Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ciekawostka z podręcznika do liceum

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
05-07-2010 20:30Elka I Ponura (7473 punktów)Ciekawostka z podręcznika do liceum
Ocena 16 na 16
Brat mi przyniósł, bo sam nie wiedział - śmiać się, czy płakać. Przepisuję dokładnie:

Cytat:
Richard Dawkins (ur. 1941), współczesny naukowiec brytyjski, popularyzator teorii Karola Darwina, w słynnej książce Bóg Urojony dokonuje przeglądu różnych dowodów na istnienie Boga, począwszy od ontologicznego dowodu św. Anzelma i "dróg do Boga" św. Tomasza (zob. s. 180 pierwszej części podręcznika), poprzez zakład Pascala, aż do spekulacji i dowodów współczesnych. W rozdziale poświęconym zakładowi Pascala Dawkins pisze m.in. "Otwarte pozostaje [...] pytanie [...] Cóż takiego szczególnego jest w samym wierzeniu? Czy nie jest równie prawdopodobne, że Bóg wynagradza dobroć, szczodrość albo pokorę? A może szczerość? Co zaś, jeśli Bóg jest naukowcem, który za najwyższą cnotę ma rzetelne poszukiwanie prawdy?" (Richard Dawkins Bóg urojony, tłum. Piotr J. Szwajcer, Warszawa 2007, s. 153).


"Język polski. Zrozumieć tekst - zrozumieć człowieka", Klasa 1 Część 2, podręcznik do języka polskiego dla liceum i technikum, notka na stronie 111. Napisali panowie Chemperek i Kalbarczyk, wydały WSiP w roku pańskim 2008.

Waham się pomiędzy dwoma możliwościami, obie są w sumie niezłe: przetłumaczyć i wysłać bezpośrednio do Dawkinsa; po prostu wysłać do Szwajcera.

I sama nie wiem - jak to nazwać?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
#16
05-07-2010 22:09
 Ocena 6 na 6
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Mariusz Agnosiewicz
>Oczywiście odbiór wśród licealistów jest kluczowy. Dlatego powinni oni napisać bezpośrednio do Adama Kalbarczyka swoje uwagi, który jak się domyślam chciał zrobić mały kroczek. Można do niego napisać przez nasz serwis.

Pozwolę sobie przekazać sugestię

>Ciekawszy dla mnie jednak by był nie odbiór tego fragmentu przez licealistę-ateistę kutego na cztery kopyta, który zna Dawkinsa, ale przez zwykłego, przeciętnego licealistę.

Pytanie o "innego Dawkinsa", to oczywiście mój (lekko oburzony) Brat, od wczesnych lat dziecięcych przyzwyczajany do myśli, że katolicyzm to nie jest jedyny wybór Powiada się agnostykiem z wychyleniem w stronę apateizmu.

Kolegom w klasie trzeba było tłumaczyć, jak pisałam wyżej. Pani Polonistka nie była łaskawa rozwinąć tematu - Brat chciał, ona nie dawała (powszechnie wiadomo, że z Bratem coś nie tak, nie chodzi na religię, etyki się domaga...). Koledzy zauważyli - ci bliżsi Bratu - że chłopak się burzy i zapytali o co chodzi. Dziecko uświadomiło więc kolegów, już prywatnie, że Dawkins nie jest badaczem idei boga w literaturze (co było dominującym poglądem), ani literaturoznawcą, ani ogólnie pojętym wykładowcą czegoś. Informacja "propaguje Darwina" przeszła jakoś bez echa, jeśli nie była wsparta większą ilością danych. Takich np jak to, że to ateista. Że "Bóg Urojony" nie jest opracowaniem o bogu w literaturze. Że w ogóle można taką książkę dostać, normalnie, do czytania, siostra pożyczysz? Dla nich z notki to nie wynikało. Przed uzupełnianiem Brata chłopcy byli przekonani, że to jakaś specjalistyczna książka. Z literaturoznawstwa. Mój ulubiony domysł licealnej dziatwy: biolog z zapędami literackimi. "W sensie, że pisze o tym, jak Darwin występuje w literaturze".
Tak wygląda odbiór przeciętnego licealisty. Z bardzo dobrego liceum, dodajmy. Jednego z najlepszych w mieście. No dobrze, z klasy o profilu ścisłym, ale nic to


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#17
05-07-2010 22:27
 Ocena 4 na 4
Ashaard (130 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Elka I Ponura
>Ciekawszy dla mnie jednak by był nie odbiór tego fragmentu przez licealistę-ateistę >kutego na cztery kopyta, który zna Dawkinsa, ale przez zwykłego, przeciętnego >licealistę.

