego Medinie? A z osób powiedzmy 60letnich i wyżej? Ja sama znam 4. A dodaj dzieci, które nie miały opcji dożyć 30stki, bo choroba je zabiła. Nie znam - nie ma takich osób w moim środowisku. Za to są z innymi schorzeniami, które gwarantują śmierć przed 30. >Teorie spiskowe? Baza szczepionek obowiązkowych jest bardzo stabilna i doszukiwanie się w tym teorii spiskowej jest lekko paranoiczne. Naprawdę uważasz, że szczepienie na gruźlicę, polio, krztusiec i błonicę to efekt "wciskania bubla"? Pamiętaj - mówimy o obowiązkowych szczepieniach. Nie pisałem o aktualnej liście szczepień - ta jest już tak przetestowana i dopracowana, że przypadki powikłań zdarzają się naprawdę bardzo rzadko. Ale na karcie szczepień do wykonania, które otrzymało dziecko są szczepienia zalecane i jest bardzo silne parcie aby szczepić. O ile do koszyka szczepień podstawowych pediatrzy mają jednoznaczne zdanie o tyle do szczepień zalecanych zdania są podzielone, co budzi moje obawy (nie wiem, czy słuszne).
>A jakie to szczepienia dopisano ostatnio? Nawet szczepienia na HPV nie są niestety obowiązkowe. Na razie nie dopisano, ale są przynajmniej 3 zalecane jako dodatkowe, które ktoś chętnie by widział na liście szczepień refundowanych. Dlaczego niestety? Ale nie są zabronione więc na własne życzenie możesz zaszczepić dziecko.
>Nie odbywa się to po cichu - zawsze są podawane informacje o przebiegu procedury. O ile co do refundacji leków to można dyskutować - refunduje się za mało leków, ... A gdzie te procedury mogę znaleźć? (zapewne starczy skorzystać z Google). Refundacja leków jak i ich komercyjne oraz refundowane ceny to temat na wątek. >o tyle co do szczepień - podaj mi jedną, która jest zbędna twoim zdaniem, a jest obowiązkowa. Ile razy mam pisać, że do aktualnego koszyka szczepień obowiązkowych nie wnoszę zastrzeżeń? Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) |
>>Ile znasz dzieci sparaliżowanych po Heinego Medinie? A z osób powiedzmy 60letnich i wyżej? Ja sama znam 4. A dodaj dzieci, które nie miały opcji dożyć 30stki, bo choroba je zabiła. > Nie znam - nie ma takich osób w moim środowisku. Za to są z innymi schorzeniami, które gwarantują śmierć przed 30. Ale wyeliminowanie kolejnych problemów jest chyba pozytywnym efektem? Masz szczęście, ja poznałam jeszcze ofiary polio. To była okrutna choroba, która dzięki szczepieniom stała się niemal pustym słowem. > Nie pisałem o aktualnej liście szczepień - ta jest już tak przetestowana i dopracowana, że przypadki powikłań zdarzają się naprawdę bardzo rzadko. Ale na karcie szczepień do wykonania, które otrzymało dziecko są szczepienia zalecane i jest bardzo silne parcie aby szczepić. Czy ja wiem... podobnie chyba jak mój weterynarz, każdy lekarz ma własne zdanie które "preferuje", ale ja nie spotkałam się z wciskaniem każdej szczepionki, a tylko tych, w których ryzyko przewyższa efekty uboczne. Np. szczepienie na psią grypę mi odradzono, chociaż zarobiliby na tym. >Dlaczego niestety? Ale nie są zabronione więc na własne życzenie możesz zaszczepić dziecko. Dlatego, że kiedyś dziewczyny nie zaszczepione będą umierały na raka, przez to, że mamusie nie chciały ich zaszczepić. Szkoda.
>>Nie odbywa się to po cichu - zawsze są podawane informacje o przebiegu procedury. O ile co do refundacji leków to można dyskutować - refunduje się za mało leków, ... >A gdzie te procedury mogę znaleźć? (zapewne starczy skorzystać z Google). Choćby w prasie i TV. Projekt wprowadzenia nowych szczepionek jest omawiany publicznie. Sam mówisz, że dyskutuje się 3 sugerowane.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Ale wyeliminowanie kolejnych problemów jest chyba pozytywnym efektem?Wyeliminowanie jak najbardziej, ale nie za wszelką cenę a w szczególności za cenę wolności obywatela. Jeśli będziemy zmierzać w kierunku nakładania kolejnych obowiązków na obywatela to finalnie stanie się on marionetką w rękach państwa! > Masz szczęście, ja poznałam jeszcze ofiary polio. To była okrutna choroba, która dzięki szczepieniom stała się niemal pustym słowem.Może i mam, a może nie. Tak się składa, że kto się narodził ten umrze. Pozostaje kwestią do dyskusji to jak i kiedy. Ale puki co sposobu śmierci nie można nakazać rozporządzeniem, ustawą, czy innym paragrafem. Jedni umierają na raka, inni na śmierć, a jeszcze inni przez cyniczne państwo, które tylko patrzy, że mu się budżet nie domyka  > Czy ja wiem... podobnie chyba jak mój weterynarz, każdy lekarz ma własne zdanie które "preferuje", ale ja nie spotkałam się z wciskaniem każdej szczepionki, a tylko tych, w których ryzyko przewyższa efekty uboczne. Np. szczepienie na psią grypę mi odradzono, chociaż zarobiliby na tym.A ja wiem - doświadczyłem tego na własnej skórze, ale to temat na inny wątek (i nie wiem, czy już nie poruszany). > Dlatego, że kiedyś dziewczyny nie zaszczepione będą umierały na raka, przez to, że mamusie nie chciały ich zaszczepić. Szkoda.A dlaczego mamusia nie chciała szczepić? Ja znam przynajmniej 3 powody: 1. Cena, 2. Brak edukacji o zagrożeniach i korzyściach, 3. Niezdrowa "nagonka" głównie w mediach (nierzadko sponsorowana przez zainteresowane firmy). Na pierwszy przypadek podałaś rozwiązanie, które popieram. Tzn. Zgadzam się z tym, że szczepienia powinny być refundowane, ale już ich obowiązkowość jest zbędną! Po drugie powinna być rzeczowa i merytoryczna edukacja na takie tematy (ale komu by się chciało ... to niestety nie są zadania dające głosy w wyborach...). Po trzecie media szukają tematów gwarantujących oglądalność a programy zawierające merytoryczną wiedzę tego nie zapewnią... > Choćby w prasie i TV.Przykro mi, ale prasa i TV (z nielicznymi wyjątkami i to bardziej w prasie niż TV) nie są wiarygodnym źródłem. > Projekt wprowadzenia nowych szczepionek jest omawiany publicznie. Sam mówisz, że dyskutuje się 3 sugerowane.Omawiany  Nie pamiętam od dość dawna rzeczowej dyskusji na jakikolwiek temat w mediach szczególnie publicznych (może za mało oglądam TV...)Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) |
> >Masz szczęście, ja poznałam jeszcze ofiary polio. To była okrutna choroba, która dzięki szczepieniom stała się niemal pustym słowem.> Może i mam, a może nie. Tak się składa, że kto się narodził ten umrze. Pozostaje kwestią do dyskusji to jak i kiedy. Ale puki co sposobu śmierci nie można nakazać rozporządzeniem, ustawą, czy innym paragrafem. Jedni umierają na raka, inni na śmierć, a jeszcze inni przez cyniczne państwo, które tylko patrzy, że mu się budżet nie domyka  Wiesz co - jednak poza momentem zgonu i narodzin pozostaje wieloletnie nieraz życie. Wiesz o jakiej chorobie rozmawiamy? Jakie pozostawia urazy? > >Dlatego, że kiedyś dziewczyny nie zaszczepione będą umierały na raka, przez to, że mamusie nie chciały ich zaszczepić. Szkoda.> A dlaczego mamusia nie chciała szczepić?> Ja znam przynajmniej 3 powody:> 1. Cena,> 2. Brak edukacji o zagrożeniach i korzyściach,> 3. Niezdrowa "nagonka" głównie w mediach (nierzadko sponsorowana przez zainteresowane firmy).> Na pierwszy przypadek podałaś rozwiązanie, które popieram. Tzn. Zgadzam się z tym, że szczepienia powinny być refundowane, ale już ich obowiązkowość jest zbędną!Problem 2 - nie jesteśmy w stanie zmusić ludzi do edukacji. Możemy mówić i rozsiewać wiedzę, ale nie zmusimy nikogo do przyjęcia jej. Czy dzieci mają ponosić odpowiedzialność za to, że mamusia ma w nosie porady i spokojnie sobie pierze / ogląda TV / pije piwko, zamiast ruszyć tyłek i zaszczepić dziecko? Problem 3 - na tonie ma rady. Jeśli ktoś daje się zrobić w dowolną stronę, to zawsze da się zrobić. Albo kupi masło, albo marysię. > Nie pamiętam od dość dawna rzeczowej dyskusji na jakikolwiek temat w mediach szczególnie publicznych (może za mało oglądam TV...)Może za mało. Niemniej jednak takie rozważania są. Jakoś na nie trafiam.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | apud (4399 punktów) | I pomyslec, ze za PRLu okrutne panstwo kielbasy nie rzucalo a szczepilo. Totalitarnie czy sie to komu podobalo czy nie.
Dopiero wolnosc z demokracja umozliwila kupowanie szczepionek tak samo jak kielbasy.
I kazdy moze zakwestionowac bakterie i virusy, dziw ze Ludwikowi Pasteurowi nobla nie zabrali i zweryfikowali. Chociaz w zasadzie on szczepienia odkryl przy okazji badan nad problemem kwasnienia wina.
I o tych szczepionkach byle przekupa demokratycznie uprawniona do glosowania moze zadecydowac i sie autorytatywnie wypowiedziec. Popierajac absolutnie niezbedny w polskiej demokracji Wydzial Teologiczny PANu.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>dziw ze Ludwikowi Pasteurowi nobla nie zabrali Żaden dziw, nie dali to i nie zabrali.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | >Wiesz co - jednak poza momentem zgonu i narodzin pozostaje wieloletnie nieraz życie. Wiesz o jakiej chorobie rozmawiamy? Jakie pozostawia urazy? Wiem. O ile dobrze pamiętam kiedyś nazywana chorobą Heinego-Medina. Nie miałem styczności, ale wiem jak wygląda przebieg choroby. Aktualnie szczepienie na polio jest obowiązkowe.
>Problem 2 - nie jesteśmy w stanie zmusić ludzi do edukacji. Możemy mówić i rozsiewać wiedzę, ale nie zmusimy nikogo do przyjęcia jej. Tu masz rację. Jednak edukacja w wieku mamusiowym czy tatusiowym to trochę późno - nie uważasz?
>Czy dzieci mają ponosić odpowiedzialność za to, że mamusia ma w nosie porady i spokojnie sobie pierze / ogląda TV / pije piwko, zamiast ruszyć tyłek i zaszczepić dziecko? Nie, ale na to właśnie jest potrzebne uświadomienie społeczeństwa i nie w wieku dwudziestu paru, czy trzydziestu lat, ale już na poziomie gimnazjum i potem jeszcze ileś razy powtórzyć.
>Problem 3 - na tonie ma rady. Jeśli ktoś daje się zrobić w dowolną stronę, to zawsze da się zrobić. Albo kupi masło, albo marysię. Na wszystkich nie ma rady - to racja. Jednak świadome społeczeństwo jest trudniej wmanewrować niż nieświadome a więc i odsetek tych co dają się "zrobić" w uświadomionym społeczeństwie byłby prawdopodobnie mniejszy.
>Może za mało. Niemniej jednak takie rozważania są. Jakoś na nie trafiam. Tak da się trafić, faktycznie - jak akurat jestem w pracy. Doskonałe godziny na emisję takich programów - wszyscy mają wtedy czas... Może ze swoim podejściem do sprawy nie dostrzegam pewnych problemów... Być może widzę je inaczej niż Ty. Mi osobiście zależy na zdrowiu i prawidłowym rozwoju mojego dziecka i zanim podejmę jakąś decyzję zasięgam opinii więcej niż jednego specjalisty w danej dziedzinie (mającego dobrą opinię) i nie opieram się na doniesieniach prasowych np.: o kolejnej "pandemii", która w skali globu spowodowała śmierć 500 osób (liczba przypadkowa mająca posłużyć jako przykład).
Uważam, że odpowiedzialnej postawy rodzica za dziecko nie da się zapisać w ustawie. Kara zmniejszy odsetek, ale nie zmieni mentalności/nastawienia, którą/e dani rodzice przekażą swojemu potomstwu. Neguję nakładanie ustawowego obowiązku ponieważ ogranicza on swobody obywatelskie (nie oznacza to, że jestem za anarchią) oraz "ogranicza" świadomą i odpowiedzialną postawę obywatela/rodzica - należy tak robić, bo tak mówi paragraf, ale dlaczego...
Można żyć w społeczeństwie obwarowanym paragrafami, gdzie na każdą czynność jest zapis w prawie a można żyć w społeczeństwie świadomym swych praw i obowiązków. Gdzie świadomość istniejących obowiązków jest racjonalnie uzasadniona a nie wymagana przez paragraf i może mająca gdzieś racjonalne uzasadnienie. Ja wolę to drugie rozwiązanie choć stawia ono przede mną większe wymagania. Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | sukulent (2309 punktów) | Wybacz, Celtyk, mały wtręcik. Był czas, kiedy opieka stomatologiczna dla malusińskich była obowiązkowa (realizowana w szkołach) i bezpłatna. Stan jamy ustnej w naszym społeczeństwie (acz nigdy nie aspirujący do jakiejkolwiek czołówki) ulegał regularnej poprawie, a liczba osobników trzymających w nocy zęby w szklance malała. Od momentu "wyprowadzenia" stomatologa ze szkół i prywatyzacji sektora stan jamy ustnej u dzieci zaczął się pogarszać i pewnym krokiem zdążać ku katastrofie. Był też czas, kiedy szczepienia były realizowane w szkołach. Efektem jest praktyczna eradykacja polio w naszym społeczeństwie. Następnie medycynę szkolną zlikwidowano i szczepienia "wyprowadzono" do poradni medycyny rodzinnej. W województwach, w których zrobiono to mniej sprawnie i lekarze rodzinni nie przypominali rodzicom o szczepionkach szczepienia objęły jedynie 50% populacji dziecięcej. Z tym wiążę nagłe pojawienie się krztuśca, którego wcześniej w naturze nie widziałam. Pozdrawiam
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | > Był czas, kiedy opieka stomatologiczna dla malusińskich była obowiązkowa (realizowana w szkołach) i bezpłatna. Stan jamy ustnej w naszym społeczeństwie (acz nigdy nie aspirujący do jakiejkolwiek czołówki) ulegał regularnej poprawie, a liczba osobników trzymających w nocy zęby w szklance malała. Było. Rynek sprawę "wyprostował". Zęby nie trzymane w nocy w szklance nie przynoszą dochodu ... > Od momentu "wyprowadzenia" stomatologa ze szkół i prywatyzacji sektora stan jamy ustnej u dzieci zaczął się pogarszać i pewnym krokiem zdążać ku katastrofie. I obawiam się, że musi być jeszcze gorzej, żeby potem mogło być lepiej (choć ciężko mi teraz wyobrazić sobie to "jeszcze gorzej"). > Był też czas, kiedy szczepienia były realizowane w szkołach. Efektem jest praktyczna eradykacja polio w naszym społeczeństwie. Następnie medycynę szkolną zlikwidowano i szczepienia "wyprowadzono" do poradni medycyny rodzinnej. W województwach, w których zrobiono to mniej sprawnie i lekarze rodzinni nie przypominali rodzicom o szczepionkach szczepienia objęły jedynie 50% populacji dziecięcej. Z tym wiążę nagłe pojawienie się krztuśca, którego wcześniej w naturze nie widziałam. I tu również uważam, że kolejny raz sprawę załatwiła kasa  Jeśli zostałem dobrze poinformowany to tylko program szczepień "standardwych" (każda szczepionka to kłucie) jest refundowana, natomiast na szczepienie 5w1 lub 6w1 trzeba już wyłożyć z własnej kieszeni. Jeśli ktoś namówi rodzinę, której nie stać na płacenie za pakiet szczepień podstawowych zintegrowanych i nie uświadomi ich o konsekwencjach finansowych tego rozwiązania to nie dziwmy się, że potem dziecko nie jest szczepione. Co do samego wyprowadzenia pielęgniarek ze szkół uważam to za bardzo głupie. MEN stać płacić za 2h/tygodniowo za lekcje religii, ale już na pielęgniarkę nie stać 
Wiara ważniejsza od zdrowia - dla mnie to paranoja w kraju, który mówi się o rozdzielności kościoła od państwa  Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | | | | | | | |  | | sukulent (2309 punktów) | > Było. Rynek sprawę "wyprostował". Zęby nie trzymane w nocy w szklance nie przynoszą dochodu ...Mieszasz. Zęby w szklance przynoszą dochód raz na X lat i to jedynie protetykom i to jedynie w "lepszych" protezach. A dzieci zostały "załatwione" przez rodziców, którzy ich do dentyty nie prowadzą, choćby na kontrolę. Trudno, aby dentysta ganiał klientów po mieście. > I obawiam się, że musi być jeszcze gorzej, żeby potem mogło być lepiej (choć ciężko mi teraz wyobrazić sobie to "jeszcze gorzej").Wysilam wzrok i jakoś tej lepszej perspektywy nie widzę. I nie brak edukacji tu wini, bo w końcu wszyscy znamy uroczą piosenkę, którą sama wyśpiewywałam, a teraz wyśpiewują moje dzieci : "szczotka, pasta, kubek ciepła woda; tak się zaczyna wielka przygoda. Myję zęby, bo wiem dobrze o tym - kto ich nie myje, ten ma kłopoty". > I tu również uważam, że kolejny raz sprawę załatwiła kasa  Ano załatwiła. Ale to kasa na lekarza i pielęgniarkę szkolną, którzy szczepień pilnowali i je realizowali. Zdejmując z głowy rodzicom. I widać słusznie, bo bez przypominania nie trzyma ium się w głowach, że dzieci trzeba szczepić. > Jeśli zostałem dobrze poinformowany to tylko program szczepień "standardwych" (każda szczepionka to kłucie) jest refundowana, natomiast na szczepienie 5w1 lub 6w1 trzeba już wyłożyć z własnej kieszeni.No tak, ale co z tego? Poza tym nie wszystkie szczepienia kłute, bo polio doustne. > Jeśli ktoś namówi rodzinę, której nie stać na płacenie za pakiet szczepień podstawowych zintegrowanych i nie uświadomi ich o konsekwencjach finansowych tego rozwiązania to nie dziwmy się, że potem dziecko nie jest szczepione.Mieszasz. Nikt nikogo do kupna niczego nie namawiał. Jedynie nie przypomniał o szczepieniu. I ludzie dzieci nie przyprowadzili. > Co do samego wyprowadzenia pielęgniarek ze szkół uważam to za bardzo głupie. MEN stać płacić za 2h/tygodniowo za lekcje religii, ale już na pielęgniarkę nie stać  Wiara ważniejsza od zdrowia - dla mnie to paranoja w kraju, który mówi się o rozdzielności kościoła od państwa Masz tu 100% słuszności. Pozdrawiam
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Celtyk (3337 punktów) | > Mieszasz. Zęby w szklance przynoszą dochód raz na X lat i to jedynie protetykom i to jedynie w "lepszych" protezach. Nie mieszam, a przynajmniej nie do końca. Już kilka razy słyszałem, że korony protez należy mieniać co 3-5 lat. Poza tym jednak przynoszą dochód przynajmniej protetykom i po drodze dla państwa w postaci podatku. > A dzieci zostały "załatwione" przez rodziców, którzy ich do dentyty nie prowadzą, choćby na kontrolę. Co da sama kontrola? Nic poza wiedzą, że dziecko ma zepsute zęby. Aby mieć efekty taki ząb trzeba wyleczyć bądź usunąć. I znów kasa.... Więc nie tylko rodzice załatwili, też kasa a w zasadzie nasz NFZ  . Biednych rodzin nie stać na wydanie ~100 zł za wizytę więc zęby lecą. . . Jeśli ktoś wybiera między jedzenie a zębami to co wybierze? Zastanawiam się tylko jak odnieść się do sprawy w przypadku rodziców, których stać - nie przychodzi mi do głowy żadne logiczne uzasadnienie stanu rzeczy, może poza głupotą. Tylko, że głupota nie jest usprawiedliwieniem. > Trudno, aby dentysta ganiał klientów po mieście.Tu masz rację. > Wysilam wzrok i jakoś tej lepszej perspektywy nie widzę. I nie brak edukacji tu wini, bo w końcu wszyscy znamy uroczą piosenkę, którą sama wyśpiewywałam, a teraz wyśpiewują moje dzieci : "szczotka, pasta, kubek ciepła woda; tak się zaczyna wielka przygoda. Myję zęby, bo wiem dobrze o tym - kto ich nie myje, ten ma kłopoty". Tak znamy, jak wiele innych wierszyków. Powiedz mi co z samego powtarzania wierszyka jak nie idą za nim czyny? Puste słowa zostają i próchnica. Co do tej lepszej perspektywy to jeszcze nie jest tak źle, żeby gorzej być nie mogło (i to mnie przeraża )> Ano załatwiła. Ale to kasa na lekarza i pielęgniarkę szkolną, którzy szczepień pilnowali i je realizowali. Zdejmując z głowy rodzicom. I widać słusznie, bo bez przypominania nie trzyma ium się w głowach, że dzieci trzeba szczepić. A to już zasługa byłego systemu, który skutecznie "wyłączył" zaradność społeczeństwa - państwo za mnie załatwi. Koniec dobrego - teraz o wszystko trzeba zadbać samemu bo inaczej państwo wykończy. > No tak, ale co z tego? Poza tym nie wszystkie szczepienia kłute, bo polio doustne.Fakt. > Mieszasz. Nikt nikogo do kupna niczego nie namawiał. Jedynie nie przypomniał o szczepieniu. I ludzie dzieci nie przyprowadzili. Na pewno mieszam? Jak Ci Pani zaszczepiła dziecko szczepionką 5w1 i podała cenę to co zrobisz? Poskarżysz się - komu? (nie każdy rodzic się dopyta, czy szczepionka jest bezpłatna, czy są inne rozwiązania szczepienia itp) A nawet jeśli to myślisz, że wygrasz? Masz swój głos przeciw głosowi pielęgniarki, lekarza pediatry i być może jeszcze położnej. Jeśli jesteś z mężem to i tak jest 2:2 lub 2:3 na Twoją niekorzyść. Szczerze wątpię w wygraną, poza tym, teoretycznie ośrodek powinien w pierwszej kolejności zaproponować szczepionki refundowane, ale praktyka bywa różna. Na już podaną szczepionkę rodzice wyłożą, bo nie ma wyjścia, ale na następne szczepienia dziecka nie poprowadzą, bo nie mają bądź nie chcą płacić za szczepienia obowiązkowe. A jeśli się rozpoczęło szczepienie 5w1 to już ponoć (nie weryfikowałem tej informacji bo nie była mi ta wiedza potrzebna) nie można przejść na pojedyncze refundowane szczepionki. Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | sukulent (2309 punktów) | > Nie mieszam, a przynajmniej nie do końca. Już kilka razy słyszałem, że korony protez należy mieniać co 3-5 lat. Poza tym jednak przynoszą dochód przynajmniej protetykom i po drodze dla państwa w postaci podatku.Sprawdzę w poniedziałek. Będziemy wiedzieli na pewno. > Co da sama kontrola? Nic poza wiedzą, że dziecko ma zepsute zęby. Aby mieć efekty taki ząb trzeba wyleczyć bądź usunąć. I znów kasa.... Więc nie tylko rodzice załatwili, też kasa a w zasadzie nasz NFZ . Biednych rodzin nie stać na wydanie ~100 zł za wizytę więc zęby lecą. . . Jeśli ktoś wybiera między jedzenie a zębami to co wybierze?Oj mieszasz  Stomatologia jest tylko w części "za pieniądze". Dzieci (bez ortodoncji) są "na NFZ". > Zastanawiam się tylko jak odnieść się do sprawy w przypadku rodziców, których stać - nie przychodzi mi do głowy żadne logiczne uzasadnienie stanu rzeczy, może poza głupotą. Tylko, że głupota nie jest usprawiedliwieniem.Ano. Pazurzasta mamusia, tatuś obwieszony gadżetami, a u dziecka czarna dziura w miejscu jamy ustnej. > Tak znamy, jak wiele innych wierszyków. Powiedz mi co z samego powtarzania wierszyka jak nie idą za nim czyny? Puste słowa zostają i próchnica.Ale o tym właśnie pisałeś w poście do Ani - o edukacji od najmłodszego. Była realizowana, ale najwyraźniej nie do wszystkich (czytaj - do mniejszości) dotarła. > A to już zasługa byłego systemu, który skutecznie "wyłączył" zaradność społeczeństwa - państwo za mnie załatwi. Koniec dobrego - teraz o wszystko trzeba zadbać samemu bo inaczej państwo wykończy.Masz rację. Sięgnęłabym jednak jeszcze głębiej - do naszej chlubnej pańszczyźnianej najjaśniejszej. > Na pewno mieszam?Na pewno  > Jak Ci Pani zaszczepiła dziecko szczepionką 5w1 i podała cenę to co zrobisz? Poskarżysz się - komu? (nie każdy rodzic się dopyta, czy szczepionka jest bezpłatna, czy są inne rozwiązania szczepienia itp) A nawet jeśli to myślisz, że wygrasz? Masz swój głos przeciw głosowi pielęgniarki, lekarza pediatry i być może jeszcze położnej.Celtyk! Skąd niby gabinet szczepień miałby mieć tę szczepionkę 5w1, czy 6w1? Kupuje się je na receptę na konkretne dziecko. Najpierw lekarz proponuje rodzicom takie szczepienie jako płatną alternatywę bezpłatnego standardu, w razie wyrażenia przez rodziców takiej woli tę receptę wypisuje, a rodzic idzie do apteki, szczepionkę wykupuje i przynosi do poradni w dzień szczepienia. Nie ma wersji w której ktoś komuś szczepi coś za pieniądze i każe zwracać ex post. > (...) teoretycznie ośrodek powinien w pierwszej kolejności zaproponować szczepionki refundowane, ale praktyka bywa różna.Ośrodek nie może "zaproponować" szczepionek płatnych, bo ich zwyczajnie nie ma; pisałam wyżej. > Na już podaną szczepionkę rodzice wyłożą, bo nie ma wyjścia, ale na następne szczepienia dziecka nie poprowadzą, bo nie mają bądź nie chcą płacić za szczepienia obowiązkowe. A jeśli się rozpoczęło szczepienie 5w1 to już ponoć (nie weryfikowałem tej informacji bo nie była mi ta wiedza potrzebna) nie można przejść na pojedyncze refundowane szczepionki.Ale mieszasz! Jeżeli rodzice chcieli szczepić serię 6w1 lub 5w1, to jest to ich decyzja i ich wydana kasa. Jeżeli nie wyrażali - dostają refundowane. Zgłaszanie zaś to inny problem, w ogóle z tym nie związany. Za to związany z podniesieniem tyłka z kanapy i zaniesieniem go wraz z dzieckiem do poradni dziecięcej. A dziecko nie jest winne zaniedbań rodziców i nie powinno ich "odcierpywać". Pozdrawiam
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Sprawdzę w poniedziałek. Będziemy wiedzieli na pewno.Puki co mnie nie interesuje, ale faktycznie zdałoby się wiedzieć, czy jest to medycznie uzasadnione, czy wynika tylko z chęci zadbania o dochody dla gabinetu. > Oj mieszasz  > Stomatologia jest tylko w części "za pieniądze". Dzieci (bez ortodoncji) są "na NFZ".Tego nie wiedziałem (albo nie doczytałem). > Ano. Pazurzasta mamusia, tatuś obwieszony gadżetami, a u dziecka czarna dziura w miejscu jamy ustnej.Niestety (dla dzieci), ale to trafna uwaga. > Ale o tym właśnie pisałeś w poście do Ani - o edukacji od najmłodszego. Była realizowana, ale najwyraźniej nie do wszystkich (czytaj - do mniejszości) dotarła.To niestety namacalny fakt. Pytanie, czy jest szansa, że coś się zmieni na lepsze a jeśli tak to kiedy. > > Na pewno mieszam?> Na pewno  Twoja racja - faktycznie mieszam 
P.S. Polio (IPV) jest szczepieniem kłutym - sprawdzałem w karcie szczepień (chyba, że nie o tym szczepieniu pisałaś). Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | M.M.M (1158 punktów) | > Celtyk! Skąd niby gabinet szczepień miałby mieć tę szczepionkę 5w1, czy 6w1? Kupuje się je na receptę na konkretne dziecko. Najpierw lekarz proponuje rodzicom takie szczepienie jako płatną alternatywę bezpłatnego standardu, w razie wyrażenia przez rodziców takiej woli tę receptę wypisuje, a rodzic idzie do apteki, szczepionkę wykupuje i przynosi do poradni w dzień szczepienia. Nie ma wersji w której ktoś komuś szczepi coś za pieniądze i każe zwracać ex post.Muszę sypnąć trochę piasku w tryby, choć jestem za powszechnym obowiązkiem szczepień. Masz rację, iż nie zdarza się aby żądano pieniędzy ex post. Ale w pierwszej części Twojej wypowiedzi pojawiły się już informacje niesprawdzone. Przychodnie posiadają na stanie szczepionki komercyjne, receptę lekarz wypisuje na miejscu. A rodzic jest pod presją aby wziąć dla dziecka zastrzyk odpłatny. I wierz mi, że zdarza się, że pielęgniarki traktują rodziców, których nie stać na cenę zintegrowanego zastrzyku bardzo nieładnie. W końcu za komercjalizacją tych zabiegów stoją pieniążki, które płyną także do kieszeni lekarzy i personelu pomocniczego. > >(...) teoretycznie ośrodek powinien w pierwszej kolejności zaproponować szczepionki refundowane, ale praktyka bywa różna.> Ośrodek nie może "zaproponować" szczepionek płatnych, bo ich zwyczajnie nie ma; pisałam wyżej.Mam inne doświadczenia. Dla porządku sprecyzuję, że nie piszę tu o prywatnych przychodniach typu warszawski LIM czy LuxMed, tylko o osiedlowych ZOZ-ach, do których chodzą dzieci mniej zamożnych rodziców. Co do edukacji zdrowotnej, to znów z własnych doświadczeń rodzica sześciolatka powiem, że ani razu o konieczności szczepień, terminach szczepień, wadze tych zabiegów nikt mnie nie próbował nawet informować. Choć to być może dlatego, że gazetek dla plastikowych mam nie czytuję  ---
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | sukulent (2309 punktów) | > Muszę sypnąć trochę piasku w tryby, choć jestem za powszechnym obowiązkiem szczepień.> Masz rację, iż nie zdarza się aby żądano pieniędzy ex post. Ale w pierwszej części Twojej wypowiedzi pojawiły się już informacje niesprawdzone. Przychodnie posiadają na stanie szczepionki komercyjne, receptę lekarz wypisuje na miejscu.O, to ciekawe. Niby skąd mają? Skoro taką szczepionkę wydaje apteka na receptę na nazwisko, a Poradnia nie ma uprawnień aptecznych (a nie ma) i nie ma uprawnień do obrotu lekami, to opisana przez Ciebie sytuacja pachnie szwindlem i powinna być obejrzana pod tym kątem. Gdzie takie coś ma miejsce? Napisz (nawet na priva) - chętnie sprawdzę o co to chodzi i na jakiej zasadzie. > A rodzic jest pod presją aby wziąć dla dziecka zastrzyk odpłatny. I wierz mi, że zdarza się, że pielęgniarki traktują rodziców, których nie stać na cenę zintegrowanego zastrzyku bardzo nieładnie. W końcu za komercjalizacją tych zabiegów stoją pieniążki, które płyną także do kieszeni lekarzy i personelu pomocniczego.Co do pieniążków - nie wiem. Te zabiegi, nota bene, nie są skomercjalizowane; nawet jeżeli szczepionka jest płatna, to jej podanie - już nie. Co do traktowania - na pewno możesz mieć rację, ale to nie ma nic wspólnego z ideą bezpłatnego, czy też obowiązkowego szczepienia ale z konkretnego człowieka wredną naturą. > Mam inne doświadczenia. Dla porządku sprecyzuję, że nie piszę tu o prywatnych przychodniach typu warszawski LIM czy LuxMed, tylko o osiedlowych ZOZ-ach, do których chodzą dzieci mniej zamożnych rodziców.Napisz gdzie. Też chodzę do przychodni dla mniej zamożnych i szczepionek nie prowadzą. Pierwszy raz spotykam się z takim "czymś". > Co do edukacji zdrowotnej, to znów z własnych doświadczeń rodzica sześciolatka powiem, że ani razu o konieczności szczepień, terminach szczepień, wadze tych zabiegów nikt mnie nie próbował nawet informować. Choć to być może dlatego, że gazetek dla plastikowych mam nie czytuję  Co do gazetek - trafna uwaga. Są nie tylko dla plastikowych (choć nawet te ambitniejsze plastikiem podjeżdżają - inaczej by się zapewne nie sprzedały) i temat szczepień wałkują na okrągło - każda przynajmniej raz w roku. Poza tym wszelkie przychodnie są oblepione plakatami pro-szczepiennymi, ba nawet w "moim" przedszkolu wisi taki - duży i jaskrawy. I na koniec - wcale nie walisz piasku w tryby, tylko bardzo ciekawe rzeczy mówisz.  Wydawało mi się, że jako pediatra wiem na ten temat wszystko, a tu okazuje się, że mi się tylko wydawało  Pozdrawiam
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | |  | | M.M.M (1158 punktów) | > A jakie to szczepienia dopisano ostatnio? Nawet szczepienia na HPV nie są niestety obowiązkowe.Szczepienie HPV powinno być refundowane. Ale obowiązkowość nie jest konieczna. W szczególności mężczyźni nie są tak zagrożeni na przykład rakiem szyjki macicy, z powodu oczywistych różnic w "hydraulice". O HPV było też tu---
|
|
| | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) |
> Szczepienie HPV powinno być refundowane. Ale obowiązkowość nie jest konieczna. W szczególności mężczyźni nie są tak zagrożeni na przykład rakiem szyjki macicy, z powodu oczywistych różnic w "hydraulice".> O HPV było też tu> ---Co do chłopców - owszem, ale refundacja byłaby potrzebna. Wielu facetów nie chce zarażać swoich partnerek, szczególnie dopóki szczepienia obowiązkowe nie będą standardem. Miła byłaby świadomość, że zgon na raka szyjki żony jest wynikiem wirusa od ciebie?
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) |
>Miła byłaby świadomość, że zgon na raka szyjki żony jest wynikiem wirusa od ciebie?
Aniu! Ale po co takie argumenty w rzeczowej dyskusji? Jestem za szczepionkami, a w przypadku HPV za refundacją. Tyle, że dla HPV nie za powszechnym obowiązkiem. ---
|
|
| | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>Miła byłaby świadomość, że zgon na raka szyjki żony jest wynikiem wirusa od ciebie? >Aniu! Ale po co takie argumenty w rzeczowej dyskusji? >Jestem za szczepionkami, a w przypadku HPV za refundacją. Tyle, że dla HPV nie za powszechnym obowiązkiem. >--- Myślę, że bez pełnej świadomości o chorobach, o których mówimy, nie można rozmawiać rzeczowo. Wirus nie wywołuje efektów u chłopców, albo znacznie mniej poważne - dobrze. Ale zapomniałeś dodać, że nosiciel może zarazić żonę i spowodować w ten sposób jej zgon. Teraz pomyślmy, co zrobić z tymi szczepionkami. Szczepienia dziewczyn obowiązkowe - oki, można pomyśleć na luzie o chłopcach. Ale przez pewien czas "przejściowy" rozważałabym serie szczepień płci obojga.
|
|
| | | | | | | | | |  | | M.M.M (1158 punktów) |
> Wirus nie wywołuje efektów u chłopców, albo znacznie mniej poważne - dobrze. Ale zapomniałeś dodać, że nosiciel może zarazić żonę i spowodować w ten sposób jej zgon.
Za przyczyną powagi powikłań szczepi się dziewczynki. Szczepić także chłopców, jak wynikało z artykułu, który linkowałem w tym wątku wcześniej, się ekonomicznie nie opłaci.
