 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-10-2010 18:04 | Marian (5438 punktów) | Apteka homeopatyczna
15 na 15 | Przechadzając się dziś po wrocławskim rynku, natrafiłem na taką perełkę: Nazwa głosi „Apteka homeopatyczna”. Fantastyczny oksymoron. Starałem się też uchwycić charakterystyczny, zielony krzyż równoramienny – niezbędny atrybut każdej apteki. Zastanawiam się, czy w Polsce można np. sklep ze słodyczami nazwać apteką? Czy apteki nie powinny służyć sprzedaży specyfików będących lekami, w medycznym znaczeniu tego słowa, tj. substancjami, które leczą? Niejako pogodziłem się trochę z faktem, że praktycznie w każdej aptece można dostać środki homeopatyczne, ale apteka homeopatyczna to już dla mnie lekka przesada. Tymczasem wpisanie tej frazy w wyszukiwarkę internetową zdradza, że takich przybytków jest całkiem sporo. Jak tu się dziwić, że większość ludzi wierzy w skuteczność homeopatii? Dla nich apteka to swego rodzaju autorytet. Jak coś sprzedają w aptece, to musi być dobre, musi leczyć. Tymczasem to wciąż siedzisko pospolitego szamaństwa i szarlatanerii. Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#16 2 na 4 | Bezdomny (621 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > A po "normalnych" lekach nie przywożą w ogóle? A jeśli, to rozumiem, że z nożem w kieszeni masz spokój?Zdecydowanie częściej ale to jest temat o homeopatii i do tego konkretnie sposobu "leczenia" się odnosiłem. Zechciej przyjąć do wiadomości, że wypowiadając swoje zdanie na ten temat nie uznaję tego problemu za najważniejszy w medycynie. Mam więc nadzieję, że ta toporna wypowiedź była jedynie czepianiem się a nie kontrargumentem w poruszanej sprawie. > A jeśli, to rozumiem, że z nożem w kieszeni masz spokój?Mało rozumiesz (mówię o powyższej wypowiedzi) - więcej sobie wyobrażasz. Jak chcesz to odnoś się do tego co napisałem w tym temacie a niskich lotów osobiste wybiegi i produkty wyobraźni zostaw dla siebie. Nie przypominam sobie bym pisał, w jakich sytuacjach zachowuję spokój a w jakich nie i nie do Ciebie należy ocena. |
#17 6 na 6 | niemier (13327 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | Jakiś czas temu takie tłumaczonko opublikowałam: przegląd kilkudziesięciu badań naukowych, które "zwolennicy homeopatii uważają za swoje najmocniejsze dowody naukowe". www.racjon(*)/s,6676/q,Homeopatyczne.dowodyEnjoy! |
#18 5 na 5 | niemier (13327 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > Od 1 kwietnia 2011 wszystkie zioła będą nielegalne w Unii.Preparaty ziołowe będą traktowane jak leki. To bardzo dobrze. Zioła też mogą powodować skutki uboczne, co z tego, że są "naturalne". Ot, taki dziurawiec, żeby nie szukać daleko. Może spowodować poparzenia słoneczne albo nawet dzidziusia  Druga sprawa. Nie zioła mają być "nielegalne" (ten cudzysłów nie jest przypadkowy), ale preparaty ziołowe. Jak będzie ci smutno, możesz sobie na polu narwać dziurawca, ile chcesz. Po 1 kwietnia 2011 też będziesz mógł. I żadne służby specjalne nie wyważą drzwi naszego mieszkania, bo na parapecie rośnie szałwia, tymianek, cząber, majeranek... Trzecia sprawa, tak na marginesie. "Zioła lecznicze" to są często te same zioła, co przyprawy. Na parapecie zioła głównie na przyprawy hoduję, ale jak mnie gardło rozboli, to strzelę kieliszek domowej nalewki z domowych ziół. Na zdrówko!  A jeśli okaże się, że to angina, to polecę do lekarza po antybiotyk. |
#19 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > Zdecydowanie częściej ale to jest temat o homeopatii i do tego konkretnie sposobu "leczenia" się odnosiłem.Nie mam pojęcia o homeopatii, jej skuteczności, bądź szkodliwości. Na szczęście póki co, żadnych leków nie muszę brać. Ale oczywiście może się to w każdej chwili zmienić, więc warto coś nieco wiedzieć. Wiem tyle, że te rzeczy są popularne od lat i dość często zapisywane/zalecane przez lekarzy. W kontekście tego co piszesz, dziwi mnie dlaczego? Czy oni nie mają pojęcia, co się dzieje z chorymi, którzy to biorą? Biorą w łapsko, aby polecać te specyfiki? > Zechciej przyjąć do wiadomości, że wypowiadając swoje zdanie na ten temat nie uznaję tego problemu za najważniejszy w medycynie.Zechciałem. > Mało rozumiesz - więcej sobie wyobrażasz.Dokładnie, a jak nie rozumiem to pytam. Nie interesują mnie pyskówki. Przepraszam, jeśli