Obawiam się, że - niestety - żaden. Tendencja wśród licealistów jest taka - wykuć, zdać, zapomnieć. "Pochłonąć" wiedzę bezkrytycznie, byle zdać. Podejrzewam, że gdyby polonistka zażądała od uczniów wiedzy na temat postaci Dawkinsa, wszyscy wykuliby tę ramkę na pamięć. Słowo w słowo.

zachaj (5239 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Mariusz Agnosiewicz

>Moim zdaniem to dobrze, że Dawkins się pojawił w podręczniku do polskiego, bo to jest jego wejście do szkół, nawet jeśli poprzez taki średnio ciekawy cytat. Nie można też oczekiwać, że wydawca puściłby wykład o ateizmie dla szkół

Pewnie , że tak !!!

zachaj (5239 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Elka I Ponura
>Tak uzyskaliśmy Dawkinsa Urojonego.

Polacy to zdolny naród

#20
06-07-2010 01:22
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Ashaard

>Obawiam się, że - niestety - żaden. Tendencja wśród licealistów jest taka - wykuć, zdać, zapomnieć. "Pochłonąć" wiedzę bezkrytycznie, byle zdać. Podejrzewam, że gdyby polonistka zażądała od uczniów wiedzy na temat postaci Dawkinsa, wszyscy wykuliby tę ramkę na pamięć. Słowo w słowo.

Zgadzam się.

Ponadto , nie ma się co oburzać , że w tak pokrętny sposób przemycili Dawkinsa. Ci uczniowie co będą chcieli doczytać to i tak to zrobią. Bo tacy interesujący się wiarą , Ci co sprawdzą "Boga urojonego" , to najczęściej gdybający. A najlepszy wierzący to ten co nie powątpiewa , nie myśli i nie czyta niczego co nie jest w głównym katolickim kanonie.

#21
06-07-2010 06:50
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Mariusz Agnosiewicz
>Oczywiście odbiór wśród licealistów jest kluczowy. Dlatego powinni oni napisać bezpośrednio do Adama Kalbarczyka swoje uwagi, który jak się domyślam chciał zrobić mały kroczek. Można do niego napisać przez nasz serwis.
>Ciekawszy dla mnie jednak by był nie odbiór tego fragmentu przez licealistę-ateistę kutego na cztery kopyta, który zna Dawkinsa, ale przez zwykłego, przeciętnego licealistę.

Bez urazy, Mariuszu, ale wyszło raczej fatalnie- rozumiem, że bardziej kontrowersyjne cytaty mogłyby nie przejść przez redakcję, ale z prezentowanego cytatu wynika podejście autora do boga/Boga niemalże odwrotne od rzeczywistego. Moim pierwszym odruchem było oburzenie na manipulacje autora i posądzenie go o religijną propagandę.

#22
06-07-2010 08:57
 Ocena 4 na 4
Kali (195 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Meretseger
>>Adam Kalbarczyk jest ateistą i publicystą Racjonalisty
>Dlatego dziwi mnie takie streszczenie. Taki... ogarek diabłu.
>Może lepiej było zająć się "Rzeką genów" albo "Rozplataniem tęczy", zamiast... hm... kontrowersyjnym dla wydawców "Bogiem urojonym"?


Skończmy wreszcie z tym strachem przed czarnymi czy niewiadomo czym!!! I co z tego, że jest kontrowersyjny??!! Niech młodzież wie, że takie poglądy są też, z takim tchórzliwym asekuranstwem daleko nie zajedziemy

#23
06-07-2010 09:10
 Ocena 3 na 3
Kali (195 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum

>Cytat:
Richard Dawkins (ur. 1941), współczesny naukowiec brytyjski, popularyzator teorii Karola
>Darwina, w słynnej książce Bóg Urojony dokonuje przeglądu różnych dowodów na istnienie Boga,
>począwszy od ontologicznego dowodu św. Anzelma i "dróg do Boga" św. Tomasza (zob. s. 180 pierwszej
>części podręcznika), poprzez zakład Pascala, aż do spekulacji i dowodów współczesnych. W rozdziale
>poświęconym zakładowi Pascala Dawkins pisze m.in. "Otwarte pozostaje [...] pytanie [...] Cóż takiego
>szczególnego jest w samym wierzeniu? Czy nie jest równie prawdopodobne, że Bóg wynagradza dobroć,
>szczodrość albo pokorę? A może szczerość? Co zaś, jeśli Bóg jest naukowcem, który za najwyższą cnotę
>ma rzetelne poszukiwanie prawdy?" (Richard Dawkins Bóg urojony, tłum. Piotr J. Szwajcer,
>Warszawa 2007, s. 153).