>Szczepienia dziewczyn obowiązkowe - oki, można pomyśleć na luzie o chłopcach. Ale przez pewien czas "przejściowy" rozważałabym serie szczepień płci obojga.
Nie potrafię merytorycznie więcej wnieść w sprawie takiego postulatu - medycyna nie jest dziedziną w której posiadam dość wiedzy. ---
|
|
| |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>W przypadku dzieci to taka sama kwestia, jak kwestia braku przyzwolenia ŚJ na transfuzje Między szczepionką a transfuzją tak wielka analogia nie zachodzi, bo szczepionka jest profilaktyką, a transfuzja zwykle zabiegiem ratującym życie.
Gdyby wyłączyć obowiązek szczepień, martwić się będą niezaszczepieni (rodzice), a w przypadku ewentualnego masowego odstępowania od szczepień (co zapewne nie będzie miało miejsca) martwić się i zabiegać o zaufanie powszechnej klienteli będą koncerny farmaceutyczne. Będzie jak z myciem zębów - codzienny mycie zębów, choć nienaturalne, nie jest kwestionowane, ale ponieważ mycie zębów nie jest obowiązkowe, nie słychać by któraś pasta wywoływała zgubne skutki.
>czy życie i zdrowie dziecka mogą leżeć w wyłącznych kompetencjach rodzica? Więc w jakim stopniu mają prawo leżeć w kompetencji rodziców, a od którego stopnia już nie - jaka zasada - jeśli to zasada - rządzi obowiązkiem szczepienia dzieci?
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
|  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | > Jest jednak zasadnicza różnica: Producent trumien nie szkodzi zdrowiu swego "pacjenta" w odróżnieniu od koncernu farmaceutycznego!
Nie zawsze wola wyboru jest wartością absolutną. Zwłaszcza, że większość społeczeństwa nie ma bladego pojęcia o immunologii.
> To szczera prawda, ale jak na razie każdy normalny i niezależny lekarz Ci powie, że na grypę skutecznej szczepionki w odróżnieniu od podanych przez Ciebie przykładów nie ma.
Dlatego nie pisze o szczepieniach przeciw grypie. Zgadzam się tu z Tobą, że ich wartość jest wątpliwa.
> Wolisz i jest to Twój świadomy i dobrowolny wybór. Nikt Cię do tej decyzji nie zmusza i nikt nie karze szczepionki podawać niezależnie od tego jakie masz na jej temat zdanie. > Uważam, że jest zasadnicza różnica między prawem do doprowolnego zaszczepienia się przed jakimś wirusem od obowiązkowego szczepienia niezależnie, od tego czy jest ono refundowane, czy też nie!
Pytanie czy gdy zachoruje Ci dziecko powinieneś w tym momencie być oskarżony o świadome jego narażenie na utratę życia lub zdrowia. W końcu wiedziałeś, że szczepienie daje pewność nie zachorowania na polio ale ryzyko podjąłeś. Związek między rtęcią w szczepionkach a autyzmem czy innymi chorobami nie jest udowodniony.
> A które szczepionki tworzą odporność grupową? P.S. Odnośnie "uczciwego" podejścia koncernów farmaceutycznych . . .
Wszystkie. Dlatego, że wirus nie mogąc zaatakować zaszczepionej populacji ginie. Każda szczepiona grupa wykazuje zbiorową odporność.
>RAPORT PHD KHALET GEBARA MD in USA California (UCLA University) [cytat]ACTIMEL >Aspekty, które trzeba mieć na względzie. >ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancia jest >wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza >się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i >stopniowo "zapomina", co musi robić i jak robić, przede >wszystkim u osobników poniżej 14 lat.
Actimel to bardzo złe porównanie. Szczepienie tworzy odporność wtórną, która by nie mogła wystąpić bez kontaktu z patogenem, a więc choroby. Umożliwia ono bezpieczne zapoznanie układu odpornościowego z antygenem. Actimel nie wytwarza żadnej odporności, a wręcz przeciwnie szkodzi jej jak sam piszesz.
|
|
| |  | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | > Nie zawsze wola wyboru jest wartością absolutną. Zwłaszcza, że większość społeczeństwa nie ma bladego pojęcia o immunologii. Zgadza się, ale kategoryczny przymus też nie jest właściwym wyjściem z sytuacji. > Dlatego nie pisze o szczepieniach przeciw grypie. Zgadzam się tu z Tobą, że ich wartość jest wątpliwa.Ale ja nie neguję wszystkich szczepień  > Pytanie czy gdy zachoruje Ci dziecko powinieneś w tym momencie być oskarżony o świadome jego narażenie na utratę życia lub zdrowia. W końcu wiedziałeś, że szczepienie daje pewność nie zachorowania na polio ale ryzyko podjąłeś. Związek między rtęcią w szczepionkach a autyzmem czy innymi chorobami nie jest udowodniony. A czy jak zaszczepię dziecko na Tężec i mimo to ono zachoruje to mogę oskarżyć Państwo, że wprowadziło mnie w błąd? A co powiesz (co prawda nielicznym rodzicom), którzy w wyniku obowiązkowego szczepienia stracili dziecko na skutek powikłań jakie nastąpiły w wyniku reakcji organizmu na szczepionkę? Nie ma idealnych rozwiązań jak i szczepionek i zdaję sobie z tego sprawę. Tylko ja akurat wolę ponieść odpowiedzialność za błędną ale świadomą decyzję niż pokornie wykonywać czasem idiotyczne rozkazy tych co wiedzą "lepiej" i potem też ponieść tego konsekwencje. > Wszystkie. Dlatego, że wirus nie mogąc zaatakować zaszczepionej populacji ginie. Każda szczepiona grupa wykazuje zbiorową odporność.Ginie bądź mutuje. Wirus grypy akurat mutuje i to w jakim tempie. > Actimel to bardzo złe porównanie. Szczepienie tworzy odporność wtórną, która by nie mogła wystąpić bez kontaktu z patogenem, a więc choroby. Umożliwia ono bezpieczne zapoznanie układu odpornościowego z antygenem. Actimel nie wytwarza żadnej odporności, a wręcz przeciwnie szkodzi jej jak sam piszesz. Wiem, że Actimel nie jest szczepionką i nie wytwarza takich mechanizmów jak szczepionka, ale jak zaznaczyłem chodzi mi o pokazanie "uczciwości" producentów szczepionek. To w jakim tempie szczepionka przeciw świńskiej grypie trafiła na rynek jest dla mnie wręcz zadziwiające pomimo tego, że WHO twierdzi iż zastosowała przyspieszone procedury. Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | |  | 3 na 3 | maciejo (3492 punktów) | > Zgadza się, ale kategoryczny przymus też nie jest właściwym wyjściem z sytuacji.Ale dzięki kategorycznemu przymusowi wyeliminowaliśmy bardzo groźne choroby i jest szansa na dalszy postęp jeśli będziemy się tego trzymać > >Dlatego nie pisze o szczepieniach przeciw grypie. Zgadzam się tu z Tobą, że ich wartość jest wątpliwa.> Ale ja nie neguję wszystkich szczepień  :D > >Pytanie czy gdy zachoruje Ci dziecko powinieneś w tym momencie być oskarżony o świadome jego narażenie na utratę życia lub zdrowia. W końcu wiedziałeś, że szczepienie daje pewność nie zachorowania na polio ale ryzyko podjąłeś. Związek między rtęcią w szczepionkach a autyzmem czy innymi chorobami nie jest udowodniony.> A czy jak zaszczepię dziecko na Tężec i mimo to ono zachoruje to mogę oskarżyć Państwo, że wprowadziło mnie w błąd? A co powiesz (co prawda nielicznym rodzicom), którzy w wyniku obowiązkowego szczepienia stracili dziecko na skutek powikłań jakie nastąpiły w wyniku reakcji organizmu na szczepionkę?Ponownie powiem, że gdyby nie szczepiono to śmiertelność byłaby znacznie większa. Czy tego chcemy czy nie pewne rygory muszą w społeczeństwie być. Tak jak napisała liliac to jest taka kwestia jak z transfuzjami u Jehowych. > Nie ma idealnych rozwiązań jak i szczepionek i zdaję sobie z tego sprawę.> Tylko ja akurat wolę ponieść odpowiedzialność za błędną ale świadomą decyzję niż pokornie wykonywać czasem idiotyczne rozkazy tych co wiedzą "lepiej" i potem też ponieść tego konsekwencje.Szczepienie się nie jest idiotyczne. Dużo dzieci zawdzięcza temu życie. > >Wszystkie. Dlatego, że wirus nie mogąc zaatakować zaszczepionej populacji ginie. Każda szczepiona grupa wykazuje zbiorową odporność.> Ginie bądź mutuje. Wirus grypy akurat mutuje i to w jakim tempie.Moje stwierdzenie było skrótem myślowym. Nie chodziło mi o wirusa grypy tylko o te wirusy objęte kalendarzem szczepień plus takie jak np. HPV na które szczepienia powinny być obowiązkowe. > >Actimel to bardzo złe porównanie. Szczepienie tworzy odporność wtórną, która by nie mogła wystąpić bez kontaktu z patogenem, a więc choroby. Umożliwia ono bezpieczne zapoznanie układu odpornościowego z antygenem. Actimel nie wytwarza żadnej odporności, a wręcz przeciwnie szkodzi jej jak sam piszesz.> Wiem, że Actimel nie jest szczepionką i nie wytwarza takich mechanizmów jak szczepionka, ale jak zaznaczyłem chodzi mi o pokazanie "uczciwości" producentów szczepionek.Uczciwość ich jest większa niż tych co pozwolą dziecku zachorować na potencjalnie śmiertelną chorobę w imię nie wiadomo czego. Bo z demokracją to nie ma nic wspólnego. > To w jakim tempie szczepionka przeciw świńskiej grypie trafiła na rynek jest dla mnie wręcz zadziwiające pomimo tego, że WHO twierdzi iż zastosowała przyspieszone proceduryTo, że nie znamy metody jaką się posługiwali przy badaniu i całego procesu jej tworzenia nie implikuje faktu oszustwa.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Ale dzięki kategorycznemu przymusowi wyeliminowaliśmy bardzo groźne choroby i jest szansa na dalszy postęp jeśli będziemy się tego trzymaćPod warunkiem, że jak dotychczas szczepionki będą tak dobre jak te aktualnie obowiązkowe. > Ponownie powiem, że gdyby nie szczepiono to śmiertelność byłaby znacznie większa. Czy tego chcemy czy nie pewne rygory muszą w społeczeństwie być.Pewne jak najbardziej, ale jak daleko mogą sięgać te "pewne" rygory? Bo jeśli ma to być całkowite ubezwłasnowolnienie to jaka radość z życia? > Tak jak napisała liliac to jest taka kwestia jak z transfuzjami u Jehowych.To jest bardzo specyficzny przypadek związany z wyznawaną religią. > Szczepienie się nie jest idiotyczne. Dużo dzieci zawdzięcza temu życie.Ale ja nie pisałem powyżej o szczepieniu tylko o rozkazach. > Moje stwierdzenie było skrótem myślowym. Nie chodziło mi o wirusa grypy tylko o te wirusy objęte kalendarzem szczepień plus takie jak np. HPV na które szczepienia powinny być obowiązkowe.Teraz już wiem - zostałem uświadomiony  > Uczciwość ich jest większa niż tych co pozwolą dziecku zachorować na potencjalnie śmiertelną chorobę w imię nie wiadomo czego.Jesteś o tym przekonany? Bo ja coraz mniej. > Bo z demokracją to nie ma nic wspólnego.Tu się zgadzam. > To, że nie znamy metody jaką się posługiwali przy badaniu i całego procesu jej tworzenia nie implikuje faktu oszustwa. To się zgadza, że nie implikuje faktu oszustwa, ale też go nie wyklucza. "Złote strzały" z błyskawicznym znalezieniem szczepionki na nowy szczep wirusa chyba już się skończyły. Zazwyczaj są to kosztowne badania i kilkuletnie procedury wprowadzania leku na rynek, a tu nie wiem, czy rok miną a koncerny farmaceutyczne już mają dopuszczoną szczepionkę. Nie jestem w stanie obiektywnie ocenić czy jest coś na "rzeczy" czy nie, ale trochę mnie to zastanawia  - tylko tyle  Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | |  | | maciejo (3492 punktów) | > >Ponownie powiem, że gdyby nie szczepiono to śmiertelność byłaby znacznie większa. Czy tego chcemy czy nie pewne rygory muszą w społeczeństwie być.> Pewne jak najbardziej, ale jak daleko mogą sięgać te "pewne" rygory? Bo jeśli ma to być całkowite ubezwłasnowolnienie to jaka radość z życia?Przymus szczepienia to niewielkie wyrzeczenie i raczej nie niszczy radości życia; nie to co podatki  No i w przeciwieństwie do nich na coś się przydaje. > >Tak jak napisała liliac to jest taka kwestia jak z transfuzjami u Jehowych.> To jest bardzo specyficzny przypadek związany z wyznawaną religią.Owszem ale ma też cechę wspólną. W imię pewnych zasad, wolności świadomie ryzykujemy zdrowiem lub życiem dziecka. Skutki uboczne szczepień są rzadkie, a zarazić się łatwo. > >Szczepienie się nie jest idiotyczne. Dużo dzieci zawdzięcza temu życie.> Ale ja nie pisałem powyżej o szczepieniu tylko o rozkazach.Za dużo ich nie ma, a jak się pojawia wśród nich jeden sensowny to warto się go trzymać i nie rozpętywać kampanii, która nic dobrego nie przyniesie. > >Uczciwość ich jest większa niż tych co pozwolą dziecku zachorować na potencjalnie śmiertelną chorobę w imię nie wiadomo czego.> Jesteś o tym przekonany? Bo ja coraz mniej.Są mechanizmy kontroli. Kwestia tylko ich przestrzegania. A swoją drogą to nie zauważyłem spadku skuteczności szczepionek (tych z kalendarza szczepień). > >To, że nie znamy metody jaką się posługiwali przy badaniu i całego procesu jej tworzenia nie implikuje faktu oszustwa.> To się zgadza, że nie implikuje faktu oszustwa, ale też go nie wyklucza.> "Złote strzały" z błyskawicznym znalezieniem szczepionki na nowy szczep wirusa chyba już się skończyły. Zazwyczaj są to kosztowne badania i kilkuletnie procedury wprowadzania leku na rynek, a tu nie wiem, czy rok miną a koncerny farmaceutyczne już mają dopuszczoną szczepionkę.Już niedługo może się okaże czy szczepionki są skuteczne;]
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Przymus szczepienia to niewielkie wyrzeczenie i raczej nie niszczy radości życia; nie to co podatki No i w przeciwieństwie do nich na coś się przydaje.To racja. > Owszem ale ma też cechę wspólną. W imię pewnych zasad, wolności świadomie ryzykujemy zdrowiem lub życiem dziecka. Skutki uboczne szczepień są rzadkie, a zarazić się łatwo.To również. > Za dużo ich nie ma, a jak się pojawia wśród nich jeden sensowny to warto się go trzymać i nie rozpętywać kampanii, która nic dobrego nie przyniesie.Na razie, ale z roku na rok ograniczeń niestety przybywa...  > Są mechanizmy kontroli. Kwestia tylko ich przestrzegania.Pozostaje pytanie jak jest kontrolowane przestrzeganie... > A swoją drogą to nie zauważyłem spadku skuteczności szczepionek (tych z kalendarza szczepień).Ale ja nie pisałem, że skuteczność szczepionek z koszyka spadła. > Już niedługo może się okaże czy szczepionki są skuteczne;]Wolałbym nie testować na własnej skórze  Mój organizm od kilku lat bardzo dobrze sobie radzi z grypą i nie tylko (nie choruję) i nie życzę sobie ingerowania w moją naturalną bardzo dobrze funkcjonującą odporność. Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | > >Są mechanizmy kontroli. Kwestia tylko ich przestrzegania.> Pozostaje pytanie jak jest kontrolowane przestrzeganie...Warto by powołać sejmową komisję śledczą
|
|
| | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Przymus szczepienia to niewielkie wyrzeczenie i raczej nie niszczy radości życiaSzczepienie przydaje się szczepionym, ale już przymus - producentom szczepionek. > Skutki uboczne szczepień są rzadkie, a zarazić się łatwo.I w zasadzie 99% społeczeństwa to rozumie. Zatem dlaczego nie ufa się temu społeczeństwu? Przecież lepiej, żeby się nie zaszczepił 1% fanatyków, niż teraz 30 sceptyków. Jest wiele dyskusyjnych metod medycznych, ale dzięki dobrowolności nie są tak spektakularnie kwestionowane jak szczepionki. > warto się go trzymać i nie rozpętywać kampanii, która nic dobrego nie przyniesie.Nie wiadomo, czy nie przyniesie, np. niedawno lekarze odkryli, że życie w warunkach uznawanych dawniej za "niehiginiczne" aż o ok 30% zmniejsza zachorowalność dzieci na ostrą białaczkę limfoblastyczną!> Są mechanizmy kontroli. Kwestia tylko ich przestrzegania.Lecz nic o nich nie słychać. Więc albo te mechanizmy działają bez zarzutu, albo wcale. Przecież prof. Majewska także kontroluje jakość szczepionek, czemu by jej działań nie dołączyć do owych istniejących mechanizmów kontroli? Wszak cele są tu wspólne, a rezultat bardziej wnikliwej kontroli powinien być lepszy.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | > Szczepienie przydaje się szczepionym, ale już przymus - producentom szczepionek.I szczepionym. Gdyby nie przymus połowa społeczeństwa by to olała. > >Skutki uboczne szczepień są rzadkie, a zarazić się łatwo.> I w zasadzie 99% społeczeństwa to rozumie. Zatem dlaczego nie ufa się temu społeczeństwu?To nie jest kwestia zaufania tylko strachu przed rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych. A wiele z nich zostało bardzo ograniczone przez przymus szczepień. Ponad to gdyby szczepić bez względu na zdanie rodziców to może już niedługo niektóre choroby przeszły by do historii > Przecież lepiej, żeby się nie zaszczepił 1% fanatyków, niż teraz 30 sceptyków.Gdyby nie przymus to nie zaszczepiło by się 70% bo część by to olała, a część zapomniała. > Jest wiele dyskusyjnych metod medycznych, ale dzięki dobrowolności nie są tak spektakularnie kwestionowane jak szczepionki.Szczepionki nie są kwestionowane przez to, że są dyskusyjne tylko przez to, że są obowiązkowe. A więc ich kwestionowanie nie jest sprawą naukową tylko pewną wolą polityczną. > Nie tyle nie ufa się społeczeństwu ile> >warto się go trzymać i nie rozpętywać kampanii, która nic dobrego nie przyniesie.> Nie wiadomo, czy nie przyniesie, np. niedawno lekarze odkryli, że życie w warunkach uznawanych dawniej za "niehiginiczne" aż o ok 30% zmniejsza zachorowalność dzieci na ostrą białaczkę limfoblastyczną!Co potwierdza sens szczepień. Przecież w obu przypadkach chodzi o to by w kontrolowany sposób zapoznać układ odpornościowy z antygenem. > >Są mechanizmy kontroli. Kwestia tylko ich przestrzegania.> Lecz nic o nich nie słychać. Więc albo te mechanizmy działają bez zarzutu, albo wcale.> Przecież prof. Majewska także kontroluje jakość szczepionek, czemu by jej działań nie dołączyć do owych istniejących mechanizmów kontroli? Wszak cele są tu wspólne, a rezultat bardziej wnikliwej kontroli powinien być lepszy.Pani Majewska mimo iż ma dość bogaty dorobek ostatnio zdaję się zachowywać co najmniej niepoważnie. Posługuje się nie udowodnionymi hipotezami traktując je jako prawdziwe, trzyma się w towarzystwie pseudonaukowców homeopatów i innych oszołomów leczących AIDS witaminami o czym pisała już Liliac.
|
|
| | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> I szczepionym. Gdyby nie przymus połowa społeczeństwa by to olała.W tym wątku jednak pada pytanie czy owo olanie szczepień nie powinno się zdarzyć jako ochrona zdrowia, czyli jako inicjatywa miłościwie nam panującej klasy medycznej. Niemal zerowa kłopotliwość szczepień i nieznane, więc też jakby zerowe koszty szczepień uśpiły naszą czujność i nie zauważamy, że mogłoby zaistnieć parę innych służących zdrowiu przymusów, jak ochrona środowiska czy kontrola żywności. Ale za takim działaniem nie stoi interes żadnego zachodniego koncernu, więc tutaj lekarze o nasze dobro zadbać nie zdołali. Stąd trudno uwierzyć że w szczepionkach o moje zdrowie idzie. > gdyby szczepić bez względu na zdanie rodziców to może już niedługo niektóre choroby przeszły by do historiiA które? Zresztą co za różnica, skoro po zwalczonych pojawiają się nowe. > Szczepionki nie są kwestionowane przez to, że są dyskusyjne tylko przez to, że są obowiązkowe.Wątek jest o tym, że przestały być bezdyskusyjnie nieszkodliwe. > >niedawno lekarze odkryli, że życie w warunkach uznawanych dawniej za "niehiginiczne" aż o ok 30% zmniejsza zachorowalność dzieci na ostrą białaczkę limfoblastyczną!> Co potwierdza sens szczepień. Przecież w obu przypadkach chodzi o to by w kontrolowany sposób zapoznać układ odpornościowy z antygenem.Sens szczepień potwierdza, ale nieomylność medycyny już - podważa. Co wczoraj było zalecane jako zdrowe - dziś szkodzi. I dziś też prof. Grzybowska, zresztą nie sama, podważa bezpieczeństwo składnika używanego do konserwacji szczepionek. > Pani Majewska mimo iż ma dość bogaty dorobek ostatnio zdaję się zachowywać co najmniej niepoważnie...Ale cel ma poważny. No i do sprawy szczepionek podejście ma bardzo sceptyczne. Z takim podejściem jak Majewskiej mechanizmy kontrolne, o których była tu mowa, tylko by furczały. Wszak nieufność kontrolera cnotą.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | maciejo (3492 punktów) | > >I szczepionym. Gdyby nie przymus połowa społeczeństwa by to olała.> W tym wątku jednak pada pytanie czy owo olanie szczepień nie powinno się zdarzyć jako ochrona zdrowia, czyli jako inicjatywa miłościwie nam panującej klasy medycznej.To trochę bezsensu. Mniej więcej jakby zastąpić "prawdziwe leki" homeopatycznymi bo przecież nie szkodzą. > Niemal zerowa kłopotliwość szczepień i nieznane, więc też jakby zerowe koszty szczepień uśpiły naszą czujność i nie zauważamy, że mogłoby zaistnieć parę innych służących zdrowiu przymusów, jak ochrona środowiska czy kontrola żywności. Ale za takim działaniem nie stoi interes żadnego zachodniego koncernu, więc tutaj lekarze o nasze dobro zadbać nie zdołali.Zawsze w produkcji czegokolwiek ktoś ma interes ale nie jest to powód by uważać, że dlatego jest to szkodliwe. Można by tu odwrócić sytuację i powiedzieć, że skoro to taki dobry biznes to konkurencja powoduje, że szczepionki są lepsze bo każdy chce być lepiej zabezpieczony. > Stąd trudno uwierzyć że w szczepionkach o moje zdrowie idzie.> >gdyby szczepić bez względu na zdanie rodziców to może już niedługo niektóre choroby przeszły by do historii> A które? Zresztą co za różnica, skoro po zwalczonych pojawiają się nowe.Na tej zasadzie to można odrzucić całą medycynę bo po co ratować kogoś np. z zapaleniem wyrostka skoro za 5 lat może dostać raka i umrzeć. > >Szczepionki nie są kwestionowane przez to, że są dyskusyjne tylko przez to, że są obowiązkowe.> Wątek jest o tym, że przestały być bezdyskusyjnie nieszkodliwe.Nie przestały. Rzekomy związek rtęci z autyzmem jest niepotwierdzony. > >>niedawno lekarze odkryli, że życie w warunkach uznawanych dawniej za "niehiginiczne" aż o ok 30% zmniejsza zachorowalność dzieci na ostrą białaczkę limfoblastyczną!> >Co potwierdza sens szczepień. Przecież w obu przypadkach chodzi o to by w kontrolowany sposób zapoznać układ odpornościowy z antygenem.> Sens szczepień potwierdza, ale nieomylność medycyny już - podważa.Koncepcja życia sterylnego nigdy nie była bezdyskusyjna. W zasadzie od samego jej powstania była bardzo kontrowersyjna. > Co wczoraj było zalecane jako zdrowe - dziś szkodzi. I dziś też prof. Grzybowska, zresztą nie sama, podważa bezpieczeństwo składnika używanego do konserwacji szczepionek.> >Pani Majewska mimo iż ma dość bogaty dorobek ostatnio zdaję się zachowywać co najmniej niepoważnie...> Ale cel ma poważny.Ale złe metody. Zamiast mówić o szkodliwości szczepień mogłaby się zabrać do pracy by znaleźć jakiś inny składnik konserwujący. > No i do sprawy szczepionek podejście ma bardzo sceptyczne. Z takim podejściem jak Majewskiej mechanizmy kontrolne, o których była tu mowa, tylko by furczały.> Wszak nieufność kontrolera cnotą.Tak tylko że jeśli się stawia tezę to trzeba ją udowodnić, a ona manipuluje faktami. Hipotezy niesprawdzone uznaje ze prawdziwe i fałszuje tym obraz rzeczywistości.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>To trochę bezsensu. Mniej więcej jakby zastąpić "prawdziwe leki" homeopatycznymi bo przecież nie szkodzą. Gdy "prawdziwe leki" szkodzą, homeopatia jest od nich lepsza jako zaniechanie szkodzenia. Taki właśnie sens może mieć olanie szczepień, zresztą dowolnego innego przejawu "prawdziwej medycyny".
>Zawsze w produkcji czegokolwiek ktoś ma interes ale nie jest to powód by uważać, że dlatego jest to szkodliwe. Można by tu odwrócić sytuację i powiedzieć, że skoro to taki dobry biznes to konkurencja powoduje, że szczepionki są lepsze Konkurencja to zjawisko występujące na wolnym rynku, ale nie zadziała tam, gdzie odbiorca - klient, konsument - jest z łapanki. W takich warunkach koncerny oraz współpracujące z nimi służby medyczne mają już tylko interes w lobbowaniu na rzecz umacniania tego przymusu, żeby dla wszystkich zainteresowanych starczyło kasy, którą im płacimy za domniemaną ochronę zdrowia.
>>A które? Zresztą co za różnica, skoro po zwalczonych pojawiają się nowe. >Na tej zasadzie to można odrzucić całą medycynę bo po co ratować kogoś np. z zapaleniem wyrostka skoro za 5 lat może dostać raka i umrzeć. Spytałem które choroby zwalczono by gdyby nie sprzeciw rodziców; dotąd nie słyszałem o takim buncie.
>Rzekomy związek rtęci z autyzmem jest niepotwierdzony. Czy więc faktyczny związek rtęci z autyzmem jest potwierdzony?
Brak dowodów faktom nie przeczy, jedynie ich nie potwierdza. Teza o związku autyzmu ze szczepionkami pozostała niewykluczona, zasadność jej postawienia chyba też nie.
>>Sens szczepień potwierdza, ale nieomylność medycyny już - podważa. >Koncepcja życia sterylnego nigdy nie była bezdyskusyjna. W zasadzie od samego jej powstania była bardzo kontrowersyjna. Piszę nie o sterylności, lecz o powszechnym medycznym zaleceniu "higienicznego postępowania", bo to jest przykład nietrwałości takich "aksjomatów medycyny".
>Zamiast mówić o szkodliwości szczepień mogłaby się zabrać do pracy by znaleźć jakiś inny składnik konserwujący. Czyli powinna szukać innego środka, mimo, że stary jest dobry?
>ona manipuluje faktami. Hipotezy niesprawdzone uznaje ze prawdziwe Z mojego punktu widzenia obie strony stawiają niesprawdzone hipotezy, więc zastanawiam się jaka jest prawda.
Więc sobie ustalmy w tej sprawie jak najwięcej, zanim nadejdzie dzień, w którym lekarze, którzy dziś są władni nakazać nam szczepienia, zabronią "mówić o pozytywnych aspektach nieszczepienia się".
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | M.M.M (1158 punktów) | >>To trochę bezsensu. Mniej więcej jakby zastąpić "prawdziwe leki" homeopatycznymi bo przecież nie szkodzą. >Gdy "prawdziwe leki" szkodzą, homeopatia jest od nich lepsza jako zaniechanie szkodzenia. Taki właśnie sens może mieć olanie szczepień, zresztą dowolnego innego przejawu "prawdziwej medycyny".
Rozumiem, że jesteś w tej dziedzinie specjalistą i potrafisz samodzielnie ocenić, kiedy medycyna konwencjonalna szkodzi? Postawię tezę, ze to homeopatia szkodzi, ponieważ chorzy wpadają w ręce szamanów zamiast udać się do "prawdziwego" lekarza. W tym znaczeniu istnienie leków homeopatycznych ogranicza i opóźnia dostęp do rzeczywiście działających medykamentów.
>>Rzekomy związek rtęci z autyzmem jest niepotwierdzony. >Czy więc faktyczny związek rtęci z autyzmem jest potwierdzony?
Związek rtęci z autyzmem był rzekomy, prawdziwego nie było.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Rozumiem, że jesteś w tej dziedzinie specjalistą i potrafisz samodzielnie ocenić, kiedy medycyna konwencjonalna szkodzi? Świetnie rozumiesz, tyle, że to żadne odkrycie, bo takim specjalistą jest każdy.
>Postawię tezę, ze to homeopatia szkodzi... Chyba nie doczytałeś, że maciejo homeopatię dał jako przykład braku leczenia, a ja to podtrzymałem.
>>>Rzekomy związek rtęci z autyzmem jest niepotwierdzony. >>Czy więc faktyczny związek rtęci z autyzmem jest potwierdzony? >Związek rtęci z autyzmem był rzekomy, prawdziwego nie było. Daruj sobie oświadczenia, tylko zakpiłem z wpadki logicznej.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) | > >Rozumiem, że jesteś w tej dziedzinie specjalistą i potrafisz samodzielnie ocenić, kiedy medycyna konwencjonalna szkodzi?> Świetnie rozumiesz, tyle, że to żadne odkrycie, bo takim specjalistą jest każdy.I pewnie dlatego, że wokół sami specjaliści, to nie można uzgodnić stanowiska dotyczącego szczepionek  > >Postawię tezę, ze to homeopatia szkodzi...> Chyba nie doczytałeś, że maciejo homeopatię dał jako przykład braku leczenia, a ja to podtrzymałem.Wydawało mi się, iż doczytałem. I całkiem serio twierdzę, że brak leczenia jednak szkodzi. Wydaje mi się, że maciejo analogicznie podawał przykład leczenia homeopatycznego jako działania, którym nie należy zastępować konwencjonalnej medycyny. Podobnie jak nie należy zarzucać programów szczepień. Jedyne przykłady, gdzie "nadmiar" konwencjonalnej medycyny szkodzi, jakie przychodzą mi do głowy to medycyna kosmetyczna oraz masowe nadużywanie antybiotyków. Wydaje mi się także, że tak poważnie rozważamy tu zarzucenie szczepień, bo medycyna uzbroiła się na przykład właśnie w antybiotyki i czujemy, że chorobę można pokonać nie tylko angażując się w powszechne programy prewencyjne. ---
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> I pewnie dlatego, że wokół sami specjaliści, to nie można uzgodnić stanowiska dotyczącego szczepionek  Stanowisko trudno uzgodnić, ponieważ zachodzi rozbieżność interesów: farmaceuci chcą zarobić, lekarze rządzić, a ludziska, którzy nigdy nawet nie pytali ile płacą za swoje szczepienia, nade wszystko chcą pozostać zdrowi.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | maciejo (3492 punktów) | > >I pewnie dlatego, że wokół sami specjaliści, to nie można uzgodnić stanowiska dotyczącego szczepionek  > Stanowisko trudno uzgodnić, ponieważ zachodzi rozbieżność interesów: farmaceuci chcą zarobić, lekarze rządzić, a ludziska, którzy nigdy nawet nie pytali ile płacą za swoje szczepienia, nade wszystko chcą pozostać zdrowi.Lansujesz jakieś spiskowe teorie dziejów. Szczepienia są i pewnie będą najlepszą metodą walki z chorobami zakaźnymi. Oczywiście, że mogą być powikłania po szczepieniu ale nie zmienia to faktu, że powikłania wskutek chorób panoszących się przy braku szczepień byłyby znacznie liczniejsze i groźniejsze. Poza tym profilaktyka zawsze jest tańsza niż leczenie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Lansujesz jakieś spiskowe teorie dziejów. Nie węszę spisku, lecz interesy, na których niekoniecznie dobrze wyjdziemy. Przecież nie byłby to pierwszy przypadek narażenia pacjentów dla zysku.
>Szczepienia są i pewnie będą najlepszą metodą walki z chorobami zakaźnymi. Dlatego warto się postarać, by ta dziedzina cieszyła się zaufaniem; wątpię, czy wyśmiewanie rodziców w tym pomoże.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | maciejo (3492 punktów) | >>>Postawię tezę, ze to homeopatia szkodzi... >>Chyba nie doczytałeś, że maciejo homeopatię dał jako przykład braku leczenia, a ja to podtrzymałem. >Wydawało mi się, iż doczytałem. I całkiem serio twierdzę, że brak leczenia jednak szkodzi. Wydaje mi się, że maciejo analogicznie podawał przykład leczenia homeopatycznego jako działania, którym nie należy zastępować konwencjonalnej medycyny. Podobnie jak nie należy zarzucać programów szczepień. >Jedyne przykłady, gdzie "nadmiar" konwencjonalnej medycyny szkodzi, jakie przychodzą mi do głowy to medycyna kosmetyczna oraz masowe nadużywanie antybiotyków. >Wydaje mi się także, że tak poważnie rozważamy tu zarzucenie szczepień, bo medycyna uzbroiła się na przykład właśnie w antybiotyki i czujemy, że chorobę można pokonać nie tylko angażując się w powszechne programy prewencyjne.
Dokładnie tak
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | maciejo (3492 punktów) | >>To trochę bezsensu. Mniej więcej jakby zastąpić "prawdziwe leki" homeopatycznymi bo przecież nie szkodzą. >Gdy "prawdziwe leki" szkodzą, homeopatia jest od nich lepsza jako zaniechanie szkodzenia. Taki właśnie sens może mieć olanie szczepień, zresztą dowolnego innego przejawu "prawdziwej medycyny".
Każde działające leki mogą szkodzić. Przeciwny przypadek to dowód braku ich działania. Olanie szczepień jedyne co może spowodować to zwiększoną zapadalność na choroby zakaźne. Poza tym szczepionki nie przestały być skuteczne. Wciąż chronią przed chorobami.
>>Zawsze w produkcji czegokolwiek ktoś ma interes ale nie jest to powód by uważać, że dlatego jest to szkodliwe. Można by tu odwrócić sytuację i powiedzieć, że skoro to taki dobry biznes to konkurencja powoduje, że szczepionki są lepsze >Konkurencja to zjawisko występujące na wolnym rynku, ale nie zadziała tam, gdzie odbiorca - klient, konsument - jest z łapanki. W takich warunkach koncerny oraz współpracujące z nimi służby medyczne mają już tylko interes w lobbowaniu na rzecz umacniania tego przymusu, żeby dla wszystkich zainteresowanych starczyło kasy, którą im płacimy za domniemaną ochronę zdrowia.
Po pierwsze koncernów jest wiele więc konkurencja jest. Nie kłócą się o nas tylko o lekarzy co w sumie nic nie zmienia. Lobbowanie na rzecz przymusu szczepień jest słuszne. Nie ma potrzeby ryzykowania, że zapadnie się na ciężką chorobę jeśli można się zabezpieczyć.
>>>A które? Zresztą co za różnica, skoro po zwalczonych pojawiają się nowe. >>Na tej zasadzie to można odrzucić całą medycynę bo po co ratować kogoś np. z zapaleniem wyrostka skoro za 5 lat może dostać raka i umrzeć. >Spytałem które choroby zwalczono by gdyby nie sprzeciw rodziców; dotąd nie słyszałem o takim buncie.
Ja też. Do tej pory. Ale już niedługo dzięki buntowi rodziców może dojść do restytucji sporej części chorób zakaźnych.