odebrałeś mój post jako niemiły. Po prostu byłem ciekaw, czy twoja awersja do nieskuteczności obejmuje leki w ogóle, czy ogranicza się do tych homeopatycznych. |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > Preparaty ziołowe będą traktowane jak leki. To bardzo dobrze.Dla ich producentów średnio. Koszty procedur badawczych wykończą niejednego, jeśli nie większość. Kogo będzie na nie stać wiadomo - wielkie koncerny farmaceutyczne. I prawdopodobnie po to ten cały bałagan. > Druga sprawa. Nie zioła mają być "nielegalne" (ten cudzysłów nie jest przypadkowy), ale preparaty ziołowe.Preparaty stosowane przez babcie od tysiącleci teraz będą badane podobnie, jak nowe farmaceutyki chemiczne - paranoja. Ale oczywiście, gdy będzie potrzeba społeczna, to pokrzywdzonych dziurawcem i rumiankiem media szybko znajdą, podobnie jak było z dopalaczami. > Jak będzie ci smutno, możesz sobie na polu narwać dziurawca, ile chcesz.Jak będzie mi smutno to chyba sobie kupię flaszkę. > Po 1 kwietnia 2011 też będziesz mógł.No, mam nadzieję  > jak mnie gardło rozboli, to strzelę kieliszek domowej nalewki z domowych ziół. Na zdrówko!  Nie wiem, jak ma być z uprawą. Może jakąś koncesję trzeba będzie. Tak, czy siak zdrówko musi być  |
#21 5 na 5 | niemier (13327 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > Preparaty stosowane przez babcie od tysiącleciPrzypomniał mi się sok Babci Paoli. "Soczek Babuni". Ale skąd babcia brała benzoesan sodu?  Tak zwane babcie nie używały tych tabletek ziołowych z apteki, jeno same sporządzały maście, nalewki, napary i wywary. Łatwiej w tabletkach otrzymać wyższe stężenie substancji aktywnej, a przez to łatwiej o skutki uboczne; łatwiej też wziąć 20 tabletek na raz, niż wypić 5l jakiejś herbatki. Nie lubię, jak ktoś sobie żartuje z możliwych skutków ubocznych ziołolecznictwa. Mogą być dramatyczne. Żeby zioła stosować, trzeba się na nich trochę znać. A człowiek współczesny, myślący ponoć, potrafi trybułę wziąć za paprotkę, jasnotę za pokrzywę, jastrun za rumianek. Najlepsi biorą barszcz sosnowskiego za koper! Smacznego! Aha. Moja babcia opowiadała mi, że kiedy była małą dziewczynką, a uprawa maku jeszcze była całkowicie legalna, to jak niemowlak we wsi za długo płakał, dostawał do ssania szmatki nasączone home made heroiną. Nie ma to jak babcine sposoby  Do teorii spiskowych się nie będę odnosić. Żeby uniknąć nieporozumień, deklaruję się jako fan ziółek wszelakich  |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > Żeby zioła stosować, trzeba się na nich trochę znać.A bo to się mieszczuchy współczesne masowo wypasają się na łąkach, jak zające i notorycznie trują barszczem sosnowskiego? Jak sama pisałaś dziurawiec zbierać będę mógł, więc równie dobrze trafić mogę w barszcz, czyli te dziwne przepisy przed niczym mnie nie uchronią, bo chyba nie podejrzewasz, że ktoś sprzedaje go w tabletkach. Zatem trudno wysuwać nieznajomość ziół jako argument. Natomiast nie mam pojęcia jaka jest skala problemu z przedawkowaniem preparatów ziołowych. Pewnie ogromna, że aż wymagane jest wprowadzenie międzynarodowych uregulowań. Chociaż częściej się słyszy o zatruciu grzybami, niż lipą  . > home made heroiną. Nie ma to jak babcine sposoby  Heroina wymaga trochę zachodu, by ją zrobić z maku  Pewnie to jakiś domowy kompot. > Do teorii spiskowych się nie będę odnosić.Kiedy usłyszałem w zeszłym roku plotkę, że mają kontrolować wszystkie zioła, a lubczyk w przydomowym ogródku będzie traktowany, jak marycha, to dokładnie to pomyślałem - kolejna głupia teoria spiskowa. No i cóż... > Żeby uniknąć nieporozumień, deklaruję się jako fan ziółek wszelakich  Do ziółek mam stosunek raczej dość obojętny; tych krajowych jak i egzotycznych. Pewnie i tak skończy się na kolejnym absurdzie, czyli kiedy herbatę z rumianku będę pił jako napój, to bez ograniczeń. A jeśli jako lek, to pod wszystkimi rygorami. Unia potrafi! Podobnie, jak z tradycyjnymi żarówkami ostatnio, których teoretycznie "nie ma". |