.
>I sama nie wiem - jak to nazwać?

Naprawdę nie rozumiem, w czym masz problem. Jest napisane, że Dawkins to popularyzator Darwina, naukowiec, jest cytat z jego ksiązki. To normalne, że pewne część frsagmentów się pomija, jeśli redaktor uzna, że nie są one aż tak istotne.
Błagam, nie traktujmy Dawkinsa, jak polscy katole JP II, o którym można się wypowiadać nie tylko dobrze ale BArdzo dobrze. Nie podobało Ci się, że przy notce biograficznej nie było napisane "genialny"?

#24
06-07-2010 09:18
 Ocena 1 na 1
Kali (195 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi zachaj
>>Obawiam się, że - niestety - żaden. Tendencja wśród licealistów jest taka - wykuć, zdać, zapomnieć. "Pochłonąć" wiedzę bezkrytycznie, byle zdać. Podejrzewam, że gdyby polonistka zażądała od uczniów wiedzy na temat postaci Dawkinsa, wszyscy wykuliby tę ramkę na pamięć. Słowo w słowo.
>Zgadzam się.
>Ponad to , niema się co oburzać , że w tak pokrętny sposób przemycili Dawkinsa. Ci uczniowie co będą chcieli doczytać to i tak to zrobią. Bo tacy interesujący się wiarą , Ci co sprawdzą "Boga urojonego" , to najczęściej gdybający. A najlepszy wierzący to ten co nie powątpiewa , nie myśli i nie czyta niczego co nie jest w głównym katolickim kanonie.

Mniej więcej to samo chciałem napisać, ale zobaczyłem Twój post.

Kali (195 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Elka I Ponura
>>Oczywiście odbiór wśród licealistów jest kluczowy. Dlatego powinni oni napisać bezpośrednio do Adama Kalbarczyka swoje uwagi, który jak się domyślam chciał zrobić mały kroczek. Można do niego napisać przez nasz serwis.
>Pozwolę sobie przekazać sugestię
>>Ciekawszy dla mnie jednak by był nie odbiór tego fragmentu przez licealistę-ateistę kutego na cztery kopyta, który zna Dawkinsa, ale przez zwykłego, przeciętnego licealistę.
>Pytanie o "innego Dawkinsa", to oczywiście mój (lekko oburzony) Brat, od wczesnych lat dziecięcych przyzwyczajany do myśli, że katolicyzm to nie jest jedyny wybór Powiada się agnostykiem z wychyleniem w stronę apateizmu.
>Kolegom w klasie trzeba było tłumaczyć, jak pisałam wyżej. Pani Polonistka nie była łaskawa rozwinąć tematu - Brat chciał, ona nie dawała (powszechnie wiadomo, że z Bratem coś nie tak, nie chodzi na religię, etyki się domaga...). Koledzy zauważyli - ci bliżsi Bratu - że chłopak się burzy i zapytali o co chodzi. Dziecko uświadomiło więc kolegów, już prywatnie, że Dawkins nie jest badaczem idei boga w literaturze (co było dominującym poglądem), ani literaturoznawcą, ani ogólnie pojętym wykładowcą czegoś. Informacja "propaguje Darwina" przeszła jakoś bez echa, jeśli nie była wsparta większą ilością danych. Takich np jak to, że to ateista. Że "Bóg Urojony" nie jest opracowaniem o bogu w literaturze. Że w ogóle można taką książkę dostać, normalnie, do czytania, siostra pożyczysz? Dla nich z notki to nie wynikało. Przed uzupełnianiem Brata chłopcy byli przekonani, że to jakaś specjalistyczna książka. Z literaturoznawstwa. Mój ulubiony domysł licealnej dziatwy: biolog z zapędami literackimi. "W sensie, że pisze o tym, jak Darwin występuje w literaturze".

No to się dowiedzieli, że to chodzi o TEGO Dawkinsa, zresztą jest napisane, że to popularyzator teorii Darwina a nie literaturoznawca
>Tak wygląda odbiór przeciętnego licealisty. Z bardzo dobrego liceum, dodajmy. Jednego z najlepszych w mieście. No dobrze, z klasy o profilu ścisłym, ale nic to
>
Atheism is a non-prophet organization.

>George Carlin

#26
06-07-2010 09:39
 Ocena 1 na 1
WeekendWarrior (109 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Elka I Ponura
>>Źle zgadujesz, ale jak chyba dobrze zgadnę, że nie wiesz, co oznaczają niektóre emotikony?
>Wiem. Tylko chyba nie widzę w tym nic śmiesznego.