>>Rzekomy związek rtęci z autyzmem jest niepotwierdzony. >Czy więc faktyczny związek rtęci z autyzmem jest potwierdzony? >Brak dowodów faktom nie przeczy, jedynie ich nie potwierdza. Teza o związku autyzmu ze szczepionkami pozostała niewykluczona, zasadność jej postawienia chyba też nie.
Tylko, że teza będzie bardzo trudna do weryfikacji, a to może spowodować niepotrzebne i szkodliwe zamieszanie. W krajach rozwiniętych dużo większe stężenie metali ciężkich dostajemy wdychając co dzień miejskie powietrze przez parę lat. Nie bez związku może być też skład naszego pożywienia, które co raz bardziej przypomina śmietnik. Poza tym co raz więcej wskazuje na genetyczne podłoże autyzmu, a jeśli tak jest to szczepienia nie mają tu nic do rzeczy.
>>>Sens szczepień potwierdza, ale nieomylność medycyny już - podważa. >>Koncepcja życia sterylnego nigdy nie była bezdyskusyjna. W zasadzie od samego jej powstania była bardzo kontrowersyjna. >Piszę nie o sterylności, lecz o powszechnym medycznym zaleceniu "higienicznego postępowania", bo to jest przykład nietrwałości takich "aksjomatów medycyny".
Medycyna jak każda nauka wciąż podlega ewolucji. Należy jednak pamiętać by nie wygłaszać twierdzeń gdy się nie ma materiału dowodowego.
>>Zamiast mówić o szkodliwości szczepień mogłaby się zabrać do pracy by znaleźć jakiś inny składnik konserwujący. >Czyli powinna szukać innego środka, mimo, że stary jest dobry?
Gdyby uważała, że jest dobry to by nie pisała o szkodliwości szczepień. Albo niech nic nie pisze do czasu wyjaśnienia czy tak jest albo niech go zmieni na taki, który uważa za bezpieczny.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Każde działające leki mogą szkodzić. Pewnie, dlatego mówiąc "leki które szkodzą" myśli się o sytuacji, gdy przeważa działanie negatywne. I od takich leków homeopatia jest lepsza.
>Lobbowanie na rzecz przymusu szczepień jest słuszne. Może w Afryce, a i to ze 30 lat temu.
U nas taki przymus też był uzasadniony, ale przecież wyszliśmy z analfabetyzmu i powszechnie docenia się działanie szczepień, zresztą mało kto ma złe doświadczenia. No i po dziesięcioleciach szczepień choroby zakaźne powinny być w odwrocie na tyle, by ilość szczepionek malała. Tymczasem jest przeciwnie, wycofano zdaje się jedną ospę, a w to miejsce szczepione są przynajmniej trzy inne choroby, czyniąc z nas szczepionkowych wasali, czy zgoła niewolników.
To nasze szczepionkowe niewolnictwo to właściwie jeszcze medycyna, czy już polityka?
>Tylko, że teza będzie bardzo trudna do weryfikacji, a to może spowodować niepotrzebne i szkodliwe zamieszanie. Ale może to będzie zamieszanie pożyteczne, ujawniające zamiatane pod dywan błędy i demaskujące stare układy? Taka burza, która oczyszcza atmosferę?
> W krajach rozwiniętych dużo większe stężenie metali ciężkich dostajemy wdychając co dzień miejskie powietrze przez parę lat. Nie bez związku może być też skład naszego pożywienia, które co raz bardziej przypomina śmietnik. Poza tym co raz więcej wskazuje na genetyczne podłoże autyzmu, a jeśli tak jest to szczepienia nie mają tu nic do rzeczy. Może geny, może środowisko, a może żywność, ale szczepionki na pewno nie? Piszesz, jakby mogły istnieć "dowody na niewinność" szczepionek.
>Medycyna jak każda nauka wciąż podlega ewolucji. Należy jednak pamiętać by nie wygłaszać twierdzeń gdy się nie ma materiału dowodowego. Czyli nie można twierdzić, że na pewno prof. Majewska nie ma racji, bo i na to materiału dowodowego nie ma.
>Albo niech nic nie pisze do czasu wyjaśnienia czy tak jest albo niech go zmieni na taki, który uważa za bezpieczny. To tak, jakbyś uważał, że nie wolno nikomu ogłaszać, że widzi dziurę w jezdni, póki nie ma asfaltu na jej załatanie.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | M.M.M (1158 punktów) | > >Każde działające leki mogą szkodzić.> Pewnie, dlatego mówiąc "leki które szkodzą" myśli się o sytuacji, gdy przeważa działanie negatywne. I od takich leków homeopatia jest lepsza.Sama homeopatia też jest szkodliwa, więc możemy tu tylko wybierać mniejsze zło. > U nas taki przymus też był uzasadniony, ale przecież wyszliśmy z analfabetyzmu i powszechnie docenia się działanie szczepień, zresztą mało kto ma złe doświadczenia. No i po dziesięcioleciach szczepień choroby zakaźne powinny być w odwrocie na tyle, by ilość szczepionek malała. Tymczasem jest przeciwnie, wycofano zdaje się jedną ospę, a w to miejsce szczepione są przynajmniej trzy inne choroby, czyniąc z nas szczepionkowych wasali, czy zgoła niewolników.Szczepienia można wycofać, jeżeli choroba nie wystąpi przez długi okres czasu (nie pamiętam, ale na to są normy). Jak pokazał powrót gruźlicy na wschód od Polski - nie ma co się spieszyć z wycofywaniem obowiązkowych szczepień. > To nasze szczepionkowe niewolnictwo to właściwie jeszcze medycyna, czy już polityka?To jest biznes. Wiadomo, że gdzie są do wzięcia pieniądze, tam pojawia się ludzka chciwość i na etykę często brak już miejsca. Stosowanie szczepionek opłaca się jednak powszechnie, co poniżej postaram się pokazać. Szczepionki kosztują. Płaci państwo, płacimy także indywidualnie. Powiedzmy, że koszt szczepionki wynosi 200 złotych, do tego doliczyć trzeba jeszcze koszt 10 minut pracy lekarza i pielęgniarki, którzy szczepionkę podają. Brak odporności uzyskanej w wyniku szczepienia powoduje podatność na zachorowanie. Choroba też kosztuje: - leki - przyjmijmy receptę w wysokości 100 złotych - czas spędzony na zwolnieniu (nie wiem, od którego momentu płaci ZUS a kiedy jeszcze pracodawca) - przyjmijmy 7 dni po koszcie średniej krajowej (chyba około 2,8k pln, 22 dni robocze), co daje 890 złotych - koszt utraconej produktywności dla pracodawcy - trudny do wycenienia - koszt powikłań - koszt przypadków śmiertelnych, zwłaszcza wśród osób w wieku podeszłym i bardzo młodych - koszt złego samopoczucia Wychodzi, że prewencja jest tańsza niż leczenie. > Może geny, może środowisko, a może żywność, ale szczepionki na pewno nie? Piszesz, jakby mogły istnieć "dowody na niewinność" szczepionek.Wiem, że wielu osób krzywi się na podsyłanie na polskojęzyczne forum Racjonalisty linków do materiałów po angielsku, ale polskich po prostu nie mam: Szczepionki i autyzmKompendium dotyczące szczepionek ze Sceptic Magazine Wiecej dowodów na brak związku z autyzmem Science based medicine blogPunkt wyjścia dla dalszej lektury. Science-based medicine to ciekawy blog rozprawiający się z z różnego rodzaju szamaństwem i homeopatią. > Czyli nie można twierdzić, że na pewno prof. Majewska nie ma racji, bo i na to materiału dowodowego nie ma.> >Albo niech nic nie pisze do czasu wyjaśnienia czy tak jest albo niech go zmieni na taki, który uważa za bezpieczny.> To tak, jakbyś uważał, że nie wolno nikomu ogłaszać, że widzi dziurę w jezdni, póki nie ma asfaltu na jej załatanie.Raczej, że nie wolno krzyczeć, że jest dziura w jezdni, skoro nie jest się pewnym, że ona tam rzeczywiście jest. ---
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Sama homeopatia też jest szkodliwa Nie całkiem, ma wartość placebo.
>Jak pokazał powrót gruźlicy na wschód od Polski - nie ma co się spieszyć z wycofywaniem obowiązkowych szczepień. Pewnie korzystniej by było za kasę zaoszczędzoną na przeciwgruźliczych szczepionkach zwalczyć biedę, bo gruźlica głównie biedoty dotyczy. Ale kto na tym by zarobił?
>>To nasze szczepionkowe niewolnictwo to właściwie jeszcze medycyna, czy już polityka? >To jest biznes. Biznes to polityka, medycyna zaś jest narzędziem do jej uprawiania, czyli do utrzymania władzy. Lekarze i farmaceuci utrzymującą nas w szachu z pomocą broni bakteriologicznej, jaką są szczepionki, tu chyba jakieś sf nadchodzi: rzeczpospolita medyczna. Dobrze by było tego potwora już nie karmić i zacząć się wyzwalać się z dodawanych wciąż przymusów.
>Wiadomo, że gdzie są do wzięcia pieniądze, tam pojawia się ludzka chciwość i na etykę często brak już miejsca. Prof. Majewskiej chciwości nie zarzuca się, chyba ona jest poza wszelkimi "szczepionkowymi układami".
>Stosowanie szczepionek opłaca się jednak powszechnie, co poniżej postaram się pokazać. >[...] >Wychodzi, że prewencja jest tańsza niż leczenie. Naciągane to wyliczenie, przecież szczepimy każdego, a zachoruje część, można tylko szacować jak liczna.
>Wiem, że wielu osób krzywi się na podsyłanie na polskojęzyczne forum Racjonalisty linków do materiałów po angielsku, ale polskich po prostu nie mam Czyli polskich po prostu nie ma, jakby nie było rodzimego zapotrzebowania na taką informację. A jak się wreszcie pojawiła, to larum, że to niby dezinformacja Majewskiej. Brak polskojęzycznego linka wskazuje, że w Polsce swoją opinię na temat szczepionek ma odwagę sygnować swoim nazwiskiem tylko prof. Majewska.
>nie wolno krzyczeć, że jest dziura w jezdni, skoro nie jest się pewnym, że ona tam rzeczywiście jest. A to Majewska nie jest pewna swojej teorii?
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | M.M.M (1158 punktów) | > >Sama homeopatia też jest szkodliwa> Nie całkiem, ma wartość placebo.Całkiem, całkiem. Placebo z definicji nie pomaga. A udanie się do homeopaty zamiast do lekarza może zaszkodzić. > >Jak pokazał powrót gruźlicy na wschód od Polski - nie ma co się spieszyć z wycofywaniem obowiązkowych szczepień.> Pewnie korzystniej by było za kasę zaoszczędzoną na przeciwgruźliczych szczepionkach zwalczyć biedę, bo gruźlica głównie biedoty dotyczy. Ale kto na tym by zarobił?Głównie, ale nie jedynie. Dlatego trzeba szczepić wszystkich. Pojawia się wtedy odporność zbiorowa ('herd immunity'), czyli odporność, którą wykazuje cała populacja. > >Wiadomo, że gdzie są do wzięcia pieniądze, tam pojawia się ludzka chciwość i na etykę często brak już miejsca.> Prof. Majewskiej chciwości nie zarzuca się, chyba ona jest poza wszelkimi "szczepionkowymi układami".Nie mam pojęcia o prof. Majewskiej. Ale też nie dyskutuję z jej odkryciami, tylko argumentuję konieczność powszechnych, obowiązkowych szczepień. > >Wychodzi, że prewencja jest tańsza niż leczenie.> Naciągane to wyliczenie, przecież szczepimy każdego, a zachoruje część, można tylko szacować jak liczna.Zgadzam się - trzeba by uwzględnić to, jaki odsetek populacji zachoruje. Oraz wymodelować co stanie się, kiedy ten odsetek zaowocuje epidemią. Czy pandemią. Nie mam jednak ani danych ani narzędzi do takiego modelowania. Co wcale nie musi oznaczać, że argument kosztowy nie jest poprawny. > >Wiem, że wielu osób krzywi się na podsyłanie na polskojęzyczne forum Racjonalisty linków do materiałów po angielsku, ale polskich po prostu nie mam> Czyli polskich po prostu nie ma, jakby nie było rodzimego zapotrzebowania na taką informację. A jak się wreszcie pojawiła, to larum, że to niby dezinformacja Majewskiej.> Brak polskojęzycznego linka wskazuje, że w Polsce swoją opinię na temat szczepionek ma odwagę sygnować swoim nazwiskiem tylko prof. Majewska.No mówisz i masz: Antyszczepieniowa paranoja na Racjonaliście Ponownie miejscowy link Blog de Bart I jeszcze to>> nie wolno krzyczeć, że jest dziura w jezdni, skoro nie jest się pewnym, że ona tam rzeczywiście jest. > A to Majewska nie jest pewna swojej teorii?Pewnie jest. Miłujący prawdę i atreYou też są pewni, tego co mówią. Codziennie dowodzą tego na forum. ---
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Placebo z definicji nie pomaga.Placebo pomaga wbrew definicji.  > udanie się do homeopaty zamiast do lekarza może zaszkodzić.Zawiodła Cię logika: w "chodzeniu do homeopaty zamiast do lekarza" szkodliwe jest "niepójście do lekarza", a nie "chodzenie do homeopaty". Homeopatia jest nieszkodliwa. > odporność zbiorowa ('herd immunity'), czyli odporność, którą wykazuje cała populacja.Owszem, tak to działa, ale ceną przymusu jest spadek zaufania i powszechniejsze uchylanie się od sczepień. Aby szczepienia nie budziły takich wątpliwości, powinny być obowiązkowe dla lekarzy i ich rodzin, a dobrowolne, a może nawet symbolicznie płatne - dla reszty. Niech ta cudowna chroniąca zdrowie szczepionka będzie przedmiotem pożądania. Wmuszane zawsze będzie podejrzane, to chyba oczywiste.> No mówisz i masz:> Antyszczepieniowa paranoja na Racjonaliście> Ponownie miejscowy link> Blog de Bart> I jeszcze toTo są dwa prywatne blogi oraz artykuł i własne tłumaczenie z Racjonalisty, nadal nie ma tu treści sygnowanych przez polskich specjalistów. A w artykułach razi, że obawy rodziców są ośmieszane i porównywane do zabobonów i religijnego zacofania. Zupełnie, jakby historia medycyny i zdrowy rozsądek nie upoważniały do ograniczonego zaufania. > >A to Majewska nie jest pewna swojej teorii?> Pewnie jest. Miłujący prawdę i atreYou też są pewni, tego co mówią. Codziennie dowodzą tego na forum.I tylko jeden M.M.M. ma wątpliwości, ale idzie w zaparte, tak? No - splajtował ten argument.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) |
> >Placebo z definicji nie pomaga.> Placebo pomaga wbrew definicji.  To jest sofistyka stosowana z Twojej strony. Obaj znamy tą definicję. Mówi o tym, że placebo jest substancją obojętną, bez wpływu na zdrowie pacjenta ale może mieć pozytywny wpływ na jego psyche. Wcale tego nie neguję. > >udanie się do homeopaty zamiast do lekarza może zaszkodzić.> Zawiodła Cię logika: w "chodzeniu do homeopaty zamiast do lekarza" szkodliwe jest "niepójście do lekarza", a nie "chodzenie do homeopaty".Czyli jednak argument trafił - jak nie idziesz do lekarza, to mamy szkodę. > Homeopatia jest nieszkodliwa.Przecież nie mam nic przeciwko, abyś leczył się homeopatycznie. > >odporność zbiorowa ('herd immunity'), czyli odporność, którą wykazuje cała populacja.> Owszem, tak to działa, ale ceną przymusu jest spadek zaufania i powszechniejsze uchylanie się od sczepień.Za to zyskiem z przymusu jest zmniejszenie liczby zachorowań dla wszystkich. > Aby szczepienia nie budziły takich wątpliwości, powinny być obowiązkowe dla lekarzy i ich rodzin, a dobrowolne, a może nawet symbolicznie płatne - dla reszty. Niech ta cudowna chroniąca zdrowie szczepionka będzie przedmiotem pożądania. Wmuszane zawsze będzie podejrzane, to chyba oczywiste.>Podatki tez są wymuszone. I pewnie zaraz napiszesz, że są równie złe  Zgadzam się, że obowiązkowe szczepienia nie powinny być płatne. Ale aby odnieść skutek muszą być powszechne. Powszechność może zaś zagwarantować tylko przymus. > > No mówisz i masz:> > <ciach>> To są dwa prywatne blogi oraz artykuł i własne tłumaczenie z Racjonalisty, nadal nie ma tu treści sygnowanych przez polskich specjalistów. A w artykułach razi, że obawy rodziców są ośmieszane i porównywane do zabobonów i religijnego zacofania. Zupełnie, jakby historia medycyny i zdrowy rozsądek nie upoważniały do ograniczonego zaufania.Po angielsku - niedobrze. Po polsku - niedobrze. Drogi Osnowo - ależ zachęcam do własnych poszukiwań! Co do tonu, to masz rację zaufania wśród niepewnych taki artykuł nie wzbudzi. Ale tych niepewnych wzgląd na ton ani na rzetelne metody naukowe nie powstrzymuje przed publikowaniem niesprawdzonych medycznych bzdur. > >>A to Majewska nie jest pewna swojej teorii?> >Pewnie jest. Miłujący prawdę i atreYou też są pewni, tego co mówią. Codziennie dowodzą tego na forum.> I tylko jeden M.M.M. ma wątpliwości, ale idzie w zaparte, tak? No - splajtował ten argument.Ani pewność moja, ani Miłującego, ani profesor Majewskiej nie wystarcza do potwierdzenia czy obalenia teorii o szkodliwości szczepionek. Służą temu natomiast badania, rzetelne, z podwójną ślepą próbą, etc, etc. Masz może odnośnik do badań potwierdzających tezy prof. M.? Czy też kruszymy kopie o niesprawdzoną teorię? Pozdrawiam ---
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Czyli jednak argument trafił - jak nie idziesz do lekarza, to mamy szkodę. Ale gdzie szkodliwość homeopatii, bo to ona miała być szkodliwa.
>Zgadzam się, że obowiązkowe szczepienia nie powinny być płatne. Ale aby odnieść skutek muszą być powszechne. Powszechność może zaś zagwarantować tylko przymus. Anglicy nie zmuszają, a jak spada zaufanie, to premier apeluje do rodziców żeby szczepili. Ale oni przy nas oczywiście są cywilizacyjnie zacofani.
>Po angielsku - niedobrze. Po polsku - niedobrze. Drogi Osnowo - ależ zachęcam do własnych poszukiwań! Dobra, poszukam argumentów na potwierdzenie Twojej tezy przeciwko sobie, a jak nie znajdę - przegrałeś.
>Co do tonu, to masz rację zaufania wśród niepewnych taki artykuł nie wzbudzi. Ale tych niepewnych wzgląd na ton ani na rzetelne metody naukowe nie powstrzymuje przed publikowaniem niesprawdzonych medycznych bzdur. Tylko po co mieliby publikować bzdurę, od której w ostatecznym rachunku mogą sami i ich rodziny (odporność populacji) zginąć?
>Masz może odnośnik do badań potwierdzających tezy prof. M.? Tym odnośnikiem i obszernym cytatem zaczyna się niniejszy wątek.
Zaprzeczasz, by thimerosal ze szczepionek szkodził, ale w zaproponowanym mi przez Ciebie materiale czytam, że ładnych kilku lat tego środka się nie stosuje. Jak go nie ma, to nie może szkodzić, kombinuję, ale czytam uważniej, że nie ma go, ale w szczepionkach amerykańskich. Czyli środek nieszkodliwy, ale go wycofali, cholera w takim razie wie dlaczego. No ale skoro wycofany, to o co ta Majewska kopie kruszy?
A może z thimerosalem jest tak, że jak amerykanie go u siebie wycofali, to od tego u nas nie szkodzi?
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) | > >Czyli jednak argument trafił - jak nie idziesz do lekarza, to mamy szkodę.> Ale gdzie szkodliwość homeopatii, bo to ona miała być szkodliwa.Znów dzielimy włos na czworo i obracamy ten sam argument po raz kolejny. Ja, że homeopatia szkodliwie ogranicza kontakt z prawdziwą medycyną, Ty że homeopatia to woda z cukrem, więc nie szkodzi. Przecież oba te punkty widzenia są do obrony. > >Zgadzam się, że obowiązkowe szczepienia nie powinny być płatne. Ale aby odnieść skutek muszą być powszechne. Powszechność może zaś zagwarantować tylko przymus.> Anglicy nie zmuszają, a jak spada zaufanie, to premier apeluje do rodziców żeby szczepili. Ale oni przy nas oczywiście są cywilizacyjnie zacofani.Mieszkałem w UK przez pół roku, regularnie ten kraj odwiedzam. Cywilizacyjnej przepaści do pokonania nie dostrzegłem, polityczną poprawność, uprzedzenia i przesądy owszem. Możesz spokojnie być dumny z własnej ojczyzny, że prowadzi obowiązkowy program szczepień. To objaw cywilizacyjnego postępu. > >Po angielsku - niedobrze. Po polsku - niedobrze. Drogi Osnowo - ależ zachęcam do własnych poszukiwań!> Dobra, poszukam argumentów na potwierdzenie Twojej tezy przeciwko sobie, a jak nie znajdę - przegrałeś.A tom się uśmiał  Nie wiedziałem, że my tu jakiś mecz odgrywamy, rozgrywka jest punktowana. To jaki jest wynik? A możemy bardziej kooperatywny model przyjąć? > >Co do tonu, to masz rację zaufania wśród niepewnych taki artykuł nie wzbudzi. Ale tych niepewnych wzgląd na ton ani na rzetelne metody naukowe nie powstrzymuje przed publikowaniem niesprawdzonych medycznych bzdur.> Tylko po co mieliby publikować bzdurę, od której w ostatecznym rachunku mogą sami i ich rodziny (odporność populacji) zginąć?Dlaczego bioenergoterapeuci, homeopaci i inni szarlatani publikują materiały, z których wynika, że ich metody są skuteczne? Tyle piszesz o braku zaufania do państwa, bo prowadzi obowiązkowy program szczepień, a tym ludziom ufasz bez zastrzeżeń? > >Masz może odnośnik do badań potwierdzających tezy prof. M.?> Tym odnośnikiem i obszernym cytatem zaczyna się niniejszy wątek.Pod linkiem jest bardzo długi list prof. M., w którym roi się od informacji, że spisek rządu USA i koncernów farmaceutycznych manipulował badaniami. Ale rzetelnych, uznanych badań sama autorka nie prezentuje. > Zaprzeczasz, by thimerosal ze szczepionek szkodził, ale w zaproponowanym mi przez Ciebie materiale czytam, że ładnych kilku lat tego środka się nie stosuje. Jak go nie ma, to nie może szkodzić, kombinuję, ale czytam uważniej, że nie ma go, ale w szczepionkach amerykańskich. Czyli środek nieszkodliwy, ale go wycofali, cholera w takim razie wie dlaczego. No ale skoro wycofany, to o co ta Majewska kopie kruszy?Nie pamiętam już w którym z artykułów o tym było. Być może w którymś z zachodnich. Wycofano, bo się opinia publiczna domagała, POMIMO braku związku z autyzmem. Nie pierwszy to przypadek, kiedy presja mediów prowadzi do złego prawa. Prywatnie uważam, że stało się bardzo źle, bo powstał precedens i naruszone zostało zaufanie społeczne. > A może z thimerosalem jest tak, że jak amerykanie go u siebie wycofali, to od tego u nas nie szkodzi?Nie rozumem argumentu. Ze niby trafił do nas, bo tam go nie chcieli i trzeba się było pozbyć zapasu? Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów. Jeżeli znajduję dowody, że thimerosal szkodliwy nie jest, to nie podejrzewam, że padłem ofiarą wszechświatowego spisku. Pozdrawiam ---
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Ja, że homeopatia szkodliwie ogranicza kontakt z prawdziwą medycyną, Ty że homeopatia to woda z cukrem, więc nie szkodzi. Przecież oba te punkty widzenia są do obrony.Homeopatia niczego nie ogranicza, bo można alopatyczne leki popić wodą z cukrem, więc Twój punkt widzenia poległ. > Możesz spokojnie być dumny z własnej ojczyzny, że prowadzi obowiązkowy program szczepień. To objaw cywilizacyjnego postępu.To nie jest żaden "obowiązkowy program szczepień" lecz "program obowiązkowych szczepień", pewnie nie widzisz różnicy, a to ona zamienia nas pomału w szczepionkowych niewolników. > A tom się uśmiał > Nie wiedziałem, że my tu jakiś mecz odgrywamySam piszesz powyżej o obronie, rozgrywamy zgodnie. > To jaki jest wynik?Przegrywasz.  > A możemy bardziej kooperatywny model przyjąć?Owszem, jak się PTW z Majewską skooperuje. > Tyle piszesz o braku zaufania do państwa, bo prowadzi obowiązkowy program szczepień, a tym ludziom ufasz bez zastrzeżeń?"Ci ludzie" to w naszym wątku nie szarlatani, jak insynuujesz, a lekarka - profesor medycyny. Jej też nie ufam bez zastrzeżeń, ale to jej wypowiedź przypomina, że nie należy też bez zastrzeżeń ufać państwu. Bo przecież zawsze podważamy uczciwość władzy gdy idzie o nasze pieniądze. Ale furda rosnące podatki, składki i ubezpieczenia wobec ryzyka trwałego okaleczenia dziecka. A jeśli robisz mi zarzut braku zaufania do państwa, to wykaż dlaczego mam temu państwu ufać. > Pod linkiem jest bardzo długi list prof. M., w którym roi się od informacji, że spisek rządu USA i koncernów farmaceutycznych manipulował badaniami. Ale rzetelnych, uznanych badań sama autorka nie prezentuje.Strona przeciwna też ich nie prezentuje, zdaje się, że nie ma polskich badań. Polska strona prezentuje oparte za zagranicznych badaniach zapewnienie, że środek jest nieszkodliwy, choć zagranica go wycofała. > Wycofano, bo się opinia publiczna domagała, POMIMO braku związku z autyzmem.Tu więc trop się urywa i już się nie dowiemy czy POMIMO, czy może DLATEGO. > Prywatnie uważam, że stało się bardzo źle, bo powstał precedens i naruszone zostało zaufanie społeczne.Skoro zaufanie społeczne przechodzi kryzys, trzeba się uwiarygodnić. Proponuję, by lekarze wyłącznie sobie narzucili obowiązkowość szczepień, a społeczeństwu pozostawili dobrowolność. > >A może z thimerosalem jest tak, że jak amerykanie go u siebie wycofali, to od tego u nas nie szkodzi?> Nie rozumem argumentu.Odzwierciedla przedstawianą sytuację. > Ze niby trafił do nas, bo tam go nie chcieli i trzeba się było pozbyć zapasu?Chociażby. > Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów.A ekonomii? Ekonomia działa zawsze i na każdego.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | M.M.M (1158 punktów) | > >Ja, że homeopatia szkodliwie ogranicza kontakt z prawdziwą medycyną, Ty że homeopatia to woda z cukrem, więc nie szkodzi. Przecież oba te punkty widzenia są do obrony.> Homeopatia niczego nie ogranicza, bo można alopatyczne leki popić wodą z cukrem, więc Twój punkt widzenia poległ.Nic nie poległo, mimo Twoich deklaracji. A już zupełnie nie ma z tym nic wspólnego popijanie. Zakąszanie też nie  > Ale furda rosnące podatki, składki i ubezpieczenia wobec ryzyka trwałego okaleczenia dziecka.Za dwa tygodnie mam termin szczepionki na polio i DT i idę z dzieckiem aby je zaszczepić. Bo troska o nie objawia się zadbaniem o to, aby nie zachorowało na którąś ze zjadliwych chorób zakaźnych, na które odporność można uzyskać szczepionką. > A jeśli robisz mi zarzut braku zaufania do państwa, to wykaż dlaczego mam temu państwu ufać.Powycinałeś dość by zgubić początek tego argumentu. Zarzut dotyczył nie zaufania do państwa (tego, jak pokazuje nasza dyskusja, nie masz), tylko zaufania jakim zaskakująco obdarzyłeś ludzi piszących źle o szczepionkach. I nie o samej Majewskiej pisałem. > Skoro zaufanie społeczne przechodzi kryzys, trzeba się uwiarygodnić. Proponuję, by lekarze wyłącznie sobie narzucili obowiązkowość szczepień, a społeczeństwu pozostawili dobrowolność.Program szczepień nie będący powszechnym traci na skuteczności. Dlatego jestem za obowiązkiem. > >>A może z thimerosalem jest tak, że jak amerykanie go u siebie wycofali, to od tego u nas nie szkodzi?> >Nie rozumem argumentu.> Odzwierciedla przedstawianą sytuację.Przeczytaj jeszcze raz swoje zdanie; wynika z niego, że przyczyną szkodliwości thimerosalu jest to, że go wycofali. Wcześniej miała być to rtęć, więc się upewniam. > >Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów.> A ekonomii? Ekonomia działa zawsze i na każdego.Mógłbym zaryzykować twierdzenie, że to najbliższa mi dziedzina  . I od razu wyprzedzająco zgodzę się (bo sam pisałem już o tym wcześniej), ze wielkie pieniądze i ludzka chciwość powodują zanik etyki. Ale nadal nie wierzę w ogólnoświatowe spiski.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Za dwa tygodnie mam termin szczepionki na polio i DT i idę z dzieckiem aby je zaszczepić. Bo troska o nie objawia się zadbaniem o to, aby nie zachorowało na którąś ze zjadliwych chorób zakaźnych, na które odporność można uzyskać szczepionką.Nie myślę, by postępować inaczej, lecz aby stale patrzeć władzy na ręce. Tu na "ręce które szczepią".  > Powycinałeś dość by zgubić początek tego argumentu. Zarzut dotyczył nie zaufania do państwa (tego, jak pokazuje nasza dyskusja, nie masz), tylko zaufania jakim zaskakująco obdarzyłeś ludzi piszących źle o szczepionkach. I nie o samej Majewskiej pisałem.Pisałeś o szarlatanach, ale to nie moi znajomi, więc ich wyciąłem. Profesor Majewska to lekarka. > Przeczytaj jeszcze raz swoje zdanie; wynika z niego, że przyczyną szkodliwości thimerosalu jest to, że go wycofali.Tak, bo właśnie sprzeczności wynikały mi z tych różnych blogów i chciałem ten absurd pokazać. > nie wierzę w ogólnoświatowe spiski.Ale może to jest tylko średnia krajowa afera.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Sprawa pani Majewskiej i jej podobnych jest, okazuje się, rozwojowa:Całe szczęście, bo już się bałem, że całej sprawie łeb ukręcono.  > Blog de BartKiedy się pisze i o antyszczepionkowej histerii, i o zabawnym pomieszaniu, o gniewnym liście, antyszczepionkowcach, ulubionych bzdurach tychże, alarmistycznych wypowiedziach, mocno nadwerężonej czyjejś wiarygodności - to takim mnożeniem złośliwych epitetów podkreśla się w końcu własną niekompetencję. Do tego sarkazm własny mieszany z zacytowanym mąci klarowne z początku intencje autora.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) | > >Sprawa pani Majewskiej i jej podobnych jest, okazuje się, rozwojowa:> Całe szczęście, bo już się bałem, że całej sprawie łeb ukręcono.  Nie mógłbym zrezygnować z tak wciągającej dyskusji  > >Blog de Bart> Kiedy się pisze i o antyszczepionkowej histerii, i o zabawnym pomieszaniu, o gniewnym liście, antyszczepionkowcach, ulubionych bzdurach tychże, alarmistycznych wypowiedziach, mocno nadwerężonej czyjejś wiarygodności - to takim mnożeniem złośliwych epitetów podkreśla się w końcu własną niekompetencję. Do tego sarkazm własny mieszany z zacytowanym mąci klarowne z początku intencje autora.Tyle o języku. A co z merytoryczną stronie argumentów? ---
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Tyle o języku. A co z merytoryczną stronie argumentów? To nie argumenty, to epitety i sarkazm.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > >Tyle o języku. A co z merytoryczną stronie argumentów?> To nie argumenty, to epitety i sarkazm.Osnowo, dane merytoryczne to jest to, co znajduje się pomiędzy epitetami i sarkazmem. Może z Bartem pogadaj na temat niekompetencji, którą wykazuje poprzez okraszanie argumentów sarkazmem
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Osnowo, dane merytoryczne to jest to, co znajduje się pomiędzy epitetami i sarkazmem.Ojej, naprawdę? To je może stamtąd powydłubuj. > Może z Bartem pogadaj na temat niekompetencji, którą wykazuje poprzez okraszanie argumentów sarkazmem  Reklamuję M.M.M-owi link, którym wykręcił się od dyskusji, a jeśli styl blogiera Barta Cię tak pociąga, to sobie sama z nim pogadaj.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | M.M.M (1158 punktów) | >>Tyle o języku. A co z merytoryczną stronie argumentów? >To nie argumenty, to epitety i sarkazm.
Im dalej brniemy w tą dyskusję tym mniej z Twojej strony pisania o szczepieniach a więcej o języku, podejściu, polszczyźnie. Zarzucasz zwolennikom konwencjonalnej medycyny to, czym sam raczysz rozmówców. W zasadzie to szkoda strzępić jęzor po próżnicy. Raczej EOT. ---
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | bartdeblog (148 punktów) |
> Kiedy się pisze i o antyszczepionkowej histerii, i o zabawnym pomieszaniu, o gniewnym liście, antyszczepionkowcach, ulubionych bzdurach tychże, alarmistycznych wypowiedziach, mocno nadwerężonej czyjejś wiarygodności - to takim mnożeniem złośliwych epitetów podkreśla się w końcu własną niekompetencję. Do tego sarkazm własny mieszany z zacytowanym mąci klarowne z początku intencje autora.Aż się zarejestrowałem na Brązowym Portalu, żeby odpowiedzieć, respekta! Rozumiem, że nie odpowiada ci złośliwa forma moich postów, ale chyba jesteś zbyt inteligentny na to, żeby dyskutować z epitetami, hm? Podyskutuj z konkretnymi argumentami, a nie wylewaj emo "ale ten pan naśmiewa się z pani profesor". Co do prof. Majewskiej to proponuję śledzić blog Modne Bzdury. Jego autor wziął na warsztat słynny list prof. Majewskiej do Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego. I co się okazało? No cóż, prof. Majewska boleśnie mija się z prawdą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Aż się zarejestrowałem na Brązowym Portalu, żeby odpowiedzieć, respekta!Zaszczycony obrotem sprawy - witam. > Podyskutuj z konkretnymi argumentamiZatem podaj owe konkrety w formie argumentów. > Co do prof. Majewskiej to proponuję śledzić blog Modne Bzdury.A co do istnienia Boga to proponuję czytać Biblię, uczęszczać na nabożeństwa i duuuużo się modlić.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | bartdeblog (148 punktów) | >>Podyskutuj z konkretnymi argumentami >Zatem podaj owe konkrety w formie argumentów.
Napisałem całą (kolejną) notkę z argumentami. Ty wybrałeś z niej epitety, a argumentów nie możesz zauważyć. Zastanawiam się, jak ci mogę pomóc? Zaznaczyć na czerwono istotne fragmenty?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Zastanawiam się, jak ci mogę pomóc? Zastanawiasz się? A może Ci pomóc?