#23 4 na 4 | niemier (13327 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | To po co dezinformujesz, pisząc o delegalizacji ziół wszelakich, skoro nawet nie masz tego na myśli? Co ty bredzisz o zamykaniu ludzi do więzienia za uprawę lubczyku? > Pewnie i tak skończy się na kolejnym absurdzie, czyli kiedy herbatę z rumianku będę pił jako napój, to bez ograniczeń. A jeśli jako lek, to pod wszystkimi rygorami.A po co ludziom kłamać, czego to nie uleczy ten rumianek? Podam inny przykład. Jedna z ciotek przybiegła kiedyś do domu z butelką oleju lnianego i zachwalała, że to i na stwardnienie rozsiane, i na alzheimera... Znachorzy z tymi "naturalnymi" sposobami są co najmniej równie szkodliwi, jak homeopaci. Nie wiem, dlaczego nazywasz to absurdem. O to właśnie chodzi, żeby leki były traktowane jak leki. I żeby placebo nie można było sprzedawać jako panaceum. |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > To po co dezinformujesz, pisząc o delegalizacji ziół wszelakich, skoro nawet nie masz tego na myśli?Dopóki nie zostaną zweryfikowane, to będą nielegalne w obecnej formie. Koszt tych wszystkich badań firmy przerzucą na klienta. Co klient zyska? Wiedzę, która jest znana od stuleci. A firma ziółko opatentuje jako lek i pieniążki polecą. Oczywiście wszystko w trosce o pacjenta. > Co ty bredzisz o zamykaniu ludzi do więzienia za uprawę lubczyku?Jeśli cię przyłapią na jego stosowaniu w celach leczniczych, to masz przechlapane - produkcja leku bez licencji. Jeśli został wcześniej opatentowany, to jeszcze dojdzie naruszenie własności intelektualnej. Nie jest to kolejny absurd? > A po co ludziom kłamać, czego to nie uleczy ten rumianek?Mamy już ustawy o nieuczciwej reklamie, po co tworzyć nowe? > Znachorzy z tymi "naturalnymi" sposobami są co najmniej równie szkodliwi, jak homeopaci.Pewnie i bywają. W Polsce się zużywa najwięcej leków bez recepty w Europie. Jeśli ludzie coś muszą łykać, to może niech już lepiej łykają ten olej i wodę? Na pewno mniej im zaszkodzi. > Nie wiem, dlaczego nazywasz to absurdem. O to właśnie chodzi, żeby leki były traktowane jak leki.A teraz jak są traktowane? Niech po prostu, farmaceutyk będzie farmaceutykiem, a szczypiorek niech zostanie szczypiorkiem. Co komu taki układ przeszkadza? > I żeby placebo nie można było sprzedawać jako panaceum.Gdyby placebo było sprzedawane jako placebo, to by już nie było placebo  Nie widzę żadnych zalet w tym pomyśle. Przecież i dzisiaj nikt nie sprzedaje legalnie kory z brzozy jako leku na całe zło. Kłamliwa reklama podlega karze. Substancje szkodliwe są kontrolowane. Nikt nie alarmuje o strasznych skutkach picia naparu z rabarbaru. Więc, o co właściwie chodzi? |
#25 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > >> Tymczasem to wciąż> >siedzisko pospolitego szamaństwa i szarlatanerii.> > Pozdrawiam.> Niekoniecznie. Na ziołolecznictwo też się kiedyś wykrzywiali, tymczasem zioła wróciły do łask.Owszem - ale zioła działają w oparciu o znane nam prawa chemii i fizjologię. W dodatku ich skuteczność wychodzi w badaniach. A poza jednym eksperymentem, ponoć przeprowadzonym przez osoby osobiście zainteresowane jego powodzeniem, żaden eksperyment nie dowodzi skuteczności homeopatii, ale tej prawdziwej homeopatii. > Zapewniam Cię, że nie jest to żadne oszustwo i leki działają. Durina opiera je na medycynie chińskiej.Działać mogą zwykłe preparaty ziołowe lub stosujące inne chemiczne środki, w dawkach rozcieńczonych. Ale nie działa prawdziwa homeopatia czyli dawki rozcieńczone praktycznie do nieskończoności, gdzie w opakowaniu raczej nie ma ani jednej cząstki, a woda wytrząsana zapamiętała tylko i odtwarza ich kształt - bo tym jest homeopatia. I tego właśnie nie potwierdziły żadne niezależne badania. A że leki nazywane są homeopatycznymi bez ładu i składu to inna rzecz. |
| Ania... (14138 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > >>Mi kiedyś lekarka przepisała homeopatię na grypę :/ Zmieniłem lekarkę.> >A mi kiedyś taki tam "Żurek", na przeziębienie - brane przez większość za grypę - poradził flaszke kupić... i pomogło  > >pozdrawiam> Wódka rozgrzewa i odkaża, więc to mnie nie dziwi  Szczególnie, że przeziębienie zwykle mija samo, u mnie po 2-3 dniach. |
#27 4 na 4 | drHaust (737 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna | > ...Sami homeopaci nawet nie ukrywają, że ich specyfiki nie mają ani jednej cząsteczki substancji czynnej. Ich działanie przypisują tzw. "pamięci wody" zjawisku, które sami wymyślili, ale nikomu nie udało się pokazać, że istnieje.a stąd już tylko krok do naszej ulubionej dyskusji, z wysoko cenionymi bajkopisarzami watykańskimi...
Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją |
#28 7 na 7 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna |
> Raczej Tobie proponowałabym douczenie się. Na bóle stawów możesz sobie brać Voltaren, podbij to sobie Ibupromem. Ja tam wolę Artrin, przynajmniej wątroby nie rozwala, ani szpiku kostnego nie uszkadza.A ja wolę profilaktykę. Po krótkiej kuracji i wspomaganiu najpierw arthrylem (nie rozwala niczego), potem glukozaminą bez recepty, ale za to wprowadzając odpowiednie traktowanie moich kolan, problem mam opanowany. Ale nie wypowiem się na temat leku, którego składu nie znam. Podasz informacje z ulotki? > P.S. Dziwię się tylko, że "racjonalistom " przeszkadza "racjonalne " myślenie - czyli nie sprawdzicie a autorytatywnie piszecie o takich tam...To chyba troszkę wycieczka osobista. > No to sobie łykajcie antybiotyki bez osłony...Między homeopatią a antybiotykami jest mnóstwo leków których skuteczność wychodzi w badaniach. I które zawierają faktycznie jakiekolwiek substancje czynne. Jak rutinoscorbin, aspiryna, leki nasercowe, moczopędne, antydiuretyki itd. Mam wymieniać? Nie łykam za wiele antybiotyków - ostatnie, jakie brałam (to już rok temu, a wcześniejsze brałam 7 lat temu) miałam wypisany po odpowiednim wymazie i antybiogramie. > (Osłonowe też należą do homeopatii)To nieprawda. Ani lakcid, ani żaden odpowiedni lek, nie należą do leków homeopatycznych. Chyba, że jakiś pomysł mieli "nabijacze kasy". Leki osłonowe zawierają mikroorganizmy naszej flory. Nie można tego "wytrząsać w wodzie" i robić odbitki wodne bakterii. Jeśli lek zawiera żywe kultury bakterii - to nie jest lekiem homeopatycznym, nie prawda? > - grzybica płuc nie straszna Wam przecież , prawda?  A tu jaki związek? Grzybica płuc to pewna przypadłość, może dlatego się skojarzyła, że nie poddaje się "zwykłym" antybiotykom. Ale wymaz i antybiogram zapewni właściwe leczenie - lekami przeciwgrzybiczymi zapewne, jak sama nazwa wskazuje. Wiesz co to jest homeopatia? Proszę o krótką definicję. |
#29 7 na 7 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna |
> Wiem tyle, że te rzeczy są popularne od lat i dość często zapisywane/zalecane przez lekarzy.Sprawdziłam jeden syrop. Po pierwsze - na alkoholu, więc odkaża gardło. Po drugie - nie był to lek prawdziwie homeopatyczny, miał niskie, ale jednak zauważalne dawki ziół. A to nie spełnia kryteriów homeopatii. Czyli w mojej opinii leki nazywane są homeopatycznymi dla reklamy (bo gadają), a potem jak działają, to reklama rośnie - i kółko się zamyka. Nie przepisano mi nigdy leku opartego na samej wodzie lub wódzie. A tym właśnie jest homeopatia. To czysta wóda, ewentualnie woda. |
#30 3 na 3 | drHaust (737 punktów) | Odp: Apteka homeopatyczna |
> Nie przepisano mi nigdy leku opartego na samej wodzie lub wódzie. A tym właśnie jest homeopatia. To czysta wóda, ewentualnie woda.> czyli wszystkie monopolowe to apteki? ciekawe czy maja zaplecza przygotowane do wytwarzania innych  lekarstw... bo do "kszczenia" to pewnie mają  a bary to jak przychodnie wiec będą... a to by było genialne: nfz przejmie meliny i będzie naturalny samoczynny sponsoring nierentownych szpitali... jakbyśmy byli w rządzie ile naród by zyskał..........
Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|