Sądzę, że to może być tylko ironicznie śmieszne, bo zagłębiając się w sens można by jedynie walić głową w stół

#27
06-07-2010 10:32
 Ocena 3 na 3
Guzik (2020 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Elka I Ponura
[...]
>Żeby nie było wątpliwości, oryginalny akapit z Dawkinsa:
[...]
Faktycznie manipulacja i cenzura, śmiem twierdzić, gorsza od tej z czasów PRLu. Tam reagowano nawet na słowo "czerwonka", a tu na stwierdzenie typu: - Bóg istnieje tylko w umysłach ludzi - stosuje się dziwne chwyty, aby tylko tego nie wypowiedzieć. Może i dobrze, panie Mariuszu, że w ogóle to zamieszczono, młodzież chociaż dowiedziała się o książce, ale stawiając się z góry w pozycji wierzącego(zamiast pozycji neutralnej), tak nauczyciele, jak i wydawcy podręczników popełniają wielką niestosowność, nazywając to delikatnie,

#28
06-07-2010 10:32
 Ocena 7 na 7
TyDraniu (6569 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum
W odpowiedzi Kali
>Błagam, nie traktujmy Dawkinsa, jak polscy katole JP II, o którym można się wypowiadać nie tylko dobrze ale BArdzo dobrze. Nie podobało Ci się, że przy notce biograficznej nie było napisane "genialny"?

Nie było napisane, że Dawkins wykazał, że każdy z wymienionych "dowodów" jest błędny i nie jest żadnym dowodem.

#29
06-07-2010 10:48
 Ocena 8 na 8
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum
W odpowiedzi Kali
>Naprawdę nie rozumiem, w czym masz problem. Jest napisane, że Dawkins to popularyzator Darwina, naukowiec, jest cytat z jego książki. To normalne, że pewne część fragmentów się pomija, jeśli redaktor uzna, że nie są one aż tak istotne.

Napisałam Ci część wyżej, ale powtórzę dla pewności: z cytatu, dla przeciętnego licealisty wynika, że Dawkins to "jakiś" naukowiec, a Bóg Urojony jest.. no, chyba o religii. Ok, w tym mieście, w tym liceum, w tej klasie jest mój Brat, z pięć osób się dowiedziało, że tak nie jest. A reszta uczniów, w całym mieście, w Polsce?

>Błagam, nie traktujmy Dawkinsa, jak polscy katole JP II, o którym można się wypowiadać nie tylko dobrze ale BArdzo dobrze. Nie podobało Ci się, że przy notce biograficznej nie było napisane "genialny"?

Nie. Mimo mojego zrozumienia dla konieczności krycia się przed redaktorką, przeszkadza mi, że starannie ukryto kwestię ateizmu i przedstawiono BU jako książę o religii. Bo katechizm też jest o religii, tylko że sens książki Dawkinsa jest, jakby to powiedzieć, diametralnie inny.
Nie mówię, że to "obraza majestatu", ale - przepraszam bardzo - Dawkins jest ateistą, a BU jest przeciw religii. To nie jest "przegląd teorii o", ok? A cytowana notka zostawia pierwszoklasistę z takim właśnie przeświadczeniem, bez prawdziwych informacji. Podejrzewam, że sam Dawkins uśmiałby się do łez na informację, że "dokonuje przeglądu dowodów na istnienie Boga".
Bo te dzieciaki zrozumiały, że on dowodzi istnienia Boga, rozumiesz? Żadne z nich nie interesuje się czymś takim. Mają to co tydzień, z księdzem


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#30
06-07-2010 10:53
 Ocena 4 na 4
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Ciekawostka z podręcznika do liceum.
W odpowiedzi Kali
>>Ponad to , niema się co oburzać , że w tak pokrętny sposób przemycili Dawkinsa. Ci uczniowie co będą chcieli doczytać to i tak to zrobią. Bo tacy interesujący się wiarą , Ci co sprawdzą "Boga urojonego" , to najczęściej gdybający. A najlepszy wierzący to ten co nie powątpiewa , nie myśli i nie czyta niczego co nie jest w głównym katolickim kanonie.
>Mniej więcej to samo chciałem napisać, ale zobaczyłem Twój post.

Dobrze już, dobrze. Skoro w podręcznikach i na lekcjach można starannie omijać kwestię homoseksualizmu u Iwaszkiewicza i poparcia aborcji przez Boya-Żeleńskiego, to w sumie czemu ja się denerwuję...?


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365