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | bartdeblog (148 punktów) |
> >Co do prof. Majewskiej to proponuję śledzić blog Modne Bzdury.> A co do istnienia Boga to proponuję czytać Biblię, uczęszczać na nabożeństwa i duuuużo się modlić.Przepraszam, zapomniało mi się odpowiedzieć. Podałem ci linka do bloga, którego autor skorzystał z tych samych materiałów, z których korzystała prof. Majewska, pisząc swój list do Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego. Dużą część poświęciła "tajnej konferencji w odizolowanym leśnym ośrodku", na której agencje rządowe i lekarze dogadali się ze sobą na temat krycia straszliwych skutków stosowania thimerosalu. Okazuje się, że konferencja nie była tajna, bo jej stenogram (wielka cegła!) można legalnie ściągnąć z Internetu, a "odizolowany leśny ośrodek" to zwykłe centrum konferencyjne, nawet nie całkiem w lesie. Ale to pikuś. Dalej idą przekłamania konkretnych cytatów. O danych, które według prof. Majewskiej zatajono (przekręca słowa jednego z obecnych na mniej więcej takie: "na szczęście udało nam się zabezpieczyć dane przed wpadnięciem w nieodpowiednie ręce"), w stenogramie mówi się chwile później, że zostaną ujawnione pod koniec miesiąca na spotkaniu Advisory Committee on Immunization Practices. Oczywiście, wytrawny teoretyk spiskowy poprawi tylko czapeczkę z folii aluminiowej i spyta "ALE CZY ZOSTAŁY UJAWNIONE?!" - odpowiadam od razu, że nie wiem, wyguglaj sobie. Dalej w liście prof. Majewskiej jest już tylko lepiej. Prof. Majewska cytuje coś takiego: (...) doradca WHO od szczepień, dr John Clemens, powiedział: "to badanie w ogóle nie powinno być przeprowadzone". Podczas gdy z kontekstu w stenogramie jednoznacznie wynika, że chodziło o to, że to badanie w ogóle nie powinno być przeprowadzone, bo to kolejne z serii i wynik był już przewidywalny! To są konkrety na podstawie dokumentów źródłowych. Ty, jak widzę, zbywasz je już na poziomie tytułu blogaska. Nie wróży to dobrze.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Okazuje się, że konferencja nie była tajna... >przekręca słowa jednego z obecnych na mniej więcej takie: "na szczęście udało nam się zabezpieczyć dane przed wpadnięciem w nieodpowiednie ręce"... >z kontekstu w stenogramie jednoznacznie wynika, że chodziło o to, że to badanie w ogóle nie powinno być przeprowadzone, bo to kolejne z serii i wynik był już przewidywalny...
>To są konkrety na podstawie dokumentów źródłowych. Ty, jak widzę, zbywasz je... Zbywam, bo wobec dylematu ewentualnej toksyczności szczepionek to są duperele. Profesor Majewska może sobie nawet mieć manię prześladowczą czy wyznawać spiskową teorię dziejów, niczego to przecież nie zmienia w sprawie szczepionek.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | bartdeblog (148 punktów) |
>Zbywam, bo wobec dylematu ewentualnej toksyczności szczepionek to są duperele. Profesor Majewska może sobie nawet mieć manię prześladowczą czy wyznawać spiskową teorię dziejów, niczego to przecież nie zmienia w sprawie szczepionek.
Sęk w tym, że nikomu nie udało się udowodnić toksyczności szczepionek. Prof. Majewska, siejąc panikę i opowiadając o supertajnych spotkaniach i zamiataniu wyników pod dywan, zdaje się przy tym ignorować wyniki własnych badań, które nie znajdują związku między thimerosalem a autyzmem czy w ogóle nie potwierdzają toksyczności szczepionek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>>to są duperele >Sęk w tym, że nikomu nie udało się udowodnić toksyczności szczepionek. Tym bardziej żadna ze stron nie powinna być zainteresowana roztrząsaniem tajności jawnej, czy też jawności tajnej - konferencji.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > To są dwa prywatne blogi oraz artykuł i własne tłumaczenie z Racjonalisty, nadal nie ma tu treści sygnowanych przez polskich specjalistów.Przecież linkowałam na początku dyskusji list komentujący teorie prof. Majewskiej sygnowany przez polskich specjalistów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Przecież linkowałam na początku dyskusji list komentujący teorie prof. Majewskiej sygnowany przez polskich specjalistów. W liście tym znalazło się takie zdanie::opierając się na kompleksowej analizie dostępnych danych naukowych, w tym ocenie ryzyka wystąpienia poważnych negatywnych konsekwencji zachorowania na choroby infekcyjne, którym można zapobiegać za pomocą szczepień i ocenie bilansu korzyści oraz potencjalnego ryzyka działań niepożądanych szczepionek, eksperci amerykańskiego Institute of Medicine w 2004 r. odrzucili hipotezę o związku przyczynowo‑skutkowym pomiędzy szczepieniem MMR oraz tiomersalem zawartym w szczepionkach a zachorowaniem na autyzm lub całościowe zaburzenia rozwoju. Zatem PTW twierdzi, iż fakt wywoływania autyzmu przez tiomersal amerykańscy eksperci zalecają odrzucić dla wyższego celu, jakim jest pozytywny bilans działania szczepionek. Ale nie twierdzą, że ta zależność nie zachodzi. Czyli PTW w oficjalnym sprzeciwie wobec działań prof.Majewskiej merytorycznie przyznaje jej rację.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | >Zatem PTW twierdzi, iż fakt wywoływania autyzmu przez tiomersal amerykańscy eksperci zalecają odrzucić dla wyższego celu, jakim jest pozytywny bilans działania szczepionek. Ale nie twierdzą, że ta zależność nie zachodzi. >Czyli PTW w oficjalnym sprzeciwie wobec działań prof.Majewskiej merytorycznie przyznaje jej rację.
Nie manipuluj. Poprzednie akapity wymieniały badania, w których nie wykazano związku tiomersalu z autyzmem. Podkreślono, że te nieliczne badania, które rzeczony związek sugerowały zawierają błędy metodyczne i statystyczne. Na podstawie rzeczonej bogatej dokumentacji bezpieczeństwa stosowania szczepionek uznano, że argumenty strony przeciwnej są zbyt słabo podparte materiałem dowodowym, by brać je pod uwagę w obliczu generalnej przydatności szczepionek.
Wielokrotnie podkreślono, że badania omawianej zależności nie wykazują, zatem skąd wniosek, że "PTW w oficjalnym sprzeciwie wobec działań prof.Majewskiej merytorycznie przyznaje jej rację"?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Nie manipuluj.> Poprzednie akapity wymieniały badania...Cokolwiek napisano w innym akapicie, w zacytowanym przeze mnie napisano, wyraźnie, iż Cytat: opierając się na kompleksowej analizie dostępnych danych naukowych, w tym ocenie ryzyka wystąpienia poważnych negatywnych konsekwencji zachorowania na choroby infekcyjne, którym można zapobiegać za pomocą szczepień i ocenie bilansu korzyści oraz potencjalnego ryzyka działań niepożądanych szczepionek, eksperci amerykańskiego Institute of Medicine w 2004 r. odrzucili hipotezę o związku przyczynowo‑ skutkowym pomiędzy szczepieniem MMR oraz tiomersalem zawartym w szczepionkach a zachorowaniem na autyzm lub całościowe zaburzenia rozwoju. Nie ma żadnego wskazania na "poprzednie akapity" ani na konkretne badania, z pisma wynika, że amerykańska opinia odrzucająca związek autyzmu z tiomersalem powstaje bez związku z badaniami takiej zależności. Więc może Ty nie manipuluj.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > Nie ma żadnego wskazania na "poprzednie akapity" ani na konkretne badania, z pisma wynika, że amerykańska opinia odrzucająca związek autyzmu z tiomersalem powstaje bez związku z badaniami takiej zależności. Jakiego wskazania? Oczekujesz odnośnika?  Mówimy o kolejnych akapitach jednego tekstu, z którego to tekstu wyciąłeś pojedyncze zdanie i próbujesz je przedstawiać w oderwaniu od innych. Jeśli chcesz każde kolejne zdanie analizować w oderwaniu od poprzednich, to powodzenia. Może jeszcze rozbiór gramatyczny każdego wykonaj...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >Nie ma żadnego wskazania na "poprzednie akapity"> Jakiego wskazania?Takiego czarodziejskiego sformułowania, z którego by wynikało, że właśnie mowa o badaniach wymienionych w poprzednich akapitach pisma. A nie o jakichś tam "dostępnych danych". > Mówimy o kolejnych akapitach jednego tekstu, z którego to tekstu wyciąłeś pojedyncze zdanie i próbujesz je przedstawiać w oderwaniu od innych.Nie próbuję, tylko je przedstawiam, a że się to zdanie nie prezentuje tak, jak byś tego chciała, to już nie moja wina. > Jeśli chcesz każde kolejne zdanie analizować w oderwaniu od poprzednich, to powodzenia.A wzajemnie, wzajemnie, Ci się chyba zapomniało, że to zwyczajne postępowanie, Tobie też nieobce.Jeśli chcesz twierdzić, że PTW co innego napisało niż napisało, to się do nich zwróć. Ja mogę tylko ponowić ten niewygodny Cytat:opierając się na kompleksowej analizie dostępnych danych naukowych, w tym ocenie ryzyka wystąpienia poważnych negatywnych konsekwencji zachorowania na choroby infekcyjne, którym można zapobiegać za pomocą szczepień i ocenie bilansu korzyści oraz potencjalnego ryzyka działań niepożądanych szczepionek, eksperci amerykańskiego Institute of Medicine w 2004 r. odrzucili hipotezę o związku przyczynowo‑ skutkowym pomiędzy szczepieniem MMR oraz tiomersalem zawartym w szczepionkach a zachorowaniem na autyzm lub całościowe zaburzenia rozwoju. W którym PTW twierdzi, iż fakt wywoływania autyzmu przez tiomersal amerykańscy eksperci zalecają odrzucić dla wyższego celu, jakim jest pozytywny bilans działania szczepionek.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | bartdeblog (148 punktów) |
>W którym PTW twierdzi, iż fakt wywoływania autyzmu przez tiomersal amerykańscy eksperci zalecają odrzucić dla wyższego celu, jakim jest pozytywny bilans działania szczepionek.
Powyższy tekst mówi coś takiego: dowody na związek tiomersalu z autyzmem są na tyle słabe i niepoważne, że nie ma co się nimi zajmować, zwłaszcza zważywszy na dobroczynną rolę szczepionek. Ty nadinterpretujesz, twierdząc, że powyższy tekst świadczy o tym, że żelazne dowody zamieciono pod dywan.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>dowody na związek tiomersalu z autyzmem są na tyle słabe Nadinterpretujesz, którymi niby słowami przytoczony tekst PTW to mówi?
>Ty nadinterpretujesz, twierdząc, że powyższy tekst świadczy o tym, że żelazne dowody zamieciono pod dywan. Nie wypowiadam się o czym tekst świadczy, lecz wskazuję ważną dla tej dyskusji jego treść.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | bartdeblog (148 punktów) | > Nadinterpretujesz, którymi niby słowami przytoczony tekst PTW to mówi?"opierając się na kompleksowej analizie dostępnych danych naukowych, w tym ocenie ryzyka wystąpienia poważnych negatywnych konsekwencji..." Dodatkowo gdybyś sięgnął do źródła (specjalnie dla ciebie znalazłem list od PTW na niesceptycznym portalu), zobaczyłbyś, że nad zacytowanym akapitem są dwa inne długaśne akapity wyliczające badania i przeglądy systematyczne, które nie wykryły związku rtęci z autyzmem. Wyobraź sobie sytuację, w której zamiast szczepionek powodujących autyzm mamy homeopatię leczącą AIDS. Po zgromadzeniu pokaźnej liczby badań niewykazujących efektu leczniczego ktoś wreszcie powie "opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, w tym ocenie ryzyka wystąpienia poważnych negatywnych konsekwencji przerwania leczenia AIDS metodami konwencjonalnymi, odrzucamy hipotezę o korzystnych efektach homeopatii w walce z AIDS". I wtedy ktoś powie "AHA! A więc homeopatia działa na AIDS, tylko to za poważna choroba i lekarze boją się odpowiedzialności!". Rozumiesz teraz? > Nie wypowiadam się o czym tekst świadczy, lecz wskazuję ważną dla tej dyskusji jego treść.Z mojej perspektywy wygląda tak, że wyrywasz z kontekstu i przekręcasz. Z czymś takim ciężko dyskutować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >którymi niby słowami przytoczony tekst PTW to mówi?> "opierając się na kompleksowej analizie dostępnych danych naukowych, w tym ocenie ryzyka wystąpienia poważnych negatywnych konsekwencji..."I w tym znajdujesz treść: "dowody na związek tiomersalu z autyzmem są na tyle słabe"?  > specjalnie dla ciebie znalazłemLink do tego listu umieszczono w tym wątku już w zeszłym miesiącu. > nad zacytowanym akapitem są dwa inne długaśne akapity wyliczające badania i przeglądy systematyczne, które nie wykryły związku rtęci z autyzmem.W pierwszym akapicie PTW podaje, iż istnieją badania nie potwierdzające związku szczepień przeciw konkretnym chorobom z autyzmem, w drugim zaś, że związek tiomersalu z autyzmem nie został potwierdzony. Czyli związku przyczynowo skutkowego w tych akapitach nie wykluczono. Ponadto w pierwszym akapicie PTW używa sarkazmu, co oficjalnemu stanowisku szacownej jakoby instytucji odbiera powagę. > opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, w tym ocenie ryzyka wystąpienia poważnych negatywnych konsekwencji przerwania leczenia AIDS metodami konwencjonalnymi, odrzucamy hipotezę o korzystnych efektach homeopatii w walce z AIDSSkrajnie nieadekwatny ten przykład: użycie tiomersalu do masowych szczepień powinno zależeć od jego toksyczności, ale rokowanie w konkretnym przypadku AIDS nie zależy od zastosowania homeopatii (bo nie wyklucza stosowania medycyny konwencjonalnej). Każdy element Twojego medycznego przykładu jest inny, korzyści żadną miarą porównywać tu nie można. > Z mojej perspektywy wygląda tak, że wyrywasz z kontekstu i przekręcasz. Z czymś takim ciężko dyskutować.Z mojej perspektywy wygląda jeszcze gorzej, bo nie dosyć, że przekręcasz, to ustawicznie robisz uwagi ad personam.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | bartdeblog (148 punktów) | > >>którymi niby słowami przytoczony tekst PTW to mówi?> >"opierając się na kompleksowej analizie dostępnych danych naukowych, w tym ocenie ryzyka wystąpienia poważnych negatywnych konsekwencji..."I w tym znajdujesz treść: "dowody na związek tiomersalu z autyzmem są na tyle słabe"? Do ciebie naprawdę nic nie dociera. Pisałem chwilę później: > > nad zacytowanym akapitem są dwa inne długaśne akapity wyliczające badania i przeglądy systematyczne, które nie wykryły związku rtęci z autyzmem.> W pierwszym akapicie PTW podaje, iż istnieją badania nie potwierdzające związku szczepień przeciw konkretnym chorobom z autyzmem, w drugim zaś, że związek tiomersalu z autyzmem nie został potwierdzony. Czyli związku przyczynowo skutkowego w tych akapitach nie wykluczono.Jak chciałbyś stuprocentowo udowodnić brak takiego związku? Nie możesz! Wszystko co możesz zrobić, to zebrać najlepiej przeprowadzone badania, zrobić ich metaanalizę i powiedzieć, że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje na związek thimerosalu z autyzmem. Nie znaczy to, że takiego związku nie ma na pewno, ale że prawdopodobieństwo takiego związku jest bardzo małe. To jest język badań medycznych. Często we wnioskach testów, które czegoś nie wykazały, pisze się: "Potrzebne są dalsze badania". Przy tej całej historii z hostią w Sokółce PSR napisało: "Jako że infinitezymalnie mało prawdopodobnym się wydaje, iż wspomniane fragmenty mięśnia sercowego należą do żydowskiego proroka ukrzyżowanego dwa tysiące lat temu" - i od razu ktoś na Frondzie ucieszył się "czyli nawet racjonaliści zakładają że NIE JEST TO NIEMOŻLIWE  ". No więc tak. Związek między thimerosalem a autyzmem nie jest niemożliwy. Jest infinitezymalnie mało prawdopodobny. > Ponadto w pierwszym akapicie PTW używa sarkazmu, co oficjalnemu stanowisku szacownej jakoby instytucji odbiera powagę.Na Trygława, użyli sarkazmu?! Ratuj się kto może! > Z mojej perspektywy wygląda jeszcze gorzej, bo nie dosyć, że przekręcasz, to ustawicznie robisz uwagi ad personam.Jeśli propagujesz zbrodnicze memy, bądź przygotowany, że czasem ktoś da ci klapsa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Do ciebie naprawdę nic nie dociera. Pisałem chwilę później...A czy do Ciebie dotarło, że sam wskazałeś konkretny fragment tekstu jako odpowiednik nie napisanych przez PTW treści? > Jak chciałbyś stuprocentowo udowodnić brak takiego związku...Bez względu na to, czy to się da udowodnić, i tak nie należało pisać, że tiomersal nie szkodzi, bo szczepienie jest korzystniejsze niż nieszczepienie. > To jest język badań medycznych.A może to język pisma świętego? > Związek między thimerosalem a autyzmem nie jest niemożliwy. Jest infinitezymalnie mało prawdopodobny.Takiego wniosku w liście PTW nie mamy, wyspekulowałeś go sobie z Frondy i doniesienia PSR na "cud w Sokółce". > Na Trygława, użyli sarkazmu?! Ratuj się kto może!I ja tak pomyślałem.  Ale może jeszcze zauważysz, przecież bystrzak z Ciebie. > Jeśli propagujesz zbrodnicze memy, bądź przygotowany, że czasem ktoś da ci klapsa."Gdzie kończą się argumenty, a zostają niesprzedane szczepionki, tam idzie wojna." (moje)
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | bartdeblog (148 punktów) | > Bez względu na to, czy to się da udowodnić, i tak nie należało pisać, że tiomersal nie szkodzi, bo szczepienie jest korzystniejsze niż nieszczepienie.Ale nikt tak nie napisał, to ty sobie wyczytałeś między wierszami. > >To jest język badań medycznych.> A może to język pisma świętego?Widzę, że kiedy brakuje ci argumentów, zaczynasz pisać losowe wyrazy. Strasznie trudno mi polemizować z argumentum ad bełkotum, rozumiem jednak, że jesteś jednym z tych internetowych dyskutantów, którzy swoje pierwotne poglądy zalali betonem i nie zmienią ich nawet w obliczu racjonalnych argumentów. > >Związek między thimerosalem a autyzmem nie jest niemożliwy. Jest infinitezymalnie mało prawdopodobny.> Takiego wniosku w liście PTW nie mamy, wyspekulowałeś go sobie z Frondy i doniesienia PSR na "cud w Sokółce".Nie macie? No popatrz, a my mamy: "• wyniki ponad 16 najbardziej wiarygodnych z dostępnych badań klinicznych (obserwacyjnych analitycznych, w tym kohortowych i kliniczno‑kontrolnych), przeprowadzonych niezależnie w różnych krajach i opublikowanych w renomowanych, recenzowanych czasopismach medycznych, nie potwierdziły związku przyczynowo‑skutkowego szczepienia przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) z autyzmem lub całościowymi zaburzeniami rozwoju, podczas gdy opublikowane w recenzowanych czasopismach medycznych dowody na poparcie tej hipotezy są nieliczne i o bardzo małej wiarygodności, czasem graniczącej z manipulacją (opisy przypadków lub serii przypadków, badanie obserwacyjne z wieloma błędami metodyki wprowadzającymi błąd systematyczny), a rewelacji tych - pomimo prób - nie udało się potwierdzić innym grupom badaczy stosującym bardziej adekwatną i staranną metodykę; • przegląd systematyczny wszystkich opublikowanych badań obserwacyjnych (kohortowych i "ekologicznych") dotyczących hipotetycznego związku przyczynowo‑skutkowego tiomersalu zawartego w szczepionkach z rozwojem autyzmu lub całościowych zaburzeń rozwoju (10 badań) nie potwierdził takiego związku: 4 z 7 badań kohortowych starannie zaplanowanych i przeprowadzonych niezależnie w różnych krajach (USA, UK, Dania) nie wykazało takiego związku, natomiast 3 zawierające odmienne wnioski były przeprowadzone przez ten sam zespół dwóch autorów w USA (Geier D.A, Geier M.R.), opierały się na analizie tych samych lub częściowo nakładających się danych (duplikaty) i zawierały wiele istotnych błędów metodyki wprowadzających błąd systematyczny (bardzo mała wiarygodność); również 2 z 3 badań "ekologicznych" wykorzystujących analizę trendu czasowego (Szwecja, Dania) nie wykazały takiego związku (zauważono nawet, że pomimo wycofania tiomersalu ze stosowanych tam szczepionek w 1992 r., częstość rozpoznawania autyzmu nadal się zwiększała przez cały czas obserwacji), a jedyne badanie tego typu, które miało odmienne wnioski przeprowadzone w USA (Geier D.A, Geier M.R.) zawierało analizę niemal tych samych danych co w publikacjach tych autorów omówionych powyżej, a jego jakość metodologiczna (wiarygodność) została oceniona jako bardzo mała (ze względu na błędy metodyki wprowadzające błąd systematyczny);" Czego jeszcze oczekujesz? Że przyklękną i zaśpiewają? > "Gdzie kończą się argumenty, a zostają niesprzedane szczepionki, tam idzie wojna."Świetne. Wróżę ci wielką karierę na waldek1984.wordpress.com.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >Bez względu na to, czy to się da udowodnić, i tak nie należało pisać, że tiomersal nie szkodzi, bo szczepienie jest korzystniejsze niż nieszczepienie.> Ale nikt tak nie napisał, to ty sobie wyczytałeś między wierszami.W trzecim akapicie listu to właśnie oznajmia PTW. Między wierszami dopowiadasz Ty. > >>To jest język badań medycznych.> >A może to język pisma świętego?> Widzę, że kiedy brakuje ci argumentów..Nie jestem lekarzem, o czym wiesz, więc jeśli nie potrafisz uzasadnić swojej racji językiem, którym rozmawiamy i twierdzisz, że użyto "języka specjalnego" to próbujesz - niczym klecha do owieczek po łacinie - przemawiać językiem, od którego mianowałeś się ekspertem i sędzią. Stąd moje porównanie do języka pisma świętego ze wskazaniem, że uciekasz od argumentowania. Albo piszesz po polsku, albo uciekasz od argumentowania. > jesteś jednym z tych...Wzajemnie. (Podejrzewam nawet że jesteś nimi wszystkimi.) > "• wyniki ponad 16 najbardziej wiarygodnych... [pierwsze dwa akapity wyjaśnień PTW bez wskazania źródła. ]W pierwszym akapicie w ogóle nie ma mowy tiomersalu, w drugim dowiadujemy się, iż natrafiono na wadliwe badania dotyczące szkodliwości tiomersalu, więc ich wyniki są wątpliwe. > Czego jeszcze oczekujesz? Że przyklękną i zaśpiewają?Przypomnę może, że nie jestem zdeklarowanym przeciwnikiem szczepionek, a tylko stoję na stanowisku, że 1.szkodliwość szczepionek jest wysoce prawdopodobna, a doniesienia prof. Majewskiej powinny się doczekać rzetelnej weryfikacji oraz 2. że jest logiczne, iż koncerny farmaceutyczne są zainteresowane uzależnieniem od swojej produkcji całych narodów. > >"Gdzie kończą się argumenty, a zostają niesprzedane szczepionki, tam idzie wojna."> Świetne. Wróżę ci...Fajnie, że trochę wyluzowałeś, to dobrze wróży...
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | bartdeblog (148 punktów) |
> Nie jestem lekarzem, o czym wiesz,Nie mam pojęcia, kim jesteś. Wiem tylko, że używasz słów typu "alopatyczne", a prawdziwą medycynę bierzesz w cudzysłów. Mogę się więc domyślać. > Albo piszesz po polsku, albo uciekasz od argumentowania.A po jakiemu jest list PTW? Widzę, że nie tylko z angielskim masz problem. > >"• wyniki ponad 16 najbardziej wiarygodnych... [pierwsze dwa akapity wyjaśnień PTW bez wskazania źródła. ]Jeśli klikniesz w link i przeczytasz wreszcie ten list, znajdziesz tam dużo źródeł. > Przypomnę może, że nie jestem zdeklarowanym przeciwnikiem szczepionek, a tylko stoję na stanowisku, że 1.szkodliwość szczepionek jest wysoce prawdopodobna, a doniesienia prof. Majewskiej powinny się doczekać rzetelnej weryfikacji oraz 2. że jest logiczne, iż koncerny farmaceutyczne są zainteresowane uzależnieniem od swojej produkcji całych narodów.Szkoda tylko, że te swoje wyciągnięte z brudnego kinola domniemania o wysoce prawdopodobnej szkodliwości szczepionek musisz wypowiadać na głos. Zacznij sobie zdawać sprawę z odpowiedzialności za słowa. A koncerny farmaceutyczne dużo lepiej niż na szczepionkach zarabiają na lekarstwach (o czym mogłeś się przekonać porównując ceny szczepień przeciwgruźliczych z kosztami leczenia gruźlików), więc twoja teoria spiskowa się nieco sypie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> "alopatyczne"To jest określenie dotyczące medycyny konwencjonalnej używane w celu wskazania jej odrębność od homeopatii. Jak nie umiesz tego wyguglować, to kup sobie słownik. > prawdziwą medycynę bierzesz w cudzysłówA to Ty rozróżniasz "medycynę" i "prawdziwą medycynę"?  > A po jakiemu jest list PTW?Szkoda, że swoje wyciągnięte z brudnego kinola mętne spekulacje, jakoby list PTW stanowił pracę naukową koniecznie musisz przedstawiać w dyskusji. > Jeśli klikniesz w link i przeczytasz wreszcie ten list, znajdziesz tam dużo źródeł.Ponieważ list czytałem jakiś czas temu, teraz czekam, aż Ty go wreszcie zrozumiesz. > swoje wyciągnięte z brudnego kinola* domniemaniaJak dotąd domniemywałem, że jesteś lekarzem. Teraz wiem. > kosztami leczenia gruźlików), więc twoja teoria spiskowa...Lwią część kosztów leczenia stanowi u nas wynagrodzenie lekarza.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | maciejo (3492 punktów) | > >Sama homeopatia też jest szkodliwa> Nie całkiem, ma wartość placebo.Świetny kawał  > >Jak pokazał powrót gruźlicy na wschód od Polski - nie ma co się spieszyć z wycofywaniem obowiązkowych szczepień.> Pewnie korzystniej by było za kasę zaoszczędzoną na przeciwgruźliczych szczepionkach zwalczyć biedę, bo gruźlica głównie biedoty dotyczy. Ale kto na tym by zarobił?Gruźlica to choroba społeczeństwa, a nie biedy. Tego typu poglądy co przedstawiasz lansowano w 19w. > >>To nasze szczepionkowe niewolnictwo to właściwie jeszcze medycyna, czy już polityka?> >To jest biznes.> Biznes to polityka, medycyna zaś jest narzędziem do jej uprawiania, czyli do utrzymania władzy. Lekarze i farmaceuci utrzymującą nas w szachu z pomocą broni bakteriologicznej, jaką są szczepionki, tu chyba jakieś sf nadchodzi: rzeczpospolita medyczna. Dobrze by było tego potwora już nie karmić i zacząć się wyzwalać się z dodawanych wciąż przymusów.Szczepionki są bronią w takim sensie jak i kamizelka kuloodporna. > >Stosowanie szczepionek opłaca się jednak powszechnie, co poniżej postaram się pokazać.> >[...]> >Wychodzi, że prewencja jest tańsza niż leczenie.> Naciągane to wyliczenie, przecież szczepimy każdego, a zachoruje część, można tylko szacować jak liczna.Bardzo liczna gdyby wcale nie szczepić. Bo te choroby są bardzo zakaźne. > >Wiem, że wielu osób krzywi się na podsyłanie na polskojęzyczne forum Racjonalisty linków do materiałów po angielsku, ale polskich po prostu nie mam> Czyli polskich po prostu nie ma, jakby nie było rodzimego zapotrzebowania na taką informację. A jak się wreszcie pojawiła, to larum, że to niby dezinformacja Majewskiej.Bo polscy naukowcy też piszą po angielsku, poza tym na zachodzi robi się więcej badań niż u nas. > Brak polskojęzycznego linka wskazuje, że w Polsce swoją opinię na temat szczepionek ma odwagę sygnować swoim nazwiskiem tylko prof. Majewska.> nie wolno krzyczeć, że jest dziura w jezdni, skoro nie jest się pewnym, że ona tam rzeczywiście jest.> A to Majewska nie jest pewna swojej teorii?To czy jest pewna nie ma znaczenia. Ważne czy teoria ma w sobie chociaż ziarnko prawdy. Ps Przeczytaj te artykuły
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >>Sama homeopatia też jest szkodliwa> >Nie całkiem, ma wartość placebo.> Świetny kawał Odsyłam do Wikipedii pod "placebo". > Gruźlica to choroba społeczeństwa, a nie biedy. Tego typu poglądy co przedstawiasz lansowano w 19w.W Wikipedii czytam, że pojawia się głównie w krajach rozwijających się oraz u osób o słabej odporności wywołanej innymi chorobami i ich leczeniem. > Bo polscy naukowcy też piszą po angielsku, poza tym na zachodzi robi się więcej badań niż u nas.No ale - po polsku nie piszą wcale. Nie ma linka dla Polaka, ot, co. A w Anglii szanują społeczeństwo i w okresie kryzysu zaufania do szczepionek premier apelował do rodziców, żeby nie rezygnowali ze szczepień. > Ważne czy teoria ma w sobie chociaż ziarnko prawdy.Jest sposób, by się przekonać, oraz - co niełatwe, aby przekonać społeczeństwo. Niech szczepienia obowiązują tylko lekarzy i ich rodziny, a dla reszty niech będą dostępne za symboliczną opłatą.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | maciejo (3492 punktów) | > >>>Sama homeopatia też jest szkodliwa> >>Nie całkiem, ma wartość placebo.> >Świetny kawał > Odsyłam do Wikipedii pod "placebo".Problem w tym, że stosując środki homeopatyczne nie leczysz choroby i nawet jak Twój stan zdrowia się poprawi to i tak bakterie są całe i zdrowe; gotowe do ataku jak będziesz mieć osłabioną odporność. > >Gruźlica to choroba społeczeństwa, a nie biedy. Tego typu poglądy co przedstawiasz lansowano w 19w.> W Wikipedii czytam, że pojawia się głównie w krajach rozwijających się oraz u osób o słabej odporności wywołanej innymi chorobami i ich leczeniem.Osób z obniżoną odpornością nie brakuje w żadnym społeczeństwie. Gruźlica bardzo szybko się rozprzestrzenia i już u nas jest problemem całkiem dużym. > >Bo polscy naukowcy też piszą po angielsku, poza tym na zachodzi robi się więcej badań niż u nas.> No ale - po polsku nie piszą wcale. Nie ma linka dla Polaka, ot, co. A w Anglii szanują społeczeństwo i w okresie kryzysu zaufania do szczepionek premier apelował do rodziców, żeby nie rezygnowali ze szczepień.Polak nie jest pępkiem świata. Niestety nasz język nie dość,że trudny to nie jest globalny i musimy się pogodzić z tym, że angielski stał się uniwersalnym narzędziem komunikacji i trzeba go znać. > > Ważne czy teoria ma w sobie chociaż ziarnko prawdy.> Jest sposób, by się przekonać, oraz - co niełatwe, aby przekonać społeczeństwo. Niech szczepienia obowiązują tylko lekarzy i ich rodziny, a dla reszty niech będą dostępne za symboliczną opłatą.To żaden sposób. Dopiero by wywołał burze o uprzywilejowanie klasy medycznej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Problem w tym, że stosując środki homeopatyczne nie leczysz choroby i nawet jak Twój stan zdrowia się poprawi to i tak bakterie są całe i zdrowe; gotowe do ataku jak będziesz mieć osłabioną odporność. Problem w tym, że zaprzeczyłeś, jakoby homeopatia była nieszkodliwa, i próbujesz tego dowieść wskazując szkodliwość nieleczenia się w ogóle. Tymczasem homeopatia nie wyklucza jednoczesnego leczenia alopatycznego, a wtedy wskazanej przez Ciebie szkodliwości nie ma.
>Osób z obniżoną odpornością nie brakuje w żadnym społeczeństwie. Gruźlica bardzo szybko się rozprzestrzenia i już u nas jest problemem całkiem dużym. Duży i szybkie to demagogia, ja zaproponowałem skalkulowanie czy bardziej opłaca się szczepienie, czy poprawa warunków życia ogółu. W wysoko rozwiniętych krajach gruźlica jest chorobą rzadką, a za szczepionki trzeba przecież płacić, choć załatwią problem tylko jednej choroby, a wyjście z biedy procentuje społecznie.
>Polak nie jest pępkiem świata. Niestety nasz język nie dość,że trudny to nie jest globalny i musimy się pogodzić z tym, że angielski stał się uniwersalnym narzędziem komunikacji i trzeba go znać. Polak jest pępkiem tej dyskusji, oraz Polak powinien być celem działań polskiej medycyny, a od czasu do czasu jej działaniem jest informowanie. I tu obowiązuje polszczyzna.
Angielszczyzna służy międzynarodowej wymianie doświadczeń naukowych, a ja dociekam jaką informację ma dla mnie rodzima medycyna - skoro polskojęzyczna, a więc do Polaków adresowana informacja prof. Majewskiej taka okropnie niedobra.
>>...aby przekonać społeczeństwo. Niech szczepienia obowiązują tylko lekarzy i ich rodziny, a dla reszty niech będą dostępne za symboliczną opłatą. >To żaden sposób. Dopiero by wywołał burze o uprzywilejowanie klasy medycznej. Wątpię, przecież bez wielkiego sprzeciwu znosimy kosztowniejsze jej przywileje.
Lecz jak wolisz, niech będzie bez opłat: niech szczepienia obowiązują tylko lekarzy i ich rodziny, a dla reszty niech będą dostępne dopiero na życzenie.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | maciejo (3492 punktów) | >>Problem w tym, że stosując środki homeopatyczne nie leczysz choroby i nawet jak Twój stan zdrowia się poprawi to i tak bakterie są całe i zdrowe; gotowe do ataku jak będziesz mieć osłabioną odporność. >Problem w tym, że zaprzeczyłeś, jakoby homeopatia była nieszkodliwa, i próbujesz tego dowieść wskazując szkodliwość nieleczenia się w ogóle. Tymczasem homeopatia nie wyklucza jednoczesnego leczenia alopatycznego, a wtedy wskazanej przez Ciebie szkodliwości nie ma.
Homeopatia jest tak samo szkodliwa jak nieleczenie bo jest to to samo. Pijąc wodę z kranu nikt się nie wyleczy.
>>Osób z obniżoną odpornością nie brakuje w żadnym społeczeństwie. Gruźlica bardzo szybko się rozprzestrzenia i już u nas jest problemem całkiem dużym. > Duży i szybkie to demagogia, ja zaproponowałem skalkulowanie czy bardziej opłaca się szczepienie, czy poprawa warunków życia ogółu. W wysoko rozwiniętych krajach gruźlica jest chorobą rzadką, a za szczepionki trzeba przecież płacić, choć załatwią problem tylko jednej choroby, a wyjście z biedy procentuje społecznie.
Nie jest demagogią. Poczytaj sobie to zobaczysz, że gruźlica przeżywa renesans. Poza tym inne choroby, na które się szczepimy także są bardzo zakaźne. Więc oczywiste jest, że zachorowałoby dużo osób, a znaczna część miała powikłania, zwłaszcza, że obecne szybkie życie nie pozwala na wyleżenie choroby w łóżku i pełne leczenie.
>>Polak nie jest pępkiem świata. Niestety nasz język nie dość,że trudny to nie jest globalny i musimy się pogodzić z tym, że angielski stał się uniwersalnym narzędziem komunikacji i trzeba go znać. >Polak jest pępkiem tej dyskusji, oraz Polak powinien być celem działań polskiej medycyny, a od czasu do czasu jej działaniem jest informowanie. I tu obowiązuje polszczyzna. >Angielszczyzna służy międzynarodowej wymianie doświadczeń naukowych, a ja dociekam jaką informację ma dla mnie rodzima medycyna - skoro polskojęzyczna, a więc do Polaków adresowana informacja prof. Majewskiej taka okropnie niedobra.
I korzystając z tej polszczyzny polskie stowarzyszenie wakcynologiczne jednoznacznie odniosło się do działań pani Majewskiej.
>>>...aby przekonać społeczeństwo. Niech szczepienia obowiązują tylko lekarzy i ich rodziny, a dla reszty niech będą dostępne za symboliczną opłatą. >>To żaden sposób. Dopiero by wywołał burze o uprzywilejowanie klasy medycznej. >Wątpię, przecież bez wielkiego sprzeciwu znosimy kosztowniejsze jej przywileje.
Ciekawe jakie... Swoją drogą szczepienia to przywilej dla społeczeństwa. Można tanio zapobiec epidemią.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | >>>Problem w tym, że stosując środki homeopatyczne nie leczysz choroby i nawet jak Twój stan zdrowia się poprawi to i tak bakterie są całe i zdrowe; gotowe do ataku jak będziesz mieć osłabioną odporność. >>Problem w tym, że zaprzeczyłeś, jakoby homeopatia była nieszkodliwa, i próbujesz tego dowieść wskazując szkodliwość nieleczenia się w ogóle. Tymczasem homeopatia nie wyklucza jednoczesnego leczenia alopatycznego, a wtedy wskazanej przez Ciebie szkodliwości nie ma. >Homeopatia jest tak samo szkodliwa jak nieleczenie bo jest to to samo. Pijąc wodę z kranu nikt się nie wyleczy.
Panowie - mówicie po prostu o różnych rzeczach. Medycznie / fizjologicznie homeopatia nie szkodzi, bo nie działa. W żaden sposób. Efekt placebo można pominąć, bowiem zwykłe leki uznaje się za skuteczne tylko w przypadku, jeśli efekt jest lepszy od efektu placebo. A więc nie działa.
Ale do tego należy uwzględnić społeczny / psychologiczny efekt. A tutaj szkodzi. Wprowadza bowiem bezpodstawne wyobrażenie leczenia, co może (i często tak się dzieje) spowodować zaniechanie prawdziwego leczenia.
Czyli coś na zasadzie odczyniania uroku. Niby nie działa, ale psychologicznie może działać szkodliwie. A czasem pozytywnie - np. w hipochondrii.
Zdecydujcie więc, czy mówicie o fizjologii, czy o psychologii.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Homeopatia jest tak samo szkodliwa jak nieleczenie bo jest to to samo. Pijąc wodę z kranu nikt się nie wyleczy. Dobre porównanie, picie wody nie jest szkodliwe.
>Poczytaj sobie to zobaczysz, że gruźlica przeżywa renesans. Właśnie czytam o trwającej od 1993 roku tendencji spadkowej.
>I korzystając z tej polszczyzny polskie stowarzyszenie wakcynologiczne jednoznacznie odniosło się do działań pani Majewskiej. Nie udało mi się ustalić jaka jest rola PTW w państwie, zwłaszcza czy reprezentuje państwowe służby medyczne, a jeśli tak, to z jakiego zapisu te kompetencje wynikają.
>> bez wielkiego sprzeciwu znosimy kosztowniejsze jej przywileje. >Ciekawe jakie... Bezpłatne leki, poza kolejką do gabinetu, przywileje podatkowe - wątpię, żebym znał wszystkie.
>szczepienia to przywilej... Więc ja proponuję żeby wobec kryzysu zaufania społecznego lekarze wraz ze swoimi rodzinami obowiązkowo ten przywilej przyjęli. Niech pokażą sceptycznym obywatelom, że system przymusu jest dobry i zasługuje na zaufanie.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | sukulent (2309 punktów) | > Bezpłatne leki, poza kolejką do gabinetu, przywileje podatkowe - wątpię, żebym znał wszystkie.Bezpłatne leki? pozwól, że zacytuję klasyka: "Bu-ha,ha,ha!" Jakie bezpłatne leki? Podaj listę.
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | > >Bezpłatne leki, poza kolejką do gabinetu, przywileje podatkowe - wątpię, żebym znał wszystkie.> Bezpłatne leki? pozwól, że zacytuję klasyka: "Bu-ha,ha,ha!"> Jakie bezpłatne leki? Podaj listę.To ja się dopisuję do prośby. Jakie bezpłatne leki??
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Bezpłatne leki? pozwól, że zacytuję klasyka: "Bu-ha,ha,ha!"> Jakie bezpłatne leki? Podaj listę.Wszystkie refundowane, co wiem od liliac, która tutaj pisze, że każdy lekarz ma automatyczne prawo wypisywania refundowanych recept dla siebie i rodziny. PS: Bu-ha,ha,ha!
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | sukulent (2309 punktów) | > Wszystkie refundowane, co wiem od liliac, która tutaj pisze, że każdy lekarz ma automatyczne prawo wypisywania refundowanych recept dla siebie i rodziny.Leki są refundowane dla wszystkich jednakowo - czy jesteś lekarzem, czy nie. Jak lek na 50% procent, to dla lekarza jak i dekarza. Nie ma żadnych specjalnych ulg dla lekarzy, takoż dla ich rodzin z racji, że rodzinami są. Co zaś do automatycznego ich wypisywania, to takie automatyczne ono nie jest - trzeba wystąpić z prośbą w formie podania do odpowiedniego oddziału NFZ-tu, otrzymać pozwolenie wraz z receptami "pro medicae" i "pro familia" z adekwatnym paskiem kodowym. P.S. A odkąd Ty się, bu-ha,ha,ha,ha, kierujesz wypowiedziami jakiś lekarzy na forum? I sobie linkami w języku polskim nie potwierdzasz? A oto adresik, pod którym możesz poczytać (także o uprzywilejowanych): www.mz.gov(*)=342&ml=pl&mi=345&mx=0&ma=4147Kubuś łączy pozdrowienia.
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> A odkąd Ty się, bu-ha,ha,ha,ha, kierujesz wypowiedziami jakiś lekarzy na forum?A bo widzisz: wróg nie śpi.  > Kubuś łączy pozdrowienia.To i ja łączę co nieco. 
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > Wszystkie refundowane, co wiem od liliac, która tutaj pisze, że każdy lekarz ma automatyczne prawo wypisywania refundowanych recept dla siebie i rodziny.> PS: Bu-ha,ha,ha!Buahahaha, Osnowo. Dla ubezpieczonej rodziny  Buahahaha. Czyli w takim samym stopniu refundowanych, jak każdemu innemu ubezpieczonemu obywatelowi- nigdzie nie pisałam o rodzinie bez ubezpieczenia. Jedyna różnica to to, że lekarz może im te recepty wypisywać, nawet, jeśli nie pracuje np. w przychodni. Pytaj pierwej o szczegóły, nim się powołasz na czyjeś informacje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Pytaj pierwej o szczegóły, nim się powołasz na czyjeś informacje. Nie podawaj informacji, jak Ci nie w smak powoływanie się na nie.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > >Pytaj pierwej o szczegóły, nim się powołasz na czyjeś informacje.> Nie podawaj informacji, jak Ci nie w smak powoływanie się na nie.Ale dlaczego nie w smak? Mnie to nie przeszkadza  Po prostu TY nie zrobisz z siebie błazna, jeśli najpierw pofatygujesz się nieco i zweryfikujesz szczegóły
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> nie zrobisz z siebie błazna, jeśli najpierw pofatygujesz się nieco i zweryfikujesz szczegółyDosłownie Cię zacytowałem, więc poziomem błazeństwa jesteśmy równi.  
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > > nie zrobisz z siebie błazna, jeśli najpierw pofatygujesz się nieco i zweryfikujesz szczegóły> Dosłownie Cię zacytowałem, więc poziomem błazeństwa jesteśmy równi.  Zacytowałeś wypowiedź o refundacji twierdząc, że dowodzi ona bezpłatności leków dla lekarzy. Dla mnie- błazeństwo  A w dodatku tchórzostwo, bo nie potrafisz przyznać, że po prostu źle zrozumiałeś (nie mając, nota bene, żadnych podstaw do takiej interpretacji)  Chyba, że nadinterpretacja była manipulacyjna celowo
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Zacytowałeś wypowiedź o refundacji twierdząc, że dowodzi ona bezpłatności leków dla lekarzy.Bo dowodzi. Dałem link do wypowiedzi, w której jest taka wymiana zdań między nami:Ja: >Na podobnej zasadzie niewinne wypisywanie bezpłatnych recept rozrosło się i zrodziło aferę finansową. Ty: To akurat w przypadku lekarzy nie ma zastosowania, bo każdy lekarz ma i tak automatyczne prawo wypisywania refundowanych recept dla siebie i rodziny. > Dla mnie- błazeństwo  Moje błazeństwo Twoją troską? > tchórzostwo, bo nie potrafisz przyznać, że po prostu źle zrozumiałeśOdważnie dałem link, by każdy sam ocenił zasadność mojego twierdzenia.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > Ty: To akurat w przypadku lekarzy nie ma zastosowania, bo każdy lekarz ma i tak automatyczne prawo wypisywania refundowanych recept dla siebie i rodziny. Refundowanych. Czyżbyś padł ofiarą wtórnego analfabetyzmu? Czy też może nie znasz znaczenia słowa "refundacja" w kontekście naszego systemu ochrony zdrowia? > >Dla mnie- błazeństwo  > Moje błazeństwo Twoją troską?Dlaczego troską? Życzliwie prostuję twoje niedociągnięcia, bom sympatyczna po prostu  > Odważnie dałem link, by każdy sam ocenił zasadność mojego twierdzenia.No i właśnie widzę oceny.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Refundowanych. Czyżbyś padł ofiarą wtórnego analfabetyzmu? Czy też może nie znasz znaczenia słowa "refundacja" w kontekście naszego systemu ochrony zdrowia?Co się tak rzucasz, obawiasz się, że inni nie znają "znaczenia w kontekście"? > >Moje błazeństwo Twoją troską?> Dlaczego troską? Życzliwie prostuję Twoje niedociągnięcia, bom sympatyczna po prostu  No, ale ogólnie toś się ździebko zbłaźniła - że sobie pozwolę równie miło sprostować Twoje wtopy. Bom i ja sympatyczny, choć zwykle w bardziej wyrafinowany sposób.  > No i właśnie widzę oceny.Populizm Cię pociąga, co?
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | > Co się tak rzucasz, obawiasz się, że inni nie znają "znaczenia w kontekście"?Próbuję tylko dociec źródeł nonsensów które wypisujesz. Mogą być wypisywane z powodu ignorancji/niezrozumienia. Mogą być wypisywane w ramach złośliwej manipulacji. Wszystko wskazuje na tę drugą opcję, ale wolałam się upewnić. > No, ale ogólnie toś się ździebko zbłaźniła - że sobie pozwolę równie miło sprostować Twoje wtopy.Nawet jeśli miałeś prawo nie zrozumieć mojego skrótu myślowego (w co zresztą szczerze wątpię), w dalszym ciągu nie widzę żadnego logicznego ciągu myślowego prowadzącego od stwierdzenia "recepty refundowane" do stwierdzenia "bezpłatne leki". > >No i właśnie widzę oceny.> Populizm Cię pociąga, co?Mnie nie. To ty mówiłeś o wystawianiu na oceny.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Próbuję tylko dociec źródeł nonsensów które wypisujesz.Jak ustaliliśmy, nonsensy są w Twoich wypowiedziach.> nie widzę żadnego logicznego ciągu myślowego prowadzącego od stwierdzenia "recepty refundowane" do stwierdzenia "bezpłatne leki".Oczywisty skrót myślowy: za same recepty się nie płaci, więc chodzi o refundowane leki. Refundowane to z punktu widzenia beneficjenta refundacji tyle co bezpłatne.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) |
> >Próbuję tylko dociec źródeł nonsensów które wypisujesz.> Jak ustaliliśmy, nonsensy są w Twoich wypowiedziach.Nic takiego nie ustaliliśmy, ale rozumiem, że powtarzając to niczym mantrę, próbujesz zaklinać rzeczywistość  > Oczywisty skrót myślowy: za same recepty się nie płaci, więc chodzi o refundowane leki. Refundowane to z punktu widzenia beneficjenta refundacji tyle co bezpłatne.Piękne  Idąc twoim tokiem "myślenia"... Nie  Nie wierzę, byś funkcjonował w tak głęboko w otchłani absurdu, by tak "myśleć"... Primo- wszyscy ubezpieczeni z refundacji leków korzystają, więc gdzie tu jakieś obelżywe żerowanie na społeczeństwie? Secundo- Refundacja w nader nieczęstych przypadkach jest stuprocentowa, z czego zdaje się sobie zdawać sprawę większość społeczeństwa z tejże korzystającego, skąd więc słowo "bezpłatne" w twojej tezie? Czy też może sugerujesz, że wszyscy ubezpieczeni obywatele nabywający leki refundowane otrzymują je w aptekach bezpłatnie? Po prostu głupio ci przyznać, żeś swą tradycyjną krucjatę antylekarską próbował zilustrować czymś, czego nie przemyślałeś uprzednio i trochę nie wyszło
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Nadal nie potrafisz wytłumaczyć swojego absurdalnego toku myślenia?
A czego się spodziewałaś po nijakiej Osnowie? Rezygnacji z absurdalności czy skłonności do tłumaczenia (się)? A może "potrafienia" czegokolwiek? Bo, jestem o tym głęboko przekonany, że nie myślenia!
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Nadal nie potrafisz wytłumaczyć swojego absurdalnego toku myślenia? > A czego się spodziewałaś po nijakiej Osnowie? Rezygnacji z absurdalności czy skłonności do tłumaczenia (się)? A może "potrafienia" czegokolwiek? > Bo, jestem o tym głęboko przekonany, że nie myślenia!
MAM, czemu jątrzysz? To już nie ad personam. Poszedłeś w stronę inwektywy.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Poszedłeś w stronę inwektywy.
Idę do Ciebie. Też chcę dożywotniego bana! Wyczyny niektórych idiotów i kompletny brak reakcji na te idiotyzmy świadczy tylko o jednym - pora umierać, Witku.
>Pozdrawiam.
Nie wątp nigdy we wzajemność.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Poszedłeś w stronę inwektywy. > Idę do Ciebie. Też chcę dożywotniego bana! > Wyczyny niektórych idiotów i kompletny brak reakcji na te idiotyzmy świadczy tylko o jednym - pora umierać, Witku
O to moje umieranie, usilnie się starasz.
A Twoje umieranie?
To przynajmniej poświęć swoje życie jakiejś idei, walcz i giń za wielkie sprawy. W walce o wolność, równość i sprawiedliwość oddaj życie, a nie w jakiś swoich prywatnych animozjach. Stań przy mym boku, bądź druhem w walce. Egida osłoni i Ciebie i mnie. Lepiej zginąć stojąc niż żyć na kolanach. Jeszcze lepiej żyć na stojąco, niż ginąc na kolanach. Ja witwos Ci to mówię.
Pozdrawiam również.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Ależ Wy jesteście "nawiedzeni", Panowie... A tu tyle "codzienności" do opracowania.... Pozdrawiam obu....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > Wyczyny niektórych idiotów i kompletny brak reakcji na te idiotyzmy świadczy tylko o jednym - pora umierać, Witku.
A ja myślę, że nie wolno źle mówić o prezydencie i premierze. W końcu to oni są właścicielami nas wszystkich tutaj.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Plus za szybko "poszedł". Kowalska, bo zacznę Cię nie rozumieć Tym, nie mniej, pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | >Plus za szybko "poszedł".
Jestem załamana. Daj mi gdzieś minusa i wyjdziesz na swoje. No bo nie wiem jak Ci inaczej pomóc.
>Kowalska, bo zacznę Cię nie rozumieć
Mnie nikt nie rozumie. Jestem wyizolowana, samotna i opuszczona. Czasem próbuję porozmawiać z tą Kowalską, ale ona nigdy nie słucha. Ale to się może zmienić. Niedawno do mojego lasu, gdzie mieszkam w małej chatce sprowadził się leśniczy. Na razie mnie tylko postrzelił, ale mam nadzieję, że się bardziej rozkręci i w końcu mnie zabije.
>Tym, nie mniej, pozdrawiam.
A jak ja pozdrawiam!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > > Niedawno wprowadziłaś mnie w błąd twierdząc, że "każdy lekarz ma [...] automatyczne prawo wypisywania refundowanych recept dla siebie i rodziny". Teraz okazało się, że to nieprawda, bo lekarz ma po prostu prawo wypisywania recept dla siebie i rodziny.> Nadal nie potrafisz wytłumaczyć swojego absurdalnego toku myślenia?> Ponawiam pytanie- co i dlaczego zrozumiałeś pod określeniem "refundowana recepta"? Skoro oczywistym jest, że jest to po prostu recepta na refundowane leki...Liliac, zrozumiał to, co napisałaś. Najtaniej wykonywała mi bloczki recept pewna drukarnia, w mieście położnym 30km od Szczecina. Pamiętam, 3,5 zł za bloczek. W bloczku 100 sztuk. Wychodzi 3,5 grosza. O tym można mówić, tylko szkoda czasu.  Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > Liliac, zrozumiał to, co napisałaś. Najtaniej wykonywała mi bloczki recept pewna drukarnia, w mieście położnym 30km od Szczecina. Pamiętam, 3,5 zł za bloczek. W bloczku 100 sztuk. Wychodzi 3,5 grosza. O tym można mówić, tylko szkoda czasu.  > Pozdrawiam.Ale ja naprawdę nie rozumiem, co on zrozumiał  Widzę tylko, że- jak zwykle, zresztą- "wykręca kota ogonem" i próbuje czytać między wierszami. Że niby recepty bezpłatne zrozumiał? Bo, że leki bezpłatne, nijak z tego nie wynikało.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Ale ja naprawdę nie rozumiem, co on zrozumiał Widzę tylko, że- jak zwykle, zresztą- "wykręca kota ogonem" i próbuje czytać między wierszami.> Że niby recepty bezpłatne zrozumiał? Bo, że leki bezpłatne, nijak z tego nie wynikało.Bo tak Osnowa ma, że wyłapie wszystko, co przeciwko lekarzom świadczy. Zrozumiał to pewnie jako następny przywilej, którzy sobie lekarze nadali. Tak myślę. Tak jak odkrył spisek w tym, gdy ktoś wezwał do powrotu do starych zasad, traktowania wszystkich równo, z jednym przywilejem, przyjmowania kolegów po fachu poza kolejką. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Bezpłatne leki? pozwól, że zacytuję klasyka: "Bu-ha,ha,ha!"> >Jakie bezpłatne leki? Podaj listę.> Wszystkie refundowane, co wiem od liliac, która tutaj pisze, że każdy lekarz ma automatyczne prawo wypisywania refundowanych recept dla siebie i rodziny.> PS: Bu-ha,ha,ha!Oj, Osnowo, Osnowo, znowu błądzisz. Już nawet się nie chce, ale co mi tam. Bu- ha, ha,ha. Leki za darmo, a to dobre. Na kombatanta trzeba wypisać. Na przykład Viagrę. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | spray (5875 punktów) | >>>Bezpłatne leki? No, ale sie znowu motacie... Leki refundowane w calosci lub czesci sa. Zgadza sie? Przypuszczam, ze oburzenie wynika stad, iz sposob refundowania - okreslony ustawowo- bywa kuriozlany. Zgadza sie ? No, to teraz przyklady. A potem opinie typu "buahaha", nad wyraz czesto uzasadnione, tylko troche chybione, jesli sie generalizuje. Tylko o czym tu gadac, skoro ogranicza sie refundacje cukrzykom , albo chorym na nowotwory w "nieslusznym" wieku? Albo antykoncepcje traktuje sie jak fanaberie hedonistow, lub badania prenatalne jako lecacych na latwizne wynaturzonych rodzicow ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >Oj, Osnowo, Osnowo...> Ta wypowiedź insynuuje w sposób oczywisty, że jestem godzien ubolewania...Nie, to ja ubolewam nad sobą, nad zdolnością przekazywania mojej wiedzy. Nad Tobą też. Dalej nie rozumiesz tych kilku zdań wypowiedzianych przez pewnego profesora medycyny, dalej wypowiadasz się z ogromną niechęcią o pracy lekarzy i tego środowiska. Każde uogólnienie, jest krzywdzące dla tych, którzy medycynie poświecili swoje życie, kierując się misją. Ja spotkałem w tym środowisku ludzi wspaniałych, o bardzo wysokiej etyce. Wyciągnąłeś mylny wniosek z tego co napisała Liliac. Tam jest jeden drobny błąd, który dla osób zorientowanych nie ma znaczenia. Napisała "recept refundowanych" powinno być "na leki refundowane". Przewały, o których mowa, dotyczyły wypisywania recept na osoby uprawnione do darmowego otrzymywania leków. Również przy ustalaniu listy leków refundowanych. Kiedyś te listy ustalali dyrektorzy oddziałów Kas Chorych. Potem scentralizowano. To jest właśnie racjonalne i jedynie słuszne. Na co przedstawiciele firm farmaceutycznych maję jeździć po 18 oddziałach z aktówkami, jak to samo załatwią na miejscu, w Warszawie, za pomocą walizki na kółkach? Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Wyciągnąłeś mylny wniosek z tego co napisała Liliac. Tam jest jeden drobny błąd, który dla osób zorientowanych nie ma znaczenia. Napisała "recept refundowanych" powinno być "na leki refundowane". Jej zatem to napisz, nie mnie, wszak to ona zamiast się przyznać do swojego błędu wymyśla mi od błaznów i tchórzy oraz domaga się bym z nią konsultował cytowanie jej wypowiedzi.
I nie pisz mi z łaski swojej, że wyciągnąłem mylny wniosek, skoro błąd liliac zmieniał sens jej wypowiedzi.
Cygan zawinił, kowala powiesili.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) |
>>Polak nie jest pępkiem świata. Niestety nasz język nie dość,że trudny to nie jest globalny i musimy się pogodzić z tym, że angielski stał się uniwersalnym narzędziem komunikacji i trzeba go znać. >Polak jest pępkiem tej dyskusji, oraz Polak powinien być celem działań polskiej medycyny, a od czasu do czasu jej działaniem jest informowanie. I tu obowiązuje polszczyzna. >Angielszczyzna służy międzynarodowej wymianie doświadczeń naukowych, a ja dociekam jaką informację ma dla mnie rodzima medycyna - skoro polskojęzyczna, a więc do Polaków adresowana informacja prof. Majewskiej taka okropnie niedobra.
Tutaj się nie zgodzę. Realia wyglądają tak, że publikujesz albo po polsku, albo po angielsku. A większość sensownych osób przygotowując publikację, stara się, aby dotarła ona do szerszego grona. Więc te lepsze prace są publikowane po angielsku. W medycynie jest zapewne tak samo jak w biologii. Prace pisane po polsku są najczęściej mierne, poza nielicznymi wyjątkami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>większość sensownych osób przygotowując publikację, stara się, aby dotarła ona do szerszego grona. Nie chodzi tu o szersze grono, lecz o konkretnego odbiorcę, niedopuszczalne, by do polskiego obywatela władza pisała po angielsku i to nie wyłącznie pisma oficjalne.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | maciejo (3492 punktów) | >>większość sensownych osób przygotowując publikację, stara się, aby dotarła ona do szerszego grona. >Nie chodzi tu o szersze grono, lecz o konkretnego odbiorcę, niedopuszczalne, by do polskiego obywatela władza pisała po angielsku i to nie wyłącznie pisma oficjalne. > Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Naukowcy póki co nie stanowią władzy w naszym państwie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Naukowcy póki co nie stanowią władzy w naszym państwie. Różnie z tym bywa. Ale mnie chodziło o wypowiedzi ludzi przynajmniej formalnie odpowiedzialnych za słowo kierowane do społeczeństwa, a ci są władzą.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>większość sensownych osób przygotowując publikację, stara się, aby dotarła ona do szerszego grona. >Nie chodzi tu o szersze grono, lecz o konkretnego odbiorcę, niedopuszczalne, by do polskiego obywatela władza pisała po angielsku i to nie wyłącznie pisma oficjalne.
A dlaczego ma pisać władza? Konkretne badania, analizy, znaczenia itd. badają naukowcy. Oni pracują na rzecz jednostki, w której są zatrudnieni. W ich interesie jest więc zapewnienie wyższych cytowań. Stąd wniosek - piszemy po angielsku. Podobnie wygląda to w każdym kraju. A to, co z tymi danymi zrobimy to już inna sprawa. Druga sprawa - artykuły te i tak są nie do strawienia dla przeciętnych osób. Nie ubliżam nikomu - sama nie strawię bez bólu pisma medycznego, a to bliska niby dziedzina mojej. A już o fizycznym czy medycznym nie wspomnę - to już niestrawialne dla mnie. Zostają opracowania, ale tu z kolei komuś musi się chcieć. Chyba że uważasz, że państwo powinno płacić jakimś wyznaczonym "tłumaczom"?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>A dlaczego ma pisać władza? Konkretne badania, analizy, znaczenia itd. badają naukowcy. Oni pracują na rzecz jednostki, w której są zatrudnieni. Jeśli naukowcy robią badania na rzecz i zlecenie jednostki państwowej, to sprawozdają w języku urzędowym tego państwa. Dopiero badania stricte naukowe można sobie robić wg potrzeb.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | bartdeblog (148 punktów) | > Duży i szybkie to demagogia, ja zaproponowałem skalkulowanie czy bardziej opłaca się szczepienie, czy poprawa warunków życia ogółu.Policzyłem za ciebie, bardzo z grubsza. Koszt jednej szczepionki to (za angielskimi danymi) 25 zł, w Polsce rodzi się - dajmy na to - 500 tysięcy dzieci rocznie. Daje to koszt ok. 12,5 miliona złotych. Jak za te pieniądze poprawić warunki życia ogółu? Za te pieniądze nie da się nawet zbudować porządnej Świątyni Opatrzności Bożej! Ba, leczyć też się nie da. W chwili obecnej na leczenie gruźlicy wydajemy 70 milionów złotych, i to przy ok 95% szczepionych noworodków. Wyobraź sobie, co mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy nie szczepili. Nie twierdzę, że od razu niebo by się otworzyło, a umarli powstaliby z grobów, ale wystarczy tylko niewielki wzrost zachorowań, a już zaczynamy być na minusie z kasą. To są oczywiście rozważania czysto finansowe, pomijające aspekt emocjonalny. Ale chciałeś, żeby skalkulować, to masz. > Lecz jak wolisz, niech będzie bez opłat: niech szczepienia obowiązują tylko lekarzy i ich rodziny, a dla reszty niech będą dostępne dopiero na życzenie.Powiedz, czy znasz i rozumiesz pojęcie odporności grupowej?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Policzyłem za ciebieMiałeś, widać, interes. > Koszt jednej szczepionki to (za angielskimi danymi) 25 złNo to ciekawostka, że Anglicy lepiej niż my sami wiedzą ile u nas kosztują szczepionki. Też szukałem tej ceny, ale Polacy ją chyba ukrywają na portalach zastrzeżonych dla lekarzy. Za to na różnych forach czytam, że brytyjscy lekarze nie chcą szczepić polskich dzieci szczepionką bcg - podobno to kosztowne i u nich nieobowiązkowe. > na leczenie gruźlicy wydajemy 70 milionów złotych, i to przy ok 95% szczepionych noworodków. Wyobraź sobie, co mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy nie szczepiliWyobrażam sobie, że przy obowiązkowych szczepieniach duże wydatki na leczenie oznaczają co najmniej nieskuteczność szczepionek.  > Powiedz, czy znasz i rozumiesz pojęcie odporności grupowej?Mniejsza o mnie, zatroszcz się może o Brytyjczyków, którzy chyba nie słyszeli o "herd immunity" i nie chcą szczepić polskich imigrantów (a ciekawostka, że właśnie oni podają ile szczepionka u nas kosztuje). Więc w imię tej Twojej odporności grupowej powinno się obowiązkowo szczepić lekarzy i ich rodziny, bo tylko zaufanie samych lekarzy może przywrócić zaufanie społeczne. Za to każde wykręcanie się lekarzy jest przyznaniem racji profesor Majewskiej: skoro lekarze unikają przymusu szczepień, to coś tam nie gra.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | bartdeblog (148 punktów) | > >Policzyłem za ciebie> Miałeś, widać, interes.Oczywiście, mój ty spiskologu. Rząd Światowy płaci mi dolara za każde dzieciątko zmarłe w wyniku powikłań poszczepiennych > >Koszt jednej szczepionki to (za angielskimi danymi) 25 zł> No to ciekawostka, że Anglicy lepiej niż my sami wiedzą ile u nas kosztują szczepionki. Też szukałem tej ceny, ale Polacy ją chyba ukrywają na portalach zastrzeżonych dla lekarzy.Wyguglanie tej informacji zajęło mi minutę. Klik! Najwyraźniej przy dużym zamówieniu cena spada do 10 zł za fiolkę. > Wyobrażam sobie, że przy obowiązkowych szczepieniach duże wydatki na leczenie oznaczają co najmniej nieskuteczność szczepionek.  Ale rozumiesz, że szczepionki nie są stuprocentowo skuteczne? I po to jest nam odporność grupowa, której idei, z tego co piszesz dalej, nie rozumiesz. Ale ale, przecież to ty w innym wątku żądałeś od medycyny nieomylności! Czyli oczekujesz: nieomylnej medycyny, stuprocentowo skutecznych i stuprocentowo bezpiecznych szczepionek... Jesteś pewien, że trafiłeś na właściwy portal? Bo takie rzeczy to tylko w Erze. > >Powiedz, czy znasz i rozumiesz pojęcie odporności grupowej?> Mniejsza o mnie, zatroszcz się może o Brytyjczyków, którzy chyba nie słyszeli o "herd immunity" i nie chcą szczepić polskich imigrantów (a ciekawostka, że właśnie oni podają ile szczepionka u nas kosztuje). Więc w imię tej Twojej odporności grupowej powinno się obowiązkowo szczepić lekarzy i ich rodziny, bo tylko zaufanie samych lekarzy może przywrócić zaufanie społeczne.> Za to każde wykręcanie się lekarzy jest przyznaniem racji profesor Majewskiej: skoro lekarze unikają przymusu szczepień, to coś tam nie gra.Po pierwsze, musiałbyś udowodnić, że lekarze i ich rodziny szczepią się rzadziej. Ja twierdzę, że tę informację wyciągnąłeś z nosa i że nie istnieje zjawisko namawiania do szczepień przez lekarzy, którzy sami tychże szczepień unikają. Po drugie, wyjaśnię ci pokrótce ideę odporności grupowej. Otóż społeczność nabiera odporności na chorobę dopiero po przekroczeniu pewnego procentowego progu. Odporności - w sensie odporności na epidemię choroby; pojedyncze zachorowania będą zdarzać się zawsze, aż do eradykacji. Przy odpowiednio wysokiej liczbie zaszczepionych choroba nie może się skutecznie rozprzestrzenić, opisują to dość proste wzory matematyczne.Jeśli, zgodnie z twoim postulatem, odpuścimy sobie program masowych szczepień (ograniczając go tylko do rodzin lekarzy), nawet osoby zaszczepione będą zagrożone w przypadku wybuchu epidemii. Trzeba też pamiętać o osobach, które są zbyt małe, żeby dostać szczepionkę, lub zbyt stare, żeby ją dostać. O tych, którzy nie mogą przyjmować szczepień ze względu na stan zdrowia, lub którzy - mimo szczepień - są bardziej narażeni na zachorowania, np. w wyniku osłabienia układu odpornościowego. Tych osób jest bardzo dużo i polegają one właśnie na odporności grupowej całego społeczeństwa, otaczającego je swoistym kordonem sanitarnym. Nie muszę chyba dodawać, że osoby te zapewne bardzo się denerwują, kiedy czytają wypowiedzi młodych silnych mężczyzn żądające zniesienia obowiązkowych szczepień.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> mój ty spiskologuMój ty spiskofobie. > cena spada do 10 złWięc nie 25, lecz 10... Ale OK, zasadność szczepień przeciwgruźliczych to była luźna uwaga na marginesie, Anglicy zdaje się dzieciom gruźlicy nie szczepią, my tak, a czy to słuszne, nie wie nikt, wiadomo tylko, że szczepionkę sprzedaje się po milionie zyli za jedną partię. A co do przymusu szczepienia lekarzy to przecież żartuję, oczywiście, że nikt nie powinien być zmuszany. > w innym wątku żądałeś od medycyny nieomylności!A to medycyna sama od siebie tego nie żąda?  > osoby te zapewne bardzo się denerwująTy się denerwujesz, ale tylko troszkę.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | bartdeblog (148 punktów) |
> >cena spada do 10 zł> Więc nie 25, lecz 10...I tym gorzej dla twojego dramatycznego apelu o to, by zamiast wyrzucać pieniądze na szczepienia, poprawić warunki życia ogółu. No, tośmy ów apel elegancko sprowadzili do podwyższenia becikowego z tysiąca do tysiąca dziesięciu złotych  > Ale OK, zasadność szczepień przeciwgruźliczych to była luźna uwaga na marginesie, Anglicy zdaje się dzieciom gruźlicy nie szczepią, my tak, a czy to słuszne, nie wie nikt, wiadomo tylko, że szczepionkę sprzedaje się po milionie zyli za jedną partię. A co do przymusu szczepienia lekarzy to przecież żartuję, oczywiście, że nikt nie powinien być zmuszany.1. Anglicy szczepią dzieci z podwyższonym zagrożeniem gruźlicą, które to podwyższone zagrożenie jest przez nich definiowane dość szeroko. 2. "A czy to słuszne, nie wie nikt" - nie rozszerzaj swojej własnej ignorancji na cały świat. Szczepionka BCG ma różną skuteczność, ale jednak działa. 3. "A co do przymusu szczepienia lekarzy to przecież żartuję, oczywiście, że nikt nie powinien być zmuszany." - a, to soraski. Myślałem, że boldem podkreślasz istotne kwestie, a nie kiepskie żarciki. > >w innym wątku żądałeś od medycyny nieomylności!> A to medycyna sama od siebie tego nie żąda? Absolutnie nie! Medycyna powinna działać zgodnie z obecnym stanem wiedzy, ale nikt nie zakłada, że ów stan jest niezmienny i ostateczny - to by oznaczało koniec postępu! Naprawdę tego nie rozumiesz? > Ty się denerwujesz, ale tylko troszkę.No, masz rację, spadła mi ostatnio tolerancja dla głupców.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>No, tośmy ów apel elegancko sprowadzili do podwyższenia becikowego z tysiąca do tysiąca dziesięciu złotych Aha, z powodu kosztów rzędu 10zł Anglicy zrezygnowali z zabezpieczania całego społeczeństwa przed gruźlicą, bo szkoda im takiej kwoty na zaszczepienia Polskich noworodków.
>1. Anglicy szczepią dzieci z podwyższonym zagrożeniem gruźlicą, które to podwyższone zagrożenie jest przez nich definiowane dość szeroko. Pewnie nie słyszeli o grupowej odporności, najlepiej zrób im wykład.
>2. "A czy to słuszne, nie wie nikt" - nie rozszerzaj swojej własnej ignorancji na cały świat. Racja, zapomniałem, że Ty jesteś jasnowidzem i wiesz co by było gdyby przestać szczepić. Świat dzieli się bowiem na dwie grupy: jasnowidze - to Ty oraz ignoranci.
>3.Myślałem, że boldem podkreślasz istotne kwestie, a nie kiepskie żarciki. Dobre żarciki: się zestresowały doktory i tu wywodziły jak to nie można im kazać, bo to, bo tamto - he he, fajne to było.
>Medycyna powinna działać zgodnie z obecnym stanem wiedzy, ale nikt nie zakłada, że ów stan jest niezmienny i ostateczny - to by oznaczało koniec postępu! No czyli można założyć, że tiomersal szkodzi, tak? Czy nie? (Podpowiem jak zacząć odpowiedź: "Czy ty naprawdę tego nie rozumiesz?" I tak samo można zakończyć.)
>Naprawdę tego nie rozumiesz? A toś mnie zaszedł od tyłu, no...
>>Ty się denerwujesz, ale tylko troszkę. >No, masz rację, spadła mi ostatnio tolerancja dla głupców. Może nie patrz w lustro.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | bartdeblog (148 punktów) | >Aha, z powodu kosztów rzędu 10zł Anglicy zrezygnowali z zabezpieczania całego społeczeństwa przed gruźlicą, bo szkoda im takiej kwoty na zaszczepienia Polskich noworodków.
Ale przecież nie zrezygnowali. Szczepią dalej, tylko nie wszystkie dzieci:
"Under the new policy, BCG vaccination will be offered to infants in communities with an average incidence of tuberculosis of at least 40 per 100,000 and to unvaccinated individuals who come from, or whose parents or grandparents come from countries where the incidence exceeds 40 per 100,000."
>>1. Anglicy szczepią dzieci z podwyższonym zagrożeniem gruźlicą, które to podwyższone zagrożenie jest przez nich definiowane dość szeroko. >Pewnie nie słyszeli o grupowej odporności, najlepiej zrób im wykład.
Z pewnością nie muszę. Ważne, żebyś ty coś z niego zapamiętał i nie siał więcej dezinformacji w Internetach. Zgoda?
>>Medycyna powinna działać zgodnie z obecnym stanem wiedzy, ale nikt nie zakłada, że ów stan jest niezmienny i ostateczny - to by oznaczało koniec postępu! >No czyli można założyć, że tiomersal szkodzi, tak? Czy nie? (Podpowiem jak zacząć odpowiedź: "Czy ty naprawdę tego nie rozumiesz?" I tak samo można zakończyć.)
Nie można wykluczyć szkodliwości thimerosalu. Wszystko się może zmienić. Ba! Przedwczoraj wpieprzałeś smażone ziemniaczki, a wczoraj okazało się, że zawierają rakotwórcze akrylamidy (dziś rano z kolei zaczęto uspokajać, że nie tak bardzo rakotwórcze, a w ogóle to trzeba by zjeść naprawdę dużo kartofli). Tak samo jest z thimerosalem - choć teza o jego szkodliwości pochodzi po pierwsze ze społecznego lęku przed rtęcią, po drugie ze sfałszowanych badań Wakefielda. Ale trzeba podejmować decyzje, opierając się na jak najlepiej oszacowanym prawdopodobieństwie i najbardziej aktualnym stanie wiedzy. No więc zgodnie z najbardziej aktualnym stanem wiedzy i w oparciu o jak najlepiej oszacowane prawdopodobieństwo możemy stwierdzić, że thimerosal nie jest szkodliwy. Żebyś się jednak poczuł lepiej, jest on wycofywany z kolejnych szczepionek, z czego cieszy się bardzo pewien koncern farmaceutyczny planujący zarobić kupę kasy na konserwancie nie zawierającym rtęci - to specjalnie dorzucona pożywka dla twojej teorii spiskowej.
Sytuacja wygląda więc następująco: istnieje przekonanie graniczące z pewnością (ach, ten język medycyny, nie tak jak w Biblii: tak tak, nie nie), że thimerosal i szczepionki ogółem nie są toksyczne. Powikłania występujące w chorobach (na które mamy szczepionki) są realnym zagrożeniem. Więc może pora odrzucić nieudowodnioną hipotezę. Znasz skądś te słowa? A właśnie! Coś bardzo podobnego znajdziesz w liście PTW - to ten fragment, do którego się przyczepiłeś, twierdząc, że napisali coś w stylu "nieważne, czy thimerosal truje, ważne, że szczepionki są pożyteczne".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> > Anglicy zrezygnowali z zabezpieczania całego społeczeństwa przed gruźlicą> Ale przecież nie zrezygnowali. Szczepią dalej, tylko nie wszystkie dzieciA co ja piszę? > >Pewnie nie słyszeli o grupowej odporności, najlepiej zrób im wykład.> Z pewnością nie muszę. Ważne, żebyś ty coś z niego zapamiętał i nie siał więcej dezinformacji w Internetach. Zgoda?Wielka zgoda! Zapamiętałem i przyrzekam, że nie będę siał "w Internetach" więcej dezinformacji niż Ty. A na dowód w tym konkretnym wypadku podkreślę, że Anglicy nie szczepią gruźlicy wszystkim, z czego jasno widać, że Twoją ukochaną odporność grupową mają za przereklamowane badziewie. > Nie można wykluczyć szkodliwości thimerosalu. Wszystko się może zmienić.Za to dzięki. I nawet PTW się na nas nie obrazi, w końcu nie po to pominęli datę w swoim piśmie, żeby można było ich z tej pisaniny rozliczyć jak z pełnowartościowego dokumentu. > zgodnie z najbardziej aktualnym stanem wiedzy i w oparciu o jak najlepiej oszacowane prawdopodobieństwo możemy stwierdzić, że thimerosal nie jest szkodliwy.Choć jego szkodliwości wykluczyć nie można. > pewien koncern farmaceutyczny planujący zarobić kupę kasy na konserwancie nie zawierającym rtęci - to specjalnie dorzucona pożywka dla twojej teorii spiskowej.Na razie, zauważ, jest to Twoja teoria, ale tym bardziej zgadzam się roboczo nazywać ją spiskową, i w ogóle witaj w klubie.  > Sytuacja wygląda więc następująco: istnieje przekonanie graniczące z pewnością...Tylko czyją pewnością? Szwajcarzy badali jak pediatrzy szczepią swoje dzieci. Większość zapytanych wybrała zatajenie swoich szczepionkowych preferencji. > napisali coś w stylu "nieważne, czy thimerosal truje, ważne, że szczepionki są pożyteczne"Wiesz, już że dzwonią, ale jeszcze nie wiesz w którym kościele. Napisali, skrótowo biorąc, iż timerosal nie truje ponieważ idea szczepień jest słuszna. 
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | bartdeblog (148 punktów) | > A na dowód w tym konkretnym wypadku podkreślę, że Anglicy nie szczepią gruźlicy wszystkim, z czego jasno widać, że Twoją ukochaną odporność grupową mają za przereklamowane badziewie.Ale to nie jest moja ukochana odporność grupowa! To jest normalny termin naukowy, ma swoje hasło w Wikipedii, jest używany przez epidemiologów i do wczoraj w głowie mi się nie mieściło, że trzeba w niego wierzyć  > Za to dzięki. I nawet PTW się na nas nie obrazi, w końcu nie po to pominęli datę w swoim piśmie, żeby można było ich z tej pisaniny rozliczyć jak z pełnowartościowego dokumentu.Uważaj, zaraz ci spadnie kapelusik z folii aluminiowej, lepiej go popraw. > Choć jego szkodliwości wykluczyć nie można.Nie. Nie można. Tak samo, jak nie można wykluczyć, że gdzieś hen, za Saturnem, orbituje sobie powoli mały biały imbryczek. > >Sytuacja wygląda więc następująco: istnieje przekonanie graniczące z pewnością...> Tylko czyją pewnością? Szwajcarzy badali jak pediatrzy szczepią swoje dzieci. Większość zapytanych wybrała zatajenie swoich szczepionkowych preferencji.No i już miałem nadzieję na jakiś merytoryczny argument, a tu brzdęk. OK, wyjaśnijmy nieklikającym (bo na to chyba liczysz - że nie klikną): połowa lekarzy odpowiedziała na ankietę. Wszyscy, którzy odpowiedzieli, szczepią dzieci, w tym ok. 90% ściśle przestrzega kalendarza szczepień. Rozumiem, że twierdzisz, że ci, co nie odesłali ankiety, nie szczepią swoich dzieci? Hmm... Ciekawe. > Wiesz, już że dzwonią, ale jeszcze nie wiesz w którym kościele. Napisali, skrótowo biorąc, iż timerosal nie truje ponieważ idea szczepień jest słuszna.  Kłamiesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Ale to nie jest moja ukochana odporność grupowa! To jest normalny termin naukowyA jednak Brytyjczycy słabo odporność grupową poważają, bo mimo niskiej ceny szczepionki (u nas 10PLN) szczepią bcg tylko grupom ryzyka. > Tak samo, jak nie można wykluczyć, że gdzieś hen, za Saturnem, orbituje sobie powoli mały biały imbryczek.Ciebie interesuje imbryczek na Saturnie, mnie zdrowie szczepionych dzieci, ostrożności nigdy dość. > >Szwajcarzy badali jak pediatrzy szczepią swoje dzieci....> połowa lekarzy odpowiedziała na ankietę. Wszyscy, którzy odpowiedzieli, szczepią dzieci, w tym ok. 90% ściśle przestrzega kalendarza szczepień.Ty to masz talent do spekulacji. Uważaj co mówią te skromne dane: ponieważ mniej niż połowa lekarzy odpowiedziała na ankietę, to z wyjściowych 90% pediatrów deklarujących terminowość szczepienną pewnych mamy statystycznie biorąc tylko 45%. Może i jest ich więcej, lecz wcale nie musi. Ciekawe jest to badanie też ze względu obiekt badań, mianowicie komuś przyszło do głowy, że interesujące będzie pytać nie kominiarzy czy samotne matki, ale właśnie lekarzy, z rozróżnieniem na pediatrów i niepediatrów. Domyślam się, że zaobserwowano w tej grupie rodziców jakąś charakterystyczną tendencję. Nie wiemy jaką, a opublikowany wycinek danych wygląda na zupełnie niereprezentatywny. > Rozumiem, że twierdzisz, że ci, co nie odesłali ankiety, nie szczepią swoich dzieci? Hmm... Ciekawe.Rozumiem, że choć nic jeszcze nie twierdzę już jest "Hmm... Ciekawie". Hmmm - ciekawe. > >Napisali, skrótowo biorąc, iż timerosal nie truje ponieważ idea szczepień jest słuszna.  > Kłamiesz. To czytaj:opierając się na kompleksowej analizie dostępnych danych naukowych, w tym ocenie ryzyka wystąpienia poważnych negatywnych konsekwencji zachorowania na choroby infekcyjne, którym można zapobiegać za pomocą szczepień i ocenie bilansu korzyści oraz potencjalnego ryzyka działań niepożądanych szczepionek, eksperci amerykańskiego Institute of Medicine w 2004 r. odrzucili hipotezę o związku przyczynowo‑skutkowym pomiędzy szczepieniem MMR oraz tiomersalem zawartym w szczepionkach a zachorowaniem na autyzm lub całościowe zaburzenia rozwoju .
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | bartdeblog (148 punktów) |
> Ty to masz talent do spekulacji. Uważaj co mówią te skromne dane: ponieważ mniej niż połowa lekarzy odpowiedziała na ankietę, to z wyjściowych 90% pediatrów deklarujących terminowość szczepienną pewnych mamy statystycznie biorąc tylko 45%. Może i jest ich więcej, lecz wcale nie musi.Dokładnie! To samo mówił PiS po wyborach 2007: gdyby wszyscy poszli do wyborów, to byśmy wygrali, bo ci, co mieli na nas głosować, zostali w domu! 45%... Ale żeś statystycznie wyliczył! Mistrz!  OK, na tym kończę tę sympatyczną korespondencję. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> 45%... Ale żeś statystycznie wyliczył! Mistrz! Łatwe było. > na tym kończę tę sympatyczną korespondencję. Pozdrawiam  Zajrzałem teraz na Blog de Bart i mi wyszło, że trafiłeś na mnie niczym ŚJ na ateistę.  Również pozdrawiam. 
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) |
> A czy jak zaszczepię dziecko na Tężec i mimo to ono zachoruje to mogę oskarżyć Państwo, że wprowadziło mnie w błąd? A co powiesz (co prawda nielicznym rodzicom), którzy w wyniku obowiązkowego szczepienia stracili dziecko na skutek powikłań jakie nastąpiły w wyniku reakcji organizmu na szczepionkę?
To samo co mówi się rodzicom, których dziecko zmarło po wstrząsie wywołanym np. znieczuleniem miejscowym, albo przy operacji migdałka. Albo zakrztuszone tabletką. Życie obarczone jest 100% ryzykiem śmierci. Brutalne, ale prawdziwe. Moim zdaniem istotne jest, aby śmierć statystycznie odwlec i złagodzić. Ofiary zdarzają się w każdej wojnie.
>>Wszystkie. Dlatego, że wirus nie mogąc zaatakować zaszczepionej populacji ginie. Każda szczepiona grupa wykazuje zbiorową odporność. >Ginie bądź mutuje. Wirus grypy akurat mutuje i to w jakim tempie. Mutacje wirusa postępują niezależnie od szczepień. Przeciwnie - im liczniejsze są przypadki choroby, tym liczniejsza populacja wirusa i większe szanse na "sympatyczną mutację". A więc szczepienia zmniejszają tempo mutacji.
|
|
| |  | 2 na 2 | xarion (917 punktów) | >Nie zawsze wola wyboru jest wartością absolutną. Nawet niewskazaną - prowadzi wprost do anarchii, tu zgoda. >Zwłaszcza, że większość społeczeństwa nie ma bladego pojęcia o immunologii.
Ale....o mikrobiologii, astrofizyce, itp. też nie ma. Nie ma też (na ogół) wystarczająco bladego pojęcia o ekonomii - a MUSI w tej przestrzeni funkcjonować, bo nie ma innego wyboru... Więc jedynie pytam - per analogia: jeśli problem z autem konsultuję z mechanikiem, problem giełdowy z maklerem - to DLACZEGO jestem (bądź mam być) POZBAWIONY PRAWA PODJĘCIA OPTYMALNEJ DECYZJI w oparciu o konsultacje vs immunologii...?
"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
|
|
| | |  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | >Więc jedynie pytam - per analogia: jeśli problem z autem konsultuję z mechanikiem, problem giełdowy z maklerem - to DLACZEGO jestem (bądź mam być) POZBAWIONY PRAWA PODJĘCIA OPTYMALNEJ DECYZJI w oparciu o konsultacje vs immunologii...?
Każdy immunolog, który nie został nawiedzony powie, że szczepienia są konieczne.
|
|
|  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) |
> RAPORT PHD KHALET GEBARA MD in USA California (UCLA University) [cytat]ACTIMEL> Aspekty, które trzeba mieć na względzie.> ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancia jest> wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza> się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i> stopniowo "zapomina", co musi robić i jak robić, przede> wszystkim u osobników poniżej 14 lat.<ciach> > P.S. 2 Wiem, że Actimel nie jest szczepionką. Chciałem tym przykładem jednynie zwrócić uwagę na "szczerość" koncernów farmaucetycznych.> Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --Nieeee...... na stronie atrapa.net ktoś pracowicie zbiera i demaskuje łańcuszki krążące po sieci. Tu jest link do actimela: www.atrapa.net/chains/actimeliredbull.htmA ja tylko dodam, komentując tekst o Actimelu, że organizm człowieka nie produkuje żadnych bakterii, nie może więc zapomnieć jak się je produkuje, nawet organizm młodszy niż 14 lat. Takiego czegoś się na Racjonaliście nie spodziewałem
|
|
| |  | | Celtyk (3337 punktów) | > na stronie atrapa.net ktoś pracowicie zbiera i demaskuje łańcuszki krążące po sieci. Tu jest link do actimela: www.atrapa.net/chains/actimeliredbull.htm> A ja tylko dodam, komentując tekst o Actimelu, że organizm człowieka nie produkuje żadnych bakterii, nie może więc zapomnieć jak się je produkuje, nawet organizm młodszy niż 14 lat. Zgadzam się z tym, że organizm "nie produkuje", ale to, że naszym organizmie żyje wiele, jak nie mnóstwo różnych bakterii to już nie jest bajka. > Takiego czegoś się na Racjonaliście nie spodziewałem  Ja też nie się tego nie spodziewałem: Cytat:źródło (oryginału nie szukałem) z mojego posta na który odpowiadasz.... 
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | |  | 1 na 1 | M.M.M (1158 punktów) |
> >Takiego czegoś się na Racjonaliście nie spodziewałem  > Ja też nie się tego nie spodziewałem: Cytat:źródło (oryginału nie szukałem) z mojego posta na który odpowiadasz....  > Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --Masz rację, nie zwróciłem uwagi, ze pokazujesz to samo źródło. Ale tym większe moje zdumienie, bo u źródła Actimel jest od razu wyjasniony.
|
|
| | | |  | | Celtyk (3337 punktów) | > Masz rację, nie zwróciłem uwagi, ze pokazujesz to samo źródło. Ale tym większe moje zdumienie, bo u źródła Actimel jest od razu wyjasniony.Nie myli się ten co nic nie robi  Wracając do Actimela nie chodziło tyle o działanie preparatu co uczciwość producenta (coś czuję, że się źle albo nieprecyzyjnie wyraziłem ). Jeśli ktoś raz coś zataił, to śmiem podejrzewać, że uczyni to jeszcze raz. Szczególnie, że koszty badań są znaczne, a włożony kapitał firma zapewne wycofać chce i raczej z zyskiem. A jak w grę wchodzą pieniądze, to zaczynam powątpiewać w "szczytne" idee  Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) | > >Masz rację, nie zwróciłem uwagi, ze pokazujesz to samo źródło. Ale tym większe moje zdumienie, bo u źródła Actimel jest od razu wyjasniony.> Nie myli się ten co nic nie robi  > Wracając do Actimela nie chodziło tyle o działanie preparatu co uczciwość producenta (coś czuję, że się źle albo nieprecyzyjnie wyraziłem ).Mnie dobroczynne działanie Actimela także jakoś nie przekonuje. W sekcji ciekawostkek naukowych pojawiła się jakiś czas temu wiadomość o braku dobroczynnego działania kefiru na florę bakteryjną w ostrych stanach biegunkowych. Actimel próbuje zrobić to samo co kefir - zbudować florę bakteryjną w przewodzie pokarmowym. Choć nie jestem specjalistą od spraw medycznych, wyciągam wniosek, iż skuteczność actimela jest podobna jak kefiru - bliska zeru. Z drugiej jednak strony, kiedy podaję albo sam biorę antybiotyki, to zawsze osłonowo daję probiotyki typu Trilac. Sam już nie wiem czy w świetle powyższych informacji warto. Nie sam jeden producent napojów z mleka wpadł na pomysł, że równowaga w przewodzie pokarmowym może wpływać na podatność na infekcje. Zostałem ostatnio, po tym jak ekstremalnie krytycznie wypowiedziałem się o homeopatii, uraczony informacją, że się nie znam. A w ogóle, to nie hopeopatia tylko izopatia jest najbardziej na czasie! Podesłano mi nawet takie linki: www.vegamedica.pl/metody/izopatia/www.sanum.com.pl/izopatia/Na temat poziomu obu serwisów nie będę się tu wypowiadał, bo szkoda miejsca. Pomysł na nowe szamańskie sposoby polega właśnie na regulowaniu flory bakteryjnej. Ale szamani podają wcale nie bakterie z mleka tylko pleśń spożywczą. W tym penicillinum roqueforti (przepraszam, jeżeli źle wpisałem nazwę), czyli pleśń służącą produkcji serków. Tyle, że zamiast zjeść serek, trzeba wziać czopek... blueeee
|
|
| | | | | |  | | Celtyk (3337 punktów) | > ...Choć nie jestem specjalistą od spraw medycznych, wyciągam wniosek, iż skuteczność actimela jest podobna jak kefiru - bliska zeru. Z drugiej jednak strony, kiedy podaję albo sam biorę antybiotyki, to zawsze osłonowo daję probiotyki typu Trilac. Sam już nie wiem czy w świetle powyższych informacji warto. Co do leków osłonowych podczas kuracji antybiotykowej jak pamiętam zawsze lekarz mi je przypisywał (co prawda w swoim życiu wiele tego nie było). Wiadomo, że flora bakteryjna układu pokarmowego po takiej kuracji jest wyniszczona a leki osłonowe mają ograniczyć negatywne skutki działania antybiotyku i pomóc po kuracji w jej odbudowie (niektórzy lekarze (w zasadzie nieliczni) zalecają branie jeszcze przez jakiś czas samego probiotyku). > Nie sam jeden producent napojów z mleka wpadł na pomysł, że równowaga w przewodzie pokarmowym może wpływać na podatność na infekcje. Zostałem ostatnio, po tym jak ekstremalnie krytycznie wypowiedziałem się o homeopatii, uraczony informacją, że się nie znam. A w ogóle, to nie hopeopatia tylko izopatia jest najbardziej na czasie! No tak "na czasie"  Ostatnimi czasy mam nieodparte wrażenie, że teraz jest na topie na coś się leczyć, mieć jakieś modne schorzenie, bo to jest na czasie! Rzygać mi się chce jak czytam takie teksty  > Na temat poziomu obu serwisów nie będę się tu wypowiadał, bo szkoda miejsca.Pierwszy raz z się z nimi zetknąłem, więc nie mam swego zdania. > Pomysł na nowe szamańskie sposoby polega właśnie na regulowaniu flory bakteryjnej. Ale szamani podają wcale nie bakterie z mleka tylko pleśń spożywczą. W tym penicillinum roqueforti (przepraszam, jeżeli źle wpisałem nazwę), czyli pleśń służącą produkcji serków. Tyle, że zamiast zjeść serek, trzeba wziać czopek... blueeee  Jeszcze trochę a nasz codzienny jadłospis będzie wyglądał tak: 1. śniadanie: -"pastylka" zielona i niebieska popita szklanką wody wykupionej na receptę. 2. obiad: -3 pastylki fioletowe, jedna biała i jedna czerwona i dwa soczki z firmy "XXX" (bo inna jest zła) i 1 litr wody. 3. kolacja: - jedna pastylka żółta i 2 szklanki wody. Medycyna czyni rewelacyjne postępy. Potrafimy wykonywać bardzo precyzyjne operacje, czy skomplikowane przeszczepy. Choroby, które kiedyś zbierały pandemiczne żniwa, teraz występują sporadycznie. Jednak coraz częściej "przeciekają" informacje (trudne a czasem wręcz niemożliwe do zweryfikowania przez przeciętnego obywatela) o tym, że lek ma poważne skutki uboczne o czym producent nie raczył poinformować, albo, że branie innego leku nie pomaga, i na dodatek nie wiadomo, czy nie przypadkiem nie szkodzi. A jeśli dodatkowo szczepienie jednym czy drugim preparatem jest obowiązkowo narzucone przez Państwo to przestaję się dziwić takim reakcjom jak pismo cytowane w poście startowym tego wątku. Zadaję sobie zawsze w wątpliwych sytuacjach pytanie gdzie święta zasada dobrych lekarzy: Po pierwsze nie szkodzić! Tą zasadą powinni również kierować się producenci medykamentów, ale producentom łatwiej kierować się zasadami ekonomi, gdzie pierwszym celem jest zysk.
P.S. Ludzie ludziom zgotowali ten los... Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
|  | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancia jest >wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza >się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i >stopniowo "zapomina", co musi robić i jak robić, przede >wszystkim u osobników poniżej 14 lat. > W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi, >którzy nie wytwarzają tej bakterii,
To bakterie są substancją?
Ludzie wytwarzają bakterie?
Ciekawe.
|
|
|  | 1 na 1 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) |
>ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancja jest >wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza >się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i >stopniowo "zapomina", co musi robić i jak robić, przede >wszystkim u osobników poniżej 14 lat.
Nawet zakładając nieudolność tłumaczenia, to brednie o "organiźmie wytwarzającym bakterie" nie pozwalają traktować tego "raportu" poważnie. Spokojnie można go odłożyć na półeczkę z innymi teoriami spiskowymi i paranauką. Co zresztą nie zmienia faktu, że u zdrowej osoby wpływ Actimela na odporność jest zerowy (czyli w niczym nie pomaga).
|
|
|  | 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) |
> >Wolę osobiście podać dziecku szczepionkę niż ryzykować, że zapadnie na ciężką chorobę.> Wolisz i jest to Twój świadomy i dobrowolny wybór. Nikt Cię do tej decyzji nie zmusza i nikt nie karze szczepionki podawać niezależnie od tego jakie masz na jej temat zdanie.Widzisz - problem polea na tym, że należy ustalić, gdzie kończy się wolność jednej osoby, a zaczyna drugiej. Rodzice którzy świadomie decydują się na szczepienia podejmują takie decyzje. Rodzice, którzy odmawiają szczepień - również. Ale czy narażanie dziecka nawet szczepionego na kontakt z drobnoustrojami i zwiększanie ryzyka zachorowania (niekiedy szczepione osoby i tak zachorują, chociaż przebieg zwykle jest łagodniejszy) to wolność osób szczepiących czy nieszczepiących? Czy dobro dziecka, które nie zaszczepione zostanie narażone nawet na utratę życia nie jest istotne? > Aspekty, które trzeba mieć na względzie.> ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI.Powinien. Z tego co wiem bakterie te umierają w każdym jogurcie smakowym i ogólnie jogurty smakowe są bezwartościowe. L. casei defensis to zresztą nie jest nazwa bakterii, a nazwa stworzona wyłącznie na cele reklamowe, Actimela nie odróżnia nic od innych jogurtów. > Ta substancia jest> wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza> się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i> stopniowo "zapomina", co musi robić i jak robić, przede> wszystkim u osobników poniżej 14 lat.Ta substancja to nie substancja a bakterie. Bakterie mlekowe, które pownny być w naszej florze. Żaden organizm nie wytwarza ich ani nie wytwarza żadnych substancji z nimi związanych. O czym ty piszesz?! > W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi,> którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak> niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym> sprzedano jego patent firmom żywnościowym.Bakterii się nie wytwarza. Bakterie musi się zjeść, część musi dotrzeć do jelit i sobie w nich zamieszkać. A bakterie te można również wybić, np. antybiotykiem - po to daje się dodatkowo i osłonowo Lakcid albo pochodne. Actimel nie jest wyjątkiem. > Departament Zdrowia zobowiązał ACTIMEL (firmę produkującą) do zaznaczenia> w swoich reklamach, że produktu tego nie należy spożywać przez dłuższe> okresy i firma ta dopełniła tego obowiązku, ale w formie tak> zakamuflowanej, że żaden z konsumentów nie zauważy tego ostrzeżenia. (W> każdym kraju wykorzystuje się inne kruczki językowe...przypisek mój)> Jeśli któraś matka decyduje się na uzupełnienie diety żywnościowej swojego> dziecka ACTIMELEM, nie zauważy żadnego ostrzeżenia o niestosowności jego> użycia i nie dowie się, że może powodować poważną krzywdę w przyszłości,> spowodowaną manipulacjami reklamowymi, aby powiększyć zyski producentów.[/cytat] źródło (oryginału nie szukałem)Źródło nie powiedziało mi nic więcej, a więc pytam - jaką to substancję ma produkować nasz organizm, a dostarcza jej actimel? Bakterie nie są i nie mogą być produktem naszego organizmu, więc to wykluczam. Na pocieszenie powiem ci, że Actimel i każdy jogurt smakowy ma niemal wyłącznie walory smakowe, a aby dostarczyć organizmowi bakterie jelitowe, należy zjadać niesmakowy i niesłodzony jogurt. Albo Lakcid. > Pozdrawiam> P.S. 2 Wiem, że Actimel nie jest szczepionką. Chciałem tym przykładem jednynie zwrócić uwagę na "szczerość" koncernów farmaucetycznych.> Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --Producent Actimela nie jest koncernem farmaceutycznym. Nie bardziej niż Krasnystaw.
|
|
| |  | | Celtyk (3337 punktów) | > Widzisz - problem polea na tym, że należy ustalić, gdzie kończy się wolność jednej osoby, a zaczyna drugiej. Rodzice którzy świadomie decydują się na szczepienia podejmują takie decyzje. Rodzice, którzy odmawiają szczepień - również.Zgadza się. Jednak ustalenie tej granicy nie jest proste. Jest bardzo prawdopodobne, że ktoś może zostać zbyt ograniczony w swojej wolności, bądź otrzyma jej zbyt wiele. Granica ta jest bardzo cienka a do tego płynna. Sprawa jeszcze bardziej się komplikuje jak decydujemy o życiu innych (w tym wypadku dzieci). > Ale czy narażanie dziecka nawet szczepionego na kontakt z drobnoustrojami i zwiększanie ryzyka zachorowania (niekiedy szczepione osoby i tak zachorują, chociaż przebieg zwykle jest łagodniejszy) to wolność osób szczepiących czy nieszczepiących?Problem "narażania" dziecka na kontakt z drobnoustrojami nie jest prostym tematem. Jeśli dobrze pamiętam to już dowiedziono naukowo, że wychowywanie człowieka w sterylnym środowisku stanowi dla niego większe zagrożenie niż czasem nawet w warunkach uznanych za higienicznie złe. Chowanie w złych higienicznie warunkach niesie zagrożenie (wręcz pewność) narażania dziecka na kontakt z zarazkami. Jednak organizm chowany w takich warunkach zdecydowanie lepiej rozwija układ immunologiczny (o ile sobie poradzi) a więc w dorosłym życiu będzie się skuteczniej bronił. Natomiast organizm chowany w sterylnych warunkach nie ma jak wykształcić układu odpornościowego a co za tym idzie w dorosłym życiu nie będzie potrafił poradzić sobie z najprostszą infekcją... Problemem jest ustalenie granicy między takimi warunkami, które nie są sterylne, ale jednocześnie nie zagrażają zdrowi i życiu dziecka oraz zapewniają właściwy rozwój jego układu immunologicznego. > Czy dobro dziecka, które nie zaszczepione zostanie narażone nawet na utratę życia nie jest istotne?Jest istotne niezależnie od tego, czy dziecko było szczepione, czy nie! Tego chyba akurat nie negowałem? > Powinien. Z tego co wiem bakterie te umierają w każdym jogurcie smakowym i ogólnie jogurty smakowe są bezwartościowe.Dlaczego takich informacji nie uzyskałem od żadnego z producentów tych "lepszych" jogurtów? > L. casei defensis to zresztą nie jest nazwa bakterii, a nazwa stworzona wyłącznie na cele reklamowe,Reklama dźwigną handlu - z powietrza się nie wzięło  > Actimela nie odróżnia nic od innych jogurtów.Odróżnia i to znacznie - ceną. > Ta substancja to nie substancja a bakterie. Bakterie mlekowe, które pownny być w naszej florze. Żaden organizm nie wytwarza ich ani nie wytwarza żadnych substancji z nimi związanych. O czym ty piszesz?!Tak. Nie posiadam precyzyjnej wiedzy na tematy medyczne (douczam się, bo chcę wiedzieć co czasem lekarze mi przepisują), stąd też zapewne te nieścisłości. > Bakterii się nie wytwarza. Bakterie musi się zjeść, część musi dotrzeć do jelit i sobie w nich zamieszkać. A bakterie te można również wybić, np. antybiotykiem - po to daje się dodatkowo i osłonowo Lakcid albo pochodne. Actimel nie jest wyjątkiem.Zgadza się - bakterie się "choduje" bądź to w/na własnym organizmie, lub w przeznaczonych do tego laboratoriach (nie rzadko prowadzonych przez firmy). > Źródło nie powiedziało mi nic więcej, a więc pytam - jaką to substancję ma produkować nasz organizm, a dostarcza jej actimel? Bakterie nie są i nie mogą być produktem naszego organizmu, więc to wykluczam.To się zgadza. > Na pocieszenie powiem ci, że Actimel i każdy jogurt smakowy ma niemal wyłącznie walory smakowe, a aby dostarczyć organizmowi bakterie jelitowe, należy zjadać niesmakowy i niesłodzony jogurt. Albo Lakcid.Takiego szczegółu nie wiedziałem a jak widzę jest bardzo istotny dla jakości spożywanego produktu (i nie chodzi mi o jakość smakową). > Producent Actimela nie jest koncernem farmaceutycznym. Nie bardziej niż Krasnystaw.Fakt. Actimel produkowany jest przez Danone co nie zmienia faktu, że moje zaufanie do takich produktów jest istotnie podminowane  Pozdrawiam
Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy. -- Max Planck --
|
|
| | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) |
> Jednak ustalenie tej granicy nie jest proste. Jest bardzo prawdopodobne, że ktoś może zostać zbyt ograniczony w swojej wolności, bądź otrzyma jej zbyt wiele.> Granica ta jest bardzo cienka a do tego płynna. Sprawa jeszcze bardziej się komplikuje jak decydujemy o życiu innych (w tym wypadku dzieci).Jak zawsze niemal, co nie zmienia faktu, że trzeba o tym rozmawiać racjonalnie i próbować to zrobić. > Problem "narażania" dziecka na kontakt z drobnoustrojami nie jest prostym tematem. Jeśli dobrze pamiętam to już dowiedziono naukowo, że wychowywanie człowieka w sterylnym środowisku stanowi dla niego większe zagrożenie niż czasem nawet w warunkach uznanych za higienicznie złe.> Chowanie w złych higienicznie warunkach niesie zagrożenie (wręcz pewność) narażania dziecka na kontakt z zarazkami. Jednak organizm chowany w takich warunkach zdecydowanie lepiej rozwija układ immunologiczny (o ile sobie poradzi) a więc w dorosłym życiu będzie się skuteczniej bronił. Natomiast organizm chowany w sterylnych warunkach nie ma jak wykształcić układu odpornościowego a co za tym idzie w dorosłym życiu nie będzie potrafił poradzić sobie z najprostszą infekcją...Pomiędzy sterylnym środowiskiem a narażaniem dziecka na polio czy krztusiec jest cała rozpiętość możliwości. Sterylność to nie szczepienia, ale np. mycie wszystkiego domestosem i dezynfekcja rąk co 10 minut. Czy naprawdę zaryzykujesz że twoje dziecko zostanie sparaliżowane, bo zarazi się polio? > Problemem jest ustalenie granicy między takimi warunkami, które nie są sterylne, ale jednocześnie nie zagrażają zdrowi i życiu dziecka oraz zapewniają właściwy rozwój jego układu immunologicznego.To nie jest takie trudne, w naszym otoczeniu są miliony szczepów, które nie zabijają z marszu połowy ludności, a o takich chorobach mówimy. > >Powinien. Z tego co wiem bakterie te umierają w każdym jogurcie smakowym i ogólnie jogurty smakowe są bezwartościowe.> Dlaczego takich informacji nie uzyskałem od żadnego z producentów tych "lepszych" jogurtów?Bo takich informacji się nie udziela. Oni mówią, że bakterie są obecne w momencie produkcji i badań, a że zdechną za kilka godzin to inna sprawa. Zapytaj dietetyka lub dobrego lekarza ogólnego, gdzie szukać żywych kultur. > >Actimela nie odróżnia nic od innych jogurtów.> Odróżnia i to znacznie - ceną.A tu się zgodzę  > >Na pocieszenie powiem ci, że Actimel i każdy jogurt smakowy ma niemal wyłącznie walory smakowe, a aby dostarczyć organizmowi bakterie jelitowe, należy zjadać niesmakowy i niesłodzony jogurt. Albo Lakcid.> Takiego szczegółu nie wiedziałem a jak widzę jest bardzo istotny dla jakości spożywanego produktu (i nie chodzi mi o jakość smakową).To zależy dlaczego kupujesz jogurt. Jeśli chodzi o walory smakowe - kupuj co chcesz. Jeśli o florę - lepiej kupić za parę złotych Lakcid w aptece - przebadany, sprawdzony i naprawdę działający. W jogurtach problem z tego co wiem leży w ty, że cukier i smaki zmieniają środowisko na mniej odpowiednie dla bakterii i te zdychają. > >Producent Actimela nie jest koncernem farmaceutycznym. Nie bardziej niż Krasnystaw.> Fakt. Actimel produkowany jest przez Danone co nie zmienia faktu, że moje zaufanie do takich produktów jest istotnie podminowane  I słusznie. Tak samo jak do suplementów diety. One również nie są badane tak, jak powinny.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | M.M.M (1158 punktów) |
> >>Powinien. Z tego co wiem bakterie te umierają w każdym jogurcie smakowym i ogólnie jogurty smakowe są bezwartościowe.> >Dlaczego takich informacji nie uzyskałem od żadnego z producentów tych "lepszych" jogurtów?> Bo takich informacji się nie udziela. Oni mówią, że bakterie są obecne w momencie produkcji i badań, a że zdechną za kilka godzin to inna sprawa. Zapytaj dietetyka lub dobrego lekarza ogólnego, gdzie szukać żywych kultur.Zwróć także uwagę, że jeszcze niedawno reklamy jogurtów pełne były sloganów "zawiera żywe kultury bakterii", co miało wyróżniać reklamowane produkty. Wyróżniało, bo z zasady smakowy jogurt bakterii nie zawiera. Reklamy te zniknęły ostatnio, pewnie okazało się, że konsumenci i tak dokonując zakupu nie patrzą na informacje o florze bakteryjnej. > To zależy dlaczego kupujesz jogurt. Jeśli chodzi o walory smakowe - kupuj co chcesz. Jeśli o florę - lepiej kupić za parę złotych Lakcid w aptece - przebadany, sprawdzony i naprawdę działający.> W jogurtach problem z tego co wiem leży w ty, że cukier i smaki zmieniają środowisko na mniej odpowiednie dla bakterii i te zdychają.Produkt po pasteryzacji przechowuje się dłużej, cukier także ma właściwości pasteryzacyjne. Produkty, których dystrybucja odbywa się do sieci sklepów spożywczych muszą mieć długi termin przydatności, bo handlowcy nie będą ich chcieli przyjąć do obrotu. Uboczny skutek to jedzenie, które daje więcej kalorii, niż chcielibyśmy przyjąć. Przywołajmy znów nieszczęsny Actimel - buleteczka zawiera 11g cukru. Dwie łyżeczki... Czyli w objętości 250ml (szklanka herbaty) mamy 5 łyżeczek - ulepek. Actimel nie jest zresztą liderem jeżeli chodzi o słodzenie. > >>Producent Actimela nie jest koncernem farmaceutycznym. Nie bardziej niż Krasnystaw.> >Fakt. Actimel produkowany jest przez Danone co nie zmienia faktu, że moje zaufanie do takich produktów jest istotnie podminowane  > I słusznie. Tak samo jak do suplementów diety. One również nie są badane tak, jak powinny.Brońmy więc Codex Alimentarius przed zakusami oszołomów. Oraz domagajmy się dobrych oznaczeń konsumenckich. ---
|
|
 | Ludomir Tulko (317 punktów) (zablokowany) | 1.Medycyna psuje genetycznie gatunek. 2.Sceptycyzm i krzywdzi.
Ludomir Tulko
|
|
10 na 10 | liliac (147340 punktów) | Taaak... List pani Majewskiej to temat rzeka  I znakomicie wpisuje się w wątek antyszczepionkowej histerii wśród różnych pseudonaukowych środowisk. Tak, wiem, że Majewska ma dyplom i dorobek naukowy (choć nie w zakresie immunologii), ostatnimi jednak czasy obraca się w raczej średnio naukowym towarzystwie- na czele wymienię niejakiego dr Ratha- obywatela twierdzącego, że potrafi wyleczyć z AIDS witaminami  A co do kontrargumentów względem pani Majewskiej, proponuję na początek lekturę skierowanego do niej przez Polskie Towarzystwo Wakcynologiczne listu protestacyjnego, gdzie mowa o dziesiątkach badań, które stwierdzają jednoznacznie o brak związku między szczepieniami i autyzmem. Pzwolę sobie fragmenty listu zacytować: Cytat:Chcemy podkreślić, że osoba zatrudniona w państwowej instytucji naukowo-badawczej i naukowiec z tytułem profesora wypowiadając się publicznie i tak jednoznacznie na tematy medyczne, musi opierać stwierdzenia na rzetelnej analizie systematycznie zebranych wszystkich danych naukowych o najwyższej z dostępnych wiarygodności (badania kliniczne z randomizacją lub badania obserwacyjne analityczne: kohortowe, kliniczno‑kontrolne, lub ich metaanalizy) i nie mylić hipotezy badawczej z dowodem naukowym. Każda hipoteza wymaga bowiem udowodnienia w badaniach, których metodyka musi być adekwatnie dobrana do rodzaju pytania klinicznego. Ignorowanie najbardziej wiarygodnych z dostępnych i aktualnych wyników badań klinicznych oraz wybiórcze przedstawianie danych należy uznać za przejaw nierzetelności naukowej. Nie można również publicznie epatować hipotetyczną szkodliwością szczepień, bez wspomnienia o realnym ryzyku poważnych konsekwencji wynikających z rezygnacji z tej najbardziej efektywnej metody profilaktyki chorób infekcyjnych. > > www.globalnaswiadomosc.com/profmajewskalist.htmCzy w pełni świadomie powołujesz się na portal zajmujący się złowrogimi "chemtrails", spotkaniami z UFO, końcem świata w 2012 roku, przepowiedniami Nostradamusa, itp?
|
|
 | 5 na 5 | morizt (1059 punktów) | Stalo sie. Histeria przeciwnikow szczepionek dotarla nawet na forum Racjonalisty. Odnosze wrazenie , ze chyba istnieje zapotrzebowanie spoleczne na teorie spiskowe, gdzie firmy farmaceutyczne , poniekad nieswiete , mialoby na celu zaglade ludzkosci albo przynajmniej zdobycie fortuny kosztem zdrowia nas wszystkich. Moze w ramach akcji protestu przeciwko "knowaniom " firm pozwolimy wszystkim zainteresowanym nie sczepić sie przeciwko Poliomyelitis i innym "lekkim" przypadloscia?
|
|
|  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>firmy farmaceutyczne... zdobycie fortuny kosztem zdrowia nas wszystkich. Uwzględnianie ekonomicznego aspektu w działaniach na taką skalę jest jak najbardziej racjonalne, zaś podejrzane jest jego bagatelizowanie. Przed krytyką bronione są w tym wątku farmaceutyczne koncerny, a ani słowa nie pisze się o działaniach chroniących nas przed pazernością tych zachodnich koncernów, czyżby nie było takich działań?
Nieprzekonujące jest twierdzenie, że koncerny na szczepionkach nie zbijają fortun, a również to, że pojedyncza prof. Majewska robi na swoim partyzanckim sprzeciwie jakiś wielki interes.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
 | 4 na 4 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>>www.globalnaswiadomosc.com/profmajewskalist.htm >Czy w pełni świadomie powołujesz się na portal zajmujący się złowrogimi "chemtrails", spotkaniami z UFO, końcem świata w 2012 roku, przepowiedniami Nostradamusa, itp?
To bardzo pożyteczny portal.Dzięki niemu moja mama oczyściła jeziora w okolicy Warszawy stawiając piramidkę w oknie.
Łukaszewicz.
Ps.Wisłę zdaje się też.
|
|
 | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > "chemtrails"To moja ulubiona teoria spiskowa, bo najgłupsza.
Tysiące samolotów latających na wysokości kilku kilometrów i rozpylających substancje toksyczne, wdychane przez ludzi na powierzchni ziemi. A nie byłoby taniej, prościej i skuteczniej dodawać takie substancje do wody pitnej?

Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
|  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | > >"chemtrails"> [color=#660000]To moja ulubiona teoria spiskowa, bo najgłupsza.A nie ta o ludzich-jaszczurach? Oni są wśród nassssss sssssss
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > A nie ta o ludzich-jaszczurach? Oni są wśród nassssss sssssss O tej teorii nie słyszałem, za to wiadomo, że Obcy są wśród nas. Już bez ironii polecam lekturę książki Obcy, autor Mort Castle.
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
| | |  | 2 na 2 |
| |  | | Elka I Ponura (7473 punktów) | > >>"chemtrails"> >[color=#660000]To moja ulubiona teoria spiskowa, bo najgłupsza.> A nie ta o ludzich-jaszczurach? Oni są wśród nassssss sssssss  Ja jestem jakaś zacofana.. w życiu nie słyszałam o żadnych ludziach-jaszczurach..! I o chemtrails, cokolwiek by to nie było, również nie. Douczyć się muszę, czy cuś... 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | |  | | lukaszewicz (5674 punktów) |
> Ja jestem jakaś zacofana.. w życiu nie słyszałam o żadnych ludziach-jaszczurach..! I o chemtrails, cokolwiek by to nie było, również nie. Douczyć się muszę, czy cuś...  Nie musisz wiedzieć.Wystarczy że wdychasz.
|
|
| | |  | 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | > >>>"chemtrails"> >>[color=#660000]To moja ulubiona teoria spiskowa, bo najgłupsza.> >A nie ta o ludzich-jaszczurach? Oni są wśród nassssss sssssss  > Ja jestem jakaś zacofana.. w życiu nie słyszałam o żadnych ludziach-jaszczurach..!To taka fajna teoria pana Davida Icke- m.in. wielkiego propagatora idei końca świata w 2012. Między innymi Bush był zakamuflowanym ludziem-jaszczurem  > I o chemtrails, cokolwiek by to nie było, również nie. Douczyć się muszę, czy cuś...  Kulka pisze wyżej co to. I, o ile jaszczury Ickowe są teorią raczej marginalną i rzadko braną serio, to chemtrails to całkiem poważnie traktowana w niektórych kręgach sprawa. Ot, na stronie globalnoświadomościowej linkowanej przez autora wątku na przykład  Bo, widzisz, chodzi o to, żeby nas wszystkich wytruć tymi smugami kondensacyjnymi, co za samolotami zostają i rozsiewają trucizny. I to jest światowy spisek. Tylko wszystkie rządy usiłują go ukryć, więc ciiiii...
|
|
| | | |  | | awitu (7627 punktów) | > Kulka pisze wyżej co to. I, o ile jaszczury Ickowe są teorią raczej marginalną i rzadko braną serio, to chemtrails to całkiem poważnie traktowana w niektórych kręgach sprawa. Ot, na stronie globalnoświadomościowej linkowanej przez autora wątku na przykład Bo, widzisz, chodzi o to, żeby nas wszystkich wytruć tymi smugami kondensacyjnymi, co za samolotami zostają i rozsiewają trucizny. I to jest światowy spisek. Tylko wszystkie rządy usiłują go ukryć, więc ciiiii...  Chyba czas zadzwonić po Sama i Deana Winchesterów, a może ktoś ma numer do Foxa Muldera? 
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | O Mój Borze! O_o
I co, ludzie w to wierzą?
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) | >O Mój Borze! O_o >I co, ludzie w to wierzą?
Ludzie wierzą w większe głupoty.
Np.niepokalane wzdęcie ,wodzenie po lodzie, czy wyobcowanie śniętych.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) | > O Mój Borze! O_o> I co, ludzie w to wierzą?> Atheism is a non-prophet organization.> George CarlinLudzie wierzą w co popadnie! Zmuszony jestem jednak dorzucić do pieca - dostałem dziś wieczorem mail od dawno niewidzianego kolegi zawierający informacje o niejakiej Jane Burgermeister, jej inicjatywie dotyczącej szczepionek na świńską grypę (jakoby spisek międzynarodowy stworzył wirusa grypy świńskiej i teraz zarobi na szczepionkach; czy jakos tak...) i link do strony grypa666.wordpress.com/Czy ktoś natknął się już wcześniej na ten temat? W szczególności może odesłać do jakiejś dobrej strony wyjaśniającej racjonalnie sprawę? Chętnie odesłałbym koledze mail z informacją: "przeczytaj, dokształć się, nie zawracaj głowy..." Maciej
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > dostałem dziś wieczorem mail od dawno niewidzianego kolegi zawierający informacje o niejakiej Jane Burgermeister, jej inicjatywie dotyczącej szczepionek na świńską grypę (jakoby spisek międzynarodowy stworzył wirusa grypy świńskiej i teraz zarobi na szczepionkach; czy jakos tak...) i link do strony grypa666.wordpress.com/> Czy ktoś natknął się już wcześniej na ten temat? W szczególności może odesłać do jakiejś dobrej strony wyjaśniającej racjonalnie sprawę?Ale na blogu grypa666 jest chyba z 666 artykułów o złowrogich szczepionkach... Czy naprawdę z każdym z nich mamy się zmagać?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | rexus (2343 punktów) | > >dostałem dziś wieczorem mail od dawno niewidzianego kolegi zawierający informacje o niejakiej Jane Burgermeister, jej inicjatywie dotyczącej szczepionek na świńską grypę (jakoby spisek międzynarodowy stworzył wirusa grypy świńskiej i teraz zarobi na szczepionkach; czy jakos tak...) i link do strony grypa666.wordpress.com/> >Czy ktoś natknął się już wcześniej na ten temat? W szczególności może odesłać do jakiejś dobrej strony wyjaśniającej racjonalnie sprawę?> Ale na blogu grypa666 jest chyba z 666 artykułów o złowrogich szczepionkach...> Czy naprawdę z każdym z nich mamy się zmagać?Chodzi o szczepionki Firm: Novartis oraz Baxter!!! Czytaj dokładnie. Nie ma 666 artykułów o różnych preparatach. Bein trochę panikuje, bo wyczuł jakiś smród. Zobaczył cień jaszczurki i myśli że to latający smok ziejący ogniem. Nie mniej jednak ktoś tu kręci. Te próbki szczepionek zweryfikował na Tchórzofretkach jeden z czeskich laborantów, efekt,- wszystkie tchórzofretki padły, a sprawę próbują wyciszyć ludzie z Pentagonu. To nie jest normalna sytuacja. Po za tym, moja znajoma inżynier z Akademii Rolniczej twierdzi, że ten nowy wirus swińskiej grypy sam z siebie nie mógł wyewoluwać w taki sposób, to mało prawdopodobne, wirusy nie krzyżują się między sobą jak psy. Każdy wirus replikuje się w komórce żywiciela, a nie, że wirus z RNA ptasim skrzyżował się z RNA świńskim. To też podejrzana sprawa. Ktoś tego wirusa wyprodukował, być może Baxter na zlecenie pentagonu, są poszlaki.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | >Czytaj dokładnie. Nie ma 666 artykułów o różnych preparatach.
Rexusie drogi. Nie mam ani chęci, ani czasu na czytanie wszystkiego, co publikują na stronach teorio-spiskowych, ale jeśli zalinkujesz konkretny artykuł i powiesz, co cię w nim interesuje bądź niepokoi, możemy pogadać.
>Te próbki szczepionek zweryfikował na Tchórzofretkach jeden z czeskich laborantów, efekt,- wszystkie tchórzofretki padły, a sprawę próbują wyciszyć ludzie z Pentagonu. To nie jest normalna sytuacja.
Czy możesz podać link do tych badań? Bo brzmi to niezmiernie nieprawdopodobnie, by- w obliczu stuprocentowej śmiertelności zwierząt szczepionych- dopuszczono szczepionkę do użytku.
>Po za tym, moja znajoma inżynier z Akademii Rolniczej twierdzi, że ten nowy wirus swińskiej grypy sam z siebie nie mógł wyewoluwać w taki sposób, to mało prawdopodobne, wirusy nie krzyżują się między sobą jak psy.
Jakiś przepotworny absurd ci znajoma wciska albo nie zrozumiałeś jej tłumaczeń. Materiał genetyczny wirusa grypy podlega dość częstym i rozległym mutacjom, stąd też co jakiś czas nowe epidemie "nowej" grypy i brak długofalowej skuteczności szczepionek- "co sezon nowa grypa" można by wypromować nieco przesadne hasło reklamowe. Wirus bez przeszkód mógł wyewoluować, tak, jak wyewoluował. Nota bene z tego zresztą powodu uważam osobiście histerię około-świńsko-grypową za zdecydowanie przesadzoną.
>To też podejrzana sprawa. Ktoś tego wirusa wyprodukował, być może Baxter na zlecenie pentagonu, są poszlaki.
No i właśnie to jest problem ze stroną, którą polecasz. Opiera się na niepotwierdzonych naukowo teoriach czy poszlakach i miesza rzetelne informacje (typu: "Ta szczepionka jest zdolna do ochrony tylko przed określonymi szczepami grypy. Jeśli ktoś zetknie się ze szczepem, przed którym nie jest chroniony, i tak zachoruje na grypę, co zdarza się dość często.") z historiami fantastycznymi i niepotwierdzonymi- np. histeryczne pseudofakty o thimerosalu.
|
|
| | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) |
> No i właśnie to jest problem ze stroną, którą polecasz. Opiera się na niepotwierdzonych naukowo teoriach czy poszlakach i miesza rzetelne informacje (typu: "Ta szczepionka jest zdolna do ochrony tylko przed określonymi szczepami grypy. Jeśli ktoś zetknie się ze szczepem, przed którym nie jest chroniony, i tak zachoruje na grypę, co zdarza się dość często.") z historiami fantastycznymi i niepotwierdzonymi- np. histeryczne pseudofakty o thimerosalu.> Pseudofakty o thimerosalu? W tym konserwancie jest 49% rtęci. Jeśli dziecko jest faszerowane kilkunastoma/ szczepionkami w krótkim czasie, istnieje ogromne ryzyko wystąpienia powikłań. Rtęć jest druga po Plutonie. Jednym "termometrem" można skazić jezioro mazurskie! To nie są mity. W październiku 1998 roku Agencja Żywności i Leków (FDA) zakazała stosowania thimerosalu w lekach sprzedawanych bez recepty. Od lipca 1999 roku FDA "zachęca" producentów, aby usunęli thimerosal ze szczepionek Niektórzy to zrobili, inni nie. Dzisiaj większość szczepionek nie zawiera thimerosalu lub zawiera tylko jego "ślady". Lecz nie wiemy jak wiele ze starych produktów z thimerosalem znajduje się nadal na półkach. Ja rozumiem, że jak się przylepi komuś lub czemuć karteczkę -"teorie spiskowe" nikt nie traktuje tego/jego poważnie. Sam gdybym chciał kogoś uciszyć tak bym zrobił, media tak robią, politycy itd. Trujące szczepionki=teorie spiskowe. I wszystko gra. www.wprost(*)ki-przeciwko-swinskiej-grypie/Novartis i Baxter. Firmy założone przez byłych Hitlerowców, odkupionych po Norynberdze przez Rockefelerów . Nie uważam by chodziło o ludobójstwo, ale ten zamęt z tą grypą to świetny interes dla firm farmaceutycznych. Przypominam, że chcą by te szczepienia były przymusowe. Jeśli zaś chodzi o te nieszczęsne tchórzofretki, nie sądzisz chyba że sprawa jest publicznie do wglądu. Były to szczepionki firmy Baxter, które nie otrzymały pozytywnej rekomendacji. Czy teraz zaczynasz mnie rozumieć? A virusy z częsciami RNA świńskimi i zupełnie inne virusy z RNA ptasimi nie krzyżują się swobodnie w przyrodzie. Virusy mutują! Nie krzyżują się! A ten cały A/H1/N1 nie jest mutantem, tylko krzyżówką. Dla mnie to wszystko śmierdzi na kilometr. Przykładowo, więcej ludzi umiera z powodu innych chorób jak żółtaczka typu C, a szczepienia nie są przymusowe i refundowane. Szczepionki to cudowny wynalazek, energetyka atomowa też, telewizja, telefonia komórkowa. Pod warunkiem, że nie kontrolują tych wynalazków, ci którym się wydaje, że są odpowiedzialni za przyszłość populacji ludzkiej, a widzą przeludnienie. Nie ogarniają jej w systemach zarządzania. Czy też prozaicznie boją się utraty władzy. 1.Władzę sprawują amerykańscy nafciarze. 2.Aktualnie świat osiągnął szczyt wydobycia ropy (od teraz będzie jej coraz mniej) 3.Koniec ropy, to koniec władzy. 4.Popyt na ropę jest coraz większy, a resztki tego surowca coraz głębiej. 5.Firmy chemiczne w tym farmaceutyczne jak i petrochemiczne jadą na jednym wózku. 6.Korporatokracja ogarnia cały glob. To nie świat potrzebuje NWO, to zarządcy tego świata potrzebują NWO by ciągle być zarządcami. pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | >Pseudofakty o thimerosalu? >W tym konserwancie jest 49% rtęci. Jeśli dziecko jest faszerowane kilkunastoma/ szczepionkami w krótkim czasie, istnieje ogromne ryzyko wystąpienia powikłań.
Jak dotąd nikt nie udowodnił żadnej korelacji pomiędzy tym związkiem, a postulowanymi zaburzeniami neurologicznymi, rexusie. Czy śledziłeś resztę dyskusji na temat thimerosalu w tym wątku?
>Od lipca 1999 roku FDA "zachęca" producentów, aby usunęli thimerosal ze szczepionek Niektórzy to zrobili, inni nie.
Bo też i zachęca głównie ze względu na histerię medialną. Gdyby były dowody na jego szkodliwość, po prostu zakazaliby, zamiast zachęcać.
>Dzisiaj większość szczepionek nie zawiera thimerosalu lub zawiera tylko jego "ślady". Lecz nie wiemy jak wiele ze starych produktów z thimerosalem znajduje się nadal na półkach.
Chyba 2 tylko zawierają, jakkolwiek nie sprawdzałam ostatnio. To jakim sposobem chcesz tych kilkanaście szczepionek ze złowrogim związkiem rtęci (szybko nota bene z organizmu eliminowanym) zaaplikować dziecku? A takie niebezpieczeństwo właśnie sugerowałeś w pierwszym akapicie...
>Ja rozumiem, że jak się przylepi komuś lub czemuś karteczkę -"teorie spiskowe" nikt nie traktuje tego/jego poważnie.
Jeśli ktoś bombarduje świat danymi, których w żaden sposób nie potwierdzono naukowo, to potem łatwo o etykietę "teorii spiskowej". Jak tylko udowodnią, można będzie zdjąć etykietkę.
>Sam gdybym chciał kogoś uciszyć tak bym zrobił, media tak robią, politycy itd. >Trujące szczepionki=teorie spiskowe. I wszystko gra.
No nie, nie gra. Gdyby ich tezy były udowodnione, etykietka "nie trzymałaby się kupy".
>Novartis i Baxter. Firmy założone przez byłych Hitlerowców, odkupionych po Norynberdze przez Rockefelerów .
Co to ma do rzeczy?
>Nie uważam by chodziło o ludob ójstwo,
Całe szczęście, bo to wykracza poza koncept teorii spiskowej i ociera się o paranoję.
>ale ten zamęt z tą grypą to świetny interes dla firm farmaceutycznych. >Przypominam, że chcą by te szczepienia były przymusowe.
Nikt nie zaprzecza temu, że może się to okazać niezłym interesem. I już ci napisałam, że uważam świńsko-grypową histerię za przesadną. Jeśli cię to pocieszy, to lekarze będą robić za świnki doświadczalne, bo ewentualne szczepienia mają być wprowadzone w Polsce dla lekarzy właśnie na początek.
>Jeśli zaś chodzi o te nieszczęsne tchórzofretki, nie sądzisz chyba że sprawa jest publicznie do wglądu.
Nie mam w zwyczaju traktowania poważnie "doniesień naukowych", których nie można w żaden sposób zweryfikować.
>Były to szczepionki firmy Baxter, które nie otrzymały pozytywnej rekomendacji. >Czy teraz zaczynasz mnie rozumieć?
To, skoro nie otrzymały pozytywnej rekomendacji, to w czym problem? Dobrze, że nie dostały. Problem raczej w tym, że nikt mi nie udowodnił na razie, że jakikolwiek taki przypadek rzeczywiście zaistniał.
>Virusy mutują! Nie krzyżują się! A ten cały A/H1/N1 nie jest mutantem, tylko krzyżówką. Dla mnie to wszystko śmierdzi na kilometr.
Czy posiadasz odpowiednie kompetencje, by stwierdzić, że dana postać wirusa mogła bądź nie mogła sama wyewoluować? Nie? To na jakiej właściwie podstawie ci śmierdzi?
>Przykładowo, więcej ludzi umiera z powodu innych chorób jak żółtaczka typu C, a szczepienia nie są przymusowe i refundowane.
To akurat proste. Nie istnieje szczepionka na WZW C. Że o takim drobiazgu nie wspomnę, jak fakt, że droga przenoszenia WZW C jest nieco inna niż grypy. Na WZW B szczepionka istnieje, to i szczepią tych, co ryzyku podlegają.
>ci którym się wydaje, że są odpowiedzialni za przyszłość populacji ludzkiej, a widzą przeludnienie.
To jednak chodzi o ludobójstwo?
>1.Władzę sprawują amerykańscy nafciarze.
A nie żydzi albo masoneria? Albo cykliści?
>To nie świat potrzebuje NWO, to zarządcy tego świata potrzebują NWO by ciągle być zarządcami.
A nie uważasz, że do wszystkich teorii na temat globalnych konspiracji należy podchodzić z pewną dozą ostrożności i sceptycyzmu?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | rexus (2343 punktów) | Poprawiasz błędy ortograficzne w trakcie dyskusji? W jakim celu? Jesteś nauczycielką j. polskiego? czy ja mówię że jest szczepionka na wzw typu c? Będzie około 2015r. Natomiast tę na A/H1/N1 zrobili w tygodnie, ponoć dzieki pozyskanemu materiałowi z hiszpanki. Pentagon ma patenty na mutacje hiszpanki(jako broń) Czy w moim interesie jest przedstawiać ci dowody na zdechłą tchórzofretkę? Jak nie pojmujesz czemu Baxter nie dostał pozytywnej rekomendacji, i uważasz że nie ma tu problemu. OK. Patrz. Zdechła tchórzofretka+wyciszona afera=brak rekomendacji na interes. Dlaczego tchórzofretka zdechła? I czemu Baxter nie przebadał tej szczepionki dokładnie? Nie potrafił? Wątpię. Może dał za wąską kopertę tym od WHO? Opcji jest wiele.
Są dziesiątki publikacji naukowych na temat szkodliwości thimerosalu. Nie mam interesu w tym, by ci je przytaczać. Nie mam najmniejszych ambicji przekonywać cię do własnych przeczuć, jedynie się nimi dzielę. Wierzysz w sprawiedliwy świat rządzący się zdrowym rozsądkiem. Dlatego kpisz. Rozumiem. Nie mniej, będziesz wielce zdziwiona dnia kiedy zrozumiesz że zasady tej gry są ci obce.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Gosia (9452 punktów) | >Poprawiasz błędy ortograficzne w trakcie dyskusji? W jakim celu? Samoobrony. Ludzie zamiast poprawiać cudze błędy, chłoną je i przyjmują jako obowiązującą formę. K.Henn "Analfabetyzm wtórny - kula u nogi polskiego społeczeństwa"
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) | >>Poprawiasz błędy ortograficzne w trakcie dyskusji? W jakim celu? >Samoobrony. >Ludzie zamiast poprawiać cudze błędy, chłoną je i przyjmują jako obowiązującą formę.K.Henn "Analfabetyzm wtórny - kula u nogi polskiego społeczeństwa"
A co z dyslektykami? Może zabronić im pisać!
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Gosia (9452 punktów) |
>A co z dyslektykami? Może zabronić im pisać!
Wystarczy zachęcić ich do korzystania z edytora tekstu, czy słownika ortograficznego on-line. Nie kosztuje to zbyt wiele zachodu. Samo stwierdzenie "jestem dyslektykiem" nie uprawnia do spoczęcia na laurach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) | >>A co z dyslektykami? Może zabronić im pisać! >Wystarczy zachęcić ich do korzystania z edytora tekstu, czy słownika ortograficznego on-line. Nie kosztuje to zbyt wiele zachodu. Samo stwierdzenie "jestem dyslektykiem" nie uprawnia do spoczęcia na laurach. > Dyslektyk nie spoczywa na laurach, raczej unika pismactwa, by nie narażać się na kpiny mądrołków. Całe szczęście, ta ułomność nie psuje wyobraźni, a ambitny dyslektyk więcej ćwicząc jest w stanie szybko przegonić w myśleniu pozostałych powiedzmy rówieśników. Weźmy dziennikarza Jacka Żakowskiego, w szkole ciągle mu powtarzano, że jest debilem. Albo Einsteina, ledwo ukończył szkołę średnią. Lecz ich późniejsze sukcesy nie sprawiły, że nagle przestali być dyslektykami. Zwyczajnie olewali takich mądrołków od ortografii robiąc swoje. Wyżej postawione poprzeczki czynią takich dyslektyków ludźmi o wiele ciekawszymi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | M.M.M (1158 punktów) |
> Dyslektyk nie spoczywa na laurach, raczej unika pismactwa, by nie narażać się na kpiny mądrołków.Pierwszy raz słyszę, aby ćwiczyć poprawne pisanie poprzez unikanie tej czynności. Eh, te nowoczesne teorie pedagogiczne  > Całe szczęście, ta ułomność nie psuje wyobraźni, a ambitny dyslektyk więcej ćwicząc jest w stanie szybko przegonić w myśleniu pozostałych powiedzmy rówieśników.Ba! Nawet w pisaniu jest w stanie wyrównać do rówieśników! Tylko musi ćwiczyć. > Albo Einsteina, ledwo ukończył szkołę średnią.Powtarzasz bajki. Einstein nie miał problemów z ukończeniem szkoły. Zawsze był zdolnym uczniem. Dla potwierdzenia świadectwo maturalne: > Lecz ich późniejsze sukcesy nie sprawiły, że nagle przestali być dyslektykami.Einstein był dyslektykiem? Skąd ta wiedza? Już Ci kiedyś pisałem, ze konfabulujesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | rexus (2343 punktów) | > >Dyslektyk nie spoczywa na laurach, raczej unika pismactwa, by nie narażać się na kpiny mądrołków.> Pierwszy raz słyszę, aby ćwiczyć poprawne pisanie poprzez unikanie tej czynności. Eh, te nowoczesne teorie pedagogiczne  > >Całe szczęście, ta ułomność nie psuje wyobraźni, a ambitny dyslektyk więcej ćwicząc jest w stanie szybko przegonić w myśleniu pozostałych powiedzmy rówieśników.> Ba! Nawet w pisaniu jest w stanie wyrównać do rówieśników! Tylko musi ćwiczyć.> >Albo Einsteina, ledwo ukończył szkołę średnią.> Powtarzasz bajki. Einstein nie miał problemów z ukończeniem szkoły. Zawsze był zdolnym uczniem. Dla potwierdzenia świadectwo maturalne: > >Lecz ich późniejsze sukcesy nie sprawiły, że nagle przestali być dyslektykami.> Einstein był dyslektykiem? Skąd ta wiedza?> Już Ci kiedyś pisałem, ze konfabulujesz.> szkoda czasu na dyskusję z kimś kto nie odróżnia pisania od pismactwa www.dysleksja.pierwszapomoc.net.pl/slawni.html
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) |
> >Einstein był dyslektykiem? Skąd ta wiedza?> >Już Ci kiedyś pisałem, ze konfabulujesz.> www.dysleksja.pierwszapomoc.net.pl/slawni.htmlAngielski znasz? Tu są linki: Google answersStrona o dysleksjiJeżeli język Szekspira jest Ci obcy, to podsumuję tylko, że dysleksja Einsteina to mit. > szkoda czasu na dyskusję z kimś kto nie odróżnia pisania od pismactwaNic o pisaniu w Twoich postach nie było, o pismactwie owszem. Widzisz jak ważne jest skuteczne i poprawne opanowanie ojczystego języka? CBDO!
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | M.M.M (1158 punktów) |
>A co z dyslektykami? Może zabronić im pisać!
Nakazać się uczyć i ćwiczyć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | rexus (2343 punktów) | Nakazać? Może by tak nakazać arabom golić brody. Ciekawe co oni na to. Brody są przecie niehigieniczne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | M.M.M (1158 punktów) | >Nakazać? Może by tak nakazać arabom golić brody. Ciekawe co oni na to. >Brody są przecie niehigieniczne.
Zupełnie się pogubiłeś w argumentacji! Zarost na twarzy nie ma nic wspólnego z poprawnym posługiwaniem się językiem ojczystym. Arabowie zaś z definicji nie posługują się językiem polskim jako ojczystym. ---
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) | >>Nakazać? Może by tak nakazać arabom golić brody. Ciekawe co oni na to. >>Brody są przecie niehigieniczne. >Zupełnie się pogubiłeś w argumentacji! Zarost na twarzy nie ma nic wspólnego z poprawnym posługiwaniem się językiem ojczystym. Arabowie zaś z definicji nie posługują się językiem polskim jako ojczystym. >--- > Pisanie z błędami ortograficznymi jest swego rodzaju niehigienicznym zachowaniem w uprawianiu pismactwa. A każdy który chełpi się tym, że lepiej mu wychodzi ów pismactwo wzgledem rozmówcy, jest godnym pożałowania zakompleksionym człowieczkiem. W sądach używa się podobnych technik umniejszania wiarygodności przesłuchiwanego. To tak, jakby umniejszać warsztat aktorski Holoubka, tylko dlatego, że się kiedyś przejęzyczył.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | M.M.M (1158 punktów) |
> Pisanie z błędami ortograficznymi jest swego rodzaju niehigienicznym zachowaniem w uprawianiu pismactwa.Właśnie napisałeś, że uprawiając pismactwo zachowujesz się niehigienicznie. > A każdy który chełpi się tym, że lepiej mu wychodzi ów pismactwo wzgledem rozmówcy, jest godnym pożałowania zakompleksionym człowieczkiem.Z nas dwóch to Ty rozwodzisz się o pismactwie. Wyciągam więc kolejny wniosek, że według własnej definicji jesteś zakompleksionym człowieczkiem. W sumie pasuje!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | > Poprawiasz błędy ortograficzne w trakcie dyskusji? W jakim celu?Błędy ortograficzne świadczą o braku szacunku do języka i o lekceważeniu rozmówcy. Mówi też coś o nich regulamin tego forum- naprawdę warto się z nim zapoznać  > czy ja mówię że jest szczepionka na wzw typu c? Będzie około 2015r.To czemu się dziwisz, że nie szczepią na WZW C, że tak spytam nienatarczywie?  > Czy w moim interesie jest przedstawiać ci dowody na zdechłą tchórzofretkę?Nie mnie twój interes oceniać, ale rozmówca, który chce być traktowany poważnie, podaje źródła swoich rewelacji. Nie masz źródła? Czyżbyś powtarzał zasłyszane bzdury? > Zdechła tchórzofretkaKtórej żadne źródła nie potwierdzają... > +wyciszona afera=brak rekomendacji na interes.Brak udowodnionej skuteczności i bezpieczeństwa działania= brak rekomendacji > Dlaczego tchórzofretka zdechła?Na razie ustaliliśmy, że żadnej tchórzofretki mi nie będziesz linkował, zatem przestań mi opowiadać o nieistniejących zwierzątkach  > Są dziesiątki publikacji naukowych na temat szkodliwości thimerosalu. Nie mam interesu w tym, by ci je przytaczać.Nie ma żadnej prawidłowej metodycznie i dlatego nie możesz ich przytoczyć  > Nie mam najmniejszych ambicji przekonywać cię do własnych przeczuć, jedynie się nimi dzielę.Nie przekonuj- nie masz żadnych argumentów  > Wierzysz w sprawiedliwy świat rządzący się zdrowym rozsądkiem. Dlatego kpisz. Rozumiem.W sprawiedliwy to akurat niekoniecznie. I na przykładzie choćby prof. Majewskiej nie mogę też wierzyć w taki, który kierowałby się zdrowym rozsądkiem  > będziesz wielce zdziwiona dnia kiedy zrozumiesz że zasady tej gry są ci obce.> Pytania sondujące: Czy wierzysz w ludzi, którzy są jaszczurami? Co sądzisz o tzw. "chemtrails"? Co sądzisz o irydologii?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -2 na 4 | rexus (2343 punktów) | Kosmolodzy zakładają isnienie ciemnej materii, (jakieś 21% masy wszechświata), oraz ciemnej energii (jakieś 75% masy). Powiedz kosmlogowi, że chrzani głupoty bo nie ma dowodów. Gdyby, na świecie byli tylko tacy, którzy wierzą w argumenty, czyjeś tam argumenty, nie używając własnej wyobraźni, byłabyś pewnie człowiekiem jaszczurką bez tęczówki w oku ale za to wytwarzającą smugi kondensacyjne wokoło siebie. Może zmienię zdanie, bo ten beton argumentacji przysparza mdłości. Ustosunkuj się do zdania-"prawda od fikcji różni sie tym, iż fikcja musi być prawdopodobna, a prawda nie"
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > Kosmolodzy zakładają isnienie ciemnej materii, (jakieś 21% masy wszechświata), oraz ciemnej energii (jakieś 75% masy).> Powiedz kosmlogowi, że chrzani głupoty bo nie ma dowodów.> Gdyby, na świecie byli tylko tacy, którzy wierzą w argumenty, czyjeś tam argumenty, nie używając własnej wyobraźni, byłabyś pewnie człowiekiem jaszczurką bez tęczówki w oku ale za to wytwarzającą smugi kondensacyjne wokoło siebie.> Może zmienię zdanie, bo ten beton argumentacji przysparza mdłości.> Ustosunkuj się do zdania-"prawda od fikcji różni sie tym, iż fikcja musi być prawdopodobna, a prawda nie"Teraz to już się zupełnie w bzdurach zapętliłeś  A mleko pewno kwaśnieje, bo krasnoludki do niego sikają...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) | > >Kosmolodzy zakładają isnienie ciemnej materii, (jakieś 21% masy wszechświata), oraz ciemnej energii (jakieś 75% masy).> >Powiedz kosmlogowi, że chrzani głupoty bo nie ma dowodów.> >Gdyby, na świecie byli tylko tacy, którzy wierzą w argumenty, czyjeś tam argumenty, nie używając własnej wyobraźni, byłabyś pewnie człowiekiem jaszczurką bez tęczówki w oku ale za to wytwarzającą smugi kondensacyjne wokoło siebie.> >Może zmienię zdanie, bo ten beton argumentacji przysparza mdłości.> >Ustosunkuj się do zdania-"prawda od fikcji różni sie tym, iż fikcja musi być prawdopodobna, a prawda nie"> Teraz to już się zupełnie w bzdurach zapętliłeś  > A mleko pewno kwaśnieje, bo krasnoludki do niego sikają...> Rzygający ludek wszystko wyjaśnia. Cóż za gracja.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | >Nikt nie zaprzecza temu, że może się to okazać niezłym interesem. >I już ci napisałam, że uważam świńsko-grypową histerię za przesadną. Jeśli cię to pocieszy, to lekarze będą robić za świnki doświadczalne, bo ewentualne szczepienia mają być wprowadzone w Polsce dla lekarzy właśnie na początek.
I nie byłby to pierwszy raz. Podobnie było, gdy wprowadzano szczepionke na WZW B. Najpierw szczepiono lekarzy i pielęgniarki, obowiązkowo i bezpłatnie. Kiedy już szczepionkę "przetestowano", weszła do ogólnej sprzedaży, a z tego co wiem to obecnie pracownicy medyczni jeśli chcą się zaszczepić, to muszą zapłacić. Obowiązku też już nie ma.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | liliac (147340 punktów) | > I nie byłby to pierwszy raz. Podobnie było, gdy wprowadzano szczepionke na WZW B. Najpierw szczepiono lekarzy i pielęgniarki, obowiązkowo i bezpłatnie. Kiedy już szczepionkę "przetestowano", weszła do ogólnej sprzedaży, a z tego co wiem to obecnie pracownicy medyczni jeśli chcą się zaszczepić, to muszą zapłacić. Obowiązku też już nie ma.> Nie wiem, jak z egzekwowaniem ewentualnego obowiązku, bo nie przyszło mi do głowy się sprzeciwiać, ale na pewno studentów medycyny szczepi się bezpłatnie, a na stażu doszczepia dawką przypominającą bez dodatkowych opłat. Kiedy się zacięłam podczas sekcji w zeszłym roku, cieszyłam się niezmiernie, że przynajmniej WZW B nie muszę się martwić
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | bartdeblog (148 punktów) |
>Pseudofakty o thimerosalu? >W tym konserwancie jest 49% rtęci. Jeśli dziecko jest faszerowane kilkunastoma/ szczepionkami w krótkim czasie, istnieje ogromne ryzyko wystąpienia powikłań.
A w chlorku sodu występuje śmiertelnie trujący chlor.
Rtęć obecna w thimerosalu to nie metylek rtęci, który odkłada się długo w organizmie, tylko szybko z niego wypłukiwany etylek rtęci. Między tymi dwiema substancjami - tak jak między chlorem a chlorkiem sodu czy między alkoholem etylowym a metylowym - istnieje ogromna różnica.
Dodatkowo: to nieprawda, że istnieje ogromne ryzyko wystąpienia powikłań. To zresztą też nieprawda, że dziecko jest faszerowane kilkunastoma szczepionkami w krótkim czasie.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) | Sam miałem powikłania poszczepienne i w niedługim czasie pogorszyły się u mnie zdolności koncentracji. Bliznę mam na pół ramienia. Lekarze udają że to osobliwy przypadek. Jak już zacząłeś o tym chlorze, to jest w też w kranówce, w czystej postaci. I patrz nikt nie umiera od kranówy, bo się pewnie szybko wypłukuje, albo wchodzi w reakcje i się zamienia w jakiś motylek chloreczku i odlatuje. Pijesz kranówę? Pij- na zdrowie. Skąd ty możesz wiedzieć jakie reakcje chemiczne zachodzą w konkretnym ciele, danego człowieka. Może wiesz co myśli koń. Każdy człowiek ma indywidualny zestaw tablicy Mendelejwa, i u każdego zachodzą odmienne w skutkach reakcje. W zależności od tego co jesz i czym oddychasz, małe dawki rtęci mogą przejść bez echa, albo wywołać autyzm. pozdrawiam naukowców powtarzaczy
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | bartdeblog (148 punktów) | >Sam miałem powikłania poszczepienne i w niedługim czasie pogorszyły się u mnie zdolności koncentracji. >Bliznę mam na pół ramienia. Lekarze udają że to osobliwy przypadek.
Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej.
> Jak już zacząłeś o tym chlorze, to jest w też w kranówce, w czystej postaci.
To nieprawda.
>Każdy człowiek ma indywidualny zestaw tablicy Mendelejwa, i u każdego zachodzą odmienne w skutkach reakcje.
Z indywidualnym zestawem tablicy Mendelejewa poszedłeś o krok za daleko. Ale owszem, różne reakcje w różnym stopniu występują u różnych ludzi.
>W zależności od tego co jesz i czym oddychasz, małe dawki rtęci mogą przejść bez echa, albo wywołać autyzm.
Żaden naukowiec (choć wielu próbuje, chociażby Wakefield czy nasza prof. Majewska) nie przedstawił jak dotąd postulowanego mechanizmu wywoływania autyzmu przez rtęć. W ogóle ciężko stwierdzić, skąd bierze się sam autyzm. Żadne badania epidemiologiczne nie wskazują jednak na istnienie związku między szczepionkami a autyzmem. Co więcej, mimo wycofania konserwantów opartych na rtęci ze szczepionek w USA na początku wieku, ilość diagnozowanych przypadków autyzmu nie spadła.
>pozdrawiam naukowców powtarzaczy
No cóż, nie wszyscy możemy być kreatywni.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) | Tablica Mendelejewa jest jedna, chyba oczywiste. Przytaczam kawałek innej dyskusji. Otóż okazuje się, że etylortęć jako taka jest mniej toksyczna niż metylortęć i jej stężenie we krwi maleje dużo szybciej niż metylortęci, tyle że etylortęć pokonuje barierę krew-mózg, osadza się w tkance mózgowej, gdzie podlega przekształceniu w postać nieorganiczną, a ta (jak podejrzewam Pan wie) jest już odpowiednio toksyczna żeby narobić spustoszeń - tym bardziej, że w tej postaci jej okres półtrwania w mózgu wynosi ok.20 lat.
Wszyscy się zgadzają że rtęć pod każdą postacią jest toksyczna, i ciężko mi pojąć oportunizm ludzi, którzy bronią thimerosalu w szczepionkach. To dopiero paranoja. Albo sceptycyzm wobec wszystkiego, co ma związek z podejrzeniem czyichś świadomych działań na rzecz rozchorowywania społeczeństw. Korporacje farmaceutyczne mają chyba interes w tym, żeby ludzie chorowali. Więc czemu ten sceptycyzm nie atakuje z tej strony?
Ech, naprawdę trudno kogoś przekonać do tego, że ten świat jest dziwny, jakby to Niemen powiedział.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | bartdeblog (148 punktów) | > Tablica Mendelejewa jest jedna, chyba oczywiste.Nigdy nie twierdziłem inaczej. > Przytaczam kawałek innej dyskusji.> Otóż okazuje się, że etylortęć jako taka jest mniej toksyczna niż metylortęć i jej stężenie we krwi maleje dużo szybciej niż metylortęci, tyle że etylortęć pokonuje barierę krew-mózg, osadza się w tkance mózgowej, gdzie podlega przekształceniu w postać nieorganiczną, a ta (jak podejrzewam Pan wie) jest już odpowiednio toksyczna żeby narobić spustoszeń - tym bardziej, że w tej postaci jej okres półtrwania w mózgu wynosi ok.20 lat.Nie znam tej dyskusji, natomiast badania wykonane przez samą prof. Majewską wykazały, że tak nie jest, rtęć z thimerosalu nie odkłada się w mózgu dużo dłużej niż miesiąc (w abstrakcie prof. Majewska napisała "dłużej niż 30 dni", ale z samej pracy wynika, że poziom rtęci po 30 dniach jest już praktycznie zerowy), i to przy traktowaniu szczurów gigantycznymi dawkami thimerosalu, kilkasetkrotnie większymi (na kilogram masy ciała) niż te zawarte w szczepionkach. > Wszyscy się zgadzają że rtęć pod każdą postacią jest toksyczna, i ciężko mi pojąć oportunizm ludzi, którzy bronią thimerosalu w szczepionkach. To dopiero paranoja.Lepiej, żeby rtęci nie było w szczepionkach, chociażby ze względu na psychiczne samopoczucie części społeczeństwa. Co innego jednak dyskutować o zasadności stosowania konserwantu w szczepionce, a co innego bezpodstawnie oskarżać go o wywoływanie autyzmu, walcząc przy tym z ideą szczepień per se.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) | Szczepionki testują na szczurach? One mają inny metabolizm i żyją w kanałach. Może by porównać reakcję stonki ziemniaczanej na ten thimerosal? Wtedy może okazało by się że rtęć ma właściwości lecznicze i likwiduje dodatkowo kurzajki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | bartdeblog (148 punktów) | >Szczepionki testują na szczurach? One mają inny metabolizm i żyją w kanałach.
Szczury laboratoryjne nie żyją w kanałach.
Ciężko wyobrazić sobie podobny eksperyment na ludziach. Małym biednym szczurkom podawano w końcu bardzo duże ilości thimerosalu, a po określonym czasie usypiano je i rozłupywano im czaszki.
W ogóle eksperymenty związane ze szczepionkami są problematyczne. Nie można np. zrezygnować z obowiązkowego szczepienia u części populacji i potem porównywać ją z resztą społeczności - dlatego że istnieje uzasadniony teoretycznie i potwierdzony epidemiologicznie związek między szczepionką a zmniejszonym zapadaniem na daną chorobę, podczas gdy argumenty przeciwko szczepieniom są oparte głównie na dowodach anegdotycznych i niepotwierdzonych hipotezach. W związku z tym takie badanie byłoby nieetyczne, ponieważ narażałoby część populacji na zwiększone ryzyko zachorowania.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> A w chlorku sodu występuje śmiertelnie trujący chlor.To taki piękny kontrargument i też sobie tak rzecz tłumaczyłem, ale - dla uproszczenia zakładając, że Wikipedia kłamie o jego toksyczności rodzi się pytanie czemu nie użyto tego prostego wyjaśnienia jako taniego środka na szczepionkowe niepokoje? Zwłaszcza, że wyjaśnić w prosty sposób jest nie tylko taniej, ale i wiarygodniej niż wycofywać tiomersal.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | bartdeblog (148 punktów) | > >A w chlorku sodu występuje śmiertelnie trujący chlor.> To taki piękny kontrargument i też sobie tak rzecz tłumaczyłem, ale - dla uproszczenia zakładając, że Wikipedia kłamie o jego toksyczności rodzi się pytanie czemu nie użyto tego prostego wyjaśnienia jako taniego środka na szczepionkowe niepokoje?Sam słyszałem ten argument kilkakrotnie. Zaś thimerosal wycofano "profilaktycznie" - FDA użyło określenia "precautionary measure".
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> thimerosal wycofano "profilaktycznie""Rozumiem." 
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | bartdeblog (148 punktów) | > >thimerosal wycofano "profilaktycznie"> "Rozumiem."  Cieszę się, że pogłębiłem twoją świadomość. Jeśli znasz angielski, możesz poczytać więcej o thimerosalu, wynikach badań i okolicznościach wycofania go ze szczepionek na oficjalnych stronach amerykańskich agend rządowych: CDC i FDA (ta ostatnia ma również poświęconą thimerosalowi stronę z najczęściej zadawanymi pytaniami).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >>thimerosal wycofano "profilaktycznie"> >"Rozumiem."  > Cieszę się, że pogłębiłem twoją świadomość.A ja się "cieszę", że się rozumiemy. > Jeśli znasz angielski, możesz poczytać więcej o thimerosalu, wynikach badań i okolicznościach wycofania go ze szczepionek na oficjalnych stronach amerykańskich agend rządowychCiekawie to by było poczytać na stronach polskich jak PTW realizuje swoje zadania statutowe.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | bartdeblog (148 punktów) |
> Ciekawie to by było poczytać na stronach polskich jak PTW realizuje swoje zadania statutowe.Osoby mające problem z angielskim po krótkim szperaniu z łatwością znajdą teksty poświęcone thimerosalowi na polskich stronach, czy to linkowane przez Polskie Towarzystwo Wakcynologii w dziale "artykuły", czy w dziale "Szczepienia Ochronne" na stronie Polskiej Inspekcji Sanitarnej. Kwestię domniemanego niewypełniania zadań statutowych można z pewnością wyjaśnić bezpośrednio w Towarzystwie: lp.gro.ckawtp@ytsil
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Osoby mające problem z angielskim po krótkim szperaniu z łatwością znajdą teksty poświęcone thimerosalowi na polskich stronach, czy to linkowane przez Polskie Towarzystwo Wakcynologii w dziale "artykuły", czy w dziale "Szczepienia Ochronne" na stronie Polskiej Inspekcji Sanitarnej.Dzięki. Zainteresowanym należy polecić ten dokument, wyszczególniający w tabeli nie 2 a 14 szczepionek zawierających tiomersal oraz ostrzegający przed możliwością skumulowania rtęci w organizmie, co jednak nie wiadomo jak miałoby być zrealizowane. Druga ciekawostka to ten komunikat w którym prosi się dystrybuujących szczepionki, aby przechowali je w specjalny sposób, dzięki czemu mamy szczepionki dobre na słowo honoru. > Kwestię domniemanego niewypełniania zadań statutowych można z pewnością wyjaśnić bezpośrednio w Towarzystwie: lp.gro.ckawtp@ytsilA cóż za niegodziwiec tak niecnie domniemywa?
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | bartdeblog (148 punktów) |
> Dzięki. Zainteresowanym należy polecić ten dokument, wyszczególniający w tabeli nie 2 a 14 szczepionek zawierających tiomersal oraz ostrzegający przed możliwością skumulowania rtęci w organizmie, co jednak nie wiadomo jak miałoby być zrealizowane.Ten dokument stwierdza też, że nie istnieje udowodniony związek między thimerosalem a autyzmem, a punkt o rtęci nie mówi konkretnie o rtęci z thimerosalu, a ogólnie o związkach rtęci. Polecam lekturę całości. > Druga ciekawostka to ten komunikat w którym prosi się dystrybuujących szczepionki, aby przechowali je w specjalny sposób, dzięki czemu mamy szczepionki dobre na słowo honoru.Co rozumiesz przez "mamy szczepionki dobre na słowo honoru"? Ów dokument to zalecenie dotyczące przechowywania szczepionek w odpowiednich warunkach. Jedynie osoba o złej woli mogłaby z niego wysnuć twierdzenie, że szczepionki są obecnie niewłaściwie przechowywane.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >ten dokument, wyszczególniający w tabeli nie 2 a 14 szczepionek zawierających tiomersal oraz ostrzegający przed możliwością skumulowania rtęci w organizmie> Ten dokument stwierdza też, że nie istnieje udowodniony związek między thimerosalem a autyzmemPo pierwsze nie stwierdza, a jedynie komunikuje, bo autorzy nie badali głoszonej "nieszkodliwości", a po drugie w punkcie 2. wyraźnie zaleca wycofanie tiomersalu właśnie ze względu na związki rtęci. Niezrealizowanie tego zalecenia sugerowałoby ekonomiczne podłoże tiomersalowego problemu. Tzn bardziej opłaca się ryzykować powikłania u dzieci niż wymienić szczepionki. > Polecam lekturę całości.Miałeś pecha - czytałem i zdemaskowałem Twoją wybiórczą interpretację. > >ten komunikat w którym prosi się dystrybuujących szczepionki, aby przechowali je w specjalny sposób, dzięki czemu mamy szczepionki dobre na słowo honoru.> Co rozumiesz przez "mamy szczepionki dobre na słowo honoru"? Ów dokument to zalecenie dotyczące przechowywania szczepionek w odpowiednich warunkach. Jedynie osoba o złej woli mogłaby z niego wysnuć twierdzenie, że szczepionki są obecnie niewłaściwie przechowywane.I taki wniosek wysnuwa, znające zapewne realia, przedstawiciel ministerstwa, bo to on uznał za celowe apelowanie w tej sprawie. Zaś co do "szczepionek dobrych na słowo honoru", to czytamy, że możliwe jest pozbawienie ich właściwości terapeutycznych przez złe przechowanie. Czyli można nawet nie wiedzieć, że się podaje dzieciom bezwartościowe badziewie.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | bartdeblog (148 punktów) | >>Ten dokument stwierdza też, że nie istnieje udowodniony związek między thimerosalem a autyzmem >Po pierwsze nie stwierdza, a jedynie komunikuje
Mhm.
>Miałeś pecha - czytałem i zdemaskowałem Twoją wybiórczą interpretację.
Jest mi strasznie przykro, że zostałem zdemaskowany. Moja wybiórcza interpretacja tego dokumentu jest taka, że ze względu na niepokój społeczny związany z przyjmowaniem do organizmu rtęci, nieważne w jakiej postaci i ilości, oraz ze względu na fakt, że rtęć w innych ilościach i w innej postaci posiada stwierdzoną wysoką toksyczność, należy kierować się w stronę nieużywania jej w szczepionkach. I to jest coś, z czym się absolutnie zgadzam. To, co mnie z kolei mierzi, to wysnuwanie z tego jakichś spiskowych teorii, kto za tym stoi, kto i ile na tym zyska itd. No ale każdy interpretuje po swojemu.
>I taki wniosek wysnuwa, znające zapewne realia, przedstawiciel ministerstwa, bo to on uznał za celowe apelowanie w tej sprawie.
A jeśli na produkcie jest napisane "przechowywać w suchym i chłodnym miejscu", oznacza to, że ludzie trzymają go zazwyczaj w gorącu i wilgoci.
>Zaś co do "szczepionek dobrych na słowo honoru", to czytamy, że możliwe jest pozbawienie ich właściwości terapeutycznych przez złe przechowanie. Czyli można nawet nie wiedzieć, że się podaje dzieciom bezwartościowe badziewie.
Oczywiście. Na szczęście szczepionek nie podają dzieciom internetowi dyletanci.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Moja wybiórcza interpretacja tego dokumentu jest taka, że ze względu na niepokój społeczny związany z przyjmowaniem do organizmu rtęci, nieważne w jakiej postaci i ilości, oraz ze względu na fakt, że rtęć w innych ilościach i w innej postaci posiada stwierdzoną wysoką toksyczność, należy kierować się w stronę nieużywania jej w szczepionkach.Skrytykowana przeze mnie Twoja interpretacja była taka jak podałeś tutaj, obecna też omija wyraźne wskazanie na odszczepionkowe zagrożenie rtęcią. > jeśli na produkcie jest napisane "przechowywać w suchym i chłodnym miejscu", oznacza to, że ludzie trzymają go zazwyczaj w gorącu i wilgoci.To w ogóle nie oznacza jak jest. Zalecenie przechowywania to coś co ostrzega, że produkt może zmienić właściwości gdy będzie przechowywany inaczej. > szczepionek nie podają dzieciom internetowi dyletanci.Oczywiście. Zawsze robią to miłe, życzliwe i świadome wszelkich zagrożeń panie pielęgniarki.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | bartdeblog (148 punktów) | > >szczepionek nie podają dzieciom internetowi dyletanci.> Oczywiście. Zawsze robią to miłe, życzliwe i świadome wszelkich zagrożeń panie pielęgniarki.Szczerze mówiąc, mogłem się spodziewać, że wyciągniesz jakąś jednostkową patologię i zrobisz z niej regułę w służbie zdrowia. Jest to żenująca metoda dyskusji, ale świadczy ona o tym, że brak ci racjonalnych argumentów. Nawiasem mówiąc, mordercy.com, świetna strona, skąd ją znasz? Polecam znajdujące się również na niej zdjęcia chorych siusiaków, zdjęcia i adresy domów mieleckich lekarzy i numery rejestracyjne ich samochodów. Autor jest niepoczytalny - i tylko to ratuje go przed prokuratorem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >>szczepionek nie podają dzieciom internetowi dyletanci.> >Oczywiście. Zawsze robią to miłe, życzliwe i świadome wszelkich zagrożeń panie pielęgniarki.> Szczerze mówiąc, mogłem się spodziewać, że wyciągniesz jakąś jednostkową patologię i zrobisz z niej regułę w służbie zdrowia.Ta "jednostkowa patologia" równie dobrze może być wierzchołkiem góry lodowej, co zresztą ministerialny urzędnik winien zakładać projektując zabezpieczenia szczepionek dla dzieci. > Jest to żenująca metoda dyskusji, ale świadczy ona o tym, że brak ci racjonalnych argumentów.Wszystko Ci się pomyliło, żenujące (i to delikatnie mówiąc) są te przypadki, stąd stanowią one argument życiowej wagi. > Nawiasem mówiąc, mordercy.com, świetna strona, skąd ją znasz? Polecam znajdujące się również na niej zdjęcia chorych siusiaków...Jest to żenująca metoda dyskusji... Strony nie tylko nie znam, ale i nie poznam, bo mi się zwyczajnie nie chce zagłębiać w Twoje siusiakowe smaczki. Przypomnę tylko, że regulamin dopuszcza linki do innych stron, gdy uzupełniają one meritum wątku, tutaj z opisu wnoszę, że jest inaczej.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | bartdeblog (148 punktów) | >Ta "jednostkowa patologia" równie dobrze może być wierzchołkiem góry lodowej, co zresztą ministerialny urzędnik winien zakładać projektując zabezpieczenia szczepionek dla dzieci.
Wiesz co, to niezwykłe, że jak się z tobą dłużej porozmawia, to w końcu zaczynasz brnąć w taką ni to smutną, ni śmieszną żenadę. Poprzednio to była ta historia o szwajcarskich lekarzach zatajających informacje o swoich szczepieniach, teraz akcja z pielęgniarkami fotografujących się z wcześniakami, która to akcja jest według ciebie "wierzchołkiem góry lodowej". Związek takich jednostkowych, choć karygodnych zachowań ze szczepionkami jest znany chyba tylko tobie. W dodatku, jak na spiskologa przystało, bierzesz patologiczną, naganną i potępioną przez właściwie wszystkich sytuację i ustawiasz ją jako normę w nielubianej przez ciebie instytucji. Zaczynam sądzić, że powodem twojego udziału w tej dyskusji nie jest chęć racjonalnej wymiany argumentów, ale potrzeba załatwienia jakichś prywatnych frustracji lub kompleksów. Może masz jakiś potworny uraz związany ze służbą zdrowia. Też masz bliznę na pół ramienia od szczepionki?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) | >>Ta "jednostkowa patologia" równie dobrze może być wierzchołkiem góry lodowej, co zresztą ministerialny urzędnik winien zakładać projektując zabezpieczenia szczepionek dla dzieci. >Wiesz co, to niezwykłe, że jak się z tobą dłużej porozmawia, to w końcu zaczynasz brnąć w taką ni to smutną, ni śmieszną żenadę. Poprzednio to była ta historia o szwajcarskich lekarzach zatajających informacje o swoich szczepieniach, teraz akcja z pielęgniarkami fotografujących się z wcześniakami, która to akcja jest według ciebie "wierzchołkiem góry lodowej". Związek takich jednostkowych, choć karygodnych zachowań ze szczepionkami jest znany chyba tylko tobie. W dodatku, jak na spiskologa przystało, bierzesz patologiczną, naganną i potępioną przez właściwie wszystkich sytuację i ustawiasz ją jako normę w nielubianej przez ciebie instytucji. Zaczynam sądzić, że powodem twojego udziału w tej dyskusji nie jest chęć racjonalnej wymiany argumentów, ale potrzeba załatwienia jakichś prywatnych frustracji lub kompleksów. Może masz jakiś potworny uraz związany ze służbą zdrowia. Też masz bliznę na pół ramienia od szczepionki?
Nie dziękowałem ci za współczucie, bo byłem przkonany, że jest cyniczne. Tak, jak te twoje wywody i obrona racjonalnej dyskusji na temat szczepień. Ciągle nie wiem, czemu bronisz thimerosalu? Produkujesz to gówno?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | bartdeblog (148 punktów) | >Nie dziękowałem ci za współczucie, bo byłem przkonany, że jest cyniczne.
A ty na serio z tą blizną? Bo myślałem, że żartujesz. Co to za powikłanie poszczepienne, które powoduje bliznę na pół ramienia? Masz jakąś diagnozę, zaświadczenie lekarskie, cokolwiek?
>Tak, jak te twoje wywody i obrona racjonalnej dyskusji na temat szczepień. Ciągle nie wiem, czemu bronisz thimerosalu? Produkujesz to gówno?
W piwnicy, w pralce Frani, z rozbitych termometrów. A od każdego trupka mam profit.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) | >>Nie dziękowałem ci za współczucie, bo byłem przkonany, że jest cyniczne. >A ty na serio z tą blizną? Bo myślałem, że żartujesz. Co to za powikłanie poszczepienne, które powoduje bliznę na pół ramienia? Masz jakąś diagnozę, zaświadczenie lekarskie, cokolwiek? >>Tak, jak te twoje wywody i obrona racjonalnej dyskusji na temat szczepień. Ciągle nie wiem, czemu bronisz thimerosalu? Produkujesz to gówno? >W piwnicy, w pralce Frani, z rozbitych termometrów. A od każdego trupka mam profit.
Mam tu zamieścić zdjęcie z blizną? Ktoś mógłby się poczuć urażony. Może sprecyzuję o co mi chodzi. Te tanie, darmowe i w końcu obowiązkowe szczepionki są jak lemoniada z biedronki albo lidla. Szajs, ledwie spełniający normy. I o ile do picia lemoniady nikt nikogo nie zmusza, to do szczepionek i owszem. Znam jednego dr. chemika, przezabawny gość, który gada podobnie jak ty. Ostentacyjnie pije krakowską kranówę mówiąc że jest smaczna i bezpieczna bo spełnia normy. Zauważam i niego dziwną zależność, im więcej pije tej kranówy, tym bardziej jest zabawny. Lubię go, ale nie podzielam poglądów, mimo fakultetów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | bartdeblog (148 punktów) | >Może sprecyzuję o co mi chodzi. Te tanie, darmowe i w końcu obowiązkowe szczepionki są jak lemoniada z biedronki albo lidla. Szajs, ledwie spełniający normy. I o ile do picia lemoniady nikt nikogo nie zmusza, to do szczepionek i owszem.
Ja z kolei uważam, że owe szczepionki są jak najlepszy Courvoisier. Moja opinia jest warta tyle co twoja, czyli niewiele.
>Znam jednego dr. chemika, przezabawny gość, który gada podobnie jak ty. Ostentacyjnie pije krakowską kranówę mówiąc że jest smaczna i bezpieczna bo spełnia normy. Zauważam i niego dziwną zależność, im więcej pije tej kranówy, tym bardziej jest zabawny. Lubię go, ale nie podzielam poglądów, mimo fakultetów.
A ja znam jednego gajowego po maturze, co codziennie rano wypija szklankę wody utlenionej. I ma tak regularne wypróżnienia, że można regulować według nich zegarek. Tylko co z tych naszych opowieści wynika?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | apud (4399 punktów) |
>A ja znam jednego gajowego po maturze, co codziennie rano wypija szklankę wody utlenionej. I ma tak regularne wypróżnienia, że można regulować według nich zegarek. Tylko co z tych naszych opowieści wynika?
Ze zona tego od wody utlenionej robi sie na blondynke i nie musza sluchac radia aby nastawic zegarek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Związek takich jednostkowych, choć karygodnych zachowań ze szczepionkami jest znany chyba tylko tobie. Jest. Jeśli się pogubiłeś, prześledź posty które Cię doprowadziły do aktualnego punktu dyskusji.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) |
>>>Czy ktoś natknął się już wcześniej na ten temat? W szczególności może odesłać do jakiejś dobrej strony wyjaśniającej racjonalnie sprawę?
>Po za tym, moja znajoma inżynier z Akademii Rolniczej twierdzi, że ten nowy wirus swińskiej grypy sam z siebie nie mógł wyewoluwać w taki sposób, to mało prawdopodobne, wirusy nie krzyżują się między sobą jak psy. >Każdy wirus replikuje się w komórce żywiciela, a nie, że wirus z RNA ptasim skrzyżował się z RNA świńskim. >To też podejrzana sprawa. Ktoś tego wirusa wyprodukował, być może Baxter na zlecenie pentagonu, są poszlaki.
Są poszlaki, ze powyższy passus to przykład stworzonej w bólach teorii nie mającej pokrycia w rzeczywistości.
Uhhh. Pytałem o racjonalne wyjaśnienie. W domyśle - rozwiewające wyssane z palca teorie.
---
|
|
| | | | | | | | |  | | rexus (2343 punktów) | >>>>Czy ktoś natknął się już wcześniej na ten temat? W szczególności może odesłać do jakiejś dobrej strony wyjaśniającej racjonalnie sprawę? >>Po za tym, moja znajoma inżynier z Akademii Rolniczej twierdzi, że ten nowy wirus swińskiej grypy sam z siebie nie mógł wyewoluwać w taki sposób, to mało prawdopodobne, wirusy nie krzyżują się między sobą jak psy. >>Każdy wirus replikuje się w komórce żywiciela, a nie, że wirus z RNA ptasim skrzyżował się z RNA świńskim. >>To też podejrzana sprawa. Ktoś tego wirusa wyprodukował, być może Baxter na zlecenie pentagonu, są poszlaki.Są poszlaki, ze powyższy passus to przykład stworzonej w bólach teorii nie mającej pokrycia w rzeczywistości. >Uhhh. Pytałem o racjonalne wyjaśnienie. W domyśle - rozwiewające wyssane z palca teorie. >--- >
Pytaj. Nie myśl. Zapytaj może tych inżynierów z Baxtera czy to prawda, że wywołują pandemię dla zysku, oni prawdę ci powiedzą. Albo wiesz co, sam ci odpowiem w ich imieniu. Szczepionki, jak też thimerosal w nich zawarty, mało że daje 100% odporność na zabójczą grypozę pandemiozę, to jeszcze poprawiają ogólne samopoczucie i pozytywnie wpływają na współżycie seksualne, wydłużając penis u mężczyzn i powiększając piersi u kobiet. Natomiast seria szczepionek kupiona dla całej rodziny, rozwiązuje konflikty międzypokoleniowe. Mamy także w ofercie, supernowoczesną szczepionkę na choroby których jeszcze nie ma. Ale, na tę nowość trzeba zrobić zamówienie z przedpłatą.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | M.M.M (1158 punktów) |
>Zapytaj może tych inżynierów z Baxtera czy to prawda, że wywołują pandemię dla zysku, oni prawdę ci powiedzą. >Albo wiesz co, sam ci odpowiem w ich imieniu.
Na pewno opierasz się na sprawdzonych danych. Słucham więc.
>Szczepionki, jak też thimerosal w nich zawarty, mało że daje 100% odporność na zabójczą grypozę pandemiozę, to jeszcze poprawiają ogólne samopoczucie i pozytywnie wpływają na współżycie seksualne, wydłużając penis u mężczyzn i powiększając piersi u kobiet.
Jednak znów konfabulujesz. A miało być racjonalnie i merytorycznie. ---
|
|
1 na 1 | rexus (2343 punktów) | Są zapędy, by ominąć konstytucyjne prawo odmowy względem przymusu szczepień. WHO ma taki plan. Oglądałem wywiad z Piotrem Beinem, i trochę mnie na początku zbił z tropu. No bo dziwnie sepleni, ma idiotyczną czapkę, i dziwnie zadbaną brodę. Ale jego oczy, nie zdradzały obłędu. Czy katastroficznych wizji końca. Gadał z sensem. I to było przerażające. Za miesiąc urodzi się moje pierwsze dziecko. I tym bardziej jestem zakłopotany, bo wierzyć w tą teorię spisku i nieszczepić dziecka, ryzykując choroby. Wskazówką są, nazwy konkretnych firm farmaceutycznych, i by nie korzytać z ich produktów. Szczepionki bezsprzecznie są dobre, ale pod warunkiem, że są to dobre szczepionki! Na tym haśle, faszyści mogą osiągnąc cel. Wypuszczą na rynki truciznę (wilka w owczej skórze)jako szczepionkę. Prawdopodobnie chodzi o eksterminację, ale czyją? Prezecież nie wymordują swoich "niewolników" bo kto będzie PKB wyrabiał? Ale nieproduktywnych, mogą chcieć się pozbyć. Zrobić czystkę etniczną, na kontynencie. Europa i Ameryka Północna jest mocno wymieszana rasowo, więc o kogo chodzi? O chrześcijan? Jak ich odróżnić? Historia Świata zna takie przypadki, kiedy dochodziło do ludobójstw na masową skalę. Więc tak czy inaczej, trzeba mieć oczy szeroko otwarte. Bo na kogoś, sidła ustawiają.
|
|
 | 8 na 8 | M.M.M (1158 punktów) |
> Na tym haśle, faszyści mogą osiągnąc cel. Wypuszczą na rynki truciznę (wilka w owczej skórze)jako szczepionkę.> Prawdopodobnie chodzi o eksterminację, ale czyją? Prezecież nie wymordują swoich "niewolników" bo kto będzie PKB wyrabiał? Ale nieproduktywnych, mogą chcieć się pozbyć. Zrobić czystkę etniczną, na kontynencie.> Europa i Ameryka Północna jest mocno wymieszana rasowo, więc o kogo chodzi? O chrześcijan? Jak ich odróżnić?> Historia Świata zna takie przypadki, kiedy dochodziło do ludobójstw na masową skalę. Więc tak czy inaczej, trzeba mieć oczy szeroko otwarte. Bo na kogoś, sidła ustawiają.Przecieram oczy ze zdumienia! Racjonalista.pl - bastion trzeźwego myślenia i twórczych dyskusji... oraz spiskowych teorii dotyczących szczepionek. Boszszsz - widzisz i nie grzmisz!
|
|
|  | 6 na 6 | maciejo (3492 punktów) | Niestety od pewnego czasu da się tu obserwować szturm różnej maści szarlatanów, guru i innych zboczeńców. Może spowodowane jest to jakąś refleksją wśród nich, a może złudną nadzieją zaszczepienia zabobonu. Miejmy nadzieje, że chociaż jeden z nich po spotkaniu się z forumowiczami zmieni się i przejdzie na właściwą stronę mocy.
|
|
| |  | | rexus (2343 punktów) | >Niestety od pewnego czasu da się tu obserwować szturm różnej maści szarlatanów, guru i innych zboczeńców. Może spowodowane jest to jakąś refleksją wśród nich, a może złudną nadzieją zaszczepienia zabobonu. Miejmy nadzieje, że chociaż jeden z nich po spotkaniu się z forumowiczami zmieni się i przejdzie na właściwą stronę mocy.
Mój komentarz jest z "przymrużeniem oka". Nie uważam by światem rządziła grupa faszystów działająca wedle wytycznych spisku. Takie "protokoły mędrców syjonu" ciągle się pojawiają, by służyć tym którzy je potajemnie rozpowszechniają. Nie mniej jednak, dochodziło na przestrzeni dziejów do masowych pomorów czy ludobójstw. Nie mam zaufania do WHO. Napewno jest tam wielu uczciwych pracowników, ale są też tacy którzy grają nieuczciwie. Słyszy się o planach redukcji populacji. Chińczycy mają swoje sposoby, -kontrowersyjne ale i znane światu. Natomiast WHO opracowało codex alimentarius, w którym to ogranicza ilość mikroelementów i witamin w żywności. Nakazuje obowiąskowe szczepienia, i o dziwo karmienie trzody farmakologicznymi cudami. W jakim celu? Po co to wszystko? Powinnyśmy mieć wzmorzoną uwagę na takie instytucje!!! Korwin Mikke też nie wierzy by bakterie żyjące w kompoście działały wedle spisku podnosząc temperaturę tegoż kompostu, nie mnie robią wszystkie to samo. Tak też rządy państw, umacniają swoją władzę ograniczając swobody obywatelskie, gdyż jest to w ich interesie.
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Boszszsz - widzisz i nie grzmisz! To już nie należy pisać "Bosssh"? 
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
| |  | 1 na 1 | xarion (917 punktów) | > To już nie należy pisać "Bosssh"?Wystarczy - "boss"..... 
"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
|
|
4 na 4 | Slayerized (691 punktów) | >uszkodzenia płodów, autyzm u dzieci, silne zaburzenia neurologiczne
...powodują też ślepotę, choroby psychiczne, stymulują wzrost włosów na dłoniach, a nawet grożą śmiercią w męczarniach zwłaszcza kobietom i młodym mężczyznom...
|
|
 | 11 na 11 | liliac (147340 punktów) | > >uszkodzenia płodów, autyzm u dzieci, silne zaburzenia neurologiczne> ...powodują też ślepotę, choroby psychiczne, stymulują wzrost włosów na dłoniach, a nawet grożą śmiercią w męczarniach zwłaszcza kobietom i młodym mężczyznom...Zupełnie jak masturbacja
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|